| Satan.pl > Forum > Komentarze > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-11-21 22:08:27 |
"Chodzmy wszyscy po prezenty" czyli popswieta W Wawie obok palmy stanela ogromna choinka. Na bydynku EMPiKu pojawil sie billboard z aniolkami i tekstem "Chodzmy wszyscy po prezenty". Usmiecham sie. Najpierw Walentynki, potem Halloween a teraz ze Swiat Bozego Narodzenia robi sie Dni Ogromnych Zakupow. W supermarketach od okolo miesiaca mozna juz kupic kartki swiateczne a nawet bombki, od kilku tygodni - sztuczne choinki i kiczowate figurki w sam raz na prezent dla nielubianej kolezanki. a na butelkach CocaColi ogladam niedorobionego Swietego Mikolaja... Od kilku dni wszedzie czerwone dzwonki na zielonych galazkach jakichs iglakow i teraz ta choinka. Paradoksalnie nie czuje Swiat. Razi mnie Halloween, natomiast Swiateczna Mania Zakupow raczej smieszy. Moze dlatego ze Wszystkich Swietych to dzien zadumy i wspomnienia tych ktorych juz nie ma podczas gdy boze Narodzenie od zawsze kojarzylo mi sie tylko z pierogami i prezentami - bez siana pod obrusem, koled i calego ideolo. Czym dla Ciebie sa Swieta? Czy przeszkadza Ci popotoczka wokol nich? Bawi Cie czy drazni nowa swiecka tradycja swiatecznej zakupomanii? I czy ta zakupomania nie sprawia ze Swieta Bozego Narodzenia wiele traca? Kosa w opasce z rogami renifera |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2003-11-21 22:49:09 |
"Chodzmy wszyscy po prezenty" czyli popswieta > Czym dla Ciebie sa Swieta? Czy przeszkadza Ci popotoczka wokol nich? Bawi > Cie czy drazni nowa swiecka tradycja swiatecznej zakupomanii? I czy ta > zakupomania nie sprawia ze Swieta Bozego Narodzenia wiele traca? Kiedyś pisałem już, że od wielu lat nie istnieje dla mnie dawna, dziecinna magia świąt, świąt na które się wyczekiwało i które przeżywało się jako wielkie i radosne wydarzenie. Teraz jedyna zaleta świat to wolne dni, a owa otoczka to znak obecnych czasów, gdzie dosłownie wszystko musi zostać wykorzystane prędzej czy później do zarobienia pieniędzy...Nie udziela mi się już żaden nastrój świat, ale też nie budzą się we mnie jakieś specjalne uczucia wstrętu wobec tego kwitnącego interesu, który widać już teraz. Święta to teraz dla mnie taki urlop, w którym więcej jadam, ale więcej szczególnego nic dla mnie nie znaczy. Natomiast to co mi przeszkadza to to, ze wyrastając indywidualnie z tej tradycji, nadal muszę pozostać jej niewolnikiem jako wynik presji otoczenia. Muszę ulec wbrew sobie zjawisku prezentomanii, którą dawno osobiście bym pogrzebał, a której musze uczynić zadość by nie być zrozumianym jako niewdziecznik, sknera czy po prostu aby nie sprawić przykrości rodzinie lub bliskiej osobie. Podarunek dany spontanicznie ma dla mnie wartość, a nie mechaniczny prezent dany z okazji, konkretna tradycja jest dobra tylko dla tych którzy ja czują, dla innych, jak np. ta tutaj bożonarodzeniowa dla mnie jest tylko balastem. Prezentomania to uboczny efekt powszechnej komercjalizacji, który dotyka mnie personalnie bo kto wie, jeszcze nie ma tragedii, ale może pojawi się jeszcze 5 nowych świąt, na których nie obdarowanie kogoś tam odebrane zostanie bardzo negatywnie. Walentynki już mamy. Aby się od tego uwolnić trzeba byłoby żyć na pustyni albo żyć w otoczeniu ludzi wyznających jednakowe tradycje, a jedno i drugie jest utopią, więc pozostaje tylko żyć z takim delikatnym dyskomfortem świąt... pozdrawiam |
|
Lucem Fere [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-21 22:54:36 |
"Chodzmy wszyscy po prezenty" czyli popswieta [...] To samo we Wroclawiu. W kazdym sklepie chociazby kacik ze swiatecznymi pierdolami. Hipermarkety przepelnione kiczem... Niedlugo rozwiesza pewnie idiotyczne lampki nad ulicami... eh... > Czym dla Ciebie sa Swieta? Za xianina sie nie uwazam wiec sa dla mnie wolnym od nauki czasem :] Czy przeszkadza Ci popotoczka wokol nich? Najwyzej drazni, gdyz wdziera sie w kazde miejsce, kazda ulice, kazdy zaulek w ktorym sie znajduje... Wszedzie chca nam narzucic ta "radosna, rodzinna, ciepla atmosfere" Bawi Cie czy drazni nowa swiecka tradycja swiatecznej zakupomanii? I czy ta > zakupomania nie sprawia ze Swieta Bozego Narodzenia wiele traca? Ja swieta obchodze tak ze zasiadam z rodzina do kolacji. Nie spiewamy koled, nie ma tych wszystkich pierdol (no, sa prezenty:D:D:D). Najchetniej bym swiat nie obchodzil, zas caly ten czas poswiecil znajomym... > Kosa > w opasce z rogami renifera Lucem Fere w czapce Mikolaja:P |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-11-22 11:43:02 |
choinkowa popstar > [...] > > To samo we Wroclawiu. W kazdym sklepie chociazby kacik ze swiatecznymi > pierdolami. Hipermarkety przepelnione kiczem... Niedlugo rozwiesza pewnie > idiotyczne lampki nad ulicami... eh... Mnie jak juz pisalam to bawi. Podoba mi sie cala absurdalnosc namawiania do zakupow zwlaszcza przy swiadomosci tego ile mamy w portfelach :) > > Czym dla Ciebie sa Swieta? > > Za xianina sie nie uwazam wiec sa dla mnie wolnym od nauki czasem :] JUa nie jestem xianka, moi rodzice tez nie. A Swieta to dla nas okazja zeby spedzic razem troche czasu. Nie musimy byc xianami zeby skorzystac ze Swiat Bozego Narodzenia. > Czy przeszkadza Ci popotoczka wokol nich? > > Najwyzej drazni, gdyz wdziera sie w kazde miejsce, kazda ulice, kazdy > zaulek w ktorym sie znajduje... Wszedzie chca nam narzucic ta "radosna, > rodzinna, ciepla atmosfere" Dla mnie ta atmosfera jest raczej agresywno - plastikowa niz rodzinnie - ciepla. Ale i to lubie :) > Ja swieta obchodze tak ze zasiadam z rodzina do kolacji. Nie spiewamy > koled, nie ma tych wszystkich pierdol (no, sa prezenty:D:D:D). Najchetniej > bym swiat nie obchodzil, zas caly ten czas poswiecil znajomym... A ja lubie Swieta. Za pierogi i barszcz ktore moja zwykle "jestes-juz-dorosla-mozesz-sama-sobie-cos-ugotowac" mama robi. |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-21 23:56:30 |
"Chodzmy wszyscy po prezenty" czyli popswieta > Najpierw Walentynki, potem Halloween a teraz ze Swiat Bozego Narodzenia > robi sie Dni Ogromnych Zakupow. Bizznizz iz bizznizz;))) > Paradoksalnie nie czuje Swiat. Ja też nie, od jakichś 15 lat...ROTFL! > Razi mnie Halloween, natomiast Swiateczna Mania Zakupow raczej smieszy. > Moze dlatego ze Wszystkich Swietych to dzien zadumy i wspomnienia tych > ktorych juz nie ma podczas gdy boze Narodzenie od zawsze kojarzylo mi sie > tylko z pierogami i prezentami - bez siana pod obrusem, koled i calego > ideolo. Halloween to nic innego, jak skomercjalizowana wersja Samhain, ot co. Święto trupów dla mnie nie istnieje w sensie 1.XI, żadna zaduma, toż to hipermarket nagrobny i nic więcej;))) Bożego narodzenia obchodzić w pełni nie mogę, bo też i ciężko obchodzić narodziny boga, w którego się nie wierzy... > Czym dla Ciebie sa Swieta? Czy przeszkadza Ci popotoczka wokol nich? Bawi > Cie czy drazni nowa swiecka tradycja swiatecznej zakupomanii? I czy ta > zakupomania nie sprawia ze Swieta Bozego Narodzenia wiele traca? Święta są dla mnie czasem wolnym, obarczonym obowiązkiem rodzinno, towarzysko- konsumpcyjnym. Nowa tradycja nie jest tak do końca nowa, jest kontynuacją komercjalizacji wszelkich elementów naszego życia. Buntować się przeciw temu, to jak oburzać się, że w grudniu śnieg pada;))) C` est la vie... > Kosa > w opasce z rogami renifera pozdr M93(chwilowo bez rogów i dobrze;)) |
|
vizjerei [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-22 00:18:06 |
"Chodzmy wszyscy po prezenty" czyli popswieta > Czym dla Ciebie sa Swieta? napędzają biznes konsumpcyjny, jak słusznie zauważyłaś.ponadto przejadły się jak jasna cholera i śmierdzą palonym plastikiem.nie lubię świąt, a puchowa otoczka po odarciu odsłania nagą prawdę(wszystko smierdzi forsingiem "na siłę").jeno żarcie jest wzglednie dobre.gdyby to było naturalne a nie nadymane jak balon, spojrzałbym na to inaczej |
|
elisa [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-22 02:24:33 |
popswieta > Czym dla Ciebie sa Swieta? lubie swieta bn, z wielu powodów... bo jest wolne, bo ludzie udają, że są mili (w tym wypadku udawanie fajne jest ;) bo snieg pada, bo prezenty sie dostaje... :))) a przede wszystkim przypomina mi sie czas, jak jeszcze w tych dniach bylismy szczesliwi całą rodziną i jak wtedy ten cały mikołaj, wigilia, gwiazdka... miały sens. taka miła bajka z dziecinstwa. teraz wielu z tych, których kochałam juz nie ma, ale jak siedze pod choinką i zamykam oczy to wydaje mi sie, ze za chwile ich usłysze... dlatego lubie ten czas. >Czy przeszkadza Ci popotoczka wokol nich? Bawi Cie czy drazni nowa swiecka tradycja swiatecznej zakupomanii? jakoś to zlewam, skoro ludzie dają na sobie zarobić, bezmyślnie ładują do koszyków te wszystkie plastikowe pierdoły... ich sprawa, mądrzy zarabiają. pozdrawiam |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-11-22 12:55:58 |
"Chodzmy wszyscy po prezenty" czyli popswieta >a na butelkach CocaColi > ogladam niedorobionego Swietego Mikolaja... chcialem tylko powiedziec ze sylwetke brodatego pana w czerwonej kapocie zawdzieczamy wlasne reklamom CColi z pocztakow tamtego wieku :) wczesniej wyobrazenia o Mikolaju byly inne, jesli wogle byly - bo nie byl to zbyt popularny swiety. |
|
foxik [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-22 14:08:41 |
"Chodzmy wszyscy po prezenty" czyli popswieta > W Wawie obok palmy stanela ogromna choinka. > > Na bydynku EMPiKu pojawil sie billboard z aniolkami i tekstem "Chodzmy > wszyscy po prezenty". Jak wszedzie - kampania swiateczna w toku > Najpierw Walentynki, potem Halloween a teraz ze Swiat Bozego Narodzenia > robi sie Dni Ogromnych Zakupow. Komercjalizacja spoleczenstwa ... a jacy ludzie takie i swieta > Paradoksalnie nie czuje Swiat. Paradoksalnie nie lubie swiat, wiec mnie to cieszy ze sie rozmywaja w zalewie cukerkowatosci i kiczu. > Razi mnie Halloween, natomiast Swiateczna Mania Zakupow raczej smieszy. > Moze dlatego ze Wszystkich Swietych to dzien zadumy i wspomnienia tych > ktorych juz nie ma podczas gdy boze Narodzenie od zawsze kojarzylo mi sie > tylko z pierogami i prezentami - bez siana pod obrusem, koled i calego > ideolo. Halloween jest ok, wreszcie obchodzi sie swieto tak jak powinno - przeciez trza sie cieszyc ze tamci sa juz w niebie nie ? :P > Czym dla Ciebie sa Swieta? Czy przeszkadza Ci popotoczka wokol nich? Bawi > Cie czy drazni nowa swiecka tradycja swiatecznej zakupomanii? I czy ta > zakupomania nie sprawia ze Swieta Bozego Narodzenia wiele traca? Jak juz napisalem - nie lubie swiat, wiec nie przeszkadza mi to, czasami tylko powoduje usmiech na twarzy. Dla mnie swieta kojarza sie ze zmuszaniem sie do wytrzymania z rodzina x godzin, gdzie kazdy przy stole udaje ze jest fajnie, ze wszyscy sie kochamy, podczas gdy naprawde jeden drugiego nienawidzi... Dlatego od paru lat we wszystkie swieta biore dyzury w pracy - mam swiety spokoj, a i nie nudze sie, bo akurat w swieta zawsze cos sie zepsuje :P Foxik (juz wertujacy rozpiske zmian :P) |
|
Viridiana ( Tous les matins du monde ) ![]() Wysłano: 2003-11-22 18:49:40 |
"Chodzmy wszyscy po prezenty" czyli popswieta > Czym dla Ciebie sa Swieta? Dla mnie te święta ... mogłyby nie istnieć. > Czy przeszkadza Ci popotoczka wokol nich? Razi mnie to. Trzymam się z daleka od tego całego absurdalnego grudniowego rozgardiaszu. |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-22 22:15:46 |
"Chodzmy wszyscy po prezenty" czyli popswieta > Czym dla Ciebie sa Swieta? Prezentami, żarciem, mnóstwem wolnego i wolno kapiącego czasu, kiepskimi programami w TV, nudą. > Czy przeszkadza Ci popotoczka wokol nich? Staram się trzymac od niej z daleka, jak zresztą od wszystkiego, co ma w swoich określeniach przedrostek "pop". Powyższe zdanie nie jest próbą obrażenia uczuć religijnych grekokatolików. > Bawi > Cie czy drazni nowa swiecka tradycja swiatecznej zakupomanii? Nuży. > I czy ta > zakupomania nie sprawia ze Swieta Bozego Narodzenia wiele traca? Po pierwsze - nie Boże Narodzenie tylko Gwiazdka :) Po drugie - jak widzę choinkę w połowie listopada, to do grudnia będzie mi się juz raczej chciało rzygać na jej widok, niz cieszyć. > Kosa > w opasce z rogami renifera Karasu głodny |
|
Hastur [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-23 00:36:43 |
"Chodzmy wszyscy po prezenty" czyli popswieta > W supermarketach od okolo miesiaca mozna juz kupic kartki swiateczne a > nawet bombki, od kilku tygodni - sztuczne choinki i kiczowate figurki w > sam raz na prezent dla nielubianej kolezanki. a na butelkach CocaColi > ogladam niedorobionego Swietego Mikolaja... Od kilku dni wszedzie czerwone > dzwonki na zielonych galazkach jakichs iglakow i teraz ta choinka. > Paradoksalnie nie czuje Swiat. > Razi mnie Halloween, natomiast Swiateczna Mania Zakupow raczej smieszy. > Moze dlatego ze Wszystkich Swietych to dzien zadumy i wspomnienia tych > ktorych juz nie ma podczas gdy boze Narodzenie od zawsze kojarzylo mi sie > tylko z pierogami i prezentami - bez siana pod obrusem, koled i calego > ideolo. Wyżej przytoczony opis przedświątecznej gorączki w twoim odbiorze nasuwa mi skojarzenia z Matrixem Pierwszym. Wchodzisz do sklepu, gdzie wszyscy cieszą kopary, dzieciaki naciągają starych, starzy naciągają ekspedientów i wszyscy maja białe zęby, a ty jedna stoisz w tym tłumie lekko przygnębiona, jako jedyna zdająca się wiedzieć, że coś tu nie gra. Mroczne. Ja stoję w tym tłumie i cieszę kopare. Odpowiada mi nastrój zamerykanizowanych świat od kiedy przeczytałem świąteczny numer Punishera ładnych parę lat temu. Przynajmniej choinki mamy wciąż zielone, a czasem nawet na wpół żywe. W tym jedynie doszukuję się znamion tradycji. Ale po stokroć wole rozradowany tłum na ulicy w słoneczny, zimowy dzień, jak późny wieczór i wielką niewiadomą w bramie na co dzień. A supermarkety, sama musisz przyznać, są w tym okresie dużo przyjemniejsze. Hastur (w przybrudzonej, czerwonej czapie z białym pomponem) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-11-23 09:10:34 |
Matrix > Wyżej przytoczony opis przedświątecznej gorączki w twoim odbiorze nasuwa > mi skojarzenia z Matrixem Pierwszym. Wchodzisz do sklepu, gdzie wszyscy > cieszą kopary, dzieciaki naciągają starych, starzy naciągają ekspedientów > i wszyscy maja białe zęby, a ty jedna stoisz w tym tłumie lekko > przygnębiona, jako jedyna zdająca się wiedzieć, że coś tu nie gra. > Mroczne. Jaka tam przygnebiona :) Mnie to bawi :) Uwielbiam cale to klamstwo, naciaganie ludzi, sprzedawanie bubli, wmawianie kazdemu ze Swieta bez Coca Coli to nie Swieta. Uwielbiam patrzec na tlumy ludzi w supermarketach (bo tam najlatwiej kupic prezent, a to czy oryginalny to juz niewazne), na kolorowe wystawy i takie tam. Inna sprawa to taka ze to dla mnie rzeczywiscie troche jak Matrix, bo rozumiem zasade dzialania przedswiatecznego mechanizmu... > Ja stoję w tym tłumie i cieszę kopare. Odpowiada mi nastrój > zamerykanizowanych świat od kiedy przeczytałem świąteczny numer Punishera > ładnych parę lat temu. Przynajmniej choinki mamy wciąż zielone, a czasem > nawet na wpół żywe. W tym jedynie doszukuję się znamion tradycji. Ale po > stokroć wole rozradowany tłum na ulicy w słoneczny, zimowy dzień, jak > późny wieczór i wielką niewiadomą w bramie na co dzień. A supermarkety, > sama musisz przyznać, są w tym okresie dużo przyjemniejsze. Halleluja i do przodu! :) |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-23 02:00:26 |
"Chodzmy wszyscy po prezenty" czyli popswieta > W Wawie obok palmy stanela ogromna choinka. Palma z choinką, pewnie ładną. > Na bydynku EMPiKu pojawil sie billboard z aniolkami i tekstem "Chodzmy > wszyscy po prezenty". Nie to było inaczej, chodzmy wszyscy do stajenki. > Usmiecham sie. ;) > Najpierw Walentynki, potem Halloween a teraz ze Swiat Bozego Narodzenia > robi sie Dni Ogromnych Zakupow. Sick of it all, zapomniałaś o Andrzejkach. > W supermarketach od okolo miesiaca mozna juz kupic kartki swiateczne a > nawet bombki, od kilku tygodni - sztuczne choinki i kiczowate figurki w > sam raz na prezent dla nielubianej kolezanki. a na butelkach CocaColi > ogladam niedorobionego Swietego Mikolaja... Święta nakręcają maszynkę pieniążków, jak zwykle. > Od kilku dni wszedzie czerwone > dzwonki na zielonych galazkach jakichs iglakow i teraz ta choinka. No no klimacik, jak co roku > > Paradoksalnie nie czuje Swiat. Bo śniegu ni ma. > > Razi mnie Halloween, natomiast Swiateczna Mania Zakupow raczej smieszy. > Moze dlatego ze Wszystkich Swietych to dzien zadumy i wspomnienia tych > ktorych juz nie ma podczas gdy boze Narodzenie od zawsze kojarzylo mi sie > tylko z pierogami i prezentami - bez siana pod obrusem, koled i calego > ideolo. > > Czym dla Ciebie sa Swieta? Pomyłką, pozorem i serią awantur, która się kończy kolacją, gdzie babka jest katoliczką, ojczym ewngielikiem, matka katolką, która kościół wydziedziczył, stary w gości jako zdefiniowany ateista (dla, którego osoba modląca się równoznaczna jest z szamanem). Z modlitw wybierają jedną w wersji krótkiej, gdzie połowa rodziny smieje się z reszty, młodemu przy okazji wypada fasala z ust, babka ostro trzyma fason (jak co roku najważniejszą czynnością jest wsadzenie banknocików pod obrus bo pan bóg pomnoży). Poźniej nadchodzi ulubiony etap składania życzeń ojczymowi, z wyrazem pawia na twarzy i przebrne przez to raz jeszcze dla matuli, bo bidna się stara, żeby było jakoś normalnie. Osobiście nie poszcze, modlitw nie odprawiam, nie wiem o co w świetach chodzi, zaczynają się dla mnie z wybyciem na pasterkę, gdzie wracam nad ranem i dochodzę do siebie w zbroi, między tyczkami na stoku i tak co roku. Czy przeszkadza Ci popotoczka wokol nich? Bawi > Cie czy drazni nowa swiecka tradycja swiatecznej zakupomanii? I czy ta > zakupomania nie sprawia ze Swieta Bozego Narodzenia wiele traca? Pewnie, że tak, przeszkadza mi wszystko co sztuczne. Gwiazdka w wersji Satan, a właściwie ich brak, bo założenia świąt nie kumam > > > Kosa > w opasce z rogami renifera > M. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-11-23 09:28:02 |
"Chodzmy wszyscy POP rezenty" > > W Wawie obok palmy stanela ogromna choinka. > > Palma z choinką, pewnie ładną. Jesli chodzi o choinki, to dla mnie idealem jest jedna z dzieciecych wspomnien. Oczywiscie "zywa", ogromna, z mnostwem bombek, lampek i innego tego typu badziewia, ze o tonach lancuchow i papierowych ozdob nie wspomne. Caly grudzien je robilysmy z siostrami. Choinka moglaby startowac w konkursie najwiekszego swiatecznego bezguscia (zero jakiejkolwiek koncepcji, choinka wrecz przywalona lancuchami z bibuly) ale byla najpiekniejsza ze wszystkich choinek. ta obok palmy nie jest zla. Ale nie jest choinkowa. Jest "modna" ale nie "swiateczna". Wyglada jak setki innych choinek, sztuczna, z lancuchami, bombkami i lampkami w jednym kolorze. Nuda. > > Na bydynku EMPiKu pojawil sie billboard z aniolkami i tekstem > "Chodzmy > > wszyscy po prezenty". > > Nie to było inaczej, chodzmy wszyscy do stajenki. Teraz stajni nie ma, sa supermarkety. To swiatynia nowego boga - Mamony. > > Najpierw Walentynki, potem Halloween a teraz ze Swiat Bozego > Narodzenia > > robi sie Dni Ogromnych Zakupow. > > Sick of it all, zapomniałaś o Andrzejkach. Andrzejki to ja pamietam jeszcze z przedszkola. zreszta nie sa plastikowe (w kazdym razie nie zauwazylam). > > Paradoksalnie nie czuje Swiat. > > Bo śniegu ni ma. W tamtym roku byl i tez Swiat nie czulam. > > Czym dla Ciebie sa Swieta? > > Pomyłką, pozorem i serią awantur, która się kończy kolacją, > gdzie babka jest katoliczką, ojczym ewngielikiem, matka katolką, która > kościół wydziedziczył, stary w gości jako zdefiniowany ateista (dla, > którego osoba modląca się równoznaczna jest z szamanem). Pisalam juz wczesniej komus o tym. U mnie w domu kolacja wigilijna jest po prostu lepsza kolacja, swiata czasem gdy wreszcie mozemy pobyc rodzina tak naprawde. W moim domu nie kultywuje sie bozonarodzeniowych tradycji, zadnego siana pod obrusem czy spiewania koled co nie znaczy ze Swita to pomylka. > Z modlitw wybierają jedną w wersji krótkiej, gdzie połowa rodziny smieje > się z reszty, młodemu przy okazji wypada fasala z ust, babka ostro trzyma > fason (jak co roku najważniejszą czynnością jest wsadzenie banknocików pod > obrus bo pan bóg pomnoży). > Poźniej nadchodzi ulubiony etap składania życzeń ojczymowi, z wyrazem > pawia na twarzy i przebrne przez to raz jeszcze dla matuli, bo bidna się > stara, żeby było jakoś normalnie. Osobiście nie poszcze, modlitw nie > odprawiam, nie wiem o co w świetach chodzi, zaczynają się dla mnie z > wybyciem na pasterkę, gdzie wracam nad ranem i dochodzę do siebie w zbroi, > między tyczkami na stoku i tak co roku. U mnie nikt sie nie modli. Skladamy sobie zyczenia nawet nie dzielac sie oplatkiem (bo nikomu nie chce sie pojsc do kosciola zeby kupic). Potem kilkugodzinna kolacja (co jest klasyka gdy jestesmy wszyscy razem) az w koncu komus sie przypomni ze nalezaloby rozpakowac prezenty. Potem seria radosci ("kurcze, skad wiedzialas?!") i rozczarowan ("przeciez mowilam ze ta plyte juz mam"), potem siedzimy przy stole jedzac slodycze a potem, w granicach 1 - 2 w nocy idziemy spac. |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-23 13:07:50 |
"Chodzmy wszyscy POP rezenty" > > > Na bydynku EMPiKu pojawil sie billboard z aniolkami i tekstem > > "Chodzmy > > > wszyscy po prezenty". > > > > Nie to było inaczej, chodzmy wszyscy do stajenki. > > Teraz stajni nie ma, sa supermarkety. To swiatynia nowego boga - Mamony. Chodzmy wszyscy do galerii mokotów ? > Andrzejki to ja pamietam jeszcze z przedszkola. zreszta nie sa plastikowe > (w kazdym razie nie zauwazylam). Plastikowy jest Chrystus. > > > > Paradoksalnie nie czuje Swiat. > > > > Bo śniegu ni ma. > > W tamtym roku byl i tez Swiat nie czulam. Ale śnieg, zawsze daje klimat, palma ośnieżona, wygląda lepiej świątecznie niż naga palma. Wieje halny, przyjdzie oziębienie i pewno jak na mój górski nos, będzie sypać do 2 tygodni. > > > > Czym dla Ciebie sa Swieta? > > > > Pomyłką, pozorem i serią awantur, która się kończy kolacją, > > gdzie babka jest katoliczką, ojczym ewngielikiem, matka katolką, > która > > kościół wydziedziczył, stary w gości jako zdefiniowany ateista (dla, > > > którego osoba modląca się równoznaczna jest z szamanem). > > U mnie nikt sie nie modli. Skladamy sobie zyczenia nawet nie dzielac sie > oplatkiem (bo nikomu nie chce sie pojsc do kosciola zeby kupic). Potem > kilkugodzinna kolacja (co jest klasyka gdy jestesmy wszyscy razem) az w > koncu komus sie przypomni ze nalezaloby rozpakowac prezenty. Potem seria > radosci ("kurcze, skad wiedzialas?!") i rozczarowan ("przeciez mowilam ze > ta plyte juz mam"), potem siedzimy przy stole jedzac slodycze a potem, w > granicach 1 - 2 w nocy idziemy spac. > A u mnie to cyrk, odegrany dla matki, która chce trzymać min tradycji, osobiście tej tradycji na potomstwo nie przeniose. M. |
|
Piotr Wdówka [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-24 09:35:57 |
Swieta Ostatnie Starcie:) > W Wawie obok palmy stanela ogromna choinka. > no to kicz do kwadratu:) > Usmiecham sie. ja tez zwlaszcza jak pomysle ze i tak nie mam pieniedzy:) > Najpierw Walentynki, potem Halloween a teraz ze Swiat Bozego Narodzenia > robi sie Dni Ogromnych Zakupow. jeszcze Wielkanoc. I chinski nowy rok:) > W supermarketach od okolo miesiaca mozna juz kupic kartki swiateczne a > nawet bombki, od kilku tygodni - sztuczne choinki i kiczowate figurki w > sam raz na prezent dla nielubianej kolezanki. a na butelkach CocaColi > ogladam niedorobionego Swietego Mikolaja... Od kilku dni wszedzie czerwone > dzwonki na zielonych galazkach jakichs iglakow i teraz ta choinka. pierwsze reklamy switeczne w Tv jak zwykle cokacoli:) co do iglakow to wlodzi ich jeszcze nie widac za duzo:) > Paradoksalnie nie czuje Swiat. zacznij oddychac przez nos:) > Razi mnie Halloween, natomiast Swiateczna Mania Zakupow raczej smieszy. > Moze dlatego ze Wszystkich Swietych to dzien zadumy i wspomnienia tych > ktorych juz nie ma podczas gdy boze Narodzenie od zawsze kojarzylo mi sie > tylko z pierogami i prezentami - bez siana pod obrusem, koled i calego > ideolo. jakimi pierogami(kapustka i grzybki?)(mniam) a do tego z nieszczesnym karpiem. > Czym dla Ciebie sa Swieta? Czy przeszkadza Ci popotoczka wokol nich? Bawi > Cie czy drazni nowa swiecka tradycja swiatecznej zakupomanii? I czy ta > zakupomania nie sprawia ze Swieta Bozego Narodzenia wiele traca? Raczej drazni(mam lekka egzeme), zwlaszcza jak wchodze do sklepu na chwile a musze stac pol godziny w kolejce. Pozatym wkurzaja mnie te rozanielone twrze oddajacych sie konsumcji:) Piotrek Z bombka przytroczana do ucha. |
|
Pawlack [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-24 23:27:45 |
do stajenki - zaprosiłem już panienki Ja po prostu uwielbiam święta. W domu panuje geńjalny klimat kiedy za oknem jest ciemno i pada śnieg, a mieszkanie oświetlone jest lampkami choinki. Wszyscy są tacy bliżsi itp.. Jest też taka atmosfera oczekiwania, myśląc sobie o wymażonym prezencie. I znów ten kochany śnieg. A zakupy ładnie się moim zdaniem wpisują do tego klimatu. Programy w telewizji rzecz jasna monotematyczne lecz też budują nastrój. Wogóle święta to superfantastyczna sprawa i nabrawdę szkoda by było gdyby znikneły. wesołych świąt Pawlack |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-25 06:26:22 |
do stajenki - zaprosiłem już panienki Też lubię święta. Jest dużo wolnego i dużo dobrego żarcia. Dostaje się prezenty. No i przede wszystkim nadarza się okazja do schlania się w trupa z kuzynami (podczas wigilii). Ogólnie - miło. Tylko wolałbym, żeby na polu było wtedy 20 stopni, albo więcej, bo zimy nie znoszę :-P Pzdr. LOKI |
|
+iommi+ [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-28 07:30:17 |
"Chodzmy wszyscy po prezenty" czyli popswieta + taaa.... niedługo zaczniemy obchodzić Święto Dziękczynienia => + ten wprowadzany,plastikowy klmat świąt był już dawno widoczny + na hamerykańskich filmach puszczanych w święta w tv. + teraz wszystko idzie za nimi, lata wstecz, ale za Stanami... + ja nie przepadam za świętami, jakieś wszystko mi się wtedy + sztuczne wydaje. wymiar religijny straciły już dawno, a czy + teraz nie są przypadkiem obdzierane z wymiaru kulturowego? + no cóż ja kulturalnie sprawdzę czy i w tym roku + Super Piwosz będzie miał świąteczną etykietkę. +iommi+ + ps. Piotrek - zaraz po świętach sie widzimy i nie ma zmiłuj! =P |
|
Piotr Wdówka [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-29 17:33:30 |
"Chodzmy wszyscy po prezenty" czyli popswieta > + taaa.... niedługo zaczniemy obchodzić Święto Dziękczynienia => > + ten wprowadzany,plastikowy klmat świąt był już dawno widoczny > + na hamerykańskich filmach puszczanych w święta w tv. > + teraz wszystko idzie za nimi, lata wstecz, ale za Stanami... > + ja nie przepadam za świętami, jakieś wszystko mi się wtedy > + sztuczne wydaje. wymiar religijny straciły już dawno, a czy > + teraz nie są przypadkiem obdzierane z wymiaru kulturowego? > + no cóż ja kulturalnie sprawdzę czy i w tym roku > + Super Piwosz będzie miał świąteczną etykietkę. > > +iommi+ > > + ps. Piotrek - zaraz po świętach sie widzimy i nie ma zmiłuj! =P Czy to moze do mnie?:) Faktycznie ze moda na swieta przszla z zachodu ale trafial na podatny grond nietety czasem sie zastanawiam czy czegos do wody nie dodaja ze potrafia tak ludzi odmozdzac:) |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-28 11:47:44 |
pod jemiola... ja nie lubie przesady i o ile Walentynki, to pretekst, zeby przeslac komus kartke (a moze i dostac jakas), Halloween jest okazja do przebrania sie i wytanczenia przed calym dniem lazenia po cmentarzyskach, o tyle stawianie erbnego Mikolaja i zapalanie lampek swiatecznych w srodku listopada jest dla mnie naduzyciem.. :) ja czuje atmosfere swiat (jesli w ogole) w Wigilie... kiedy w koncu po pracy zbiera sie cala rodzinka, kobitki kszataja sie w kuchni, a tata oglada telewizje...:) a wczesniej, moze wlasnie przez to, ze ZBYT wczesnie osaczaja mnie zamerykanizowane symbole swiateczne, zapominam o tym... staje sie to zbyt pospolite i traci cala magie... z drugiej strony moze ta cala otoczka (czpeczki mikolajkowe, rogi reniferkow, swiatelka, sreberka, sztuczny snieg...) sprawia, ze te swieta sa bardziej radosne, a mniej pomatyczne niz byly kiedys... |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>





















