Satan.pl > Forum > Komentarze >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Postęp
Damballa 2007-01-11 - 18:32:18
 Postęp
Cień 2007-01-11 - 19:07:46
 Postęp
Damballa 2007-01-12 - 15:50:06
 Postęp
Cień 2007-01-12 - 17:53:55
 Postęp
Damballa 2007-01-15 - 11:50:35
 Postęp
Cień 2007-01-15 - 12:50:18
 Postęp
Anouk 2007-01-17 - 23:17:31
 Postęp
Shogun 2007-01-14 - 21:20:09
 Postęp
Damballa 2007-01-15 - 11:53:54
 Postęp
Shogun 2007-01-15 - 16:37:04
 Postęp
Cień 2007-01-14 - 22:45:59
 Postęp
Corvus 2007-01-22 - 15:47:12
 Postęp
Merineth 2007-01-11 - 20:58:45
 Postęp
Damballa 2007-01-12 - 16:01:39
 Postęp
Merineth 2007-01-12 - 16:41:29
 Postęp
Damballa 2007-01-15 - 11:34:41
 Postęp
Merineth 2007-01-15 - 11:37:14
 Postęp
Damballa 2007-01-15 - 12:07:14
 Postęp
Merineth 2007-01-15 - 12:14:03
 Postęp
Shogun 2007-01-14 - 21:33:21
 Postęp
Damballa 2007-01-15 - 12:04:37
 Postęp
Shogun 2007-01-15 - 16:36:07
 Postęp
Marek 2007-01-11 - 22:29:07
 Postęp
Malaavi 2007-01-12 - 08:57:59
 Postęp
Corvus 2007-01-22 - 15:40:49
 Postęp
Malaavi 2007-01-23 - 10:44:59
 Postęp
Katera 2007-01-14 - 22:27:45
 Postęp
Damballa 2007-01-15 - 12:19:41
 Postęp
Katera 2007-01-15 - 12:31:04
 Postęp
_flo_ 2007-01-15 - 17:39:52
 Postęp
Cień 2007-01-15 - 19:49:51
 Postęp
ObywatelMintaj 2007-01-15 - 20:27:32
 Postęp
_flo_ 2007-01-15 - 22:25:45
 Postęp
Anouk 2007-01-17 - 23:03:33
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Damballa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-11
18:32:18

Postęp
Trochę historii:
w drugiej połowie XIX w. dominował światopogląd zwany pozytywizmem. Jego głównym twórcą był myśliciel i socjolog francuski August Comte (1798 - 1857). Pozytywiam opierał się na przekonaniu, że w dziejach ludzkości dokonuje sie postep, który polega na uwalnianiu się rozumu od różnych ograniczeń.

Przykład:
od magii ludzie przeszli do religii, a następnie od religii do filozofii. Ostateczne zwycięstwo postepu będzie polegało na przyjęciu za podstawę życia człowieka i społeczeństwa wyłącznie danych naukowych (czyli tzw. światopogląd naukowy).

A jaki jest Wasz stosunek do postepu?  
Na powyższym przykładzie: uważacie, że postep będzie pędził dalej czy wrócimy do magii, zaczynając całe kółko od początku, (które ostatecznie się zamknie)?
I dlaczego, mimo postepu ludzie rozpaczliwie powracaja do dawnych sposobów życia? Czy Wy do nich należycie?  
I na koniec: żyjecie według faktów doświadczalnych, tradycyjnej filozofii, głebokiej wiary czy wręcz wracacie do magii?

Ciągle męcze ten jeden przykład, ale ciekawi mnie Wasz pogląd na temat postępu w różnych dziedzinach życia.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-01-11
19:07:46

Postęp

> Przykład:
> od magii ludzie przeszli do religii, a następnie od religii do filozofii.  
> Ostateczne zwycięstwo postepu będzie polegało na przyjęciu za podstawę  
> życia człowieka i społeczeństwa wyłącznie danych naukowych (czyli tzw.  
> światopogląd naukowy).

***
Pobożne życzenia. :]

> A jaki jest Wasz stosunek do postepu?

***
Własnie pozytywistyczny.
  
> Na powyższym przykładzie: uważacie, że postep będzie pędził dalej czy  
> wrócimy do magii, zaczynając całe kółko od początku, (które ostatecznie  
> się zamknie)?

***
Myślę, że postępu nie powstrzyma tego nic, poza może globalnym kataklizmem. Proces ten będzie miał jednak niewiadomoą dynamikę, a to za sprawą tego, że większośc ludzi to leniwe nieuki, przedkładajace myślenie magiczna nad zdrowy rozsądek i obiektywną ocenę sytuacji.  

> I dlaczego, mimo postepu ludzie rozpaczliwie powracaja do dawnych sposobów  
> życia?

***
Jak pisałem, myślenie magiczne i nieuctwo. Stąd popularnosc teorii spisków, odrzucenia prawd naukowych na rzecz zabobonów i religijnych przesądów, sukcesy ekonomiczne biznesu ezoterycznego, kolejki do homeopatów i uzdowicieli.

Czy Wy do nich należycie?  

***
Nie. Mam sporo wad i słabości, ale odrobina rozumu we łbie mi pozostała.

> I na koniec: żyjecie według faktów doświadczalnych, tradycyjnej filozofii,  
> głebokiej wiary czy wręcz wracacie do magii?

***
Żyję wg danych prezentowanych przez naukę. Nie wiem na czym polega tradycjna filozofia. Wiare i magię traktuję w kategoriach łagodnych zaburzeń osobowości i zazwyczaj niegroźnej paranoi.



spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Damballa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-12
15:50:06

Postęp
> > Na powyższym przykładzie: uważacie, że postep będzie pędził dalej czy  
>  
> > wrócimy do magii, zaczynając całe kółko od początku, (które  
> ostatecznie  
> > się zamknie)?
>  
> ***
> Myślę, że postępu nie powstrzyma tego nic, poza może globalnym  
> kataklizmem. Proces ten będzie miał jednak niewiadomoą dynamikę, a to za  
> sprawą tego, że większośc ludzi to leniwe nieuki, przedkładajace myślenie  
> magiczna nad zdrowy rozsądek i obiektywną ocenę sytuacji.  

Znaczna część na tym forum przekłada magię nad zdrowy rozsądek. Czy można ich/nas nazwać leniwymi niekukami? Nie sądze (ciągle mamprzed oczyma pemietna ankietę, w której więszkoszość osób była na studiach, anie rzadko ktos miał magisterke).


>  
> > I dlaczego, mimo postepu ludzie rozpaczliwie powracaja do dawnych  
> sposobów  
> > życia?
>  
> ***
> Jak pisałem, myślenie magiczne i nieuctwo. Stąd popularnosc teorii  
> spisków, odrzucenia prawd naukowych na rzecz zabobonów i religijnych  
> przesądów, sukcesy ekonomiczne biznesu ezoterycznego, kolejki do  
> homeopatów i uzdowicieli.

Naprawdę jesteś takim mocno stapajacym po Ziemii - realista czy tylko sprawiasz takie wrażenie? Nie wierzysz o isnienie czegoś, oczym nawet się "fizjologom" nie śniło?


>  
>  Czy Wy do nich należycie?  
>  
> ***
> Nie. Mam sporo wad i słabości, ale odrobina rozumu we łbie mi pozostała.

Zaraz, zaraz czyli magia, wiara to wada i słabośc według Ciebie?


>  
> > I na koniec: żyjecie według faktów doświadczalnych, tradycyjnej  
> filozofii,  
> > głebokiej wiary czy wręcz wracacie do magii?
>  
> ***
> Żyję wg danych prezentowanych przez naukę. Nie wiem na czym polega  
> tradycjna filozofia. Wiare i magię traktuję w kategoriach łagodnych  
> zaburzeń osobowości i zazwyczaj niegroźnej paranoi.


Mam odpowiedz na poprzednie pytanie... Czyli mam zabrzenia osobowości?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-01-12
17:53:55

Postęp
  

> Znaczna część na tym forum przekłada magię nad zdrowy rozsądek. Czy można  
> ich/nas nazwać leniwymi niekukami?

***
Pani studentka psychologii winna chyba wiedzieć, że jak napisałem "myślenie magiczne" to nie to samo co "wiara w magię". :>  

Nie sądze (ciągle mamprzed oczyma  
> pemietna ankietę, w której więszkoszość osób była na studiach, anie rzadko  
> ktos miał magisterke).

***
To nie jest argument. Znam lekarza, który stosuje homeopatię, znakomitego inżyniera, który czerpie moc z górskich kryształów i ładuje nią wszelkie sprzęty w domu, łacznie z klozetem, a w TV pokazywali profesora genetyki drzew,  byłego szefa jednej z katedr PAN, który nie wierzy w teorię ewolucji.

Wyksztalcenie w dzisiejszych czasach to tylko świstek, coś tam sugerujący.  


> Naprawdę jesteś takim mocno stapajacym po Ziemii - realista czy tylko  
> sprawiasz takie wrażenie? Nie wierzysz o isnienie czegoś, oczym nawet się  
> "fizjologom" nie śniło?

***
Nie, nie lubię pojęcia "wiara". Opieram się bowiem na Wiedzy. Albo coś istnieje albo nie. Dopuszczam każdą, nawet najbardziejfantastyczną hipotezę, musze jednak miec jakies przesłanki by jej nie traktować sceptycznie, nie? A mój krytycyzm wobec osób, wierzacych w przeróżne zabobony i chore teorie wynika z tego, że akceptują one zasłyszane prawdy, nawet ich nie weryfikując.  

> Zaraz, zaraz czyli magia, wiara to wada i słabośc według Ciebie?

***
Słabością jest branie się za badanie Nieznanego, nie mając elementarnego pojęcia o tym co znane. To łatwo doprowadza nas do nadinterpretacji obserwowanych zdarzeń.  
  

> Mam odpowiedz na poprzednie pytanie... Czyli mam zabrzenia osobowości?

***
Nie wiem, może. A co leczysz infekcję Vilcacorą? Rzucasz monetą kiedy zastanawiasz sie ile łyżek cukru wsypać do herbaty? Boisz się jak kot przebiegnie Ci przez drogę?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Damballa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-15
11:50:35

Postęp
> ***
> Pani studentka psychologii winna chyba wiedzieć, że jak napisałem  
> "myślenie magiczne" to nie to samo co "wiara w magię". :>  

Pani studentka psychologii wie, że nie ma czegos takiego, ja "wiara w magię". :)


  
>  Nie sądze (ciągle mamprzed oczyma  
> > pemietna ankietę, w której więszkoszość osób była na studiach, anie  
> rzadko  
> > ktos miał magisterke).
>  
> ***
> To nie jest argument. Znam lekarza, który stosuje homeopatię, znakomitego  
> inżyniera, który czerpie moc z górskich kryształów i ładuje nią wszelkie  
> sprzęty w domu, łacznie z klozetem, a w TV pokazywali profesora genetyki  
> drzew,  byłego szefa jednej z katedr PAN, który nie wierzy w teorię  
> ewolucji.

Nie przeczę, że zdarzaja się takie osoby, ale sa to sporadyczne przypadki.

>  
> Wyksztalcenie w dzisiejszych czasach to tylko świstek, coś tam sugerujący.

Jestes cyniczny! Nie wszyscy kupuja sobie wykształecenie!



> > Naprawdę jesteś takim mocno stapajacym po Ziemii - realista czy tylko  
>  
> > sprawiasz takie wrażenie? Nie wierzysz o isnienie czegoś, oczym nawet  
> się  
> > "fizjologom" nie śniło?
>  
> ***
> Nie, nie lubię pojęcia "wiara". Opieram się bowiem na Wiedzy. Albo coś  
> istnieje albo nie. Dopuszczam każdą, nawet najbardziejfantastyczną  
> hipotezę, musze jednak miec jakies przesłanki by jej nie traktować  
> sceptycznie, nie? A mój krytycyzm wobec osób, wierzacych w przeróżne  
> zabobony i chore teorie wynika z tego, że akceptują one zasłyszane prawdy,  
> nawet ich nie weryfikując.  

Nie wszyscy. Twój krytycyzm nie dotyczy mnie, więc ja też powstrzymam się od krytykowania Twojego, aż zanadto racjonalnego myslenia. Masz prawo do niego.



> > Zaraz, zaraz czyli magia, wiara to wada i słabośc według Ciebie?
>  
> ***
> Słabością jest branie się za badanie Nieznanego, nie mając elementarnego  
> pojęcia o tym co znane. To łatwo doprowadza nas do nadinterpretacji  
> obserwowanych zdarzeń.  

Po raz kolejny oceniasz ogół, opierając sie na głupocie pojedynczych osób.


  
> > Mam odpowiedz na poprzednie pytanie... Czyli mam zabrzenia  
> osobowości?
>  
> ***
> Nie wiem, może. A co leczysz infekcję Vilcacorą?

nie, woda utlenioną


rzucasz monetą kiedy  
> zastanawiasz sie ile łyżek cukru wsypać do herbaty?

Nie słodze


Boisz się jak kot  
> przebiegnie Ci przez drogę?

nie

Teraz zapewne stwierdzisz, ze nie mam zaburzeń osobowiości, a ja odpisze Ci , że te pytania sa zadawany w przypadku wierzenia w zabobony.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-01-15
12:50:18

Postęp

> > Wyksztalcenie w dzisiejszych czasach to tylko świstek, coś tam  
> sugerujący.
>  
> Jestes cyniczny! Nie wszyscy kupuja sobie wykształecenie!

***
Cyniczny jestem swoją drogą, ale nie chodzi mi o tylko kupowanie wykształcenia. Po prosti pęd do studiowania, a po części także niesamowity rozwój nauk, spowodował, że ludzi kształca się tylko w swojje dziedzinie, ale brak im choćby elementarnej wiedzy w innych. Kiedyś było tak, że chirurg był w stanie napisac książkę, artysta - plasty nie miał problemów z podstawami trygonometrii, a historyk obudzony w środku nocy, potrafił wyrecytowac Prawa Mendla. Jaki pozom czesto prezentyją wspólczesni ludzie uchodzacy za wykształconych, można zobaczyć wchodzac do pierwszego z brzegu modnego klubu studenckiego.


> Nie wszyscy. Twój krytycyzm nie dotyczy mnie, więc ja też powstrzymam się  
> od krytykowania Twojego, aż zanadto racjonalnego myslenia. Masz prawo do  
> niego.

***
Oczywiscie, jak najbardziej Cię rozumiem. Jeśli spotkałaś sie w życiu z fenomenami, które po uczciwym przemyśleniu skłoniły Cię do wiary w magię czy inne zjawiska nadprzyrodzone to jestem dlakie od krytyki. Sam bym postąpił podobnie.


> Po raz kolejny oceniasz ogół, opierając sie na głupocie pojedynczych  
> osób.

***
Raczej bym się skąłdał, że pojedyncze osoby nie wykazują głupoty.


> Teraz zapewne stwierdzisz, ze nie mam zaburzeń osobowiości, a ja odpisze  
> Ci , że te pytania sa zadawany w przypadku wierzenia w zabobony.

***
Dokładnie. I jak pisąłem wyżej, jeśli Twoje przekonania opierają się na uczciwym, racjonalnym (sic!) przemyśleniu zdarzeń i informaji z jakimi się w życiu spotkałaś, to z Twoim umysłem wszystko jest jak najbardziej w porządku. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Anouk
( Czarownica-sekutnica )

Wysłano:
2007-01-17
23:17:31

Postęp
> ***
> Dokładnie. I jak pisąłem wyżej, jeśli Twoje przekonania opierają się na  
> uczciwym, racjonalnym (sic!) przemyśleniu zdarzeń i informaji z jakimi się  
> w życiu spotkałaś, to z Twoim umysłem wszystko jest jak najbardziej w  
> porządku. :)

Racjonalnie to można nawet wytłumaczyć krasnoludki i świętego Mikołaja w Laponii ;) O co mi chodzi – co inne stosowanie racjonalizmu jako metody ku wyjaśnianiu sobie zachodzących zjawisk, a co innego stosowanie go w sposób autonomiczny. Tutaj potrzebne jest jakieś odniesienie do rzeczywistości, empiria, niestety niemożliwa w każdej sytuacji, np. w wypadku rzeczy typowo wyimaginowanych.

Jeżeli taki np. Kartezjusz w sposób racjonalny wytłumaczy istnienie boga/Boga (i tutaj narażam się na rumor i oskarżenia o hiperracjonalizm), albo dziecko posiada nieobalalną (niby) teorię o istnieniu leśnych elfów, albo schizofrenik w sposób racjonalny tłumaczy wykonywane czynności, które tak naprawdę są podsycane jakąś paranoją...

I co wtedy?  
"Wszyscy są racjonalistami, ale każdy na swój sposób"?
Może granica szaleństwa i normalności jest bardzo cienka? A może (o zgrozo!) nie istnieje i zależy jedynie od punktu widzenia?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-14
21:20:09

Postęp
> Znaczna część na tym forum przekłada magię nad zdrowy rozsądek.

Którzy, do kurwy nędzy?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Damballa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-15
11:53:54

Postęp
> > Znaczna część na tym forum przekłada magię nad zdrowy rozsądek.
>  
> Którzy, do kurwy nędzy?

Dlaczego zaraz "do kurwy nędzy"? No wiesz!  
Ja przekładam (po części), inne osoby sam zapytaj.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-15
16:37:04

Postęp
> Dlaczego zaraz "do kurwy nędzy"? No wiesz!  
> Ja przekładam (po części), inne osoby sam zapytaj.

A czemu mam pytać? Wysunęłaś pogląd to go obroń. Najlepiej na przykładach bo zwykłem nie wierzyć na słowo.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-01-14
22:45:59

Postęp
> > Znaczna część na tym forum przekłada magię nad zdrowy rozsądek.
>  
> Którzy, do kurwy nędzy?

***
Podejrzewam, że jak się wyjmie populacje mistyków i ultraracjonalistów to u pozostałych dało by się doszukać niejednego zabobonu. :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Corvus
( Bullet )

Wysłano:
2007-01-22
15:47:12

Postęp
> Którzy, do kurwy nędzy?

Ja! JA! Tutaj!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-11
20:58:45

Postęp
  
> Przykład:
> od magii ludzie przeszli do religii, a następnie od religii do filozofii.

czy aby na pewno? wydaje mi się że jednak wszystkie te trzy zjawiska mogą występować równolegle.  
  
> Ostateczne zwycięstwo postepu będzie polegało na przyjęciu za podstawę  
> życia człowieka i społeczeństwa wyłącznie danych naukowych (czyli tzw.  
> światopogląd naukowy).

nie wiem czy jest to do osiągnięcia. szczerze mówiąc bardzo wątpie. ludzie (jako ogól) mają potrzebe świadomości "czegoś ponad"  
>  
> A jaki jest Wasz stosunek do postepu?

nie mam nic przeciwko, o ile zajmują się tym odpowiedni ludzie.  
  
> Na powyższym przykładzie: uważacie, że postep będzie pędził dalej czy  
> wrócimy do magii, zaczynając całe kółko od początku, (które ostatecznie  
> się zamknie)?

nie wiem co Ty z tą magią. ale myśle ze ten tak zwany postęp ma wszelkie predyspozycje zeby zapędzić sam siebie w róg i sprowadzić życie spowrotem do poziomu pierwotnego

> I dlaczego, mimo postepu ludzie rozpaczliwie powracaja do dawnych sposobów  
> życia? Czy Wy do nich należycie?  

bo ludzie boją się wiedzieć. to tak jak z tym kotkiem który chciał złapać rybkę a bał się zamoczyć łapkę. chcemy wiedzieć a jednoczesnie boimy się tego co ta wiedza moze przynieść.  

> I na koniec: żyjecie według faktów doświadczalnych, tradycyjnej filozofii,  
> głebokiej wiary czy wręcz wracacie do magii?

żyje wg tego co mnie przekonuje. magia nie jest prymitywna (Twój podstawowy błąd) można uznać ją za pierwotną ale na pewno nie prymitywną.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Damballa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-12
16:01:39

Postęp
>  
> > Przykład:
> > od magii ludzie przeszli do religii, a następnie od religii do  
> filozofii.
>  
> czy aby na pewno? wydaje mi się że jednak wszystkie te trzy zjawiska mogą  
> występować równolegle.  

Mogą, ale indywidualnie. Jesli patrzeć ogólnikowo to tak przebiegał postęp (w tej dziedzinie naturalnie).


>  
> > Ostateczne zwycięstwo postepu będzie polegało na przyjęciu za  
> podstawę  
> > życia człowieka i społeczeństwa wyłącznie danych naukowych (czyli  
> tzw.  
> > światopogląd naukowy).
>  
> nie wiem czy jest to do osiągnięcia. szczerze mówiąc bardzo wątpie. ludzie  
> (jako ogól) mają potrzebe świadomości "czegoś ponad"

Czyżby? Popatrz chocby na Cienia. Jest do osiagnięcia i nieuchronnie zbliżamy się własnie do tego celu. Nie zauwazyłaś, że na świecie jest coraz więcej realistów?


> >  
> > A jaki jest Wasz stosunek do postepu?
>  
> nie mam nic przeciwko, o ile zajmują się tym odpowiedni ludzie.  

"Odpowiedni ludzi"? Przecież nikt nie wybiera ludzi na stanowiska do śledzenia postepu! Tworzymy go my, ludzie ogólem.


>  
> > Na powyższym przykładzie: uważacie, że postep będzie pędził dalej czy  
>  
> > wrócimy do magii, zaczynając całe kółko od początku, (które  
> ostatecznie  
> > się zamknie)?
>  
> nie wiem co Ty z tą magią. ale myśle ze ten tak zwany postęp ma wszelkie  
> predyspozycje zeby zapędzić sam siebie w róg i sprowadzić życie spowrotem  
> do poziomu pierwotnego

Czyli kółko.


>  
> > I dlaczego, mimo postepu ludzie rozpaczliwie powracaja do dawnych  
> sposobów  
> > życia? Czy Wy do nich należycie?  
>  
> bo ludzie boją się wiedzieć. to tak jak z tym kotkiem który chciał złapać  
> rybkę a bał się zamoczyć łapkę. chcemy wiedzieć a jednoczesnie boimy się  
> tego co ta wiedza moze przynieść.  

A mi sie wydaje, że ludzie najnormalniej w świecie uważaja, że nasi przodkowie byli mądrzejsi.


>  
> > I na koniec: żyjecie według faktów doświadczalnych, tradycyjnej  
> filozofii,  
> > głebokiej wiary czy wręcz wracacie do magii?
>  
> żyje wg tego co mnie przekonuje. magia nie jest prymitywna (Twój  
> podstawowy błąd) można uznać ją za pierwotną ale na pewno nie prymitywną.

Widzisz, w moim poście gdzies wyrażenie, ze magia jest prymitywna?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-12
16:41:29

Postęp

> Mogą, ale indywidualnie. Jesli patrzeć ogólnikowo to tak przebiegał postęp  
> (w tej dziedzinie naturalnie).

no nadal sie nie zgadzam z Tobą (chyba ze masz jakies dobre źródła).  


> Czyżby? Popatrz chocby na Cienia.

toż napisałam że ludzie jako ogól. pojedynczo moze i mozna, społecznie wątpie.  

Nie zauwazyłaś, że na świecie jest  
> coraz więcej realistów?
>  

nie?  


  
> "Odpowiedni ludzi"? Przecież nikt nie wybiera ludzi na stanowiska do  
> śledzenia postepu! Tworzymy go my, ludzie ogólem.

chodzi mi o naukę. muszą się tym parać ludzie odpowiedzialni.  
>  
>  
> >  
  
  

> A mi sie wydaje, że ludzie najnormalniej w świecie uważaja, że nasi  
> przodkowie byli mądrzejsi.


nie wiem. moze i tak. ja jednak pozostane przy swoim zdaniu.  
>  
  
> Widzisz, w moim poście gdzies wyrażenie, ze magia jest prymitywna?

skoro nauke stawiasz najwyzej a twierdzisz ze magia poprzedzała religie i wszystko co przyszlo pozniej (sam Twój tok rozumowania mi sie nie podoba, ale oczywiscie masz do niego prawo) to wniosek nasuwa sie sam.  


pozdrawiam  
Mer
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Damballa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-15
11:34:41

Postęp
>  
> > Mogą, ale indywidualnie. Jesli patrzeć ogólnikowo to tak przebiegał  
> postęp  
> > (w tej dziedzinie naturalnie).
>  
> no nadal sie nie zgadzam z Tobą (chyba ze masz jakies dobre źródła).  

Mam :)


>  
> > Czyżby? Popatrz chocby na Cienia.
>  
> toż napisałam że ludzie jako ogól. pojedynczo moze i mozna, społecznie  
> wątpie.

W takim razie ok.

  
>  
>  Nie zauwazyłaś, że na świecie jest  
> > coraz więcej realistów?
> >  
>  
> nie?  

Ja niestety (?) tak.

>  
>  
>  
> > "Odpowiedni ludzi"? Przecież nikt nie wybiera ludzi na stanowiska do  
>  
> > śledzenia postepu! Tworzymy go my, ludzie ogólem.
>  
> chodzi mi o naukę. muszą się tym parać ludzie odpowiedzialni.  

Otóż to! :)



> > A mi sie wydaje, że ludzie najnormalniej w świecie uważaja, że nasi  
>  
> > przodkowie byli mądrzejsi.
>  
>  
> nie wiem. moze i tak. ja jednak pozostane przy swoim zdaniu.  

A ja przy swoim.


> >  
>  
> > Widzisz, w moim poście gdzies wyrażenie, ze magia jest prymitywna?
>  
> skoro nauke stawiasz najwyzej a twierdzisz ze magia poprzedzała religie i  
> wszystko co przyszlo pozniej (sam Twój tok rozumowania mi sie nie podoba,  
> ale oczywiscie masz do niego prawo) to wniosek nasuwa sie sam.

Nie stawiam nauki najwyżej, ale to chyba oczywiste, że magia była najwcześniej. Źle wyciągasz wnioski, choc nie przecze, że mój tok myślenia może być niezrozumianym.
>  
>  
> pozdrawiam  
> Mer

pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-15
11:37:14

Postęp

> Mam :)

to pokaż.  


> Ja niestety (?) tak.
  
> Nie stawiam nauki najwyżej, ale to chyba oczywiste, że magia była  
> najwcześniej.


czy ja wiem... w malownictwie jaskiniowym mamy już ślady wierzeń religijnych czy np ślady obrzędowego pochówku zmarłych...  
chyba ze tak jak mówisz masz źródła wiarygodne.  


pozdr.  
Mer
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Damballa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-15
12:07:14

Postęp
>  
> > Mam :)
>  
> to pokaż.  
>  
>  
> > Ja niestety (?) tak.
>  
> > Nie stawiam nauki najwyżej, ale to chyba oczywiste, że magia była  
> > najwcześniej.
>  
>  
> czy ja wiem... w malownictwie jaskiniowym mamy już ślady wierzeń  
> religijnych czy np ślady obrzędowego pochówku zmarłych...  
> chyba ze tak jak mówisz masz źródła wiarygodne.  

Mam, bo pisząc ten wątek opierałam się na książce historycznej (niestety w tej chwili nie pamietam autora, ale moge poszukać jeśli tak bardzo Ci zależy).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-15
12:14:03

Postęp

> Mam, bo pisząc ten wątek opierałam się na książce historycznej (niestety w  
> tej chwili nie pamietam autora, ale moge poszukać jeśli tak bardzo Ci  
> zależy).

bardzo :)  
chcialabym wiedziec po prostu na czym opiera swoje zdanie ktos z kim sie nie zgadzam. jesli bys  mogla, bylabym wdzięczna
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-14
21:33:21

Postęp
> Mogą, ale indywidualnie.

Dlaczego?

> Jesli patrzeć ogólnikowo to tak przebiegał postęp  
> (w tej dziedzinie naturalnie).

Rozjaśnij mi tę kwestię.

> Czyżby? Popatrz chocby na Cienia.

A co, on jakimś ukoronowaniem ewolucji jest? :]

> Jest do osiagnięcia i nieuchronnie  
> zbliżamy się własnie do tego celu. Nie zauwazyłaś, że na świecie jest  
> coraz więcej realistów?

I ten realizm to wg Ciebie koniec ewolucji społeczno-mentalnej człowieka? ROTFL
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Damballa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-15
12:04:37

Postęp
> > Mogą, ale indywidualnie.
>  
> Dlaczego?

Yyy... a o co chodziło?


>  
> > Jesli patrzeć ogólnikowo to tak przebiegał postęp  
> > (w tej dziedzinie naturalnie).
>  
> Rozjaśnij mi tę kwestię.

A co tutaj jest do "rozjaśniania"? Po prostu tak przebegał postęp (magia - wiara - filozofia - nauka).


>  
> > Czyżby? Popatrz chocby na Cienia.
>  
> A co, on jakimś ukoronowaniem ewolucji jest? :]

Nie wiem, zapytaj go.


> > Jest do osiagnięcia i nieuchronnie  
> > zbliżamy się własnie do tego celu. Nie zauwazyłaś, że na świecie jest  
>  
> > coraz więcej realistów?
>  
> I ten realizm to wg Ciebie koniec ewolucji społeczno-mentalnej człowieka?  
> ROTFL

Nie, ale jakis przełom, nieprawdaż? Możesz już wstać z podłogi.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-15
16:36:07

Postęp
> Yyy... a o co chodziło?

No sama siebie nie czytasz czy co? Cofnij się w drzewku postów to będziesz wiedzieć jakiej tezy masz bronić :)

>  
> A co tutaj jest do "rozjaśniania"? Po prostu tak przebegał postęp (magia -  
> wiara - filozofia - nauka).

Rozjaśnij mi, dlaczego tak właśnie przebiegał.

> Nie, ale jakis przełom, nieprawdaż? Możesz już wstać z podłogi.

Ok, ale gadasz jakby to było ostateczne osiągnięcie i nic po tym w naszych umysłach dalej reozwijać się nie będzie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-11
22:29:07

Postęp
Postępy zawsze będą, ale nie będzie nigdy czegoś takiego jak postęp całkowity i już wszystko wiadomo co i jak. Ale badania zawsze się przydają i różne poszukiwania, Ja sam lubię poznawać, tak jak każdy chyba. I nie ma idealnego, który wie wszystko o wszystkim. Swoja droga liczę bardziej na postęp technologiczny niż mentalny, bo ten dawno już przestał iść u większość ludzi, do przodu. Wręcz zaczął się cofać.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-12
08:57:59

Postęp

> Przykład:
> od magii ludzie przeszli do religii, a następnie od religii do filozofii.  
> Ostateczne zwycięstwo postepu będzie polegało na przyjęciu za podstawę  
> życia człowieka i społeczeństwa wyłącznie danych naukowych (czyli tzw.  
> światopogląd naukowy).

Przyklady dalsze:
ptaki z jakichs ladowo-powietrznych sredniolotow gadzio-ptasich staly sie ptakami, opanowaly niebo, czesc wrocila na lad.

Ssaki wladaly ladem otrzymanym w poplazio-gadzim spadku, czesc wrocila do morza.  

Gdzie jest naprawde postep?
----  

Kazdy nowy poglad ma punkt pierwszy "jestem pogladem lepszym od poprzednikow", ale to tylko zalozenie, nie prawda. To ze cos nastepuje pozniej znaczy ze byly powody by nastapilo pozniej, a nie ze jest lepsze.

Czesc ludzi z katolicyzmu przechodzi na ateizm, czesc odwrotnie. NIC z tego nie jest postepem, to po prostu ZMIANA.

Nie ma czegos takiego jak swiatopoglad naukowy. Nauka (w tym blednym podejsciu) bada "fizyczna czesc swiata" NIE zajmujac sie takimi sprawawami jak "prawdziwe istnienie tego swiata" (choc to filozofia), jedynie modeluje opis tego swiata.

Ludzie ktorzy mysla inaczej myla sie, nie rozumieja pojecia nauki, mylac je z prawda.

powrot do korzeni oznacza tyle co "nie zapomnienie korzeni".
Postep to nie spalenie mostow, a budowanie na fundamentach drapaczy chmur.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Corvus
( Bullet )

Wysłano:
2007-01-22
15:40:49

Postęp
> Nie ma czegos takiego jak swiatopoglad naukowy. Nauka (w tym blednym  
> podejsciu) bada "fizyczna czesc swiata" NIE zajmujac sie takimi sprawawami  
> jak "prawdziwe istnienie tego swiata" (choc to filozofia), jedynie  
> modeluje opis tego swiata.
>  
> Ludzie ktorzy mysla inaczej myla sie, nie rozumieja pojecia nauki, mylac  
> je z prawda.

Nie sądziłem że tak szybko to powiem, ale masz tutaj moim skormnym zdaniem absolutną rację. Zbyt wielu ludzi dzisiaj tkwi w tym błędzie, a ich religią jest błędnie pojmowana nauka.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-23
10:44:59

Postęp

> Nie sądziłem że tak szybko to powiem, ale masz tutaj moim skormnym zdaniem  
> absolutną rację. Zbyt wielu ludzi dzisiaj tkwi w tym błędzie, a ich  
> religią jest błędnie pojmowana nauka.

Ja nie sadzilem, ze moze Ci to zajac tyle czasu. Przepraszam :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-14
22:27:45

Postęp
> Na powyższym przykładzie: uważacie, że postep będzie pędził dalej czy  
> wrócimy do magii, zaczynając całe kółko od początku, (które ostatecznie  
> się zamknie)?

postep, ewolucja - wszystko idzie do przodu, wszystko zatacza krag... spirala? nie pamietam, kto byl w historiozofii autorem tej wizji, ale chyba z nia najlatwiej byloby mi sie zgodzic.

postep pcha nas naprzod - wymaga dynamiki, wymaga wysilku. kto stoi w miejscu cofa sie (czy ja mowie sloganami? ;))
jednoczesnie wystepuja atawizmy, ktore w pewnym stopniu sprowadzaja nas do tego, co przeszle - ale nie mozemy zanegowac wszystkich etapow rozwoju, ktore w tym czasie zostaly osiagniete.
zataczamy krag nie cofajac sie do miejsca, gdzie juz bylismy - jestesmy poziom wyzej.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Damballa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-15
12:19:41

Postęp
> > Na powyższym przykładzie: uważacie, że postep będzie pędził dalej czy  
>  
> > wrócimy do magii, zaczynając całe kółko od początku, (które  
> ostatecznie  
> > się zamknie)?
>  
> postep, ewolucja - wszystko idzie do przodu, wszystko zatacza krag...  
> spirala? nie pamietam, kto byl w historiozofii autorem tej wizji, ale  
> chyba z nia najlatwiej byloby mi sie zgodzic.

Jak to dobrze, ze ktoś mysli podobnie do mnie, bo juz byłam skłonna wmówić sobie nienormalność! :) Zgadzam się z ta teorią i jesli przypomnisz sobie nazwisko jje autora to prześlij mi na priv, proszę.
  
>  
> postep pcha nas naprzod - wymaga dynamiki, wymaga wysilku. kto stoi w  
> miejscu cofa sie (czy ja mowie sloganami? ;))

Troszeczkę tak, ale jest to dowód na to, ze dzisiejsza młodzież potrafi najtrafniej okreslic zaistniałą sytuacje.  


> jednoczesnie wystepuja atawizmy, ktore w pewnym stopniu sprowadzaja nas do  
> tego, co przeszle - ale nie mozemy zanegowac wszystkich etapow rozwoju,  
> ktore w tym czasie zostaly osiagniete.
> zataczamy krag nie cofajac sie do miejsca, gdzie juz bylismy - jestesmy  
> poziom wyzej.

Oczywiście, że poziom wyżej, ponieważ wiemy dużo więcej, ale jednak cofamy się. Dlaczego? That's the question!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-15
12:31:04

Postęp
> Zgadzam się z ta teorią i jesli przypomnisz sobie  
> nazwisko jje autora to prześlij mi na priv, proszę.

http://winntbg.bg.agh.edu.pl/skrypty2/0073/roz01.pdf
tu cos znalazlam. nie mam czasu zeby sie wczytac, ale widze, ze cos na ten temat tam jest.
  
> Troszeczkę tak, ale jest to dowód na to, ze dzisiejsza młodzież potrafi  
> najtrafniej okreslic zaistniałą sytuacje.  

znaczy kto? bo ja do mlodziezy sie juz dawno nie zaliczam ;)
  
> Oczywiście, że poziom wyżej, ponieważ wiemy dużo więcej, ale jednak cofamy  
> się. Dlaczego? That's the question!

nie cofamy sie. wyrzekanie sie dziedzictwa - czy to intelektualnego, czy kulturowego czy jakiegokolwiek innego jest bledem. polityka grubej kreski nigdy sie nie sprawdzala. z przeszlosci nalezy czerpac, uczyc sie, na nowo pozwalac jej odzyc w nowych kontekstach.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-01-15
17:39:52

Postęp
> A jaki jest Wasz stosunek do postepu?  

Zależy od dziedziny. Jestem przeciwna np. wymyślaniu coraz to nowszych narzędzi do robienia sobie nawzajem kuku. Jestem za postępem medycznym, informatycznym, kosmonautycznym itd., itp. - ale wykorzystywanym pokojowo. Ech, ileż by można było osiągnąć, gdyby tak całą tę kasę wydawaną na zbrojenia i wojny przerzucić do innych dziedzin... Pewnie już byśmy mieli kolonię na Marsie :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-01-15
19:49:51

Postęp

> Zależy od dziedziny. Jestem przeciwna np. wymyślaniu coraz to nowszych  
> narzędzi do robienia sobie nawzajem kuku. Jestem za postępem medycznym,  
> informatycznym, kosmonautycznym itd., itp. - ale wykorzystywanym pokojowo.  
> Ech, ileż by można było osiągnąć, gdyby tak całą tę kasę wydawaną na  
> zbrojenia i wojny przerzucić do innych dziedzin... Pewnie już byśmy mieli  
> kolonię na Marsie :)

***
Ja bym powiedział inaczej - ileż można by osiągnać, gdyby większośc ludzi na Ziemi, wzięła się do roboty, zaczęła pracowac na miarę swoich możłiwości w tym intelektualnie. Zbrojenia są efektem ryzyka wojny, te wywołują przywódcy, ale za nimi stoją społeczeństwa.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
ObywatelMintaj
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-15
20:27:32

Postęp
> > Ech, ileż by można było osiągnąć, gdyby tak całą tę kasę wydawaną na  
>  
> > zbrojenia i wojny przerzucić do innych dziedzin... Pewnie już byśmy  
> mieli  
> > kolonię na Marsie :)

Jako etatowy wyrywacz z kontekstu rzekne - gdyby ni kasa na zbrojenia i wojny, nawet bysmy jeszcze w kosmos satelity nie poslali (programy Apollo zaczely sie od wyscigu z Rosjanami, pamietajcie tez o programie "Gwiezdnych Wojen") :)

Podczas wojen i wyscigow zbrojen postep, najczesciej technologiczny, dostaje gwaltownego kopniaka, poniewaz nie podlega regulom wolnego rynku, ktory kaze najpierw inwestycji w badania zwrocic sie przez dluzszy okres czasu i wygenerowac zys, zanim wprowadzone, a nawet opracowane zostanie kolejne novum.

Jako taki bardzo ogolny przyklad podam napedy silnikowe na paliwo inne niz ropa.

Przyklad 1: W Brazylii wiekszosc aut jezdzi na biopaliwie - kilakdziesiat procent tego jest. Przyczyna jest prosta: cena, spoleczenstwa nie stac na placenie za rope lub "czysta" benzyne (zwlaszcza teraz), a ze gospodarka tam produkcja rolna w duzym stopniu stoi - wymusilo to szybkie wdrozenie czegos, co w bogatszych gospodarkach lezy odlogiem tudziez nie wspierane przez koncerny paliwowe. BTW, jak macie forda Focusa (najpopularniejszy w Brasil model Forda) to najpewniej pojedzie wam na kazdym biogownie, bo Ford NIE produkuje osobnych silnikow do Europy, jeno wszedzie kladzie ten sam, przystosowany m. in. do brazylijskich cieczy napedowych. Informacja z niepotwierdzonych zrodel (znajomego, co bywal w Brazylii sluzbowo - nie, nie psa, ktory jezdzil koleja :) ).


Przyklad 2: Dopiero zwiazane z wojna w Iraku zwyzki cen ropy zmusily kilka amerykanskich koncernow samochoowych do pokazania calkiem dopracowanych modeli hybrydowych - mimo, ze niektore prace byly wykonane juz dziesiec - pietnascie lat temu i naped ten mial znosna wydajnosc juz wtedy. Amerykanie tez na potege chca redukowac paliwozernosc swoich aut (u nich auto 2 litry skokowej to maluszek...).


> ***
> Ja bym powiedział inaczej - ileż można by osiągnać, gdyby większośc ludzi  
> na Ziemi, wzięła się do roboty, zaczęła pracowac na miarę swoich  
> możłiwości w tym intelektualnie. Zbrojenia są efektem ryzyka wojny, te  
> wywołują przywódcy, ale za nimi stoją społeczeństwa.


Utopia :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-01-15
22:25:45

Postęp
> ***
> Ja bym powiedział inaczej - ileż można by osiągnać, gdyby większośc ludzi  
> na Ziemi, wzięła się do roboty, zaczęła pracowac na miarę swoich  
> możłiwości w tym intelektualnie. Zbrojenia są efektem ryzyka wojny, te  
> wywołują przywódcy, ale za nimi stoją społeczeństwa.

Twoja wersja wcale nie kłóci się z moją. Gdyby stało się tak, jak piszesz Ty - to w konsekwencji stałoby się pewnie i to, o czym napisałam ja :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Anouk
( Czarownica-sekutnica )

Wysłano:
2007-01-17
23:03:33

Postęp
> Trochę historii:
> w drugiej połowie XIX w. dominował światopogląd zwany pozytywizmem. Jego  
> głównym twórcą był myśliciel i socjolog francuski August Comte (1798 -  
> 1857). Pozytywiam opierał się na przekonaniu, że w dziejach ludzkości  
> dokonuje sie postep, który polega na uwalnianiu się rozumu od różnych  
> ograniczeń.

Proponuje najpierw spojrzeć, który wiek i jaki okres to jest Comte, a gdzie jesteśmy współcześnie. Połowa XIX wieku to zaledwie początek formułowania się jakichś teorii odnośnie społeczeństwa, kultury itp. A na tę dość radykalną teorię było wiele odpowiedzi.

Powołanie się na Augusta Comte uważam za tym bardziej dziwne, jak studiujesz psychologię...;>

> Przykład:
> od magii ludzie przeszli do religii, a następnie od religii do filozofii.  

Filozofowie by się obruszyli... A nie mówiąc już o religijnie usposobionych jednostkach, które by musiały przyjąć, że wszelkie ich poglądy są konsekwencją magii. Trochę okrojone to bardzo i zbyt pochopne. Pan Comte chyba nie zauważył, że religia, magia, filozofia mogą istnieć obok siebie, albo inaczej ujmując – ich elementy mogą przenikać się i oddziaływać na siebie. Jest to nawet zauważalne choćby zaczynając od kultur pierwotnych (początki myślenia abstrakcyjnego, pierwsze pytania dlaczego?, tworzenie się teorii religijno-magicznych).

> Ostateczne zwycięstwo postepu będzie polegało na przyjęciu za podstawę  
> życia człowieka i społeczeństwa wyłącznie danych naukowych (czyli tzw.  
> światopogląd naukowy).

Tak to już było w oświeceniu. I gdzie to zwycięstwo?

> Na powyższym przykładzie: uważacie, że postep będzie pędził dalej czy  
> wrócimy do magii, zaczynając całe kółko od początku, (które ostatecznie  
> się zamknie)?

Najpierw przyczepię się semantyki :P Postęp zawsze idzie do przodu (aż się wstydzę, że musiałam taką tautologię napisać ;)), jest to wpisane w samo słowo "postęp".  

I ta uwaga jednocześnie nie wyklucza tego, że wg współczesnych socjologów powraca się (tak, już się powraca) właśnie do myślenia magicznego, czasem niekoniecznie odrzucając religię i inne metafizyczne teorie. Łączy się je, nawet w tak żałosny i absurdalny sposób jak zainteresowanie egzotyką, tanią ezoteryką i New Agem ;]
  
> A jaki jest Wasz stosunek do postepu?  

Powoli i do przodku. Raczej przyjmuję koncepcję spirali, o której już wspominała Katera. Nie mylić proszę z koncepcjami cyklicznymi, powracaniem do jaskini i zamykaniem kółka, o którym wspominasz.

> I dlaczego, mimo postepu ludzie rozpaczliwie powracaja do dawnych sposobów  
> życia? Czy Wy do nich należycie?  

Nie zauważyłam tej rozpaczy.

> I na koniec: żyjecie według faktów doświadczalnych, tradycyjnej filozofii,  
> głebokiej wiary czy wręcz wracacie do magii?

Nie odpowiem, bo nie wiem co to jest wg Ciebie "tradycyjna filozofia"...


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>