| Satan.pl > Forum > Komentarze > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| zly_jez | 2002-02-09 - 20:47:26 | |
| Abaddon | 2002-02-23 - 12:49:33 | |
| zly_jez | 2002-02-25 - 18:01:45 | |
| Abaddon | 2002-02-25 - 22:45:26 | |
| zly_jez | 2002-02-27 - 16:26:04 | |
| Abaddon | 2002-02-27 - 17:31:25 | |
| zly_jez | 2002-03-02 - 21:01:08 | |
| Kvik | 2002-02-10 - 21:31:06 | |
| zly_jez | 2002-02-25 - 18:24:43 | |
| blazen93 | 2002-02-11 - 01:01:10 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
zly_jez [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-02-09 20:47:26 |
Komentarz do strony Lectusa Mnie osobiscie denerwuje entuzjazm, z jakim Lectus postrzega wlasne Ego, nie widzac przy tym niedoskonalosci swojej istoty. Strona roi sie, jak wszyscy wiedza, od bledow nie tylko ortograficznych, ale przede wszystkim merytorycznych - chodzi mi o to, jak Lectus postrzega laveyanizm... Mysle, ze strony tego typu sa hanba jakielkolwiek spolecznosci, ktora chce zbudowac w sieci swoj autorytet, a na pewno nie przyczyni sie ona do zbudowania trwalego autorytetu polskich satanistow... |
|
Abaddon [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-02-23 12:49:33 |
Komentarz do strony Lectusa Chwalą lub ganią zależnie od tego, czy jedno czy drugie daje lepszą okazję błyśnięcia bystrością sądu. Nietzsche |
|
zly_jez [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-02-25 18:01:45 |
Komentarz do strony Lectusa "Chwalą lub ganią zależnie od tego, czy jedno czy drugie daje lepszą okazję błyśnięcia bystrością sądu. Nietzsche" Nie zacytuje Ci nikogo, nie uważam również, żeby mój sąd był specjalnie bysty. Wyraziłem jedynie swoją opinię, jeśli nie masz nic na ten temat do powiedzenia... Twoja sprawa. |
|
Abaddon [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-02-25 22:45:26 |
Komentarz do strony Lectusa Zaprezentuję tu dość wyrazisty przykład. Hitler :) Miał wyrażne cele, do któych dążył. Znał sposób na ich osiagniecie, jednak powstały luki których nie przewidział. PRzegrywał wojnę, więc popełnił samobójstwo. Jedni go podziwiają za jego zdolności, drudzy potępiają za okrucieństwo. Nietzsche poważnie chorował (bóle różnego rodzaju), ostatecznie choroba psychiczna. Jedni stwierdzili, iż był geniuszem, inni natomiast, iż choroba strawiła doszczętnie jego zdrowy rozsądek. Jak to sie ma do Lectusa? Miał ambicje! Przynajmniej starał się wprowadzić w życie swoje plany, również niedoskonałe, ale jednak włożył w to wiele pracy. Jak rzekł Yoda "Do or not do , but never try". Czy on próbował? Miał konkretny ce i był pewny jego osiagnięcia. Sam ogarnać wszystkiego nie mógł. Zbyt wysoka poprzeczka? Nitk nie zauwaza tych zawsze przeskakujących niskie poprzeczki, tylko tych co z wieloma potknięciami jednak osiągna swój cel. A jeśli się nie uda...cóż ryzyko. Z taka krytyką na plecach. jaka jest tu prezentowana, dojść możnado wniosku, że nie warto wogółe czegokolwiek próbować, ponieważ zawsze znajdą się ludzie, którzy spróują zniszczyć twoje marzenia. Zniechęcić do czegokolwiek. A czy sami coś budują? Co najwyżej dla siebie, nie dajac z tego korzysci innym. Gdyby każdy tak bardzo garnął do siebie, nikt nie maiłby więcej niż sam zrobił. Ktoś powie, ze to wszystko dzięki tiw jego zdolnościom. Rodzina, która wychowuje, szkoła, która początkuje nasze kontakty z większą grupą, kształci na wyższych poziomach (nie mówię tu nawet o sensownści programu naucznai w podstawówkach i gimnazjach. w LO już można się jakos ukierunkować, choć i tu dla niektórych nie ma miejsca) one też mają wpływ na sytuację twej osoby. Wszyscy lubią krytykować, jednak stwórzcie sami coś czego nikt nie skrytykuje znajac to na wylot. życzę miłej pracy, a jeśli wasz zdorwy rozdąsek i brak większych ambicji nei pozwala na to, to przynajmniej dajcie innym w spokoju budować pozdrawimam |
|
zly_jez [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-02-27 16:26:04 |
Komentarz do strony Lectusa Hmm... Lectus by się pewnie ucieszył z tego porównania ;))) Ambicje... w porządku - większość ludzi je miewa. Tylko powiedz mi, po co tworzyć w sieci stronę - skoro wiemy, iż stanowi to dla nas zbyt wysoką poprzeczkę - która nie wności wiele nowego, a kipi błędami? Myślę, że zgodzisz się ze mną, gdy postawię jakość przed ilością a krytykę przed litością... Jest już w sieci kilka dobrych stron o tej tematyce, i nie widzę powodu, dla którego Lectus nie mógłby wnieść twórczego wkładu w ich rozwój. Czy polskie strony satanistyczne mają wg. Ciebie wyglądać tak, jak ta, która stworzył Lectus? Ja jedynie wyraziłem swoją opinię co do konkretnego przykładu, z resztą, sprawę uważam za zamkniętą - wiele na ten temat powiedział Acheront, a słusznie skomentował blazen: po co znęcać się nad martwymi stronami? > Z taka krytyką na plecach. jaka jest tu prezentowana, dojść możnado wniosku, że > nie warto wogółe czegokolwiek próbować, ponieważ zawsze znajdą się ludzie, > którzy spróują zniszczyć twoje marzenia. Zniechęcić do czegokolwiek. A czy > sami coś budują? Co najwyżej dla siebie, nie dajac z tego korzysci innym. Czy powiedziałem, że cała strona Lectusa nadawała się do śmieci? Nie. Napisałem jedynie, że jego ambicje przerosły jego osobę, a na stronie roiło się od błędów. Nie używaj wobec mnie demagogii - nie lubię tego; podaj konkretną odpowiedź na moje argumenty, to postawię Ci piwo. > Wszyscy lubią krytykować, jednak stwórzcie sami coś czego nikt nie skrytykuje > znajac to na wylot. Mam się publicznie chwalić? ;))) Nie potrafię tworzyć stron internetowych, dlatego nie porywam się na ich tworzenie. Proste. Brutalne? Takie jest życie. Każdy potrafi robić coś innego [niektórzy niczego nie potrafią ;>], i niech robi to, co najlepiej mu wychodzi. > życzę miłej pracy, a jeśli wasz zdorwy rozdąsek i brak > większych ambicji nei pozwala na to, to przynajmniej dajcie innym w spokoju > budować Dajemy :) Tylko żeby wybudowane budynki nie wyglądały tak, jak gomółkowskie "domy" z wielkiej płyty ;)) |
|
Abaddon [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-02-27 17:31:25 |
Komentarz do strony Lectusa "Hmm... Lectus by się pewnie ucieszył z tego porównania ;))) " 1 Albo mnie zlinczował :) Budowniczym poostaje, to łączy wielu. "Napisałem jedynie, że jego ambicje przerosły jego osobę, a na stronie roiło się od błędów" 2 A czy ktos próbował mu je pokazać, oraz wspomóć w naprawianiu? Nie mówię, że zrobiłem inaczej, jednak dlatego właśnie go nie krytykuję. "podaj konkretną odpowiedź na moje argumenty" pkt 2-gi, 4-ty 4"Mam się publicznie chwalić? ;)))" A masz czym? Jeśli tak to podziel sie z nami. Zapewne znajdzie się ktoś kto chętnie skrytykuje Twoje poczyniania w jakiejkowleik dziedzinie. Nie ważne jest jak dobry w tym jesteś. Ciekawe jakie są Twoje domy. pozdro |
|
zly_jez [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-03-02 21:01:08 |
Komentarz do strony Lectusa "Budowniczym poostaje, to łączy wielu. " Chyba nie zrozumiałem... :) "2 A czy ktos próbował mu je pokazać, oraz wspomóć w naprawianiu? Nie mówię, że zrobiłem inaczej, jednak dlatego właśnie go nie krytykuję. " To nie do mnie - nie mam dostępu do netu w domu, mam mniej więcej raz-dwa razy na tydzień, a strone Lectusa widziałem już po jej zamknięciu - miałem mirror na dysku... z resztą... po co ja się tłumaczę? "4"Mam się publicznie chwalić? ;)))" A masz czym? Jeśli tak to podziel sie z nami. Zapewne znajdzie się ktoś kto chętnie skrytykuje Twoje poczyniania w jakiejkowleik dziedzinie. Nie ważne jest jak dobry w tym jesteś. Ciekawe jakie są Twoje domy. " Jeśli kiedyś znajdę czas na stworzenie strony i umieszczenie na niej swoich prac, będziesz pierwszą osobą, która otrzyma adres. Pozdrawiam |
|
Kvik ( Lord of Mraukness ) ![]() Wysłano: 2002-02-10 21:31:06 |
Komentarz do strony Lectusa co do Lectusa - to kwestia mlodzienczego zapalu, z wszystkimi jego wadami i zaletami :) piszesz "spolecznosci, ktora chce.." - de facto w sieci nie ma spolecznosci satanistycznej jako takiej. sa nieliczne luzne grupki skupione wokol poszczegolnych witryn, list dyskusyjnych, whatever, natomiast niczego zorganizowanego nie ma.powiedzialbym, ze nalezy to do specyfiki gatunku, czyli ogolnej niecheci do zrzeszania sie i tworzenia struktur. chec taka maja jedynie jednostki mlode, niedoswiadczone i skazone zapalem tworczym ;) ktory wiadomo, jak sie realizuje w praktyce. po drugie nie wiem, czy jest sens mowienia o "autorytecie grupy", zwlaszcza grupy tak specyficznej, jak nasza. "spolecznosc satanistyczna" w sieci (i poza nia) w znakomitej wiekszosci sklada sie z jednostek, ktore pracuja na autorytet negatywny, wyrabiajac fatalna opinie nielicznej reszcie. nie widze doprawdy powodu dla ktorego ta reszta mialaby naprawiac to, co spieprza "bracia w wierze". dlatego uzywajac slowa "spolecznosc" mam na mysli wylacznie ogolna liczbe ludzi. autorytet jest i bedzie tworzony przez kazdego czlowieka i kazda strone osobno. i tak jest dobrze. inne opcje wymagalyby zbyt duzego nakladu sil i srodkow przy znikomej szansie na powodzenie. zreszta czy termin "powodzenie" oznacza cos pozytywnego? i jak by go nalezalo rozumiec? |
|
zly_jez [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-02-25 18:24:43 |
Komentarz do strony Lectusa > co do Lectusa - to kwestia mlodzienczego zapalu, z wszystkimi jego wadami i zaletami :) Oczywiście. Jeśli jednak ilość wad przewyższa ilość zalet, nie można mówić o ocenie pozytywnej. > piszesz "spolecznosci, ktora chce.." - de facto w sieci nie ma spolecznosci > satanistycznej jako takiej. sa nieliczne luzne grupki skupione wokol > poszczegolnych witryn, list dyskusyjnych, whatever, natomiast niczego > zorganizowanego nie ma.powiedzialbym, ze nalezy to do specyfiki gatunku, > czyli ogolnej niecheci do zrzeszania sie i tworzenia struktur. chec taka maja > jedynie jednostki mlode, niedoswiadczone i skazone zapalem tworczym ;) Z pewnością nie należe do nich ;)) > ktory wiadomo, jak sie realizuje w praktyce. W tym miejscu wypada zacytować mi Abaddona... żart ;))) Mówiąc o "społeczności" nie miałem na myśli formalnej, centralnie zorganizowanej grupy - chodzi o część ludzi, którzy myślą podobnie - mam na myśli laveyanizm - i pozostałą część, która ma jego wypaczone rozumienie. > po drugie nie wiem, czy jest sens mowienia o "autorytecie grupy", zwlaszcza > grupy tak specyficznej, jak nasza. "spolecznosc satanistyczna" w sieci (i poza > nia) w znakomitej wiekszosci sklada sie z jednostek, ktore pracuja na autorytet > negatywny, wyrabiajac fatalna opinie nielicznej reszcie. nie widze doprawdy > powodu dla ktorego ta reszta mialaby naprawiac to, co spieprza "bracia w > wierze". dlatego uzywajac slowa "spolecznosc" mam na mysli wylacznie > ogolna liczbe ludzi. W tym się po części zgadzam... Nie chodziło mi o autorytet jako taki, tylko o postrzeganie satanistów jako całość - wybacz, ale jest to ogólnie przyjęte u większości ludzi, nawet, jeśli błędne, myślenie. > autorytet jest i bedzie tworzony przez kazdego czlowieka i kazda strone sobno. > i tak jest dobrze. inne opcje wymagalyby zbyt duzego nakladu sil i srodkow > przy znikomej szansie na powodzenie. zreszta czy termin "powodzenie" > oznacza cos pozytywnego? i jak by go nalezalo rozumiec? Termin wyrwany z kontekstu nie oznacza przeważnie nic. ;) Jeśli istnieje w społeczeństwie pewna określona grupa ludzi, która myśli podobnie i przylepiła sobie określony szyld - przypominam, że zrobił to LaVey - ma w tym społeczeństwie określoną pozycję. Przez słowo "autorytet" rozumiem to, co chyba większość ludzi: jest to cecha ludzi wybitnych, która wznosi ich ponad tłum. To wszystko. |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2002-02-11 01:01:10 |
Komentarz do strony Lectusa Widze, ze mamy podobne odczucia odnosnie tonu wypowiedzi niejakiego Lectusa. Mialem okazje natknac sie na ta strone i musze stwierdzic z przykroscia, ze szanownemu panu Lectusowi wydawalo sie, iz stoi na czubku swiata. Na szczescie udalo mu sie zauwazyc, ze jednak sie mylil, hehhehe. Zas co do samej strony, to byla tam cala masa razacych bledow merytorycznych. Jako dobry przyklad mozna tu wymienic razace, niemal zywcem przepisywane ze stron anty-sekciarskich, wciskanie do satanizmu postaci takich jak Aleister Crowley (a przy okazji tej osoby rowniez calkowicie bledna interpretacja jego magii) czy Charles Manson, z nieco przeklamanymi biografiami tychze. Ale dosc o tym. Nie znecajmy sie nad martwymi stronami. :> Pozdrawiam. Blazen93 |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>




















