Satan.pl > Forum > Komentarze >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Siła skryta czy ujawniona?
Mikolajmadaf 2012-04-07 - 01:05:45
 Siła skryta czy ujawniona?
Wilk55 2012-04-07 - 21:56:42
 Siła skryta czy ujawniona?
lopeu 2012-04-07 - 23:20:47
 Siła skryta czy ujawniona?
gothicdarkangel 2012-04-08 - 01:54:55
 Siła skryta czy ujawniona?
RM_12 2012-04-08 - 08:49:31
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Mikolajmadaf
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2012-04-07
01:05:45

Siła skryta czy ujawniona?
Czy optymalnie jest utrzymywać aktualny stan rzeczy? Czy tak INNE spojrzenie na świat nas otaczający powinno chować się w cieniu czy może nachalnie dobijać się gdzie się da, aby tylko zostawić swoje dwa grosze, jako ziarno wolnej myśli, które wykiełkuje do świadomego buntu? No cóż... zawsze będą debile...(!) więc czy się od nich izolować, czy ich "nauczać"? Pewnie, że pięknie jest marzyć o wyższej klasie, rasie czy whatever, która to trzyma w ryzach orwellowskich proli i RZĄDZI! Jednak- jak mi się wydaje (obym się mylił:))- nikt z nas nie rządzi. Jaki   kierunek w takim razie winniśmy wybrać, by życie- JESZCZE BARDZIEJ!- nabrało na znaczeniu?  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wilk55
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2012-04-07
21:56:42

Siła skryta czy ujawniona?
> Czy optymalnie jest utrzymywać aktualny stan rzeczy? Czy tak INNE  
> spojrzenie na świat nas otaczający powinno chować się w cieniu czy może  
> nachalnie dobijać się gdzie się da, aby tylko zostawić swoje dwa grosze,  
> jako ziarno wolnej myśli, które wykiełkuje do świadomego buntu? No cóż...  
> zawsze będą debile...(!)  



Słuchaj innych a dowiesz się, ze INNE spojrzenie kryje każdy z nich.  



więc czy się od nich izolować, czy ich "nauczać"?  

UCZYĆ SIĘ!:)

> Pewnie, że pięknie jest marzyć o wyższej klasie, rasie czy whatever, która  
> to trzyma w ryzach orwellowskich proli i RZĄDZI! Jednak- jak mi się wydaje  
> (obym się mylił:))- nikt z nas nie rządzi. Jaki   kierunek w takim razie  
> winniśmy wybrać, by życie- JESZCZE BARDZIEJ!- nabrało na znaczeniu?  


Życie radzi sobie bez sensów z znaczeń.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
lopeu
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2012-04-07
23:20:47

Siła skryta czy ujawniona?
hmmm...  
Ponad 50% populacji świata to chrześcijanie - ślepo wierzący w "miłość" (utożsamioną z bogiem) i jej niezwykłą moc. Mają oni wpojony podział wszystkiego na "dobre" i "złe". My, jako sataniści - bluźnimy przeciwko bogu (dobru), więc według milionów wierzących jesteśmy przedstawicielami "zła"... Ta dualistyczna ideologia świadczy o braku akceptacji. Chrześcijaństwo (nie wnikam w późniejsze odłamy) to niezwykle nietolerancyjna religia (można tu przytoczyć choćby templariuszy, którzy zabijali w imię boga, nawracając niewiernych. Są to czasy bardzo odległe, ktoś by powiedział, że wiele się zmieniło, ale gówno prawda! To wszystko jest, tylko w innej formie!)  

Wyobraź sobie wielki bunt (gdy sataniści to tylko niewielki ułamek tego co nazywamy populacją...) - choćbyśmy znali największe tajemnice istnienia i chcieli pokazać je światu; oświecić ślepo patrzących w niebo i oczekujących zbawienia - zostaną one odebrane całkowicie negatywnie. Według tych wszystkich ludzi będą to zwykłe herezje przeczące bogu i "dobru". Oni nie chcą prawdy, więc nie ma co ich zmuszać. Samodoskonalenie to to, co powinno znaczyć dla nas najwięcej. Rozumiem, chęć pokazania się, udowodnienia, że to my mamy rację. Tylko że w tym świecie trzeba być egoistą, czerpać radość z osiągnięcia "wyższego poziomu wtajemniczenia" i skrycie drwić z głupoty innych. Poza tym sataniści mają pewien bonus - element zaskoczenia. Jesteśmy tak na prawdę wszędzie - zajmujemy znaczące stanowiska i pod maską niepozorności powoli zmieniamy świat. Myślę, że jest to najlepsze z możliwych wyjść, a nasze życie ma większy sens, niż życie moherów bunkrujących się w kościołach i spędzających tam 60% czasu swojego istnienia :P
i... mam nadzieję, że dobrze zrozumiałem pytanie :D bo było dla mnie nie do końca jasne :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
gothicdarkangel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2012-04-08
01:54:55

Siła skryta czy ujawniona?
> Czy optymalnie jest utrzymywać aktualny stan rzeczy?  


*********************************
Ale o co Ci chodzi?


Czy tak INNE  
> spojrzenie na świat nas otaczający powinno chować się w cieniu czy może  
> nachalnie dobijać się gdzie się da, aby tylko zostawić swoje dwa grosze,  
> jako ziarno wolnej myśli, które wykiełkuje do świadomego buntu?  


*****************************************
Bełkot, bełkot, bełkot..... Nadal nie rozumiem o co Ci chodzi.. Pisz po "polskiemu".



No cóż...  
> zawsze będą debile...(!)


************************
Oj będą....



więc czy się od nich izolować, czy ich "nauczać"?  


*************************
Wykorzystywać ile wlezie.


> Pewnie, że pięknie jest marzyć o wyższej klasie, rasie czy whatever, która  
> to trzyma w ryzach orwellowskich proli i RZĄDZI! Jednak- jak mi się wydaje  
> (obym się mylił:))- nikt z nas nie rządzi.  


******************************
Marzenia czy mrzonki?



Jaki   kierunek w takim razie  
> winniśmy wybrać, by życie- JESZCZE BARDZIEJ!- nabrało na znaczeniu?  

**********************************
Kierunek czego? Jazdy autem?:)


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2012-04-08
08:49:31

Siła skryta czy ujawniona?
> Czy optymalnie jest utrzymywać aktualny stan rzeczy?

Nie, o ile nie znajdujesz się w doskonałym equilibrium. Twój organizm z natury ma tendencję dążenia do utrzymania obecnego stanu, niezależnie od tego jaki on jest. Dlatego tak trudno dokonywać radykalnych zmian w swoim sposobie życia.

> Czy tak INNE  
> spojrzenie na świat nas otaczający powinno chować się w cieniu czy może  
> nachalnie dobijać się gdzie się da, aby tylko zostawić swoje dwa grosze,  
> jako ziarno wolnej myśli, które wykiełkuje do świadomego buntu? No cóż...  
> zawsze będą debile...(!) więc czy się od nich izolować, czy ich "nauczać"?  
> Pewnie, że pięknie jest marzyć o wyższej klasie, rasie czy whatever, która  
> to trzyma w ryzach orwellowskich proli i RZĄDZI! Jednak- jak mi się wydaje  
> (obym się mylił:))- nikt z nas nie rządzi.

Panuj nad sobą, a model "trzymania w ryzach" wyda ci się zupełnie nietrafiony i niepotrzebny.

> Jaki   kierunek w takim razie  
> winniśmy wybrać, by życie- JESZCZE BARDZIEJ!- nabrało na znaczeniu?  

Własny.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>