| Satan.pl > Forum > Komentarze > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-03 23:48:42 |
Gaia - monolog zjaranego &) Pokojowe nastawienie i współpraca są ważącymi elementami odpowiedzialnymi bezpośrednio za ewolucję gatunku i jego dobrobyt. Gdyby mieszkańcy naszej planety zjednoczyli się zamiast nieustannie o coś walczyć, ewolucja napędzana przyspieszonym postępem cywilizacyjnym, byłaby znacznie szybsza niż w obecnej sytuacji. Rząd Planetarny, zająłby się utrzymaniem optymalnego tempa i kierunku ewolucji oraz postępu technologicznego przez nadzorowanie i koordynację działań każdej ze wspólnot. Specjalizacja każdej z nich byłaby niepowtarzalna, aby nie marnować surowców, czasu i geniuszu na powielanie schematów, produktów i pomysłów. Gatunkowa opieka zdrowotna, historia, nauka, technologia, nanotechnologia, biotechnologia, genetyka, pozyskiwanie surowców i energii, magazynowanie, produkcja maszyn, ochrona planety, obrona planety, cybernetyka, itp. byłyby rozwinięte do najwyższego, możliwego na daną chwilę poziomu, a cały glob stałby się jednym, wielkim, tętniącym życiem organizmem. W takim stanie, cywilizacja bez najmniejszych oporów skolonizowałaby w pierwszej fazie Księżyc, następnie Marsa i kolejne planety układu Słonecznego. Ewentualny kontakt intercywilizacyjny byłby przyspieszony i znacząco ułatwiony. Jeśli pojmiemy w porę, jakie konsekwencje niesie ze sobą brak szacunku dla Życia, taki właśnie rozwój będzie dany naszej cywilizacji. W przeciwnym razie sami zaostrzymy na siebie topór, który przy gonitwie do władzy, niechybnie zetnie nam głowę i zwolni miejsce kolejnemu gatunkowi. |
|
Malkav [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-21 14:49:38 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Pokojowe nastawienie i współpraca są ważącymi elementami > odpowiedzialnymi bezpośrednio za ewolucję gatunku i jego dobrobyt. za ewolucje często decyduje przypadek. Współpraca? Wolę działać samotnie...dlaczego miałbym z kimś współpracować? Może kiedy by mi za to płacili to tak :D A dobrobyt martw się sam ;) > Gdyby mieszkańcy naszej planety zjednoczyli się zamiast nieustannie o > coś walczyć, ewolucja napędzana przyspieszonym postępem cywilizacyjnym, > byłaby znacznie szybsza niż w obecnej sytuacji. Rząd Planetarny, zająłby > się utrzymaniem optymalnego tempa i kierunku ewolucji oraz postępu > technologicznego przez nadzorowanie i koordynację działań każdej ze > wspólnot. Specjalizacja każdej z nich byłaby niepowtarzalna, aby nie > marnować surowców, czasu i geniuszu na powielanie schematów, produktów i > pomysłów. Gatunkowa opieka zdrowotna, historia, nauka, technologia, > nanotechnologia, biotechnologia, genetyka, pozyskiwanie surowców i > energii, magazynowanie, produkcja maszyn, ochrona planety, obrona planety, > cybernetyka, itp. byłyby rozwinięte do najwyższego, możliwego na daną > chwilę poziomu, a cały glob stałby się jednym, wielkim, tętniącym życiem > organizmem. Walka napędza wszystko właśnie przez to tak szybko się uczymy. Rząd planetarny my ass. lepiej żeby nie było specjalizacji zbyt wąskiej to zawęża pola.a kto ustala poziomy :P? > W takim stanie, cywilizacja bez najmniejszych oporów skolonizowałaby w > pierwszej fazie Księżyc, następnie Marsa i kolejne planety układu > Słonecznego. Ewentualny kontakt intercywilizacyjny byłby przyspieszony i > znacząco ułatwiony. W naszym układzie to gówno jest. Lepiej wylecieć poza galaktykę. > Jeśli pojmiemy w porę, jakie konsekwencje niesie ze sobą brak szacunku > dla Życia, taki właśnie rozwój będzie dany naszej cywilizacji. W > przeciwnym razie sami zaostrzymy na siebie topór, który przy gonitwie do > władzy, niechybnie zetnie nam głowę i zwolni miejsce kolejnemu > gatunkowi. brak szacunku nie ma znaczenia na rozwój cywilizacyjny. Tak małpom? Przecież ich pełno... |
|
Angus McGregor [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-04 14:09:43 |
Gaia - monolog zjaranego &) Bardzo budujące co piszesz. O co Ci chodzi? Czego oczekujesz od osób udzielających się w tym wątku? |
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-04 16:39:31 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Bardzo budujące co piszesz. O co Ci chodzi? Czego oczekujesz od osób > udzielających się w tym wątku? Rozmowy, opinii, wymiany pogladów, itp. |
|
Moon [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-04 16:06:37 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Jeśli pojmiemy w porę, jakie konsekwencje niesie ze sobą brak szacunku > dla Życia, taki właśnie rozwój będzie dany naszej cywilizacji. W > przeciwnym razie sami zaostrzymy na siebie topór, który przy gonitwie do > władzy, niechybnie zetnie nam głowę i zwolni miejsce kolejnemu > gatunkowi. Ktoś kiedyś stwierdził że motorem postępu jest właśnie walka. I ja się pod tym podpisuję.Istota ludzka ma naturę egoistyczną, i dąży przeważnie do wygody,posiadania i władzy. Nie byłoby tego co jest teraz gdyby praludzie poprzestali na sojuszniczych śpiewankach przy ognisku. |
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-04 16:38:41 |
Gaia - monolog zjaranego &) > > > Jeśli pojmiemy w porę, jakie konsekwencje niesie ze sobą brak > szacunku > > dla Życia, taki właśnie rozwój będzie dany naszej cywilizacji. W > > przeciwnym razie sami zaostrzymy na siebie topór, który przy gonitwie > do > > władzy, niechybnie zetnie nam głowę i zwolni miejsce kolejnemu > > gatunkowi. > > Ktoś kiedyś stwierdził że motorem postępu jest właśnie walka. I ja się pod > tym podpisuję.Istota ludzka ma naturę egoistyczną, i dąży przeważnie do > wygody,posiadania i władzy. Nie byłoby tego co jest teraz gdyby praludzie > poprzestali na sojuszniczych śpiewankach przy ognisku. Owszem, ale można walczyć z czymś, albo o coś zamiast z kimś. Można walczyć o polepszenie standardu życia bez zabijania się na wzajem. |
|
Hast [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-04 18:36:25 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Owszem, ale można walczyć z czymś, albo o coś zamiast z kimś. Można > walczyć o polepszenie standardu życia bez zabijania się na wzajem. Nuuuudaaaaa!!! ;-) Fajne są utopijne pomysły, ale pamiętaj, że system bazujący na tym, że wszyscy grają fair jest potencjalnym żerem dla cwaniaków, którzy lubią łatwe życie, czyli satanistów. ;-) A podgryzany od środka z utopii zamienia się w koszmar. |
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-04 19:18:44 |
Gaia - monolog zjaranego &) > > Owszem, ale można walczyć z czymś, albo o coś zamiast z kimś. Można > > > walczyć o polepszenie standardu życia bez zabijania się na wzajem. > > Nuuuudaaaaa!!! Dlaczego? > ;-) > > Fajne są utopijne pomysły, ale pamiętaj, że system bazujący na tym, że > wszyscy grają fair jest potencjalnym żerem dla cwaniaków, którzy lubią > łatwe życie, czyli satanistów. ;-) > > A podgryzany od środka z utopii zamienia się w koszmar. No nudno to by było pewnie, chociaż można by czymś tę nudę zastąpić, podobnie jak lukę po agresji. Wtedy zamiast morderców, fanatyków i terrorystów, główne zagrożenie stanowiłby pasożytniczy tryb życia. Cwaniak mógłby sprawdzić się w wynajdywaniu nowych pomysłów i dróg postępu, a co za tym idzie miałby udział w ogólnym rozwoju. |
|
Moon [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-04 20:38:14 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Cwaniak mógłby sprawdzić się w wynajdywaniu nowych pomysłów i dróg > postępu, a co za tym idzie miałby udział w ogólnym rozwoju. Rzecz w tym że cwaniak już ma udział w ogólnym rozwoju-hodując swój egoizm;-) |
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-04 22:35:19 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Rzecz w tym że cwaniak już ma udział w ogólnym rozwoju-hodując swój > egoizm;-) Można by ten jego egoizm jakoś ukierunkować, aby był pożyteczny dla ogółu. Niech z zacięciem sam sobie jakiś korzystny wynalazek wycwaniakuje, który następnie okazałby się bardzo użyteczny dla wszystkich :) Tak nim pokierować, żeby nie zdawał sobie sprawy z tego, że nim się dyryguje :P |
|
Moon [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-04 20:45:06 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Owszem, ale można walczyć z czymś, albo o coś zamiast z kimś. Można > walczyć o polepszenie standardu życia bez zabijania się na wzajem. Walka z czymś nie jest tak efektywna jak z kimś. Zabicie kogoś ma ten plus że można po nim coś przejąć,i móc spozytkować samemu. Nie jest rozwojowe roztrwanianie kapitału na wystrój Wersalu.Ale inwestowanie w manufaktury już tak. A skąd się wzięła kasa na rozwój? Ze ścięcia króla;-) |
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-04 22:38:52 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Walka z czymś nie jest tak efektywna jak z kimś. Zabicie kogoś ma ten plus > że można po nim coś przejąć,i móc spozytkować samemu. Owszem, ale nie przyniesie to korzyści dla ogółu. > Nie jest rozwojowe roztrwanianie kapitału na wystrój Wersalu.Ale > inwestowanie w manufaktury już tak. A skąd się wzięła kasa na rozwój? Ze > ścięcia króla;-) W świecie przyszłości kapitał powinien być przeznaczany na inwestowanie w postęp. Po co marnować środki na wystroje i obnoszenie się z bogactwem? To nic nie da. |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-05 00:50:33 |
Imagine :) Znasz tekst Johna Lennona Imagine ? :) Tu masz tekst dla rzucenia okiem i głębszego zrozumienia o czym myśle: http://tekstpiosenki.emuzyka.pl/763/2.html Teraz wyobraź sobie, że nie ma granic, nie ma wojen, wszyscy żyją w zgodzie. Każde miasto ma swojego burmnicha i gra gitara. Wszyscy wiedzą, że żeby żryć, trzeba robić, więc wszyscy robią i mają za co żryć. Gospodarka na calutkim świecie się rozwija i żadna giwera do tego nie jest potrzebna. Nie byłoby wojen, to nie byłoby Hajtlera i obozów wczasowych "Pod Zieloną Chmurką". :P Japończyki mieliby Hiroshime i dzięki temu więcej genialnych wynalazców. :D Wojna to shit, ale kogo to obchodzi ? Moon chciałbyś być dawniej elitarnym wojownikiem w imię Księcia Polan Andrjeja Lejpera ? :D Dobra wiem, że czasy zbyt odległe :D Dlatego zapytam: Czy chciałbyś brać czynny udział w walkach zbrojnych jakiegoś konfliktu ? |
|
Joker [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-07 23:15:24 |
Imagine :) > Znasz tekst Johna Lennona Imagine ? :) > Tu masz tekst dla rzucenia okiem i głębszego zrozumienia o czym myśle: > http://tekstpiosenki.emuzyka.pl/763/2.html Przeca "Imagine" to komusza propaganda, jak 90% twórczości Lennona :) straszna wizja, to całe "bractwo ludu", rzygać się chce. |
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-05 14:39:46 |
Imagine :) > Znasz tekst Johna Lennona Imagine ? :) Znam :) > Czy chciałbyś brać czynny udział > w walkach zbrojnych jakiegoś konfliktu ? Nie. Jestem pokojowo nastawionym egoistą i najpierw skorzystam z dyplomacji. Co mnie obchodza jakieś konflikty, które nie mają na mnie bezpośredniego wpływu. Nie zrozum mnie źle - bronić się, w razie konieczności, będę. |
|
Moon [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-05 14:50:24 |
Imagine :) > Czy chciałbyś brać czynny udział > w walkach zbrojnych jakiegoś konfliktu ? Zależy jaka by była skala tych walk. I jaki charakter. Nie opowiadam się za "interwencjami" gdzie trup pada gęsty,albo Aprobuję wojnę,ale humanitarną;-) Wojnę w której amunicją jest silna gospodarka. |
|
Moon [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-05 14:53:03 |
poprawka " Nie opowiadam się za "interwencjami" gdzie trup pada gęsty. Aprobuję wojnę,ale humanitarną" |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-05 00:26:48 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Jeśli pojmiemy w porę, jakie konsekwencje niesie ze sobą brak szacunku > dla Życia, taki właśnie rozwój będzie dany naszej cywilizacji. W > przeciwnym razie sami zaostrzymy na siebie topór, który przy gonitwie do > władzy, niechybnie zetnie nam głowę i zwolni miejsce kolejnemu > gatunkowi. Nie chciałbyś pozwolić innemu gatunkowi na przewyższenie człowieka ? |
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-05 00:57:30 |
Gaia - monolog zjaranego &) > > Jeśli pojmiemy w porę, jakie konsekwencje niesie ze sobą brak > szacunku > > dla Życia, taki właśnie rozwój będzie dany naszej cywilizacji. W > > przeciwnym razie sami zaostrzymy na siebie topór, który przy gonitwie > do > > władzy, niechybnie zetnie nam głowę i zwolni miejsce kolejnemu > > gatunkowi. > > > Nie chciałbyś pozwolić innemu gatunkowi na przewyższenie człowieka ? Jak człowiek wyginie - każdy go przewyższy. Przewyższający gatunek, wrogo nastawiony - za późno na cokolwiek. Przewyższający gatunek, pokojowo nastawiony - korzystamy z jego wiedzy i technologii dzieląc się naszą. |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-05 06:32:41 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Jak człowiek wyginie - każdy go przewyższy. > > Przewyższający gatunek, wrogo nastawiony - za późno na cokolwiek. Jakby nie było ludzi, to nie byłoby się czym martwić. > Przewyższający gatunek, pokojowo nastawiony - korzystamy z jego wiedzy i > technologii dzieląc się naszą. Chodziło mi, czy byś nie chciał pozwolić istnieć innemu takiemu gatunkowi bez naszego. Ustąpić miejsca w ewolucji. |
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-05 11:33:45 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Jakby nie było ludzi, to nie byłoby się czym martwić. Racja. > Chodziło mi, czy byś nie chciał pozwolić istnieć > innemu takiemu gatunkowi bez naszego. Ustąpić miejsca w ewolucji. Oczywiście, że nie chciałbym ustąpić. Dopóki nasz gatunek istnieje, jestem za jego przetrwaniem. |
|
Moon [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-05 15:01:19 |
Gaia - monolog zjaranego &) > > Chodziło mi, czy byś nie chciał pozwolić istnieć > > innemu takiemu gatunkowi bez naszego. Ustąpić miejsca w ewolucji. > > Oczywiście, że nie chciałbym ustąpić. Dopóki nasz gatunek istnieje, jestem > za jego przetrwaniem. Dobre:-D |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-05 18:04:15 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Oczywiście, że nie chciałbym ustąpić. Dopóki nasz gatunek istnieje, jestem > za jego przetrwaniem. Nie bądź taki, co ci z naszego gatunku ? Gdyby nie ludzie ta planeta byłaby rajem - dla zwierząt. |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2009-02-07 12:16:25 |
Gaia - monolog zjaranego &) Aha, może kiedyś staniemy się tacy, jak Protossi i będziemy chronić uciśnione cywilizacje przed odpowiednikami Zergów, lol. |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2009-02-07 12:09:22 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Nie bądź taki, co ci z naszego gatunku ? Jak to kurwa co, fajne dupy. :) > Gdyby nie ludzie ta planeta byłaby rajem - dla zwierząt. LOL. Co my takiego złego robimy zwierzakom? Jesteśmy tylko na szczycie łańcucha pokarmowego, ale jako pierwszy gatunek w historii planety posiadamy rozwinięty intelekt i empatię, która powoduje, że w 90% zwierzęta zabijamy "humanitarnie", nie to co robią np. tygrysy "w naturze", wgryzający się w żyjące trzewia antylop. Mnóstwo przedstawicieli flory korzysta z istnienia ludzkości i ich wytworów cywilizacyjnych, jak np. reszki czipsów w śmietnikach. ;) Raczej komfort psychiczny zwierząt się nie zmienił w ostatnich tysiącach lat, zmieniły się tylko trochę warunki środowiskowe. A w dłuższej perspektywie istnienie człowieka może być dla życia na Ziemi zbawienne - powiedzmy, że nie wyginiemy w ciągu następnych tysięcy lat i w kierunku naszej planety przyfrunie ogromna planetoida, np. 500 km średnicy - taki kamyczek mógłby wysterylizować lądy i oceany. Wtedy po prostu Narodowa Agencja Niszczenia Komet i Asteroid zjonizuje termicznie ją laserem. :) |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-07 16:11:51 |
Gaia - monolog zjaranego &) > LOL. Co my takiego złego robimy zwierzakom? Zatruwamy środowisko naturalne. |
|
Joker [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-07 23:12:25 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Zatruwamy środowisko naturalne. Ziemia przetrwała meteoryty, srające dinozaury, potop, epokę lodowcową i nie zawali się dlatego, że psiknę freonem w niebo, a potem zapalę szluga. J. |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-08 00:01:15 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Ziemia przetrwała meteoryty, srające dinozaury, potop, epokę lodowcową i > nie zawali się dlatego, że psiknę freonem w niebo, a potem zapalę > szluga. Jedna puszka freonu, a kilka milionów napewno robi różnice, jedna zabita zebra przez lwa, a tysiące przeterminowanych produktów w fabrykach, też napewno robi różnice. Ludzie prowadzą wyzyskującą polityke, zasadzają drzewa jak srają ze strachu, że za niedługo nie będą mieli lasów, szukają alternatywnych źródeł energi, kiedy widzą, że niebo zaczyna przypominać to z matrixa. Za niedługo samochody będzie można napędzać kranówą. ;P Jeżeli naprawde cie nie interesuje los ziemi i ludzkiego gatunku, to nic nie szkodzi, my i tak niedożyjemy najczarniejszych scenariuszy. |
|
Joker [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-08 14:39:49 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Jedna puszka freonu, a kilka milionów napewno robi różnice, jedna zabita > zebra przez lwa, a tysiące przeterminowanych produktów w fabrykach, też > napewno robi różnice. Ludzie prowadzą wyzyskującą polityke, zasadzają > drzewa jak srają ze strachu, że za niedługo nie będą mieli lasów, szukają > alternatywnych źródeł energi, kiedy widzą, że niebo zaczyna przypominać to > z matrixa. Za niedługo samochody będzie można napędzać kranówą. ;P Jeżeli > naprawde cie nie interesuje los ziemi i ludzkiego gatunku, to nic nie > szkodzi, my i tak niedożyjemy najczarniejszych scenariuszy. Natura zawsze znajdzie sposób. Nie doceniasz jej, a z kolei przeceniasz ludzkie możliwości. "Nie musimy ratować świata. Świat ma miliony lat doświadczenia w dbaniu o siebie. Musimy myśleć, co się stanie, gdy świat uzna, że nie ma już w nim dla nas miejsca" - Douglas Adams |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-08 15:00:15 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Natura zawsze znajdzie sposób. Nie doceniasz jej, a z kolei przeceniasz > ludzkie możliwości. "Nie musimy ratować świata. Świat ma miliony lat > doświadczenia w dbaniu o siebie. Musimy myśleć, co się stanie, gdy świat > uzna, że nie ma już w nim dla nas miejsca" - Douglas Adams Planeta, to nie istota myśląca, nie wybiera sobie kto ma wyginąć. Ludzie będą istnieć, dopóki będą do tego warunki, jeżeli będziemy te warunki pogarszać; wyginiemy. |
|
Joker [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-08 20:55:48 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Planeta, to nie istota myśląca, nie wybiera sobie kto ma wyginąć. > Ludzie będą istnieć, dopóki będą do tego warunki, jeżeli będziemy te > warunki pogarszać; wyginiemy. Jeśli tak się stanie - to dobrze. Oznaczałoby to bowiem, że byliśmy za słabi, by przetrwać. A lepsza pusta planeta, niż planeta słabeuszy. |
|
Hast [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-08 20:56:40 |
Gaia - monolog zjaranego &) > A lepsza pusta planeta, niż planeta słabeuszy. Czy ja wiem. Dla mnie to bez różnicy. |
|
Joker [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-08 21:00:01 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Czy ja wiem. Dla mnie to bez różnicy. Różnica jest zasadnicza - jak między istnieniem, a nieistnieniem :) |
|
Motorbreath [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-08 22:38:37 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Różnica jest zasadnicza - jak między istnieniem, a nieistnieniem :) Różnica między istnieniem a nieistnieniem może być tylko złudzeniem przy pewnych założeniach dialektycznych ;) Jestem zwolennikiem teorii dualistycznej zakładającej, że istnienie i nieistnienie to tylko dwie różne strony tej samej monety. |
|
Joker [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-11 20:34:03 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Różnica między istnieniem a nieistnieniem może być tylko złudzeniem przy > pewnych założeniach dialektycznych ;) Jestem zwolennikiem teorii > dualistycznej zakładającej, że istnienie i nieistnienie to tylko dwie > różne strony tej samej monety. A jaki z tej teorii miałby wynikać wniosek, dajmy na to, dla mnie - przeciętnego zjadacza szarego chleba? :) J. |
|
Motorbreath [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-11 20:35:23 |
Gaia - monolog zjaranego &) > A jaki z tej teorii miałby wynikać wniosek, dajmy na to, dla mnie - > przeciętnego zjadacza szarego chleba? :) > Nie mam pojęcia przeciętny zjadaczu chleba - będziesz musiał wymyślić sam ;) |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-08 21:02:29 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Jeśli tak się stanie - to dobrze. Oznaczałoby to bowiem, że byliśmy za > słabi, by przetrwać. A lepsza pusta planeta, niż planeta słabeuszy. Słaby nie zasługuje na życie ? |
|
Joker [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-08 21:49:20 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Słaby nie zasługuje na życie ? Według natury - nie. Słabe gatunki umierają, silne trwają. |
|
Hast [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-08 23:25:56 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Według natury - nie. Słabe gatunki umierają, silne trwają. Zależy co kryje się za słowami "natura" i "słaby". |
|
Joker [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-11 20:33:15 |
Gaia - monolog zjaranego &) > > Według natury - nie. Słabe gatunki umierają, silne trwają. > > Zależy co kryje się za słowami "natura" i "słaby". Natura - środowisko, otaczający nas świat. Słaby - nie umiejący poradzić sobie w otaczającym nas świecie. |
|
Conde [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-11 22:33:19 |
Gaia - monolog zjaranego &) Kolego, siła naturalnej ewolucji dawno temu przestała działać jeżeli chodzi o ludności. A to właśnie dlatego że, tak jak ktoś już Ci odpowiadał, trochę się róźnimy od zwierząt. A twoja uwaga że "może tylko tak nam się wydaje, że jesteśmy inni" to już sama określa rożnica: my możemy się zastanawiać na to. Dziwnie że ktoś jeszcze się męczy z tymi teorami że nie rożnimy się od zwierząt... |
|
Joker [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-12 13:54:31 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Dziwnie że ktoś jeszcze się męczy z tymi teorami że nie rożnimy się od > zwierząt... Ale nie możesz założyć, że zwierzęta (niektóre) nie zastanawiają się nad życiem. J. |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-12 14:32:50 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Ale nie możesz założyć, że zwierzęta (niektóre) nie zastanawiają się nad > życiem. Życie zwierząt można krótko opisać w słowach "Jeść, spać i srać", można też dodać "kopulować", ale zepsuło by rym :P. Takie życie nie wymaga żadnego zastanawiania, nie wnosi to nic do życia zwierząt, więc równie dobrze mogłyby w ogóle nie myśleć. |
|
Joker [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-13 17:59:00 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Życie zwierząt można krótko opisać w słowach "Jeść, spać i srać", można > też dodać "kopulować", ale zepsuło by rym :P. Takie życie nie wymaga > żadnego zastanawiania, nie wnosi to nic do życia zwierząt, więc równie > dobrze mogłyby w ogóle nie myśleć. A skąd to wiesz? Czy fakt, że zwierzęta nie budują domów, nie jeżdżą samochodami i nie pracują sprawia, że w ogóle nie myślą? J. |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-13 20:38:04 |
Gaia - monolog zjaranego &) > A skąd to wiesz? Czy fakt, że zwierzęta nie budują domów, nie jeżdżą > samochodami i nie pracują sprawia, że w ogóle nie myślą? Niby o czym ? O obiedzie ? Czy może jakiś bóbr snuje fantazje o pameli boberson ? :D Noo może o takich przyziemnych rzeczach faktycznie myślą, ale raczej nic ponad to. |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2009-02-12 16:07:34 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Kolego, siła naturalnej ewolucji dawno temu przestała działać jeżeli > chodzi o ludności. A to właśnie dlatego że, tak jak ktoś już Ci > odpowiadał, trochę się róźnimy od zwierząt. Ależ skąd. Czytałem o badaniach genetycznych, świadczących iż w ciągu ostatnich 10 tys. lat zachodziły niezwykle intensywne zmiany w obrębie 7% genów. Ludzie są najszybciej ewoluującymi istotami, choć w związku z rozwojem medycyny, higieny i dobrobytu w ostatnim wieku, może się to zmienić. |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-09 02:11:10 |
Gaia - Prawo Natury > > Słaby nie zasługuje na życie ? > > Według natury - nie. Słabe gatunki umierają, silne trwają. Ludzie też są częścią natury: ktoś będzie miał świetny samochód, taki jaki zawsze chciałeś, widzisz że to leszcz, zabij go - możesz, to prawo natury. Skłonny jesteś do takiego postępowania ? Według mnie to, że jakiś osobnik jest słabszy nie oznacza, że musi zginąć. Zwierzęta nie posiadają takiego zrozumienia i empati jak ludzie, nie potrafią postawić się na miejscu innego zwierzęcia, myślą o sobie, dlatego też eliminują słabszego, bo mają go gdzieś. My ludzie jesteśmy inni, choć co niektórzy nadal postępują jak lwy, czy wilki. Nie zabijamy słabszego dla jego samochodu, ci którzy tak robią trafiaja do paki (w teori lub praktyce). Nadal uważasz, że tzw. "Prawo Natury", jest prawem dla świata ? Chciałbyś, żeby ktoś bardziej wpływowy cie usunął z życia ? A może silniejszy ? Wierz mi są bardziej zajebiści od ciebie. Dlatego IMO tzw Prawo Natury jest wynikiem prymitywności organizmów żyjących na tej planecie, a nie jakimś szczególnym prawem, którego trzeba się trzymać. Można przecież komuś pomóc przeżyć, kiedy ta osoba będzie silniejsza i stanie na "nogach" później ona może nam pomóc. Czy zwierzęta tak robią ? Nie wydaje mi się, są zbyt na to prymitywne. |
|
Joker [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-11 20:40:45 |
Gaia - Prawo Natury > Ludzie też są częścią natury: ktoś będzie miał świetny samochód, taki jaki > zawsze chciałeś, widzisz że to leszcz, zabij go - możesz, to prawo natury. > Skłonny jesteś do takiego postępowania ? Nie, z co najmniej trzech powodów: a) z powodu silnej wady wzroku nie mogę się ubiegać o prawo jazdy; b) ten człowiek może spełniać jakąś pożyteczną funkcję; c) poniosę zapewne konsekwencje tego czynu, a jako hedonista nie za bardzo bym chciał stwierdzić resztę życia w pierdlu > Według mnie to, że jakiś osobnik jest słabszy nie oznacza, że musi zginąć. ...ale oddaj mi przysługę i czytaj, co do ciebie piszę. Jeżeli człowiek nie jest na tyle zaradny, by sam przetrwać, nie zasługuje na życie. A ty mi tu wyskakujesz z jakąś anarchią, która z prawem natury nie ma nic wspólnego. > Zwierzęta nie posiadają takiego zrozumienia i empati jak ludzie, nie > potrafią postawić się na miejscu innego zwierzęcia, myślą o sobie, dlatego > też eliminują słabszego, bo mają go gdzieś. My ludzie jesteśmy inni, choć > co niektórzy nadal postępują jak lwy, czy wilki. Nie zabijamy słabszego > dla jego samochodu, ci którzy tak robią trafiaja do paki (w teori lub > praktyce). Jesteśmy inni, czy wierzymy, że jesteśmy inni? Patrz punkty powyżej, szczególnie ten ostatni. > Nadal uważasz, że tzw. "Prawo Natury", jest prawem dla świata ? > Chciałbyś, żeby ktoś bardziej wpływowy cie usunął z życia ? > A może silniejszy ? Wierz mi są bardziej zajebiści od ciebie. > Dlatego IMO tzw Prawo Natury jest wynikiem prymitywności organizmów > żyjących na tej planecie, a nie jakimś szczególnym prawem, którego trzeba > się trzymać. Jakiej, do nędzy, prymitywności? A znasz jakąś alternatywę? Zaraz wyjdzie, że jesteś mądrzejszy od otaczającego cię świata :) > Można przecież komuś pomóc przeżyć, kiedy ta osoba będzie silniejsza i > stanie na "nogach" później ona może nam pomóc. Czy zwierzęta tak robią ? > Nie wydaje mi się, są zbyt na to prymitywne. Podoba mi się to zdanie. Jest takie idealistyczne. Nie trać tego idealizmu. Ja nie mam wiary w ludzi i sam widzisz... J. |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-12 00:43:24 |
Gaia - Prawo Natury > > Ludzie też są częścią natury: ktoś będzie miał świetny samochód, taki > jaki > > zawsze chciałeś, widzisz że to leszcz, zabij go - możesz, to prawo > natury. > > Skłonny jesteś do takiego postępowania ? > > Nie, z co najmniej trzech powodów: > a) z powodu silnej wady wzroku nie mogę się ubiegać o prawo jazdy; No to nie wiem, ktoś trzyma w rękach milion dolarów (4fun tv ;P), prawo natury, ty sie bogacisz on ginie, podoba ci sie takie prawo natury ? > b) ten człowiek może spełniać jakąś pożyteczną funkcję; Patrzmy na to z punktu prawa natury o którym pisałeś, jakie on może mieć znaczenie skoro zabierzesz mu milion dolarów ? (a tak w ogóle to z historyjek o kurczaku Pinodolu :P) > c) poniosę zapewne konsekwencje tego czynu, a jako hedonista nie za bardzo > bym chciał stwierdzić resztę życia w pierdlu No i tu właśnie okazuje się, że prawo natury przegrywa z ludzkim wymiarem sprawiedliwości. > > Według mnie to, że jakiś osobnik jest słabszy nie oznacza, że musi > zginąć. > > ...ale oddaj mi przysługę i czytaj, co do ciebie piszę. Jeżeli człowiek > nie jest na tyle zaradny, by sam przetrwać, nie zasługuje na życie. A ty > mi tu wyskakujesz z jakąś anarchią, która z prawem natury nie ma nic > wspólnego. No nie oznacza to anarch, nie pisałem zresztą nic o anarchi. Wszyscy jesteśmy częścią przyrody, jeżeli któremuś stworzeniu złamie się noga, to czy musi umierać ? Nie, nie musi, mogę pomóc temu zwierzakowi i dać mu szansę, nie musi zasługiwać jak to piszesz na śmierć. Gdyby tak sobie gepard złamał nogę, to by oznaczało jego śmierć - niedorajda życiowy, zasługuje na śmierć - więc, czy człowiek który by złamał sobie nogę nie zasługuje na pomoc ? Zwierzęta nie pomagają sobie, pokazują jedynie egoizm, swój zwierzęcy prymitywizm. Chyba nie chcesz schodzić do poziomu hien i wilków ? > Jakiej, do nędzy, prymitywności? No to już wiesz o jaką prymitywność mi chodzi tzn. chyba wiesz - nie wiem, czy rozumiesz, mniejsza z tym - Chwała Alleluja, Pan z tobą. ^^ > > Można przecież komuś pomóc przeżyć, kiedy ta osoba będzie silniejsza > i > > stanie na "nogach" później ona może nam pomóc. Czy zwierzęta tak > robią ? > > Nie wydaje mi się, są zbyt na to prymitywne. > > Podoba mi się to zdanie. Jest takie idealistyczne. Nie trać tego > idealizmu. Ja nie mam wiary w ludzi i sam widzisz... Nie jestem aż takim idealistą, myśle tylko, że ludzie wybijają się poza prawa dżungli, czy natury; mogą pomagać, mogą ratować, nie muszą zostawiać słabszego na pastwe losu, mogą pomóc stać się silniejszym. Ale o czym tu pisać dalej, wygląda na to, że jesteśmy innego zdania i tyle. > J. X. ? :) |
|
Hast [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-08 20:55:59 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Planeta, to nie istota myśląca Skąd wiesz? |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2009-02-07 20:45:17 |
Gaia - monolog zjaranego &) > > LOL. Co my takiego złego robimy zwierzakom? > > > Zatruwamy środowisko naturalne. Ja pierdole, weź się zastanów, zanim coś napiszesz, eko-oszołomie. My - gatunek ludzki po prostu zajęliśmy część środowiska naturalnego, oraz przekształciliśmy je w sposób nam odpowiadający - robią to też inne zwierzęta. Produkty uboczne naszej cywilizacji są szkodliwe głównie dla nas, bo większość np. wysypisk, pyłów, czy wysokich stężeń kwasorodnych tlenków jest zlokalizowanych w strefach skolonizowanych przez naszą rasę. Gadanie, że bez nas zwierzętom żyłoby się, jak w raju powoduje u mnie li tylko spazmatyczny śmiech. :] |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-07 21:23:03 |
Gaia - monolog zjaranego &) Wszystko to ma wpływ na ekosystem. Biorąc pod lupę ludzi i wszystkie zwierzęta, to właśnie ludzie najbardziej szkodzą, zarówno sobie, planecie i zwierzętom, a to co piszesz jest tylko dowodem. Myślisz, że takie postępowanie nie ma wpływu na ogólny ekosystem ? |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2009-02-08 16:39:46 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Wszystko to ma wpływ na ekosystem. No to chyba dobrze. > Biorąc pod lupę ludzi i wszystkie > zwierzęta, to właśnie ludzie najbardziej szkodzą, zarówno sobie, planecie > i zwierzętom, a to co piszesz jest tylko dowodem. Ale jak można "szkodzić" planecie? Czy jest coś, co może odczuć poszkodowanie prócz nas, ludzi? Nie lubię tej ekologicznej personifikacji natury. A interpretacja tego, co jest, a co nie jest "szkodliwe" dla środowiska jest subiektywna. Po prostu a-priori uznajesz, że ludzie i ich wytwory są szkodliwe - bo np. zmniejsza się liczba gatunków zwierząt o procent - ale kto powiedział, że niewielkie zmniejszenie bioróżnorodności jest szkodliwe? Dla kogo!? Jak napisałeś, że "ludzie najbardziej szkodzą", to niewiele brakowało, iż spadłbym z fotela - zatem zwierzęta "też coś-tam szkodzą" w twoim mniemaniu. Kurwa, chłopie - jesteś jakimś orędownikiem praw flory, że tak nienawidzisz fauny? :D Nikt niczemu nie szkodzi, ponad to, co jest tzw. "prawem natury", bo MY JESTEŚMY CZĘŚCIĄ EKOSYSTEMU, i nie jest powiedziane, że czynniki zaburzające stary porządek SĄ SZKODLIWE. Życie "dąży" do zwiększenia uporządkowania - taki wniosek możemy wysnuć, opierając się na analizie ewolucji - zatem nasza cywilizacja jest nieuchronnym skutkiem ewolucji, która miała wystarczającą ilość czasu. > Myślisz, że takie postępowanie nie ma wpływu na ogólny ekosystem ? Ekosystem to jest tylko opis zjawisk przyrodniczych, "system" zjadania mniejszych przez większych. Istnieje tylko w Twoim zakutym łbie. :) |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-08 17:36:11 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Wszystko to ma wpływ na ekosystem. > > > No to chyba dobrze. Chyba nie. Twierdzisz, że ludzie nie szkodzą zarówno faunie jak i florze, no to sprawdźmy coś: Czy twoim zdaniem powietrze w XX wieku było czystrze od tego, które mamy aktualnie ? Czy twoim zdaniem nie wygineły różne gatunki zwierząt, które były jeszcze do połowy dwudziestego wieku ? Czy według ciebie odpady radioaktywne nie są szkodliwe ? Czy produkty przemysłu chemicznego nie szkodzą zarówno zwierzętom jak i roślinom ? Wymieniać takich pytań można jeszcze troche lub więcej. To jest jak palenie papierosów, jak zaczynasz palić nic ci nie jest, ale po 40-tu latach rutyny coś się dzieje i budzisz się w szpitalu, podchodzi Dr. House i mówi "Masz przesrane, rak wielkości byczego jądra, złośliwy, gratuluje.". Im bardziej śmiecisz w mieszkaniu, tym bardziej przypomina ono chlew, tak samo jest z naszą planetą. Ale nie odbiegam już dalej ot tematu, nie chodzi w nim o rozważanie na temat ekologi. |
|
Hast [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-08 10:23:19 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Zatruwamy środowisko naturalne. Poczytaj o hipotezie Gai wg. Jamesa Lovelocka. |
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-05 18:52:40 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Nie bądź taki, co ci z naszego gatunku ? > Gdyby nie ludzie ta planeta byłaby rajem - dla zwierząt. No tak, ale skoro jestem człowiekiem i chcę przetrwać, jednocześnie chcę, żeby mój gatunek trwał.. |
|
Edwardo [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-07 04:50:23 |
Gaia - monolog zjaranego &) > > Nie chciałbyś pozwolić innemu gatunkowi na przewyższenie człowieka ? > > Jak człowiek wyginie - każdy go przewyższy. > > Przewyższający gatunek, wrogo nastawiony - za późno na cokolwiek. > Przewyższający gatunek, pokojowo nastawiony - korzystamy z jego wiedzy i > technologii dzieląc się naszą. Przypuszczam że prędzej oni by dzielili się wiedzą i technologią, a my dostarczalibyśmy surowców, terenów pod zasiedlenie i taniej siły roboczej... Bo co można zaoferować innego, przewyższającej nas cywilizacji? Wymianę na naszą wiedzę, którą już z pewnością mają (skoro nas przewyższają)? |
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-07 18:53:52 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Przypuszczam że prędzej oni by dzielili się wiedzą i technologią, a my > dostarczalibyśmy surowców, terenów pod zasiedlenie i taniej siły > roboczej... Bo co można zaoferować innego, przewyższającej nas > cywilizacji? Wymianę na naszą wiedzę, którą już z pewnością mają (skoro > nas przewyższają)? Prowda. Może znalazłoby się coś, czego by nie mieli i wyraziliby chęć handelku :) |
|
Edwardo [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-10 02:34:05 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Prowda. Może znalazłoby się coś, czego by nie mieli i wyraziliby chęć > handelku :) Możemy im opchnąć nasze różańce, krzyże i dorzucić modlitewniki w jot pe dwojkach xD Przynajmniej wyzbylibyśmy się szpargałów, nadawałoby się im to do jakiegoś muzeum głupoty i pradawnych wierzeń Ziemian Pierwotnych na Galaktycznym Mega Delxe Zadupiu :D:D:D |
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-10 13:39:36 |
Gaia - monolog zjaranego &) > > Prowda. Może znalazłoby się coś, czego by nie mieli i wyraziliby chęć > > > handelku :) > > > Możemy im opchnąć nasze różańce, krzyże i dorzucić modlitewniki w jot pe > dwojkach xD Przynajmniej wyzbylibyśmy się szpargałów, nadawałoby się im to > do jakiegoś muzeum głupoty i pradawnych wierzeń Ziemian Pierwotnych na > Galaktycznym Mega Delxe Zadupiu :D:D:D A xian na zwierzątka domowe im popchniemy. Po promocyjnych cenach - Buy One Get One Free :) |
|
Edwardo [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-10 19:49:10 |
Gaia - monolog zjaranego &) > A xian na zwierzątka domowe im popchniemy. Po promocyjnych cenach - Buy > One Get One Free :) Po co, od razu można ich oddać do wnikliwej analizy psychologicznej, przebadać anatomię itp itd, myslisz, że ktoś chciałby mieć tak znerwicowane i awanturujące się o wszystko zwierzątko, które domaga się mszy co niedziela i mamrocze coś pod nosem na dobranoc? :D |
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-10 22:46:34 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Po co, od razu można ich oddać do wnikliwej analizy psychologicznej, > przebadać anatomię itp itd, myslisz, że ktoś chciałby mieć tak > znerwicowane i awanturujące się o wszystko zwierzątko, które domaga się > mszy co niedziela i mamrocze coś pod nosem na dobranoc? :D No fakt. To może damy im całą chmarę jednym rzutem, a ufole może jakoś ich wyprostują? :P |
|
Edwardo [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-12 20:14:23 |
Gaia - monolog zjaranego &) > No fakt. To może damy im całą chmarę jednym rzutem, a ufole może jakoś ich > wyprostują? :P Wierzysz, że ufoki to przetrzymają? :D Warto spróbować, szczególnie jeśli do tego miałaby doprowadzić Twoja propozycja, to chętnie się dołączę do apelu á proposè zmieniania świata xD Choć to daleko idące efekty, i to w dalekiej przyszłości, to chętnie, choć z drugiej strony, z kogóż bedziemy się śmiać? xD Echhh głupota zawsze się znajdzie, nawet Xiany czasem są zabawne :D "(...)Chrześcijanin tańczy, tańczy, tańczy(...)" xD -> http://www.youtube.com/watch?v=A6xNNLNfuWo |
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-12 23:43:02 |
Gaia - monolog zjaranego &) > "(...)Chrześcijanin tańczy, tańczy, tańczy(...)" xD -> > http://www.youtube.com/watch?v=A6xNNLNfuWo Widziałem już. Swoją drogą, ciekawe o czym taki dziad se myśli tańcząc z dziećmi i piorąc im mózgi. Na co tak skrycie, "w duchu" liczy? |
|
Corvus ( Bullet ) Wysłano: 2009-02-05 13:56:32 |
Be-ze-dura słoneczko Otóż- człowiek to zwierze stadne, si. Społeczne. Jak mrówka. W grupie pracuje lepiej. Specjalizacjia umożliwia sprawniejsze i dokładniejsze opanowanie wiedzy i umiejętności pozwalających efektywniej przystosować otoczenie do wygodnego życia i eksplorowanie go, poznawanie oraz opisywanie. ALE Społeczność globalna jest mitem. Człowiek potrzebuje dzielić świat na NAS i ICH, nawet w obrębie gatunku, to nieuniknione. Rywalizacja jest zapisana w genach, nie, nie w pojedyńczym genie- w genach w ogóle, w samym jądrze istoty i sensu ich istnienia. Rywalizacja jest PODSTAWĄ, powodem, środkiem i celem istnienia życia biologicznego. Ktoś musi mieć gorzej, żeby ktoś miał lepiej. Równość powoduje w społeczeństwie niepokój, utratę motywacji, brak uczucia spełnienia. I to tylko jeden z miliarda powodów. Zbyt duże społeczeństwa sobie nie radzą. Przesyt mnogości odmiennych, indywidualnych świadomości, o odmiennych, indywidualnych poglądach jest szkodliwy. Odruchowym mechanizmem obronnym społeczeństwa jest w takich okolicznościach odruchowe dzielenie się w grupy, łączenie w kręgi o podobnych poglądach, zainteresowaniach, itp. Człowiek jest zwierzęciem stadnym i chce mieć swoje stado. A żeby moje stado było moje, to musi być jakieś inne stado, które mogę wskazać palcem i powiedzieć- oni nie są z mojego stada, to jest ich stado. To natomiast jest moje stado, oni do niego nie należą. Moje stado jest mi bliskie, dla jego członków zrobię dużo więcej niż dla członków tamtego stada. Moje stado może koegzystować z tamtym stadem, pod warunkiem że nie będzie to ujemnie wpływało na moich współplemieńców. Kumasz, takie różnicowanie jest konieczne, bo daje poczucie przynależności, bliskości poprzez kontrast z brakiem bliskości adresowanym do tych "innych". Lecąc dalej- zakładasz cały czas model idealnego społeczeństwa, a one takie nie są. Założę się o każde pieniądze że zdecydowana większość ludzi na planecie wcale nie chciałaby takiej "globalizacji" i to z powodów nie uzasadnionych naukowo, ale z powodu zwyczajnych, głupich ludzkich uprzedzeń, lęków czy chociażby niechęci do zmian, lub tryliarda sensownych pobudek ekonomiczno-socjalno-polityczno.... No kurwa no nie wiem jak to powiedzieć. Powodów są miliardy. To mżonka, bezsens i głupota. Globalne społeczeństwo nie ma racji bytu, a nawet jeśli kiedyś w nieokreślonej przyszłości ktoś spróbuje (oby po śmierci mojej, moich dzieci i wnuków) to tylko się przekona jak bardzo niedoskonała jest rasa ludzka, bo skończyć się to może tylko biedą, nędzą, głodem i brakiem szczęścia, poczucia bezpieczeństwa i takich tam. To tyle z mojej strony. |
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-05 14:33:03 |
Be-ze-dura słoneczko > Społeczność globalna jest mitem. Człowiek potrzebuje dzielić świat na NAS > i ICH, (...) Człowiek jest zwierzęciem stadnym i chce mieć swoje stado. A żeby moje > stado było moje, to musi być jakieś inne stado, które mogę wskazać palcem > i powiedzieć- oni nie są z mojego stada, to jest ich stado. To natomiast > jest moje stado, oni do niego nie należą. Moje stado jest mi bliskie, dla > jego członków zrobię dużo więcej niż dla członków tamtego stada. Moje > stado może koegzystować z tamtym stadem, pod warunkiem że nie będzie to > ujemnie wpływało na moich współplemieńców. > > Kumasz, takie różnicowanie jest konieczne, bo daje poczucie > przynależności, bliskości poprzez kontrast z brakiem bliskości adresowanym > do tych "innych". Kumam - oczywiście :) Zatem to, o czym mówię mogłoby mieć miejsce w przypadku spotkania innej cywilizacji. Wtedy, podążając Twoim tokiem myślenia, byłoby to o wiele bardziej prawdopodobne, ponieważ spotkalibyśmy na swej drodze inne stado, które wcale nie byłoby nam bliskie. > Lecąc dalej- zakładasz cały czas model idealnego społeczeństwa, a one > takie nie są. Założę się o każde pieniądze że zdecydowana większość ludzi > na planecie wcale nie chciałaby takiej "globalizacji" i to z powodów nie > uzasadnionych naukowo, ale z powodu zwyczajnych, głupich ludzkich > uprzedzeń, lęków czy chociażby niechęci do zmian, lub tryliarda sensownych > pobudek ekonomiczno-socjalno-polityczno.... Racja. Wszystko uległoby jendak zmianie w przypadku zagrożenia ze strony innego stada, o którym wyżej wspomniałem. Do tego jednak czasu, nie mogę się z Tobą nie zgodzić. > No kurwa no nie wiem jak to powiedzieć. Powodów są miliardy. To mżonka, > bezsens i głupota. Globalne społeczeństwo nie ma racji bytu, Póki co. > a nawet jeśli > kiedyś w nieokreślonej przyszłości ktoś spróbuje (oby po śmierci mojej, > moich dzieci i wnuków) to tylko się przekona jak bardzo niedoskonała jest > rasa ludzka, bo skończyć się to może tylko biedą, nędzą, głodem i brakiem > szczęścia, poczucia bezpieczeństwa i takich tam. Wracając jeszcze raz do spotkania intercywilizacyjnego. W tym wypadku mogłoby sie takie zjednoczenie zakończyć powodzeniem. > To tyle z mojej strony. Dzięki :) PZDR. |
|
Moon [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-05 14:57:58 |
Be-ze-dura słoneczko > > Równość powoduje w społeczeństwie niepokój, utratę motywacji, > brak uczucia spełnienia. Dla niektórych równość to negacja wolności... |
|
Corvus ( Bullet ) Wysłano: 2009-02-07 03:08:08 |
Be-ze-dura słoneczko > Dla niektórych równość to negacja wolności... Zależy jak pojmujesz równość i jak pojmujesz wolność. Ja tak tego nie widzę. |
|
Moon [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-07 17:29:58 |
Be-ze-dura słoneczko > > Dla niektórych równość to negacja wolności... > > Zależy jak pojmujesz równość i jak pojmujesz wolność. Ja tak tego nie > widzę. Można przyjąć że chodzi o równość szans,jednakowe prawo do korzystania do korzystania z praw.Zatem aby zaistniała taka równość, ogranicza się możliwości jednostek które mają większe wymagania. W imię równości tracą one wolność. |
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-08 10:30:33 |
Be-ze-dura słoneczko > Można przyjąć że chodzi o równość szans,jednakowe prawo do korzystania do > korzystania z praw.Zatem aby zaistniała taka równość, ogranicza się > możliwości jednostek które mają większe wymagania. W imię równości tracą > one wolność. Właśnie to jest kwintesencją równości. Nikt nie ma lepiej, ani gorzej - wszyscy mają tak samo. |
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-05 15:26:30 |
Be-ze-dura słoneczko > > Równość powoduje w społeczeństwie niepokój, utratę motywacji, > > brak uczucia spełnienia. > > Dla niektórych równość to negacja wolności... A "Folwark zwierzęcy" pamietacie? Sa równi i równiejsi, niestety. Czyli, o tej, o której mówię, możemy jedynie marzyć. |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-06 02:50:38 |
Be-ze-dura słoneczko > Społeczność globalna jest mitem. Człowiek potrzebuje dzielić świat na NAS > i ICH, nawet w obrębie gatunku, to nieuniknione. A to akurat gówno prawda. Ja nie mam takiej potrzeby. Zresztą, świadomość ludzka ewoluuje, i zawsze mnie rozbrajają takie trole, co przychodzą i mówią że przestała. Jak okazuje się że dalej można :] > Rywalizacja jest zapisana > w genach, LOL, gdzie? :D |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2009-02-07 11:46:38 |
Be-ze-dura słoneczko > > Rywalizacja jest zapisana > > w genach, > > LOL, gdzie? :D Mamy wiele programów w mózgu silnie wspierających pewne modele zachowania, które powstały bezpośrednio poprzez dekodowanie informacji zawartych w genach. |
|
Corvus ( Bullet ) Wysłano: 2009-02-07 03:06:28 |
Be-ze-dura słoneczko > A to akurat gówno prawda. Ja nie mam takiej potrzeby. Naszczęście nie jesteś tu sam. W najbliższej przyszłości nie spodziewałbym się opanowania świata przez satano-buddyjskich jaśnie oświeconych mondziołów z jakiejś nory z zadupia europy. Chociaż z drugiej strony... świat bywa cyniczny. > Zresztą, świadomość ludzka ewoluuje, i zawsze mnie rozbrajają takie trole, > co przychodzą i mówią że przestała. Jak okazuje się że dalej można :] Tia ewoluuje. Galopująco. Odzwierciedla to progreswnie coraz bogatsza kultura. Jesteśmy przykrótcy panie szogun. Są granice. Pojmowanie wszechświata przezistotę ludzką jest z zasady upośledzone mierną mechaniką umysłu. Jasne, można się rozwijać. Ale wyżej chuja nie podskoczysz. > LOL, gdzie? :D Hmmmm... Może w fakcie, że ewolucja owego genomu polega na wykluczaniu genów niepotrzebnych poprzez rywalizację? A genom homo sapiens to historia iluśtam setek tysięcy (czy wuj wie i wuj mnie obchodzi ile) lat rywalizacji? Nie wiem jak Ty to widzisz, ale być może ścieranie chusteczką całych cywilizacji z ud i klatki piersiowej każdego wieczora po wieczornej zabawie z królewną pytą skrzywiło Twoje spojrzenie na ów proces... No, ale to już sprawa dla specjalistów. Buziaki |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-07 04:03:38 |
Be-ze-dura słoneczko > Pojmowanie > wszechświata przezistotę ludzką jest z zasady upośledzone mierną mechaniką > umysłu. Chyba Twoją. EOT |
|
Conde [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-11 22:28:06 |
Gaia - monolog zjaranego &) Uf, trochę to się wydaje za ładne :) Pamiętaj że najpierw, żeby po prostu wszystko zaczeło grać tak jak chcesz, 2/3 ludności byśmy musieli zabić. Po prostu, nie starczy dla wszystkich, nie ważne jak się staramy. |
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-12 11:07:48 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Uf, trochę to się wydaje za ładne :) > > Pamiętaj że najpierw, żeby po prostu wszystko zaczeło grać tak jak chcesz, > 2/3 ludności byśmy musieli zabić. > > Po prostu, nie starczy dla wszystkich, nie ważne jak się staramy. No wiadomo. Każda wielka przemiana wymaga poświęceń. Na tym etapie ludzkość juz jest - likwidacja nadmiaru. |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-12 20:58:10 |
Gaia - monolog zjaranego &) > No wiadomo. Każda wielka przemiana wymaga poświęceń. Jedyne poświęcenie jakie widzi Twój nie tak sprawny jak by się dało umysł to ofiary w ludziach? |
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-12 21:00:30 |
Gaia - monolog zjaranego &) > > No wiadomo. Każda wielka przemiana wymaga poświęceń. > > Jedyne poświęcenie jakie widzi Twój nie tak sprawny jak by się dało umysł > to ofiary w ludziach? To miało być z przymrużeniem oka ;) |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-13 14:49:14 |
Gaia - monolog zjaranego &) > To miało być z przymrużeniem oka ;) No to się pośmialiśmy ;> |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-12 20:57:16 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Pamiętaj że najpierw, żeby po prostu wszystko zaczeło grać tak jak chcesz, > 2/3 ludności byśmy musieli zabić. Jak to się mówi? "Durni ludzie - durne rozwiązania" ^^ > Po prostu, nie starczy dla wszystkich, nie ważne jak się staramy. Nie starczy czego? Energii? Jedzenia? Wody? LOL |
|
Sedit [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-12 23:34:58 |
Gaia - monolog zjaranego &) Zbyt smierdzi mi to socjalizmem. Cala ludzkosc zjednosczona w budowie wspanialej przyszlosci naszego globu? Ehh... chyba nie bardzo wiesz co jest zrodlem napedowym wiekszosci wojen i konfliktow. Ale zalozmy, ze udaloby sie cos takiego zorganizowac... Jak widzialbys podzial rol na poziomie jednostkowym w takim przedsiewzieciu, tzn. jak zagonilbys do roboty poszczegolnych ludzi, ze wzgledu na ich predyspozycje? |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-13 01:48:56 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Zbyt smierdzi mi to socjalizmem. Cala ludzkosc zjednosczona w budowie > wspanialej przyszlosci naszego globu? Ehh... chyba nie bardzo wiesz co > jest zrodlem napedowym wiekszosci wojen i konfliktow. glupota, niewiedza, nieswiadomosc. > Ale zalozmy, ze udaloby sie cos takiego zorganizowac... Jak widzialbys > podzial rol na poziomie jednostkowym w takim przedsiewzieciu, tzn. jak > zagonilbys do roboty poszczegolnych ludzi, ze wzgledu na ich > predyspozycje? w ogole bledne zalozenie ze ludzi gdziekolwiek bedzie trzeba zaganiac na sile. ale to zrozumiale kiedy sie na swiat patrzy z perspektywy opierdalacza i pasozyta :) |
|
Sedit [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-13 11:10:02 |
Gaia - monolog zjaranego &) > > Ale zalozmy, ze udaloby sie cos takiego zorganizowac... Jak > widzialbys > > podzial rol na poziomie jednostkowym w takim przedsiewzieciu, tzn. > jak > > zagonilbys do roboty poszczegolnych ludzi, ze wzgledu na ich > > predyspozycje? > > w ogole bledne zalozenie ze ludzi gdziekolwiek bedzie trzeba zaganiac na > sile. ale to zrozumiale kiedy sie na swiat patrzy z perspektywy > opierdalacza i pasozyta :) Byc moze... To "zagonil" w ogole bylo nie trafionym okresleniem, chodzilo mi o sposob na przekonanie ludzi roznych kultur i pogladow do wspolengo dzialania. Powiedz jezeli juz powstaje taka idea zjednoczenia swiata, to jak bys przekonal powiedzmy, boliwijskich partyzantow mordujacych tysiace cywili rocznie, do zlozenia broni i pracy na rzecz globalnego spoleczenstwa? Albo jak zjednoczyc we wspolnym czynie muzulman i zydow z palestyny? Oprocz tego trzaba pomyslec o jakims zajeciu dla ludzi 3 swiata, co z mieszkancami tych terytoriow, na ktorych po wode trzeba zapierdzielac codziennie kilka kilometrow? Co z kulturami, ktore w dupie maja cywilizowany swiat, jak Masajowie... No jezeli juz jednoczyc swiat to niech kazdy sie przyczyni do tego "dziela". |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-13 14:48:53 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Byc moze... To "zagonil" w ogole bylo nie trafionym okresleniem, chodzilo > mi o sposob na przekonanie ludzi roznych kultur i pogladow do wspolengo > dzialania. Przekonywać ludzi, o różnych poglądach nie ma sensu. Tylko wewnętrzna rewolucja może sprawić, że ludzie zaczną działać wespół. Już idee światocentryczne przenikają kultury - ekologia, demokracja, prawa człowieka. To raczkuje i jest przedsmakiem społeczeństwa światocentrycznego. > Powiedz jezeli juz powstaje taka idea zjednoczenia swiata, to > jak bys przekonal powiedzmy, boliwijskich partyzantow mordujacych tysiace > cywili rocznie, do zlozenia broni i pracy na rzecz globalnego > spoleczenstwa? Albo jak zjednoczyc we wspolnym czynie muzulman i zydow z > palestyny? Nie trzeba nikogo do niczego przekonywać. To kwestia czasu, kiedy ludzie przestaną być partyzantami, a wtedy Twój problem sam znika. Ale zgodzę się, że nie da się założyć społeczeństwa światocentrycznego które by miało funkcjonować na wpółczesnych zasadach, wartościach i paradygmatach myślenia. |
|
Sedit [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-01 02:21:51 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Przekonywać ludzi, o różnych poglądach nie ma sensu. Tylko wewnętrzna > rewolucja może sprawić, że ludzie zaczną działać wespół. > > Już idee światocentryczne przenikają kultury - ekologia, demokracja, prawa > człowieka. To raczkuje i jest przedsmakiem społeczeństwa > światocentrycznego. Ok. Nie ma jednak szans, dopoki (chyba, ze to co slyszalem to bajki) koncerny paliwowe nie zaczna myslec o ekologii, dopoki produkcja i sprzedawanie broni nie beda napedzac gospodarki. Jak... jak zmienic myslenie ogolu ludzi z pro jednostkowego, na socjalistyczny, bo nie wiem jak inaczej nazwac system, ktory wiaze roznych ludzi w ramach dazenia do jednego celu. > Nie trzeba nikogo do niczego przekonywać. To kwestia czasu, kiedy ludzie > przestaną być partyzantami, a wtedy Twój problem sam znika. > > Ale zgodzę się, że nie da się założyć społeczeństwa światocentrycznego > które by miało funkcjonować na wpółczesnych zasadach, wartościach i > paradygmatach myślenia. Wiec, juz tak czysto, fantastycznie... jak Ty bys to widzial ? No chyba, ze masz gotowe realne rozwiazania ? |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-01 02:30:33 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Ok. Nie ma jednak szans, dopoki (chyba, ze to co slyszalem to bajki) > koncerny paliwowe nie zaczna myslec o ekologii, dopoki produkcja i > sprzedawanie broni nie beda napedzac gospodarki. Zgadzam się. > Jak... jak zmienic myslenie ogolu ludzi z pro jednostkowego, na > socjalistyczny, > bo nie wiem jak inaczej nazwac system, ktory wiaze roznych ludzi w ramach > dazenia do jednego celu. Socjalizm to też system oparty na gospodarce monetarnej. Więc do dupy. > Wiec, juz tak czysto, fantastycznie... jak Ty bys to widzial ? No chyba, > ze masz gotowe realne rozwiazania ? Plus minus. Duchowo rozwinięte społeczeństwo (coś na poziomie filozofii wieczystej, świętych itp). Gospodarka surowcowa, nie monetarna. Reorganizacja edukacji, na taką która uczy życia i wykorzystywania swojego potencjału, a nie tylko lepszego wkuwania. Szybkie myślenie, szybki czytanie, umiejętność panowania nad umysłem, emocjami, nlp, medytacja. Plus przedmioty ścisłe. |
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-13 19:06:17 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Ale zgodzę się, że nie da się założyć społeczeństwa światocentrycznego > które by miało funkcjonować na wpółczesnych zasadach, wartościach i > paradygmatach myślenia. Dlatego należy przeprogramować ludzkie wartości i zasady. Jakoś należałoby "oświecić" mieszkańców tej planety. |
|
M.N. Ramirez [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-17 17:11:51 |
Różnice ! >> Ale zgodzę się, że nie da się założyć społeczeństwa światocentrycznego >> które by miało funkcjonować na wpółczesnych zasadach, wartościach i >> paradygmatach myślenia. > > Dlatego należy przeprogramować ludzkie wartości i zasady. Jakoś należałoby > "oświecić" mieszkańców tej planety. Jestem Fanem różnić, odmienności i jako takowy pogardzam wspomnianym przez Ciebie "przeprogramowaniem". Koncepcja społeczeństwa "światocentrycznego" też budzi we mnie organiczny sprzeciw. Szczęśliwie nie jestem w tym osamotniony, coraz częściej odchodzi się od wszelkich idei tzw. globalizacji. Mówisz o sprowadzeniu "oświecenia". Chcesz powiedzieć, że Twoja idea - czymkolwiek, na prawdę czymkolwiek by nie była - jest tym właściwym azymutem rozwoju? Ba! Chcesz swój "przebłysk" sprowadzać na innych, he ? |
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-17 23:23:16 |
Różnice ! > Mówisz o sprowadzeniu "oświecenia". Chcesz powiedzieć, że Twoja idea - > czymkolwiek, na prawdę czymkolwiek by nie była - jest tym właściwym > azymutem rozwoju? Może nie jest tym właściwym azymutem, ale jego inną wersją. Taka inna ścieżka rozwoju. > Ba! Chcesz swój "przebłysk" sprowadzać na innych, he ? Co rozumiesz pod pojęciem "sprowadzać"? |
|
M.N. Ramirez [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-20 18:12:09 |
Nudzisz >> Mówisz o sprowadzeniu "oświecenia". Chcesz powiedzieć, że Twoja idea >> czymkolwiek, na prawdę czymkolwiek by nie była - jest tym właściwym >> azymutem rozwoju? > > Może nie jest tym właściwym azymutem, ale jego inną wersją. Taka inna > ścieżka rozwoju. Inna ? A niech sobie będzie jakakolwiek w Twoim wyobrażeniu, nie przeszkadza mi to, o ile nie wdziera się w moją strefę prywatności. Tytuł Twojego tematu sugeruje, że cokolwiek mglista koncepcja zjednoczenia (A właściwie "przymuszenia") "świata" rozbłysła w Twojej głowie wraz z żarem konopi czy innej substancji psychoaktywnej. Tak? Cały temat rozumiem jako żart i niech takim pozostanie - W moim odczuciu Twoja argumentacja jest płytka i cechuje ją wyjątkowy brak refleksji nad uwarunkowaniami, które kształtowały naszą cywilizację od momentu, gdy pojawiła się tzw. świadomość. Jednym słowem, Loughi: Nudzisz ! >> Ba! Chcesz swój "przebłysk" sprowadzać na innych, he ? > > Co rozumiesz pod pojęciem "sprowadzać"? http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=3&thread=221766&mesg=222159 "[...]Jakoś należałoby "oświecić" mieszkańców tej planety. |
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-20 19:34:24 |
Niewykluczone > Tytuł Twojego tematu sugeruje, że cokolwiek mglista koncepcja zjednoczenia > (A właściwie "przymuszenia") "świata" rozbłysła w Twojej głowie wraz z > żarem konopi czy innej substancji psychoaktywnej. Tak? No tak, ale nawet debil by na to wpadł po przeczytaniu tytułu :) > Cały temat rozumiem > jako żart i niech takim pozostanie Taki był zamysł. Ciekawa dyskusja z tego się porobiła. Miło się czyta. > W moim odczuciu Twoja argumentacja > jest płytka i cechuje ją wyjątkowy brak refleksji nad uwarunkowaniami, > które kształtowały naszą cywilizację od momentu, gdy pojawiła się tzw. > świadomość. 1. Byłem zjarany. 2. Topikowi do poważnego daleko - tylko sobie w nim gdybam. Wydaje Ci się, że sam chciałbym być nic nie znaczącą mrówką dążącą do dobra ogółu kosztem własnego? > Jednym słowem, Loughi: Nudzisz ! Niewykluczone. Jak Ci się nie podoba i Cię nudzę to nie czytaj. |
|
M.N. Ramirez [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-21 00:03:43 |
Niewykluczone >> Tytuł Twojego tematu sugeruje, że cokolwiek mglista koncepcja >> zjednoczenia (A właściwie "przymuszenia") "świata" rozbłysła w Twojej >> głowie wraz z żarem konopi czy innej substancji psychoaktywnej. Tak? > > No tak, ale nawet debil by na to wpadł po przeczytaniu tytułu :) Wstępem starałem Ci się pokazać ciąg myślowy, który doprowadził mnie do takiego a nie innego podsumowania Twojego "topiku" :) >> Cały temat rozumiem jako żart i niech takim pozostanie > > Taki był zamysł. Ciekawa dyskusja z tego się porobiła. Miło się czyta. Ciekawa dyskusja mówisz. Hm. A gdzie dokładnie, o ile będziesz łaskaw Cyganowi wskazać? > 1. Byłem zjarany. I to ma Cię tłumaczyć? IMHO marnujesz pieniądze. > 2. Topikowi do poważnego daleko - tylko sobie w nim gdybam. Gdybaj sobie, ja tylko zwracam uwagę na jakość Twojego "monologu". > Wydaje Ci się, że sam chciałbym być nic nie znaczącą mrówką dążącą do > dobra ogółu kosztem własnego? To Ty tutaj forsujesz pewne założenia, nie ja. Nie mam pojęcia czym / kim chciałbyś być i niech tak zostanie :-> > Jak Ci się nie podoba i Cię nudzę to nie czytaj. Jak mi się nie podoba, bo przeczytałem, to daję temu wyraz. |
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-21 10:33:15 |
Niewykluczone > Ciekawa dyskusja mówisz. Hm. A gdzie dokładnie, o ile będziesz łaskaw > Cyganowi wskazać? Ogólnie. Interesuje mnie co ludzie mieliby do powiedzenia na ten temat, a ponieważ się wypowiadają - z zaciekawieniem czytam. Powinienem był napisać "IMO interesująca" zamiast ciekawa, bardziej by pasowało. > > 1. Byłem zjarany. > > I to ma Cię tłumaczyć? IMHO marnujesz pieniądze. Marnowałbym gdybym za to zapłacił, a ponieważ miałem za darmo - zmarnowałem tylko trochę czasu :) > > Jak Ci się nie podoba i Cię nudzę to nie czytaj. > > Jak mi się nie podoba, bo przeczytałem, to daję temu wyraz. Dobrze, że na poziomie :) PZDR. |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-14 00:28:49 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Dlatego należy przeprogramować ludzkie wartości i zasady. Jakoś należałoby > "oświecić" mieszkańców tej planety. I jest to w planach ^^ |
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-14 00:36:56 |
Gaia - monolog zjaranego &) > > Dlatego należy przeprogramować ludzkie wartości i zasady. Jakoś > należałoby > > "oświecić" mieszkańców tej planety. > > I jest to w planach ^^ Nie wiem. Jak ktoś rusza sterami naszego gatunku, bankowo ma coś w zanadrzu i prędzej, czy później użyje tego do kontroli populacji. Przeludnienie planety nie będzie sprzyjało takiemu rozwojowi w początkowym stadium. |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-14 11:55:02 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Nie wiem. Jak ktoś rusza sterami naszego gatunku, bankowo ma coś w > zanadrzu i prędzej, czy później użyje tego do kontroli populacji. > Przeludnienie planety nie będzie sprzyjało takiemu rozwojowi w początkowym > stadium. Ja nie wiem skąd Ty wziąłeś to przeludnienie. Z telewizji? I nikt naszymi sterami nie rusza, no, poza ewolucją. |
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-14 12:28:41 |
Gaia - monolog zjaranego &) > > Nie wiem. Jak ktoś rusza sterami naszego gatunku, bankowo ma coś w > > zanadrzu i prędzej, czy później użyje tego do kontroli populacji. > > Przeludnienie planety nie będzie sprzyjało takiemu rozwojowi w > początkowym > > stadium. > > Ja nie wiem skąd Ty wziąłeś to przeludnienie. Z telewizji? > > I nikt naszymi sterami nie rusza, no, poza ewolucją. Ja tylko gdybam i nie mówię, że mamy przeludnienie na planecie. Gdzie wyczytałeś, że tak powiedziałem? |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-14 12:52:15 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Ja tylko gdybam i nie mówię, że mamy przeludnienie na planecie. Gdzie > wyczytałeś, że tak powiedziałem? "Przeludnienie planety nie będzie sprzyjało takiemu rozwojowi w > początkowym > > stadium. " |
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-14 18:12:02 |
Gaia - monolog zjaranego &) > "Przeludnienie planety nie będzie sprzyjało takiemu rozwojowi w > > początkowym > > > stadium. " Wcale tam nie napisałem, że MAMY przeludnienie, tylko, że przeludnienie będzie (czas przyszły, czyli kiedy już nastąpi, jeżeli w ogóle) przeszkodą na drodze do świata o jakim wspominam. |
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-13 11:47:54 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Zbyt smierdzi mi to socjalizmem. Cala ludzkosc zjednosczona w budowie > wspanialej przyszlosci naszego globu? Ehh... chyba nie bardzo wiesz co > jest zrodlem napedowym wiekszosci wojen i konfliktow. Głupota i brak fałd na mózgu. > Ale zalozmy, ze udaloby sie cos takiego zorganizowac... Jak widzialbys > podzial rol na poziomie jednostkowym w takim przedsiewzieciu, tzn. jak > zagonilbys do roboty poszczegolnych ludzi, ze wzgledu na ich > predyspozycje? Dlaczego od razu zagonić? Lepiej przeprogramować, co nie stałoby sie oczywiście momentalnie, a na przestrzeni kilku pokoleń. Zanim takie zjednoczenie by nastapiło, należałoby stworzyć gatunek bez tak prozaicznych podziałów jak religia, czy kultura. Do tego czasu oczywiście nie ma szans na to o czym mówię, jednak po takim zjednoczeniu łatwiej byłoby zbudować wspomniany przeze mnie świat. Należałoby stworzyć coś w rodzaju mrowiska, gdzie każdy pracuje w zespole i nikt nie jest ponad rojem, oczywiście z wyjątkiem "królowej", ponieważ rój bez przewodnika popada w chaos. Troche to brutalne, ale wydaje się to być jedyną drogą do tak utopijnego (z naszej perspektywy) świata. |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-14 19:19:52 |
Gaia - monolog zjaranego &) Troche to brutalne, ale wydaje się to być jedyną drogą do > tak utopijnego (z naszej perspektywy) świata. totalitaryzm? :] |
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-15 10:57:45 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Troche to brutalne, ale wydaje się to być jedyną drogą do > > tak utopijnego (z naszej perspektywy) świata. > > totalitaryzm? :] Prawie. Lepiej byłoby jednak, gdyby obyło się bez propagandy i każdą jednostkę jakoś przeprogramowało, aby jej priorytetem była rodzina i przetrwanie gatunku. Bez kulki w łeb w razie sprzeciwu, bo takowego by nie było. Jakoś trzeba by wpłynąć na myślenie ogółu, żeby obejść się bez strachu jako narzędzia przymusu. |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-02-16 15:14:13 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Prawie. To chujowo. |
|
Edwardo [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-07 05:21:33 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Pokojowe nastawienie i współpraca są ważącymi elementami > odpowiedzialnymi bezpośrednio za ewolucję gatunku i jego dobrobyt. Po części racja. Jednak na przykładzie USA po wojnach światowych: dobrobyt, ktory zdobyli, nie spadł jak kaszka manna z nieba, tylko powstał właśnie dzięki konfliktowi zbrojnemu na którym zarabiali krocie. Uważam, że współtworzenie jednego wielkiego organizmu ma swoje zalety, ale rozwój powstałby prędzej na płaszczyźnie intelektualnej, socjalnej. Wspólnymi siłami możnaby było podnieść standard życia i rozwinąć technologię... Niestety nie wierzę w ugodowość ludzi, nawet po zaniknięciu barier językowych, czy jednakiego dla wszystkich dostępu do wiedzy. Ludzka natura jest przewrotna, każdy ma to do siebie, że ma jakieś upodobania i gust, na podstawie czego tworzyć się będą grupki, które wolą coś innego niż pozostałe. Czyjeś szczęście zawsze związane będzie z nieszczęściem kogoś innego. Nigdy nie będzie po równo, zatem każdy na własną rękę będzie dążyć do poprawienia swej sytuacji, a nie wszystkich swym kosztem. Musi być ktoś biedny, aby mogł być ktoś bogaty. Natura wyklucza równość, czego efektem był choćby upadek nieboszczki komuny. A propose techniki, technologii, to mimo rywalizacji zespołów badawczych różnych narodowości, często i gęsto współpracują lub poszerzają badania swych poprzedników. Zmiana powszechnego obecnie systemu na głobalny zmieniłaby przypuszczalnie tylko nazwę. Jest mnóstwo projektów finansowanych przez UE, które mają charakter międzynarodowy, więc ostatecznie sprowadziłoby się do zmiany formalnej. A ponad wszystko byłoby strasznie nudno na takiej jednorakiej planecie, gdyby nie te różnice, to nie byłoby wiekszych rożnic w architekturze np, języki by zamieraly powoli. Sądzę, że każdy kraj ma swoją specyfikę i odrebność, która jest sama w sobie ciekawa i niewarto jej zastępować ujednoliceniem (równoznacznym dla mnie ze zubożeniem kulturalnym i narodowym) > W takim stanie, cywilizacja bez najmniejszych oporów skolonizowałaby w > pierwszej fazie Księżyc, następnie Marsa i kolejne planety układu > Słonecznego. Ewentualny kontakt intercywilizacyjny byłby przyspieszony i > znacząco ułatwiony. A po co? Do tej pory nie znaleziono tam nic przydatnego do życia u nas, na Ziemi. > Jeśli pojmiemy w porę, jakie konsekwencje niesie ze sobą brak szacunku > dla Życia, taki właśnie rozwój będzie dany naszej cywilizacji. W > przeciwnym razie sami zaostrzymy na siebie topór, który przy gonitwie do > władzy, niechybnie zetnie nam głowę i zwolni miejsce kolejnemu > gatunkowi. Masz na myśli szacunek do własnego życia, czy do obcego? pozdrawiam E. |
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-07 19:00:32 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Nigdy nie będzie po równo, Nie wiesz tego. Jakaś szansa na taki stan rzeczy istnieje. Pomimo minimalnego prawdopodobieństwa, może się tak stać. > A po co? Do tej pory nie znaleziono tam nic przydatnego do życia u nas, na > Ziemi. Terraformowanie przekształciłoby te miejsca w światy nadające się do zamieszkania przez ludzi. Nie potrzeba by nic przywozić na Ziemię. Wszystko pozostałoby w koloniach. > Masz na myśli szacunek do własnego życia, czy do obcego? Do każdego. Dlatego napisałem z wielkiej litery. > pozdrawiam > E. HAWK! |
|
Edwardo [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-10 02:27:49 |
Gaia - monolog zjaranego &) > > Nigdy nie będzie po równo, > > Nie wiesz tego. Jakaś szansa na taki stan rzeczy istnieje. Pomimo > minimalnego prawdopodobieństwa, może się tak stać. Możliwe, gdybanie jednak jeszcze nigdy nie przyniosło rezultatów, dopiero czyny. Może będę nudna powołując się znowu na nieboszczkę komunę, jednak jest to idealny przykład podobnego rozwiązania jakie proponujesz. Mianowicie- ludzie mieli by mieć wydzielane po równo wszystkie dobra- a bez wydzielania się nie obejdzie- każdy będzie chciał na tyle ile uważa, że zapracował, iż ludzie chcą ssać z budżetu jak najwięcej bez względu, czy zarobią na to. A są też tacy, co faktycznie na to zasłużą. Zaczną się kombinację, omijanie luk prawnych, łapówki... Temu się nie zapobiegnie, czego idealnym dowodem jest dokonanie żywota poprzedniego ustroju. Musiałbyś najpierw przekonać ludzi, że Twoja propozycja jest właściwa, ewentualnie wtedy się ku temu skłonią a, i mimo to, znajdą się malkontenci. Jeszcze żaden rząd nie zaspokoił ludzi w więcej niż około połowie oczekiwań, więc nie wrożę za pozytywnego przyjęcia, przynajmniej nie wtedy kiedy żyją jeszcze ludzie pamiętające ten komuszy system, bo mimowolnie będzie to pierwsze- negatywne- skojarzenie... > > A po co? Do tej pory nie znaleziono tam nic przydatnego do życia u > nas, na > > Ziemi. > > Terraformowanie przekształciłoby te miejsca w światy nadające się do > zamieszkania przez ludzi. Nie potrzeba by nic przywozić na Ziemię. > Wszystko pozostałoby w koloniach. Kolejny powód, dla którego sądzę, że w najbliższych dekadach to mało prawdopodobne- nie dysponujemy na tyle zaawansowaną techniką by zasiedlić innne planety, zresztą klimat, który na niektórych planetach panuje jest na razie nie do przekształcenia, warunki atmosferyczne i ubogość w pierwiastki konieczne do przezycia człowiekowi, jest to zbyt duża inwestycja jak na świat pogrążony w kryzysie, nieprawdaż? ;o) To trochę jak pomysł małoletniego mieszczucha, który postanowi, że na swój pierwszy wyjazd wybierze się do lasu, np na survival, i będzie żył wpierniczając samą zieleninę, grzyby, zupę z kory drzew a ogień wytworzy dwoma patyczkami... Przyjemna wizja, bardzo pouczająca ale mało szans jest na to, że przeżyje bez zdobyczy cywilizacji i nie złamie się wpychając gotowe zupki, gotowane na palniku na pobliskim campingu, tuż pod lasem... > HAWK! Salut! Edwardo |
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-10 13:38:28 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Musiałbyś najpierw przekonać ludzi, że Twoja > propozycja jest właściwa... No wiadomo, tylko znając ludzi będą oni bardzo oporni w przekonywaniu się do wspólnej pracy dla dobra gatunku. Utopia. Jeszcze nie dotarliśmy do tego szczebla ewolucji. > Kolejny powód, dla którego sądzę, że w najbliższych dekadach to mało > prawdopodobne- nie dysponujemy na tyle zaawansowaną techniką by zasiedlić > innne planety, zresztą klimat, który na niektórych planetach panuje jest > na razie nie do przekształcenia, warunki atmosferyczne i ubogość w > pierwiastki konieczne do przezycia człowiekowi, jest to zbyt duża > inwestycja jak na świat pogrążony w kryzysie, nieprawdaż? ;o) No oczywiście, że prawda, ale ja nie zakładam, że może się tak stać w bliskiej przyszłości. Ja jedynie zakładam, że jest to mozliwe w przyszłości nieokreślonej, kiedy już planeta jaką znamy bedzie innym światem niż obecnie (znacznie bardziej zaawansowanym technologicznie i gospodarczo) i gdyby jakieś wydarzenie, lub ich ciąg "oświecił" Homo Sapiens. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że bardzo idealizuję i koloryzuję, ale lubię tak pomarzyć i ciekawi mnie jaki byłby zjednoczony świat, który IMHO pewnego dnia nastąpi o ile się sami nie unicestwimy. Oczywiście po zjednoczeniu i podbiciu innych swiatów istniałoby wielkie prawdopodobieństwo ponownego rozpadu i gatunek rozprzestrzeniłby się po różnych światach. Znów nastałby czas wojen i potyczek, tym razem nie na skalę międzynarodową, a miedzyplanetarną. Trochę Star Wars, ale może, kiedyś... > To trochę jak pomysł małoletniego mieszczucha, który postanowi, że na > swój pierwszy wyjazd wybierze się do lasu, np na survival, i będzie żył > wpierniczając samą zieleninę, grzyby, zupę z kory drzew a ogień wytworzy > dwoma patyczkami... Przyjemna wizja, bardzo pouczająca ale mało szans jest > na to, że przeżyje bez zdobyczy cywilizacji i nie złamie się wpychając > gotowe zupki, gotowane na palniku na pobliskim campingu, tuż pod > lasem... Czy w tym porównaniu: człowiek = mieszczuch, a zjednoczenie = survival? W takim wypadku zgadzam się, bo gatunek zdecydowanie nie jest przygotowany na zjednoczenie. Z drugiej strony z obecnym stanem technologicznym i wiedzą, człowiek IMO jest jak dziecko z karabinem laserowym. Nie zdajemy sobie sprawy z możliwości, jakie mamy w zasięgu ręki, bo zwyczajnie nie rozumiemy zasady ich działania. Musimy się jeszcze wiele nauczyć o tym "karabinie", aby się nim nie zastrzelić. Z drugiej strony gdyby taki mieszczuch miał wystarczający zapał i wiedzę, nie widzę powodu, dla którego nie mógłby przeżyć na tym, co natura da. > Salut! > Edwardo pzdr Loughi |
|
darktofik ( fluorescencja ) Wysłano: 2009-03-31 12:42:11 |
Selekcja naturalna "A może świat to wielki mord? Marzenia swe maluje krwią? A może piewsze było "bum"? No i ostatnie będzie "bum"..." No niestety na naszej planecie tak to natura urządziła, że w większości przypadków zjadasz, albo jesteś zjadany. Międzygatunkowa selekcja naturalna przeniesiona przez ludzkość na grunt cywilizacyjny zamieniła się w ludobójstwa, fanatyczny terror religijny i zwykły, codzienny wyścig szczurów, który obserwujemy na każdym kroku. To co piszesz, to utopia. Historia świata to historia podboju, wojen i mordu. Niezależnie od tego, pod jaką banderą i w imię jakiej doktryny. Zgadzam się, że kierując potencjał myśli na rozwój, nie na destrukcję, bylibyśmy w tym momencie o wiele dalej, niż obecnie. Ale to jest w nas. W naszych genach, wychowaniu, kulturze. Sorry, ale ja nie wierzę w świat bez przemocy. Nawet zwykły domowy rosół ocieka krwią ;-) Poza tym,taka naturalna selekcja ma swoje plusy: giną słabsze jednostki, gatunek przedłużają te z lepszymi genami... A wojny, głód i choroby zmniejszają populację i chronią przed przeludnieniem, które nam grozi, zanim skolonizujemy ten księżyc :-P Brutalne? No pewnie. Tak samo jak podżynanie gardła cielakowi, z którego później zrobimy szyneczkę pachnącą na stole. Można się z tym nie godzić, można kontestować, ale to się sprawdza- przynajmniej na tej planecie- od milionów lat. Z pewnością zastąpiliśmy inny gatunek, który dominował, zanim nie popadł w dekadencję. Czy ludzkość też to czeka? Myślę, że tak. |
|
Zoon ( ) ![]() Wysłano: 2009-05-10 02:43:37 |
Gaia - monolog zjaranego &) > Gdyby mieszkańcy naszej planety zjednoczyli się zamiast nieustannie o > coś walczyć, ewolucja napędzana przyspieszonym postępem cywilizacyjnym, > byłaby znacznie szybsza niż w obecnej sytuacji. Rząd Planetarny, zająłby > się utrzymaniem optymalnego tempa i kierunku ewolucji oraz postępu > technologicznego przez nadzorowanie i koordynację działań każdej ze > wspólnot. Specjalizacja każdej z nich byłaby niepowtarzalna, aby nie > marnować surowców, czasu i geniuszu na powielanie schematów, produktów i > pomysłów. Gatunkowa opieka zdrowotna, historia, nauka, technologia, > nanotechnologia, biotechnologia, genetyka, pozyskiwanie surowców i > energii, magazynowanie, produkcja maszyn, ochrona planety, obrona planety, > cybernetyka, itp. byłyby rozwinięte do najwyższego, możliwego na daną > chwilę poziomu, a cały glob stałby się jednym, wielkim, tętniącym życiem > organizmem. Mniej więcej tak miało być w Chińskiej Republice Ludowej. Zamknęli się na świat, stworzyli społeczeństwo ludzi równych, mieli nawet takie same ubrania. I mieli bardzo ambitne cele. Skończyło się to cywilizacyjną zapaścią. Od 1979 r. wprowadzaja zmiany. Postanowili rywalizować gospodarczo z resztą świata. Odnieśli sukces. Potęga rośnie dzieki agresywnej rywalizacji gospodarczej i wynikającej z niej także np. militarnej. |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>




















