| Satan.pl > Forum > Komentarze > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Eforiusz | 2005-09-23 - 12:04:03 | |
| Eforiusz | 2005-09-23 - 12:10:00 | |
| Jordan | 2005-09-23 - 18:15:03 | |
| Eforiusz | 2005-09-23 - 18:20:30 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Eforiusz [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-09-23 12:04:03 |
[ Kom. ] Komentarz do utwóru "The Longest Journey Po dwóch zamieszczonych w dziale "Scena" aktach tego twórcy można ustalić dwie kwestie. Pierwsza - autor ma już wypracowany, rozpoznawalny styl poetycki, którego póki co kurczowo się trzyma. Druga - styl ten oddycha głęboko Herbertem, względnie Kawaisem (nawet jeśli nieświadomie, niezamierzenie). Odczuwalne są tu doskonałe opisy chwili znamienne dla powyższych poetów, które tutaj nie umierają jako suchy (choć pełen emocji) fakt odnotowany, ale płyną niczym muzyczne pasaże, jak echo zamknięte. Echo, które samo siebie pokonało wydobywając ze swych niematerialnych czeluści permanentny chór niesiony złowrogą ciszą, a nie tylko klasyczne powtarzanie. Narrator jest Panem Cogito zamieszkałym po drugiej stronie lustra. Tyle, że w odróżnieniu od bohatera serialu Zbigniewa H. Narrator smakuje wszystkiego, by wykrystalizować niemożliwe, a nie poprzestać na lepszym. Pozdrawiam. |
|
Eforiusz [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-09-23 12:10:00 |
Errata do tytułu Winno być: Komentarz do utworu "The Longest Journey". Wkleiłem błąd z poprzedniego komentarza - "utworu", nie "utwóru". Pozdrawiam. |
|
Jordan [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-09-23 18:15:03 |
[ Kom. ] Komentarz do utwóru "The Longest Journey Pierwsza - autor ma już wypracowany, rozpoznawalny styl > poetycki, którego póki co kurczowo się trzyma. - Jakby to ująć? Te dwa teksty pochodzą ze stycznia 2004 roku, mają więc już około półtora roku. Co więcej, pochodzą z mojego pamiętnika i pierwotnie były tylko czymś, co nazwałbym mentalną defekacją, podobnie jak moje ówczesne wierszydła cechujące się całkowitym brakiem jakiegokolwiek znaczenia. Obecnie bardziej świadomie podchodzę do tej strony tworzenia, czego efekty postaram się zaprezentować w najbliższym czasie i zapewniam, że ich styl jest jednak ciut inny. |
|
Eforiusz [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-09-23 18:20:30 |
[ Kom. ] Komentarz do utwóru "The Longes > - Jakby to ująć? Te dwa teksty pochodzą ze stycznia 2004 roku, mają więc > już około półtora roku. Co więcej, pochodzą z mojego pamiętnika i > pierwotnie były tylko czymś, co nazwałbym mentalną defekacją, podobnie jak > moje ówczesne wierszydła cechujące się całkowitym brakiem jakiegokolwiek > znaczenia. Obecnie bardziej świadomie podchodzę do tej strony tworzenia, > czego efekty postaram się zaprezentować w najbliższym czasie i zapewniam, > że ich styl jest jednak ciut inny. To też dobra wiadomość, że ewoluujesz. I dobrze, że zacząłeś od starszych tworów, aby przegląd Twojego dorobku właśnie ukazywał drogę Twoją. A jeśli to jest tylko "mentalna defekacja", czymże jest Twoja kreacja, ciekaw jestem bardzo. |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>

















