| Satan.pl > Forum > Komentarze > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Zro | 2003-09-04 - 18:12:04 | |
| Midgard6 | 2003-09-05 - 15:01:23 | |
| Visenna | 2003-09-04 - 20:03:32 | |
| Neph | 2003-09-04 - 18:54:46 | |
| Cień | 2003-09-06 - 12:55:02 | |
| Zro | 2003-09-06 - 13:31:15 | |
| Cień | 2003-09-06 - 14:08:54 | |
| Zro | 2003-09-06 - 17:24:31 | |
| Dariusz | 2003-09-07 - 18:13:15 | |
| Calusari | 2003-09-07 - 19:31:32 | |
| RAUBER | 2003-09-05 - 00:59:56 | |
| Calusari | 2003-09-05 - 01:20:34 | |
| Zro | 2003-09-05 - 13:50:07 | |
| Morticia | 2003-09-05 - 16:40:03 | |
| vizjerei | 2003-09-04 - 22:37:22 | |
| Cień | 2003-09-06 - 12:49:05 | |
| Locutus | 2003-09-07 - 03:22:20 | |
| Cień | 2003-09-07 - 10:24:34 | |
| Locutus | 2003-09-08 - 03:51:03 | |
| Visenna | 2003-09-08 - 05:52:37 | |
| Locutus | 2003-09-08 - 05:56:47 | |
| Visenna | 2003-09-08 - 06:06:47 | |
| Locutus | 2003-09-08 - 06:16:46 | |
| Visenna | 2003-09-08 - 06:25:16 | |
| Locutus | 2003-09-09 - 02:01:43 | |
| Visenna | 2003-09-09 - 06:08:15 | |
| Locutus | 2003-09-10 - 04:57:03 | |
| Visenna | 2003-09-10 - 06:23:38 | |
| Locutus | 2003-09-10 - 06:27:34 | |
| Visenna | 2003-09-10 - 06:35:00 | |
| RAUBER | 2003-09-09 - 08:44:34 | |
| Locutus | 2003-09-10 - 05:14:34 | |
| RAUBER | 2003-09-10 - 10:28:55 | |
| Visenna | 2003-09-07 - 13:26:54 | |
| Cień | 2003-09-07 - 16:43:12 | |
| Cień | 2003-09-07 - 16:44:43 | |
| Visenna | 2003-09-07 - 17:11:34 | |
| Visenna | 2003-09-07 - 17:10:03 | |
| Locutus | 2003-09-08 - 04:33:38 | |
| Visenna | 2003-09-08 - 05:47:00 | |
| Locutus | 2003-09-08 - 05:54:59 | |
| Visenna | 2003-09-08 - 06:01:30 | |
| Locutus | 2003-09-08 - 06:06:20 | |
| Visenna | 2003-09-08 - 06:10:07 | |
| Locutus | 2003-09-08 - 06:21:18 | |
| Visenna | 2003-09-08 - 06:28:37 | |
| Locutus | 2003-09-09 - 02:08:51 | |
| Visenna | 2003-09-09 - 06:10:21 | |
| Locutus | 2003-09-10 - 05:01:37 | |
| Visenna | 2003-09-10 - 06:17:56 | |
| Locutus | 2003-09-10 - 06:25:17 | |
| Visenna | 2003-09-10 - 06:32:14 | |
| Cień | 2003-09-11 - 11:53:38 | |
| IAmElite | 2003-09-09 - 17:17:13 | |
| Margoth | 2003-09-12 - 18:18:35 | |
| Lectus | 2003-09-04 - 21:19:35 | |
| Margoth | 2003-09-12 - 18:18:07 | |
| adrian p | 2003-09-13 - 01:43:29 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Zro [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-04 18:12:04 |
Nowości w Życiu Wlasnie dostalem sie do liceum, znaczy zaczlem uczeszczac i jestem strasznie zdolowany. Wszyscy kumple maja bekowe klasy a moja jest dretwa, qrde totalna zalamka, w takiej klasie to nawet zaaklimatyzowac jest sie trudno. Nie sadze zeby mialo to cos wspolnego z poziomem szkoly ale faktem jest ze orly tam nie chodza ( faktem jest ze juz powzialem decyzje o przenoszeniu sie ) ale powiedzcie mi, czy to wszystko przez slaba selekcje ?! czy moze sa inne powody dla ktorych nie mozna znalezc sie wsrod jedynie 28 osob |
|
Midgard6 [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-05 15:01:23 |
Nowości w Życiu > Wlasnie dostalem sie do liceum, znaczy zaczlem uczeszczac i jestem > strasznie zdolowany. Wszyscy kumple maja bekowe klasy a moja jest dretwa, > qrde totalna zalamka, w takiej klasie to nawet zaaklimatyzowac jest sie > trudno. Nie sadze zeby mialo to cos wspolnego z poziomem szkoly ale faktem > jest ze orly tam nie chodza ( faktem jest ze juz powzialem decyzje o > przenoszeniu sie ) ale powiedzcie mi, czy to wszystko przez slaba selekcje > ?! czy moze sa inne powody dla ktorych nie mozna znalezc sie wsrod jedynie > 28 osob Wiadomo każda osoba musi w jakimś stopniu nawiązać kontakt ze swoja klasą mniejszy czy tez większy, mam nadzieję że ci się to uda, a jeśli nie i jeśli będziesz się czuł samotny nie załamuj się! Ucz się skoro masz taką możliwość, a na zapoznanie ich wszystkich i ożywienie atmosfery na pewno przyjdzie odpowiedni czas! |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-04 20:03:32 |
Nowości w Życiu Wiesz...ja myślę, ze mogą oni stwarzać takie pierwsze drętwe wrazenie, tylko dlatego że dla nich to też jest nowa szkoła, nowe wyznania itp. i nie zdążyli się jeszcze zaklimatyzowac i pokazać rogów. Daj im nieco czasu. Poza tym, jeżeli naprawde chciałes chodzić do tej szkoły, zależało Ci na tym to dlaczego masz z niej rezygnowac tylko dlatego, ze klasa Ci się nie udała? Powiem Ci, że ja jakoś nigdy nie trzymałam z klasą jakiś głębszych stosunków. Zawsze znajdowałam sobie znajomych w innych klasach. Z moją klasą to ja jestem praktycznie tylko na lekcjach. Na przerwach mam innych znajomych. Tak więc, nie oceniaj wszystkiego za szybko. Będzie dobrze :))) |
|
Neph [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-04 18:54:46 |
Nowości w Życiu Ty się masz uczyć, a że drętwiaki do okoła? Po szkole i tak każdy pójdzie w swoją strone, zostanie ci może garstka znajomych z dzieciństwa albo nikt, bo życie rzuci cię gdzieś daleko . Zostanie to co potrafisz i jak sobie radzisz na tle drętwiaków. Nie umiesz się dostosować? Dostosuj do siebie. Nie umiesz, to się naucz albo pozostań niedostosowany. |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-06 12:55:02 |
Nowości w Życiu > Wlasnie dostalem sie do liceum, znaczy zaczlem uczeszczac i jestem > strasznie zdolowany. Wszyscy kumple maja bekowe klasy a moja jest dretwa, > qrde totalna zalamka, w takiej klasie to nawet zaaklimatyzowac jest sie > trudno. Nie sadze zeby mialo to cos wspolnego z poziomem szkoly ale faktem > jest ze orly tam nie chodza ( faktem jest ze juz powzialem decyzje o > przenoszeniu sie ) ale powiedzcie mi, czy to wszystko przez slaba selekcje > ?! czy moze sa inne powody dla ktorych nie mozna znalezc sie wsrod jedynie > 28 osob To że spotykasz tych ludzi codziennie nie znaczy że musisz się z nimi przyjaźnić.Ot koledzy - nic więcej. Statystyka występowania mądrych jednostek w populacji ludzkiej wskazuje że prawdopodobieństwo spotkanioa ciekawych ludzi np. w klasie,bloku, czy "na podwórku" jest stosukowo niskie.A więc "Proście a będzie wam dane..."etc. |
|
Zro [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-06 13:31:15 |
Nowości w Życiu racja nie mozna spodziewac sie tego ze na kazdym kroku bedzie sie spotykalo, ciekawe i inteligentne jednostki. Pomimo tego jest mi szkoda braku tego typu ludzi, chociaz moze oni dopiero sie uaktywnia puzniej hum hum Koledzy fakt, ale milo by bylo gdyby siem nie skonczylo na 3 letniej znajomosci ala "po zakonczeniu nie chce was znac"... postapilem tak raz i byl to wielki blad |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-06 14:08:54 |
Nowości w Życiu > Koledzy fakt, ale milo by bylo gdyby siem nie skonczylo na 3 letniej > znajomosci ala "po zakonczeniu nie chce was znac"... postapilem tak raz i > byl to wielki blad Na wiele rzeczy po prostu nie mamy wpływu. Np. ja utrzymuję kontakt tylko z jednym kumplem z klay licealnej,ale tylko dlatego że studiujemy na tej samej uczelni. Za to z wieloma inny ludźmi (spoza klasy,szkoły) spotykam się często i do dziś znajdujemy wspólny język. Bardzo prawdopodobne że rodzejdziecie się w różne strony - jedna rzecz studia (a zwykle nikt nie chce studiować w swoim mieście i zwiewa jeśli mu finanse pozwalają) druga to fakt że ludzka psychika się zmienia, np. kiedyś miało się wspólne cele z ludźmi, wspólne ideały etc. lecz z czasemkażdy poszedł własną ścieżką. (Ilu zatwardziałych death i black metalowych teraz można spotkać co piątek na dyskotekach i studenckich potupajach,:)) ) |
|
Zro [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-06 17:24:31 |
Nowości w Życiu Rozne idealy itd. itp. mowiesz hmm wlasnie moje idealy mnie zdradzily i zniszczyly cala wieloletnia znajomosc ze starym srodowiskiem. Nie calym oczywiscie lecz to co bylo wyjatkowego w tym co bylo kiedys, to fakt ze kazdy z nas mial inne cele i darzenia a laczyla nas wyobraznia i chec zabawy... prawda ze nasze towarzystwo bylo zamkniete i zauwazalem w tym spore ograniczenie ( inni tego nie zauwazali ) wiec zeby ograniczen sie wyzbyc trzeba bylo zerwac ze starym srodowiskiem ( co innego ze wszystko to byla hipokryzja z ich i mojej strony ) to odnosnie tego co przezylem. Niechce zrywac znajomosci z nowymi ludzmi bo 3 lata to spory kawalek zycia i chociaz dynamicznie sie zmieniamy to zawsze warto spojzec na to co bylo i powiedziec "taki wlasnie byłem" wiec powracam do tego ze chcialbym zachowac wszystko jednak to dopiero przede mna ehh ciekawe czy znajde kogos ciekawego w tej mojej klasie, byloby niezle ps. przyjmowanie rozejscia sie za pewniak jest welkim bledem... ludzie kochaja marzyc o odbieranie im marzen o "wiecznej przyjazni" itp. jest surowo przez srodowisko karane ehh (that's my story) |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2003-09-07 18:13:15 |
Nowości w Życiu > Rozne idealy itd. itp. mowiesz hmm wlasnie moje idealy mnie zdradzily i > zniszczyly cala wieloletnia znajomosc ze starym srodowiskiem. Ideały nie mogły zdradzić, to Ty sam siebie zdradziłeś przyjmując je, ideały są martwym konceptem dopóki nie nadamy im mocy. Kiedy wbijasz sobie nóż w serce to zabijasz sam siebie, a nie nóż zabija Ciebie. Nie oczekuj zbyt wiele od ludzi w nowej klasie, najlepiej niczego nie oczekuj. Z czasem okaże się kto nadaje się do chlania, kto do rozmowy, a kto do obu tych rzeczy. Nie szukaj na siłę akceptacji, ani znajomych, wartościowi pojawią się sami. Pierwsza libacja wiele pokaże, "chcesz poznać człowieka, nalej mu wódki" ;) |
|
Calusari [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 19:31:32 |
Nowości w Życiu Pierwsza libacja wiele pokaże, "chcesz > poznać człowieka, nalej mu wódki" ;) Nie chce być wredny (jak zwykle zreszta)ale w tym wieku to sie co najwyzej strzela pawia.....;PPPP |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-09-05 00:59:56 |
Nowości w Życiu > Wlasnie dostalem sie do liceum, znaczy zaczlem uczeszczac i jestem > strasznie zdolowany. Wszyscy kumple maja bekowe klasy a moja jest dretwa, > qrde totalna zalamka, w takiej klasie to nawet zaaklimatyzowac jest sie > trudno. Nie sadze zeby mialo to cos wspolnego z poziomem szkoly ale faktem > jest ze orly tam nie chodza ( faktem jest ze juz powzialem decyzje o > przenoszeniu sie ) ale powiedzcie mi, czy to wszystko przez slaba selekcje > ?! czy moze sa inne powody dla ktorych nie mozna znalezc sie wsrod jedynie > 28 osob dżizzzzzz takie cos to miałem już 14 lat temu... albo lepiej... poczekaj może być dobrze, nawet całkiem dobrze |
|
Calusari [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-05 01:20:34 |
Nowości w Życiu czy moze sa inne powody dla ktorych nie mozna znalezc sie wsrod > jedynie > > 28 osob > uhmmm brak kasy na dobra priv szkółke:( spok.. nikt Ci nie kaze z tymi ludźmi slubu brac, dotrze się:)))) |
|
Zro [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-05 13:50:07 |
Nowości w Życiu kasak na pryv szkolke by sie znalazla ale moi starsi nie chca mnie tam posylac... poza tym zawsze mozna sie przerniesc niby. |
|
Morticia [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-05 16:40:03 |
Nowości w Życiu > Wlasnie dostalem sie do liceum, znaczy zaczlem uczeszczac i jestem > strasznie zdolowany. Wszyscy kumple maja bekowe klasy a moja jest dretwa, > qrde totalna zalamka, w takiej klasie to nawet zaaklimatyzowac jest sie > trudno. Nie sadze zeby mialo to cos wspolnego z poziomem szkoly ale faktem > jest ze orly tam nie chodza ( faktem jest ze juz powzialem decyzje o > przenoszeniu sie ) ale powiedzcie mi, czy to wszystko przez slaba selekcje > ?! czy moze sa inne powody dla ktorych nie mozna znalezc sie wsrod jedynie > 28 osob To nie to...to Twoje wymagania.... |
|
vizjerei [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-04 22:37:22 |
Nowości w Życiu ) ale powiedzcie mi, czy to wszystko przez slaba selekcje > ?! czy moze sa inne powody dla ktorych nie mozna znalezc sie wsrod jedynie > 28 osob nie każdy nadaje się na intelektualiste (co nie znaczy że jest gorszy), ale jest taka moda na papierek i na siłe wtłacza się osoby które za chiny nie jarzą nic.Dla mnie to jest bez sensu.I pomysleć, że kiedyś osoba po liceum mogła uczyć, co sugerowało solidność wykształcenia, teraz to szmata |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-06 12:49:05 |
Nowości w Życiu > nie każdy nadaje się na intelektualiste (co nie znaczy że jest gorszy), > ale jest taka moda na papierek i na siłe wtłacza się osoby które za chiny > nie jarzą nic.Dla mnie to jest bez sensu.I pomysleć, że kiedyś osoba po > liceum mogła uczyć, co sugerowało solidność wykształcenia, teraz to > szmata Bo co to jest za nauka?Klasy sprofilowane,jak ktoś robi humanik to olewa chemię i biologię "bo przecież mu się to nie przyda".Efekt jest taki że ludzie owszem swój kierunek potrafią wcale nieźle,ale reszta -tragedia. Zapomina się że jest to liceum OGÓLNOKSZTAŁCĄCE, i ma za zadaniw wychować ludzi o pewnej, minimalnej wiedzy we wszystkich kierunkach. Dlatego jestem przeciwnikiem profilowania,na rzecz rozwiązania "zróbmy program ze wszystkich profilów naraz". a przynajmniej w taki sposób że np. późniejszy artysta-plastyk nie ma problemu z trygonometrią,filolog potrafi prowadzić dyskusję o genetyce a chirurg napisać dobrą książkę. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 03:22:20 |
Nowości w Życiu Czyś Ty na głowę upadł??? Powiedzmy sobie szczerze - każdy uczy się, jeżeli tylko może, metodą 3Z. I prawda jest taka, że dodatkowe nieprofilowe przedmioty tylko by takiego człowieka niepotrzebnie obciążały, redukowały ilość jego wolnego czasu do minimum, generowały niepotrzebne stresy, a taki człowiek i tak zapomniałby tego, czego z wielkim wysiłkiem się na nielubianych lekcjach nauczył w ciągu paru tygodni... PROFILOWANIE JAK NAJBARDZIEJ TAK!!! A z drugiej strony zastanawia mnie, jak to jest, że w humanie odpada fizyka, biologia, czy chemia, a w biol-chemie żadne przedmioty humanistyczne nie odpadają i cały komplet pozostaje do samej matury (z wyjątkiem geografii)... :-( Pzdr. LOKI |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 10:24:34 |
Nowości w Życiu > Czyś Ty na głowę upadł??? Powiedzmy sobie szczerze - każdy uczy się, > jeżeli tylko może, metodą 3Z. I prawda jest taka, że dodatkowe > nieprofilowe przedmioty tylko by takiego człowieka niepotrzebnie > obciążały, redukowały ilość jego wolnego czasu do minimum, generowały > niepotrzebne stresy, a taki człowiek i tak zapomniałby tego, czego z > wielkim wysiłkiem się na nielubianych lekcjach nauczył w ciągu paru > tygodni... Przypominam że nie każdy jest stworzony do ogólniaka i egzaminu dojrzałości. Dla słabszych intelektem jest szkoła zawodowa. > PROFILOWANIE JAK NAJBARDZIEJ TAK!!! A później pytasz takiego gościa "Czytałeś Norwida?". Odpowiedź "A kto go napisał?" > A z drugiej strony zastanawia mnie, jak to jest, że w humanie odpada > fizyka, biologia, czy chemia, a w biol-chemie żadne przedmioty > humanistyczne nie odpadają i cały komplet pozostaje do samej matury (z > wyjątkiem geografii)... :-( No, ale zauważ ile godzin polskiego i historii masz a ile ma humanik. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 03:51:03 |
Nowości w Życiu > Przypominam że nie każdy jest stworzony do ogólniaka i egzaminu > dojrzałości. Dla słabszych intelektem jest szkoła zawodowa. Wiesz... mam kumpla - olimpijczyka z chemii... w przedmiotach ścisłych (fizyka, chemia, matematyka) jest odpowiednio bardzo dobry, celujący i dobry... lotny umysł; przedstaw mu problem logiczny a rozwiązanie będziesz miał za chFilkę... a z polaka czy historii ma ledwo dopalacze... niestety nie każdy urodził się z uniwersalnym mózgiem. Szczerze mówiąc, mimo że sobie radzę, pałam głęboką nienawiścią do bezmyślnego wkuwania dat i nazwisk (historia) tudzież biografii róznych Norwidów i innych takich... jest to dla mnie marnotrawstwo czasu (metoda 3Z), wysiłku i energii, którą mógłbym spożytkować na poszerzanie wiedzy biologicznej... > A później pytasz takiego gościa "Czytałeś Norwida?". Odpowiedź "A kto go > napisał?" Faktycznie Norwid jest mi bardzo do szczęścia potrzebny :-( Na marginesie - jeden mój znajomy nosi ksywę Norwid Wiedza biologiczna czy chemiczna przydaje się o wiele bardziej - choćby po to, żeby wiedzieć, co Ci dolega i czy lekarz właściwie leczy... albo np. żeby wiedzieć, które substancje są niebezpieczne, jak co samemu otrzymać itede... Chwilowo mam problemy z konkretnymi przykładami, ale pamiętam, że wiedza biol-chemiczna tudzież mat-fizyczna przydała mi się w praktyce już bardzo wiele razy... w przeciwieństwie do znajomości Norwida, Mickiewicza czy Głowackiego vel Prusa :-( > No, ale zauważ ile godzin polskiego i historii masz a ile ma humanik. Fakt... tyle, że oni biologii, fizyki ani chemii nie mają W OGÓLE... a ja polaka np. całe 4h tygodniowo... co ja bym dał, żeby zamienić te 4h na 4h biolcy :-( Pzdr. LOKI |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 05:52:37 |
Nowości w Życiu > Wiedza biologiczna czy chemiczna przydaje się o wiele bardziej - choćby po > to, żeby wiedzieć, co Ci dolega i czy lekarz właściwie leczy... albo np. > żeby wiedzieć, które substancje są niebezpieczne, jak co samemu otrzymać > itede... Tak, ale takie rzeczy to uczyłam się w tym pieprzonych gimnazjum. więc na jakiego grzyba mam uczyć się tego samego w elektroniku kosztem np. przedmiotów zawodowych (to znaczy, że zamiast dodatkowych godzin tych przedmiotów mamy biologię) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 05:56:47 |
Nowości w Życiu > Tak, ale takie rzeczy to uczyłam się w tym pieprzonych gimnazjum. więc na > jakiego grzyba mam uczyć się tego samego w elektroniku kosztem np. > przedmiotów zawodowych (to znaczy, że zamiast dodatkowych godzin tych > przedmiotów mamy biologię) W sumie masz rację. Ale ja przeżywam ten sam ból - po co mi 4h polaka??? Po co mi ta 1h historii??? Na kiego grzyba mi jakiś WOS??? I dlaczego przedsiębiorczości są aż dwie tygodniowo??? Przecia to aż 7h tygodniowo, które można by pozamieniać na fizykę, biologię i chemię!!! Cmoxxx! LOKI |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 06:06:47 |
Nowości w Życiu > W sumie masz rację. Ale ja przeżywam ten sam ból - po co mi 4h polaka??? Żebyś poprawnie napisał chociażby prace magiesterską (czy to wy tam będziecie mieć), czy jakieś inne prace naukowe z biologii...poprawnie ortograficznie, stylistycznie i tak wogóle. > Po co mi ta 1h historii??? Każdy szanujący się Polak powinien znać najważniejsze fakty z życia własnego narodu. > Na kiego grzyba mi jakiś WOS??? Chociażby dlatego, zeby wiedzieć w czym się obracasz., znał swoje prawa i skutecznie je wykorzystywał. > I dlaczego > przedsiębiorczości są aż dwie tygodniowo??? A tego to nie wiem. Jeszcze nie mam tego przedmiotu. > Przecia to aż 7h tygodniowo, > które można by pozamieniać na fizykę, biologię i chemię!!! Niektóre godziny jak polski czy historia uważam że sa potrzebne i nie ma sensu, a nawet grzechem (satanistycznym) by było je wywalać. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 06:16:46 |
Nowości w Życiu > Żebyś poprawnie napisał chociażby prace magiesterską (czy to wy tam > będziecie mieć), czy jakieś inne prace naukowe z biologii...poprawnie > ortograficznie, stylistycznie i tak wogóle. Do tego to całkowicie wystarczy polski na poziomie podstawówki (gimnazjum? - nie znam się na tych nowościach, jeszcze jestem starym pokoleniem modelu 8+4) > Każdy szanujący się Polak powinien znać najważniejsze fakty z życia > własnego narodu. Już to napisałem w innym wątku... Polskę mam w głębokim poważaniu, a za Polaka uważam się wyłącznie z urodzenia tudzież języka ojczystego... I zgadzam się, że należy znać ogólny zarys dziejów, ale moim zdaniem wiadomości realizowane w podstawówce zupełnie by wystarczyły - omówiło się calutką historię ojczystą w miarę dokładnie, a teraz w liceum dokłada się tylko zbędne szczegóły, daty i nazwiska, któych i tak nikt nie zapamięta :-( > Chociażby dlatego, zeby wiedzieć w czym się obracasz., znał swoje prawa i > skutecznie je wykorzystywał. W sumie racja... > A tego to nie wiem. Jeszcze nie mam tego przedmiotu. Jest to potrzebne - uczy wypełniania róznych pitów itede, ale 1h tygodniowo byłoby całkowicie wystarczającą ilością. > Niektóre godziny jak polski czy historia uważam że sa potrzebne i nie ma > sensu, a nawet grzechem (satanistycznym) by było je wywalać. Podobnie jak grzechem byłoby wywalać chemię, fizykę, czy biologię... a to się praktykuje :,-( Cmoxxx! LOKI |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 06:25:16 |
Nowości w Życiu > Do tego to całkowicie wystarczy polski na poziomie podstawówki (gimnazjum? > - nie znam się na tych nowościach, jeszcze jestem starym pokoleniem modelu > 8+4) Oj nie wiem nie wiem, ja czasami w technikum padam na dyktandach, chociaz w gimnazjum (to też jest szkoła podstawowa) pisałam dyktanda na pięć czy nawet sześć. > Już to napisałem w innym wątku... Polskę mam w głębokim poważaniu, a za > Polaka uważam się wyłącznie z urodzenia tudzież języka ojczystego... Z znasz historię tego języka? > I zgadzam się, że należy znać ogólny zarys dziejów, ale moim zdaniem > wiadomości realizowane w podstawówce zupełnie by wystarczyły - omówiło się > calutką historię ojczystą w miarę dokładnie, a teraz w liceum dokłada się > tylko zbędne szczegóły, daty i nazwiska, któych i tak nikt nie zapamięta > :-( Niektórych faktów historycznym w życiu byś się nie dowiedział w podstawówce, a są całkiem ciekawe, a nawet zabawne. Przykład? > Jest to potrzebne - uczy wypełniania róznych pitów itede, ale 1h > tygodniowo byłoby całkowicie wystarczającą ilością. Być może. Ale przyznaj, że wielu ludzi nie umie wypełniać takich pliczków? > Podobnie jak grzechem byłoby wywalać chemię, fizykę, czy biologię... a to > się praktykuje :,-( No tak wiem wiem, u mnie też wywala się przedmioty zawodowe. Jest to grzech najwyraźniej głupoty. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-09 02:01:43 |
Nowości w Życiu > Oj nie wiem nie wiem, ja czasami w technikum padam na dyktandach, chociaz > w gimnazjum (to też jest szkoła podstawowa) pisałam dyktanda na pięć czy > nawet sześć. Dyktanda? A co to w ogóle jest? My w liceum nawet prac klasowych nie piszemy... tylko omówienia lektur i durne sprawdziany ze znajomości tekstu :-/ > Z znasz historię tego języka? Mniej-więcej... ale na pewno nie ze szkoły :-P Po prostu w swoim czasie mnie to interesowało... > Niektórych faktów historycznym w życiu byś się nie dowiedział w > podstawówce, a są całkiem ciekawe, a nawet zabawne. Przykład? Żeby to były same ciekawostki, to oki... ale te daty i nazwiska przyprawiają mnie o mdłości... > Być może. Ale przyznaj, że wielu ludzi nie umie wypełniać takich > pliczków? No owszem. Ale 1h tygodniowo starczy i już! Podstaw marketingu i gospodarki rynkowej raczej mi na tymn etapie nie potrzeba... > No tak wiem wiem, u mnie też wywala się przedmioty zawodowe. Jest to > grzech najwyraźniej głupoty. Wszędzie robią durnoty... nic tylko podziękować minister Łybackiej :-[ Cmoxxx! LOKI (na modemie, odcięty od łącza) |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-09 06:08:15 |
Nowości w Życiu > Dyktanda? A co to w ogóle jest? My w liceum nawet prac klasowych nie > piszemy... tylko omówienia lektur i durne sprawdziany ze znajomości tekstu > :-/ To tez się przydaje. Wzbogaca twój język. > > Z znasz historię tego języka? > > Mniej-więcej... ale na pewno nie ze szkoły :-P Po prostu w swoim czasie > mnie to interesowało... To czyli was tam tego nie uczyli? > Żeby to były same ciekawostki, to oki... ale te daty i nazwiska > przyprawiają mnie o mdłości... Tak więc chodzi mi o pewnego króla. To był chyba Kazimiesz Wielki, dobrze nie pamiętam, ale to któryś z tych, który mieli taki światły przydomek. W szkołach omawiane sa z reguły takie tylko najbardziej światłe i chawalbe czyny. Jednak żaden chyba z nauczycieli nie mówił, że ów król strasznie nie lubiał jak mężczyźmi mieli więcej niż jedną żonę, albo jak prowadzili lekki życie korzystając z usług kurtyzan. Kiedy się dowiedział, ze jakiś osobnik tak niecnie postępuje, wówczas wraz ze swoją strażą brał takiego delikwenta na most i nastepnie przybijał go do niego za przyrodzenie, po czym dawał mu nóz mówiąc "Nie chcesz wisieć? To sobie odetnij". > No owszem. Ale 1h tygodniowo starczy i już! Podstaw marketingu i > gospodarki rynkowej raczej mi na tymn etapie nie potrzeba... Tak wiec tak samo jak Tobie nie bardzo jest potrzebna ta przedsiębiorczość, to tak samo mnie ta biologia. > Wszędzie robią durnoty... nic tylko podziękować minister Łybackiej :-[ dzięęęęękuuuujeeeemyyyy!!!! (phi!!!) P.S. jako że post zdaje się nieco odbiegać od wytyczonego mu kierunku, proponuję tutaj to zakończyć. Wszelkie odpowiedzi prosze na priva :) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-10 04:57:03 |
Dyskusja nt. systemu edukacji w Polsce > To tez się przydaje. Wzbogaca twój język. Dobra, dobra, nie opowiadaj głupot. Jak ktoś chce i lubi czytać, to i tak będzie czytał. Ja np. przez całe wakacje czytałem na okrągło... a jak ktoś nie lubi czytać to i tak nie czyta, tylko korzysta ze wszystkich bryków i opracowań. Tak więc wzbogacanie języka jest dość kiepskim argumentem. > To czyli was tam tego nie uczyli? Może jedna czy dwie lekcje. Nie wiecej. Zreszt ą historia języka, aczkolwiek mnie interesuje, jest jednak wiedzą PRAWIE zupełnie niepraktyczną... > Tak więc chodzi mi o pewnego króla. To był chyba Kazimiesz Wielki, dobrze > nie pamiętam, ale to któryś z tych, który mieli taki światły przydomek. W > szkołach omawiane sa z reguły takie tylko najbardziej światłe i chawalbe > czyny. Jednak żaden chyba z nauczycieli nie mówił, że ów król strasznie > nie lubiał jak mężczyźmi mieli więcej niż jedną żonę, albo jak prowadzili > lekki życie korzystając z usług kurtyzan. Kiedy się dowiedział, ze jakiś > osobnik tak niecnie postępuje, wówczas wraz ze swoją strażą brał takiego > delikwenta na most i nastepnie przybijał go do niego za przyrodzenie, po > czym dawał mu nóz mówiąc "Nie chcesz wisieć? To sobie odetnij". Ale wasz historyk nazmyślał ostro :-P Znaczy się konkretnie bardzo ubarwił prawdę. Bo prawda wygląda tak, że przybijanie niewiernego męża za wora do mostu lub drzewa i dawanie mu do ręki noża było prawem słowiańskim jeszcze sprzed powstania państwa polskiego. Po jego powstaniu zostało usankcjonowane w stosownych kodeksach. Są opisy jego stosowania m.in. za czasów Bolesława Chrobrego. I Kazimierz Wielki pod tym względem nie był ani wyjątkowy, ani okrutny - po prostu pilnował, żeby obowiązujące, a dobrze zakorzenione w tradycji, prawo było przestrzegane. > Tak wiec tak samo jak Tobie nie bardzo jest potrzebna ta > przedsiębiorczość, to tak samo mnie ta biologia. Raczej tak samo jak mnie historia tak tobie biologia :P Cmoxxx! LOKI |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-10 06:23:38 |
Dyskusja nt. systemu edukacji w Polsce > Dobra, dobra, nie opowiadaj głupot. Jak ktoś chce i lubi czytać, to i tak > będzie czytał. Ja np. przez całe wakacje czytałem na okrągło... a jak ktoś > nie lubi czytać to i tak nie czyta, tylko korzysta ze wszystkich bryków i > opracowań. Tak więc wzbogacanie języka jest dość kiepskim argumentem. Ale na języku polskim czasami pada całkiem inne światło na daną książkę. Poza tym raczej nie sądzę, by każdy człowiek, który czyta sobie książki samodzielnie, samodzielnie ją też analizował, pod kątem zawartych w niej myśli czy innych takich. To też wzbogaca. > Może jedna czy dwie lekcje. Nie wiecej. Zreszt ą historia języka, > aczkolwiek mnie interesuje, jest jednak wiedzą PRAWIE zupełnie > niepraktyczną... No cóż...widzę, ze w tej kwestii jest to bardzo kontrowersyjny temat między nami, więc najprawdopodobniej się nie dogadamy. > > Tak więc chodzi mi o pewnego króla. To był chyba Kazimiesz Wielki, > dobrze > > nie pamiętam, ale to któryś z tych, który mieli taki światły > przydomek. W > > szkołach omawiane sa z reguły takie tylko najbardziej światłe i > chawalbe > > czyny. Jednak żaden chyba z nauczycieli nie mówił, że ów król > strasznie > > nie lubiał jak mężczyźmi mieli więcej niż jedną żonę, albo jak > prowadzili > > lekki życie korzystając z usług kurtyzan. Kiedy się dowiedział, ze > jakiś > > osobnik tak niecnie postępuje, wówczas wraz ze swoją strażą brał > takiego > > delikwenta na most i nastepnie przybijał go do niego za przyrodzenie, > po > > czym dawał mu nóz mówiąc "Nie chcesz wisieć? To sobie odetnij". > > Ale wasz historyk nazmyślał ostro :-P Znaczy się konkretnie bardzo ubarwił > prawdę. Ubarwnił prawdę? jak? > Raczej tak samo jak mnie historia tak tobie biologia :P Już pisałam, że się nie dogadamy. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-10 06:27:34 |
Dyskusja nt. systemu edukacji w Polsce > Ale na języku polskim czasami pada całkiem inne światło na daną książkę. > Poza tym raczej nie sądzę, by każdy człowiek, który czyta sobie książki > samodzielnie, samodzielnie ją też analizował, pod kątem zawartych w niej > myśli czy innych takich. To też wzbogaca. Z doświadczenia wiem, że lekcje polaka raczej ograniczają niż poszerzają horyzonty... bo pani procesor ma taką a nie inną interpretację i jest to interpretacja Jedynie Słuszna... A książki, które czytam, zawsze analizuję. > No cóż...widzę, ze w tej kwestii jest to bardzo kontrowersyjny temat > między nami, więc najprawdopodobniej się nie dogadamy. :-) > Ubarwnił prawdę? jak? Mówiąc, że to było coś wyjątkowego. A to była normalna, w dodatku starosłowiańska praktyka... > Już pisałam, że się nie dogadamy. Niom :-P CMOXXX! LOKI |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-10 06:35:00 |
Dyskusja nt. systemu edukacji w Polsce > Z doświadczenia wiem, że lekcje polaka raczej ograniczają niż poszerzają > horyzonty... bo pani procesor ma taką a nie inną interpretację i jest to > interpretacja Jedynie Słuszna... Kiepską macie profesorkę. Oj kiepską. U nas można na swój sposób interpretowac tekst. > A książki, które czytam, zawsze analizuję. Wyjątek potwierdza regułę. > Mówiąc, że to było coś wyjątkowego. A to była normalna, w dodatku > starosłowiańska praktyka... Nie powiedział, że bylo to coś wyjątkowego, tylko wspomniał, że TYCH faktów nie ma w programie nauczania w szkołach. I rzeczywiście, do tej pory nie spotkałam się z tym. > > Już pisałam, że się nie dogadamy. > > Niom :-P Tak więc EOT |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-09-09 08:44:34 |
Nowości w Życiu > No owszem. Ale 1h tygodniowo starczy i już! Podstaw marketingu i > gospodarki rynkowej raczej mi na tymn etapie nie potrzeba... i tu się mylisz... możesz być super specjalistą biologiem i co z tego skoro nie będziesz umiał się sprzedać, musisz mieć nie tylko świadomość tego typu zależności ale też muszisz umieć radzić sobie z nimi bo inaczej zginiesz > Wszędzie robią durnoty... nic tylko podziękować minister Łybackiej :-[ podziekuj wsystkim za to że nie umieją podjąć szybkich i konkretnych decyzji skierowanych we własciwym kierunku :((( |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-10 05:14:34 |
Nowości w Życiu > i tu się mylisz... > możesz być super specjalistą biologiem i co z tego skoro nie będziesz > umiał się sprzedać, musisz mieć nie tylko świadomość tego typu zależności > ale też muszisz umieć radzić sobie z nimi bo inaczej zginiesz A co ja KURWA jestem, żebym się miał sprzedawać? Poza tym tego, czego się teraz dowiem, za miesiąc nie będę pamiętał... a po ukończeniu studiów, to już w ogóle nie będę pamiętał faktu uczęszczania na taki przedmiot... Zresztą na kiego grzyba mi np. tablica potrzeb wg Maslowa, czy jakieś durne sztuczne abstrakcyjne i nieprzydatne definicje w stylu "kosztu alternatywnego"??? Pzdr. LOKI |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-09-10 10:28:55 |
Nowości w Życiu > Poza tym tego, czego się teraz dowiem, za miesiąc nie będę pamiętał... a > po ukończeniu studiów, to już w ogóle nie będę pamiętał faktu uczęszczania > na taki przedmiot... > > Zresztą na kiego grzyba mi np. tablica potrzeb wg Maslowa, czy jakieś > durne sztuczne abstrakcyjne i nieprzydatne definicje w stylu "kosztu > alternatywnego"??? no i masz.... znów jakieś kretyny uniosły sie potrzebą ale realizacja już tak kuleje że to się w pale nie mieści, o piramidzie Maslowa można wspomnieć jako o ciekawostce, ale nie jest to niezbędne chociaż ułatwia rozumienie pewnych mechanizmów... w sprzedaniu się mówię o tym, żę nawet jak bedziesz fachowcem, a z twoją wiedzą nt myrmekologii czy wogóle biologii jesteś raczej na czołówce biologów w twoim wieku, to nie zawsze możesz sobie poradzić... tak musisz sprzedać swoją pracę naukową, żeby ktoś widział w niej zysk dla siebie i zechciał Cie zatrudnić, bądź zlecić Ci wykonanie badań, widzę w biologii i biotechnologii duże szanse (sam będę pisał doktorat o połączeniu zarządzania m.in. z tymi dziedzinami) i wierzę że uda Ci się ...sprzedać... a... kupiłem Alsbo Cherry, sprawdzę w jutro jak smakuje bo to na imieniny ojca ;) |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 13:26:54 |
Nowości w Życiu > Bo co to jest za nauka?Klasy sprofilowane,jak ktoś robi humanik to olewa > chemię i biologię "bo przecież mu się to nie przyda".Efekt jest taki że > ludzie owszem swój kierunek potrafią wcale nieźle,ale reszta -tragedia. > Zapomina się że jest to liceum OGÓLNOKSZTAŁCĄCE, i ma za zadaniw wychować > ludzi o pewnej, minimalnej wiedzy we wszystkich kierunkach. Dlatego jestem > przeciwnikiem profilowania,na rzecz rozwiązania "zróbmy program ze > wszystkich profilów naraz". > a przynajmniej w taki sposób że np. późniejszy artysta-plastyk nie ma > problemu z trygonometrią,filolog potrafi prowadzić dyskusję o genetyce a > chirurg napisać dobrą książkę. A bioligia w technikum elekfronicznym jest potrzebna? Chyba nie, a ja ją mam i to przez dwa lata, zupełnie nie wiem po co. Mogli by zamiast tej biologii dołożyć więcej godzin przedmiotów zawodowych, czy chociażby matematyki, czy fizyki. Jednak nie. U nas w 4-letnim cyklu nauczania w Technikum elektronicznym mam tylko 9 godzin matelatyki, podczas gdy klasy starsze mają ich po 15 !!! Albo inny przykład. Mam teraz taki przedmiot jak Urządzenia Pomiarowe. Mam go tylko przez rok i to jedną godzine w tygodniku, podczas kiedy starsze klasy miały jej 3 razy w tygodniu. Materiału mamy tyle samo. Więc po jakiego grzyba jest nam potrzebna biologia w takim technikum i to kosztem np. tych Urządeń? |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 16:43:12 |
Nowości w Życiu > A bioligia w technikum elekfronicznym jest potrzebna? Chyba nie, a ja ją > mam i to przez dwa lata, zupełnie nie wiem po co. Mogli by zamiast tej > biologii dołożyć więcej godzin przedmiotów zawodowych, czy chociażby > matematyki, czy fizyki. Jednak nie. U nas w 4-letnim cyklu nauczania w > Technikum elektronicznym mam tylko 9 godzin matelatyki, podczas gdy klasy > starsze mają ich po 15 !!! > Albo inny przykład. Mam teraz taki przedmiot jak Urządzenia Pomiarowe. Mam > go tylko przez rok i to jedną godzine w tygodniku, podczas kiedy starsze > klasy miały jej 3 razy w tygodniu. Materiału mamy tyle samo. Więc po > jakiego grzyba jest nam potrzebna biologia w takim technikum i to kosztem > np. tych Urządeń? Bo: Matura jest też zwana Egzaminem Dojrzałości. Rozumiem przez to zdolność myślenia ale też i pewną minkmalną wiedzę. Wybacz, ale jeśli muszę czasem studentowi politechniki tłumaczyć co to jest DNA,dochodzę do wniosku że wypadało by jeszcze ze dwie godziny biologii w technikum dożucić albo przynajmniej skuteczniej egzekwować wiedzę. |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 16:44:43 |
Errata Wiem, wiem pisze się "dorzucić", a nie "dożucić" |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 17:11:34 |
Errata > Wiem, wiem pisze się "dorzucić", a nie "dożucić" No dobra, jestem skłonna Ci to wybaczyć :))) EOT |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 17:10:03 |
Nowości w Życiu > Bo: Matura jest też zwana Egzaminem Dojrzałości. Rozumiem przez to > zdolność myślenia ale też i pewną minkmalną wiedzę. Wybacz, ale jeśli > muszę czasem studentowi politechniki tłumaczyć co to jest DNA,dochodzę do > wniosku że wypadało by jeszcze ze dwie godziny biologii w technikum > dożucić albo przynajmniej skuteczniej egzekwować wiedzę. Jaki człowiek z technikum elektronicznego będzie zdawał maturę z biologii? A jedyne co trzeba nam doRZucić to dodatkowe godziny matmy, fizyki, czy przedmiotów zawodowych. Pozdrawiam |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 04:33:38 |
Nowości w Rzyci I biologii i chemii koniecznie!!! To jest wiedza praktyczna, potrzebna w życiu... można by za to wypieprzyć w cholerę Język Polski, bo to tylko strata czasu :-P A historię macie? Pzdr. LOKI |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 05:47:00 |
Nowości w Rzyci > I biologii i chemii koniecznie!!! To jest wiedza praktyczna, potrzebna w > życiu... można by za to wypieprzyć w cholerę Język Polski, bo to tylko > strata czasu :-P Ej...no nie piernicz mi, że w elektroniku biogogia jest wiedzą praktyczną. Cyborgów na pewno nie będe robić w przyszłości. Wybacz, ale ja wiedzy prakrycznej w mojej szkole doszukuje się w innych przedmiotach, i bynajmniej nie jest to biologia. Chemię lubie. > A historię macie? Tak oczywiście i bardzo dobrze, bo lubie ten przedmiot |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 05:54:59 |
Nowości w Rzyci > Ej...no nie piernicz mi, że w elektroniku biogogia jest wiedzą praktyczną. > Cyborgów na pewno nie będe robić w przyszłości. A skąd ta pewność? W końcu technika idzie naprzód i może za jakieś dziesięć lat zajmiesz się np. wytwarzaniem bionicznych kończyn (nie zapomnij wtedy o starym kumplu z satana - Pharassie)... a wtedy okaże się, że biologii jednak wartało się uczyć :-P Ale ja mówię akurat o wiedzy praktycznej - żeby wiedzieć, dlaczemu te mrówki faraonki do chlebusia schowanego w szafce idą w rządku, żeby znać podłoże homoseksualizmu i wreszcie żeby wiedzieć skąd się bierze katar i dlaczego nie można się nań uodpornić :-P > Wybacz, ale ja wiedzy > prakrycznej w mojej szkole doszukuje się w innych przedmiotach, i > bynajmniej nie jest to biologia. A szkoda. ROTFL > Chemię lubie. Ja też :-> > Tak oczywiście i bardzo dobrze, bo lubie ten przedmiot A ja nieznoszę, mimo że uczy mnie jej kochana babuleńka, chyba najwspanialszy i najbardziej wyrozumiały nauczyciel w Zakładzie... Cmoxxx! LOKI |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 06:01:30 |
Nowości w Rzyci > A skąd ta pewność? W końcu technika idzie naprzód i może za jakieś > dziesięć lat zajmiesz się np. wytwarzaniem bionicznych kończyn (nie > zapomnij wtedy o starym kumplu z satana - Pharassie)... a wtedy okaże się, > że biologii jednak wartało się uczyć :-P Anatomii człowieka uczyłam się w gimnazjum. Wystarczy mi to. > Ale ja mówię akurat o wiedzy praktycznej - żeby wiedzieć, dlaczemu te > mrówki faraonki do chlebusia schowanego w szafce idą w rządku, żeby znać > podłoże homoseksualizmu i wreszcie żeby wiedzieć skąd się bierze katar i > dlaczego nie można się nań uodpornić :-P Tego też się uczyłam w gimnazjum. Poza tym teraz niewiele mnie to interesuje. Będe potrzebowac takiej wiedzy, bo sobie ją zdobęde sama > > Wybacz, ale ja wiedzy > > prakrycznej w mojej szkole doszukuje się w innych przedmiotach, i > > bynajmniej nie jest to biologia. > > A szkoda. ROTFL Ja nie żałuje. Wolę dodatkowe godziny elektrotechniki, pomiarówki, analogówki, czy chociażby matmy. W tej szkole bardziej mi sie to przyda > > Tak oczywiście i bardzo dobrze, bo lubie ten przedmiot > > A ja nieznoszę, mimo że uczy mnie jej kochana babuleńka, chyba > najwspanialszy i najbardziej wyrozumiały nauczyciel w Zakładzie... My mamy zajebistego (że się tak brzydko wyraze) nauczyciela. Facet jest niesamowity jeżeli chodzi o wykładanie historii. Aż chce się go słuchac. Już nie raz się też zdarzyło, że całą lekcje przegadaliśmy o różnorakich demonach :))) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 06:06:20 |
Nowości w Rzyci > Anatomii człowieka uczyłam się w gimnazjum. Wystarczy mi to. Zwłaszcza, jak Ci każą to przygotować tak, żeby wychwytywało impulsy nerwowe pacjenta :-> Wiesz coś o depolaryzacji błony komórkowej neuronów i przekazywaniu przez nie inpulsów nerwowych? Będziesz wiedziała, jak wyłapać te impulsy, że już nie wspomnę o prawidłowej ich interpretacji... > Tego też się uczyłam w gimnazjum. Poza tym teraz niewiele mnie to > interesuje. Będe potrzebowac takiej wiedzy, bo sobie ją zdobęde sama Nie martw się... i tak Cię tego nauczą, czy tego chcesz, czy nie. Podobnie jak mnie uczyli jakiegoś powstania grudniowego... a może styczniowego? Wsio ryba... (a może to listopadowe było?) ROTFL > Ja nie żałuje. Wolę dodatkowe godziny elektrotechniki, pomiarówki, > analogówki, czy chociażby matmy. W tej szkole bardziej mi sie to przyda No rozumiem. > My mamy zajebistego (że się tak brzydko wyraze) nauczyciela. Facet jest > niesamowity jeżeli chodzi o wykładanie historii. Aż chce się go słuchac. > Już nie raz się też zdarzyło, że całą lekcje przegadaliśmy o różnorakich > demonach :))) My z moją dokładnie przerobiliśmy wszystkie schorzenia Ludwika XIV... a może to był Karol XIV? Albo XVI? Wsio ryba... Pzdr. LOKI |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 06:10:07 |
Nowości w Rzyci > Zwłaszcza, jak Ci każą to przygotować tak, żeby wychwytywało impulsy > nerwowe pacjenta :-> Wiesz coś o depolaryzacji błony komórkowej > neuronów i przekazywaniu przez nie inpulsów nerwowych? Będziesz wiedziała, > jak wyłapać te impulsy, że już nie wspomnę o prawidłowej ich > interpretacji... A powiesz mi po jakiego grzyba jest mi taka wiedza? > Nie martw się... i tak Cię tego nauczą, czy tego chcesz, czy nie. Podobnie > jak mnie uczyli jakiegoś powstania grudniowego... a może styczniowego? > Wsio ryba... (a może to listopadowe było?) ROTFL Fakty historyczne trza znac, waćpan > My z moją dokładnie przerobiliśmy wszystkie schorzenia Ludwika XIV... a > może to był Karol XIV? Albo XVI? Wsio ryba... A naszym nauczycielem i to byłoby interesujace |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 06:21:18 |
Nowości w Rzyci > A powiesz mi po jakiego grzyba jest mi taka wiedza? Fakty biologiczne trza znać, waćpanna! > Fakty historyczne trza znac, waćpan A powiesz mi, po jakiego grzyba jest mi taka wiedza? ]:-> Cmoxxx! LOKI |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 06:28:37 |
Nowości w Rzyci > Fakty biologiczne trza znać, waćpanna! Biolog tak oczywiście, ale elektronik? Wybacz, ale każdy na swoje przedmioty na których powinien się znac. > > Fakty historyczne trza znac, waćpan > > A powiesz mi, po jakiego grzyba jest mi taka wiedza? Mam powtórzyć? Bo każdy szanujący się Polak powinien znać historię swojego kraju !!! |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-09 02:08:51 |
Nowości w Rzyci > Biolog tak oczywiście, ale elektronik? > Wybacz, ale każdy na swoje przedmioty na których powinien się znac. Mam powtórzyć? Bo każdy szanujący się człowiek powinien znać zasady funkcjonowania siebie samego i przyrody, w której przyszło mu żyć > Mam powtórzyć? Bo każdy szanujący się Polak powinien znać historię swojego > kraju !!! Humanista oczywiście, ale umysł ścisły? Każdy ma swoje przedmioty, na których powinien się znać... Poza tym Polakiem sie nie czuję... Cmoxxx! LOKI |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-09 06:10:21 |
Nowości w Rzyci > Mam powtórzyć? Bo każdy szanujący się człowiek powinien znać zasady > funkcjonowania siebie samego i przyrody, w której przyszło mu żyć Ja też mam powtórzyć? Takie zakres materiału obejmuje szkoła podstawowa. > Humanista oczywiście, ale umysł ścisły? Każdy ma swoje przedmioty, na > których powinien się znać... Ścisły tez. Przecież nikt mu nie każe na ten temat prac pisac, wystarczy tylko aby znał takie fakty. > Poza tym Polakiem sie nie czuję... a kim? |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-10 05:01:37 |
Nowości w Rzyci > Ja też mam powtórzyć? Takie zakres materiału obejmuje szkoła podstawowa. Z historii też wystarczający zakres materiału jest realizowany w szkole podstawowej. W związku z tym w klasach o profilach niehumanistycznych należy bezzwłocznie znieść niepotrzebne zajęcia z tego przedmiotu. > Ścisły tez. Przecież nikt mu nie każe na ten temat prac pisac, wystarczy > tylko aby znał takie fakty. No to Tobie też nikt nie każe prac z biologii pisać. Wystarczy, żebyś wiedziała, jakie mechanizmy rządzą dziedziczeniem cech, kiedy Twoje dziecko będzie łyse, kiedy będzie miało niebieskie oczy lub rude włosy i inne takie... > a kim? Krakowianinem, Człowiekiem Wolnym. Cmoxxx! LOKI |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-10 06:17:56 |
Nowości w Rzyci > Z historii też wystarczający zakres materiału jest realizowany w szkole > podstawowej. W związku z tym w klasach o profilach niehumanistycznych > należy bezzwłocznie znieść niepotrzebne zajęcia z tego przedmiotu. Bullshit. Nie zawsze jest to realizowane w szkole podstawowej. Historia jest zbyt obszerna by ją zamieścić w szkole podstawowej. > No to Tobie też nikt nie każe prac z biologii pisać. Wystarczy, żebyś > wiedziała, jakie mechanizmy rządzą dziedziczeniem cech, kiedy Twoje > dziecko będzie łyse, kiedy będzie miało niebieskie oczy lub rude włosy i > inne takie... Odwracawsz kota ogonem. Nie każdy Polak powinien znać biologię, ale każdy Polak powinien znać historię swojego kraju. Nie porównuj biogolii do historii, bo nie jest to dobre porównanie. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-10 06:25:17 |
Nowości w Rzyci > Bullshit. Nie zawsze jest to realizowane w szkole podstawowej. Historia > jest zbyt obszerna by ją zamieścić w szkole podstawowej. Biologia też jest zbyt obszerna żeby ją zamieścić w szkole podstawowej. > Odwracawsz kota ogonem. Nie każdy Polak powinien znać biologię, ale każdy > Polak powinien znać historię swojego kraju. Nie porównuj biogolii do > historii, bo nie jest to dobre porównanie. Ale po kiego grzyba mi znać historię szczegółowo??? I tak tych szczegółów nie zapamiętam... A zarys ogólny jest w podstawówce. Pzdr. LOKI |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-10 06:32:14 |
Nowości w Rzyci > Biologia też jest zbyt obszerna żeby ją zamieścić w szkole podstawowej. No rzeczywiście...nie dogadamy się. Tak to jest tak ktoś z uporem maniaka broni swojego ukochanego przedmiotu. Teraz to już tym bardziej biologii lubić nie będe, tak samo jak (analogicznie rozumując) Ty będziesz jeszcze bardziej narzakac na historię.Skończmy to wreszcie! EOT!!! > Ale po kiego grzyba mi znać historię szczegółowo??? I tak tych szczegółów > nie zapamiętam... A zarys ogólny jest w podstawówce. No cóż...jeżeli masz słabą pamięć, to trza ją doskonalić. Przydaje się ona co całkiem wielu innych rzeczy, nie tylko to historii. |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-11 11:53:38 |
Pax Vobiscum! Widziecie więć sami: 1.Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i każda pliszka swój ogonek chwali. 2.Zgadzam się z tym Biolog powinien mieć dużo zajęć z biologii a Elektronik z przedmiotów zawodowych. 3.Nie wiem - może jestem zbyt dużym idealistą,ale uważam że obowiązuje nas pewien etos - etos człowieka inteligentnego,choćby z powodu świstka zwanego Świadectwem Dojrzałości. Oznacza to że Każdy jego posiadacz powinien wykazać pewną wzechstronną wiedzę w stopniu zaawansowania szkoły średniej. Przypominam wam że to ostania instytucja która da wam tego typu wykształcenie - na studiach będą tylko przedmioty specjalistyczne, ew. kilka godzin etyki bądź historii filozofii w semestrze. Po coż tak wszechstronna wiedza? Ano dla umiejętności obiektywnego postrzegania rzeczywistości. Weźmy taki problem - "kim jest człowiek?" Na to pytanie odpowie inaczej fizjolog,inaczej bichemik,inaczej psycholog,filozof,socjolog,biofizyk...I oczywiście praktycznie niemożliwe jest zgromadzenie akademickiej wiedzy ze wszystkich dziedzin,ale pewne minimalne wiadomości przypomionają nam że nie jesteśmy z naszą wiedzą nieomylną wyrocznią,uczą pokory i zrozumienia czyjegoś światopoglądu. Każdemu z nas jakaś dziedzina wiedzy najbardziej odpowiada,pamiętajmy jednak że przez to nie musi być wcale najważniejsza... |
|
IAmElite [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-09 17:17:13 |
szkoła to brzmi dumnie w trzcinie zaispirowany dyskusją proponuję opisać szczegółowo zakres niezbędnej każdemu człowiekowi wiedzy. chemia - jak pędzić bimber biologia - jak wygląda trawa i na jakich glebach rośnie elektronika/elektrotechnika - nie wkładać palców do gniazdka ekonomia - kupić tanio, sprzedać drogo. historia - niemiec i ruski to wróg jestem zwolennikiem kształcenia profilowanego w myśl reguły \'jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego\'. reklam się naoglądałem. skończyłem liceum elektroniczne, w którym na geografii musiałem wkuwać na pamięć mapę hydrologiczną polski, na biologii musiałem odróżniać cośtam haploidalne od czegoś diploidalnego. za to przedmioty zawodowe były dopiero od trzeciej (!!!!!!) klasy. i to jest mądre? tylko kobieta od historii uczyła raczej kojarzenia faktów niż suchych dat, za co ją cenię. pozdrawiam |
|
Margoth [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-12 18:18:35 |
Nowości w Rzyci > I biologii i chemii koniecznie!!! To jest wiedza praktyczna, potrzebna w > życiu... można by za to wypieprzyć w cholerę Język Polski, bo to tylko > strata czasu :-P Co ty gadasz??? Polski rulez.... tozto najciekawsza lekcja, a i można się zaprezwntowac z najciekawszej strony... Jak dla mnie to w szkole moglyby być przedmioty typu polski, angielski, geografia, biologia, chemia i WF... bez zadnej maty czy fizy... to bylby raj i nawet doktorat bym robila... |
|
Lectus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-04 21:19:35 |
Nowości w Życiu eee tam, liceum jest zajebiste, zacznijcie imprezować, po pierwszych pawiach sie rozkreci. ALbo zróbcie burde w klasie....zajebiście było, pzdr cmok |
|
Margoth [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-12 18:18:07 |
Nowości w Życiu Szkoly mi brakuje... jedyna rzecza która cieszy to to, ze nie zobacze już wiecej tych 24 cukierkowych panienek, koloru rozowego, które cale przerwy spedzaly dyskutujac o posladkach pana z informatyki (z którym teraz czasem piwo pijam) i o tym jaka nowa techno impreska się szykuje... wśród dekli ciezko zyc :(((( |
|
adrian p [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-13 01:43:29 |
Nowości w Życiu Tak wiec proponuje skoncentrowac sie wylacznie na sobie........Nie ma sensu w imie przyjazni znizac sie............... |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>


















