Satan.pl > Forum > Komentarze >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Koniec ludzkości;)
GAK 2006-02-07 - 23:42:20
 Koniec ludzkości;)
Sewer 2006-05-02 - 12:48:40
 Koniec ludzkości;)
baal zebub 2006-02-08 - 23:19:37
 Koniec ludzkości;)
GAK 2006-02-09 - 10:09:56
 Koniec ludzkości;)
baal zebub 2006-02-09 - 11:47:59
 Koniec ludzkości;)
GAK 2006-02-09 - 16:11:42
 Koniec ludzkości;)
baal zebub 2006-02-10 - 15:22:31
 Koniec ludzkości;)
GAK 2006-02-10 - 19:19:27
 Koniec ludzkości;)
mc 2006-02-09 - 19:42:47
 Koniec ludzkości;)
Darajevahos 2006-02-09 - 14:27:05
 Koniec ludzkości;)
GAK 2006-02-10 - 13:28:41
 Koniec ludzkości;)
Ranides 2006-02-15 - 02:06:40
 Koniec ludzkości;)
GAK 2006-02-15 - 15:40:45
 Koniec ludzkości;)
Ranides 2006-02-15 - 16:36:08
 Koniec ludzkości;)
GAK 2006-02-15 - 16:55:22
 Koniec ludzkości;)
PiotrW 2006-02-08 - 16:03:41
 Koniec ludzkości;)
foxik 2006-02-09 - 14:20:29
 Koniec ludzkości;)
PiotrW 2006-02-09 - 14:21:16
 Koniec ludzkości;)
foxik 2006-02-09 - 14:22:33
 Koniec ludzkości;)
Ranides 2006-02-15 - 02:13:24
 Koniec ludzkości;)
Hubert 2006-02-08 - 13:01:45
 Koniec ludzkości;)
LailatAlKadr 2006-02-08 - 21:20:20
 Koniec ludzkości;)
GAK 2006-02-09 - 16:15:51
 Koniec ludzkości;)
Cień 2006-02-10 - 12:48:24
 Koniec ludzkości;)
GAK 2006-02-10 - 13:31:20
 Koniec ludzkości;)
Ranides 2006-02-15 - 02:17:36
 Koniec ludzkości;)
Cień 2006-02-08 - 22:03:05
 Koniec ludzkości;)
LailatAlKadr 2006-02-10 - 13:47:16
 Koniec ludzkości;)
Ranides 2006-02-15 - 02:25:27
 Koniec ludzkości;)
LailatAlKadr 2006-02-15 - 19:47:08
 Koniec ludzkości;)
De Profundis 2006-02-08 - 19:01:12
 Koniec ludzkości;)
Cień 2006-02-08 - 11:49:30
 Koniec ludzkości;)
LailatAlKadr 2006-02-08 - 21:25:28
 Koniec ludzkości;)
@bsynt 2006-02-09 - 17:34:44
 Koniec ludzkości;)
LailatAlKadr 2006-02-10 - 13:54:27
 Koniec ludzkości;)
@bsynt 2006-02-10 - 15:19:51
 Koniec ludzkości;)
LailatAlKadr 2006-02-10 - 20:46:53
 Koniec ludzkości;)
Cień 2006-02-08 - 21:40:01
 Koniec ludzkości;)
LailatAlKadr 2006-02-08 - 21:43:37
 Koniec ludzkości;)
@bsynt 2006-02-09 - 17:37:10
 Koniec ludzkości;)
LailatAlKadr 2006-02-10 - 13:55:50
 Koniec ludzkości;)
@bsynt 2006-02-10 - 15:22:16
 Koniec ludzkości;)
LailatAlKadr 2006-02-10 - 20:46:22
 Koniec ludzkości;)
@bsynt 2006-02-11 - 09:38:46
 Koniec ludzkości;)
LailatAlKadr 2006-02-11 - 11:17:53
 Koniec ludzkości;)
@bsynt 2006-02-11 - 15:45:59
 Koniec ludzkości;)
LailatAlKadr 2006-02-11 - 20:04:39
 Koniec ludzkości;)
@bsynt 2006-02-11 - 20:07:28
 Koniec ludzkości;)
LailatAlKadr 2006-02-11 - 20:12:28
 Koniec ludzkości;)
Cień 2006-02-10 - 21:17:23
 Koniec ludzkości;)
LailatAlKadr 2006-02-10 - 22:27:47
 Koniec ludzkości;)
@bsynt 2006-02-11 - 16:02:45
 Koniec ludzkości;)
Cień 2006-02-11 - 18:15:14
 Koniec ludzkości;)
@bsynt 2006-02-11 - 18:35:41
 Koniec ludzkości;)
LailatAlKadr 2006-02-11 - 20:06:06
 Koniec ludzkości;)
@bsynt 2006-02-11 - 20:08:49
 Koniec ludzkości;)
LailatAlKadr 2006-02-11 - 20:14:15
 Koniec ludzkości;)
Cień 2006-02-11 - 20:38:35
 Koniec ludzkości;)
LailatAlKadr 2006-02-11 - 20:41:59
 Koniec ludzkości;)
Cień 2006-02-11 - 20:44:39
 Koniec ludzkości;)
LailatAlKadr 2006-02-11 - 20:45:48
 Koniec ludzkości;)
Cień 2006-02-10 - 23:08:38
 Koniec ludzkości;)
Cień 2006-02-08 - 21:59:59
 Koniec ludzkości;)
LailatAlKadr 2006-02-10 - 13:45:08
 Koniec ludzkości;)
@bsynt 2006-02-11 - 16:07:55
 Koniec ludzkości;)
LailatAlKadr 2006-02-11 - 20:10:10
 Koniec ludzkości;)
@bsynt 2006-02-11 - 20:14:34
 Koniec ludzkości;)
LailatAlKadr 2006-02-11 - 20:24:11
 Koniec ludzkości;)
Cień 2006-02-10 - 15:07:33
 Koniec ludzkości;)
LailatAlKadr 2006-02-10 - 20:44:29
 Koniec ludzkości;)
Cień 2006-02-10 - 21:13:14
 Koniec ludzkości;)
LailatAlKadr 2006-02-10 - 22:33:37
 Koniec ludzkości;)
Cień 2006-02-10 - 23:22:04
 Koniec ludzkości;)
LailatAlKadr 2006-02-11 - 11:11:42
 Koniec ludzkości;)
Cień 2006-02-11 - 11:39:57
 Koniec ludzkości;)
LailatAlKadr 2006-02-11 - 19:52:09
 Koniec ludzkości;)
Cień 2006-02-11 - 19:57:57
 Koniec ludzkości;)
LailatAlKadr 2006-02-11 - 20:11:44
 Koniec ludzkości;)
Ranides 2006-02-15 - 03:02:13
 Koniec ludzkości;)
LailatAlKadr 2006-02-15 - 19:52:18
 Koniec ludzkości;)
Ranides 2006-02-15 - 02:40:15
 Koniec ludzkości;)
LailatAlKadr 2006-02-15 - 19:49:46
 Koniec ludzkości;)
Ranides 2006-02-15 - 20:14:40
 Koniec ludzkości;)
Cień 2006-02-15 - 21:07:30
 Koniec ludzkości;)
Hubert 2006-02-15 - 21:16:05
 Koniec ludzkości;)
Cień 2006-02-16 - 14:56:25
 Koniec ludzkości;)
Ranides 2006-02-15 - 21:41:07
 Koniec ludzkości;)
Cień 2006-02-15 - 21:52:28
 Koniec ludzkości;)
Ranides 2006-02-16 - 10:02:42
 Koniec ludzkości;)
LailatAlKadr 2006-02-16 - 15:49:48
 Koniec ludzkości;)
Ranides 2006-02-17 - 13:30:03
 Koniec ludzkości;)
GAK 2006-02-08 - 12:13:14
 Koniec ludzkości;)
Cień 2006-02-08 - 21:37:03
 Koniec ludzkości;)
GAK 2006-02-08 - 22:02:49
 Koniec ludzkości;)
@bsynt 2006-02-09 - 17:43:46
 Koniec ludzkości;)
GAK 2006-02-09 - 19:27:32
 Koniec ludzkości;)
Cień 2006-02-10 - 12:55:01
 Koniec ludzkości;)
Marcin93 2006-02-10 - 13:11:31
 Koniec ludzkości;)
GAK 2006-02-10 - 13:36:31
 Koniec ludzkości;)
@bsynt 2006-02-10 - 15:18:36
 Koniec ludzkości;)
Krasnolud 2006-02-10 - 15:20:23
 Koniec ludzkości;)
Nyxiss 2006-02-10 - 19:29:17
 Koniec ludzkości;)
@bsynt 2006-02-11 - 09:35:46
 Koniec ludzkości;)
Cień 2006-02-08 - 22:28:36
 Koniec ludzkości;)
GAK 2006-02-08 - 23:12:57
 Koniec ludzkości;)
Cień 2006-02-09 - 00:00:17
 Koniec ludzkości;)
GAK 2006-02-09 - 10:08:50
 Koniec ludzkości;)
Cień 2006-02-09 - 13:54:25
 Koniec ludzkości;)
GAK 2006-02-09 - 16:45:28
 Koniec ludzkości;)
Cień 2006-02-10 - 12:25:03
 Koniec ludzkości;)
GAK 2006-02-10 - 13:16:18
 Koniec ludzkości;)
Shogun 2006-02-10 - 14:22:07
 Koniec ludzkości;)
@bsynt 2006-02-11 - 16:15:20
 Koniec ludzkości;)
Shogun 2006-02-11 - 16:24:26
 Koniec ludzkości;)
@bsynt 2006-02-11 - 16:41:11
 Koniec ludzkości;)
Shogun 2006-02-11 - 17:06:07
 Koniec ludzkości;)
@bsynt 2006-02-11 - 17:42:04
 Koniec ludzkości;)
Shogun 2006-02-11 - 17:53:42
 Koniec ludzkości;)
@bsynt 2006-02-11 - 18:32:59
 Koniec ludzkości;)
Shogun 2006-02-11 - 18:52:51
 Koniec ludzkości;)
Cień 2006-02-11 - 19:03:20
 Koniec ludzkości;)
Shogun 2006-02-11 - 19:06:37
 Koniec ludzkości;)
@bsynt 2006-02-11 - 20:00:09
 Koniec ludzkości;)
Cień 2006-02-10 - 15:13:06
 Koniec ludzkości;)
Shogun 2006-02-10 - 15:15:07
 Koniec ludzkości;)
Cień 2006-02-10 - 15:23:02
 Koniec ludzkości;)
Shogun 2006-02-10 - 15:25:51
 Koniec ludzkości;)
Krasnolud 2006-02-10 - 15:27:38
 Koniec ludzkości;)
Krasnolud 2006-02-10 - 15:21:29
 Koniec ludzkości;)
De Profundis 2006-02-14 - 10:18:38
 Koniec ludzkości;)
Corvus 2006-03-11 - 10:46:34
 Koniec ludzkości;)
De Profundis 2006-03-11 - 11:05:45
 Koniec ludzkości;)
Corvus 2006-03-11 - 13:03:59
 Koniec ludzkości;)
De Profundis 2006-03-11 - 17:37:37
 Koniec ludzkości;)
Corvus 2006-03-11 - 18:03:15
 Koniec ludzkości;)
De Profundis 2006-03-12 - 11:58:21
 Koniec ludzkości;)
Corvus 2006-03-13 - 11:26:57
 Koniec ludzkości;)
De Profundis 2006-03-13 - 13:40:02
 Koniec ludzkości;)
Corvus 2006-03-13 - 18:00:50
 Koniec ludzkości;)
De Profundis 2006-03-13 - 18:45:51
 Koniec ludzkości;)
Corvus 2006-03-13 - 19:09:13
 OT
De Profundis 2006-03-14 - 09:15:06
 OT
Corvus 2006-03-14 - 10:31:49
 OT
De Profundis 2006-03-14 - 10:43:47
 Koniec ludzkości;)
Shogun 2006-03-12 - 03:15:38
 Koniec ludzkości;)
Corvus 2006-03-13 - 11:29:53
 Koniec ludzkości;)
Hast 2006-03-11 - 18:06:07
 Koniec ludzkości;)
De Profundis 2006-03-12 - 12:03:31
 Koniec ludzkości;)
Hast 2006-03-12 - 12:13:21
 Koniec ludzkości;)
De Profundis 2006-03-12 - 18:35:29
 Koniec ludzkości;)
Shogun 2006-03-12 - 03:10:09
 Koniec ludzkości;)
Hast 2006-03-12 - 10:58:53
 Koniec ludzkości;)
Shogun 2006-03-12 - 11:08:12
 Koniec ludzkości;)
Hast 2006-03-12 - 11:11:02
 Koniec ludzkości;)
Shogun 2006-03-12 - 11:14:32
 Koniec ludzkości;)
Malkav 2006-02-15 - 11:41:50
 Koniec ludzkości;)
JackB 2006-02-16 - 12:38:46
 Koniec ludzkości;)
Zombie 2006-04-04 - 10:55:38
 Koniec ludzkości;)
Kusi 2006-04-17 - 18:19:42
 Koniec ludzkości;)
Shogun 2006-05-03 - 13:41:18
 Koniec ludzkości;)
Kruk 2006-04-18 - 02:49:59
 Koniec ludzkości;)
Robert2 2006-04-30 - 22:36:17
 Koniec ludzkości;)
J 2006-03-24 - 23:03:01
 Koniec ludzkości;)
Child Prodigy 2006-03-25 - 22:03:18
 Koniec ludzkości;)
Shogun 2006-03-27 - 11:46:23
 Koniec ludzkości;)
Chloe 2006-03-27 - 13:14:32
 Koniec ludzkości;)
Krasnolud 2006-03-28 - 00:43:09
 Koniec ludzkości;)
Chloe 2006-03-28 - 01:25:05
 Koniec ludzkości;)
Krasnolud 2006-03-28 - 02:10:42
 Koniec ludzkości;)
Chloe 2006-03-28 - 02:56:08
 Koniec ludzkości;)
Krasnolud 2006-03-28 - 03:05:43
 Koniec ludzkości;)
J 2006-03-29 - 11:55:24
 Koniec ludzkości;)
Krasnolud 2006-03-29 - 22:17:08
 Koniec ludzkości;)
J 2006-03-29 - 23:28:57
 Koniec ludzkości;)
Krasnolud 2006-03-30 - 10:32:02
 Koniec ludzkości;)
J 2006-03-30 - 20:18:42
 Koniec ludzkości;)
Digital Neuron 2006-03-29 - 10:55:21
 Koniec ludzkości;)
head_off 2006-06-30 - 13:44:32
 Koniec ludzkości;)
Kruk 2006-07-08 - 12:00:21
 Koniec ludzkości;)
head_off 2006-07-09 - 13:08:50
 Koniec ludzkości;)
Shogun 2006-07-09 - 14:20:41
 Koniec ludzkości;)
Digital Neuron 2006-03-29 - 10:50:38
 Koniec ludzkości;)
Chloe 2006-03-29 - 13:10:34
 Koniec ludzkości;)
Digital Neuron 2006-03-29 - 14:40:58
 Koniec ludzkości;)
Chloe 2006-03-29 - 22:55:44
 Koniec ludzkości;)
Digital Neuron 2006-03-31 - 08:05:19
 Koniec ludzkości;)
Darajevahos 2006-03-31 - 08:10:47
 Koniec ludzkości;)
Digital Neuron 2006-03-31 - 08:23:21
 Koniec ludzkości;)
Chloe 2006-03-31 - 11:16:57
 Koniec ludzkości;)
Digital Neuron 2006-03-31 - 12:40:25
 Koniec ludzkości;)
Chloe 2006-03-31 - 17:54:38
 Koniec ludzkości;)
Digital Neuron 2006-03-31 - 18:15:15
 Koniec ludzkości;)
Krasnolud 2006-03-29 - 22:37:10
 Koniec ludzkości;)
Chloe 2006-03-29 - 23:09:33
 Koniec ludzkości;)
Krasnolud 2006-03-30 - 01:23:07
 Koniec ludzkości;)
J 2006-03-29 - 11:47:57
 Koniec ludzkości;)
Chloe 2006-03-29 - 22:59:07
 Koniec ludzkości;)
J 2006-03-29 - 23:16:21
 Koniec ludzkości;)
PiotrW 2006-03-30 - 19:16:05
 Koniec ludzkości;)
Chloe 2006-03-30 - 20:42:33
 Koniec ludzkości;)
head_off 2006-06-30 - 13:34:39
 Koniec ludzkości;)
Chloe 2006-07-01 - 17:37:13
 Koniec ludzkości;)
Shogun 2006-07-02 - 11:39:19
 Koniec ludzkości;)
Chloe 2006-07-02 - 23:12:08
 Koniec ludzkości;)
Shogun 2006-07-02 - 23:36:44
 Koniec ludzkości;)
Chloe 2006-07-05 - 00:25:36
 Koniec ludzkości;)
head_off 2006-07-02 - 12:51:09
 Koniec ludzkości;)
Chloe 2006-07-02 - 23:12:49
 Koniec ludzkości;)
Digital Neuron 2006-03-31 - 08:17:39
 Koniec ludzkości;)
Krasnolud 2006-03-31 - 12:44:30
 Koniec ludzkości;)
Digital Neuron 2006-03-29 - 10:49:00
 Koniec ludzkości;)
Krasnolud 2006-03-29 - 12:40:14
 Koniec ludzkości;)
Digital Neuron 2006-03-29 - 14:39:40
 Koniec ludzkości;)
Krasnolud 2006-03-29 - 18:42:44
 Koniec ludzkości;)
Monika 2006-04-21 - 21:29:06
 Koniec ludzkości;)
Digital Neuron 2006-03-29 - 14:43:02
 Koniec ludzkości;)
Yuriy 2006-05-30 - 00:17:18
 Koniec ludzkości;)
Rafael 2006-05-31 - 21:22:25
 Koniec ludzkości;)
Shogun 2006-06-02 - 12:52:34
 Koniec ludzkości;)
Epiphone 2006-05-17 - 16:12:25
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
GAK
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-07
23:42:20

Koniec ludzkości;)
Czy człowiek, jako gatunek czysto ewolucyjny, dąży do samo destrukcji, czy do doskonałości? Pytaniem jest do czego prowadzi ewolucja? Z definicji do tworzenia coraz to "nowszych" i "lepszych" gatunków zdolnych do przetrwania we wszechświecie. Jednak jak ma się to do istoty inteligentnej? Czy nie jesteśmy aby ślepym zaułkiem ewolucji? Może inteligencja nie jest tym do czego wszechświat "dąży"?  

Wiele wskazuje na to iż człowiek może nie przetrwać nadchodzących stuleci. Dotarliśmy do tzw. "bariery uranu" (chodzi o pierwiastek a nie planetę;) i co dalej? Czy uda nam się ją "przejść", czy też człowiek zginie w nuklearnej zagładzie  

Cytując wielu uczonych: "Gatunek ludzki można przyrównać do nastolatka, który nie zdaje sobie sprawy z tego że może umrzeć".

Czy rzeczywiście jako gatunek jesteśmy na poziomie nastolatków, a jak tak to jakie mamy szanse na przetrwanie, a może na samobójstwo?  

Co o tym sądzicie?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sewer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-02
12:48:40

Koniec ludzkości;)
  
> Co o tym sądzicie?  
***
Jestem jeszcze zdrowy. Po chuj (jak się to w końcu pisze?) się tym martwić. Chociaż myśle że w jakiejś formie przetrwamy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
baal zebub
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-08
23:19:37

Koniec ludzkości;)
> Co o tym sądzicie?  

Że tego nie da się przewidzieć ;]

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
GAK
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-09
10:09:56

Koniec ludzkości;)
> > Co o tym sądzicie?  
>  
> Że tego nie da się przewidzieć ;]
>  

Najkrótsza i jedna z najbardziej konkretnych odpowiedzi;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
baal zebub
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-09
11:47:59

Koniec ludzkości;)
> Najkrótsza i jedna z najbardziej konkretnych odpowiedzi;)

A czego się spodziewałeś?

Nie ma wiedzy dokąd zmierzamy.

Wszelkie próby przepowiadania co będzie z xxx lat są IMO stratą czasu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
GAK
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-09
16:11:42

Koniec ludzkości;)
> > Najkrótsza i jedna z najbardziej konkretnych odpowiedzi;)
>  
> A czego się spodziewałeś?
>  

No spodziewalem sie wiele:D

> Nie ma wiedzy dokąd zmierzamy.
>  
> Wszelkie próby przepowiadania co będzie z xxx lat są IMO stratą czasu.

Czysto komputerowa odpowiedź: "brak wystarczającej ilości danych";) Jednak ewolucyjnie (o ile w przypadku komputerów mozna mówic o ewolucji;) jestesmy parę szczebli wyżej i możemy się postarać zdobyć te "dane", czy choćby próbować się domyslec na podstawie "jakiegoś nie-deterministycznego" algorytmu (do czego dzisiejsze komputery nie są zdolne).

Oczywiście nie mozna mówić o 100% poprawności przewydywać (szczególnie jeżeli chodzi o nauke, np. w latach 20 XX wieku przeważały wśród futurologów opinie, iż za parenaście lat przez atlantyk będa latać fłoty sterowców, albo John von Neumann - twórca architektury wg. której działają wszystkie obecne komputery - przewidywał iż pod koniec wieku komputery staną się na tyle duże i kosztowne, iż stać na nie będzie tylko garstkę wybranych rządów), jednak można chodź próbować się zastanowić nad losem człowieka ....

A czy to strata czasu? Oczywiście że tak:D Filozofia, matematyka abstrakcyjna, ,poezja, historia to też straty czasu:) Ale i tak to lubimy:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
baal zebub
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
15:22:31

Koniec ludzkości;)
> A czy to strata czasu? Oczywiście że tak:D Filozofia, matematyka  
> abstrakcyjna, ,poezja, historia to też straty czasu:) Ale i tak to  
> lubimy:)


Nasze całe życie jest jedną wielką stratą czasu ;]

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
GAK
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
19:19:27

Koniec ludzkości;)
>  
> Nasze całe życie jest jedną wielką stratą czasu ;]
>  

A może istnienie wszechświata to jedna wielka strata czasu?:DDD o przepraszam, czas przecież jest rzeczą charakterystyczna dla wszechświata więc nie może być w jego przypadku mowy o stracie czasu;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
mc
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-09
19:42:47

Koniec ludzkości;)
> Czy człowiek, jako gatunek czysto ewolucyjny, dąży do samo destrukcji, czy  
> do doskonałości?

raczej to pierwsze. wrodzone zdolności ku temu posiada.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2006-02-09
14:27:05

Koniec ludzkości;)
> Czy człowiek, jako gatunek czysto ewolucyjny, dąży do samo destrukcji, czy  
> do doskonałości?

Ja dążę do doskonałości - przynajmniej tak mi się wydaje. Nie wiem zaś do czego Ty dążysz...

Pytaniem jest do czego prowadzi ewolucja?

Nigdzie nie prowadzi. Bo jeśli miałaby do czegoś prowadzić, to ktoś by musiał być za "kierownicą" - a nie jest, prawda?

Z definicji do  
> tworzenia coraz to "nowszych" i "lepszych" gatunków zdolnych do  
> przetrwania we wszechświecie.

Z definicji jest są to procesy zmian nie dotyczące tylko organizmów żywych, dzięki których powstają nowe, jednakże nie koniecznie nowsze jakości.

Poczytaj coś o doborze naturalnym. Dobrze na tym wyjdziesz.

Jednak jak ma się to do istoty  
> inteligentnej? Czy nie jesteśmy aby ślepym zaułkiem ewolucji?  

Nietzsche właśnie wypuściłby ze swojego umysłu Zaratustrę i kazałby mu Ci nakopać. :D

Może  
> inteligencja nie jest tym do czego wszechświat "dąży"?  

Ewolucja "dąży" - oczywiście nieświadomie, gdyż to tylko mieszanie programów zapisywanych dzięki zasadom azotowym - do przetrwania danego gatunku. Jeśli jednostkom mniej inteligentnym żyłoby się lepiej i mogłyby wychować większą ilość potomstwa, to geny odpowiadające za wyższą inteligencję by przepadły.

Ta zasada działa również na odwrót.

> Wiele wskazuje na to iż człowiek może nie przetrwać nadchodzących stuleci.  

Ja nie byłbym takim pesymistą. A może masz rację... może nadchodzą czasy nadczłowieka. ; )

> Dotarliśmy do tzw. "bariery uranu" (chodzi o pierwiastek a nie planetę;) i  
> co dalej? Czy uda nam się ją "przejść", czy też człowiek zginie w  
> nuklearnej zagładzie  

Z całą pewnością mogę stwierdzić, że wszyscy byśmy nie wygineli.

> Cytując wielu uczonych: "Gatunek ludzki można przyrównać do nastolatka,  
> który nie zdaje sobie sprawy z tego że może umrzeć".

Bezsprzecznie rządzimy na naszej planecie i z roku na rok będziemy mieli większy wpływ na środowisko i otaczający nas świat/wszechświat.

> Czy rzeczywiście jako gatunek jesteśmy na poziomie nastolatków, a jak tak  
> to jakie mamy szanse na przetrwanie, a może na samobójstwo?  

Don't panic! Naczytałeś się jakiś proroct Sroriona i świrujesz. ;)

> Co o tym sądzicie?  

Moje zdanie najprawdopodobniej poznałeś.

Pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
GAK
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
13:28:41

Koniec ludzkości;)
> Ja dążę do doskonałości - przynajmniej tak mi się wydaje. Nie wiem zaś do  
> czego Ty dążysz...

Też nie wiem;)
  
>  Pytaniem jest do czego prowadzi ewolucja?
> Nigdzie nie prowadzi. Bo jeśli miałaby do czegoś prowadzić, to ktoś by  
>  musiał być za "kierownicą" - a nie jest, prawda?

Hem, aby coś miało do czegoś prowadzić wszyscy widzę chcą wprowadzić jakąś istotę boską;) Czy nie mogło by to być po prostu jakieś zwykłe równanie matematyczne?  

> Z definicji jest są to procesy zmian nie dotyczące tylko organizmów  
> żywych, dzięki których powstają nowe, jednakże nie koniecznie nowsze  
> jakości.

Dobra, ale te "gorszę" wyginą w krótszym, czy też dłuższym czasie, więc na dłuższą metę ewolucja "teoretycznie" polepsza.

> Poczytaj coś o doborze naturalnym. Dobrze na tym wyjdziesz.

Rozwarze, oj rozwarze;)
  
> Nietzsche właśnie wypuściłby ze swojego umysłu Zaratustrę i kazałby mu Ci  
> nakopać. :D

Zawsze chciałem go spotkać:D ...deathmatch;)

> Ewolucja "dąży" - oczywiście nieświadomie, gdyż to tylko mieszanie  
> programów zapisywanych dzięki zasadom azotowym - do przetrwania danego  
> gatunku. Jeśli jednostkom mniej inteligentnym żyłoby się lepiej i mogłyby  
> wychować większą ilość potomstwa, to geny odpowiadające za wyższą  
> inteligencję by przepadły.
>  
> Ta zasada działa również na odwrót.
>  
> > Wiele wskazuje na to iż człowiek może nie przetrwać nadchodzących  
> stuleci.  
>  
> Ja nie byłbym takim pesymistą. A może masz rację... może nadchodzą czasy  
> nadczłowieka. ; )

Mam nadzieje, bo "człowieka" przyszłość to ja cienko widzę;)

> Bezsprzecznie rządzimy na naszej planecie i z roku na rok będziemy mieli  
> większy wpływ na środowisko i otaczający nas świat/wszechświat.

My rządzimy? Hem,  nie można powiedzieć iż człowiek rządzi planetą dopóki na świecie będzie tyle gadania o tym iz jeden naród jest lepszy od drugiego itp. Wiesz mi – z taką gadką to się sami nawzajem wykończymy a nie wpłyniemy na środowisko (chyba że negatywnie)

> Don't panic! Naczytałeś się jakiś proroct Sroriona i świrujesz. ;)

buuuuu ale ja lubię panikować:D

Pozdrawiam ja również:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-15
02:06:40

Koniec ludzkości;)
> Hem, aby coś miało do czegoś prowadzić wszyscy widzę chcą wprowadzić jakąś  
> istotę boską;) Czy nie mogło by to być po prostu jakieś zwykłe równanie  
> matematyczne?  
~~~~~~~~~~~~~~
Celowe równanie nie bierze się znikąd. Jakakolwiek uporządkowana zasada musi *jakoś* powstać. Jedynie prawa będące następstwem czystego chaosu, te wynikające ze statystyki, mogą istnieć bez prawodawcy. Cała reszta jako wytwór sztuczny, musiała zostać "nadana" przez coś/kogoś.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
GAK
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-15
15:40:45

Koniec ludzkości;)
> Celowe równanie nie bierze się znikąd. Jakakolwiek uporządkowana zasada  
> musi *jakoś* powstać. Jedynie prawa będące następstwem czystego chaosu, te  
> wynikające ze statystyki, mogą istnieć bez prawodawcy. Cała reszta jako  
> wytwór sztuczny, musiała zostać "nadana" przez coś/kogoś.

Celowośc równania nie moze wziąść się z nikąd, albowiem to my, ludzie, tworzymy je do opisywania świata, a z tego wynika iż sami nadajemy im cel.
Jednakże cel ten widziany z naszej perspektywy moze być sztuczny, gdyż opisuje świat z naszego punktu widzenia, które jest dosyć ograniczone i subiektywny (widzimy i opisujemy świat zgodnie z logiką z jaką pracuje umysł).

Jeżeli przyjąć hipoteze wszechswiatów równoległych Stephen W. Hawkinga, to "celowość" w naszym świecie, a przynajmniej "celowość" jaką człowiek jest w stanie pojąć, można uznać za zbieg okoliczności. Przy nieskonczonej liczbie swiatów, mamy nieskończenie wiele możliwości istnienia przyrody, a tym samym nieskończenie wiele przypadków "warunków początkowych" jakie dały dany wszechświat. Jeżeli mamy więc warunki początkowe, które dało by się opisać równaniem (niestety przy obecnym stanie fizyki nie jesteśmy w stanie wyjśc "przed sekundę 0"). Jeżeki mamy równanie to mamy być może i cel, wynikający ze statystyki a więc nie będący tworem "boskim".

Oczywiście to tylko hipoteza, szczególnie iż obecnie nie jesteśmy nawet pewni czy wszechświat jednak powstał w wyniku Big Bangu, czy też istniał zawsze.

Jeżeli jednak hipoteza okaże się poprawna to możemy wnioskować "celowość" bez ingerencji istoty rozumnej.


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-15
16:36:08

Koniec ludzkości;)
> Jeżeli jednak hipoteza okaże się poprawna to możemy wnioskować "celowość"  
> bez ingerencji istoty rozumnej.
~~~~~~~~~~~~~~
Już to kiedyś pisałem. Z przyjemnością bym popatrzył, jak ktoś obala hipotezę światów równoległych - twór sztuczny i mi osobiście kojarzący się z dawnymi "siłami życiowymi", ideą dualizmu itp. Ale w jednym punkcie się zgadzam. Ze statystyki można wiele wyciągnąć, i z pozornego chaosu jakiś-tam porządek być może się wyłoni. Bez boga. Bez innych wspomagaczy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
GAK
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-15
16:55:22

Koniec ludzkości;)
> Już to kiedyś pisałem. Z przyjemnością bym popatrzył, jak ktoś obala  
> hipotezę światów równoległych - twór sztuczny i mi osobiście kojarzący się  
> z dawnymi "siłami życiowymi", ideą dualizmu itp. Ale w jednym punkcie się  
> zgadzam. Ze statystyki można wiele wyciągnąć, i z pozornego chaosu  
> jakiś-tam porządek być może się wyłoni. Bez boga. Bez innych  
> wspomagaczy.

Zasadnicza trudność z obaleniem hipotezy wszechświatów równoległych polega na tym iż nie da się jej obalić z punktu widzenia dzisiejszej fizyki, ani tez udowodnić.   - co najwyżej odrzucić:)  

Mówiąc zaś o "tworach sztucznych" nie należy zapominać iż niekoniecznie wszechświat "myśli" jak my. Jeszcze pare(naście) wieków wcześniej dla większości ludzi sztuczne były hipotezy okrągłej ziemi, czy koncepcja heliocentryczna. Jednak jak zmienia się wiedza tak tez zmienia się koncepcja sztuczności w fizyce.

Nie propaguje oczywiście teorii równoległej:) Wg. mnie nie można propagować żadnej teorii będącej hipotezą. Hipotezy się zmieniają. Czekajmy na fakty:)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
PiotrW
( et in arcadia ego )

Wysłano:
2006-02-08
16:03:41

Koniec ludzkości;)
Szanese na przetrwanie sa obecnie rozne ... wszystko zalezy mom zdaniem od tego jak Swiat zachodni roziwaze kwestie wojny cywilizacji
wiadomo ze jesli przegramy to dosc spektakularnie i byc moze nie bedzie juz co zbierac z gatunku
:D
samobojstwo to dopuszczanie do tego zeby na swiecie rzadzila wiekszosc  
obecnie powtarza sie powoli scenariusz z lat 30 XX wieku kiedy to pastwa zachodnie robily wszystk ozeby nie denerwowac hitlera
obecnie nie mozemy denerowac arabow
a jesli to oni wezma gore nie wroze ludzkosci zbyt swietlanej przyszlosci
zwlaszcza ze w sprawach nauki gorsi sa od katoli  
tak wiec jedynym zagrozeniem dla ludzkosci jestesmy my sami  
chyba ze jutro pierdolnie w nas big meteoryt a ja jeszcze zadnej satanistki nie zerznalem:(
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
foxik
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-09
14:20:29

Koniec ludzkości;)
> tak wiec jedynym zagrozeniem dla ludzkosci jestesmy my sami  
> chyba ze jutro pierdolnie w nas big meteoryt a ja jeszcze zadnej  
> satanistki nie zerznalem:(

A czym się różni zrznięcie satanistki od nie-satanistki ? :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
PiotrW
( et in arcadia ego )

Wysłano:
2006-02-09
14:21:16

Koniec ludzkości;)

>  
> A czym się różni zrznięcie satanistki od nie-satanistki ? :)

podobno nie dowiesz sie dopoki nie sprobojesz ludzie mowia cos o tym ze im glaki oczne uciekajaw tyl glowy i bluznia meskim glosem ale ja tam niewiem nic:D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
foxik
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-09
14:22:33

Koniec ludzkości;)
> > A czym się różni zrznięcie satanistki od nie-satanistki ? :)
>  
> podobno nie dowiesz sie dopoki nie sprobojesz ludzie mowia cos o tym ze im  
> glaki oczne uciekajaw tyl glowy i bluznia meskim glosem ale ja tam niewiem  
> nic:D

Eee, takie efekty to może mieć średnio wypasiona gumilala :P
Dobra, spierdalam do pracy :)
Over end out
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-15
02:13:24

Koniec ludzkości;)
> tak wiec jedynym zagrozeniem dla ludzkosci jestesmy my sami  
> chyba ze jutro pierdolnie w nas big meteoryt
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Nie musi być wcale big. A astronomowie się poważnie zastanawiają, jakim cudem przez tak długi okres żaden NIE pierdolnął. W układzie tyle gówien lata, że już dawno coś powinno w nas pieprznąć wg obliczeń. Niestandardowe odchylenie statystyczne - ładne wyjaśnienie, ale od czasów Pratcheta ma dla mnie wyraźnie pejoratywny wydźwięk ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hubert
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-08
13:01:45

Koniec ludzkości;)
1.człowiek nie darzy do samo destrukcji..po prostu mamy za dużo idiotów

którzy nie potrafią przewidywać konsekwencji swoich działań.

2.jeśli sami sie nie zniszczymy(w co jednak wątpię)to przetrwamy.chyba ze pojawi sie "coś" lepiej przystosowanego ale to juz na dzień dzisiejszy fantazje.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-08
21:20:20

Koniec ludzkości;)
> 1.człowiek nie darzy do samo destrukcji..po prostu mamy za dużo idiotów
>  
>  którzy nie potrafią przewidywać konsekwencji swoich działań.

tak... możemy to zaobserwowac na scenie politycznej :>

> 2.jeśli sami sie nie zniszczymy(w co jednak wątpię)to przetrwamy.chyba ze  
> pojawi sie "coś" lepiej przystosowanego ale to juz na dzień dzisiejszy  
> fantazje.

jesteśmy niewolnikami cywilizacji. Zniszczy nas własna cywilizacja którą tak udoskonalamy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
GAK
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-09
16:15:51

Koniec ludzkości;)
> jesteśmy niewolnikami cywilizacji. Zniszczy nas własna cywilizacja którą  
> tak udoskonalamy.

Zgadzam się w 100% :D No prawie w 100 .....

Jeżeli nie będziemy udoskonalać cywilizacji to w końcu sam świat nas zniszczy (np. śmierć słońca) - więc potrzeba jest ... tylko jak to zwykle u nas bywa wykorzystuje się to nie w taki sposób w jaki trzeba :(
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
12:48:24

Koniec ludzkości;)

> Jeżeli nie będziemy udoskonalać cywilizacji to w końcu sam świat nas  
> zniszczy (np. śmierć słońca)  

Ale żeś teraz przykład pierdolnął, niech skonam. Słońce szlag trafi za jakieś 4,5 mld lat, co nie powinno przydawać zmartiweń cywilizacji mającej lat 10000... :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
GAK
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
13:31:20

Koniec ludzkości;)
> Ale żeś teraz przykład pierdolnął, niech skonam. Słońce szlag trafi za  
> jakieś 4,5 mld lat, co nie powinno przydawać zmartiweń cywilizacji mającej  
> lat 10000... :]
>  

Chyba już wiesz, iz ja lubie Fantazjować:D

Ale to przykład damy taki jak na dinozaury ... The End:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-15
02:17:36

Koniec ludzkości;)
> Chyba już wiesz, iz ja lubie Fantazjować:D
>  
> Ale to przykład damy taki jak na dinozaury ... The End:)
~~~~~~~~~~~~~~~
Dinozaury to mrugnięcie oka w porównaniu ze Słońcem, dość długie, ale mrugnięcie ;) Ja bym się bardziej bał tego, że nam Księżyc na łeb spadnie ;) Choć z drugiej strony tyle sera mogłoby problem globalnego głodu rozwiązać :P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-08
22:03:05

Koniec ludzkości;)

> jesteśmy niewolnikami cywilizacji. Zniszczy nas własna cywilizacja którą  
> tak udoskonalamy.

Odczytawszy te słowa, cudem zachowane na jakimś nośniku archeolog z XXIII wieku zapisuje w dzienniku badań : "Młodzież na początku XXI wieku była bardzo pesymistycznie nastawiona do przyszłości" ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
13:47:16

Koniec ludzkości;)
>  
> > jesteśmy niewolnikami cywilizacji. Zniszczy nas własna cywilizacja  
> którą  
> > tak udoskonalamy.
>  
> Odczytawszy te słowa, cudem zachowane na jakimś nośniku archeolog z XXIII  
> wieku zapisuje w dzienniku badań : "Młodzież na początku XXI wieku była  
> bardzo pesymistycznie nastawiona do przyszłości" ;)

I nadal jest... ja nie widzę optymistycznych perspektyw.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-15
02:25:27

Koniec ludzkości;)
> I nadal jest... ja nie widzę optymistycznych perspektyw.  
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
A bla. Narzekanie na cywilizację, jest jak narzekanie na swędzącego palca. Swędzi palec, więc upierdolić całą rękę :/ Czego ty chcesz? Latać po buszu z dzidą? Dzida to też cywilizacja. Więc co? Z zębami na niedźwiedzia?  

Wkurwia mnie owczy pęd za naturą i napieprzanie na "morderczą cywilizację" w ogrzewanym, zelektryfikowanym i zaopatrzonym w wodę mieszkaniu. Wyjdź na 20 stopniowy mróz i hasaj w spódniczce z liści bananowych... Po kilku dniach zdasz mi relację z rozmowy z "życiodajną naturą" :/
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-15
19:47:08

Koniec ludzkości;)
to jest naturalizm... mrrr :P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-08
19:01:12

Koniec ludzkości;)
> 1.człowiek nie darzy do samo destrukcji..po prostu mamy za dużo idiotów

cóż - nie dąŻy, chłopie :)
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-08
11:49:30

Koniec ludzkości;)
> Czy człowiek, jako gatunek czysto ewolucyjny, dąży do samo destrukcji, czy  
> do doskonałości?  

Ewolucja nigdy nie prowadzi do destrukcji. Wymieranie wywołuja zmieniające się warunki środowiska.

Pytaniem jest do czego prowadzi ewolucja? Z definicji do  
> tworzenia coraz to "nowszych" i "lepszych" gatunków zdolnych do  
> przetrwania we wszechświecie. Jednak jak ma się to do istoty  
> inteligentnej? Czy nie jesteśmy aby ślepym zaułkiem ewolucji? Może  
> inteligencja nie jest tym do czego wszechświat "dąży"?  

Ewolucja jest ślepa, nie dąży do niczego. Nie ma żadnego dalekosiężnego celu. Faworyzyje jedynie te geny, które są w danej chwili korzystniejsze.  
Ślepym zaułkiem są tylko te gatunki, które wyginęły, nie zostawiając potomków w postaci nowych gatunków. A przyszłosć jest nieodgadniona.
Inteligencja jest tylko przystosowaniem, genetycznym atrybutem zwiększajacym szanse na przetrwanie. Jak widać na przykładzie homo sapiens - bardzo pomocnym wynalazkiem.

> Wiele wskazuje na to iż człowiek może nie przetrwać nadchodzących stuleci.  

Przesada z tymi stuleciami. Najblizsze 50-100 lat będzie kluczowe.

> Dotarliśmy do tzw. "bariery uranu" (chodzi o pierwiastek a nie planetę;) i  
> co dalej? Czy uda nam się ją "przejść", czy też człowiek zginie w  
> nuklearnej zagładzie  

Oczywiście ryzyko wojny atomowej wciąż istnieje, jest jednak nieporównywalnie mniejsze niż kilkanaście lat temu. Ludzkosci głównie grożą destabilizacje społeczne, co może doprowadzać do wojen, rozruchów. Pewnym zagrożeniem jest też broń biologiczna, czy choćby wyjatkowo zjadliwy zarazek, ewolujący naturalnie, który może się szybbko rozprzestrzeniać.

Wydaje mi się że nawet zagłada nuklearna nie oznacza końca ludzkosci, ale jedynie jej zepchnięcie kilkaset lat wstecz (zwłaszcza kulturowo).

> Cytując wielu uczonych: "Gatunek ludzki można przyrównać do nastolatka,  
> który nie zdaje sobie sprawy z tego że może umrzeć".

Oczywiście, można iśc dalej - 99% ludzkosci to idioci.

> Czy rzeczywiście jako gatunek jesteśmy na poziomie nastolatków, a jak tak  
> to jakie mamy szanse na przetrwanie, a może na samobójstwo?  

Myślę, że mamy 70-80% szans na przetrwanie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-08
21:25:28

Koniec ludzkości;)

> Myślę, że mamy 70-80% szans na przetrwanie.

taaak? Chyba Ty.
W czasie jakiejś zagłady nuklearnej nie mamy szans. Ale co dobre to nie, bo i tak umrzemy dusząc się w metrach itd gdy zabraknie energii. Jesteśmy jak wczesniej komus wspomniałam niewolnikami cywilizacji. W Anglii zabrakło prądu i ludzie w metrze się dusili... Najprostrzy organizm jest zdolny przeżyć a ludzie nazbyt chcą władać naturą.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
@bsynt
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-09
17:34:44

Koniec ludzkości;)
.
> W czasie jakiejś zagłady nuklearnej nie mamy szans.

CZarnowidztwo. Zobacz jak wielu Japończyków pzeżyło w hiroszimie i Nagasaki.

> Ale co dobre to nie,  
> bo i tak umrzemy dusząc się w metrach itd gdy zabraknie energii.

Większość ludzi do tych tuneli i tak się nie zmieści, zresztą nasilenie czynników szkodliwych i tak będzie niskie
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
13:54:27

Koniec ludzkości;)

> CZarnowidztwo. Zobacz jak wielu Japończyków pzeżyło w hiroszimie i  
> Nagasaki.

A czy ja mówię o Japońcach? wiesz... mówiąc MY mam na myśli głównie białą rasę.  
Reszta mnie nie obchodzi.

> > Ale co dobre to nie,  
> > bo i tak umrzemy dusząc się w metrach itd gdy zabraknie energii.
>  
> Większość ludzi do tych tuneli i tak się nie zmieści, zresztą nasilenie  
> czynników szkodliwych i tak będzie niskie

Szkoda.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
@bsynt
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
15:19:51

Koniec ludzkości;)

> A czy ja mówię o Japońcach? wiesz... mówiąc MY mam na myśli głównie białą  
> rasę.  
> Reszta mnie nie obchodzi.

Biologicznie nie ma miedzy rasami specjalnych różnic.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
20:46:53

Koniec ludzkości;)
>  
> > A czy ja mówię o Japońcach? wiesz... mówiąc MY mam na myśli głównie  
> białą  
> > rasę.  
> > Reszta mnie nie obchodzi.
>  
> Biologicznie nie ma miedzy rasami specjalnych różnic.

Biologicznie nie ale ideologicznie tak.  
EOT
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-08
21:40:01

Koniec ludzkości;)
>  
> > Myślę, że mamy 70-80% szans na przetrwanie.
>  
> taaak? Chyba Ty.


Mówiłęm o szansach ludzkosci na przetrwanie bez większych wstrząsów najblizszego wieku.

> W czasie jakiejś zagłady nuklearnej nie mamy szans. Ale co dobre to nie,  
> bo i tak umrzemy dusząc się w metrach itd gdy zabraknie energii. Jesteśmy  
> jak wczesniej komus wspomniałam niewolnikami cywilizacji. W Anglii  
> zabrakło prądu i ludzie w metrze się dusili... Najprostrzy organizm jest  
> zdolny przeżyć a ludzie nazbyt chcą władać naturą.

Tak już jest. Organizmy złożone źle reagują i słabo się adaptują do nagłego pogorszenia się warunków. Mimo to nie chciał by wrócić do mieszkania w szałasie i polowania dzidą na niedźwiedzia.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-08
21:43:37

Koniec ludzkości;)

> Tak już jest. Organizmy złożone źle reagują i słabo się adaptują do  
> nagłego pogorszenia się warunków. Mimo to nie chciał by wrócić do  
> mieszkania w szałasie i polowania dzidą na niedźwiedzia.

a ja owszem. I tak to co mam kiedyś stracę. Rzeczy materialne rozejdą się w niebyt gdy umrę. Zostawię je już dzisiaj jeśli pójdzie ze mną do szałasu ktoś kogo kocham ( bez podtekstów mówię o wyższości miłości nad wygodą).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
@bsynt
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-09
17:37:10

Koniec ludzkości;)

> a ja owszem.  

W tym szałasie to będziesz tylko siedziała i dawała dupy facetowi w przerwie między rodzeniem dzieci. to naprawdę nie będzie romantyczne.


>  Zostawię je już dzisiaj jeśli pójdzie ze mną do szałasu  
> ktoś kogo kocham ( bez podtekstów mówię o wyższości miłości nad wygodą).

Gdy już dojdzie do katastrofy na taką skalę, nikt takimi pierdołami jak miłość nie będzie się przejmował. tylko instynkty.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
13:55:50

Koniec ludzkości;)
>  
> > a ja owszem.  
>  
> W tym szałasie to będziesz tylko siedziała i dawała dupy facetowi w  
> przerwie między rodzeniem dzieci. to naprawdę nie będzie romantyczne.

Jeśli Ty masz taką perspektywę to cóż więcej rzec...? Gdyby Twoje pra pra pra pra... babki nie dawały dupy facetowi w szałasie nie byłoby ani Ciebie ani Twojej rodziny.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
@bsynt
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
15:22:16

Koniec ludzkości;)

> Jeśli Ty masz taką perspektywę to cóż więcej rzec...? Gdyby Twoje pra pra  
> pra pra... babki nie dawały dupy facetowi w szałasie nie byłoby ani Ciebie  
> ani Twojej rodziny.
>  
>  
To nie jest perspektywa, to rzeczywistość. Tobie się pewnie wydaje, że gdy zamieszkasz po jakiejś katastrofie w szałasie na stale, to będzie to coś w rodzaju piknika, tylko długo trwającego. Nic z tego. Będzie to bezwzględna walka o żywność, gdzieniegdzie o wodę i o kobiety, które zostaną zredukowane do czynności biologicznych.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
20:46:22

Koniec ludzkości;)

> To nie jest perspektywa, to rzeczywistość. Tobie się pewnie wydaje, że gdy  
> zamieszkasz po jakiejś katastrofie w szałasie na stale, to będzie to coś w  
> rodzaju piknika, tylko długo trwającego. Nic z tego. Będzie to bezwzględna  
> walka o żywność, gdzieniegdzie o wodę i o kobiety, które zostaną  
> zredukowane do czynności biologicznych.

Tak, ale to już będzie syndrom powrotu do natury a ja nie mówie o powocie tylko życiu w niej od urodzenia i xxx lat temu. Teraz życie to zabawa, żyjesz czerpiesz przyjemności korzyści. Kiedyś życie było niemalże obowiązkiem. musiałeś dac potomstwo aby zachowac swój ród. To brzmi jak instynkt zwierzęcy ale jaki wolny.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
@bsynt
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
09:38:46

Koniec ludzkości;)

> Tak, ale to już będzie syndrom powrotu do natury a ja nie mówie o powocie  
> tylko życiu w niej od urodzenia i xxx lat temu. Teraz życie to zabawa,  
> żyjesz czerpiesz przyjemności korzyści. Kiedyś życie było niemalże  
> obowiązkiem. musiałeś dac potomstwo aby zachowac swój ród. To brzmi jak  
> instynkt zwierzęcy ale jaki wolny.

Gdy już to poczujesz, to nie nazwiesz tego powrotrem do natury, ale stoczeniem się do poziomu barbarzyństwa. FAkt, życie znające jedynie jeden wzorzec postępowania nie odczuwa frustracji z powodu nędzy istnienia.

A z tym "instynktem" i "wolnością" to chyba jakichś romantyków się naczytałaś. Szlachetny dzikus i Rousseau?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
11:17:53

Koniec ludzkości;)

> A z tym "instynktem" i "wolnością" to chyba jakichś romantyków się  
> naczytałaś. Szlachetny dzikus i Rousseau?


hehehe... może i masz rację... a może ja nienawidzę społeczeństwa opartego na zasadach obowiązujących w nim.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
@bsynt
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
15:45:59

Koniec ludzkości;)

> hehehe... może i masz rację... a może ja nienawidzę społeczeństwa opartego  
> na zasadach obowiązujących w nim.  

To se wsadź geożdzia do buta, jeśli Ci za dobrze w cywilizacji. Może pomoże.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
20:04:39

Koniec ludzkości;)
>  
> > hehehe... może i masz rację... a może ja nienawidzę społeczeństwa  
> opartego  
> > na zasadach obowiązujących w nim.  
>  
> To se wsadź geożdzia do buta, jeśli Ci za dobrze w cywilizacji. Może  
> pomoże.

nie trzeba. I tak mam prawie 180 wiec nie chce byc wyzsza...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
@bsynt
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
20:07:28

Koniec ludzkości;)

> > To se wsadź geożdzia do buta, jeśli Ci za dobrze w cywilizacji. Może  
>  
> > pomoże.
>  
> nie trzeba. I tak mam prawie 180 wiec nie chce byc wyzsza...  

gwóżdź nie miałby na celu zwiększanie Twojego wzrostu, lecz redukcję zadowolenia z cywilizacji...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
20:12:28

Koniec ludzkości;)
>  
> > > To se wsadź geożdzia do buta, jeśli Ci za dobrze w cywilizacji.  
> Może  
> >  
> > > pomoże.
> >  
> > nie trzeba. I tak mam prawie 180 wiec nie chce byc wyzsza...  
>  
> gwóżdź nie miałby na celu zwiększanie Twojego wzrostu, lecz redukcję  
> zadowolenia z cywilizacji...

zrozumiałam aluzję ale nie chce mi sie dyskutowac na ten temat więc zmieniłam sens Twojej metafory :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
21:17:23

Koniec ludzkości;)

> Tak, ale to już będzie syndrom powrotu do natury a ja nie mówie o powocie  
> tylko życiu w niej od urodzenia i xxx lat temu. Teraz życie to zabawa,  
> żyjesz czerpiesz przyjemności korzyści. Kiedyś życie było niemalże  
> obowiązkiem. musiałeś dac potomstwo aby zachowac swój ród. To brzmi jak  
> instynkt zwierzęcy ale jaki wolny.

Ty to nazywasz wolnością? Od poczatku do końca skazana na ten sam los. W dodatku, żyjąc bez świadomosci, że moze być inaczej. Dzisiaj mozesz być prawie każdym, wystarczy trochę sprytu, szczęścia i pracy (odpowiednio wielkiej do celu).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
22:27:47

Koniec ludzkości;)

> Ty to nazywasz wolnością? Od poczatku do końca skazana na ten sam los. W  
> dodatku, żyjąc bez świadomosci, że moze być inaczej. Dzisiaj mozesz być  
> prawie każdym, wystarczy trochę sprytu, szczęścia i pracy (odpowiednio  
> wielkiej do celu).

Szkoda że ja nie mam szczęścia w życiu. Może dlatego wydaje mi się że kiedyś bylo ciekawiej. Może czasem nienawidzę swojej świadomości :/
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
@bsynt
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
16:02:45

Koniec ludzkości;)

> Szkoda że ja nie mam szczęścia w życiu. Może dlatego wydaje mi się że  
> kiedyś bylo ciekawiej. Może czasem nienawidzę swojej świadomości :/

A panienka ilet tego życia już miała, że taki pesymizm? Naście może?
Trochę ptymizmu, to dopiero przedsmak życia.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
18:15:14

Koniec ludzkości;)

> A panienka ilet tego życia już miała, że taki pesymizm? Naście może?
> Trochę ptymizmu, to dopiero przedsmak życia.

Otóż to. :) Potem jest tylko gorzej. ;>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
@bsynt
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
18:35:41

Koniec ludzkości;)
>  
> > A panienka ilet tego życia już miała, że taki pesymizm? Naście  
> może?
> > Trochę ptymizmu, to dopiero przedsmak życia.
>  
> Otóż to. :) Potem jest tylko gorzej. ;>

Eee tam. Prawdziwe życie zaczyna się po 40 :-))))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
20:06:06

Koniec ludzkości;)

> A panienka ilet tego życia już miała, że taki pesymizm? Naście może?
> Trochę ptymizmu, to dopiero przedsmak życia.

Mam ledwo 18 lat i nie widze perspektyw lepszego jutra. Opieram się głównie na plityce i pesymistycznej wizji przyszłości. No i na ogół jak każda nastolatka mam problemy - podpaski mi się kończą :D :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
@bsynt
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
20:08:49

Koniec ludzkości;)

> Mam ledwo 18 lat i nie widze perspektyw lepszego jutra.  

Tragedia!!!

>Opieram się  
> głównie na plityce i pesymistycznej wizji przyszłości.

Nie czytaj tyle.

> No i na ogół jak  
> każda nastolatka mam problemy - podpaski mi się kończą :D :>

Nawet sobie nie potrafię wyobrazić takiego dramatu :-(((
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
20:14:15

Koniec ludzkości;)

> >Opieram się  
> > głównie na plityce i pesymistycznej wizji przyszłości.
>  
> Nie czytaj tyle.

staram się nie czytać... ale wszędzie to do mnie dociera... polityka pcha mi się z internetu, telewizji, gazet... ostatnio nawet "Politykę" przestałam kupywać bo nie chcę przedwczesnego zawału.


> > No i na ogół jak  
> > każda nastolatka mam problemy - podpaski mi się kończą :D :>
>  
> Nawet sobie nie potrafię wyobrazić takiego dramatu :-(((

:D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
20:38:35

Koniec ludzkości;)
No i na ogół jak  
> każda nastolatka mam problemy - podpaski mi się kończą :D :>

No i wreszcie doszliśmy do sedna sprawy. Masz ciotę i stąd ten zły humor. Niemartw się za pare dni świat znowu będzię różowy. ;>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
20:41:59

Koniec ludzkości;)

> No i wreszcie doszliśmy do sedna sprawy. Masz ciotę i stąd ten zły humor.  
> Niemartw się za pare dni świat znowu będzię różowy. ;>


hehe nie mam akurat... ja taki humor mam zawsze dla mnie nigdy nic nie jest rózowe.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
20:44:39

Koniec ludzkości;)

> hehe nie mam akurat... ja taki humor mam zawsze dla mnie nigdy nic nie  
> jest rózowe.  

To idź do psychiatry po prozac jakiś.

Albo...

"Jeśli życie cie nuży i staje się piekłem, wsadź głowe do kibla i pierdolnij se deklem".

Przeczytane na scianie jakiegos kibla. Ujęła mi wbrew pozorom, pewna filozoficzna głębia. ;>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
20:45:48

Koniec ludzkości;)

> To idź do psychiatry po prozac jakiś.

Mieszkam z psychiatrą pod jednym dachem... to pewnie przez niego te fluidy :D

> Albo...
>  
> "Jeśli życie cie nuży i staje się piekłem, wsadź głowe do kibla i  
> pierdolnij se deklem".
>  
> Przeczytane na scianie jakiegos kibla. Ujęła mi wbrew pozorom, pewna  
> filozoficzna głębia. ;>


nie jestem jakś smutną gotką i nie podcinam sobie żył słuchać hima.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
23:08:38

Koniec ludzkości;)

> Szkoda że ja nie mam szczęścia w życiu. Może dlatego wydaje mi się że  
> kiedyś bylo ciekawiej. Może czasem nienawidzę swojej świadomości :/

Luuuzik. trochę wiary w siebie! :) Każdy musi walczyć z demonami swojej psychiki. Tfardym trzeba być, a nie miętkim! ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-08
21:59:59

Koniec ludzkości;)

> a ja owszem. I tak to co mam kiedyś stracę. Rzeczy materialne rozejdą się  
> w niebyt gdy umrę. Zostawię je już dzisiaj jeśli pójdzie ze mną do szałasu  
> ktoś kogo kocham ( bez podtekstów mówię o wyższości miłości nad wygodą).

Jasne. Ja rozumiem idee powrotu do natury. Sam jesem zwolennikiem łączenia hi-techu ze zcharmonizowanym zyciem przyrody.
Po prostu zycie bez wielu dobrodziejstw dzisiejszego świata (których nawet nie dostrzegamy) byłoby chwilami upierdliwe.

No powiedz, chciała byś żyć bez mydła, podpasek, papieru toaletowego? Ze  swiadomoscią, że Twoje dziecko może zabić byle zarazek bo nie masz szczepionek ani najprostrzego leku przeciwgorączkowego? Potrafiłabys się radowac życiem bez kosmetyków, bez kremu, nawet bez pasty do zębów?

Wiadomo miłość jest najważniejsza. Ludzie kochali się nawet w obozach koncentracyjnych czy w innych ekstremalnych sytuacjach. Nie są do tego potrzebne pałace, bogactwo, blichtr. Ale pewne drobiazgi bywają konieczne, takie które służą do zaspokojenia podstawowych potrzeb. A do nich niestety potrzebna jest cywilizacja.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
13:45:08

Koniec ludzkości;)
Wiesz... poniekąd masz rację ponieważ ciężko byłoby mi się przyzwyczaić do takiego życia. Na pewno ubolewałabym nad brakiem środków które yżej wymieniłeś i wątpię czy poradziłabym sobie bez nich. To jest właśnie niewolnictwo cywilizacyjne, ale czy gdybym od urodzenia mieszkała w takich warunkach nie byłabym szczęśliwsza?  

Kiedyś, kobiety nie miały pomocy medycznej ani nikt się o nie nie troszczyl gdy byly w ciąży. Musiały pracować aby mieć co jeść, wychodziły w pole itd, gdy miały rodzić - rodziły w domu i znowu wracały na pole, bo tego wymagało życie. Dzieci nie były skażone chemią i wygodami cywilizacyjnymi, na ogół były zdrowsze, silniejsze, tak samo nasze babki i prababki są silniejsze od kobiet naszego pokolenia. kiedyś sporadycznie słyszało się o jakiś chorobach u niemowląt. Na pewno były zakażenia wirusy itd, ale to było jest i będzie, a dzisiaj? Taka medycyna która ma nam pomóc a dzieci rodzą się chore na raka, bez rąk, nóg itd.  

Zobacz jak to jest na świecie - człowiek potrafił wymyśleć najdoskonalsze metody walki i broń aby zabić drugiego człowieka, a nie potrafi wymyśleć lekarstwa na chorobę...  

pzdr.
Lajla
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
@bsynt
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
16:07:55

Koniec ludzkości;)

> Kiedyś, /.../ Dzieci nie były skażone chemią i wygodami  
> cywilizacyjnymi, na ogół były zdrowsze, silniejsze,  

I umierały we wczesnym dzieciństwie w ogromnych ilościach. dorosłości dożywało jedno na 10.  

>tak samo nasze babki i  
> prababki są silniejsze od kobiet naszego pokolenia.

Wybierz się kiedyś do przychodni i zobacz w jakim wielku ludzie siedzą w poczekalni. Albo pójdź na jakiś oddział wewnętrzny w szpitalu i pooglądaj geriatrię.

> kiedyś sporadycznie  
> słyszało się o jakiś chorobach u niemowląt. Na pewno były zakażenia wirusy  
> itd, ale to było jest i będzie, a dzisiaj? Taka medycyna która ma nam  
> pomóc a dzieci rodzą się chore na raka, bez rąk, nóg itd.  

Staystyki w takim razie kłamią. Według nich śrenia życia ludzi się wydłużyła, a śmiertelność niemowląt wyraźnie spadła.

>  
> Zobacz jak to jest na świecie - człowiek potrafił wymyśleć najdoskonalsze  
> metody walki i broń aby zabić drugiego człowieka, a nie potrafi wymyśleć  
> lekarstwa na chorobę...  

A to na jaką chorobę mianowicie? Bo np antybiotyki okazały się wręcz cudownym lekiem...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
20:10:10

Koniec ludzkości;)

> Wybierz się kiedyś do przychodni i zobacz w jakim wielku ludzie siedzą w  
> poczekalni. Albo pójdź na jakiś oddział wewnętrzny w szpitalu i pooglądaj  
> geriatrię.

bo te moherowe czerpią energie od Boga. Wchodzisz do ginekologa a tam 20 babć ze swoimi dupami chybażeby je pomacał bo już nie ma kto ich macac , siedzą i czekają bo jej się włos łonowy zawinął - no kurwa tak chorować to ja mogę :/



> Staystyki w takim razie kłamią. Według nich śrenia życia ludzi się  
> wydłużyła, a śmiertelność niemowląt wyraźnie spadła.

niedługo będzie trzeba ludzi jak zające czy lisy wystrzelać bo będzie przeludnienie. Aż chwilami dziekuje naturze że umrę na te serce zanim doczekam tego :/


> A to na jaką chorobę mianowicie? Bo np antybiotyki okazały się wręcz  
> cudownym lekiem...

Jeśli nikt z Was nie przeżył pewnych rzeczy to nie moze rozmawiać tak czysto teoretycznie na podstawie statystyk szpitalnych.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
@bsynt
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
20:14:34

Koniec ludzkości;)

> bo te moherowe czerpią energie od Boga. Wchodzisz do ginekologa a tam 20  
> babć ze swoimi dupami chybażeby je pomacał bo już nie ma kto ich macac ,  
> siedzą i czekają bo jej się włos łonowy zawinął - no kurwa tak chorować to  
> ja mogę :/

Wydepiluj się, nie będzie Ci się zawijał.  
A na powożnie, im człowiek starszy, tym częsciej wymaga pomocy lekarza.

> niedługo będzie trzeba ludzi jak zające czy lisy wystrzelać bo będzie  
> przeludnienie. Aż chwilami dziekuje naturze że umrę na te serce zanim  
> doczekam tego :/

Już kilkakrotnie pesymiści wróżyli rychłe wyczerpanie zasobów żywnościowych. I nic takiego się nie stało.
A z tym sercem, to ktoś ci je złąmał, czy co?

> Jeśli nikt z Was nie przeżył pewnych rzeczy to nie moze rozmawiać tak  
> czysto teoretycznie na podstawie statystyk szpitalnych.

W tematach ogólnych można się opierac na statystyce.  
Gdybyś chciała komuś się wypłakać w rękaw, wtedy używanie przez tą sosobę statystyk byłoby bezdusznością.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
20:24:11

Koniec ludzkości;)

> Wydepiluj się, nie będzie Ci się zawijał.  

ja nie mam takiego problemu :D

> A na powożnie, im człowiek starszy, tym częsciej wymaga pomocy lekarza.

Tyle i ja wiem... ale uwierz że takie babcie więcej by mogły niz ktokolwiek inny. Emeryturę mają chyba już z łaski aby nei chodziły do ginekologa bo się chłopak pożyga. Kurcze chodzę to widzę jak jest... rozumiem że człwoeik starszy jest chory ale bez przesady.  



> Już kilkakrotnie pesymiści wróżyli rychłe wyczerpanie zasobów  
> żywnościowych. I nic takiego się nie stało.

kiedyś to nadejdzie.

> A z tym sercem, to ktoś ci je złąmał, czy co?

możliwe. Ale w tym temacie poruszylam watek serca bo jestem akurat chora na serce...  


> W tematach ogólnych można się opierac na statystyce.  
> Gdybyś chciała komuś się wypłakać w rękaw, wtedy używanie przez tą sosobę  
> statystyk byłoby bezdusznością.

a jeśli ja to robię ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
15:07:33

Koniec ludzkości;)
> Wiesz... poniekąd masz rację ponieważ ciężko byłoby mi się przyzwyczaić do  
> takiego życia. Na pewno ubolewałabym nad brakiem środków które yżej  
> wymieniłeś i wątpię czy poradziłabym sobie bez nich. To jest właśnie  
> niewolnictwo cywilizacyjne, ale czy gdybym od urodzenia mieszkała w takich  
> warunkach nie byłabym szczęśliwsza?  

Casus ptaka, który urodził się w niewoli? ;)

No cóż, mam nadzieję że kiedys dojdzie do tego że dzięki postępom technologii uda się przywrócic Ziemii dziewiczość. Tak by każdy mógł mieszkać, jeśli zechce w rejonie zielonym dającym kontakt z naturą, w warunkachnawet prostych, ale nie pozbawionych pozbawionych wygód cywilizacyjnych. I tak multum ludzi będzie wolał mieszkac w miastach pewnie.
  
> Kiedyś, kobiety nie miały pomocy medycznej ani nikt się o nie nie  
> troszczyl gdy byly w ciąży. Musiały pracować aby mieć co jeść, wychodziły  
> w pole itd, gdy miały rodzić - rodziły w domu i znowu wracały na pole, bo  
> tego wymagało życie. Dzieci nie były skażone chemią i wygodami  
> cywilizacyjnymi, na ogół były zdrowsze, silniejsze, tak samo nasze babki i  
> prababki są silniejsze od kobiet naszego pokolenia.

E-e. To mit Lajlo. Chociażby dlatego że średnia dlugość życia nieustannie rośnie. Owszem dopadają nas choroby cywilizacyjne, ale to zazwyczaj nasza własna wina - nadmiar używek, stresu, żarcia i mało ruchu. Owszemkiedyś cięzka praca utrzymywała lepsza forme organizmu, ale zdrugiej strony istniały czynniki, które ja obniżały.

kiedyś sporadycznie  
> słyszało się o jakiś chorobach u niemowląt.

No co Ty? Jiedyś radością było jak niemowlak zdołał przezyć. Kalendarz szczepień polegający na podaniu 10 szczepionek w pierwszym roku zycia to nie fanaberia urzedników w ministerswtie zdrowia.
Poczytaj czasem bigrafię dawnych ludzi, zwykle się czyta że miałtyle i tyle dzieci, z których tyle i tyle zmarło w młodym wieku.
Ponadto słyszy się teraz o chorobach, bo sa one wykrywane. Toże kiedyś diagnostyka kulała nie znaczy że one nie istniały.

Na pewno były zakażenia wirusy  
> itd, ale to było jest i będzie, a dzisiaj? Taka medycyna która ma nam  
> pomóc a dzieci rodzą się chore na raka, bez rąk, nóg itd.  

Kiedyś tez się rodzily. Medyczny temin "potworniak" (Teratoma), na okreslenie zniekształconego płodu, został ukuty chyba w średniowieczu.
Jak wspomniałem, te choroby istniały, tylko że dzieci ginęły bardzo szybko. I choć wciąż medycyna ponosi porażki, to nieubłaganie prze do przodu. Teraz ratuje się wczesniaki urodzone w 6 m-cu ciąży!Operuje się płody jeszcze w łonie matki. A zaawansowana diagnostyka powoduje, że ciąże bez czynników ryzyka sa kończone często w domu, a nie bezdusznym szpitalu.  
  
> Zobacz jak to jest na świecie - człowiek potrafił wymyśleć najdoskonalsze  
> metody walki i broń aby zabić drugiego człowieka, a nie potrafi wymyśleć  
> lekarstwa na chorobę...  

Nisczyć jest zawsze łatwiej niż tworzyć. A lekarstw nie potrafi wymyśleć? A czy boisz się dzisiaj gruźlicy?Gangreny?Tężca?Błonicy??Wścieklizy, dżumy,cholery?  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
20:44:29

Koniec ludzkości;)

> Casus ptaka, który urodził się w niewoli? ;)
Dokładnie.



> E-e. To mit Lajlo. Chociażby dlatego że średnia dlugość życia nieustannie  
> rośnie. Owszem dopadają nas choroby cywilizacyjne, ale to zazwyczaj nasza  
> własna wina - nadmiar używek, stresu, żarcia i mało ruchu. Owszemkiedyś  
> cięzka praca utrzymywała lepsza forme organizmu, ale zdrugiej strony  
> istniały czynniki, które ja obniżały.

Dobra średnia wieku była mniejsza ale Ci ludzie - jakby nie patrzeć - byli silniejsi i sprawniejsi fizycznie.


> Kiedyś tez się rodzily.
ale nei az tak. To fakt że w średniwoeiczu dzieci z chore umysłowobyły palone na stosie, ale na pewno nie było to na taką skalę.

> Teraz ratuje się wczesniaki urodzone w 6 m-cu ciąży!
które wg. praw natury powinny były umrzeć. Potem takie słabe dzieci rodza jeszcze słabsze dzieci, które także stają się niewolnikami cywilizacji. Żyją na zupkach chińskich i hot dogach tak jak cała Ameryka przypasiona jak świnie. To się nazywa 21 wiek?


> Nisczyć jest zawsze łatwiej niż tworzyć. A lekarstw nie potrafi wymyśleć?  
> A czy boisz się dzisiaj gruźlicy?Gangreny?Tężca?Błonicy??Wścieklizy,  
> dżumy,cholery?  

Nie, boję sie tego że mam astmę, arytmię serca i umrę na raka.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
21:13:14

Koniec ludzkości;)

> Dobra średnia wieku była mniejsza ale Ci ludzie - jakby nie patrzeć - byli  
> silniejsi i sprawniejsi fizycznie.

Bo oni musieli, życie to na nich wymuszało. Dziś to jest kwesti wyboru - chcesz być wstrętnym grubasem - nie ma sprawy. A jak chcesz byc sprawna to trenuj organizm. Albo najmij się do fizycznej pracy.

> > Kiedyś tez się rodzily.
> ale nei az tak. To fakt że w średniwoeiczu dzieci z chore umysłowobyły  
> palone na stosie, ale na pewno nie było to na taką skalę.

Tylko wtedy był taki poziom higieny, że poronienia i martwe porody były codzienjnościa prawie.  

> które wg. praw natury powinny były umrzeć. Potem takie słabe dzieci rodza  
> jeszcze słabsze dzieci, które także stają się niewolnikami cywilizacji.  

No i co z tego? To lepiej było pozostac w epoce kamienia nierozłupanego? Średnio by mnie radowała myśl, że mam mocne geny, ale za to musze iść kijem zapolowac na mamuta. To wole miec słabe i zadzwonić po pizzę. I przeżyję zycie dwa razy dłuzej i 100 razy wygodniej i przyjemniej niż  ten jaskinioweic.

Poza tym pogarszanie sięmateriału genetycznego populacji to tez element ewolucji. Zmieniaja się warunki środowiska, to i zmieniają sięorganizmy. Silny organizm nie jest już cechą tak bardzo korzystną, jak np. dobry intelekt i odpornośc na stres.

Zresztą kłopoty z materiałem genetycznym to też kwetsia czasu. Teraz na dłubaniu przy ludzkich genach jesteśmy za cienkie bolki, ale za lat kilkadziesiąt będzi emożna dowlnie zmieniac swój materiął genetyczny. Zresztą, mówi się że olimapiada w Pekinie w 2012, będzie pierwsza gdzie zastosuje się doping genowy...

> Żyją na zupkach chińskich i hot dogach tak jak cała Ameryka przypasiona  
> jak świnie. To się nazywa 21 wiek?

Ich sprawa. Kazdy rozsadny cżłwoiek wie, że otyłośc szkodzi zdrowiu. Jakwola byc grubasami, nie mam nic przeciwko. Choć powinni tez płacić wyższa składkę na ubezpieczenie zdrowotne. :)

> Nie, boję sie tego że mam astmę, arytmię serca i umrę na raka.

Fakt astma to choroba zwiazana gownie ze zmianami cywilizacyjnymi. Arytmia? No widzisz, dawniej powazniejsze zaburzenia rytmu serca mogły się skończyć zgonem. Dziś nie leczenie tego nie jest zasadniczo problemem.  
A rak towarzyszył ludziom od zawsze. Samo określenie "rak" wprowadził Hipokrates kilkaset lat przed Chytrusem. Zresztą z rakiem dziś też mozna skutecznie walczyć, czego nie da się powiedziec o dawnych czasach.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
22:33:37

Koniec ludzkości;)

> Bo oni musieli, życie to na nich wymuszało. Dziś to jest kwesti wyboru -  
> chcesz być wstrętnym grubasem - nie ma sprawy. A jak chcesz byc sprawna to  
> trenuj organizm. Albo najmij się do fizycznej pracy.

czyliże dzisiaj bede sprawna fizycznie gdy sama wyrobie sobie kondycję?

> To wole miec słabe i zadzwonić po pizzę. I  
> przeżyję zycie dwa razy dłuzej i 100 razy wygodniej i przyjemniej niż  ten  
> jaskinioweic.

hehehe ale co Ty masz z życia? Pizze i dobre filmy? Jakbyś rano zapieprzał do źródełka w zimie przy -20 stopniach aby przemyć twarz wodą którą najpierw będziesz musiał zdobyć rozbijając lód to dopiero jazda :D

> Poza tym pogarszanie sięmateriału genetycznego populacji to tez element  
> ewolucji. Zmieniaja się warunki środowiska, to i zmieniają sięorganizmy.  
> Silny organizm nie jest już cechą tak bardzo korzystną, jak np. dobry  
> intelekt i odpornośc na stres.

No tak... im dalej w przyszłość tym bardziej zamienimy się w pierwotniaki o pięknym umyśle i technice.


> Fakt astma to choroba zwiazana gownie ze zmianami cywilizacyjnymi.  
> Arytmia? No widzisz, dawniej powazniejsze zaburzenia rytmu serca mogły się  
> skończyć zgonem. Dziś nie leczenie tego nie jest zasadniczo problemem.  

ja sie nie leczę na arytmię. Lubię ryzyko, zresztą... nie mam nic do stracenia :>

> A rak towarzyszył ludziom od zawsze. Samo określenie "rak" wprowadził  
> Hipokrates kilkaset lat przed Chytrusem. Zresztą z rakiem dziś też mozna  
> skutecznie walczyć, czego nie da się powiedziec o dawnych czasach.

Tak? Uwierz że tylko 50 % a wiem z doświadczenia...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
23:22:04

Koniec ludzkości;)

> czyliże dzisiaj bede sprawna fizycznie gdy sama wyrobie sobie kondycję?

No pewnie. A i ciałku powabu to pewnie przyda trochę. :) (Osobiscie, uwielbiam kobiety, o wysportowanym ciele, nie tam jakies ultrasportsmenki, ale takie które prężą się na moich rękach jak prawdziwe dzikie kotki :) )
  
Biegaj. Pływaj. Potrenuj jakąs sztukę walki, może taniec. Poćwicz coś tam w domu. Wszystko jest do zrobienia. Popatrz jak kolega Nadah wygląda. :>

> hehehe ale co Ty masz z życia? Pizze i dobre filmy? Jakbyś rano zapieprzał  
> do źródełka w zimie przy -20 stopniach aby przemyć twarz wodą którą  
> najpierw będziesz musiał zdobyć rozbijając lód to dopiero jazda :D

To że mi to zycie odpowiada. Jak ktos się lubi bawic w survival to jego sprawa. Zresztą,ja na tle wielu moich znajomych to i tak jestem dzikus. Jak czasem widze jak miastowi usiłuja rozpalic ognisko...Ehh. :/
  
> No tak... im dalej w przyszłość tym bardziej zamienimy się w pierwotniaki  
> o pięknym umyśle i technice.

Swiat się zmienia. Nic na to nie poradzisz. Czasy Conana Barbarzyńcy przeminęły.
  
> ja sie nie leczę na arytmię. Lubię ryzyko, zresztą... nie mam nic do  
> stracenia :>

Twój wybór.
  
> Tak? Uwierz że tylko 50 % a wiem z doświadczenia...

Każdy nowotwór jest wyleczalny jesli zostanie wczesnie wykryty. Ot co.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
11:11:42

Koniec ludzkości;)

> Biegaj. Pływaj. Potrenuj jakąs sztukę walki, może taniec. Poćwicz coś tam  
> w domu. Wszystko jest do zrobienia. Popatrz jak kolega Nadah wygląda.  
> :>

A widzisz? Nie mogę bo mam problermy z sercem. Zdradziła mnie cywilizacja :(


> Swiat się zmienia. Nic na to nie poradzisz. Czasy Conana Barbarzyńcy  
> przeminęły.

Przeminął fizyczny Conan, psychicznie cały czas do niego dążymy.

> Każdy nowotwór jest wyleczalny jesli zostanie wczesnie wykryty. Ot co.

Ot własnie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
11:39:57

Koniec ludzkości;)

> A widzisz? Nie mogę bo mam problermy z sercem. Zdradziła mnie cywilizacja  
> :(

Po prostu możesz sobie pozwolic na umiarkowany wysiłek fizyczny, zależny od typu arytmii.  
A co ma do tego cywilizacja. Kiedyś byś po prostu nie przezyła, ot co.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
19:52:09

Koniec ludzkości;)

> Po prostu możesz sobie pozwolic na umiarkowany wysiłek fizyczny, zależny  
> od typu arytmii.  
> A co ma do tego cywilizacja. Kiedyś byś po prostu nie przezyła, ot co.
>  

Czy aby na pewno nie przeżyła? A może kiedyś nie miałabym z tym problemu?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
19:57:57

Koniec ludzkości;)

> Czy aby na pewno nie przeżyła? A może kiedyś nie miałabym z tym problemu?  

Dlaczego nie? Zaburzenia rytmu moze być, ale niemusi związana z cywilizacją. Ludzie też sie przekrecali na serce w dawnych czasach.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
20:11:44

Koniec ludzkości;)
>  
> > Czy aby na pewno nie przeżyła? A może kiedyś nie miałabym z tym  
> problemu?  
>  
> Dlaczego nie? Zaburzenia rytmu moze być, ale niemusi związana z  
> cywilizacją. Ludzie też sie przekrecali na serce w dawnych czasach.

ALe keidyś nie szukało się w sobie choroby bo życie wymagało sprawnosci fizycznej. dzisiaj każdy leci z dupą a moze uda sie zdobyć rentę:/
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-15
03:02:13

Koniec ludzkości;)
> A widzisz? Nie mogę bo mam problermy z sercem. Zdradziła mnie cywilizacja  
> :(
~~~~~~~~~~~~~~
Mam wadę serca i kardiolog nigdy mi nie zalecał braku aktywności fizycznej. Ty się lepiej przejdź do innego lekarza. Sportu zawodowo uprawiać nie będziesz, ale pływania czy aerobiku nikt ci nie powinien zabraniać. W najgorszym wypadku z odpowiednimi papierami możesz się dogadać w szkole i być indywidualnie prowadzona - miałem w klasie koleżankę, której coś-tam-było i miała indywidualne zajęcia. Dla chcącego ...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-15
19:52:18

Koniec ludzkości;)

> ...

a czy ja powiedzialam ze nie uprawiam sportu? Gdybym nie skakała na rowerze nie musiałabym kiedyś nosić aparatu na zębach :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-15
02:40:15

Koniec ludzkości;)
>  
> > Myślę, że mamy 70-80% szans na przetrwanie.
>  
> taaak? Chyba Ty.
> W czasie jakiejś zagłady nuklearnej nie mamy szans. Ale co dobre to nie,  
> bo i tak umrzemy dusząc się w metrach itd gdy zabraknie energii. Jesteśmy  
> jak wczesniej komus wspomniałam niewolnikami cywilizacji. W Anglii  
> zabrakło prądu i ludzie w metrze się dusili... Najprostrzy organizm jest  
> zdolny przeżyć a ludzie nazbyt chcą władać naturą.
~~~~~~~~~~~~~~~
O czym ty mówisz? Może by tak ustalić równe zasady? Człowiek ma niszę ekologiczną, ty ją szarpiesz do granic możliwości używając atomówek i dziwisz się, że nie wytrzymuje próby? Ciekawe.

"Najprostszy organizm" nie wytrzymuje głupiego wahania temperatury o 50 stopni w dół. Nie ma jednego gatunku, który żyje i na biegunie i na Saharze. Wstrząśnij jakiemukolwiek gatunkowi niszą tak mocno, jak to zrobiłaś w przypadku człowieka, i zobacz co zostanie.

Jesteśmy niewolnikami cywilizacji? Tak. A lew jest niewolnikiem swojego układu pokarmowego - trawy jeść nie może :/ Po to mamy mózg, żeby z niego korzystać. Po to zwierzę ma pazury, aby drapać. Pozbaw człowieka osiągnięć intelektu, a umrze. Pozbaw drapieżnika zębów, a też umrze. Odbierasz zwierzęciu (człowiek to przecież też zwierzę) jego atrybut ewolucyjny i dziwisz się, że traci prawo bytu? Niemożliwe... jak to się dzieje...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-15
19:49:46

Koniec ludzkości;)

> O czym ty mówisz? Może by tak ustalić równe zasady? Człowiek ma niszę  
> ekologiczną, ty ją szarpiesz do granic możliwości używając atomówek i  
> dziwisz się, że nie wytrzymuje próby? Ciekawe.
padku człowieka, i zobacz co zostanie.


o tym własnie mówie... sami siebie niszczymy


> Jesteśmy niewolnikami cywilizacji? Tak. A lew jest niewolnikiem swojego  
> układu pokarmowego - trawy jeść nie może  

my też. i dziwi mnei czemu niektórym szkoda jak wpierdalają mięso. Rozumiem że to nieetyczne i szkoda zwierzaków, ale takie jest prawo natury. Gdybysmy nie zjedli świni swinia zjadłaby nas. Owszem, ja nie jem też nałogowo mięsa ale nie jest to spowodowane moim wegetarianizmem tylko obrzyddzeniem
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-15
20:14:40

Koniec ludzkości;)
> my też. i dziwi mnei czemu niektórym szkoda jak wpierdalają mięso.  
> Rozumiem że to nieetyczne i szkoda zwierzaków, ale takie jest prawo  
> natury.  
~~~~~~~~~~~~~
Nie mieszać jedzenia z etyką, bo wyjdzie niejadalna papka ;)

Zresztą, to jest IMO lewa etyka. Dlaczego roślinkę jeść można, a zwierzęcia nie? I jedno i drugie jest istotą żywą. Tak, czy inaczej zabijasz. Więc dlaczego wegetarianizm ma być dobry?


> Gdybysmy nie zjedli świni swinia zjadłaby nas. Owszem, ja nie jem  
> też nałogowo mięsa ale nie jest to spowodowane moim wegetarianizmem tylko  
> obrzyddzeniem
~~~~~~~~~~~~~
Uhm? Obrzydzenie + spazmy śmiechu to powodują u mnie kotlety sojowe i inne wynalazki. Cóż, jedzenie to rzecz smaku - ja nie lubię też paru rzeczy, wątróbek na przykład ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-15
21:07:30

Koniec ludzkości;)

> Zresztą, to jest IMO lewa etyka. Dlaczego roślinkę jeść można, a  
> zwierzęcia nie? I jedno i drugie jest istotą żywą. Tak, czy inaczej  
> zabijasz. Więc dlaczego wegetarianizm ma być dobry?

Idąc tym za tym tokiem rozumowania można postawić znak równości miedzy zdeptaniem kwaitka a zabiciem człowieka.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hubert
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-15
21:16:05

Koniec ludzkości;)
>  
> > Zresztą, to jest IMO lewa etyka. Dlaczego roślinkę jeść można, a  
> > zwierzęcia nie? I jedno i drugie jest istotą żywą. Tak, czy inaczej  
>  
> > zabijasz. Więc dlaczego wegetarianizm ma być dobry?
>  
> Idąc tym za tym tokiem rozumowania można postawić znak równości miedzy  
> zdeptaniem kwaitka a zabiciem człowieka.  

cos w tym jest...wydaje mi sie ze xianstwo idzie w tą stronę...za 100lat będzie to grzech ciężki
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-16
14:56:25

Koniec ludzkości;)

> cos w tym jest...wydaje mi sie ze xianstwo idzie w tą stronę...za 100lat  
> będzie to grzech ciężki

E, gdzie tam. Ksiaństwo poza wyjątkami generalnie ma w tyłku "braci mniejszych" i używa ich instrumentalnie, w myśl zasady, że są oni tylko częścią świata, danego nam przez władanie przez Boga.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-15
21:41:07

Koniec ludzkości;)
>  
> > Zresztą, to jest IMO lewa etyka. Dlaczego roślinkę jeść można, a  
> > zwierzęcia nie? I jedno i drugie jest istotą żywą. Tak, czy inaczej  
>  
> > zabijasz. Więc dlaczego wegetarianizm ma być dobry?
>  
> Idąc tym za tym tokiem rozumowania można postawić znak równości miedzy  
> zdeptaniem kwaitka a zabiciem człowieka.  
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Ale to może co najwyżej oznaczać, że wegetarianizm jest jakimś-tam mniejszym złem. Nie unikasz zabijania, zabijanie jest niezbędnym czynnikiem, aby żyć. Skoro tak, dlaczego wprowadzać nienaturalne restrykcje?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-15
21:52:28

Koniec ludzkości;)

> Ale to może co najwyżej oznaczać, że wegetarianizm jest jakimś-tam  
> mniejszym złem. Nie unikasz zabijania, zabijanie jest niezbędnym  
> czynnikiem, aby żyć. Skoro tak, dlaczego wprowadzać nienaturalne  
> restrykcje?

Przyczepiłem się tylko do moim zdniem niezbyt trafionego argumentu. Wegetarianinem nie jestem.

A "nienaturalne restrykcje" są nota bene wynalzakiem cywilizacji, która ewoluuje nie tylko w sferze technicznej, ale i filozoficzno-kulturalnej. Stąd dążenie, chociażby  by nie narażać zwierząt na niepotrzebne cierpienia.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-16
10:02:42

Koniec ludzkości;)
>  
> > Ale to może co najwyżej oznaczać, że wegetarianizm jest jakimś-tam  
> > mniejszym złem. Nie unikasz zabijania, zabijanie jest niezbędnym  
> > czynnikiem, aby żyć. Skoro tak, dlaczego wprowadzać nienaturalne  
> > restrykcje?
>  
> Przyczepiłem się tylko do moim zdniem niezbyt trafionego argumentu.  
> Wegetarianinem nie jestem.
~~~~~~~~~~~~~~
Fakt, dyskusja była na inny temat, i tak mi się tylko przy okazji wkręciło, więc się nie wysiliłem za bardzo ;)


> A "nienaturalne restrykcje" są nota bene wynalzakiem cywilizacji, która  
> ewoluuje nie tylko w sferze technicznej, ale i filozoficzno-kulturalnej.  
> Stąd dążenie, chociażby  by nie narażać zwierząt na niepotrzebne  
> cierpienia.
~~~~~~~~~~~~~~
Niepotrzebne - ok. Tylko że czasem potrzeby są oczywiste, a fanatycy ich nie dostrzegają. :(
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-16
15:49:48

Koniec ludzkości;)

> Zresztą, to jest IMO lewa etyka. Dlaczego roślinkę jeść można, a  
> zwierzęcia nie?  

własnie :D Bo roślinka nie myśli tylko wegetuje :>

> I jedno i drugie jest istotą żywą. Tak, czy inaczej  
> zabijasz. Więc dlaczego wegetarianizm ma być dobry?

nie wiem. ja jem to co dobre a kotlety sojowe sa super!!!:D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-17
13:30:03

Koniec ludzkości;)
>  
> > Zresztą, to jest IMO lewa etyka. Dlaczego roślinkę jeść można, a  
> > zwierzęcia nie?  
>  
> własnie :D Bo roślinka nie myśli tylko wegetuje :>
~~~~~~~~~~~~~~
No to zabijając kilka osób z mojego otoczenia poczułbym się całkowicie usprawiedliwony ;) Tylko że musiałbym ich później koniecznie zjeść... Bo zaibjanie nie dla pożywienia jest złe... :/
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
GAK
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-08
12:13:14

Koniec ludzkości;)
> > Czy człowiek, jako gatunek czysto ewolucyjny, dąży do samo  
> destrukcji, czy  
> > do doskonałości?  
>  
> Ewolucja nigdy nie prowadzi do destrukcji. Wymieranie wywołuja zmieniające  
> się warunki środowiska.
>  
> Pytaniem jest do czego prowadzi ewolucja? Z definicji do  
> > tworzenia coraz to "nowszych" i "lepszych" gatunków zdolnych do  
> > przetrwania we wszechświecie. Jednak jak ma się to do istoty  
> > inteligentnej? Czy nie jesteśmy aby ślepym zaułkiem ewolucji? Może  
> > inteligencja nie jest tym do czego wszechświat "dąży"?  
>  
> Ewolucja jest ślepa, nie dąży do niczego. Nie ma żadnego dalekosiężnego  
> celu. Faworyzyje jedynie te geny, które są w danej chwili korzystniejsze.  

Ale czy na pewno jest ślepa? Nie mówię tu oczywiście o żadnym Bogu (broń Boże;), aczkolwiek może jakiś w cel w ewolucji jest, skoro "wykształtowała" się ona we wszechświecie?  

> Ślepym zaułkiem są tylko te gatunki, które wyginęły, nie zostawiając  
> potomków w postaci nowych gatunków. A przyszłosć jest nieodgadniona.
> Inteligencja jest tylko przystosowaniem, genetycznym atrybutem  
> zwiększajacym szanse na przetrwanie. Jak widać na przykładzie homo sapiens  
> - bardzo pomocnym wynalazkiem.
>  

Może i pomocny, ale wg. mnie tylko powierzchownie zwiększa szanse na przeżycie - technika i  nauka (jako wytwór inteligencji) największy rozkwit przeżywają w okresach wojny, jako potencjalna broń ... być może ktoś kiedyś wynajdzie broń ostateczną, a wtedy wątpie aby jacyś fanatycy religijny obawiali się jej użyć (w końcu i tak pójdą do "raju"...) ... a nie można powiedzieć że oni nie są "tworami ewolucji" a więc .... inteligencja dąży do samodesktrucji?????

> > Wiele wskazuje na to iż człowiek może nie przetrwać nadchodzących  
> stuleci.  
>  
> Przesada z tymi stuleciami. Najblizsze 50-100 lat będzie kluczowe.
>  

Nigdy nic nie wiadomo .... technika i nauka tak naprawdę jeszcze raczkują i jeszcze wiele się może zdażyć.  

A 50-100 lat to nie jest aż tak dużo aby człowiek  (jako gatunek) zmądrzał.

> > Dotarliśmy do tzw. "bariery uranu" (chodzi o pierwiastek a nie  
> planetę;) i  
> > co dalej? Czy uda nam się ją "przejść", czy też człowiek zginie w  
> > nuklearnej zagładzie  
>  
> Oczywiście ryzyko wojny atomowej wciąż istnieje, jest jednak  
> nieporównywalnie mniejsze niż kilkanaście lat temu. Ludzkosci głównie  
> grożą destabilizacje społeczne, co może doprowadzać do wojen, rozruchów.  
> Pewnym zagrożeniem jest też broń biologiczna, czy choćby wyjatkowo  
> zjadliwy zarazek, ewolujący naturalnie, który może się szybbko  
> rozprzestrzeniać.
>  
> Wydaje mi się że nawet zagłada nuklearna nie oznacza końca ludzkosci, ale  
> jedynie jej zepchnięcie kilkaset lat wstecz (zwłaszcza kulturowo).

A jak (może zabrzmi to dośc komicznie:) wysadzą całą ziemie? Papa homo sapiens.....

> > Cytując wielu uczonych: "Gatunek ludzki można przyrównać do  
> nastolatka,  
> > który nie zdaje sobie sprawy z tego że może umrzeć".
>  
> Oczywiście, można iśc dalej - 99% ludzkosci to idioci.
>  
> > Czy rzeczywiście jako gatunek jesteśmy na poziomie nastolatków, a jak  
> tak  
> > to jakie mamy szanse na przetrwanie, a może na samobójstwo?  
>  
> Myślę, że mamy 70-80% szans na przetrwanie.

Dość optymistyczny akcent :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-08
21:37:03

Koniec ludzkości;)

> Ale czy na pewno jest ślepa? Nie mówię tu oczywiście o żadnym Bogu (broń  
> Boże;), aczkolwiek może jakiś w cel w ewolucji jest, skoro  
> "wykształtowała" się ona we wszechświecie?  

To że powstało życie i zaczęło ewoluowac nie jest żadnym dowodem na jej celowość. Po prostu wygrywaja geny, powiększające szanse na przetrwanie w danym środowisku i przekazanie ich dalej. Nie ma tu zadnej celowości.

> Może i pomocny, ale wg. mnie tylko powierzchownie zwiększa szanse na  
> przeżycie - technika i  nauka (jako wytwór inteligencji) największy  
> rozkwit przeżywają w okresach wojny, jako potencjalna broń ...

Patrzysz jednostronnie. Kiedyś umierało kilka noworódków na 10, obecnie kilka na 1000 (w krajach cywilizowanych rzecz jasna). Rośnie długość życia i jego jakosć. Ponadto człowiek przystosował się dzięki inteligencji do ksrajnie niokorzystnych dlań środowisk takich jak przestrzeń kosmiczna czy głębiny oceanów.

być może  
> ktoś kiedyś wynajdzie broń ostateczną, a wtedy wątpie aby jacyś fanatycy  
> religijny obawiali się jej użyć (w końcu i tak pójdą do "raju"...) ... a  
> nie można powiedzieć że oni nie są "tworami ewolucji" a więc ....  
> inteligencja dąży do samodesktrucji?????

Oczywiście że inteligencja nieąży do tego. Destrukcja może byc jednak jej ubocznym efektem.

> Nigdy nic nie wiadomo .... technika i nauka tak naprawdę jeszcze raczkują  
> i jeszcze wiele się może zdażyć.  
>  
> A 50-100 lat to nie jest aż tak dużo aby człowiek  (jako gatunek)  
> zmądrzał.

Tego nie powiedziałem. Twierdzę jedynie że przy obecnym rozwoju nauki i gospodarki, wiele problemów dzisiejszego świata przestanie istnieć. Pojawią sięowszem nowe, ale dzięki rozwojowi technologii będzie można im równiez przeciwdziałać. Nadto rozwój technologii kosmicznej, umożliwi kolonizację nowych globów, a takie rozproszenie niezwykle utrudni definitywne zniszczenie ludzkości.
  
> A jak (może zabrzmi to dośc komicznie:) wysadzą całą ziemie? Papa homo  
> sapiens.....

Teoretycznie możlwie. Praktycznie trudno wykonalne.
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
GAK
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-08
22:02:49

Koniec ludzkości;)
> To że powstało życie i zaczęło ewoluowac nie jest żadnym dowodem na jej  
> celowość. Po prostu wygrywaja geny, powiększające szanse na przetrwanie w  
> danym środowisku i przekazanie ich dalej. Nie ma tu zadnej celowości.
>  

Ja to rozumiem w ten sposób (zaznaczam - JA:) -> nie można udowodnić celowiści, ale też nie możemy udowodnić jej braku ... :) Zaznaczam poraz kolejny że nie chodzi mi tu o żadnego boga tudzież Boga;) tylko .. ehem ... no niewiem jak to wyrazić ... celowość w sensie fizycznym .... ehem - jak znajdę jakieś lepsze określenie to dam znać :D


> Patrzysz jednostronnie. Kiedyś umierało kilka noworódków na 10, obecnie  
> kilka na 1000 (w krajach cywilizowanych rzecz jasna). Rośnie długość życia  
> i jego jakosć. Ponadto człowiek przystosował się dzięki inteligencji do  
> ksrajnie niokorzystnych dlań środowisk takich jak przestrzeń kosmiczna czy  
> głębiny oceanów.


Owszem, zgadzam się w stu procentach, tylko nalezy zauważyć iż postęp w każdej dziedzinie równa się postępowi milatarnemu .... tak więc może mamy jakiś ewolucyjny defekt???

> Tego nie powiedziałem. Twierdzę jedynie że przy obecnym rozwoju nauki i  
> gospodarki, wiele problemów dzisiejszego świata przestanie istnieć.  
> Pojawią sięowszem nowe, ale dzięki rozwojowi technologii będzie można im  
> równiez przeciwdziałać. Nadto rozwój technologii kosmicznej, umożliwi  
> kolonizację nowych globów, a takie rozproszenie niezwykle utrudni  
> definitywne zniszczenie ludzkości.

Z tą kolonizacją nowych globów i postępem nauki to wiesz ... np. takie USA woli więcej pieniędzy wydawać na wojnę i zbrojenie niż na nauke .... zresztą nie tylko ten jeden kraj, a jak nawet naukowcy coś wynajdą to przeważnie odrazu się ich pytają "Dobra, ale jakie to niesie korzyści militarne"  

Kolonizacja nowych globów to ... hem jakieś setki lat od teraz:)

> > A jak (może zabrzmi to dośc komicznie:) wysadzą całą ziemie? Papa  
> homo  
> > sapiens.....
>  
> Teoretycznie możlwie. Praktycznie trudno wykonalne.
>  

Nauko postępuje w tępie wykładniczym .... teraz niemożliwe, za 100lat pewnie tak.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
@bsynt
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-09
17:43:46

Koniec ludzkości;)

> Ja to rozumiem w ten sposób (zaznaczam - JA:) -> nie można udowodnić  
> celowiści, ale też nie możemy udowodnić jej braku ... :) Zaznaczam poraz  
> kolejny że nie chodzi mi tu o żadnego boga tudzież Boga;) tylko .. ehem  
> ... no niewiem jak to wyrazić ... celowość w sensie fizycznym .... ehem -  
> jak znajdę jakieś lepsze określenie to dam znać :D

widzisz celowość jedynie przy spoglądaniu wstecz. Gdy jesteś świadkiem działania ewolucji widzisz jedynie chaos i poszukiwania, które w ułamku procenta są lepsze niż pierwowzór.

> Owszem, zgadzam się w stu procentach, tylko nalezy zauważyć iż postęp w  
> każdej dziedzinie równa się postępowi milatarnemu .... tak więc może mamy  
> jakiś ewolucyjny defekt???

Wyewoluowaliśmy z grup łowców-zbieraczy, dla których walka stanowiła istotny element życia. Tak było przez kilkadziesiąt tysięcy lat. Nie zmienisz tego przez kilkadziesiąt.

> Z tą kolonizacją nowych globów i postępem nauki to wiesz ... np. takie USA  
> woli więcej pieniędzy wydawać na wojnę i zbrojenie niż na nauke ....  
> zresztą nie tylko ten jeden kraj, a jak nawet naukowcy coś wynajdą to  
> przeważnie odrazu się ich pytają "Dobra, ale jakie to niesie korzyści  
> militarne"  

Upraszczasz sprawę. Po pierwsze USA to nie organizm, nie ma jednych tylko celów. W ramach USA działa mnóstwo ludzi i ich grup, które maj całkiem odmienne zapatrywania na cel życia. Po drugie USA i tak przodują w ilości wynalazków.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
GAK
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-09
19:27:32

Koniec ludzkości;)
> widzisz celowość jedynie przy spoglądaniu wstecz. Gdy jesteś świadkiem  
> działania ewolucji widzisz jedynie chaos i poszukiwania, które w ułamku  
> procenta są lepsze niż pierwowzór.

Dokładnie. Jak wszechświat dojdzie do kresu 9o ile dojdzie;) to wtedy dopiero będzie można ocenić jakąkolwiek celowość - teraz to jedynie przypuszczenia i spekulacje, ale na tym polega cała zabawa:D


> Wyewoluowaliśmy z grup łowców-zbieraczy, dla których walka stanowiła  
> istotny element życia. Tak było przez kilkadziesiąt tysięcy lat. Nie  
> zmienisz tego przez kilkadziesiąt.

Masz całkowitą racje - wiem że tego się nie da zmienić i właśnie o to mi chodzi. Ciagle jesteśmy kulturą łowców-zbieraczy, z tym że z coraz nowoczesniejszym sprzętem ... ciekawe do czego to doprowadzi.


> Upraszczasz sprawę. Po pierwsze USA to nie organizm, nie ma jednych tylko  
> celów. W ramach USA działa mnóstwo ludzi i ich grup, które maj całkiem  
> odmienne zapatrywania na cel życia. Po drugie USA i tak przodują w ilości  
> wynalazków.

USA przoduje, ale w wiekszości dzięki naukowcom z innych krajów którzy znaleźli przytułek w USA -> takie wynalazki jak komputer czy bomba atomowa (fuck) nie powstały dzięki "ludowej madrości amerykańców";)  

Rząd USA daje pieniądze i owszem, ale na te badania, które mogą przynieść jakiś zysk (chocby słynny projekt COBE -> NASA nie miała pieniędzy, przynajmniej twierdziła iż nie ma, zgodziła się dopiero na finansowanie, gdy naukowcy związani z tym projektem szukali pomocy w Europie .. ah ta duma narodowa;)

O co mi chodzi? O pierwszeństwo dla nauki ("nauki dla nauki" parafrazując słowa Przybyszewskiego), a nie dla "nauki dla zbrojeń".
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
12:55:01

Koniec ludzkości;)
> USA przoduje, ale w wiekszości dzięki naukowcom z innych krajów którzy  
> znaleźli przytułek w USA -> takie wynalazki jak komputer czy bomba  
> atomowa (fuck) nie powstały dzięki "ludowej madrości amerykańców";)  

No i co z tego? Madzry sa i inwestuja w naukę ściągając wielkie umysły z całego świata. A potem wszyscy sie głupio dziwią że oni sa mocarstwem i mają kupe forsy.

> O co mi chodzi? O pierwszeństwo dla nauki ("nauki dla nauki" parafrazując  
> słowa Przybyszewskiego), a nie dla "nauki dla zbrojeń".

Ziew. Komunały chłopie. Nauka zawsze ma czemuś służyć. Dlatego najlepiej rozwijają się te branże na których można zarobić - a wiec biotechnologia, telekomunikacja czy informatyka. A zbrojenia są nieuniknione, ze względu na nature ludzką.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marcin93
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
13:11:31

Koniec ludzkości;)
> No i co z tego? Madzry sa i inwestuja w naukę ściągając wielkie umysły z  
> całego świata. A potem wszyscy sie głupio dziwią że oni sa mocarstwem i  
> mają kupe forsy.

Cieniu, czyżby następny antyglobalista, karmiący się spiskami rzekomymi?;-)

> Ziew. Komunały chłopie. Nauka zawsze ma czemuś służyć. Dlatego najlepiej  
> rozwijają się te branże na których można zarobić - a wiec biotechnologia,  
> telekomunikacja czy informatyka. A zbrojenia są nieuniknione, ze względu  
> na nature ludzką.  

Primo: Si vis pacem, para bellum.
Secundo: Wiele firm prowadzi również tzw. badania podstawowe, które są
właśnie tą "nauką dla nauki". A co do nauki dla pieniędzy, to żryć coś
trzeba, co niektórzy zrozumieją dopiero, jak spod mamusinego fartuszka
wypadną;-)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
GAK
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
13:36:31

Koniec ludzkości;)
> Cieniu, czyżby następny antyglobalista, karmiący się spiskami  
> rzekomymi?;-)

Ja? Nieeeee ;) no może trochę:D
A co do spisków, to nic nie mówię o żadnych spiskach, tylko o naturze ludzkiej - tu żadnych spisków nie potrzeba:D

  
> Primo: Si vis pacem, para bellum.
> Secundo: Wiele firm prowadzi również tzw. badania podstawowe, które są
> właśnie tą "nauką dla nauki". A co do nauki dla pieniędzy, to żryć coś
> trzeba, co niektórzy zrozumieją dopiero, jak spod mamusinego fartuszka
> wypadną;-)))

Nie mam nic przeciwko nauce dla pieniedzy, z tym że co do firm, to i tak najwięcej do powiedzenia mają środowiska akademickie;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
@bsynt
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
15:18:36

Koniec ludzkości;)

> Dokładnie. Jak wszechświat dojdzie do kresu 9o ile dojdzie;) to wtedy  
> dopiero będzie można ocenić jakąkolwiek celowość - teraz to jedynie  
> przypuszczenia i spekulacje, ale na tym polega cała zabawa:D

Celowość w Twoim ujęciu jest jedynie znaczeniem, jakie nadajesz przeszłości. To tylko interpretacja

> USA przoduje, ale w wiekszości dzięki naukowcom z innych krajów którzy  
> znaleźli przytułek w USA -> takie wynalazki jak komputer czy bomba  
> atomowa (fuck) nie powstały dzięki "ludowej madrości amerykańców";)  

USA powstały jako kraj wygnańców, któzy w skostniałych społeczeństwach nie widzieli miejsca dla siebie. W dużej mierze jest takim nadal.
>  
> Rząd USA daje pieniądze i owszem, ale na te badania, które mogą przynieść  
> jakiś zysk (chocby słynny projekt COBE -> NASA nie miała pieniędzy,  
> przynajmniej twierdziła iż nie ma, zgodziła się dopiero na finansowanie,  
> gdy naukowcy związani z tym projektem szukali pomocy w Europie .. ah ta  
> duma narodowa;)

Przenosisz na grunt obcy doświadczenia z własnego podwórka. Nie tylko rząd ma w USA pieniądze i nie tylko rząd dba o naukę. A co z tego, że są pragmatyczni i chcą coś zyskać?  
"Nauka dla nauki" była zawsze domeną bogatych próżniaków. Finansowanie przez rząd zawsze to wypacza.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
15:20:23

Koniec ludzkości;)
> USA przoduje, ale w wiekszości dzięki naukowcom z innych krajów którzy  
> znaleźli przytułek w USA -> takie wynalazki jak komputer czy bomba  
> atomowa (fuck) nie powstały dzięki "ludowej madrości amerykańców";)  

A co to jest ludowa mądrość amerykańców? Bo ten termin to mi najbardziej pasuje dla ducha pejotlu i szamańskich wizji indiańców. Amerykanie to imigranci - tak było, jest i będzie. Nie ma czegoś takiego jak naród amerykański. Jest mniejszość polska, maksykańska, południowoamerykańska, niemiecka, francuska, Północ i Południe, murzyni i biali. I ni chuja nic tych ludzi nie łączy za wyjątkiem prawa federalnego któremu podlegają i miejsca zamieszkania.

> O co mi chodzi? O pierwszeństwo dla nauki ("nauki dla nauki" parafrazując  
> słowa Przybyszewskiego), a nie dla "nauki dla zbrojeń".

ROTFLLLLLL..... Ile kasy wyłożyłeś w ostatnim roku na badania naukowe? Zajebiste hasło na sztandar do Dawos, ale prawda taka, że tym śwaitem rządzi kasa i nikt nie da centa na dziedzinę w której nie widzi zysku. Przemysł zbrojeniowy napedza postęp cywilny jak nic innego. To fakt. Lotnictwo, motoryzacja, internet, komputery, patelnie tefalowe i właściwie wszystko inne co znamy jako wysokie technologie to dzisiaj nic innego jak spadek po wyścigu zbrojeń. jednym z najbardziej innowacyjnych państw śwaita jest szwecja - jeden z największych producentów nowoczesnego uzbrojenia, a przy okazji jeden z najbardziej liberalnych i miłujących pokój krajów. Tak jest.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nyxiss
( .:. )

Wysłano:
2006-02-10
19:29:17

Koniec ludzkości;)
> widzisz celowość jedynie przy spoglądaniu wstecz. Gdy jesteś świadkiem  
> działania ewolucji widzisz jedynie chaos i poszukiwania, które w ułamku  
> procenta są lepsze niż pierwowzór.

Jednak chaos też ma swoje atraktory - może wyznacza to jakiś kierunek. Może..
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
@bsynt
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
09:35:46

Koniec ludzkości;)

> Jednak chaos też ma swoje atraktory - może wyznacza to jakiś kierunek.  
> Może..

Używałem pojęcia "chaos" w znaczeniu potocznym, nie matematycznym.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-08
22:28:36

Koniec ludzkości;)

> Ja to rozumiem w ten sposób (zaznaczam - JA:) -> nie można udowodnić  
> celowiści, ale też nie możemy udowodnić jej braku ... :)

Idąc tym tokiem rozumowania wykonkludujemy, że nie mozna jednozancznie zaprzeczyć istnieniu krasnoludków. ;)

Zaznaczam poraz  
> kolejny że nie chodzi mi tu o żadnego boga tudzież Boga;) tylko .. ehem  
> ... no niewiem jak to wyrazić ... celowość w sensie fizycznym .... ehem -  
> jak znajdę jakieś lepsze określenie to dam znać :D

Domyślam się, że chodzi Ci o pewienokreślony bieg ewolucji, pewien determinizm. Cóż posiadamy jedynie dane dotyczące ewolucji ziemskiej o nie wiemy czy jest to naturalna cecha procesu (dążenie do coraz wyższej organizacji, aż do wykształcenia inteligencji czy przypadek. Wielu ewolucjonistów jednak sądzi, że prędzej czy później dojdzie do tego, choć może w różnj formie. Postuluje sie m. in. że gdyby nie wymarcie wielkich gadów 65 mln lat temu, i rozwoju ssaków, doszłoby do wykształcenia gadów rozumnych.

> Owszem, zgadzam się w stu procentach, tylko nalezy zauważyć iż postęp w  
> każdej dziedzinie równa się postępowi milatarnemu .... tak więc może mamy  
> jakiś ewolucyjny defekt???

Takjest, no to jest nieuniknione. działy nauki przenikają się wzajemnie i niemożłwie jest rozwiniecię tylko niektórych z nich. No, wybrażasz sobie uzbrojonych w kopie rycerzy, gnających na wroga samochodami? :)
  
> Z tą kolonizacją nowych globów i postępem nauki to wiesz ... np. takie USA  
> woli więcej pieniędzy wydawać na wojnę i zbrojenie niż na nauke ....  
> zresztą nie tylko ten jeden kraj, a jak nawet naukowcy coś wynajdą to  
> przeważnie odrazu się ich pytają "Dobra, ale jakie to niesie korzyści  
> militarne"  

Ponieważ istotą ewolucji tak biologiznej jak cywilizacyjnej jest zdobycie przewagi nad innymi.
  
> Nauko postępuje w tępie wykładniczym .... teraz niemożliwe, za 100lat  
> pewnie tak.

Owszem, ale za sto lat będą i lepsze metody zaradcze.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
GAK
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-08
23:12:57

Koniec ludzkości;)
> > > Ja to rozumiem w ten sposób (zaznaczam - JA:) -> nie można  
> udowodnić  
> > celowiści, ale też nie możemy udowodnić jej braku ... :)
>  
> Idąc tym tokiem rozumowania wykonkludujemy, że nie mozna jednozancznie  
> zaprzeczyć istnieniu krasnoludków. ;)

No a kto udowodni że ich nie ma ? :D Fakt, punkt dla ciebie;) Ale ... zawsze jest jakieś ale;) ... ewolucja jest wszechobecna we wszechświecie, a my badamy ja tylko z naszego punktu widzenia (bo do innych "punktów" nie mamy dostepu). To tak jakby opisywać tygrysa widząc jedynie jego noge. Oczywiście może się zdarzyć iż tygrys ten bedzie wyglądał jak noga (hehe:) ale może też być inaczej ... innymi słowy krasnoludki istnieją :D  

  
> Domyślam się, że chodzi Ci o pewienokreślony bieg ewolucji, pewien  
> determinizm. Cóż posiadamy jedynie dane dotyczące ewolucji ziemskiej o nie  
> wiemy czy jest to naturalna cecha procesu (dążenie do coraz wyższej  
> organizacji, aż do wykształcenia inteligencji czy przypadek. Wielu  
> ewolucjonistów jednak sądzi, że prędzej czy później dojdzie do tego, choć  
> może w różnj formie. Postuluje sie m. in. że gdyby nie wymarcie wielkich  
> gadów 65 mln lat temu, i rozwoju ssaków, doszłoby do wykształcenia gadów  
> rozumnych.

Oczywiście - zgadzam sie w 100%:)


> Takjest, no to jest nieuniknione. działy nauki przenikają się wzajemnie i  
> niemożłwie jest rozwiniecię tylko niektórych z nich. No, wybrażasz sobie  
> uzbrojonych w kopie rycerzy, gnających na wroga samochodami? :)
>  
> > Z tą kolonizacją nowych globów i postępem nauki to wiesz ... np.  
> takie USA  
> > woli więcej pieniędzy wydawać na wojnę i zbrojenie niż na nauke ....  
>  
> > zresztą nie tylko ten jeden kraj, a jak nawet naukowcy coś wynajdą to  
>  
> > przeważnie odrazu się ich pytają "Dobra, ale jakie to niesie korzyści  
>  
> > militarne"  
>  
> Ponieważ istotą ewolucji tak biologiznej jak cywilizacyjnej jest zdobycie  
> przewagi nad innymi.

I właśnie o to mi chodzi:) Z tym że taka cywilizacja może zniszczyć samą siebie, gdyz próba dominacji nad innymi może się skończyc totalną zagładą. Uważam ze na takim szczeblu ewolucji na jakim się już znaleźliśmy potrzeba zaprzestania "dominacji", a zaczęcia wspólnego bytowania na rzecz rozwoju gatunku ..... ehh utopia mi się marzy:)

> > Nauko postępuje w tępie wykładniczym .... teraz niemożliwe, za 100lat  
>  
> > pewnie tak.
>  
> Owszem, ale za sto lat będą i lepsze metody zaradcze.

Tylko wiesz - teraz nie mamy środków zaradczych przeciwko bombie atomowej ... tzn nie chodzi mi o jakieś półśrodki, bo one są ale o całkowite wyeliminowanie groźby ....
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-09
00:00:17

Koniec ludzkości;)
ewolucja jest wszechobecna we wszechświecie,  

Tak? A skąd wiesz? Nie wiemy czy życie powstało gdziekolwiek poza Ziemią.

> a my badamy ja tylko z naszego punktu widzenia (bo do innych "punktów" nie  
> mamy dostepu). To tak jakby opisywać tygrysa widząc jedynie jego noge.  
> Oczywiście może się zdarzyć iż tygrys ten bedzie wyglądał jak noga (hehe:)  
> ale może też być inaczej ... innymi słowy krasnoludki istnieją :D  

Uhm, a słyszał Kolega o czymś takim jak Brzytwa Ockhama?

> Tylko wiesz - teraz nie mamy środków zaradczych przeciwko bombie atomowej  
> ... tzn nie chodzi mi o jakieś półśrodki, bo one są ale o całkowite  
> wyeliminowanie groźby ....

Oczywiście że nie. Zawsze będzie nad nami wisiał jakis Damoklesowy Miecz. Ale mimo to wojna atomowa nie wybucha. Wielcy tego świata wiedzą bowiem, że jest to broń obosieczna. Zaś świrnięci fanatycy nie mają arsenału rakiet balistycznych, moga co najwyżej dokonywac zamachów w pojedynczych miejscach.
Tak czy inaczej uważam, że calkowite zniszczenie rodzaju ludzkiego jest bardzo trudne, zawsze pozostaniejakas garstka z której cywilizacja będzie się mogła odrodzić.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
GAK
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-09
10:08:50

Koniec ludzkości;)
> ewolucja jest wszechobecna we wszechświecie,  
>  
> Tak? A skąd wiesz? Nie wiemy czy życie powstało gdziekolwiek poza  
> Ziemią.
>  

Statystyka. Jeżeli jesteśmy jedyni to chyba jednak bóg (Bóg) istnieje .....

> Uhm, a słyszał Kolega o czymś takim jak Brzytwa Ockhama?

Oj słyszalem;) Ale ... (jak zawsze;) .... ok - nie mnóżny bytów ponad potrzebe, a fakty tłumaczmy jak najprościej, gdyż proste rozwiązanie jest najlepsze. Z takim założeniem zaprzeczami idei całej współczesnej fizyki teoretycznej, która obecnie bliższa jest raczej literaturze s-f (podróże w czasie, wszechświaty równoległe itp.), niż fizyce empirycznej.  

Konkludując - z takim założeniem nigdy nie wyszlibyśmy ponad wiek XIX.

> Oczywiście że nie. Zawsze będzie nad nami wisiał jakis Damoklesowy Miecz.  
> Ale mimo to wojna atomowa nie wybucha. Wielcy tego świata wiedzą bowiem,  
> że jest to broń obosieczna. Zaś świrnięci fanatycy nie mają arsenału  
> rakiet balistycznych, moga co najwyżej dokonywac zamachów w pojedynczych  
> miejscach.

Z tymi fanatykami ... hem ... mam nadzieje że masz racje:)

> Tak czy inaczej uważam, że calkowite zniszczenie rodzaju ludzkiego jest  
> bardzo trudne, zawsze pozostaniejakas garstka z której cywilizacja będzie  
> się mogła odrodzić.

Bardzo trudne, ale nie całkowicie niemożliwe. Kiedyś uważano że bomba która zniszczy całe miasto nigdy nie bedzie mogła istnieć ... a jednak.



spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-09
13:54:25

Koniec ludzkości;)

> Statystyka. Jeżeli jesteśmy jedyni to chyba jednak bóg (Bóg) istnieje  
> .....

E tam. To nie żaden dowód.
a)Nie mamy absolutnej pewności czy układ palnetarny typu słonecznego nie jest ewenementem.
b)Nawet istnieją gdzies warunki do powstania zycia tez nie wiemy czy jest to standart, czy rzecz niezwykle mało prawdopodobna.
c)niema potrzeby dołączac do tego Boga. Wystarczy przypadek.
  
Z takim założeniem zaprzeczami idei całej współczesnej fizyki  
> teoretycznej, która obecnie bliższa jest raczej literaturze s-f (podróże w  
> czasie, wszechświaty równoległe itp.), niż fizyce empirycznej.  

E-e. Fizyka teoretyczna ma to do siebie że wysnówa hipotezy na podstawie przesłanek doświadczalnych i narzedzi matematycznych. Luki w teoriach sa jedynie wypełniane hipotezami takimi jak teoria światów równoległych czy podrózami w czasie. I wyznacza w ten sposób kierunki do dalszychdziałań, do poszukiwań empirycznych potwierdzających bądź obalających hipotezy. Stąd np. program poszukiwania planet pozasłoacznych w tym typu ziemskiego (hipoteza mówi: Układ Słoeczny nie jest niczym niezwykłym we Wszechświecie).
Do poszukiwań zaś krasnoludków nie mamy zaś żadnych przesłanek, wręcz przeciwnie - uważa się że takie istoty nie mogłyby istnieć ze względu na bariery fizjologiczne. Czyli wiec nie mamy żadnych podstaw teoretycznych by wierzyć w krasnoludki.  

> Konkludując - z takim założeniem nigdy nie wyszlibyśmy ponad wiek XIX.

raczej nie wyszlibyśmy ze średniowiecza, wierząc we wszystko co tylko nam wyobrażnia podsunie.

> Z tymi fanatykami ... hem ... mam nadzieje że masz racje:)

Widzisz, dużo groźniejsza w rękach ekstremistów była by broń biologiczna, która jest w dodatku łatwiejsza i tańsza w wyprodukowaniu od broni jadrowej. Sam widzisz jakie zagrożenie stanowią takie wirusy jak SARS czy nawet zmutowany wirus grypy. A w labolatoriachmożna stworzyć groxniejsze zarazki, bazując np. na wirusie Ospy Prawdziwej.
  
> Bardzo trudne, ale nie całkowicie niemożliwe. Kiedyś uważano że bomba  
> która zniszczy całe miasto nigdy nie bedzie mogła istnieć ... a jednak.

Oczywiście, że całkowite zniszczenie jest możliwe, choc technicznie niezwykle skomplikowane. Przede wszystkim dlatego, że jednorazowym uderzeniem nie zniszczy się wszystkich ludzi, a żeby wyrżnąc niedobitków trzeba samemu przeżyć, co przy planowanej skali zagłady jest dość trudne.
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
GAK
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-09
16:45:28

Koniec ludzkości;)
>  
> > Statystyka. Jeżeli jesteśmy jedyni to chyba jednak bóg (Bóg) istnieje  
>  
> > .....
>  
> E tam. To nie żaden dowód.

No dobra - trochę naciągnołem;)

> a)Nie mamy absolutnej pewności czy układ palnetarny typu słonecznego nie  
> jest ewenementem.

Jeżeli tak (tzn jestesm,y ewenementem) to jest to z takim samym prawdopodobienstwem z jakim jeden człowiek może trafić w totka szóstke 10 razy podrząd .... nie ma szans:D

> b)Nawet istnieją gdzies warunki do powstania zycia tez nie wiemy czy jest  
> to standart, czy rzecz niezwykle mało prawdopodobna.

Uwaga jak wyżej:)

> c)niema potrzeby dołączac do tego Boga. Wystarczy przypadek.
>  

Zgadzam się - z tym bogiem to był żart;)  

> E-e. Fizyka teoretyczna ma to do siebie że wysnówa hipotezy na podstawie  
> przesłanek doświadczalnych i narzedzi matematycznych.  


No ja się niezgadzam - obecna (aczkolwiek nie zawsze - jak się da to ok:) fizyka teoretyczna nie wysnówa hipotez na podstawie przesłanek doświadczalnych ponieważ nie dysponujemy przeważnie taką energią aby zbadać dane zjawisko, natomiast narzędzia matematyczne jak najbardziej:) Ale nie "i" jak napisałeś, ale "i/lub" :)

> Luki w teoriach sa  
> jedynie wypełniane hipotezami takimi jak teoria światów równoległych czy  
> podrózami w czasie.  

Racja:)

> I wyznacza w ten sposób kierunki do dalszychdziałań,  
> do poszukiwań empirycznych potwierdzających bądź obalających hipotezy.  

Jak juz pisałem - z tym empiryzmem doświadczalnym to w obecnych czasach cieńko - zbyt mało energii. Tak więc trudno obalić jakąś hipoteze na gruncie doświadczalnym, skoro nawet nie można jej udowodnić, jednak sama matematyka dostarcza wystarczająco dużo przesłanek aby sądzić czy dana teoria jest poprawna lub fałszywa.

> Stąd np. program poszukiwania planet pozasłoacznych w tym typu ziemskiego  
> (hipoteza mówi: Układ Słoeczny nie jest niczym niezwykłym we  
> Wszechświecie).

Z tego co wiem, to nawet chyba taki układ już znaleiono.

> Do poszukiwań zaś krasnoludków nie mamy zaś żadnych przesłanek, wręcz  
> przeciwnie - uważa się że takie istoty nie mogłyby istnieć ze względu na  
> bariery fizjologiczne. Czyli wiec nie mamy żadnych podstaw teoretycznych  
> by wierzyć w krasnoludki.  
>  



> > Konkludując - z takim założeniem nigdy nie wyszlibyśmy ponad wiek  
> XIX.
>  
> raczej nie wyszlibyśmy ze średniowiecza, wierząc we wszystko co tylko nam  
> wyobrażnia podsunie.

Ok dam przykład:) Dawno dawno temu w wieku XIX żył sobie pewien matematyk o nazwisku Riemann. Był on całkiem słynnym matematykiem, uczniem ksiecia matematyków Gaussa. Najwiekszy jego wkład polega na tym iż obalił geometrie Euklidesową, wprowadzając matematyczne narządzia do opisu figur na płaszczyznach o różnych krzywiznach. Jego badania wprowadziły dodatkowo jedno pojęcie - przestrzeni wielowymiarowej.  

Jak wiemy, istnieją tylko 3 wymiary przestrzenne, już udowodnił to Arystoteles i Ptolemeusz, tak więc po co mnozyć byty ponad potrzeby (sławetna brzytwa)? Jednak  twór ten powstał, a wśród matematyków pasjonatów cieszył się wielkim uznaniem. Nie mialo to jednak żadnego odniesienia do rzeczywistości. Żadnego:) Byt który jest niepotrzebny ... a jednak prawie 100 lat później geometria wyższych wymiarów wykorzystywana jest przez fizyków teoretycznych (pierwszym był Einstein) do uprawszczania praw fizyki i wyprowadzania nowych praw ("Prawa fizyki uprawszczają się w wyzszych wymiarach"). gdyby nie Riemann nie było by matematycznych podstaw.  

Innymi słowy byt, który był ponad potrzebe stał się potrzebą ....

Dodatkowo Riemann wysnół hipoteże iż siła = geometria, czyli innymi słowy wszelkie przejawy sił fizycznych(elektryczne, mechaniczna, grawitacja) są wynikiem zakrzywienia przestrzeni w wyższym wymiarze (czwartym przestrzennym).

Niby wymysł szaleńcą, a jednak jest to jedna z najbardziej rozwijanych obecnie hipotez fizycznych.  

Co więcej nawet jest prawie dokładna hipoteza jak powstał wrzechświat (Big Bang) .. a mianowicie dziesięciowymiarowa przestrzeń rozbiła się na 6 i 4 wymiarową. I to był właśnie ów wielki wybuch.

Brakuje tylko jeszcze unifikacji z siłą grawitacji, ale i to w końcu sie uda.

Tak działa wyobraźnia -> gdyby nie wyobraźnia to moze i doszlibysmy do XX wieku, ale zatrzymalibysmy sie na mechanice kwantowej, która ostatnio przezywa chwile małego załamania ....  

Wyobraźnia, ale oczywiście na "realnych" matematycznych podstawach.

> Widzisz, dużo groźniejsza w rękach ekstremistów była by broń biologiczna,  
> która jest w dodatku łatwiejsza i tańsza w wyprodukowaniu od broni  
> jadrowej. Sam widzisz jakie zagrożenie stanowią takie wirusy jak SARS czy  
> nawet zmutowany wirus grypy. A w labolatoriachmożna stworzyć groxniejsze  
> zarazki, bazując np. na wirusie Ospy Prawdziwej.

zgadzam sie wiec nie komentuje:)
  

> Oczywiście, że całkowite zniszczenie jest możliwe, choc technicznie  
> niezwykle skomplikowane. Przede wszystkim dlatego, że jednorazowym  
> uderzeniem nie zniszczy się wszystkich ludzi, a żeby wyrżnąc niedobitków  
> trzeba samemu przeżyć, co przy planowanej skali zagłady jest dość  
> trudne.

A gdyby tak wysadzić Ziemie? tzn. np. tak hipotetycznie posłać bombe nuklearną w samo jądro planety? Papa Ziemia nie istnieje:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
12:25:03

Koniec ludzkości;)

> Jeżeli tak (tzn jestesm,y ewenementem) to jest to z takim samym  
> prawdopodobienstwem z jakim jeden człowiek może trafić w totka szóstke 10  
> razy podrząd .... nie ma szans:D

Dlaczego? Skad wziąłeś taką statystykę? Mogły po prostu zajść określone warunki i powstał układ planetarny. Pamiętaj że Wszechświat jest i wielki i stary. Niejest to tak mało prawdopodobne. Zresztą, ta dyskusja jest jałowa, gdyż jak na razie wszystkie wyniki badań wskazuja że układy planetarne nie są niczym niezwykłym.

> No ja się niezgadzam - obecna (aczkolwiek nie zawsze - jak się da to ok:)  
> fizyka teoretyczna nie wysnówa hipotez na podstawie przesłanek  
> doświadczalnych ponieważ nie dysponujemy przeważnie taką energią aby  
> zbadać dane zjawisko, natomiast narzędzia matematyczne jak najbardziej:)  
> Ale nie "i" jak napisałeś, ale "i/lub" :)

Chodzi o to że wyniki pewnych eksperymentów zaowocowały wytworzeniem teorii i zasad, z których wysnuto kolejne teorie i hipotezy. Kiedyś być może będzie je można zweryfikować. Chodzi mi o to że te pomysły nie sa brane zupełnie " z sufitu", ale sa tak formułowane by pasowały do tych danych o świecie, które już posiadamy. Nic złego w fantazjowaniu, ale jeśłi siępodchodzi do tego poważnie trzeba zachowac pewien reżim naukowy.
  
> > Stąd np. program poszukiwania planet pozasłoacznych w tym typu  
> ziemskiego  
> > (hipoteza mówi: Układ Słoeczny nie jest niczym niezwykłym we  
> > Wszechświecie).
>  
> Z tego co wiem, to nawet chyba taki układ już znaleiono.

O, planet pozasłonecznych znamy już bardzo dużo. Teraz poszukiwania skupiają się na poszukiwaniu planet typu ziemskiego, będących na odpowiednich dla życia orbitach wokół stabilnych gwiazd. Planetę ziemiopodobną odkrył m. in. Wolszczan, ale krąży ona wokól pulsara.
  
> Ok dam przykład:) Dawno dawno temu w wieku XIX żył sobie pewien matematyk  
> o nazwisku Riemann. Był on całkiem słynnym matematykiem, uczniem ksiecia  
> matematyków Gaussa. Najwiekszy jego wkład polega na tym iż obalił  
> geometrie Euklidesową, wprowadzając matematyczne narządzia do opisu figur  
> na płaszczyznach o różnych krzywiznach. Jego badania wprowadziły dodatkowo  
> jedno pojęcie - przestrzeni wielowymiarowej.  

Nie,nie, nie. Mylisz pojęcia. Jedna rzecz luźne rozważania teoretyczne, które mogą się przerodzić w poważne teorie i zasady naukowe, a druga wymyślanie sobie prostych wyjasnień. Rienman przeprowadzajac eksperyment matematyczny bazował na pewnych podstawach i obiektywnch danych. Nawet jeśli stworzył ów Ockhamowski "namiarowy byt", to zrobił to na potrzeby eksperymentu. Na zasadzie "podstawmy to do równania i zobaczymy co wyjdzie". Podbnie Einstein użył pojęcia Stałej Kosmologicznej. Wszystko to jednak było ZAŁOŻENIAMI umożliwiającymi stworzenie teorii. I odbywało się wedle zasad metody naukowej. Natomiast tłumaczenie wszystkiego wprowadzaniem pojęcia "Boga" czy "krasnoludków" jest w istocie mówieniem "nie wiem, ale już mam ładną iluzję, w którą dogmatycznie wierzę i dobrze mi z tym".  
  
> A gdyby tak wysadzić Ziemie? tzn. np. tak hipotetycznie posłać bombe  
> nuklearną w samo jądro planety? Papa Ziemia nie istnieje:)

Rany, ale Ty teoretyzujesz, Oczywiście że jest to teoretycznie możliwe. teoretycznie możliwy jest i podbój kosmosu przy obecnej technologi. Albo powszechny dobrobyt w systemie komunistycznym. Ale praktycznie niewykonalne.

Zobacz, naukowcy dopiero usiłuja dostac się do płaszcza Ziemii, a Ty chcesz wtykac ładunek nuklearny w jądro... :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
GAK
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
13:16:18

Koniec ludzkości;)
> Dlaczego? Skad wziąłeś taką statystykę? Mogły po prostu zajść określone
> warunki i powstał układ planetarny. Pamiętaj że Wszechświat jest i wielki
> i stary. Niejest to tak mało prawdopodobne. Zresztą, ta dyskusja jest
> jałowa, gdyż jak na razie wszystkie wyniki badań wskazuja że układy
> planetarne nie są niczym niezwykłym.

Hem - pogubiłem się:) Ja właśnie cały czas pisze o tym iż "układy planetarne nie są niczym niezwykłym":) Musiałem to troszkę pokręcić jakoś:)

> Chodzi o to że wyniki pewnych eksperymentów zaowocowały wytworzeniem
> teorii i zasad, z których wysnuto kolejne teorie i hipotezy. Kiedyś być
> może będzie je można zweryfikować. Chodzi mi o to że te pomysły nie sa
> brane zupełnie " z sufitu", ale sa tak formułowane by pasowały do tych
> danych o świecie, które już posiadamy. Nic złego w fantazjowaniu, ale
> jeśłi siępodchodzi do tego poważnie trzeba zachowac pewien reżim
> naukowy.

Ja się zgadzam - i cały czas o tym pisze:) Tzw. fantazjowanie na gruncie naukowym.
  
> O, planet pozasłonecznych znamy już bardzo dużo. Teraz poszukiwania
> skupiają się na poszukiwaniu planet typu ziemskiego, będących na
> odpowiednich dla życia orbitach wokół stabilnych gwiazd. Planetę
> ziemiopodobną odkrył m. in. Wolszczan, ale krąży ona wokól pulsara.

Jako odkryto jedną, w tak krótkim czasie (tzn. chodzi mi o okres poszukiwań) to na pewno jest ich więcej (tzn. planet typu ziemskiego).

> Nie,nie, nie. Mylisz pojęcia. Jedna rzecz luźne rozważania teoretyczne,
> które mogą się przerodzić w poważne teorie i zasady naukowe, a druga
> wymyślanie sobie prostych wyjasnień. Rienman przeprowadzajac eksperyment
> matematyczny bazował na pewnych podstawach i obiektywnch danych. Nawet
> jeśli stworzył ów Ockhamowski "namiarowy byt", to zrobił to na potrzeby
> eksperymentu. Na zasadzie "podstawmy to do równania i zobaczymy co
> wyjdzie". Podbnie Einstein użył pojęcia Stałej Kosmologicznej. Wszystko to
> jednak było ZAŁOŻENIAMI umożliwiającymi stworzenie teorii. I odbywało się
> wedle zasad metody naukowej. Natomiast tłumaczenie wszystkiego
> wprowadzaniem pojęcia "Boga" czy "krasnoludków" jest w istocie mówieniem
> "nie wiem, ale już mam ładną iluzję, w którą dogmatycznie wierzę i dobrze
> mi z tym".  

Właśnie. Eh cały czas się zgadzamy jak do tej pory:) Byt Riemana został stworzony matematycznie, jednak nie miał żadnych podstaw eksperymentalnych w odniesieniu do świata realnego. Nie można więc zaprzeczyć, iż był to "byt ponad potrzebę".

Pojęcie boga zostało wprowadzone jako coś co miało dać odpowiedzi na rzeczy których nie da się na obecnym etapie ewolucji wyjaśnić. Kiedyś były to zjawiska typu błyskawic itp, teraz mamy zagadki kosmosu. Aby we wszechświecie powstało życie mówi zaistnieć szereg zbiegów okoliczności. W przypadku zmiany jakiejkolwiek stałej (choćby rządzącej prawami fizyki jądrowej) wszechświat byłby martwy (np. atomy były by niestabilne). Tak więc "mamy wyjątkowe szczęście" iż wszechświat ma takie "stałe" jakie ma - jest to tzw. słaba zasada antropiczna. Silna zasada antropiczna wprowadza "uwielbianego" przez fizyków Boga (coś musiało ustawić te stałe). Innymi słowy jak od wieków wprowadzono pojęcie Boga aby wyjaśnić coś, na co nie potrafimy udzielić odpowiedzi.

Na odsiecz przyszedł Hawking ze swoją hipotezą nieskończonej ilości wszechświatów równoległych, w których stałe mogą być inne, a więc statystycznie rzecz ujmując w jednym z tych wszechświatów mogło powstać życie.

I Boga nie ma:)

Tak więc masz racje - nie można wprowadzać pojęcia boga tylko dlatego iż tak jest najłatwiej ... ale może jednak kiedyś naukowcy wyprowadzą  jakiś wzór na istnienie Boga:D ... wtedy uwierzę:)

Co do krasnoludków nie wprowadzam ich po to aby powiedzieć "dzięki nim świat łatwiej wyjaśnić" więc nie można porównywać tego do istnienia Boga, albo boga.

Był to tylko taki mały przykład. Może kiedyś naukowcy dowiodą iż istnieją krasnoludki;)

Konkulując wychodzę z założenia iż to co udowodnione albo hipotetyczne, ma prawo istnieć, a to co jeszcze nie zostało dokładnie (na gruncie fizycznym) zaprzeczone, może istnieć albo nie.

Bóg albo jest albo go nie ma – niewiem, gdyż nie zaprzeczono temu jednoznacznie. Na razie mnie to nie obchodzi. Ważne są tylko rzeczy udowodnione lub zaprzeczone bo one mówią nam jaki ten wszechświat w przybliżeniu jest albo nie jest.

> Rany, ale Ty teoretyzujesz.

Biorę to za komplement ... nawet jak tak nie jest:D

> Oczywiście że jest to teoretycznie możliwe.
> teoretycznie możliwy jest i podbój kosmosu przy obecnej technologi. Albo
> powszechny dobrobyt w systemie komunistycznym. Ale praktycznie
> niewykonalne.

Obecnie tak, ale ja rozważam czasy przyszłe.

> Zobacz, naukowcy dopiero usiłuja dostac się do płaszcza Ziemii, a Ty
> chcesz wtykac ładunek nuklearny w jądro... :]

A co się będę szczypał;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
14:22:07

Koniec ludzkości;)
> E tam. To nie żaden dowód.
> a)Nie mamy absolutnej pewności czy układ palnetarny typu słonecznego nie  
> jest ewenementem.

Nie jest. Ostatnio czytałem gdzieś artykuł, że znaleziono układ, w którym krąży planeta o zbliżonej wielkości do Ziemi wokół gwiazdy podobnej do słońca. Metodę obserwacji opracowali Polacy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
@bsynt
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
16:15:20

Koniec ludzkości;)
>  
> Nie jest. Ostatnio czytałem gdzieś artykuł, że znaleziono układ, w którym  
> krąży planeta o zbliżonej wielkości do Ziemi wokół gwiazdy podobnej do  
> słońca. Metodę obserwacji opracowali Polacy.

Tyle tylko, że temperatury na tejże planecie, to jakieś takie, ..niedobre...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
16:24:26

Koniec ludzkości;)
> Tyle tylko, że temperatury na tejże planecie, to jakieś takie,  
> ..niedobre...

A pamiętasz może jakie?

Tak poza tym, za bardzo przywiązujemy się do życia w akurat takiej formie jaka występuje na ziemi (i nie chodzi mi tu o węgiel vs krzem). Życie na innych planetach może rozwijać się w dość niegościnnych wydawałoby się warunkach. Ale np. jeśli planeta oddalona jest od swojego słońca dwukrotnie lecz aktywna geologicznie, to przy obecności atmosfery w której znajdzie się tlen, węgiel i woda, może się życie rozwijać np w poblizu wulkanów, gorących źródeł itp. Jeśli natomiast jest stosunkowo blisko i panuje tam krajobraz pustynny, zycie może toczyć się pod ziemią, przechodząc ewolucję w bardzo odmienny sposób. Wystarczy, że pod powierzchnią będzie występowała woda.

Poza tym życie może występować w szczątkowych formach i ilościach w niegościnnych światach. Mars czy Tytan wydają się dość niegościnne, a jednak istnieje promyk nadzieji że w takich warunkach życie się rozwinęło. Słyszałem też kiedyś hipoteżę, że prymitywne formy np. wirusów mogą się rozwijać w górnych partiach atmosfery gazowych olbrzymów. Możliwości jest więc sporo.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
@bsynt
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
16:41:11

Koniec ludzkości;)
> > Tyle tylko, że temperatury na tejże planecie, to jakieś takie,  
> > ..niedobre...
>  
> A pamiętasz może jakie?

Mocno ujemne
>  
> Tak poza tym, za bardzo przywiązujemy się do życia w akurat takiej formie  
> jaka występuje na ziemi (i nie chodzi mi tu o węgiel vs krzem).

To nie przywiązanie, ale oparcie na faktach.

> Życie na  
> innych planetach może rozwijać się w dość niegościnnych wydawałoby się  
> warunkach.

A jakieś ograniczenia do fantazji kolega posiada?

> Ale np. jeśli planeta oddalona jest od swojego słońca  
> dwukrotnie lecz aktywna geologicznie, to przy obecności atmosfery w której  
> znajdzie się tlen,


Tlen powstaje albo z fotolizy wody, albo na drodze fotosynezy oksydacyjnej. Czyli potrzebne jest życie.  
Nie szukaj tak daleko. Najpierw będzie ekspedycja na Europę, gdzie pod warstwą lodu jest podobno woda w stanie ciekłym.


>  będzie występowała woda.

Tu jest sedno. Wszystkie znane formy życia wymagają wody w stanie ciekłym.


>  
>  Możliwości jest  więc sporo.

Głwnie możliwości do fantazjowania. Jeśli są tacy mądrzy, to proszę- laboratorium i niech pokażą.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
17:06:07

Koniec ludzkości;)
> Mocno ujemne

Tak koło -70?

> To nie przywiązanie, ale oparcie na faktach.

Raczej założenie.

> A jakieś ograniczenia do fantazji kolega posiada?

Moje "fantazje" kończą się wraz z brakiem atmosfery i wody w stanie ciekłym.
BTW od kiedy jesteśmy kolegami? :>

> Tlen powstaje albo z fotolizy wody, albo na drodze fotosynezy  
> oksydacyjnej. Czyli potrzebne jest życie.  

Tlen może też być związany z innymi pierwiastkami, np w formie dwutlenku węgla prawda?

> Nie szukaj tak daleko. Najpierw będzie ekspedycja na Europę, gdzie pod  
> warstwą lodu jest podobno woda w stanie ciekłym.

Tak, słyszałem o tym.

> Tu jest sedno. Wszystkie znane formy życia wymagają wody w stanie  
> ciekłym.

Dokładnie.

> Głwnie możliwości do fantazjowania. Jeśli są tacy mądrzy, to proszę-  
> laboratorium i niech pokażą.

I zamierzają zrobić badania.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
@bsynt
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
17:42:04

Koniec ludzkości;)

> > To nie przywiązanie, ale oparcie na faktach.
>  
> Raczej założenie.

Tak zakładam, że rzeczywistość istnieje.

> BTW od kiedy jesteśmy kolegami? :>

Od kiedy koledzy zwracają siędo siebie w III osobie liczby pojedynczej?
>  
> > Tlen powstaje albo z fotolizy wody, albo na drodze fotosynezy  
> > oksydacyjnej. Czyli potrzebne jest życie.  
>  
> Tlen może też być związany z innymi pierwiastkami, np w formie dwutlenku  
> węgla prawda?

Nie wycofuj się rakiem. Jeszcze do tego dodaj dwutlenek krzemu i będzie super.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
17:53:42

Koniec ludzkości;)
> Tak zakładam, że rzeczywistość istnieje.

W tym przypadku zakładasz, że życie musi wygladać jak na Ziemi. Nie mamy nic lepszego na razie do budowania hipotez, ale możemy sie mylić.

> Od kiedy koledzy zwracają siędo siebie w III osobie liczby pojedynczej?

Tak bywa, nie wiedziałeś?

> Nie wycofuj się rakiem. Jeszcze do tego dodaj dwutlenek krzemu i będzie  
> super.

Nie wycofuję, stwierdzam fakt. Obecność tlenu w atmosferze to również CO2.
A co do krzemu, to taki zabawny paradoks, że życie potencjalnie oparte na krzemie, jako produkt uboczny przmiany materii powinno mieć SiO2 - piasek. Dość zabawne ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
@bsynt
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
18:32:59

Koniec ludzkości;)

> W tym przypadku zakładasz, że życie musi wygladać jak na Ziemi. Nie mamy  
> nic lepszego na razie do budowania hipotez, ale możemy sie mylić.

Skoro nie ma nic lepszego do rozważania to pozostanę przy faktach.
>  
> > Od kiedy koledzy zwracają siędo siebie w III osobie liczby  
> pojedynczej?
>  
> Tak bywa, nie wiedziałeś?

Wywodzimy się z innych kultur. W mojej to oznaczało chłodny dystans.

> Nie wycofuję, stwierdzam fakt. Obecność tlenu w atmosferze to również  
> CO2.

Chrzanisz. Obecność tlenu, to obecność O2, ew innych form tegoż pierwiastka. Obecność CO2, nazywa się obecnością dwutlenku węgla.

> A co do krzemu, to taki zabawny paradoks, że życie potencjalnie oparte na  
> krzemie, jako produkt uboczny przmiany materii powinno mieć SiO2 - piasek.  
> Dość zabawne ;)

A czemu nie na germanie, to też z tej samej grupy?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
18:52:51

Koniec ludzkości;)
> Chrzanisz. Obecność tlenu, to obecność O2, ew innych form tegoż  
> pierwiastka. Obecność CO2, nazywa się obecnością dwutlenku węgla.

Tu chodzi o pierwiastki. Węgiel, wodór i tlen - najważniejsze. Obecność tych pierwiastków w atmosferze rokuje szanse na powstanie/obecność życia.

> A czemu nie na germanie, to też z tej samej grupy?

O germanie nie słyszałem jeszcze żadych hipotez. Wiem, że krzem jest zdolny do tworzenia bardzo dużej ilości połączeń, związków, podobnie jak węgiel.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
19:03:20

Koniec ludzkości;)
  
> O germanie nie słyszałem jeszcze żadych hipotez. Wiem, że krzem jest  
> zdolny do tworzenia bardzo dużej ilości połączeń, związków, podobnie jak  
> węgiel.

E-e. Krzem owszem, potrafi tworzyć zwi azki łańcuchowe, ale nieporównywalnie mniej złożone niż węgiel, który jest ewenementem pod tym względem. Nie pamietam dokładnie, ale z krzemem jest problem z maksymalną długoscia łancucha i tworzeniem rozgałęzień. A taki węgiel jest fenomenalny, weźmy przykład fullerenów chociażby.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
19:06:37

Koniec ludzkości;)
> E-e. Krzem owszem, potrafi tworzyć zwi azki łańcuchowe, ale  
> nieporównywalnie mniej złożone niż węgiel, który jest ewenementem pod tym  
> względem. Nie pamietam dokładnie, ale z krzemem jest problem z maksymalną  
> długoscia łancucha i tworzeniem rozgałęzień. A taki węgiel jest  
> fenomenalny, weźmy przykład fullerenów chociażby.

Dokładnie. Dlatego życie najprawdopodobniej wszędzie oparte jest na węglu, a w każdej pracy odnośnie krzemowego życia, naukowcy zaznaczali, że byłyby to bardzo proste formy, bez takiej bujności jak w przypadku węgla.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
@bsynt
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-11
20:00:09

Koniec ludzkości;)

> Tu chodzi o pierwiastki. Węgiel, wodór i tlen - najważniejsze. Obecność  
> tych pierwiastków w atmosferze rokuje szanse na powstanie/obecność  
> życia.

Nic nie chodzi. Mówi się o tlenie w znaczeniu obecności tlenu pierwiastkowego, a nie dowolnych związków.

> O germanie nie słyszałem jeszcze żadych hipotez. Wiem, że krzem jest  
> zdolny do tworzenia bardzo dużej ilości połączeń, związków, podobnie jak  
> węgiel.

Tworzy sieci jak krzem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
15:13:06

Koniec ludzkości;)
  
> Nie jest. Ostatnio czytałem gdzieś artykuł, że znaleziono układ, w którym  
> krąży planeta o zbliżonej wielkości do Ziemi wokół gwiazdy podobnej do  
> słońca. Metodę obserwacji opracowali Polacy.

Też o tym czytałem. Prezentuję jedynie cechujący naukę ostrożny sceptycyzm. ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
15:15:07

Koniec ludzkości;)
> Też o tym czytałem. Prezentuję jedynie cechujący naukę ostrożny  
> sceptycyzm. ;)

A ja chyba wrócę do starego hobby - astronomii :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
15:23:02

Koniec ludzkości;)

> A ja chyba wrócę do starego hobby - astronomii :)

Hm, a zajmowałeś siękiedyś astronomia praktyczną? Mi się tylko raz czy dwa udało wybrac by pogapic sięna księżyc z lornetką. Bo w znajomości nieba, układu gwiazdozbiorów, rozpoznawaniem planet i charakterystycznych gwaizd tojestem lama totalna.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
15:25:51

Koniec ludzkości;)
> Hm, a zajmowałeś siękiedyś astronomia praktyczną?

No jaha :)

> Mi się tylko raz czy dwa  
> udało wybrac by pogapic sięna księżyc z lornetką. Bo w znajomości nieba,  
> układu gwiazdozbiorów, rozpoznawaniem planet i charakterystycznych gwaizd  
> tojestem lama totalna.

Ja bym musiał bardzo wiele sobie odświeżyć, ale przez prosty teleskop, już w wieku 15 lat oglądałem Marsa :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
15:27:38

Koniec ludzkości;)
>  
> > A ja chyba wrócę do starego hobby - astronomii :)
>  
> Hm, a zajmowałeś siękiedyś astronomia praktyczną? Mi się tylko raz czy dwa  
> udało wybrac by pogapic sięna księżyc z lornetką. Bo w znajomości nieba,  
> układu gwiazdozbiorów, rozpoznawaniem planet i charakterystycznych gwaizd  
> tojestem lama totalna.

Bawiłem się w to z różną regularnością kilka lat, niestety na sprzęt porządny mi nigdy nie starczyło, a ile można się glebić w kropki na niebie :-/
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-10
15:21:29

Koniec ludzkości;)
> Nie jest. Ostatnio czytałem gdzieś artykuł, że znaleziono układ, w którym  
> krąży planeta o zbliżonej wielkości do Ziemi wokół gwiazdy podobnej do  
> słońca. Metodę obserwacji opracowali Polacy.

To sobie poczytaj o co chodzi z tą "zbliżonością" dokładniej. :-]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-14
10:18:38

Koniec ludzkości;)
Powiem szczerze, jak na spowiedzi, której od lat nie doświadczam - gdybym mogła wybić ludzkość, unicestwić szybko i bezboleśnie, tak, żeby nawet ślad po nas nie został - zrobiłabym to sobiście.
Zaznaczam - wybic tylko ludzi. Nie wiem, w jaki sposób wybić ludzi nie naruszając reszty świata - może ktoś ma jakiś pomysł ??
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Corvus
( Bullet )

Wysłano:
2006-03-11
10:46:34

Koniec ludzkości;)
> Powiem szczerze, jak na spowiedzi, której od lat nie doświadczam - gdybym  
> mogła wybić ludzkość, unicestwić szybko i bezboleśnie, tak, żeby nawet  
> ślad po nas nie został - zrobiłabym to sobiście.
> Zaznaczam - wybic tylko ludzi. Nie wiem, w jaki sposób wybić ludzi nie  
> naruszając reszty świata - może ktoś ma jakiś pomysł ??

Wybić ludzi? Ale po co? Sibie też byś wybiła? Pzed ludzkością jeszcze tysiąclecia ekscytujących przeżyć, niesamowitych odkryć i miłego życia, potem natomiast sami odejdziemy, a zastąpi nas byś może świadomość nieograniczona organicznymi niedoskonałościami. Wracając do mojego pierwszego pytania- czemu? Czym ci ludzkość zawiniła?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-11
11:05:45

Koniec ludzkości;)

> Wybić ludzi?  

Tak - wszystkich.

Ale po co?

Żeby ludzkość nie istniała.

Sibie też byś wybiła?

A czy ja należę do "ludzkości"??  Tak więc juz masz odpowiedź :]

Pzed ludzkością jeszcze  
> tysiąclecia ekscytujących przeżyć, niesamowitych odkryć i miłego życia,  
> potem natomiast sami odejdziemy, a zastąpi nas byś może świadomość  
> nieograniczona organicznymi niedoskonałościami.

Ludzkość już się nacieszyła swoim tutaj bytowaniem. Niech stąd spierdala. A te ekscytujące przeżycia - cóż - było miło... ale i yak nie dla wszystkich :>
No tak jak mi dasz date tej subtelnej przemiany w "świadomość  
nieograniczoną organicznymi niedoskonałościami" - pogadamy. Tylko co Ty właściwie masz na myśli, bo może ja inaczej interpretuje to zdanie.

Wracając do mojego  
> pierwszego pytania- czemu? Czym ci ludzkość zawiniła?

Spójrz na świat - co w nim dobrego ?
Nie jestem jakimś nawiedzonym ekologiem, ale uważam, że człowiek to pasożyt. Zniszczył już dużo i niszczy wciąż. Wiele gatunków zwierząt wyginęło bezpowrotnie dzięki ingerencji człowieka w środowisko naturalne.
W dupie mam nasz rozwój technologiczny itd itp.
Nie rozumiem ludzi. Tego, że sobie sami stwarzaja problemy. Tego, że sie niszczą w imię władzy/pieniędzy i religii.
Człowiek to zaledwie 1 gatunek i to wcale nie najliczniejszy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Corvus
( Bullet )

Wysłano:
2006-03-11
13:03:59

Koniec ludzkości;)
> Tak - wszystkich.

Jakim prawem?

> Żeby ludzkość nie istniała.

A ja się zastanawiałem kto wymyśla te pragnące ogólnej zagłady czarne charaktery do kreskówek..

> A czy ja należę do "ludzkości"??  Tak więc juz masz odpowiedź :]

Tak ci źle? Może budyń?

> Ludzkość już się nacieszyła swoim tutaj bytowaniem.  

Veto- ja się jeszcze qrna nie nacieszyłem.

> A te ekscytujące przeżycia - cóż - było miło... ale i yak nie dla  
> wszystkich :>

Jak ktoś ma nie miło to niech sam spierdala, ja nie narzekam.

> No tak jak mi dasz date tej subtelnej przemiany w "świadomość  
>  nieograniczoną organicznymi niedoskonałościami" - pogadamy. Tylko co Ty  
> właściwie masz na myśli, bo może ja inaczej interpretuje to zdanie.

Z całą pewnością (tajemniczy uśmiech :p)

> Spójrz na świat - co w nim dobrego ?

A co w nim złego?  

> Nie jestem jakimś nawiedzonym ekologiem, ale uważam, że człowiek to  
> pasożyt.

Pasożyt też ma rację bytu.

> Zniszczył już dużo i niszczy wciąż. Wiele gatunków zwierząt  
> wyginęło bezpowrotnie dzięki ingerencji człowieka w środowisko  
> naturalne.

I co z tego? Po co nam na ziemi miliardy gatunków zwierząt, jeśli nauczymy się bez nich żyć i kontrolować swoje otoczenie? Mi osobiście starczą pojedyńcze egzemplarze w zoo. Wielkie gady też wyginęły i to bez ingerencji człowieka. Człowiek też kiedyś wyginie. Tak to już jest i nie ma co obarczać winą ludzkości.

> W dupie mam nasz rozwój technologiczny itd itp.

To wracaj na drzewo, wąchaj sobie tyłek i jedz surowe mięcho. Jedyny problem polega na tym, że nie przeżyjesz w ten sposób tygodnia.

> Nie rozumiem ludzi. Tego, że sobie sami stwarzaja problemy.

W jakim sensie?

> Tego, że sie  
> niszczą w imię władzy/pieniędzy i religii.

Co za różnica czy zabijasz w imię pieniędzy (tudzież władzy bądź religii) czy dla jedzenia tudzież możliwości kopulowania na oczach stada?

> Człowiek to zaledwie 1 gatunek i to wcale nie najliczniejszy.

Tu nie chodzi o liczność. Tu chodzi o fakt, że jest to gatunek dominujący, a jako gatunek dominujący ma swoje prawa.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-11
17:37:37

Koniec ludzkości;)
> Jakim prawem?

Jakim prawem?? Chuck Norris mi pozwolił.
  
> A ja się zastanawiałem kto wymyśla te pragnące ogólnej zagłady czarne  
> charaktery do kreskówek..

Cóż - ja też się zastanawiam... Chuck ??
  
> Tak ci źle? Może budyń?

Mnie nie jest źle. Dziękuję za budyń - bardzo lubię.
  
> Veto- ja się jeszcze qrna nie nacieszyłem.

A czy ja powiedziałam "Corvus już się nacieszył" ?? Czy uogólniłam pisząc "ludzkość"?? Nie obchodzi nikogo, czy się nacieszyłeś, czy nie.
  
> Jak ktoś ma nie miło to niech sam spierdala, ja nie narzekam.

To jak - nie narzekasz, czy narzekasz ??
A liczba samobójstw jest odpowiedzią na Twoją propozycję.
  
> Z całą pewnością (tajemniczy uśmiech :p)

Czy raczysz zatem wyjaśnić ?? tajemniczy uśmiech nie wyjaśnia niczego.
  
> A co w nim złego?  

A przeczytałeś posta do końca ??
  
> Pasożyt też ma rację bytu.

Jaką ??

> I co z tego?  

A to, że mnie to wkurza, delikatnie mówiąc.

Po co nam na ziemi miliardy gatunków zwierząt, jeśli nauczymy  
> się bez nich żyć i kontrolować swoje otoczenie?

Nie pierdol waść :>

Mi osobiście starczą  
> pojedyńcze egzemplarze w zoo.  

A ja nie cierpie zoo.

Wielkie gady też wyginęły i to bez  
> ingerencji człowieka.  

Fakt.

Człowiek też kiedyś wyginie.

Mam nadzieję - o to właśnie MI chodzi. Ja jestem za tym, żeby to przyspieszyć.

Tak to już jest i nie  
> ma co obarczać winą ludzkości.

Obarczam winą ludzkość tylko za to, czemu jest winna.
  
> To wracaj na drzewo, wąchaj sobie tyłek i jedz surowe mięcho.

Znam ciekawsze sposoby na spędzanie wolnego czasu. A mięcha nie lubię. Za to mój tyłek pachnie super.

Jedyny  
> problem polega na tym, że nie przeżyjesz w ten sposób tygodnia.

Kto wie :)
  
> W jakim sensie?

Nawet Ty teraz stwarzasz problem pytając mnie o to, bo nie sądzę, że nie rozumiesz.

> Co za różnica czy zabijasz w imię pieniędzy (tudzież władzy bądź religii)  
> czy dla jedzenia tudzież możliwości kopulowania na oczach stada?

No właśnie- co za różnica ?? Ty mi powiedz.
  
> Tu nie chodzi o liczność. Tu chodzi o fakt, że jest to gatunek dominujący,  
> a jako gatunek dominujący ma swoje prawa.

Jako gatunek dominujący powinien być też odpowiedzialny za swoje poczynania.
"Duża moc musi iść w parze z dużą odpowiedzialnością" - jak mawiał Spiderman.
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Corvus
( Bullet )

Wysłano:
2006-03-11
18:03:15

Koniec ludzkości;)
> Jakim prawem?? Chuck Norris mi pozwolił.

oO ?!?
  
> Cóż - ja też się zastanawiam... Chuck ??

...
  
> Mnie nie jest źle. Dziękuję za budyń - bardzo lubię.

Ja też, ja też- a najlepszy to jest o smaku toffi z delecty!
  
> A czy ja powiedziałam "Corvus już się nacieszył" ?? Czy uogólniłam pisząc  
> "ludzkość"?? Nie obchodzi nikogo, czy się nacieszyłeś, czy nie.

A to ja nie jestem kawałkeim ludzkości?
  
> To jak - nie narzekasz, czy narzekasz ??

Nie narzekam. Przecież piszę, że nie narzekam. Masz jakieś problemy z przeglądarką?

> A liczba samobójstw jest odpowiedzią na Twoją propozycję.

Samobójswa to dziedzina ludzi słabych, pozbawionych umiejętności życia w społeczeństwie, żałosnych romantyków bez ikry. Taka naturalna "autoselekcja", która w pewnym stopniu wypełnia niszę po walce, w której wygrywał lepiej przystosowany.  
  
> Czy raczysz zatem wyjaśnić ?? tajemniczy uśmiech nie wyjaśnia niczego.

Wyjaśnia bardzo wiele.  

> A przeczytałeś posta do końca ??

Yeap.
  
> Jaką ??

Sraką (mam tu namyśli przykładowego tasiemca). Ewentualnie krawawą (taka na przykład pijawa). Żyje i ma swój sposób na przeżycie, czyli ma rację bytu.
  
> A to, że mnie to wkurza, delikatnie mówiąc.

Czemu?
  
> Nie pierdol waść :>

Jakoś mi ta odpowiedź nie leży w kontekście pytania, więc dla pewności powtórzę: po co ci te zwierzęta?
  
> A ja nie cierpie zoo.

No coż, każdy ma swój świat i swoje kredki. Czemu nie lubisz zoo? Zoo są fajne.
  
> Mam nadzieję - o to właśnie MI chodzi. Ja jestem za tym, żeby to  
> przyspieszyć.

Za malutka jesteś żeby coś tym zrobić.
  
> Obarczam winą ludzkość tylko za to, czemu jest winna.

Ludzkość jest czemukolwiek winna tak samo jak atom uranu jest winny wybuchu bomby atomowej. Ludzkość nie posiada wolnej woli, obarczanie jej więc winą za cokolwiek to czysta głupota.
  
> Znam ciekawsze sposoby na spędzanie wolnego czasu.

Np?

> A mięcha nie lubię.  

Ja kocham- najbardziej cielęcine i dobrze przyrządzoną, mięciutką koninkę.

> Za to mój tyłek pachnie super.

Gratulacje. Nie będe pytał ile żeber trzeba wyciąć, żeby to sprawdzić.. :)

> Kto wie :)

Pytaj Czaka Norisa :p
  
> Nawet Ty teraz stwarzasz problem pytając mnie o to, bo nie sądzę, że nie  
> rozumiesz.

Zakładam że mialaś na myśli co innego niż napisałaś.. Strzelaj, nóż- widelec
zrozumiem.

> No właśnie- co za różnica ?? Ty mi powiedz.

Nie ma różnicy, ci powiem. A skoro nie ma różnicy to czemy się nie czepiasz kotów albo hipopotamów?
  
> Jako gatunek dominujący powinien być też odpowiedzialny za swoje  
> poczynania.

Pierdolenie kotka za pomocą młotka. Przed kim odpowiedzialny? Przed światem? Kosmiczną inteligencją? Chuckiem Norrisem?

> "Duża moc musi iść w parze z dużą odpowiedzialnością" - jak mawiał  
> Spiderman.
  
Z tego co pamiętam to oprócz sadzenia takich smutów ganiał jeszcze po mieście w rajstopach?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-12
11:58:21

Koniec ludzkości;)
  
> oO ?!?

A tak to.
  
> Ja też, ja też- a najlepszy to jest o smaku toffi z delecty!

Wolę dr Oetkera, ale niech Ci bedzie :P

> A to ja nie jestem kawałkeim ludzkości?

Jesteś.  
  
> Nie narzekam. Przecież piszę, że nie narzekam. Masz jakieś problemy z  
> przeglądarką?

Nie mam problemów. Czytaj dokładnie, co piszesz...
  
> Samobójswa to dziedzina ludzi słabych, pozbawionych umiejętności życia w  
> społeczeństwie, żałosnych romantyków bez ikry. Taka naturalna  
> "autoselekcja", która w pewnym stopniu wypełnia niszę po walce, w której  
> wygrywał lepiej przystosowany.  

Powiedzmy.
  
> Wyjaśnia bardzo wiele.  

Nie jestem wróżką czytającą z tajemniczych uśmiechów.
    
> > Jaką ??
>  
> Sraką (mam tu namyśli przykładowego tasiemca). Ewentualnie krawawą (taka  
> na przykład pijawa). Żyje i ma swój sposób na przeżycie, czyli ma rację  
> bytu.

O tak - sraką - tu się zgadzamy.
  
> Jakoś mi ta odpowiedź nie leży w kontekście pytania, więc dla pewności  
> powtórzę: po co ci te zwierzęta?"

"> > Nie pierdol waść :>" dotyczy tego, że ludzie zaczną kontrolować swoje otoczenie. Póki co trudno kontrolowć nawet sraczkę, jeśli trafi się wyjątkowo złośliwa.
Zwierzęta są mi potrzebne, ale nie dla mięcha, tylko dla przyjemności oglądanie ich w ich środowisku naturalnym i interakcji z nimi.

> No coż, każdy ma swój świat i swoje kredki. Czemu nie lubisz zoo? Zoo są  
> fajne.

Tak - moje kredki i mój świat, a w nim nie ma zoo, bo co fajnego jest w miejscu, gdzie zwierzęta żyją w klatkach, gniotą się nich, są smutne, osowiałe i nie chcą się rozmnażać ?? A tłumy gapiów codziennie sie na nie gapią... Zwierzę jest piękne na wolności.
i ne wciskaj mi, że zoo chroni zagrożone gatunki. Gdyby ne człowiek i jego ingerencja w przyrodę, nie było by to potrzebne.

> Za malutka jesteś żeby coś tym zrobić.

Tak, wiem. Chyba nie sądzisz, że ktoś równie malutki musi mi to uświadamiać ??
  
> Ludzkość jest czemukolwiek winna tak samo jak atom uranu jest winny  
> wybuchu bomby atomowej. Ludzkość nie posiada wolnej woli, obarczanie jej  
> więc winą za cokolwiek to czysta głupota.

Ludzkość nie posiada wolnej woli - czy to znaczy, że jest zniewolona ??
  
> Np?

Np. picie herbaty. zielonej herbaty.
  
> > Za to mój tyłek pachnie super.
>  
> Gratulacje. Nie będe pytał ile żeber trzeba wyciąć, żeby to sprawdzić..  
> :)

Chuck mi powiedział :)

> Pytaj Czaka Norisa :p

Według niego dam sobie radę lepiej niż "zagubieni"...

> Zakładam że mialaś na myśli co innego niż napisałaś.. Strzelaj, nóż-  
> widelec
> zrozumiem.

Podejmując złe wybory ludzie sami się wpędzają w kłopoty.

>  
> > No właśnie- co za różnica ?? Ty mi powiedz.
>  
> Nie ma różnicy, ci powiem. A skoro nie ma różnicy to czemy się nie  
> czepiasz kotów albo hipopotamów?

Ludzie zabijają dla abstrakcji, zwierzęta dla konkretów.
Ludzie, bo chcą (kolejny zły wybór), zwierzęta, bo muszą.
Ludzie - tacy madrzy, tacy rozumni, tacy racjonalni - a nie rozumieją , że reigia, kasa czy władza to tak naprawdę wielkie NIC.  
  
> Pierdolenie kotka za pomocą młotka. Przed kim odpowiedzialny? Przed  
> światem? Kosmiczną inteligencją? Chuckiem Norrisem?

Odpowiedzialnym przed samym soba w przyszłości - przed kolejnymi pokoleniami takich samych debili za ileśtam lat. Żeby tamte następne debile miały jeszcze gdzie żyć i czym oddychać.
>  
> > "Duża moc musi iść w parze z dużą odpowiedzialnością" - jak mawiał  
> > Spiderman.
>  
> Z tego co pamiętam to oprócz sadzenia takich smutów ganiał jeszcze po  
> mieście w rajstopach?

Dla Ciebie to smuty ?? Czyli nie zrozumiałeś.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Corvus
( Bullet )

Wysłano:
2006-03-13
11:26:57

Koniec ludzkości;)
> Wolę dr Oetkera, ale niech Ci bedzie :P

Spróbuj, ogólnie Delecta to słaba firma chyba ale ten toffi jest autentycznie zajebisty.
  
> Nie mam problemów. Czytaj dokładnie, co piszesz...

Nie mam jak, jestem niepiśmienny..
        
> O tak - sraką - tu się zgadzamy.

Świetnie. Jak to mówi rudy, gdy po pijaku roztrząsa istnienie wszechświata- doszliśmy do porozumienia.
  
> "> > Nie pierdol waść :>" dotyczy tego, że ludzie zaczną  
> kontrolować swoje otoczenie. Póki co trudno kontrolowć nawet sraczkę,  
> jeśli trafi się wyjątkowo złośliwa.

Kwestia czasu. I złych nawyków żywieniowych..

> Tak - moje kredki i mój świat, a w nim nie ma zoo, bo co fajnego jest w  
> miejscu, gdzie zwierzęta żyją w klatkach, gniotą się nich, są smutne,  
> osowiałe i nie chcą się rozmnażać ?? A tłumy gapiów codziennie sie na nie  
> gapią... Zwierzę jest piękne na wolności.

Przecież sama mówsz, że lubisz gapić się na zwierzęta.. A zoo to nie musi być hala 10x10 metrów z ciasnymi klatkami. To może być powiedzmy ogrodzony obszar o sporej powieżchni, na którym niech sobie te zwierzaczki żyją w pokoju i wogle, a ci, co lubią, niech sobie z nimi wchodzą w "interakcje".

> i ne wciskaj mi, że zoo chroni zagrożone gatunki. Gdyby ne człowiek i jego  
> ingerencja w przyrodę, nie było by to potrzebne.

Nie mam zamiaru. Choć tak na marginesie to fakt.

> Tak, wiem. Chyba nie sądzisz, że ktoś równie malutki musi mi to  
> uświadamiać ??

Po co więc roztrząsać temat?
  
> Ludzkość nie posiada wolnej woli - czy to znaczy, że jest zniewolona ??

Of korz it iz.
    
> Np. picie herbaty. zielonej herbaty.

Łeeeee- zielona cherbata jest niedobra! Zresztą, ogólnie nie lubię podgrzewanych płynów.
  
> Chuck mi powiedział :)

Nie trzeba chyba dodawać, że był to najlepszy sex w twoim życiu :D
  
> Według niego dam sobie radę lepiej niż "zagubieni"...

Oglądałem jeno 2 pierwesze odcinki. O co chodziło z tymi tajemniczymi dźwiękami z lasu i wogle?
  
> Podejmując złe wybory ludzie sami się wpędzają w kłopoty.

ok.
  
> Ludzie zabijają dla abstrakcji, zwierzęta dla konkretów.

Nieprawda. Ludzie zabijają dla konkretów.

> Ludzie, bo chcą (kolejny zły wybór), zwierzęta, bo muszą.

Zarówno zwierzęta jak i ludzie zabijają bo muszą. Podobnie jak każdą inną czynność jedni i drudzy robią z musu. Podobnie jak słońce świeci z musu.

> Ludzie - tacy madrzy, tacy rozumni, tacy racjonalni - a nie rozumieją , że  
> reigia, kasa czy władza to tak naprawdę wielkie NIC.  

I tu jesteś tak daleko w błędzie jak to tylko możliwe. Kasa i władza to STATUS, a status to jedyna rzecz która tak naprawdę się liczy w jakiejkolwiek zbiorowości zorganizowanej. Taki szympans walczy całe życie by stać się samcem alfa, ale wcale nie po to by kopulować na oczach reszty stada, to jest tylko manifestacja jego STATUSU. Ewolucja tego zjawiska doprowadziła nas do rządzy władzy i pieniędzy. Ale tak naprawdę dalej chodzi o to samo. Relgia z kolei jest tylko przykrywką dla kolejnego frontu wielkiej bitwy o wpływy i pieniążki (tak wiem, "pieniążki" brzmi tak moherowo :]).  

> Odpowiedzialnym przed samym soba w przyszłości - przed kolejnymi  
> pokoleniami takich samych debili za ileśtam lat. Żeby tamte następne  
> debile miały jeszcze gdzie żyć i czym oddychać.

Myślałem, że niczego tak nie pragniesz, jak zagłady ludzkości, a tu nagle taka troska.. czyżby instynkt macieżyński się odzywał? :)
  
> > Z tego co pamiętam to oprócz sadzenia takich smutów ganiał jeszcze po  
>  
> > mieście w rajstopach?
>  
> Dla Ciebie to smuty ?? Czyli nie zrozumiałeś.

Najwyraźniej nie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-13
13:40:02

Koniec ludzkości;)

> Spróbuj, ogólnie Delecta to słaba firma chyba ale ten toffi jest  
> autentycznie zajebisty.

Dzięki za cynę ;P
Może spróbuję.


> Przecież sama mówsz, że lubisz gapić się na zwierzęta.. A zoo to nie musi  
> być hala 10x10 metrów z ciasnymi klatkami. To może być powiedzmy ogrodzony  
> obszar o sporej powieżchni, na którym niech sobie te zwierzaczki żyją w  
> pokoju i wogle, a ci, co lubią, niech sobie z nimi wchodzą w  
> "interakcje".

powieRZchni :] w ogóle :]
Jakoś nie wierze w to, że dla zwierząt ludzie zbudują ogromne zoo, takie, które spełni wymogi dla ich dobrego życia. I co to za interakcja przez kraty ?? W takich warunkach, które dzis sa zapewnione zwierzętom i pewnie lepsze nie będą...

> Gdyby nie człowiek i jego ingerencja w przyrodę, nie było by to potrzebne.

>Choć tak na marginesie to fakt.

:) fakt.

> Po co więc roztrząsać temat?

No właśnie - ja tylko przedstawiłam swoje zdanie - juz dośc dawno i Ty pierwszy sie do tego ustosunkowałeś - po co ??

> Of korz it iz.

Przez kogo ??

> Nie trzeba chyba dodawać, że był to najlepszy sex w twoim życiu :D

Nie najlepszy i wcale nie sex.

> Oglądałem jeno 2 pierwesze odcinki. O co chodziło z tymi tajemniczymi  
> dźwiękami z lasu i wogle?

Jeszcze nie wiadomo...

> Nieprawda. Ludzie zabijają dla konkretów.

Religia i władza to zajebiste konkrety.

> Zarówno zwierzęta jak i ludzie zabijają bo muszą. Podobnie jak każdą inną  
> czynność jedni i drudzy robią z musu. Podobnie jak słońce świeci z musu.

Ludzie nie muszą. Wybierają to robić.

> I tu jesteś tak daleko w błędzie jak to tylko możliwe. Kasa i władza to  
> STATUS, a status to jedyna rzecz która tak naprawdę się liczy w  
> jakiejkolwiek zbiorowości zorganizowanej. Taki szympans walczy całe życie  
> by stać się samcem alfa, ale wcale nie po to by kopulować na oczach reszty  
> stada, to jest tylko manifestacja jego STATUSU. Ewolucja tego zjawiska  
> doprowadziła nas do rządzy władzy i pieniędzy. Ale tak naprawdę dalej  
> chodzi o to samo. Relgia z kolei jest tylko przykrywką dla kolejnego  
> frontu wielkiej bitwy o wpływy i pieniążki (tak wiem, "pieniążki" brzmi  
> tak moherowo :]).

Dla mnie status to właśnie wielkie NIC.  

> Myślałem, że niczego tak nie pragniesz, jak zagłady ludzkości, a tu nagle  
> taka troska.. czyżby instynkt macieżyński się odzywał? :)

macieRZyński :]
Pragnę zagłady ludzkości - takiej, jaka jesteśmy obecnie. Gdyby ludzie byli inni (lepsi-nie wymienię cech "lepszości", boi za dużo tego, a wiesz o co chodzi)-jest możliwe, że nie chciałbym zagłady ludzkości, jako najbardziej szkodliwego gatunku na ziemi.

> Najwyraźniej nie.

I po co tak było krzyczeć ??
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Corvus
( Bullet )

Wysłano:
2006-03-13
18:00:50

Koniec ludzkości;)
> > Gdyby nie człowiek i jego ingerencja w przyrodę, nie było by to  
> potrzebne.
  
>Choć tak na marginesie to fakt.

> :) fakt.

Przytoczywszy moją odpowiedź w pociętym kontekście sprawiłaś, że zabrzmiało zupełnie inaczej. Miałem na myśli, że faktem jest iż zoo ratują zagrożone gatunki.  
  
> Przez kogo ??

Przez prawa fizyki.
  
> > Nie trzeba chyba dodawać, że był to najlepszy sex w twoim życiu :D
>  
> Nie najlepszy i wcale nie sex.

Ej, nie umiesz się bawić. Każdy dowcip o Chucku Norrisie w którym występuje jakaś laska kończy się tymi słowami.

> Jeszcze nie wiadomo...

To dobrze że nie oglądam bo chyba bym zabił producentów za takie trzymanie w niepewności. A dobrze się tam wogle* bawią? (*czytaj fonetycznie i nie mów że to błąd. tak po prostemu fajniej brzmi)
  
> Religia i władza to zajebiste konkrety.

Religia to nie cel, jeno narzędzie. Władza to rzecz bardzo konkretna.
  
> Ludzie nie muszą. Wybierają to robić.

Nikt nic nie wybiera. Tak jest i tyle. Zresztą skoro już na taki kontekst nalegasz to np. żbiki też zabijają mimo iż są syte. Dla zabawy. Albo po prostu kotki domowe, zabije taki myszę, przychodzi się pochwalić i wynosi przed dom, gdzie zostawia (potem muszę to co jakiś czas sprzątać).  

> Dla mnie status to właśnie wielkie NIC.  

I znowu się mylisz, ale w tym przypadku nie ma co walczyć bo nigdy się nie zgodzimy :)
  
> Pragnę zagłady ludzkości - takiej, jaka jesteśmy obecnie. Gdyby ludzie  
> byli inni (lepsi-nie wymienię cech "lepszości", boi za dużo tego, a wiesz  
> o co chodzi)-jest możliwe, że nie chciałbym zagłady ludzkości, jako  
> najbardziej szkodliwego gatunku na ziemi.

Jeśli chodzi ci o bandę cofniętych w rozwoju eko- świrów ganiających nago po łąkach, żywiących się wyłącznie korzonkami, roślinkami i owockami, żyjących w pełnej jedności z naturą, równych, beztroskich i przyjaznych to wiem o co Ci chodzi. Tyle że taką ludzkość to z kolei ja bym wybił za marnowanie potencjału homo sapiens :)

> I po co tak było krzyczeć ??

A kto krzyczy?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-13
18:45:51

Koniec ludzkości;)
mam się powtarzać ?? Moderatorze - posty sie powieliły Corvusovi :P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Corvus
( Bullet )

Wysłano:
2006-03-13
19:09:13

Koniec ludzkości;)
> mam się powtarzać ?? Moderatorze - posty sie powieliły Corvusovi :P

No niezły wał. Przysiągłbym że raz klikałem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-14
09:15:06

OT
> > mam się powtarzać ?? Moderatorze - posty sie powieliły Corvusovi :P
>  
> No niezły wał. Przysiągłbym że raz klikałem.

Nie wykorzystam tego przeciwko Tobie, chociaż, uwierz mi na słowo - mam kilka pomysłów na fajne dowalenie do pieca w związku z tą pomyłką. Znaj moje dobre serce altruiski kochającej zwierzeta. Dzień dobroci dla Corvusa :)
EOT.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Corvus
( Bullet )

Wysłano:
2006-03-14
10:31:49

OT
> Nie wykorzystam tego przeciwko Tobie, chociaż, uwierz mi na słowo - mam  
> kilka pomysłów na fajne dowalenie do pieca w związku z tą pomyłką.

To groźba czy próba rozśmieszenia? Jeśli to drugie- gratulacje udało się :) "nie wykorzystam przeciwko tobie"- mrrau jak szumnie brzmi- wogle jakby to jakaś rakieta była albo coś.

> EOT.

EOT to ulubione narzędzie ludzi bez argumentów, lub tych, którzy nie chcą, nie umieją i nie próbują zrozumieć argumentów cudzych.  

Kurde, najgorsze jest to, że wczoraj jebnąłem elaboracik w odpowiedzi na twojego ostatniego posta, ale zdaje się że zniknął razem z tamtym klonem, albo wogle mi się pojebało i klon poszedł zamiast elaboracika. Żal tyłek ściska bo siędziałem nad klawiaturą całe 15 minut ;(  

Pzdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-14
10:43:47

OT
> > Nie wykorzystam tego przeciwko Tobie, chociaż, uwierz mi na słowo -  
> mam  
> > kilka pomysłów na fajne dowalenie do pieca w związku z tą pomyłką.
>  
> To groźba czy próba rozśmieszenia? Jeśli to drugie- gratulacje udało się  
> :) "nie wykorzystam przeciwko tobie"- mrrau jak szumnie brzmi- wogle jakby  
> to jakaś rakieta była albo coś.

Nie, śmieszny człowieczku - po prostu napisałam, czego nie napiszę i tylko tyle...
>  
> > EOT.
>  
> EOT to ulubione narzędzie ludzi bez argumentów, lub tych, którzy nie chcą,  
> nie umieją i nie próbują zrozumieć argumentów cudzych.  

A nie sądzisz, że rozpisywanie się na temat tego, że się sklonowałeś w postach nie jest ani ciekawe, ani nie miejsce na to w komentarzach ?? dlatego eot - nie przez brak argumentów - chcesz mnie obrazić czy rozśmieszyć ??
>  
> Kurde, najgorsze jest to, że wczoraj jebnąłem elaboracik w odpowiedzi na  
> twojego ostatniego posta, ale zdaje się że zniknął razem z tamtym klonem,  
> albo wogle mi się pojebało i klon poszedł zamiast elaboracika. Żal tyłek  
> ściska bo siędziałem nad klawiaturą całe 15 minut ;(  

aż tyle mi czasu poświęciłeś - cudownie :)
>  
> Pzdr.
  
No to co - Eot ?? bo chyba nie ma o czym rozmawiać ??
No chyba, że konicznie musiz miec ostanie słowo - z racji jakichs zakorzenionych kompleksów - zrozumiem i nie odpiszę ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-12
03:15:38

Koniec ludzkości;)
> Jakim prawem?

Kurwa, weź się obudź. Sataniście takie pytanie zadawać :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Corvus
( Bullet )

Wysłano:
2006-03-13
11:29:53

Koniec ludzkości;)
> Kurwa, weź się obudź. Sataniście takie pytanie zadawać :D

To się chyba związek frazeologiczny nazywało. Znowu wybrałem nieodpowiedni?
Qrde, już nigdy nie będe próbował szpanować erudycją :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hast
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-11
18:06:07

Koniec ludzkości;)
> Powiem szczerze, jak na spowiedzi, której od lat nie doświadczam - gdybym  
> mogła wybić ludzkość, unicestwić szybko i bezboleśnie, tak, żeby nawet  
> ślad po nas nie został - zrobiłabym to sobiście.
> Zaznaczam - wybic tylko ludzi. Nie wiem, w jaki sposób wybić ludzi nie  
> naruszając reszty świata - może ktoś ma jakiś pomysł ??

Zatruć produkty Coca-Coli i McDonalda ;-)

Ale nie czaję Twoje podejscia. Po co Ci "fajny" świat bez człowieka-pasożyta skoro nir będziesz mogła z niego korzystać, ba!, nie będziesz świadoma jego istnienia?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-12
12:03:31

Koniec ludzkości;)
Nie wiem, w jaki sposób wybić ludzi  
> nie  
> > naruszając reszty świata - może ktoś ma jakiś pomysł ??
>  
> Zatruć produkty Coca-Coli i McDonalda ;-)

No to ja przeżyję...
>  
> Ale nie czaję Twoje podejscia. Po co Ci "fajny" świat bez  
> człowieka-pasożyta skoro nir będziesz mogła z niego korzystać, ba!, nie  
> będziesz świadoma jego istnienia?

Będę świadoma, że po zejściu ludzkości i generalnych przedtem porządkach ziemia bedzie fajnym miejscem dla innych.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hast
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-12
12:13:21

Koniec ludzkości;)
> No to ja przeżyję...

To może zatruć słodycze?
  
> Będę świadoma, że po zejściu ludzkości i generalnych przedtem porządkach  
> ziemia bedzie fajnym miejscem dla innych.

Satanistka-altruistka ;-)
Ale dla kogo niby? Dla zwierząt?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-12
18:35:29

Koniec ludzkości;)
  
> To może zatruć słodycze?

No to juz prędzej...
Chociaż jestem na diecie :P

> Satanistka-altruistka ;-)

Trudno :P

> Ale dla kogo niby? Dla zwierząt?

Dla gatunków, które bardziej na to zasługują.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-12
03:10:09

Koniec ludzkości;)
> Ale nie czaję Twoje podejscia. Po co Ci "fajny" świat bez  
> człowieka-pasożyta skoro nir będziesz mogła z niego korzystać, ba!, nie  
> będziesz świadoma jego istnienia?

Jestem wyjebany jak bateryjka bo opierdoliłem dziś pokój koleżance farbą, więc powiem Ci coś od serca. Jesteśmy tu w konkretnym celu i zgłdzenie ludzkości gówno da. Jebani utopiści :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hast
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-12
10:58:53

Koniec ludzkości;)
> Jesteśmy tu w konkretnym celu i zgłdzenie  
> ludzkości gówno da.

Ty, Sho, a w jakim celu? Powiedz, to może przestane błądzić i odrazu pójdę tam gdzie trzeba ;-)

Coś czuję, że usłyszę o buddyzmie, co? ;-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-12
11:08:12

Koniec ludzkości;)
> Ty, Sho, a w jakim celu?

Żeby się uczyć.

> Powiedz, to może przestane błądzić i odrazu pójdę  
> tam gdzie trzeba ;-)

Ale właśnie cała zabawa polega na tym że długo błądzimy :)

> Coś czuję, że usłyszę o buddyzmie, co? ;-)

W ogóle nic nie usłyszysz, chyba że Skypa sobie oboje zainstalujemy :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hast
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-12
11:11:02

Koniec ludzkości;)
> > Ty, Sho, a w jakim celu?
>  
> Żeby się uczyć.

Ehhh...
Myślałem, że coś bardziej odkrywczego zapodasz ;-)

> Ale właśnie cała zabawa polega na tym że długo błądzimy :)

Kutwa, coś czułem, że to nie może być wszystko takie proste ;-)
  
> > Coś czuję, że usłyszę o buddyzmie, co? ;-)
>  
> W ogóle nic nie usłyszysz, chyba że Skypa sobie oboje zainstalujemy  
> :>

A skąd Ty wiesz, że ja tego wszystkiego nie czytam sobie na głos? :-P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-12
11:14:32

Koniec ludzkości;)
> Ehhh...
> Myślałem, że coś bardziej odkrywczego zapodasz ;-)

Tylko że my się tu uczymy czego _nie_ robić :)

> Kutwa, coś czułem, że to nie może być wszystko takie proste ;-)

E tam, całkiem proste.

> A skąd Ty wiesz, że ja tego wszystkiego nie czytam sobie na głos? :-P

Niech Ci ojciec poczyta. Przynajmniej będzie męskim głosem :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malkav
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-15
11:41:50

Koniec ludzkości;)
> Czy człowiek, jako gatunek czysto ewolucyjny, dąży do samo destrukcji, czy  
> do doskonałości? Pytaniem jest do czego prowadzi ewolucja? Z definicji do  
> tworzenia coraz to "nowszych" i "lepszych" gatunków zdolnych do  
> przetrwania we wszechświecie. Jednak jak ma się to do istoty  
> inteligentnej? Czy nie jesteśmy aby ślepym zaułkiem ewolucji? Może  
> inteligencja nie jest tym do czego wszechświat "dąży"?  
>  
> Wiele wskazuje na to iż człowiek może nie przetrwać nadchodzących stuleci.  
> Dotarliśmy do tzw. "bariery uranu" (chodzi o pierwiastek a nie planetę;) i  
> co dalej? Czy uda nam się ją "przejść", czy też człowiek zginie w  
> nuklearnej zagładzie  
>  
> Cytując wielu uczonych: "Gatunek ludzki można przyrównać do nastolatka,  
> który nie zdaje sobie sprawy z tego że może umrzeć".
>  
> Czy rzeczywiście jako gatunek jesteśmy na poziomie nastolatków, a jak tak  
> to jakie mamy szanse na przetrwanie, a może na samobójstwo?  
>  
> Co o tym sądzicie?  

ostatnio zaczynam to miec w dupie - zabrac do grobu jak najwiecej z tego swiata ze soba a dalej niech sie dzieje co chce ;) Poza tym skoro wymarcie grozi nam na 100% (predzej czy pozniej :P) to nie ma sensu co zbawiac siebie ani swiata ;P Gatunek ludzki dla mnie nadal trwa w sredniowieczu do nastalotka to mu jeszcze daleko ;PP  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
JackB
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-16
12:38:46

Koniec ludzkości;)
> Czy człowiek, jako gatunek czysto ewolucyjny, dąży do samo destrukcji, czy  
> do doskonałości? Pytaniem jest do czego prowadzi ewolucja? Z definicji do  
> tworzenia coraz to "nowszych" i "lepszych" gatunków zdolnych do  
> przetrwania we wszechświecie. Jednak jak ma się to do istoty  
> inteligentnej? Czy nie jesteśmy aby ślepym zaułkiem ewolucji? Może  
> inteligencja nie jest tym do czego wszechświat "dąży"?  

Powołując się na definicje ewolucji można wyciągnąć wniosek, iż człowiek w końcu wyginie. Patrząc wstecz na naszych przodków (np: pitekantrop, neandertalczyk - ten ostatni odznaczał się dość dużą doza inteligencji)dowiadujemy się, ze nowy, bardziej przystosowany gatunek wypiera ten poprzedni.
Trudno stwierdzić jaka istota będzie następcą człowieka współczesnego, drogi ewolucji nie są do końca znane (np. istnieje gatunek nietoperzy, który w toku ewolucji zatracił zdolność lotu), jednakże naszym głównym orężem jest inteligencja i uważam, ze rozwój gatunku homo z nią stricte będzie związany.

> Wiele wskazuje na to iż człowiek może nie przetrwać nadchodzących stuleci.  
> Dotarliśmy do tzw. "bariery uranu" (chodzi o pierwiastek a nie planetę;) i  
> co dalej? Czy uda nam się ją "przejść", czy też człowiek zginie w  
> nuklearnej zagładzie  

Uważam, że uda nam się "to" przejść. Już teraz człowiek jest w stanie wytworzyć antymaterie (de facto czas życia wytworzonej przez nas antycząstki wynosi około 0.000001 s:)), trwają także prace nad tak zwanymi reaktorami anihilacyjnymi, lecz ze względu na złożoność tych badań potrwa to jeszcze wiele długich lat. Co się tyczy nuklearnej zagłady, otóż wątpię by takie zdarzenie miało miejsce. Historia zna już taki przykład: kryzys kubański (N. Chruszczow powiedział do swojego syna: trzeba się wycofać, już nie jest ważne kto jest silniejszy, lecz kto jest mądrzejszy). Dowodzi to, iż człowiek potrafi być odpowiedzialny.

> Cytując wielu uczonych: "Gatunek ludzki można przyrównać do nastolatka,  
> który nie zdaje sobie sprawy z tego że może umrzeć".
>
> Czy rzeczywiście jako gatunek jesteśmy na poziomie nastolatków, a jak tak  
> to jakie mamy szanse na przetrwanie, a może na samobójstwo?  
  
Z pewnością mamy szanse na przetrwanie, gdyż każdy gatunek (nawet człowiek) do tego dąży. Zagłada gatunku (jeżeli takowa będzie miała miejsce) nastąpi z przyczyn nie spowodowanych przez nas (zmiany klimatyczne, kataklizmy na skale światową, czy tez... uderzenie komety lub planetoidy).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Zoon
( )

zdjecie

Wysłano:
2006-04-04
10:55:38

Koniec ludzkości;)
A na jakiej podstawie twierdzisz, że ludzkości grozi fizyczna zagłada? Era rywalizacji nuklearnej dwóch bloków i ryzyka wojny atomowej już się skończyła (przy najmniej na razie). Co jeszcze może zagrażać ludzkości? Ptasia grypa? ;)  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kusi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-17
18:19:42

Koniec ludzkości;)
Sami siebie powoli wykańczamy z punktu widzenia teorii ewolucji i genetyki. W naturze do wieku reprodukcyjnego przetrwa jedynie zdrowy i silny osobnik. A u nas? Daje się szansę życia wcześniakom, które jeszcze 100 lat temu nie miałyby najmniejszej szansy przeżyć. Niemal do zera zlikwidowaliśmy naturalna selekcję. Jesteśmy coraz słabsi, mniej odporni na choroby, bardziej podatni na powikłania. Rodzimy więcej dzieci chorych, które pozostaną takie przez całe życie - lub dajemy życie tym, które miały umrzeć bardzo wcześnie (astmatycy, cukrzycy itd.). Za wielkim rozwojem techniki idzie coraz bardziej uszkodzony i mierny kod genetyczny... Nie wnikam już w naturalną skłonność człowieka do autodestrukcji, bo jest to chyba oczywiste.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-03
13:41:18

Koniec ludzkości;)
> Sami siebie powoli wykańczamy z punktu widzenia teorii ewolucji i  
> genetyki. W naturze do wieku reprodukcyjnego przetrwa jedynie zdrowy i  
> silny osobnik. A u nas? Daje się szansę życia wcześniakom, które jeszcze  
> 100 lat temu nie miałyby najmniejszej szansy przeżyć. Niemal do zera  
> zlikwidowaliśmy naturalna selekcję. Jesteśmy coraz słabsi, mniej odporni  
> na choroby, bardziej podatni na powikłania. Rodzimy więcej dzieci chorych,  
> które pozostaną takie przez całe życie - lub dajemy życie tym, które miały  
> umrzeć bardzo wcześnie (astmatycy, cukrzycy itd.). Za wielkim rozwojem  
> techniki idzie coraz bardziej uszkodzony i mierny kod genetyczny... Nie  
> wnikam już w naturalną skłonność człowieka do autodestrukcji, bo jest to  
> chyba oczywiste.

Tylko że widzisz, przyszłość medycyny tkwi w genetyce i nanobotyce. Człowiek jest gatunkiem, który swoją ewolucję powoli bierze w swoje ręce. Kiedyś z powodzeniem będzie można leczyć złamania kręgosłupa, bo będzie się to robiło na poziomie komórkowym. Kiedyś będziesz mógł zapobiec wszystkim ewentualnym chorobom, wadom i powikłaniom jakie mogą dotknąć rozijającego się płodu. Ale rozumiem, że Ty wolisz wrócić do jaskiń, gdzie przecież selekcja taka ładna, a wszyscy silni i zdowi, szczegół tylko że wtedy katar mógł się okazać chorobą śmiertelną :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kruk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-18
02:49:59

Koniec ludzkości;)
> Sami siebie powoli wykańczamy z punktu widzenia teorii ewolucji i  
> genetyki.

***
Zaraz pozwolę sobię pana odpytać z sojobiologii i wyjdą kwasy. :D

W naturze do wieku reprodukcyjnego przetrwa jedynie zdrowy i  
> silny osobnik. A u nas? Daje się szansę życia wcześniakom, które jeszcze  
> 100 lat temu nie miałyby najmniejszej szansy przeżyć.

***
A teraz fujaro pomyśl, że gdyby nie obowiązkowe szczepionki byś nie pisał tych słów. Co za buc. :]


Niemal do zera  
> zlikwidowaliśmy naturalna selekcję. Jesteśmy coraz słabsi, mniej odporni  
> na choroby, bardziej podatni na powikłania.

***
A teraz parówo, wyobraź se sytuację. Rodzisz mega-zdrowe bachory. I one zdychają z głodu. A ja płodzę dziecioki z astmą, ale mnie stać na konowałów co je wyleczą. Kto ma genetyczną rację? :>


Rodzimy więcej dzieci chorych,  
> które pozostaną takie przez całe życie - lub dajemy życie tym, które miały  
> umrzeć bardzo wcześnie (astmatycy, cukrzycy itd.). Za wielkim rozwojem  
> techniki idzie coraz bardziej uszkodzony i mierny kod genetyczny...

***
To wracaj pało na drzewa. Chętnie zapoluję. Kaczki i sarny mi się w sumie znudziły.



Nie  
> wnikam już w naturalną skłonność człowieka do autodestrukcji, bo jest to  
> chyba oczywiste.

***
Ty masz skłónność (zresztą genetycznie zdrową) do autodestrukcji. ;>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Robert2
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-30
22:36:17

Koniec ludzkości;)
Wcale nie wszyscy przezywaja, gdyz nie da się wyeliminować całkowicie pewnej selekcji-pochodz do szpitala, albo poczytaj troche więcej. Medycyna nie stoi na takim poziomie , aby uratowac każdego, po za tym od szczepien się teraz powoli odchodzi.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
J
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-24
23:03:01

Koniec ludzkości;)
> Czy człowiek, jako gatunek czysto ewolucyjny, dąży do samo destrukcji, czy  
> do doskonałości? Pytaniem jest do czego prowadzi ewolucja? Z definicji do  
> tworzenia coraz to "nowszych" i "lepszych" gatunków zdolnych do  
> przetrwania we wszechświecie. Jednak jak ma się to do istoty  
> inteligentnej? Czy nie jesteśmy aby ślepym zaułkiem ewolucji? Może  
> inteligencja nie jest tym do czego wszechświat "dąży"?  

---
Istotna jest zdolność dostosowania się do zmian otaczającego świata. Najlepiej mają się gatunki, które tę zdolność posiadły, niekoniecznie inteligentne. Takiej ewolucyjnej elastyczności sprzyja raczej prostota budowy i fizjologii. I niewielkie życiowe wymagania;)  

Człowiek, jako gatunek inteligenty:)?
Wydawałoby się, że ma  predyspozycje potrzebne do osiągnięcia ewolucyjnego sukcesu. Człowieki;) posiadają między innymi pamięć, mam tu na myśli pamięć gatunku homo sapiens. Zgłębiają intensywnie swoją historię, ale czy potrafią wyciągać z niej wnioski? A może ta historia jest wciąż kształtowana i fałszowana w człowieczych głowach?  



> Wiele wskazuje na to iż człowiek może nie przetrwać nadchodzących stuleci.  
> Dotarliśmy do tzw. "bariery uranu" (chodzi o pierwiastek a nie planetę;) i  
> co dalej? Czy uda nam się ją "przejść", czy też człowiek zginie w  
> nuklearnej zagładzie  
>  
----
Nuklearna zagłada to raczej abstrakcja. A co z rozwojem nauki (która ma przecież służyć ludzkości, dobrym przykładem są nauki medyczne), dążeniem do doskonałości poszczególnych osobników? Daje ewolucyjną przewagę czy przeciwnie? Cholera wie, okaże się w odległej (albo mniej odległej;)) przyszłości. Czy rozwój nauk humanistycznych jest w stanie nadążyć za bombami, napalmami, klonowaniem etc? Nowoczesna medycyna oferuje cudowne rozwiązania. Cudowne, ale drogie, a przez to mało dostepne. O, pieniądze. Czy z punktu widzenia sukcesu ewolucyjnego Człowieków nie są one przypadkiem gwoździem do trumny? Ogólnie pojeta kultura Homo sapiens jest błogosławieństwem i przekleństwem zarazem.




> Cytując wielu uczonych: "Gatunek ludzki można przyrównać do nastolatka,  
> który nie zdaje sobie sprawy z tego że może umrzeć".

----
Krnąbrnego nastolatka;)

A może skończy się to wszystko, jak u Lema w Kongresie furologicznym?
"Dajemy cywilizacji narkozę, bo inaczej by siebie nie zniosła"

Na szczęście te same problemy człowieków w skali mikro są trochę uproszczone:)

OT Zna ktoś kawał o mordzie buldoga?

Pozdr  
Jacek
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Child Prodigy
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-25
22:03:18

Koniec ludzkości;)
> Czy człowiek, jako gatunek czysto ewolucyjny, dąży do samo destrukcji, czy  
> do doskonałości? Pytaniem jest do czego prowadzi ewolucja? Z definicji do  
> tworzenia coraz to "nowszych" i "lepszych" gatunków zdolnych do  
> przetrwania we wszechświecie. Jednak jak ma się to do istoty  
> inteligentnej? Czy nie jesteśmy aby ślepym zaułkiem ewolucji? Może  
> inteligencja nie jest tym do czego wszechświat "dąży"?  
>  
> Wiele wskazuje na to iż człowiek może nie przetrwać nadchodzących stuleci.  
> Dotarliśmy do tzw. "bariery uranu" (chodzi o pierwiastek a nie planetę;) i  
> co dalej? Czy uda nam się ją "przejść", czy też człowiek zginie w  
> nuklearnej zagładzie  
>  
> Cytując wielu uczonych: "Gatunek ludzki można przyrównać do nastolatka,  
> który nie zdaje sobie sprawy z tego że może umrzeć".
>  
> Czy rzeczywiście jako gatunek jesteśmy na poziomie nastolatków, a jak tak  
> to jakie mamy szanse na przetrwanie, a może na samobójstwo?  
>  
> Co o tym sądzicie?  
Wrażliwość zabija poczęści rasę ludzką a nie wojna:
"Krzysiu ma krzywą główkę! Wyślijcie SMS-a aby pomóc krzysiowi! i zapewnijcie mu warunki do rozwoju i rozmnażania się! (Tak aby w przyszłości było więcej jeszcze słabszych krzysiów)"  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-27
11:46:23

Koniec ludzkości;)
> Wrażliwość zabija poczęści rasę ludzką a nie wojna:
> "Krzysiu ma krzywą główkę! Wyślijcie SMS-a aby pomóc krzysiowi! i  
> zapewnijcie mu warunki do rozwoju i rozmnażania się! (Tak aby w  
> przyszłości było więcej jeszcze słabszych krzysiów)"  

Mhm, masz rację. Powinnismy eliminować wszystkich chorych psychicznie i z wadami genetycznymi by oczyszcić pulę genetyczną ludzkości. A jeśli nie eliminowac to chociaż kastrować czy w inny sposób uniemożliwić prokreację. Mhm. Coś mi to przypomina, ale nie wiem co :]

p.s. Rada na dziś: nie czytaj aż tyle science-fiction.
p.s.s. Koan na dziś: Kim jesteś kiedy jesteś downem?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Chloe
( mokra farba )

zdjecie

Wysłano:
2006-03-27
13:14:32

Koniec ludzkości;)
> Wrażliwość zabija poczęści rasę ludzką a nie wojna:
> "Krzysiu ma krzywą główkę! Wyślijcie SMS-a aby pomóc krzysiowi! i  
> zapewnijcie mu warunki do rozwoju i rozmnażania się! (Tak aby w  
> przyszłości było więcej jeszcze słabszych krzysiów)"  


   Życzę Ci, żeby Twoje dziecko miało jakąś wadę genetyczną. Wtedy byś zrozumiał jaką pieprznąłeś głupotę.  
   Widać , dzieciaku że życia nie znasz, a twoja mentalność jest na poziomie, którego nawet nie skomentuję.
      
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-28
00:43:09

Koniec ludzkości;)
>    Życzę Ci, żeby Twoje dziecko miało jakąś wadę genetyczną. Wtedy byś  
> zrozumiał jaką pieprznąłeś głupotę.  
>    Widać , dzieciaku że życia nie znasz, a twoja mentalność jest na  
> poziomie, którego nawet nie skomentuję.

Tym razem gość IMHO ma trochę racji. Co innego umożliwiać życie, co innego umożliwiać reprodukcję. Gatunek dzięki temu się degeneruje, temu zwyczajnie się nie da zaprzeczyć, pojawia się coraz więcej słabych osobników. To może być pułapka która nas ostatecznie kiedyś zniszczy. Już teraz Zachód cierpi na plagę alergików, astmatyków, otyłych itd. Ciekawe co z tego wyjdzie za kilka pokoleń.... Są co prawda coraz lepsze leki, ale nie jestem tak zupełnie pewny, ze to wystarczy.        
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Chloe
( mokra farba )

zdjecie

Wysłano:
2006-03-28
01:25:05

Koniec ludzkości;)
  
> Tym razem gość IMHO ma trochę racji. Co innego umożliwiać życie, co innego  
> umożliwiać reprodukcję. Gatunek dzięki temu się degeneruje, temu  
> zwyczajnie się nie da zaprzeczyć, pojawia się coraz więcej słabych  
> osobników. To może być pułapka która nas ostatecznie kiedyś zniszczy. Już  
> teraz Zachód cierpi na plagę alergików, astmatyków, otyłych itd. Ciekawe  
> co z tego wyjdzie za kilka pokoleń.... Są co prawda coraz lepsze leki, ale  
> nie jestem tak zupełnie pewny, ze to wystarczy.        


  No to co zaproponujesz, kastrację? dzizas, to by było nieludzkie!
Poza tym weź również pod uwagę to, że mocno upośledzeni ludzie, kolokwialnie mówiąc- się nie rozmnażają. I nikt nie ma prawa odmówić im egzystencji w społeczeństwie. Każdy ma prawo do życia.  
Nie jestem specem od genetyki, ale wydaje mi się, że nie ma zasady, iż upośledzony człowiek będzie miał upośledzone dzieci. Poza tym, natura ma sama system obronny przed degeneracjjami, których z resztą by nie było, żeby ludzie nie mnożyli się jak króliki, wyniszczając całe naturalne środowisko i przeciągając długość swojego życia do nienaturalnych rozmiarów.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-28
02:10:42

Koniec ludzkości;)
>   No to co zaproponujesz, kastrację? dzizas, to by było nieludzkie!

Jeszcze 20 lat temu to było nie tylko ludzkie, ale powszechnie stosowane w Europie i to nawet w jaśnie oświeconej Skandynawii.

>  Poza tym weź również pod uwagę to, że mocno upośledzeni ludzie,  
> kolokwialnie mówiąc- się nie rozmnażają. I nikt nie ma prawa odmówić im  
> egzystencji w społeczeństwie. Każdy ma prawo do życia.  

Do życia tak, rozmnażanie to już inny luksus. Zwykle masz rację, ale czasem ci ludzie bardzo chcą się rozmnażać i im się to udaje. Czy to nie jest skurwysyństwo wobec dziecka, przekazać mu geny które skazuję je na upośledzenie, a nawet jeśli akurat urodzi się zdrowe - wady genetyczne zwyczajnie zostają w genomie, nie teraz, to za kilka pokoleń wada może się ujawnić.

> Nie jestem specem od genetyki, ale wydaje mi się, że nie ma zasady, iż  
> upośledzony człowiek będzie miał upośledzone dzieci.  

Zasady faktycznie nie ma, nie wszystkie upośledzenia są genetyczne, nie wszystkie są dziedziczne, ale czasem tak.

> Poza tym, natura ma  
> sama system obronny przed degeneracjjami, których z resztą by nie było,  
> żeby ludzie nie mnożyli się jak króliki, wyniszczając całe naturalne  
> środowisko i przeciągając długość swojego życia do nienaturalnych  
> rozmiarów.  

Degeneracji by nie było, gdyby populacja miała wyższą śmiertelność niemowląt. W Afryce niewiele jest dzieciaków upośledzonych, sama sobie odpowiedz dlaczego. Wiem, ze to okrutne, ale jeśli dalej sytuacja będzie szła w stronę ratowania na siłę wszystkich słabych jednostek rasa biała wymrze. Już dawno pojawiły się takie prognozy. Europa się mało rozmnaża, napływa coraz więcej Muslimów, Azjaci mnożą się jak myszki, choć mają już powoli tendencję spadkową i stabilizacyjną. Afryka wymiera na AIDS, są kraje gdzie poziom zakażenia wynosi 70% populacji, a roczne wydatki na opieke zdrowotną w przeliczeniu na obywatela wynoszą 20 centów. Jednym słowem, albo zaczniemy się mnożyć i płodzić zdrowe potomstwo, albo za kilkanaście pokoleń białych się będzie pokazywać w cyrkach.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Chloe
( mokra farba )

zdjecie

Wysłano:
2006-03-28
02:56:08

Koniec ludzkości;)
  
> Jeszcze 20 lat temu to było nie tylko ludzkie, ale powszechnie stosowane w  
> Europie i to nawet w jaśnie oświeconej Skandynawii.

   Ech, ja nie była bym w stanie podjąć takiej decyzji. Może ktoś mądrzejszy wymyśli wyjście z tej sytuacji.  

   Był byś w stanie sklasyfikować, który upośledzony człowiek może mieć dziecko a który nie ? O genetyce tak na prawdę wiadomo bardzo niewiele i nie jest zdaje się do końca pewne, co jest genetyczne a co nie. Ja nigdy nie chciała bym mieć takiego typu decyzji na swoich barkach.  
  
  I co zrobić z tymi ludźmi? Całkowicie odebrać im prawo do posiadania dzieci? Ludzie np. z upośledzeniem fizycznym są całkowicie psychicznie gotowi do sprawowania rodzicielskich obowiązków. Jeśli zabronimy im powielania genów, to może ułatwić im adopcję ? Z całą pewnością stworzyło by to jeszcze większe kontrowersje.  
    
  I przykład z mojego życia: Moja koleżanka ma męża, który urodził się jako wcześniak, pod koniec 6 m-ca. Niewiarygodne, że przeżył. Ma porażenie mięśniowe ( czy jakieś tam) średniego stopnia, nie może sprawnie poruszać rękoma i nogami. Tak, jest upośledzony, ale jego geny nie są przecież uszkodzone. Pozwolił byś im mieć dzieci ?  

   (p.s. posądzam moją koleżankę o heroizm. Ja bym się nigdy nie zdecydowała, na spędzenie życia z człowiekiem niepełnosprawnym, którym musiała bym się opiekować przez całe życie, na to jestem za słaba)    

  
albo za  
> kilkanaście pokoleń białych się będzie pokazywać w cyrkach.

  Dinozaury też wyginęły :-DDDD  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-28
03:05:43

Koniec ludzkości;)
>    Ech, ja nie była bym w stanie podjąć takiej decyzji. Może ktoś  
> mądrzejszy wymyśli wyjście z tej sytuacji.  
>  
>    Był byś w stanie sklasyfikować, który upośledzony człowiek może mieć  
> dziecko a który nie ?  

Raczej tak. Chorób nie jest znowu aż tak dużo, raczej wiadomo które są przenoszone genetycznie, a które nie, przy okazji wątpliwości powinni móc, zawsze gdy się okaże że jednak nie jest - można zakaz wprowadzić.

> O genetyce tak na prawdę wiadomo bardzo niewiele i  
> nie jest zdaje się do końca pewne, co jest genetyczne a co nie. Ja nigdy  
> nie chciała bym mieć takiego typu decyzji na swoich barkach.  

Ja bym mógł mieć, zwyczajnie zdaje sobie sprawę, ze mój typ psychiki by miał mało moralnych wycieczek - azali to dobre.

>   I co zrobić z tymi ludźmi? Całkowicie odebrać im prawo do posiadania  
> dzieci? Ludzie np. z upośledzeniem fizycznym są całkowicie psychicznie  
> gotowi do sprawowania rodzicielskich obowiązków.  

W przypadku wad genetycznych - tak.

> Jeśli zabronimy im  
> powielania genów, to może ułatwić im adopcję ? Z całą pewnością stworzyło  
> by to jeszcze większe kontrowersje.  

Dlaczego?

>   I przykład z mojego życia: Moja koleżanka ma męża, który urodził się  
> jako wcześniak, pod koniec 6 m-ca. Niewiarygodne, że przeżył. Ma porażenie  
> mięśniowe ( czy jakieś tam) średniego stopnia, nie może sprawnie poruszać  
> rękoma i nogami. Tak, jest upośledzony, ale jego geny nie są przecież  
> uszkodzone. Pozwolił byś im mieć dzieci ?  

Jasne. Wcześniactwo to nie wada genetyczna, mówię tylko i wyłącznie o takich.

>    (p.s. posądzam moją koleżankę o heroizm. Ja bym się nigdy nie  
> zdecydowała, na spędzenie życia z człowiekiem niepełnosprawnym, którym  
> musiała bym się opiekować przez całe życie, na to jestem za słaba)    

Miłość nie wybiera - kochają się i chcą być razem to dadzą radę. Ja nie wiem czy bym dał radę, tyle o nas wiemy ile nas sprawdzono.

>  albo za  
> > kilkanaście pokoleń białych się będzie pokazywać w cyrkach.
>  
>   Dinozaury też wyginęły :-DDDD  

Jakoś mi się los dinusi nie uśmiecha :-/
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
J
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-29
11:55:24

Koniec ludzkości;)
> >    Ech, ja nie była bym w stanie podjąć takiej decyzji. Może ktoś  
> > mądrzejszy wymyśli wyjście z tej sytuacji.  
> >  
> >    Był byś w stanie sklasyfikować, który upośledzony człowiek może  
> mieć  
> > dziecko a który nie ?  
>  
> Raczej tak. Chorób nie jest znowu aż tak dużo, raczej wiadomo które są  
> przenoszone genetycznie, a które nie, przy okazji wątpliwości powinni móc,  
> zawsze gdy się okaże że jednak nie jest - można zakaz wprowadzić.
>  
> > O genetyce tak na prawdę wiadomo bardzo niewiele i  
> > nie jest zdaje się do końca pewne, co jest genetyczne a co nie. Ja  
> nigdy  
> > nie chciała bym mieć takiego typu decyzji na swoich barkach.  
>  
> Ja bym mógł mieć, zwyczajnie zdaje sobie sprawę, ze mój typ psychiki by  
> miał mało moralnych wycieczek - azali to dobre.

To śliska sprawa, ale podziwiam za odwagę.  

A swoją drogą - czy na pewno tutaj leży problem? Nawet maleństwo o cudownym genotypie, któremu nie zostaną dane optymalne warunki rozwoju, nie będzie karmione, a mamusia nie poczyta mu bajeczek przed zaśnięciem, może zejść na psy i okazać się dla społeczeństwa ciężarem. Poważne uszkodzenia genetyczne to jednak marginalny problem.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-29
22:17:08

Koniec ludzkości;)
> To śliska sprawa, ale podziwiam za odwagę.  
>  
> A swoją drogą - czy na pewno tutaj leży problem? Nawet maleństwo o  
> cudownym genotypie, któremu nie zostaną dane optymalne warunki rozwoju,  
> nie będzie karmione, a mamusia nie poczyta mu bajeczek przed zaśnięciem,  
> może zejść na psy i okazać się dla społeczeństwa ciężarem. Poważne  
> uszkodzenia genetyczne to jednak marginalny problem.  

To będzie rowy kopać - to już coś. Warzywo nawet do tego się nie nadaje. A jeśli przestępców masz na myśli - pracy skazanych nie zakazuje ani jedno prawo w tym kraju i ani jedna międzynarodowa konwencja której Polska jest stroną, nie ma przeszkód.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
J
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-29
23:28:57

Koniec ludzkości;)
> To będzie rowy kopać - to już coś. Warzywo nawet do tego się nie nadaje. A  
> jeśli przestępców masz na myśli - pracy skazanych nie zakazuje ani jedno  
> prawo w tym kraju i ani jedna międzynarodowa konwencja której Polska jest  
> stroną, nie ma przeszkód.  

Nie myślałem o przestępcach (choć to też ciekawa kwestia).  
Myślę tylko, że nie można przeceniać roli genotypu w późniejszym rozwoju człowieka. Ktoś mądry pokusił się nawet o rozkład procentowy, poszukam rozsądnej publikacji.  

A tak naprawdę mam alergię na pyłki jakiegoś wstrętnego badyla i nie usmiecha mi się kastracja;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-30
10:32:02

Koniec ludzkości;)
> Nie myślałem o przestępcach (choć to też ciekawa kwestia).  
> Myślę tylko, że nie można przeceniać roli genotypu w późniejszym rozwoju  
> człowieka. Ktoś mądry pokusił się nawet o rozkład procentowy, poszukam  
> rozsądnej publikacji.  

Może i ten ktoś był mądry, ale jeśli próbował to w liczbach zamknąc to tu się chyba pomylił. To się nie da. Inaczej ten rozkład wygląda u warzywa, którego aktywność zamknięta jest wyłącznie w ramach fizjologicznych, a inaczej u podobnego na pierwszy rzut oka warzywa po uniwerku które może np. jeszcze mówić, inaczej u robola inaczej u inteligenta. Wrzucanie do jednego wora to nonsens.

> A tak naprawdę mam alergię na pyłki jakiegoś wstrętnego badyla i nie  
> usmiecha mi się kastracja;)

Ja też mam, podobno, najciekawsze jest to, że ponoć mam diablo silne uczulenie na kurz, a ostatnim razem odkurzałem w swoim pokoju - nigdy, czyli innymi słowy od września, a nie mam nawet katarku. Odstawiłem leki na astmę i nic mi nie jest, ba ostatnim razem chorowałem rok temu, nie licząc drobnych przeziębień od przypadku do przypadku np po 6h w przemoczonych butach na śniegu. Trzeba się uodpornić, alergia to rzezc za czystego środowiska, a nie genów. Czyli tak jak zawsze powtarzałem - aby dziecko było zdrowe musi w życiu kilo gówna zjeść ;-PPPP
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
J
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-30
20:18:42

Koniec ludzkości;)
Może i ten ktoś był mądry, ale jeśli próbował to w liczbach zamknąc to tu  
> się chyba pomylił. To się nie da. Inaczej ten rozkład wygląda u warzywa,  
> którego aktywność zamknięta jest wyłącznie w ramach fizjologicznych, a  
> inaczej u podobnego na pierwszy rzut oka warzywa po uniwerku które może  
> np. jeszcze mówić, inaczej u robola inaczej u inteligenta. Wrzucanie do  
> jednego wora to nonsens.
Warzywo to warzywo:)
Miałem na myśli, że środowisko w dużym stopniu decyduje o tym, czy to mówiące warzywo zostanie robolem, czy inteligentem. I zdarza się, że nie pomagają najcudowniejsze geny. Swoja drogą, jeszcze przed wojną, do grona inteligentów zaliczano ludzi, którzy wymęczyli maturę:)  

> Ja też mam, podobno, najciekawsze jest to, że ponoć mam diablo silne  
> uczulenie na kurz, a ostatnim razem odkurzałem w swoim pokoju - nigdy,  
> czyli innymi słowy od września, a nie mam nawet katarku. Odstawiłem leki  
> na astmę i nic mi nie jest, ba ostatnim razem chorowałem rok temu, nie  
> licząc drobnych przeziębień od przypadku do przypadku np po 6h w  
> przemoczonych butach na śniegu. Trzeba się uodpornić, alergia to rzezc za  
> czystego środowiska, a nie genów.  

Niezupełnie:) Czynniki środowiskowe wyzwalają alergie. Ale podatność na alergię to sprawa genów. Definicja z 1958r. mówi, że alergia to rzecz nabyta.
Jednak alergie są skutkiem atopii - czyli gentycznie uwarunkowanej skłonności do nadmiernego wytwarzania przeciwciał po kontakcie z jakimś wstrętnym alergenem.  

Czyli tak jak zawsze powtarzałem - aby  
> dziecko było zdrowe musi w życiu kilo gówna zjeść ;-PPPP

Coś w tym jest:) Wszak co cie nie zabije, to cię wzmocni;)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Digital Neuron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-29
10:55:21

Koniec ludzkości;)
rozwiązanie jest bardzo proste;  
niech sobie są, niech żyją i robią co chcą,  
a jeśli ich niepełnosprawność nie pozwoli im przysotować się - bez czyjejś pomocy - to mają problem. ich sprawa.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
head_off
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-06-30
13:44:32

Koniec ludzkości;)
>    Był byś w stanie sklasyfikować, który upośledzony człowiek może mieć  
> dziecko a który nie ? O genetyce tak na prawdę wiadomo bardzo niewiele i  
> nie jest zdaje się do końca pewne, co jest genetyczne a co nie. Ja nigdy  
> nie chciała bym mieć takiego typu decyzji na swoich barkach.  

A od czego jest Wspaniałe Prawo Naturalnej Selekcji??? Umożliwmy mu działanie a będzie wszystko porządku. Natura nie jest ludzka, więc ona kontroluje ludzi. Nie jest zwierzęca, więc kontroluje zwierzęta itp. Wszystko tak naprawdę jest jak w zegarku:) Wielu tego nie widzi… Ingerujemy w sprawy natury niepotrzebnie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kruk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-07-08
12:00:21

Koniec ludzkości;)

> A od czego jest Wspaniałe Prawo Naturalnej Selekcji??? Umożliwmy mu  
> działanie a będzie wszystko porządku. Natura nie jest ludzka, więc ona  
> kontroluje ludzi. Nie jest zwierzęca, więc kontroluje zwierzęta itp.  
> Wszystko tak naprawdę jest jak w zegarku:) Wielu tego nie widzi…  
> Ingerujemy w sprawy natury niepotrzebnie.

***
Jasne. Zrezygnujmy ze szczepień na przykład. Niech gruźlica, tężec i polio dbaja o kondycję genetyczną naszej populacji. :]

Jak rozumiem, kolega pewnie świeci przykładem i placówki służby zdrowia czy apteki omija szerokim kołem? :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
head_off
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-07-09
13:08:50

Koniec ludzkości;)
> Jasne. Zrezygnujmy ze szczepień na przykład. Niech gruźlica, tężec i polio  
> dbaja o kondycję genetyczną naszej populacji. :]
>  
> Jak rozumiem, kolega pewnie świeci przykładem i placówki służby zdrowia  
> czy apteki omija szerokim kołem? :)

Może nie przesadzajmy. Sczepienia to jak najbardziej uznaję. Ale też nie na wszystko. Na grypę to nie mam zamiaru się sczepić:) Natomiast, co do placówek medycznych to jak najbardziej masz rację. Unikam ich jak tylko mogę. Miałem wiele dolegliwości, lecz nie chodziłem z nimi do lekarza. Dla mnie to utrata honoru...  Jeżeli sam sobie nie mogę poradzić to znaczy, że nie jestem godzien życia ziemskiego:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-07-09
14:20:41

Koniec ludzkości;)
> Jeżeli sam sobie nie mogę poradzić to znaczy, że  
> nie jestem godzien życia ziemskiego:)

rotfl.

Napisałem bym coś więcej, ale nie, myślę że wszyscy się zgodzimy, że rotfl wystarczy :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Digital Neuron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-29
10:50:38

Koniec ludzkości;)
> dzizas, to by było nieludzkie!

a co jest dla ciebie wyznacznikiem ludzkości bądź nieludzkości?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Chloe
( mokra farba )

zdjecie

Wysłano:
2006-03-29
13:10:34

Koniec ludzkości;)
  
> a co jest dla ciebie wyznacznikiem ludzkości bądź nieludzkości?  


  Wyznacznikiem "ludzkości" jest sposób postępowania z innymi żywymi stworzeniami.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Digital Neuron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-29
14:40:58

Koniec ludzkości;)
>  
> > a co jest dla ciebie wyznacznikiem ludzkości bądź nieludzkości?  
>  
>  
>   Wyznacznikiem "ludzkości" jest sposób postępowania z innymi żywymi  
> stworzeniami.  

ok, to inaczej sformuuje dalsze pytanie;  
jaki sposób postępowania wg ciebie z innymi zywymi stworzeniami jest ludzki? co o tym przeświadcza?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Chloe
( mokra farba )

zdjecie

Wysłano:
2006-03-29
22:55:44

Koniec ludzkości;)
  
> ok, to inaczej sformuuje dalsze pytanie;  
> jaki sposób postępowania wg ciebie z innymi zywymi stworzeniami jest  
> ludzki? co o tym przeświadcza?  


  Przede wszystkim, nigdy nie była bym w stanie zrobić- fizycznej czy psychicznej- krzywdy jakiemukolwiek żywemu stworzeniu. I moim subiektywnym zdaniem, szeroko rozumiana tolerancja tworzy człowieczeństwo, niezależnie od faktu, czy miało by to się negatywnie odbić na gatunku ludzkim.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Digital Neuron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-31
08:05:19

Koniec ludzkości;)
zabilas kiedyś mrowkę?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2006-03-31
08:10:47

Koniec ludzkości;)
> zabilas kiedyś mrowkę?

Zapewne wielokrotnie zabija(my) je nieświadomie. Zaś jeśli chodzi o świadome pozbawienie mrówki życia - owszem, jest to błąd, ale nie panikujmy. W końcu mrówka to zaledwie pare tranzystorów, chityna i ścięgna.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Digital Neuron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-31
08:23:21

Koniec ludzkości;)
Darajevahos; pytanie było do Chloe; konkretnie do niej, aby pokazała swoją logikę i sposób podejścia do tego :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Chloe
( mokra farba )

zdjecie

Wysłano:
2006-03-31
11:16:57

Koniec ludzkości;)
> zabilas kiedyś mrowkę?


  Świadomie nie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Digital Neuron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-31
12:40:25

Koniec ludzkości;)
jesteś wegetarianką?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Chloe
( mokra farba )

zdjecie

Wysłano:
2006-03-31
17:54:38

Koniec ludzkości;)
> jesteś wegetarianką?



Tak, jestem :-P  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Digital Neuron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-31
18:15:15

Koniec ludzkości;)
ok, dzieki
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-29
22:37:10

Koniec ludzkości;)
>  
> > a co jest dla ciebie wyznacznikiem ludzkości bądź nieludzkości?  
>  
>  
>   Wyznacznikiem "ludzkości" jest sposób postępowania z innymi żywymi  
> stworzeniami.  

E ty tak serio? W takim razie satanista to zwierzę? Albo gestapowiec? Sporo z nich to były inteligentne stworzonka :-)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Chloe
( mokra farba )

zdjecie

Wysłano:
2006-03-29
23:09:33

Koniec ludzkości;)
> >  
> > > a co jest dla ciebie wyznacznikiem ludzkości bądź nieludzkości?  
>  
> >  
> >  
> >   Wyznacznikiem "ludzkości" jest sposób postępowania z innymi żywymi  
>  
> > stworzeniami.  
>  
> E ty tak serio? W takim razie satanista to zwierzę? Albo gestapowiec?  
> Sporo z nich to były inteligentne stworzonka :-)))

   Tak, ja tak na serio :-DDDD , człowiek to zwierzę i to takie które powinno być objęte najwyższą kontrolą ze względu na swoje skłonności destrukcyjne.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-30
01:23:07

Koniec ludzkości;)
>    Tak, ja tak na serio :-DDDD , człowiek to zwierzę i to takie które  
> powinno być objęte najwyższą kontrolą ze względu na swoje skłonności  
> destrukcyjne.  

A to ok :-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
J
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-29
11:47:57

Koniec ludzkości;)
Poza tym, natura ma  
> sama system obronny przed degeneracjjami, których z resztą by nie było,  
> żeby ludzie nie mnożyli się jak króliki, wyniszczając całe naturalne  
> środowisko i przeciągając długość swojego życia do nienaturalnych  
> rozmiarów.  

Konsekwencją większości ciężkich zaburzeń genetycznych jest bezpłodność.
A astmatycy i alergicy (i może jeszcze dyslektycy;])? Nie można wszystkiego zrzucić na genetykę, ważniejsze są czynniki zewnętrzne.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Chloe
( mokra farba )

zdjecie

Wysłano:
2006-03-29
22:59:07

Koniec ludzkości;)
>  ważniejsze są czynniki zewnętrzne.  


   Wcale im nie zaprzeczam.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
J
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-29
23:16:21

Koniec ludzkości;)
> >  ważniejsze są czynniki zewnętrzne.  
>  
>  
>    Wcale im nie zaprzeczam.  

Ech przestraszyłem się kastracji, jestem alergikiem;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
PiotrW
( et in arcadia ego )

Wysłano:
2006-03-30
19:16:05

Koniec ludzkości;)
  No to co zaproponujesz, kastrację? dzizas, to by było nieludzkie!
>  Poza tym weź również pod uwagę to, że mocno upośledzeni ludzie,  
> kolokwialnie mówiąc- się nie rozmnażają. I nikt nie ma prawa odmówić im  
> egzystencji w społeczeństwie. Każdy ma prawo do życia.  

Z tym jednym punktem sie nie zgodze:>
kazdy ma prawo do zycia tak? okej od dzis nie umiem nawet sie sam podetrrzec ty bedziesz przy mnie skakac i na mnie pracowac okej?
bo skoro kazdy ejst rowny to kazdy zdrowy czlowiek tez moze zyc jak uposledzony(wiem ze nie z wlasnej winy- kosztem innych) i to jest cacy tak?:>
kazdy kto potrafi sam zadbac o swoj byt ma rpawo od zycia
inaczej masz szczescie jezeli zyjesz
ja tak to widze
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Chloe
( mokra farba )

zdjecie

Wysłano:
2006-03-30
20:42:33

Koniec ludzkości;)
  
> Z tym jednym punktem sie nie zgodze:>
> kazdy ma prawo do zycia tak? okej od dzis nie umiem nawet sie sam  
> podetrrzec ty bedziesz przy mnie skakac i na mnie pracowac okej?
>  bo skoro kazdy ejst rowny to kazdy zdrowy czlowiek tez moze zyc jak  
> uposledzony(wiem ze nie z wlasnej winy- kosztem innych) i to jest cacy  
> tak?:>
> kazdy kto potrafi sam zadbac o swoj byt ma rpawo od zycia
> inaczej masz szczescie jezeli zyjesz
> ja tak to widze

  Piotrze, masz okrutny punkt widzenia.
Nie opiekował byś się własną żoną, gdyby straciła możliwość dbania sama o siebie? Zostawił byś ją? Pozwolił byś jej umrzeć? Nie pracował byś na nią?  
To jest jedno, drugie, że są specjalne ośrodki, w których tacy ludzie mogą żyć, a ci, którzy się nimi opiekują dostają za to wynagrodzenie, więc nie robią tego altruistycznie.  
Fakt, funkcjonowanie takich ośrodków uzależnione jest od naszych podatków, i jeśli powiesz, ( choć mam nadzieję, że jednak taka myśl nie wpadnie Ci do głowy) że jest to marnotrawstwo pieniędzy, będziesz w wielkim błędzie, ponieważ wtedy możemy dojść do precedensu, iż nie należy "marnować" podatków na emerytury, szpitale, sierocińce itd.    
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
head_off
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-06-30
13:34:39

Koniec ludzkości;)
>   Piotrze, masz okrutny punkt widzenia.
>  Nie opiekował byś się własną żoną, gdyby straciła możliwość dbania sama o  
> siebie? Zostawił byś ją? Pozwolił byś jej umrzeć? Nie pracował byś na nią?  

On nie ma okrutnego punktu widzenia. Ja powiem tylko tyle troszczyć się o żonę – w porządku, można. Straciła możliwość sprawnego funkcjonowania. Ale jeżeli ktoś się rodzi z poważnymi wadami to, po jaką cholerę nad nim skakać. Wywieźć w góry i zostawić – będzie humanitarniej… osobiście nigdy nie oczekuję pomocy od innych, ale i nie lubię też pomagać. Bliskim – dlaczego nie? Marysi, która jest warzywem, której na oczy nie widziałem – jak bym miał dobry humor to kupiłbym trochę cyjanku potasu. Jak ja przestanę normalnie funkcjonować to powiem komuś żeby po prostu mnie dobił i zakopał gdzieś w lesie…
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Chloe
( mokra farba )

zdjecie

Wysłano:
2006-07-01
17:37:13

Koniec ludzkości;)
Ale jeżeli ktoś się rodzi z poważnymi wadami to, po jaką  
> cholerę nad nim skakać. Wywieźć w góry i zostawić – będzie  
> humanitarniej…  

Kolejny Hitler na Satanie :D  




osobiście nigdy nie oczekuję pomocy od innych, ale i  
> nie lubię też pomagać.

Vivere sine amicis triste est.  

   Marysi, która jest  
> warzywem, której na oczy nie widziałem – jak bym miał dobry humor to  
> kupiłbym trochę cyjanku potasu. Jak ja przestanę normalnie funkcjonować to  
> powiem komuś żeby po prostu mnie dobił i zakopał gdzieś w lesie…  

Spotkajmy się osobiście, z całą pewnością zakopię Cię w lesie ot, z samego faktu, że brak Ci humanitaryzmu. :))))))))))))  


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-07-02
11:39:19

Koniec ludzkości;)
> Spotkajmy się osobiście, z całą pewnością zakopię Cię w lesie ot, z samego  
> faktu, że brak Ci humanitaryzmu. :))))))))))))  

Humanitarne jest pozwalać żyć warzywom?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Chloe
( mokra farba )

zdjecie

Wysłano:
2006-07-02
23:12:08

Koniec ludzkości;)
> > Spotkajmy się osobiście, z całą pewnością zakopię Cię w lesie ot, z  
> samego  
> > faktu, że brak Ci humanitaryzmu. :))))))))))))  
>  
> Humanitarne jest pozwalać żyć warzywom?


    pozwalać żyć !!!! *** o bezduszny ***
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-07-02
23:36:44

Koniec ludzkości;)
>     pozwalać żyć !!!! *** o bezduszny ***

I nie rusza Ciebie to, że te warzywka leżą tylko i nie mają nic z życia i w głębi siebie modlą się by następny dzień przyniósł śmierć?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Chloe
( mokra farba )

zdjecie

Wysłano:
2006-07-05
00:25:36

Koniec ludzkości;)
> >     pozwalać żyć !!!! *** o bezduszny ***
>  
> I nie rusza Ciebie to, że te warzywka leżą tylko i nie mają nic z życia i  
> w głębi siebie modlą się by następny dzień przyniósł śmierć?


     TO JEST JUŻ INNA SPRAWA.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
head_off
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-07-02
12:51:09

Koniec ludzkości;)
> Kolejny Hitler na Satanie :D  

Nie przesadzajmy… Do Hitlera to jeszcze mi dużo brakuje. I nie mam zamiaru iść w jego ślady.

> Spotkajmy się osobiście, z całą pewnością zakopię Cię w lesie ot, z samego  
> faktu, że brak Ci humanitaryzmu. :))))))))))))  

Nie ma sprawy:) Zastanawiam się tylko jak to zrobisz? Nie jedna osoba chciałaby to zrobić:>
Jakoś nikomu się to jeszcze nie udało :pp
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Chloe
( mokra farba )

zdjecie

Wysłano:
2006-07-02
23:12:49

Koniec ludzkości;)

> Nie ma sprawy:) Zastanawiam się tylko jak to zrobisz? Nie jedna osoba  
> chciałaby to zrobić:>
> Jakoś nikomu się to jeszcze nie udało :pp


    Wszak jestem kobietą, mam swojej sposoby :DDD  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Digital Neuron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-31
08:17:39

Koniec ludzkości;)
> kazdy kto potrafi sam zadbac o swoj byt ma rpawo od zycia
> inaczej masz szczescie jezeli zyjesz
> ja tak to widze

no właśnie, kto potrafi, a kto nie..
akurat wczoraj byłem na konferencji. jeden z funduszy unijnych przyznał półtora miliona złotych dla instytucji x. chodzilo o pomoc pewnym ludziom. dwa stwierdzenia, które padły wtedy z ust specjalistów;  
1. ludzie uzależniają się od pomocy  
2. to uzależnienie przechodzi z pokolenia na pokolenie  
Odnieście to sobie to tychże ułomnych...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-31
12:44:30

Koniec ludzkości;)
> no właśnie, kto potrafi, a kto nie..
> akurat wczoraj byłem na konferencji. jeden z funduszy unijnych przyznał  
> półtora miliona złotych dla instytucji x. chodzilo o pomoc pewnym ludziom.  
> dwa stwierdzenia, które padły wtedy z ust specjalistów;  
> 1. ludzie uzależniają się od pomocy  
> 2. to uzależnienie przechodzi z pokolenia na pokolenie  
> Odnieście to sobie to tychże ułomnych...  

Dokładnie tak powstaje zjawisko strukturalnej biedy i niedorozwoju.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Digital Neuron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-29
10:49:00

Koniec ludzkości;)
> zwyczajnie się nie da zaprzeczyć, pojawia się coraz więcej słabych  
> osobników. To może być pułapka która nas ostatecznie kiedyś zniszczy. Już  
> teraz Zachód cierpi na plagę alergików, astmatyków, otyłych itd. Ciekawe  

ale weź pod uwagę też to, że wynika to także z "rozwoju" cywilizacyjnego,  
warunki, w których żyje coraz więcej osób nie są obojętne,  
"choroby cywilizacyjne" nie wzięły swej nazwy "z powietrza"  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-29
12:40:14

Koniec ludzkości;)
> ale weź pod uwagę też to, że wynika to także z "rozwoju" cywilizacyjnego,  
>  
> warunki, w których żyje coraz więcej osób nie są obojętne,  
> "choroby cywilizacyjne" nie wzięły swej nazwy "z powietrza"  

Oczywiście, ze tak, tylko że dalej są ludzie którzy nie chorują praktycznie nigdy? jak to możliwe? Zyją w tych samych warunkach co reszta, czasem dodatkowo palą a i tak dożywają do setki... Zanieczyszczenie i wpływ środowiska da się w sporym zakresie zniwelować jeśli doświadczają go silne jednostki. Nie jestem pierdzielonym zwolennikiem eugeniki, ale po co ratuje się dzieciaki z poważnymi wadami genetycznymi, dzieciaki zupełnie zniekształcone? Sorki jak słyszę - Mała Marysia nie widzi, nie słyszy i ma porażenie wszystkich kończyn od urodzenia, jest nadzieja dla Marysi, wystarczy milion złotych a pożyje jeszcze troszkę to mnie kurwica zalewa - nie lepiej nawet za tą kasę wyedukować kilkunastu dzieciaków z sierocińców jeśli już się chce komuś pomóc? To wywalanie kasy w błoto zwyczajnie. Hawkinga się przytacza jako przykład, ze osoba niepełnosprawna też może czegoś dokonac - jasne, że może, tylko, że on akurat nie był taki od urodzenia, a jego przypadłość dodatkowo nie ma wpływu na zdolności umysłowe. Geniusz może być ślepy, ale szczerze wątpię czy geniuszem jest nasza Marysia.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Digital Neuron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-29
14:39:40

Koniec ludzkości;)
po co sie tak irytujesz? na siłę z nas - na razie - tej kasy na to nie wyciągają, więc chyba możemy mieć to gdzieś, prawda? ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-29
18:42:44

Koniec ludzkości;)
> po co sie tak irytujesz? na siłę z nas - na razie - tej kasy na to nie  
> wyciągają, więc chyba możemy mieć to gdzieś, prawda? ;)  

Mnie wkurwia jak o tym słyszę, a nie jak daję. Nigdy właściwie nie daję na nic - od żebraków i Rumunów począwszy po WOŚP skończywszy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Monika
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-21
21:29:06

Koniec ludzkości;)
  
> Mnie wkurwia jak o tym słyszę, a nie jak daję. Nigdy właściwie nie daję na  
> nic - od żebraków i Rumunów począwszy po WOŚP skończywszy.

A ja na WOŚP daję, właściwie dlatego, że przez to doceniam niesamowicie sprawny marketing. WOŚP jest fenomenem psychologiczno marketingowym. Jak poprowadzić kampanię - tam się tego można uczyć. Podoba mi się to.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Digital Neuron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-29
14:43:02

Koniec ludzkości;)
> Oczywiście, ze tak, tylko że dalej są ludzie którzy nie chorują  
> praktycznie nigdy? jak to możliwe?  

też tak miałem, ale mi dość przeszło... z własnej winy
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Yuriy
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-30
00:17:18

Koniec ludzkości;)
> Czy człowiek, jako gatunek czysto ewolucyjny, dąży do samo destrukcji, czy  
> do doskonałości? Pytaniem jest do czego prowadzi ewolucja?  

==============================================================================

Pomimo wszystkich niżej wymienionych argumentów "za" i "przeciw" wobec ewolucyjnego dążenia do continuum istnienia gatunku homo sapiens sapiens, jak również tych pesymistycznych (wg mnie bardziej racjonalnych niż te, które prognozują świetlną przyszłość cywilizacji ludzkiej), proponuję odwołać się do klasyków literatury XX wieku, a mianowicie do Aldous'a Huxley'a "Brave New World"("Nowy wspaniały świat") oraz Ray'a Bradbury "The Illustrated Man"("Człowiek ilustrowany"). Właśnie jeśli chodzi o futurologie połączoną z naukową fantastyką te dwie pozycji mi przyszły do głowy, ponieważ niejako zaczepiają wiele wątków, które dotyczą rozwoju człowieka jako części całości jaką jest ludzkość, oraz zaczepia Bradbury wiele wątków związanych z psychiką człowieka...  
Osobom zainteresowanym tematem i nie mającym dotychczas kontaktu z tymi książkami - gorąco polecam !!! A kto czytał, ten wie =)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Rafael
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-31
21:22:25

Koniec ludzkości;)
Wydaje mi się, że gatunek ludzki już dawno przestał się rozwijać. Wspomniany przez autora rozwój inteligencji skończył się tysiące lat temu. Dzisiejszy człowiek ma takie samo IQ, jakie mieli starożytni Egipcjanie, a rozwój cywilizacji czy nauki wynika z tego, że potrafimy na gruncie odkrytych i opracowanych wcześniej teorii dobudowywać nowe, de facto dorzucając tylko świeżej marchwii do starej zupy. Należy przy tym zauważyć, że nie istnieje żaden punkt odniesienia, według którego można by określić stopień i tempo rozwoju człowieka. Nawet jeśli przyjmiemy, że gdzieś w komosie istnieje inna, świadoma, bardziej dojrzała cywilizacja, to przecież nie znamy jej przedstawicieli i nie wiemy jak przebiegał jej rozwój. Jesteśmy samotni w swojej ułomności.

Druga rzecz to degeneracja kodu genetycznego człowieka. Istota ludzka jest coraz słabsza, mniej wytrzymała, za to bardziej podatna na choroby, zarówno zakaźne, jak i wrodzone (wydaje się nawet, że występuje korelacja między poziomem cywilizacyjnym a zapadalnością na choroby - ot, choćby epidemia otyłości, czy ilość mutacji DNA [przykład: w Angli bezmózgowie występuje raz na ok. 1000 urodzeń, w Polsce - 1/100tys.]). Ciało człowieka nie jest przystosowane do rodzaju egzystencji, jaką sobie wymyśliliśmy.  

Ergo - albo powinniśmy powrócić do trybu życia prowadzonego przez naszych przodków, albo wyrzec się cielesności na rzecz umysłu. Zaprząc go do konstruowania sobie nowych tworów fizycznych, niechaj wymyśla coraz doskonalsze biomechaniczne powłoki oraz sposoby ich wytwarzania, aby po pewnym czasie sprawa cielesności odeszła w mrok zapomnienia i nie ograniczała twórczego umysłu.

Czynnikiem, od którego zależy czy wykończy nas postępująca degradacja naszych ciał, jest, paradoksalnie, nasz umysł. To, czy zdąży ugotować "zupę", zapewniającą nam wyzbycie się problemu cielesności. Oraz to, czy wcześniej sam siebie nie wykończy, wikłając się w interesy, politykę i wojny.

Pozostaje jeszcze pytanie, czy po wyzwoleniu się spod wpływu ciała, umysł będzie w stanie ewoluować, czy pozostanie statyczny.  

Ja jestem zdania, że kolejny etap ewolucji to nie człowiek w lepszej wersji, który dokonał autoupgrade'u i podniósł sobie IQ średnio o 100 punktów, bo wyższe IQ oznacza tylko umiejętność wyboru lepszej marchewki do wrzucenia do starej zupy. Jestem pewien, że ów nadczłowiek to istota o umysłowości, której nie jesteśmy w stanie pojąć. Czy wyewoluuje z człowieka samoistnie czy będzie wymagał bycia przez niego skonstruowanym, powołanym do życia? Nie wiem. I nie chcę wiedzieć.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-06-02
12:52:34

Koniec ludzkości;)
> Wydaje mi się, że gatunek ludzki już dawno przestał się rozwijać.

Stwierdzenie równie wartościowe jak reszta posta.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Epiphone
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-17
16:12:25

Koniec ludzkości;)
Uważam, że ludzkość, jeżeli przetrwa następne 200 lat to może nie ulegnie samozagładzie...Moja teoria opiera się na tym, że wciąż się rozwijamy( co jak co, ale tysiąc lat temu było gorzej;)...Skoro wciąż się rozwijamy to może w końcu ludzkość zda sobie sprawę z faktu, że jeżeli będziemy żyć tak jak teraz to długo to nasze życie nie potrwa...Jeżeli przez następne 200 lat żaden z przywódców nie zdecyduje się użyć jakiejś bomby atomowej, nie uderzy w nas jakiś większy asteroid, albo nie spowodujemy  kataklizmu biologicznego to po tym czasie technologia będzie na tyle rozwinięta, że będziemy potrafili się obronić przed asteroidą, zaczniemy korzystać z alternatywnych źródeł energii, a wykształcenie zwiększy się o te parę "oczek", które mogą wystarczyć abyśmy sami nie wysadzili się w powietrze...Tyle z mojej strony w tym temacie...
Życzę wam i sobie żebyśmy nie byli świadkami zagłądy ludzkości;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>