Satan.pl > Forum > Komentarze >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Dyskurs gender
Lava 2009-12-17 - 00:44:34
 Dyskurs gender - długi post
Shogun 2009-12-17 - 01:53:03
 Dyskurs gender - długi post
Lava 2009-12-17 - 02:31:14
 Dyskurs gender - długi post
Shogun 2009-12-17 - 02:41:53
 Dyskurs gender - długi post
Lava 2009-12-17 - 03:05:03
 Dyskurs gender - długi post
Shogun 2009-12-17 - 03:31:29
 Dyskurs gender
agnes 2009-12-17 - 14:51:42
 Dyskurs gender
Lava 2009-12-17 - 19:30:38
 Dyskurs gender
agnes 2009-12-17 - 20:26:32
 Ambit jakiś...
Pokrakk 2009-12-18 - 01:45:14
 Ambit jakiś...
Lava 2009-12-18 - 07:52:13
 Dyskurs gender
Parsifal 2009-12-18 - 09:01:17
 Dyskurs gender
Lava 2009-12-18 - 09:08:50
 Dyskurs gender
Kosa 2009-12-18 - 10:42:58
 Dyskurs gender
Parsifal 2009-12-18 - 15:44:55
 Dyskurs gender
Kosa 2009-12-18 - 16:30:38
 Dyskurs gender
Parsifal 2009-12-18 - 17:43:19
 Dyskurs gender
Kosa 2009-12-18 - 17:54:31
 Dyskurs gender
Parsifal 2009-12-18 - 18:48:48
 genderowy glamour*
Kosa 2009-12-18 - 19:13:08
 genderowy glamour*
Parsifal 2009-12-18 - 20:05:48
 genderowy glamour*
Kosa 2009-12-18 - 20:19:06
 genderowy glamour*
Parsifal 2009-12-18 - 20:42:14
 genderowy glamour*
Kosa 2009-12-18 - 20:51:55
 genderowy glamour*
Parsifal 2009-12-18 - 23:49:33
 genderowy glamour*
Kosa 2009-12-18 - 23:57:32
 genderowy glamour*
Parsifal 2009-12-19 - 02:16:14
 Jakim prawem?
Bałagan 2009-12-19 - 03:31:48
 Jakim prawem?
Parsifal 2009-12-19 - 16:53:15
 Jakim prawem?
Angus McGregor 2009-12-20 - 04:08:31
 Jakim prawem?
Parsifal 2009-12-20 - 04:56:44
 Jakim prawem decyzje za miliony?
Angus McGregor 2009-12-20 - 12:32:25
 Jakim prawem decyzje za miliony?
Parsifal 2009-12-21 - 17:58:02
 Jakim prawem decyzje za miliony?
Angus McGregor 2009-12-21 - 23:13:14
 Jakim prawem decyzje za miliony?
Parsifal 2009-12-22 - 00:14:01
 Jakim prawem?
Bałagan 2009-12-20 - 19:58:15
 Jakim prawem?
Darajevahos 2009-12-20 - 20:33:12
 Jakim prawem?
Bałagan 2009-12-21 - 01:35:05
 Jakim prawem?
Darajevahos 2009-12-21 - 11:42:08
 Jakim prawem?
Wolf 2009-12-21 - 16:57:53
 Jakim prawem?
Darajevahos 2009-12-20 - 20:37:36
 Jakim prawem?
Darajevahos 2009-12-20 - 16:23:58
 Jakim prawem?
Bałagan 2009-12-20 - 19:49:23
 Jakim prawem?
Darajevahos 2009-12-20 - 20:08:13
 Jakim prawem?
Bałagan 2009-12-21 - 01:27:22
 Jakim prawem?
Darajevahos 2009-12-21 - 11:39:53
 aborcyjny glamour*
Kosa 2009-12-19 - 07:55:26
 aborcyjny glamour*
Parsifal 2009-12-19 - 16:34:37
 aborcyjny glamour*
Kosa 2009-12-19 - 17:40:05
 aborcyjny glamour*
Parsifal 2009-12-19 - 17:54:56
 aborcyjny glamour*
Darajevahos 2009-12-20 - 16:14:46
 aborcyjny glamour*
Kosa 2009-12-20 - 22:34:53
 aborcyjny glamour*
Darajevahos 2009-12-20 - 23:20:03
 aborcyjny glamour*
Kosa 2009-12-20 - 23:22:03
 aborcyjny glamour*
Darajevahos 2009-12-21 - 10:21:26
 aborcyjny glamour*
Kosa 2009-12-21 - 15:23:50
 aborcyjny glamour*
Darajevahos 2009-12-21 - 16:43:34
 aborcyjny glamour*
Kosa 2009-12-21 - 18:25:17
 aborcyjny glamour*
Wiktor 2009-12-22 - 11:09:34
 genderowy glamour*
Bałagan 2009-12-19 - 00:20:27
 genderowy glamour*
Parsifal 2009-12-19 - 02:20:20
 genderowy glamour*
Bałagan 2009-12-18 - 21:01:15
 genderowy glamour*
Parsifal 2009-12-18 - 23:43:31
 genderowy glamour*
Bałagan 2009-12-19 - 00:14:45
 genderowy glamour*
Bałagan 2009-12-18 - 20:31:54
 genderowy glamour*
Parsifal 2009-12-18 - 20:56:22
 genderowy glamour*
Bałagan 2009-12-18 - 21:15:14
 genderowy glamour*
Kosa 2009-12-18 - 20:57:44
 genderowy glamour*
Darajevahos 2009-12-20 - 15:50:02
 genderowy glamour*
Bałagan 2009-12-20 - 19:52:45
 genderowy glamour*
Darajevahos 2009-12-20 - 20:22:48
 genderowy glamour*
Wolf 2009-12-26 - 23:44:41
 genderowy glamour*
Bałagan 2009-12-21 - 01:55:15
 genderowy glamour*
Darajevahos 2009-12-21 - 17:43:39
 genderowy glamour*
Darajevahos 2009-12-21 - 11:06:14
 genderowy glamour*
Darajevahos 2009-12-20 - 16:06:56
 genderowy glamour*
Kosa 2009-12-20 - 22:34:00
 genderowy glamour*
Darajevahos 2009-12-20 - 23:17:28
 Dyskurs gender
agnes 2009-12-18 - 19:40:48
 Dyskurs gender
Parsifal 2009-12-18 - 20:12:07
 Dyskurs gender
agnes 2009-12-18 - 20:24:34
 Dyskurs gender
Parsifal 2009-12-18 - 20:48:39
 Dyskurs gender
agnes 2009-12-18 - 22:15:47
 Dyskurs gender
Parsifal 2009-12-18 - 23:39:56
 Dyskurs gender
agnes 2009-12-19 - 09:19:48
 Dyskurs gender
Parsifal 2009-12-19 - 16:42:53
 Dyskurs gender
agnes 2009-12-19 - 18:15:40
 Dyskurs gender
Kosa 2009-12-19 - 18:18:22
 Dyskurs gender
Parsifal 2009-12-20 - 05:08:32
 Dyskurs gender
agnes 2009-12-20 - 12:53:18
 Dyskurs gender
Darajevahos 2009-12-20 - 20:56:19
 Dyskurs gender
Darajevahos 2009-12-20 - 19:57:30
 Dyskurs gender
agnes 2009-12-21 - 08:38:30
 Dyskurs gender
Darajevahos 2009-12-21 - 16:38:28
 Dyskurs gender
Darajevahos 2009-12-21 - 16:39:33
 Dyskurs gender
agnes 2009-12-21 - 18:09:27
 Dyskurs gender
Darajevahos 2009-12-21 - 20:51:30
 Dyskurs gender
agnes 2009-12-22 - 08:34:59
 Dyskurs gender
Sargon 2009-12-18 - 19:04:29
 Dyskurs gender
Kosa 2009-12-18 - 19:20:19
 Dyskurs gender
Sargon 2009-12-18 - 23:41:33
 Dyskurs gender
Kosa 2009-12-18 - 23:55:07
 Dyskurs gender
Sargon 2009-12-19 - 01:13:14
 Dyskurs gender
Kosa 2009-12-19 - 07:42:11
 Dyskurs gender
Sargon 2009-12-19 - 15:10:41
 jedna rzecz
Shogun 2009-12-18 - 10:35:47
 jedna rzecz
Lava 2009-12-18 - 10:39:17
 jedna rzecz
Shogun 2009-12-18 - 10:42:43
 jedna rzecz
Lava 2009-12-18 - 14:28:18
 jedna rzecz
Shogun 2009-12-18 - 17:19:41
 jedna rzecz
Lava 2009-12-18 - 17:58:25
 jedna rzecz
Shogun 2009-12-18 - 18:11:44
 jedna rzecz
Teufelin 2009-12-18 - 18:15:54
 jedna rzecz
Lava 2009-12-18 - 19:12:50
 jedna rzecz
Shogun 2009-12-19 - 01:57:26
 jedna rzecz
Teufelin 2009-12-19 - 19:45:20
 jedna rzecz
Shogun 2009-12-18 - 20:35:03
 jedna rzecz
Teufelin 2009-12-19 - 19:46:59
 Dyskurs gender
Xqwzts 2009-12-19 - 14:00:32
 Dyskurs gender
Kosa 2009-12-19 - 17:42:33
 Dyskurs gender
Malkav 2009-12-19 - 16:48:39
 Dyskurs gender
Lava 2009-12-19 - 17:38:09
 Dyskurs gender
Malkav 2009-12-19 - 20:56:57
 Dyskurs gender
RM_12 2009-12-20 - 01:43:13
 Sprawa Sokala
Lava 2009-12-21 - 13:49:55
 Sprawa Sokala
Darajevahos 2009-12-21 - 17:27:42
 Sprawa Sokala
Darajevahos 2009-12-21 - 17:32:41
 Sprawa Sokala
Parsifal 2009-12-21 - 17:50:40
 Sprawa Sokala
Bałagan 2009-12-25 - 20:41:59
 Sprawa Sokala
Parsifal 2010-01-02 - 17:25:34
 Sprawa Sokala
Lava 2009-12-21 - 23:40:07
 Sprawa Sokala
Shogun 2009-12-21 - 14:11:30
 Sprawa Sokala
Lava 2009-12-21 - 15:30:58
 Sprawa Sokala
Shogun 2009-12-22 - 18:53:38
 Sprawa Sokala
Lava 2009-12-23 - 13:56:59
 Sprawa Larvy
Angus McGregor 2009-12-24 - 06:59:53
 Sprawa Larvy
Teufelin 2009-12-24 - 11:09:52
 Sprawa Larvy
Lava 2009-12-24 - 11:15:41
 Sprawa Sokala
Sargon 2009-12-22 - 00:39:11
 Sprawa Sokala
Shogun 2009-12-22 - 11:47:23
 Sprawa Sokala
Sargon 2009-12-23 - 00:50:26
 Sprawa Sokala
Shogun 2009-12-23 - 01:54:34
 Sprawa Sokala
Sargon 2009-12-23 - 23:46:17
 Sprawa Sokala
agnes 2009-12-22 - 08:22:29
 Sprawa Sokala
Shogun 2009-12-22 - 11:48:05
 Sprawa Sokala
agnes 2009-12-22 - 11:59:17
 Sprawa Sokala
Shogun 2009-12-22 - 12:00:20
 Sprawa Sokala
agnes 2009-12-22 - 12:02:03
 Sprawa Sokala
agnes 2009-12-21 - 14:16:04
 Sprawa Sokala
Lava 2009-12-21 - 15:26:22
 Sprawa Sokala
RM_12 2009-12-21 - 15:48:37
 Sprawa Sokala
Lava 2009-12-21 - 16:01:08
 Sprawa Sokala
RM_12 2009-12-21 - 17:23:44
 Sprawa Sokala
Parsifal 2009-12-21 - 16:20:35
 Sprawa Sokala
Lava 2009-12-21 - 23:38:38
 Sprawa Sokala
Parsifal 2009-12-22 - 00:12:18
 Sprawa Sokala
Lava 2009-12-22 - 02:06:16
 Sprawa Sokala
Parsifal 2009-12-22 - 05:11:34
 Sprawa Sokala
Sargon 2009-12-22 - 00:56:15
 Sprawa Sokala
Parsifal 2009-12-22 - 05:10:05
 Sprawa Sokala
Zoon 2009-12-22 - 14:40:59
 Sprawa Sokala
Shogun 2009-12-22 - 14:48:27
 Sprawa Sokala
Zoon 2009-12-22 - 15:37:21
 Sprawa Sokala
Shogun 2009-12-22 - 18:46:18
 Sprawa Sokala
Lava 2009-12-23 - 14:05:54
 Sprawa Sokala
Zoon 2009-12-23 - 15:10:59
 Sprawa Sokala
Lava 2009-12-23 - 17:40:00
 Dyskurs gender
Corvus 2009-12-23 - 16:44:36
 Dyskurs gender
Lava 2009-12-23 - 17:31:58
 Dyskurs gender
Corvus 2009-12-27 - 21:34:57
 Dyskurs gender
Cień 2010-01-03 - 01:17:30
 Dyskurs gender
Lava 2010-01-03 - 17:18:09
 Dyskurs gender
Cień 2010-01-04 - 00:02:47
 Dyskurs gender
Lava 2010-01-05 - 11:26:03
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Lava
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-17
00:44:34

Dyskurs gender
Mam pewien problem. Pomożecie mi go rozwiązać?

Otóż wiadomo, że perspektywizm lub naukowy relatywizm nie jest nigdy względny w stosunku do podmiotu: stanowi on nie względność prawdy, lecz prawdę o względności, czyli innymi słowy o zmiennych, których przypadki porządkuje w zależności od wartości, jakie wydobywa z nich w ich układach współrzędnych.

Po tym wstępie natury ogólnej mam pytanie właściwe:

Czy wobec powyższego właściwe jest to, że niektóre współczesne liberalne feministki często zadowalają się minimalnym zakresem prawnej i społecznej równości kobiet oraz rozwiązań 'za-wyborem'? Czy osoby zajmujące się gender studies posiadające często nachylenie socjalistyczne powinny zadowalać się pracą pod hegemonistycznym rygorem autorytetów o liberalnych, dziewiętnastowiecznych często korzeniach (co już zawiera aksjomat równości, tak istotny dla socjalizmu) uzupełnionym jedynie aksjomatem wyboru?

Nie radzę sobie z tym, mam tyle sprzecznych uczuć... Czy ktokolwiek potrafi rozwikłać powyższy problem?  

Narzekaliście, o intelektualiści, w wątku "The Beautiful People" na brak poważniejszych wątków. Ciekawa jestem, czy w takim razie w tym ktokolwiek się wypowie - bo kwestia jest aktualna, drażliwa i niezwykle wymagająca umysłowo. Nie wszyscy z tu obecnych dadzą sobie z nią radę, mam tego świadomość. Ale liczę choć na garstkę.

Pozdrawiam
Lava
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-17
01:53:03

Dyskurs gender - długi post
Doczytaj do końca. Się rozpisałem troszeczkę, no ale myślę że warto :)

> Mam pewien problem. Pomożecie mi go rozwiązać?

Jasne promyczku najukochańszy, rozświetlający mroki ciemności (sic ^^) swoim jasnym umysłem i bystrym spojrzeniem :)

> Otóż wiadomo, że perspektywizm lub naukowy relatywizm nie jest nigdy  
> względny w stosunku do podmiotu: stanowi on nie względność prawdy, lecz  
> prawdę o względności, czyli innymi słowy o zmiennych, których przypadki  
> porządkuje w zależności od wartości, jakie wydobywa z nich w ich układach  
> współrzędnych.

Wiadomo. Aha. Otóż nie wiadomo, fajny wstępik, podszyty jednak szowinizmem i gdybym się skupił o tej pierwszej w nocy to wyłoniłbym z niego szereg średniowiecznych w mojej ocenie presupozycji, jednak skupię się tylko na tych najoczywistszych.

Po pierwsze, perspektywizm nam nie mówi że w zależności od aparatu badawczego widzimy albo nogę albo dupę badanego słonia (prawda o względności, czyli że tam jest słoń, ale widzimy np różne jego części albo widzimy go z różnych stron, albo inaczej się zachowuje etc.) tylko że w zależności od aparatury widzimy albo słonia, albo żyrafę (względność prawdy).

Tak, tak, skoro coś badamy więc coś musi tam być? A wcale nie.

Pewnie znany Ci jest temat korpuskularno-falowej natury światła? Otóż światło raz jest słoniem a raz żyrafą. Nie jest słonio-żyrafą. Nie jest falocząstką - ten termin próbowali przepchnąć ludzie, którzy myśleli tak jak Ty. Jak raz słoń a innym razem żyrafa - to słonio-żyrafa. Szybko jednak odpuszczono sobie tą koncepcję.

Po drugie, w kwestii szowinizmu, konkretniej szowinizmu perspektywy, nie ma możliwości by faworyzować jakąś perspektywę. Kiedy przyjmiesz kryterium i/lub wartościujesz, możesz to roboczo wtedy sobie układać, w zależności od tego co potrzebujesz. Tyczy się to również samego perspektywizmu - tak żeby było ciekawiej i weselej.

Sama perspektywa patrzenia zależy od innej perspektywy patrzenia. Zauważ że kiedy np przyglądasz się czemuś, i powiesz sobie _JA_ _SIĘ_ temu przyglądam to możesz sobie uświadomić, że jakieś ja dostrzega, że inne ja czemuś się przygląda.

Chyba nadal jesteś materialistką, ale nie szkodzi, nikt nie jest idealny, a da się to wytłumaczyć w prosty i logiczny sposób: jeśli ja mogę coś postrzegać to nie jest mną. I nie są to braki języka - nasza mapa semantyczna siłą rzeczy musiała powstać na bazie przekonań naszych przodków. Oni je mieli takie... starożytne ;-) Wracając do braków języka, same w sobie nie są brakami bo to braki w myśleniu i postrzeganiu. W efekcie nie zastanawiasz się nad tym tylko myślisz w taki sposób a język podąża za tym.

Podsumowując, zawsze do jakiejś perspektywy możesz dodać nową perspektywę z której wynika ta pierwsza.W ten sposób tych perspektyw jest bardzo dużo.

I trzeba się uprzeć na zajebisty redukcjonizm by z dziesiątek (setek?) perspektyw ułożonych w łańcuchu (nawet przyczynowo-skutkowym, mniejsza z tym) wybrać końcowe dwie, olewając stany pośrednie, setki kontekstów etc.

To mój wstęp ;-) Przejdźmy dalej :)

> Po tym wstępie natury ogólnej mam pytanie właściwe:
>  
> Czy wobec powyższego właściwe jest to,

Wobec mojego powyższego to ani takie ani takie.

Odpowiedziałem na pytanie? ;-) Odniosę się co do reszty jeszcze :)

> że niektóre współczesne liberalne  
> feministki często zadowalają się minimalnym zakresem prawnej i społecznej  
> równości kobiet oraz rozwiązań 'za-wyborem'?

Wiesz, ja jestem mocno zbuddyzowany. W dodatku nie kupuję tematu wolnej woli, przynajmniej nie na tym poziomie na którym funkcjonują te feministki. Uważam też kilka innych rzeczy, które wpłyną za chwilę na to co napiszę.

A napiszę to:

To czym się one zadowalają wcale nie jest kwestią jakiegoś wyboru IMO. W tym świetle Twoje feministki są jak aktorki na scenie. Każda dostała scenariusz i leci, bez względu na to czy Tobie (tu jesteś osadzona w tożsamości widza) się to podoba czy nie. To, że się komuś wydaje że wybór ma, nie znaczy że go ma. A twoje kryterium oceny pozostaje jedynie kryterium, w dodatku twoje kryterium nie powstało od tag sobie, przeszło przez szereg procesów, ot na przykład możesz wejść w tożsamość jakiejś feministki w określonym klimacie politycznym i stwierdzić "mam za mało". Potem wychodzisz z tej roli, a to wszystko bardzo szybciutko, często nieświadomie się dzieje. I tworzysz nowy konstrukt myślowy, który jest twoją interpretacją pewnego zjawiska. Z szeregu perspektyw wyłoniła się ta końcowa, która oceniła, że coś jest nie halo. A potem wg tej perspektywy oceniasz. Ty mówisz "za mało", a ona powie "zajebiście dużo". I tu się te dwa światy rozchodzą.

> Czy osoby zajmujące się  
> gender studies posiadające często nachylenie socjalistyczne

Nie wiem czy często. Nie widziałem badań ^^ No i często to znaczy 2/10? 3/10? Wiem, delikatny temat. Niech będzie że wg Ciebie często.

> powinny  
> zadowalać się pracą pod hegemonistycznym rygorem autorytetów o  
> liberalnych, dziewiętnastowiecznych często korzeniach

Hmm, walnę grubo, żeby rozmiary metafory były wyraźne.

Zastanawiałaś się kiedyś nad tym, że gdyby Hitler nie doszedł do władzy mogłoby stać się coś o wiele wiele gorszego? Efekt motyla.

Oczywiście teraz nie wiemy co przyniesie jutro więc staramy się o różne rzeczy, jednak słowo "powinny" mnie niepokoi o tyle, że jest to ocenianie znów pod siebie. Powinno żeby. Powinno bo. Powód masz? Przypuszczam że tak.

Jednak ciebie rozumiem. W twoim scenariuszu życia widocznie jest zapisany ten niepokój, wątpliwości, niezadowolenie z zastanego porządku. Nie myśl jednak przez chwilę, że coś powinno bądź ze ty masz na to wpływy. Wpływ to można mieć jak się coś kontroluje. A bez woli nie ma kontroli, co? ;-)

> (co już zawiera  
> aksjomat równości, tak istotny dla socjalizmu) uzupełnionym jedynie  
> aksjomatem wyboru?

Równość i wybór. No cóż, realia planety ziemia ;-)

> Nie radzę sobie z tym, mam tyle sprzecznych uczuć... Czy ktokolwiek  
> potrafi rozwikłać powyższy problem?  

Nie wiem czy go rozwikłałem. Powiem Ci, że moje podejście daje zajebiście dużo luzu w życiu. To, że nie masz na nic wpływu nie oznacza przecież że masz przestać coś robić. Robienie przecież i tak jest w twoim scenariuszu. Tylko że możesz to robić ze spokojem i wyluzowaniem, bo wiesz że robisz dokładnie to co miałaś i nic od ciebie nie zależy :)

> Narzekaliście, o intelektualiści, w wątku "The Beautiful People" na brak  
> poważniejszych wątków. Ciekawa jestem, czy w takim razie w tym ktokolwiek  
> się wypowie - bo kwestia jest aktualna, drażliwa i niezwykle wymagająca  
> umysłowo.

Joł szacuję że wypowiedzą się ze 3-4 osoby jeszcze :D

A Ty, tak między nami, potrafisz być drażniąca jak zła pogoda, ale wiem że jesteś mimo wszystko jedną z nielicznych osób na satanie, która mi umysłowo dorasta ;-)

> Pozdrawiam
> Lava

no to ja też pozdrawiam.
Sho
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lava
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-17
02:31:14

Dyskurs gender - długi post

Bardzo Ci dziękuję za ten obszerny komentarz. Dał mi bardzo dużo do myślenia o tym i o owym - zapewniam. :)

> Joł szacuję że wypowiedzą się ze 3-4 osoby jeszcze :D

Oh, dobre i to. :)

> A Ty, tak między nami, potrafisz być drażniąca jak zła pogoda, ale wiem że  
> jesteś mimo wszystko jedną z nielicznych osób na satanie, która mi  
> umysłowo dorasta ;-)

Co Ty gadasz. :) Nie dorastam Ci do pięt umysłowo. Udowodniłeś to w tym wątku.

> > Pozdrawiam
> > Lava
>  
> no to ja też pozdrawiam.
> Sho

:)

:)))

:))) :))) :)))

L
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-17
02:41:53

Dyskurs gender - długi post
> Bardzo Ci dziękuję za ten obszerny komentarz. Dał mi bardzo dużo do  
> myślenia o tym i o owym - zapewniam. :)

Na przykład o czym? Nie zadowalam się zapewnieniami.

> Co Ty gadasz. :) Nie dorastam Ci do pięt umysłowo.

Skoro tak twierdzisz.

> Udowodniłeś to w tym  
> wątku.

Na przykład?

Widzę, że nie wstrzeliłem się w twoje oczekiwania odnośnie egzegezy przedstawionego tematu. No cóż, pozostaje mi życzyć powodzenia w przypadku pozostałych 3 osób.

Albo dookreśl słowo "właściwe" bo tak to sama widzisz, "w związku z powyższym" to nic nie wynika, kiedy z "powyższego" wynika tylko tyle ile sama sobie założyłaś że powinno wynikać.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lava
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-17
03:05:03

Dyskurs gender - długi post
> Widzę, że nie wstrzeliłem się w twoje oczekiwania odnośnie egzegezy  
> przedstawionego tematu.  

O staaary, wstrzeliłeś się idealnie :)

L
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-17
03:31:29

Dyskurs gender - długi post
> > Widzę, że nie wstrzeliłem się w twoje oczekiwania odnośnie egzegezy  
> > przedstawionego tematu.  
>  
> O staaary, wstrzeliłeś się idealnie :)

Ok, to zobaczymy kto się nie wstrzeli :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
agnes
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-17
14:51:42

Dyskurs gender

> Otóż wiadomo, że perspektywizm lub naukowy relatywizm nie jest nigdy  
> względny w stosunku do podmiotu: stanowi on nie względność prawdy, lecz  
> prawdę o względności, czyli innymi słowy o zmiennych, których przypadki  
> porządkuje w zależności od wartości, jakie wydobywa z nich w ich układach  
> współrzędnych.

Prawda o względności może być też taka, że sama względność jest względna. Można dojść do wniosku, iż istotą wszelkich spraw jest ich nierozwiązywalność - paradoks wynikający z dwuznaczności wszystkiego, w tym dwuznaczności dwuznaczności.  

> Po tym wstępie natury ogólnej mam pytanie właściwe:
>  
> Czy wobec powyższego właściwe jest to, że niektóre współczesne liberalne  
> feministki często zadowalają się minimalnym zakresem prawnej i społecznej  
> równości kobiet oraz rozwiązań 'za-wyborem'?

Spójrz na to właśnie perspektywicznie – sytuacje, które Ty odczytujesz jako krzywdzące dla tych feministek, dla nich (z ich perspektywy jednostkowej) mogą takie nie być. Będąc uwarunkowanymi przez  swoje  środowiska kulturowe, narodowe, geograficzne itp. daną sytuację odbierają inaczej niż np. Ty. Kim innym będzie feministka w Polsce, kim innym w Szwecji, a zupełnie kim innym w kraju muzułmańskim. Ich "walka" będzie miała inne cele i inne pole działania. A przede wszystkim inaczej będą pojmowały zakres równości – w innym momencie będzie się on dla każdej z nich kończył.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lava
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-17
19:30:38

Dyskurs gender

>  Prawda o względności może być też taka, że sama względność jest względna.  

Tak jak błękit jest niebieski? To jest prawdziwe.

> > Po tym wstępie natury ogólnej mam pytanie właściwe:
> >  
> > Czy wobec powyższego właściwe jest to, że niektóre współczesne  
> liberalne  
> > feministki często zadowalają się minimalnym zakresem prawnej i  
> społecznej  
> > równości kobiet oraz rozwiązań 'za-wyborem'?
>  
>  Spójrz na to właśnie perspektywicznie – sytuacje, które Ty  
> odczytujesz jako krzywdzące dla tych feministek, dla nich (z ich  
> perspektywy jednostkowej) mogą takie nie być. Będąc uwarunkowanymi przez  
> swoje  środowiska kulturowe, narodowe, geograficzne itp. daną sytuację  
> odbierają inaczej niż np. Ty. Kim innym będzie feministka w Polsce, kim  
> innym w Szwecji, a zupełnie kim innym w kraju muzułmańskim. Ich "walka"  
> będzie miała inne cele i inne pole działania. A przede wszystkim inaczej  
> będą pojmowały zakres równości – w innym momencie będzie się on dla  
> każdej z nich kończył.

Rozumiem. Ale jak to się ma do względności?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
agnes
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-17
20:26:32

Dyskurs gender
>  
> >  Prawda o względności może być też taka, że sama względność jest  
> względna.  
>  
> Tak jak błękit jest niebieski? To jest prawdziwe.

Każdy pojmujący interpretuje po swojemu : jeden dostrzeże tu błękit, inny seledyn, a jeszcze inny odcienie lila lub zwykły niebieski.

> Rozumiem. Ale jak to się ma do względności?

Względny będzie tu poziom zakresu swobód. Dla kobiet - feministek w Iranie możliwość śmiechu w miejscu publicznym jest już oznaką buntu, nie mówiąc o lekkim odsłonięciu czubka głowy i włosów. To co Tobie wydaje się minimum swobody, albo nawet jej brakiem  - dla innych jest szczytem możliwości w tym momencie. To co udaje się im "wywalczyć" tymczasowo je zadowala.  
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
01:45:14

Ambit jakiś...

> Narzekaliście, o intelektualiści, w wątku "The Beautiful People" na brak  
> poważniejszych wątków. Ciekawa jestem, czy w takim razie w tym ktokolwiek  
> się wypowie  

Ech...

Nie zapominaj jedynie, że nie każdego ta kwestia po prostu interesuje.

Co więcej posiadanie zdania na każdy temat trąci w moim odczuciu... wiesz... zwykłą głupotą i brakiem dystansu do swej osoby i posiadanej wiedzy.

> bo kwestia jest aktualna, drażliwa i niezwykle wymagająca  
> umysłowo.

O, to bez wątpienia.

> Nie wszyscy z tu obecnych dadzą sobie z nią radę, mam tego  
> świadomość. Ale liczę choć na garstkę.

Ci, co się nie wypowiedzą zostaną zdegradowani do statusu gościa ;-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lava
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
07:52:13

Ambit jakiś...
Jeśli nie masz nic do powiedzenia w danym temacie, to się po prostu nie wypowiadaj.

L
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Parsifal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
09:01:17

Dyskurs gender
>Czy wobec powyższego właściwe jest to, że niektóre współczesne liberalne  
> feministki często zadowalają się minimalnym zakresem prawnej i społecznej  
> równości kobiet oraz rozwiązań 'za-wyborem'? Czy osoby zajmujące się  
> gender studies posiadające często nachylenie socjalistyczne powinny  
> zadowalać się pracą pod hegemonistycznym rygorem autorytetów o  
> liberalnych, dziewiętnastowiecznych często korzeniach (co już zawiera  
> aksjomat równości, tak istotny dla socjalizmu) uzupełnionym jedynie  
> aksjomatem wyboru?

Relatywizm tego tematu na pewno zależy od zapatrywania jednostki. Jeżeli każdy człowiek został uwarunkowany cywilizacyjnie i kulturowo (historycznie i społecznie), to perspektywa mężczyzny będzie zapewne inna niż kobiety. Sufrażystki walczyły o prawa kobiet odwołując się do pojęcia równości, w tym prawa do nauki i głosowania. Emancypacja bezsprzecznie objęła te sfery życia i to można potraktować jako ich wielki sukces (przynajmniej w większości państw cywilizowanych).  
Nie wydaje mi się, żeby współczesne feministki zadowalały się "minimalnym zakresem prawnej i społecznej rowności".  
W naszej kulturze one idą dalej. Ja nie mam problemu z tym, że dyrektorem, profesorem, prezydentem, premierem, czy żołnierzem może być kobieta. (Zawsze są takie kobiety, które robią coś lepiej niż pewni mężczyźni i vice versa.) Ale mam już problem jeżeli feministka ma poglądy proaborcyjne. Mam problem, jeśli domagają się parytetów w sejmie.
Czy wysokie stanowisko w państwie powinien  sprawować wybitny fachowiec (pomijając chroniczną słabość demokracji) - czy kobieta i to tylko dlatego, że ustawodawstwo przewiduje dla niej cieplutkie miejsce w sejmie?
Czy prawo do wolności, sprawiedliwości i prawa człowieka nie są wtedy łamane?

PS" Nie to żebym siebie traktował za wielkiego inteligenta i nie dlatego, że się boję degradacji i tak jestem tu tylko gościem. :) Temat jest ciekawy i rozwija. Może mi jeszcze coś przyjdzie do głowy.
Pzdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lava
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
09:08:50

Dyskurs gender
Temat jest  
> ciekawy i rozwija.  

Zdecydowanie. :)

> Może mi jeszcze coś przyjdzie do głowy.

Napisz koniecznie. Przyjemnie się to czyta. :)

> Pzdr.

Dziękuję za Twoją wypowiedź
Lava
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kosa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
10:42:58

Dyskurs gender
> Ja nie mam problemu z tym, że dyrektorem,  
> profesorem, prezydentem, premierem, czy żołnierzem może być kobieta.  

A jesli mialaby byc dyrektorka, prezydentka, profesorka czy zolnierka?;)

> Ale mam już problem jeżeli feministka ma poglądy  
> proaborcyjne.

Dlaczego?  

> Czy wysokie stanowisko w państwie powinien  sprawować wybitny fachowiec  
> (pomijając chroniczną słabość demokracji) - czy kobieta?

A czy kobieta nie moze byc wybitnym fachowcem?
Zgadzam sie, ze dawanie czegos kobietom bo sa kobietami, to jak dawanie czegos kalekom bo sa kalecy, ale nie kazda kobieta swoje miejsce osiagnela tylko kobiecoscia.  

> Czy prawo do wolności, sprawiedliwości i prawa człowieka nie są wtedy  
> łamane?

Poniekad. Ale czy sprawiedliwosc nie dostaje po gebie gdy facet stwierdza ze kobieta bedzie zlym politykiem/pracownikiem bo miewa humory, albo pewnie zaraz pojdzie na urlop bo zajdzie w ciaze?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Parsifal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
15:44:55

Dyskurs gender

> A jesli mialaby byc dyrektorka, prezydentka, profesorka czy zolnierka?;)

Nie ma problemu. :)
  
> > Ale mam już problem jeżeli feministka ma poglądy  
> > proaborcyjne.
>  
> Dlaczego?  

Dlatego, że waży się decydować o życiu i zdrowiu nie tyle swoim, co innego człowieka.
  
> > Czy wysokie stanowisko w państwie powinien  sprawować wybitny  
> fachowiec  
> > (pomijając chroniczną słabość demokracji) - czy kobieta?
>  
> A czy kobieta nie moze byc wybitnym fachowcem?

Oczywiście, że tak i te właśnie robią karierę jako jednostka wybijająca się ponad szarą masę mężczyzn :).  

> Zgadzam sie, ze dawanie czegos kobietom bo sa kobietami, to jak dawanie  
> czegos kalekom bo sa kalecy, ale nie kazda kobieta swoje miejsce osiagnela  
> tylko kobiecoscia.  

Nie wiem czy prócz showbiznesu można wiele zwojować kobiecością.
  
> > Czy prawo do wolności, sprawiedliwości i prawa człowieka nie są wtedy  
> > łamane?
>  
> Poniekad. Ale czy sprawiedliwosc nie dostaje po gebie gdy facet stwierdza  
> ze kobieta bedzie zlym politykiem/pracownikiem bo miewa humory, albo  
> pewnie zaraz pojdzie na urlop bo zajdzie w ciaze?

I właśnie tutaj w gestii państwa jest ochrona i zachowanie praw i obowiązków obywatelskich.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kosa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
16:30:38

Dyskurs gender
> > A jesli mialaby byc dyrektorka, prezydentka, profesorka czy  
> zolnierka?;)
>  
> Nie ma problemu. :)

Dla Ciebie nie, dla wielu lingwistow (i nie tylko) owszem;)  

> > > Ale mam już problem jeżeli feministka ma poglądy  
> > > proaborcyjne.
> >  
> > Dlaczego?  
>  
> Dlatego, że waży się decydować o życiu i zdrowiu nie tyle swoim, co innego  
> człowieka.

Piszesz o innej kobiecie, czy o tym co nosi w sobie bedac w ciazy?  
I czy osoby o nastawieniu antyaborcyjnym nie decyduja o czyms zyciu i zdrowiu w rownym stopniu?

> Nie wiem czy prócz showbiznesu można wiele zwojować kobiecością.

Teoretycznie nie, z drugiej strony taka polityka nie jest daleka od szolbizu i posuniecia Merkel czy Thatcher moim zdaniem budzilyby mnie emocji, gdyby nie byly kobietami.
  
> I właśnie tutaj w gestii państwa jest ochrona i zachowanie praw i  
> obowiązków obywatelskich.

I tym razem to facetom ustawodawcy robia dobrze, bo tata juz moze pojsc na tacierzynski, nie orientuje sie co prawda ile to dni - ale zawsze to juz cos;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Parsifal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
17:43:19

Dyskurs gender
> > > A jesli mialaby byc dyrektorka, prezydentka, profesorka czy  
> > zolnierka?;)
> >  
> > Nie ma problemu. :)
  
> Dla Ciebie nie, dla wielu lingwistow (i nie tylko) owszem;)  

Bzdura. Obie formy są dopuszczalne, co więcej w "Nowym słowniku poprawnej polszczyzny" pod red. prof. Andrzeja Markowskiego można odnaleźć: psycholożkę, biolożke, reżyserkę itd.. Wprawdzie jest wiele zawodów, które występują jedynie w rodzaju męskim (mecenas, ambasador); mimo to odnoszą się do przedstawicieli obu płci, zawsze można też dodać słówko "pani" na przedzie.

> > Dlatego, że waży się decydować o życiu i zdrowiu nie tyle swoim, co  
> innego  
> > człowieka.
>  
> Piszesz o innej kobiecie, czy o tym co nosi w sobie bedac w ciazy?  
> I czy osoby o nastawieniu antyaborcyjnym nie decyduja o czyms zyciu i  
> zdrowiu w rownym stopniu?

Tu znowu wychodzi ten relatywizm, :) ale ja pisałem w kontekście ochrony życia płodu ludzkiego. Z mojego punktu widzenia jest to człowiek i ma takie samo prawo do życia jak i jego matka.
  
> > Nie wiem czy prócz showbiznesu można wiele zwojować kobiecością.
>  
> Teoretycznie nie, z drugiej strony taka polityka nie jest daleka od  
> szolbizu i posuniecia Merkel czy Thatcher moim zdaniem budzilyby mnie  
> emocji, gdyby nie byly kobietami.

Myślisz, że gdyby Merkel czy Thatcher nie miały odpowiednich kwalifikacji zaszłyby tak daleko? Jeżeli chodzi o ich "kobiecość", to wydaje mi się, że nie są zbyt urodziwe, ale to rzecz gustu.

  
> > I właśnie tutaj w gestii państwa jest ochrona i zachowanie praw i  
> > obowiązków obywatelskich.
>  
> I tym razem to facetom ustawodawcy robia dobrze, bo tata juz moze pojsc na  
> tacierzynski, nie orientuje sie co prawda ile to dni - ale zawsze to juz  
> cos;)

Masz z tym problem?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kosa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
17:54:31

Dyskurs gender
> > Dla Ciebie nie, dla wielu lingwistow (i nie tylko) owszem;)  
>  
> Bzdura. Obie formy są dopuszczalne, co więcej w "Nowym słowniku poprawnej  
> polszczyzny" pod red. prof. Andrzeja Markowskiego można odnaleźć:  
> psycholożkę, biolożke, reżyserkę itd..

Wiem, co nie zmienia faktu, ze nie kazdemu to pasuje i "dobrze" brzmi. Na jakims forum rozgorzala swego czasu dyskusja na temat "zolnierki", a sama pamietam ze na jezykoznawstwie profesorka krecila nosem, bo ta "profesorka, dyrektorka, doktorka" brzmia mniej powaznie niz "pani profesor, pani dyrektor, pani doktor".

> Tu znowu wychodzi ten relatywizm, :) ale ja pisałem w kontekście ochrony  
> życia płodu ludzkiego. Z mojego punktu widzenia jest to człowiek i ma  
> takie samo prawo do życia jak i jego matka.

A czy ta matka, nie ma prawa decydowac o swoim ciele?  
Jest taki film "Podziemne panstwo kobiet" opowiadajace o podziemu aborcyjnym w Polsce. Prawda jest taka, ze aborcja jest powszechnie dostepna - tylko wciaz nielegalna, albo nie legalna (nie wiem jak to dokladnie wyglada w swietle prawa).  
Zeby watek nie zamienil sie w dyskusje o aborcji, to zapytam, kto ma decydowac jesli nie kobiety o tym jak chronic wlasne zycie i zdrowie? I w ktorym momencie zycie lub zdrowie kobiety mozna poswiecic dla innej osoby (nie wazne teraz czy jest to zbitek komorek czy dorosly facet ktory chce zatluc kobiete bo usmiechnela sie do innego)?

> Myślisz, że gdyby Merkel czy Thatcher nie miały odpowiednich kwalifikacji  
> zaszłyby tak daleko?  

Tego nie napisalam.  

> Jeżeli chodzi o ich "kobiecość", to wydaje mi się, że  
> nie są zbyt urodziwe, ale to rzecz gustu.

Pisalam o kobiecosci w kontekscie biologicznym;)

> Masz z tym problem?

Z tacierzynskim? Bynajmniej, uwazam ze tu sie politycy postarali.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Parsifal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
18:48:48

Dyskurs gender

> Z mojego punktu widzenia jest to człowiek i ma  takie samo prawo do życia jak i jego matka.
  
> A czy ta matka, nie ma prawa decydowac o swoim ciele?  

Oczywiście, że ma prawo decydować o SWOIM ciele.

> Jest taki film "Podziemne panstwo kobiet" opowiadajace o podziemu  
> aborcyjnym w Polsce. Prawda jest taka, ze aborcja jest powszechnie  
> dostepna - tylko wciaz nielegalna, albo nie legalna (nie wiem jak to  
> dokladnie wyglada w swietle prawa).  

Prawo dopuszcza przerwanie ciąży przez lekarza w 3 przypadkach:

-"Ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej,  
-Badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu,  
-Zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.“ (art. 4a, pkt 1 ustawy)

Nie mniw oceniać literę prawa, lecz nie widzę więcej przypadków, w których aborcja byłaby zasadna. Interesując się tematem natrafiłem na wiele sytuacji, w których to lekarz nie chciał zrobić zabiegu. Myślę, że kierowały nim względy moralne, z którymi się osobiscie zgadzam.

> W ktorym momencie zycie lub zdrowie kobiety mozna poswiecic dla innej osoby  
> (nie wazne teraz czy jest to zbitek komorek czy dorosly facet ktory chce  
> zatluc kobiete bo usmiechnela sie do innego)?

Ustawa przewiduje przerwanie aborcji jeśli są przesłanki dotyczące zagrożenia życia bądź zdrowia kobiety. Jeżeli chodzi o przemoc domową żaden mężczyzna nie ma prawa traktować kobiety jak worek bokserski. Przemoc domowa jest przestępstwem co określa art. 207 KK.
  
> > Jeżeli chodzi o ich "kobiecość", to wydaje mi się, że  
> > nie są zbyt urodziwe, ale to rzecz gustu.
>  
> Pisalam o kobiecosci w kontekscie biologicznym;)

Czyli kobiecość nie stoi na przeszkodzie. :)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kosa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
19:13:08

genderowy glamour*
>  
> > Z mojego punktu widzenia jest to człowiek i ma  takie samo prawo do  
> życia jak i jego matka.
>  
> > A czy ta matka, nie ma prawa decydowac o swoim ciele?  
>  
> Oczywiście, że ma prawo decydować o SWOIM ciele.

Wedlug Ciebie zygota ktora kobieta nosi w sobie przez pierwsze dni to juz nie jest jej cialo? I temu jeszcze.nie.dziecku naleza sie takie same(jesli nie wieksze) prawa co matce?

> Nie mniw oceniać literę prawa, lecz nie widzę więcej przypadków, w których  
> aborcja byłaby zasadna.

A zwykla niechec do posiadania dziecka? Albo szatanskie skurwysynstwo?
  
> Ustawa przewiduje przerwanie aborcji jeśli są przesłanki dotyczące  
> zagrożenia życia bądź zdrowia kobiety.

Ladnie to wyglada na papierze. Zapominasz o tych kobietach ktore dziecka po prostu nie chca, nie chca byc w ciazy, nie chca byc matkami. Zapominasz tez o lekarzach ktorych moralnosc nie pozwala usunac kobiecie ciazy (vide sprawa Alicji Tysiac).

> Jeżeli chodzi o przemoc domową  
> żaden mężczyzna nie ma prawa traktować kobiety jak worek bokserski.  
> Przemoc domowa jest przestępstwem co określa art. 207 KK.

Tez ladnie, co nie zmienia faktu ze na calym swiecie codziennie zabijane sa kobiety, bo komus tak sie podobalo.  

Wiec powtorze swoje pytanie, w nieco innej formie: Kto jesli nie feministki, ma walczyc o prawa kobiet?

> > > Jeżeli chodzi o ich "kobiecość", to wydaje mi się, że  
> > > nie są zbyt urodziwe, ale to rzecz gustu.
> >  
> > Pisalam o kobiecosci w kontekscie biologicznym;)
>  
> Czyli kobiecość nie stoi na przeszkodzie. :)

Niby nie, ale zawsze ktos moze Twoje osiagniecia zwalic na rozmiar stanika;)  



* glamour pielewinowy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Parsifal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
20:05:48

genderowy glamour*
  
> Wedlug Ciebie zygota ktora kobieta nosi w sobie przez pierwsze dni to juz  
> nie jest jej cialo? I temu jeszcze.nie.dziecku naleza sie takie same(jesli  
> nie wieksze) prawa co matce?

Przypominam, że nie jest to topic dotyczący aborcji, ale jeżeli dalej chcesz ciągnąć ten temat, to napisz proszę kiedy dziecko zaczyna żyć?


> > Nie mnie oceniać literę prawa, lecz nie widzę więcej przypadków, w  
> których aborcja byłaby zasadna.
  
> A zwykla niechec do posiadania dziecka? Albo szatanskie skurwysynstwo?

A antykoncepcja?
  
> > Ustawa przewiduje przerwanie aborcji jeśli są przesłanki dotyczące  
> > zagrożenia życia bądź zdrowia kobiety.

> Ladnie to wyglada na papierze. Zapominasz o tych kobietach ktore dziecka  
> po prostu nie chca, nie chca byc w ciazy, nie chca byc matkami. Zapominasz  
> tez o lekarzach ktorych moralnosc nie pozwala usunac kobiecie ciazy (vide  
> sprawa Alicji Tysiac).

Z tego co wiem wzrok pani Alicji Tysiąc nie pogorszył się po urodzeniu dziecka. Najwyraźniej chciała naciągnąć prawo na swoją modłę (ciąża nie zagrażała jej życiu i zdrowiu), a lekarz, który odmówił przerwania ciąży miał w tym przypadku rację.  

> > Jeżeli chodzi o przemoc domową  
> > żaden mężczyzna nie ma prawa traktować kobiety jak worek bokserski.  
>  
> > Przemoc domowa jest przestępstwem co określa art. 207 KK.
  
> Tez ladnie, co nie zmienia faktu ze na calym swiecie codziennie zabijane  
> sa kobiety, bo komus tak sie podobalo.  

Prowadzimy dyskusję na temat sytuacji kobiet na świecie - czy w Polsce?  
  
> Wiec powtorze swoje pytanie, w nieco innej formie: Kto jesli nie  
> feministki, ma walczyc o prawa kobiet?

Jeżeli są rozwiązania prawne zapewniające równość płci, nie wiem z kim one chcą walczyć i w jakiej sprawie.

  
> > Czyli kobiecość nie stoi na przeszkodzie. :)
>  
> Niby nie, ale zawsze ktos moze Twoje osiagniecia zwalic na rozmiar  
> stanika;)  
  

To Ty napisałaś.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kosa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
20:19:06

genderowy glamour*
> Przypominam, że nie jest to topic dotyczący aborcji, ale jeżeli dalej  
> chcesz ciągnąć ten temat, to napisz proszę kiedy dziecko zaczyna żyć?

Ja pisze o prawie kobiety do decyzji czy chce byc szczesliwa matka chcianego dziecka, a Ty mi piszesz o o czyms co nawet jak dziecko nie wyglada, ze ma prawo do zycia (w tym wypadku jeszcze pasozytowania).

> A antykoncepcja?

A Ty naprawde wierzysz ze kazda kobieta ktora zachodzi w niechciana ciaze to mloda glupia rozpustnica ktorej nie chce sie kupic prezerwatyw? Poczytaj o wskazniku Pearla.
    
> Z tego co wiem wzrok pani Alicji Tysiąc nie pogorszył się po urodzeniu  
> dziecka. Najwyraźniej chciała naciągnąć prawo na swoją modłę (ciąża nie  
> zagrażała jej życiu i zdrowiu), a lekarz, który odmówił przerwania ciąży  
> miał w tym przypadku rację.  

Czytasz za duzo Goscia Niedzielnego;)  

Zastanawiajace, ze cala ta zgraja ultrakatolickich madrali nie sklada sie teraz na ubranka i obiady dla dzieci pani Tysiac. Jak juz narodzone, to misja zakonczona sukcesem, co?;)

> Prowadzimy dyskusję na temat sytuacji kobiet na świecie - czy w Polsce?  

Prowadzimy dyskusje na temat praw kobiet i walki o nie, nie wazne czy w Polsce.  

> > Wiec powtorze swoje pytanie, w nieco innej formie: Kto jesli nie  
> > feministki, ma walczyc o prawa kobiet?
>  
> Jeżeli są rozwiązania prawne zapewniające równość płci, nie wiem z kim one  
> chcą walczyć i w jakiej sprawie.

Chca walczyc chocby z obcymi facetami, ktorzy lepiej wiedza jak kobieta powinna postepowac ze swoim cialem.


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Parsifal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
20:42:14

genderowy glamour*
> Ja pisze o prawie kobiety do decyzji czy chce byc szczesliwa matka  
> chcianego dziecka, a Ty mi piszesz o o czyms co nawet jak dziecko nie  
> wyglada, ze ma prawo do zycia (w tym wypadku jeszcze pasozytowania).

Można powiedzieć, że jest to forma "pasożytowania" ale nie licz na to, że jak urodzisz chciane dziecko to "pasożytnictwo" się skończy. Ono będzie trwało aż do uzyskania przez dziecko pełnoletności. :)

> > A antykoncepcja?

> A Ty naprawde wierzysz ze kazda kobieta ktora zachodzi w niechciana ciaze  
> to mloda glupia rozpustnica ktorej nie chce sie kupic prezerwatyw?  
> Poczytaj o wskazniku Pearla.

Jeżeli nie jest młoda i głupia nic ją nie usprawiedliwia. Poczytaj o wadach wskaźnika Pearla.
    
> Czytasz za duzo Goscia Niedzielnego;)  

Nie czytuje Gościa Niedzielnego. A Ty co czytujesz? Cosmo? ;)
  
> Zastanawiajace, ze cala ta zgraja ultrakatolickich madrali nie sklada sie  
> teraz na ubranka i obiady dla dzieci pani Tysiac. Jak juz narodzone, to  
> misja zakonczona sukcesem, co?;)

Ty się o Tysiąc nie martw, dostała ze Strasburga 25 tys. euro plus 14 tys. zwrotu za koszty postępowania.  
Poza tym korzystała z pomocy od organizacji katolickiej, kiedy była w drugiej ciąży.  
I co? Zatkało kakao? o_O
  
> > Prowadzimy dyskusję na temat sytuacji kobiet na świecie - czy w  
> Polsce?  

> Prowadzimy dyskusje na temat praw kobiet i walki o nie, nie wazne czy w  
> Polsce.  

Ja pisałem o sytuacji w Polsce.
  
> > Jeżeli są rozwiązania prawne zapewniające równość płci, nie wiem z  
> kim one chcą walczyć i w jakiej sprawie.
  
> Chca walczyc chocby z obcymi facetami, ktorzy lepiej wiedza jak kobieta  
> powinna postepowac ze swoim cialem.

A jak powinna?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kosa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
20:51:55

genderowy glamour*
> Można powiedzieć, że jest to forma "pasożytowania" ale nie licz na to, że  
> jak urodzisz chciane dziecko to "pasożytnictwo" się skończy.  

Jasnne ze nie licze. Tym bardziej, powinnam miec mozliwosc zgody badz niezgody na to pasozytnictwo.
  
> Jeżeli nie jest młoda i głupia nic ją nie usprawiedliwia.

To niech rodzi niechcanego dziaciaka?  

> Poczytaj o  
> wadach wskaźnika Pearla.

Rzeczywiscie, "niezadowolenie z metody" sprawia ze caly ten wskaznik nie ma sensu;)
      
> Poza tym korzystała z pomocy od organizacji katolickiej, kiedy była w  
> drugiej ciąży.  
> I co? Zatkało kakao? o_O

A jakze, nie sadzilam ze tak wnikliwie sledzisz poczynania rozrodcze tej pani.  

> > Chca walczyc chocby z obcymi facetami, ktorzy lepiej wiedza jak  
> kobieta  
> > powinna postepowac ze swoim cialem.
>  
> A jak powinna?

Tak, ze jesli chce zafarbowac wlosy, zjesc kilogram cukierkow czy usunac ciaze to nikomu nic do tego, tym bardziej obcemu facetowi.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Parsifal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
23:49:33

genderowy glamour*

> Jasnne ze nie licze. Tym bardziej, powinnam miec mozliwosc zgody badz  
> niezgody na to pasozytnictwo.

Z pasożytami jest tak, że nie pytają o zdanie. :D
  
> > Jeżeli nie jest młoda i głupia nic ją nie usprawiedliwia.  
> To niech rodzi niechcanego dziaciaka?  

A dlaczego nie? Nauczy się przynajmniej odpowiedzialności.

> > A jak powinna?
>  
> Tak, ze jesli chce zafarbowac wlosy, zjesc kilogram cukierkow czy usunac  
> ciaze to nikomu nic do tego, tym bardziej obcemu facetowi.  

Jedz sobie cukierki,farbuj włosy i zastanów się nad życiem drugiego człowieka. Wiele rodzin stara się o adopcję, dla nich dziecko to skarb.
Pzdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kosa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
23:57:32

genderowy glamour*
> Z pasożytami jest tak, że nie pytają o zdanie. :D

A z ich zywicielami jest tak, ze - jesli chca - powinni sie pasozytow pozbywac.

> > > Jeżeli nie jest młoda i głupia nic ją nie usprawiedliwia.  
> > To niech rodzi niechcanego dziaciaka?  
>  
> A dlaczego nie? Nauczy się przynajmniej odpowiedzialności.

A to dobre!  
Naprawde jestes taki naiwny?

> Jedz sobie cukierki,farbuj włosy i zastanów się nad życiem drugiego  
> człowieka. Wiele rodzin stara się o adopcję, dla nich dziecko to skarb.

Tos zapodal. Plod to nie dziecko. A domy dziecka sa pelne.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Parsifal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-19
02:16:14

genderowy glamour*
> > Z pasożytami jest tak, że nie pytają o zdanie. :D
>  
> A z ich zywicielami jest tak, ze - jesli chca - powinni sie pasozytow  
> pozbywac.

A to może ja napisałem?  
"Mysle ze jest dla kogos hedone nie polega na chlaniu i bzykaniu na zmiane, to ma szanse byc dobrym rodzicem i partnerem." (Kosa)  

> > A dlaczego nie? Nauczy się przynajmniej odpowiedzialności.
  
> A to dobre!  
> Naprawde jestes taki naiwny?

Nie, jestem śmiertelnie poważny. Dlaczego chcesz pozbywać kobiety czegoś, do czego jej ciało jest naturalnie przystosowane?

> Tos zapodal. Plod to nie dziecko. A domy dziecka sa pelne.  

Powiedz Kosa, w którym momencie powstaje człowiek? Hę?
Domy dziecka sa pelne, ale przyrost naturalny z roku na rok maleje.
Pzdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Bałagan
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-19
03:31:48

Jakim prawem?

> Powiedz Kosa, w którym momencie powstaje człowiek? Hę?
  
"Około ósmego tygodnia od zapłodnienia pojedyncza komórka jajowa wzbogacona o dane z plemnika przekształca się w mikroskopijny zarodek człowieka." ;D Ale zdania są podzielone ;D

Nie rozumiem twojego oburzenia. Za chwilę zaczniesz lamentować nad tym ile to potencjalnych dzieci ginie w pościeli, ojoj ;P

IMO człowiekiem się nie "powstaje", człowiekiem trzeba się stać.

Moim zdaniem ani ja ani ty ani żaden inny mężczyzna nie ma prawa wypowiadać się na temat tego co kobieta powinna zrobić ze swoim ciałem. Jest to jedynie jej decyzja i ma prawo zrobić to co jest dla niej lepsze. I ona także ponosiła będzie jakiekolwiek tego skutki(psychiczne, moralne, społeczne)


> Domy dziecka sa pelne, ale przyrost naturalny z roku na rok maleje.
> Pzdr.

Zależy w jakim kraju ;) Podejrzewam, że w ogólnym rozrachunku(w skali światowej) przyrost naturalny jest w sam raz ;) albo nawet za duży ;D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Parsifal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-19
16:53:15

Jakim prawem?
  
> IMO człowiekiem się nie "powstaje", człowiekiem trzeba się stać.
Chwila w której plemnik łączy się z jajeczkiem w wyniku czego powstaje zarodek o swoim unikatowym, indywidualnym kodzie DNA, w którym zapisany jest jego dalszy rozwój. Embrion to jedna z faz rozwoju człowieka, podobnie jak niemowlęctwo, dzieciństwo czy dojrzewanie. Żaden człowiek nie może zmienić swego gatunku wraz z wiekiem! Nie przestaniesz być człowiekiem z chwilą osiągnięcia dojrzałości, żadna małpa nie stanie się człowiekiem gdy osiągnie określony wiek. Przynależność do określonego gatunku nie jest determinowana wiekiem czy etapem rozwoju. Człowiek zawsze będzie człowiekiem moi drodzy sataniści!
  
> Moim zdaniem ani ja ani ty ani żaden inny mężczyzna nie ma prawa  
> wypowiadać się na temat tego co kobieta powinna zrobić ze swoim ciałem.

Niby dlaczego? W demokracji człowiek ma prawo wyrażać swoje opinie.
  
> > Domy dziecka sa pelne, ale przyrost naturalny z roku na rok maleje.
>  
> Zależy w jakim kraju ;) Podejrzewam, że w ogólnym rozrachunku(w skali  
> światowej) przyrost naturalny jest w sam raz ;) albo nawet za duży ;D

Jeżeli mieszkasz, w którymś z państw trzeciego świata, to rzeczywiście masz rację.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-20
04:08:31

Jakim prawem?
> Przynależność do określonego  
> gatunku nie jest determinowana wiekiem czy etapem rozwoju. Człowiek zawsze  
> będzie człowiekiem moi drodzy sataniści!


A Ty Szymuś w Boga wierzysz a i tak człowieczeństwo wyłącznie do biologii sprowadzasz LOL:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Parsifal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-20
04:56:44

Jakim prawem?
> A Ty Szymuś w Boga wierzysz a i tak człowieczeństwo wyłącznie do biologii  
> sprowadzasz LOL:)

Szkocie, Szymuś wierzy w Boga, który jest immanentną częścią człowieka. Innymi słowy każdy ma w sobie Jego cząstkę, Ty też - o zgrozo!
LOL:)  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-20
12:32:25

Jakim prawem decyzje za miliony?

> Szkocie, Szymuś wierzy w Boga, który jest immanentną częścią człowieka.  
> Innymi słowy każdy ma w sobie Jego cząstkę, Ty też - o zgrozo!
> LOL:)


Szkoci nie uznają takich herezji,ktoś Cię mami- najpewniej klesza wykładnia ustępów Biblii o "zbawczym" charakterze:*
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Parsifal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-21
17:58:02

Jakim prawem decyzje za miliony?

>  Szkoci nie uznają takich herezji,ktoś Cię mami- najpewniej klesza  
> wykładnia ustępów Biblii o "zbawczym" charakterze:*

Jako że z mojej łepetyny wypłynął przypadkiem archetyp szlachetnego rycerza, bardziej skłaniałbym się w kierunku gnostic illuminati. :D    
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-21
23:13:14

Jakim prawem decyzje za miliony?

> Jako że z mojej łepetyny wypłynął przypadkiem archetyp szlachetnego  
> rycerza, bardziej skłaniałbym się w kierunku gnostic illuminati. :D    


Najwyraźniej nie uważałeś na praniu mózgu LOL:D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Parsifal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-22
00:14:01

Jakim prawem decyzje za miliony?
  
> Najwyraźniej nie uważałeś na praniu mózgu LOL:D

Obawiam się, że uważałem za bardzo. :D  
Pzdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Bałagan
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-20
19:58:15

Jakim prawem?

> Niby dlaczego? W demokracji człowiek ma prawo wyrażać swoje opinie.

Oczywiście. Doputy dopuki nie będziesz tworzył praw wywierających jakiś przymus;) Lub nie "rzucisz kamieniem" ;)
  

> Jeżeli mieszkasz, w którymś z państw trzeciego świata, to rzeczywiście  
> masz rację.

Mieszkam na planecie ziemia. Mam rację ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2009-12-20
20:33:12

Jakim prawem?
> Doputy dopuki nie będziesz tworzył praw wywierających jakiś  
> przymus;)  


Każde prawo, za które złamanie grozi odpowiedzialność karna, "wywiera przymus".
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Bałagan
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-21
01:35:05

Jakim prawem?
> >Doputy dopuki nie będziesz tworzył praw wywierających jakiś  
> > przymus;)  
>  
>  
> Każde prawo, za które złamanie grozi odpowiedzialność karna, "wywiera  
> przymus".  

Tak wiem ;) To było odniesienie do braku legalizacji aborcji. Chodziło mi o to, że zakaz aborcji nie jest przejawem wolności słowa.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2009-12-21
11:42:08

Jakim prawem?
> Chodziło mi  
> o to, że zakaz aborcji nie jest przejawem wolności słowa.  


Co!? LOL
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wolf
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-21
16:57:53

Jakim prawem?

> Tak wiem ;) To było odniesienie do braku legalizacji aborcji. Chodziło mi  
> o to, że zakaz aborcji nie jest przejawem wolności słowa.  

coraz ciekawiej :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2009-12-20
20:37:36

Jakim prawem?
> Niby dlaczego? W demokracji człowiek ma prawo wyrażać swoje opinie.


W każdych ustrojach politycznych, o charakterze liberalnym. Dania, Szwecja, Norwegia, Wielka Brytania, Hiszpania, Holandia, Belgia, Luksemburg i Japonia, są monarchiami parlamentarnymi, gdzie istnieje - mniej, lub bardziej rozwinięta (albo zwinięta, jak w WB) - wolność słowa.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2009-12-20
16:23:58

Jakim prawem?
> Moim zdaniem ani ja ani ty ani żaden inny mężczyzna nie ma prawa  
> wypowiadać się na temat tego co kobieta powinna zrobić ze swoim ciałem.  


Domyślam się, że rzekomo nie mamy moralnego prawa do tego? W odniesieniu do której etyki?  


> Jest to jedynie jej decyzja i ma prawo zrobić to co jest dla niej lepsze.  


Ale farmazony. Jakaś istota wyższa wyryła tę zasadę w tablicach praw wszechświata?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Bałagan
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-20
19:49:23

Jakim prawem?

> Domyślam się, że rzekomo nie mamy moralnego prawa do tego? W odniesieniu  
> do której etyki?  

A w odniesieniu do której etyki mamy prawo wypowiadać się na temat tego co kobieta powinna robić ze swoim ciałem i życiem? ;>
  

> Ale farmazony. Jakaś istota wyższa wyryła tę zasadę w tablicach praw  
> wszechświata?  

A musiała? ;> A ty wolałbyś decydowa o swoim ciele i życiu, czy raczej nie? Bo ja tak :)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2009-12-20
20:08:13

Jakim prawem?
>  
> > Domyślam się, że rzekomo nie mamy moralnego prawa do tego? W  
> odniesieniu  
> > do której etyki?  
>  
> A w odniesieniu do której etyki mamy prawo wypowiadać się na temat tego co  
> kobieta powinna robić ze swoim ciałem i życiem? ;>


Hm, etyka chrześcijańska - dominująca w Europie. Pomijając tę kwestię, żyjemy w tzw. "liberalnej demokracji", gdzie prawo gwarantuje nam wolność słowa, wolność sumienia, etc. Oczywiście, liberalizm, jak również równouprawnienie kobiet, są zasadniczo pokłosiem myśli chrześcijańskiej.


> > Ale farmazony. Jakaś istota wyższa wyryła tę zasadę w tablicach praw  
>  
> > wszechświata?  
>  
> A musiała? ;> A ty wolałbyś decydowa o swoim ciele i życiu, czy raczej  
> nie? Bo ja tak :)


Może i bym wolał, ale chciałbym, by ludzie mieli prawo do kwestionowania tego - werbalnie. Aha, i tak nikt nie ma pełnej możliwości decyzyjnej, jeśli chodzi o własne ciało. Zasadniczo, nie ma żadnej, w każdej kwestii - ale to inna sprawa. Jeśli do kogoś mierzysz z pistoletu, nie możesz powiedzieć, że "to moje ciało" i uruchomić mięsień palca wskazującego, który pociągnie za spust. Oczywiście, możesz, ale powinieneś liczyć się z odpowiedzialnością.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Bałagan
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-21
01:27:22

Jakim prawem?
  
> Hm, etyka chrześcijańska - dominująca w Europie. Pomijając tę kwestię,  
> żyjemy w tzw. "liberalnej demokracji", gdzie prawo gwarantuje nam wolność  
> słowa, wolność sumienia, etc. Oczywiście, liberalizm, jak również  
> równouprawnienie kobiet, są zasadniczo pokłosiem myśli chrześcijańskiej.
  
Etyka chrześcijańska nie dopuszcza także używania prezerwatyw. Jesteś za?
Etyka chrześcijańska moim zdaniem jest dobra jako forma "panowania" nad społeczeństwem, czy też pewne narzędzie przymusowej ogłady;) co nie znaczy, że nie zawiera błędów, które należałoby poprawić/zmodernizować ;)

>? ;> A ty wolałbyś decydowa o swoim ciele i życiu, czy  
> raczej  
> > nie? Bo ja tak :)
>  
>  
> Może i bym wolał, ale chciałbym, by ludzie mieli prawo do kwestionowania  
> tego - werbalnie. Aha, i tak nikt nie ma pełnej możliwości decyzyjnej,  
> jeśli chodzi o własne ciało. Zasadniczo, nie ma żadnej, w każdej kwestii -  
> ale to inna sprawa. Jeśli do kogoś mierzysz z pistoletu, nie możesz  
> powiedzieć, że "to moje ciało" i uruchomić mięsień palca wskazującego,  
> który pociągnie za spust. Oczywiście, możesz, ale powinieneś liczyć się z  
> odpowiedzialnością.  
> Oczywiście, możesz, ale powinieneś liczyć się z  
> odpowiedzialnością.  

No właśnie! Zgadzm się z toba! Uważam że powinno się dać kobietom możliwość wyboru aby potem śmiało mogły liczyć się z odpowiedzialnością wynikająca ze skutków działań, które podjeły :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2009-12-21
11:39:53

Jakim prawem?
> Etyka chrześcijańska nie dopuszcza także używania prezerwatyw. Jesteś  
> za?


Nie. A czy to ważne? Poza tym, to nauka społeczna KRK, nie etyka chrześcijańska.


> No właśnie! Zgadzm się z toba! Uważam że powinno się dać kobietom  
> możliwość wyboru aby potem śmiało mogły liczyć się z odpowiedzialnością  
> wynikająca ze skutków działań, które podjeły :)


Chodziło mi o odpowiedzialność karną.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kosa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-19
07:55:26

aborcyjny glamour*
> A to może ja napisałem?  
> "Mysle ze jest dla kogos hedone nie polega na chlaniu i bzykaniu na  
> zmiane, to ma szanse byc dobrym rodzicem i partnerem." (Kosa)  

Dla Ciebie hedone, to moga byc pieluchy i rados z pierwszego slowa czy kroku, i bardzo fajnie. Ja natomiast wole od wrzasku dziecka wysluchiwac miauczenia znudzonego kota.
  
> Nie, jestem śmiertelnie poważny. Dlaczego chcesz pozbywać kobiety czegoś,  
> do czego jej ciało jest naturalnie przystosowane?

Dlatego, ze tego nie chce. Tak po prostu. Nie jestem zwierzeciem rozplodowym. Chce swiadomie zdecydowac sie na macierzynstwo, a nie zostac przyparta ktoregos dnia do muru dwiema kreskami.
  
> > Tos zapodal. Plod to nie dziecko. A domy dziecka sa pelne.  
>  
> Powiedz Kosa, w którym momencie powstaje człowiek? Hę?

Piekna katolicka propaganda. Nazywanie zlepku komorek zyciem, nazywanie czegos co wyglada jak ziarno fasoli czlowiekiem i tego typu dyrdymaly.  
Nie bardzo mnie obchodzi w ktorym momencie zaczyna sie czlowiek, tym bardziej ze im szybciej kobieta bez checi na dziecko bedzie sie mogla zdecydowac na usuniecie ciazy, tym wieksze prawdopodobienstwo, ze pozbedzie sie wlasnie czegos co wyglada jak ziarno fasoli, a nie jak miniaturowy noworodek.  

> Domy dziecka sa pelne, ale przyrost naturalny z roku na rok maleje.

To płodź na zdrowie. Nie kazdemu odpowiada bycie inseminatorem czy inseminowana w imie polityki, podobnie jak nie kazdemu odpowiada rola inkubatora w imie religii czy ideologii.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Parsifal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-19
16:34:37

aborcyjny glamour*

> > Nie, jestem śmiertelnie poważny. Dlaczego chcesz pozbywać kobiety  
> czegoś,  
> > do czego jej ciało jest naturalnie przystosowane?
  
> Dlatego, ze tego nie chce. Tak po prostu. Nie jestem zwierzeciem  
> rozplodowym. Chce swiadomie zdecydowac sie na macierzynstwo, a nie zostac  
> przyparta ktoregos dnia do muru dwiema kreskami.

To rzeczywiscie byłaby katastrofa!  

> > Powiedz Kosa, w którym momencie powstaje człowiek? Hę?
>  
> Piekna katolicka propaganda. Nazywanie zlepku komorek zyciem, nazywanie  
> czegos co wyglada jak ziarno fasoli czlowiekiem i tego typu dyrdymaly.  
> Nie bardzo mnie obchodzi w ktorym momencie zaczyna sie czlowiek, tym  
> bardziej ze im szybciej kobieta bez checi na dziecko bedzie sie mogla  
> zdecydowac na usuniecie ciazy, tym wieksze prawdopodobienstwo, ze  
> pozbedzie sie wlasnie czegos co wyglada jak ziarno fasoli, a nie jak  
> miniaturowy noworodek.  

Utwierdzasz mnie w przekonaniu, że niektórzy nie powinni mieć dzieci NIGDY.
  
> To płodź na zdrowie. Nie kazdemu odpowiada bycie inseminatorem czy  
> inseminowana w imie polityki, podobnie jak nie kazdemu odpowiada rola  
> inkubatora w imie religii czy ideologii.

Już rozumiem Twój pobyt na ziemi ma wyższe cele.
:(
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kosa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-19
17:40:05

aborcyjny glamour*
> To rzeczywiscie byłaby katastrofa!  

Jesli lubisz byc brany z zaskoczenia na haczyki dlugoletniej odpowiedzialnosci, to ok, Twoja sprawa. Mnie to nie kreci.
  
> Utwierdzasz mnie w przekonaniu, że niektórzy nie powinni mieć dzieci  
> NIGDY.

Bo co? Bo nazywam rzeczy po imieniu? Bo nie rozczula mnie zygota i nie nazywam jej zyciem, a mysl o wyrzuceniu tego do kosza nie napelnia moich oczu lzami?  
Bardziej mnie bola obrazki glodnych czy bitych czy po prostu niechcianych maluchow.

> > To płodź na zdrowie. Nie kazdemu odpowiada bycie inseminatorem czy  
> > inseminowana w imie polityki, podobnie jak nie kazdemu odpowiada rola  
> > inkubatora w imie religii czy ideologii.
>  
> Już rozumiem Twój pobyt na ziemi ma wyższe cele.
> :(

Czy wyzsze, nie wiem. Na pewno przyjemniejsze.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Parsifal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-19
17:54:56

aborcyjny glamour*

    
> > Utwierdzasz mnie w przekonaniu, że niektórzy nie powinni mieć dzieci  
  
> > NIGDY.

> Bo co? Bo nazywam rzeczy po imieniu? Bo nie rozczula mnie zygota i nie  
> nazywam jej zyciem, a mysl o wyrzuceniu tego do kosza nie napelnia moich  
> oczu lzami?  
> Bardziej mnie bola obrazki glodnych czy bitych czy po prostu niechcianych  
> maluchow.

Przecież na to samo wychodzi. Dziecko w Twoim wykonaniu też jest niechciane. Nawet gorzej! Nie dajesz mu szansy by żyło.  

> > Już rozumiem Twój pobyt na ziemi ma wyższe cele.
> > :(
>  
> Czy wyzsze, nie wiem. Na pewno przyjemniejsze.  

Powodzenia!

EOT
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2009-12-20
16:14:46

aborcyjny glamour*
> Nazywanie zlepku komorek zyciem,  


A Ty, przepraszam, czym jesteś, jak nie zlepkiem komórek?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kosa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-20
22:34:53

aborcyjny glamour*
> > Nazywanie zlepku komorek zyciem,  
>  
> A Ty, przepraszam, czym jesteś, jak nie zlepkiem komórek?  

Kawalkiem miesa, ktore umie sie bronic, w przeciwienstwo do zygoty - ktora niekoniecznie;)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2009-12-20
23:20:03

aborcyjny glamour*
> Kawalkiem miesa, ktore umie sie bronic, w przeciwienstwo do zygoty - ktora  
> niekoniecznie;)


Ludzie sparaliżowani do gazu, nie?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kosa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-20
23:22:03

aborcyjny glamour*
> > Kawalkiem miesa, ktore umie sie bronic, w przeciwienstwo do zygoty -  
> ktora  
> > niekoniecznie;)
>  
> Ludzie sparaliżowani do gazu, nie?  

A dlaczego?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2009-12-21
10:21:26

aborcyjny glamour*
> A dlaczego?


A dlaczego nie, skoro jak zygoty, nie potrafią się bronić, też są zlepkiem komórek i są uciążliwi dla tych, co są zdrowi?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kosa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-21
15:23:50

aborcyjny glamour*
> > A dlaczego?
>  
>  
> A dlaczego nie, skoro jak zygoty, nie potrafią się bronić, też są zlepkiem  
> komórek i są uciążliwi dla tych, co są zdrowi?  

A nie widzisz roznicy miedzy niepelnosprawnym czlowiekiem, a czyms co ma konsystencje smarkow?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2009-12-21
16:43:34

aborcyjny glamour*
> A nie widzisz roznicy miedzy niepelnosprawnym czlowiekiem, a czyms co ma  
> konsystencje smarkow?


Różnicy, w sensie biologicznym, czy w sensie różnicy "wartości" ich życia?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kosa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-21
18:25:17

aborcyjny glamour*
> > A nie widzisz roznicy miedzy niepelnosprawnym czlowiekiem, a czyms co  
> ma  
> > konsystencje smarkow?
>
> Różnicy, w sensie biologicznym, czy w sensie różnicy "wartości" ich życia?  

Roznicy miedzy tym, ze cos akceptuje, czegos pragne, czy ze cos mi po prostu nie przeszkadza, a tym, ze czegos nie chce, na cos sie nie zgadzam, cos mnie uwiera.  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2009-12-22
11:09:34

aborcyjny glamour*
> A nie widzisz roznicy miedzy niepelnosprawnym czlowiekiem, a czyms co ma  
> konsystencje smarkow?

Kiedyś był taki ciekawy kawał, który zdaje się oddaje sedno sprawy:
- Kelner, co to ma być?
- A to szanowny panie jest rosół. Dokładniej rosół z młodych kurcząt a konkretniej woda, w której się gotowały jajka.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Bałagan
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-19
00:20:27

genderowy glamour*

> Z pasożytami jest tak, że nie pytają o zdanie. :D


I właśnie dlatego należy się ich wystrzegać? :D:D


> A dlaczego nie? Nauczy się przynajmniej odpowiedzialności.

Odpowiedzialność, dorosłość, powaga - to słowa zdecydowanie nadużywane, a na dodatek uważa się, że cechy te są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania człowieka :]  


> Wiele rodzin stara się o adopcję, dla nich dziecko to skarb.
> Pzdr.

No i co z tego?  
I dlatego wszyscy, którzy mogą mieć dzieci powinni je sobie zrobić? :D :D
To jakaś parodia :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Parsifal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-19
02:20:20

genderowy glamour*
  
> > Z pasożytami jest tak, że nie pytają o zdanie. :D
  
> I właśnie dlatego należy się ich wystrzegać? :D:D

Najlepiej zapobiegać.  
  
> > A dlaczego nie? Nauczy się przynajmniej odpowiedzialności.

> Odpowiedzialność, dorosłość, powaga - to słowa zdecydowanie nadużywane, a  
> na dodatek uważa się, że cechy te są niezbędne do prawidłowego  
> funkcjonowania człowieka :]  

Ja tak nie uważam.  

> > Wiele rodzin stara się o adopcję, dla nich dziecko to skarb.

> No i co z tego?  
> I dlatego wszyscy, którzy mogą mieć dzieci powinni je sobie zrobić? :D  
> :D
> To jakaś parodia :D

Życie jest śmieszne. :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Bałagan
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
21:01:15

genderowy glamour*
  
> Jeżeli nie jest młoda i głupia nic ją nie usprawiedliwia. Poczytaj o  
> wadach wskaźnika Pearla.

Nie istnieje coś takiego jak 100% skuteczny środek antykoncepcyjny :]

No chyba, że według ciebie kobiety, które nie chcą mieć dzieci nie powinny uprawiać sexu - tak to jest 100% skuteczny środek antykoncepcyjny :D

Ale w takim wypadku to samo powinno tyczyć się mężczyzn ;)

Gdyby to mężczyźni rodzili i musieli liczyć się z wszystkimi konsekwencjami urodzenia i wychowania dziecka(które zwykle przypadają kobietom ;)) - ludzkość miałaby duże szanse na wymarcie - to byłoby piękne :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Parsifal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
23:43:31

genderowy glamour*

> Nie istnieje coś takiego jak 100% skuteczny środek antykoncepcyjny :]
>  
> No chyba, że według ciebie kobiety, które nie chcą mieć dzieci nie powinny  
> uprawiać sexu - tak to jest 100% skuteczny środek antykoncepcyjny :D

Wydaje mi się, że kastracja jest dosyć skuteczna. :D
  
> Ale w takim wypadku to samo powinno tyczyć się mężczyzn ;)
>  
> Gdyby to mężczyźni rodzili i musieli liczyć się z wszystkimi  
> konsekwencjami urodzenia i wychowania dziecka(które zwykle przypadają  
> kobietom ;)) - ludzkość miałaby duże szanse na wymarcie - to byłoby piękne  
> :)

Dobrze gadasz ahahaha. :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Bałagan
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-19
00:14:45

genderowy glamour*


> Wydaje mi się, że kastracja jest dosyć skuteczna. :D


Cóż za BYSTRA myśl :]

:D Tak, sam powinieneś to zastosować, zanim będzie za późno ;)

Myślę że każdy człowiek powinien stosować kastrację jako metodę antykoncepcyjną. Po pewnym czasie świat byłby piękniejszy ^^
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Bałagan
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
20:31:54

genderowy glamour*

> Ladnie to wyglada na papierze. Zapominasz o tych kobietach ktore dziecka  
> po prostu nie chca, nie chca byc w ciazy, nie chca byc matkami. Zapominasz  
> tez o lekarzach ktorych moralnosc nie pozwala usunac kobiecie ciazy (vide  
> sprawa Alicji Tysiac).

Zapomina też, a być może nie zdaje sobie sprawy z tego jak bardzo zmienia się życie kobiety po porodzie(również ciało). Nie oszukujmy się te tzw. partnerskie związki i tak kończą się tym, że kobieta musi zajmować się większością spraw/zajęć/obowiązków.  

IMO kobiety mają prawo żyć i zajmować się wyłącznie sobą i swoim życiem(jeśli tego właśnie chcą), a nie poświęcać(bo według niektórych kobieta-matka nie powinna już nawet uczestniczyć we wszelkiego rodzaju spotkaniach towarzyskich, bo ma obowiązki i powinna zachowywać się odpowiednio-jak na matkę przystało) SWOJE życie dla innych. A istnieje duże prawdopodobieństwo, ze żyje się tylko raz ;)

Gdyby nie feministki kobiety(nawet w Polsce) nie mogły by dziś pracować, studiować, a nawet odzywać się bez pozwolenia.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Parsifal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
20:56:22

genderowy glamour*

> Zapomina też, a być może nie zdaje sobie sprawy z tego jak bardzo zmienia  
> się życie kobiety po porodzie(również ciało). Nie oszukujmy się te tzw.  
> partnerskie związki i tak kończą się tym, że kobieta musi zajmować się  
> większością spraw/zajęć/obowiązków.
> IMO kobiety mają prawo żyć i zajmować się wyłącznie sobą i swoim  
> życiem(jeśli tego właśnie chcą), a nie poświęcać(bo według niektórych  
> kobieta-matka nie powinna już nawet uczestniczyć we wszelkiego rodzaju  
> spotkaniach towarzyskich, bo ma obowiązki i powinna zachowywać się  
> odpowiednio-jak na matkę przystało) SWOJE życie dla innych. A istnieje  
> duże prawdopodobieństwo, ze żyje się tylko raz ;)

> Gdyby nie feministki kobiety(nawet w Polsce) nie mogły by dziś pracować,  
> studiować, a nawet odzywać się bez pozwolenia.

  

Eee... Bez przesady, nie dla wszystkich ludzi macierzyństwo i ojcostwo jest mordęgą. A Ty zapominasz, że niektórzy tatusiowie chcą się opiekowac dziećmi. Ba! Walczą o prawa rodzicielskie w przypadku rozwodu.  
Nie widzę sprzeczności, pisalem wcześniej o sufrażystkach i ich roli.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Bałagan
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
21:15:14

genderowy glamour*

> Eee... Bez przesady, nie dla wszystkich ludzi macierzyństwo i ojcostwo  
> jest mordęgą.  

Ja nie mówię o wszystkich ;) Oczywiście są kobiety dla, których posiadanie dziecka i założenie podstawowej komórki społecznej(rodziny) jest priorytetem, celem życia i taka "chęć" jest dla nich oczywista jak to, że ziemia kręci się wokół słońca(ba! nawet nie przyjmują innych postaw do wiadomości i reagują na nie wrogo, a nawet z politowaniem) ;)  
Po prostu nie każdego musi to kręcić ;)
I ja to rozumiem - mam zajebiście rozwiniętą empatię :)

>A Ty zapominasz, że niektórzy tatusiowie chcą się opiekować  
> dziećmi. Ba! Walczą o prawa rodzicielskie w przypadku rozwodu.

Brawo dla nich ;) Więc ewolucja jednak nie stanęła w miejscu ;)  

> Nie widzę sprzeczności, pisalem wcześniej o sufrażystkach i ich roli.

Obserwuję, że ostatnimi czasy feministki stają się pewnego rodzaju pośmiewiskiem, NAWET W OPINII KOBIET - to z kolei(IMO) jakiś błąd logiczny w rozumowaniu niewiast, ponieważ dzięki feministkom kobiety właśnie mają prawo min. mieć swoje zdanie i wyrażać własne opinie(co kiedyś wcale nie było takie oczywiste :])
Oczywiście nie należy popadać w skrajności ale nie zapominajmy też zasług tych odważnych pań ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kosa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
20:57:44

genderowy glamour*
> Zapomina też, a być może nie zdaje sobie sprawy z tego jak bardzo zmienia  
> się życie kobiety po porodzie(również ciało). Nie oszukujmy się te tzw.  
> partnerskie związki i tak kończą się tym, że kobieta musi zajmować się  
> większością spraw/zajęć/obowiązków.  

No ale sprzed ekranu komputera i z tylkiem w cieplym fotelu, tak latwo sie wyraza sady na temat obcych ludzi i tak latwo przychodzi mowienie o tym co inni powinni a co nie;)

Zastanawiajace tez, ze osoby tak bardzo walczace o te nienarodzone zycia, zapominaja ze w krajach gdzie aborcja na zyczenie jest legalna tez rodza sie dzieci i jakos kolejki po skrobanki sie nie ustawiaja, a te ktore przyjada, moga liczyc na opieke psychologiczna i medyczna.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2009-12-20
15:50:02

genderowy glamour*
> Gdyby nie feministki kobiety(nawet w Polsce) nie mogły by dziś pracować,  
> studiować, a nawet odzywać się bez pozwolenia.


Gdyby nie "feminiści", a nie feministki. Gdyby nie akceptacja elity intelektualnej i politycznej (mężczyzn), nic by nie zdziałały.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Bałagan
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-20
19:52:45

genderowy glamour*
> > Gdyby nie feministki kobiety(nawet w Polsce) nie mogły by dziś  
> pracować,  
> > studiować, a nawet odzywać się bez pozwolenia.
>  
>  
> Gdyby nie "feminiści", a nie feministki. Gdyby nie akceptacja elity  
> intelektualnej i politycznej (mężczyzn), nic by nie zdziałały.

Gdyby one nie zaczeły działać, oni nie mieliby czego akceptować ;)
Jesteś mizoginem, szowinistą? Czy po prostu oczywiste jest dla ciebie, że kobiety to gorszy rodzaj ludzi o mniejszych możliwościach? ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2009-12-20
20:22:48

genderowy glamour*
> Gdyby one nie zaczeły działać, oni nie mieliby czego akceptować ;)


Byłbym zdziwiony, gdyby komuś udało się udowodnić, że to kobiety "zaczęły działać". Zaczęli pewnie jacyś męscy protoplaści lewaków. ;-)


> Jesteś mizoginem, szowinistą?


Mizoginem nie, a szowinistą (w sensie: seksistą) - tak. Oczywistym jest, że płcie się od siebie różnią. Kwestią wartościowania jest, które cechy są dla nas "ważne", względem których określamy, kto jest "lepszy". Jeśli zakładamy drużynę koszykarską, poszukujemy najwyższych, co nie oznacza, że "wyższy=lepszy". Nie mówię, że kobiety to "gorszy rodzaj ludzki". Ot, mają statystycznie gorzej rozwinięte atrybuty intelektualne, premiowane w cywilizacji technologicznej (m.in. ciekawość świata, jego mechanizmów, inteligencja).  


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wolf
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-26
23:44:41

genderowy glamour*

Jak męski szowinista zmenia żarówkę w kuchni?

"Jebać to!, niech suka gotuje po ciemku!" ;)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Bałagan
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-21
01:55:15

genderowy glamour*

> > Gdyby one nie zaczeły działać, oni nie mieliby czego akceptować ;)
>  
>  
> Byłbym zdziwiony, gdyby komuś udało się udowodnić, że to kobiety "zaczęły  
> działać". Zaczęli pewnie jacyś męscy protoplaści lewaków. ;-)

Zatem musieliby być idiotami. Ponieważ pozycja kobiet w tamtych latach była optymalna dla mężczyzn :) Idąc dalej tym tropem - wszyscy mężczyźni są idiotami ;) (ponieważ dopuścili do tego mimo, że są tacy zajebiści;) )

Jeśli naprawdę tak uważasz ;) to musisz mieć strasznie kiepskie zdanie o kobietach. Jak to się ma do twojego rozwoju duchowego i zajawki buddyjskiej?;>

Widzę tu jeszcze szereg innych nieleogiczności. Skoro nie wierzysz w boga ;) to musisz sobie zdawać sprawę z tego, że to jaką masz obecnie płeć było tylko dziełem przypadku ;) A więc z jednakowym prawdopodobieństwem mógłbyś w tym momencie być kobietą ;)
A jeśli wierzysz w tą całą karmę i odradzanie, to moim zdaniem istnieje duże prawdopodobieństwo, że w następnym wcieleniu będziesz kobietą ;D
Właśnie w związku z twoim obecnym podejściem do kobiet. Czy ty tego nie widzisz?
Chyba musisz to przepracować. Inaczej ten twój cały rozwój duchowy można o dupę potłuc :((

> > Jesteś mizoginem, szowinistą?
>  
>  
> Mizoginem nie, a szowinistą (w sensie: seksistą) - tak. Oczywistym jest,  
> że płcie się od siebie różnią. Kwestią wartościowania jest, które cechy są  
> dla nas "ważne", względem których określamy, kto jest "lepszy". Jeśli  
> zakładamy drużynę koszykarską, poszukujemy najwyższych, co nie oznacza, że  
> "wyższy=lepszy". Nie mówię, że kobiety to "gorszy rodzaj ludzki". Ot, mają  
> statystycznie gorzej rozwinięte atrybuty intelektualne, premiowane w  
> cywilizacji technologicznej (m.in. ciekawość świata, jego mechanizmów,  
> inteligencja).  

Jak sam powiedziałeś-"statystycznie gorzej rozwiniete niektóre atrybuty", a więc nie tyczy się to wszystkich kobiet. W takim natomiast wypadku błędny jest ten sposób określania kobiet i ich możliwości. Poza tym człowiek dalej ewoluuje. Za kilkadziesiąt lub kilkaset lat wszelkie różnice intelektualne pomiędzy płciami moga ulec zanikowi ;D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2009-12-21
17:43:39

genderowy glamour*
> różnice intelektualne pomiędzy płciami moga ulec zanikowi ;D


Przeglądając sfora.pl, znalazłem coś na ten temat:

http://www.sfora.pl/Dziewczyny-nie-umieja-korzystac-z-komorek-a15135
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2009-12-21
11:06:14

genderowy glamour*
> Zatem musieliby być idiotami.


Niekoniecznie.  


> Ponieważ pozycja kobiet w tamtych latach  
> była optymalna dla mężczyzn :)


Niekoniecznie dla wszystkich. Kobiety z wyższych warstw nie robiły praktycznie niczego - może chcieli się zamienić rolami. ;-)

Poza tym, ludzie nie kierują się zawsze tzw. "zdrowym rozsądkiem" (i bardzo dobrze).


> Idąc dalej tym tropem - wszyscy mężczyźni  
> są idiotami ;) (ponieważ dopuścili do tego mimo, że są tacy zajebiści;)  
> )


Widzisz, dynamikę i kierunki przemian społecznych trudno ogarnąć, a tym bardziej nań wpływać, z perspektywy elementu układu. Może, gdyby mieli internet, inaczej by się to potoczyło. ;-)


> Jeśli naprawdę tak uważasz ;) to musisz mieć strasznie kiepskie zdanie o  
> kobietach. Jak to się ma do twojego rozwoju duchowego i zajawki  
> buddyjskiej?;>


Nie wiem, jak się to ma. Pewnie chcesz mi powiedzieć?

  
> Widzę tu jeszcze szereg innych nieleogiczności. Skoro nie wierzysz w boga  
> ;) to musisz sobie zdawać sprawę z tego, że to jaką masz obecnie płeć było  
> tylko dziełem przypadku ;)


Zapomniałeś o karmie. ;-)

A tak poważnie, takie dywagacje nie mają sensu - "dziełem przypadku" są wszelkie moje cechy fizyczne i psychiczne, oraz cała moja "historia". Jedynym wnioskiem, który się tu nasuwa, jest to, że nie ma stałego, "rzeczywistego" ja. Już sam jestem iluzją, co dopiero jakieś hipotetyczne, kobiece "ja", rzekomo "moje".


> A więc z jednakowym prawdopodobieństwem mógłbyś  
> w tym momencie być kobietą ;)


Nie. To nie byłoby to samo "ja", któremu się wydaje, że się z kimś komunikuje.  


> A jeśli wierzysz w tą całą karmę i odradzanie, to moim zdaniem istnieje  
> duże prawdopodobieństwo, że w następnym wcieleniu będziesz kobietą ;D


To nie będzie to seksistowskie "ja". ;-)

Karma i odradzanie przejawia się na poziomie względnym. Wierzę w karmę tak samo, jak w istnienie krzeseł.


> Właśnie w związku z twoim obecnym podejściem do kobiet. Czy ty tego nie  
> widzisz?
> Chyba musisz to przepracować. Inaczej ten twój cały rozwój duchowy można o  
> dupę potłuc :((


Ale jakie jest konkretnie to moje "podejście"? Nie mówię, która płeć jest lepsza, nie ma lepszości. Podoba mi się tylko pewien model społeczny, w którym ja ciężko pracuję, a kobieta zajmuje się domem i wydaje kasę. Jeśli wystarczająco dużo zarobię, to nawet domem i dziećmi nie musi się zajmować, bo mamy czarnuchów do brudnej roboty. Leży i pachnie, o. ;-)  


> Jak sam powiedziałeś-"statystycznie gorzej rozwiniete niektóre atrybuty",  
> a więc nie tyczy się to wszystkich kobiet.


No jasne, że nie. Bardzo chciałbym, by np. kobieta pokroju lady Thatcher rządziła w Polandii.  


> W takim natomiast wypadku  
> błędny jest ten sposób określania kobiet i ich możliwości.


Statystycznie nie jest błędny. Błędne jest natomiast takie podejście, gdy nie dopuszczamy istniejących wyjątków. Widzisz, zdarzają się geniusze, którzy kończą w USA medycynę, w wieku 13 lat. Nie znaczy to jednak, że każdego 8-latka wyszkolimy, w ciągu 5 lat, na chirurga. ;-)


> Poza tym  
> człowiek dalej ewoluuje. Za kilkadziesiąt lub kilkaset lat wszelkie  
> różnice intelektualne pomiędzy płciami moga ulec zanikowi ;D


Wątpliwe. Ewolucja nie postępuje tak szybko, zresztą nie ma silnego impulsu środowiskowego, by kobiety musiały być inteligentniejsze.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2009-12-20
16:06:56

genderowy glamour*
> Wedlug Ciebie zygota ktora kobieta nosi w sobie przez pierwsze dni to juz  
> nie jest jej cialo?


Przypomniało mi się, jak w South Parku, matka Cartmana chciała go usunąć... "W którym jest pani trymestrze? - W 38. - A, to nie można, przykro mi. - Ale to moje ciało!". :-D  

Nie zagłębiając się w to, że pojęcie własności czegokolwiek, również "swojego"/"nie-swojego" ciała, jest sztuczne, zatem i względne, to z punktu widzenia biologii - zygota jest obcym organizmem, bo posiada inny materiał genetyczny. Równie dobrze bytującego w Twoich jelitach tasiemca, mogłabyś nazywać "swoim ciałem".  


Poza tym, statystycznie 50% zygot posiada chromosom Y, a określenie płci płodu w trakcie USG nie jest zawsze trafne, zatem aborcja jest niemoralna. No, ale co ja będę strzępił język, i tak nie zrozumiesz, w końcu wszyscy wiedzą, że rudzi nie mają duszy. ;-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kosa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-20
22:34:00

genderowy glamour*
> Nie zagłębiając się w to, że pojęcie własności czegokolwiek, również  
> "swojego"/"nie-swojego" ciała, jest sztuczne, zatem i względne, to z  
> punktu widzenia biologii - zygota jest obcym organizmem, bo posiada inny  
> materiał genetyczny. Równie dobrze bytującego w Twoich jelitach tasiemca,  
> mogłabyś nazywać "swoim ciałem".  

I jedno i drugie wobec tego jest czyms obczm w moim ciele, cyzms cyego nie chce.
  
> No, ale co ja będę strzępił język, i tak nie zrozumiesz, w końcu wszyscy  
> wiedzą, że rudzi nie mają duszy. ;-)

A po co nam?;)


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2009-12-20
23:17:28

genderowy glamour*
> I jedno i drugie wobec tego jest czyms obczm w moim ciele, cyzms cyego nie  
> chce.


Nie chcieć, to sobie możemy różnych rzeczy. Mogę nie chcieć istnienia Kowalskiego w moim mieście. To moje miasto, odwalcie się ode mnie! ;-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
agnes
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
19:40:48

Dyskurs gender

>  
> Prawo dopuszcza przerwanie ciąży przez lekarza w 3 przypadkach:
>  
> -"Ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej,  
> -Badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże  
> prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo  
> nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu,  
> -Zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu  
> zabronionego.“ (art. 4a, pkt 1 ustawy)
>  
> Nie mniw oceniać literę prawa, lecz nie widzę więcej przypadków, w których  
> aborcja byłaby zasadna. Interesując się tematem natrafiłem na wiele  
> sytuacji, w których to lekarz nie chciał zrobić zabiegu. Myślę, że  
> kierowały nim względy moralne, z którymi się osobiscie zgadzam.

Jeżeli kobiety, którym lekarz odmówił pomocy, podlegały pod któryś z 3 wymienionych przez Ciebie przypadków - to w tym momencie postąpił on wbrew prawu, naginając je do własnych, prywatnych przekonań -  jego względy moralne nie powinny mieć tu nic do rzeczy. Dziwię się, że można się zgadzać z "niemoralnym" lekarzem.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Parsifal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
20:12:07

Dyskurs gender
>  Jeżeli kobiety, którym lekarz odmówił pomocy, podlegały pod któryś z 3  
> wymienionych przez Ciebie przypadków - to w tym momencie postąpił on wbrew  
> prawu, naginając je do własnych, prywatnych przekonań -  jego względy  
> moralne nie powinny mieć tu nic do rzeczy. Dziwię się, że można się  
> zgadzać z "niemoralnym" lekarzem.

No popatrz, taka niby oczytana i nie wie, że osobisty system moralny nie zawsze pokrywa się z obowiązującym prawem.  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
agnes
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
20:24:34

Dyskurs gender

> No popatrz, taka niby oczytana i nie wie, że osobisty system moralny nie  
> zawsze pokrywa się z obowiązującym prawem.  
>  
Ja właśnie napisałam, że nie powinien się kierować systemem moralnym tam gdzie obowiązuje prawo: " jego względy moralne nie powinny mieć tu nic do rzeczy".
Inna sprawa, że imo niemoralnym jest odmowa wykonania zabiegu jeśli ciąża zagraża życiu lub zdrowiu (fizycznemu / psychicznemu) kobiety, albo przyszłe dziecko ma być niepełnosprawne i kobieta nie decyduje się nim zajmować.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Parsifal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
20:48:39

Dyskurs gender
  
>  Ja właśnie napisałam, że nie powinien się kierować systemem moralnym tam  
> gdzie obowiązuje prawo: " jego względy moralne nie powinny mieć tu nic do  
> rzeczy".

Wg mnie lekarz powinien mieć prawo do odmowy wykonania zabiegu.  

> Inna sprawa, że imo niemoralnym jest odmowa wykonania zabiegu jeśli ciąża  
> zagraża życiu lub zdrowiu (fizycznemu / psychicznemu) kobiety, albo  
> przyszłe dziecko ma być niepełnosprawne i kobieta nie decyduje się nim  
> zajmować.

Pomijając fakt co jest "mniejszym złem" w ww przypadkach zawsze znajdzie się lekarz, który nie będzie miał żadnych oporów.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
agnes
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
22:15:47

Dyskurs gender

  
> Wg mnie lekarz powinien mieć prawo do odmowy wykonania zabiegu.  

Dlaczego? Przecież jest lekarzem - ma pomagać. Czy strażak ateista ma prawo odmowy gaszenia pożaru w Kościele?



spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Parsifal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
23:39:56

Dyskurs gender
  
> > Wg mnie lekarz powinien mieć prawo do odmowy wykonania zabiegu.  
>  
>  Dlaczego? Przecież jest lekarzem - ma pomagać.  

Wg mnie pomoc w tym przypadku jest dyskusyjna.  

>Czy strażak ateista ma prawo odmowy gaszenia pożaru w Kościele?

A jak myślisz? :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
agnes
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-19
09:19:48

Dyskurs gender
>  
> > > Wg mnie lekarz powinien mieć prawo do odmowy wykonania zabiegu.  
>  
> >  
> >  Dlaczego? Przecież jest lekarzem - ma pomagać.  
>  
> Wg mnie pomoc w tym przypadku jest dyskusyjna.  
>  
> >Czy strażak ateista ma prawo odmowy gaszenia pożaru w Kościele?
>  
> A jak myślisz? :D

Nie ma prawa (pytanie było głupie do bólu) - bo jego lubienie/nielubienie Kościoła nie ma nic do rzeczy. Tak samo jak nic do rzeczy nie powinny mieć moralne przekonania lekarza. To czy lekarz ma pomagać  - nie jest sprawą dyskusyjną, tak samo jak nie jest to czy: strażak ma gasić pożar, policjant ścigać przestępcę itp. Lekarz to nie pani z warzywniaka, która nielubianemu klientowi wciśnie zgniłka.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Parsifal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-19
16:42:53

Dyskurs gender
  
> > > > Wg mnie lekarz powinien mieć prawo do odmowy wykonania  
> zabiegu.  

>  Nie ma prawa (pytanie było głupie do bólu) - bo jego lubienie/nielubienie  
> Kościoła nie ma nic do rzeczy. Tak samo jak nic do rzeczy nie powinny mieć  
> moralne przekonania lekarza. To czy lekarz ma pomagać  - nie jest sprawą  
> dyskusyjną, tak samo jak nie jest to czy: strażak ma gasić pożar,  
> policjant ścigać przestępcę itp. Lekarz to nie pani z warzywniaka, która  
> nielubianemu klientowi wciśnie zgniłka.

Twoje rozważania donikąd idą artystyczna duszo!
Artykuł 39: "Lekarz może powstrzymać się od wykonania świadczeń zdrowotnych niezgodnych z jego sumieniem, (...) z tym że ma obowiązek wskazać realne możliwości uzyskania tego świadczenia u innego lekarza lub w innym zakładzie opieki zdrowotnej oraz uzasadnić i odnotować ten fakt w dokumentacji medycznej (...)".  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
agnes
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-19
18:15:40

Dyskurs gender

>  
> Twoje rozważania donikąd idą artystyczna duszo!
> Artykuł 39: "Lekarz może powstrzymać się od wykonania świadczeń  
> zdrowotnych niezgodnych z jego sumieniem, (...) z tym że ma obowiązek  
> wskazać realne możliwości uzyskania tego świadczenia u innego lekarza lub  
> w innym zakładzie opieki zdrowotnej oraz uzasadnić i odnotować ten fakt w  
> dokumentacji medycznej (...)".  

Koniec końców kobieta ląduje na ulicy i udaje się do podziemia aborcyjnego, gdzie inny lekarz, odpowiednio opłacony, nie ma już takich rozdrap moralnych.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kosa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-19
18:18:22

Dyskurs gender
>  Koniec końców kobieta ląduje na ulicy i udaje się do podziemia  
> aborcyjnego, gdzie inny lekarz, odpowiednio opłacony, nie ma już takich  
> rozdrap moralnych.

Sama chciala przeciez, niech sie meczy jak wpadla, a jak sie nie uda usunac, to moze sie odpowiedzialnosci nauczy;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Parsifal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-20
05:08:32

Dyskurs gender
>  Koniec końców kobieta ląduje na ulicy i udaje się do podziemia  
> aborcyjnego, gdzie inny lekarz, odpowiednio opłacony, nie ma już takich  
> rozdrap moralnych.

A prawo mówi jasno:
Art. 157a. (63) § 1. Kto powoduje uszkodzenie ciała dziecka poczętego lub rozstrój zdrowia zagrażający jego życiu, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Jeśli chcesz, wyślę Ci (Wam) linka z listą wyroków.
EOL

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
agnes
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-20
12:53:18

Dyskurs gender

> A prawo mówi jasno:
> Art. 157a. (63) § 1. Kto powoduje uszkodzenie ciała dziecka poczętego lub  
> rozstrój zdrowia zagrażający jego życiu, podlega grzywnie, karze  
> ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
>  
> Jeśli chcesz, wyślę Ci (Wam) linka z listą wyroków.
> EOL
>  
Nie, dziękuję.
To, że prawo coś mówi, nie świadczy o tym, że nie może być absurdalne.
Temat aborcji i ludzkich płodów był już tyle razy wałkowany, że nie mam ochoty o tym się rozpisywać.  
Dlatego EOT.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2009-12-20
20:56:19

Dyskurs gender
> To, że prawo coś mówi, nie świadczy o tym, że nie może być absurdalne.


Tak, to prawda. W tym wypadku jednak trudno mówić o znamionach absurdalności. Ot, nawet jeśli wykrywalność morderstw wynosiłaby 2%, nie znaczy to, że powinniśmy je zdepenalizować. Prawo powinno być koherentne wewnętrznie, zbudowane na jakiś zasadach, akceptowanych przez ogół społeczeństwa - np. na uniwersalnej części etyki chrześcijańskiej i liberalizmie. Nie byłoby spójne, gdybyśmy np. zakazywali zabijania 6-miesięcznych wcześniaków, ale dopuszczali uśmiercanie ich, gdy jeszcze nie opuszczą macicy (patrz: późna aborcja).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2009-12-20
19:57:30

Dyskurs gender
>  Ja właśnie napisałam, że nie powinien się kierować systemem moralnym tam  
> gdzie obowiązuje prawo: " jego względy moralne nie powinny mieć tu nic do  
> rzeczy".


W naszym prawie istnieje tzw. klauzula sumienia (artykuł 39, Ustawa o zawodzie lekarza i lekarza dentysty). Po drugie, jeśli władze narzucają prawo, które wymusza na obywateli postępowanie niezgodnie z normami moralnymi, bądź obyczajami kulturowymi, dominującymi w danym społeczeństwie, nie ma niczego złego, gdy ludzie się buntują. Jeśli prawo jest "nieludzkie", nie jest prawem, ale pseudo-prawem, zbiorem nakazów i zakazów, narzuconych przez tyranię, to czynny opór przeciw niemu, nie ma znamion niemoralnego postępowania, jest oznaką praworządności. Coś w tym stylu napisałby Ci też teoretyk prawa. :-P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
agnes
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-21
08:38:30

Dyskurs gender

> W naszym prawie istnieje tzw. klauzula sumienia (artykuł 39, Ustawa o  
> zawodzie lekarza i lekarza dentysty). Po drugie, jeśli władze narzucają  
> prawo, które wymusza na obywateli postępowanie niezgodnie z normami  
> moralnymi, bądź obyczajami kulturowymi, dominującymi w danym  
> społeczeństwie, nie ma niczego złego, gdy ludzie się buntują. Jeśli prawo  
> jest "nieludzkie", nie jest prawem, ale pseudo-prawem, zbiorem nakazów i  
> zakazów, narzuconych przez tyranię, to czynny opór przeciw niemu, nie ma  
> znamion niemoralnego postępowania, jest oznaką praworządności. Coś w tym  
> stylu napisałby Ci też teoretyk prawa. :-P

  Z jednej strony postulujesz spójność prawa i jego dostosowanie do bycia akceptowanym przez ogół społeczeństwa, z drugiej – zakładasz możliwość buntu przeciwko "nieludzkiemu" prawu, niezgodnemu z moralnymi przekonaniami.
Tyle, że kij ma dwa końce – bunt może być po obydwu stronach. Skoro mogą buntować się lekarze, którym, jak twierdzisz, moralnie nie pasuje wykonywanie zabiegów przerywania ciąży, tak samo buntować się mogą kobiety, którym odmawia się zabiegu (często wskazanego). Dlatego powinny być jasne reguły w jakich okolicznościach i do którego tygodnia zabieg jest dopuszczalny. A jeśli jest dopuszczalny prawnie, to imo lekarz nie powinien się kierować sumieniem tylko przestrzegać ogólnie przyjętych norm prawnych.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2009-12-21
16:38:28

Dyskurs gender
>   Z jednej strony postulujesz spójność prawa i jego dostosowanie do bycia  
> akceptowanym przez ogół społeczeństwa,


Precyzując, przez znaczną większość "zdrowej" części społeczeństwa, a nie przez wszystkich nie-kryminalistów, bo to niemożliwe.  


> z drugiej – zakładasz  
> możliwość buntu przeciwko "nieludzkiemu" prawu, niezgodnemu z moralnymi  
> przekonaniami.


Mam pytanie, czy przez użycie "formy zdaniowej" (czy co to jest?) "z jednej strony [...], z drugiej strony [...]", chciałaś zasugerować, że dostrzegasz gdzieś tu moją niekonsekwencję?  


> Tyle, że kij ma dwa końce – bunt może być po obydwu stronach. Skoro  
> mogą buntować się lekarze, którym, jak twierdzisz, moralnie nie pasuje  
> wykonywanie zabiegów przerywania ciąży,


Jest to niemoralne z perspektywy etyki dominującej w naszym społeczeństwie. Nie wciskaj tu mnie. I oni się nie buntują, mają do tego prawo. No, ale teoretycznie, gdyby nie mieli - zgoda. :-)


> tak samo buntować się mogą  
> kobiety, którym odmawia się zabiegu (często wskazanego).


Oczywiście, buntować się mogą. Tyle, że stoją na gorszej "pozycji moralnej", bo o ile lekarz-buntownik kierowałby się tylko sumieniem, gdyby - ryzykując utratą pracy, czy odpowiedzialnością karną - nie podejmował się wykonywania aborcji, to kobiety kierowane są raczej pragmatycznymi pobudkami. Nie wierzę, że są kobiety, które ciążę uznają za "niemoralną".  ;-)


> A jeśli jest dopuszczalny prawnie, to imo lekarz nie  
> powinien się kierować sumieniem tylko przestrzegać ogólnie przyjętych norm  
> prawnych.


Ja bym tak nie potrafił żyć. Pachnie mi to zresztą takim ślepym posłuszeństwem, nadawałabyś się do NSDAP, czy NKWD. ;-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2009-12-21
16:39:33

Dyskurs gender
> nadawałabyś się do NSDAP, czy NKWD. ;-)


Tfu, Gestapo, czy NKWD. NSDAP to oczywiście partia.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
agnes
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-21
18:09:27

Dyskurs gender

> Precyzując, przez znaczną większość "zdrowej" części społeczeństwa, a nie  
> przez wszystkich nie-kryminalistów, bo to niemożliwe.  

Czyli wszystkie kobiety dokonujące zabiegu są "chorą" częścią społeczeństwa i kryminalistkami? Mam wrażenie, że Twoja wypowiedź jest nazbyt nacechowana emocjonalnie.

> Mam pytanie, czy przez użycie "formy zdaniowej" (czy co to jest?) "z  
> jednej strony [...], z drugiej strony [...]", chciałaś zasugerować, że  
> dostrzegasz gdzieś tu moją niekonsekwencję?  

Nie tyle niekonsekwencję, co jednostronność: obstajesz przy spójności prawa, jego zgodności z moralnymi odczuciami ogółu, a co za tym idzie  narzuceniu go całemu społeczeństwu. Zaraz potem twierdzisz, że można się przeciwko temu prawu buntować, ale przyznajesz tę możliwość tylko jednej stronie (tu lekarzom, którzy odmawiają zabiegu), wtedy bunt taki wg. Ciebie nie jest niemoralny tylko "praworządny". Druga strona (tu  kobiety) w momencie buntu są już kryminalistkami. Pomijasz jeszcze jeden aspekt, o którym pisałam, a nie wziąłeś go w swojej wypowiedzi pod uwagę – piszemy o przerywaniu ciąży z przyczyn uzasadnionych prawnie: zagrożenia życia, bądź zdrowia kobiety, wady wrodzonej płodu i ciąży jako wyniku gwałtu. Czy wg. Ciebie odmowa wykonania zabiegu przez lekarza w takim wypadku, też świadczy o jego "praworządności"?  

> Jest to niemoralne z perspektywy etyki dominującej w naszym  
> społeczeństwie.

Jak wskazują statystyki: rosnąca ilość zabiegów (nielegalnych) nie świadczy, aby to było zgodne z moralnością większości społeczeństwa.  

Nie wierzę, że są kobiety, które ciążę uznają za "niemoralną".  

Niemoralnym jest zmuszanie kobiety do utrzymania ciąży, wtedy gdy zagraża to jej życiu, zdrowiu lub życiu i zdrowiu płodu, a także odmowa wykonania zabiegu.  

> Ja bym tak nie potrafił żyć. Pachnie mi to zresztą takim ślepym  
> posłuszeństwem, nadawałabyś się do NSDAP, czy NKWD. ;-)

I vice versa. W drugą stronę można powiedzieć dokładnie to samo.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2009-12-21
20:51:30

Dyskurs gender
>  Czyli wszystkie kobiety dokonujące zabiegu są "chorą" częścią  
> społeczeństwa i kryminalistkami? Mam wrażenie, że Twoja wypowiedź jest  
> nazbyt nacechowana emocjonalnie.


W ogóle nie odnosiłem się tu do owych kobiet.  


>  Nie tyle niekonsekwencję, co jednostronność: obstajesz przy spójności  
> prawa, jego zgodności z moralnymi odczuciami ogółu, a co za tym idzie  
> narzuceniu go całemu społeczeństwu. Zaraz potem twierdzisz, że można się  
> przeciwko temu prawu buntować, ale przyznajesz tę możliwość tylko jednej  
> stronie (tu lekarzom, którzy odmawiają zabiegu), wtedy bunt taki wg.  
> Ciebie nie jest niemoralny tylko "praworządny".


Strasznie mieszasz. Bunt wtenczas jest "praworządny", gdy "prawo", wobec którego się buntujemy, wymusza na nas postępowanie, które jest sprzeczne z podstawami naszej moralności, gwałci naszą, bądź cudzą wolność. Lekarzem kieruje moralny zakaz zabijania. To, że kobieta traci część wolności dysponowania własnym ciałem, w czasie ciąży, nie jest czymś sprzecznym z duchem liberalizmu, jako, iż "indywidualna wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się cudza", w tym wypadku dziecka.  


> Druga strona (tu  kobiety)  
> w momencie buntu są już kryminalistkami.


Lekarze, jeśli prawo zakazywałoby im odmowy wykonania zabiegu, też mogliby być, de facto, kryminalistami.  


> Pomijasz jeszcze jeden aspekt, o  
> którym pisałam, a nie wziąłeś go w swojej wypowiedzi pod uwagę –  
> piszemy o przerywaniu ciąży z przyczyn uzasadnionych prawnie: zagrożenia  
> życia, bądź zdrowia kobiety, wady wrodzonej płodu i ciąży jako wyniku  
> gwałtu. Czy wg. Ciebie odmowa wykonania zabiegu przez lekarza w takim  
> wypadku, też świadczy o jego "praworządności"?  


Wiesz, co znaczy "uzasadnione prawnie"? To znaczy, że prawo pozwala/przewiduje coś takiego, nie jest to dowód na jakąś obiektywną "słuszność" tegoż. To tak na wszelki wypadek, bo wiele osób nie wie, co to znaczy. ;-)

Zatem, uzasadniona prawnie jest również odmowa wykonania zabiegu aborcji. Wrzucałem tu już artykuł z ustawy o zawodzie lekarza.


> > Jest to niemoralne z perspektywy etyki dominującej w naszym  
> > społeczeństwie.
>  
>  Jak wskazują statystyki: rosnąca ilość zabiegów (nielegalnych) nie  
> świadczy, aby to było zgodne z moralnością większości społeczeństwa.  


To proszę, wrzuć jakieś badania, które to potwierdzają. Czekam.  

Natomiast, nawet jakbyś znalazła, nie znaczy to jednak, iż uważam, że drogą plebiscytu (łac. "ustawa plebejuszy") powinno się mieć możliwość anulowania podstawowych wolności - słowa, do życia, do własności, do posiadania broni, etc. Ja tam się cieszę, że matka mnie nie wyskrobała. Przemawiają do mnie słowa Reagana: "zauważyłem, że wszyscy którzy są za aborcją, zdążyli się urodzić." ;-)


> Nie wierzę, że są kobiety, które ciążę uznają za "niemoralną".  
>  
>  Niemoralnym jest zmuszanie kobiety do utrzymania ciąży, wtedy gdy zagraża  
> to jej życiu, zdrowiu


Wiele rzeczy nam zagraża - takie życie. Inni ludzie też są potencjalnym zagrożeniem. To znaczy, że trzeba zabijać? ;-)

A poważnie, nie jestem jakimś anty-aborcjonistą, dopuszczam wyjątki, ale wątpliwie moralne byłaby dla mnie aborcja np. 6-miesięcznego płodu, gdy zagrożenie zdrowia nie jest nawet pewne.  


> życiu i zdrowiu płodu,  


Taa, zaraz mi powiesz, że zabijają je z troski. ;-)


> a także odmowa wykonania  
> zabiegu.  


A moralne jest zmuszanie lekarza do - przynajmniej w jego opinii - zabójstwa?


> > Ja bym tak nie potrafił żyć. Pachnie mi to zresztą takim ślepym  
> > posłuszeństwem, nadawałabyś się do NSDAP, czy NKWD. ;-)
>  
>  I vice versa. W drugą stronę można powiedzieć dokładnie to samo.


Chyba sobie kpisz? "Lekarz nie powinien się kierować sumieniem, jeśli prawo-ble-ble-ble". Pewnie takimi depeszami dzieliłabyś się z dr. Mengele. ;-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
agnes
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-22
08:34:59

Dyskurs gender

Bunt wtenczas jest "praworządny", gdy "prawo", wobec  
> którego się buntujemy, wymusza na nas postępowanie, które jest sprzeczne z  
> podstawami naszej moralności, gwałci naszą, bądź cudzą wolność.  

Wychodzi na to, że kobieta może gwałcona dwukrotnie: raz fizycznie, drugi raz psychicznie.

> > > Ja bym tak nie potrafił żyć. Pachnie mi to zresztą takim ślepym  
>  
> > > posłuszeństwem, nadawałabyś się do NSDAP, czy NKWD. ;-)
> >  
> >  I vice versa. W drugą stronę można powiedzieć dokładnie to samo.

> Chyba sobie kpisz? "Lekarz nie powinien się kierować sumieniem, jeśli  
> prawo-ble-ble-ble". Pewnie takimi depeszami dzieliłabyś się z dr. Mengele.  
> ;-)

Bawi mnie, że czujesz się kompetentny oceniać moją moralność i to na tym forum. Mam wrażenia jakbym trafiła do osiedlowego kółka obrony niewiniątek przed rzezią. Ciągniecie tematu jest bezsensowne, dlatego EOT.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sargon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
19:04:29

Dyskurs gender
> Teoretycznie nie, z drugiej strony taka polityka nie jest daleka od  
> szolbizu i posuniecia Merkel czy Thatcher moim zdaniem budzilyby mnie  
> emocji, gdyby nie byly kobietami.

Facet jest mniej wiarygodnie w sądzie od kobiety i w spornych sprawach rodzinnych, kobieta ma przewagę, jako że podświadomie odbierana jest jako bardziej uczciwa. Nie tylko w rodzinnych sprawach zresztą i nie tylko w sądach. Wszystko to wynika z biologii.

Walka z wiatrakami, totalnie bezmyślny spór jak dla mnie. Olać.

> I tym razem to facetom ustawodawcy robia dobrze, bo tata juz moze pojsc na  
> tacierzynski, nie orientuje sie co prawda ile to dni - ale zawsze to juz  
> cos;)

Tylko, że to jest właśnie głównie na korzyść kobiet. Bo nie ma teraz odróżnienia pod względem płci w możliwościach płatnego urlopu związanego z rozmnażaniem. Zresztą jest to taki sam przywilej jakby ktoś zrównał kobiety w kwestii wieku emerytalnego. Przywilejność przwyileju jest względna. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kosa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
19:20:19

Dyskurs gender
> Facet jest mniej wiarygodnie w sądzie od kobiety i w spornych sprawach  
> rodzinnych, kobieta ma przewagę, jako że podświadomie odbierana jest jako  
> bardziej uczciwa. Nie tylko w rodzinnych sprawach zresztą i nie tylko w  
> sądach. Wszystko to wynika z biologii.

Slowo "uczciwa" zamienilabym na "uczuciowa" w znaczeniu "ciepla", "rodzinna" co jest oczywiscie obosieczna bronia. W sadzie latwiej mi bedzie zagarnac prawa do dziecka, w pracy zawsze mozna moj wkurw zwalic na PMS, albo klotnie z facetem.
  
> Tylko, że to jest właśnie głównie na korzyść kobiet. Bo nie ma teraz  
> odróżnienia pod względem płci w możliwościach płatnego urlopu związanego z  
> rozmnażaniem.

Czemu zaraz tak "sucho" to traktujesz? Imo urlop tacierzynski jest korzystny dla celej rodziny, ojciec moze nawiazac prawdziwy kontakt z malym dzieckiem, a matka moze kontynuowac prace zawodowa bez kombinowania ze zlobkami, niankami etc.

> Zresztą jest to taki sam przywilej jakby ktoś zrównał  
> kobiety w kwestii wieku emerytalnego.

Sargon jestes tata, ze tak narzekasz?;) Tacierzynski z tego co wiem, nie jest obowiazkowy.  

A w swietle Parsifalowej obrony zycia nienarodzonego, postulowalabym o kilka innych (byc moze relatywnych) przywilejow dla ojcow tych zyc, juz narodzonych;)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sargon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
23:41:33

Dyskurs gender
> Slowo "uczciwa" zamienilabym na "uczuciowa" w znaczeniu "ciepla",  
> "rodzinna" co jest oczywiscie obosieczna bronia. W sadzie latwiej mi  
> bedzie zagarnac prawa do dziecka, w pracy zawsze mozna moj wkurw zwalic na  
> PMS, albo klotnie z facetem.

Tak czy inaczej, jestem uczulony na bezsensowne rozmowy o tym która płeć ma lepiej a która gorzej. Wprowadza to niepotrzebny antagonizm w świat, który poprzez płeć dzielony być nie powinien.

> Czemu zaraz tak "sucho" to traktujesz? Imo urlop tacierzynski jest  
> korzystny dla celej rodziny, ojciec moze nawiazac prawdziwy kontakt z  
> malym dzieckiem, a matka moze kontynuowac prace zawodowa bez kombinowania  
> ze zlobkami, niankami etc.

Pisze sucho, bo nie chodzi mi o kwestie indywidualne. To co napisałaś zabrzmiało mi jak wypowiedź traktująca sprawę jak walkę przekonań.

> > Zresztą jest to taki sam przywilej jakby ktoś zrównał  
> > kobiety w kwestii wieku emerytalnego.
>  
> Sargon jestes tata, ze tak narzekasz?;) Tacierzynski z tego co wiem, nie  
> jest obowiazkowy.  

A na co Ci moje prywatne sprawy? Biografię piszesz, to omiń ten rozdział :)

> A w swietle Parsifalowej obrony zycia nienarodzonego, postulowalabym o  
> kilka innych (byc moze relatywnych) przywilejow dla ojcow tych zyc, juz  
> narodzonych;)

Parsifala też w to nie mieszam, sprawa aborcji nie jest dla mnie interesującym tematem, Parsifal też średnio. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kosa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
23:55:07

Dyskurs gender
> Tak czy inaczej, jestem uczulony na bezsensowne rozmowy o tym która płeć  
> ma lepiej a która gorzej.  

Erm... Ale to do mnie kierujesz o to pretensje?;)
  
> A na co Ci moje prywatne sprawy?  

Na nic. Ale to co napisalo zabrzmialo jakby pisal to ojciec zmuszony do zajmowania sie dzieciakiem.


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sargon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-19
01:13:14

Dyskurs gender
> > Tak czy inaczej, jestem uczulony na bezsensowne rozmowy o tym która  
> płeć  
> > ma lepiej a która gorzej.  
>  
> Erm... Ale to do mnie kierujesz o to pretensje?;)


Skorzystałem z okazji, żeby wyrazić pogląd o bezsensowności takiej dyskusji, wiedziałem, że odpowiesz krótko i mnie w nią wciągać nie będziesz. Poza  tym liczyłem też na jakąś konśliwą uwagę, której niestety nie było :(
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kosa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-19
07:42:11

Dyskurs gender
> Poza  tym liczyłem też na jakąś konśliwą uwagę, której niestety  
> nie było :(

I tak mnie prowokujesz do kONsania?;)

eot


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sargon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-19
15:10:41

Dyskurs gender
> > Poza  tym liczyłem też na jakąś konśliwą uwagę, której niestety  
> > nie było :(
>  
> I tak mnie prowokujesz do kONsania?;)
>  
> eot

Ja taki ort zrobiłem. No way :) EOT
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
10:35:47

jedna rzecz
Co to w ogóle ma być? Ten temat to jakaś podpucha? Pytam serio :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lava
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
10:39:17

jedna rzecz
> Co to w ogóle ma być? Ten temat to jakaś podpucha? Pytam serio :]

Dlaczego jesteś taki zaniepokojony? Czegoś się boisz?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
10:42:43

jedna rzecz
> Dlaczego jesteś taki zaniepokojony?

Na razie się tu pokręcę i poprzyglądam, nie mówię na razie nic, ale tak między nami trolu, coś tu jest zajebiście nie tak :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lava
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
14:28:18

jedna rzecz
> > Dlaczego jesteś taki zaniepokojony?
>  
> Na razie się tu pokręcę i poprzyglądam, nie mówię na razie nic, ale tak  
> między nami trolu, coś tu jest zajebiście nie tak :>

Troll to ktoś, kto spamuje, nie przestrzega regulaminu, utrudnia życie nachalnością i obraża innych użytkowników danej społeczności internetowej. Nie ktoś, kto zmusza ich do myślenia. Nie pajacuj.

Eot
L
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
17:19:41

jedna rzecz
> Troll to ktoś, kto spamuje,

Wiem, nie użyłem tego terminu w znaczeniu internetowym tylko tolkienowskim.

W końcu "little creature" ;-)

> Nie pajacuj.

Widzę że ty też potrafisz założyć że wiesz lepiej co rozmówca miał na myśli. W parze z tym twoim "och ach wcale mnie nie znacie" to tak komicznie wyszło :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lava
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
17:58:25

jedna rzecz

> Wiem, nie użyłem tego terminu w znaczeniu internetowym tylko  
> tolkienowskim.
>  
> W końcu "little creature" ;-)

Nieudolny jesteś. Little creature to typ elfa, nie trolla.

Bez odbioru
L
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
18:11:44

jedna rzecz
> Little creature to typ elfa, nie trolla.

Do tej kategorii zaliczają się też chomiki, a elfy które znam są i większe i ładniejsze od ciebie. No wiesz, narcyzm narcyzmem ale chyba szczerze przed lustrem nie powiesz o sobie "ponętna elfica"? :>

> Bez odbioru

Szkoda, myślałem że jak nie chcesz pogadać na temat wiodący to przynajmniej swoje tezy fantasy udowodnisz :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Teufelin
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
18:15:54

jedna rzecz

> Do tej kategorii zaliczają się też chomiki, a elfy które znam są i większe  
> i ładniejsze od ciebie. No wiesz, narcyzm narcyzmem ale chyba szczerze  
> przed lustrem nie powiesz o sobie "ponętna elfica"? :>


Jaki Ty jestes koneser kobiecej urody, kurwa.
I powiedziec ze srednio przystojny 30latek, lysiejacy, wygladajacy na czterdzieche :/
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lava
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
19:12:50

jedna rzecz
> Jaki Ty jestes koneser kobiecej urody, kurwa.

Teu, daj sobie spokój, szkoda zachodu ;) Koles nie wyglada Ci na typa, który po lekturze jakiegoś odpowiednika "Cosmo" dla facetów nauczył się, że jak okaże obojetność czy wręcz wstręt kobiecie - to jest to na nią jakiś sposób? :) To takie pierwsze kroki szkoły uwodzenia, nie psujmy mu radości. ;)

Dlatego nie zdziw się, jeśli Tobie, która masz atrybuty klasycznej modelki (zresztą, z tego co pamiętam, to chyba nawet jako modelka pracowałaś) powie, ze nie jesteś zbyt atrakcyjna, albo mi, gdzie obie wiemy jka wyglądam, napisze że nie przypominam elfa, tylko raczej chomika. :D

Jak kobieta, o której się wie, ze nie można jej miec depcze swoimi szpilkami, to pewnie się odczuwa frustrację... w ramach obrony wypisuje sie wtedy te wszystkie rzeczy. ;)

Obie wiemy, że to, że ktoś nazwie różę bratkiem - w bratka jej nie zmieni. Nadal pozostanie różą.

Cieszę się, że poświęcamy kolejny wątek rozmowom o urodzie - jak widać zapotrzebowanie jest na tego rodzaju rozmowy, a to szok, nie? ;)

:*
Larva
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-19
01:57:26

jedna rzecz
> Teu, daj sobie spokój, szkoda zachodu ;) Koles nie wyglada Ci na typa,  
> który po lekturze jakiegoś odpowiednika "Cosmo" dla facetów nauczył się,  
> że jak okaże obojetność czy wręcz wstręt kobiecie - to jest to na nią  
> jakiś sposób? :)  

Napisałem tobie, nawet raz publicznie, że jesteś ładna, to teraz jak sobie żartuję to mi jedziesz? Powodzenia. Arystokratka, pff.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Teufelin
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-19
19:45:20

jedna rzecz

> Cieszę się, że poświęcamy kolejny wątek rozmowom o urodzie - jak widać  
> zapotrzebowanie jest na tego rodzaju rozmowy, a to szok, nie? ;)


No szok ;) Jebac dupka  

  
> :*
> Larva

Teu :*
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-18
20:35:03

jedna rzecz
> Jaki Ty jestes koneser kobiecej urody, kurwa.

Dzięki. Jak na razie u mnie w porządku :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Teufelin
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-19
19:46:59

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

jedna rzecz

> Dzięki. Jak na razie u mnie w porządku :)


A ja sadze ze nie w porzadku. Zakompleksiona z Ciebie gadajaca malpa. I ani u mnie, ani zapewne u Lavy szns bys nie mial zeby chocby pocalowac obcasik.
Trzymaj ryj na wodzy :>

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Xqwzts
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-19
14:00:32

Dyskurs gender
Feministki zadowalają się byle czym ? I twierdzisz, że powinny żądać więcej ?  
Ale niby czego więcej ? garów ? Nie raz rozśmiesza mnie (tak pozytywnie), kiedy widzę z jakim entuzjazmem moja mama ogląda garnki w tesco. lol
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kosa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-19
17:42:33

Dyskurs gender
> Nie raz rozśmiesza mnie (tak pozytywnie),  
> kiedy widzę z jakim entuzjazmem moja mama ogląda garnki w tesco. lol  

Badz mezczyzna i pokaz mamie serwisy z Ćmielowa, zamiast pozwalac by cieszyla ja byle taniocha;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malkav
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-19
16:48:39

Dyskurs gender
> Mam pewien problem. Pomożecie mi go rozwiązać?
>  
> Otóż wiadomo, że perspektywizm lub naukowy relatywizm nie jest nigdy  
> względny w stosunku do podmiotu: stanowi on nie względność prawdy, lecz  
> prawdę o względności, czyli innymi słowy o zmiennych, których przypadki  
> porządkuje w zależności od wartości, jakie wydobywa z nich w ich układach  
> współrzędnych.

bleah, fałsz i dominacja punktów bez wpływów odnośnie dalszych pytań :D

> Po tym wstępie natury ogólnej mam pytanie właściwe:
>  
> Czy wobec powyższego właściwe jest to, że niektóre współczesne liberalne  
> feministki często zadowalają się minimalnym zakresem prawnej i społecznej  
> równości kobiet oraz rozwiązań 'za-wyborem'? Czy osoby zajmujące się  
> gender studies posiadające często nachylenie socjalistyczne powinny  
> zadowalać się pracą pod hegemonistycznym rygorem autorytetów o  
> liberalnych, dziewiętnastowiecznych często korzeniach (co już zawiera  
> aksjomat równości, tak istotny dla socjalizmu) uzupełnionym jedynie  
> aksjomatem wyboru?
>


minimalnej? kurwa jego mać, w pl być może - chcesz być traktowana w społeczeństwie jak man? Kobiety ogarnijcie temat - równość to bzdura, nierówność to bzdura. Trendy które wyznaczają różne ruchy są kłamliwe jak rządowy bullshit wpychany masowo przez różne przekaźniki każdemu społecznemu odbiornikowi jakim jest człowiek (i chooy należy dodać bo co innego można?)  
Patriarchizm, czy jakakolwiek inna forma dominacji płciowej, partyjnej, rządowej, pieprzone bzdury o czymkolwiek - mające korzenie w 19 wieku? mające raczej swe korzenie w pieprzonej naturze człowieka prymitywnego - kobietę trzeba siłą zniewolić lub być przez nią zniewoloną( i vice versa w każdą stronę)  - aksjomaty równości w nierównych loteriach genetycznych i społecznych. Silna kobiałka zdominuje słabego choć zdolnego facia, sprytny facio zdominuje ładną i mądrą kobiałkę tak że w każdym z przypadków nic nie będzie o tym wiedział lub nie będzie tego świadomy. W każdym z układów istnieją różne proste na których można umieścić ośrodek (punkt) - gdzieś ktoś dominuje by inny mógł dominować gdzie indziej - czy płeć ma znaczenie?  
Rozwijając odnośnie płci i równości - chciałabyś być traktowana równo w pracach dalej charakterystycznych dla płci? Na budowie, w wojsku etc. przenieś (o słaba płcio! <sic!>) 45 ton w 12 kg paczkach przez 8 godzin w 3 dniu pracy, przebiegnij 200km z plecakiem ważącym 60kg w 5 dniu służby, rozdziel współwięźniów po wyrokach nt. zabójstwa (itp.) z różnych grup etnicznych w guaramontano - chcecie być traktowane równie? Oczywiście w pracy, w życiu,w szkole nie powinna się liczyć konotacja płciowa - zmowa męskich lub żeńskich genów ale czy natura nie obdarzyła nas tak że to  kobiety rodzą i karmią dzieciaka? Czy mimo to chcecie iść na wojnę zostawiając go w domu? Różnice są wyznaczone po to by je akceptować i respektować, zdradziecka walka o prawa zgubi wszystko to co piękne - dla mnie kobieta albo ma robić karierę żebym ja mógł ją wspomóc albo ja robię karierę by kobieta ładnie pachniała i dała mi odpocząć nie widzę opcji gdy dwoje rodziców wraca zmęczonych po pracy by opiekować się dzieckiem przez 15 minut przed swoim snem po tym jak niania poszła do domu (i chooy płynę w różne tematy, znów nietrzeźwo ale ja pierdolę somebody will get my point ;p albo znowu nie zrozumiałem tematu :D) Równość to pieprzona utopia, szacunek to jest coś co okazuje się każdemu.A co fucking wpieprzeń polskiego prawa co do ciała kobiety, chooy z polską - polska to jebnięty kraj, specyficzny jedyny i niepowtarzalny - tylko u nas zgwałcona kobieta przez 3 kiboli będzie posądzona o prowokację, będzie miała zabronioną aborcję - polska to kraj dla władców - pierdolonych skupisk magnaterii żadnych własnego zysku - idioci rządzą by sterować idiotami. Dobro wspólne, powszechne, obupłciowe nie istnieje - pomijając płeć, w pl gdybym broniąc się przed atakiem kilku kiboli z pałkami nożami itp. zabił jednego z nich, kilku z nich łamiąc bark, rękę po prostu jakikolwiek staw, żebro, kość to ja pójdę do fucking prison na długie lata - prawo jest ślepe, ale natura po coś zrobiła nas różnych - zaprzeczanie i staranie się o równość w kontekście natury jest błędne, jednak jako jednostki świadome powinno istnieć prawo na tyle płynne by umożliwiało równe szanse tak dla kobiet jak i mężczyzn - mówiąc o parach, lub singlach - w parach w końcu nawet teraz facie godzą się na to by siedzieć w domu - btw czy mamy równe prawa by wychowywać dziecko i móc go wychować w razie rozwodu? (no fucking way, ale chooy)

> Nie radzę sobie z tym, mam tyle sprzecznych uczuć... Czy ktokolwiek  
> potrafi rozwikłać powyższy problem?  
>  
> Narzekaliście, o intelektualiści, w wątku "The Beautiful People" na brak  
> poważniejszych wątków. Ciekawa jestem, czy w takim razie w tym ktokolwiek  
> się wypowie - bo kwestia jest aktualna, drażliwa i niezwykle wymagająca  
> umysłowo. Nie wszyscy z tu obecnych dadzą sobie z nią radę, mam tego  
> świadomość. Ale liczę choć na garstkę.
>  
> Pozdrawiam
> Lava

jaki kurwa problem :D? Boli Cię coś? :D że pozwolę sobie na luźną ostrą uwagę (nietrzeźwość to taki piękny stan :) łuhuhuhuhu :)) masz okres :D?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lava
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-19
17:38:09

Dyskurs gender
> jaki kurwa problem :D? Boli Cię coś? :D że pozwolę sobie na luźną ostrą  
> uwagę (nietrzeźwość to taki piękny stan :) łuhuhuhuhu :)) masz okres :D?

Nie pisz do mnie więcej kiedy jesteś pijany, że tak sobie pozwolę również na luźną ostra uwagę. ;) Zresztą, jak jesteś trzeźwy też możesz sobie darować.

Lava
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malkav
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-19
20:56:57

Dyskurs gender
odpowiem w skrócie na pierwszy i drugi post :D (jestem na kacu stan przejściowy ^^) i tak i nie! :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2009-12-20
01:43:13

Dyskurs gender
> i chooy płynę  
> w różne tematy, znów nietrzeźwo ale ja pierdolę somebody will get my point  
> ;p albo znowu nie zrozumiałem tematu :D) Równość to pieprzona utopia,  
> szacunek to jest coś co okazuje się każdemu.
[...]

Z tym się zgodzę

> jaki kurwa problem :D?

No właśnie, Lava pytasz innych jakie masz mieć zdanie na ten temat, czy może chcesz coś zrobić?

Nazywasz podmiot "liberalnymi feministkami" później opisujesz je jako nie zbyt liberalne, poprzedzając wszystko pseudo-logicznym ograniczającym założeniem.  
Ponieważ dosłowna odpowiedź na zadane pytanie, czyli czy jest to właściwe, byłaby nic nie znacząca. Nie ma czegoś takiego. Czyny maja konsekwencje ale nic poza tym nie określa nas jako czyniących właściwie bądź nie.
Jeżeli zadasz właściwsze pytanie postaram się wypowiedzieć ;)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lava
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-21
13:49:55

Sprawa Sokala
"Bycie postmodernistycznym filozofem jest w gruncie rzeczy bardzo proste. Po pierwsze — należy używać zdań długich, gramatycznie poprawnych, lecz nie niosących żadnej treści. Po drugie: należy stosować terminy kończące się na "–izm". I po trzecie — należy zamieszczać dużo odnośników do prac innych myślicieli postmodernistycznych."

Ten cytat z mojej wypowiedzi:

"Otóż wiadomo, że perspektywizm lub naukowy relatywizm nie jest nigdy względny w stosunku do podmiotu: stanowi on nie względność prawdy, lecz prawdę o względności, czyli innymi słowy o zmiennych, których przypadki porządkuje w zależności od wartości, jakie wydobywa z nich w ich układach współrzędnych."

Pochodzi stąd:

http://mateusz.pl/wdrodze/nr318/318-03-wlodek.htm

A następny stąd:  

http://pl.wikipedia.org/wiki/Sprawa_Sokala

Oba są kompletnym bełkotem, nie znaczą nic, nie mają ze sobą nic wspólnego i są posklejane tak, aby zdania wydawały się poprawne gramatycznie i żeby było dużo mądrych słów.  

Wybaczcie moje marionetki, że znowu kazałam wam tańczyć, to było bardzo nieuczciwe i wręcz podłe z mojej strony, ale po prostu byłam ciekawa, czy to prawda. Teraz już można tupać nóżkami i krzyczeć.

Lava
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2009-12-21
17:27:42

Sprawa Sokala
Hehe, dobre. :-D Czytałem to z dwa, trzy razy i nie potrafiłem tego zrozumieć, więc założyłem, że to za wysoki poziom abstrakcji, jak dla mnie. Zapomniałem, że to tylko Ty. ;-)

Czytałem dawno o czymś podobnym, tj. ktoś opublikował artykuł, w jakimś najpoważniejszym, amerykańskim piśmie psychologicznym, choć nie miał żadnego sensu, ale był przesycony skomplikowaną terminologią.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2009-12-21
17:32:41

Sprawa Sokala
> Czytałem dawno o czymś podobnym, tj. ktoś opublikował artykuł, w jakimś  
> najpoważniejszym, amerykańskim piśmie psychologicznym,  


...hm, to właśnie ta sprawa Sokala. :-D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Parsifal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-21
17:50:40

Sprawa Sokala
> Hehe, dobre. :-D Czytałem to z dwa, trzy razy i nie potrafiłem tego  
> zrozumieć, więc założyłem, że to za wysoki poziom abstrakcji, jak dla  
> mnie. Zapomniałem, że to tylko Ty. ;-)
>  
> Czytałem dawno o czymś podobnym, tj. ktoś opublikował artykuł, w jakimś  
> najpoważniejszym, amerykańskim piśmie psychologicznym, choć nie miał  
> żadnego sensu, ale był przesycony skomplikowaną terminologią.  

A co Ty się przejmujesz? Nie takie umysły poległy w sprawie Sokala, a jednak główny jego cel - ośmieszenie idei usuwania ciąży, został osiągnięty. Dara przebij pionę! :)
Pzdr.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Bałagan
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-25
20:41:59

Sprawa Sokala
  
> A co Ty się przejmujesz? Nie takie umysły poległy w sprawie Sokala, a  
> jednak główny jego cel - ośmieszenie idei usuwania ciąży, został  
> osiągnięty. Dara przebij pionę! :)
> Pzdr.

Jeśli która kolwiek idea została ośmieszona(w co śmiem wątpić;)) to raczej ta twoja ;)
Ot relatywizm postrzegania ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Parsifal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2010-01-02
17:25:34

Sprawa Sokala
>  
> > A co Ty się przejmujesz? Nie takie umysły poległy w sprawie Sokala, a  
>  
> > jednak główny jego cel - ośmieszenie idei usuwania ciąży, został  
> > osiągnięty. Dara przebij pionę! :)
> > Pzdr.
>  
> Jeśli która kolwiek idea została ośmieszona(w co śmiem wątpić;)) to raczej  
> ta twoja ;)
> Ot relatywizm postrzegania ;)

Chodziło mi o to, że nieliczne osoby wyciągnęły wnioski nawet z tej intelektualnej papki. Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem:  
http://pl.wikipedia.org/wiki/Sprawa_Sokala
Pzdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lava
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-21
23:40:07

Sprawa Sokala
> Hehe, dobre. :-D Czytałem to z dwa, trzy razy i nie potrafiłem tego  
> zrozumieć, więc założyłem, że to za wysoki poziom abstrakcji, jak dla  
> mnie. Zapomniałem, że to tylko Ty. ;-)

Wyszedłeś zatem z założenia, że lepiej milczeć i udawać idiotę niż zabrać głos i rozwiać wszelkie wątpliwości. Nie oceniam Twojego wyboru. :)

L
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-21
14:11:30

Sprawa Sokala
http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=3&thread=232880&mesg=232916

Żeby nie było wszyscy :]

Ale z początku dałem się wciągnąć, nawet się nie zgodziłem ;-)

Swoją drogą ukarałaś userów za to, że potraktowali ciebie serio. Nie wiem czy konsekwencje tego są tym czego ty chcesz ;-)

A dowcip śmieszniejszy od wstawienia pracy wyspiańskiego na scenę.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lava
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-21
15:30:58

Sprawa Sokala
> http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=3&thread=232880&mesg=232916
>  
> Żeby nie było wszyscy :]
>  
> Ale z początku dałem się wciągnąć, nawet się nie zgodziłem ;-)

Nie ma się czego wstydzić, każdy się czasem potyka.  

> Swoją drogą ukarałaś userów za to, że potraktowali ciebie serio. Nie wiem  
> czy konsekwencje tego są tym czego ty chcesz ;-)

Ja jestem śmiszny czort, a o konsekwencje się nie martwię. Umiem grać w szachy. ;)

> A dowcip śmieszniejszy od wstawienia pracy wyspiańskiego na scenę.

Chciałeś napisać - mniej smutny.

Lava
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-22
18:53:38

Sprawa Sokala
> Nie ma się czego wstydzić, każdy się czasem potyka.  

Si. Swoją drogą fenomen jaki idzie za takim formułowaniem wypowiedzi jest dość ciekawy. Odbiorca sam sobie nadaje jakieś arbitralne znaczenie wypowiedzi. Tu to jeszcze odbiór był mniej więcej taki sam. Coś o relatywizmie, coś o feminizmie. Jak popatrzyłem na ten sławny dość generator bełkotu to już wymiękłem ;-)

> Ja jestem śmiszny czort, a o konsekwencje się nie martwię. Umiem grać w  
> szachy. ;)

Ja też ;-)

> Chciałeś napisać - mniej smutny.

No, skoro to chciałem napisać... Miło że mnie wyręczasz :)

A jakie płyną dla ciebie wnioski, tak szerzej, o satanowej społeczności w kontekście tego wątku? Może być na pw.

> Lava

Sho
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lava
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-23
13:56:59

Sprawa Sokala
> > Nie ma się czego wstydzić, każdy się czasem potyka.  
>  
> Si. Swoją drogą fenomen jaki idzie za takim formułowaniem wypowiedzi jest  
> dość ciekawy. Odbiorca sam sobie nadaje jakieś arbitralne znaczenie  
> wypowiedzi. Tu to jeszcze odbiór był mniej więcej taki sam. Coś o  
> relatywizmie, coś o feminizmie. Jak popatrzyłem na ten sławny dość  
> generator bełkotu to już wymiękłem ;-)

Dokładnie. To jest to, o czym pisali strukturaliści i pragmatyści. Na dyskurs składa się nie tylko słownik plus gramatyka - wchodzi też pragmatyka. Zrób dyskretne przestawienie w którymś z elementów (ja zostawiłam gramatykę) a czytelnik czytający po łebkach lub mający braki wpadnie w pułapkę.
  
> A jakie płyną dla ciebie wnioski, tak szerzej, o satanowej społeczności w  
> kontekście tego wątku? Może być na pw.

Już pisałam, nie jest z wami tak źle. Myślałam, że będzie gorzej. Ale i tak (imho) po raz kolejny utwierdzam się w przekonaniu, że dumny szyld "arystokracja ducha" należy zdjąć z witryny w trybie przyspieszonym, bo większość tutejszej społeczności ośmiesza, nie nazywa.

> > Lava
>  
> Sho

L
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-24
06:59:53

Sprawa Larvy



Zastanawia mnie powód dla którego budujesz wokół siebie klimat  znudzonej larwy?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Teufelin
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-24
11:09:52

Sprawa Larvy

> Zastanawia mnie powód dla którego budujesz wokół siebie klimat  znudzonej  
> larwy?


ihihi, rozwalaja te Twoje posty ;D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lava
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-24
11:15:41

Sprawa Larvy
>  
>  
>  
> Zastanawia mnie powód dla którego budujesz wokół siebie klimat  znudzonej  
> larwy?

Nie masz lepszych zajęć niż zastanawianie się nad moją osobą? Schlebia mi to, ale ton pytania nie zachęca do szczerej odpowiedzi. Może innym razem.

Lava
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sargon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-22
00:39:11

Sprawa Sokala
> http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=3&thread=232880&mesg=232916
>  
> Żeby nie było wszyscy :]
>  
> Ale z początku dałem się wciągnąć, nawet się nie zgodziłem ;-)
>  
> Swoją drogą ukarałaś userów za to, że potraktowali ciebie serio. Nie wiem  
> czy konsekwencje tego są tym czego ty chcesz ;-)
>  
> A dowcip śmieszniejszy od wstawienia pracy wyspiańskiego na scenę.


Myślisz, że forum satanistyczne to dobre miejsce do szukania akceptacji?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-22
11:47:23

Sprawa Sokala
> Myślisz, że forum satanistyczne to dobre miejsce do szukania akceptacji?

Gdzie myślisz że tak myślę i co za różnica?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sargon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-23
00:50:26

Sprawa Sokala
> > Myślisz, że forum satanistyczne to dobre miejsce do szukania  
> akceptacji?
>  
> Gdzie myślisz że tak myślę i co za różnica?

Cały ten wątek chwalisz się doskonałą umiejętnością aportowania i domagasz się od madame la Va drapania za uchem. Więc stąd moje pytanie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-23
01:54:34

Sprawa Sokala
> Cały ten wątek chwalisz się doskonałą umiejętnością aportowania i domagasz  
> się od madame la Va drapania za uchem. Więc stąd moje pytanie.

E?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sargon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-23
23:46:17

Sprawa Sokala
> > Cały ten wątek chwalisz się doskonałą umiejętnością aportowania i  
> domagasz  
> > się od madame la Va drapania za uchem. Więc stąd moje pytanie.
>  
> E?

Tak. Zawsze byłeś elokwentny.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
agnes
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-22
08:22:29

Sprawa Sokala
> http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=3&thread=232880&mesg=232916
>  
> Żeby nie było wszyscy :]
>  
> Ale z początku dałem się wciągnąć, nawet się nie zgodziłem ;-)
>  
> Swoją drogą ukarałaś userów za to, że potraktowali ciebie serio. Nie wiem  
> czy konsekwencje tego są tym czego ty chcesz ;-)
>  
> A dowcip śmieszniejszy od wstawienia pracy wyspiańskiego na scenę.

Ostatnio Rosie - brat wilk miała taki ubaw i była święcie przekonana, że jej się udało wszystkich "nabrać".
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-22
11:48:05

Sprawa Sokala
>  Ostatnio Rosie - brat wilk miała taki ubaw i była święcie przekonana, że  
> jej się udało wszystkich "nabrać".  

Ale jej dowcip był głupi.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
agnes
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-22
11:59:17

Sprawa Sokala
> >  Ostatnio Rosie - brat wilk miała taki ubaw i była święcie  
> przekonana, że  
> > jej się udało wszystkich "nabrać".  
>  
> Ale jej dowcip był głupi.

To prawda. Ale ja nie porównywałam poziomu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-22
12:00:20

Sprawa Sokala
>  To prawda. Ale ja nie porównywałam poziomu.

A poza tym rosie kiedyś jeszcze wróci ;-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
agnes
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-22
12:02:03

Sprawa Sokala
> >  To prawda. Ale ja nie porównywałam poziomu.
>  
> A poza tym rosie kiedyś jeszcze wróci ;-)

Obawiam się,że jest to nieuniknione :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
agnes
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-21
14:16:04

Sprawa Sokala

> Oba są kompletnym bełkotem, nie znaczą nic, nie mają ze sobą nic wspólnego  
> i są posklejane tak, aby zdania wydawały się poprawne gramatycznie i żeby  
> było dużo mądrych słów.  
>  
> Wybaczcie moje marionetki, że znowu kazałam wam tańczyć, to było bardzo  
> nieuczciwe i wręcz podłe z mojej strony, ale po prostu byłam ciekawa, czy  
> to prawda. Teraz już można tupać nóżkami i krzyczeć.
>  
> Lava

A czy nie zauważyłaś, że większość wypowiedzi w tym wątku nijak się ma do tego co przytoczyłaś na wstępie i są na zupełnie inny temat?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lava
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-21
15:26:22

Sprawa Sokala

>  A czy nie zauważyłaś, że większość wypowiedzi w tym wątku nijak się ma do  
> tego co przytoczyłaś na wstępie i są na zupełnie inny temat?

Off topy są normą - i na nie nie patrzę, relax. Patrzę tylko te, które tematu się trzymają. I tak jest lepiej, niż myślałam że będzie. :)

Lava
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2009-12-21
15:48:37

Sprawa Sokala

> Oba są kompletnym bełkotem

Kobieto, wyprasuj mi wszystkie koszule, bo nudzisz się, widzę, niepomiernie ;P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lava
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-21
16:01:08

Sprawa Sokala
>  
> > Oba są kompletnym bełkotem
>  
> Kobieto, wyprasuj mi wszystkie koszule, bo nudzisz się, widzę,  
> niepomiernie ;P

To Ty niuniaku chodzisz w koszulach? Po tym co kiedyś pisałeś o maseczkach które nakładasz, farbowaniu włosów i depilacji, spodziewałam się, że będziesz chciał żebym Ci wyprasowała nie wiem... wszystkie Twoje kiecki czy coś...  

Ciekawa rzecz ta płeć w sensie gender, tak swoją drogą ;)

eot
Lava
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2009-12-21
17:23:44

Sprawa Sokala
> >  
> > > Oba są kompletnym bełkotem
> >  
> > Kobieto, wyprasuj mi wszystkie koszule, bo nudzisz się, widzę,  
> > niepomiernie ;P
>  
> To Ty niuniaku chodzisz w koszulach? Po tym co kiedyś pisałeś o maseczkach  
> które nakładasz, farbowaniu włosów i depilacji, spodziewałam się, że  
> będziesz chciał żebym Ci wyprasowała nie wiem... wszystkie Twoje kiecki  
> czy coś...  
>  
> Ciekawa rzecz ta płeć w sensie gender, tak swoją drogą ;)
>  
> eot
> Lava

O maseczkach mowy nie było, co najwyżej kremy ;P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Parsifal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-21
16:20:35

Sprawa Sokala

> Oba są kompletnym bełkotem, nie znaczą nic, nie mają ze sobą nic wspólnego  
> i są posklejane tak, aby zdania wydawały się poprawne gramatycznie i żeby  
> było dużo mądrych słów.  
>  
> Wybaczcie moje marionetki, że znowu kazałam wam tańczyć, to było bardzo  
> nieuczciwe i wręcz podłe z mojej strony, ale po prostu byłam ciekawa, czy  
> to prawda. Teraz już można tupać nóżkami i krzyczeć.
>  
> Lava

Niewątpliwa popularność Twojego bełkotu świadczy o tym, że idioktualizm jest niezaprzeczalnie najbardziej popularnym prądem filozoficznym wśrod drobnomiasteczkowej elity zgromadzonej na satan.pl. :D
Lava gratuluje pomysłu! Zawsze lubiłem Twoje poczucie humoru.
Pzdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lava
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-21
23:38:38

Sprawa Sokala

> Niewątpliwa popularność Twojego bełkotu świadczy o tym, że idioktualizm  
> jest niezaprzeczalnie najbardziej popularnym prądem filozoficznym wśrod  
> drobnomiasteczkowej elity zgromadzonej na satan.pl. :D
> Lava gratuluje pomysłu! Zawsze lubiłem Twoje poczucie humoru.
> Pzdr.

Ani mój pomysł, ani mój bełkot.
Naucz się czytać ze zrozumieniem. :)

L
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Parsifal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-22
00:12:18

Sprawa Sokala

> Ani mój pomysł, ani mój bełkot.
> Naucz się czytać ze zrozumieniem. :)


Tak, tak jasne. :) A ja przeczytałem, tak jak zapewne większość na forum, kolaż dwóch wyrwanych z kontekstu wypowiedzi plus skomlenie niewiasty:

"Nie radzę sobie z tym, mam tyle sprzecznych uczuć... Czy ktokolwiek potrafi rozwikłać powyższy problem?"

Szkoda, że nie do końca Twój pomysł, oryginalny bełkot byłby ciekawszy.

Pzdr.
Parsifal :)  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lava
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-22
02:06:16

Sprawa Sokala

> Tak, tak jasne. :) A ja przeczytałem, tak jak zapewne większość na forum,  
> kolaż dwóch wyrwanych z kontekstu wypowiedzi plus skomlenie niewiasty:
>  
> "Nie radzę sobie z tym, mam tyle sprzecznych uczuć... Czy ktokolwiek  
> potrafi rozwikłać powyższy problem?"


Aleś Ty ciemny :) Jak tabaka w rogu.

eot
L
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Parsifal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-22
05:11:34

Sprawa Sokala
> Aleś Ty ciemny :) Jak tabaka w rogu.
>  
> eot
> L

Wręcz przeciwnie. :)  
EOT
P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sargon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-22
00:56:15

Sprawa Sokala
> Oba są kompletnym bełkotem, nie znaczą nic, nie mają ze sobą nic wspólnego  
> i są posklejane tak, aby zdania wydawały się poprawne gramatycznie i żeby  
> było dużo mądrych słów.  
>  
> Wybaczcie moje marionetki, że znowu kazałam wam tańczyć, to było bardzo  
> nieuczciwe i wręcz podłe z mojej strony, ale po prostu byłam ciekawa, czy  
> to prawda. Teraz już można tupać nóżkami i krzyczeć.
>  
> Lava

Czy muszę wziąć numerek, żeby dostać się do kolejki osób głaszczących swojego ego, nadwyrężone tym, że poczuły się wyruchane?  
Co mogę napisać, żeby wszystkim wokół oznajmić, że nie dałem się przechytrzyć?
Shogun wykorzystał już chyba wszystkie pomysły.

O, wiem. Zaapeluje do Twojego sumienia: Ładnie to tak? :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Parsifal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-22
05:10:05

Sprawa Sokala
  
> Czy muszę wziąć numerek, żeby dostać się do kolejki osób głaszczących  
> swojego ego, nadwyrężone tym, że poczuły się wyruchane?  
> Co mogę napisać, żeby wszystkim wokół oznajmić, że nie dałem się  
> przechytrzyć?

No, no, ciekawe, że ten, co pierwszy był zawsze do dyskusji tym razem  siedział cicho. Ciekawe dlaczego? No, i kto dał dupki? :D  

A jeżeli chodzi o zajawkę, to Lavuś wspomniała, że to ani jej pomysł, ani słowa. Kto inny zatem święci triumfy. Przystojny chociaż ten Sokal?  
EOT
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Zoon
( )

zdjecie

Wysłano:
2009-12-22
14:40:59

Sprawa Sokala
> Nie radzę sobie z tym, mam tyle sprzecznych uczuć...

Przypomniała mi się taka młoda, odważna katoliczka, która pojawiła się tu kiedyś wywołując poruszenie wśród wilków :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-22
14:48:27

Sprawa Sokala
> > Nie radzę sobie z tym, mam tyle sprzecznych uczuć...
>  
> Przypomniała mi się taka młoda, odważna katoliczka, która pojawiła się tu  
> kiedyś wywołując poruszenie wśród wilków :)

Można jaśniej?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Zoon
( )

zdjecie

Wysłano:
2009-12-22
15:37:21

Sprawa Sokala
> Można jaśniej?

A nic takiego. Takie luźne skojarzenie. Wybacz, nie chciałem byś się przejął.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-22
18:46:18

Sprawa Sokala
> A nic takiego. Takie luźne skojarzenie. Wybacz, nie chciałem byś się  
> przejął.

Ja też nie chciałem żebyś wyszedł na idiotę.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lava
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-23
14:05:54

Sprawa Sokala
> > A nic takiego. Takie luźne skojarzenie. Wybacz, nie chciałem byś się  
>  
> > przejął.
>  
> Ja też nie chciałem żebyś wyszedł na idiotę.


Tssst... nie przeszkadzaj mu. Tak jest zabawniej. ;)  


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Zoon
( )

zdjecie

Wysłano:
2009-12-23
15:10:59

Sprawa Sokala
> Ja też nie chciałem żebyś wyszedł na idiotę.

Shogunie, to było nawiązanie do dawnego numeru Myszołowa z podawaniem się za katoliczkę.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lava
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-23
17:40:00

Sprawa Sokala
> > Ja też nie chciałem żebyś wyszedł na idiotę.
>  
> Shogunie, to było nawiązanie do dawnego numeru Myszołowa z podawaniem się  
> za katoliczkę.

Potwierdzam, dogadaliśmy się na priv. ;) Zoonowi się po prostu Anielka przypomniała w ramach mojego dziwnego poczucia humoru.

Lava
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Corvus
( Bullet )

Wysłano:
2009-12-23
16:44:36

Dyskurs gender
Co mają obnażać Twoje prowokacje? I, może jeszcze lepsze pytanie- po co? Zrozumiałbym gdybym ja robił to dla hecy, bo ja takie zabawy dla hecy sobie cenię. Ale do Ciebie mi to nie pasuje. Szukałbym raczej korzeni w paskudnym charakterze i przede wszystkim naruszeniu Twojego niestabilnego, stutonowego ego na kartonowych nóżkach.  Problemy w pracy? Może w życiu osobistym?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lava
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-12-23
17:31:58

Dyskurs gender
> Co mają obnażać Twoje prowokacje? I, może jeszcze lepsze pytanie- po co?  
> Zrozumiałbym gdybym ja robił to dla hecy, bo ja takie zabawy dla hecy  
> sobie cenię.  

Dzięki

> Ale do Ciebie mi to nie pasuje.

Boś głupi :) Ty mnie znasz jakoś lepiej, żeby mnie oceniać? Wymieniałeś ze mną privy i znasz mnie z opowieści innych. Faktycznie, baw się dalej w domorosłego psychologa. :)

Szukałbym raczej korzeni w  
> paskudnym charakterze i przede wszystkim naruszeniu Twojego niestabilnego,  
> stutonowego ego na kartonowych nóżkach.  Problemy w pracy? Może w życiu  
> osobistym?

Jeśli wysokie zarobki i 3.5 roku stażu z tym samym, wspaniałym mężczyzną to problemy - to faktycznie, możesz ten wątek odczytać wręcz jako wołanie o pomoc! :)

Lava

PS. Zdaje się, że miałeś oszczędzić mi przyjemności czytania Twoich wypowiedzi adresowanych do mnie. Wyjaśnialiśmy to sobie i na priw, i smsami. Coś się zmieniło od tamtej pory? Zadeklarowałam nagłą chęć internetowego obcowania z Twoją osobą? Corvus, daruj mi siebie chociaż na święta. Przecież w przeciwieństwie do mnie Ty nie jesteś chodzącą podłością, hm? ;)

bez odbioru z mojej strony.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Corvus
( Bullet )

Wysłano:
2009-12-27
21:34:57

Dyskurs gender
Och, co do tego oszczędzania Tobie (blablabla, nie chce mi się tego przepisywać) to musiałaś mnie kompletnie źle zrozumieć. Uzgodnione zostało jedynie to, że już nigdy nie będziemy się lubić. Nic więcej Lava. Jak nie chcesz czytać, tego co piszę- nikt Cię nie zmusza. Ale kiedy mam ochotę napisać/powiedzieć coś w Twoim kierunku- kim Ty kurwa jesteś żeby mi tego zabraniać? Moderatorem, odpowiesz i dasz mi bana ^^ Albo teraz tego nie zrobisz, skoro powiedziałem że to zrobisz? Czy wieczne działanie na przekór nie bywa męczące?

W każdym razie- nie bądź taka do przodu. Bo nie ma podstaw.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2010-01-03
01:17:30

Dyskurs gender
> Otóż wiadomo, że perspektywizm lub naukowy relatywizm nie jest nigdy  
> względny w stosunku do podmiotu: stanowi on nie względność prawdy, lecz  
> prawdę o względności, czyli innymi słowy o zmiennych, których przypadki  
> porządkuje w zależności od wartości, jakie wydobywa z nich w ich układach  
> współrzędnych.

***
Ni chuja nie zrozumiałem. Aby pisać takie rzeczy trzeba pracować w ZUSie, albo mieć długi staż masturbacyjny przy lekturze Tatarkiewicza. Piszesz na poważnie czy nabijasz się z tzw. bełkotu postmodernistów?
  
BTW, mam problem ze zrozumieniem słowa "dyskurs". Sprawdzałem wielokrotnie: i w encyklopedii, i w Kopalińskim, po necie gmerałem. Jest jakaś definicja taka "dla klasy robotniczej" może?

A jakby już ktoś chciał objaśniać to proszę też o słowie: "Fenomenologia", bo już czterech absolwentów filozofii skapitulowało przed elastycznością mojego umysłu. ;>

Nie, nie nabijam się. Naprawdę chcę skorzystać. :)


> Czy wobec powyższego właściwe jest to, że niektóre współczesne liberalne  
> feministki często zadowalają się minimalnym zakresem prawnej i społecznej  
> równości kobiet oraz rozwiązań 'za-wyborem'? Czy osoby zajmujące się  
> gender studies posiadające często nachylenie socjalistyczne powinny  
> zadowalać się pracą pod hegemonistycznym rygorem autorytetów o  
> liberalnych, dziewiętnastowiecznych często korzeniach (co już zawiera  
> aksjomat równości, tak istotny dla socjalizmu) uzupełnionym jedynie  
> aksjomatem wyboru?

***

Nie wszyscy z tu obecnych dadzą sobie z nią radę, mam tego  
> świadomość. Ale liczę choć na garstkę.

***
Wiesz, jeszcze nigdy własne ograniczenia intelektualne nie sprawiły mi takiej radości.
I pomyśleć, że także na takie coś idą podatki...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lava
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2010-01-03
17:18:09

Dyskurs gender

> ***
> Ni chuja nie zrozumiałem. Aby pisać takie rzeczy trzeba pracować w ZUSie,  
> albo mieć długi staż masturbacyjny przy lekturze Tatarkiewicza. Piszesz na  
> poważnie czy nabijasz się z tzw. bełkotu postmodernistów?

Przecież już to wyjaśniłam w tym wątku. "Sprawa Sokala" - szukaj postów z tym tytułem.

> BTW, mam problem ze zrozumieniem słowa "dyskurs". Sprawdzałem  
> wielokrotnie: i w encyklopedii, i w Kopalińskim, po necie gmerałem. Jest  
> jakaś definicja taka "dla klasy robotniczej" może?

To jest wielki wór, nie pojęcie. W zależności od kontekstu może oznaczać coś innego. Nie ma jednej wystarczającej definicji. W jakim rozumieniu dyskurs Cie interesuje? Doprecyzuj to Ci wyjasnię.

> A jakby już ktoś chciał objaśniać to proszę też o słowie: "Fenomenologia",  
> bo już czterech absolwentów filozofii skapitulowało przed elastycznością  
> mojego umysłu. ;>

No taka nauka, Huserl się bodajze nad tym biedził. Podchodzisz do rzeczy takich, jakimi sa. Jakimi jawią Ci się w danym momencie. Odrzucasz defini9cje, zalozenia - patrzysz na rzecz jako taką, obiekt w danej chwili, fenomen. Co tu jest do nie-zrozumienia?

> ***
> Wiesz, jeszcze nigdy własne ograniczenia intelektualne nie sprawiły mi  
> takiej radości.
> I pomyśleć, że także na takie coś idą podatki...

Stary, jestem na kacu i na zjeździe, dopiero wstałam i ogolnie swiat jest za glosny - daruj mi dzisiaj Twoje standardowe masturbowanie sie imidżem nieokrzesanego twardziela, wszyscy juz dawno zalapalismy ze jestes hard, naprawde

Larva  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2010-01-04
00:02:47

Dyskurs gender

> Przecież już to wyjaśniłam w tym wątku. "Sprawa Sokala" - szukaj postów z  
> tym tytułem.

***
Wiem, doczytałem, miałem zaległości na forum. Dawno tu nie zaglądałem.  
Wróciłem, by ognia trochę wnieść. Dawno swąd płonącego kościoła tu się nie niósł.

Ave ;>

> To jest wielki wór, nie pojęcie. W zależności od kontekstu może oznaczać  
> coś innego. Nie ma jednej wystarczającej definicji. W jakim rozumieniu  
> dyskurs Cie interesuje? Doprecyzuj to Ci wyjasnię.

***
Żaden. Słowo 'Dyskurs' ogólnie. Czytam sobie często w ramach odchamienia inteligenckie tygodniki, pada tam słowo "dyskurs", a ja nie jestem w stanie wyłapać kontekstu.  
  

> No taka nauka, Huserl się bodajze nad tym biedził. Podchodzisz do rzeczy  
> takich, jakimi sa. Jakimi jawią Ci się w danym momencie. Odrzucasz  
> defini9cje, zalozenia - patrzysz na rzecz jako taką, obiekt w danej  
> chwili, fenomen. Co tu jest do nie-zrozumienia?

***
Znaczy - widzę kowadło i to jest kowadło, tak? Żaden filozof nie przyjdzie mi, jak powiem tedy że jestem fenomenologiem, aby polemizować?A jak przyjdzie (bo zawsze może trafić się jakiś sofista w końcu) i wygarnę mu z obrzyna to nie stracę logicznej racji?

> Stary, jestem na kacu i na zjeździe, dopiero wstałam i ogolnie swiat jest  
> za glosny - daruj mi dzisiaj Twoje standardowe masturbowanie sie imidżem  
> nieokrzesanego twardziela, wszyscy juz dawno zalapalismy ze jestes hard,  
> naprawde

***
Ech, Siora, stary menelu. Nie jestem twardy, tylko prymitywny, to nie to samo. Znajdź litość. :(
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lava
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2010-01-05
11:26:03

Dyskurs gender

> ***
> Żaden. Słowo 'Dyskurs' ogólnie. Czytam sobie często w ramach odchamienia  
> inteligenckie tygodniki, pada tam słowo "dyskurs", a ja nie jestem w  
> stanie wyłapać kontekstu.  

Jak chłopu na roli i bardzo upraszczając: za każdym razem, kiedy nie ograniczasz się do prostego stwierdzenia ale musisz coś przedyskutować - pojawia się sytuacja dyskursu. Dyskurs ma miejsce wtedy, kiedy jest o czym mówić. (ale to raczej kaleka definicja)

> > No taka nauka, Huserl się bodajze nad tym biedził. Podchodzisz do  
> rzeczy  
> > takich, jakimi sa. Jakimi jawią Ci się w danym momencie. Odrzucasz  
> > defini9cje, zalozenia - patrzysz na rzecz jako taką, obiekt w danej  
>  
> > chwili, fenomen. Co tu jest do nie-zrozumienia?
>  
> ***
> Znaczy - widzę kowadło i to jest kowadło, tak? Żaden filozof nie przyjdzie  
> mi, jak powiem tedy że jestem fenomenologiem, aby polemizować?A jak  
> przyjdzie (bo zawsze może trafić się jakiś sofista w końcu) i wygarnę mu z  
> obrzyna to nie stracę logicznej racji?

Nie do końca. :) Fenomenolog powie tak: kowadło, które widzę spadające na mnie 20 metrów nad moją głowa jest innym kowadłem niż to, które sekundę póżniej przypierdoliło mi w łeb. To dwa różne kowadła. Dlaczego? Czy nie jest tak, że to pierwsze sobie leci, no i chuj, co mnie to obchodzi. To drugie wywołuje natomiast we mnie reakcję: "nosz kurwa maaaać!" i wstrząs mózgu. Czaisz?

> > Stary, jestem na kacu i na zjeździe, dopiero wstałam i ogolnie swiat  
> jest  
> > za glosny - daruj mi dzisiaj Twoje standardowe masturbowanie sie  
> imidżem  
> > nieokrzesanego twardziela, wszyscy juz dawno zalapalismy ze jestes  
> hard,  
> > naprawde
>  
> ***
> Ech, Siora, stary menelu. Nie jestem twardy, tylko prymitywny, to nie to  
> samo. Znajdź litość. :(

Przepraszam. Wiesz, że Cię kocham. :* Nie chciałam Cię kąsać.

Larvuś
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>