Satan.pl > Forum > Komentarze >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Locutus 2003-10-13 - 01:09:29
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
RAUBER 2003-10-13 - 01:13:53
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Locutus 2003-10-13 - 18:28:54
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Marcin93 2003-10-13 - 20:40:55
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Locutus 2003-10-14 - 11:09:53
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Masur 2003-10-14 - 11:56:14
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Locutus 2003-10-14 - 12:05:56
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Masur 2003-10-14 - 12:14:38
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Locutus 2003-10-14 - 12:23:36
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
RAUBER 2003-10-14 - 00:16:41
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Maynard 2003-10-14 - 07:47:08
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
RAUBER 2003-10-14 - 14:04:27
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Maynard 2003-10-14 - 15:28:20
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Masur 2003-10-14 - 16:52:52
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Maynard 2003-10-14 - 19:48:57
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Masur 2003-10-14 - 20:01:43
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
RAUBER 2003-10-15 - 01:01:31
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Maynard 2003-10-15 - 12:19:37
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
RAUBER 2003-10-15 - 16:28:51
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Locutus 2003-10-14 - 11:40:04
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
RAUBER 2003-10-14 - 14:06:48
 Atak Klonów
Maynard 2003-10-13 - 01:55:42
 Atak Klonów
Locutus 2003-10-13 - 18:42:05
 Atak Klonów
Masur 2003-10-13 - 19:09:10
 Eugenika
Locutus 2003-10-13 - 19:19:56
 Eugenika
Masur 2003-10-13 - 20:46:28
 Eugenika
Locutus 2003-10-14 - 11:15:52
 Eugenika
Masur 2003-10-14 - 11:51:47
 Eugenika
Locutus 2003-10-14 - 12:03:33
 Eugenika
Masur 2003-10-14 - 12:14:01
 Podsumowanie dyskusji
Locutus 2003-10-14 - 12:22:14
 Podsumowanie dyskusji
Masur 2003-10-14 - 12:27:00
 Podsumowanie dyskusji
Locutus 2003-10-14 - 12:29:23
 Podsumowanie dyskusji
Masur 2003-10-14 - 12:30:56
 Podsumowanie dyskusji
Locutus 2003-10-14 - 12:33:58
 Podsumowanie dyskusji
Masur 2003-10-14 - 13:22:38
 Podsumowanie dyskusji
Locutus 2003-10-14 - 18:20:42
 Podsumowanie dyskusji
Masur 2003-10-14 - 18:29:17
 Podsumowanie dyskusji
Locutus 2003-10-14 - 18:46:59
 Eugenika
Dariusz 2003-10-13 - 21:29:23
 Eugenika
Locutus 2003-10-14 - 11:29:34
 Eugenika
Dariusz 2003-10-14 - 12:06:33
 Eugenika
Locutus 2003-10-14 - 12:18:03
 Eugenika
Dariusz 2003-10-14 - 12:40:56
 Eugenika i podatki...
Locutus 2003-10-14 - 18:16:44
 Eugenika i podatki...
Dariusz 2003-10-14 - 21:54:25
 Eugenika i podatki...
Locutus 2003-10-15 - 01:37:07
 Eugenika
Wishmasterka 2003-10-14 - 15:21:47
 46&2
Maynard 2003-10-13 - 21:24:00
 46&2
Masur 2003-10-13 - 21:47:50
 46&2
Maynard 2003-10-14 - 07:17:39
 46&2
Masur 2003-10-14 - 07:52:52
 46&2
Maynard 2003-10-14 - 09:50:22
 46&2
Masur 2003-10-14 - 11:48:03
 46&2
Maynard 2003-10-14 - 14:57:38
 46&2
Masur 2003-10-14 - 16:35:39
 46&2
Maynard 2003-10-14 - 19:32:11
 46&2
Masur 2003-10-14 - 19:38:02
 46&2
Maynard 2003-10-14 - 20:23:44
 46&2
Locutus 2003-10-15 - 01:44:15
 46&2
Maynard 2003-10-15 - 12:04:27
 Ænima
Locutus 2003-10-15 - 14:23:35
 46&2
Locutus 2003-10-14 - 11:23:35
 46&2
Maynard 2003-10-14 - 11:53:06
 46&2
Locutus 2003-10-14 - 11:56:49
 Atak Klonów
RAUBER 2003-10-14 - 00:42:34
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Abaddon 2003-10-13 - 13:01:21
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Locutus 2003-10-13 - 19:16:40
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Abaddon 2003-10-13 - 21:44:26
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Masur 2003-10-13 - 21:48:49
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Abaddon 2003-10-13 - 22:05:12
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Masur 2003-10-13 - 22:14:23
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Maynard 2003-10-14 - 07:23:53
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Wiktor 2003-10-13 - 22:07:30
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Abaddon 2003-10-13 - 22:12:58
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Masur 2003-10-13 - 22:15:40
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Pawlack 2003-10-13 - 21:57:54
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Locutus 2003-10-14 - 11:32:07
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Pawlack 2003-10-14 - 16:55:53
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Masur 2003-10-14 - 17:08:56
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Locutus 2003-10-14 - 18:34:55
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Pawlack 2003-10-14 - 20:43:38
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Locutus 2003-10-15 - 01:54:43
 NIE CZYTAĆ TEGO
Locutus 2003-10-15 - 01:57:01
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Locutus 2003-10-15 - 01:55:39
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Pawlack 2003-10-15 - 21:45:37
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Locutus 2003-10-16 - 00:34:59
 MedycyNapokalipsa...
Katera 2003-10-13 - 23:10:06
 MedycyNapokalipsa...
Marcin93 2003-10-13 - 23:27:57
 MedycyNapokalipsa...
Katera 2003-10-13 - 23:34:20
 MedycyNaŁupież;)))
Marcin93 2003-10-13 - 23:41:38
 MedycyNaŁupież;)))
Masur 2003-10-14 - 07:57:47
 MedycyNaŁupież;)))
Marcin93 2003-10-14 - 11:12:19
 MedycyNapokalipsa...
Dariusz 2003-10-13 - 23:51:01
 MedycyNapokalipsa...
Masur 2003-10-14 - 07:56:38
 MedycyNapokalipsa...
Katera 2003-10-14 - 15:37:31
 MedycyNapokalipsa...
Cień 2003-10-17 - 20:33:39
 MedycyNapokalipsa...
Locutus 2003-10-17 - 23:55:55
 MedycyNapokalipsa...
Cień 2003-10-18 - 09:18:04
 MedycyNapokalipsa...
Katera 2003-10-19 - 21:15:34
 MedycyNapokalipsa...
Locutus 2003-10-14 - 11:36:45
 Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Karasu 2003-10-14 - 14:40:56
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-13
01:09:29

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Co sądzicie na temat szaleńczego postępu medycyny, który zaczął się w minionym wieku a trwa do teraz z wciąż rosnącą siłą? Uważacie, że to zbawienie, które umożliwia jednostkom efektywniejsze wykorzystanie swojego życia, czy może bardziej patrzycie nań jako na namiastkę apokalipsy, draństwo, które sprawia, że geny naszego gatunku są coraz słabsze, a ludzie marnieją w oczach zapadając na coraz bardziej wymyśle choroby, o których sto lat temu jeszcze nikt nie słyszał?

Wypowiedzcie się! Howgh!

Pozdrawiam i cmokam!
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2003-10-13
01:13:53

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
postęp jest potrzebny...  
tylko że tu masz trochę strategii działania przedsiębiorstw farmaceutycznych, po co wyleczyć skoro można leczyć? he?
lecząc jedno wywołuje sie inne itd., biznes musi się kręcić, też bym tak działał :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-13
18:28:54

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
> postęp jest potrzebny...  

Czy aby na pewno nie jest to czasem regres przebrany w maskę postępu?

> tylko że tu masz trochę strategii działania przedsiębiorstw  
> farmaceutycznych, po co wyleczyć skoro można leczyć? he?
> lecząc jedno wywołuje sie inne itd., biznes musi się kręcić, też bym tak  
> działał :)

No mniej więcej... w ogóle medycyna sama sobie tworzy koninkturę w postaci nowych nieznanych wcześniej chorób... gorzej, że jest to proces nie w pełni świadomy, lecz po prostu wynikający z tego, że coraz słabsze jednostki, posiadające geny praktycznie letalne lub semiletalne w naturalnych warunkach są ratowane, przywracane życiu i, co gorsze, dopuszczane do rozpłodu i przekazywania tych swoich średniomarnych genów dalej... potem będzie tylko płacz i zgrzytanie zębów...

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marcin93
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-13
20:40:55

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
> Czy aby na pewno nie jest to czasem regres przebrany w maskę postępu?

Albo postęp w masce postępu;)))

> No mniej więcej... w ogóle medycyna sama sobie tworzy koninkturę w postaci  
> nowych nieznanych wcześniej chorób... gorzej, że jest to proces nie w  
> pełni świadomy, lecz po prostu wynikający z tego, że coraz słabsze  
> jednostki, posiadające geny praktycznie letalne lub semiletalne w  
> naturalnych warunkach są ratowane, przywracane życiu i, co gorsze,  
> dopuszczane do rozpłodu i przekazywania tych swoich średniomarnych genów  
> dalej... potem będzie tylko płacz i zgrzytanie zębów...
>  
> Pzdr.
> LOKI

Loki! Czyś Ty aby jakiego psychotropowego syropku na to Twoje zapalenie jamy:)
nie przyjmował??? Jak zamierzasz zapobiegać rozpowszechnianiu tych złych genów?
Komisję śledczą powołasz...ROTFL Cywilizacja niejako likwiduje, bądź minimalizuje
skutki selekcji naturalnej. Jakbyś chciał to zmienić, doprowadziłbyś do kolejnych
absurdów grożących jakimś ludobójstwem;)))  
BTW: Masz pomysł na to, dlaczego to nagle medycyna miałaby zniknąć???

pozdr
M93
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
11:09:53

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
> Loki! Czyś Ty aby jakiego psychotropowego syropku na to Twoje zapalenie  
> jamy:)
> nie przyjmował???

No nie wiem... smarowałem tyj czymś takim, na czym pisało, że to tylko dla dorosłych, a potem mi się tak śmiesznie kręciło w głowie :-P

> Jak zamierzasz zapobiegać rozpowszechnianiu tych złych  
> genów?

Bardzo prosto - sterylizować wszystkich obciążonych chorobami genetycznymi. Albo przylepiać na czółku etykietkę "skażony genetycznie - rozpłód z tym osobnikiem podejmujesz na ryzyko własne i własnych dzieci".

> Komisję śledczą powołasz...ROTFL Cywilizacja niejako likwiduje, bądź  
> minimalizuje
> skutki selekcji naturalnej.

No i to się staje fatalne w skutkach dla samej cywilizacji... ludzie są coraz mniej wydajni, bo coraz więcej chorują...

> Jakbyś chciał to zmienić, doprowadziłbyś do  
> kolejnych
> absurdów grożących jakimś ludobójstwem;)))  

I tak nic nie zmienię gadaniem. Ale pogadać zawsze mogę :-P

> BTW: Masz pomysł na to, dlaczego to nagle medycyna miałaby zniknąć???

Myślę, że nasze ministerstwo zdrowia ma taki pomysł - wprowadzenie odpłatności za wszystkie usługi wykończy co biedniejszych :-|

Pozdrawiam.
LOKI (psychopata)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Masur
( Kard.w stanie spoczynku )

zdjecie

Wysłano:
2003-10-14
11:56:14

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
to nazizm.. puryzm genowy...
Loki nie ma ludzi idealnych genetycznie...
Loki nie patrz na nasz gatunek tak jakbysmy walczyli o przetrwanie na kazdym kroku i skazenie naszej puli genowej by nam w czyms szkodzilo - jestesmy w spolecznestwie - skoro ludzie np z mukoiwscydoza zyja i plodza dzieci ktore zyja - to znaczy ze te geny NIE SA powodem gorszego przystosowania, te jednostki nie sa niefaworyzowane. jak widzisz homeostaza darwinowsko-spoleczna dziala. moglbys tak mowic, gdyby sie okazalo ze dzieci takich chorych , zyja po 10 lat, i nie wnosza nic do produkcji spoleczenstwa.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
12:05:56

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Nie są? Tylko dlaczego ja mam do kurwy nędzy na zasranych chorych z mukowiscydozą pakować ciężkie miliony ze swoich podatków (bo leki kosztują mniej więcej tyle)? No dlaczego? Niech się leczą z własnych pieniędzy tak jak to jest w Stanach - każdy się sam ubezpiecza.

Pzdr.
LOKI (zdenerwowany, jak widać, marnowaniem jego kasy)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Masur
( Kard.w stanie spoczynku )

zdjecie

Wysłano:
2003-10-14
12:14:38

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
> Nie są? Tylko dlaczego ja mam do kurwy nędzy na zasranych chorych z  
> mukowiscydozą pakować ciężkie miliony ze swoich podatków (bo leki kosztują  
> mniej więcej tyle)? No dlaczego? Niech się leczą z własnych pieniędzy tak  
> jak to jest w Stanach - każdy się sam ubezpiecza.

bo to jest wlasnie SPOŁECZEŃSTWO :)))))))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
12:23:36

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
> bo to jest wlasnie SPOŁECZEŃSTWO :)))))))  

To ja się wypisuję :-D

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2003-10-14
00:16:41

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
> No mniej więcej... w ogóle medycyna sama sobie tworzy koninkturę w postaci  
> nowych nieznanych wcześniej chorób... gorzej, że jest to proces nie w  
> pełni świadomy, lecz po prostu wynikający z tego, że coraz słabsze  
> jednostki, posiadające geny praktycznie letalne lub semiletalne w  
> naturalnych warunkach są ratowane, przywracane życiu i, co gorsze,  
> dopuszczane do rozpłodu i przekazywania tych swoich średniomarnych genów  
> dalej... potem będzie tylko płacz i zgrzytanie zębów...

racja....
ale co zrobić?
jak w sposób cywilizowany stosować selekcję naturalną? można bawić sie w "sprartę" ale tamto społeczeństwo jakoś nie przetrwało pomimo stosowania selekcji...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Maynard
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
07:47:08

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
> racja....
> ale co zrobić?

   Chyba "samemu przetrwać a tych wytrwałych zwie się elekta, to lek na marne statystyki w extreme obiektach. Może wreszcie zagoszczą całą zgrają, tych co mimo wszystko zostają, tych co selektą się nazywają,  za tą determinacje niech sobie latają i haha hi hi się rozśmiewają. A karą dla tych, co ziemie rozwalą, będzie talon na czas, w którym sami się spalą, dzięki talarom, co im kieszenie wypchają.  
      Trzymajcie je mocno, bo wam powypadają". (E P)

> jak w sposób cywilizowany stosować selekcję naturalną?

   W cywilizowane, jedyną opcją, jaka mi się nasuwa to politycznie od góry, kryterium oceny zostawiam władzy.

>  można bawić sie w  
> "sprartę" ale tamto społeczeństwo jakoś nie przetrwało pomimo stosowania  
> selekcji...

   Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu.

PZPR
M.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2003-10-14
14:04:27

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
w sumie można wprowadzić metodę Chinczyków, wolno mieć tylko dwójkę (dla warunków Polski) zdowych, silnych dzieci a potem zakaz płodzenia, przymusowa sterylizacja (chirurgicznie odwracalna w razie śmierci dziecka)  i można kontrolować poziom urodzeń....
tylko co za słabszymi egzemplażami?
kasacja? przemiał? a moze aborcja zaraz po badaniach prenatalnych? jakieś wyjście być musi :)
na dzień dzisiejszy pozostaje reguła: umiesz liczyć licz na siebie :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Maynard
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
15:28:20

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
> w sumie można wprowadzić metodę Chinczyków, wolno mieć tylko dwójkę (dla  
> warunków Polski) zdowych

  
   Nie wiesz, może, co w Chinach robią jak się trzecie, czwarte i piąte na raz się urodzi.


> (dla  warunków Polski) zdowych
> silnych dzieci a potem zakaz płodzenia,  

  
   Dokładnie tak, znika problem biednych rodzin wielodzietnych. Problem z populacją i zapotrzebowaniem na tlen.


> przymusowa sterylizacja (chirurgicznie odwracalna w razie śmierci dziecka)  
>  i można kontrolować poziom urodzeń....

    
   Czy taką sterylizacje odwracalną da się przeprowadzić? Jakieś podwiązanie jajników,  może projekt nowej pigułki dla kobiet.


> tylko co za słabszymi egzemplażami?
> kasacja? przemiał? a moze aborcja zaraz po badaniach prenatalnych? jakieś  
> wyjście być musi :)

  
   Taka aborcja zaraz po badaniach prenatalnych jest najlepszym wyjściem, jak się nie uda to najlepszą opcja, jaką widzę jest recykling na mydło.


> na dzień dzisiejszy pozostaje reguła: umiesz liczyć licz na siebie :)

   Tylko na siebie jakkolwiek wyrażonego:)
    
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Masur
( Kard.w stanie spoczynku )

zdjecie

Wysłano:
2003-10-14
16:52:52

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
> > w sumie można wprowadzić metodę Chinczyków, wolno mieć tylko dwójkę  
> (dla  
> > warunków Polski) zdowych
>  
>    
>    Nie wiesz, może, co w Chinach robią jak się trzecie, czwarte i piąte na  
> raz się urodzi.

cofa sie rodzinie zasilki i rozne premie (oni maja cos odwrotnego niz nasz zasilek rodzicielski - wylacaja im jesli sie ma malo dzieci) i chyba naklada kare czy cos. ale tego nie jestem pewien. napewno sie dzieci nie zabiera i nie usuwa. takze sie nie kaze w sensie stricte tego slowa, a raczej cofa przywileje i ulgi.

> > przymusowa sterylizacja (chirurgicznie odwracalna w razie śmierci  
> dziecka)  
> >  i można kontrolować poziom urodzeń....
>  
>    
>    Czy taką sterylizacje odwracalną da się przeprowadzić? Jakieś  
> podwiązanie jajników,  może projekt nowej pigułki dla kobiet.

tak. wlasie podwiazanie jest odwracalne w wiekszosci, acz nie wszystkich przypadkach.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Maynard
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
19:48:57

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
> cofa sie rodzinie zasilki i rozne premie (oni maja cos odwrotnego niz nasz  
> zasilek rodzicielski - wylacaja im jesli sie ma malo dzieci) i chyba  
> naklada kare czy cos. ale tego nie jestem pewien. napewno sie dzieci nie  
> zabiera i nie usuwa. takze sie nie kaze w sensie stricte tego slowa, a  
> raczej cofa przywileje i ulgi.

  
  To dobrze, że dzieci w Chinach mają się dobrze :)
  

> > > przymusowa sterylizacja (chirurgicznie odwracalna w razie  
> śmierci  
> > dziecka)  
> > >  i można kontrolować poziom urodzeń....
> >  
> >    
> >    Czy taką sterylizacje odwracalną da się przeprowadzić? Jakieś  
> > podwiązanie jajników,  może projekt nowej pigułki dla kobiet.
>  
> tak. wlasie podwiazanie jest odwracalne w wiekszosci, acz nie wszystkich  
> przypadkach.


  Niby super rozwiązanie, ale pomysł mógłby kosztować zbyt wiele operacji, znów z naszych podatniczych kieszeni. To nie tylko sam zabieg, ale ile badań, wizyt, organów nadzorujących, cała biurpkracja, itd....  
Takie coś miałoby się odbywać w tym kraju na kasę chorych, ups sory fundusz zdrowia i być zasilane z budżetu. Rotfl. Oby.
  
P.s.
  A w których przypadkach jest nieodwracalne?


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Masur
( Kard.w stanie spoczynku )

zdjecie

Wysłano:
2003-10-14
20:01:43

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?

> > > > przymusowa sterylizacja (chirurgicznie odwracalna w razie  
>  
> > śmierci  
> > > dziecka)  

>   Niby super rozwiązanie, ale pomysł mógłby kosztować zbyt wiele operacji,  
> znów z naszych podatniczych kieszeni. To nie tylko sam zabieg, ale ile  
> badań, wizyt, organów nadzorujących, cała biurpkracja, itd....  
>  Takie coś miałoby się odbywać w tym kraju na kasę chorych, ups sory  
> fundusz zdrowia i być zasilane z budżetu. Rotfl. Oby.
>  
> P.s.
>   A w których przypadkach jest nieodwracalne?

(nieodwracalne no jak sie cos nie uda :) zadna operacja nie jest skuteczna w 100% zawsze jest ryzyko - no to i tu)

a przymusowa sterylizacje juz wprowadzano - hitlerowskie niemcy, usa i sterylizacja indian i innych mniejszosci (to tajnie - zniesiono gdy wyszlo na jaw), wiec wg mnie to watpliwy i to nie tylko moralnie projekt.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2003-10-15
01:01:31

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
>    Nie wiesz, może, co w Chinach robią jak się trzecie, czwarte i piąte na  
> raz się urodzi.

zastrzyk usyspiający w ciemię ?

  
>    Dokładnie tak, znika problem biednych rodzin wielodzietnych. Problem z  
> populacją i zapotrzebowaniem na tlen.

i jakoś dziwnym trafem ubędzie dających na tacę a to już poważny argument hahaha
  
  
>    Czy taką sterylizacje odwracalną da się przeprowadzić? Jakieś  
> podwiązanie jajników,  może projekt nowej pigułki dla kobiet.

gdzieś czytałem że się da, mało tego jest łatwiejsza do przeprowadzenia na nas niż na kobietach i w naszym przypadku jest do odwrócenia (Masur, Aniuta i Loki poprawcie mnie jeżeli to nie prawda)


>    Taka aborcja zaraz po badaniach prenatalnych jest najlepszym wyjściem,  
> jak się nie uda to najlepszą opcja, jaką widzę jest recykling na mydło.

albo inne whiskasy ROTFL
będzie bardziej ekologicznie
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Maynard
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-15
12:19:37

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
> >    Nie wiesz, może, co w Chinach robią jak się trzecie, czwarte i  
> piąte na  
> > raz się urodzi.
>  
> zastrzyk usyspiający w ciemię ?


  A taki mały uśpiony skośnooki ping-pong to dopiero mało miejsca zajmuje.

    
> i jakoś dziwnym trafem ubędzie dających na tacę a to już poważny argument  
> hahaha

      
  I młodych ministrantów, też ubędzie.


> albo inne whiskasy ROTFL
> będzie bardziej ekologicznie

   Może po troszku, delikatną skórkę na torebki dla pań, tłuszczyk na mydło i nitroglicerynę, mięsko na whiskasy, kości na sztućce?  


M.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2003-10-15
16:28:51

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
>   A taki mały uśpiony skośnooki ping-pong to dopiero mało miejsca  
> zajmuje.

a to oznacza niskie koszty magazynowania :)

    
> > i jakoś dziwnym trafem ubędzie dających na tacę a to już poważny  
> argument  
> > hahaha
>      
>   I młodych ministrantów, też ubędzie.

a w konsekwencji klechów, oj osłabnie im biznes...
  
  
>    Może po troszku, delikatną skórkę na torebki dla pań, tłuszczyk na  
> mydło i nitroglicerynę, mięsko na whiskasy, kości na sztućce?  

niezły przemysł sie szykuje hehehe
zdobnictwo (może przy okazji oszczędzi się kość słoniową??), spozywka (nieograniczona inwencja), branża kosmetyczna, skórzana  
hah!  
a nawet jeszcze większe HAH!  
bo te katolickie dekle teraz się wystraszą że, im trzeba zaznaczyć że to specyficzny humor hihihi

pzdr
Rauber
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
11:40:04

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
1. Na razie wprowadzić obowiązkowe badania genetyczne i upublicznienie tych danych - lub może nie upublicznienie, ale coś na zasadzie HIV - jeżeli zarazisz jakąś osobę HIV, odpowiadasz karnie. Podobnie tutaj - jeżeli zamierzasz się rozmnażać, a nie poinformujesz odpowiednio wcześniej partnera o tym, że twoje geny są "skażone" - idziesz do pierdla.
2. A w przyszłości po prostu masowe zastosowanie terapii genowej i eliminacja słabych genów z populacji. To będzie prawdziwe zwycięstwo medycyny.

Pozdrawiam.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2003-10-14
14:06:48

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
> 1. Na razie wprowadzić obowiązkowe badania genetyczne i upublicznienie  
> tych danych - lub może nie upublicznienie, ale coś na zasadzie HIV -  
> jeżeli zarazisz jakąś osobę HIV, odpowiadasz karnie. Podobnie tutaj -  
> jeżeli zamierzasz się rozmnażać, a nie poinformujesz odpowiednio wcześniej  
> partnera o tym, że twoje geny są "skażone" - idziesz do pierdla.
> 2. A w przyszłości po prostu masowe zastosowanie terapii genowej i  
> eliminacja słabych genów z populacji. To będzie prawdziwe zwycięstwo  
> medycyny.

ha!
i to mi się podoba :)
do pierdla z obobwiązkową sterylizacją ma się rozumieć i równie obowiążkową genetyczną modyfikacją płodu (jeżeli się jeszcze da).....

medycyno naprzód ROTFL
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Maynard
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-13
01:55:42

Atak Klonów
> Co sądzicie na temat szaleńczego postępu medycyny, który zaczął się w  
> minionym wieku a trwa do teraz z wciąż rosnącą siłą?  

  Owszem postęp niesamowity, od upuszczania krwi, przez pijawki, operacje na otwartym ciele, zastawki, przeszczepy serca, po przeszczepy nerek i wątroby, (niektórym to daje ponoć pewne możliwości zarobkowe). Do dzisiejszego już klonowania zwierząt, ponoć nawet są tacy, co się klonują, nie pamiętam jak ta organizacja się nazywała.  

> Uważacie, że to  
> zbawienie, które umożliwia jednostkom efektywniejsze wykorzystanie swojego  

  Efektywniejsze wykorzystanie swojego życia, na pewno tak, chyba proste, że łatwiej mi się będzie żyło chociażby z wyleczonym wzrokiem z poskładanymi kośćmi itd....


> życia, czy może bardziej patrzycie nań jako na namiastkę apokalipsy,  
> draństwo, które sprawia, że geny naszego gatunku są coraz słabsze
  Tak niedługo wszystko będzie czarne.


  Oj żyjemy dłużej, apokalipsa przyjdzie wcześniej, nie sądze, że zniszczymy się medycyną, medycyna ma działać w drugą stronę w stronę Heal, zawsze można oczywiście jeszcze się  doszukiwać chemicznej sensacji w laboratorium.  


, a  
> ludzie marnieją w oczach zapadając na coraz bardziej wymyśle choroby, o  
> których sto lat temu jeszcze nikt nie słyszał?

  HIV i coś pokrewnego masz na myśli, alkoholizm jako chorobę narodu, choroby użytkowników konsol w Japonii, technomania pilowa, nie znam żadnych nowych.

M.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-13
18:42:05

Atak Klonów
>   Owszem postęp niesamowity, od upuszczania krwi, przez pijawki, operacje  
> na otwartym ciele, zastawki, przeszczepy serca, po przeszczepy nerek i  
> wątroby, (niektórym to daje ponoć pewne możliwości zarobkowe). Do  
> dzisiejszego już klonowania zwierząt, ponoć nawet są tacy, co się klonują,  
> nie pamiętam jak ta organizacja się nazywała.  

Raelianie ;-)
  
>   Efektywniejsze wykorzystanie swojego życia, na pewno tak, chyba proste,  
> że łatwiej mi się będzie żyło chociażby z wyleczonym wzrokiem z  
> poskładanymi kośćmi itd....
  
No tak. Ale z drugiej strony pytanie brzmi, czy POWINIENEŚ żyć po zapaleniu płuc, ostrej grypie, anginie czy szkarlatynie? Czy żyjąc tylko dzięki pomocy lekarskiej nie zaśmiecasz ludzkości swoimi bezwartościowymi genami... ]:->
  
>   Oj żyjemy dłużej, apokalipsa przyjdzie wcześniej, nie sądze, że  
> zniszczymy się medycyną, medycyna ma działać w drugą stronę w stronę Heal,  
> zawsze można oczywiście jeszcze się  doszukiwać chemicznej sensacji w  
> laboratorium.  
  
Zniszczymy się i to prędzej niż Ci się wydaje. Przypatrz się na dzisiejszą ludzkość... niejednego osobnika zwykły katar mógłby wpędzić do grobu... stajemy się coraz słabsi i bezbronni wobec chorób...
  
>   HIV i coś pokrewnego masz na myśli, alkoholizm jako chorobę narodu,  
> choroby użytkowników konsol w Japonii, technomania pilowa, nie znam  
> żadnych nowych.

Żadnych nowych? A alergie, które są dzisiaj udziałem większości z nas, a jeszcze dwieście lat temu prawie o nich nie słyszano (ba, co tam dwieście lat - ma ktoś z was babcię lub dziadka alergika?)? A nowotwory szerzące się w zastraszającym tempie? A ogólny spadek odporności. który sprawia, że ciągle zapadamy na choroby potencjalnie śmiertelne, a żyjemy dalej nie dlatego, że mamy mocne organizmy, tylko dlatego, że się faszerujemy mocnymi chemikaliami...

Nasz genotyp staje się marny... gdyby nagle zabrakło medycyny, wymarlibyśmy... na świecie zostaliby może Murzyni środkowoafrykańscy i Indianie południowoamerykańscy, którzy kontaktu z medycyną praktycznie nie mają...

Pzdr.
LOKI (zatrwożony)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Masur
( Kard.w stanie spoczynku )

zdjecie

Wysłano:
2003-10-13
19:09:10

Atak Klonów

> >   Efektywniejsze wykorzystanie swojego życia, na pewno tak, chyba  
> proste,  
> > że łatwiej mi się będzie żyło chociażby z wyleczonym wzrokiem z  
> > poskładanymi kośćmi itd....
>  
> No tak. Ale z drugiej strony pytanie brzmi, czy POWINIENEŚ żyć po  
> zapaleniu płuc, ostrej grypie, anginie czy szkarlatynie? Czy żyjąc tylko  
> dzięki pomocy lekarskiej nie zaśmiecasz ludzkości swoimi bezwartościowymi  
> genami... ]:->

Loki - wez tak nie moj bo sie przerazam - u nas takie eugeniczne podejscie maja te bubli z mikro od profesura Cerbata czy jak mu tam (Dariusz wie ktory to), i to so ułomy. to nazizm jest !!!
gatunkowo nie jeste wskazane ze zyjesz, ale obecnie selekcje natuarlna nie jest najwazniejsza- wazniejsze sa zagadnienia spoleczne - w spoleczenstwie juz tak jest ze zdrowa wiekszosc pozwala zyc mniejszosci nawet jak ta nic nie wnosi do spoleczenstwa- to wlasnie idea cywylizacji :)) wiec nei ma rozpatrywac czy to dobre, bo gatunkowo napewno, nie, ale co z tego skoro mamy spoleczenstwo wiec ostra selekcja darwinowska nie jest taka wazna.

precz z Cerbatem i jemu podobnymi !
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-13
19:19:56

Eugenika
No ja się tu muszę nie zgodzić i ostro zaprotestować! Zaśmiecanie genów gatunku, doprowadzanie do stanu, gdzie każdy ma alergię lub jakąś inną chorobę przewlekłą (najczęściej o podłożu genetycznym), a układ odpornościowy człowieka jest w takim stanie, że nie potrafi się obronić samodzielnie przed głupim katarem jest czymś, co mnie przeraża...

Wyobraź sobie, że medycyna nagle znika... wiesz, co by się stało?

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Masur
( Kard.w stanie spoczynku )

zdjecie

Wysłano:
2003-10-13
20:46:28

Eugenika
> No ja się tu muszę nie zgodzić i ostro zaprotestować! Zaśmiecanie genów  
> gatunku, doprowadzanie do stanu, gdzie każdy ma alergię lub jakąś inną  
> chorobę przewlekłą (najczęściej o podłożu genetycznym), a układ  
> odpornościowy człowieka jest w takim stanie, że nie potrafi się obronić  
> samodzielnie przed głupim katarem jest czymś, co mnie przeraża...
>  
> Wyobraź sobie, że medycyna nagle znika... wiesz, co by się stało?

gdyby babcia miala wasy toby byla wojewoda :)
wiec mozesz zaczac sam - przestan sie leczyc, idz zrob badania ganetyczne i jak ci cos wyjdzie palnij sobie w glowe i uwolnij nasz swiatly gatunek od swoich nedznych genow :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
11:15:52

Eugenika
Uwierz mi, Masur, u lekarza jestem bardzo nieczęstym gościem. Większość chorób po prostu ignoruję - niezależnie od tego, czy jest to zwykły katar, angina czy ciężka grypa. Pozwalam mojemu organizmowi walczyć samemu...

Hmm... pewnym wyjściem byłby obowiązek powszechnych badań genetycznych oraz powszechna informacja o tym, czyje geny są "skażone" :-]

Masur... ja się po prostu martwię o ludzkość... o swoje dzieci... przerażają mnie ci ludzie, którzy w ciepłe letnie dni umierają w domu tudzież przed wyjściem faszerują się kilogramami leków, bo jakaśtam roślinka właśnie pyli... i Ty wiesz, jakie oni mają patenty? Np. wycinanie owych pylących krzewów... jak słyszę o tych pomysłach, to mi się włos na dupie jeży ze zgrozy...

Popatrz co jest teraz... a teraz zastanów się, co będzie za lat kilkadziesiąt, gdy my będziemy już dziadkami... człowiek bez medycyny po prostu nie przeżyje... będzie mu ona potrzebna nie do walki z chorobami, ale po prostu do wykonywania najprostszych czynności życiowych... toż to się płakać chce, jak o tym pomyślę...

Pzdr.
LOKI (psychopata)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Masur
( Kard.w stanie spoczynku )

zdjecie

Wysłano:
2003-10-14
11:51:47

Eugenika

> Masur... ja się po prostu martwię o ludzkość... o swoje dzieci...  
> przerażają mnie ci ludzie, którzy w ciepłe letnie dni umierają w domu  
> tudzież przed wyjściem faszerują się kilogramami leków, bo jakaśtam  
> roślinka właśnie pyli... i Ty wiesz, jakie oni mają patenty? Np. wycinanie  
> owych pylących krzewów... jak słyszę o tych pomysłach, to mi się włos na  
> dupie jeży ze zgrozy...

mnie tez to przeraza, zwazywszy ze w 80% wypadkow sami sobie sa winni tych alergii, ale teraz taka mania jest ze sie wszystko zwala na geny (no bo ja mam to dziedzicznie i co zrobic). ale spoleczenstwo to taki ustroj ze musisz to tolerowac. nie mozesz zadac wprowadzania odgornych dyrektyw ad czystosci gatunku, bo wiesz czym to pachnie??? ja w kazdym badz razie , zanim sie hajtne i moze cos poczne za jakies 2 dekady, to np sie upewnie ze nie hajtam sie z alergiczka na wszystko i takie tam - nie wybronie gatunku przed takimi niedoskonalosciami, ale moze moje dzieci. a ty chcesz zbawiac gatunek :))
nie martw sie - sam sobie da rade, dawal do tej pory to i da sobie przez jakies kilka milonow lat mysle :))
nie popadajmy w skrajnosc. precz z nazistowska eugenika!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
12:03:33

Eugenika
> mnie tez to przeraza, zwazywszy ze w 80% wypadkow sami sobie sa winni tych  
> alergii, ale teraz taka mania jest ze sie wszystko zwala na geny (no bo ja  
> mam to dziedzicznie i co zrobic). ale spoleczenstwo to taki ustroj ze  
> musisz to tolerowac. nie mozesz zadac wprowadzania odgornych dyrektyw ad  
> czystosci gatunku, bo wiesz czym to pachnie???  

Nie żądam, bo wiem, że to nierealne...

Ale przydałoby się... zresztą już raz w historii prawie się udało... :-D

> ja w kazdym badz razie ,  
> zanim sie hajtne i moze cos poczne za jakies 2 dekady, to np sie upewnie  
> ze nie hajtam sie z alergiczka na wszystko i takie tam - nie wybronie  
> gatunku przed takimi niedoskonalosciami, ale moze moje dzieci. a ty chcesz  
> zbawiac gatunek :))

Nic nie chcę zbawiać - ja sobie tak tylko luźno dywaguję :-P

A przed spłodzeniem dzieci zrobię dokładnie to, o czym mówisz - sprawdzę, czy nie mam kobity "skażonej" genetycznie...

> nie martw sie - sam sobie da rade, dawal do tej pory to i da sobie przez  
> jakies kilka milonow lat mysle :))

Ale przez te kilka milionów medycyna ograniczała się do lewatywy i amputacji. Oraz pijawek oczywiście.

> nie popadajmy w skrajnosc. precz z nazistowska eugenika!

Z nazistowską może i precz (niehumanitarna itede, ale w gruncie rzeczy założenia były całkiem dobre) - ale popieram eugenikę nowego wieku, a więc przymusowe terapie genowe dla osób z wadliwymi genami. :-D

Pozdrawiam!
LOKI (radykał)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Masur
( Kard.w stanie spoczynku )

zdjecie

Wysłano:
2003-10-14
12:14:01

Eugenika

> Z nazistowską może i precz (niehumanitarna itede, ale w gruncie rzeczy  
> założenia były całkiem dobre) - ale popieram eugenikę nowego wieku, a więc  
> przymusowe terapie genowe dla osób z wadliwymi genami. :-D

to juz bardziej realne - w sumie skazenie gentyczne mogace byc dalej propagowane, to cos jak choroba zakazna.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
12:22:14

Podsumowanie dyskusji
Widzę, że osiągnęliśmy wspólną płaszczyznę porozumienia.

Geny słabe należy wyeliminować z populacji, wprowadzając przymusową terapię genową.

Pozdrawiam gorąco.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Masur
( Kard.w stanie spoczynku )

zdjecie

Wysłano:
2003-10-14
12:27:00

Podsumowanie dyskusji

> Geny słabe należy wyeliminować z populacji, wprowadzając przymusową  
> terapię genową.

i to nie dla dobra gatunku a tylko dla dobra tych ludzi - kiedys gruzlice leczono przymusowo - do wiezienia mozna bylo pojsc jak sie nie leczylo, albo nie chodzilo na rutynowe kontrole.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
12:29:23

Podsumowanie dyskusji
No a jak myślisz dlaczego można było pójść do pierdla? Bo się narażało zdrowie całego społeczeństwa, bezczelnie prątkując!

Więc terapia genowa raczej nie w trosce o dobro jednostki (jednostka niech se zdycha jak chce), ale właśnie społeczeństwa - w końcu dzieci tejże jednostki będą miały jej gówniane geny -  trzeba temu zapobiec, coby społeczeństwo było zdrowe i silne. A terapia genowa jest bezbolesną metodą bez skutków ubocznych :-D

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Masur
( Kard.w stanie spoczynku )

zdjecie

Wysłano:
2003-10-14
12:30:56

Podsumowanie dyskusji
> . A terapia genowa jest bezbolesną metodą  
> bez skutków ubocznych :-D

znaczy jak do tej pory ciezko mowic bo nauka nie zna ani jednego przypadku jej sensownego zastosowania (nie mowie nawet o skutecznym) :)) a publikacje plodza juz od dobrych 15tu lat :)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
12:33:58

Podsumowanie dyskusji
No co Ty do mnie mówisz? Jak to nie ma - słyszałem, że leczono skutecznie np. chorobę Bürgera... eksperymentalnie leczono także zawał serca z powodzeniem...

No ale oczywiście technikę trza mocno dopracować...

Będzie dobrze ;-)

Pozdrawiam.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Masur
( Kard.w stanie spoczynku )

zdjecie

Wysłano:
2003-10-14
13:22:38

Podsumowanie dyskusji
> No co Ty do mnie mówisz? Jak to nie ma - słyszałem, że leczono skutecznie  
> np. chorobę Bürgera... eksperymentalnie leczono także zawał serca z  
> powodzeniem...

stes pewny ze to terapia genowa? moze tylko wplywanie na geny, jakas inhibicja czy co. zawal to juz mi sie nie widzi - bo co ma leczenie zawalow z terapiami genowymi? masz w necie gdzies to to zerkne. sam tez poszukam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
18:20:42

Podsumowanie dyskusji
> stes pewny ze to terapia genowa?  

Stem.

> moze tylko wplywanie na geny, jakas  
> inhibicja czy co. zawal to juz mi sie nie widzi - bo co ma leczenie  
> zawalow z terapiami genowymi? masz w necie gdzies to to zerkne. sam tez  
> poszukam

Jak najbardziej zawał - podano odpowiednim wektorem (chyba wirusowym) do mięśnia sercowego gen odpowiadający za syntezę jakiegośtam związku (z biochemii nie jestem zbyt mocny) pobudzającego rozwój naczyń krwionośnych. Serce podjęło syntezę tego związku, a w umierającej części mięśniówki komory sercowej wyrosły nowe naczynia krwionośne i podjęła ona pracę.

Niestety nie pamiętam zupełnie, gdzie o tym czytałem, bo czytałem to jakieś dwa-trzy lata temu.

Pzdr.
LOKI (Formica sanguinea)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Masur
( Kard.w stanie spoczynku )

zdjecie

Wysłano:
2003-10-14
18:29:17

Podsumowanie dyskusji

> Jak najbardziej zawał - podano odpowiednim wektorem (chyba wirusowym) do  
> mięśnia sercowego gen odpowiadający za syntezę jakiegośtam związku (z  
> biochemii nie jestem zbyt mocny) pobudzającego rozwój naczyń krwionośnych.  
> Serce podjęło syntezę tego związku, a w umierającej części mięśniówki  
> komory sercowej wyrosły nowe naczynia krwionośne i podjęła ona pracę.

a teraz jasne.
fakt mozna to uznac za terapie genowa. a ja caly czas myslalem o tej wlasciwej terapii genowej :) znaczy naprawianie wadliwych genow i to w taki sposob ze zatrzymuje sie ich propagacje na nastepne pokolenia. to twoje rozumiem bardzoej jako terapie GENAMI :)  
w tym zawale rzecz dotyczyla lokalnek tkanki, a poza tym smiem sadzic ze nie byla nawet trwala.
ale af kors masz racje.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
18:46:59

Podsumowanie dyskusji
Była trwała, bo się toto wbudowało w chromosomy biorcy. I gdyby człowiek rozmnażał się sercem, a nie jądrami (bo to chyba facet był), to przekazałby te geny potomstwu... inna sprawa, czy i gdzie te geny zostałyby wyciszone, a jeśli nie, to co by się stało...

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2003-10-13
21:29:23

Eugenika
> No ja się tu muszę nie zgodzić i ostro zaprotestować! Zaśmiecanie genów  
> gatunku, doprowadzanie do stanu, gdzie każdy ma alergię lub jakąś inną  
> chorobę przewlekłą (najczęściej o podłożu genetycznym), a układ  
> odpornościowy człowieka jest w takim stanie, że nie potrafi się obronić  
> samodzielnie przed głupim katarem jest czymś, co mnie przeraża...
>  
> Wyobraź sobie, że medycyna nagle znika... wiesz, co by się stało?

Faktycznie masz bliskie poglądy do wspomnianego przez Masura profesura Cerbata. Ja poniekąd rozumiem Twój biologizm, ale stosujesz go w skrajny sposób. Rozwój medycyny to pewien konieczny proces, który raz zaczęty nie moze zostac powstrzymany, bo wraz z jego podjęciem zdecydowalismy sie, jako ludzie, iz nie zdajemy sie na laske li tylko doboru naturalnego, a wręcz zupełnie w odniesieniu do naszego gatunku, powstrzymujemy go. Jedyne nad czym teraz można sie zastanawić to to czy medycyna może przegonić i jesli tak to kiedy przegoni współczesne jej problemy.  

Pytanie czy powinienem życ po zapaleniu płuc to dylemat etyczny, która dla wyznawcy biologizmu bedzie mial inne rozwiązanie, a dla kogoś innego inne. Biologizm w daleko idącym stopniu uzwierzęca człowieka, a człowiek to jest zwierzę, ale także cos wiecej. Od zbudowania pierwszych narzędzi do zbudowania cywilizacji, zawsze od zwierząt odstawal, uznał sie za kogoś lepszego, życie zwierzęcia zawsze mialo mniejszą cenę niz zycie człowieka; i tu tkwi problem biologizmu, który życie czlowieka i zycie zwierzęcia kładzie na jednej szali, która się balansuje.  

Skrajny biologizm niejawnie nawołuje abyśmy wrócili do skał, lecz wtedy po wstępnej selekcji, całe budowanie cywilizacji poczęło by się od nowa. Jak już zauwazyl Masur, człowieka rozpatruje sie obecnie w kontekscie spoleczenstwa, a mniej w kontekscie natury. To twórca naturalizmu  - Feuerbach popełnił podobny błąd czyniąc człowieka jako jeden, niewyróżniający sie niczym szczegolnym, element natury, mówiąc "człowiek jest tym co je", też zapomniał o człowieku jako istocie społecznej.


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
11:29:34

Eugenika
Dariusz... mnie po prostu przerażają (o czym już pisałem na tym forum - chyba Masurowi zresztą) moi koledzy leżący w domu i "umierający", bo jakaś roślinka właśnie weszła w okres pylenia... mnie przerażają rozmnażający się ludzie z mukowiscydozą... mnie przerażają rozmnażający się ludzie z odpornością na takim poziomie, że gdyby nie medykamenty, zwykły katar mógłby ich ubrać w dębową jesionkę... Ci ludzie robią swoim dzieciom krzywdę - płodząc je...

No wiem, że mam skrajne poglądy, ale taka jest prawda - medycyna zamiast pomagać, szkodzi ogólnie ludzkości, promując jednostki słabe i chore... dopóki nie wejdzie na całego terapia genowa, która wreszcie zacznie leczyć PRZYCZYNY nie OBJAWY, będzie coraz marniej...

Pozdrawiam.
LOKI (radykał)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2003-10-14
12:06:33

Eugenika
> Dariusz... mnie po prostu przerażają (o czym już pisałem na tym forum -  
> chyba Masurowi zresztą) moi koledzy leżący w domu i "umierający", bo jakaś  
> roślinka właśnie weszła w okres pylenia... mnie przerażają rozmnażający  
> się ludzie z mukowiscydozą... mnie przerażają rozmnażający się ludzie z  
> odpornością na takim poziomie, że gdyby nie medykamenty, zwykły katar  
> mógłby ich ubrać w dębową jesionkę... Ci ludzie robią swoim dzieciom  
> krzywdę - płodząc je...

Wiem, wiem, sam mam alergię na parę drzew, trawy, kurz i coś tam jeszcze...Ino ja jestem w takiej szczęśliwej sytuacji, że bardzo dobrze reaguje na leki i od 2 lat sobie nieźle radzę, nawet w okresie letnim.  

Ale Loki może nie warto się zamartwiać z troską godną Prometeusza o losy ludzkiego gatunku, więcej egoizmu, rzeczywistości nie zmienisz, a gatunek ludzki ulega fizycznemu osłabieniu gdyż w wyniku postępu ta cecha odgrywa w przetrwaniu coraz mniejsze znaczenie, w naturze mamy darwinizm, u człowieka - społeczny ewolucjonizm. Kiedy patrzysz na człowieka w kontekście świata natury widzisz jego upadek, w kontekście spolecznym - rozwój. Jesteśmy przystosowani do innych czasów, innych wymagań; każde pokolenie ma własne choroby, na które umiera. Dziś człowieka promuje intelekt, zastosowanie darwinowskich reguł doboru naturalnego wybiło by paradoksalnie wiele jednostek najlepiej przystosowanych - inteligentnych.

> No wiem, że mam skrajne poglądy, ale taka jest prawda - medycyna zamiast  
> pomagać, szkodzi ogólnie ludzkości, promując jednostki słabe i chore...  
> dopóki nie wejdzie na całego terapia genowa, która wreszcie zacznie leczyć  
> PRZYCZYNY nie OBJAWY, będzie coraz marniej...

Medycyna wiecznie goni za problemami, ale też stara sie być mniej szkodliwa i nie tylko ona osłabia fizycznie jednostki, to efekt rozwoju cywilizacyjnego, stylu życia, zatrucia środowiska, a powrotu do jaskiń nie ma....

pozdrawiam
Dariusz

> Pozdrawiam.
> LOKI (radykał)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
12:18:03

Eugenika
> Wiem, wiem, sam mam alergię na parę drzew, trawy, kurz i coś tam  
> jeszcze...Ino ja jestem w takiej szczęśliwej sytuacji, że bardzo dobrze  
> reaguje na leki i od 2 lat sobie nieźle radzę, nawet w okresie letnim.  

No to Cię trzeba wykastrować, żebyś nie śmiecił w populacji... ROTFL
  
> Ale Loki może nie warto się zamartwiać z troską godną Prometeusza o losy  
> ludzkiego gatunku, więcej egoizmu, rzeczywistości nie zmienisz, a gatunek  
> ludzki ulega fizycznemu osłabieniu gdyż w wyniku postępu ta cecha odgrywa  
> w przetrwaniu coraz mniejsze znaczenie, w naturze mamy darwinizm, u  
> człowieka - społeczny ewolucjonizm.

Wskutek którego coraz więcej MOICH pieniędzy idzie na leczenie jednostek cokolwiek NIEPRZYSTOSOWANYCH do ŻYCIA W OGÓLE (co z tego, że do życia w społeczeństwie jak najbardziej)...

> Kiedy patrzysz na człowieka w  
> kontekście świata natury widzisz jego upadek, w kontekście spolecznym -  
> rozwój.

Rozwój społeczny??? Popatrz się na 3/4 świata i pokaż mi ten rozwój społeczny w Chinach, Korei Pn., krajach arabskich czy afrykańskich...

> Jesteśmy przystosowani do innych czasów, innych wymagań; każde  
> pokolenie ma własne choroby, na które umiera.  

No i dobrze - niech umiera! :-P

> Dziś człowieka promuje  
> intelekt, zastosowanie darwinowskich reguł doboru naturalnego wybiło by  
> paradoksalnie wiele jednostek najlepiej przystosowanych -  
> inteligentnych.

Tiaa... ale z drugiej strony dlaczego moje dzieci mają łykać od niemowlęctwa leki na alergię tylko dlatego, że ich matka nie powiedziała mi, że jej geny są o dupę rozbić? Dlaczego mam swoim dzieciom niszczyć wątrobę i rozwalać cały organizm (bo leków bez działań ubocznych nie ma)?

A poza tym dawniej, gdy nie było medycyny, jakoś te jednostki wybitne i tak były w stanie przetrwać i pchać rozwój naprzód...

> Medycyna wiecznie goni za problemami, ale też stara sie być mniej  
> szkodliwa i nie tylko ona osłabia fizycznie jednostki, to efekt rozwoju  
> cywilizacyjnego, stylu życia, zatrucia środowiska, a powrotu do jaskiń nie  
> ma....

Ale bez medycyny nadal bylibyśmy SILNYM gatunkiem...

A teraz byle Streptococcus może nas powalić...

A dzięki nadmiarowi leków, które łykamy, na starość stajemy się wrakami ludzi... cała nasza biochemia idzie się bujać...
  
Cmokkk!!!
LOKI (rogata dusza)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2003-10-14
12:40:56

Eugenika
> > Wiem, wiem, sam mam alergię na parę drzew, trawy, kurz i coś tam  
> > jeszcze...Ino ja jestem w takiej szczęśliwej sytuacji, że bardzo  
> dobrze  
> > reaguje na leki i od 2 lat sobie nieźle radzę, nawet w okresie  
> letnim.  
>  
> No to Cię trzeba wykastrować, żebyś nie śmiecił w populacji... ROTFL

I zahamować potencjalną produkcję kilku wybitnych i uzytecznych jednostek ;))

>  
> > Ale Loki może nie warto się zamartwiać z troską godną Prometeusza o  
> losy  
> > ludzkiego gatunku, więcej egoizmu, rzeczywistości nie zmienisz, a  
> gatunek  
> > ludzki ulega fizycznemu osłabieniu gdyż w wyniku postępu ta cecha  
> odgrywa  
> > w przetrwaniu coraz mniejsze znaczenie, w naturze mamy darwinizm, u  
>  
> > człowieka - społeczny ewolucjonizm.
>  
> Wskutek którego coraz więcej MOICH pieniędzy idzie na leczenie jednostek  
> cokolwiek NIEPRZYSTOSOWANYCH do ŻYCIA W OGÓLE (co z tego, że do życia w  
> społeczeństwie jak najbardziej)...

No to jest inny problem, inwestowanie w jednostki, które są wybitne lub społeczenstwie wysoce uzyteczne, to juz problem organizacji społeczenstwa, dystrybucji środków. Czy warto placić podatki na upośledzonego fizycznie geniusza? Ja myślę że tak.
  
> > Kiedy patrzysz na człowieka w  
> > kontekście świata natury widzisz jego upadek, w kontekście spolecznym  
> -  
> > rozwój.
>  
> Rozwój społeczny??? Popatrz się na 3/4 świata i pokaż mi ten rozwój  
> społeczny w Chinach, Korei Pn., krajach arabskich czy afrykańskich...

No Chiny są wschodnie i Chiny zachodnie. Rozwój cywilizacji mierzę poprzez jej największe osiągnięcia, mnie interesuje tylko tzw. cywilizacja zachodnia. Nie jestem Prometeuszem, nie będe siwiał z powodu zacofanych rejonów świata...

> > Jesteśmy przystosowani do innych czasów, innych wymagań; każde  
> > pokolenie ma własne choroby, na które umiera.  
>  
> No i dobrze - niech umiera! :-P
>  
> > Dziś człowieka promuje  
> > intelekt, zastosowanie darwinowskich reguł doboru naturalnego wybiło  
> by  
> > paradoksalnie wiele jednostek najlepiej przystosowanych -  
> > inteligentnych.
>  
> Tiaa... ale z drugiej strony dlaczego moje dzieci mają łykać od  
> niemowlęctwa leki na alergię tylko dlatego, że ich matka nie powiedziała  
> mi, że jej geny są o dupę rozbić? Dlaczego mam swoim dzieciom niszczyć  
> wątrobę i rozwalać cały organizm (bo leków bez działań ubocznych nie  
> ma)?

Ja mam alergię, nie wiem nawet dlaczego i sobie świetnie radzę, pasożytem społecznym raczej nie będe :P
  
> A poza tym dawniej, gdy nie było medycyny, jakoś te jednostki wybitne i  
> tak były w stanie przetrwać i pchać rozwój naprzód...

Eeeee, nie. Medycyna była zawsze, choćby ludowa. Były inne czasy, inne choroby. Gdyby medycyna była wtedy lepsza, wybitni geniusza jak choćby Pascal, Chopin, genialny hinduski matematyk Ramajan żyli by pewnie dłużej. Rozwój medycyny jest niezbędny, zatrzymanie jej rozwoju teraz byłoby katastrofalne, to musisz przyznać.

> > Medycyna wiecznie goni za problemami, ale też stara sie być mniej  
> > szkodliwa i nie tylko ona osłabia fizycznie jednostki, to efekt  
> rozwoju  
> > cywilizacyjnego, stylu życia, zatrucia środowiska, a powrotu do  
> jaskiń nie  
> > ma....
>  
> Ale bez medycyny nadal bylibyśmy SILNYM gatunkiem...

Silnym fizycznie, ale mniej rozwiniętym w tym co wyróżnia człowieka - intelekcie.
  
> A teraz byle Streptococcus może nas powalić...
>  
> A dzięki nadmiarowi leków, które łykamy, na starość stajemy się wrakami  
> ludzi... cała nasza biochemia idzie się bujać...

Demonizujesz ;)

pozdr.
Dariusz


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
18:16:44

Eugenika i podatki...
> I zahamować potencjalną produkcję kilku wybitnych i uzytecznych jednostek  
> ;))

Mam nadzieję, że Twoja kobita jest równie genialna jak Ty... żebyś czasem nie umoczył swojego instrumentu w czymś bardzo przyjemnym, pięknym i wilgotnym, ale głupim jak but... bo wtedy będziesz miał dzieci nie dość że durne to jeszcze i chorowite...

Chociaż z drugiej strony z tym dziedziczeniem inteligencji to nie jest tak prosto chyba... dziecko durnej osoby może być nieprzeciętne i na odwrót :-P
  
> No to jest inny problem, inwestowanie w jednostki, które są wybitne lub  
> społeczenstwie wysoce uzyteczne, to juz problem organizacji społeczenstwa,  
> dystrybucji środków. Czy warto placić podatki na upośledzonego fizycznie  
> geniusza? Ja myślę że tak.

Na schorowanego GENIUSZA owszem. Ja mogę płacić na Hawkinga na przykład... ale na jednostkę bardzo inteligentną, która jednakże geniuszem nie jest i raczej nie pcha świata na nowe tory ani mi się śni płacić - w końcu nie jest ona niezastąpiona - budować statki kosmiczne może kto inny :-P
  
> No Chiny są wschodnie i Chiny zachodnie. Rozwój cywilizacji mierzę poprzez  
> jej największe osiągnięcia, mnie interesuje tylko tzw. cywilizacja  
> zachodnia. Nie jestem Prometeuszem, nie będe siwiał z powodu zacofanych  
> rejonów świata...

Tyle że tych zacofanych rejonów jest więcej... a i Polskę można poniekąd doń zaliczyć...
  
> Ja mam alergię, nie wiem nawet dlaczego i sobie świetnie radzę, pasożytem  
> społecznym raczej nie będe :P

Wszystkie leki dla alergików są refundowane. Cholera mnie bierze, jak sobie pomyślę, że za specjał kosztujący koło stówki taki alergik-astmatyk płaci 2,50... a z jakiej racji ja mam finansować jego leczenie? Powinno się wprowadzić indywidualne ubezpieczenia zdrowotne (tak jak to jest np. w stanach), coby było wiadomo, że każdy jest leczony ze swoich własnych środków.

Zresztą problem jest dużo szerszy niż tylko medycyna... ja mam dość płacenia na ludzi, którym się nie chce kondoma ubrać (dofinansowanie rodzin wielodzietnych - tutaj najlepsza by była polityka iście CHIŃSKA), na zasranych górników (ciekawe, czemu oni są tacy wyjątkowi i ładuje się w nich takie pieniądze), na pensje dla pierdzistołków urzędowych (tu powinno się wprowadzić model ateński tudzież rzymski - każdy urzędas urzęduje za własne pieniądze)... ja mam tego po prostu dość!!!
  
> Eeeee, nie. Medycyna była zawsze, choćby ludowa.

No to sugeruję wrócić do tej ludowej medycyny ]:->

> Były inne czasy, inne  
> choroby. Gdyby medycyna była wtedy lepsza, wybitni geniusza jak choćby  
> Pascal, Chopin, genialny hinduski matematyk Ramajan żyli by pewnie dłużej.  

No i co z tego? A tak żyli może i krócej, ale i tak pozostawili po sobie wielką spuściznę...

> Rozwój medycyny jest niezbędny, zatrzymanie jej rozwoju teraz byłoby  
> katastrofalne, to musisz przyznać.

Ja wiem, czy katastrofalne? Myślę, że wreszcie przestalibyśmy mieć do czynienia z problemem przeludnienia, który to problem spędza sen z powiek wielu wybitnym specjalistom :-P

Ale poważnie - powinno się jak najszybciej dopracować terapię genową i przy jej pomocy wyeliminować syfne geny z populacji - nowa ewolucja, całkowicie pod kontrolą człowieka :->

> Silnym fizycznie, ale mniej rozwiniętym w tym co wyróżnia człowieka -  
> intelekcie.

Nie byłbym wcale taki pewien... którzy z geniuszy, którzy pchnęli świat naprzód byli takimi słabeuszami fizycznymi niepotrafiącymi zwalczyć najprostszych infekcji (poza Hawkingiem, który faktycznie gdyby nie technologia, niewiele by wskórał, chociaż sama medycyna tak na dobrą sprawę w ogóle mu nie pomogła, bo nie potrafiła)?
  
> Demonizujesz ;)

Ja piszę najświętszą prawdę :-D
Najświętszą bo własną :-P

Pozdrawiam.
LOKI (demonizujący demon)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2003-10-14
21:54:25

Eugenika i podatki...
> > I zahamować potencjalną produkcję kilku wybitnych i uzytecznych  
> jednostek  
> > ;))
>  
> Mam nadzieję, że Twoja kobita jest równie genialna jak Ty... żebyś czasem  
> nie umoczył swojego instrumentu w czymś bardzo przyjemnym, pięknym i  
> wilgotnym, ale głupim jak but... bo wtedy będziesz miał dzieci nie dość że  
> durne to jeszcze i chorowite...

Nie przyznam się do takich, powiem że mnie zdradziła z ćwierćinteligentem ;)

> Chociaż z drugiej strony z tym dziedziczeniem inteligencji to nie jest tak  
> prosto chyba... dziecko durnej osoby może być nieprzeciętne i na odwrót  
> :-P

No bez wątpienia, dzięki wymianie par chromosomów, cross-over czy jakoś tak :)
  
> > No to jest inny problem, inwestowanie w jednostki, które są wybitne  
> lub  
> > społeczenstwie wysoce uzyteczne, to juz problem organizacji  
> społeczenstwa,  
> > dystrybucji środków. Czy warto placić podatki na upośledzonego  
> fizycznie  
> > geniusza? Ja myślę że tak.
>  
> Na schorowanego GENIUSZA owszem. Ja mogę płacić na Hawkinga na przykład...  
> ale na jednostkę bardzo inteligentną, która jednakże geniuszem nie jest i  
> raczej nie pcha świata na nowe tory ani mi się śni płacić - w końcu nie  
> jest ona niezastąpiona - budować statki kosmiczne może kto inny :-P

Ano widzisz, tylko trzeba ustalić granicę do kogo ile warto dopłacać; zrobiłbym to tak że dopłata do inwalidy rośnie umiarkowanie wykładniczo względem indywidualnych osiągnieć.

> > No Chiny są wschodnie i Chiny zachodnie. Rozwój cywilizacji mierzę  
> poprzez  
> > jej największe osiągnięcia, mnie interesuje tylko tzw. cywilizacja  
> > zachodnia. Nie jestem Prometeuszem, nie będe siwiał z powodu  
> zacofanych  
> > rejonów świata...
>  
> Tyle że tych zacofanych rejonów jest więcej... a i Polskę można poniekąd  
> doń zaliczyć...

Polska należy do cywilizacji zachodniej i w porównaniu z wieloma krajami Afryki to kraina mlekiem i miodem płynąca, tym bardziej że ciągle budujemy tutaj kapitalistyczny socjalizm :P I ponownie apeluje o więcej egoizmu i zbytnie nie zaprzątanie sobie głowy krajami III świata...

> > Ja mam alergię, nie wiem nawet dlaczego i sobie świetnie radzę,  
> pasożytem  
> > społecznym raczej nie będe :P
>  
> Wszystkie leki dla alergików są refundowane. Cholera mnie bierze, jak  
> sobie pomyślę, że za specjał kosztujący koło stówki taki alergik-astmatyk  
> płaci 2,50... a z jakiej racji ja mam finansować jego leczenie? Powinno  
> się wprowadzić indywidualne ubezpieczenia zdrowotne (tak jak to jest np. w  
> stanach), coby było wiadomo, że każdy jest leczony ze swoich własnych  
> środków.

No i z takich leków korzystam :PPP  Ale masz rację, jestem w sprawach ekonomii także niezwykle liberalny i odległy od socjalistycznych pomysłów typu "leki za złotówkę".  

> Zresztą problem jest dużo szerszy niż tylko medycyna... ja mam dość  
> płacenia na ludzi, którym się nie chce kondoma ubrać (dofinansowanie  
> rodzin wielodzietnych - tutaj najlepsza by była polityka iście CHIŃSKA),  
> na zasranych górników (ciekawe, czemu oni są tacy wyjątkowi i ładuje się w  
> nich takie pieniądze), na pensje dla pierdzistołków urzędowych (tu powinno  
> się wprowadzić model ateński tudzież rzymski - każdy urzędas urzęduje za  
> własne pieniądze)... ja mam tego po prostu dość!!!

Zupełnie się zgadzam, iście liberalna dedukcja :))

> > Eeeee, nie. Medycyna była zawsze, choćby ludowa.
>  
> No to sugeruję wrócić do tej ludowej medycyny ]:->

I polecisz pierwszy przy byle infekcji, rewolucja zje własne dziecko ;PPP
  
> > Były inne czasy, inne  
> > choroby. Gdyby medycyna była wtedy lepsza, wybitni geniusza jak  
> choćby  
> > Pascal, Chopin, genialny hinduski matematyk Ramajan żyli by pewnie  
> dłużej.  
>  
> No i co z tego? A tak żyli może i krócej, ale i tak pozostawili po sobie  
> wielką spuściznę...

Spuścizna nigdy za mała, ja geniuszom to bym złote góry dawał oby tylko dłużej żyli i porażali ludzkość swym nieprzeniknionym światłem mądrości ;)
  
> > Rozwój medycyny jest niezbędny, zatrzymanie jej rozwoju teraz byłoby  
>  
> > katastrofalne, to musisz przyznać.
>  
> Ja wiem, czy katastrofalne? Myślę, że wreszcie przestalibyśmy mieć do  
> czynienia z problemem przeludnienia, który to problem spędza sen z powiek  
> wielu wybitnym specjalistom :-P

Problem przeludnienia rozwiąże się sam, nim polecimy ku gwiazdom, pobudujemy domy w powietrzu ;P

> Ale poważnie - powinno się jak najszybciej dopracować terapię genową i  
> przy jej pomocy wyeliminować syfne geny z populacji - nowa ewolucja,  
> całkowicie pod kontrolą człowieka :->

Z tego co mówił Twój sprzymierzeniec - nazista i eugenik profesur Cerbat, jakakolwiek eliminacja, nawet syfnych genów ze środowiska może miec swoje uboczne skutki, nie jestem fachowcem ale coś wspominał o anemii sierpowatej :>

> > Silnym fizycznie, ale mniej rozwiniętym w tym co wyróżnia człowieka -  
>  
> > intelekcie.
>  
> Nie byłbym wcale taki pewien... którzy z geniuszy, którzy pchnęli świat  
> naprzód byli takimi słabeuszami fizycznymi niepotrafiącymi zwalczyć  
> najprostszych infekcji (poza Hawkingiem, który faktycznie gdyby nie  
> technologia, niewiele by wskórał, chociaż sama medycyna tak na dobrą  
> sprawę w ogóle mu nie pomogła, bo nie potrafiła)?

Wystarczy, że niektórzy żyli zbyt krótko, zresztą nasze rozważania "co by było gdyby" są tak dalece teoretyczne, że wręcz fantastyczne. Rozwój intelektualny ludzkości nie mógłby sie odbywać z pominięciem medycyny. Jak mówiłem - raz rozpoczęty, jest rozwojem koniecznym. Przecież nikt np. w XVIII wieku by nie krzyknął i został usłuchany : "Stop! Nie rozwijamy medycyny bo to osłabi fizycznie gatunek ludzki". Teraz w dobie humanitaryzmu zamiast ubolewać nad ubocznymi efektami medycyny lepiej zastanawiać sie czy mozliwe jest aby kiedys ta medycyna ubocznych skutków nie produkowała.
    
> > Demonizujesz ;)
>  
> Ja piszę najświętszą prawdę :-D
> Najświętszą bo własną :-P

Ufff, dobrze że ja zawsze mam rację bo inaczej znalazłbym się w niezłym szachu :P

pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-15
01:37:07

Eugenika i podatki...
> Nie przyznam się do takich, powiem że mnie zdradziła z ćwierćinteligentem  
> ;)

ROTFL
  
> No bez wątpienia, dzięki wymianie par chromosomów, cross-over czy jakoś  
> tak :)

Crossing-over... zachodzi przy produkcji gamet i polega na wymianie fragmentów materiału genetycznego pomiędzy chromosomami homologicznymi...  

Cały problem w tym, że jak do tej pory nie wyizolowano konkretnych genów, które byłyby bezpośrednio odpowiedzialne za poziom inteligencji, nadto wiele wskazuje na niebagatelny wpływ czynników czysto środowiskowych na poziom owej inteligencji... a więc geny wyznaczają pewne ramy, nie definiując poziomu dokładnie...
    
> Ano widzisz, tylko trzeba ustalić granicę do kogo ile warto dopłacać;  
> zrobiłbym to tak że dopłata do inwalidy rośnie umiarkowanie wykładniczo  
> względem indywidualnych osiągnieć.

O! Zgadzam się!
  
> Polska należy do cywilizacji zachodniej i w porównaniu z wieloma krajami  
> Afryki to kraina mlekiem i miodem płynąca, tym bardziej że ciągle budujemy  
> tutaj kapitalistyczny socjalizm :P I ponownie apeluje o więcej egoizmu i  
> zbytnie nie zaprzątanie sobie głowy krajami III świata...

Ale w porównaniu z Niemcami chociażby to my czwarty świat jesteśmy :-P
  
> No i z takich leków korzystam :PPP  Ale masz rację, jestem w sprawach  
> ekonomii także niezwykle liberalny i odległy od socjalistycznych pomysłów  
> typu "leki za złotówkę".  

Właśnie! Za to leki mogłyby być ujęte w ramach odpowiednich polis indywidualnego ubezpieczenia zdrowotnego - i wtedy miałbyś wszystkie leki za "darmo", ale płaciliby nie podatnicy, ale Twoja firma ubezpieczeniowa (której z kolei Ty płaciłbyś stosownie wysokie składki). I to by było idealne. :-)
  
> Zupełnie się zgadzam, iście liberalna dedukcja :))

Wiem, wiem, jestem genialny, nie musisz mi tego powtarzać... ROTFL

A do tego skromny jestem niesłychanie :-P
  
> I polecisz pierwszy przy byle infekcji, rewolucja zje własne dziecko  
> ;PPP

Własnego ojca raczej :-P
  
> Spuścizna nigdy za mała, ja geniuszom to bym złote góry dawał oby tylko  
> dłużej żyli i porażali ludzkość swym nieprzeniknionym światłem mądrości  
> ;)

Tylko pytanie, czy trzystuletni Chopin nadal by czymkolwiek porażał (poza zapachem)...
  
> Problem przeludnienia rozwiąże się sam, nim polecimy ku gwiazdom,  
> pobudujemy domy w powietrzu ;P

Przeniesiemy się w powietrze - to fakt... ale raczej będzie to przeprowadzka na zasadzie wysiedleń Żydów do atmosfery przez hitlerowców - jedna mała wojenka nuklearna i od razu zrobi się luźniej :-D
  
> Z tego co mówił Twój sprzymierzeniec - nazista i eugenik profesur Cerbat,  

Po tym, jak go obgadałem na GG z Masurem dochodzę do wniosku, że to nie jest mój sprzymierzeniec, ale psychopata, którego należy leczyć :-P

Ja chcę tylko poprawić pulę genową ludzkości... naprawić zło, które wyrządziło zatrzymanie ewolucji i rozwój medycyny... :-P

[na marginesie - dwa lata temu, przed remontem, u mnie w liceum widniał koło sali chemicznej napis: "CHCIAŁEM DOBRZE - ADOLF HITLER"]

> jakakolwiek eliminacja, nawet syfnych genów ze środowiska może miec swoje  
> uboczne skutki, nie jestem fachowcem ale coś wspominał o anemii  
> sierpowatej :>

No ale geny anemii sierpowatej nie są syfne, bo dają odporność na malarię - w swoim środowisku są promowane. A mnie chodzi o geny alergii, geny obniżonej odporności, geny rakosprzyjające itede itepe...

> Wystarczy, że niektórzy żyli zbyt krótko, zresztą nasze rozważania "co by  
> było gdyby" są tak dalece teoretyczne, że wręcz fantastyczne. Rozwój  
> intelektualny ludzkości nie mógłby sie odbywać z pominięciem medycyny. Jak  
> mówiłem - raz rozpoczęty, jest rozwojem koniecznym. Przecież nikt np. w  
> XVIII wieku by nie krzyknął i został usłuchany : "Stop! Nie rozwijamy  
> medycyny bo to osłabi fizycznie gatunek ludzki". Teraz w dobie  
> humanitaryzmu zamiast ubolewać nad ubocznymi efektami medycyny lepiej  
> zastanawiać sie czy mozliwe jest aby kiedys ta medycyna ubocznych skutków  
> nie produkowała.

Jasne że możliwe. Nastąpi to za mniej-więcej ∞ lat...

> Ufff, dobrze że ja zawsze mam rację bo inaczej znalazłbym się w niezłym  
> szachu :P

No to widzę, że się zgadzamy - oboje mówimy, że to zawsze JA mam rację. :-D

Pozdrawiam gorąco!
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wishmasterka
( )

zdjecie

Wysłano:
2003-10-14
15:21:47

Eugenika
medycyna zamiast  
> pomagać, szkodzi ogólnie ludzkości, promując jednostki słabe i chore...  
> dopóki nie wejdzie na całego terapia genowa, która wreszcie zacznie leczyć  
> PRZYCZYNY nie OBJAWY, będzie coraz marniej...

Ja bym chciała zabrac głos, bo tak sobie czytam i znowu widze, ze niektorzy lubia uogolniac. Mianowicie ja chciałam bronic lekarzy. Czytajac to WSZYSTKICH stawiacie w złym swietle, jako konowałow, ktorzy nic nie robią, jak tylko przepisuja antybiotyki, biora łapowki, i wogole nie nie martwia sie o zdrowie pacjenta, bo przeciez zarabiaja kupe kasy. Ja wiem, ze w kazdym zawodzie sa czarne owce, ale kochani. Weźcie z nich troche zejdźcie, niektorzy naprawde wypruwaja z siebie flaki, a niekotrzy lubią tylko narzekac
Medycyna to nie tylko lekarze, ale farmakolodzy, naukowcy i inni. Lekarze to tylko czesc tego całego...hmm "mechanizmu", jezeli ich by nie było, cała ta medycyna nie rozinełaby sie do tego stopnia w jakim znajdduje sie dzisiaj  

pzdr. K
P.S. Loki to nie zarzut do Ciebie. Porpstu odniosłam sie tylko w twoim wątku do wiekszosci :* :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Maynard
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-13
21:24:00

46&2
> >   Owszem postęp niesamowity, od upuszczania krwi, przez pijawki,  
> operacje  
> > na otwartym ciele, zastawki, przeszczepy serca, po przeszczepy nerek  
> i  
> > wątroby, (niektórym to daje ponoć pewne możliwości zarobkowe). Do  
> > dzisiejszego już klonowania zwierząt, ponoć nawet są tacy, co się  
> klonują,  
> > nie pamiętam jak ta organizacja się nazywała.  
>  
> Raelianie ;-)


  Zapomniałem jeszcze o trepanacji czaszki i innych naukach dr.Hanibala przedstawionych na otwartym mózgu.
  Realnie ;-)

  
> No tak. Ale z drugiej strony pytanie brzmi, czy POWINIENEŚ żyć po  
> zapaleniu płuc, ostrej grypie, anginie czy szkarlatynie?


  Po takich chorobach raczej się żyje, jakieś powikłanka?  


>  Czy żyjąc tylko  
> dzięki pomocy lekarskiej nie zaśmiecasz ludzkości swoimi bezwartościowymi  
> genami... ]:->


Nie śmiecę.  I geny mam dużo warte, pozbawione wazeliny. I trzeba zoperować,


> Zniszczymy się i to prędzej niż Ci się wydaje.  
  
A pewnie, że zniszczymy:)

Przypatrz się na dzisiejszą  
> ludzkość... niejednego osobnika zwykły katar mógłby wpędzić do grobu...  
> stajemy się coraz słabsi i bezbronni wobec chorób...

  Głupoty, telewizji, wzorców, Internetu, wyobrażeń, jadu, wazeliniarzy, itd...
  
  
> Żadnych nowych? A alergie, które są dzisiaj udziałem większości z nas

        Bierzesz czynny udział w alergiach?  

Ja z alergią mam na szczęście spokój, strasznie się cieszę, takiego uczulenia na źdźbła trawy bym nie przebolał.

> Nasz genotyp staje się marny... gdyby nagle zabrakło medycyny,  
> wymarlibyśmy... na świecie zostaliby może Murzyni środkowoafrykańscy i  
> Indianie południowoamerykańscy, którzy kontaktu z medycyną praktycznie nie  
> mają...

  Typ 46 chromosomy,  przechodzi do historii i ty z nim Loki
Nowy ulepszony ma jeszcze 2 chromosomy więcej, są ponoć grupy ludzi u których się to pojawiło. Ta rasa pewno przetrwa najdłużej.
  
> Pzdr.
> LOKI (zatrwardzony)

Pozdr
M
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Masur
( Kard.w stanie spoczynku )

zdjecie

Wysłano:
2003-10-13
21:47:50

46&2

>   Typ 46 chromosomy,  przechodzi do historii i ty z nim Loki
> Nowy ulepszony ma jeszcze 2 chromosomy więcej, są ponoć grupy ludzi u  
> których się to pojawiło. Ta rasa pewno przetrwa najdłużej.

w jakim filmie??

znaczy sa ludzie co maja p 47 chromosomow - trisomia 21 pary - sie nazywa to zespol Downa. inne polisomie tez sa - albo letalne, albo dajace ciezkie obciazenia. ewentulanie "nadplciowosc" niektore polisomie chromosow plci -ale takie osobniki sa bezplodne, mimo ze sa wlasciwe zdrowe.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Maynard
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
07:17:39

46&2
>  
> >   Typ 46 chromosomy,  przechodzi do historii i ty z nim Loki
> > Nowy ulepszony ma jeszcze 2 chromosomy więcej, są ponoć grupy ludzi u  
>  
> > których się to pojawiło. Ta rasa pewno przetrwa najdłużej.
>  
> w jakim filmie??

  W filmie:  46&2- Aenima, traktującym o archetypie cienia jako dopełnienia i powstania rasy nadludzi.  
Film przeznaczony dla jednostek nie skrajnie racjonalnych zamkniętych, co nie znaczy pro magicznych.



M.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Masur
( Kard.w stanie spoczynku )

zdjecie

Wysłano:
2003-10-14
07:52:52

46&2

> > >   Typ 46 chromosomy,  przechodzi do historii i ty z nim Loki

>   W filmie:  46&2- Aenima, traktującym o archetypie cienia jako  
> dopełnienia i powstania rasy nadludzi.  
> Film przeznaczony dla jednostek nie skrajnie racjonalnych zamkniętych, co  
> nie znaczy pro magicznych.

no jak ladnie zgadlem. wiec narazie to bzdura wyssana z palca, a ty to przedstawiasz jako fakt.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Maynard
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
09:50:22

46&2
> no jak ladnie zgadlem.


  Powiedzmy, że prawie zgadłeś.


> wiec narazie to bzdura wyssana z palca,


Nie bzdura, przekaz:  
   Wyssany z http://toolshed.down.net/lyrics/aenimamaster.html  
                             05 Forty-Six & 2 i opcjonalne dopełnienie się archetypem cienia.


> a ty to  
> przedstawiasz jako fakt.


   Ale Mas wyluzuj, więcej abstrakcyjnego myślenia, nie przeszkadza w byciu dalej pro racjonalnym. Zbyt dużo ą ę dla niby zdrowego rozsądku (kolejnej abstrakcji) staje się równie ograniczone i śmieszne jak bycie skrajnie niepoważnym.


P.s


Narzędzie to objawiło więcej ciekawych już nie abstrakcyjnych faktów, np nie wiem czy wiesz, ale pod L.A jest taki system wód podwodnych, że wysadzenie go powinno doprowadzić do zalania globu i wodnej apokalipsy- mianem ciekawostek.

  Jak tam będziesz polecam Video- Parabola.

M.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Masur
( Kard.w stanie spoczynku )

zdjecie

Wysłano:
2003-10-14
11:48:03

46&2

> Nie bzdura, przekaz:  
>    Wyssany z http://toolshed.down.net/lyrics/aenimamaster.html  
>                              05 Forty-Six & 2 i opcjonalne dopełnienie się  
> archetypem cienia.

po piwrewsze mam tu 404 - po 2gie to bajka, przekaz z filmu czy czego, fokcja, s-f - nazywaj jak chcesz.

>  
>    Ale Mas wyluzuj, więcej abstrakcyjnego myślenia, nie przeszkadza w  
> byciu dalej pro racjonalnym. Zbyt dużo ą ę dla niby zdrowego rozsądku  
> (kolejnej abstrakcji) staje się równie ograniczone i śmieszne jak bycie  
> skrajnie niepoważnym.

sa fakty i bzdury. jak cos przedstawiasz jako fakt - licz sie z tym ze potrzebujesz powazniejszych dowodow niz film.

> Narzędzie to objawiło więcej ciekawych już nie abstrakcyjnych faktów, np  
> nie wiem czy wiesz, ale pod L.A jest taki system wód podwodnych, że  
> wysadzenie go powinno doprowadzić do zalania globu i wodnej apokalipsy-  
> mianem ciekawostek.


mhm. a moj sasiad w piwnicy robi bombe A. wiesz ze to matematycznie niemozliwe??? jesli nie wiesz - policz - nie bede mowil jak bo to proste :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Maynard
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
14:57:38

46&2
> > Nie bzdura, przekaz:  
> >    Wyssany z http://toolshed.down.net/lyrics/aenimamaster.html  
> >                              05 Forty-Six & 2 i opcjonalne  
> dopełnienie się  
> > archetypem cienia.
> po piwrewsze mam tu 404 - po 2gie to bajka, przekaz z filmu czy czego,  
> fokcja, s-f - nazywaj jak chcesz.


po 2gie
  
Jak babce tłumaczyć obsługę videa. http://toolshed.down.net u góry lyri, Aenima, 05 Forty-Six & 2.  
  
po pierwsze

  Jedno to tekst piosenki, której tytuł powstał w zamyśle wzbogacenia człowieka genotypu o 2 chromosomy, już wystygło, a Parabola to krótkie Video, sztuka dla sztuki na wysokim poziomie.
Parabola- moralistyczny utwór liryczny, którego bohaterowie nie pełnią roli jednostkowej a odnoszą się do prawideł egzystencji.  


> sa fakty i bzdury.  


     Ty chyba kobiet nie szanujesz, piękny dualizm.  


> jak cos przedstawiasz jako fakt -
> licz sie z tym ze  
> potrzebujesz powazniejszych dowodow niz film.

  
   Na pewno w przypadku, gdy coś przedstawiam jako fakt.


> mhm. a moj sasiad w piwnicy robi bombe  
> A. wiesz ze to matematycznie  
> niemozliwe???


  Co się w dzieje w tej piwnicy?  
Wiem, ale nie powiem, bo to proste.

Wydaje mi się, że możliwe jest wyprodukowanie bomby w piwnicy.  
Matematycznie niemożliwie?, hmm ciekawe, może wytłumaczysz.

M.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Masur
( Kard.w stanie spoczynku )

zdjecie

Wysłano:
2003-10-14
16:35:39

46&2
na wyzej nie odp bo mi szkoda slow.


>   Co się w dzieje w tej piwnicy?  
> Wiem, ale nie powiem, bo to proste.
>  
> Wydaje mi się, że możliwe jest wyprodukowanie bomby w piwnicy.  
> Matematycznie niemożliwie?, hmm ciekawe, może wytłumaczysz.

nie chce sie pomyslec?

jaka jest powierzchnia kuli ziemskiej? teraz pomysl sobie ze na calej powierzchni poziom wody podniesie sie o x metrow - x =tyle i sobie wyobrazisz zeby powstala katastrofa. oblicz powstala objetosc. ile wyszlo? kurewsko duzo nie? juz wiesz czemu niemozliwe???  
(szczegolnie ze jak ta woda wyplynie spod LA czy co ma tam zrobic, to co bedzie z pustym miejscem? to chyba nie jak lodowiec co jak stopnieje to juz? ale to juz niuanse. i jak cos sie nie zgadza,a watpie, pomysl z 2x zanim napiszesz. wiesz - swoja droga w ten sam sposob obliczono ze GLOBALNY biblijny potop nie byl mozliwy. a mowisz o czyms podobnym o ile zrozumialem)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Maynard
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
19:32:11

46&2
> na wyzej nie odp bo mi szkoda slow.

  
  I co podobała się Parabola?


> jaka jest powierzchnia kuli ziemskiej? teraz pomysl sobie ze na calej  
> powierzchni poziom wody podniesie sie o x metrow - x =tyle i sobie  
> wyobrazisz zeby powstala katastrofa. oblicz powstala objetosc. ile wyszlo?  
> kurewsko duzo nie? juz wiesz czemu niemozliwe???  
> (szczegolnie ze jak ta woda wyplynie spod LA czy co ma tam zrobic, to co  
> bedzie z pustym miejscem?  
>
> to chyba nie jak lodowiec co jak stopnieje to  
> juz? ale to juz niuanse. i jak cos sie nie zgadza,a watpie, pomysl z 2x  
> zanim napiszesz. wiesz - swoja droga w ten sam sposob obliczono ze  
> GLOBALNY biblijny potop nie byl mozliwy. a mowisz o czyms podobnym o ile  
> zrozumialem)


A ty ciągle o L.A, myślałem, że zastanawiamy się nad bombom w piwnicy.

    Jak znajdę źródło wiedzy, by fakt udokumentować to obiecuje, że napiszę dokładnie. Pamiętam tylko, że chodziło o system kanałów wodnych pod miastem L.A, czy woda miała wypływać czy wpływać,  czy miało to wywołać ruchy tektoniczne nie wiem i nie chce tworzyć bredni.  

M.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Masur
( Kard.w stanie spoczynku )

zdjecie

Wysłano:
2003-10-14
19:38:02

46&2

> wywołać ruchy tektoniczne nie wiem i nie chce tworzyć bredni.  

wlasnie !!! i moje riposty na twe posty :) mialy wlasnie tylko to na celu - zebys nie tworzyl bredni. raczej malo mnie interesuje ze ty tego nie wiesz, czy jakies tam, a a bardziej to zebys innym nie macil w glowach.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Maynard
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
20:23:44

46&2
> wlasnie !!!

  Och nie krzycz  

i moje riposty na twe posty :)

  do tego do rymu.

> mialy wlasnie tylko to na celu  
> - zebys nie tworzyl bredni.

   Oj Mas zaraz brednie wkomponowałeś się w temat celowo zainteresowany bym innym w głowach nie mącił, by nie zrozumieć, co było żartobliwie napisane. Uwierzyłeś w 48 chromosomy i  przyczepiłeś , mącąc bombą w piwnicy.


> raczej malo mnie interesuje ze ty tego nie  
> wiesz, czy jakies tam, a a bardziej to zebys innym nie macil w glowach.

    Nagroda w kategorii, brednia dnia, wszechpojęcie deklowata.      


P.s

   Trzeba być twardym a nie miętkim.

Pozdrawiam
M:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-15
01:44:15

46&2
Aenima - teledysk był z takim ludkiem w pudełku, co go woda zalewała?
A Parabola to z kolei z tymi trzema gostkami w garniturach lewitującymi wokół ołtarza i rzygającymi nań na czarno?

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Maynard
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-15
12:04:27

46&2
> Aenima - teledysk był z takim ludkiem w pudełku, co go woda zalewała?
> A Parabola to z kolei z tymi trzema gostkami w garniturach lewitującymi  
> wokół ołtarza i rzygającymi nań na czarno?

   Klipy, które Leczą, improwizacja wolna, przekaz symboliczny i ukryty w tle.


M.

  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-15
14:23:35

Ænima
Leczą... trzech gości srających ustami... nie mam więcej pytań...

No cóż... różni ludzie, różne potrzeby, różne zestawy PanVitan...

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
11:23:35

46&2
>   Po takich chorobach raczej się żyje, jakieś powikłanka?  
  
Po takich chorobach się bardzo często umiera, mój drogi. W zasadzie większość dzisiejszych ludzi bez pomocy medykamentów umarłaby na zwykłą anginę - a jeśli nie na samą anginę, to na powikłania poanginowe.
  
>  Nie śmiecę.  I geny mam dużo warte, pozbawione wazeliny. I trzeba  
> zoperować,
  
To Ty. A co z resztą ludzi-śmieciarzy? :-P
  
>  A pewnie, że zniszczymy:)

I to Cię nastraja takim optymizmem???
  
>   Głupoty, telewizji, wzorców, Internetu, wyobrażeń, jadu, wazeliniarzy,  
> itd...
    
Ja tu mówię o kwestiach biologicznych, nie psychologicznych.
  
>         Bierzesz czynny udział w alergiach?  

Nie biorę, chociaż moja lekarka zawsze ilekroć się u niej pojawiam (a zdarza się to raczej rzadko) wmawia mi jakieś alergie i ładuje we mnie kilogramy środków przeciwalergicznych... inna sprawa, że recepty bardzo często trafiają po prostu do kosza :-P

Nie dam sobie wmówić choroby, której nie mam!
  
> Ja z alergią mam na szczęście spokój, strasznie się cieszę, takiego  
> uczulenia na źdźbła trawy bym nie przebolał.

No ja też.

>   Typ 46 chromosomy,  przechodzi do historii i ty z nim Loki
> Nowy ulepszony ma jeszcze 2 chromosomy więcej, są ponoć grupy ludzi u  
> których się to pojawiło. Ta rasa pewno przetrwa najdłużej.

Nic mi o tym nie wiadomo... zaraz poczytam, co tam ma do powiedzenia Masur...
  
Pozdrawiam.
LOKI (z wypróżnieniem nie mam kłopotów)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Maynard
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
11:53:06

46&2
> Po takich chorobach się bardzo często umiera,  
> mój drogi.  


  Mój drogi - Hilf, Help bądź pomocy, opcja Suck me Dry z odrobiną Parentalu.  

  
> To Ty. A co z resztą ludzi-śmieciarzy? :-P


  Powinna się oduczyć śmiecić, nie tyczy się betonu.

  
> >  A pewnie, że zniszczymy:)
>  
> I to Cię nastraja takim optymizmem???
  
    
     Tak, przynajmniej znów się wszystko zacznie od glanów.
  
    

> Nie biorę, chociaż moja lekarka zawsze ilekroć się u niej pojawiam (a  
> zdarza się to raczej rzadko) wmawia mi jakieś alergie i ładuje we mnie  
> kilogramy środków przeciwalergicznych... inna sprawa, że recepty bardzo  
> często trafiają po prostu do kosza :-P


   Ta twoja doktorka to jakaś an-fachowa, skoro nie masz alergii i ci ją wmawia, ciekawe, po co skubana to robi?... inna sprawa, że recepty i ta pani chętnie je pisząca może ci się przydać w życiu, np. studenckim.
  

> Nie dam sobie wmówić choroby, której nie mam!

  
  Nie dawaj na jazdę Hipo, trzeba uważać.
    

> Pozdrawiam.
> LOKI (z wypróżnieniem nie mam kłopotów)
                      Znaczy, że luźno  

PZPR
M.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
11:56:49

46&2
>    Ta twoja doktorka to jakaś an-fachowa, skoro nie masz alergii i ci ją  
> wmawia, ciekawe, po co skubana to robi?... inna sprawa, że recepty i ta  
> pani chętnie je pisząca może ci się przydać w życiu, np. studenckim.

Przydaje mi się gdzieś tak od podstawówki - wystawia mi lewe zwolenienia z wuefu :-P
  
Pozdrawiam.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2003-10-14
00:42:34

Atak Klonów
> Żadnych nowych? A alergie, które są dzisiaj udziałem większości z nas, a  
> jeszcze dwieście lat temu prawie o nich nie słyszano (ba, co tam dwieście  
> lat - ma ktoś z was babcię lub dziadka alergika?)?

moja babcia ma alergię na:  
- lpr,  
- maciarewicza,  
- krk,  
- tych co nie lubią psów i kotów,  
- na głupotę
- radio maryja  
;)
w wieku osiemdziesiaciu kilku lat to nieźle ;)

pzdr
Ł
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Abaddon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-13
13:01:21

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
> ludzie marnieją w oczach zapadając na coraz bardziej wymyśle choroby, o  
> których sto lat temu jeszcze nikt nie słyszał?  

Przede wszystkim dzięki postępowi medycyny nie słyszymy o chorobach, które były bolączką sto lat temu. Mimo tego, że żyjemy w ogromnych skupiskach jesteśmy w stanie obronić się przed atakami niezliczonych zastępów małych brzydali. Kto wie jakie byłyby skutki rozprzestzeniania się SARSopodobnej inwazji, gdyby nie działania ośrodków medycznych...  

Jeśli komuś medycyna nie odpowiada, to zawsze pozostaje modlitwa :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-13
19:16:40

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
> Przede wszystkim dzięki postępowi medycyny nie słyszymy o chorobach, które  
> były bolączką sto lat temu. Mimo tego, że żyjemy w ogromnych skupiskach  
> jesteśmy w stanie obronić się przed atakami niezliczonych zastępów małych  
> brzydali. Kto wie jakie byłyby skutki rozprzestzeniania się SARSopodobnej  
> inwazji, gdyby nie działania ośrodków medycznych...  

Skutki byłyby nader słuszne - wytępienie przegęszczonej populacji... w przyrodzie nastąpiłoby to już dawno temu...
  
> Jeśli komuś medycyna nie odpowiada, to zawsze pozostaje modlitwa :>

ROTFL

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Abaddon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-13
21:44:26

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
> Skutki byłyby nader słuszne - wytępienie przegęszczonej populacji... w  
> przyrodzie nastąpiłoby to już dawno temu...

Jednak zauważ... nieważne jakbyś nie był wartościowym człowiekiem, choroba typu SARS mogłaby Cię z łatwością położyc. Tak jak podczas epidemii Dżumy przeżywali nie Ci "najlepiej przystosowani" ogólnie do życia ,a przypadkowo posiadający pewien gen uodparniający na tą chorobę.  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Masur
( Kard.w stanie spoczynku )

zdjecie

Wysłano:
2003-10-13
21:48:49

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
>Tak jak podczas epidemii Dżumy  
> przeżywali nie Ci "najlepiej przystosowani" ogólnie do życia ,a  
> przypadkowo posiadający pewien gen uodparniający na tą chorobę.  
>

darwinowsko i probabilistycznie to wlasnie byli "Ci "najlepiej przystosowani"  " :))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Abaddon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-13
22:05:12

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
> darwinowsko i probabilistycznie to wlasnie byli "Ci "najlepiej  
> przystosowani"  " :))

Ale jedynie do nieumierania :)
Co innego z przystosowaniem do życia :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Masur
( Kard.w stanie spoczynku )

zdjecie

Wysłano:
2003-10-13
22:14:23

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
> > darwinowsko i probabilistycznie to wlasnie byli "Ci "najlepiej  
> > przystosowani"  " :))
>  
> Ale jedynie do nieumierania :)
> Co innego z przystosowaniem do życia :)

bo mieszasz, albo raczej nierozdzielasz, pojec przystosowania wedlug nas, a wg natury :) dla natury opornosc na pandemie to duzo - nawet jakby w zyciu mialoby byc gorzej - ale to czysto akademicka dysksja i nie ma po co jej ciagnac. raczej sie rozumiemy :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Maynard
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
07:23:53

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
> > darwinowsko i probabilistycznie to wlasnie byli "Ci "najlepiej  
> > przystosowani"  " :))
>  
> Ale jedynie do nieumierania :)


  Do nie umieranie, fachowo nazywane jest dożyciem, są ekonomiczne opcję rozpatrując dożycie i ewentualną śmierć, które pozwalają uniknąć podatków spadkowych i względnie zainwestowanego podatku od zysku Belki ok. 20% zysku i przepisanie 100% uposażonym. Oczywiście jeżeli ktoś ma coś zostawić.


M.
  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2003-10-13
22:07:30

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
> Jednak zauważ... nieważne jakbyś nie był wartościowym człowiekiem, choroba  
> typu SARS mogłaby Cię z łatwością położyc. Tak jak podczas epidemii Dżumy  
> przeżywali nie Ci "najlepiej przystosowani" ogólnie do życia ,a  
> przypadkowo posiadający pewien gen uodparniający na tą chorobę.  
>  

Ja gdzieś czytałem, że najlepiej się mieli stajenni, bo pchły - nosicielki nie lubiły końskiego odoru i rzadko kiedy jakiś stajenny się zarażał.  

W

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Abaddon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-13
22:12:58

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
> Ja gdzieś czytałem, że najlepiej się mieli stajenni, bo pchły - nosicielki  
> nie lubiły końskiego odoru i rzadko kiedy jakiś stajenny się zarażał.  

Na HIV to też zadziała... nosiciel Cię nie tknie :))))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Masur
( Kard.w stanie spoczynku )

zdjecie

Wysłano:
2003-10-13
22:15:40

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?

> Ja gdzieś czytałem, że najlepiej się mieli stajenni, bo pchły - nosicielki  
> nie lubiły końskiego odoru i rzadko kiedy jakiś stajenny się zarażał.  

przez przezycie bardziej bym myslal o ozdrowiencach, ale to tez jest dobre, choc genetycznie niezalezne :) (symbioza koń-stajenny - jako czynnik opornosci :))) )
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pawlack
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-13
21:57:54

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Heh to zależy gdzie.
Na zachodzie potrafią już rekonstuować kończyny, leczyć przdziwne choroby.  
U nas w Polsce medycyna jest z około XIX wieku.... no najwyżej lat 50tych.
Pewne możliwości są, ale płacisz za nie takie pieniądze, że hohoho i jeszcze trochę.

Nie masz pieniędzy to zdychaj.

Nie ma to jak Polska demokracja.

A jeśli chodzi o rozwój medycyny ogółem. Ty będąc w tej chwili silny i zdrowy możesz sobie spojrzeć na to pozornie obiektywnie. Co innego jednostka czekająca w szpitalu na skąplikowaną operację.  
Podobno najważniejszą wartością jest życie, dajmy każdemu je wykorzystać w maksymalny sposób. Jestem za rozwojem medycyny. A co więcej, słabe geny w przyszłości już nie będą żadnym zmartwieniem, wystarczy spojrzeć z jaką prędkością rozwija się genetka.

Za wiele wiele lat być może będzie można sobie programować dziecko jeszcze przed urodzeniem, od koloru oczu po stopień inteligencji i po ziemi chodzić będą sami nad ludzie.... być może....


pozdrawiam.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
11:32:07

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
No właśnie... cała nadzieja w terapii genowej... trzeba leczyć przyczyny, a nie objawy, bo jak na razie wpędzamy się w coraz większe bagno... :-/

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pawlack
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
16:55:53

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
To też nie wiadomo, czy te terapie genowe się na nas nie zemszczą.  

Chroba szalonych krów - nic innego jak efekt modyfikacji genetycznych u krów. Polski jak zwykle nie było stać na takie genetyczne jaja, to przynajmniej nas ta choroba omineła.

pozdrawiam.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Masur
( Kard.w stanie spoczynku )

zdjecie

Wysłano:
2003-10-14
17:08:56

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
> To też nie wiadomo, czy te terapie genowe się na nas nie zemszczą.  
>  
> Chroba szalonych krów - nic innego jak efekt modyfikacji genetycznych u  
> krów. Polski jak zwykle nie było stać na takie genetyczne jaja, to  
> przynajmniej nas ta choroba omineła.


mowisz na powaznie? bo o ile ironizujesz moglbys to podkreslic jakims emotikonem bo niektorzy moga sie zapluc ze zlosci pzred ekranem :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
18:34:55

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
> mowisz na powaznie? bo o ile ironizujesz moglbys to podkreslic jakims  
> emotikonem bo niektorzy moga sie zapluc ze zlosci pzred ekranem :)

No ja właśnie aż poplułem ekran... chociaż nie tyle ze złości co ze śmiechu...

Zastanawiam się cały czas, czy kolega jest niedoinformowany, czy sobie jaja robi...

Pzdr.
LOKI (β-sheet)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pawlack
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
20:43:38

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
To też nie wiadomo, czy te terapie genowe się na nas nie zemszczą.  
  
Chroba szalonych krów - nic innego jak efekt modyfikacji genetycznych  
u  
krów. Polski jak zwykle nie było stać na takie genetyczne jaja, to  
przynajmniej nas ta choroba omineła.
:))))))))))))))))))))))))))) hehehe

lepiej ? :))

pozdrawiam gorąco i wręczam śliniaczek ;)
Pawlack
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-15
01:54:43

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Chłopcze kochany... choroba szalonych krów, podobnie jak inne choroby prionowe (u człowieka opisano ich cztery) nie jest efektem żadnych zewnętrznych modyfikacji genetycznych, ale powstaniem (na różnej drodze - samorzutnie, pod wpływem innego "chorego" białkalub poprzez mutację) białka o konformacji typu β-sheet, które to białko nie dość, że jest odporne na rozkład enzymatyczny oraz termiczny (praktycznie w ogóle nie podlega denaturacji pod wpływem ŻADNYCH czynników z wyjątkiem bardzo wysokiego ciśnienia rzędu kilku tysięcy atmosfer), to jeszcze w dodatku na nie do końca określonej drodze przeprowadza inne, "zdrowe" białka w konformację β-sheet (być może działa na podobnej zasadzie, jak białka pomocnicze, które naturalnie w komórce odpowiadają za przyjmowanie prawidłowej konformacji przez nowo syntetyzowane białka)... Nadmiar nierozkładalnego białka jest odkładany w komórce (najczęściej jest to neuron) w cytoplazmie aż do rozerwania komórki...

BSE jest równie naturalne u krów jak kuru, czy śmiertelna dziedziczna bezsenność u człowieka...

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-15
01:57:01

NIE CZYTAĆ TEGO
Kliknąłem na "wyślij" zanim jeszcze napisałem do końca posta - ta wersja jest okrojona, tamta druga jest pełna.

Przepraszam bardzo za tego pseudodubelta

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-15
01:55:39

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Chłopcze kochany... choroba szalonych krów, podobnie jak inne choroby prionowe (u człowieka opisano ich cztery) nie jest efektem żadnych zewnętrznych modyfikacji genetycznych, ale powstaniem (na różnej drodze - samorzutnie, pod wpływem innego "chorego" białkalub poprzez mutację) białka o konformacji typu β-sheet, które to białko nie dość, że jest odporne na rozkład enzymatyczny oraz termiczny (praktycznie w ogóle nie podlega denaturacji pod wpływem ŻADNYCH czynników z wyjątkiem bardzo wysokiego ciśnienia rzędu kilku tysięcy atmosfer), to jeszcze w dodatku na nie do końca określonej drodze przeprowadza inne, "zdrowe" białka w konformację β-sheet (być może działa na podobnej zasadzie, jak białka pomocnicze, które naturalnie w komórce odpowiadają za przyjmowanie prawidłowej konformacji przez nowo syntetyzowane białka)... Nadmiar nierozkładalnego białka jest odkładany w komórce (najczęściej jest to neuron) w cytoplazmie aż do rozerwania komórki...

BSE jest równie naturalne u krów jak kuru, czy śmiertelna dziedziczna bezsenność u człowieka...

A łatwe rozprzestrzenianie się było uwarunkowane dodawaniem mączki kostnej pochodzącej od zarażonych krów do paszy. Podobnie kuru strasznie się rozprzestrzeniało w plemieniu, które miało zwyczaj konsumpcji mózgów zmarłych (w ramach obrzędu religijnego).

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pawlack
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-15
21:45:37

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
Czuję się doinformowany i mam nadzieję, że więcej nie będę wpływał, na zaślinianie się ze złości użytkowników forum. W każdym razie przepraszam - to była jedna odpowiedź za daleko. Chociaż gdybym jej nie napisał Ty byś się nie wkurzył, a co za tym idzie ja nie dowiedziałbym się tego i owego, za co Ci dziękuję.


Pozdrawiam gorąco.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-16
00:34:59

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
W sumie się wcale nie wkurzam... zawsze się cieszę, jeżeli mogę pomóc komuś i poszerzyć jego stan wiedzy (i za to powoli moja biologiczka zaczyna mnie mieć dość - bo czuję się w obowiązku czasami poszerzać również JEJ stan wiedzy :-P ).

Pozdrawiam równie gorąco!
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-13
23:10:06

MedycyNapokalipsa...
czyzby to watek inspirowany naszymi ostatnimi rozmowami z cyklu 'przychodzi baba do lekarza'?

coraz bardziej sklaniam sie ku uznawaniu postepu medycznego za krok w kierunku apokalipsy...
antybiotyki za antybiotykami, antybiotykiem poganiaja... juz, z tego co slyszalam, zaprzestano badan nad nowymi szczepami... tego jest tyle... co ciekawe - prawie na wszystko jestem juz uodporniona...  

chcialabym raz przyjsc do lekarza i byc zbadana na spokojnie... dokladnie... bez pospiechu (no bo w poczekalni jest jeszcze 7 pacjentow, a lekarka ma tylko 15 minut zanim popedzi do prywatnej przychodni)... chcialabym, zeby lekarz wyslilil sie i nie przepisywal kolejnego antybiotyku (ktory pewnie i tak nie zadziala), tylko pomyslal jak faktycznie mnie wyleczyc...

zastanawiam sie ile jeszcze bedzie prob przedluzania zycia jednoczesnie zabijajac nas powoli a skutecznie...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marcin93
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-13
23:27:57

MedycyNapokalipsa...
> coraz bardziej sklaniam sie ku uznawaniu postepu medycznego za krok w  
> kierunku apokalipsy...
> antybiotyki za antybiotykami, antybiotykiem poganiaja... juz, z tego co  
> slyszalam, zaprzestano badan nad nowymi szczepami... tego jest tyle... co  
> ciekawe - prawie na wszystko jestem juz uodporniona...  

Nie noo;) Coś się jednak naprzód posuwa...lol!

> chcialabym raz przyjsc do lekarza i byc zbadana na spokojnie...  
> dokladnie... bez pospiechu (no bo w poczekalni jest jeszcze 7 pacjentow, a  
> lekarka ma tylko 15 minut zanim popedzi do prywatnej przychodni)...  
> chcialabym, zeby lekarz wyslilil sie i nie przepisywal kolejnego  
> antybiotyku (ktory pewnie i tak nie zadziala), tylko pomyslal jak  
> faktycznie mnie wyleczyc...

Trzeba iść do tej prywatnej przychodni;))) To, o czym piszesz jest raczej problemem
naszej schorowanej:) i absolutnie niewydolnej służby zdrowia, niż współczesnej
medycyny...

> zastanawiam sie ile jeszcze bedzie prob przedluzania zycia jednoczesnie  
> zabijajac nas powoli a skutecznie...  

Nieskończenie wiele, jak sądzę;)))

pozdr
M93
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-13
23:34:20

MedycyNapokalipsa...
> Nie noo;) Coś się jednak naprzód posuwa...lol!
no dzieki...

> Trzeba iść do tej prywatnej przychodni;))) To, o czym piszesz jest raczej  
> problemem
> naszej schorowanej:) i absolutnie niewydolnej służby zdrowia, niż  
> współczesnej
> medycyny...
to jest fakt, ale chodzi mi bardziej o kwestie pojscia na latwizne, co szkodzi nam - pacjentom... przepisywanie coraz to nowych antybiotykow (coraz to drozszych i niekoniecznie skutecznych - bo akurat firma farmaceutyczna dala im prezent) jest najprostszym rozwiazaniem, ale brzemiennym w skutkach... ilez mozna zrec antybiotyki - ja biore co miesiac srednio... wole nie wiedziec jak moj organizm wyglada od srodka :/

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marcin93
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-13
23:41:38

MedycyNaŁupież;)))
> to jest fakt, ale chodzi mi bardziej o kwestie pojscia na latwizne, co  
> szkodzi nam - pacjentom... przepisywanie coraz to nowych antybiotykow  
> (coraz to drozszych i niekoniecznie skutecznych - bo akurat firma  
> farmaceutyczna dala im prezent) jest najprostszym rozwiazaniem, ale  
> brzemiennym w skutkach... ilez mozna zrec antybiotyki - ja biore co  
> miesiac srednio... wole nie wiedziec jak moj organizm wyglada od srodka  
> :/

A to, z kolei jest kwestią korupcji, ściśle powiązanej z opłakaną sytuacją
w naszej służbie zdrowia;))) Prezenty od koncernów farmaceutycznych
są czymś absolutnie niedopuszczalnym, ale u nas normalnym, niestety:(
Comiesięczne żarcie antybiotyków jest kompletnie pozbawione sensu,
choćby ze względu na uodpornienie organizmu na substancje aktywne
zawarte w tych lekach... Też bym wolał nie widzieć swego organizmu od
środka w takiej sytuacji...ROTFL

pozdr
M93  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Masur
( Kard.w stanie spoczynku )

zdjecie

Wysłano:
2003-10-14
07:57:47

MedycyNaŁupież;)))

> Comiesięczne żarcie antybiotyków jest kompletnie pozbawione sensu,
> choćby ze względu na uodpornienie organizmu na substancje aktywne
> zawarte w tych lekach...  

raczej uodpornienie sie bakterii patogennych na te substancje a nie organizmu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marcin93
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
11:12:19

MedycyNaŁupież;)))
> raczej uodpornienie sie bakterii patogennych na te substancje a nie  
> organizmu.

Pełna racja:) Był to taki skrót myślowy, trochę może mylący i niedokładny;)
Mea Culpa...

pozdr
M93
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2003-10-13
23:51:01

MedycyNapokalipsa...
> > Nie noo;) Coś się jednak naprzód posuwa...lol!
> no dzieki...
>  
> > Trzeba iść do tej prywatnej przychodni;))) To, o czym piszesz jest  
> raczej  
> > problemem
> > naszej schorowanej:) i absolutnie niewydolnej służby zdrowia, niż  
> > współczesnej
> > medycyny...
> to jest fakt, ale chodzi mi bardziej o kwestie pojscia na latwizne, co  
> szkodzi nam - pacjentom... przepisywanie coraz to nowych antybiotykow  
> (coraz to drozszych i niekoniecznie skutecznych - bo akurat firma  
> farmaceutyczna dala im prezent) jest najprostszym rozwiazaniem, ale  
> brzemiennym w skutkach... ilez mozna zrec antybiotyki - ja biore co  
> miesiac srednio... wole nie wiedziec jak moj organizm wyglada od srodka  

Z własnego wywiadu środowiskowego wiem że persony "nadużywające" antybiotyków w dziecinstwie potem mają problemy z immunologią, dlatego od maleńkości antybiotyków unikam jak diabeł wody święconej :)

Gorzej kiedy nie ma innego wyjścia i trzeba sie tym świnstwem nafaszerować, dlatego trza to robić w ostateczności (łatwo powiedzieć), wyczerpując maksymalnie wszelkie srodki neutralne, ja tak stosuje od zarania dziejów i antybiotyki przychodzi mi wziąć raz na 5-7 lat :)

pozdrawiam
D.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Masur
( Kard.w stanie spoczynku )

zdjecie

Wysłano:
2003-10-14
07:56:38

MedycyNapokalipsa...

> Z własnego wywiadu środowiskowego wiem że persony "nadużywające"  
> antybiotyków w dziecinstwie potem mają problemy z immunologią, dlatego od  
> maleńkości antybiotyków unikam jak diabeł wody święconej :)
>  
> Gorzej kiedy nie ma innego wyjścia i trzeba sie tym świnstwem  
> nafaszerować, dlatego trza to robić w ostateczności (łatwo powiedzieć),  
> wyczerpując maksymalnie wszelkie srodki neutralne, ja tak stosuje od  
> zarania dziejów i antybiotyki przychodzi mi wziąć raz na 5-7 lat :)

swieta prawda. tez nie biore antybiotykow przy byle okazji. a niestety jest tak ze konował zamiast leczyc jak Katerka mowi, woli dac antybiotyk nawet nie sprawdzajac czy nie jest to infekcja wirusowa, byleby miec nas z glowy. co wiecej pacjenci tez sie spodziewaja szybkich efektow - biora antyb. pierwsze objawy przechodza, to je odstawiaja bo "przeciez sa juz zdrowi" i musza isc do pracy, co jest najgorsze co z antybiotykami mozna zrobic.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
15:37:31

MedycyNapokalipsa...
> Z własnego wywiadu środowiskowego wiem że persony "nadużywające"  
> antybiotyków w dziecinstwie potem mają problemy z immunologią,
teraz mi to mowisz??!!
;)

> dlatego od  
> maleńkości antybiotyków unikam jak diabeł wody święconej :)
jak/jesli/kiedy (niewazne) beze miala dzieci, to nie dostana antybiotykow... po moim trupie!!  
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-17
20:33:39

MedycyNapokalipsa...
> > Z własnego wywiadu środowiskowego wiem że persony "nadużywające"  
> > antybiotyków w dziecinstwie potem mają problemy z immunologią,
> teraz mi to mowisz??!!

Eee tam, nie demonizujmy. Większość antybiotyków jest mniej lub bardziej toksyczna,ale i organizm ma zdolności regeneracyjne. Poza tym na co dzien trujemy się alkoholem,fajkami i spalinami i nikt jakoś nie lamentuje.

> > dlatego od  
> > maleńkości antybiotyków unikam jak diabeł wody święconej :)
> jak/jesli/kiedy (niewazne) beze miala dzieci, to nie dostana  
> antybiotykow... po moim trupie!!  

Spokojnie.Wiesz jak była by smiertelność na odziałch neonatologicznych gdyby nie antybiotyki? Nie przeginajmy w drugą stronę...

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-17
23:55:55

MedycyNapokalipsa...
> Eee tam, nie demonizujmy. Większość antybiotyków jest mniej lub bardziej  
> toksyczna,ale i organizm ma zdolności regeneracyjne. Poza tym na co dzien  
> trujemy się alkoholem,fajkami i spalinami i nikt jakoś nie lamentuje.

Nikt nie lamentuje... tylko na starość nasze zdrowie (a szczególnie wątroba) wygląda jak wygląda...
  
> Spokojnie.Wiesz jak była by smiertelność na odziałch neonatologicznych  
> gdyby nie antybiotyki? Nie przeginajmy w drugą stronę...

Jaka by była śmiertelność? Prawidłowa ;-)

Pzdr.
LOKI  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-18
09:18:04

MedycyNapokalipsa...
> Nikt nie lamentuje... tylko na starość nasze zdrowie (a szczególnie  
> wątroba) wygląda jak wygląda...

Gdyby nie antybiotyki owej starości można było by nie dożyć...

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-19
21:15:34

MedycyNapokalipsa...
> Eee tam, nie demonizujmy. Większość antybiotyków jest mniej lub bardziej  
> toksyczna,ale i organizm ma zdolności regeneracyjne. Poza tym na co dzien  
> trujemy się alkoholem,fajkami i spalinami i nikt jakoś nie lamentuje.
tak - tylko, ze organizm uodparnia sie na szkodliwe wplywy srodowiska, a tu trujemy sie sami...

> Spokojnie.Wiesz jak była by smiertelność na odziałch neonatologicznych  
> gdyby nie antybiotyki? Nie przeginajmy w drugą stronę...
a wiesz, ze moze nie bylabym taka wielka gdyby nie antybiotyki od dziecinstwa? (w koncu zwierzaczki tuczy sie antybiotykami... i potem otrzymujemy 'skrzydelka wieprzowe')...  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
11:36:45

MedycyNapokalipsa...
> czyzby to watek inspirowany naszymi ostatnimi rozmowami z cyklu  
> 'przychodzi baba do lekarza'?

Poniekąd, słońce Ty moje pomroczne.

> coraz bardziej sklaniam sie ku uznawaniu postepu medycznego za krok w  
> kierunku apokalipsy...
> antybiotyki za antybiotykami, antybiotykiem poganiaja... juz, z tego co  
> slyszalam, zaprzestano badan nad nowymi szczepami... tego jest tyle... co  
> ciekawe - prawie na wszystko jestem juz uodporniona...  

Znaczy Ty jesteś uodporniona, czy Twoje bakterie są uodpornione?

Hiehie... najfajniejsze i tak są szczepy Staphylococcus aureus odporne na wankomycynę ]:->

> chcialabym raz przyjsc do lekarza i byc zbadana na spokojnie...  
> dokladnie... bez pospiechu (no bo w poczekalni jest jeszcze 7 pacjentow, a  
> lekarka ma tylko 15 minut zanim popedzi do prywatnej przychodni)...  

Ja wczoraj siedziałem dwie godziny w poczekalni po to, żeby usłyszeć, że już wszystko prawie w porządku... na marginesie - wszedłem do gabinetu już po godzinach pracy lekarki... a w poczekalni było jeszcze koło siedmiu osób...

> chcialabym, zeby lekarz wyslilil sie i nie przepisywal kolejnego  
> antybiotyku (ktory pewnie i tak nie zadziala), tylko pomyslal jak  
> faktycznie mnie wyleczyc...

Terapia genowa lekarstwem na wszystko... tylko zanim stanie się ona dostępna dla przeciętnego zjadacza chleba, to oboje już dawno będziemy ziemię gryźli. W optymistycznym wariancie - niańczyli wnuki. :-P

> zastanawiam sie ile jeszcze bedzie prob przedluzania zycia jednoczesnie  
> zabijajac nas powoli a skutecznie...  

Dużo, oj dużo...

Cmok!
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Karasu
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-10-14
14:40:56

Medycyna - zbawienie czy apokalipsa?
KAZDA rzecz ma swoje plusy i swoje minusy. Nie można zapalić lampy bez rzucania cienia.
Tak samo w medycynie - z jednej strony wyeliminowano mnóstwo chorób, nauczono się leczyć poważne rany, kalectwo nawet... z drugiej coraz więcej mamy choćby alergii, chemia zawarta w lekarstwach zawsze ma jakies skutki uboczne, a polegający na nich ludzie tracą nieco naturalnej odporności.
Plusy i minusy, plusy i minusy. I w ostatecznym rozrachunku to po prostu kwestia bilansu...
Jak sobie pomyslę o medycynie mediewalnej, to wolę jednak stan obecny :)

Pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>