Satan.pl > Forum > Komentarze >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Apostazja
Marta 2007-01-29 - 00:24:03
 Apostazja
averit 2007-01-29 - 00:41:38
 Apostazja
Marta 2007-01-29 - 00:44:15
 Apostazja
averit 2007-01-29 - 01:14:51
 Apostazja
Marta 2007-01-29 - 01:27:00
 Apostazja
Merineth 2007-01-29 - 09:08:25
 Apostazja
Mandrax 2007-01-29 - 10:20:34
 Apostazja
PiotrW 2007-01-29 - 10:30:49
 Apostazja
Aegri_somnia 2007-01-29 - 07:57:05
 Apostazja
Malaavi 2007-01-29 - 11:24:41
 Apostazja
Cień 2007-01-29 - 13:41:01
 Apostazja
Malaavi 2007-01-29 - 13:44:14
 Apostazja
Cień 2007-01-29 - 13:49:53
 Apostazja
Malaavi 2007-01-29 - 13:58:17
 Apostazja
Cień 2007-01-29 - 14:12:01
 Apostazja
Malaavi 2007-01-29 - 14:44:13
 Apostazja
sewer 2007-01-29 - 11:08:27
 Apostazja
Anouk 2007-01-29 - 20:45:02
 Apostazja
sewer 2007-01-29 - 21:30:50
 Apostazja
Krasnolud 2007-01-29 - 11:10:25
 Apostazja
Malaavi 2007-01-29 - 11:27:53
 Apostazja
Cień 2007-01-29 - 13:35:00
 Apostazja
Malaavi 2007-01-29 - 13:42:03
 Apostazja
Cień 2007-01-29 - 13:45:58
 Apostazja
Malaavi 2007-01-29 - 13:47:41
 Apostazja
Cień 2007-01-29 - 13:55:10
 Apostazja
Malaavi 2007-01-29 - 14:00:50
 Apostazja
Cień 2007-01-29 - 14:08:45
 Apostazja
Malaavi 2007-01-29 - 14:11:25
 Apostazja
Cień 2007-01-29 - 14:15:16
 Apostazja
Malaavi 2007-01-29 - 14:40:45
 Apostazja
Cień 2007-01-29 - 15:30:59
 Apostazja
Malaavi 2007-01-29 - 15:41:55
 Apostazja
Cień 2007-01-29 - 15:48:42
 Apostazja
Vixit 2007-01-30 - 21:10:11
 Apostazja
Marta 2007-01-29 - 15:12:38
 Apostazja
Malaavi 2007-01-29 - 15:19:49
 Apostazja
Marta 2007-01-29 - 15:47:11
 Apostazja
Malaavi 2007-01-29 - 16:00:37
 Apostazja
Marta 2007-01-29 - 16:13:32
 Apostazja
Malaavi 2007-01-29 - 16:42:49
 Apostazja
Marta 2007-01-29 - 16:48:11
 Apostazja
Malaavi 2007-01-29 - 16:59:29
 Apostazja
Vixit 2007-01-30 - 19:21:52
 Apostazja
Malaavi 2007-01-31 - 13:39:40
 Apostazja
Vixit 2007-01-31 - 16:34:24
 Apostazja
Malaavi 2007-01-31 - 16:48:28
 Apostazja
Vixit 2007-02-01 - 04:44:35
 Apostazja
Malaavi 2007-02-01 - 18:12:03
 Apostazja
Cień 2007-01-29 - 14:01:18
 Apostazja
Marta 2007-01-29 - 15:03:46
 Apostazja
Cień 2007-01-29 - 15:28:23
 Apostazja
Marta 2007-01-29 - 15:37:28
 Apostazja
Cień 2007-01-29 - 15:39:27
 Apostazja
Marta 2007-01-29 - 15:48:35
 Apostazja
Cień 2007-01-29 - 15:52:19
 Apostazja
Marta 2007-01-29 - 15:53:47
 Apostazja
Rafał 2007-01-29 - 18:48:53
 Apostazja
Marta 2007-01-29 - 19:34:02
 Apostazja
Rafał 2007-01-30 - 19:24:01
 Apostazja
Cień 2007-01-30 - 23:54:12
 Apostazja
Marta 2007-01-31 - 02:06:46
 Apostazja
Anouk 2007-01-29 - 20:39:59
 Apostazja
Rafał 2007-01-30 - 19:29:39
 Apostazja
Sirrush 2007-01-31 - 13:44:02
 Apostazja
Krasnolud 2007-01-29 - 15:54:45
 Apostazja
Cień 2007-01-29 - 15:57:04
 Apostazja
Krasnolud 2007-01-29 - 16:03:26
 Ku pamięci Margi...
Pokrakk 2007-01-29 - 18:02:56
 Ku pamięci Margi...
Anouk 2007-01-29 - 20:43:06
 Apostazja, ku pamięci Margi...
Sirrush 2007-01-31 - 08:04:07
 Apostazja, ku pamięci Margi...
Krasnolud 2007-01-31 - 09:45:23
 Anatema
Sirrush 2007-01-31 - 09:54:50
 Anatema
Krasnolud 2007-01-31 - 12:58:05
 Anatema - KTO ZNA ODPOWIEDŹ???!!!
Sirrush 2007-01-31 - 13:07:03
 Anatema
Teilhard 2007-01-31 - 21:54:41
 Ku pamięci Margi...
_flo_ 2007-01-31 - 17:02:56
 Ku pamięci Margi...
Pokrakk 2007-01-31 - 17:51:40
 Ku pamięci Margi...
_flo_ 2007-01-31 - 18:27:43
 Ku pamięci Margi...
Pokrakk 2007-01-31 - 18:59:20
 Ku pamięci Margi...
_flo_ 2007-01-31 - 19:53:58
 Apostazja
Rafał 2007-01-29 - 18:33:36
 Apostazja
Merineth 2007-01-29 - 20:00:20
 Apostazja
Marta 2007-01-29 - 20:12:42
 Apostazja
Merineth 2007-01-29 - 20:29:27
 Apostazja
Krasnolud 2007-01-30 - 09:59:55
 Apostazja
Cień 2007-01-30 - 00:55:39
 Apostazja
Anouk 2007-01-29 - 20:48:05
 Apostazja
Merineth 2007-01-29 - 20:49:08
 Apostazja
Myszołów 2007-01-29 - 21:07:01
 Apostazja
Merineth 2007-01-29 - 21:14:29
 Apostazja
Myszołów 2007-01-29 - 21:16:46
 Apostazja
Merineth 2007-01-29 - 21:20:23
 Apostazja
Myszołów 2007-01-29 - 21:24:07
 Apostazja
Merineth 2007-01-29 - 21:25:33
 Apostazja
Krasnolud 2007-01-30 - 09:45:34
 Apostazja
Myszołów 2007-01-30 - 13:26:06
 Apostazja
Marta 2007-01-29 - 21:44:24
 Apostazja
Anouk 2007-01-29 - 22:00:04
 Apostazja
Cień 2007-01-30 - 00:49:08
 Apostazja
Krasnolud 2007-01-30 - 09:30:59
 Apostazja
jutrzenka 2007-02-04 - 19:32:19
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Marta
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
00:24:03

Apostazja
na wstępie chcę powiedzieć, że nie wiem czy ten temat był już poruszany,kiedy poruszany był ostatni raz i czy odeślecie mnie od razu do archiwum czy nie. w każdym razie natknęłam sie ostatnio na pewną, zapewne wielu z was dobrze znaną stronę ( www.apostazja.pl) i chciałabym poznać wasze stanowisko w tej sprawie.

Jak wszyscy dobrze wiemy, a ci którzy nie wiedzą właśnie mają okazję ten fakt zmienić, wysokie statystyki wskazujące ilość katolików w Polsce tworzone są w sposób nastepujący: ilość osób ochrzczonych= ilośc osób wierzących. Wśród tych 5% polskich ateistów zawarci są tylko i wyłącznie ludzie, którzy nie mają sakramentu chrztu świętego. Zatem dochodzimy do wniosku, że więszkość z nas także zasila statystyki dotyczące ilości osób wierzących w Polsce.  
Moje pytanie brzmi zatem: czy ktoś z was dokonał apostazji? Czy ktoś z was go rozważał? Czy są wśród was ludzie, którzy oficjalnie poszli do parafii chrztu z wydrukowanym aktem apostazji i podjęli działania, alby wypisać się z kościoła rzymskokatolickiego? Czy planujecie to kiedyś zrobić? Jeśli tak to dlaczego?  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
averit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
00:41:38

Apostazja
Nie. Nie zrobiłem tego i nie zamierzam, ponieważ jest to robienie sobie problemu na siłę.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marta
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
00:44:15

Apostazja
> Nie. Nie zrobiłem tego i nie zamierzam, ponieważ jest to robienie sobie  
> problemu na siłę.

problemu? jaki to problem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
averit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
01:14:51

Apostazja
Chodzenie z papierami do jednych frajerów, drugich, trzecich, czwartych, słuchanie bzdur, a później życie w katolickim kraju jako bezwyznaniowiec. Gdybym jeszcze w przyszłości pełnił funkcje publiczne, zepchnęło by mnie to do cienia mimo wszelkich starań.

Co innego, gdybym wyjeżdżał do Niemiec na stałe. Wtedy apostazja była by niezbędna [katolicy płacą tam dość wysoki podatek wyznaniowy, czy coś w ten deseń].
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marta
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
01:27:00

Apostazja
> Chodzenie z papierami do jednych frajerów, drugich, trzecich, czwartych,  
> słuchanie bzdur, a później życie w katolickim kraju jako bezwyznaniowiec.  
> Gdybym jeszcze w przyszłości pełnił funkcje publiczne, zepchnęło by mnie  
> to do cienia mimo wszelkich starań.

No słuchaj no, ale jaka satysfakcja. Może w ogóle byłbyś pierwszym przypadkiem w historii parafii to w ogóle horrorszoł by mieli.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
09:08:25

Apostazja

> No słuchaj no, ale jaka satysfakcja.  


satysfakcja? z powodu skreślenia Cię z jakiejś listy? to smutne jest strasznie co mówisz.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mandrax
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
10:20:34

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Apostazja
> w ogóle horrorszoł by mieli.  

Od Scary Show ja tu jestem ;)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
PiotrW
( et in arcadia ego )

Wysłano:
2007-01-29
10:30:49

Apostazja

> No słuchaj no, ale jaka satysfakcja. Może w ogóle byłbyś pierwszym  
> przypadkiem w historii parafii to w ogóle horrorszoł by mieli.  

fakt ze jak by ktos mieszkal na zapadlej wsi w poeidzmy podlodzkim to czarni zafundowali by mu pewnie "wyciek" takiej informacji plus delikatne sugestie o rodowodzie sekciarskim:D i z satysfakcji szybko by sie to moglo zmienic w tragifarse:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aegri_somnia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
07:57:05

Apostazja
Ja nosiłem się swego czasu z tym zamiarem parę lat, ale procedura apostazji nie wyglądała kiedyś tak łatwo. Akty chrztu, chyba nawet bierzmowań, plątanie się po kuriach, a i na 100% nie można być pewnym czy aby rzeczywiście zostanie się "wylogowanym". Proboszcz niby może powiedzieć, że owszem, ale w rzeczywistości można nadal pozostać w Kościele. Jakiś miesiąc temu gdy byłem nawalony jak bela udałem się do okolicznej parafii. Doszedłem do drzwi, do domofonu - nacisnąłem przycisk kancelaria. Nikt nie podnosił słuchawki. Krok następny - proboszcz. Domofon wyłączony, pewnie pasibrzuch spał. Wybrałem jakiegoś pierwszego lepszego innego klechę, który odebrał. "Ja w sprawie apostazji" - bełkotnąłem. Jakież było moje zdziwienie gdy usłyszałem "A co to jest apostazja?". Na chwilę wbiło mnie w ziemię, ale odparłem, że to nie ja kończyłem seminarium i gratuluję wiedzy. Zadzwoniłem do innego prosząc by wpuścił parafianina w potrzebie. Stwierdził, że jest już późno (a nie było 22-ej!). Ja dalej swoje - napiszę notkę do proboszcza, niech pan po nią tylko zejdzie! Nie pofatygował się. Kłóciłem się tak z jednym, potem jeszcze następnym, mówiłem, że co z nich za słudzy Jezusa, jak z parafianinem nie chcą porozmawiać kilka minut itp... W końcu się wkurwiłem i oddaliłem się od tego przybytku czarnych stonk. Matka jest wierząca (ach biedna!) i co się okazało? W czasie kolędy klecha napomnknął jej, że byłem w nocy (jaka noc?!) na parafii. Myślał pewnie, że mamusia ma na mnie jakiś wpływ, ale poczciwa kobieta stwierdziła jeno gdy spotkaliśmy się później, że jakim stary takim głupi. Ale właśnie ten przykład powinien ilustrować, jaki jest stosunek kleru do apostazji. Wątpię by nawet robiąc wszystko formalnie zniknęło się ze statystyk. Zniknąć można, ale może tych ich wewnętrznych niedostępnych dla oka zwykłego śmiertelnika, Kościół nie będzie jednak sobie obniżał statystyk publicznie choćby z tego względu, że przy wszedlkiego rodzaju dotacjach zawsze może podeprzeć się faktem, że dotacje się należą gdyż tyle i tyle jest ludzi wierzących (co dla nich oznacza de facto - ""zarejestrowanych"  u nas") itp.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
11:24:41

Apostazja
Ja bym nawalonego tez nie wpusicil.

Statystyka czesto jest liczona na ulicach, pyta sie ludzi w co wierza. Kosciol nie ma wyjscia innego niz wiara w deklaracje, chocby i sami ksieza wiedzieli ze wierzacych nie ma ni polowy z tego.

A skoro ludzie sami deklaruja ze jest ich tak wielu, dotacje sa rozsadne.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-01-29
13:41:01

Apostazja

> A skoro ludzie sami deklaruja ze jest ich tak wielu, dotacje sa  
> rozsadne.

***
Chwileczkę, ale czy takie deklaracje, choćby ze względu na niedokładność metody czy ryzyko manipulacji powinny być traktowane jako poważny argument za przydziałem publicznych pieniędzy? Rozumiem gdyby to było referendum, spis powszechny, ale zwykłe badanie statystyczne? Równie dobrze można by rzadać od rządu dymisji, bo jego notowania wg sondaży są niskie.

Stąd dane z parafii, są o wiele bardziej miarodajne, a akty apostazji dokonywane przez ludzi niechętnych kościołowi, jak najbardziej słuszne.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
13:44:14

Apostazja
>  
> > A skoro ludzie sami deklaruja ze jest ich tak wielu, dotacje sa  
> > rozsadne.
>  
> ***
> Chwileczkę, ale czy takie deklaracje, choćby ze względu na niedokładność  
> metody czy ryzyko manipulacji powinny być traktowane jako poważny argument  
> za przydziałem publicznych pieniędzy? Rozumiem gdyby to było referendum,  
> spis powszechny, ale zwykłe badanie statystyczne? Równie dobrze można by  
> rzadać od rządu dymisji, bo jego notowania wg sondaży są niskie.
>  
> Stąd dane z parafii, są o wiele bardziej miarodajne, a akty apostazji  
> dokonywane przez ludzi niechętnych kościołowi, jak najbardziej słuszne.

Nie. Bo wiecej osob powie w sondazu ze nie wierzy niz sie sprobuje wypisac. Rzad ma prawie takie poparcie jak zawsze.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-01-29
13:49:53

Apostazja

> Nie. Bo wiecej osob powie w sondazu ze nie wierzy niz sie sprobuje  
> wypisac. Rzad ma prawie takie poparcie jak zawsze.

***
Widzisz tylko chodzi o miarodajnośc statystyk. Sondaż jest obarzony ryzykiem wielu błędów (wiadomo że inaczej wyjdzie na zapałdej wsi, inaczej na strzeżonym osiedlu middle class). Dane kościelne, są danymi autentycznymi. Nikt ich, nie będzie kwestionował, bo w końcu opisują one liczbę członków kościoła katolickiego. A czy wierzą czy nie to już ich sprawa.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
13:58:17

Apostazja
>  
> > Nie. Bo wiecej osob powie w sondazu ze nie wierzy niz sie sprobuje  
> > wypisac. Rzad ma prawie takie poparcie jak zawsze.
>  
> ***
> Widzisz tylko chodzi o miarodajnośc statystyk. Sondaż jest obarzony  
> ryzykiem wielu błędów (wiadomo że inaczej wyjdzie na zapałdej wsi, inaczej  
> na strzeżonym osiedlu middle class). Dane kościelne, są danymi  
> autentycznymi. Nikt ich, nie będzie kwestionował, bo w końcu opisują one  
> liczbę członków kościoła katolickiego. A czy wierzą czy nie to już ich  
> sprawa.
  
Ja bym nie mial nic przeciwko temu zeby policzyc tylko wierzacych, moze z 10% spoleczenstwa moze mniej. Poki co jednak statystyki sondazowe sa trafniejsze, bo malo osob sie wypisuje.

Ludzie sie nie wypisuja bo dla nich to malo wazne. W koncu co daje? To ze kosciol dostanie mniej pieniedzy? i? oni tych pieniedzy nie zobacza. W najlepszym razie nie beda mogli brac slubu koscielnego gdy im sie zachce, nie beda chrzestnymi gdy ich ktos poprosi.
Nie widze absolutnie zeby strata KK wiazala sie z jakims zyskiem dla obywateli, wielu chodzi na msze, wiec beda miec nowy budyneczek niedlugo :).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-01-29
14:12:01

Apostazja

> Nie widze absolutnie zeby strata KK wiazala sie z jakims zyskiem dla  
> obywateli, wielu chodzi na msze, wiec beda miec nowy budyneczek niedlugo  
> :).

***
Masz jak najbardzij rację. Bilans zysków i strat jest jak najbardzije na niekorzyść obywatela. Niemniej jak pisałem - uważam, to za zdrowy objaw świadomosci swoich praw obywatelskich, a to nalezy chwalić.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
14:44:13

Apostazja
>  
> > Nie widze absolutnie zeby strata KK wiazala sie z jakims zyskiem dla  
>  
> > obywateli, wielu chodzi na msze, wiec beda miec nowy budyneczek  
> niedlugo  
> > :).
>  
> ***
> Masz jak najbardzij rację. Bilans zysków i strat jest jak najbardzije na  
> niekorzyść obywatela. Niemniej jak pisałem - uważam, to za zdrowy objaw  
> świadomosci swoich praw obywatelskich, a to nalezy chwalić.

Swiadomosc? Zawsze nalezy chwalic. A ja dalej bede popieral swiadome chrzczenie dzieci :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
sewer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
11:08:27

Apostazja
> na wstępie chcę powiedzieć, że nie wiem czy ten temat był już  
> poruszany,kiedy poruszany był ostatni raz i czy odeślecie mnie od razu do  
> archiwum czy nie. w każdym razie natknęłam sie ostatnio na pewną, zapewne  
> wielu z was dobrze znaną stronę ( www.apostazja.pl) i chciałabym poznać  
> wasze stanowisko w tej sprawie.
>  
> Jak wszyscy dobrze wiemy, a ci którzy nie wiedzą właśnie mają okazję ten  
> fakt zmienić, wysokie statystyki wskazujące ilość katolików w Polsce  
> tworzone są w sposób nastepujący: ilość osób ochrzczonych= ilośc osób  
> wierzących. Wśród tych 5% polskich ateistów zawarci są tylko i wyłącznie  
> ludzie, którzy nie mają sakramentu chrztu świętego. Zatem dochodzimy do  
> wniosku, że więszkość z nas także zasila statystyki dotyczące ilości osób  
> wierzących w Polsce.  
> Moje pytanie brzmi zatem: czy ktoś z was dokonał apostazji? Czy ktoś z was  
> go rozważał? Czy są wśród was ludzie, którzy oficjalnie poszli do parafii  
> chrztu z wydrukowanym aktem apostazji i podjęli działania, alby wypisać  
> się z kościoła rzymskokatolickiego? Czy planujecie to kiedyś zrobić? Jeśli  
> tak to dlaczego?  
*****
Po pierwsze: jeśli grupa przyjaciół zwierząt będzie mnie uwazała za swojego członka mimo braku mojej aktywności to ja mam to tak samo w dupie jak przynależność do kościółka:)
Po drugie: nie podoba mie się to że trzeba być pochowanym na cmentarzu komunalnym a nie katolickim jeśli nie jest się katolikiem. To poza nniepotrzebnym kombinowaniem z odejsciem od KRK (jakby mnie to obchodziło) jest drugim minusem apostazji.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Anouk
( Czarownica-sekutnica )

Wysłano:
2007-01-29
20:45:02

Apostazja

> Po drugie: nie podoba mie się to że trzeba być pochowanym na cmentarzu  
> komunalnym a nie katolickim jeśli nie jest się katolikiem. To poza  
> nniepotrzebnym kombinowaniem z odejsciem od KRK (jakby mnie to obchodziło)  
> jest drugim minusem apostazji.

Co widzisz złego w cmentarzu komunalnym? Troche nie rozumiem tego drugiego minusa - jakby to było odgórnie uznane gdzie pochówek jest korzystny, a gdzie niekorzystny... ;)


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
sewer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
21:30:50

Apostazja
> Co widzisz złego w cmentarzu komunalnym? Troche nie rozumiem tego drugiego  
> minusa - jakby to było odgórnie uznane gdzie pochówek jest korzystny, a  
> gdzie niekorzystny... ;)
*****
Cmentarz w mojej okolicy jest cmentarzem katolickim. I chcialbym właśnie nawiedzać tamten cmentarz. Miejsce spokojne i przyjemni. I blisko mnie. Wiążą się z nim wspomnienia i ludzie którzy byli moją rodziną. Przyjeżdzałem tam z babcią na groby pradziadków. A teraz jeżdzę do babci. Właśnie dlatego nie chcę innego cmentarza.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
11:10:25

Apostazja
Olewka. Nie mam czasu na pierdoły i ganianie za batmanami. To i tak niewiele zmieni - Aegri_somnia to dość dobrze podsumował. Ja bym dodał, że nie można liczyć na jakiś zalew apostazji. Teraz to jest 90%. Weź se odejmij wszystkich zdeklarowanych ateistów, abecnych apostatów, pogan itd. I tak ci wyjdzie, ze w formalności ci się większość bawić nie będzie chciała, a statystyka spadnie z 95% do 90%. Gdyby jakaś partia z takim wynikiem się dostała do parlamentu to zapewniam cie, ze by i tak mogli robić co chcą. Dopiero spadek poniżej 50% byłby zmianą jakościową, nie wyłacznie ilościową. Aby prorokować za ile by mogło się coś takiego zdarzyć szkoda mi nerwów - i tak pewnie nie dożyję.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
11:27:53

Apostazja
Pytanie czy dla kogos jest problemem ze jest w statystyce. Zdarza sie, temat juz faktycznie byl poruszany, trafiali sie ludzie ktorzy czuli wrecz obowiazek sie wypisywac, bo papierek wazniejszy byl dla nich niz poglady.  

Wypisujac sie z Kosciola mozna zmniejszyc statystyki, dzieci chrzci sie ostatnio mniej chyba, statystyki i tak poleca, jesli dla kogos te statystyki sa wazne, to nie wiem czy powinna mu matka dac wolna wole. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-01-29
13:35:00

Apostazja

> Wypisujac sie z Kosciola mozna zmniejszyc statystyki, dzieci chrzci sie  
> ostatnio mniej chyba, statystyki i tak poleca, jesli dla kogos te  
> statystyki sa wazne, to nie wiem czy powinna mu matka dac wolna wole. :)

***
Ależ czemu krytykujesz taki wybór. Jedni mają to w dupie, innym znów zalezy by katolicy nie mogli sie powoływac na statystyki kościelne. Wg mnie jest to normalny odruch obywatelski, wszystko co jednostka może zrobić by zamanifestować swój sprzeciw wobec jakiejś sfery zycia społecznego. To taksamo jak rezygnacja członkostwa w partii, związku zawodowym czy kole wędkarskim.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
13:42:03

Apostazja
>  
> > Wypisujac sie z Kosciola mozna zmniejszyc statystyki, dzieci chrzci  
> sie  
> > ostatnio mniej chyba, statystyki i tak poleca, jesli dla kogos te  
> > statystyki sa wazne, to nie wiem czy powinna mu matka dac wolna wole.  
> :)
>  
> ***
> Ależ czemu krytykujesz taki wybór. Jedni mają to w dupie, innym znów  
> zalezy by katolicy nie mogli sie powoływac na statystyki kościelne. Wg  
> mnie jest to normalny odruch obywatelski, wszystko co jednostka może  
> zrobić by zamanifestować swój sprzeciw wobec jakiejś sfery zycia  
> społecznego. To taksamo jak rezygnacja członkostwa w partii, związku  
> zawodowym czy kole wędkarskim.

Absolutnie nie to samo. Nie chodzi o rezygnacje z czlonkostwa, ale walke ze statystyka. czlonkostwo to np. skladki, a tu nic sie nie dzieje. Kosciol wylacznie cos umozliwia, jak chocby wspomniany pochowek na cmentarzu katolickim, a nic nie wymaga. Po co walczyc ze statystyka? z cyfra?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-01-29
13:45:58

Apostazja

> Absolutnie nie to samo. Nie chodzi o rezygnacje z czlonkostwa, ale walke  
> ze statystyka. czlonkostwo to np. skladki, a tu nic sie nie dzieje.  
> Kosciol wylacznie cos umozliwia, jak chocby wspomniany pochowek na  
> cmentarzu katolickim, a nic nie wymaga. Po co walczyc ze statystyka? z  
> cyfra?  

***
Ale w ten sposób odbiera się rządzącym o orientacji prokatolickiej argument w stylu "większość obywateli to katolicy". Poza tym jest to forma sygnału dla kleru i hierarchów kościelnych, że jest sporo ludzi, którzy nie akceptują aktualnego sposobu działania kościoła.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
13:47:41

Apostazja
>  
> > Absolutnie nie to samo. Nie chodzi o rezygnacje z czlonkostwa, ale  
> walke  
> > ze statystyka. czlonkostwo to np. skladki, a tu nic sie nie dzieje.  
>  
> > Kosciol wylacznie cos umozliwia, jak chocby wspomniany pochowek na  
> > cmentarzu katolickim, a nic nie wymaga. Po co walczyc ze statystyka?  
> z  
> > cyfra?  
>  
> ***
> Ale w ten sposób odbiera się rządzącym o orientacji prokatolickiej  
> argument w stylu "większość obywateli to katolicy". Poza tym jest to forma  
> sygnału dla kleru i hierarchów kościelnych, że jest sporo ludzi, którzy  
> nie akceptują aktualnego sposobu działania kościoła.

Wiekszosc sie nie wypisze. Niezaleznie od wiary.

O jakim dzialaniu mowisz? Spora czesc nie wie jak dziala kosciol, mysla o zakupach w czasie mszy, ciekawi mnie o czym piszesz.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-01-29
13:55:10

Apostazja

> Wiekszosc sie nie wypisze. Niezaleznie od wiary.

***
Słusznie. Ale to już ich wina. To jak z niechodzeniem na wybory. Większość nie głosowała. I nie jest to żaden argument, że np. rząd PiS poparło de facto 11% uprawnionych do głosowania. Wygrali wybory i już.  

> O jakim dzialaniu mowisz? Spora czesc nie wie jak dziala kosciol, mysla o  
> zakupach w czasie mszy, ciekawi mnie o czym piszesz.

***
Oczywiscie że tak. Dlatego zjawisko apostazji jest marginalnym zjawiskiem i większośc ludzi traktuje je jako fanaberię. Choć wg mnie jest to typowy przejaw świadomosci obywatelskiej, pewną formą wpływu na zycie społeczne. Podobnie jak np. uczestnictwo w demonstracjach, organizacjach pozarządowych etc.  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
14:00:50

Apostazja

> Oczywiscie że tak. Dlatego zjawisko apostazji jest marginalnym zjawiskiem  
> i większośc ludzi traktuje je jako fanaberię. Choć wg mnie jest to typowy  
> przejaw świadomosci obywatelskiej, pewną formą wpływu na zycie społeczne.  
> Podobnie jak np. uczestnictwo w demonstracjach, organizacjach  
> pozarządowych etc.  


Z tego co ja widze, to raczej swiadczy o urazach niz swiadomosci spolecznej. Wypisuja sie nie ci ktorzy nie czuja zwiazku z kosciolem, ale ci ktorzy maja kompleksy na punkcie bycia w kosciele. Tak to wygladalo przy ostatnim watku na ten temat na forum.

wypisanie nic nie daje. pragnienie go wynika z nieco irracjonalnej niecheci. Z KK mozna spokojnie nie miec nic wspolnego bez wypisywania sie, a potem zostac chrzestnym i smiac sie z tego na przyjeciach. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-01-29
14:08:45

Apostazja

> Z tego co ja widze, to raczej swiadczy o urazach niz swiadomosci  
> spolecznej. Wypisuja sie nie ci ktorzy nie czuja zwiazku z kosciolem, ale  
> ci ktorzy maja kompleksy na punkcie bycia w kosciele. Tak to wygladalo  
> przy ostatnim watku na ten temat na forum.

***
Słusznie. Większość ateistów ma kościół po prostu w tyłku. Ale skoro pozwala się ludzim protestować przeciw najrbardziej dziwnym rzeczom, to czemu nie. Jak ktos chce się wypisac, to nie będę tego krytykował.

> wypisanie nic nie daje. pragnienie go wynika z nieco irracjonalnej  
> niecheci.

***
Mozliwe. Niektórym jednak sprawi satysfakcję zmuszenie ksiedza do przyjęcia aktu apostazji. Forma protestu jakkażda inna.

Z KK mozna spokojnie nie miec nic wspolnego bez wypisywania sie,  
> a potem zostac chrzestnym i smiac sie z tego na przyjeciach. :)

***
Można. Dlatego ja się nie wypisuje jak na razie. Szkoda mi czasu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
14:11:25

Apostazja

> Słusznie. Większość ateistów ma kościół po prostu w tyłku. Ale skoro  
> pozwala się ludzim protestować przeciw najrbardziej dziwnym rzeczom, to  
> czemu nie. Jak ktos chce się wypisac, to nie będę tego krytykował.

Tak. Kosciol powinien sam o tym informowac. Ja jestem przeciwny promowaniu tego jako nie wiem jak pieknego uwolnienia. To nie jest nic wielkiego.
  

>  Z KK mozna spokojnie nie miec nic wspolnego bez wypisywania sie,  
> > a potem zostac chrzestnym i smiac sie z tego na przyjeciach. :)
>  
> ***
> Można. Dlatego ja się nie wypisuje jak na razie. Szkoda mi czasu.

ja podobnie
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-01-29
14:15:16

Apostazja
>  
> > Słusznie. Większość ateistów ma kościół po prostu w tyłku. Ale skoro  
>  
> > pozwala się ludzim protestować przeciw najrbardziej dziwnym rzeczom,  
> to  
> > czemu nie. Jak ktos chce się wypisac, to nie będę tego krytykował.
>  
> Tak. Kosciol powinien sam o tym informowac. Ja jestem przeciwny promowaniu  
> tego jako nie wiem jak pieknego uwolnienia. To nie jest nic wielkiego.

***
Mhm. Osobiscie widze wtym pewien pozytyw, w postaci uwolnienia niewierzących czy innowierców od pewnego odium jakie ciągle funkcjonuje, zwłaszcza w bardziej konserwatywnych warstwach społeczeństwa. Totrochę tak jak parady równosci, zasygnalizowanie społeczeństwu i politykom, że w społeczeństwie sąludzie prezentujący okreslony sposób myśłenia, niekoniecznie zgodny z dotychczasowymi konwenansami.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
14:40:45

Apostazja
> >  
> > > Słusznie. Większość ateistów ma kościół po prostu w tyłku. Ale  
> skoro  
> >  
> > > pozwala się ludzim protestować przeciw najrbardziej dziwnym  
> rzeczom,  
> > to  
> > > czemu nie. Jak ktos chce się wypisac, to nie będę tego  
> krytykował.
> >  
> > Tak. Kosciol powinien sam o tym informowac. Ja jestem przeciwny  
> promowaniu  
> > tego jako nie wiem jak pieknego uwolnienia. To nie jest nic  
> wielkiego.
>  
> ***
> Mhm. Osobiscie widze wtym pewien pozytyw, w postaci uwolnienia  
> niewierzących czy innowierców od pewnego odium jakie ciągle funkcjonuje,  
> zwłaszcza w bardziej konserwatywnych warstwach społeczeństwa. Totrochę tak  
> jak parady równosci, zasygnalizowanie społeczeństwu i politykom, że w  
> społeczeństwie sąludzie prezentujący okreslony sposób myśłenia,  
> niekoniecznie zgodny z dotychczasowymi konwenansami.

I jak parady neonazistow. ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-01-29
15:30:59

Apostazja

> I jak parady neonazistow. ;)

***
Też, choć akurat im prawo zabrania głoszenia swoich poglądów.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
15:41:55

Apostazja
>  
> > I jak parady neonazistow. ;)
>  
> ***
> Też, choć akurat im prawo zabrania głoszenia swoich poglądów.

O tak. Nie tolerujemy jakiejkolwiek nietolerancji. Mamy mondre, przepraszam, prawo.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-01-29
15:48:42

Apostazja

> O tak. Nie tolerujemy jakiejkolwiek nietolerancji. Mamy mondre,  
> przepraszam, prawo.

***
Słusznie. Ja tez uważam, że odbieranie wolnosci ludziom, nawołującym do odbierania wolnosci, ma w sobie pewną przewrotną logikę. :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vixit
( Not here to say please )

zdjecie

Wysłano:
2007-01-30
21:10:11

Apostazja
> Mhm. Osobiscie widze wtym pewien pozytyw, w postaci uwolnienia  
> niewierzących czy innowierców od pewnego odium jakie ciągle funkcjonuje,  
> zwłaszcza w bardziej konserwatywnych warstwach społeczeństwa. To trochę tak  
> jak parady równosci, zasygnalizowanie społeczeństwu i politykom, że w  
> społeczeństwie są ludzie prezentujący okreslony sposób myślenia,  
> niekoniecznie zgodny z dotychczasowymi konwenansami.

Dokładnie tak. Dodam jeszcze, że w tym przypadku brak protestu i pewna bierność względem przynależności jest odbierana przez sam kościół i wszelkie organizacje posiłkujące sie wspomnianymi statystykami jednoznacznie jako udzielenie poparcia.
Gdyby nie względy czysto praktyczne zrezygnowałbym również z polskiego paszportu, by przypadkiem nikt nie utożsamiał mnie z większością polskich wyborców ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marta
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
15:12:38

Apostazja

> Z tego co ja widze, to raczej swiadczy o urazach niz swiadomosci  
> spolecznej. Wypisuja sie nie ci ktorzy nie czuja zwiazku z kosciolem, ale  
> ci ktorzy maja kompleksy na punkcie bycia w kosciele. Tak to wygladalo  
> przy ostatnim watku na ten temat na forum.

Nie rozumiem do końca twojego podejścia. O jakich kompleksach tu mowa? Geje idący na demonstrację nie mają kompleksów w związku z tym, że są homo, tylko chcą pokazać społeczeństwu, że istnieją, naświetlić dany problem. Nie wynika to z ich zakompleksienia, czy fanaberii. Po prostu- jestem gejem, idę to powiedzieć, poprotestuję sobie, może coś wskóram może nie, ale potem nie będę miał sobie do zażucenia, że nic nie robiłem, żeby w moim własnym państwie żyło mi sie lepiej. Tak samo z apostazją.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
15:19:49

Apostazja
>  
> > Z tego co ja widze, to raczej swiadczy o urazach niz swiadomosci  
> > spolecznej. Wypisuja sie nie ci ktorzy nie czuja zwiazku z kosciolem,  
> ale  
> > ci ktorzy maja kompleksy na punkcie bycia w kosciele. Tak to  
> wygladalo  
> > przy ostatnim watku na ten temat na forum.
>  
> Nie rozumiem do końca twojego podejścia. O jakich kompleksach tu mowa?  
> Geje idący na demonstrację nie mają kompleksów w związku z tym, że są  
> homo, tylko chcą pokazać społeczeństwu, że istnieją, naświetlić dany  
> problem. Nie wynika to z ich zakompleksienia, czy fanaberii. Po prostu-  
> jestem gejem, idę to powiedzieć, poprotestuję sobie, może coś wskóram może  
> nie, ale potem nie będę miał sobie do zażucenia, że nic nie robiłem, żeby  
> w moim własnym państwie żyło mi sie lepiej. Tak samo z apostazją.  

Nie calkiem.
Gej ktory mysli ze spoleczenstwo nie wie o gejach to ciota a nie homoseksualista. Bo spoleczenstwo wie dobrze. Gej ktory mysli ze cos zdziala pokazujac sie - myli sie. Nikogo nie przekona lazac po miescie. Trafi do tv. ci ktorzy nie toleruja gejow - nie toleruja takich marszy.

Zakompleksienie gejow jest ogromne.

Ale z apostazja jest jeszcze nieco inaczej. Bycie w KK nie jest absolutnie szkodliwe. Daje WYLACZNIE mozliwosci, niczego nie wymaga. Oczywiscie czy mozliwosci jest wiele - kwestia gustu. Ale sa.

Uciekanie na sile, pozbywanie sie mozliwosci, jest pokazywaniem czegos sobie. Demonstracja na skale jednoosobowa. Nie umiejetnoscia zrobienia czagos, ale umiejetnoscia popsucia czegos, w imie kompleksu.

Gdy ktos nie wierzy - ma to w nosie. Dopiero potrzeba "pokazania czegos tym klechom" powoduje (nie zawsze, ale tu na forum tak to wygladalo) chec wypisywania sie. To MA BYC zrobienie komus na zlosc. Kompleks. Tylko osobnik niedowartosciowany potrzebuje takich gestow.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marta
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
15:47:11

Apostazja
> Nie calkiem.
> Gej ktory mysli ze spoleczenstwo nie wie o gejach to ciota a nie  
> homoseksualista.  

Proponuje wystartować z tą definicją geja do wikipedii. : )
Swoją drogą nie mam pojęcia na jakiej podstawie wysnuwasz swoje wnioski, np. o zakompleksieniu gejów. Znasz osobiście jakiś?  Interesujesz się tą tematyką? Geje już wiele zdziałali pokazując się, i nie mówię tu o zyskaniu przychylności społeczeństwa, ale dbaniu o własne interesy. Otwarte zostało wiele stron internetowych o tematyce LGTB, powstaje coraz więcej klubów gejowskich, które mogą istniec nie ukrywając swojej tematyki. Przykładowo: w Szczecinie i Łodzi miał miejsce pierwszy w Polsce festiwal Queer ostatnio. Jako osoba b. zainteresowana tą tematyką  byłam na nim obecna. Tematy były dośc oczywiste- filmy o gejach i lesbijkach, transseksualistach i osobach uważających się za biseksualne. Spowiedziałam się jakiś protestów czy nagonki na ten festiwal a spotkalo mnie miłe zaskoczenie- żadnych sprzeciwów ze strony kogokolwiek + bardzo dobre opinie w prasie całego  wydarzenia.  

  

To MA BYC zrobienie komus na zlosc. Kompleks. Tylko  
> osobnik niedowartosciowany potrzebuje takich gestow.

Dlaczego uparcie obstajesz przy swoim 'zrobić na złośc'? Gdybym miała zrobić to, żeby panu księdzu się smutno zrobiło nie chciałoby mi się wyjść z domu nawet. Nikt tym nie chce niczego udowadniać, po prostu decyzja jak każda inna. Nie wierzę i jestem pewna że się nie nawrócę cudownie ani nie będę miała ochoty paradować w bialej kiecce kiedyś? Ok, idę się wypisac. Jak wiem, że w domu skończyło się masło idę po nie do sklepu. Jeśli mi się chce oczywiście.Jak wiem że nie wierzę idę do parafii chrztu. Także według chęci, no.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
16:00:37

Apostazja
> > Nie calkiem.
> > Gej ktory mysli ze spoleczenstwo nie wie o gejach to ciota a nie  
> > homoseksualista.  
>  
> Proponuje wystartować z tą definicją geja do wikipedii. : )
> Swoją drogą nie mam pojęcia na jakiej podstawie wysnuwasz swoje wnioski,  
> np. o zakompleksieniu gejów. Znasz osobiście jakiś?  

Niejednego. Czy niestety czy na szczescie - nie wiem.

> Interesujesz się tą  
> tematyką? Geje już wiele zdziałali pokazując się, i nie mówię tu o  
> zyskaniu przychylności społeczeństwa, ale dbaniu o własne interesy.  

Jakie to interesy? Poza tymi ktore nie sa ludzkie? Nie mam nic przeciwko temu by sobie byli gejami. Ja by byc informatykiem nie potrzebowalem parady rownosci informatykow. Tylko sie zajmuje tym co chce. I tez mnie nie kazdy przez to lubi.

> Otwarte zostało wiele stron internetowych o tematyce LGTB, powstaje coraz  
> więcej klubów gejowskich, które mogą istniec nie ukrywając swojej  
> tematyki. Przykładowo: w Szczecinie i Łodzi miał miejsce pierwszy w Polsce  
> festiwal Queer ostatnio. Jako osoba b. zainteresowana tą tematyką  byłam  
> na nim obecna.  

Dlaczego bardzo?

> Tematy były dośc oczywiste- filmy o gejach i lesbijkach,  
> transseksualistach i osobach uważających się za biseksualne. Spowiedziałam  
> się jakiś protestów czy nagonki na ten festiwal a spotkalo mnie miłe  
> zaskoczenie- żadnych sprzeciwów ze strony kogokolwiek + bardzo dobre  
> opinie w prasie całego  wydarzenia.  

Wlasnie! Geje dosc czesto (ale przeciez absolutnie nie wszyscy) ustawiaja sie w pozycji wyniszczanych, znienawidzonych. A tej nienawisci nie ma. Chyba ze u ciemnoty. Ktora tak samo krytykuje i gejow, i Radio Maryja, i fizyke relatywistyczna.  
  
>  To MA BYC zrobienie komus na zlosc. Kompleks. Tylko  
> > osobnik niedowartosciowany potrzebuje takich gestow.
>  
> Dlaczego uparcie obstajesz przy swoim 'zrobić na złośc'? Gdybym miała  
> zrobić to, żeby panu księdzu się smutno zrobiło nie chciałoby mi się wyjść  
> z domu nawet.

I o to chodzi. A czesci ludzi sie chce. Jaki masz inny cel?

> Nikt tym nie chce niczego udowadniać, po prostu decyzja jak  
> każda inna. Nie wierzę i jestem pewna że się nie nawrócę cudownie ani nie  
> będę miała ochoty paradować w bialej kiecce kiedyś? Ok, idę się wypisac.  

I chrzestna nie bedziesz, i slubu koscielnego nie wezmiesz, i nie dostaniesz sie na cmentarz obok babci.

> Jak wiem, że w domu skończyło się masło idę po nie do sklepu. Jeśli mi się  
> chce oczywiście.Jak wiem że nie wierzę idę do parafii chrztu. Także według  
> chęci, no.  

Ale co zyskujesz?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marta
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
16:13:32

Apostazja
> Dlaczego bardzo?

nie jestem lesbijką jeśli o to pytasz : )


> I chrzestna nie bedziesz, i slubu koscielnego nie wezmiesz, i nie  
> dostaniesz sie na cmentarz obok babci.

Żeby chrzestną zostać trzeba być wierzącą, iść do spowiedzi, mieć ładną chrześcijańską przeszłośc ze wszystkimi sakramentami itp. Ślub kościelny- a to mi jakoś potrzebne do szczęścia? A ad. cmentarza to chyba jedyny slyszny argument. Choć ja tam babci nie lubiłam.  

A teraz cel. Myślę, że naprawdę mogłabym poświęcić pare godzin życia na załatwienie tej formalności. Masz racje, bilans zysków i strat nie jest na twoją korzyśc, ale dlaczego by nie? Dlaczego mam figurować na liście chrześcijan wcale nie będąc chrześcijanką? Nie jestem pełna kompleksów z tego powodu, ale jeśli może być inaczej czemu nie ruszyć dupy z domu ładnie się po prostu z listy wykreślając? To trochę tak jak z chodzeniem na religie. (choć wiem że 'straty' sa większe)  Wierzysz- chodzisz, nie wierzysz-wykreślasz się z listy, żeby nie czytali twojego nazwiska przy każdorazowym sprawdzaniu ogbecności. No jest jeszcze grupa chodzących niewierzących, ale to inna historia : )
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
16:42:49

Apostazja
> > Dlaczego bardzo?
>  
> nie jestem lesbijką jeśli o to pytasz : )

Pytam dlaczego bardzo. :)
Gdy bede pytal czy jestes les, zapytam o to slowami "czy jestes lesbijka?", pewnie na prv, na wszelki wypadek.
  
> > I chrzestna nie bedziesz, i slubu koscielnego nie wezmiesz, i nie  
> > dostaniesz sie na cmentarz obok babci.
>  
> Żeby chrzestną zostać trzeba być wierzącą, iść do spowiedzi, mieć ładną  
> chrześcijańską przeszłośc ze wszystkimi sakramentami itp. Ślub kościelny-  
> a to mi jakoś potrzebne do szczęścia? A ad. cmentarza to chyba jedyny  
> slyszny argument. Choć ja tam babci nie lubiłam.  

Sadze ze nie tylko o babcie chodzi.

> A teraz cel. Myślę, że naprawdę mogłabym poświęcić pare godzin życia na  
> załatwienie tej formalności. Masz racje, bilans zysków i strat nie jest na  
> twoją korzyśc, ale dlaczego by nie? Dlaczego mam figurować na liście  
> chrześcijan wcale nie będąc chrześcijanką? Nie jestem pełna kompleksów z  
> tego powodu, ale jeśli może być inaczej czemu nie ruszyć dupy z domu  
> ładnie się po prostu z listy wykreślając? To trochę tak jak z chodzeniem  
> na religie. (choć wiem że 'straty' sa większe)  Wierzysz- chodzisz, nie  
> wierzysz-wykreślasz się z listy, żeby nie czytali twojego nazwiska przy  
> każdorazowym sprawdzaniu ogbecności. No jest jeszcze grupa chodzących  
> niewierzących, ale to inna historia : )

Gdybym nie wierzyl (w cos..) to bym i tak chodzil. Lubie poznawac. Tej godziny nikt ze znanych mi osob lepiej nie spedzal.

Jesli nie masz kompleksow - dobrze, rozwaz zyski i straty. Po prostu na forum co jakis czas pojawia sie i pisze jakis czlowiek, ktory nie umie bez chrzescijanstwa zyc. Musi je ciagle atakowac, czy to pokazujac ze jest w stanie odejsc, czy to (nawet) niszczac jakis cmentarz, za te kilka lat widzialem tu wiele (niekoniecznie prawdziwych) wypowiedzi na rozne tematy.
I byli ludzie piszacy o wszelakich spiskach kleru, szkoleniach jak kierowac wiernymi itp, jak naprawde zaszczute zwierzeta. Smieszy mnie to. KK malo co moze. Buduja coraz brzydsze koscioly tylko. Nie sa w stanie kierowac nikim, czego dowodzi coraz bardziej konsumpcyjne spoleczenstwo. Widac po takich protestujacych ze zyja wyobraznia. Majakami na temat ZLA (roznie nazywanego, gdy zly jest przeciez tez Szatan :P), kompleksami. Byle Kosciol oslabic, osmieszyc, byle myslec ze sie go pokonuje, na oczach tysiecy.

A da sie po prostu zrezygnowac. Cicho. Wierzyc w co sie wierzy i widziec swiat takim jakim jest :).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marta
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
16:48:11

Apostazja
> > > Dlaczego bardzo?

Bo mam znajomych gejów i lesbijki. Bo ten temat bardzo często obecny jest w literaturze wspolczesnej m.in. świetna powieśc jest pod tytulem Lubiewo, slyszałeś może? W końcu: bo mój były był bi. Chociaż nie. W sumie okazał sie gejem : )

zadowala?  

a na religię też chodzę. patrz- mój profil
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
16:59:29

Apostazja
> > > > Dlaczego bardzo?
>  
> Bo mam znajomych gejów i lesbijki. Bo ten temat bardzo często obecny jest  
> w literaturze wspolczesnej m.in. świetna powieśc jest pod tytulem Lubiewo,  
> slyszałeś może? W końcu: bo mój były był bi. Chociaż nie. W sumie okazał  
> sie gejem : )

Nie, temat jest za modny zeby mnie w nim spotkac :).

> zadowala?  

Za mloda jestes by mnie zadowalac. Przepraszam.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vixit
( Not here to say please )

zdjecie

Wysłano:
2007-01-30
19:21:52

Apostazja
> Nie, temat jest za modny zeby mnie w nim spotkac :).

Przyczepię się, a co. Jak dla mnie to wygląda na kompleks powodujący jednoosobową demonstrację, która tak bardzo krytykujesz. Wypisałeś się z mody? Z jakiego powodu? Czy to Twój wolny wybór, czy odrzucasz mode a priori, a może dlatego, że bycie passé jest trendy a bycie trendy jest passé (objaw hipokryzji lub cięższych zaburzeń psychiatrycznych)? Chyba, że po prostu nie jesteś w stanie nadążyć za zmieniającą się rzeczywistością - dopadł Cię mentalny uwiąd starczy, co?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-31
13:39:40

Apostazja
> > Nie, temat jest za modny zeby mnie w nim spotkac :).
>  
> Przyczepię się, a co. Jak dla mnie to wygląda na kompleks powodujący  
> jednoosobową demonstrację, która tak bardzo krytykujesz.  

Pokaz mi gdzie krytykuje. :)

> Wypisałeś się z  
> mody? Z jakiego powodu? Czy to Twój wolny wybór, czy odrzucasz mode a  
> priori, a może dlatego, że bycie passé jest trendy a bycie trendy jest  
> passé (objaw hipokryzji lub cięższych zaburzeń psychiatrycznych)?  

Ja prosze Ciebie rozejrzalem sie wokol, zobaczylem ze ludzie gonia mode, poczytalem o wzglednosci ruchu. Teraz moda mnie goni, ale jeszcze jest daleko.

> Chyba,  
> że po prostu nie jesteś w stanie nadążyć za zmieniającą się  
> rzeczywistością - dopadł Cię mentalny uwiąd starczy, co?

Zdaje sie ze probujesz zaatakowac. :) Masz mentalny przedwczesny wytrysk.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vixit
( Not here to say please )

zdjecie

Wysłano:
2007-01-31
16:34:24

Apostazja
> Pokaz mi gdzie krytykuje. :)

"Gdy ktos nie wierzy - ma to w nosie. Dopiero potrzeba "pokazania czegos tym klechom" powoduje (nie zawsze, ale tu na forum tak to wygladalo) chec wypisywania sie. To MA BYC zrobienie komus na zlosc. Kompleks. Tylko osobnik niedowartosciowany potrzebuje takich gestow."

Chyba mi nie powiesz, że to pieśń pochwalna.
  
> > Wypisałeś się z  
> > mody? Z jakiego powodu? Czy to Twój wolny wybór, czy odrzucasz mode a  
> > priori, a może dlatego, że bycie passé jest trendy a bycie trendy  
> > jest  
> > passé (objaw hipokryzji lub cięższych zaburzeń psychiatrycznych)?  
>  
> Ja prosze Ciebie rozejrzalem sie wokol, zobaczylem ze ludzie gonia mode,  
> poczytalem o wzglednosci ruchu. Teraz moda mnie goni, ale jeszcze jest  
> daleko.

Czyli jednak jakaś forma psychopatologii. Jeżeli chcesz, mogę to głębiej przeanalizować. Wiem, normalnie potrzeba dość szczegółowego wywiadu i czasochłonnych obserwacji, ale chyba większość ekspertów się ze mną zgodzi, że w tym przypadku materiału jest aż nadto.

Inna rzecz, że moda jest tworem ludzkim, nie trzeba jej gonić. Niezrozumienie tego faktu w Twoim przypadku owocuje wnioskami na poziomie zjawiska znanego psychiatrii pod nazwą myślenia magicznego. Viscositas cogitationis jest również bardzo charakterystyczna dla Twoich wywodów, już abstrachując od owej nieszczęsnej mody.

> > Chyba,  
> > że po prostu nie jesteś w stanie nadążyć za zmieniającą się  
> > rzeczywistością - dopadł Cię mentalny uwiąd starczy, co?
>  
> Zdaje sie ze probujesz zaatakowac. :) Masz mentalny przedwczesny  
> wytrysk.

Ciężko do Ciebie dociera, że to jednak atak - tylko Ci się zdaje? Jednak pamiętaj, że atakuję postawę, nie osobę.

[Ciąg dalszy "Prostego pytania" w następnym odcinku]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-31
16:48:28

Apostazja
> > Pokaz mi gdzie krytykuje. :)
>  
> "Gdy ktos nie wierzy - ma to w nosie. Dopiero potrzeba "pokazania czegos  
> tym klechom" powoduje (nie zawsze, ale tu na forum tak to wygladalo) chec  
> wypisywania sie. To MA BYC zrobienie komus na zlosc. Kompleks. Tylko  
> osobnik niedowartosciowany potrzebuje takich gestow."
>  
> Chyba mi nie powiesz, że to pieśń pochwalna.

Nie. To neutralny opis. Gdy jestesmy naprawde niedowartosciowani, to kazda ceche jaka sie nam przypisze traktujemy jako atak. Jestesmy brzydcy - obraza, piekni - litosc. Posiadamy kompleksy - obraza. itp itd.

A wspolczesnie, gdy swiata jest tyle ze nie sposob ogarnac, a zyc trzeba szybko i nie zastanawiac sie, ludzie wiele rzeczy robia nieswiadomie. Maja fobie. Blednie osadzaja siebie i innych. Kompleksy sa naturalne.

> > > Wypisałeś się z  
> > > mody? Z jakiego powodu? Czy to Twój wolny wybór, czy odrzucasz  
> mode a  
> > > priori, a może dlatego, że bycie passé jest trendy a bycie  
> trendy  
> > > jest  
> > > passé (objaw hipokryzji lub cięższych zaburzeń  
> psychiatrycznych)?  
> >  
> > Ja prosze Ciebie rozejrzalem sie wokol, zobaczylem ze ludzie gonia  
> mode,  
> > poczytalem o wzglednosci ruchu. Teraz moda mnie goni, ale jeszcze  
> jest  
> > daleko.
>  
> Czyli jednak jakaś forma psychopatologii. Jeżeli chcesz, mogę to głębiej  
> przeanalizować. Wiem, normalnie potrzeba dość szczegółowego wywiadu i  
> czasochłonnych obserwacji, ale chyba większość ekspertów się ze mną  
> zgodzi, że w tym przypadku materiału jest aż nadto.

:D dawaj. Na podstawie analizy sprobuj przewidziec (jako ze zwykly opis moze byc poetycka interpretacja) to czego nie znajdziemy w materiale, ktorego jest nadto. Kryterium uzytecznosci uznamy za wystarczajace to oceny Twojej analizy.

> Inna rzecz, że moda jest tworem ludzkim, nie trzeba jej gonić.  

Wiem. Sporo ludzi to robi. Inni tym nie goniacym (albo nawet - zarujacym na forum) zarzucaja patologie. ;)

> Niezrozumienie tego faktu w Twoim przypadku owocuje wnioskami na poziomie  
> zjawiska znanego psychiatrii pod nazwą myślenia magicznego.  

Niepoznanie zartu skutkuje nadmiarem slow. Moje gratulacje. Kopiowanie jednak dowolnego tekstu tez spowoduje ze nic trafionego nie napiszesz, a bedzie szybciej.

> Viscositas  
> cogitationis jest również bardzo charakterystyczna dla Twoich wywodów, już  
> abstrachując od owej nieszczęsnej mody.

Widzisz, sa na swiecie ludzie, ktorzy maja mniej wiecej strone a4 pogladow, tylez wlasnej historii. Sa ludzie ktorzy pchaja swiat naprzod. Scislowcem jestem, nauczono mnie dokladnosci. Zeby umrzec nie potrzeba nawet linijki pogladow. Zeby popchnac wiedze naprzod - trzeba znac to co juz osiagnieto.  

Nie rozumiesz moich wypowiedzi - badaj siebie.

> > > Chyba,  
> > > że po prostu nie jesteś w stanie nadążyć za zmieniającą się  
> > > rzeczywistością - dopadł Cię mentalny uwiąd starczy, co?
> >  
> > Zdaje sie ze probujesz zaatakowac. :) Masz mentalny przedwczesny  
> > wytrysk.
>  
> Ciężko do Ciebie dociera, że to jednak atak - tylko Ci się zdaje? Jednak  
> pamiętaj, że atakuję postawę, nie osobę.

Wybacz, przyzwyczajony jestem ze gdy sie cos robi, robi sie dobrze. Mam problemy ze zrozumieniem zachowan np. osob niedorozwinietych. Po prostu gdy nie widze skutkow, czasem nie jest dla mnie jasny czyjs cel. Nie jest jasny zwlaszcza, gdy kogos o niedorozwoj nie posadzam, wowczas brak wynikow zbyt silnie chce interpretowac jako celowy brak, a nie nieudolnosc.
Prosciej - wymagam.
Ale mozesz znalesc nazwe po lacinie.

> [Ciąg dalszy "Prostego pytania" w następnym odcinku]

Bedziesz sie calowac z Alvarem?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vixit
( Not here to say please )

zdjecie

Wysłano:
2007-02-01
04:44:35

Apostazja
> > > Pokaz mi gdzie krytykuje. :)
> >  
> > "Gdy ktos nie wierzy - ma to w nosie. Dopiero potrzeba "pokazania  
> > czegos  
> > tym klechom" powoduje (nie zawsze, ale tu na forum tak to wygladalo)  
> > chec  
> > wypisywania sie. To MA BYC zrobienie komus na zlosc. Kompleks. Tylko  
> > osobnik niedowartosciowany potrzebuje takich gestow."
> >  
> > Chyba mi nie powiesz, że to pieśń pochwalna.
>  
> Nie. To neutralny opis. Gdy jestesmy naprawde niedowartosciowani, to kazda  
> ceche jaka sie nam przypisze traktujemy jako atak. Jestesmy brzydcy -  
> obraza, piekni - litosc. Posiadamy kompleksy - obraza. itp itd.

Znów stosujesz ulubioną (i często niesłuszną) interpolację. Poza tym, usiłujesz marnie manipulować. Opis ma zachować pozory neutralności, a jest conajmniej niepochlebny.

Pobiję Cię Twoją własną bronią. :)

Załóżmy, że nazywasz ten opis "neutralnym". Ja proponuję wyprowadzenie nazwy od uczucia jakie on wywołuje, nie sytuacji, a opierając się na zasadzie interpolacyjnej introspekcji stwierdzam, że ów komentarz jest obelżywy i silnie deprecjonujący "wypadkowego" kandydata na apostatę. Emanuje z niego pogarda.
Jeżeli wciąż twierdzisz, że tak nie jest musisz się nauczyć wyrażać w sposób jednoznaczny i zrozumiały dla interlokutora, co jest podstawą "pchania wiedzy naprzód". Inaczej równie dobrze możesz zamilknąć, czy zacząć pisać bloga, a dyskusje na publicznym forum pozostawić ludziom, którzy lepiej rozumieją tę zasadę.  

> A wspolczesnie, gdy swiata jest tyle ze nie sposob ogarnac, a zyc trzeba  
> szybko i nie zastanawiac sie, ludzie wiele rzeczy robia nieswiadomie. Maja  
> fobie. Blednie osadzaja siebie i innych. Kompleksy sa naturalne.

Nie, no - brawo! Właśnie zmarnowałeś przynajmniej kilkaset bajtów na mało nawet ekscentryczną ekscytację faktami znanymi ludzkości od pokoleń. Kłania się teoria (praktyka również) manipulacji.
  
> :D dawaj. Na podstawie analizy sprobuj przewidziec (jako ze zwykly opis  
> moze byc poetycka interpretacja) to czego nie znajdziemy w materiale,  
> ktorego jest nadto. Kryterium uzytecznosci uznamy za wystarczajace to  
> oceny Twojej analizy.

Malaavi, człowieku z tolkienowskiej krainy, przewidzieć przyszłość w Twoim przypadku nie jest wcale trudno. Analiza wskazuje, że kompleks Edypa, objawiający się oczojebną megalomanią, będzie się rozwijał i nie przestanie Cię męczyć do końca Twoich smutnych dni. W wieku około czterdziestu dwóch lat, tuż przed końcem roku, dojdziesz do wniosku, że relatywizm prowadzi do pustki i rzucisz się w wir poszukiwań odpowiedniej pocieszycielki, a będzie nią kilka mililitrów śliny na palcu, ostry paznokieć i otwór w ciele z pierwotnym zastrzeżeniem "exit only", które od tej pory stanie się nieaktualne. Jednakże, dotychczasowych zapatrywań nie będziesz w stanie porzucić całkowicie. Będziesz wciąż wykorzystywał swoją umęczoną psychikę do projekcji fobii i używał Internetu v2.1 jako jedynego medium zdolnego przyjąć taką dawkę popłuczyn po człowieczym intelekcie jaką jesteś w stanie zaserwować.  
Mam też dobrą wiadomość. W związku z pogłębiającym się autyzmem, nie jest Ci groźne rozszczepienie i rozpad osobowości na szeroką skalę, ale za to upośledzenie w dziedzinie komunikacji społecznej narośnie z niespotykaną dotąd mocą.
Porada na koniec: powinieneś zainwestować w dziedzinę, która Ci podkorowo kiełkuje i zająć się zawodowo empirycznym badaniem intergatunkowych zachowań seksualnych z interesującymi wariacjiami jakimi są badanie życia po śmierci (potocznie zwane zoonekrofilią) i organoleptyczne eksperymenty dotyczące rozwiązywania równań chemii organicznej w układzie trawiennym (rozważane jako zookoprofilia). Ta chytra taktyka pozwoli Ci na niezależność materialną i zaindukuje lekceważenie przez co wartościowsze obszary społeczne. To Twój osobisty klucz do głębokiej niezależności.
  
> Widzisz, sa na swiecie ludzie, ktorzy maja mniej wiecej strone a4  
> pogladow, tylez wlasnej historii. Sa ludzie ktorzy pchaja swiat naprzod.  
> Scislowcem jestem, nauczono mnie dokladnosci. Zeby umrzec nie potrzeba  
> nawet linijki pogladow. Zeby popchnac wiedze naprzod - trzeba znac to co  
> juz osiagnieto.  
>  
> Nie rozumiesz moich wypowiedzi - badaj siebie.

Pominę to, a jakże.
  
> > Ciężko do Ciebie dociera, że to jednak atak - tylko Ci się zdaje?  
> > Jednak pamiętaj, że atakuję postawę, nie osobę.
>  
> Wybacz, przyzwyczajony jestem ze gdy sie cos robi, robi sie dobrze. Mam  
> problemy ze zrozumieniem zachowan np. osob niedorozwinietych. Po prostu  
> gdy nie widze skutkow, czasem nie jest dla mnie jasny czyjs cel. Nie jest  
> jasny zwlaszcza, gdy kogos o niedorozwoj nie posadzam, wowczas brak  
> wynikow zbyt silnie chce interpretowac jako celowy brak, a nie  
> nieudolnosc.
> Prosciej - wymagam.

I już masz dobry wstęp do bloga. Gdybyś mnie interesował, po poprosiłbym o fotkę, a tak niepotrzebnie się reklamujesz.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-01
18:12:03

Apostazja

> > Nie. To neutralny opis. Gdy jestesmy naprawde niedowartosciowani, to  
> kazda  
> > ceche jaka sie nam przypisze traktujemy jako atak. Jestesmy brzydcy -  
>  
> > obraza, piekni - litosc. Posiadamy kompleksy - obraza. itp itd.
>  
> Znów stosujesz ulubioną (i często niesłuszną) interpolację. Poza tym,  
> usiłujesz marnie manipulować. Opis ma zachować pozory neutralności, a jest  
> conajmniej niepochlebny.

Twoja ocena, Twoj problem. :)
Widzisz, sucharku, nie probuje manipulowac. Coraz czesciej schodzisz na pisanie o moich intencjach, a ja moge tylko stwierdzac pomylki. Powyzej jest pomylka.

> Załóżmy, że nazywasz ten opis "neutralnym". Ja proponuję wyprowadzenie  
> nazwy od uczucia jakie on wywołuje, nie sytuacji, a opierając się na  
> zasadzie interpolacyjnej introspekcji stwierdzam, że ów komentarz jest  
> obelżywy i silnie deprecjonujący "wypadkowego" kandydata na apostatę.  
> Emanuje z niego pogarda.

Nie. Bo Ty konkretyzujesz. Ja stwierdzam ze to co niepoznawalne istnieje, bo fakt istnienia jest oczywisty. Ty probujesz zalozyc ze znasz ten konkret - nie trafiles na moja wlasna bron. Chyba ze przeprowadzisz badanie wsrod Polakow, wtedy powiedzmy ze sie zgodze.

> Jeżeli wciąż twierdzisz, że tak nie jest musisz się nauczyć wyrażać w  
> sposób jednoznaczny i zrozumiały dla interlokutora, co jest podstawą  
> "pchania wiedzy naprzód".

Jest tez druga - ludzi ktorzy nie nadazaja zostawiac.  

> Nie, no - brawo! Właśnie zmarnowałeś przynajmniej kilkaset bajtów na mało  
> nawet ekscentryczną ekscytację faktami znanymi ludzkości od pokoleń.  
> Kłania się teoria (praktyka również) manipulacji.

Post wczesniej zaprzeczyles tym faktom wiec Ci przyblizylem. Dalej mylisz intencje.  
  
> W wieku około  
> czterdziestu dwóch lat, tuż przed końcem roku, dojdziesz do wniosku, że  
> relatywizm prowadzi do pustki i rzucisz się w wir poszukiwań odpowiedniej  
> pocieszycielki, a będzie nią kilka mililitrów śliny na palcu, ostry  
> paznokieć i otwór w ciele z pierwotnym zastrzeżeniem "exit only", które od  
> tej pory stanie się nieaktualne.  

Uciekles w pisanie o dalekiej przyszlosci, zeby sie pobawic a nie odpisac powaznie. Nie jestem relatywista, relatywna jest ludzka wiedza. Moja wiara jest stala i konkretna, ale nie czuje sie w obowiazku jej z wiedza mieszac. Koncza Ci sie medyczne terminy, schodzisz na banaly.

> Jednakże, dotychczasowych zapatrywań nie  
> będziesz w stanie porzucić całkowicie. Będziesz wciąż wykorzystywał swoją  
> umęczoną psychikę do projekcji fobii i używał Internetu v2.1 jako jedynego  
> medium zdolnego przyjąć taką dawkę popłuczyn po człowieczym intelekcie  
> jaką jesteś w stanie zaserwować.  

Blad kolejny. Nie jestem umeczony i nie czuje zebym sie bal. Zdawalo mi sie zawsze ze i zmeczenie i strach wiaza sie jakos z tym co czlowiek czuje. Ale skoro istnieje tez jakies puste slowo, ktore nie ma wplywu na moje zycie, to moze byc nim zmeczenie.

> Mam też dobrą wiadomość. W związku z pogłębiającym się autyzmem, nie jest  
> Ci groźne rozszczepienie i rozpad osobowości na szeroką skalę, ale za to  
> upośledzenie w dziedzinie komunikacji społecznej narośnie z niespotykaną  
> dotąd mocą.

:D

<tu bylo cos co tylko znawca moze reklamowac>

  
> I już masz dobry wstęp do bloga. Gdybyś mnie interesował, po poprosiłbym o  
> fotkę, a tak niepotrzebnie się reklamujesz.

satan.pl to nie Twoj blog, absolutnie mnie nie ciagnie pisanie do Ciebie i nie dlatego tu jestem. Ja odpisuje na posta na forum. Jesli moje odpisanie traktujesz tak osobiscie - ulecz sie w koncu sam. Omijasz prosby o autoanalize, nie umiesz inaczej niz z perspektywy lekarza, ktoremu pacjent nic zarzucic nie moze, bo jest tylko pacjentem. Nie jestem Twoim pacjentem, a Ty, z takimi zdolnosciami, nie powinienes nigdy byc lekarzem. ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-01-29
14:01:18

Apostazja

> Moje pytanie brzmi zatem: czy ktoś z was dokonał apostazji? Czy ktoś z was  
> go rozważał? Czy są wśród was ludzie, którzy oficjalnie poszli do parafii  
> chrztu z wydrukowanym aktem apostazji i podjęli działania, alby wypisać  
> się z kościoła rzymskokatolickiego? Czy planujecie to kiedyś zrobić? Jeśli  
> tak to dlaczego?  

***
Dokonam apostazji jeśli:

a)Będzie to można załatwić on-line, szkoda mi czasu na łażenie po parafiach. Nawet nie wiem gdzie jest moja.
b)Wyemigruję do RFN
c)Poziom katolicyzacji zycia społecznego sprawi, że moja irytacja przekroczy wartośc krytyczną.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marta
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
15:03:46

Apostazja
> ***
> Dokonam apostazji jeśli:
>  
> a)Będzie to można załatwić on-line, szkoda mi czasu na łażenie po  
> parafiach. Nawet nie wiem gdzie jest moja.

No to sobie poczekamy w takim razie. www.twoja-parafia-chrztu.pl księga gości, forum, napisz do mnie, apostazja, pogoda na dziś. Kliknij tutaj jesli chesz dokonać apostazji. A poważniej, i już abstrachując od apostazji ,  nie sądzę, żeby zacofanie kleru zredukowało się kiedyś do tego stopnia, żeby można było cokolwiek załatwić on-line. No przecież to za mało wzniosłe jak na nich.  
  
> c)Poziom katolicyzacji zycia społecznego sprawi, że moja irytacja  
> przekroczy wartośc krytyczną.

A co by musiało nastąpić, żeby takowa wartośc została osiągnięta ?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-01-29
15:28:23

Apostazja

> No to sobie poczekamy w takim razie. www.twoja-parafia-chrztu.pl księga  
> gości, forum, napisz do mnie, apostazja, pogoda na dziś. Kliknij tutaj  
> jesli chesz dokonać apostazji. A poważniej, i już abstrachując od  
> apostazji ,  nie sądzę, żeby zacofanie kleru zredukowało się kiedyś do  
> tego stopnia, żeby można było cokolwiek załatwić on-line. No przecież to  
> za mało wzniosłe jak na nich.  

***
Niekoniecznie. Watykan juz dawno ogłosił by wszystkie parafie miały podłaczenie do netu, a dokumenty, poza tymi które z mocy prawa kanonicznego musza miec formę papierową, były wysyłane drogą elektroniczną.


> A co by musiało nastąpić, żeby takowa wartośc została osiągnięta ?

***
Cieżko powiedzieć. Wszystko zalęzy od sytuacji. Jak zmienią konstytucje na katolicką, wprowadzą całkowity zakaz aborcji czy zrobią coś równie idiotycznego, to może szlag mnie trafi i coby sobie ulżyć, poleze do parafii. :)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marta
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
15:37:28

Apostazja
> ***
> Cieżko powiedzieć. Wszystko zalęzy od sytuacji. Jak zmienią konstytucje na  
> katolicką, wprowadzą całkowity zakaz aborcji czy zrobią coś równie  
> idiotycznego, to może szlag mnie trafi i coby sobie ulżyć, poleze do  
> parafii. :)
>  

Ale naprawdę to, że do tej pory nie dokonałeś apostazji to tylko chłodna kalkulacja, że poświęcony temu czas nie będzie proporcjonalny do korzyści  
( bo korzyści praktycznie jak i teoretycznie z tego nie będzie żadnych ) i lenistwo? Bo to jak dla mnie niesamowity fakt, że pewnie 95% ludzi zarejestrowanych tutaj figuruje jednocześnie w statystykach KRK. Ja doskonale zdaje sobie z tego sprawę, że to naprawdę nic by nie zmieniło, ale ciakwa jestem reakcji kościoła na fakt, jakby np. w ciągu miesiąca do parafii chrztu udało się choćby te 50 osób ( zwykle liczba osób dokonujących apostazji to 200 rocznie w KRAJU. ). Ciekawi mnie czy zauwazona zostałaby ta anomalia.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-01-29
15:39:27

Apostazja

> ( bo korzyści praktycznie jak i teoretycznie z tego nie będzie żadnych ) i  
> lenistwo?

***
Zwykle lenistwo. :)

Bo to jak dla mnie niesamowity fakt, że pewnie 95% ludzi  
> zarejestrowanych tutaj figuruje jednocześnie w statystykach KRK. Ja  
> doskonale zdaje sobie z tego sprawę, że to naprawdę nic by nie zmieniło,  
> ale ciakwa jestem reakcji kościoła na fakt, jakby np. w ciągu miesiąca do  
> parafii chrztu udało się choćby te 50 osób ( zwykle liczba osób  
> dokonujących apostazji to 200 rocznie w KRAJU. ). Ciekawi mnie czy  
> zauwazona zostałaby ta anomalia.  

***
Nie sądzę. To i tak kropla w morzu wiernych.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marta
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
15:48:35

Apostazja
> ***
> Nie sądzę. To i tak kropla w morzu wiernych.  

No beznadziejni jesteście. A ja liczyłam na wielki ogólnopolski dzień wypisu członków s.pl z krk : )
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-01-29
15:52:19

Apostazja
  
> No beznadziejni jesteście. A ja liczyłam na wielki ogólnopolski dzień  
> wypisu członków s.pl z krk : )  

***
Nie sądzę. Dokładanie sobie kłopotów kłoci się za satanistycznycm egoizmem. ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marta
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
15:53:47

Apostazja
  
> ***
> Nie sądzę. Dokładanie sobie kłopotów kłoci się za satanistycznycm  
> egoizmem. ;)

Racja. Sprobuje na opoka.org  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Rafał
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
18:48:53

Apostazja
>  
> > ***
> > Nie sądzę. Dokładanie sobie kłopotów kłoci się za satanistycznycm  
> > egoizmem. ;)
>  
> Racja. Sprobuje na opoka.org  

Zatem jaki jest sens dokonania apostazji? Demonstracja czegoś? Ignorancji, różnicy poglądów, niechęci, czy czegoś innego? Pomijam sytuację przejścia na inną wiarę, kiedy może dojść do sytuacji, że będziemy zmuszeni w formalny sposób porzucić dawne wyznanie, chociaż i tu nie byłbym do końca pewien.

Stawiam tutaj pytanie, na które oczekuję odpowiedzi, ponieważ, osobiście, głębszego sensu w tym nie dostrzegam.  

Czy może chodzi tutaj o szczerość przed samym sobą. "Nie wierzę, nie chcę mieć z tym nic wspólnego" - ale przecież to chyba raczej kwestia zawartości tego małego, czarnego pudełeczka, zwanego sercem(dla innych "rozumem")...  
To są dwa racjonalne powody, jakie mogą kogoś zmusić do apostazji, tak mi się wydaje. Prawdopodobnie coś pominąłem, znając siebie.  
Osobiście, jak napisałem w jakimś poscie wcześniej - "nie dziękuję".

Jest tylko jedna opcja (chociaż nie wiem, czy moje lenistwo nie byłoby i tu silniejsze ode mnie:>)
Gdybym zamieszkał w Niemczech lub Austrii - zgodziłbym się. Lepiej, żeby 5/10 proc moich dochodów, przeznaczone było na inny cel niż obcy kościół:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marta
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
19:34:02

Apostazja
no pisałam juz no.
"A teraz cel. Myślę, że naprawdę mogłabym poświęcić pare godzin życia na załatwienie tej formalności. Masz racje, bilans zysków i strat nie jest na twoją korzyśc, ale dlaczego by nie? Dlaczego mam figurować na liście chrześcijan wcale nie będąc chrześcijanką? Nie jestem pełna kompleksów z tego powodu, ale jeśli może być inaczej czemu nie ruszyć dupy z domu ładnie się po prostu z listy wykreślając? To trochę tak jak z chodzeniem na religie. (choć wiem że 'straty' sa większe)  Wierzysz- chodzisz, nie wierzysz-wykreślasz się z listy, żeby nie czytali twojego nazwiska przy każdorazowym sprawdzaniu ogbecności. No jest jeszcze grupa chodzących niewierzących, ale to inna historia : ) "
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Rafał
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-30
19:24:01

Apostazja
> no pisałam juz no.
> "A teraz cel. Myślę, że naprawdę mogłabym poświęcić pare godzin życia na  
> załatwienie tej formalności. Masz racje, bilans zysków i strat nie jest na  
> twoją korzyśc, ale dlaczego by nie? Dlaczego mam figurować na liście  
> chrześcijan wcale nie będąc chrześcijanką? Nie jestem pełna kompleksów z  
> tego powodu, ale jeśli może być inaczej czemu nie ruszyć dupy z domu  
> ładnie się po prostu z listy wykreślając? To trochę tak jak z chodzeniem  
> na religie. (choć wiem że 'straty' sa większe)  Wierzysz- chodzisz, nie  
> wierzysz-wykreślasz się z listy, żeby nie czytali twojego nazwiska przy  
> każdorazowym sprawdzaniu ogbecności. No jest jeszcze grupa chodzących  
> niewierzących, ale to inna historia : ) "

Pytanie brzmi zatem: czy jeśli zostałem ochrzczony, kiedy nawet nie wiedziałem, jak się nazywam i piłem ciepłe mleczko ludzkiej produkcji - powinienem uznawac decyzję podjętą za MNIE? Uważam, że nie. Dla mnie to tylko sterta papierków. Dziedzictwo tej kultury noszą w sobie, w tym samym stopniu osoby ochrzczone i niewierzące(co deklarują otwarcie), jak i osoby nie ochrzczone - zatem, po co sie trudzić? W takich kategoriach rozpatruję tą sprawę, myślę, że trzyma się to, w miarę, kupy:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-01-30
23:54:12

Apostazja
To trochę tak jak z chodzeniem  
> na religie. (choć wiem że 'straty' sa większe)  

***
A tu się nie zgodze. Dla mnie rezygnacja z religii to był czysty zysk, brak koniecznosci zakupu zeszytu, jakiego domagał się taki jeden w stroju batmana, co zbiór mitów xiańśkich traktował na poważnie oraz możliwośc spędznia "okienka" w okolicznej spelunie.  

Religia w szkołach to dobry pomysł. Powinna być codziennie jedna godzina, najlepiej w porze lunchu. :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marta
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-31
02:06:46

Apostazja
moje lekcje religii w sumie sa ciekawe, obecnie mieliśmy religie świata, ja wiem, że subiektywna opinia katechetki itp itd i chrześcijaństwo najlepsze, ale wole spędzić tam godzine niż siedzieć w szkolnym bufecie, tyle.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Anouk
( Czarownica-sekutnica )

Wysłano:
2007-01-29
20:39:59

Apostazja

> Zatem jaki jest sens dokonania apostazji? Demonstracja czegoś? Ignorancji,  
> różnicy poglądów, niechęci, czy czegoś innego?  

Sens jest indywidualny, często irracjonalny, bazując na uczuciach/odczuciach, często indywidualnych doświadczeniach. Dla mnie niemożliwe jest się ich całkowicie wyzbyć. Oczywiście nie robi to rewolucji na wielką skale – w naszym kraju byłoby niezauważone ze względu na zbyt małą ilość, a taki fakt w innych krajach natomiast zgubiłby się w różnorodnym świecie możliwości, banalnie mówiąc, nie byłby niczym nadzwyczajnym.


> Czy może chodzi tutaj o szczerość przed samym sobą. "Nie wierzę, nie chcę  
> mieć z tym nic wspólnego" - ale przecież to chyba raczej kwestia  
> zawartości tego małego, czarnego pudełeczka, zwanego sercem(dla innych  
> "rozumem")...  

Tak, przynajmniej ja tak to rozumiem.  
Dalej piszesz, ze jest to racjonalny powód. Też, o ile się wie dla samego siebie, po co się dokonuje takiego aktu i co właściwie to może wnieść w sferę indywidualną. Satysfakcję? ;)


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Rafał
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-30
19:29:39

Apostazja
> Tak, przynajmniej ja tak to rozumiem.  
> Dalej piszesz, ze jest to racjonalny powód. Też, o ile się wie dla samego  
> siebie, po co się dokonuje takiego aktu i co właściwie to może wnieść w  
> sferę indywidualną. Satysfakcję? ;)

Trafnie ujęte:) Dlatego właśnie nie mam zamiaru się bawić w papierkowe ceregiele - nie przyniesie mi to satysfakcji. Wiara, z którą mógłbym sie identyfikować, musiała by być wiarą, którą wyznaję. To serce ma tutaj najważniejszy głos:) To czarne pudełeczko, albo "czarna gwiazda", jak to ładnie ujął Herbert(mam słabość do tej metafory..).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sirrush
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-31
13:44:02

Apostazja
>  
> No beznadziejni jesteście. A ja liczyłam na wielki ogólnopolski dzień  
> wypisu członków s.pl z krk : )  

*Hmmm, liczę na to, że o mnie zapomną.
Tak jest bezpieczniej i nic nie kosztuje. LOL

*No i na zarzut - WY SATANIŚCI NIC NIE WIECIE O KOŚCIELE (jak to się tu czasem zdarza, mogę odpowiedzieć - Hej! Mam chrzest, a nawet bierzmowanie i jeszcze zegarek z komunii, O!! :D:D:D:D

A tak, po wypisaniu, to już nie będzie tak wesoło i twórczo.

Poza tym, daje to możliwość 100% skutecznego szpiegostwa i sabotażu, sasasasasa.
Bo my tacy źli jesteśmy, a co!!!  :D:D:D:D

Pozdro
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
15:54:45

Apostazja
> Niekoniecznie. Watykan juz dawno ogłosił by wszystkie parafie miały  
> podłaczenie do netu, a dokumenty, poza tymi które z mocy prawa  
> kanonicznego musza miec formę papierową, były wysyłane drogą  
> elektroniczną.

W takim razie niestety faktycznie sobie poczekasz

http://pl.wikipedia.org/wiki/Apostazja
http://www.apostazja.pl/
http://www.apostazja.info/index.php?option=com_content&task=view&id=13&Itemid=31

"W odpowiedzi na pismo z dnia 29 września 2005 roku uprzejmie informuję, że aktu formalnego wystąpienia ze wspólnoty Kościoła rzymskokatolickiego dokonuje się w parafii miejsca zamieszkania. Występujący z Kościoła swoją wolę wyraża na piśmie wobec miejscowego proboszcza przy dwóch świadkach; najlepiej jeśli są to rodzice lub rodzice chrzestni. Ksiądz Proboszcz, mając tak sporządzone oświadczenie, powiadamia parafię miejsca chrztu osoby występującej z Kościoła i prosi tamtejszego Księdza Proboszcza o dokonanie wpisu do aktu chrztu."

Ks. Grzegorz Kalwarczyk
Kanclerz Kurii Metropolitalnej Warszawskiej
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-01-29
15:57:04

Apostazja
***
A ja się zastanawiam, jak to się do Ustawy o Ochronie Danych Osobowych. Czy mogę zarządać od klechy, że owszem apostazji nie chce, ale ma zniszczyć wszelkie informacje na mój temat? Powiem mu ż echce być katolikiem tylko "in pectore". :>

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
16:03:26

Apostazja
> ***
> A ja się zastanawiam, jak to się do Ustawy o Ochronie Danych Osobowych.  
> Czy mogę zarządać od klechy, że owszem apostazji nie chce, ale ma  
> zniszczyć wszelkie informacje na mój temat? Powiem mu ż echce być  
> katolikiem tylko "in pectore". :>

Teraz ci nie znajdę, ale zdaje się został zrobiony wyłom w ochronie danych osobowych dla istytucji zbierających je na cele statutowe w tym KRK.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
18:02:56

Ku pamięci Margi...
Była tu taka jedna.

Marga ją zwali.

Kobieta, dla której wiara chrześcijańska była swoistą traumą - prawie jak u SombreToya.

No i niemal przy każdej okazji wyraźnie zaznaczała że dokonała aktu apostazji i że jest prawdziwie wolna i takie tam.

I co?

Nie ma jej już wśród nas.

Pisała co myślała zamiast mysleć co pisze.


Szkoda.




Natomiast ja...


Oficjalnie jestem katolikiem.
Na to mam papier.

Dla przyjaciól - Jordan.

Dla idiotów - satanista - choć na to już papieru nie mam.


Czy apostazja jest mi potrzebna?


To ja zapytam tak:

Jaką wartość mają oświadczenia dokonywane w czyimś imieniu?
Albo przez osobę niepełnoletnią?

Bo tak właśnie wyglądają wszelkie sakramenty w kościele katolickim.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Anouk
( Czarownica-sekutnica )

Wysłano:
2007-01-29
20:43:06

Ku pamięci Margi...

> Była tu taka jedna.
>  
> Marga ją zwali.
>  
> Kobieta, dla której wiara chrześcijańska była swoistą traumą - prawie jak  
> u SombreToya.
>  
> No i niemal przy każdej okazji wyraźnie zaznaczała że dokonała aktu  
> apostazji i że jest prawdziwie wolna i takie tam.

Nie porównywałabym Margi do każdego chętnego apostazji. Marga miała paranoję i nie tylko w kwestii chrześcijaństwa ;) Wiara/niewiara i wszelkie dokonywane akty ku temu są sprawą czysto indywidualną, choć podobnie uważam za idiotyczne przyprawianie do tego jakiejś ideologii i większego znaczenia, ponad-subiektywnych kwestii. Jeżeli apostazja przynosi komuś jakąś indywidualną korzyść, nie mam nic przeciwko.


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sirrush
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-31
08:04:07

Apostazja, ku pamięci Margi...
>Była tu taka jedna. Marga ją zwali.  
(...) Nie ma jej już wśród nas.  

*No tak, została obłożona (uwaga, bardzo trudne słowo) – i n f a m i ą.
LOL


>Szkoda.  
*Było wesoło.


>(...)Dla idiotów - satanista - choć na to już papieru nie mam.  

*Każdy tak mówi, a jak przychodzi, co do czego, to zaraz szasta legitymacjami, albo książeczką do nabożeństwa :D:D:D

*******************************
>To ja zapytam tak:  
Jaką wartość mają oświadczenia dokonywane w czyimś imieniu?  
Albo przez osobę niepełnoletnią?  

*To zależy, osoba niepełnoletnia w świetle prawa nie ma zdolności do czynności prawnych, musi być reprezentowana przez osobę, która tę zdolność nabyła. Inaczej wszystkie, nazwijmy to, transakcje zawarte przez nią, są nieważne.
Idąc dalej, oznaczałoby to, że wszystkie sakramenty, dokonane na ‘podmiocie' (LOL) niepełnoletnim, bez zgody rodziców/opiekunów prawnych, są bezskuteczne.
    Tylko, że Prawo Ziemskie (państwowe) a Prawo Boskie (uznajmy, iż chodzi tu o Kościelne), to dwie różne sprawy i chyba to nie działa w taki prosty sposób.

*Co do apostazji zaś, hmmm, kiedyś powiedziałam księdzu, że już mnie więcej nie zobaczy i nie chcę tu być (w Kościele jako wspólnocie, znaczy). Nie wiem czy to wystarczyło. Dla mnie tak. W końcu było to, chociaż słowne, to jednak, oświadczenie woli (i byłam pełnoletnia).

No i nigdzie nie jest napisane, że w tej konkretnej sprawie trzeba oświadczać się na piśmie, pod groźbą nieważności (LOL), przynajmniej mi nic na ten temat nie wiadomo.


Pozdro
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-31
09:45:23

Apostazja, ku pamięci Margi...
> *To zależy, osoba niepełnoletnia w świetle prawa nie ma zdolności do  
> czynności prawnych, musi być reprezentowana przez osobę, która tę zdolność  
> nabyła. Inaczej wszystkie, nazwijmy to, transakcje zawarte przez nią, są  
> nieważne.
> Idąc dalej, oznaczałoby to, że wszystkie sakramenty, dokonane na  
> ‘podmiocie' (LOL) niepełnoletnim, bez zgody rodziców/opiekunów  
> prawnych, są bezskuteczne.
>     Tylko, że Prawo Ziemskie (państwowe) a Prawo Boskie (uznajmy, iż  
> chodzi tu o Kościelne), to dwie różne sprawy i chyba to nie działa w taki  
> prosty sposób.

Z tego co wiem to właśnie tak działa. Inna sprawa - jak sobie wyobrażasz np. chrzest dziecka bez zgody prawnych opiekunów????

> *Co do apostazji zaś, hmmm, kiedyś powiedziałam księdzu, że już mnie  
> więcej nie zobaczy i nie chcę tu być (w Kościele jako wspólnocie, znaczy).  
> Nie wiem czy to wystarczyło. Dla mnie tak. W końcu było to, chociaż  
> słowne, to jednak, oświadczenie woli (i byłam pełnoletnia).

Ale procedura jest - mówiłem o tym trochę wyżej. Twoje oświadczenie woli to trochę za mało. Wiesz dlaczego? Bo niesie konsekwencje wynikające z wcześniejszych szopek zwanych sakramentami i kończy się ekskomuniką. Biegnę z wyjasnieniem - ekskomunika zawiesza ci możliwość korzystania z sakramentów które przynajmniej w części otrzymałaś za pomocą skomplikowanej procedury np. chrzest wymagał wypisania aktu chrztu, rytuału i pojawienia się rodziców chrzestnych (świadków). Analogicznie - apostazja jest ważna tylko po pewnym rytuale (czytaj - czynnościach prawnych, włączającym w to oświadczenie woli) w obecności świadków i musi być dokonana na piśmie dlatego, że powoduje zmianę w księgach chrztu. IMHO dokonana z udziałem świadków i zachowaniem procedury bez wypisania oświadczenia woli w formie pisanej ważności nie traci, ale trudno by ci było później udowodnić, że faktycznie akt apostazji miał miejsce. Co więcej - apostazja to czynność prawna wymagająca udziału tak ciebie jak i księdza - nie napiszesz oświadczenia? Ksiądz uzna, że nie dopełniłaś wymogów formalnych i ci apostazji nie da i będzie miał rację - przed sądem nic nie udowodnisz bo papierka nie masz, a świadkowie to trochę za mało.

Pozdro
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sirrush
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-31
09:54:50

Anatema
*ok, a niech to!!!

A właśnie,
to jest to samo co anatema?
Czy też, aby oberwać anatemą trzeba być szczególnym odstępcą
i zwykłe 'nie' do biskupa nie wystarczy?
(LOL)


Pozdro
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-31
12:58:05

Anatema
> A właśnie,
> to jest to samo co anatema?
> Czy też, aby oberwać anatemą trzeba być szczególnym odstępcą
> i zwykłe 'nie' do biskupa nie wystarczy?
> (LOL)

Jak mam być szczery to nie mam zielonego pojęcia. Co prawda wikipedia podaje te pojęcia jako synonimy:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ekskomunika
http://pl.wikipedia.org/wiki/Anatema

Ale ja dość sceptyczny jestem - anatema to IMHO różni się tym, ze jest ogłaszana publicznie choć działa i bez tego z mocy samego prawa. To wniosek na logikę - jak moze być klątwa jak nikt nikogo nie przeklął :-)

Pozdro
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sirrush
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-31
13:07:03

Anatema - KTO ZNA ODPOWIEDŹ???!!!
(...)
*Też to czytałam.

>IMHO różni się tym, ze jest  
> ogłaszana publicznie choć działa i bez tego z mocy samego prawa. To  
> wniosek na logikę.

No właśnie, ja też tak sobie to wytłumaczyłam, ale pewna dalej nie jestem.  

Normalnie ZONK :D:D:D
Brak danych.
Ale dno.
:D:D

> Pozdro
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Teilhard
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-31
21:54:41

Anatema
> Jak mam być szczery to nie mam zielonego pojęcia. Co prawda wikipedia  
> podaje te pojęcia jako synonimy:
>  
> http://pl.wikipedia.org/wiki/Ekskomunika
> http://pl.wikipedia.org/wiki/Anatema

Hieh.

Te pojęcia są równoważne na wikipedii od bardzo niedawna. I autor chyba nie był pewny tego co pisze ;)

http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Ekskomunika&diff=6304183&oldid=6295035
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-01-31
17:02:56

Ku pamięci Margi...
> Jaką wartość mają oświadczenia dokonywane w czyimś imieniu?
> Albo przez osobę niepełnoletnią?
>  
> Bo tak właśnie wyglądają wszelkie sakramenty w kościele katolickim.

Z powyższych Twych słów wynika, że wszystkie sakramenty są przyjmowane w czyimś imieniu lub przez osobę niepełnoletnią. A tak jest tylko w wypadku (i to też na ogół, a nie zawsze) chrztu, I komunii i bierzmowania (choć to ostatnie wbrew pozorom dość często jest przyjmowane przez osoby dorosłe) oraz w przypadku spowiedzi i ostatniego namaszczenia niepełnoletnich. Pozostałe sakramenty - kapłaństwa i małżeństwa - są przyjmowane przez osoby dorosłe.

Hmm, a wie ktoś, jak to jest ze ślubem kościelnym niepełnoletnich, na których ślub wyraził zgodę sąd rodzinny?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-31
17:51:40

Ku pamięci Margi...
> A tak jest tylko w wypadku  

Tylko większości sakramentów?

Raczej "aż".

Ale nie czepiajmy się.

Osobiście slubu jeszcze nie brałem, nad kapłaństwem się zastanawiam (ale by było - ksiądz satanista).

Jednak oba powyższe są już całkowicie uzależnione od mej woli.

A jaka ona jest?


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-01-31
18:27:43

Ku pamięci Margi...
> > A tak jest tylko w wypadku  
>  
> Tylko większości sakramentów?
>  
> Raczej "aż".

"Tylko" - bo nie "wszystkie" :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-31
18:59:20

Ku pamięci Margi...

> "Tylko" - bo nie "wszystkie" :)  

Mam pazury, to się czepnę:  

Czy pięć sakramentów z siedmiu wymienionych przez Ciebie to "tylko" czy "aż"?

Nie odpuszczę :-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-01-31
19:53:58

Ku pamięci Margi...
>  
> > "Tylko" - bo nie "wszystkie" :)  
>  
> Mam pazury, to się czepnę:  
>  
> Czy pięć sakramentów z siedmiu wymienionych przez Ciebie to "tylko" czy  
> "aż"?
>  
> Nie odpuszczę :-)

Mój drogi - jeśli zapytasz kogoś: "Czy masz wszystkie 47 tomów 'Sagi o Ludziach Lodu'?", a on Ci odpowie: "Nie, mam tylko część", to czy możesz na tej podstawie wnioskować, jaka to część? 20 tomów? 15? 46? Owszem, możesz mieć jakieś pierwsze skojarzenie ze słowem "tylko"  - że to mniejsza część, ale to nie ma żadnego uzasadnienia słownikowego. Użyłam słowa "tylko", bo Ty założyłeś, że WSZYSTKIE sakramenty są przyjmowane przez osoby nieświadome lub niepełnoletnie. Nie, nie wszystkie - TYLKO część. Większa część, ale tylko część (nie całość, jak sugerowałeś). Słowo "tylko" nie oznacza bezwzględnej mniejszości, lecz rozdzielność, wyłączność itp.

Gdyby teza brzmiała: "większość sakramentów jest przyjmowana przez nieświadomych/niepełnoletnich" - to napisałabym: "tak, AŻ 5 można przyjąć w ten sposób". Ale jeśli twierdzisz: "wszystkie sakramenty są przyjmowane przez nieświadomych/niepełnoletnich", to ja mówię: "nie, TYLKO 5 z 7 może być przyjmowanych w ten sposób". Patrz nie tylko na moją wypowiedź, ale i na jej kontekst, czyli poprzedzającą ją Twoją wypowiedź :)

Jako że to nieco nie na temat, to proponuję, aby tu zrobić EOT - jeśli chcesz jeszcze o tym podyskutować, to zapraszam na priv :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Rafał
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
18:33:36

Apostazja
> na wstępie chcę powiedzieć, że nie wiem czy ten temat był już  
> poruszany,kiedy poruszany był ostatni raz i czy odeślecie mnie od razu do  
> archiwum czy nie. w każdym razie natknęłam sie ostatnio na pewną, zapewne  
> wielu z was dobrze znaną stronę ( www.apostazja.pl) i chciałabym poznać  
> wasze stanowisko w tej sprawie.

Jestem katolikiem, miło.  
Nie mam zamiaru się za to zabierać jedynie z powodu lenistwa. Ja się nie ochrzciłem - mnie ochrzczono, a to lekka różnica, zatem nie uznaję mojego katolicyzmu za fakt. Innymi słowy, poglądy winny czynić nas członkami jakiejś religii, a nie papierki.
To, że mam w domu kilka blankiecików mówiących, że jestem chrześcijaninem w niczym mi nie przeszkadza, a niech sobie leżą w szafie:) Jak dojdzie to przewrotu religijnego i zaczną mordować masonów to mam zabezpieczenie:)

Ewentualnie jeśli zgłupieję do końca i postanowię zostać politykiem, będę kilka mandatów w przód.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
20:00:20

Apostazja
a zakladając ze po dokonaniu apostazji taki delikwent sie nawróci.  
ktos wie jak wyglada procedura ponownego wpisania w szranki kościola?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marta
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
20:12:42

Apostazja
> a zakladając ze po dokonaniu apostazji taki delikwent sie nawróci.  
> ktos wie jak wyglada procedura ponownego wpisania w szranki kościola?  

"W wypadku gdy kiedyś zmienisz zdanie dot. kroku apostazji powrót do Kościoła rzymskokatolickiego może być mocno utrudniony."

nic wiecej nie moge znalesc.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
20:29:27

Apostazja

> "W wypadku gdy kiedyś zmienisz zdanie dot. kroku apostazji powrót do  
> Kościoła rzymskokatolickiego może być mocno utrudniony."

no własnie...a czy dzieci marnotrawne nie powinny być przyjmowane z otwartymi ramionami?  
jesli są z tym jakieś mocne problemy to w takim razie czy ta apostazja jest w ogole opłacalna? a jesli się nawrócisz? niezbadane są wyroki boskie, lepiej nie mówić ze to sie nigdy nie stanie :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-30
09:59:55

Apostazja
> "W wypadku gdy kiedyś zmienisz zdanie dot. kroku apostazji powrót do  
> Kościoła rzymskokatolickiego może być mocno utrudniony."
>  
> nic wiecej nie moge znalesc.  

To w sumie dość proste. Akt apostazji to wyjście z KRK de iure, ale nie de facto (wiem, że to głupio brzmi, ale dość dobzre oddaje o co chodzi). Apostazja powoduje wyłączenei ze wspólnoty, ale nie powoduje zmazania skutków sakramentów dotychczasowo przyjętych. W praktyce znaczy to tyle, że dla boga jesteś we wspólnocie dalej bo miał kiedyś miejsce chrzest. Dlatego ten "utrudniony" powrót w praktyce oznacza formalne cofnięcie aktu apostazji oraz przede wszystkim zdjęcie towarzyszącej mu ekskomuniki:

http://www.parafia.siedlce.pl/?cat=16&id=71 - to akurat o aborcji, ale w praktyce nie ma znaczenia grzech a sama w sobie ekskomunika.

"Ekskomunikę za grzech zabicia dziecka nienarodzonego może zdjąć papież, biskup diecezjalny, upoważnieni przez biskupa księża. Wedle instrukcji wydawanych przez biskupów, interpretujących i precyzujących przepisy prawa kanonicznego, ekskomunikę mogą także zdejmować - z zachowaniem wszakże określonych warunków - inni kapłani. Biskup ordynariusz może (i zwykle to czyni) udzielić takiej władzy odnosząc ją do miejsca (np. sanktuaria) albo osób (np. dziekani, proboszczowie) albo określonego czasu (np. misje, rekolekcje parafialne, czas Wielkiego Postu) Regulują to precyzyjnie przepisy prawa kościelnego.  
W diecezji siedleckiej 29 kwietnia 1993 r. ówczesny biskup ordynariusz Jan Mazur wydał dekret, określający ściśle kiedy i w jakich okolicznościach kapłani diecezji siedleckiej mogą zdjąć karę ekskomuniki nałożonej mocą samego prawa podczas dokonywania grzechu aborcji. Brzmi on następująco: "W oparciu o Kań.1355 K.P.K. i uchwałę Konferencji Episkopatu Polski z dnia" 29.III. 1984 r. niniejszym udzielam upoważnienia do zwalniania wiernych w sakramencie pokuty z ekskomuniki wiążącej mocą samego prawa za przerwanie ciąży /kan.1398 K.P.K./,następującym kapłanom:
- profesorom Wyższego Seminarium Duchownego
- kanonikom gremialnym i honorowym Kapituły Katedralnej Siedleckiej
- dziekanom i wicedziekanom
- proboszczom i administratorom parafii
- spowiadającym w katedrze, w Sanktuariach Maryjnych i bazylikach
- spowiednikom: w czasie misji i rekolekcji parafialnych, z okazji spowiedzi narzeczonych, żołnierzy, więźniów,  
- z okazji spowiedzi chorych w szpitalach i tych, którzy nie wychodzą z domu."
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-01-30
00:55:39

Apostazja
> a zakladając ze po dokonaniu apostazji taki delikwent sie nawróci.  
> ktos wie jak wyglada procedura ponownego wpisania w szranki kościola?  

***
Proponuję zacząc od konsultacji psychiatrycznej. ;>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Anouk
( Czarownica-sekutnica )

Wysłano:
2007-01-29
20:48:05

Apostazja
W ramach apostazji mam jedno interesujące mnie pytanie odnośnie konsekwencji. I nie chodzi mi tutaj o konsekwencje czysto "prawne" (kościelne), tylko bardziej praktyczne.  

Było już o niemożliwości pochówku na cmentarzu katolickim. A jak się ta kwestia odnosi do choćby bywania na terenie kościoła – cele turystyczne, ceremonialne (jako gość)? Może i pytanie banalne, lekko paranoiczne, ale nie wydaje mi się, by była to taka oczywista kwestia.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
20:49:08

Apostazja

> Było już o niemożliwości pochówku na cmentarzu katolickim. A jak się ta  
> kwestia odnosi do choćby bywania na terenie kościoła – cele  
> turystyczne, ceremonialne (jako gość)? Może i pytanie banalne, lekko  
> paranoiczne, ale nie wydaje mi się, by była to taka oczywista kwestia.
>  

apostazja to nie ekskomunika :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
21:07:01

Apostazja

  
> apostazja to nie ekskomunika :)  


Mylisz się. Na apostatę kościół nakłada ekskomunikę.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
21:14:29

Apostazja
>  
>  
> > apostazja to nie ekskomunika :)  
>  
>  
> Mylisz się. Na apostatę kościół nakłada ekskomunikę.
>  


masz na to moze jakis zapis?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
21:16:46

Apostazja


> masz na to moze jakis zapis?  


"Zgodnie z  Kan. 1364  Kodeksu Prawa Kanonicznego:

"Odstępca od wiary, heretyk lub schizmatyk podlega ekskomunice wiążacej mocą samego prawa (...)."

"Mocą samego prawa" oznacza, że samym faktem apostazji apostata staje się osobą ekskomunikowaną i żadna władza kościelna nie musi już tego potwierdzać."

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
21:20:23

Apostazja

>  
> "Zgodnie z  Kan. 1364  Kodeksu Prawa Kanonicznego:
>  
> "Odstępca od wiary, heretyk lub schizmatyk podlega ekskomunice wiążacej  
> mocą samego prawa (...)."
>  
> "Mocą samego prawa" oznacza, że samym faktem apostazji apostata staje się  
> osobą ekskomunikowaną i żadna władza kościelna nie musi już tego  
> potwierdzać."
>  

ok. ale w takim razie:  
Kan. 1331 -
§ 1. Ekskomunikowanemu zabrania się

1° jakiegokolwiek udziału posługiwania w sprawowaniu Ofiary eucharystycznej lub w jakichkolwiek innych obrzędach kultu;

2° sprawować sakramenty i sakramentalia oraz przyjmować sakramenty;

3° sprawować kościelne urzędy lub posługi albo jakiekolwiek inne zadania, bądź wykonywać akty rządzenia.



czyli w żadnym wypadku nie łączy sie z to zakazem np uczestniczenia we mszy świętej a tym bardziej przebywania w kosciele :)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
21:24:07

Apostazja


> czyli w żadnym wypadku nie łączy sie z to zakazem np uczestniczenia we  
> mszy świętej a tym bardziej przebywania w kosciele :)


Ale ja wcale nie twierdzę, że apostata nie może przebywać w kościele. Zaprzeczyłam jedynie temu, że Twoim zdaniem apostazja nie jest tożsama z ekskomuniką, ponieważ jak widzisz jest.

pzdr.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
21:25:33

Apostazja
  
> Ale ja wcale nie twierdzę, że apostata nie może przebywać w kościele.  

ależ ja tylko odpowiadam na to o co zapytała Anouk
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-30
09:45:34

Apostazja
> Ale ja wcale nie twierdzę, że apostata nie może przebywać w kościele.  
> Zaprzeczyłam jedynie temu, że Twoim zdaniem apostazja nie jest tożsama z  
> ekskomuniką, ponieważ jak widzisz jest.

I tutaj niestety racji nie masz. Akt apostazji łączy się z ekskomuniką, ale nie jest "tożsamy" z ekskomuniką. Dlaczego? Bo nie tylko apostazja ekskomunike może powodować:

Kan 1367
Kan 1370
Kan 1378
Kan 1388
Kan 1398

Pozdro

Krasnolud
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-30
13:26:06

Apostazja


> I tutaj niestety racji nie masz. Akt apostazji łączy się z ekskomuniką,  
> ale nie jest "tożsamy" z ekskomuniką.  


Wiem o tym, źle się wyraziłam. Apostazja to nie to samo co ekskomunika, ale nie można powiedzieć, ze apostata nie jest jednoczesnie ekskomunikowany, bo jest i to automatycznie. I o to chodziło w mojej wypowiedzi. Teraz jaśniej?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marta
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-29
21:44:24

Apostazja
> Było już o niemożliwości pochówku na cmentarzu katolickim. A jak się ta  
> kwestia odnosi do choćby bywania na terenie kościoła – cele  
> turystyczne, ceremonialne (jako gość)? Może i pytanie banalne, lekko  
> paranoiczne, ale nie wydaje mi się, by była to taka oczywista kwestia.
>  

dom boży jest otwarty dla wszystkich jak to zwykło się mawiać. przyjmą każdą zbłąkaną owieczkę. a swoją drogą jakby praktycznie według ciebie miało wyglądać przeganianie apostaty z kościoła? chyba że pytałas tylko w kwestii teoretycznej wtedy nie mam pytań.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Anouk
( Czarownica-sekutnica )

Wysłano:
2007-01-29
22:00:04

Apostazja
a swoją drogą jakby praktycznie według ciebie  
> miało wyglądać przeganianie apostaty z kościoła? chyba że pytałas tylko w  
> kwestii teoretycznej wtedy nie mam pytań.  

Krzyżem i wodą święconą ;) Po katolicku. Bo widzisz, w chwili aktu apostazji na czole pojawia się napis "przeklęta/y"...
Oczywiście pytanie było teoretyczne i bardziej z ciekawości. Żaden nakaz/zakaz czy świstek papieru wcale nie musi pokrywać się z rzeczywistym działaniem lub funkcjonowaniem teoretycznych konsekwencji.  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-01-30
00:49:08

Apostazja

> Było już o niemożliwości pochówku na cmentarzu katolickim.

***
Mały problem, no chyba że ktoś upatrzył sobie jakies ładne miejsce i koniecznie nie chce odpuścic sobie tego miejsca spoczynku. Niektórzy przywiązują do tego wagę. :)  

Ale prawo wymusza koniecznośc pochówku, więc bez obaw - do gnojówki Twoje szcztki nie polecą.

A jak się ta  
> kwestia odnosi do choćby bywania na terenie kościoła – cele  
> turystyczne, ceremonialne (jako gość)? Może i pytanie banalne, lekko  
> paranoiczne, ale nie wydaje mi się, by była to taka oczywista kwestia.

***
Nie, jako turysta możesz wchodzić. Tylko trzba się zachowywać, zgodnie z zasadami, ale myślę, że zasad kultury nie trzeba Cię uczyć. ;)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-30
09:30:59

Apostazja
> W ramach apostazji mam jedno interesujące mnie pytanie odnośnie  
> konsekwencji. I nie chodzi mi tutaj o konsekwencje czysto "prawne"  
> (kościelne), tylko bardziej praktyczne.  
>  
> Było już o niemożliwości pochówku na cmentarzu katolickim. A jak się ta  
> kwestia odnosi do choćby bywania na terenie kościoła – cele  
> turystyczne, ceremonialne (jako gość)? Może i pytanie banalne, lekko  
> paranoiczne, ale nie wydaje mi się, by była to taka oczywista kwestia.

Nie ma problemu. Nie wolno ci przyjmować sakramentów - to jedyny widoczny skutek z tego co mi wiadomo.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
jutrzenka
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-04
19:32:19

Apostazja
Moje pytanie brzmi zatem: czy ktoś z was dokonał apostazji? Czy ktoś z was  
> go rozważał? Czy są wśród was ludzie, którzy oficjalnie poszli do parafii  
> chrztu z wydrukowanym aktem apostazji i podjęli działania, alby wypisać  
> się z kościoła rzymskokatolickiego? Czy planujecie to kiedyś zrobić? Jeśli  
> tak to dlaczego?  
>  
Cóż, staruszkowie kiedyś mnie ochrzcili i w niczym mi to nie przeszkadza.
Nie obchodzą mnie statystyki kościelne, a tak jak mnie ochrzczono, tak sam - według mojej woli - odchrzciłem się. Chrzest jest stanem ducha, a nie parafialnym papierkiem. Słowem, ten problem mi ubył, gdy podjąłem decyzję, że nie istnieje. Dlatego nie muszę myśleć o apostazji, a im mniej Kościół o mnie wie, tym lepiej. Nie tylko zresztą Kościół.:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>