Satan.pl > Forum > Komentarze >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 "Nasze drugie legowisko?"
Achelois 2006-05-20 - 22:40:42
 "Nasze drugie legowisko?"
Sabatiel 2006-05-21 - 13:05:19
 "Nasze drugie legowisko?"
Ranides 2006-05-21 - 19:18:00
 "Nasze drugie legowisko?"
Zombie 2006-05-21 - 21:43:37
 "Nasze drugie legowisko?"
Ranides 2006-05-21 - 22:02:48
 "Nasze drugie legowisko?"
Katera 2006-05-23 - 21:39:21
 "Nasze drugie legowisko?"
Ranides 2006-05-27 - 14:02:56
 "Nasze drugie legowisko?"
Katera 2006-05-29 - 22:54:10
 "Nasze drugie legowisko?"
Hubert 2006-05-29 - 23:35:21
 "Nasze drugie legowisko?"
Ranides 2006-05-30 - 03:35:09
 "Nasze drugie legowisko?"
Hubert 2006-05-30 - 04:02:31
 "Nasze drugie legowisko?"
Ranides 2006-05-30 - 07:52:23
 "Nasze drugie legowisko?"
Hubert 2006-05-30 - 17:42:08
 "Nasze drugie legowisko?"
Achelois 2006-05-30 - 19:15:10
 "Nasze drugie legowisko?"
Katera 2006-05-30 - 18:05:02
 "Nasze drugie legowisko?"
Hubert 2006-05-30 - 20:12:35
 "Nasze drugie legowisko?"
Katera 2006-05-30 - 22:45:30
 "Nasze drugie legowisko?"
Krasnolud 2006-06-10 - 14:21:08
 "Nasze drugie legowisko?"
Katera 2006-06-12 - 16:19:49
 "Nasze drugie legowisko?"
Katera 2006-05-23 - 21:50:51
 "Nasze drugie legowisko?"
Ranides 2006-05-27 - 13:58:03
 "Nasze drugie legowisko?"
Katera 2006-05-29 - 22:57:46
 "Nasze drugie legowisko?"
Ranides 2006-05-30 - 03:45:00
 "Nasze drugie legowisko?"
Katera 2006-05-30 - 18:05:34
 "Nasze drugie legowisko?"
Ranides 2006-05-30 - 20:27:28
 "Nasze drugie legowisko?"
Katera 2006-05-30 - 22:42:21
 "Nasze drugie legowisko?"
Hubert 2006-05-30 - 22:46:29
 "Nasze drugie legowisko?"
Katera 2006-05-31 - 19:21:27
 "Nasze drugie legowisko?"
Hubert 2006-05-31 - 19:55:23
 "Nasze drugie legowisko?"
Katera 2006-05-31 - 23:06:54
 "Nasze drugie legowisko?"
Ranides 2006-06-01 - 08:08:04
 "Nasze drugie legowisko?"
Katera 2006-06-01 - 12:33:18
 "Nasze drugie legowisko?"
Hubert 2006-05-31 - 23:11:50
 "Nasze drugie legowisko?"
Katera 2006-06-01 - 12:32:13
 "Nasze drugie legowisko?"
Hubert 2006-06-01 - 14:18:35
 "Nasze drugie legowisko?"
Katera 2006-06-01 - 20:05:07
 "Nasze drugie legowisko?"
De Profundis 2006-06-01 - 08:41:15
 "Nasze drugie legowisko?"
Hubert 2006-06-01 - 14:13:11
 Nowe Pokolenie
De Profundis 2006-06-01 - 14:26:28
 Nowe Pokolenie
Hubert 2006-06-01 - 14:44:34
 Nowe Pokolenie
De Profundis 2006-06-01 - 15:03:32
 Nowe Pokolenie
Hubert 2006-06-01 - 15:07:36
 Nowe Pokolenie
De Profundis 2006-06-01 - 15:23:19
 Nowe Pokolenie
Hubert 2006-06-01 - 21:28:07
 Nowe Pokolenie
Ranides 2006-06-01 - 21:41:08
 Nowe Pokolenie
Hubert 2006-06-01 - 21:44:24
 Nowe Pokolenie
Ranides 2006-06-01 - 22:00:39
 Nowe Pokolenie
Hubert 2006-06-01 - 22:24:00
 "bunD" LOL
De Profundis 2006-06-02 - 09:32:08
 Nowe Pokolenie
Ranides 2006-06-02 - 03:27:34
 Nowe Pokolenie
De Profundis 2006-06-02 - 09:26:23
 Nowe Pokolenie
Liviana 2006-06-01 - 14:34:50
 "Nasze drugie legowisko?"
Hubert 2006-05-30 - 20:14:38
 "Nasze drugie legowisko?"
Katera 2006-05-30 - 22:42:57
 "Nasze drugie legowisko?"
Kruk 2006-05-31 - 12:27:13
 "Nasze drugie legowisko?"
Ranides 2006-05-31 - 12:36:49
 "Nasze drugie legowisko?"
Katera 2006-05-23 - 21:46:46
 "Nasze drugie legowisko?"
Ranides 2006-05-27 - 14:06:24
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Achelois
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-20
22:40:42

"Nasze drugie legowisko?"
Pytanie "Dlaczego nauczyciele się boją?" i w związku z tym wpadają na przykład w depresję pojawiają się ostatnio dosyć często w różnych publikacjach. Nie da się ukryć, że prestiż zawodu nauczyciela jest coraz niższy. Uczniowie nie szanują swoich nisko uposażonych, żeby nie powiedzieć biedniejszych od nich mentorów.  
Tryb kształcenia nauczycieli w naszym kraju nie jest doskonały, często do zawodu trafiają osoby bardzo przeciętne, niczym się nie wyróżniające, nie potrafiące osiągnąć wyższych umiejętności. A przecież uczyć powinien ktoś, kto sam posiada wiedzę. Lecz niestety ktoś inteligentny i zdolny wybiera inny zawód, z którego będzie miał wymierne korzyści finansowe. Przecież światem rządzi pieniądz.
Ale wracając do głównego pytania. Nauczyciele boją się po pierwsze własnej dyrekcji, która kontroluje, sprawdza, hospituje, każe zachowywać się i mówić, to co z góry nakazuje Ministerstwo. Po drugie nauczyciele boją się uczniów. No właśnie! Mając ich uczyć życia, przekazywać wiedzę poddają się. Moim zdaniem wynika, to z ich słabości, braku wiary w siebie i z nieprzystosowania społecznego. Uczniowie "wyczuwają", że wykładowca jest słaby, że się ich boi i stosownie do tego go traktują. Zapytacie na czym polega, to traktowanie. Otóż w głównej mierze to pokazywanie strachu przed uczniem, pójściem na ustępstwa, przymknięciem oka na pewne występki, słowa czy gesty, którymi niezbyt grzeczny i układny uczeń traktuje takiego pzrzerażonego, strachliwego nauczyciela. Oprócz wiedzy merytorycznej dotyczącej konkretnego przedmiotu trzeba posiadać pewną wiedzę psychologiczną.  
Nie można ponadto poddawać się emocjom, krzyczeć, pokazywać przez to swoją słabość. Przecież tylko człowiekowi nie radzącemu sobie z emocjami puszczają "nerwy". Zawsze trzeba starać się porozumieć z każdym uczniem. Liczy się rozmowa i indywidualne traktowanie. Każdy obojętnie jak wygląda, co ubiera, jaką wyznaje religię, czy ma łysą czy owłosioną głowę, kolczyki, czy tatuaże wymaga zrozumienia i dostrzeżenia w nim człowieka. Nie można nikogo skreślać, tylko na podstawie tzw. pierwszego wrażenia i wyglądu.
Każdy uczeń będzie przestrzegał obowiązków szkolnych, jeżeli tylko jego prawa będą respektowane.  
Roman Giertych jako nowy minister oświaty chce większych restrykcji i skrajnego katolicyzmu w obecnym i prawdopodobnie przyszłym systemie opartym na judeo-chrześcijańskiej doktrynie. Czyżbyśmy cofali się do średniowiecza?
Następna sprawa to religia w szkole. Młodzież Wszechpolska chce nawet matury z religii. Ale jakiej-katolickiej? A co z resztą wyznań? 26 maja - dniem wolnym od nauki z powodu wizyty papieża. Świetne, nie ma co.
Bzdury się mnożą, ciekawe kiedy osiągną apogeum głupoty, a może już osiągnęły?
Ciekawa jestem, co na to młodzi ludzie uczęszczający jeszcze do szkoły, chcący coś osiągnąć, a nie opowiadający się za prymatem katolicyzmu w polskich szkołach.
Przecież religii uczono zawsze w kościelnych salkach katechetycznych (sama uczyłam nauczania początkowego - matematyka, język polski itd. oprócz religii, której uczyła katechetka w takich salkach wydzierżawionych szkole za zgodą kuratorium oświaty, dyrekcji szkoły i władz kościelnych przez proboszcza, oczywiście za odpowiednią opłatą).
Religia powinna wrócić do kościoła, ponieważ tam jest jej miejsce. Natomiast w szkole należy uczyć np. religioznawstwa, tak, aby każdy kto chce wybrał taką religię, jaka mu odpowiada, bez narzucania prymatu wiary przez księży.
Uczniowie nie zgadzają się z wyborem Romana Giertycha na stanowisko ministra oświaty. Może zamiast manifestacji lepszym rozwiązaniem byłoby masowe zignorowanie szkoły i po prostu nie pójście do niej.
Przecież:
"Jeśli gość w twoim legowisku drażni cię, potraktuj go z okrucieństwem i bez litości".(A.S.LaVey)
Tak naprawdę szkoła jest dla uczniów, a nie odwrotnie. Szkoła bez uczniów przestałaby istnieć. To uczniowie są potrzebni szkole!
Masowa odmowa uczęszczania do szkoły nie powinna spowodować wyrzucenia wszystkich uczniów. Jeżeli nie odpowiada nam osoba ministra należy ją wszelkimi sposobami usunąć, nawet generalnym strajkiem uczniów. Przecież same manifestacje i podpisy pod petycjami niczego nie zmienią. Tylko ogólnopolska akcja demonstracyjna powinna coś dać.
Uczniowie i nauczyciele są tutaj zgodni, chcą zmiany ministra, ale nie są zdolni, żeby to doprowadzić do końca.  
I jak się można spodziewać, gdyby nawet doszło do takiej akcji, to i tak znajdą się tacy, którzy się z niej wyłamią i poprą nowego ministra, a na plecach "buntowników" uzyskają lepszą opinię w oczach władz, jako podporządkowujący się tej obecnej, nowej władzy.
Można jeszcze napisać do Strasburga ze skargą na nowego ministra, absolutnie nie nadającego się do pełnienia tej roli.
Pozostają jeszcze rodzice uczniów, jaka jest tutaj ich rola, czy również coś robią, aby cofnąć tą nominację i pomóc swoim dzieciom, aby szkoła do której uczęszczają nie przerodziła się w restrykcyjną instytucję kierowaną przez osobę bez kompetencji.
Tylko wspólne współdziałanie uczniów, rodziców i nauczycieli mogłoby spowodować zmianę ministra.
Przecież Ministerstwo Oświaty, to nie piaskownica, do której wchodzi każdy, kto chce i rządzi tam tak jak chce bawiąc się plastikowymi wiaderkami, budując zamki z piasku, które i tak rozwieje wiatr oraz wszech-żołnierzykami, którzy też zmienią kolor np. na czerwony, jak zostaną przemalowani na taki przez kierującego nimi budowniczego.
Pamiętaj:
"Kiedy jesteś w cudzym legowisku okazuj szacunek, lub w ogóle tam nie wchodź".(A.S. LaVey).
Achelois.
Chwała Szatanowi!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2006-05-21
13:05:19

"Nasze drugie legowisko?"
Bardzo fajny wątek, ale przeniosłem go z Satanizmu do Komentarzy, bo tu jest jego miejsce.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-21
19:18:00

"Nasze drugie legowisko?"
> [...] często do  
> zawodu trafiają osoby bardzo przeciętne,  
> [...] ktoś inteligentny i zdolny wybiera  
> inny zawód, z którego będzie miał wymierne korzyści finansowe. Przecież  
> światem rządzi pieniądz.
~~~~~~~~~~~
Ja dodałbym jeszcze jedną rzecz - na pedagogikę łatwej się dostać. Jak ktoś się nie dostaje na swój wymarzony kierunek, to zawsze może pójść na pedagogikę - traktując to jako wyjście awaryjne. Moim zdaniem te kierunki powinny zawyżyć wymagania wstępne. Albo mocniej przesiewać tych, którzy już się dostali. Tak, jak jest u mnie na fizyce - na I rok przyjęto 180 osób, na ostatnim roku jest ich kilkanaście :] Zniknąłby też dzięki temu problem bezrobocia wśród nauczycieli :] Stawiać na jakość, nie na ilość - jak nauczycieli będzie mniej, to i zarobki będą mieli wyższe, bo konkurencja będzie silna i o nauczyciela będzie trzeba zabiegać. A teraz? Dyrektor przyjmując nowego nauczyciela robi mu łaskę...


> Uczniowie "wyczuwają", że wykładowca jest  
> słaby, że się ich boi i stosownie do tego go traktują.  
> [...] Oprócz wiedzy merytorycznej  
> dotyczącej konkretnego przedmiotu trzeba posiadać pewną wiedzę  
> psychologiczną.  
> Nie można ponadto poddawać się emocjom, krzyczeć, pokazywać przez to swoją  
> słabość.  
~~~~~~~~~~
Co ja zauważyłem - nauczyciele "starszej daty" potrafili wzbudzić w klasie respekt, mimo, że głosu specjalnie nie podnosili, surowi też nie zawsze byli. Nie wiem - być może to wynika po prostu z wieku. Albo kiedyś inaczej przygotowano do tego zawodu niż teraz? Albo dawniej na nauczyciela szli ludzie z powołaniem?


> Każdy uczeń będzie przestrzegał obowiązków szkolnych, jeżeli tylko jego  
> prawa będą respektowane.  
~~~~~~~~~
Bardzo ryzykowne założenie :] Trzeba by jeszcze dodać - pod warunkiem, że nie jest cholernym leniem i będzie mu się chciało. I jakaś motywacja do zdobywania wiedzy też by się przydała. Samo ludzkie traktowanie ucznia na pewno pomaga, ale to nie wszystko...


> Następna sprawa to religia w szkole. [...]
> Ciekawa jestem, co na to młodzi ludzie uczęszczający jeszcze do szkoły,  
> chcący coś osiągnąć, a nie opowiadający się za prymatem katolicyzmu w  
> polskich szkołach.
~~~~~~~~~~~~
Szkoła uczy - w tym wypadku ukrywania własnych przekonań i hipokryzji :/ Będą musieli siedzieć cicho i słuchać księdza. Zresztą, wśród grona pedagogicznego również znajdują się nawiedzone jednostki - i manifestacja odmiennej wiary może się skończyć złą oceną na przykład z polskiego... albo dobrą z angielskiego, jak było w moim przypadku ;)


> Przecież religii uczono zawsze w kościelnych salkach katechetycznych [...]
> Religia powinna wrócić do kościoła, ponieważ tam jest jej miejsce.  
> Natomiast w szkole należy uczyć np. religioznawstwa, tak, aby każdy kto  
> chce wybrał taką religię, jaka mu odpowiada, bez narzucania prymatu wiary  
> przez księży.
~~~~~~~~~~~~
Wizja świetna, ale do wprowadzenia trudna. Moim zdaniem religioznastwo ma zresztą prawo bytu dopiero w liceum, wcześniej dzieci chyba nie są tym kompletnie zainteresowane. A nawet w liceum może być ciężko. Raz już o tym pisałem - u mnie w szkole ksiądz chciał omówić różne systemy filozoficzne etc zamiast klepania standardowych tekstów - odzew klasy był zerowy :/ Więc wróciliśmy do zwykłych formułek :/


> Można jeszcze napisać do Strasburga ze skargą na nowego ministra,  
> absolutnie nie nadającego się do pełnienia tej roli.
~~~~~~~~~~~~
Minister został wybrany zgodnie z formalnymi wymogami. Konfliktu z prawem chyba nie ma. Strasburg się na nas wypnie... :(


> Tylko wspólne współdziałanie uczniów, rodziców i nauczycieli mogłoby  
> spowodować zmianę ministra.
~~~~~~~~~~~~
Fakt. Tylko, że wszyscy się boją. Nauczyciel może stracić pracę, rodzice nie chcą robić z własnych dzieci męczenników za sprawę... tylko uczniowie z radością zbojkotowaliby szkołę ;)


> Przecież Ministerstwo Oświaty, to nie piaskownica, [...]
~~~~~~~~~~~~
Każde ministerstwo jest w Polsce traktowane jak piaskownica. A poprzedni rząd to w ogóle traktował ministerstwa jako rewię mody chyba - co miesiąc były zmiany :] U nas nie liczą się efekty, tylko polityka. Urząd ministra jest traktowany jako karta przetargowa przy pertraktacjach. Nikogo nie obchodzi, co dana osoba zrobi w konkretnym ministerstwie - ważne, żeby była z odpowiedniej partii :/
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Zoon
( )

zdjecie

Wysłano:
2006-05-21
21:43:37

"Nasze drugie legowisko?"
> Zniknąłby też dzięki temu  
> problem bezrobocia wśród nauczycieli :] Stawiać na jakość, nie na ilość -  
> jak nauczycieli będzie mniej, to i zarobki będą mieli wyższe, bo  
> konkurencja będzie silna i o nauczyciela będzie trzeba zabiegać. A teraz?  
> Dyrektor przyjmując nowego nauczyciela robi mu łaskę...

No tak się nie da. Przepisy ustawy mówią ile godzin mogą przepracować nauczyciele. To powoduję, że na ileś tam oddziałów musi przypadać ileś tam etatów. Nie może być więcej ani mniej. Mamy socjalistyczną ustawę która nie przewiduje zdrowej konkurencji pomiędzy nauczycielami.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-21
22:02:48

"Nasze drugie legowisko?"
> No tak się nie da. Przepisy ustawy mówią ile godzin mogą przepracować  
> nauczyciele. To powoduję, że na ileś tam oddziałów musi przypadać ileś tam  
> etatów. Nie może być więcej ani mniej. Mamy socjalistyczną ustawę która  
> nie przewiduje zdrowej konkurencji pomiędzy nauczycielami.
~~~~~~~~~~
:/ Masz rację, nie pomyślałem - faktycznie tak jest. Osobiście znałem jednego nauczyciela, który prowadził kółko nie biorąć od szkoły pieniędzy za spędzany czas, bo i tak się mieścił na styk z godzinami - a na kółku mu zależało...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-23
21:39:21

"Nasze drugie legowisko?"
> Osobiście znałem  
> jednego nauczyciela, który prowadził kółko nie biorąć od szkoły pieniędzy  
> za spędzany czas, bo i tak się mieścił na styk z godzinami - a na kółku mu  
> zależało...

a moze nie chodzilo o godziny? szkoly nie maja kasy na zajecia pozalekcyjne. jest kasa na jakies 2 sksy, moze chor, a na reszte nie... wiec nauczyciele jak juz maja dobra wole (co uczniowie maja w d...) to pracuja za darmoche po godzinach...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-27
14:02:56

"Nasze drugie legowisko?"
> a moze nie chodzilo o godziny? szkoly nie maja kasy na zajecia  
> pozalekcyjne. jest kasa na jakies 2 sksy, moze chor, a na reszte nie...  
> wiec nauczyciele jak juz maja dobra wole (co uczniowie maja w d...) to  
> pracuja za darmoche po godzinach...
~~~~~~~~
O kasę też chodziło, kółko informatyczne było prowadzone za friko ;) Ale ten konkretny gość co matematyczne prowadził, to był strasznie aktywny, i do wszystkiego szedł, i zużył cały "dozwolony czas", przynajmniej tak jakoś mówił, ale ja mogłem źle zrozumieć, a i źle pamiętać też - bo to dawno było :P

A uczniowie go w dupie mieć nie mogli, bo na "nieobowiązkowym" kółku była sprawdzana obecność i jak jakiś piątkowicz nie chodził na kółko to spotykały go bardzo poważne "rozmowy" na lekcjach i zdania wzięte z kółka ;P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-29
22:54:10

"Nasze drugie legowisko?"
> i zużył cały "dozwolony czas", przynajmniej tak  
> jakoś mówił,  

nauczyciel moze prowadzic tylko [sic!] 40h dydaktycznych...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hubert
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-29
23:35:21

"Nasze drugie legowisko?"
> > i zużył cały "dozwolony czas", przynajmniej tak  
> > jakoś mówił,  
>  
> nauczyciel moze prowadzic tylko [sic!] 40h dydaktycznych...  

ale w tygodniu? w miesiącu?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-30
03:35:09

"Nasze drugie legowisko?"
> ale w tygodniu? w miesiącu?
~~~~~~
W tygodniu, wymiar godzin chyba tygodniowo się podaje, jeśli się dobrze orientuję (czyli jakieś 80% pewności ;)). Dla wszystkich rodzajów zatrudnienia zresztą, nie tylko dla nauczycieli.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hubert
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-30
04:02:31

"Nasze drugie legowisko?"
> > ale w tygodniu? w miesiącu?
> ~~~~~~
> W tygodniu, wymiar godzin chyba tygodniowo się podaje, jeśli się dobrze  
> orientuję (czyli jakieś 80% pewności ;)). Dla wszystkich rodzajów  
> zatrudnienia zresztą, nie tylko dla nauczycieli.

czyli nie tak mało wychodzi średnio 8h dziennie a nauczyciel zwykle uczy jednego góra 2 przedmiotów
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-30
07:52:23

"Nasze drugie legowisko?"
> czyli nie tak mało wychodzi średnio 8h dziennie a nauczyciel zwykle uczy  
> jednego góra 2 przedmiotów
~~~~
Nawet jeśli dobrze rozumiem (a jeśli nie to Katera mnie poprawi), to i tak jest do bani, normalny człowiek w tym kraju na 3/2 etatu może pracować, nauczyciel nie :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hubert
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-30
17:42:08

"Nasze drugie legowisko?"
> > czyli nie tak mało wychodzi średnio 8h dziennie a nauczyciel zwykle  
> uczy  
> > jednego góra 2 przedmiotów
> ~~~~
> Nawet jeśli dobrze rozumiem (a jeśli nie to Katera mnie poprawi), to i tak  
> jest do bani, normalny człowiek w tym kraju na 3/2 etatu może pracować,  
> nauczyciel nie :]

podejrzewam ze akurat to im jakieś związki zawodowe załatwiły:P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Achelois
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-30
19:15:10

"Nasze drugie legowisko?"
> > > czyli nie tak mało wychodzi średnio 8h dziennie a nauczyciel  
> zwykle  
> > uczy  
> > > jednego góra 2 przedmiotów
> > ~~~~
> > Nawet jeśli dobrze rozumiem (a jeśli nie to Katera mnie poprawi), to  
> i tak  
> > jest do bani, normalny człowiek w tym kraju na 3/2 etatu może  
> pracować,  
> > nauczyciel nie :]
>  
> podejrzewam ze akurat to im jakieś związki zawodowe załatwiły:P
Tygodniowy wymiar godzin pracy nauczyciela to 18 godzin. Do tego dochodzi przygotowanie się do lekcji, oczywiście w domu, plus wywiadówki, zebrania z rodzicami, konferencje, szkolenia. Natomiast o jakiekolwiek nadgodziny obecnie jest dosyć trudno. Można jeszcze próbować znaleźć dodatkowe godziny w innej szkole, ale plan godzin musi być do siebie dopasowany, na co muszą wyrazić zgodę dyrektorzy tych szkół. A to nie jest łatwe. Niektórzy udzielają korepetycji, zależy jakiego uczą przedmiotu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-30
18:05:02

"Nasze drugie legowisko?"
> ale w tygodniu? w miesiącu?

w tygodniu. tu sie liczy etat na tydzien... znaczy ilosc godzin dydaktycznych na tydzien...  

(UWAGA: godziny dydaktyczne, to tylko przeprowadzone lekcje - ich licba nie ma NIC wspolego z iloscia czasu spedzonego na pracy!!!!  to tak dla ludzi, ktorzy nie maja tej swiadomosci)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hubert
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-30
20:12:35

"Nasze drugie legowisko?"
> > ale w tygodniu? w miesiącu?
>  
> w tygodniu. tu sie liczy etat na tydzien... znaczy ilosc godzin  
> dydaktycznych na tydzien...  
>  
> (UWAGA: godziny dydaktyczne, to tylko przeprowadzone lekcje - ich licba  
> nie ma NIC wspolego z iloscia czasu spedzonego na pracy!!!!  to tak dla  
> ludzi, ktorzy nie maja tej swiadomosci)

no.. w sumie wszystkie te klasówki itp. cza w domu oceniać;/ i ponoć za prace przy maturach tez nie płacą...no ale przynajmniej nauczyciele maja długie wakacje :P:P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-30
22:45:30

"Nasze drugie legowisko?"
> no ale przynajmniej nauczyciele maja  
> długie wakacje :P:P

kolejny mit :/
w czerwcu jeszcze siedzisz na konferencjach, potem poprawiasz matury probne i analizujesz wyiki (wszystkie srednie, mediany, modelne i inne pierdy), a od polowy sierpnia zaczynaja sie egzaminy klasyfikacyjne i komisy, na ktore musisz przygotowac zestawy pytan (o 2 szt. wiecej niz uczniow - i kazdy zestaw na pelna skale ocen) i siedzisz... potem konferencje podsumowujace itd... to naprawde nie sa 2 miesiace lezenia brzuchem do gory...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-06-10
14:21:08

"Nasze drugie legowisko?"
> kolejny mit :/
> w czerwcu jeszcze siedzisz na konferencjach, potem poprawiasz matury  
> probne i analizujesz wyiki (wszystkie srednie, mediany, modelne i inne  
> pierdy), a od polowy sierpnia zaczynaja sie egzaminy klasyfikacyjne i  
> komisy, na ktore musisz przygotowac zestawy pytan (o 2 szt. wiecej niz  
> uczniow - i kazdy zestaw na pelna skale ocen) i siedzisz... potem  
> konferencje podsumowujace itd... to naprawde nie sa 2 miesiace lezenia  
> brzuchem do gory...

Nie no wybacz Keterko, ale tym razem chyba nie wytrzymam. OK, może wakacje nie są czasem leżenia plackiem przez 2 miesiące ale bez przesady. Weź sobie porównaj ile ci zostaje czasu nawet po odliczeniu tego co wyliczyłaś, miesiączek lekką ręką licząc, nie ma grupy zawodowej która ma dłuższe urlopy pomijając ludzi którzy zbierają w lecie truskawki i akademickich nauczycieli... Matury to faktycznie ciężka praca, konferencje chyba nie trwają cały czas, a tych komisyjnych też zdaje się nie są miliony tylko kilka rocznie :-/ Mylę się?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-06-12
16:19:49

"Nasze drugie legowisko?"
> miesiączek lekką ręką licząc, nie ma grupy zawodowej która ma  
> dłuższe urlopy  

normalnie sie ma 28 dni, tak? to miesiac urlopu. a wez tez pod uwage, ze ja sobie nie moge wziac 'kacowego' ani wolnego kiedy mi sie chce... bo za mnie nikt roboty nie zrobi...
ja wiem, ze to i tak komfort - dzien wolny przed swietami, ferie... nie narzekam, ale argument o 2-miesiecznych wakacjach i 18-godzinnym etacie do mnie po prostu nie docieraja...  
zycze kazdemu, zeby popracowal w szkole przez miesiac co najmniej - zobaczycie ze juz po takim czasie bedziecie sie modlic o wolne!! a co dopiero po 10 miesiacach takiej roboty...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-23
21:50:51

"Nasze drugie legowisko?"
> A teraz?  
> Dyrektor przyjmując nowego nauczyciela robi mu łaskę...

nikt nikomu nie robi laski ;P
sa etaty, to jest praca... nie ma dzieci - idzie niz demograficzny - pracy nie bedzie...

> Co ja zauważyłem - nauczyciele "starszej daty" potrafili wzbudzić w klasie  
> respekt, mimo, że głosu specjalnie nie podnosili, surowi też nie zawsze  
> byli. Nie wiem - być może to wynika po prostu z wieku. Albo kiedyś inaczej  
> przygotowano do tego zawodu niż teraz? Albo dawniej na nauczyciela szli  
> ludzie z powołaniem?

po 1. inaczej traktujesz nauczyciela o 40 lat starszego, a inaczej o 5-8...
po 2. mlodziez sie zmienia... dzisiejsi uczniowie w niczym nie przypomninaja 'nas' - a ja tak strasznie dawno skoly nie konczylam... inne jest podejscie rodzicow, inne sa oczekiwania i w koncu inna jest motywacja - czesto jej brak... bo po co sie meczyc, skoro mature na poziomie podstawowym zda kazdy kretyn :/
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-27
13:58:03

"Nasze drugie legowisko?"
> nikt nikomu nie robi laski ;P
> sa etaty, to jest praca... nie ma dzieci - idzie niz demograficzny - pracy  
> nie bedzie...
~~~~~~~~~~
No tak, ale dyr zawsze może powiedzieć "na Pana/Pani miejsce jest 10-ciu chętnych, proszę nie narzekać na to, to i to" etc. W tej chwili sama mówisz o niżu demograficznym, to będzie wyglądać już tragicznie: ja po prostu się boję, żeby nie było tak, jak jest w różnych firmach prywatnych: siedź cicho i ciesz się z pensji głodowej, bo 10 innych nędzarzy czeka na twoją posadę... :/


> po 1. inaczej traktujesz nauczyciela o 40 lat starszego, a inaczej o  
> 5-8...
~~~~~~~~~~
Jasne. Robię po prostu dywagacje na temat: a może to coś więcej? ;P


> po 2. mlodziez sie zmienia... dzisiejsi uczniowie w niczym nie  
> przypomninaja 'nas' - a ja tak strasznie dawno skoly nie konczylam... inne  
> jest podejscie rodzicow, inne sa oczekiwania i w koncu inna jest motywacja  
> - czesto jej brak... bo po co sie meczyc, skoro mature na poziomie  
> podstawowym zda kazdy kretyn :/
~~~~~~~~~~
O żesz - to chyba jakaś paskudna szkoła Ci się trafiła. Ja daję korepetycje dwóm dzieciom (dawałem dokładnie rzecz ujmując) w gimnazjum i im zależało... i nawet wszystko rozumiały - to przyjemność była szczerze mówiąc.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-29
22:57:46

"Nasze drugie legowisko?"
> No tak, ale dyr zawsze może powiedzieć "na Pana/Pani miejsce jest 10-ciu  
> chętnych, proszę nie narzekać na to, to i to" etc.  

jak jest kretyn to zwolni dobrego nauczyciela... ale takich sie ceni, nawet jesli nie sa zbyt pokorni..

> O żesz - to chyba jakaś paskudna szkoła Ci się trafiła. Ja daję  
> korepetycje dwóm dzieciom (dawałem dokładnie rzecz ujmując) w gimnazjum i  
> im zależało... i nawet wszystko rozumiały - to przyjemność była szczerze  
> mówiąc.

Skarbie - co innego na korkach, co innego na kursach,a co innego w szkole... nie porownuj, poki nie wiesz... moja szkola nie jest zadnym wyjatkiem... moze za bardzo uogolnilam, ale brak motywacji daje po oczach... zreszta - po co oni sie maja uczyc w szkole, skoro pojda na kursy, korki i inne takie... sam byles w tym wieku, to wiesz, ze wowczas szkole traktuje sie jak zlo konieczne...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-30
03:45:00

"Nasze drugie legowisko?"
No tak, masz rację - z jedną/dwoma osobami łatwiej się dogadać, przekonać do nauki, zachęcić do chodzenia na zajęcia... nie wiem, jak poradziłbym sobie z klasą...

W drugim punkcie też masz słuszność generalnie - traktowałem szkołę jako zło konieczne, dalej poniekąd tak studia traktuję (szczególnie teraz, jak jest sesja, to faktycznie to jest ZŁO:P). Ale chyba prawie nigdy nie okazywałem tego nauczycielom... no, na francuskim może ;P Ale stwarzałem pozory - teraz uczniom nawet pozorów na lekcjach stwarzać się nie chce??
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-30
18:05:34

"Nasze drugie legowisko?"
> teraz uczniom nawet pozorów na lekcjach stwarzać się nie chce??

dziwi Cie to?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-30
20:27:28

"Nasze drugie legowisko?"
> dziwi Cie to?
~~~~~~
Niby pytanie retoryczne, ale mnie to dziwi naprawdę. Przecież jeszcze rok temu u mnie w liceum ludzie jakoś strasznie sobie w kulki nie lecieli... na studiach gorzej sobie poczynam, niż w liceum... Tak z roku na rok się wszystko zmieniło... czyżby roczniki po reformie były naprawdę aż tak "zreformowane"? Bo tylko w zmianie systemu mogę dopatrywać się takich radykalnych zmian - przecież Ty też jeszcze niedawno się uczyłaś - i mówisz, że było inaczej...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-30
22:42:21

"Nasze drugie legowisko?"
> Przecież jeszcze rok  
> temu u mnie w liceum ludzie jakoś strasznie sobie w kulki nie lecieli...  

a no bo mowimy o liceum... gdzie nad uczniami wisi miecz demoklesa w postaci matury (pozal sie boze)... ja pisze o gimnazjum :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hubert
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-30
22:46:29

"Nasze drugie legowisko?"
> > Przecież jeszcze rok  
> > temu u mnie w liceum ludzie jakoś strasznie sobie w kulki nie  
> lecieli...  
>  
> a no bo mowimy o liceum... gdzie nad uczniami wisi miecz demoklesa w  
> postaci matury (pozal sie boze)... ja pisze o gimnazjum :)

to żaden miecz demoklesa nowa matura to tylko formalność i juz nikt się jej nie boi
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-31
19:21:27

"Nasze drugie legowisko?"
> to żaden miecz demoklesa nowa matura to tylko formalność i juz nikt się  
> jej nie boi

ale zawsze jest cos do zdania... w gimnazjum nie ma nic... znaczy niby jest ten caly test, ale np angola na nim nie ma, wiec po cholere sie maja uczyc przedmiotu, ktorego nie ma na egzaminie?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hubert
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-31
19:55:23

"Nasze drugie legowisko?"
> > to żaden miecz demoklesa nowa matura to tylko formalność i juz nikt  
> się  
> > jej nie boi
>  
> ale zawsze jest cos do zdania... w gimnazjum nie ma nic... znaczy niby  
> jest ten caly test, ale np angola na nim nie ma, wiec po cholere sie maja  
> uczyc przedmiotu, ktorego nie ma na egzaminie?

no niby tak ale takie podejście było zawsze ..no chyba mi nie powiesz ze parę lat temu kilkunastoletnia osoba która MUSIALA cos robić robiła to chętnie ; ale mimo wszystko wydaje mis się ze większość jest normalna ..no bo po cholerę maja okazywać nauczycielowi ze maja ot w dupie i się narażać?
Z własnej woli to się zaczyna na studiach uczyć a i to tez nie zawsze :P

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-31
23:06:54

"Nasze drugie legowisko?"
> no  
> bo po cholerę maja okazywać nauczycielowi ze maja ot w dupie i się  
> narażać?

a na co sie narazaja?
ocena ndst, uwaga, nawet rozmowa z rodzicami to dla nich nic...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-06-01
08:08:04

"Nasze drugie legowisko?"
Przyłączam się do Huberta, w jakimś patologicznym środowisku pracujesz ;P No nie przesadzajmy - ludzie, którzy nie boją się pał, powtarzają klasę. A repetujący to zawsze byli oporni... Normalni uczniowie jednak chcą przynajmniej na tych trójach iść do przodu...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-06-01
12:33:18

"Nasze drugie legowisko?"
> Przyłączam się do Huberta, w jakimś patologicznym środowisku pracujesz ;P  

no w sumie... to gimnazjum ;)

> No nie przesadzajmy - ludzie, którzy nie boją się pał, powtarzają klasę.

niekoniecznie... jak mowie - trzeba sie naprawde bardzo starac zeby zostac spadochroniarzem... w gimnazjach rzadko sie to zdarza...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hubert
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-31
23:11:50

"Nasze drugie legowisko?"
> > no  
> > bo po cholerę maja okazywać nauczycielowi ze maja ot w dupie i się  
> > narażać?
>  
> a na co sie narazaja?
> ocena ndst, uwaga, nawet rozmowa z rodzicami to dla nich nic...

ty masz chyba pecha do dziwnych uczniów :P ja takich rzeczy zawsze unikałem. po co mięć ndst?potem trzeba będzie poprawiać
a uwagi i rozmowy z rodzicami zawsze wywołują jakiś stres.
mówię ci po prostu trefnych uczniów znasz

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-06-01
12:32:13

"Nasze drugie legowisko?"
> po co mięć ndst?potem trzeba będzie poprawiać

ale przeciez zawsze nauczyciel to poprawianie umozliwi... wiec nie ma sie co stresowac...

> a uwagi i rozmowy z rodzicami zawsze wywołują jakiś stres.

e tam... ostatnio rozmawialam z matka, ktora sie usmiechala i nic wiecej... jakbym jej opowiadala o ostatniej imprezie, a nie o zachowaniu jej cory... prawie widzialam, jak moje slowa omijaja jej uszy... i myslisz, ze corcia uslyszala cos w domu? miala nieprzyjemnosci??

> mówię ci po prostu trefnych uczniów znasz

e tam.. wesolo jest ;)  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hubert
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-06-01
14:18:35

"Nasze drugie legowisko?"
> > po co mięć ndst?potem trzeba będzie poprawiać
>  
> ale przeciez zawsze nauczyciel to poprawianie umozliwi... wiec nie ma sie  
> co stresowac...

ale gdyby myśleli logicznie to powinni dojść do wniosku ze lepiej zdać od razu :
-nauczyciel nie będzie poirytowany  i spojrzy przychylniej niż na poprawianiu
-nie trzeba będzie robić wszystkiego na ostatnia chwile

>  
> > a uwagi i rozmowy z rodzicami zawsze wywołują jakiś stres.
>  
> e tam... ostatnio rozmawialam z matka, ktora sie usmiechala i nic  
> wiecej... jakbym jej opowiadala o ostatniej imprezie, a nie o zachowaniu  
> jej cory... prawie widzialam, jak moje slowa omijaja jej uszy... i  
> myslisz, ze corcia uslyszala cos w domu? miala nieprzyjemnosci??

ekm.. może była głucha? paczyłaś czy nie machała rękami? :P

>  
> > mówię ci po prostu trefnych uczniów znasz
>  
> e tam.. wesolo jest ;)  

małe ale własne ZOO?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-06-01
20:05:07

"Nasze drugie legowisko?"
> ale gdyby myśleli logicznie to powinni dojść do wniosku  

:) no widzisz... wiedzialam, ze nie sam dojdziesz do konkretnych wnioskow :)

> ekm.. może była głucha? paczyłaś czy nie machała rękami? :P

nie 'paczylam' - tez nie patrzylam... ponoc ona taka jest...

> małe ale własne ZOO?

i wszystko sie kreci :) lubie to...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-06-01
08:41:15

"Nasze drugie legowisko?"
> ty masz chyba pecha do dziwnych uczniów :P ja takich rzeczy zawsze  
> unikałem. po co mięć ndst?potem trzeba będzie poprawiać
> a uwagi i rozmowy z rodzicami zawsze wywołują jakiś stres.
> mówię ci po prostu trefnych uczniów znasz

Ale wzięliście pod uwagę to, że obecni uczniowie nie są takimi uczniami, jakimi byliśmy my ?
Dzieciaki sa teraz strasznie rozbestwione, nauczyciele mogą tylko ręce rozłożyć, bo na uczniów praktycznie już nie działają  jakieś represje - typu pała czy zła ocena z zachowania. Rodzice wcale nie pomagają nauczycielom - wręcz przeciwnie - często stoją po stronie swoich "aniołków" - bo co im jakis niedorobiony belfer bedzie mówił jak maja z dziećmi postępować, co on wie ? Kasy się nie dorobił taki nauczyciel to pewnie "gówno warty" ... Niestety - przykład idzie z góry - od rodziców. A i same dzieci zamiast poczytać książeczki wolą gry online. Wielkokrotnie rozmawaiłam z nauczyielkami, które mnie kiedyś uczyły,już wiele lat po ukończeniu podstawówki czy liceum - jaka jest ich refleksja ? Dzieci cofaja sie w rozwoju, ich IQ jest coraz niższe, z dziećmi coraz trudniej sie pracuje, nie wykazują się aktywnością ani na lekcjach, ani poza nią (prócz jakichś ogłupiaczy). Przysłowie sumeryjskie "Obyś cudze dzieci uczył" :)P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hubert
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-06-01
14:13:11

"Nasze drugie legowisko?"
> > ty masz chyba pecha do dziwnych uczniów :P ja takich rzeczy zawsze  
> > unikałem. po co mięć ndst?potem trzeba będzie poprawiać
> > a uwagi i rozmowy z rodzicami zawsze wywołują jakiś stres.
> > mówię ci po prostu trefnych uczniów znasz
>  
> Ale wzięliście pod uwagę to, że obecni uczniowie nie są takimi uczniami,  
> jakimi byliśmy my ?

no.. w moim wypadku to raczej niezbyt duża różnica wieku :P to całkiem niedawno było ;P i osobiście dziwi mnie żeby to się mogło w parę lat tak drastycznie zmienić (bo tu o gimnazjum jak rozumiem rozmawiamy)  

> Dzieciaki sa teraz strasznie rozbestwione, nauczyciele mogą tylko ręce  
> rozłożyć, bo na uczniów praktycznie już nie działają  jakieś represje -  
> typu pała czy zła ocena z zachowania.

to może trzeba opracować nowe metody? skoro uczniowie się zmienili....

> Rodzice wcale nie pomagają  
> nauczycielom - wręcz przeciwnie - często stoją po stronie swoich  
> "aniołków" - bo co im jakis niedorobiony belfer bedzie mówił jak maja z  
> dziećmi postępować, co on wie ?  


to juz się nie dostaje szlabanów itp?:P


> Wielkokrotnie  
> rozmawaiłam z nauczyielkami, które mnie kiedyś uczyły,już wiele lat po  
> ukończeniu podstawówki czy liceum - jaka jest ich refleksja ? Dzieci  
> cofaja sie w rozwoju, ich IQ jest coraz niższe, z dziećmi coraz trudniej  
> sie pracuje, nie wykazują się aktywnością ani na lekcjach, ani poza nią  
> (prócz jakichś ogłupiaczy). Przysłowie sumeryjskie "Obyś cudze dzieci  
> uczył" :)P


przesadzasz:P wniosek jest IMO zbyt ostry
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-06-01
14:26:28

Nowe Pokolenie
> no.. w moim wypadku to raczej niezbyt duża różnica wieku :P to całkiem  
> niedawno było ;P i osobiście dziwi mnie żeby to się mogło w parę lat tak  
> drastycznie zmienić (bo tu o gimnazjum jak rozumiem rozmawiamy)  


te parę lat bardzo dużo zmieniło. Obecne młode pokolenia są dziećmi okresu transformacji ustrojowej, która wpłynęła na ich rozwój dośc negatywnie - zmieniło się bardzo dużo przede wszystkim w ludzkiej mentalności i sposobach wychowania.
Ja jestem troche strarsza, do szkoły zaczęłam chodzić jeszcze w komunie a po upadku systemu aż tak dużo sie od razu nie zmieniło.
Przeskok pokoleniowy jest jednak ogromny - ja bardzo często nie rozumiem "tej dzisiejszej młodzieży" - o was mówi się "Pokolenie NIC" - wiedziałeś ?
  
> to może trzeba opracować nowe metody? skoro uczniowie się zmienili....

Masz jakieś sugestie ? Bo nauczyciele póki co - rozkładają ręce.
  
> to juz się nie dostaje szlabanów itp?:P

Raczej zakłada nowe hasło dostępu do kompa.

> przesadzasz:P wniosek jest IMO zbyt ostry

To nie jest mój wniosek, tylko pracujących w zawodzie nauczycieli języka polskiego. Polemizuj z tym wnioskiem jak chcesz.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hubert
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-06-01
14:44:34

Nowe Pokolenie

> Ja jestem troche strarsza, do szkoły zaczęłam chodzić jeszcze w komunie a  
> po upadku systemu aż tak dużo sie od razu nie zmieniło.

dobrze babciu;)

> Przeskok pokoleniowy jest jednak ogromny - ja bardzo często nie rozumiem  
> "tej dzisiejszej młodzieży" - o was mówi się "Pokolenie NIC" - wiedziałeś  
> ?

Tak :P starsze pokolenia zawsze wymyślają na młodsze "złe" jakieś określenia :P
zresztą co mi do tego jak moje pokolenie nazywają?:>

>  
> > to może trzeba opracować nowe metody? skoro uczniowie się  
> zmienili....
>  
> Masz jakieś sugestie ? Bo nauczyciele póki co - rozkładają ręce.

kalasz i wiadro naboi?


>  
> > to juz się nie dostaje szlabanów itp?:P
>  
> Raczej zakłada nowe hasło dostępu do kompa.
>  
> > przesadzasz:P wniosek jest IMO zbyt ostry
>  
> To nie jest mój wniosek, tylko pracujących w zawodzie nauczycieli języka  
> polskiego. Polemizuj z tym wnioskiem jak chcesz.  


czyli sfrustrowanych osóbek  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-06-01
15:03:32

Nowe Pokolenie
> dobrze babciu;)

ale sprawdziełeś ile mam lat :>
  
> Tak :P starsze pokolenia zawsze wymyślają na młodsze "złe" jakieś  
> określenia :P
> zresztą co mi do tego jak moje pokolenie nazywają?:>

a może warto zainteresowć się tym, jak postrzegane jest przez psychologów i socjologów Twoje polokenie. niewiedzy nie pokryjesz żartem :>
  
> kalasz i wiadro naboi?

to ma być smieszne według Ciebie ? żenada.
  
> > To nie jest mój wniosek, tylko pracujących w zawodzie nauczycieli  
> języka  
> > polskiego. Polemizuj z tym wnioskiem jak chcesz.  
>  
>  
> czyli sfrustrowanych osóbek  

tak - a inne niedojrzałe osoby mogą te wnioski krytykować przez pryzmat własnych doświadczeń. lol  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hubert
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-06-01
15:07:36

Nowe Pokolenie
> > dobrze babciu;)
>  
> ale sprawdziełeś ile mam lat :>

to "młoda babcia"

>  
> > Tak :P starsze pokolenia zawsze wymyślają na młodsze "złe" jakieś  
> > określenia :P
> > zresztą co mi do tego jak moje pokolenie nazywają?:>
>  
> a może warto zainteresowć się tym, jak postrzegane jest przez psychologów  
> i socjologów Twoje polokenie. niewiedzy nie pokryjesz żartem :>

a ty przejmujesz się tym jak socjologowie postrzegają grupy do których należysz?


>  
> > kalasz i wiadro naboi?
>  
> to ma być smieszne według Ciebie ? żenada.

twoja ocena

>  
> > > To nie jest mój wniosek, tylko pracujących w zawodzie  
> nauczycieli  
> > języka  
> > > polskiego. Polemizuj z tym wnioskiem jak chcesz.  
> >  
> >  
> > czyli sfrustrowanych osóbek  
>  
> tak - a inne niedojrzałe osoby mogą te wnioski krytykować przez pryzmat  
> własnych doświadczeń. lol  

widzisz z tym ze teoria inteligencja < =  zachowanie wydaje się błędna
"lol"
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-06-01
15:23:19

Nowe Pokolenie
> a ty przejmujesz się tym jak socjologowie postrzegają grupy do których  
> należysz?

Przejmujesz ? Co Ty gadasz ? Psychologia i socjologia opisuje i porządkuje świat o nowe zjawiska, które w nim zaistniały. Jednak warto, żebys się tym zainteresował, co o waszym pokoleniu piszą. O tendencjach, które sa wyraźnie dominujące.  
  
> > to ma być smieszne według Ciebie ? żenada.
>  
> twoja ocena

Moja ocena jest taka, że to merytoryczny dział - z głupimi "komentarzami" wypad do Sodomy.
  
> widzisz z tym ze teoria inteligencja < =  zachowanie wydaje się  
> błędna
> "lol"

chodzi o aktywność uczniów na lekcjach, ich umiejętność pisania wypracowań na dany temat, ogólny poziom wypowiedzi i zdolność myślenia.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hubert
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-06-01
21:28:07

Nowe Pokolenie
> > a ty przejmujesz się tym jak socjologowie postrzegają grupy do  
> których  
> > należysz?
>  
> Przejmujesz ? Co Ty gadasz ? Psychologia i socjologia opisuje i porządkuje  
> świat o nowe zjawiska,

socjologia opisuje zjawiska na grupie reprezentatywnej uogólnienie idealne;) i gówno mnie interesuje co piszą o moim pokoleniu. nie odczuwam potrzeby określania się w ten sposób :P

> które w nim zaistniały. Jednak warto, żebys się tym  
> zainteresował, co o waszym pokoleniu piszą. O tendencjach, które sa  
> wyraźnie dominujące.  

warto poniewaz.....?

>  
>  
> > widzisz z tym ze teoria inteligencja < =  zachowanie wydaje się  
> > błędna
> > "lol"
>  
> chodzi o aktywność uczniów na lekcjach, ich umiejętność pisania wypracowań  
> na dany temat, ogólny poziom wypowiedzi i

ok,ok,ok

> zdolność myślenia.

jak chcesz na lekcji sprawdzić zdolność myślenia?:> może ci się z chęciami pomyliło?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-06-01
21:41:08

Nowe Pokolenie
> > Jednak warto, żebys się tym  
> > zainteresował, co o waszym pokoleniu piszą. O tendencjach, które sa  
> > wyraźnie dominujące.  
>  
> warto poniewaz.....?
~~~~~~~~~
Jeśli nawet sam się z pewnymi rzeczami nie identyfikujesz, bo uważasz, że jesteś taki odmienny od swoich rówieśników, to warto wiedzieć, czym żyją inni. Żyjesz pośród ludzi, socjologia pomaga wśród tych ludzi świetnie się odnaleźć, a ludzie SĄ potrzebni. Praca, pomoc w różnych sytuacjach, nawet wybranie partnerki... Wszystkie interakcje międzyludzkie robią się chociaż odrobinę jaśniejsze, kiedy znasz ich podłoże.


> > zdolność myślenia.
>  
> jak chcesz na lekcji sprawdzić zdolność myślenia?:> może ci się z  
> chęciami pomyliło?
~~~~~~~~~~~
Nie ma czegoś takiego jak: "umiem myśleć, ale mi się nie chce" :/ Albo jesteś inteligentny, albo nie. Myślenie to akurat bardzo łatwo jest nauczycielowi zaobserwować - to też człowiek, a każdy potrafi ocenić kogoś jako bystego/tępego. W dodatku nauczyciel jest do tego przygotowany - psychologia się kłania, jak sądzę.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hubert
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-06-01
21:44:24

Nowe Pokolenie
> > > Jednak warto, żebys się tym  
> > > zainteresował, co o waszym pokoleniu piszą. O tendencjach, które  
> sa  
> > > wyraźnie dominujące.  
> >  
> > warto poniewaz.....?
> ~~~~~~~~~
> Jeśli nawet sam się z pewnymi rzeczami nie identyfikujesz, bo uważasz, że  
> jesteś taki odmienny od swoich rówieśników, to warto wiedzieć, czym żyją  
> inni.

nie interesuej mnie to

> Żyjesz pośród ludzi, socjologia pomaga wśród tych ludzi świetnie się  
> odnaleźć, a ludzie SĄ potrzebni.

jako jednostka=tak jako ogół ?po co mi to?

> Praca, pomoc w różnych sytuacjach, nawet  
> wybranie partnerki... Wszystkie interakcje międzyludzkie robią się chociaż  
> odrobinę jaśniejsze, kiedy znasz ich podłoże.

naprawdę robisz sobie taka nadzieje? ;)

>  
>  
> > > zdolność myślenia.
> >  
> > jak chcesz na lekcji sprawdzić zdolność myślenia?:> może ci się z  
>  
> > chęciami pomyliło?
> ~~~~~~~~~~~
> Nie ma czegoś takiego jak: "umiem myśleć, ale mi się nie chce" :/ jesteś  


pewny? a "umiem myśleć ale mam to gdzieś" tez nie istnieje? :P

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-06-01
22:00:39

Nowe Pokolenie
> nie interesuej mnie to
~~~~~~
człowiek jest istotą społeczną, czy Ci się to podoba, czy nie. Nie da się być samotną wyspą. Już samotnictwo stwarza pewne problemy, kompletna alienacja prowadzi do kompletnych dziar w psychice. Nie zerwiesz z tym IMO...


> jako jednostka=tak jako ogół ?po co mi to?
~~~~~~
Jednostka jest częścią ogółu, jest przez ogół kształtowana. Szkoła, studia, media... to wszystko ma pewne wypadkowe działanie, które warto poznać. Konkretny nastolatek z lat 70-tych był diametralnie różny od dzisiejszego konkretnego nastolatka. Warto te różnice znać, warto wiedzieć, co jest bazą wyjściową kształtującą charakter człowieka, z którym chcesz wejść w jakieś relacje.


> naprawdę robisz sobie taka nadzieje? ;)
~~~~~~
Nie odrzucam żadnej drogi, która pomaga mi zrozumieć innych. Słucham ich, słucham opinii na ich temat, poznaję ich środowisko, poznaję czasy, w których żyją. Wiedza to potęga, Tak - z wiedzą wiążę wielką nadzieję.

> jesteś pewny? a "umiem myśleć ale mam to gdzieś" tez nie istnieje? :P
~~~~~~
Osoba, która w szkole mówi jawnie "mam to gdzieś", nie dowodzi bystrości swego umysłu. Nie ma nic głupszego, niż podkładanie się nauczycielowi. Nie ma nic do wygrania, można stracić rok i przychylność całego grona nauczycielskiego. Poza tym, człowiek myślący lubi myśleć - sprawia mu to przyjemność. Nie chce ci się tego, co jest dla ciebie trudne, nieprzyjemne, etc
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hubert
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-06-01
22:24:00

Nowe Pokolenie

>  
>  
> > jako jednostka=tak jako ogół ?po co mi to?
> ~~~~~~
> Jednostka jest częścią ogółu, jest przez ogół kształtowana. Szkoła,  
> studia, media... to wszystko ma pewne wypadkowe działanie, które warto  
> poznać. Konkretny nastolatek z lat 70-tych był diametralnie różny od  
> dzisiejszego konkretnego nastolatka. Warto te różnice znać, warto  
> wiedzieć, co jest bazą wyjściową kształtującą charakter człowieka, z  
> którym chcesz wejść w jakieś relacje.
>  

tylko widzisz z drugiej strony jednostki kształtują ogól...i zamiast zajmować się ogółem mozna zając się jednostkami

>  
> > naprawdę robisz sobie taka nadzieje? ;)
> ~~~~~~
> Nie odrzucam żadnej drogi, która pomaga mi zrozumieć innych. Słucham ich,  
> słucham opinii na ich temat, poznaję ich środowisko, poznaję czasy, w  
> których żyją. Wiedza to potęga, Tak - z wiedzą wiążę wielką nadzieję.


osobiście wole poznać osobę niz. zagłębiać się w ogólniki na temat grupy do której należy; to może tylko doprowadzić do uogólniania i pomyłek  



>  
> > jesteś pewny? a "umiem myśleć ale mam to gdzieś" tez nie istnieje?  
> :P
> ~~~~~~
> Osoba, która w szkole mówi jawnie "mam to gdzieś", nie dowodzi bystrości  
> swego umysłu. Nie ma nic głupszego, niż podkładanie się nauczycielowi.

a kto powiedział ze musi to mówić? okazywać? udawanie idioty to stara metoda

> Nie  
> ma nic do wygrania, można stracić rok i przychylność całego grona  
> nauczycielskiego. Poza tym, człowiek myślący lubi myśleć - sprawia mu to  
> przyjemność. Nie chce ci się tego, co jest dla ciebie trudne,  
> nieprzyjemne, etc

no...tu się mogę zgodzić ale nie w 100% IMO przyjemność sprawia "rozgrzebywanie" jakiegoś zagadnienia a nie samo myślenie.
A olewanie nauki to raczej niedojrzały bund niż objaw braku inteligencji jako takiej

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-06-02
09:32:08

"bunD" LOL
> A olewanie nauki to raczej niedojrzały bund niż objaw braku inteligencji  
> jako takiej

A olewanie nauki skutkuje potem pisaniem  przez Ciebie "bunD" zamiast "bunT"
ROTFL :>
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-06-02
03:27:34

Nowe Pokolenie
> tylko widzisz z drugiej strony jednostki kształtują ogól...i zamiast  
> zajmować się ogółem mozna zając się jednostkami
~~~~~~~~~
Ależ nikt nie broni poznawania pojedynczych ludzi. Po prostu poznawać każdego z każdej strony, każdą metodą, nawet z ręki wróżyć ;) Ale kończymy, bo się OT zrobił - ja rozumiem Ciebie, ty rozumiesz mnie, a każdy zostaje przy swoim ;)


> a kto powiedział ze musi to mówić? okazywać? udawanie idioty to stara  
> metoda
~~~~~~
No fakt, ja tak na angielskim robiłem. Jestem z tego przedmiotu słaby, więc jeszcze większego kretyna udawałem, niż jestem w rzeczywistości ;) Na litość szedłem ;)


> no...tu się mogę zgodzić ale nie w 100% IMO przyjemność sprawia  
> "rozgrzebywanie" jakiegoś zagadnienia a nie samo myślenie.
> A olewanie nauki to raczej niedojrzały bund niż objaw braku inteligencji  
> jako takiej
~~~~~~~
No tak, chyba jest tak, jak mówisz.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-06-02
09:26:23

Nowe Pokolenie
> socjologia opisuje zjawiska na grupie reprezentatywnej uogólnienie  
> idealne;)

Nawet nie masz pojęcia, jak dokładnie socjologia opisuje Ciebie i Twoje życie, a jakby dodac do tego psychologię (w tym społeczną), to sam bys się zdziwił, że tak wszystko można dokładnie opisać ;]

i gówno mnie interesuje co piszą o moim pokoleniu. nie odczuwam  
> potrzeby określania się w ten sposób :P


Twoja sprawa. To, że nie chcesz się niczego dowiedzieć na temat Twojego pokolenia, nie zmieni faktu, że do niego nalezysz :)P
>  
> > które w nim zaistniały. Jednak warto, żebys się tym  
> > zainteresował, co o waszym pokoleniu piszą. O tendencjach, które sa  
>  
> > wyraźnie dominujące.  
>  
> warto poniewaz.....?

Nie dowiaduj się niczego na temat Pokolenia NIC - jeszcze dojdziesz do wniosku, że jestes typowym jego reprezentantem i Twoja samoocena gwałtownie się obnizy. A tak - nie wiedząc nic na ten temat - możesz ze spokojnym sumieniem mówić "nie to nie dotyczy" :>
W ogóle nie warto sie niczego nowego dowiadywać, a edukacje zakończyć na poziomie obligatoryjnej szkoły podstawowej LOL

> > zdolność myślenia.
>  
> jak chcesz na lekcji sprawdzić zdolność myślenia?:> może ci się z  
> chęciami pomyliło?

Jak sprawdzić - po wypowiedziach na lekcjach. Po poziomie tej wypowiedzi lub jej braku w ogóle. Po umiejętności  werbalizacji własnych mysli. Tylko co i jak ma powiedzieć ktoś, kogo zdolnośc myślenia jest ...hmmm... ograniczona...
Często uczniowie na pytanie nauczyciela odowiadaja jednym wyrazem. Dlatego, że nie maja chęci sie wypowiadać, czy dlatego, że nie mają nic więcej do powiedzenia ? Stawiam na drugą odpowiedź ;>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Liviana
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-06-01
14:34:50

Nowe Pokolenie
Może ja mogę pomóc? kończę właśnie liceum, należę do tzw. pokolenia NIC, które na siłę trochę wypełniono papieżem. Ma ktoś jakieś pytania? Przeżyłam gimnazjum nowe itd. Moim skromnym zdaniem wszysktiemu jest winne niedostosowanie egzaminów do programu nauczania, za krótkie liceum i fakt, że nauczyciele chcą nam wtłoczyć wiedzę jaka była kiedyś w czasie o rok krótszym przy zminimalizowanej liczbie godzin. Sprowadza się to do tego, że całe liceum nie byłam uczona tylko bez przerwy sprawdzana.  

Aha - chyba jestem najczęściej tu bywającą przedstawicielką - czy ja odczuwam niechęć do nauki, olewam szkołę itd? Czy pasuję do zarzutów stawianych temu nowemu pokoleniu?

Aha i jeszcze zauważyłam jedną pozytywną tendencję. Jeśli ktoś ma swoją pasję przy dzisiejszym systemie szkolnictwa może ją rozwijać bez  przeszkód. Wiele moich znajomych artystek kiedyś miałoby problemy, teraz swobodnie tworzy  ma dobre wyniki w nauce. Ja nie musze zakuwać ze ścisłych, a mogę się poświęcić humanistycznym przedmiotom i mieć sukcesy. Wszystko ma plusy i minusy. Jeśli chodzi o specjalizację to ułatwia ona znalezienie pracy dzisiaj, a jak ktoś się chce rozwijać to i tak się rozwinie
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hubert
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-30
20:14:38

"Nasze drugie legowisko?"
> > teraz uczniom nawet pozorów na lekcjach stwarzać się nie chce??
>  
> dziwi Cie to?

mnie dziwi skończyłem lo rok temu i fakt faktem uczyć mi się nie chciało ale nie okazywałem tego nauczycielom
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-30
22:42:57

"Nasze drugie legowisko?"
> mnie dziwi skończyłem lo rok temu  

vide: http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=3&thread=150059&mesg=151611#msg
nie bede pisac 2x tego samego :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kruk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-31
12:27:13

"Nasze drugie legowisko?"

> mnie dziwi skończyłem lo rok temu i fakt faktem uczyć mi się nie chciało  
> ale nie okazywałem tego nauczycielom

***
To już teraz wiem skąd ta zatrważająca ilość ortów w Twoich wypowiedziach. ;>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-31
12:36:49

"Nasze drugie legowisko?"
> To już teraz wiem skąd ta zatrważająca ilość ortów w Twoich wypowiedziach.  
> ;>
~~~~~~
A dupa tam, można mieć pały w szkole i czytać tyle beletrystyki (nawet tej najniższych lotów ;)), że pisać się będzie porządnie ;) Fakt faktem, jak ktoś słabo stoi z humanistycznych, to i z ortografią przeważnie leży. Ale jeśli chodzi o ścisłowców... można jeździć po olimpiadach wojewódzkich i pisać niekomunikatywnie ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-23
21:46:46

"Nasze drugie legowisko?"
> Po drugie nauczyciele boją się  
> uczniów. No właśnie! Mając ich uczyć życia, przekazywać wiedzę poddają  
> się. Moim zdaniem wynika, to z ich słabości, braku wiary w siebie i z  
> nieprzystosowania społecznego. Uczniowie "wyczuwają", że wykładowca jest  
> słaby, że się ich boi i stosownie do tego go traktują.  

jesli ktos jest slaby, to na pewno... uczniowie sa jak psy - jesli wyczuja, ze zwierzchnik - 'pan' - jest slaby to go zagryza... niestety nie zawsze nauczyciel ma mozliwosc pokazania swojej sily. ucznia sie nie przywiaze do lawki i nie stlucze kijem, zeby poczul respekt - a z dostepnych srodkow, ktorymi dysponuje nauczyciel (ocena ndst, uwaga, kontakt z rodzicami itd) dzieci sobie nic nie robia... czasy sie zmienily..

> przymknięciem oka na pewne występki,

stawiajac kolejna 'pale' czy uwage - krecisz sobie stryczek na wlasna sile... ot, niedoskonalosc systemu :/

> Liczy się rozmowa i indywidualne traktowanie.

a jesli ktos jest nieokrzesanych chamem i prostakiem? i zadna rozmowa nie skutkuje? sa tacy...  

> Każdy uczeń będzie przestrzegał obowiązków szkolnych, jeżeli tylko jego  
> prawa będą respektowane.  

usmialam sie zdrowo...  
optymistka!

> Pozostają jeszcze rodzice uczniów, jaka jest tutaj ich rola,

skoro codzienne obowiazki szkolne swoich (watpliwych) pociech maja gdzies, to tym bardziej jakiegos Romana...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-27
14:06:24

"Nasze drugie legowisko?"
> > Liczy się rozmowa i indywidualne traktowanie.
>  
> a jesli ktos jest nieokrzesanych chamem i prostakiem? i zadna rozmowa nie  
> skutkuje? sa tacy...  
~~~~~~~~~
To wtedy pozostaje jeszcze "indywidualne traktowanie" ;) Ja znałem nauczyciela, których najgorszych uczniów na chwilę wyprowadzał z klasy, po czym ich podnosił do góry za uszy ;P A w podstawówce jeden uczeń został pobity w kiblu przez księdza :P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>