| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Stonewalker | 2005-03-28 - 20:01:22 | |
| RAUBER | 2005-03-28 - 22:50:40 | |
| Cień | 2005-03-29 - 20:13:58 | |
| Shogun | 2005-03-28 - 20:56:40 | |
| May | 2005-03-28 - 21:09:45 | |
| toolka | 2005-03-29 - 15:53:26 | |
| Hast | 2005-03-29 - 12:22:34 | |
| Aneth | 2005-03-30 - 18:09:48 | |
| Aguares | 2005-03-29 - 12:39:56 | |
| Hast | 2005-03-29 - 13:18:54 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Stonewalker [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-28 20:01:22 |
ageru hodo. wake-ga chigau. Czy przyjmując etykietkę satanisty, stajemy się satanistami, czy jedynie budzi się w nas to uśpione "coś"? Mówiąc o etykietce, mówię nie tylko o wyrazie zewnętrznym, lecz również o naszym 'ja'. Czy można uznać moment stania się satanistą, swego rodzaju obudzenie, gdy zdobędziemy wystarczającą wiedzę, aby móc się tak nazywać? Czy moment ten nadejdzie, gdy będziemy w stanie i na siłach się tak określić? A może satanistami się rodzimy? Zdaje się to być oczywiste: gdy dorosnę do tego, aby móc zrozumieć, i w pełni określić formę satanizmu, jaką przyjmuję, staję się satanistą. A jednak, poza uwarunkowaniami społecznymi, nakazującymi bunt, i szczyptą indywidualizmu, w satanistach jest jeszcze 'to coś', to nieokreślone coś w rodzaju specyficznego piętna, z jakim się rodzimy. jakie są Wasze zapatrywania? |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2005-03-28 22:50:40 |
ageru hodo. wake-ga chigau. > jakie są Wasze zapatrywania? tu jest taki fajny wynalazek, nazywa się archiwum... na większy komentarz nie mam ani siły ani ochoty |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-29 20:13:58 |
ageru hodo. wake-ga chigau. Fajny tytuł. To coś znaczy czy tylko taki chwyt marketingowy?? > Czy przyjmując etykietkę satanisty, stajemy się satanistami, czy jedynie > budzi się w nas to uśpione "coś"? Nic się nie budzi. Satanizm to tylko okreslenie pewnego modus operandii. > Mówiąc o etykietce, mówię nie tylko o wyrazie zewnętrznym, lecz również o > naszym 'ja'. Bardzo mądrze. Kviku nie zarządził jak na razie chodzenia w szatańskich mundurkach. Lucyferyczne spojrzenie jest już niemodne. A rogi i ogony są już przejawem wyjątkowego bezguścia. > Zdaje się to być oczywiste: gdy dorosnę do tego, aby móc zrozumieć, i w > pełni określić formę satanizmu, jaką przyjmuję, staję się satanistą. > A jednak, poza uwarunkowaniami społecznymi, nakazującymi bunt, i szczyptą > indywidualizmu, w satanistach jest jeszcze 'to coś', to nieokreślone coś w > rodzaju specyficznego piętna, z jakim się rodzimy. > jakie są Wasze zapatrywania? Piętno? Krzywe zęby się liczą? ;) A poważnie: nie, nie sądze by było "to coś". Ot ludzie tu zgromadzeni to grupa zdrowo myślących osób. Część przykleiła sobie etykietki, cześć nie. Nie rożnimy się poza tym od reszty ludzi na naszym poziomie. Nie gada do nas Diaboł, nie szykujemy szatańskiej rewolucji. Jak odkleję sobie etykietkę, nikt nie zauwazy różnicy. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-28 20:56:40 |
ageru hodo. wake-ga chigau. Pierdzielisz o niczym i to jeszcze w złym stylu. Chryste, i jeszcze mnożysz te wątki że masakra. Ja też tak kiedyś zrobiłem, ale qwa przynajmniej w HP. Miej litość chłopie. Dzizas, tera widzę jak to obleśnie wygląda. p.s. I nie wal mi więcej farmazonów takich, że mam jakieś "coś". Nie mam niczego takiego i pierdziel od rzeczy. |
|
May [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-28 21:09:45 |
=-=-= nagrodą za tę wiadomość był Pręgierz =-=-= ageru hodo. wake-ga chigau. |
|
toolka [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-29 15:53:26 |
ageru hodo. wake-ga chigau. > Czy można uznać moment stania się satanistą, swego rodzaju obudzenie, gdy > zdobędziemy wystarczającą wiedzę, aby móc się tak nazywać? Czy moment ten > nadejdzie, gdy będziemy w stanie i na siłach się tak określić? to mi się nie podoba. to nie ma sensu. nie uogólniaj, kiedy dana jednostka będzie mogla nazwać się Satanistą. każdy inaczej to przechodzi, zresztą ten "moment" czasami trwa latami... > A może satanistami się rodzimy? Chore stwierdzenie. > jakie są Wasze zapatrywania? inne :/ |
|
Hast [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-29 12:22:34 |
ageru hodo. wake-ga chigau. Psychiczno-emocjonalna masturbacja wpędzi cię w poważne kompleksy ;-) PS. Z tym "wrodzonym specyficznym piętnem" to pojechałeś po bandzie ;-) Nawet nie potrafię sobie wyobrazić o co ci mogło chodzić ;-) |
|
Aneth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-30 18:09:48 |
ageru hodo. wake-ga chigau. > PS. Z tym "wrodzonym specyficznym piętnem" to pojechałeś po bandzie ;-) > Nawet nie potrafię sobie wyobrazić o co ci mogło chodzić ;-) :-) Przybyszewskiemu się kiedyś uroiło, że czarownica rodzi się czarownicą i ze od początku wszystko jest w niej poprzewracane... Mamy może nowe hasło, że Satanista rodzi się Satanistą, ma wrodzone piętno... chociaż to jakaś nowa mutacja genetyczna być musi, bo nie tak dawno studia skończyłam, a o takowym uszkodzeniu nie słyszałam na żadnych zajęciach... autyzm, mongolizm, depresja to tak, ale satanizm? ;-) pozdrawiam |
|
Aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-29 12:39:56 |
ageru hodo. wake-ga chigau. > PS. Z tym "wrodzonym specyficznym piętnem" to pojechałeś po bandzie ;-) > Nawet nie potrafię sobie wyobrazić o co ci mogło chodzić ;-) moze mu chodzi o te 3x6 na potylicy??? (my name is Damien);PPP |
|
Hast [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-29 13:18:54 |
ageru hodo. wake-ga chigau. > moze mu chodzi o te 3x6 na potylicy??? (my name is Damien);PPP Ja bym prędzej podejrzewał piorunek na czole a'la Harry Potter ;-) |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>


















