Satan.pl > Forum > Komentarze >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Państwo wyznaniowe? średniowiecze?
Guchosoll 2006-08-09 - 18:05:26
 Państwo wyznaniowe? średniowiecze?
Zombie 2006-08-09 - 21:11:44
 Państwo wyznaniowe? średniowiecze?
Guchosoll 2006-08-11 - 15:36:35
 Państwo wyznaniowe? średniowiecze?
MARGA 2006-08-20 - 22:47:40
 zastanawiające...
De Profundis 2006-08-21 - 10:31:38
 Państwo wyznaniowe? średniowiecze?
KiniaMa 2006-08-29 - 10:52:40
 Państwo wyznaniowe? średniowiecze?
Viking 2006-10-26 - 20:31:00
 Państwo wyznaniowe? średniowiecze?
Ranides 2006-09-03 - 05:47:17
 Państwo wyznaniowe? średniowiecze?
KiniaMa 2006-09-03 - 19:35:40
 Państwo wyznaniowe? średniowiecze?
Wishmasterka 2006-09-03 - 19:52:36
 Państwo wyznaniowe? średniowiecze?
Ranides 2006-09-04 - 13:16:07
 Państwo wyznaniowe? średniowiecze?
averit 2006-09-10 - 19:20:15
 Państwo wyznaniowe? średniowiecze?
Ranides 2006-09-14 - 10:19:04
 Państwo wyznaniowe? średniowiecze?
Kruk 2006-09-18 - 11:19:06
 Państwo wyznaniowe? średniowiecze?
Ranides 2006-09-18 - 12:46:17
 Państwo wyznaniowe? średniowiecze?
Kruk 2006-09-18 - 22:35:08
 Państwo wyznaniowe? średniowiecze?
Ranides 2006-09-19 - 00:02:00
 Wkurzyłam się
De Profundis 2006-09-19 - 16:28:06
 Wkurzyłam się
Ranides 2006-09-26 - 23:51:39
 Wkurzyłam się
Viking 2006-10-26 - 21:07:43
 Wkurzyłam się
De Profundis 2006-10-27 - 14:01:45
 Wkurzyłam się
Viking 2006-10-27 - 23:11:59
 Wkurzyłam się
Ranides 2006-10-30 - 10:32:40
 Eot :)
De Profundis 2006-10-30 - 15:05:01
 Eot :)
Viking 2006-10-30 - 19:49:01
 Eot :)
De Profundis 2006-10-30 - 21:06:26
 Eot :)
Viking 2006-10-30 - 23:17:55
 parę danych
De Profundis 2006-09-27 - 12:51:51
 parę danych
Ranides 2006-10-01 - 01:16:34
 parę danych
De Profundis 2006-10-04 - 17:32:05
 parę danych
Ranides 2006-10-05 - 10:49:35
 parę danych
De Profundis 2006-10-06 - 20:04:02
 parę danych
Kruk 2006-10-02 - 11:54:52
 errata
Kruk 2006-10-02 - 11:56:32
 parę danych
Insomnia 2006-10-02 - 12:07:32
 parę danych
Kruk 2006-10-02 - 12:45:41
 parę danych
Insomnia 2006-10-02 - 13:20:03
 parę danych
Kruk 2006-10-02 - 15:34:17
 parę danych
Ranides 2006-10-03 - 15:24:04
 parę danych
Kruk 2006-10-03 - 18:22:19
 parę danych
Ranides 2006-10-04 - 12:01:26
 parę danych
Kruk 2006-10-04 - 15:59:34
 parę danych
Ranides 2006-10-05 - 10:22:31
 Wkurzyłam się
averit 2006-09-27 - 00:51:30
 Wkurzyłam się
averit 2006-09-27 - 01:17:54
 Państwo wyznaniowe? średniowiecze?
Paweł1988 2006-10-01 - 11:00:22
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Guchosoll
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-08-09
18:05:26

Państwo wyznaniowe? średniowiecze?
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,4960

Przeczytalem i troche wiecej wiem o tym jaki stosunek ma pan Lechicele to prawicowe grono do ateizmu. Ten artykul dal mi pelniejszy obraz. Kto ich do kurwy nedzy wybral na dowodcow? Ciekaw jestem jakiich jeszcze inwektyw mozna uzyc pod ich i kleru adresem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Zoon
( )

zdjecie

Wysłano:
2006-08-09
21:11:44

Państwo wyznaniowe? średniowiecze?
> http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,4960
>  
> Przeczytalem i troche wiecej wiem o tym jaki stosunek ma pan Lechicele to  
> prawicowe grono do ateizmu. Ten artykul dal mi pelniejszy obraz. Kto ich  
> do kurwy nedzy wybral na dowodcow? Ciekaw jestem jakiich jeszcze inwektyw  
> mozna uzyc pod ich i kleru adresem.


A jak użyjesz sobie kilku inwektyw to lepiej Ci?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Guchosoll
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-08-11
15:36:35

Państwo wyznaniowe? średniowiecze?
> A jak użyjesz sobie kilku inwektyw to lepiej Ci?

Generalnie nie narzekam na chujowe samopoczucie. Ale ostatnio powiedzialem sobie, zadnej polityki! Zaczela mnie wpieniac, totalnie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
MARGA
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-08-20
22:47:40

Państwo wyznaniowe? średniowiecze?
> > A jak użyjesz sobie kilku inwektyw to lepiej Ci?
>  
> Generalnie nie narzekam na chujowe samopoczucie. Ale ostatnio powiedzialem  
> sobie, zadnej polityki! Zaczela mnie wpieniac, totalnie.  


>Ja również od jakiegoś czasu mam w d...pie politykierów jak na nich patrzę to niedobrze mi się robi,nie będę sie na tym rozwodzic. A państwo wyznaniowe średniowieczne panów i niewolników,królów i podwładnych jest nie możliwe do przeniesienia na obecny grunt choćby z tego względu w jak okrutny sposób eliminowano i w jak morderczy sposób królowie wówczas tracili życie i jak okrutnych metod używali aby je odebrac innym.teraz jest lepiej można chociaż zmienic miejsce pobytu i szlajać się po całym świecie.Niech żyje wolność!puki my żyjemy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-08-21
10:31:38

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

zastanawiające...
> >Ja również od jakiegoś czasu mam w d...pie  

A możesz mi łaskawie wytłumaczyć, dalaczego uparcie zostawiasz znaczek ">" poprzedzający Twoją odpowiedź na posta ?
Myszołów chyba łopatologicznie Ci to wytłumaczyła, prawda ? I nie obyło się bez konsekwencji ;P

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
KiniaMa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-08-29
10:52:40

Państwo wyznaniowe? średniowiecze?
Ech, daj spokój, ja to się tylko cieszę, że jeszcze rok studiów i będę mogła spiżdżać stąd na cztery wiatry. Polska właściwie ZAWSZE była państwem wyznaniowym, przed wojną nawet w dowodzie i książeczce wojskowej wpisywało się wyznanie, po wojnie była presja społeczna: tzn. myślenie, typu "jeżeli nie chodzi do kościoła, to na pewno komuch", teraz - oprócz tej presji władza próbuje jeszcze rządzić naszymi duszami, tak, wow, mamy największy współczynnik bezrobocia, największy współczynnik korupcji i jesteśmy jednym z najbiedniejszych państw Zjednoczonej Europy, to przynajmniej w niebie statystycznie wypadniemy najlepiej........ A ja mam to głęboko w dupie, kończę studia i wynoszę się stąd, z zachodu będę pisała obelżywe artykuły o tych dwóch kartoflach, co ich mamy we w stolicy :/ :/ :/
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Viking
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-10-26
20:31:00

Państwo wyznaniowe? średniowiecze?

Szczerzę zazdroszczę, mnie jeszcze  do końca daleko :, ale  można odnaleść w tym chorym kraju "kapliczek" wiele śmiechu i radości. Nie można sie przejmować zbytnio ludźmi "chorymi". Są pierdolnięci z lekka i tyle , ale oprócz naśmiewania się z ich glupoty i pomysłów godnych nagrody "Darwina" ,zastanówmy się, nad innym problemem. Dlaczego ludzie którzy maja tego dość, a jest ich sporo i mówią ,że im przeszkadza drób i "koń" "wew stolicy " nie robią nic ,żeby bylo lepiej. Prezydenta i resztę tych debili wybiera większość, ale jaka to większość, jak na bybory idzie troszkę więcej niż połowa ludu pracującego miast i wsi, w rezultacie  chołota została wybrana nie  poprzez większość , ale poprzez  mniej więcej 1/4 społeczeństwa. Nie trzeba uciekać na zachód  trzeba  ruszyc z posad szare masy, które nauczone   za komuny, że nic nie zmienią olewaja wszystko i jojczą ,że jest źle .Jestem apolitycznym anarcholem , ale uważam ,że na wybory trzeba iść chociażby po to ,żeby wybrać złodzieji i głupoli , ale niech to będą liberałowie ;D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-09-03
05:47:17

Państwo wyznaniowe? średniowiecze?
> A ja mam  
> to głęboko w dupie, kończę studia i wynoszę się stąd, z zachodu będę  
> pisała obelżywe artykuły o tych dwóch kartoflach, co ich mamy we w stolicy  
~~~~~~~~~~
Kocham taką postawę, uwielbiam :/ Jeszcze narzekacza z serii "jest chujowo, zróbmy żeby było lepiej (ale nie wiem jak)" to jakoś znoszę. Ale takimi z serii "jest chujowo, to spierdalam" to gardzę zwyczajnie. Tak Polko, wynoś się stąd i pisz w UK obelżywe artykuły o innych Polakach - bo nikt nie zwróci uwagi na to, że piszesz o KACZYŃSKICH, każdy będzie widział, że o POLAKACH. Lżyj własny naród, a co za tym idzie, również i siebie.

Są kraje, w których jest o wiele gorzej, i ludzie żyją; i nie narzekają bez przerwy, w dodatku całkowicie bezproduktywnie. Puste gadanie, kłapanie gębą, czepianie się wszystkiego - może by zaprezentować jednak coś więcej, niż tylko to?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
KiniaMa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-09-03
19:35:40

Państwo wyznaniowe? średniowiecze?

> Są kraje, w których jest o wiele gorzej, i ludzie żyją; i nie narzekają  
> bez przerwy, w dodatku całkowicie bezproduktywnie. Puste gadanie, kłapanie  
> gębą, czepianie się wszystkiego - może by zaprezentować jednak coś więcej,  

Inni mają jeszcze gorzej: ale nie da ukryć się, ze są tacy, którym jest lepiej. Nie bedę porównywała się do ludzi mieszkających w Mozambiku, bo mieszkam w Europie i chcę żyć jak Europejka. Chciałabym zostać w tym kraju, bo mam tu rodzinę, znajomych... wszystko. Czuję się tu bezpiecznie. Ale ten kraj mnie pier****, a ja nie mam zamiaru mieszkać pod mostem: albo do końca życia być na garnuszku mamusi. Poza tym, jestem komfornistką: a nie patriotką, bardzo często wstydze się swojej "polskości", bo doprawdy, nie ma się czym chwalić: oprócz papieża i musztardy, nie mamy NIC. Z przyjemnością obsmaruję nie tylko Kaczyńskich, ale i każdego statystycznego Polaka, reprezentującego postawę patriotyczną podobna do Twojej. Chcesz, zostań tu i se radź, a ode mnie się odczep. Albo mów se co chcesz, ja i tak zrobię, co będę chciała: czyż to nie postawa godna satanisty?? ??
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wishmasterka
( )

zdjecie

Wysłano:
2006-09-03
19:52:36

Państwo wyznaniowe? średniowiecze?

ale i każdego  
> statystycznego Polaka,  

Nie chodziło Ci czasem może o stereotypowego Polaka? Jeżeli nie to mea culpa

Pzdr. K
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-09-04
13:16:07

Państwo wyznaniowe? średniowiecze?
> Inni mają jeszcze gorzej: ale nie da ukryć się, ze są tacy, którym jest  
> lepiej. Nie bedę porównywała się do ludzi mieszkających w Mozambiku, bo  
> mieszkam w Europie i chcę żyć jak Europejka.
~~~~~~~~
Jasne, ale zawsze komuś jest lepiej, a komuś gorzej. Porównywanie się z kimkolwiek zawsze jest niebezpieczne, bo można albo popaść w kompleksy, albo w nieuzasadnioną dumę. Najlepiej, zamiast mówić, jak to inni mają wiele, siąść na chwilę i w spokoju zadać sobie pytanie: "ale czego tak naprawdę mi w ogóle brakuje?".

> Chciałabym zostać w tym  
> kraju, bo mam tu rodzinę, znajomych... wszystko. Czuję się tu bezpiecznie.  
> Ale ten kraj mnie pier****, a ja nie mam zamiaru mieszkać pod mostem: albo  
> do końca życia być na garnuszku mamusi.  
~~~~~~~~
Panikujesz. Żyć się tu jak najbardziej da, szczerze mówiąc, to w tych "bogatych krajach" ludzi pod mostami jest jeszcze więcej, bo rozwarstwienie jest większe. Jak ktoś ma łeb na karku, to i pracę znajdzie, i dzieci wychowa i narzekać nie będzie. A jak ktoś chce mieć wszystko bez wysiłku, to nic nie dostanie - fakt.


> Poza tym, jestem komfornistką: a  
> nie patriotką, bardzo często wstydze się swojej "polskości", bo doprawdy,  
> nie ma się czym chwalić: oprócz papieża i musztardy, nie mamy NIC.
~~~~~~~~~
Eee tam - "Polakom gratulujemy Żywca" ;) Trochę mijasz się z prawdą. Ale nie chce mi się wymieniać zalet Polski, bo w odpowiedzi wymienisz wady - a taka licytacja do nikąd nie prowadzi. Sama poszukaj dobrych stron, znajdujesz rozrywkę w psuciu sobie humoru?

> Z  
> przyjemnością obsmaruję nie tylko Kaczyńskich, ale i każdego  
> statystycznego Polaka, reprezentującego postawę patriotyczną podobna do  
> Twojej.  
~~~~~~~~~~
Ja raczej w praktyce reprezentuję to, co wielu ludzi tylko postuluje - "tumiwisizm". Nie narzekam, bo mało co mi przeszkadza, do ludzi nic nie mam, bo mili z reguły są, świat jest piękny, gdzie by nie popatrzeć. Nie lubię czarnych wizji. Jak to powiedział mój kolega: "masz denerwujący zwyczaj nie narzekania na nic" ;) Więc na Polskę też nie narzekam.

> Chcesz, zostań tu i se radź, a ode mnie się odczep. Albo mów se co  
> chcesz, ja i tak zrobię, co będę chciała: czyż to nie postawa godna  
> satanisty?? ??
~~~~~~~~~~
No jasne. Ale gdybym był satanistą, to bym "zrobił co chcę", i Cię zakneblował, bo mi PR zamierzasz zepsuć za granicą ;] A z tym "se radzeniem", to nie narzekam. A po studiach, jak je tylko skończę, to też narzekać raczej nie będę - pracę zawsze da się znaleźć, wnioskuję to z obserwacji znajomych, którzy pracy szukają, i ją znajdują - ale oni robią coś więcej niż użalają się nad własnym losem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
averit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-09-10
19:20:15

Państwo wyznaniowe? średniowiecze?
> Kocham taką postawę, uwielbiam :/ Jeszcze narzekacza z serii "jest  
> chujowo, zróbmy żeby było lepiej (ale nie wiem jak)" to jakoś znoszę. Ale  
> takimi z serii "jest chujowo, to spierdalam" to gardzę zwyczajnie. Tak  
> Polko, wynoś się stąd i pisz w UK obelżywe artykuły o innych Polakach - bo  
> nikt nie zwróci uwagi na to, że piszesz o KACZYŃSKICH, każdy będzie  
> widział, że o POLAKACH. Lżyj własny naród, a co za tym idzie, również i  
> siebie.

Dla mnie nie ma znaczenia narodowość. Tak, jak jestem Polakiem, mógłym być Niemcem, Rosjaninem, Amerykaninem, Australijczykiem, czy Kubańczykiem. Jestem człowiekiem, jednostką i jako jednostka nie mam zamiaru marnować życia w miejscu, które zwalcza wszelkie inicjatywy mające na celu wydobycie go z przepaści. Również zamierzam zaraz po studiach opuścić ten kraj i wynieść się gdzieś, gdzie człowiek ma możliwość rozwoju i pięcia na szczyt bez kłód pod nogami co 3 metry [jak to jest w Polsce].

> Są kraje, w których jest o wiele gorzej, i ludzie żyją; i nie narzekają  
> bez przerwy, w dodatku całkowicie bezproduktywnie. Puste gadanie, kłapanie  
> gębą, czepianie się wszystkiego - może by zaprezentować jednak coś więcej,  
> niż tylko to?

Uwieliam porównania w stylu "zawsze jest ktoś gorszy". Nie wiem, jak ty, ale ja zamierzam piąć się w górę po trupach ["krew innych ludzi jest dobrym nawozem dla twych upraw"] i nie interesuje mnie, czy za kilka lat ktoś mi będzie wypominał "mogłeś tu zostać z nami i walczyć o kraj". Wiesz jaki jest problem? Mentalność przeciętnego Polaka. Jeżeli zobaczy, że jest ci lepiej niż jemu, zamiast próbować ci dorównać, postara się zniżyć cię do własnego poziomu. To co obecnie dzieje się w polityce jest doskonałym dowodem na poparcie tych słów.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-09-14
10:19:04

Państwo wyznaniowe? średniowiecze?
> Dla mnie nie ma znaczenia narodowość. Tak, jak jestem Polakiem, mógłym być  
> Niemcem, Rosjaninem, Amerykaninem, Australijczykiem, czy Kubańczykiem.  
> Jestem człowiekiem, jednostką i jako jednostka [...]
~~~~~~~~~
Problem w tym, ze dla innych narodowosc znaczenie ma. Moglbys byc Niemcem, ale nie jestes - i wierz mi, wielu Niemcow bierze to pod uwage. Bierze rowniez pod uwage to, ze jestes konkretnie Polakiem. I maja w dupie to, ze jestes jednostka - oni na ciebie patrza przez pryzmat utartych opinii (czesto niestety negatywnych). Z tego powodu nie chce, aby ktos dolki kopal pod krajem, w ktorym zyje - na moim wizerunku mi zalezy, wiec i na wizerunku mojego narodu. Bo za granica czesto beda patrzec na moje pochodzenie, i na tej podstawie mnie oceniac - przynajmniej na starcie (a start jest najwazniejszy).


> nie mam zamiaru marnować  
> życia w miejscu, które zwalcza wszelkie inicjatywy mające na celu  
> wydobycie go z przepaści. Również zamierzam zaraz po studiach opuścić ten  
> kraj i wynieść się gdzieś, gdzie człowiek ma możliwość rozwoju i pięcia na  
> szczyt bez kłód pod nogami co 3 metry [jak to jest w Polsce].
~~~~~~~~
Jak Ci tak podkladaja te klody, to wyjezdzaj. Dziwie sie, bo mi nikt owych klod pod nogi jeszcze nie rzucal - jak zaczna, to pomysle nad tym. Na razie nie narzekam na zapas. I moi znajomi tez zyja - nawet Ci bez studiow maja wzglednie dobre prace (a powiedz mi, gdzie za granica zatrudnia Polaka bez wyksztalcenia? w najparszywszej robocie).

> Uwieliam porównania w stylu "zawsze jest ktoś gorszy".
~~~~~~~~
Ja tez, dlatego w jakims innym poscie podkreslilem, ze porownania w ogole sa bez sensu. I w gore i w dol - patrzec na siebie, a nie na innych. Inaczej skonczysz z kompleksami, albo prozna duma.

> Nie wiem, jak ty,  
> ale ja zamierzam piąć się w górę po trupach ["krew innych ludzi jest  
> dobrym nawozem dla twych upraw"] i nie interesuje mnie, czy za kilka lat  
> ktoś mi będzie wypominał "mogłeś tu zostać z nami i walczyć o kraj".  
~~~~~~~~~
A mi sie nie spieszy do udzialu w wyscigu szczurow. Zyje spokojnie i niczym sie nie podniecam. Ani po trupach nie bede sie pial w gore, ani w przepasc sie nie bede rzucac. Tylko wrzodow mozna od tego dostac. Poki mam dosc forsy na mieszkanie, ksiazki i papierosy, to bede tu siedzial. A na razie mam - i nawet rodzicow bardzo nie obciazam, mimo, ze sie ucze.


Wiesz  
> jaki jest problem? Mentalność przeciętnego Polaka. Jeżeli zobaczy, że jest  
> ci lepiej niż jemu, zamiast próbować ci dorównać, postara się zniżyć cię  
> do własnego poziomu.
~~~~~~~~
Bo wszyscy wartosciowi spierdalaja. I dlatego lamie swoje zasady "tumiwisizmu" i dre sie po forach internetowych, zeby zostali :] Z samym buractwem mnie zostawiacie :] Wlasnie do tego glownie pije, ze wartosciowi ludzie spieprzaja, zamiast zostac i przelamac schemat przecietnego Polaka. A nie trzeba do tego wiele - wystarczy po prostu byc.


> To co obecnie dzieje się w polityce jest doskonałym  
> dowodem na poparcie tych słów.
~~~~~~~~
Nie wiem co sie dzieje w polityce, wiec doskonaly przyklad do mnie nie przemawia. Ale od razu dodam, ze takich samych kawalkow sluchalem 2 lata temu, 5 lat temu i ... wczesniej bylem gowniarzem, nikt ze mna o polityce nie rozmawial ;) Poki co, moge powiedziec, ze wszystko jest w normie - gdy ludzie przestana na politykow narzekac, nastapi koniec swiata :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kruk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-09-18
11:19:06

Państwo wyznaniowe? średniowiecze?
> Bo wszyscy wartosciowi spierdalaja. I dlatego lamie swoje zasady  
> "tumiwisizmu" i dre sie po forach internetowych, zeby zostali :] Z samym  
> buractwem mnie zostawiacie :] Wlasnie do tego glownie pije, ze wartosciowi  
> ludzie spieprzaja, zamiast zostac i przelamac schemat przecietnego Polaka.  
> A nie trzeba do tego wiele - wystarczy po prostu byc.

***
A po co?Kogo obchodzą stereotypy o polakach w zglobalizowanym świecie? Grunt to znaleźć sobie wygodną przestrzeń do życia, po cóż się wysilac jeszcze, zwłaszcza dla tak durnego społeczeństwa?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-09-18
12:46:17

Państwo wyznaniowe? średniowiecze?
> > A nie trzeba do tego wiele - wystarczy po prostu byc.
>  
> ***
> A po co?
~~~~~~~~
Zacytuję siebie ;) "[bo] z samym buractwem mnie zostawiacie :]". Ja tu chcę z kimś zostać, kto jest na poziomie, dlatego staram się szerzyć propagandę ;) Być może propaganda okaże się niepotrzebna, jak mnie uniwersytet po studiach wyśle do jakiegoś niemieckiego instytutu (a taki jest standard, że wszystkich fizyków UJ eksportuje do Niemiec - nie liczę na wyjątkowe traktowanie bynajmniej). To primo. A secundo - staram się zwrócić uwagę na subtelne zagadnienie, że wbrew pozorom i utartym mitom, ta przestrzeń do życia nie jest zła. Ale nie wychodzi mi to jeszcze za dobrze, bo chyba sam za mało tę przestrzeń znam - za kilka lat może będzie lepiej i na me słowa cała polonia wróci do ojczyzny ;)

> Kogo obchodzą stereotypy o polakach w zglobalizowanym świecie?
~~~~~~~~~
Stereotypy te będą mnie obchodzić dotąd, dopóki pracodawca będzie mógł łatwo poznać moją narodowość. Po prostu zależy mi na _moim własnym_ wizerunku.

> Grunt to znaleźć sobie wygodną przestrzeń do życia, po cóż się wysilac  
> jeszcze, zwłaszcza dla tak durnego społeczeństwa?
~~~~~~~~~
Ale czy naprawdę trzeba się wysilać dla społeczeństwa? Jeśli _sam_ się dobrze ułożysz, myśląc tylko o _sobie_, to i tak pomożesz - przy okazji. Nic nie robiąc właśnie dla innych, po prostu tworząc dobrą firmę, zatrudniając fachowców, tworząc kontakty handlowe etc etc.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kruk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-09-18
22:35:08

Państwo wyznaniowe? średniowiecze?

To primo. A secundo - staram się  
> zwrócić uwagę na subtelne zagadnienie, że wbrew pozorom i utartym mitom,  
> ta przestrzeń do życia nie jest zła.  

***
Owszem nie jest. Kto nie wierzy niech skoczy zwiedzić sobie Somalię, Togo, Kongo czy inny kraj trzeciego niedorozwinięcia. Ale nie jest tez dobry, po prostu czasem łatwiej jest znaleźć sobie dobre miejsce do życia za granicą.


> Stereotypy te będą mnie obchodzić dotąd, dopóki pracodawca będzie mógł  
> łatwo poznać moją narodowość. Po prostu zależy mi na _moim własnym_  
> wizerunku.

***
Pracodawcy, który patrzy stereotypami bym podziękował za wspólpracę. Niech sobie zatrudnia czarnuchów jak woli. :)


> Ale czy naprawdę trzeba się wysilać dla społeczeństwa? Jeśli _sam_ się  
> dobrze ułożysz, myśląc tylko o _sobie_, to i tak pomożesz - przy okazji.  

***
Rozumiem Cię, ale kwestia nakładu pracy. W Polsce trzeba się dużo więcej namęczyć niż poza jej granicami.

> Nic nie robiąc właśnie dla innych, po prostu tworząc dobrą firmę,  
> zatrudniając fachowców, tworząc kontakty handlowe etc etc.

***
Szkoda się wysilać dla tego kraju. Lepiej zrobić to samo w Niemczech czy Irlandii.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-09-19
00:02:00

Państwo wyznaniowe? średniowiecze?
> > [...] wbrew pozorom i utartym mitom, ta przestrzeń do życia nie jest zła.  
>  
> ***
> Owszem nie jest [...] Ale nie jest tez dobry, po  
> prostu czasem łatwiej jest znaleźć sobie dobre miejsce do życia za  
> granicą.
~~~~~~~~~~~~
Tu się zgodzę. Nie mówię w końcu, że w Polsce jest najlepiej - tego to nikomu nie wcisnę :] Jest sobie tak... zwyczajnie - może nie wszyscy mają wille, ale też ludzie nie umierają na ulicach. Panika i _wielkie_ rozgoryczenie potrzebna nie jest raczej.


> Pracodawcy, który patrzy stereotypami bym podziękował za wspólpracę. Niech  
> sobie zatrudnia czarnuchów jak woli. :)
~~~~~~~~~~
Następny punkt dla Ciebie. Masz całkowitą rację.


> Rozumiem Cię, ale kwestia nakładu pracy. W Polsce trzeba się dużo więcej  
> namęczyć niż poza jej granicami.
~~~~~~~~~~
Obawiam się, że tu też masz rację ;]


> Szkoda się wysilać dla tego kraju. Lepiej zrobić to samo w Niemczech czy  
> Irlandii.
~~~~~~~~~~
Konkluzja chujowa, ale całkowicie jej zaprzeczyć nie mogę niestety. Dla mnie nie do końca lepiej (chociażby ze względu na język i różnicę kultur - w Polsce lepiej się czuję), ale jak komuś nie przeszkadza stały pobyt za granicą, to chyba faktycznie lepiej... :/
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-09-19
16:28:06

Wkurzyłam się
> ~~~~~~~~~~~~
> Tu się zgodzę. Nie mówię w końcu, że w Polsce jest najlepiej - tego to  
> nikomu nie wcisnę :] Jest sobie tak... zwyczajnie - może nie wszyscy mają  
> wille, ale też ludzie nie umierają na ulicach. Panika i _wielkie_  
> rozgoryczenie potrzebna nie jest raczej.


Ludzie nadal UMIERAJĄ na ulicach - wytrzeźwiej Ranides lub ściągnij różowe okulary! Polska jest biedna, około 70% ludzi żyje na garnicy minimum socjalnego. Nie wiem, co tu bronić. Młodzi wyjeżdżają za granicę, a państwo mówi, że bezrobocie zmalało - owszem, bo spora częśc bezrobotnych już zdążąyła wyjechać. Jak czytam słowa młodego studenciaka, który żyje głównie w książach - mam chęć zabrać go na wycieczkę po Polsce, polskiej wsi, takiej prawdziwej, a nie sypialni wielkich miast z willami i furami, wsadzić jego nos w pachę bezdomnego i pokazać mu, czym jest Polska. IV, kurwa, RP.
Popracuj jako wolontariusz w jakiejś organizacji zajmującej się bezdomnymi, ćpunami, czy bitymi dziećmi i żonami alkoholików - zobaczysz, jak wspaniały to kraj.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-09-26
23:51:39

Wkurzyłam się
> Ludzie nadal UMIERAJĄ na ulicach - wytrzeźwiej Ranides lub ściągnij różowe  
> okulary!
~~~~~~
Rozwiń, bo ja tylko od czasu do czasu słyszę akcje "co trzecie dziecko w Polsce jest niedożywione". Nota bene często nie z braku pieniędzy, lecz z powodu niedbalstwa - tak rodziców, jak i dzieci.


> Polska jest biedna, około 70% ludzi żyje na garnicy minimum  
> socjalnego. Nie wiem, co tu bronić.
~~~~~~
No tymi 70% to mnie zaskoczyłaś. Nie przeraziłaś, ani nie zasmuciłaś, ale zdziwienie jest. Dlaczego nie przerażenie? Bo znając życie, to statystyki te mają się do faktów tak samo, jak te z bezrobociem. Szara strefa istnieje, ludzie pracują na czarno i figurują w urzędzie pracy jako bezrobotni. I zaniżają średnią zarobków dodatkowo, tworząc taką, a nie inną statystykę.


> Młodzi wyjeżdżają za granicę, a  
> państwo mówi, że bezrobocie zmalało - owszem, bo spora częśc bezrobotnych  
> już zdążąyła wyjechać.
~~~~~~~~
Z twojego punktu widzenia to nie problem chyba? Skoro nie mają czego bronić, to niech wyjeżdżają - przynajmniej tak widzę twoje podejście - więc na co _Ty_ narzekasz?


> Jak czytam słowa młodego studenciaka, który żyje  
> głównie w książach - mam chęć zabrać go na wycieczkę po Polsce, polskiej  
> wsi, takiej prawdziwej, a nie sypialni wielkich miast z willami i furami,  
> wsadzić jego nos w pachę bezdomnego i pokazać mu, czym jest Polska. IV,  
> kurwa, RP.
> Popracuj jako wolontariusz w jakiejś organizacji zajmującej się  
> bezdomnymi, ćpunami, czy bitymi dziećmi i żonami alkoholików - zobaczysz,  
> jak wspaniały to kraj.  
~~~~~~~~~~
Bezdomni i ćpuny są wszędzie. Na zachodzie mlekiem i miodem płynącym sytuacja wygląda jeszcze drastyczniej. Nie wynika to stąd, że żyjemy we Polsce, lecz stąd, że żyjemy w kapitalizmie. Nie ma tak, że każdemu się należy - jak ktoś nie potrafi sobie poradzić, to ląduje w rowie. Wszędzie tak jest, nie tylko u nas. A bite dzieci i alkoholicy to nie jest problem ani gospodarki, ani rządu, i w ogóle trochę słabo z tematem związany. Ja wiem, że alkoholizm i patologiczne rodziny to problem bardzo łatwo do wyobraźni przemawiający - ale chcesz mi powiedzieć, że katowanie dzieci to nasza cecha narodowa? Uważasz, że w Niemczech przykładowo wszystkie rodziny są wzorowe? Ja nie mam na ten temat żadnych danych, ale cudów się wcale nie spodziewam.

Naprawdę rozwiń ten pierwszy punkt, bo nie wiem o co chodzi. Może mój zasrany optymizm przygasisz ;) Trochę go przygasiłaś, ale ja będę dalej walczył o dobry nastrój i różowy wizerunek świata ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Viking
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-10-26
21:07:43

Wkurzyłam się
Ranides ,masz rację i mimo ,że jestem punkiem:D to się zgodzę, nie ma we mnie jakichś  uczuć patriotycznych,bo jak widzę to społeczeństwo to mam srakę. Ale nie widze sęsu wyjeżdżać  gdzieś na zachód gdzie jest podobnie -we francji są ciagle strajki , "Niemcom dziękujemy za kebab" a wymarzona dla wielu ameryka , jak ją obejrzeć z bliska to kraj z którego bym spierdalał w podskokach. Tam mają jeszcze większego pierdolca religijnego niż u nas(czy to możliwe??).
Ale muszę opierdolić De Profundis. Jestem studentem i trochę mnie wkurwiło hasło o studencie który nie  widzi świata. Jestem z małego biednego miasteczka , gdzie psy dupami szczekają a na 65 tys. mieszk. jest moze z 10 alboi więcej kościołów....Mieszkam tu od urodzenai , codziennie widze ten syf,  muszę studjować i pracować paskudna sprawa bo po L.O. znalezienie jakiejś normalnej pracy za godne pieniadze jest niemożliwe!! Pracowałem na czarno i zarabiałem 800 na miesiąc a jak próbuję legalnie to ledwo 600 wychodzi . Więc nie mów ,że studenci nie widzą nic poza światem ksiązek  i nauki. Poza tym , wrzucenie do tematu ćpunków jest błędem . Nikt ich nie zmuszał do brania , kilku moich kolegów z osiedla się zaćpało. I żaden nie chciał pomocy i wsparcia  od wolontariuszy , to był ich wybór. Utylitaryzm zostawmy do omawiania na polski w szkole, są ludzie którzy żerują na takich organizacjach nie pracują (ofcjalnie) wyłudzaja jakieś zasiłki pomoc z MOPS-u itd... I cała praca i wysiłki naszych "Prometeuszy" idą w pizdu . Jest kapitalizm i jak to powiedzieli chłopcy z Dezertera:" kapitalizm -kanibalizm"  w tym systemie  albo się jest obrotnym i otwartym na wszystko co można tylko robić albo się umiera i jest to zarówno w Polsce jak i w całej UE.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-10-27
14:01:45

Wkurzyłam się
> Ranides ,masz rację i mimo ,że jestem punkiem:D to się zgodzę, nie ma we  
> mnie jakichś  uczuć patriotycznych,bo jak widzę to społeczeństwo to mam  
> srakę. Ale nie widze sęsu wyjeżdżać  

A widzisz za to seNs w zaopatrzeniu się w słownik ortograficzny, studencie ?


>  Ale muszę opierdolić De Profundis.  

W takim razie De Profundis MUSI to z bólem przeczytac :>

Jestem studentem i trochę mnie  
> wkurwiło hasło o studencie który nie  widzi świata.  

Brawo - jestes studentem ? Nie powiedziałabym. Moja wypowiedź odnosiła sie do konkretnego studenta, który nie zna świata - studenta fizyki - RANIDESA. Teraz jaśniej ?

Jestem z małego  
> biednego miasteczka , gdzie psy dupami szczekają a na 65 tys. mieszk. jest  
> moze z 10 alboi więcej kościołów....Mieszkam tu od urodzenai , codziennie  
> widze ten syf,  muszę studjować  

Zdecydowanie musisz studIowac słownik ortograficzny :>

i pracować paskudna sprawa bo po L.O.  
> znalezienie jakiejś normalnej pracy za godne pieniadze jest niemożliwe!!  
> Pracowałem na czarno i zarabiałem 800 na miesiąc a jak próbuję legalnie to  
> ledwo 600 wychodzi . Więc nie mów ,że studenci nie widzą nic poza światem  
> ksiązek  i nauki.  

Przeczytaj to, co napisałam powyżej. Pisałam do Ciebie, czy do Ranidesa ?
Ranides jest studentem, który może i na fizyce się zna (nie obchodzi mnie to), ale akurat o sprawach społecznych ma mgliste pojęcie.


> Poza tym , wrzucenie do tematu ćpunków jest błędem .  
> Nikt ich nie zmuszał do brania , kilku moich kolegów z osiedla się  
> zaćpało. I żaden nie chciał pomocy i wsparcia  od wolontariuszy , to był  
> ich wybór.  

Tak. i co z tego ?

Utylitaryzm zostawmy do omawiania na polski w szkole, są ludzie  
> którzy żerują na takich organizacjach nie pracują (ofcjalnie) wyłudzaja  
> jakieś zasiłki pomoc z MOPS-u itd... I cała praca i wysiłki naszych  
> "Prometeuszy" idą w pizdu .  

O jakich Prometeuszach piszesz, oświecony studencie ?

> Jest kapitalizm i jak to powiedzieli chłopcy z  
> Dezertera:" kapitalizm -kanibalizm"  w tym systemie  albo się jest  
> obrotnym i otwartym na wszystko co można tylko robić albo się umiera i  
> jest to zarówno w Polsce jak i w całej UE.  

Do czego to się odnosi ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Viking
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-10-27
23:11:59

Wkurzyłam się

Moje problemy z ORTOGRAFIĄ są widoczne jak syf w Polsce;D ale nigdy nie przywiązywałem do nich żadnej uwagi i jak widać żyję i studjuję .A "prometeusze" to działacze społeczni, wolontariusze itp. Kilka końcowych slów o "kapitaliźmie -kanibaliźmie" (może źle wyraziłem o co mi chodziło) odnosi się do  ćpunków itp z marginesu społ. Jak  ktoś nie chce pracować albo nie umie się odnaleść w systemie ,naturalnym prawem , jako jednostka słabsza i nieprzystosowana jest skazany na wymarcie .Tyle ,że z doświadczenia wiem ,że margines to nieuki, lenie i wałkonie którzy sami sobie fundują taki a nie inny los i żerują na wszystkich i wszystkim . W zasadzie to muszę jeszcze na koniec zrobić coś czego cholernie nie lubię , ale popełniłem błąd wtrącając się w text kierowany do Ranidesa ,więc przepraszam (odebrałem to w zły sposób)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-10-30
10:32:40

Wkurzyłam się
No to się zgadzamy w całej rozciągłości, ale ja zostałem zagięty, a ty opierdolony ;P Nie wygląda to zbyt ciekawie ;) Pociągnąłbym wątek i rozwinął to i owo, ale pod koniec dyskusji zobowiązałem się nie nawracac ludzi na swój punkt widzenia - przynajmniej takie było "porozumienie" z De Profundis: "zdania nie zmieniam, ale innym go nie wciskam" :P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-10-30
15:05:01

Eot :)
> No to się zgadzamy w całej rozciągłości, ale ja zostałem zagięty, a ty  
> opierdolony ;P  

O ja niedobra :>

> Nie wygląda to zbyt ciekawie ;)

Wręcz przeciwnie :)

> Pociągnąłbym wątek i  
> rozwinął to i owo, ale pod koniec dyskusji zobowiązałem się nie nawracac  
> ludzi na swój punkt widzenia - przynajmniej takie było "porozumienie" z De  
> Profundis: "zdania nie zmieniam, ale innym go nie wciskam" :P

Amen.

Bo co będzie jak również ja sie rozkręcę ?

Eot.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Viking
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-10-30
19:49:01

Eot :)
No na mój gust  to są dwie wersje. Albo dojdzie do ciekawej i wieloaspektowej dysputy , z której każdy coś wyniesie. Albo  będzie wojna domowa na naszym portalu :D  . to drugie jest mniej ciekawe , bo nie miło jest gdy swoi  się tłuką międzysobą ;D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-10-30
21:06:26

Eot :)
>  No na mój gust  to są dwie wersje.

Każdy ma swoją.

Albo dojdzie do ciekawej i  
> wieloaspektowej dysputy , z której każdy coś wyniesie. Albo  będzie wojna  
> domowa na naszym portalu :D  . to drugie jest mniej ciekawe , bo nie miło  
> jest gdy swoi  się tłuką międzysobą ;D


Ja z nikim wojny prowadzić nie zamierzam.
W końcu mam z Ranidesem "porozumienie" :]



spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Viking
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-10-30
23:17:55

Eot :)
Czyli zostaje ciekawsza wersja - dysputa ;D (love'n'peace??)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-09-27
12:51:51

parę danych
> ~~~~~~
> Rozwiń, bo ja tylko od czasu do czasu słyszę akcje "co trzecie dziecko w  
> Polsce jest niedożywione". Nota bene często nie z braku pieniędzy, lecz z  
> powodu niedbalstwa - tak rodziców, jak i dzieci.

Mam Ci dane statystyczne podawać ? Tak się akurat dzieje, że część mojej pracy to właśnie statystyka.
Wyciągac średnią, czy rodzielać na poszczególne miasta w Polsce ? Dla przykładu - w Krakowie mamy 5400 dzieci objętych dożywianiem w formie posiłku, w Szczecinie 4600 - wiesz, co to znaczy ? Że te dzieci chodzą głodne, a często ten posiłek jest jedynym w tym dniu. Wydaje Ci się to mało ? Ale Ty nie jestes jednym z tych dzieci, prawda ?
W Polsce jest bieda, a ta generuje inne patologie - alkoholizm, bezrobocie utrzymujące się na poziomie 12 % średnio, przemoc...

> ~~~~~~
> No tymi 70% to mnie zaskoczyłaś. Nie przeraziłaś, ani nie zasmuciłaś, ale  
> zdziwienie jest. Dlaczego nie przerażenie? Bo znając życie, to statystyki  
> te mają się do faktów tak samo, jak te z bezrobociem. Szara strefa  
> istnieje, ludzie pracują na czarno i figurują w urzędzie pracy jako  
> bezrobotni. I zaniżają średnią zarobków dodatkowo, tworząc taką, a nie  
> inną statystykę.


Spójrz na te dane
http://www.ipiss.com.pl/teksty/wykres2.gif
Nie są to dane najświeższe (z 2005), ale świetnie obrazują tendencję wzrostową... niestety. Coraz więcej osób życje na granicy minimum socjalnego.

Spójrz na te dane
http://www.ipiss.com.pl/teksty/wykres1.pdf
Są w miarę aktualne (dane statystyczme w ostatnich latach nie ulegają drastycznym zmianom)
To są szczyty - ponad 10 % żyje poniżej granicy minimum egzystencji, co daje jakieś 3,8 miliona osób.
Co do szarej strfy - to nieuniknione póki co, bo ludzie za mało zarabiają.

> ~~~~~~~~
> Z twojego punktu widzenia to nie problem chyba? Skoro nie mają czego  
> bronić, to niech wyjeżdżają - przynajmniej tak widzę twoje podejście -  
> więc na co _Ty_ narzekasz?

Z mojego punktu widzenia nie narzekam :)
Z punktu widzenia państwa - to źle, bo odpływa nam wykwalifikowana siła robocza. Jak będę chciaóła zrobić remont w miszkaniu i nie znajdę dobrego fachowca - to dla mnie dobrze, czy źle, jak myślisz ?

> ~~~~~~~~~~
> Bezdomni i ćpuny są wszędzie. Na zachodzie mlekiem i miodem płynącym  
> sytuacja wygląda jeszcze drastyczniej. Nie wynika to stąd, że żyjemy we  
> Polsce, lecz stąd, że żyjemy w kapitalizmie. Nie ma tak, że każdemu się  
> należy - jak ktoś nie potrafi sobie poradzić, to ląduje w rowie. Wszędzie  
> tak jest, nie tylko u nas. A bite dzieci i alkoholicy to nie jest problem  
> ani gospodarki, ani rządu, i w ogóle trochę słabo z tematem związany. Ja  
> wiem, że alkoholizm i patologiczne rodziny to problem bardzo łatwo do  
> wyobraźni przemawiający - ale chcesz mi powiedzieć, że katowanie dzieci to  
> nasza cecha narodowa? Uważasz, że w Niemczech przykładowo wszystkie  
> rodziny są wzorowe? Ja nie mam na ten temat żadnych danych, ale cudów się  
> wcale nie spodziewam.

Mam dane na temat funkcjonowania naszego kraju, jeśli chodzi o sferę społeczną.
Ja nie koloryzuję innych krajów. Nie wiem dokładnie, jak tam jest.
Wiem jednak jak jest w polsce  iwem, ż nie ma się czym podniecać.
Wiem też, że wiele wynika z biedy, która jest główną przyczyną różnych patologii. A w POlsce panuje bieda i Twoja chęc widzenia wszystkiego na różwo tego nie zmieni.
  
> Naprawdę rozwiń ten pierwszy punkt, bo nie wiem o co chodzi. Może mój  
> zasrany optymizm przygasisz ;) Trochę go przygasiłaś, ale ja będę dalej  
> walczył o dobry nastrój i różowy wizerunek świata ;)


Poczytaj sobie w wolnej chwili, ja to przerabiałam na studiach ;)
http://www.ipiss.com.pl/teksty/kurowski.pdf
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-10-01
01:16:34

parę danych
> Z punktu widzenia państwa - to źle, bo odpływa nam wykwalifikowana siła  
> robocza. Jak będę chciaóła zrobić remont w miszkaniu i nie znajdę dobrego  
> fachowca - to dla mnie dobrze, czy źle, jak myślisz ?
~~~~~~~~~~~~~
I dlatego drę się na ludzi, którzy mówią, że "och jak im tu niedobrze, oni spierdalają". Jak wszyscy będą stąd wyjeżdżać, to oczywiście, że będzie problem. Ale właśnie przez tych, co wyjechali. Nie będzie to wina rządu, polityków ani ojca rydzyka. Będzie to wina tych, którzy głośno narzekają, a sami niszczą ten kraj - bo oni wszystkiego chcą (i jeszcze ma być łatwo), a sami nic dać nie mają zamiaru - bo oni są tacy niezależni, indywidualni i bla bla bla. A prawda jest taka, że zachowują się jak rozkapryszone dzieci.


> Ja nie koloryzuję innych krajów. Nie wiem dokładnie, jak tam jest.
> Wiem jednak jak jest w polsce  iwem, ż nie ma się czym podniecać.
> Wiem też, że wiele wynika z biedy, która jest główną przyczyną różnych  
> patologii. A w POlsce panuje bieda i Twoja chęc widzenia wszystkiego na  
> różwo tego nie zmieni.
> [...]
> Mam Ci dane statystyczne podawać ? Tak się akurat dzieje, że część mojej  
> pracy to właśnie statystyka.
> [...] Wydaje Ci się to  
> mało ? Ale Ty nie jestes jednym z tych dzieci, prawda ?
~~~~~~~~~~
Przede wszystkim po przeczytaniu tekstu dowiedziałem się, że jestem "jednym z tych dzieci" - żeby było śmieszniej to jestem jakieś 150 zł poniżej minimum socjalnego tam wyliczonego (mam mniej niż 450zł / na osobę) - nie wiem ile minimum wynosi teraz. I wcale nie czuję, że żyję na granicy jakiegoś minimum. Studiuję, mój brat też, kupuję sobie sporo książek, na piwo mogę skoczyć, a teraz piszę z kawiarenki internetowej, na którą też mnie jakoś stać :] Więc nie wmawiaj mi, jaki to ja jestem bogaty studenciak mający w dupie biednych.

Bo większość biednych jakoś żyje. Mówisz o akcjach dożywiania - super, ja wiem, że dzieci są dożywiane, sam chodziłem na darmowe obiady w szkole. I co? Myślisz, że z tego powodu uważam świat za brzydki i podły? Bzdura, to co reprezentujesz to w większości litość na tymi, którzy litości wcale jeszcze nie potrzebują. Albo nad tymi, którzy na nią już nie zasługują. Bo nad alkoholikami i narkomanami pod mostem nie będę płakał. Margines zawsze istnieje i większość tego marginesu jest nim na własne życzenie.

Zresztą właśnie w twoim tekście jest podkreślone kilka razy - minimum socjalne wystarcza jeszcze na wszystko - łącznie z kulturą i rekreacją. Zresztą ja się cały czas pytam - kto do jasnej cholery umiera na ulicach? Przecież to temat rzeka dla wszelkiego rodzaju telewizji by był - dlaczego ja nie słyszę o żniwie głodu panującego w Polsce, chociaż o wielu innych sprawach związanych z biedą czasem coś słyszę, na przykład o gruźlicy (która nota bene często dotyka ludzi bogatszych, którzy o siebie w ogóle nie dbają).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-10-04
17:32:05

parę danych
> ~~~~~~~~~~~~~
> I dlatego drę się na ludzi, którzy mówią, że "och jak im tu niedobrze, oni  
> spierdalają". Jak wszyscy będą stąd wyjeżdżać, to oczywiście, że będzie  
> problem. Ale właśnie przez tych, co wyjechali. Nie będzie to wina rządu,  
> polityków ani ojca rydzyka. Będzie to wina tych, którzy głośno narzekają,  
> a sami niszczą ten kraj - bo oni wszystkiego chcą (i jeszcze ma być  
> łatwo), a sami nic dać nie mają zamiaru - bo oni są tacy niezależni,  
> indywidualni i bla bla bla. A prawda jest taka, że zachowują się jak  
> rozkapryszone dzieci.

ROTFL !!!
  
>  
> > Ja nie koloryzuję innych krajów. Nie wiem dokładnie, jak tam jest.
> > Wiem jednak jak jest w polsce  iwem, ż nie ma się czym podniecać.
> > Wiem też, że wiele wynika z biedy, która jest główną przyczyną  
> różnych  
> > patologii. A w POlsce panuje bieda i Twoja chęc widzenia wszystkiego  
> na  
> > różwo tego nie zmieni.
> > [...]
> > Mam Ci dane statystyczne podawać ? Tak się akurat dzieje, że część  
> mojej  
> > pracy to właśnie statystyka.
> > [...] Wydaje Ci się to  
> > mało ? Ale Ty nie jestes jednym z tych dzieci, prawda ?
> ~~~~~~~~~~
> Przede wszystkim po przeczytaniu tekstu dowiedziałem się, że jestem  
> "jednym z tych dzieci" - żeby było śmieszniej to jestem jakieś 150 zł  
> poniżej minimum socjalnego tam wyliczonego (mam mniej niż 450zł / na  
> osobę) - nie wiem ile minimum wynosi teraz. I wcale nie czuję, że żyję na  
> granicy jakiegoś minimum. Studiuję, mój brat też, kupuję sobie sporo  
> książek, na piwo mogę skoczyć, a teraz piszę z kawiarenki internetowej, na  
> którą też mnie jakoś stać :] Więc nie wmawiaj mi, jaki to ja jestem bogaty  
> studenciak mający w dupie biednych.

Nie napisałam nigdzie, żejesteśbogaty stydenciak, tylko patrzący przez różowe okulary studenciak :]
Świetnie, że masz takie odczucia. Rozumiem, że masz dla siebie około 450 zł - 150 zł=300 zł, a to wystarcza akurat na wynajęcie pokoju na stancji lub ewentualnie pokój w akademiku za jakieś 150, więc resume masz dla siebie 150 zł na miesiąc na sieciówkę, jedzenie, ubranie i ksero, o uzywkach nie wspomnę.      
Pozazdrościć :]

  
> Bo większość biednych jakoś żyje. Mówisz o akcjach dożywiania - super, ja  
> wiem, że dzieci są dożywiane, sam chodziłem na darmowe obiady w szkole. I  
> co? Myślisz, że z tego powodu uważam świat za brzydki i podły?

Akurat uważam, że świat jest piekny, gdyby nie kupy na ulicach; to ludzie są głupi.

Bzdura, to  
> co reprezentujesz to w większości litość na tymi, którzy litości wcale  
> jeszcze nie potrzebują. Albo nad tymi, którzy na nią już nie zasługują. Bo  
> nad alkoholikami i narkomanami pod mostem nie będę płakał. Margines zawsze  
> istnieje i większość tego marginesu jest nim na własne życzenie.

Ratunku - Ranides - zapraszam na tydzień do Szczecina - pochodzisz ze mną do pracy, ok ? Zobaczysz o czym mówię, bo widzę, że się nie rozumiemy.
  
> Zresztą właśnie w twoim tekście jest podkreślone kilka razy - minimum  
> socjalne wystarcza jeszcze na wszystko - łącznie z kulturą i rekreacją.  

Wszystko na minimalnym poziomie. Pisałam o minimum socjalnym, nie minimum egzystencji.


> Zresztą ja się cały czas pytam - kto do jasnej cholery umiera na ulicach?

Bezdomni zimą. Ale to przecież lepiej, prawda ?  Hołoty mniej latem będzie...
No i kasy więcej dla tych, którym się udało przezimować za pieniądze państwa.
:/

> Przecież to temat rzeka dla wszelkiego rodzaju telewizji by był - dlaczego  
> ja nie słyszę o żniwie głodu panującego w Polsce, chociaż o wielu innych  
> sprawach związanych z biedą czasem coś słyszę, na przykład o gruźlicy  
> (która nota bene często dotyka ludzi bogatszych, którzy o siebie w ogóle  
> nie dbają).

No to ja nie wiem, jaką Ty telewizje oglądsz, bo ja ciągle słysze o akcjach dożywiania dzieci, jakiś  "pajacyk", czy inne "cóś". Trąbią o bidzie na wsi, że dzieci głodne, brudne i zostawione samopas, a temu wszystko pięknie i swietnie. Kurwa - co Ty łykasz ?  Mnie nie trzyma tak długo ;>

Resume:
Ktoś, kto nie zajmuje się bezpśrednio zagadnieniami społecznymi może mieć zafałszowany obraz rzeczywistości, bo niby skąd ma to wszystko wiedzieć ? Ale niech mi taki jeden z drugim problemu nie bagatelizuje, bo problem jest i to spory. Z tendencją wzrostową :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-10-05
10:49:35

parę danych
> ROTFL !!!
~~~~~~~~~~~
Nie śmiej się ze nie-bogatego studenciaka, bo w kompleksy popadnę ;P


> Świetnie, że masz takie odczucia. Rozumiem, że masz dla siebie około 450  
> zł [...] więc resume masz dla  
> siebie 150 zł na miesiąc na sieciówkę, jedzenie, ubranie i ksero, o  
> uzywkach nie wspomnę.      
> Pozazdrościć :]
~~~~~~~~~
Dokładnie tyle, i współczuć też nie ma czego :]


> Ratunku - Ranides - zapraszam na tydzień do Szczecina - pochodzisz ze mną  
> do pracy, ok ? Zobaczysz o czym mówię, bo widzę, że się nie rozumiemy.
~~~~~~~~~~
Dobra, dobra. Mówisz, że problem ma tendencję wzrostową? To pochodzę sobie z tobą do pracy na wakacjach - z pewnością się jakoś zrozumiemy ;]  


> > Zresztą właśnie w twoim tekście jest podkreślone kilka razy - minimum  
> > socjalne wystarcza jeszcze na wszystko - łącznie z kulturą i  
> rekreacją.  
>  
> Wszystko na minimalnym poziomie. Pisałam o minimum socjalnym, nie minimum  
> egzystencji.
~~~~~~~~~
No na minimalnym - ale uwzględnione jest. Więc ci od socjalnego na ulicach nie zamarzają, nawet sobie raz w miesiącu do kina skoczyć mogą - o to mi głównie chodzi ;) To tych zamarzających już przechodzę: ;]


> > Zresztą ja się cały czas pytam - kto do jasnej cholery umiera na  
> ulicach?
>  
> Bezdomni zimą. Ale to przecież lepiej, prawda ?  Hołoty mniej latem  
> będzie...
> No i kasy więcej dla tych, którym się udało przezimować za pieniądze  
> państwa.
> :/
~~~~~~~~~~~
No, teraz się rozumiemy idealnie :] Wyczaiłaś mój sposób myślenia o bezdomnych w 100% :P Faktycznie, o bezdomnych to słyszę, ale ich problem rzeczywiście bagatelizuję, żeby nie powiedzieć - olewam. Bo większość tego, co spotykam w Krakowie, to lenie patentowane i alkoholicy. Obecnie w biurze pracy, jak mi mówił kolega, czego mnóstwo roboty dla nie wykwalifikowanej hołoty. Ale oni do niej nie pójdą, bo nie będą mogli przez jakieś 10 godzin chlać, a i robić coś będą musieli :/ Wybacz, na znakomitą większość bezdomnych właśnie tak patrzę. Wiem, uprzedzenia - ale jeśli widzę bezrobotnego od x miesięcy, i ofertę pracy wiszącą od miesiąca, to czegoś nie rozumiem. A rzeczy nierozumianych natura ludzka nieznosi ;]


> No to ja nie wiem, jaką Ty telewizje oglądsz, bo ja ciągle słysze o  
> akcjach dożywiania dzieci, jakiś  "pajacyk", czy inne "cóś". Trąbią o  
> bidzie na wsi, że dzieci głodne, brudne i zostawione samopas, a temu  
> wszystko pięknie i swietnie. Kurwa - co Ty łykasz ?  Mnie nie trzyma tak  
> długo ;>
~~~~~~~~~~~
Sprawa częściowo się wyjaśnia - po długich przemyśleniach doszedłem do wniosku, że informacje o plebsie po prostu filtruję :] A o biedzie na wsi mi nawet k... nie wspominaj, bo zbyt wielu "biednych" rolników znam. Nie wiem, może znam jakąś elitę, tych naprawę biednych pewnie nie stać na to, aby sprzedawać pomidory na bazarze, bo na dojazd nie mają :/


> Resume:
> Ktoś, kto nie zajmuje się bezpśrednio zagadnieniami społecznymi może mieć  
> zafałszowany obraz rzeczywistości, bo niby skąd ma to wszystko wiedzieć ?
~~~~~~~~~
No racja, jakby nie patrzeć ;P


> Ale niech mi taki jeden z drugim problemu nie bagatelizuje, bo problem  
> jest i to spory. Z tendencją wzrostową :>
~~~~~~~~~
Pierdolę problem - zacząłem ideologicznie, a skończę trywialnie - nie jest mój :P A dokładniej, bo oczywiście nie o to chodzi - problemem dla mnie by było, gdyby _aktywny_ człowiek z biednego środowiska nie miał szans. Ale jeśli jest chęć, zarówno do pracy, jak i do pewnych wyrzeczeń na początku, to efekty są - no cholera po prostu je widzę wśród znajomych, którzy czasem z naprawdę spieprzonych rodzin pochodzą, ale mają olej w głowie. Ale żeby nie wyjść na upartego osła zasranego, to obiecuję, że bedę milczał. Nie będę propagował swojego przekłamanego obrazu - mi z nim dobrze, więc go nie zmienię, ale dezinformacji nie będę siał - zadowolona, częściowo przynajmniej? ;P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-10-06
20:04:02

parę danych
> Nie śmiej się ze nie-bogatego studenciaka, bo w kompleksy popadnę ;P

To mi nie pisz głupot ;)

> Dokładnie tyle, i współczuć też nie ma czego :]

Współczucie ? A co to ? :>
A poważnie - to Twoja sprawa, można byc minimalistą zyciowym. Mi to lotto.

> Dobra, dobra. Mówisz, że problem ma tendencję wzrostową? To pochodzę sobie  
> z tobą do pracy na wakacjach - z pewnością się jakoś zrozumiemy ;]

Sugeruje jednak, bys przyszedł raczej wiosną i jesienia, jak świry zaczynają krążyć - jest ciekawie, poważnie :]

> No na minimalnym - ale uwzględnione jest. Więc ci od socjalnego na ulicach  
> nie zamarzają, nawet sobie raz w miesiącu do kina skoczyć mogą - o to mi  
> głównie chodzi ;) To tych zamarzających już przechodzę: ;]

Tak między bogiem a Tobą - to jest bzdura, że minimum socjalne wystarcz ana wszystko na minimalnym poziomie. Niestety realnie ludzi mają więcej potrzeb niższego rzędu i na te wyższego nie wystarcza. Ale teoria jest jest poprawna i optymistyczna.

> No, teraz się rozumiemy idealnie :] Wyczaiłaś mój sposób myślenia o  
> bezdomnych w 100% :P Faktycznie, o bezdomnych to słyszę, ale ich problem  
> rzeczywiście bagatelizuję, żeby nie powiedzieć - olewam. Bo większość  
> tego, co spotykam w Krakowie, to lenie patentowane i alkoholicy. Obecnie w  
> biurze pracy, jak mi mówił kolega, czego mnóstwo roboty dla nie  
> wykwalifikowanej hołoty. Ale oni do niej nie pójdą, bo nie będą mogli  
> przez jakieś 10 godzin chlać, a i robić coś będą musieli :/ Wybacz, na  
> znakomitą większość bezdomnych właśnie tak patrzę. Wiem, uprzedzenia - ale  
> jeśli widzę bezrobotnego od x miesięcy, i ofertę pracy wiszącą od  
> miesiąca, to czegoś nie rozumiem. A rzeczy nierozumianych natura ludzka  
> nieznosi ;]


Oczywiście, że masz rację. jak widzę nurów chlejących od 7:30 do 16 (chleją na pełnym etacie :> ), to mi się nóż otwiera w kieszeni. Potm przyłażą, wyciągają brudną łapę i krzyczą "DAJ!" - a poszedł won !
Co do długotrwale bezrobotnych nie chcących podjąc pracy - tu mamy do czynienia z róznymi procesami psychologicznymi, które zaszły w ich głowach i bez odpowiedniego treningu nic sie nie zdziała. Jasne, że to ich sprawa. Nie ma rónież sprawiedliwości na świecie. Jednka niektóre ludzkie losy sa tak smutne i niezawinione, że bys puścił łezkę ;)  
Jedno wyjasnijmy - z alkohlikami nie da sie pracowac w żadnym stopniu - to ludzie chorzy (czy się to komus podoba, czy nie, alkoholizm jest chorobą). Najpierw terapia - potem cała reszta.


> Sprawa częściowo się wyjaśnia - po długich przemyśleniach doszedłem do  
> wniosku, że informacje o plebsie po prostu filtruję :] A o biedzie na wsi  
> mi nawet k... nie wspominaj, bo zbyt wielu "biednych" rolników znam. Nie  
> wiem, może znam jakąś elitę, tych naprawę biednych pewnie nie stać na to,  
> aby sprzedawać pomidory na bazarze, bo na dojazd nie mają :/

Dobra - w takim razie umówimy się jeszcze na wycieczke po polskiej wsi - takiej pradziwej, nie sypialni miasta z willami.  
Sporo rolników sobie radzi świetnie, ale wystarczy takie lato jak w tym roku i co - dupa. :] Plony małe, duże straty, dla nas to oznacza podwyżki wszystkiego. Odczujesz je na własnej skórze. w Sznie podrożał chleb średnio o 50 gr każdy rodzaj, za razowy musze płacić 2,40 :>

> No racja, jakby nie patrzeć ;P

Więc doceń, że mi sie chce to wszystko pisac - ja to wiem.

>  Nie będę propagował swojego przekłamanego obrazu - mi z nim  
> dobrze, więc go nie zmienię, ale dezinformacji nie będę siał - zadowolona,  
> częściowo przynajmniej? ;P


Ciężko mnie zadowolić ;>
Ale niech Ci bedzie.
Jeszcze zdążysz dorosnąć i się przekonać. Obyś nie był klientem pomocy społecznej. Amen.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kruk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-10-02
11:54:52

parę danych

> I dlatego drę się na ludzi, którzy mówią, że "och jak im tu niedobrze, oni  
> spierdalają". Jak wszyscy będą stąd wyjeżdżać, to oczywiście, że będzie  
> problem. Ale właśnie przez tych, co wyjechali. Nie będzie to wina rządu,  
> polityków ani ojca rydzyka. Będzie to wina tych, którzy głośno narzekają,  
> a sami niszczą ten kraj - bo oni wszystkiego chcą (i jeszcze ma być  
> łatwo), a sami nic dać nie mają zamiaru - bo oni są tacy niezależni,  
> indywidualni i bla bla bla. A prawda jest taka, że zachowują się jak  
> rozkapryszone dzieci.

***
Piepszysz głupoty Ranidesie. Ci co wyjeżdząją to własnie kreatywna mniejszość, która jest stłamszona przez większość idiotów. Przez większośc tych co nic nie robią, tylko narzekają. Przez rząd, który zajmuje się pierdołami w stulu becikowe czy dekomunizacja a nie tym co najważniejsze - gospodarką. Niech zdolni wyjeżdzają, aż zostaną tu sami blokersi, górnicy, mohery i inna hołota co tylko potrafi narzekać.
Mamy globalizację, ludzi jada tam gdzie lepiej. To zdrowy objaw moim zdaniem.




spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kruk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-10-02
11:56:32

errata
Oczywiscie powinno być 'piepRZysz'.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Insomnia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-10-02
12:07:32

parę danych
> Niech zdolni wyjeżdzają, aż zostaną tu sami blokersi, górnicy,  
> mohery i inna hołota co tylko potrafi narzekać.


Uważasz, że górnicy to hołota? I że potrafią tylko narzekać? Nie rozpędziłeś się przypadkiem? Jeżeli tak uważasz to uzasadnij to co napisałeś...bo akurat tak się składa, że moja bliska rodzina jest "rodziną górniczą". Co masz do zarzucenia górnikom? To, że jako nieliczni walczą o swoje , z całkiem wymiernym skutkiem? Że protestują i dostają co chcą?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kruk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-10-02
12:45:41

parę danych

> Uważasz, że górnicy to hołota? I że potrafią tylko narzekać? Nie  
> rozpędziłeś się przypadkiem? Jeżeli tak uważasz to uzasadnij to co  
> napisałeś...bo akurat tak się składa, że moja bliska rodzina jest "rodziną  
> górniczą". Co masz do zarzucenia górnikom? To, że jako nieliczni walczą o  
> swoje , z całkiem wymiernym skutkiem? Że protestują i dostają co chcą?

***
Dokładnie to kolego. Nie miałbym nic przeciwko górnikom, gdyby kopalnie działały jak normnalne firmy a nie uprzewilejowane molochy. Mi jest obojętnie ile będa zarabiali górnicy, kiedy pójda na emeryturę i ile jej dostaną. Tylko niech SAMI na to zarobią. A nie ćpają bez opamiętania publiczne pieniądzę. Jestem przeciwnikiem uprzywilejowania niektórych branż, takich jak koleje, rolnictwo czy górnictwo. Potem się cżłowiek dziwi że płaci koszmarne opłaty za np. uzytkowanie samochodu, a drogi mamy jak w Afryce Równikowej. No ale cóz, górnicy na 'pokojowych' manifestacjach wyszarpali dla siebie pieniądze. Ktoś je musi dać, czyż nie?

I proszę, nie wpadaj w socjalistyczny ton typu "walczą o swoje" bo nie zdierżę. Swoje jest to co zarobisz. A jak firma jest deficytowa, to trudno trzeba ją zamknąć. A nie pompowac kolejne miliardy. Czyjeś miliardy. :P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Insomnia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-10-02
13:20:03

parę danych

> Dokładnie to kolego. Nie miałbym nic przeciwko górnikom, gdyby kopalnie  
> działały jak normnalne firmy a nie uprzewilejowane molochy. Mi jest  
> obojętnie ile będa zarabiali górnicy, kiedy pójda na emeryturę i ile jej  
> dostaną. Tylko niech SAMI na to zarobią. A nie ćpają bez opamiętania  
> publiczne pieniądzę. Jestem przeciwnikiem uprzywilejowania niektórych  
> branż, takich jak koleje, rolnictwo czy górnictwo. Potem się cżłowiek  
> dziwi że płaci koszmarne opłaty za np. uzytkowanie samochodu, a drogi mamy  
> jak w Afryce Równikowej. No ale cóz, górnicy na 'pokojowych'  
> manifestacjach wyszarpali dla siebie pieniądze. Ktoś je musi dać, czyż  
> nie?



Twoje pretensje, co do uprzywilejowania są jak najbardziej uzasadnione i zgadzam sie z nimi. Jak slysze, ze gornik dostal 45 tys.zl. odprawy to mnie szlag trafia, bo dlaczego inni (w innych zawodach) nie mnieliby miec odprawy, miast tego zwyczajnie zostaja wyrzuceni z roboty. Mi konkretnie chodzi o to, jak ich nazywasz. Bo denerwuja mnnie ludzie, ktorzy nie szanuja czyjejs pracy (zawodu) i ublizaja tymze.  


> I proszę, nie wpadaj w socjalistyczny ton typu "walczą o swoje" bo nie  
> zdierżę. Swoje jest to co zarobisz. A jak firma jest deficytowa, to trudno  
> trzeba ją zamknąć. A nie pompowac kolejne miliardy. Czyjeś miliardy. :P


A poza tym, gdybys dostal 45 tys. odprawki nie wzial bys jej? Uprzywilejowanie wkurwia, to fakt. Ale jezeli JEST SIE uprzywilejowanym wyglada to "troszku" inaczej ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kruk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-10-02
15:34:17

parę danych
Mi konkretnie  
> chodzi o to, jak ich nazywasz. Bo denerwuja mnnie ludzie, ktorzy nie  
> szanuja czyjejs pracy (zawodu) i ublizaja tymze.  

***
Nazywam rzeczy po imieniu. Praca dofinansowywana z czyiś pieniedzy to gówno nie praca i szacunku dla niej nie mam za grosz.  


> A poza tym, gdybys dostal 45 tys. odprawki nie wzial bys jej?  
> Uprzywilejowanie wkurwia, to fakt. Ale jezeli JEST SIE uprzywilejowanym  
> wyglada to "troszku" inaczej ;)

***
Jasne ze bym wziął. Górnicy z punktu widzenia własnego dupska zrobili jak najbardziej słusznie. Ale że to publiczne, czyli i Twoje i moje pieniądze to mi się nie podoba i ich nie lubię. Ot, konflikt interesów.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-10-03
15:24:04

parę danych
> Piepszysz głupoty Ranidesie. Ci co wyjeżdząją to własnie  
> kreatywna mniejszość, która jest stłamszona przez większość  
> idiotów.  
> [...]
> Mamy globalizację, ludzi jada tam gdzie lepiej. To zdrowy  
> objaw moim zdaniem.
~~~~~~~~~~~~
Przepraszam, troszkę sie rozochociłem i pojechałem po ludziach, jak po łysych kobyłach ;) Przyznaję - trochę niesprawiedliwie ;) Postaram się w odrobinę bardziej obiektywny sposób wypowiadać ;)  

Jakkolwiek (musiałoby jakieś "jakkolwiek" ;P) ja na to patrzę z dystansem, bo mi przypomina owczy pęd do Ameryki za czasów komuny - do kraju, w którym każdemu żyje się lepiej, wygodniej i bogaciej. A faktycznie, to wcale tak pięknie nie jest. Jeśli dla kogoś lekiem na całe zło świata w którym żyje jest hasło: "spierdalam stąd, bo gdzie indziej będzie mi lepiej", to obawiam się, że zbyt wiele nie reprezentuje, i jego marzenia może życie nieźle zweryfikować.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kruk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-10-03
18:22:19

parę danych
Jeśli dla kogoś lekiem na całe zło świata w  
> którym żyje jest hasło: "spierdalam stąd, bo gdzie indziej będzie mi  
> lepiej", to obawiam się, że zbyt wiele nie reprezentuje, i jego marzenia  
> może życie nieźle zweryfikować.

***
Ale o co Ci chodzi Ranidesie?To zdrowy objaw. Ludzie są z natury egoistami, więc zamiast zajmowac się mrówcza praca dla budowania wspólnego dobra wolą zadbać koło własnej dupy, bo z tego sa wymierne korzyści. No, po co mam otwierac firmę w Polsce i użerać się z urzędami, wiedząc że durne społeczeństwo rolników, moherów i spaczonych PRLem leni wybierze lewaków, którzy i tak dojebią Ci więcej opłat, obowiązków. Lepiej otworzyć firmę w bardziej przyjaznym kraju, a niech zidiociałe społeczeństwo się uczy że bez ludzi kreatywnych samo zejdzie na psy. Proste, państwa i społeczeństwa też musza stac się elastyczne i konkurencyjne w zglobalizowanym świecie. Dla własnego dobra.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-10-04
12:01:26

parę danych
> Ale o co Ci chodzi Ranidesie?
~~~~~~~~~~
Chodzi mi tylko o to, żeby traktowac z rezerwą wyobrażenia o pięknym dalekim świecie - bo świat wszędzie nie jest piękny. I o to, żeby szukac dobrych stron także w obecnej sytuacji - żeby wyzwolic się z nawyku narzekania na wszystko i wszystkich w swoim otoczeniu. Jeśli ktoś żyjąc w Polsce widzi same problemy, to przypuszczam, że jadąc gdzieś indziej będzie tak samo. Nagle odkryje jacy to brytyjczycy są niedobrzy dla Polaków, urzędnicy nieprzychylni obcokrajowcom itd. Bo to nie jest preoblem realnej rzeczywistości, tylko mentalności obserwatora.  

> To zdrowy objaw. Ludzie są z natury  
> egoistami, więc zamiast zajmowac się mrówcza praca dla budowania wspólnego  
> dobra wolą zadbać koło własnej dupy, bo z tego sa wymierne korzyści. No,  
> po co mam otwierac firmę w Polsce i użerać się z urzędami, wiedząc że  
> durne społeczeństwo rolników, moherów i spaczonych PRLem leni wybierze  
> lewaków, którzy i tak dojebią Ci więcej opłat, obowiązków. Lepiej otworzyć  
> firmę w bardziej przyjaznym kraju, a niech zidiociałe społeczeństwo się  
> uczy że bez ludzi kreatywnych samo zejdzie na psy. Proste, państwa i  
> społeczeństwa też musza stac się elastyczne i konkurencyjne w  
> zglobalizowanym świecie. Dla własnego dobra.
~~~~~~~~~~~~
Jasne i z powyższe rozumiem. Rozumiem, to nie znaczy zgadzam się, bo mam inne podejście do egoizmu, dbania o własną dupę itd. Wiem o co Ci chodzi, mam nadzieję, że ty wiesz mniej więcej o co mi chodzi. Przekonac Cię nie przekonam, bo się różnimy właśnie w kluczowej sprawie - ja ideologicznie zakładam, że człowiek powinien myślec o czymś więcej, aniżeli tylko o sobie. I o to się wszystko rozbija. Więc raczej proponuję EOT, zwłaszcza, że na początku rzuciłem krytyczną uwagę, nie licząc zawrówno na akceptację, jak i kontynuację wątku ;] Jako tako nie mam siły na wykłócanie się o zasady kierujące postępowaniem w życiu, więc chyba powoli wysiądę ;]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kruk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-10-04
15:59:34

parę danych

> Jasne i z powyższe rozumiem. Rozumiem, to nie znaczy zgadzam się, bo mam  
> inne podejście do egoizmu, dbania o własną dupę itd. Wiem o co Ci chodzi,  
> mam nadzieję, że ty wiesz mniej więcej o co mi chodzi. Przekonac Cię nie  
> przekonam, bo się różnimy właśnie w kluczowej sprawie - ja ideologicznie  
> zakładam, że człowiek powinien myślec o czymś więcej, aniżeli tylko o  
> sobie. I o to się wszystko rozbija. Więc raczej proponuję EOT, zwłaszcza,  
> że na początku rzuciłem krytyczną uwagę, nie licząc zawrówno na  
> akceptację, jak i kontynuację wątku ;] Jako tako nie mam siły na  
> wykłócanie się o zasady kierujące postępowaniem w życiu, więc chyba powoli  
> wysiądę ;]

***
A mnie właśnie smiweszt takie podejście za brak pragmatycznosci. Zamiast uderzać w ideologiczny ton lepiej poddac się naturalnym procesom regulacyjnym gospodarki. Zauważ że masowa emigracja spowodowała niedobór pracowników, więc i podniesienie ich wartości. To owocuje wzrostem wynagordzeń i większym szacunkiem dla pracownika. Jesli nasze społeczeństwo nie zechce się zmienić i unowoczesnić samo wyda na siebie wyrok. Po co ta smieszna ideologia?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-10-05
10:22:31

parę danych
> A mnie właśnie smiweszt takie podejście za brak pragmatycznosci.
~~~~~~~~~~
Podejście ma wbrew pozorom uzasadnienie pragmatyczne do pewnego stopnia, bo zakładam, że inni działają także na moją korzyść i nie jestem sam ;) To znaczy, że sam czasem pomagam, jeśli mi to życia nie utrudnia, ale i inni pomagają mi - takie jest przynajmniej założenie - "w kupie siła" ;)

> Zamiast  
> uderzać w ideologiczny ton lepiej poddac się naturalnym procesom  
> regulacyjnym gospodarki. Zauważ że masowa emigracja spowodowała niedobór  
> pracowników, więc i podniesienie ich wartości. To owocuje wzrostem  
> wynagordzeń i większym szacunkiem dla pracownika. Jesli nasze  
> społeczeństwo nie zechce się zmienić i unowoczesnić samo wyda na siebie  
> wyrok.
~~~~~~~~~
Dziękuję, za wzrócenie uwagi - zauważyłem (właśnie teraz, dzięki Tobie). To faktycznie daje do myślenia, bo faktycznie tak tendencja istnieje.


Po co ta smieszna ideologia?
~~~~~~~~~
Bo niektórzy (np ja ;)) lubią być szarym trybikiem wielkiej machiny, który w wielu sprawach może polegać na innych. Wiem, że w tym, czego nie potrafię, zostanę wyręczony, a sam będę innych wyręczał w tym, w czym jestem dobry i co sprawia mi przyjemność. Na przykład. Kilka innych mniej racjonalnych powodów też jest, ale ponieważ racjonalne one nie są, to ich przytaczać nie będę ;P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
averit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-09-27
00:51:30

Wkurzyłam się
Ja pracowałem jako bezdomny. Miałem stycznośc z narkomanami, alkoholikami, bezdomnymi [ile jest osób, w których skupiają się te patologie]. Zrezygnowałem, kiedy jeden z nich, którego lepiej poznałem przećpał. Wystarczająco wiele mnie nauczyli. Muszę przyznać, że polska nie jest krajem wspaniałym, ale nie jest też zapadłą dziurą, w której ludzie zdychają jak i gdzie popadnie. Owszem, istnieje pewien margines składający się z osób, które nie poradziły sobie w zmianach ustrojowych, którym się nie chciało lub miały potwornego pecha. Ale poza tym, na prawde nie jest źle. Trzeba pamiętać, że jeżeli człowiek ma dach nad głową, łóżko/materac i coś do jedzenia, jest bogatszy od 75% populacji. Polska ma ogrom wad, ludziom robi się wiele chujstw, ale jeśli człowiek ma trochę oleju w głowie i nieco więcej szczęścia, nie da się ściągnąć na dno i poradzi sobie w życiu.  

Polska to nie trzeci świat. Nie zmienia to faktu, że będąc członkiem UE musimy ciągnąć w górę. Podnosić standardy i walczyć o lepsze jutro. Równać w górę, nie w dół. Mizernie wyglądamy na tle Zachodu [i części wschodu], ale utrzymujemy się gdzieś na tyłach czołówki i mamy szanse na pozytywne zmiany.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
averit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-09-27
01:17:54

Wkurzyłam się
> Ja pracowałem jako bezdomny.

Z bezdomnymi miało być. Pardon.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Paweł1988
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-10-01
11:00:22

Państwo wyznaniowe? średniowiecze?
> Nie wiem co sie dzieje w polityce, wiec doskonaly przyklad do mnie nie  
> przemawia. Ale od razu dodam, ze takich samych kawalkow sluchalem 2 lata  
> temu, 5 lat temu i ... wczesniej bylem gowniarzem, nikt ze mna o polityce  
> nie rozmawial ;) Poki co, moge powiedziec, ze wszystko jest w normie - gdy  
> ludzie przestana na politykow narzekac, nastapi koniec swiata :]


Zgodze się - Polacy (i nie tylko) zawsze narzekaja na polityków, którzy rządzą.
Zawsze chcielibysmy, żeby było lepiej niż jest. Winą za brak zmian obarczamy polityków.
Jednak przeciwko Kaczuchom jestem całym sercem - nie lubię, kiedy z państwa (teoretycznie) świeckiego robi się państwo wyznaniowy. Każdy ma prawo do własnej religii bez względu na przeszłośc danego kraju.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>