| Satan.pl > Forum > Komentarze > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Viridiana | 2003-02-26 - 17:47:58 | |
| Szpigiel | 2003-02-26 - 19:24:08 | |
| Viridiana | 2003-02-26 - 19:48:09 | |
| Szpigiel | 2003-02-26 - 20:48:50 | |
| Viridiana | 2003-02-26 - 20:59:34 | |
| Szpigiel | 2003-02-26 - 21:06:57 | |
| Viridiana | 2003-02-26 - 21:13:58 | |
| Margoth | 2003-02-26 - 21:48:37 | |
| Viridiana | 2003-02-26 - 22:25:18 | |
| Margoth | 2003-02-27 - 08:52:38 | |
| Szpigiel | 2003-02-26 - 21:17:08 | |
| Viridiana | 2003-02-26 - 21:19:03 | |
| Szpigiel | 2003-02-26 - 21:20:40 | |
| Viridiana | 2003-02-26 - 21:27:15 | |
| Szpigiel | 2003-02-26 - 21:29:34 | |
| Viridiana | 2003-02-26 - 21:42:54 | |
| Szpigiel | 2003-02-26 - 21:50:43 | |
| Abaddon | 2003-02-26 - 21:55:04 | |
| Szpigiel | 2003-02-26 - 22:23:48 | |
| Viridiana | 2003-02-26 - 22:26:55 | |
| Szpigiel | 2003-02-26 - 22:48:49 | |
| Abaddon | 2003-02-26 - 22:59:25 | |
| Szpigiel | 2003-02-26 - 23:16:55 | |
| Abaddon | 2003-02-27 - 09:16:21 | |
| Lena | 2003-02-27 - 10:28:39 | |
| Viridiana | 2003-02-26 - 23:14:27 | |
| Viridiana | 2003-02-26 - 22:23:29 | |
| Szpigiel | 2003-02-26 - 22:45:03 | |
| Viridiana | 2003-02-26 - 23:11:59 | |
| Szpigiel | 2003-02-26 - 23:37:26 | |
| Viridiana | 2003-02-27 - 00:01:57 | |
| Szpigiel | 2003-02-27 - 00:39:41 | |
| Viridiana | 2003-02-27 - 01:16:57 | |
| aguares | 2003-02-27 - 00:06:08 | |
| Wishmasterka | 2003-02-27 - 09:33:03 | |
| Lena | 2003-02-27 - 11:02:25 | |
| aguares | 2003-02-27 - 11:05:19 | |
| Lena | 2003-02-27 - 11:07:55 | |
| aguares | 2003-02-27 - 11:09:44 | |
| Wishmasterka | 2003-02-27 - 11:05:30 | |
| Lena | 2003-02-27 - 11:37:07 | |
| Rado | 2003-02-27 - 11:04:31 | |
| Lena | 2003-02-27 - 11:06:20 | |
| Rado | 2003-02-27 - 11:09:49 | |
| Lena | 2003-02-27 - 11:13:30 | |
| Rado | 2003-02-27 - 11:24:58 | |
| Lena | 2003-02-27 - 11:32:47 | |
| Rado | 2003-02-27 - 12:10:24 | |
| Lena | 2003-02-27 - 12:22:34 | |
| Rado | 2003-02-27 - 12:41:31 | |
| Viridiana | 2003-02-26 - 21:04:50 | |
| Szpigiel | 2003-02-26 - 21:12:41 | |
| Viridiana | 2003-02-26 - 21:14:56 | |
| Szpigiel | 2003-02-26 - 21:19:04 | |
| Viridiana | 2003-02-26 - 21:20:18 | |
| Szpigiel | 2003-02-26 - 21:21:37 | |
| NightRose | 2003-02-28 - 11:51:36 | |
| Mrok | 2003-02-28 - 19:13:00 | |
| aguares | 2003-02-26 - 18:26:45 | |
| Nauczyciel | 2003-02-26 - 23:55:58 | |
| vizjerei | 2003-02-26 - 22:25:03 | |
| Szpigiel | 2003-02-26 - 23:49:42 | |
| vizjerei | 2003-02-27 - 22:23:50 | |
| Szpigiel | 2003-02-28 - 23:39:40 | |
| Lectus | 2003-02-26 - 18:13:24 | |
| Szpigiel | 2003-02-26 - 19:25:56 | |
| Margoth | 2003-02-26 - 21:41:35 | |
| Lena | 2003-02-26 - 21:31:49 | |
| vizjerei | 2003-02-26 - 22:55:27 | |
| Lena | 2003-02-27 - 10:59:47 | |
| Abaddon | 2003-02-26 - 21:10:28 | |
| Szpigiel | 2003-02-26 - 21:15:05 | |
| Abaddon | 2003-02-26 - 21:22:44 | |
| Szpigiel | 2003-02-26 - 21:31:34 | |
| Abaddon | 2003-02-26 - 21:37:23 | |
| Szpigiel | 2003-02-26 - 21:46:17 | |
| Margoth | 2003-02-26 - 21:45:01 | |
| Abaddon | 2003-02-26 - 21:51:17 | |
| Margoth | 2003-02-26 - 21:54:13 | |
| Abaddon | 2003-02-26 - 22:07:26 | |
| Margoth | 2003-02-27 - 08:52:44 | |
| Abaddon | 2003-02-27 - 11:27:21 | |
| Margoth | 2003-02-27 - 15:35:01 | |
| Rado | 2003-02-27 - 07:27:38 | |
| Margoth | 2003-02-27 - 08:52:34 | |
| Rado | 2003-02-27 - 10:49:55 | |
| Lena | 2003-02-27 - 08:37:13 | |
| Rado | 2003-02-27 - 09:33:12 | |
| Lena | 2003-02-27 - 10:25:52 | |
| Rado | 2003-02-27 - 10:45:03 | |
| Viridiana | 2003-02-26 - 21:45:57 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Viridiana ( Tous les matins du monde ) ![]() Wysłano: 2003-02-26 17:47:58 |
novum adopcyjne Zgodnie z nową ustawą, od 1 lutego szwedzkie pary homoseksualne mogą ubiegać się o adoptowanie dzieci za granicą. Co sądzicie o zasadności samej ustawy ? Czy tradycyjna rodzina jest reliktem przeszłości ? |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 19:24:08 |
novum adopcyjne homoseksualizm to nie choroba, rodzina to nie zawsze tatus i mamusia; co sądze o "zasadności ustawy"? nie widze w niej nic złego masz na mysli konkretny model rodziny, na przykład "typ polski"? |
|
Viridiana ( Tous les matins du monde ) ![]() Wysłano: 2003-02-26 19:48:09 |
novum adopcyjne > homoseksualizm to nie choroba, rodzina to nie zawsze tatus i mamusia; > co sądze o "zasadności ustawy"? nie widze w niej nic złego > > masz na mysli konkretny model rodziny, na przykład "typ polski"? -"typ polski" ? Miałam na myśli rodzinę, w której małżonkowie są odmiennej płci. Nie wiedziałam, że to "typ polski" :) |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 20:48:50 |
novum adopcyjne (znasz pewnie znaczenie słów "na przykład" ) rodzina to według ciebie dwoje ludzi odmniennej płci; z czym mamy więc doczynienia w sytuacji, w której rodzine tworzy jeden rodzic? |
|
Viridiana ( Tous les matins du monde ) ![]() Wysłano: 2003-02-26 20:59:34 |
novum adopcyjne > (znasz pewnie znaczenie słów "na przykład" ) > > rodzina to według ciebie dwoje ludzi odmniennej płci; z czym mamy więc > doczynienia w sytuacji, w której rodzine tworzy jeden rodzic? z rodziną niepełną ? |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 21:06:57 |
novum adopcyjne nie rozśmieszaj mnie, niepełną czyli co, gorszą? może zwyczajnie inną? nierozumiem dlaczego dwie kobiety, czy dwóch męzczyzn miałoby tworzyć 'złą' rodzine; czy lesbijka albo gej, to gorszy gatunek człowieka niezasługujący na miłość rodzicielską? |
|
Viridiana ( Tous les matins du monde ) ![]() Wysłano: 2003-02-26 21:13:58 |
novum adopcyjne > nie rozśmieszaj mnie, niepełną czyli co, gorszą? może zwyczajnie inną? > nierozumiem dlaczego dwie kobiety, czy dwóch męzczyzn miałoby tworzyć > 'złą' rodzine; czy lesbijka albo gej, to gorszy gatunek człowieka > niezasługujący na miłość rodzicielską? Słuchaj zapytałeś mnie, jak nazwę rodzinę, w której jest tylko jeden rodzic -odpowiedziałam Ci, że niepełną. Rodzina niepełna to pojęcie wyjęte z pedagogiki -sama sobie tego nie wymyśliłam. Tak więc, nie bardzo rozumiem, o co Ci chodzi w tej chwili ?! Czy ja coś mówiłam w ogóle o tym, jaka jest moja ocena homoseksualnych związków partnerskich ? Nie widzę niczego podobnego w mojej wypowiedzi. Następnym razem proszę o uważne czytanie. eot Pozdrawiam |
|
Margoth [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 21:48:37 |
novum adopcyjne > Czy ja coś mówiłam w ogóle o tym, jaka jest moja ocena homoseksualnych > związków partnerskich ? Nie widzę niczego podobnego w mojej wypowiedzi. A jaka jest, przepraszam??? |
|
Viridiana ( Tous les matins du monde ) ![]() Wysłano: 2003-02-26 22:25:18 |
novum adopcyjne > > > Czy ja coś mówiłam w ogóle o tym, jaka jest moja ocena > homoseksualnych > > związków partnerskich ? Nie widzę niczego podobnego w mojej > wypowiedzi. > > A jaka jest, przepraszam??? Związki partnerskie ? -Wiesz -nic mi do tego ! A związki partnerskie + adopcja dzieci -to jest inna sprawa -o czym piszę w postach w tym wątku. Pozdrowienia ! |
|
Margoth [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 08:52:38 |
novum adopcyjne > > > > > Czy ja coś mówiłam w ogóle o tym, jaka jest moja ocena > > homoseksualnych > > > związków partnerskich ? Nie widzę niczego podobnego w mojej > > wypowiedzi. > > > > A jaka jest, przepraszam??? > > Związki partnerskie ? -Wiesz -nic mi do tego ! > A związki partnerskie + adopcja dzieci -to jest inna sprawa -o czym piszę > w postach w tym wątku. > > Pozdrowienia ! > |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 21:17:08 |
novum adopcyjne jesteś katoliczką, przepraszam jaka może byc twoja opinia na ten temat, heretycka? |
|
Viridiana ( Tous les matins du monde ) ![]() Wysłano: 2003-02-26 21:19:03 |
novum adopcyjne > jesteś katoliczką, przepraszam jaka może byc twoja opinia na ten temat, > heretycka? > Już to mówiłam na tym Forum -nie jestem katoliczką. To nawet chyba nie jeden raz było mówione. Proszę, zapamiętaj na przyszłość. |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 21:20:40 |
novum adopcyjne czy w takim razie ustosunkujesz się do problemu który miałaś ochote poruszyć? |
|
Viridiana ( Tous les matins du monde ) ![]() Wysłano: 2003-02-26 21:27:15 |
novum adopcyjne > czy w takim razie ustosunkujesz się do problemu który miałaś ochote > poruszyć? Podzielam zdanie wyrażone w postach Aguaresa i Abaddona. |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 21:29:34 |
novum adopcyjne ojej, czyli moje intuicja nie zawiodła, no patrz. |
|
Viridiana ( Tous les matins du monde ) ![]() Wysłano: 2003-02-26 21:42:54 |
novum adopcyjne > ojej, czyli moje intuicja nie zawiodła, no patrz. Wiesz, napisałeś w jednym ze wcześniejszych postów: "czy lesbijka albo gej, to gorszy gatunek człowieka niezasługujący na miłość rodzicielską? " To zdanie świadczy o tym, że i mnie nie zawiodła intuicja -nie czytasz uważnie. Czy ktokolwiek tutaj twierdzi, że osoba o homoseksualnej orientacji seksualnej jest człowiekiem gorszego gatunku ? -Ja w każdym razie tak nie twierdzę. Druga sprawa: rozumiem, że pisząc w w/w zdaniu "miłość rodzicielska" miałeś na myśli -samo rodzicielstwo, czyli bycie rodzicem ? |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 21:50:43 |
novum adopcyjne żyby być rodzicem nie trzeba urodzić dziecka; jesli w takim razie nie uważasz homoseksualisty czy to płci żeńskiej czy męskiej za osobnika "nienoramalnego", "gorszego", dlaczego więc odmiawasz mu prawa do wychowywania dziecka? |
|
Abaddon [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 21:55:04 |
novum adopcyjne SIC!! Tu chodzi o szczęście dzieci, których szczęścia (jak dla mnie) nie wolno stawiać niżej od szczęścia dorosłych. Zanim zadasz kolejne pytanie do czyjegoś stwierzenia zobacz, co ono właściwie ma przekazać. |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 22:23:48 |
novum adopcyjne wyrażasz sie bardzo enigmatycznie. piszemy o ustawie którą wprowadza szwedzki parlament; wprowadza ją w kraju w któym nikt na murach nie smaruje magen david, nikt nie pisze jurge to pedał, nie dyskutuje sie o ocenzurowaniu wystawy Nan Goldin, filmy nie wzbudzają kontrowersji, ludzie chodza do sauny nago, aborcja jest legalna tam nikt się z takiego dziecka śmiać nie bedzie |
|
Viridiana ( Tous les matins du monde ) ![]() Wysłano: 2003-02-26 22:26:55 |
novum adopcyjne > wyrażasz sie bardzo enigmatycznie. > piszemy o ustawie którą wprowadza szwedzki parlament; wprowadza ją w kraju > w któym nikt na murach nie smaruje magen david, nikt nie pisze jurge to > pedał, nie dyskutuje sie o ocenzurowaniu wystawy Nan Goldin, filmy nie > wzbudzają kontrowersji, ludzie chodza do sauny nago, aborcja jest > legalna > tam nikt się z takiego dziecka śmiać nie bedzie Według ośrodka badań FSI po wejściu w życie wspomnianej ustawy o adopcji odsetek Szwedów negatywnie nastawionych do homoseksualistów wzrósł z 18 do 25 procent. I co Ty na to ? |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 22:48:49 |
novum adopcyjne to tylko statystyka, wedłóg niektórych badań polacy to naród na wskroś tolerancyjny, niezwykłe parawda? ciekaw jestem jak duży odsetek szwedów jest negatywnie nastawionych do żydów, azjatów, włochów i polaków oczywiście; badania o tym nie wpominają? |
|
Abaddon [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 22:59:25 |
novum adopcyjne Wiesz... moja znajoma też mówi, że toleruje czarnych, ale nie pozwoliłaby, żeby jej córka wyszła za murzyna... dlatego jestem skłonnu zawierzyć statystycznym tendencjom... o kraju mówi się dobrze, jeśli dobrą twarz pokaże, a jeśli będzie milczał, to z największego syfu powstaną stereotypy, jak to widać na naszym przykładzie co do kwestii enigmatycznego wysławiania się... lol |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 23:16:55 |
novum adopcyjne twoje znajoma mieszka przypadkiem w szwecji, bo jesli tak, to rzeczywiście mamy się nad czym zastanawiać, jesli nie.. "lol" lole i rotfle, superanckie skruty, żeby nie powiedzieć glajowskie |
|
Abaddon [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 09:16:21 |
novum adopcyjne Jeśli Twoja znajoma jest dla Ciebie takim pewnym źródłem wiedzy o dziewięciomilionowym kraju, to nie mogę oponować. rzeczywiście superanckie skrUty |
|
Lena [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 10:28:39 |
novum adopcyjne > Jeśli Twoja znajoma jest dla Ciebie takim pewnym źródłem wiedzy o > dziewięciomilionowym kraju, to nie mogę oponować. nie chodzilo czasem o Twoja znajoma, bo tak z kontekstu wynika... |
|
Viridiana ( Tous les matins du monde ) ![]() Wysłano: 2003-02-26 23:14:27 |
novum adopcyjne > to tylko statystyka, wedłóg niektórych badań polacy to naród na wskroś > tolerancyjny, niezwykłe parawda? Tak ? A jakich badań ? Możesz wrzucić mi na priv szczegóły :) > > ciekaw jestem jak duży odsetek szwedów jest negatywnie nastawionych do > żydów, azjatów, włochów i polaków oczywiście; badania o tym nie > wpominają? > Takowych informacji nie posiadam, ale one są raczej luźno związane z tematem, więc chyba musisz poszukać na własną rękę [jeżeli to Cię ciekawi]. |
|
Viridiana ( Tous les matins du monde ) ![]() Wysłano: 2003-02-26 22:23:29 |
novum adopcyjne > żyby być rodzicem nie trzeba urodzić dziecka; > jesli w takim razie nie uważasz homoseksualisty czy to płci żeńskiej czy > męskiej za osobnika "nienoramalnego", "gorszego", dlaczego więc odmiawasz > mu prawa do wychowywania dziecka? Czy jesteś w stanie zagwarantować, że dziecko adoptowane przez parę homoseksualną będzie mogło realizować swoje potrzeby emocjonalne w taki sam sposób, jak dziecko adoptowane przez parę heteroseksualną ? Czy dziecko nie potrzebuje matki i ojca ? -Na ile jedna strona w takiej np. "męskiej" parze homoseksualnej będzie w stanie wypełniać rolę matki [którą tradycyjnie pełni kobieta] -i odwrotnie -na ile kobieta z pary lesbijskiej będzie mogła pełnić rolę ojca [tradycyjnie rolę ojca pełnił mężczyzna] ? Należy do tego wziąć pod uwagę także to, że dziecko przeznaczone do adopcji, np. opuszczone przez rodziców naturalnych, czy też osierocone, ma najczęściej bardzo szczególne potrzeby emocjonalne [ponieważ, jest -można uznać -po tzw. przejściach]. Jak to będzie z potrzebą akceptacji [przykładowo, oczywiście] u takiego dziecka ? Czy zostanie w pełni ta potrzeba zrealizowana ? Abaddon wspomniał o tym już wcześniej -trzeba się liczyć z tym, że takie dziecko [z racji funkcjonowania w rodzinie specyficznej, bo nie heteroseksualnej] będzie napiętnowane przez środowisko, a przez to wyobcowane. Zauważ, że każde traumatyczne doświadczenie wpływa na człowieka ujemnie i może stać się początkiem problemów [-w przypadku dziecka -np. wychowawczych, osobowościowych, lub innych]. To tylko mały przykład. Można temat rozbić na czynniki pierwsze, czego nie chce mi się robić w tej chwili. To nie jest kwestia wolności, czy odbierania komuś prawa do czegoś tam. Dobrze się rzuca słówkiem "wolność" , ale mało kto zastanawia się nad konsekwencjami. A w tym przypadku nie chodzi o prawo do posiadania zwierzęcia, czy rzeczy, ale o człowieka -dziecko wymagające szczególnej dbałości i mające prawo do tego, aby móc wychowywać się w rodzinie o takim modelu, jaki jest powszechnie przyjęty [ -bo chyba mi nie powiesz, że tzw. model tradycyjnej rodziny to tylko "polski typ" i na świecie już nie obowiązuje ?] |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 22:45:03 |
novum adopcyjne a czy jesteś w stanie zagwarantować, że dziecko adoptowane przez parę heteroseksualną realizuje swoje "potrzeby emocjonalne", że w takiej rodzinie matka czy ojciec wypełnia swoje obowiązki, wpasowuje się w "role"? Polska to specyficzny kraj, patrzysz podobnie jak abaddon na problem, przez pryzmat polskiej, chorej rzeczywistości, w której dyskryminowane są sieroty, o dzieciach które znalazły nowy dom nie wpominając. Swecja jak juz pisałem, to całkiem odmienna rzeczywistość. Dzieci potrzebują przede wszystkim miłości; nikt nie zabiera dzieci samotnie wychowującej matce; mój ojciec wychował się w takiej własnie rodzinie, nie zauważyłem zyby specjalnie na tym ucierpiał. Jest normalnym facetem, nie skrywa swoich emocji. Wiec dlaczego model rodziny w której partnerzy sa homoseksualni, miałby niespełniać podstawowego warunku istnienia rodziny jakim jest miłość? Jeżeli głównym przeciwskazaniem dla zaistnienia rodziny homoseksualnej jest możliwośc braku społecznej akseptacji dla dziecka, to problem lezy nie po stronie par lesbijskich, gejowskich, ale zawiera się w społecznej ciemnocie |
|
Viridiana ( Tous les matins du monde ) ![]() Wysłano: 2003-02-26 23:11:59 |
novum adopcyjne > a czy jesteś w stanie zagwarantować, że dziecko adoptowane przez parę > heteroseksualną realizuje swoje "potrzeby emocjonalne", że w takiej > rodzinie matka czy ojciec wypełnia swoje obowiązki, wpasowuje się w > "role"? Odpowiadasz pytaniem na pytanie :) W przypadku rodzin patologicznych można mówić o tym, że nie spełniają one należycie obowiązków wychowawczych i zaniedbują potrzeby dziecka. W przypadku rodzin, które patologiczne nie są, należy uznać, że potrzeby emocjonalne [i inne] dziecka są spełniane. > Polska to specyficzny kraj, patrzysz podobnie jak abaddon na problem, > przez pryzmat polskiej, chorej rzeczywistości, w której dyskryminowane są > sieroty, o dzieciach które znalazły nowy dom nie wpominając. Skąd to stwierdzenie, że polska rzeczywistość jest "chora" ? Sieroty są dyskryminowane ? Przez kogo ? Społeczeństwo ? Prawo ? Dodam, że znam sieroty, które nie spotkały się z dyskryminacją, a przeciwnie -napotkały na pomoc z różnej strony, właśnie z racji swojego sieroctwa. > Swecja jak juz pisałem, to całkiem odmienna rzeczywistość. Zacytowałam Ci poniżej wynika badań, które wskazują na to, że Szwedzi nie są tak tolerancyjnie nastawieni do homoseksualistów, a ta ustawa jeszcze podniosła procent osób, które są do nich nastawione negatywnie. > Dzieci potrzebują przede wszystkim miłości; [...] Wiec dlaczego model rodziny w której > partnerzy sa homoseksualni, miałby niespełniać podstawowego warunku > istnienia rodziny jakim jest miłość? Sama miłość w procesie wychowania nie jest wystarczająca. Także chodzi o wykształcenie pewnych wzorców , umiejętności odróżniania ról społecznych, przygotowanie dziecka do społecznego funkcjonowania, etc > nikt nie zabiera dzieci > samotnie wychowującej matce; mój ojciec wychował się w takiej własnie > rodzinie [...] -skoro już mówimy o adopcji dzieci przez pary homoseksualne, to w/w zdanie odchodzi od tematu. |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 23:37:26 |
novum adopcyjne > Odpowiadasz pytaniem na pytanie :) > W przypadku rodzin patologicznych można mówić o tym, że nie spełniają > one należycie obowiązków wychowawczych i zaniedbują potrzeby dziecka. > W przypadku rodzin, które patologiczne nie są, należy uznać, że potrzeby > emocjonalne [i inne] dziecka są spełniane. > innymi słowy rodzina homoseksualna jest rodziną patologiczną, dobrze rozumiem? > Skąd to stwierdzenie, że polska rzeczywistość jest "chora" ? > z autopsji, można przytoczyc sprawe Nieznalskiej, zresztą nie będe na ten temat nawet dyskutował, nie zyjemy w kraju normalnym, to nie jest domniemanie to fakt, obejrzyj wiadomości, posłuchaj komisji obradującej nad niemym rywinem, poczytaj o szumie wokół rzekomo skandalizującej wystawy Goldin. Nie życze ci przyżywania bólu, związanego z chęcia wysłania dziecka z zespołem downa do szkoły, nie życze ci wielu wstydliwych w polsce chorób, które skazują ludzi na społeczny margines; wielu bolesnych doświadczeń widać bozia ci poskąpiła, twoje szczeście; nikt ci pewnie bliskiej osoby nie sprzedał do zakłądu pogrzebowego jak kawał mięsa > Sieroty są dyskryminowane ? Przez kogo ? Społeczeństwo ? Prawo ? > Dodam, że znam sieroty, które nie spotkały się z dyskryminacją, a > przeciwnie -napotkały na pomoc z różnej strony, właśnie z racji swojego > sieroctwa. > w takim razie nie masz pojęcia, jakie cięzkie dzieciństwo ma adoptowane dziecko; jak trudno jest na przykład znaleźć przedszkole które łąskawie zgodzi się na zaopiekwoanie takim dzieckim, bo nie wiem czy wiesz, ale to "zawsze" są "trudne" dzieci, którym "trzeba" poświecić "wiecej" czasu, a na to przedszkole nie może sobie pozwolić. > > Sama miłość w procesie wychowania nie jest wystarczająca. > Także chodzi o wykształcenie pewnych wzorców , umiejętności odróżniania > ról społecznych, przygotowanie dziecka do społecznego funkcjonowania, etc > czy mam przez to rozumieć że homoseksualista nie nauczy dziecka odróżniania "ról społecznych" i nie przygotuje dziecka do "społecznego funkcjonowania", ponieważ sam czy sama, w sposób niewłasciwy funkcjonuje w społeczeństwie? na dodatek jest jeszcze "etc", strach się bać > -skoro już mówimy o adopcji dzieci przez pary homoseksualne, to w/w zdanie > odchodzi od tematu. nie sądze; rodzina homoseksualna jest według mnie tak samo wartościową rodziną jak rodzina heteroseksualna, czy taka w której za wychowanie dziecka odpowiada tylko jeden rodzic |
|
Viridiana ( Tous les matins du monde ) ![]() Wysłano: 2003-02-27 00:01:57 |
novum adopcyjne > > > Odpowiadasz pytaniem na pytanie :) > > W przypadku rodzin patologicznych można mówić o tym, że nie > spełniają > > one należycie obowiązków wychowawczych i zaniedbują potrzeby > dziecka. > > W przypadku rodzin, które patologiczne nie są, należy uznać, że > potrzeby > > emocjonalne [i inne] dziecka są spełniane. > > > innymi słowy rodzina homoseksualna jest rodziną patologiczną, dobrze > rozumiem? > ******Jasne, że nie dobrze zrozumiałeś. Zapytałeś o to, czy wszystkie rodziny heteroseksualne zaspakajają potrzeby dziecka na właściwym poziomie. Odpowiedziałam Ci, że nie wszystkie, bo np. patologiczne rodziny hetero. nie są w stanie. [-Hey, mam Ci tłumaczyć, o co mnie pytałeś ?! ] > > > Skąd to stwierdzenie, że polska rzeczywistość jest "chora" ? > > > z autopsji, można przytoczyc sprawe Nieznalskiej, zresztą nie będe na ten > temat nawet dyskutował, nie zyjemy w kraju normalnym, to nie jest > domniemanie to fakt, obejrzyj wiadomości, posłuchaj komisji obradującej > nad niemym rywinem, poczytaj o szumie wokół rzekomo skandalizującej > wystawy Goldin. *****a w innych krajach nie ma podobnych sytuacji, podobnych czy większych skandali politycznych, gospodarczych czy obyczajowych ? Nawet w USA są protesty przed klinikami antyaborcyjnymi, czy galeriami sztuki prezentującymi coś [zdaniem kogoś tam] "kontrowersyjnego" ... To nie jest jakaś specyfika naszego kraju ! > Nie życze ci przyżywania bólu, związanego z chęcia wysłania dziecka z > zespołem downa do szkoły, nie życze ci wielu wstydliwych w polsce chorób, > które skazują ludzi na społeczny margines; wielu bolesnych doświadczeń > widać bozia ci poskąpiła, twoje szczeście; nikt ci pewnie bliskiej osoby > nie sprzedał do zakłądu pogrzebowego jak kawał mięsa ******Myślę, że w Polsce nie jest gorzej niż gdzie indziej pod tym względem. Kiedyś miałam możliwość pracy z dzieciakami specjalnej troski [zespół Downa, wodogłowie, porażenie mózgowe, etc]. Ludzie zachowują się bardzo różnie, kiedy spotykają takie osoby. Ostatnio zauważalna jest duża zmiana -społeczeństwo jest bardziej otwarte. Oczywiście zawsze gdzieś tam znajdzie się ktoś, czy nawet jakaś mała społeczność, która nie będzie chciała we wsi ośrodka dla osób dotkniętych HIV [przykładowo]. Ale czy naprawdę uważasz, że tak jest tylko w Polsce ? Życzę więcej wiary w nasz kraj -tu naprawdę nie jest tak źle [moje subiektywne zdanie] > > Sieroty są dyskryminowane ? Przez kogo ? Społeczeństwo ? Prawo ? > > Dodam, że znam sieroty, które nie spotkały się z dyskryminacją, a > > przeciwnie -napotkały na pomoc z różnej strony, właśnie z racji > swojego > > sieroctwa. > > > w takim razie nie masz pojęcia, jakie cięzkie dzieciństwo ma adoptowane > dziecko; [...] ******Wiem. To nie są mi obce problemy. Jak mówiłam -znam takie dzieci osobiście [ale nie zawsze można mówić o ciężkim dzieciństwie -to zależy od wielu czynników, a zwłaszcza od rodziców adopcyjnych]. > > czy mam przez to rozumieć że homoseksualista nie nauczy dziecka > odróżniania "ról społecznych" i nie przygotuje dziecka do "społecznego > funkcjonowania", ponieważ sam czy sama, w sposób niewłasciwy funkcjonuje w > społeczeństwie? na dodatek jest jeszcze "etc", strach się bać ******Jaką wizję, jaki wzorzec matki przekaże mężczyzna próbujący spełniać rolę matki ? Jaki wzorzec ojca przekaże kobieta usiłująca sama pełnić rolę ojca w lesbijskim związku ? A propos " sposób niewłasciwy funkcjonuje w społeczeństwie" -ja tego nie powiedziałam ! Mogę zaproponować ewentualnie określenie "odmienny sposób społecznego funkcjonowania, niż powszechnie przyjęty i aprobowany". > rodzina homoseksualna jest według mnie tak samo wartościową > rodziną jak rodzina heteroseksualna, czy taka w której za wychowanie > dziecka odpowiada tylko jeden rodzic *****Ile znasz rodzin homoseksualnych ? [dodam, że w definicji rodziny jest mowa o małżeństwie między osobami różnej płci] |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 00:39:41 |
novum adopcyjne dobra, już nie mam ochoty, nieobchodzi mnie czy szwedzki gej adoptuje dziecko, wątpie czy na taki krok zdecyduje się wiele par, chodzi jedynie o zaświadczenie równości społecznej w kraju w ktorym małżeńswto dwóch kobiet jest legalne, ustawowo zezwoli się teraz na adopcje dziecka, jesli homoseksualiście zalezy na dziecku zatroszczenie się o potomka nie stanowi dla niego problemu, to żaden kłopot, z ustawą czy bez. Rzeczywiścei źle zrozumiałem, niedoczytałem. z większością twojego postu się nie zgadzam, nie poczuwam się do obowiązku argumentacji stanowiska, jak jest dookoła kazdy widzi, chujowo jest i nie potrzeba na to dowodu, a propos grożą mi własnie 3 lata więzienia za nieposiadanie tegoż. Śmieszna sprawa, tez się śmieje, pani urzędniczka śmiała się również, wesoło było, wszyscy się śmiali, bo to takie śmieszne.. wzmainka o specyfice narodowej, o protestach przed klinikami, czy galeriami tez była śmieszna, ale niestety mijasz się z prawdą; pikiety się zdażaja ale nikt nie zamyka z tego powodu ekspozycji, państwo nie ściga z urzędu artysty, jesli zas idzie o gabinety w których przeprowadza sie aborcje, nikt nie dał szansy naszym rodzimym demonstrantom i obrońcą zycia poczętego, wykazac się umiejętnościami. A skandale? owszem gdzie ich nie ma, tyle że w polsce żaden nie znalazł jak do tej pory rozwiązania. Społeczeństwo bardziej otwarte? wystarczy tylko poczytać posty tego forum, żydzi smarza się w dowcipnych piecach któe grzeją nas i wpomagają asymilacje, pedały zakradają się do tylków nierozgarniętych homofobów wolnomyslicieli, a ten "pieprzony" kler wtyka swoje brudne łapska gdzie popadnie, najczęsciej do kieszeni satanistów których jedyna zbrodnią jest to, że są wobec wszystkiego i wszystkich tolerancyjni. z jednym się zgodze, "wszystko zależy od wielu czynników" |
|
Viridiana ( Tous les matins du monde ) ![]() Wysłano: 2003-02-27 01:16:57 |
novum adopcyjne > dobra, już nie mam ochoty, nieobchodzi mnie czy szwedzki gej adoptuje > dziecko, wątpie czy na taki krok zdecyduje się wiele par, chodzi jedynie o > zaświadczenie równości społecznej w kraju w ktorym małżeńswto dwóch kobiet > jest legalne, Równość społeczna ... czy w świetle tej równości związek homoseksualny = małżeństwo ... , a związek partnerski osób tej samej płci wychowujących dziecko = rodzina ... Wiesz, w pewnym sensie ma się wrażenie, że to "zaświadczanie równości społecznej" stoi wyżej niż prawa dziecka. Widzę tu przedmiotowe traktowanie dziecka. Z czym w nie mogę się zgodzić. > Rzeczywiścei źle zrozumiałem, niedoczytałem. > z większością twojego postu się nie zgadzam, nie poczuwam się do obowiązku > argumentacji stanowiska, jak jest dookoła kazdy widzi, chujowo jest i nie > potrzeba na to dowodu, a propos grożą mi własnie 3 lata więzienia za > nieposiadanie tegoż. Ja naprawdę nie mam łatwego życia, ale generalnie nie narzekam. Może dlatego, że jestem optymistką. Może dlatego, że mam świadomość, że mogłoby być o wiele gorzej. Mówisz nie masz dowodu ? Jak to się stało ? > Społeczeństwo bardziej otwarte? wystarczy tylko poczytać posty tego forum, > żydzi smarza się w dowcipnych piecach któe grzeją nas i wpomagają > asymilacje -o ile sobie przypominam, to było to właśnie w kontekście tego, że jest wolność słowa, myśli itd, itp ... Dlatego kiedy ktoś zaczyna wspominać, że coś tam jest niczym innym, jak tylko potwierdzeniem dla wolności, to zaczynam się zastanawiać, co tym razem rozmówca chce przekazać. > z jednym się zgodze, "wszystko zależy od wielu czynników" Nic nie jest proste. Błogosławieni Ci, którym takie wydaje się życie. |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 00:06:08 |
novum adopcyjne rodzina homoseksualna jest według mnie tak samo wartościową > rodziną jak rodzina heteroseksualna, czy taka w której za wychowanie > dziecka odpowiada tylko jeden rodzic oki doki.. miałem nie gadac ale co tam... nikt nie twierdzi ze para homo jest patologią społeczną ..nikogo też nie interesuje co dorosły człowiek robi ze swoja seksualnoscia i kto jest jego partnerem. natomiast bachor powinien byc wychowywany w heteroseksualnej rodzinie by na starcie nie wichrowac mu psychiki i nie programowac jego seksualności na opcje homoseksualne...,wychowanie przez pare o orientacji homo .moze być swoistym praniem mózgu u dziecka i nastolatka..,nie twierdze że geje czy lesbijki sa gorsi ,,nie mniej istnieje coś takiego jak "środowisko" w którym dorastamy.. i pewne wzorce i zachowania koduja sie w podświadomosci , zwłaszcza u dziecka.. jeszcze raz ..jestem na NIE! |
|
Wishmasterka ( ) ![]() Wysłano: 2003-02-27 09:33:03 |
novum adopcyjne pewne wzorce i zachowania koduja sie w podświadomosci > , zwłaszcza u dziecka.. > jeszcze raz ..jestem na NIE! Zgadzam sie!!!!Trzeba by jesczze zwrocic uwage na pewien fakt. Dziecko ktore dorasta potrzebuje zaróno ojca i matki. Co ma niby zrobic taka 13-letnia dziewczynka kiedy dostanie swoj pierwszy okres?? Iśc do tatusia..czy do tatusia?Tak samo jest z chłopcami, oni potrzebuja ojca, męskiej psychiki, a nie dwóch mamuś. Jak wiekszości mi absolutnie nie przeszkadzają związki homosexualnie, nawet [przyjaźnie sie z pewną parą, ale jeśli chodzi o adopcje..Stanowcze NIE |
|
Lena [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 11:02:25 |
novum adopcyjne > Zgadzam sie!!!!Trzeba by jesczze zwrocic uwage na pewien fakt. Dziecko > ktore dorasta potrzebuje zaróno ojca i matki. Co ma niby zrobic taka > 13-letnia dziewczynka kiedy dostanie swoj pierwszy okres?? Iśc do > tatusia..czy do tatusia?Tak samo jest z chłopcami, oni potrzebuja ojca, > męskiej psychiki, a nie dwóch mamuś. Jak wiekszości mi absolutnie nie > przeszkadzają związki homosexualnie, nawet [przyjaźnie sie z pewną parą, > ale jeśli chodzi o adopcje..Stanowcze NIE a co Twoim zdaniem robia dzieci , wychowywane przez jednego rodzica? skad Twoim zdaniem dzieciaki czerpia teraz wzorce, kto kogo ksztalci? rodzice? zludzenie... |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 11:05:19 |
novum adopcyjne > > a co Twoim zdaniem robia dzieci , wychowywane przez jednego rodzica? > skad Twoim zdaniem dzieciaki czerpia teraz wzorce, kto kogo ksztalci? > rodzice? zludzenie... Lena..:) co innego samotny rodzic ..obojętnej płci a co innego homoseksualna para.. |
|
Lena [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 11:07:55 |
novum adopcyjne > Lena..:) co innego samotny rodzic ..obojętnej płci a co innego > homoseksualna para.. problem w tym, ze tego wlasnie nie jestem pewna... czy to aby nie odgorne zalozenie? :) |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 11:09:44 |
novum adopcyjne > > problem w tym, ze tego wlasnie nie jestem pewna... > czy to aby nie odgorne zalozenie? > :) wiem..czasy sie zmieniaja..kto nie idzie naprzód ten sie cofa..:))) ale ja chyba pozostane niepoprawnym konserwatysta w tej przynajmniej materii .. Pozdrawiam:) |
|
Wishmasterka ( ) ![]() Wysłano: 2003-02-27 11:05:30 |
novum adopcyjne > a co Twoim zdaniem robia dzieci , wychowywane przez jednego rodzica? Ja jestem wychowywana tylko przez matke, a ojciec wyprowadził sie jakies 4 lata temu, jednak lepiej już kiedy dziecko wychowywane jest przez jednego rodzica niż przez dwoch takiej samej płci > skad Twoim zdaniem dzieciaki czerpia teraz wzorce, kto kogo ksztalci? > rodzice? zludzenie... To zalezy w jakiej rodzinie kto sie wychował, jeżeli twoim zdaniem teraz rodzice nie sa autorytetem to naprawde przykro mi z tego powodu :-/ |
|
Lena [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 11:37:07 |
novum adopcyjne jednak lepiej już kiedy dziecko wychowywane jest przez jednego > rodzica niż przez dwoch takiej samej płci > skad wiesz? konfrontowalas swoje doswiadczenia z dziecmi wychowanymi przez rodzicow homos.? > To zalezy w jakiej rodzinie kto sie wychował, jeżeli twoim zdaniem teraz > rodzice nie sa autorytetem to naprawde przykro mi z tego powodu :-/ mi tez bywa przykro z tego powodu, ale tak coraz czesciej jest... dzieciaki coraz czesciej ksztalca sie nawzajem; lub pomaga im w tym medialna hiperrzeczywistosc :) |
|
Rado [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 11:04:31 |
novum adopcyjne > a co Twoim zdaniem robia dzieci , wychowywane przez jednego rodzica? > skad Twoim zdaniem dzieciaki czerpia teraz wzorce, kto kogo ksztalci? > rodzice? zludzenie. Dzieci wychowane przez jednego rodzica to raczej nie jest stan normy... |
|
Lena [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 11:06:20 |
novum adopcyjne > Dzieci wychowane przez jednego rodzica to raczej nie jest stan normy... nie? a jaki jest odsetek rozwodow? |
|
Rado [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 11:09:49 |
novum adopcyjne > nie? a jaki jest odsetek rozwodow? Rozumiem ze uwazasz samotne matki czy ojcow wychowujacych dzieci za model pozadany... gratulacje. To ze cos sie zdarza nie znaczy ze jest dobre. |
|
Lena [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 11:13:30 |
novum adopcyjne > Rozumiem ze uwazasz samotne matki czy ojcow wychowujacych dzieci za model > pozadany... gratulacje. To ze cos sie zdarza nie znaczy ze jest dobre. to sie nazywa wyciagac wnioski na wyrost nie uwazam tego za model pozadany modelem pozadanym jest wzrastanie w przyjaznym otoczeniu to ze coraz wiecej jest samotnych rodzicow to fakt; tym, ktorych znam idzie swietnie |
|
Rado [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 11:24:58 |
novum adopcyjne > to sie nazywa wyciagac wnioski na wyrost > nie uwazam tego za model pozadany > modelem pozadanym jest wzrastanie w przyjaznym otoczeniu > to ze coraz wiecej jest samotnych rodzicow to fakt; tym, ktorych znam > idzie > swietnie ... z czego wynika ze rowniez malzenstwom homoseksualne znakomicie sobie poradza... Cudowna spojnosc logiki Ja widzialem mnostwo samotnych matek ktorych dzieci poznawaly coraz to nowych wujkow i siedzialy na dworze godzinami bo baly sie wrocic do domu. To ze znalem i takie osoby samotne ktore wychowywaly swietnie swoje dzieci nie zmienia faktu ze nawet one uznawaly ten stan za odbiegajacy od normy- z takich czy innych przyczyn i zalowaly ze nie moga zapewnic swojemu dziecku pelnej rodziny. |
|
Lena [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 11:32:47 |
novum adopcyjne > > ... z czego wynika ze rowniez malzenstwom homoseksualne znakomicie sobie > poradza... Cudowna spojnosc logiki > widzisz , walisz na oslep :) mi chodzi o to, ze nie wazne czy wychowuje cie cala tradycyjna rodzina, z ciotkami, dziadkami i stryjami czy dwie kobiety/dwoch mezczyzn czy para hetero wazne jest to co maja one do zaoferowania > Ja widzialem mnostwo samotnych matek ktorych dzieci poznawaly coraz to > nowych wujkow i siedzialy na dworze godzinami bo baly sie wrocic do domu. i co to wnosi? ze ktos nieodpowiedzialny ma dziecko? |
|
Rado [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 12:10:24 |
novum adopcyjne > widzisz , walisz na oslep :) Medice, cura te ipsum. Twoj dowod przebiegal po linii: jesli samotna osoba moze wychowac dziecko to dlaczego nie moga tego zrobic dwie osoby o orientacji homoseksualnej. Otoz przypadek samotnej osoby nie jest sytuacja zalecana z punktu widzenia dobra dziecka, dlatego ze wymaga szczegolnych staran od takiego rodzica- a nie wszyscy rodzice sa w stanie sprostac takim wymaganiom. Podobnie w przypadku par homoseksualnych- z tym ze w ich przypadku nie jest to kwestia koniecznosci zyciowej a raczej wyboru dwu doroslych osob ktore chca miec dziecko. Nic nie uzasadnia twierdzenia ze te pary beda gwarantowaly normalny rozwoj dziecka a jest wiele przeslanek ze taka adopcja wplynie negatywnie na jego rozwoj. W takiej sytuacji nie widze powodow do eksperymentow- dzieci nie sa zabawkami ani narzedziami do pokazania jak bardzo jestesmy tolerancyjni. > mi chodzi o to, ze nie wazne czy wychowuje cie cala tradycyjna rodzina, > > z ciotkami, dziadkami i stryjami czy dwie kobiety/dwoch mezczyzn czy > para hetero > wazne jest to co maja one do zaoferowania I jak rozumiem uwazasz ze para homoseksualna moze zaoferowac to samo co tradycyjna rodzina ? Odwazne twierdzenie. (...) > i co to wnosi? ze ktos nieodpowiedzialny ma dziecko? Wnosi tyle ze tak jak sa rozne osoby samotne ktore Ty podalas za przyklad znajda sie odpowiedzialni i nieodpowiedzialni homoseksualisci- tacy ktorzy beda w stanie uzupelnic realne czy urojone braki swojego zwiazku dla dobra dziecka i tacy ktorzy nawet nie beda sie tym zajmowac. Nie widze powodu narazania dzieci w sytuacji niepewnej. |
|
Lena [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 12:22:34 |
novum adopcyjne Ty nie widzisz powodu by dac ludziskom szanse, ja widze to, ze wielu z was uwaza to za przedmiotowe traktowanie dziecka, nie moja broszka, a i nkit nikogo nie przekona, bo i nie o to chodzi skoro jestes historykiem kultury, wiesz, ze pod roznymi szerokosciami geograficznymi rozne rzeczy uchodza za normalne, a nikt nie jest uprawomoc- niony by mowic co jest LEPSZE; ciekawy pomysl z pojsciem do domu dziecka i zapytaniem czy by chcialy... przypuszczam, ze nie pozwolonoby mi tego zrobic... i jeszcze raz: liczy sie srodowisko, to co mozna dac, a nie liczba i rodzaj lekarzy unikam, zbyt czesto okazuje sie , ze zjadla ich rutyna, utarte poglady |
|
Rado [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 12:41:31 |
novum adopcyjne > Ty nie widzisz powodu by dac ludziskom szanse, ja widze > to, ze wielu z was uwaza to za przedmiotowe traktowanie dziecka, nie > moja broszka, a i nkit nikogo nie przekona, bo i nie o to chodzi > skoro jestes historykiem kultury, wiesz, ze pod roznymi szerokosciami > geograficznymi rozne rzeczy uchodza za normalne, a nikt nie jest > uprawomoc- > niony by mowic co jest LEPSZE; O- przepraszam. Widze powod zeby dac szanse. Nie widze powodu zeby ryzykowac odebraniem szansy innym ludziskom- w tym przypadku dzieciom. To spora roznica. Co do uprawnienia do decydowania co lepsze co nie - ja jestem wlasnym bogiem i ja decyduje co jest wedlug mnie lepsze a co gorsze. Co wiecej mam prawo przekonywac innych do wlasnych racji bez ogladania sie na to ze np. w Manilii seks z 10 latkiem uwaza sie za rzecz normalna a w Iranie pokazanie lydki to obscenum. A zeby uczynic sytuacje jeszcze gorsza tylko od sily mojego przekonywania i wartosci argumentow zalezy czy ludzie mi uwierza czy nie. > ciekawy pomysl z pojsciem do domu dziecka i zapytaniem czy by > chcialy... > przypuszczam, ze nie pozwolonoby mi tego zrobic... > > i jeszcze raz: liczy sie srodowisko, to co mozna dac, a nie liczba i > rodzaj Prawo niestety nie moze sobie pozwolic na subiektywne rozwazania "ten moze, ten nie". Przykre ale prawdziwe. Z racji ryzyka wole zeby w tym przypadku zabranialo niz zeby bylo zbyt liberalne. > lekarzy unikam, zbyt czesto okazuje sie , ze zjadla ich rutyna, utarte > poglady Niestety. Pozdrawiam i dziekuje za rozmowe |
|
Viridiana ( Tous les matins du monde ) ![]() Wysłano: 2003-02-26 21:04:50 |
novum adopcyjne > > (znasz pewnie znaczenie słów "na przykład" ) > > > > rodzina to według ciebie dwoje ludzi odmniennej płci; z czym mamy > więc > > doczynienia w sytuacji, w której rodzine tworzy jeden rodzic? > > z rodziną niepełną ? -dodam, że w pedagogice występuje pojęcie rodziny niepełnej, a także półsierocej [w przypadku, kiedy niepełność rodziny wiąże się ze śmiercią jednego z rodziców] -to tak na marginesie |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 21:12:41 |
novum adopcyjne mało mnie obchodzi jak to sie nazywa w pedagogice, tak jak ciebie mało obchodzi korelacja pomiędzy magentą cyjanem i yellow |
|
Viridiana ( Tous les matins du monde ) ![]() Wysłano: 2003-02-26 21:14:56 |
novum adopcyjne > mało mnie obchodzi jak to sie nazywa w pedagogice, tak jak ciebie mało > obchodzi korelacja pomiędzy magentą cyjanem i yellow > a skąd wiesz, że mnie nie obchodzi ta korelacja ? rotflll eot |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 21:19:04 |
novum adopcyjne zapewne cię interesuje i w wolnych chwilach zajmujesz się histrią koloru tak? |
|
Viridiana ( Tous les matins du monde ) ![]() Wysłano: 2003-02-26 21:20:18 |
novum adopcyjne > zapewne cię interesuje i w wolnych chwilach zajmujesz się histrią koloru > tak? a skąd wiesz, że nie ?! :))) EOT |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 21:21:37 |
novum adopcyjne ciewak jestem czy zgadłem; co, interesujesz sie? |
|
NightRose [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-28 11:51:36 |
novum adopcyjne > Co sądzicie o zasadności samej ustawy ? jestem za. > Czy tradycyjna rodzina jest reliktem przeszłości ? niekoniecznie. pozdr. NR |
|
Mrok [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-28 19:13:00 |
no i...? > Zgodnie z nową ustawą, od 1 lutego szwedzkie pary homoseksualne mogą > ubiegać się o adoptowanie dzieci za granicą. > > > Co sądzicie o zasadności samej ustawy ? Nie byłoby ustawy gdyby nie hm... zapotrzebowanie na nia. A skoro się pojawiła to pewnie uszczesliwi kilku ludzi i pewnie jeszcze paru dzieciaków. > Czy tradycyjna rodzina jest reliktem przeszłości ? Sarkazm? Bo samo pytanie jest dla mnie retoryczne. Siejesz defetyzm. |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 18:26:45 |
novum adopcyjne krótko... chory pomysł.:((((.. ,jak ktos ma inne preferencje sexualne to jego broszka..., ale to juz przeginka.....z mojej strony EOT. |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-02-26 23:55:58 |
novum adopcyjne 1. Nie wolno ograniczać wolności nikomu, to raz. Nie wolno uniemożliwiać jednej osobie rozwoju, to dwa. Powstaje pytanie, czy dziecko wychowywane przez homoseksualistów ma szansę rozwijać się tak samo jak jego rówieśnicy z rodzin heteroseksualnych. Poza drwinami (okrutnych jednak dzieci) dziecko narażone jest na wypaczenie postrzegania świata. Nie chodzi o negację czy potępienie homoseksualizmu, czy w takim przypadku, odwrotnie, heteroseksualizmu, ale o uniwersalne jednak postrzeganie otoczenia. Czy opisywane dziecko nie wpada z deszczu pod rynnę? Moja opinia bazuje na pełnej akceptacji dla homoseksualistów, jednak nie powinni mieć prawa wychowywania dzieci w parach homoseksualnych do czasu naukowego udowodnienia, że wychowanie w rodzinie gejowskiej nie wpływa negatywnie na rozwój psychofizyczny dziecka. 2. Tradycyjna rodzina jest reliktem przeszłości, jest też wartością tradycyjną jaka nam po przeszłości zostaje. Jesteśmy zwierzętami stadnymi więc bez rodziny nie powinniśmy funkcjonować. To negatywnie wpłynie na naszą psychikę, a jeżeli będzie to miało charakter masowy to łatwo sobie wyobrazić następstwa tego zjawiska. |
|
vizjerei [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 22:25:03 |
novum adopcyjne ---psychika dziecka może być przez to w przeszłości silnie zwichrowana.Co pociągnie za sobą większe prawdopodobieństwo homoseksualizmu w przyszłości, a więc z punktu widzenia ewolucji-nie. Poza tym obawiam się czy nie będzie dochodzić do jakiś stosunków pedofilskich np. 2 gejów adoptuje chłopca....takie prawdopodobieństwo jest większe niż się na pozór wydaje. W tej sprawie jestem tradycjonalistą. |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 23:49:42 |
novum adopcyjne > ---psychika dziecka może być przez to w przeszłości silnie zwichrowana.Co > pociągnie za sobą większe prawdopodobieństwo homoseksualizmu w > przyszłości, a więc z punktu widzenia ewolucji-nie. Poza tym obawiam się > czy nie będzie dochodzić do jakiś stosunków pedofilskich np. 2 gejów > adoptuje chłopca....takie prawdopodobieństwo jest większe niż się na pozór > wydaje. > W tej sprawie jestem tradycjonalistą. dlaczego prawdopodobienstwo molestowania dziecka przez homoseksualiste jest większe? co to jakas teoria ze od homoseksualizmu do pedofilii, kazirodztwa i wszystkiego co plugawe jeden krok? homoseksualizm to twoim zdaniem efekt zwichrowania osobowaosci w wieku dzieciecym? w tej sprawie to ty jestes raczej homofobem |
|
vizjerei [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 22:23:50 |
novum adopcyjne > dlaczego prawdopodobienstwo molestowania dziecka przez homoseksualiste > jest większe? co to jakas teoria ze od homoseksualizmu do pedofilii, > kazirodztwa i wszystkiego co plugawe jeden krok? > homoseksualizm to twoim zdaniem efekt zwichrowania osobowaosci w wieku > dzieciecym? > > w tej sprawie to ty jestes raczej homofobem ---zbyt daleko idący wniosek, nie wynikający z tego co napisałem |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-28 23:39:40 |
novum adopcyjne zapewne |
|
Lectus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 18:13:24 |
pedalskie novum > Zgodnie z nową ustawą, od 1 lutego szwedzkie pary homoseksualne mogą > ubiegać się o adoptowanie dzieci za granicą. > > Co sądzicie o zasadności samej ustawy ? masakra. > Czy tradycyjna rodzina jest reliktem przeszłości ? rodzina wpaja pewne wzorce, czy one sie komus podobaja czy nie, to jego sprawa, po 18roku zycia se moze robic co mu sie podoba. Ale jak od podłogi bedzie szczyl oglądał 2 tatusiów kąpiących sie w wannie, albo nie daj Pan Bóg całującyhc sie lub kąpiących sie z nim, to Ja sie boje o swój kuper! pzdr |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 19:25:56 |
pedalskie novum to znaczy czego sie boisz? żylaków odbytu? |
|
Margoth [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 21:41:35 |
novum adopcyjne > Zgodnie z nową ustawą, od 1 lutego szwedzkie pary homoseksualne mogą > ubiegać się o adoptowanie dzieci za granicą. > > > Co sądzicie o zasadności samej ustawy ? > > Czy tradycyjna rodzina jest reliktem przeszłości ? A niech i homoseksualiści będą w końcu szczęśliwi... toż to też ludzie nie gorsi od innych... Uważam, że nawet dwie kobiety lepiej wychowają dziecko niż niejedna 'normalna' rodzina... zresztą wszystko zależy od podejścia do sprawy... pozdrawiam |
|
Lena [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 21:31:49 |
novum adopcyjne > Zgodnie z nową ustawą, od 1 lutego szwedzkie pary homoseksualne mogą > ubiegać się o adoptowanie dzieci za granicą. > > > Co sądzicie o zasadności samej ustawy ? > > Czy tradycyjna rodzina jest reliktem przeszłości ? lepsza taka niz zadna |
|
vizjerei [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 22:55:27 |
novum adopcyjne > lepsza taka niz zadna Lepsza żadna niż taka, przeciez dziecko będzie napiętnowane.To czysta hipokryzja że w ślad ustawy pójdzie tolerancja ludzka, ludzie będą sie patrzeć jak na nienormalnego....Więcej szkody niż profitów |
|
Lena [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 10:59:47 |
novum adopcyjne > > lepsza taka niz zadna > > Lepsza żadna niż taka, przeciez dziecko będzie napiętnowane.To czysta > hipokryzja że w ślad ustawy pójdzie tolerancja ludzka, ludzie będą sie > patrzeć jak na nienormalnego....Więcej szkody niż profitów ale czy nie widzisz, ze problem jest po stronie spoleczenstwa? ciezko mi dywagowac co bym wolala: sierociniec czy homos. rodzicow, ale cos sie zmienia w spoleczenstwie, kiedys przyznac sie do swojej orientacji moglo skonczyc sie nie najlepiej; zmieniaja sie wzorce, definicje i pewnie predzej czy pozniej takie rodziny sie przyjma; ktos musi zaczac; a ja nie widze w tym nic zlego; |
|
Abaddon [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 21:10:28 |
novum adopcyjne Dla sieroty jest to sytuacja: z deszczu pod rynnę. Nie dość, że straciło rodziców, to jeszcze pewnego dnia nadejdzie świadomość (wątpię, by adoptowali dzieci starsze niż 3 lata), że ich rodzina nie jest w pełni normalna... co wtedy? |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 21:15:05 |
novum adopcyjne homoseksualizm nie jest schorzeniem, nie wiem czy wiesz; to nie rodzaj schizofrenii |
|
Abaddon [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 21:22:44 |
novum adopcyjne Powodem do szeptów i alienacji... niestety tak |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 21:31:34 |
novum adopcyjne to straszne, ktos ci za uchem szepcze że jestes pedałem albo starą lesbą.. i co? z powodu homofobii, należy izolowac homoseksualistów? |
|
Abaddon [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 21:37:23 |
novum adopcyjne > to straszne, ktos ci za uchem szepcze że jestes pedałem albo starą lesbą.. > i co? z powodu homofobii, należy izolowac homoseksualistów? Ja mówię o sytaucji dzieci, o tym jak posiadanie takiej, nie innej rodziny może odbić się na ich kontaktach z rówieśnikami. Jest wiele bardziej błahych (w powszechnym pojmowaniu) powodów, które powodują alienację.... |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 21:46:17 |
novum adopcyjne przyczym w szwecji podobne środowiskowe patologie występuja w mniejszym stopniu niż w polsce |
|
Margoth [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 21:45:01 |
novum adopcyjne > Ja mówię o sytaucji dzieci, o tym jak posiadanie takiej, nie innej rodziny > może odbić się na ich kontaktach z rówieśnikami. Jest wiele bardziej > błahych (w powszechnym pojmowaniu) powodów, które powodują alienację.... W Szwecji homoseksualizm pojmowany jest nieco inaczej niż w Polsce...skoro normalne jest u nich zawieranie homoseksualnuch związków małżeńskich to dlaczego mielibyśmy ich pozbawiać radości bycia rodzicami??? |
|
Abaddon [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 21:51:17 |
novum adopcyjne > W Szwecji homoseksualizm pojmowany jest nieco inaczej niż w Polsce...skoro > normalne jest u nich zawieranie homoseksualnuch związków małżeńskich to > dlaczego mielibyśmy ich pozbawiać radości bycia rodzicami??? Ja myślę w tej chwili raczej o radości dzieci, które o prawo wyboru rodziców sięnie ubiegają. Gdyby doprowadzić do sytuacji, gdzie wszystkim taka sytucja pasuje, nikt nie ma z powodu takich ustaw przykroścy to dla mnie ok, ale sprawdzić to można tylko ewentualną krzywdą dla dzieci.... |
|
Margoth [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 21:54:13 |
novum adopcyjne > Ja myślę w tej chwili raczej o radości dzieci, które o prawo wyboru > rodziców sięnie ubiegają. > > Gdyby doprowadzić do sytuacji, gdzie wszystkim taka sytucja pasuje, nikt > nie ma z powodu takich ustaw przykroścy to dla mnie ok, ale sprawdzić to > można tylko ewentualną krzywdą dla dzieci.... Ranu, u nich jest to NORMALNE, nie tak jak w Polsce... Tam za parą całujących się kobiet czy facetów nikt nie ogląda się na ulicu... tolerancja, ludzie tolerancja... |
|
Abaddon [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-26 22:07:26 |
novum adopcyjne Spytam tylko, czy byłaś tam, skąd ta pewność? A poza tym to barbarzyństwo kazać komuś dorastać w kraju, gdzie piwo 0.33 kosztuje w przeliczeniu 8 zygli :))) |
|
Margoth [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 08:52:44 |
novum adopcyjne > Spytam tylko, czy byłaś tam, skąd ta pewność? > > A poza tym to barbarzyństwo kazać komuś dorastać w kraju, gdzie piwo 0.33 > kosztuje w przeliczeniu 8 zygli :))) Nie nie byłam tam ale... moja kuzynka (piąta woda po kisielu) ma tam rodzinkę, którą dość dobrze zdążyłam poznać - jej kuzynka właśnie ma żonę... Wszystkiego dowiedziałam się z opowiadań... |
|
Abaddon [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 11:27:21 |
novum adopcyjne > Nie nie byłam tam ale... moja kuzynka (piąta woda po kisielu) ma tam > rodzinkę, którą dość dobrze zdążyłam poznać - jej kuzynka właśnie ma > żonę... Wszystkiego dowiedziałam się z opowiadań... Nadal brakuje mi szerszych tekstów na temat reakcji szwedów na tą ustawę... w anglojęzycznym www na większych witrynach nie ma żadnych informacji. Ja naprawdę nie twierdzę, że Szwecja jest nie krajem tolerancji, jednak doprowadzenie do takiego stanu było procesem wieloletnim. Zaś zmiana w prawie, która się dokonała może również wymagać czasu do przełknięcia. Nie mówię już nawet o tym, że umożliwiona została sytuacja, gdzie, drastycznie mówiąc, psychika dzieci zostaje poddana eksperymentowi, a o efektach przekonamy się za kilkanaście lat. |
|
Margoth [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 15:35:01 |
novum adopcyjne > Ja naprawdę nie twierdzę, że Szwecja jest nie krajem tolerancji, jednak > doprowadzenie do takiego stanu było procesem wieloletnim. Zaś zmiana w > prawie, która się dokonała może również wymagać czasu do przełknięcia. Nie > mówię już nawet o tym, że umożliwiona została sytuacja, gdzie, drastycznie > mówiąc, psychika dzieci zostaje poddana eksperymentowi, a o efektach > przekonamy się za kilkanaście lat. Według mnie właśnie przez owa tolerancję i ich ogólny światopogląd nie będzie tak źle... pozdrawiam |
|
Rado [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 07:27:38 |
novum adopcyjne > W Szwecji homoseksualizm pojmowany jest nieco inaczej niż w Polsce...skoro > normalne jest u nich zawieranie homoseksualnuch związków małżeńskich to > dlaczego mielibyśmy ich pozbawiać radości bycia rodzicami??? Jesli tylko jeden z tych facetow urodzi dziecko- nie widze przeciwskazan. Mowiac powazniej- wychowywanie dziecka przez pary homoseksualne nie jest rzecza naturalna- stanowi jakies tam odstepstwo od reguly. Udwawanie ze jest inaczej i cala "poprawnosc" mysli zaczyna byc zalosna. Jesli jestem masochista czy koprofilem mam prawo do toleranci i braku przesladowania z racji takich a nie innych preferencji seksualnych, ale proby przeksztalcenia takiego podejscia w "inny rodzaj normalnosci" sa i zawsze beda naduzyciem. Pary homoseksualne- ok- nie widze problemu. Legalizacja zwiazku- jasne, czemu nie, ze wszystkimi skutkami prawnymi. Nazwanie go malzenstwem - nie. Nie z powodu braku tolerancji, a po to by uniknac pomylki jakosciowej. Adopcja w tym przypadku ma zatrzec ograniczenia biologiczne - niemoznosc posiadania potomstwa- i jest raczej zalosnym dowodem braku akceptacji swojej odmiennosci. Uklony |
|
Margoth [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 08:52:34 |
novum adopcyjne > Jesli tylko jeden z tych facetow urodzi dziecko- nie widze > przeciwskazan. Czyli kobiety mają łatwiej - cóż za problem zajść w ciążę... i już mają 'legalnie dziecko'... A facet, hmmm, no cóż > Mowiac powazniej- wychowywanie dziecka przez pary homoseksualne nie jest > rzecza naturalna- stanowi jakies tam odstepstwo od reguly. Udwawanie ze > jest inaczej i cala "poprawnosc" mysli zaczyna byc zalosna. Jesli jestem > masochista czy koprofilem mam prawo do toleranci i braku przesladowania z > racji takich a nie innych preferencji seksualnych, ale proby > przeksztalcenia takiego podejscia w "inny rodzaj normalnosci" sa i zawsze > beda naduzyciem. Pary homoseksualne- ok- nie widze problemu. Legalizacja > zwiazku- jasne, czemu nie, ze wszystkimi skutkami prawnymi. Nazwanie go > malzenstwem - nie. Nie z powodu braku tolerancji, a po to by uniknac > pomylki jakosciowej. Adopcja w tym przypadku ma zatrzec ograniczenia > biologiczne - niemoznosc posiadania potomstwa- i jest raczej zalosnym > dowodem braku akceptacji swojej odmiennosci. Dlaczego??? Tam 'małżeństwo' homoseksualistów jest postrzegane tak jak normalne... np: byłeś w Holandii kiedyś??? - to chyba najlepszy przykład, bo najblżej... Tak samo tam traktuje się homoseksualistów... rany, jeśli ci ludzie naprawdę się kochają, to czemu nie??? I wierz mi, tam niek nie powie ich dziecku, "Twoi rodzice to dwie miłe panie..."... Tolerancja!!! |
|
Rado [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 10:49:55 |
novum adopcyjne > Dlaczego??? Tam 'małżeństwo' homoseksualistów jest postrzegane tak jak > normalne... np: byłeś w Holandii kiedyś??? - to chyba najlepszy przykład, > bo najblżej... Tak samo tam traktuje się homoseksualistów... rany, jeśli > ci ludzie naprawdę się kochają, to czemu nie??? I wierz mi, tam niek nie > powie ich dziecku, "Twoi rodzice to dwie miłe panie..."... Tolerancja!!! Owszem bylem w Holandii. Bylem rowniez w Omanie gdzie seks miedzy mezczyznami nie jest traktowany jak homoseksualizm. W Arabii ogladanie nagich fotek uwazane jest za zboczenie. W Papui kobiety karmia piersia prosiaki. Co to zmienia ? Ponownie- nie mam nic przeciwko parom i zwiazkom homoseksualnym. Co do dzieci- wyjasnilem w poscie do Leny |
|
Lena [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 08:37:13 |
novum adopcyjne i tylko tak sie zastanawiam, czy to, ze w na sporej czesci planety rodziny przypominaja te euroamerykanskie oznacze, ze dzieci z tych czesci swiata, gdzie dziecmi zajmuja sie same matki, gdzie ojcostwo nie jest istotne, badz kobiety zajmuja sie tylko dziewczynkami, to czy te dzieci w jakikolwiek sposob spaczone? czy to, ze sie ma ojca i matke automatycznie oznacza , ze oni cos pozytywnego przekazuja? nie mysle tu tylko o sytuacjach rodzin patologicznych w rozumieniu min. zwiazanym z alkoholizmem , przestepczoscia tym dzieciom nic sie nie wichruje? ile jest "zdrowych" rodzin, w ktorych dzieci nie czuja zadnego zwiazku z rodzicami, bo ci sa wiecznie zajeci? tacy ludzie lepiej wychowaja swoje dzieci ? lepiej niz pary homosek. ? pomylki jakosciowej? czyli co, malzenstwo musi miec potomstwo? a kto komu kaze? skad wiesz jaki jest stan emocjonalny tych par homos. . ze tak latwo przychodzi Ci mowic, ze to chec zatarcia roznic biologicznych powoduje potrzebe posiadania dziecka? moze nie o to im chodzi brakiem wlasnej akceptacji? wystawianie sie na ostrzal opinii takich jak wiekszosc tutaj jest Twoim zdaniem dowodem na to, ze sie siebie nie akceptuje? ze nie akceptuje sie swojej odmiennosci? |
|
Rado [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 09:33:12 |
novum adopcyjne > i tylko tak sie zastanawiam, czy to, ze w na sporej czesci planety > rodziny przypominaja te euroamerykanskie oznacze, ze dzieci z tych > czesci swiata, gdzie dziecmi zajmuja sie same matki, gdzie ojcostwo > nie jest istotne, badz kobiety zajmuja sie tylko dziewczynkami, to czy > te > dzieci w jakikolwiek sposob spaczone? Przyjrzyj sie tym dzieciom- ja nie dam Ci odpowiedzi. Wedlug mnie sa czegos pozbawione. Czy jest to znaczacy ubytek ? Zalezy od matki, dziecka, otoczenia. > czy to, ze sie ma ojca i matke automatycznie oznacza , ze oni cos > pozytywnego przekazuja? > nie mysle tu tylko o sytuacjach rodzin patologicznych w rozumieniu > min. > zwiazanym z alkoholizmem , przestepczoscia > tym dzieciom nic sie nie wichruje? > ile jest "zdrowych" rodzin, w ktorych dzieci nie czuja zadnego zwiazku > z > rodzicami, bo ci sa wiecznie zajeci? > tacy ludzie lepiej wychowaja swoje dzieci ? lepiej niz pary homosek. > ? Skad zalozenie ze pary homoseksualne beda pozbawione tego rodzaju wad ? Homoseksualisci posiadaja immunitet na alkocholizm ? Czy moze sa w jakis szczegolny sposob lepiej przygotowani do rozumienia dojrzewajacych ? Nie sadze. Pary homoseksualne beda popelniac dokladnie te same bledy co pary heteroseksualne, z dodatkiem balastu swiadomosci wychowywania nieswojego potomstwa ktory w mniejszym lub wiekszym stopniu pozostanie. > pomylki jakosciowej? czyli co, malzenstwo musi miec potomstwo? a kto > komu kaze? > skad wiesz jaki jest stan emocjonalny tych par homos. . ze tak latwo > przychodzi Ci mowic, ze to chec zatarcia roznic biologicznych powoduje > potrzebe posiadania dziecka? moze nie o to im chodzi Malzenstwo to z definicji obowiazujacej dosc dlugo zwiazek dwojga osob plci przeciwnej obwarowany takimi a nie innymi zastrzezeniami i uwarunkowaniami kulturowymi. Zwiazek homoseksualny nie odpowiada tej definicji, co nie oznacza ze uwazam go za gorszy czy lepszy od malzenstwa- po prostu inny. To troche tak jak z tzw. zwiazkami nieformalnymi - jesli zyje z kims "na kocia lape" nie znaczy to ze jest to wyjscie lepsze czy gorsze od malzenstwa- oba rozwiazania maja swoje zalety i wady- ale malzenstwem to nie jest. Dopoki oczywiscie definicja nie ulegnie zmianie. > brakiem wlasnej akceptacji? wystawianie sie na ostrzal opinii takich jak > > wiekszosc tutaj jest Twoim zdaniem dowodem na to, ze sie siebie nie > akceptuje? ze nie akceptuje sie swojej odmiennosci? Pomysl jeszcze raz. Jestem homoseksualista i przyznaje sie do swojej odmiennosci- brawo, wyrazy podziwu dla odwagi. Potem staram sie upodobnic swoj zwiazek do zwiazkow otaczajacych mnie heteroseksualistow do najdalszych mozliwych granic. Czym to jest jesli nie proba nadania wlasnej odmiennosci rangi "normalnosci" ? Pozdrawiam |
|
Lena [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 10:25:52 |
novum adopcyjne > > Skad zalozenie ze pary homoseksualne beda pozbawione tego rodzaju wad ? > Homoseksualisci posiadaja immunitet na alkocholizm ? Czy moze sa w jakis > szczegolny sposob lepiej przygotowani do rozumienia dojrzewajacych ? Nie > sadze. Pary homoseksualne beda popelniac dokladnie te same bledy co pary > heteroseksualne, z dodatkiem balastu swiadomosci wychowywania nieswojego > potomstwa ktory w mniejszym lub wiekszym stopniu pozostanie. > a ja nie wiem czy beda popelniac te same bledy; ja w to watpie, bo zycie pewnie wiele ich nauczylo; co nie znaczy , ze trojce osob nie nalezy dac szansy; > Malzenstwo to z definicji obowiazujacej dosc dlugo zwiazek dwojga osob > plci przeciwnej obwarowany takimi a nie innymi zastrzezeniami i > uwarunkowaniami kulturowymi. > > . Potem staram sie upodobnic > swoj zwiazek do zwiazkow otaczajacych mnie heteroseksualistow do > najdalszych mozliwych granic. Czym to jest jesli nie proba nadania wlasnej > odmiennosci rangi "normalnosci" ? > upodobnic? dla mnie chec posiadania dziecka nie jest wyrazem checi bycia "normalnym" tak jak Ty to rozumiesz; to wewnetrzna potrzeba, a nie zewnetrzna plakietka; zawieranie malzenstwa ma sens jesli dla obojga ma to jakis inny wymiar, powiedzmy sakralny; dla samego papierka czy dla ewentualnych korzysci finansowych to nie ma sensu; zreszta moze i masz racje piszac o checi bycia uwazanym za "normalnych" - bo i nic nienormalnego tam nie ma. teraz Ty pomysl - para sie kocha i ma zakodowane, ze kochajace sie pary, gdy to sobie cenia, pobieraja sie; gdzie tu jest problem? w spolecznej nieakceptacji; w stereotypie, tradycji jak wolisz; i co jest wazniejsze- definicja malzenstwa czy rzeczywistosc? |
|
Rado [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-02-27 10:45:03 |
novum adopcyjne > a ja nie wiem czy beda popelniac te same bledy; ja w to watpie, bo > zycie pewnie > wiele ich nauczylo; co nie znaczy , ze trojce osob nie nalezy dac > szansy; To juz akurat miesci sie w sferze dobrodusznych zyczen > upodobnic? dla mnie chec posiadania dziecka nie jest wyrazem checi > bycia > "normalnym" tak jak Ty to rozumiesz; to wewnetrzna potrzeba, a nie > zewnetrzna plakietka; zawieranie malzenstwa ma sens jesli dla obojga > ma to jakis inny wymiar, powiedzmy sakralny; dla samego papierka czy > dla ewentualnych korzysci finansowych to nie ma sensu; Alez takie wlasnie sa postulaty polskich homoseksualistow- umozliwienie egzystencji w takiej sytuacji prawnej jak pary heteroseksualne- i nie widze powodow zeby im tego odmawiac. Jesli zas mowimy o wymiarze sakralnym to cala dyskusja nie ma sensu bo calosc przezyc zawiera sie pomiedzy tymi dwiema zainteresowanymi osobami i do nich ogranicza. Co do posiadania dziecka- jest to zwykle ograniczenie biologiczne i kwestia zgody lub niezgody na nie. Jesli ktos jest zoofilem nie moze oczekiwac ze jego "partner" zajdzie w ciaze- domaganie sie prawa do aborcji w celu rekompensaty tej niemoznosci jest nie tylko nielogiczne - jest rowniez przedmiotowym traktowaniem dziecka w imie tolerancji. Nie uwazasz ze w przypadku par homoseksualnych mechanizm jest podobny ? Zrob eksperyment, idz do domu dziecka i zapytaj dzieciakow ile z nich chce byc wychowywane przez pare homoseksualna. zreszta moze i > > masz racje piszac o checi bycia uwazanym za "normalnych" - bo i nic > nienormalnego tam nie ma. > teraz Ty pomysl - para sie kocha i ma zakodowane, ze kochajace sie > pary, > gdy to sobie cenia, pobieraja sie; gdzie tu jest problem? w > spolecznej > nieakceptacji; w stereotypie, tradycji jak wolisz; i co jest > wazniejsze- > definicja malzenstwa czy rzeczywistosc? Co jest wazniejsze, rzeczywistosc czy to co ta para ma zakodowane ? Mysle ze wyjasnilem to powyzej. Nie mam nic przeciwko przyznaniu pelni praw wszelkim mniejszosciom seksualnym- co wiecej uwazam je za przejaw dojrzalosci spoleczenstwa- ale pod warunkiem dobrowolnej, swiadomej zgody wszystkich stron a o tej nie moze byc mowy w przypadku adopcji. Pozdrawiam |
|
Viridiana ( Tous les matins du monde ) ![]() Wysłano: 2003-02-26 21:45:57 |
novum adopcyjne > > to straszne, ktos ci za uchem szepcze że jestes pedałem albo starą > lesbą.. > > i co? z powodu homofobii, należy izolowac homoseksualistów? > > Ja mówię o sytaucji dzieci, o tym jak posiadanie takiej, nie innej rodziny > może odbić się na ich kontaktach z rówieśnikami. Jest wiele bardziej > błahych (w powszechnym pojmowaniu) powodów, które powodują alienację.... -Zgadzam się ! |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>




















