| Satan.pl > Forum > Komentarze > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Aniuta | 2003-11-29 - 17:36:27 | |
| Slanesh | 2003-12-11 - 13:28:05 | |
| Dariusz | 2003-12-11 - 22:45:21 | |
| Slanesh | 2003-12-15 - 13:31:12 | |
| Locutus | 2003-12-12 - 05:01:20 | |
| Katera | 2003-12-03 - 23:27:38 | |
| Aniuta | 2003-12-07 - 12:56:42 | |
| Belial (x) | 2003-12-09 - 12:40:28 | |
| RAUBER | 2003-12-01 - 00:20:56 | |
| Piotr Wdówka | 2003-11-29 - 17:43:24 | |
| Aniuta | 2003-11-29 - 17:51:02 | |
| Locutus | 2003-11-30 - 01:29:18 | |
| NIGHTWalkerL | 2003-11-29 - 22:25:08 | |
| Neph | 2003-11-30 - 10:27:04 | |
| Liv | 2003-11-30 - 10:47:50 | |
| Neph | 2003-11-30 - 19:36:50 | |
| Dynos | 2003-11-30 - 11:37:23 | |
| Liv | 2003-11-30 - 18:46:02 | |
| Slanesh | 2003-12-15 - 14:00:18 | |
| Liv | 2003-12-16 - 18:31:06 | |
| Dynos | 2003-11-30 - 20:17:34 | |
| Masur | 2003-11-30 - 22:02:36 | |
| Masur | 2003-11-30 - 22:02:36 | |
| Locutus | 2003-12-01 - 01:47:06 | |
| Masur | 2003-12-01 - 10:26:52 | |
| Liv | 2003-11-30 - 22:29:13 | |
| Dynos | 2003-11-30 - 23:15:48 | |
| Masur | 2003-12-01 - 11:10:44 | |
| Liv | 2003-12-01 - 22:33:48 | |
| RAUBER | 2003-12-01 - 23:09:47 | |
| Liv | 2003-12-01 - 23:43:21 | |
| RAUBER | 2003-12-01 - 23:50:50 | |
| Liv | 2003-12-01 - 10:39:13 | |
| Dynos | 2003-12-01 - 19:40:43 | |
| Liv | 2003-12-01 - 22:24:25 | |
| Slanesh | 2003-12-15 - 14:03:27 | |
| Liv | 2003-12-16 - 18:27:38 | |
| Dynos | 2003-12-02 - 00:45:22 | |
| Masur | 2003-12-02 - 07:55:14 | |
| Liv | 2003-12-02 - 10:53:27 | |
| Masur | 2003-12-01 - 20:05:13 | |
| Aniuta | 2003-11-30 - 11:28:26 | |
| Neph | 2003-11-30 - 15:47:00 | |
| Maynard | 2003-11-30 - 16:12:21 | |
| Neph | 2003-11-30 - 19:31:34 | |
| Liv | 2003-11-30 - 10:58:55 | |
| Locutus | 2003-12-01 - 01:58:00 | |
| Slanesh | 2003-12-11 - 13:37:22 | |
| Locutus | 2003-12-12 - 03:46:06 | |
| Liv | 2003-12-01 - 10:32:56 | |
| Slanesh | 2003-12-11 - 13:46:36 | |
| Liv | 2003-12-11 - 23:44:44 | |
| Slanesh | 2003-12-15 - 13:49:31 | |
| Locutus | 2003-12-16 - 01:03:26 | |
| Liv | 2003-12-16 - 18:39:09 | |
| Locutus | 2003-12-17 - 01:07:18 | |
| Aniuta | 2003-12-13 - 13:10:35 | |
| Karasu | 2003-12-13 - 15:40:35 | |
| Locutus | 2003-12-02 - 05:41:35 | |
| Liv | 2003-12-02 - 10:39:48 | |
| Locutus | 2003-12-02 - 17:01:16 | |
| Liv | 2003-12-02 - 18:47:24 | |
| Aniuta | 2003-12-03 - 12:13:19 | |
| Liv | 2003-12-03 - 22:59:55 | |
| Locutus | 2003-12-04 - 02:32:29 | |
| Locutus | 2003-12-02 - 20:15:57 | |
| Liv | 2003-12-02 - 23:11:29 | |
| Locutus | 2003-12-03 - 01:43:15 | |
| Aniuta | 2003-11-30 - 11:19:20 | |
| Liv | 2003-11-30 - 18:52:42 | |
| Slanesh | 2003-12-15 - 14:14:03 | |
| Liv | 2003-12-16 - 18:25:35 | |
| Locutus | 2003-12-17 - 01:27:50 | |
| Marcin93 | 2003-12-17 - 01:31:17 | |
| Liv | 2003-12-17 - 09:31:12 | |
| Locutus | 2003-12-17 - 01:37:01 | |
| Liv | 2003-12-17 - 09:33:45 | |
| Locutus | 2003-12-17 - 12:58:22 | |
| Liv | 2003-12-17 - 19:11:05 | |
| Marcin93 | 2003-12-17 - 01:52:03 | |
| Locutus | 2003-12-17 - 02:02:18 | |
| Marcin93 | 2003-12-17 - 02:07:28 | |
| Locutus | 2003-12-17 - 02:11:34 | |
| Marcin93 | 2003-12-17 - 11:46:38 | |
| Aniuta | 2003-12-03 - 12:27:45 | |
| Liv | 2003-12-03 - 22:28:26 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Aniuta [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-29 17:36:27 |
ciężkie upośledzenie W tym roku zaczełam pomagać przy hipoterapi bardzo upośledzonych dzieci. W grupie 8 osób prowadzących te zajęcia 100% uważa, że kobieta która dowie się o upośledzeniu swojego dziecka powinna miec prawo do usunięcia takiego go. Piszę "dziecko" bo chodzi o ten etap ciąży w którym matka tak je traktuje) Chodzi mi o "późną aborcję" i skutki prawie sztucznego trzymania dzieci przy życiu (bo ta wczesna to powinna napewno być legalna). Te dzieci nie mają szans na jakikolwiek niby normalny żywot- spią lub płaczą, zgrzytają zębami, piszczą, zwijają się w kłębki. Nie komunikują się z otoczeniem w sposób odbiegający od tego jak to robi noworodek. Żyją dzięki opiece rodziców, terapeutów i lekom... czy to ma sens?? Gdybym miała mieć takie dziecko wolała bym je zabić przed norodzinami niż patrzeć jak wegetuje (bo zabicie dziecka po urodzeniu nie wchodzi w rachubę z prawnego punktu widzenia). Jaka jest wasza opinia? http://kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1142220&KAT=239 a ten adres to dla "rozrywki" |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-11 13:28:05 |
ciężkie upośledzenie Dla mnie ważne jest tu jedno pytanie: czy w ogole tak cięzko upośledzone istoty (jeśli , jak się domyslam, nie wychodzą poza parę prostych odruchów warunkowych) są ludźmi? W końcu pszczoła, czy inne owady można warukowac klasycznie (tak jak te "dzieci" -"dzieci" jeśli nie potrafią wytworzyć więcej niż kilka odruchów warunkowych, PODKREŚLAM!!!)) a zabijamy je bez zmrużenia oka. Więcej, je się mięso ssaków, istot które sa zdolne do mslenia (kto nie wierzy, niech przejrzy dowolny nowy podęcznik etologii/psychologii zwierząt) i też przynajmniej częśc z nas nie ma wyrzutów sumienia. Więc jeśli człowiek jest istota biologiczną, zwierzęciem jak inne to o jego wartości powinna stanowić inteligencja, a nie tylko ludzka forma (chyba ze ktoś wierzy w dusze nieśmiertelną , własciwą tylko człowiekowi, jak w chcrześcijaństwie...), sposób jej (inteligencji) wykorzystywania przez właściciela. A jeśli te dzieci nie mają praktycznie inteligencji to powinny zostać zabite, bo bez sensu jest na nie marnować środki, które przydałyby się dzieciom w pełnym tego słowa znaczeniu, lub co lepsze, dzieciom genialnym na wsparcie ich rozwoju (bo w końcu "jeden jest lepszy niż dziesięć tysięcy, jeśłi jest najlepszy" jak powiedział któryś - niestetry nie pamiętam który- z filozofów greckich) Pozdrawiam - Slanesh |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2003-12-11 22:45:21 |
ciężkie upośledzenie "jeden jest lepszy niż dziesięć tysięcy, jeśłi jest najlepszy" jak > powiedział któryś - niestetry nie pamiętam który- z filozofów greckich) Heraklit ;) |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-15 13:31:12 |
ciężkie upośledzenie > "jeden jest lepszy niż dziesięć tysięcy, jeśłi jest najlepszy" jak > > powiedział któryś - niestetry nie pamiętam który- z filozofów > greckich) > > Heraklit ;) Dzięki! |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-12 05:01:20 |
ciężkie upośledzenie Popieram przedmówcę. Pzdr. LOKI |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-03 23:27:38 |
ciężkie upośledzenie > Gdybym miała mieć takie dziecko wolała bym je zabić przed norodzinami niż > patrzeć jak wegetuje gdyby wykryto powazne uszkodzenie zdrowia - chyba zdecydowalabym sie na aborcje... ale nie moge sie zdeklarowac, bo nie bylam w takiej sytuacji (i mam nadzieje, ze nie bede)... niestety zbyt czesto wady wrodzone odkrywa sie dopiero po narodzinach dziecka... i pojawia sie jeszcze jedna kwestia - gdzie przebiega granica miedzy lekkim a ciezkim uposledzeniem? czy slepy kadlubek to lepiej czy gorzej niz dziecko z porazeniem mozgowym? ktore usunac, a ktore urodzic? > (bo zabicie dziecka po urodzeniu nie wchodzi w > rachubę z prawnego punktu widzenia). tylko z prawnego? |
|
Aniuta [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-07 12:56:42 |
ciężkie upośledzenie > > (bo zabicie dziecka po urodzeniu nie wchodzi w > > rachubę z prawnego punktu widzenia). > tylko z prawnego? Niestety nie tylko... w takich sytuacjach dochodzą instynkty macierzyńskie itp. Dlatego w Sparcie to ojcowie zabijali swoje "nieudane" dzieci. |
|
Belial (x) [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-09 12:40:28 |
ciężkie upośledzenie > kobieta która dowie się o upośledzeniu swojego dziecka powinna miec prawo do > usunięcia takiego Jak najbardziej powinna mieć prawo do usunięcia takiego dziecka. Ma prawo, a więc nie jest to z góry nałożony obowiązek. Z pewnościa jest to trudne dla każdej matki, pomimo, że jestem chłopem, rozumiem to. Jednak czasami śmierć jest lepsza niż życie. Osobiście nie zniósł bym własnego kalectwa, myślałem o tym wiele razy i aż ciarki przechodziły Mi po plecach jak wyobraziłem Sobie Siebie np sparaliżowanego i nie mogącego liczyć nawet na akt łaski jakim byłaby pomoc w zakończeniu tego bezwartościowego życia. Wracając do tematu, jeśli ktoś uważa słuszność utrzymywanie przy życiu upośledzonego dziecka to jego prawo. Dla Mnie to sadyzm. > Chodzi mi o "późną aborcję" i skutki prawie sztucznego trzymania dzieci > przy życiu (bo ta wczesna to powinna napewno być legalna). Wczesna przede wszystkim, późniejsza również > Te dzieci nie mają szans na jakikolwiek niby normalny żywot- spią lub > płaczą, zgrzytają zębami, piszczą, zwijają się w kłębki. Nie komunikują > się z otoczeniem w sposób odbiegający od tego jak to robi noworodek. Żyją > dzięki opiece rodziców, terapeutów i lekom... czy to ma sens?? Nie ma absolutnego sensu, jest zadręczaniem się zarówno samych rodziców jak i cierpieniem samego dziecka. Czasami zdrowy rozsądek powinien przeważyć nad emocjami. > Gdybym miała mieć takie dziecko wolała bym je zabić przed norodzinami niż > patrzeć jak wegetuje (bo zabicie dziecka po urodzeniu nie wchodzi w > rachubę z prawnego punktu widzenia). Zdecydowanie zrobiłbym tak samo, nawet i po urodzeniu. Zrobiłbym to z czystym sumieniem ponieważ nie jest to żądza mordu, znęcanie się, upokarzanie, manifestacja własnej siły nad słabszym, ale szczery gest pomocy osobie, której stan może się co najwyżej pogorszyć. Pzdr BELIAL |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-12-01 00:20:56 |
ciężkie upośledzenie zanim się urodzi: aborcja po urodzeniu: pigułki Raubera, lub w skrócie R-pigułki :))) Spartanie rozsądnie takie problemy rozwiązywali pzdr |
|
Piotr Wdówka [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-29 17:43:24 |
ciężkie upośledzenie temat walkowany tu dosc dlugo:) no wiec nawet eutanazja takiego noworodka nie jest dla mnnie naganna aborcja powina byc mozliwa dla wszytkich przykro to mowic ale naprawde nie ma poco trzymac przy zyciu ludzi ciezko uposledzonych |
|
Aniuta [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-29 17:51:02 |
hodowala ludzi > temat walkowany tu dosc dlugo :) hodowla ludzi to ważna sprawa... dobrą metodą jest selekcja > no wiec nawet eutanazja takiego noworodka nie jest dla mnnie naganna dla mnie też nie- zwierzęta również zabijają takie osobniki > przykro to mowic ale naprawde nie ma poco trzymac przy zyciu ludzi ciezko > uposledzonych nigdy niczego nie osiągną, nie przekażą genów dalej... |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-30 01:29:18 |
hodowala ludzi Eutanazja jest jedynym słusznym rozwiązaniem. Biologicznie uzasadnione ;-) Pozdrawiam. LOKI (Shang Tsung) |
|
NIGHTWalkerL [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-29 22:25:08 |
ciężkie upośledzenie Popieram aborcje w takim przypadku... Człowiek taki nie ma po co żyć, żyje tylko dzięki rodzinie i nigdy nie będzie miał normalnego kontaktu z otoczeniem... Taki człowiek jest bezużyteczny dla społeczeństwa, jege życie jest żałosne i gdybym to ja miał być takim dzieckiem to wolałbym się nigdy nie urodzić, niż przynosić ciągły smutek rodzinie i być dla niej ciężarem... |
|
Neph [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-30 10:27:04 |
Abort Po pierwsze o aborcji niepowinien wypowiadać się facet. Nie powinny się wypowiadać również kobiety po menopauzie. Jeśli pomogłem kobiecie to co z tego, to co jest w jej brzuchu należy do niej. Jestem za prawem do legalnej aborcji i nie interesuje mnie jak zawansowana ciąża to będzie. Mnie się udało przyjść na ten świat (jaki by chwlami tam nie był) mojemu potencjalnemu rodzeństwu nie. Miałem wystarczająco duzo przestrzeni i nie musiałem nikogo wypychać z gniazda. Wartości rodzinne nie mają dla mnie żadnego znaczenia jestem produktem naszych czasów. Wolałbym nie istnieć wcale jeśli podarowane mi geny miałyby oznaczać defekt totalny. Wolałbym nie być ojcem i nie mam zamiaru nim być nawet dla dziecka zdrowego. Z moją partnerką jestem między innymi dlatego że ona również nie przejawia macieżyńskich zapędów. Jeśli przytrafi się nam przypadek przy pracy, będę za aborcją i liczę na jednomyślność w tej kwstii. Przynajmniej tabletki wczesnoporonne powinny być dostępne w każdej aptece. Mam psa i nie potrzebuje więcej obowiazków w domu. Mam w domu kaktusa i nie potrzebuję innych roślin. |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-30 10:47:50 |
Abort > Jeśli pomogłem kobiecie to co z tego, to co jest w jej brzuchu należy do > niej. Typowo meskie - kretynskie podejscie: "to co z tego ze spuscilem sie do niej 300 razy", takich mezczyzn jak Ty powinno sie kastrowac. To co jest w niej nalezy do was obojga bo gdyby nie Ty to tego nigdy moglo by nie byc. |
|
Neph [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-30 19:36:50 |
Abort Typowo meskie - kretynskie podejscie: Ty to tego nigdy moglo by nie byc. Analne brednie wogule Niema Wtem http://rroarr.blog.pl/archiwum/index.php?nid=5300609 |
|
Dynos [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-30 11:37:23 |
Abort > Typowo meskie - kretynskie podejscie: "to co z tego ze spuscilem sie do > niej 300 razy", takich mezczyzn jak Ty powinno sie kastrowac. To co jest w > niej nalezy do was obojga bo gdyby nie Ty to tego nigdy moglo by nie > byc. Typowo kobiece - naiwne podejście "przecież jest ojcem mojego dziecka, więc powinien być przy mnie...". Kurestwo na zasiedzie wyśpiewaniu pokładów uczuć w celu zaliczenia jest niemoralne, w przypadku jednak gdy obwieszczasz kochankowi że został ojcem bez podjęcia wspólnej decyzji, to nie licz na za wiele. |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-30 18:46:02 |
Abort > Typowo kobiece - naiwne podejście "przecież jest ojcem mojego dziecka, > więc powinien być przy mnie...". Nie napisalam ze chodzi o to zeby facet byl przy kobiecie ale o to ze to nie tylko jej problem i nie jej sprawka. Kurestwo na zasiedzie wyśpiewaniu > pokładów uczuć w celu zaliczenia jest niemoralne, w przypadku jednak gdy > obwieszczasz kochankowi że został ojcem bez podjęcia wspólnej decyzji, to > nie licz na za wiele. I tez nie o to chodzi, zeczywiscie kastracja to najlepszy sposob na takich jak Ty. Dorosnac wreszcie trzeba i nauczyc sie brac odpowiedzialnosc za swoje czyny, ucieczka kochanka swidczy tylko o jego tchurzostwie i niedorosnieciu do podejmowania decyzji. Kobiety zas sa glupie ze placza potem za takimi chlopczykami. |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-15 14:00:18 |
Abort > Dorosnac wreszcie trzeba i nauczyc sie brac odpowiedzialnosc za > swoje czyny, ucieczka kochanka swidczy tylko o jego tchurzostwie i > niedorosnieciu do podejmowania decyzji. Mam pytanie: a co w sytuacji, gdy kobieta chce "złapać" na dziecko faceta i np Z PREMEDYTACJĄ nie bierze ustalonych pigułek? Czy w takim ( i TYLKO w takim ) przypadku odpowiedzialność nie spoczywa wyłącznie na kobiecie? Kobiety zas sa glupie ze placza > potem za takimi chlopczykami. Prawda. Powinny nimi gardzić: jeśli nie nastąpiło: patrz punkt wyżej. Pozdrawiam > > |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-16 18:31:06 |
Abort > Mam pytanie: a co w sytuacji, gdy kobieta chce "złapać" na dziecko faceta > i np Z PREMEDYTACJĄ nie bierze ustalonych pigułek? Czy w takim ( i TYLKO w > takim ) przypadku odpowiedzialność nie spoczywa wyłącznie na kobiecie? Oczywiscie ze w takim wypadku odpowiedzialnosc spoczywa tylko na kobiecie. > Prawda. Powinny nimi gardzić: jeśli nie nastąpiło: patrz punkt wyżej. Eeee pogarda jest za dobra :) trzeba unicestwic takie stworzenie w swojej glowie, to jest najwieksza kara - zobojetnienie, choc ciezka do wykonaina :) |
|
Dynos [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-30 20:17:34 |
Abort "Nie napisalam ze chodzi o to zeby facet byl przy kobiecie ale o to ze to nie tylko jej problem i nie jej sprawka." To zależy. Jeśli perfidnie mówi, że tej nocy możemy a w rzeczywistości ma niechlubne plany, no to cóż...jej problem i sprawka (z tego co wiem to tabletki dają 100% gwarancji, gdyż terapia hormonalna uniemożliwia zagnieżdżenie się plodu). "I tez nie o to chodzi, zeczywiscie kastracja to najlepszy sposob na takich jak Ty." Mmmmmmm...ostro;) "Dorosnac wreszcie trzeba i nauczyc sie brac odpowiedzialnosc za swoje czyny, ucieczka kochanka swidczy tylko o jego tchurzostwie i niedorosnieciu do podejmowania decyzji." Rozumiem Twoje oburzenie, gdy gość jest milutki itp i pewnej nocy z lenistwa po prostu nie chce mu się iść po gumy, kobieta podczas orgazmów nie przejmuje się tym zbytnio, a dwa tygodnie później znajduje liścik "so sorry, babe, I'm gonna leave you". Spróbój się jednak postawić w sytuacji, gdy otrzymujesz zapewnienie że wszystko jest ok i możesz w niej zakończyć, a tu akurat prima aprilis...W tej sytuacji nie ma się co łudzić poczuciem odpowiedzialności, a jedyna forma oburzenia jaka się nasuwa, to ta, że takie suki istnieją. "Kobiety zas sa glupie ze placza potem za takimi chlopczykami." ;)))) |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-11-30 22:02:36 |
Abort > To zależy. Jeśli perfidnie mówi, że tej nocy możemy a w rzeczywistości ma > niechlubne plany, no to cóż...jej problem i sprawka (z tego co wiem to > tabletki dają 100% gwarancji, gdyż terapia hormonalna uniemożliwia > zagnieżdżenie się plodu). mylisz sie ale niewazne. hormony dzialaa jednak troche inaczej. nic nie daje 100% pewnosci - zweryfikuj wiedze - dla wlasnego dobra :) |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-11-30 22:02:36 |
Abort > To zależy. Jeśli perfidnie mówi, że tej nocy możemy a w rzeczywistości ma > niechlubne plany, no to cóż...jej problem i sprawka (z tego co wiem to > tabletki dają 100% gwarancji, gdyż terapia hormonalna uniemożliwia > zagnieżdżenie się plodu). mylisz sie ale niewazne. hormony dzialaa jednak troche inaczej. nic nie daje 100% pewnosci - zweryfikuj wiedze - dla wlasnego dobra :) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-01 01:47:06 |
Abort Masur... widzę, że i Ty dubeltujesz! :-P Pzdr. LOKI |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-12-01 10:26:52 |
Abort > Masur... widzę, że i Ty dubeltujesz! :-P > > Pzdr. > LOKI oo. ale zwroc uwage jak rowno. cos sie zlego dzieje :) eot |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-30 22:29:13 |
Abort > To zależy. Jeśli perfidnie mówi, że tej nocy możemy a w rzeczywistości ma > niechlubne plany, no to cóż...jej problem i sprawka (z tego co wiem to > tabletki dają 100% gwarancji, gdyż terapia hormonalna uniemożliwia > zagnieżdżenie się plodu). alez ja wogole nie bralam pod uwage takiej sytuacji!! przeciez nie mowiemy teraz o perfidii typu: chce Cie miec na zawsze wiec urodze Ci chore dziecko i bedziesz MUSIAL ze mna byc, zreszta: http://www.lectus.prv.pl/sex/antykoncepcja.htm > Mmmmmmm...ostro;) nie ma sie co szczypac :) > Rozumiem Twoje oburzenie, gdy gość jest milutki itp i pewnej nocy z > lenistwa po prostu nie chce mu się iść po gumy, kobieta podczas orgazmów > nie przejmuje się tym zbytnio, a dwa tygodnie później znajduje liścik "so > sorry, babe, I'm gonna leave you". ok, rozumiem burze hormonow, moze sie zdarzyc kazdemu ale w takiej sytuacji na piecie odwracaja sie jedynie nieodpowiedzialni ludzie, facet procz glowki ma tez glowe wiec nie zrzucaj odpowiedzialnosci tylko na kobiete > Spróbój się jednak postawić w sytuacji, gdy otrzymujesz zapewnienie że > wszystko jest ok i możesz w niej zakończyć, a tu akurat prima aprilis...W > tej sytuacji nie ma się co łudzić poczuciem odpowiedzialności, a jedyna > forma oburzenia jaka się nasuwa, to ta, że takie suki istnieją. przeczytaj uwaznie esej, nie ma 100% zabezpieczenia procz podciecia nasieniowodow czy jajowodow, wiec nie zawsze jest to wina ktorejs ze stron, oczywiscie wpadki przy zarzywaniu hormonow zdarzaja sie z regoly przez nieuwazne branie ale postaw sie tez w sytuacji takiej kobiety, nie jest alfa i omega tez moze zapomniec o jednej pigolce i jak pisalam wyzej nie dopuszczam nawet do siebie sytuacji w ktorej dziecko ma byc forma szantarzu, jesli ktos sie na nie decyduje to z zupelnie innych pobudek, przynajmniej ja tak uwazam > ;)))) nie mam racji? :) pozdrawiam |
|
Dynos [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-30 23:15:48 |
Abort > To zależy. Jeśli perfidnie mówi, że tej nocy możemy a w rzeczywistości ma > niechlubne plany, no to cóż...jej problem i sprawka (z tego co wiem to > tabletki dają 100% gwarancji, gdyż terapia hormonalna uniemożliwia > zagnieżdżenie się plodu). "alez ja wogole nie bralam pod uwage takiej sytuacji!! przeciez nie mowiemy teraz o perfidii typu: chce Cie miec na zawsze wiec urodze Ci chore dziecko i bedziesz MUSIAL ze mna byc, zreszta: http://www.lectus.prv.pl/sex/antykoncepcja.htm" Dobra robota. A o tabletkach antykoncepcyjnych dla mężczyzn już możesz napisać, bo z tego co wiem to weszły niedawno w obieg i są bardziej skuteczne niż pigułki dla kobiet. > Rozumiem Twoje oburzenie, gdy gość jest milutki itp i pewnej nocy z > lenistwa po prostu nie chce mu się iść po gumy, kobieta podczas orgazmów > nie przejmuje się tym zbytnio, a dwa tygodnie później znajduje liścik "so > sorry, babe, I'm gonna leave you". "ok, rozumiem burze hormonow, moze sie zdarzyc kazdemu ale w takiej sytuacji na piecie odwracaja sie jedynie nieodpowiedzialni ludzie, facet procz glowki ma tez glowe wiec nie zrzucaj odpowiedzialnosci tylko na kobiete" No akurat ten przykład podałem jako krytyczny wobec mężczyzn;) > Spróbój się jednak postawić w sytuacji, gdy otrzymujesz zapewnienie że > wszystko jest ok i możesz w niej zakończyć, a tu akurat prima aprilis...W > tej sytuacji nie ma się co łudzić poczuciem odpowiedzialności, a jedyna > forma oburzenia jaka się nasuwa, to ta, że takie suki istnieją. "przeczytaj uwaznie esej, nie ma 100% zabezpieczenia procz podciecia nasieniowodow czy jajowodow, wiec nie zawsze jest to wina ktorejs ze stron" Liv (odpowiadam jednocześnie Masurowi na mój poprzedni post), jasne że się MOŻE zdarzyć. Przytoczę jednak fragment cytatu z encyklopedii onetu: -Pigułki hormonalne stosowane doustnie przeżywają ponowny renesans dzięki udoskonaleniu ich składu chemicznego. Należą do najbardziej skutecznych metod sterowania płodnością.- Szacując prawdopodobieństwo prącej bodajże trafię szóstkę w lotku niż potomka. " oczywiscie wpadki przy zarzywaniu hormonow zdarzaja sie z regoly przez nieuwazne branie ale postaw sie tez w sytuacji takiej kobiety, nie jest alfa i omega tez moze zapomniec o jednej pigolce" Never!!! Jeśli ma brać pigułki, to regularnie. Zresztą nieważne, sam zacznę się szprycować. "i jak pisalam wyzej nie dopuszczam nawet do siebie sytuacji w ktorej dziecko ma byc forma szantarzu, jesli ktos sie na nie decyduje to z zupelnie innych pobudek, przynajmniej ja tak uwazam" Hmm, wspaniały materiał na kochankę;) pozdrawiam Dzięki, i ja pozdrawiam. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-12-01 11:10:44 |
Abort > Liv (odpowiadam jednocześnie Masurowi na mój poprzedni post), jasne że się > MOŻE zdarzyć. Przytoczę jednak fragment cytatu z encyklopedii onetu: > -Pigułki hormonalne stosowane doustnie przeżywają ponowny renesans dzięki > udoskonaleniu ich składu chemicznego. Należą do najbardziej skutecznych > metod sterowania płodnością.- > Szacując prawdopodobieństwo prącej bodajże trafię szóstkę w lotku niż > potomka. no ale 100% nie ma. no i niestety prawdopodobienstwo jest wieksze niz ta 6tka w lotku jednak :) ale nie na tyle zebysmy musieli sie martwic :) wiesz wolalem sie upewnic, bo np mechanizmu dzialania to ty nie znasz, wnoszac po tym poscie na ktory ja odpowiedzialem wtedy, + to info ze sa super skuteczne - a ja z moimi zapedami pedagogicznymi i kagankiem oswiaty wole sie upewnic czy zacz wie o co biega. bo tak swoja droga i nawiasem mowiac --- mamy net, mamy gazety, mamy poradnie i wogle - a jak nieraz slucham wypowiedzi ludzi nie tak znowu bardzo od nas mlodszych to mi rece opadaja. jak za krola Ćwieczka. 0 rozeznania w temaci e- i dziwne pozniej ze aborcje sa i niechciane ciaze, skoro wiekszosc nastolatkow preferuje watykanska ruletke, tudziez nie umie poprawnie zalozyc prezerwatywy. ale to w sumie osobny temat. |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-01 22:33:48 |
Abort Masurku tu nawet nie ma co gadac, jest to tak samo nieprzewidywalne jak to ze kobieta wazaca 130kg zorientuje sie ze jest w 2 miesiacu ciazy kiedy nadal ma okres :P |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-12-01 23:09:47 |
Abort > Masurku tu nawet nie ma co gadac, jest to tak samo nieprzewidywalne jak to > ze kobieta wazaca 130kg zorientuje sie ze jest w 2 miesiacu ciazy kiedy > nadal ma okres :P Livka, Terrorystko jak mogłaś... kolację teraz jem :(( hmmm zastanawiam sie teraz nad tym czy to możliwe... |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-01 23:43:21 |
Abort > Livka, Terrorystko jak mogłaś... > kolację teraz jem :(( strasznie przepraszam, ale czy to nie za pozon na kolacje? :P > hmmm zastanawiam sie teraz nad tym czy to możliwe... pewnie ze mozliwe, kiedys w gazecie pisali o pain ktora trafila na pogotowie po jakiejsc imprezie z ogromem jedzonka bo miala sraszne bole brzucha i okazalo sie ze wlasine zaczela rodzic, ine miala nawet pojecia ze jest w ciazy, mojego znajomego mama zas zorientowala sie dopiero w 4 miesiacu bo wtedy dop przestala miesiaczkowac a zadnych innych objawow wczesniej nie miala |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-12-01 23:50:50 |
Abort > > Livka, Terrorystko jak mogłaś... > > kolację teraz jem :(( > > strasznie przepraszam, ale czy to nie za pozon na kolacje? :P mmmm... nie :) jem kiedy mam ochotę, to tak dla zdrowia i zachowania linii modelki :)) > > hmmm zastanawiam sie teraz nad tym czy to możliwe... > > pewnie ze mozliwe, kiedys w gazecie pisali o pain ktora trafila na > pogotowie po jakiejsc imprezie z ogromem jedzonka bo miala sraszne bole > brzucha i okazalo sie ze wlasine zaczela rodzic, ine miala nawet pojecia > ze jest w ciazy, mojego znajomego mama zas zorientowala sie dopiero w 4 > miesiacu bo wtedy dop przestala miesiaczkowac a zadnych innych objawow > wczesniej nie miala a to brzmi po prostu odstraszająco... :(( rozsądna polityka, znaczy się antykoncepcja może wziąć w łeb i może wyskoczyć Kinder Siurprajz w najdziwniejszych okolicznościach, ech.... |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-01 10:39:13 |
Abort > Dobra robota. A o tabletkach antykoncepcyjnych dla mężczyzn już możesz > napisać, bo z tego co wiem to weszły niedawno w obieg i są bardziej > skuteczne niż pigułki dla kobiet. dzieki, a ta chemia dla facetow weszla juz na rynek? nie slyszalam o tym jeszcze ino ze caly czas trwaja badania bo ciezko jest zrobic cos takiego dla panow > No akurat ten przykład podałem jako krytyczny wobec mężczyzn;) strasznie krytyczny, na szczescie ja rozrozniam wiecej kolorow niz tylko bialy i czarny :) > Liv (odpowiadam jednocześnie Masurowi na mój poprzedni post), jasne że się > MOŻE zdarzyć. Przytoczę jednak fragment cytatu z encyklopedii onetu: > -Pigułki hormonalne stosowane doustnie przeżywają ponowny renesans dzięki > udoskonaleniu ich składu chemicznego. Należą do najbardziej skutecznych > metod sterowania płodnością.- > Szacując prawdopodobieństwo prącej bodajże trafię szóstkę w lotku niż > potomka. ale jednak nie jest to 100% musisz to wziasc pod uwage, nawet na opakowainu pisze ze to jest PRAWIE 100% skutecznosci, a dla wielu prawie to zbyt duzo i gdyby niechcacy wpadka to co? zaszlachtowac bo Cie oszukala? niekoniecznie :) > Never!!! > Jeśli ma brać pigułki, to regularnie. Zresztą nieważne, sam zacznę się > szprycować. ok, bede Cie dopingowac, zobaczysz jakie to trudne :) ja polecam zastrzyk hormonalny, beirzesz raz na 3 miesiace i ine musisz myslec o tabletkach > Hmm, wspaniały materiał na kochankę;) a jakze :P > Dzięki, i ja pozdrawiam. buziak, juz sie nie kastruj - beda z Ciebie jeszcze ludzie :P |
|
Dynos [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-01 19:40:43 |
Liv & Masur Liv: dzieki, a ta chemia dla facetow weszla juz na rynek? nie slyszalam o tym jeszcze ino ze caly czas trwaja badania bo ciezko jest zrobic cos takiego dla panow http://www.amwaw.edu.pl/antykoncepcja/pages/menszcz.htm A czy jest to u nas dostępne to sam chętnie się dowiem. Liv: ale jednak nie jest to 100% musisz to wziasc pod uwage, nawet na opakowainu pisze ze to jest PRAWIE 100% skutecznosci, a dla wielu prawie to zbyt duzo i gdyby niechcacy wpadka to co? zaszlachtowac bo Cie oszukala? niekoniecznie :) Masur: no ale 100% nie ma. no i niestety prawdopodobienstwo jest wieksze niz ta 6tka w lotku jednak :) ale nie na tyle zebysmy musieli sie martwic :) Fragment artykułu z http://www2.gazeta.pl/zdrowie/1,28580,93422.html Co jest najskuteczniejszym środkiem antykoncepcyjnym? - Nadal pigułka. Równie skuteczne może być tylko usunięcie macicy lub pełna abstynencja seksualna - mówi doc. Romuald Dębski z Kliniki Położnictwa i Ginekologii Szpitala im. W. Orłowskiego w Warszawie. Niom, chyba sami rozumiecie że zajście w ciążę po usunięciu macicy lub pełnej abstynencji graniczy z cudem…Maryja Dziewica jest tu dobrym przykładem;) |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-01 22:24:25 |
Liv & Masur > http://www.amwaw.edu.pl/antykoncepcja/pages/menszcz.htm > A czy jest to u nas dostępne to sam chętnie się dowiem. zadnemu mezczyznie nie bedzie sie chcialo przyjmowac codziennie pigolek i raz w tygodniu chodzic na zastrzyki, poza tym wlasciwe dzialanie tej metody antykoncepcji bedzie znane dopiero za kilka lat - narazie nie ma wynikow, nie wiadomo jaka jest skutecznosc ani tez kiedy ta metoda pojawi sie na rynku > Fragment artykułu z http://www2.gazeta.pl/zdrowie/1,28580,93422.html > > Co jest najskuteczniejszym środkiem antykoncepcyjnym? > > - Nadal pigułka. Równie skuteczne może być tylko usunięcie macicy lub > pełna abstynencja seksualna - mówi doc. Romuald Dębski z Kliniki > Położnictwa i Ginekologii Szpitala im. W. Orłowskiego w Warszawie. temu doktorowi odebralabym mozliwosc pracy w zawodzie, usuniecie macicy daje 100% pewnosci tak jak i brak kontaktow seksualnych, a ZADEN preparat nie jest skuteczny w 100% poza tym sa srodki lepsze niz pigolka jak juz o tym wspominalam > Niom, chyba sami rozumiecie że zajście w ciążę po usunięciu macicy lub > pełnej abstynencji graniczy z cudem…Maryja Dziewica jest tu dobrym > przykładem;) bez stosunku tez mozna zajsc w ciaze :) |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-15 14:03:27 |
Liv & Masur > > http://www.amwaw.edu.pl/antykoncepcja/pages/menszcz.htm > > A czy jest to u nas dostępne to sam chętnie się dowiem. > >Masz jeszcze jakieś informacje na temat tej metody? Jakieś namiary na strony? Skutki uboczne (np czy stosowane dawki testosteronu nie powodują potem gynekomastii, jak niektóre koksy dla kulturystów? itd. itp.. pozdrawiam |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-16 18:27:38 |
Liv & Masur > >Masz jeszcze jakieś informacje na temat tej metody? Jakieś namiary na > strony? Skutki uboczne (np czy stosowane dawki testosteronu nie powodują > potem gynekomastii, jak niektóre koksy dla kulturystów? itd. itp.. > pozdrawiam w nowej wiedzy i zycie jest artykul na ten tema, ale o skutkach ubocznych mozna bedzie chyba rozmawiac dopiero za kilka-nascie-dziesiat lat, jak narzie metoda podczas badan przyniosla 100% skutecznosc! |
|
Dynos [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-02 00:45:22 |
Liv & Masur Liv - "temu doktorowi odebralabym mozliwosc pracy w zawodzie, usuniecie macicy daje 100% pewnosci tak jak i brak kontaktow seksualnych, a ZADEN preparat nie jest skuteczny w 100% poza tym sa srodki lepsze niz pigolka jak juz o tym wspominalam" Masur – "ty az dziw ze Pan Docent takie rzeczy mowi. on chyba chcial podkreslic moc tego, ale nie ma racji." Miodzio, ale kochani, podważając autorytet naukowy wypada choćby oprzeć swe poglądy na CZYMŚ. Zabrakło mi tego czegoś, więc ani Ty Masur, obrońco zniewieściałych niewiast, ani Ty Liv - marzenie niespełnione chyba że we śnie, nie jesteście w stanie usprawiedliwić "niechcianej" ciąży rachunkiem nieprawdopodobieństwa niedoskonałości zabezpieczenia, jakim jest pigułka. Prawda jest taka, że gdy kobieta zażywa pigułki regularnie, nie ma możliwości zajścia w ciążę. Napis na opakowaniu w stylu "nie daje 100% gwarancji" jest tej samej natury co "palenie powoduje raka" – jest potencjalnym zabezpieczeniem przed odszkodowaniem sądowym, gdy ktoś pozwie firmę farmaceutyczną blefując, iż brał regularnie (analogicznie iż nie wiedział że palenie szkodzi). |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-12-02 07:55:14 |
Liv & Masur > Miodzio, ale kochani, podważając autorytet naukowy wypada choćby oprzeć > swe poglądy na CZYMŚ. Zabrakło mi tego czegoś, więc ani Ty Masur, obrońco > zniewieściałych niewiast, ani Ty Liv - marzenie niespełnione chyba że we > śnie, nie jesteście w stanie usprawiedliwić "niechcianej" ciąży rachunkiem > nieprawdopodobieństwa niedoskonałości zabezpieczenia, jakim jest pigułka. > Prawda jest taka, że gdy kobieta zażywa pigułki regularnie, nie ma > możliwości zajścia w ciążę. Napis na opakowaniu w stylu "nie daje 100% > gwarancji" jest tej samej natury co "palenie powoduje raka" – jest > potencjalnym zabezpieczeniem przed odszkodowaniem sądowym, gdy ktoś pozwie > firmę farmaceutyczną blefując, iż brał regularnie (analogicznie iż nie > wiedział że palenie szkodzi). dżiz Dynos - tu nie trzeba opierac swoich pogladow na niczym - wystarczy POMYSLEC -- czy cos moze byc 100% skuteczne? przeciez my nie mowimy ze one sa NIEskuteczne, czy maja zaledwie 90% skutecznosci, ale poprawiamy cie tylko ze nie sa w 100% skutecze - chociazby po to zebys sie nie zdziwil :> jak mowilem spieramy sie o ulamek %. wskaznik Pearla , czyli liczba kobiet uzywajacych danej metody przez rok ktore wpadly na 100 kobiet, wynosi dla antk. horm. od 0,3 do 5 - 2ga liczba (nie mylic tego z %) oznacza nie do konca wlasciwe stosowanie metody. dla porownania wazekotomia czy podwiazanie jajowodow to kolejno 0,15 i 0,04 - czyli jest de facto skuteczniejsza niz podwiazanie jajowodow przy superpoprawnym stosowaniu. ale nadal nie jest to 0 !!!!!!! bo co z tego ze kobita zazywa je punkt 9 kazdego dnia, popija szklanka wody i tak non stop, skoro ktoregos dnia zjadla bardziej tluste sniadanie a innego mnie? to wystarczy zeby wskaznik zmienil sie wlasnie na 0,3 - bo to nadal poprawne stosowanie jest. i tu potrzebna jest logika a nie autorytety. mamy ci szukac po necie? kazda witryna o antykonceplcji mowi ze nie ma 100% metod, procz wstrzemiezliowsci i usuniecia macicy chyba. (choc znane sa wypadki dziewic w ciazy - takich serio dziewic a ni etakich nie dokonczonych :) ) ale powtorze - spieramy sie o ulamki %. chcesz moge ci ze wsk Pearla szacunkowo powiedziec nawet o ile? ale jakos chyba byloby glupoi gdyby te ulamki % zadecydowaly o czyims nieszczesciu nie? |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-02 10:53:27 |
Liv & Masur Nie masz racji, nie bede pisac dlaczego bo Masur Ci juz wszystko wyjasnil. Idz do ginekologa i spytaj jak to dziala to Ci wytlumaczy. Do tlustego sniadanka dorzuce jeszczez zmiane klimatu, rozwolnienie, choroby i rzygawice. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-12-01 20:05:13 |
Liv & Masur > - Nadal pigułka. Równie skuteczne może być tylko usunięcie macicy lub > pełna abstynencja seksualna - mówi doc. Romuald Dębski z Kliniki > Położnictwa i Ginekologii Szpitala im. W. Orłowskiego w Warszawie. > > > Niom, chyba sami rozumiecie że zajście w ciążę po usunięciu macicy lub > pełnej abstynencji graniczy z cudem…Maryja Dziewica jest tu dobrym > przykładem;) ty az dziw ze Pan Docent takie rzeczy mowi. on chyba chcial podkreslic moc tego, ale nie ma racji. zreszta - chyba sie nie sprzeczamy o setne czesci % ? :) |
|
Aniuta [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-30 11:28:26 |
zalecana kastracja na wesoło > Wartości rodzinne nie mają dla mnie żadnego znaczenia > jestem produktem naszych czasów. :(. > Jeśli przytrafi się nam przypadek przy pracy, będę za aborcją i liczę na > jednomyślność w tej kwstii. Proponuję super skuteczny środek. Przetnij sobie nasieniowody tzw. kastracja na wesoło. Nie będzie wypadków. |
|
Neph [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-30 15:47:00 |
zalecana kastracja na wesoło > Proponuję super skuteczny środek. Przetnij sobie nasieniowody tzw. > kastracja na wesoło. Nie będzie wypadków. Sama sobie podwiąż jajniki albo jedz pigułki regularnie :)( |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-30 16:12:21 |
zalecana kastracja na wesoło > > Proponuję super skuteczny środek. Przetnij sobie nasieniowody tzw. > > > kastracja na wesoło. Nie będzie wypadków. > > Sama sobie podwiąż jajniki albo jedz pigułki regularnie :)( Eee pile, dla mnie roskosz, a wiesz jak im od tego tyłek i uda rosną, ponoć nie zawsze, ale patrząc na znajome funfelke przeważnie. |
|
Neph [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-30 19:31:34 |
El Ruchaterrro > Eee pile, > dla mnie roskosz, a wiesz jak im od tego tyłek i uda rosną, > ponoć nie zawsze, ale patrząc na znajome funfelke przeważnie. oj mon eheh wiesz jak jest rotfl:)] To straszne przeważnie co się robi na oczach ale nic to zawsze pozostaje variety of choices :)) Same gnijące modelki w taksówkach Bez instynktów macieżyńskich http://rroarr.blog.pl/archiwum/index.php?nid=5312146 |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-30 10:58:55 |
ciężkie upośledzenie > W tym roku zaczełam pomagać przy hipoterapi bardzo upośledzonych dzieci. Skoro twierdzisz ze takie osoby nie maja prawa bytu to po co pomagasz w ich "leczeniu". Hipoterapia to przeciez rodzaj rehabilitacji, nie rozumiem w takim razie Twojego podejscia. > W grupie 8 osób prowadzących te zajęcia 100% uważa, że kobieta która dowie > się o upośledzeniu swojego dziecka powinna miec prawo do usunięcia takiego > go. Prawo tak. > Piszę "dziecko" bo chodzi o ten etap ciąży w którym matka tak je traktuje) > Chodzi mi o "późną aborcję" i skutki prawie sztucznego trzymania dzieci > przy życiu (bo ta wczesna to powinna napewno być legalna). Jesli dziecko nie bedzie w stanie zyc samodzielnie to owszem, w kazdym innym wypadku nie. > Te dzieci nie mają szans na jakikolwiek niby normalny żywot- spią lub > płaczą, zgrzytają zębami, piszczą, zwijają się w kłębki. Nie komunikują > się z otoczeniem w sposób odbiegający od tego jak to robi noworodek. Żyją > dzięki opiece rodziców, terapeutów i lekom... czy to ma sens?? Chyba slabo znasz takie dzieci, procz tego ze robia wszystko to o czym napisalas potrafia byc tez swietnymi kompanami dla zabawy dla dzieci normalnych, umieja w niesamowity sposob okazywac swoje uczucia, ktorych zreszta (pozytywnych) maja cale poklady. Mozna sie od inch wiele nauczyc i jak zauwazylam sa tez dla wielu debili dobrym zrodlem podniesienia swojego ja. Druga kwestia to posiadanie domu przez takie dzieci, osobiscie znam tylko jedna osobe niepelnosprawna umyslowo ktora miesz ka w normalnym domu, pozostle 200 zyje w domu dziecka. > Gdybym miała mieć takie dziecko wolała bym je zabić przed norodzinami niż > patrzeć jak wegetuje (bo zabicie dziecka po urodzeniu nie wchodzi w > rachubę z prawnego punktu widzenia). A ja jestem za ogolna aborcja, wybilabym z checia wieksza czesc spoleczenstwa bo ci sa szczegolnie nieprzystosowani do zycia. Poza tym nie pozwolilabym na aborcje pani ktora "wpadla" nie uzywajac zabezpieczenia - trzeba barc odpowiedzialnosc za swoje czyny. >Jaka jest wasza opinia? Moze Ty jestes zwierzaczkiem, ja nie. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-01 01:58:00 |
ciężkie upośledzenie > Prawo tak. W Sparcie był obowiązek nawet... nie wiem, czy było to takie złe... > Jesli dziecko nie bedzie w stanie zyc samodzielnie to owszem, w kazdym > innym wypadku nie. Co rozumiesz pod pojęciem "samodzielne życie"? Bo człowiek do samodzielnego życia potrzebuje przede wszystkim umiejętności funkcjonowania w społeczeństwie, a tego upośledzone dzieci raczej nie nabędą... > Chyba slabo znasz takie dzieci, procz tego ze robia wszystko to o czym > napisalas potrafia byc tez swietnymi kompanami dla zabawy dla dzieci > normalnych, umieja w niesamowity sposob okazywac swoje uczucia, ktorych > zreszta (pozytywnych) maja cale poklady. Tiaaa... i co z tego? > Mozna sie od inch wiele nauczyc Czego na przykład? Bo radości, bezpośredniości itede można się nauczyć od każdego dziecka. Mam kumpla posiadającego czteroletnią siostrę... i sostra ta mnie ilekroć u niego jestem zawsze czymś zaskakuje... czasami patrząc na nią też chciałbym być tak bezpośredni, bezobciachowy, szczery i przepełniony radością życia... niestety... socjalizacja zabija w nas te cechy bezpowrotnie... i tak naprawdę od dzieci, niezależnie czy upośledzonych, czy zdrowych, nie możemy się nauczyć nic... chociaż czasami chyba powinniśmy... > i > jak zauwazylam sa tez dla wielu debili dobrym zrodlem podniesienia swojego > ja. Przykre ale prawdziwe. > A ja jestem za ogolna aborcja, wybilabym z checia wieksza czesc > spoleczenstwa bo ci sa szczegolnie nieprzystosowani do zycia. Hihihihi... > Poza tym nie > pozwolilabym na aborcje pani ktora "wpadla" nie uzywajac zabezpieczenia - > trzeba barc odpowiedzialnosc za swoje czyny. Etam... aborcja to coś jak postinor, tylko trochę późniejsze. A odpowiedzialność ta pani i tak poniesie - finansową. I to niemałą. > Moze Ty jestes zwierzaczkiem, ja nie. Homo sapiens ssp. sapiens. z rzędu Primates, gromady Mammalia, podtypu Vertebrata, typu Chordata, królestwa Zoa. Przykro mi. ROTFL Pzdr. LOKI |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-11 13:37:22 |
ciężkie upośledzenie >> > Moze Ty jestes zwierzaczkiem, ja nie. > > Homo sapiens ssp. sapiens. z rzędu Primates, gromady Mammalia, podtypu > Vertebrata, typu Chordata, królestwa Zoa. Przykro mi. ROTFL Stary, trafiłeś w sedno!!! I nie wiem, czy jest to powód do zmiartwienia, że się jest zwierzęciem, istota żywą...co w tym złego? To chrześcijański punkt widzenia: że zwierże to coś podłego, bezdusznego. Jesli istnieje dusza (duch czy inne nie lub amaterialne coś, to raczej całośc świata żywego powinna byc tym obdarzona a nie tylko człowiek, bo niby z jakiej racji tylko człowiek?). Zresztą, jeśli przyjmiemy za filozofami greckimi, e dusza to element rozumny to wynika z tego że zwiezęta ją mają, bo w licznych eksperymentach udowodniono że myslą (niektóre nawet lepiej niż niektórzy ludzie, hehe np posłowie Ligi Polskich Rodzin...). Pozdrawiam, Slanesh |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-12 03:46:06 |
ciężkie upośledzenie Niektórzy niestety nie potrafią tego w swojej_pysze/swoim_ograniczeniu zrozumieć... przykre to :-( Pozdrawiam! A dla Livki duży buziak! LOKI |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-01 10:32:56 |
ciężkie upośledzenie > W Sparcie był obowiązek nawet... nie wiem, czy było to takie złe... ale teraz sa inne czasy, inne prawo i inni ludzie > Co rozumiesz pod pojęciem "samodzielne życie"? Bo człowiek do > samodzielnego życia potrzebuje przede wszystkim umiejętności > funkcjonowania w społeczeństwie, a tego upośledzone dzieci raczej nie > nabędą... tzn ze np znam osoby z uposledzeniem umyslowym ktore swietnie sobia radza, pracuja, maja gdzie mieszkac i sa szczesliwe, tylko wczesniej trzeba bylo dac im szanse, poswiecic czasi piniadze na leczenie itd > Tiaaa... i co z tego? to z tego ze tez sa ludzmi i tez maja uczucia, a dla mnie uczucia to najwyzsza wartosc ktora cechuje tylko ludzi > Czego na przykład? Tego ze pomimo wielu cierpien potrafia sie cieszyc i bawic, poza tym wszystkiego czego mozna sie nauczyc od zdrowych dzieci - wiec co selekcja? ten jest troche gorszy to go zabijmy a ten lepszy to nie jest nam potrzebny? w takim wypadku powinno sie zabijac rowniez plody z wadami genetycznymi ktore jednak pozwalaja na zycie albo dzieci ktore do 4 roku zycia zachoruja na jakas powazniejsza chorobe ? > Przykre ale prawdziwe. Nawet takiego groboskornego satana jak Ty cos rusza? :P > Etam... aborcja to coś jak postinor, tylko trochę późniejsze. A > odpowiedzialność ta pani i tak poniesie - finansową. I to niemałą. Odpowiedzialnosc finansowa jest niczym w porownaniu z porodem i pozniejszymi latami spedzonymi na wychowaniu dziecka. > Homo sapiens ssp. sapiens. z rzędu Primates, gromady Mammalia, podtypu > Vertebrata, typu Chordata, królestwa Zoa. Przykro mi. ROTFL a mi nie, biologia wie swoje ja wiem swoje :) wyroznia Cie cos od zwierzat? bo mnie tak :) caluski |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-11 13:46:36 |
ciężkie upośledzenie >> > to z tego ze tez sa ludzmi i tez maja uczucia, a dla mnie uczucia to > najwyzsza wartosc ktora cechuje tylko ludzi > > Etologowie (kolesie zajmujący się zachowaniem ziwerząt) by się z tym stwierdzeniem nie zgodzili: np Lorenz, laureat nagrody Nobla właśnie z etologii napisał, że zwierzęta to własnie takie bardzo uczuciowe istoty...zresztą, wystarczy wziąśc dowolną jego ksiązke, lub innej badaczki Jane Goodal, by się przekonać, że zwierżeta mają uczucia... Wiesz, moi starzy kiedyś mieli duże gospodarstrwo, i gdy przyjeżdżał samochód z rzeźni po ofiary, to bydło w[prowadzane na tą ciężarówkę płakało... Pozdrawiam! |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-11 23:44:44 |
ciężkie upośledzenie Jak moj kot umieral to tez plakal, a pies mojego dziadka w ostatnim tchnieniu ugryzl jeszcze mojego kuzyna, swinia przed swiniobiciem uciekala przed wszystkimi ludzmi a reszta zwierzat w oborze miotala sie strasznie ale czy to swiadczy o uczuciach? |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-15 13:49:31 |
ciężkie upośledzenie > Jak moj kot umieral to tez plakal, a pies mojego dziadka w ostatnim > tchnieniu ugryzl jeszcze mojego kuzyna, swinia przed swiniobiciem uciekala > przed wszystkimi ludzmi a reszta zwierzat w oborze miotala sie strasznie > ale czy to swiadczy o uczuciach? Według mnie tak. Chociaż ja utożsamiam własciwie emocje i uczucia, a ty może nie. Np według mnie strach, czy radość są uczuciami. Ale nawet i tzw wyższe uczucia są znane zwierzętom. Wilki np. podczas polowań w latach 50-tych, (zwierzęta te przeszkadzały planistom PRLowskim bo miały zagryzać wielkie ilości bydła, więc urządzano na nie wielkie polowania) często zawracały się SRAJĄC ZE STRACHU do osaczonych stad, by je wyprowadzić z pułapki (to woadomośc z arykułu w Polityce). Zresztą, same wilki, - i jest to wzięte z ksiązek etologicznych - często się przyjaźnią -osobniki po okresie rozłąki witają się, bawią, razem spędzają czas - dużo więcej niż z innmi osobnikami). W stadach pawianów widywano osobniki niedołęzne, BEZ POMOCY innych pawianów te stare i niedołęzne małpy by umarły. Podobnie u szympansów. U tych zresztą jest też czasem adopcja (!) dziecko jest przejmowane po umarłej małpie przez inną, często krewną zmarłej (Jane Goodal, "Przez dziurkę od klucza", polecam: świetnie napisana książka, czyta się jak powieść!!). Mój pies wyraźnie mnie pocieszał, kiedy byłem smutny: sprawdzałem to nawet udając smutek, podchodził wtedy do mnie, ocierał się , itp. Bez wiedzy o tym że cierpię i beż współczucia by w końcu tego nie robił. Szympansy, mimoze z natury mają wielu parnterów płciowych zdarza się że są zazdrosne: obserwowano, jak samiec wyprowadzał samicę w rui gdzieś z dala od innych aż do konca rui ( nie jest to normalne, standardowe zachowanie szympansów). Przywiązanie psa do człowieka nie polega tylko na warunkowaniu na jedzenie dawane psu przez człowieka, ja np jestem ulubionym człowiekiem psa moich rodziców mimo że właściwie nigdy mu nie daje jeść...zresztą tu przykładem na uczucia może być zachowanie niektórych kotów - a koty to samotniki z natury, i nie mają instynktów stadnych, jak ludzie czy psy!- a koty potrafiąulubionemu człowiekkowi zrobić podarek z upolowanej myszy... Pozdrawiam! |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-16 01:03:26 |
ciężkie upośledzenie Ararauny wykazują zaś wszelkie objawy... miłości. Są ściśle monogamiczne, podczas rozłąki widać, że partnerzy strasznie za sobą tęsknią, a niejednokrotnie po śmierci jednego z partnerów również i drugi w szybkim czasie odwala kitę ze zgryzoty... i zazwyczaj pozostaje monogamiczny do końca życia... Szczury wykazują się sporą inteligencją... Słonie "opłakują" zmarłych i mają pewną namiastkę "wierzeń religijnych" - ich cmentarzyska są dla nich miejscem tabu, świętością... Walenie (a w szczególności delfiny) podobnie jak ludzie uprawiają seks dla przyjemności w okresach bezpłodnych, a także pieszczą nawzajem swoje genitalia aby uzyskać orgazm... Przykłady można by mnożyć... ale niektórym zatwardzialcom, którym się wydaje, że są lepsi tylko dlatego, że należą do rodzaju Homo, że są czymś więcej, to i tak nic nie pomoże... :-( Smutne :-( Pzdr. LOKI |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-16 18:39:09 |
ciężkie upośledzenie Klainam sie nisko :) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-17 01:07:18 |
]:-> W sumie nie o Ciebie mi chodziło - chociaż faktycznie podpadasz pod tę kategorię (NAWRÓĆ SIĘ, ALBO DORWIE CIĘ ŚWIĘTA INKWIZYCJA ZIELONYCH, ROTFL), to jednak nie robisz nieuzasadnionej krzywdy tym "gorszym od ciebie" (w Twoim mniemaniu) stworzonkom... bardziej martwią mnie katole, którzy uczepili się jak rzep psiego ogona tekstu z biblii o tym, że Bóg oddał im całą przyrodę we władanie i zupełnie nie liczą się z potrzebami zwierząt... co więcej, zdarzają się wśród nich bestialskie przypadki katowania, czy też braku opieki argumentowane "no przecież to tylko zwierzę"... :-( Ale i Tobie przydałoby się, żebyś dostrzegła inteligencję i uczucia wyższe u zwierząt, hihihi... no fakt, można mówić, że ziemia jest płaska, ale niczego to i tak nie zmieni... WIelkie, gorące i serdeczne cmok! LOKI |
|
Aniuta [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-13 13:10:35 |
uczucia W takim samym stopniu można się zastanawiać nad tym czy płacz człowieka świadczy o uczuciach. Lęk i strach są uczuciami. Zwierzęta mają uczycia. Chyba, że odmówisz także człowiekowi prawa do uczuć (a jego wyjątkowość wytłumaczysz posiadaniem nieśmiertelnej duszy pochodzącej od Boga ]:-> ). |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-13 15:40:35 |
uczucia > W takim samym stopniu można się zastanawiać nad tym czy płacz człowieka > świadczy o uczuciach. > Lęk i strach są uczuciami. Lęk i strach to mechanizmy służące przetrwaniu, objaw działania instynktu samozachowawczego. > Zwierzęta mają uczycia. > Chyba, że odmówisz także człowiekowi prawa do uczuć (a jego wyjątkowość > wytłumaczysz posiadaniem nieśmiertelnej duszy pochodzącej od Boga ]:-> > ). Wyjątkowość człowieka wytłumaczyłbym raczej pociągiem do deprawacji i wypaczenia wszystkiego, co naturalne. Pozdrawiam |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-02 05:41:35 |
ciężkie upośledzenie > ale teraz sa inne czasy, inne prawo i inni ludzie Nie da się zaprzeczyć. Moralność chrześcijańska zdominowała świat... > tzn ze np znam osoby z uposledzeniem umyslowym ktore swietnie sobia radza, > pracuja, maja gdzie mieszkac i sa szczesliwe, tylko wczesniej trzeba bylo > dac im szanse, poswiecic czasi piniadze na leczenie itd Dwie sprawy: 1. Nie wszystkich upośledzonych da się aż tak wyrehabilitować. 2. Nawet jeśli się da, to kto ma dawać na to pieniądze? > to z tego ze tez sa ludzmi i tez maja uczucia, a dla mnie uczucia to > najwyzsza wartosc ktora cechuje tylko ludzi Mhm... uczucia, powiadasz? Przy ciężkim upośledzeniu to spora część procesów może być mniej więcej na poziomie warzywka... nie byłbym wcale tych uczuć taki pewien... a poza tym pozostałe zwierzęta też (wbrew temu, co chcieliby ludzie wskazujący na całkowitą wyjątkowość człowieka) wykazują uczucia określane jako "wyższe"... więc człowiek się wcale aż tak bardzo pod tym względem nie wyróżnia... uczucia są znacznie pierwotniejsze niż cywilizacja, która tak naprawdę jest chyba jedyną cechą właściwą tylko i wyłącznie ludziom... > Tego ze pomimo wielu cierpien potrafia sie cieszyc i bawic, poza tym > wszystkiego czego mozna sie nauczyc od zdrowych dzieci - wiec co selekcja? Ano selekcja. Bo ze zdrowych dzieci wyrosną zdrowi obywatele budujący cywilizację, pchający ją naprzód i przekazujący swe zdrowe geny naprzód. A z ciężko upośledzonych do końca życia zostaną ciężko upośledzone dzieci, wymagające bardzo dużo troski, a nie przynoszące żadnych "zysków"... nie mówię, żeby zabijać... ale kasa na opiekę w żadnym wypadku nie powinna iść z pieniędzy podatników, lecz z róznorakich fundacji charytatywnych... > ten jest troche gorszy to go zabijmy a ten lepszy to nie jest nam > potrzebny? w takim wypadku powinno sie zabijac rowniez plody z wadami > genetycznymi ktore jednak pozwalaja na zycie albo dzieci ktore do 4 roku > zycia zachoruja na jakas powazniejsza chorobe ? 1. Wady genetyczne, mam nadzieję, są problemem przejściowym - uda się je wyeliminować przy pomocy terapii genowej... zresztą rozważaliśmy ten problem niedawno w wątku o medycynie - a więc inwestycja w utrzymanie takiej jednostki może się okazać korzystna ze społecznego punktu widzenia - taka jednostka może wnieść potem duży wkład w rozwój cywilizacji. Może, ale nie musi. Na pewno też niestety zaśmieci nam pulę genową gatunku swymi wadliwymi genami... a więc co? Sterylizacja? I tak coś takiego by nie przeszło, więc nie ma nawet co rozważać... zresztą, jkak już mówiłem, czekam na postępy w terapii genowej. 2. Dzieci chore jeszcze do niedawna same ginęły... można by ich oczywiście nie leczyć - dzięki temu mielibyśmy zdrowsze społeczeństwo... a tak mamy wszelkie alergie itede, a zwykły katar potrafi człowieka rozłożyć na obie łopatki... ale również tu, jak w poprzednim punkcie, utrzymywanie takich jednostek przy życiu może mieć WYMIERNE korzyści dla społeczeństwa. Utrzymywanie ciężko niepełnosprytnych korzyści raczej nie przyniesie. > Nawet takiego groboskornego satana jak Ty cos rusza? :P Rusza, rusza, ale zazwyczaj rusza mnie nie to, co innych. Akurat naśmiewanie się z kalectwa zawsze mnie bardzo denerwowało - kalectwo jest w końcu niezawinione... a z drugiej strony człowiek dowartościowujący się w ten sposób wydaje mi się bardzo śmieszny - jeżeli niepełnosprytność go bawi, to znaczy, że sam jest na niewiele wyższym poziomie intelektualnym (a na o wiele niższym emocjonalnym) od ofiar swego poczucia humoru... wiele to mówi o takich "ludziach(dresach?)" ]:-> > Odpowiedzialnosc finansowa jest niczym w porownaniu z porodem i > pozniejszymi latami spedzonymi na wychowaniu dziecka. Ale skoro da się tego uniknąć - to czemu nie? W myśl zasady? Ale jakiej znowu zasady? Odpowiedzialności? To tak, jakby za kradzież bochenka chleba dawać komuś dożywocie... > a mi nie, biologia wie swoje ja wiem swoje :) wyroznia Cie cos od > zwierzat? bo mnie tak :) Tak, wyróżnia - jedyny w swoim rodzaju podział funkcjonalny półkul mózgowych, który zezwolił na rozwinięcie m.in. mowy i abstrakcyjnego myślenia do bardzo wysokiego poziomu oraz niecodzienne połaczenie inteligencji z chwytnymi kończynami i wyprostowaną postawą ciała. A wszystko to razem, występujące w świecie zwierząt, lecz zazwyczaj pojedynczo, lub w mniejszym nasileniu, spowodowało rozwój jedynego w swoim rodzaju tworu jakim jest CYWILIZACJA, do której przynależę :-) > caluski Lectus nie będzie zazdrosny? ROTFL CMOK!!! LOKI |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-02 10:39:48 |
ciężkie upośledzenie > Nie da się zaprzeczyć. Moralność chrześcijańska zdominowała świat... eee tam zaraz wszystko na tych biednych chrzescijan zwalac > Dwie sprawy: > 1. Nie wszystkich upośledzonych da się aż tak wyrehabilitować. > 2. Nawet jeśli się da, to kto ma dawać na to pieniądze? Oczywiscie ze nie wszytskich ale czasem warto poswiecic na to czas. Pieniadze? Jesli chca tego rodzice to niech oni to robia a jesli znajda sie ludzie ktrorzy chca pomoc z dobrej woli to tez niech pomagaja. Wg tego co piszesz powinno sie tez likwidowac ludzi po 60 bo tez przestaja byc przydatni dla spoleczenstwa. > Mhm... uczucia, powiadasz? Nie masz racji do konca, to ze Ty nie mozesz okreslic czy ktos czuje czy nie nie znaczy ze tak nie jest. A zwierzeta kieruja sie instynktem a nie uczuciami. > nie > mówię, żeby zabijać... ale kasa na opiekę w żadnym wypadku nie powinna iść > z pieniędzy podatników, lecz z róznorakich fundacji charytatywnych... fundacje dzialaja, owszem i pomagaja duzo, podatnik placi na utrzymanie takich dzieci bardzo malo, stawka zywioniwa w domu dziecka wynosi niecale 5zl a w wiezieniu ponad 20zl, komu dalbys wiecej? mordercom czy chorym i biednym dzieciom? > 1. Wady genetyczne, mam nadzieję, są problemem przejściowym - uda się je > wyeliminować przy pomocy terapii genowej... moze kiedys sie uda ale narazie nie jest to takie proste :) > Utrzymywanie ciężko niepełnosprytnych korzyści raczej nie przyniesie. dla rodzicow ktorzy kochaja swoje dzieci napewno przyiesie, niekonieczie trzeba na to patrzec przez pryzmat calego spoleczenstwa > Rusza, rusza, ale zazwyczaj rusza mnie nie to, co innych. Akurat > naśmiewanie się z kalectwa zawsze mnie bardzo denerwowało - kalectwo jest > w końcu niezawinione... 'nie smiej sie dziadku z czyjegos wypadku a dziadek sie smial i to samo mial' :P nasmiewanie sie z kalectwa jest jeszcze wiekszym kalectwem > Ale skoro da się tego uniknąć - to czemu nie? W myśl zasady? Ale jakiej > znowu zasady? Odpowiedzialności? To tak, jakby za kradzież bochenka chleba > dawać komuś dożywocie... a gdzie to za marchewke obcinali dlon? :) > Tak, wyróżnia sam widzisz :) > Lectus nie będzie zazdrosny? ROTFL ee tam on daje "oznacz jako przeczytany" :P caluski raz jeszcze |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-02 17:01:16 |
ciężkie upośledzenie > eee tam zaraz wszystko na tych biednych chrzescijan zwalac No bo w sumie oni wprowadzili obowiązek pomocy ubogim, litość dla chorych itede itepe. Zakorzeniło się to w kulturze europejskiej na dobre (trudno, żeby było inaczej, skoro KK przez tyle lat dominował na tych ziemiach) i, poniekąd, uległo sekularyzacji. Ześwieczczenie widać, patrząc na ateistów, czy nawet satanistów, którzy odczuwają potrzebę niesienia bezinteresownej pomocy innym... ale o korzeniach tego zjawiska nie można zapominać :-P > Oczywiscie ze nie wszytskich ale czasem warto poswiecic na to czas. Czasem... ale kto ma dokonywać selekcji, kiedy się da, a kiedy się nie da i czy w ogóle taka selekcja byłaby możliwa? Czasami coś co wygląda na warzywko można całkowicie wyrehabilitować i odwrotnie (mam znajomego po dziecięcym porażeniu mózgowym - dość inteligentny człowiek, w zasadzie od innych różni się tylko lekką niepełnosprawnością ruchową, a ponoć we wczesnym dzieciństwie zapowiadał się na warzywko właśnie i zapewne taki byłby jego los, gdyby nie fakt, że rodzice sprzedali samochód i poświęcili całą kasę na rehabilitację). > Pieniadze? Jesli chca tego rodzice to niech oni to robia a jesli znajda > sie ludzie ktrorzy chca pomoc z dobrej woli to tez niech pomagaja. Zgadzam się całkowicie z taką opcją. Byle nie szły na to pieniążki podatników ;-) > Wg tego > co piszesz powinno sie tez likwidowac ludzi po 60 bo tez przestaja byc > przydatni dla spoleczenstwa. Nieee... w końcu człowiek taki całe życie ładuje kasę w ZUS, więc na starość mu się należą te pieniądze w formie emerytury (zresztą całkiem niskiej, jak wiemy). A teraz wchodzą nam fundusze emerytalne, w których już wszystko jest rozwiązane tak jak być powinno - czyli człowiek przez całe życie gromadzi kasę, żeby w jesieni życia ją konsumować :-D A poza tym tacy ludzie bywają całkiem przydatni, dzieląc się swoim doświadczeniem życiowym i ucząc młode pokolenie. Właśnie dlatego bardzo poważano starców już w pierwotnych, najbliższych naturze, kulturach. > Nie masz racji do konca, to ze Ty nie mozesz okreslic czy ktos czuje czy > nie nie znaczy ze tak nie jest. Ale ja nie twierdzę, że JA POTRAFIĘ określić, tylko że w przypadku ciężkiego upośledzenia MOŻE ZAJŚĆ EWENTUALNOŚĆ braku uczuć zwanych wyższymi. > A zwierzeta kieruja sie instynktem a nie > uczuciami. Polecam zoopsychologię :-D 1. Już gady (a niektóre badania mówią, że nawet płazy i ryby) wykształciły tzw. uczucia niższe - a więc takie jak np. strach. 2. Część ssaków o lepiej rozwiniętej korze mózgowej (np. drapieżne czy naczelne) oraz prawdopodobnie także część ptaków wykształciła także uczucia wyższe takie jak miłość, przywiązanie, przyjaźń itede. Człowiek różni się głównie tym, że u niego znaczenie instynktu zmalało, podczas gdy u pozostałych zwierząt gra on nadal determinującą rolę :-) > fundacje dzialaja, owszem i pomagaja duzo, podatnik placi na utrzymanie > takich dzieci bardzo malo, stawka zywioniwa w domu dziecka wynosi niecale > 5zl a w wiezieniu ponad 20zl, komu dalbys wiecej? mordercom czy chorym i > biednym dzieciom? Chorym, biednym dzieciom (ale takim, które jest sens rehabilitować, a nie prawie-że-warzywkom). Morderców powinno się trzymać w więzieniach typu arabskiego IMHO ]:-> > dla rodzicow ktorzy kochaja swoje dzieci napewno przyiesie, niekonieczie > trzeba na to patrzec przez pryzmat calego spoleczenstwa To niech sobie utrzymują z własnej kieszeni. Chociaż jeżeli stawka jest faktycznie aż tak niska, jak napisałaś, to muszę się jeszcze raz zastanowić... w końcu w przeliczeniu na jednego obywatela wyjdą to grosze w skali roku... > 'nie smiej sie dziadku z czyjegos wypadku a dziadek sie smial i to samo > mial' :P nasmiewanie sie z kalectwa jest jeszcze wiekszym kalectwem Owszem. > a gdzie to za marchewke obcinali dlon? :) ROTFL > ee tam on daje "oznacz jako przeczytany" :P To mogą sobie z Katerką podać ręce :-P > caluski raz jeszcze Ach dziękuję, dziękuję, rozpieszczasz mnie :-P :-* CMOXXX! LOKI |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-02 18:47:24 |
ciężkie upośledzenie > No bo w sumie oni wprowadzili obowiązek pomocy ubogim, litość dla chorych > itede itepe. Nie ma bezinteresownej pomocy :) zawsze masz z tego jakies kozysci > Czasem... ale kto ma dokonywać selekcji, kiedy się da, a kiedy się nie da > i czy w ogóle taka selekcja byłaby możliwa? No i o tym wlasnie mowie, nie mozna dokonywac takich woborow bo nie wiadomo co bedzie za kilka-nascie-dziesiat lat. Ja akurat od dziecka mam kontakt z dziecmi uposledzonymi ruchowo i czesem tez umyslowo i wierz mi znajac je wszystkie nie potrafilabym zadnego skazac na smierc. > Zgadzam się całkowicie z taką opcją. Byle nie szły na to pieniążki > podatników ;-) A na pijakow, ojszczusow, mordercow i dzieci przypadkowych rozsiewaczy moga isc? Wybacz, ja wole wspierac ludzi pokrzywdzonych przez los a nie przez wlasna glupote. > Nieee... No jak nie? Przeciez wielu ine nadaje sie juz do niczego, ta kasa ktora odkladaja to by poszla na jakies lepsze cele. Wiedza? W ksiazkach jest zapisana. Doswiadczenie? Kazdy i tak uczy sie na wlasnych bledach. > A teraz wchodzą nam fundusze emerytalne, w których > już wszystko jest rozwiązane tak jak być powinno - czyli człowiek przez > całe życie gromadzi kasę, żeby w jesieni życia ją konsumować :-D FE dzialaja od 4 lat juz :) a mamy tak ciemny narod ze nic to nikomu nie daje bo ludzie i tak nie wiedza jak z tych funduszy ciagnac zyski > Ale ja nie twierdzę, że JA POTRAFIĘ określić, tylko że w przypadku > ciężkiego upośledzenia MOŻE ZAJŚĆ EWENTUALNOŚĆ braku uczuć zwanych > wyższymi. No ok ale ewentualnosc to zbyt malo zeby nawet pomyslec o selekcji :) dla mnie rzecz jasna. > Polecam zoopsychologię :-D Kura kocha koguta? :) nieeee takich rzeczy to mi zaden psychol od zwierzakow nie wmowi :P ogladales Osbourna? byla u nich pain psycholog od pieskow bo jedna nieznosna suczka sikala ciagle na dywan, pani do niej mowila ladine, dawala jej ciuciu i kiedy tylko sie odwrocila piesek naroibl znow na dywaink, dla mnie wszystkie zwierzeta sa glupie, a juz psy szczegolnie, bleee > Chorym, biednym dzieciom (ale takim, które jest sens rehabilitować, a nie > prawie-że-warzywkom). Morderców powinno się trzymać w więzieniach typu > arabskiego IMHO ]:-> a przed chwilka pisales o swoim koledze ktory gdyby nie.... Ty zostan selekcjonerem naszej kadry pilkarskiej moze wtedy wygramy jakis mecz :P > To niech sobie utrzymują z własnej kieszeni. Chociaż jeżeli stawka jest > faktycznie aż tak niska, jak napisałaś, to muszę się jeszcze raz > zastanowić... w końcu w przeliczeniu na jednego obywatela wyjdą to grosze > w skali roku... No to sie zastanow, byle dlugo i pozadnie. > Ach dziękuję, dziękuję, rozpieszczasz mnie :-P wszystkie dzieci trzeba rozpieszczac :P toz to przyszlosc naszego swiata :* |
|
Aniuta [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-03 12:13:19 |
ciężkie upośledzenie > Kura kocha koguta? :) Dlaczego nie? > ogladales Osbourna? byla u nich pain psycholog od > pieskow bo jedna nieznosna suczka sikala ciagle na dywan, pani do niej > mowila ladine, dawala jej ciuciu i kiedy tylko sie odwrocila piesek > naroibl znow na dywaink, dla mnie wszystkie zwierzeta sa glupie, a juz psy > szczegolnie, bleee To, że gadała to nic... sęk w tym by zmienić relacje w "stadzie" :). Ta pani mówiła raczej dla ludzkiej części "stada" i dla publiczności przed TV czyli do Ciebie. > wszystkie dzieci trzeba rozpieszczac :P toz to przyszlosc naszego swiata > :* Co?? Rozpieszczeć żeby potem robiły na dywanik? Dzieci trzeba wychowywać, pieścić ale nie rozpieszczać! |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-03 22:59:55 |
ciężkie upośledzenie > Dlaczego nie? Bo nie :P > To, że gadała to nic... sęk w tym by zmienić relacje w "stadzie" :). > Ta pani mówiła raczej dla ludzkiej części "stada" i dla publiczności przed > TV czyli do Ciebie. Dla owszem ale sa tacy od zwierzatek co to niby pracuja z ich psychika :) Mnie to bawi. > Co?? Rozpieszczeć żeby potem robiły na dywanik? Dzieci trzeba wychowywać, > pieścić ale nie rozpieszczać! Takie duze dzieci jak Loki to mozna juz tylko rozpieszczac :) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-04 02:32:29 |
ciężkie upośledzenie > Dla owszem ale sa tacy od zwierzatek co to niby pracuja z ich psychika :) > Mnie to bawi. Czasami jest to zabawne. Ale czasami naprawdę skutkuje. Znajomość indywidualnej psychiki zwierzęcia bywa czasami konieczna - choćby przy tresurze. Czasami program trzeba dopasować indywidualnie do zwierzęcia... > Takie duze dzieci jak Loki to mozna juz tylko rozpieszczac :) Ej, no weźcie przestańcie ze mnie robić takie niemowlę, bo niedługo zacznę smoczka żądać! Albo najlepiej cycusia do possania ;-) Ale w sumie przeciwko rozpieszczaniu nic nie mam :-) A gu-gu ;-) Cmok! LOKI |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-02 20:15:57 |
niepełnosprytność > Nie ma bezinteresownej pomocy :) zawsze masz z tego jakies kozysci Na przykład zbawienie :-] A właśnie mi się tak nasunęło jeszcze à propos dyskusji nt. egoizmu - czy jeśli planowane korzyści wynikające z danego działania odnosimy w metafizycznej rzeczywistości życia pośmiertnego (która może przecież nie istnieć, bądź wyglądać zupełnie odmiennie od tego, co sobie zakładaliśmy), a w życiu doczesnym ponosimy wyłącznie straty (również w samopoczuciu i szczęściu), to nie mamy czasem do czynienia z postawą prawdziwie nieegoistyczną i altruistyczną? ]:-> > No i o tym wlasnie mowie, nie mozna dokonywac takich woborow bo nie > wiadomo co bedzie za kilka-nascie-dziesiat lat. No z tym ~dziesiąt to już może nie przesadzaj :-P Zasadniczo można przyjąć, że rehabilitujemy wszystkie, ale jeśli po pewnym okresie kontrolnym, wyznaczonym przez lekarzy, nie będzie widocznych postępów w sprawności dziecka, bądź też postępy będą bardzo niewielkie i nie wróżące możliwości podjęcia życia w społeczeństwie, to przestajemy łożyć na takie dziecko. Jak rodzice chcą, niech je utrzymują - ich prywatna sprawa... > Ja akurat od dziecka mam > kontakt z dziecmi uposledzonymi ruchowo Dzieci upośledzone ruchowo, to zupełnie inna sprawa - akurat nimi należy się zająć, bo przecież mogą być całkiem sprawne intelektualnie i wnieść w przyszłości duży wkład w rozwój cywilizacji. A nawet jeśli nie cywilizacji, to przecież pracowników umysłowych nam też potrzeba :-) > i czesem tez umyslowo i wierz mi > znajac je wszystkie nie potrafilabym zadnego skazac na smierc. Wiesz... nie mówię o śmierci... ale o niedotowaniu tych nierokujących szans na poprawę w żaden sposób. Jeżeli rodzice zdecydują się na ich utrzymanie - ich sprawa. Jeżeli będą chcieli je uśmiercić... myślę, że nie będzie w tym nic złego... > A na pijakow, ojszczusow, mordercow i dzieci przypadkowych rozsiewaczy > moga isc? Ależ oczywiście, że NIE. Temu też jestem przeciwny. Nic mnie tak nie wpierdala jak komfortowe warunki życia w więzieniu (owszem, mogłyby być komfortowe, gdyby więźniowie odbywając karę PRACOWALI - np. w kamieniołomach czy kopalniach - i zarabiali na swoje utrzymanie), dotacje dla rodzin wielodzietnych (trzeba było myśleć głową, nie kutasem), dzikie odprawy dla górników (a co to górnicy jacyś lepsi od reszty społeczeństwa, czy jak?), czy zwolnienie z podatku rolników (znam parę przypadków ludzi, którzy pokupili działki gdziesik pod Łodzią, dzierżawią je komuś za grosze, mieszkając na stałe w Krakowie i, zarejestrowani jako rolnicy, nie płacą podatków ani świadczeń na ZUS)... > Wybacz, ja wole wspierac ludzi pokrzywdzonych przez los a nie > przez wlasna glupote. A ja wolałbym wspierać jednostki przydatne dla społeczeństwa - dać kasę dla uczelni, dofinansować badania naukowe, przeznaczyć DUŻE pieniądze na stypendia i nagrody edukacyjne dla najbardziej uzdolnionych... to jest najlepszy sposób wydawania publicznych pieniędzy :-) > No jak nie? Przeciez wielu ine nadaje sie juz do niczego, ta kasa ktora > odkladaja to by poszla na jakies lepsze cele. Ale to jest ICH kasa. ONI na nią pracowali. I nie żyją w tym momencie pasożytniczo, lecz konsumują to co sami zarobili. Prawo własności jest dla mnie akurat święte ;-) > Wiedza? W ksiazkach jest > zapisana. Doswiadczenie? Kazdy i tak uczy sie na wlasnych bledach. To ciekawe dlaczego te kultury pierwotne tak ceniły i szanowały starców, którzy przecież tam autentycznie stanowili kolejne gęby do wyżywienia, a w żaden sposób nie pracowały na zdobywanie pokarmu, przy czym o sam pokarm zazwyczaj było bardzo trudno... > FE dzialaja od 4 lat juz :) a mamy tak ciemny narod ze nic to nikomu nie > daje bo ludzie i tak nie wiedza jak z tych funduszy ciagnac zyski No to mówię, że teraz wchodzą :-P 1.01.1999, gdy obudziliśmy się w całkiem nowej Polsce, był całkiem niedawno... ;-) A że naród ciemny, to inna sprawa... > No ok ale ewentualnosc to zbyt malo zeby nawet pomyslec o selekcji :) dla > mnie rzecz jasna. Dla mnie nie ;-) Co mi tam uczucia wyższe, jak reszta procesów myślowych jest na poziomie żaby? Albo nawet nie, bo żaba w końcu myśli o tym, żeby zjeść i nie dać się zjeść... a takie dziecko w ogóle nie myśli, nawet o tym - trzeba je karmić, opiekować się nim itede... > Kura kocha koguta? :) A widziałaś Ty monogamiczne kury? Ale już na przykład w przypadku araraun prawdopodobieństwo istnienia takiego uczucia jak miłość jest bardzo prawdopodobna... generalnie ararauny są najinteligentniejszymi ptakami spośród wszystkich... > nieeee takich rzeczy to mi zaden psychol od > zwierzakow nie wmowi :P ogladales Osbourna? Ni. > byla u nich pain psycholog od > pieskow bo jedna nieznosna suczka sikala ciagle na dywan, pani do niej > mowila ladine, dawala jej ciuciu i kiedy tylko sie odwrocila piesek > naroibl znow na dywaink, Widzisz jaki inteligentny - zrobił to dopiero, gdy się odwróciła. Dokładnie tak samo jest u ludzi z małymi dziećmi :-P > dla mnie wszystkie zwierzeta sa glupie, a juz psy > szczegolnie, bleee Nie znasz się i tyle! :-P Zwierzęta są mądre... czasami mądrzejsze od ludzi :-P > a przed chwilka pisales o swoim koledze ktory gdyby nie.... No owszem :-D Dlatego mówię, że selekcja się powinna odbywać po jakimś okresie rehabilitacji - coby za dużo pieniędzy nie marnować... > Ty zostan selekcjonerem naszej kadry pilkarskiej moze wtedy wygramy jakis > mecz :P ROTFL > No to sie zastanow, byle dlugo i pozadnie. Zastanawiam się i zastanawiam... może do gwiazdki coś wymyślę :-P Ale poważnie - powiem tak: jestem cokolwiek rozdarty wewnętrznie, bo dawanie JAKIEJKOLWIEK kasy byłoby sprzeczne z moim światopoglądem, ale z drugiej strony kasa tak mała nie ma żadnego praktycznego znaczenia... czy zasady powinny być ważniejsze? Chyba nie w tym przypadku... ...ale z drugiej strony pomiędzy utrzymaniem w stanie wegetacji a ewentualną rehabilitacją (która w przypadku warzywek przyniesie raczej mierne skutki) jest duża przepaść finansowa - i na to drugie w przypadku owych warzywek chyba bym się nie zgodził... > wszystkie dzieci trzeba rozpieszczac :P toz to przyszlosc naszego swiata > :* A to się babcia odezwała :-P ROTFL! Cmok! LOKI |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-02 23:11:29 |
niepełnosprytność > Na przykład zbawienie :-] Zbawienie jest najwazniejsze :) > No z tym ~dziesiąt to już może nie przesadzaj :-P > Zasadniczo można przyjąć... Ok, moge sie z tym zgodzic. > Dzieci upośledzone ruchowo, to zupełnie inna sprawa Pewnie ze inna tym bardziej ze ja nie traktuje ich jako gorszych, wspomnialam jedynie ze sa i takie bo przeciez nie raz slyszalo sie od ludzie ze kalekich powinno sie eliminowac :( > Wiesz... nie mówię o śmierci... ale o niedotowaniu tych nierokujących > szans na poprawę w żaden sposób. Jeżeli rodzice zdecydują się na ich > utrzymanie - ich sprawa. Jeżeli będą chcieli je uśmiercić... myślę, że nie > będzie w tym nic złego... No ale jak nie dasz jesc to skazujesz na smierc. Ok, moze nie trzeba juz lozyc na leczenie ale jesli juz taki czolwiek zyje to trzeba mu ten zywot zapewnic w miare godny. > A ja wolałbym wspierać jednostki przydatne dla społeczeństwa... Eeeeeeeee tam pokoncza te swoje uczlenie i i tak pracy nie beda miec :P > Ale to jest ICH kasa. ONI na nią pracowali. I nie żyją w tym momencie > pasożytniczo, lecz konsumują to co sami zarobili. Prawo własności jest dla > mnie akurat święte ;-) Boshe za grosz poczucia humoru nie masz :P > To ciekawe dlaczego te kultury pierwotne tak ceniły i szanowały starców, j.w. - dla mnie lidzie starsi to kopalnia wiedzy, a jak jeszcze potrafia ciekawie opowiedac to fiu fiu, mam szczescie do starszych panow, przynajmniej raz w tygodniu zaczepia mnie taki na przystanku i opowiada jak to kiedys bylo fajnie :P > A widziałaś Ty monogamiczne kury? Nie ale ptaki sa dla mnie tak samo glupie jak slimaki :P > Ale już na przykład w przypadku araraun prawdopodobieństwo istnienia > takiego uczucia jak miłość jest bardzo prawdopodobna... generalnie > ararauny są najinteligentniejszymi ptakami spośród wszystkich... Prawdopodobienstwo prawdopodobienstwa..... dla mnie milosc to cos szczegolnego i nikt mi nie powie ze jakis pioracz kocha pania pioraczana. > Widzisz jaki inteligentny - zrobił to dopiero, gdy się odwróciła. > Dokładnie tak samo jest u ludzi z małymi dziećmi :-P Wiedzialam ze to powiesz :) > Nie znasz się i tyle! :-P Zwierzęta są mądre... czasami mądrzejsze od > ludzi :-P To taki popularny slogan wsrod dzisiejszych filozofow, kazdy przedumany bubek ktorego znam wciska mi takie kity :P Zwierzeta sa mile ale nie madre, zwierzeta maja instynkt ale nie rozum. Nie chce mi sie juz wiecej pisac takich dlugich wywodow :P > A to się babcia odezwała :-P gdybys Ty widzial jak po wczorajszym terningu lamalo mnie w kosciach... :P buzka |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-03 01:43:15 |
niepełnosprytność > Zbawienie jest najwazniejsze :) ROTFL > Ok, moge sie z tym zgodzic. Das ist gut... czy jakoś tak - po niemiecku nie szprecham. > Pewnie ze inna tym bardziej ze ja nie traktuje ich jako gorszych, > wspomnialam jedynie ze sa i takie bo przeciez nie raz slyszalo sie od > ludzie ze kalekich powinno sie eliminowac :( Trzeba się tylko zastanowić, czy należy im się pozwalać rozmnażać, jeżeli wada ma podłoże genetyczne... ale w sumie już niedługo ruszy terapia genowa, więc nie ma problema ;-) > No ale jak nie dasz jesc to skazujesz na smierc. Niech rodzice nakarmią. > Ok, moze nie trzeba juz > lozyc na leczenie ale jesli juz taki czolwiek zyje to trzeba mu ten zywot > zapewnic w miare godny. Albo eutanazję humanitarnie zastosować... > Eeeeeeeee tam pokoncza te swoje uczlenie i i tak pracy nie beda miec :P Trzeba wspierać na całej linii - a więc stworzyć miejsca pracy na stanowiskach naukowo-badawczych :-D > Boshe za grosz poczucia humoru nie masz :P Jeszcze nie słyszałaś, że jestem przeintelektualizowanym smutasem-mięczakiem? :-P > j.w. - dla mnie lidzie starsi to kopalnia wiedzy, a jak jeszcze potrafia > ciekawie opowiedac to fiu fiu, mam szczescie do starszych panow, > przynajmniej raz w tygodniu zaczepia mnie taki na przystanku i opowiada > jak to kiedys bylo fajnie :P No nie dziwię się, nie dziwię... starszym panom to tylko jedno w głowie :-D "Wesołe jest życie staruszka Tu biuścik zachwyci, tam nóżka" :-D > Nie ale ptaki sa dla mnie tak samo glupie jak slimaki :P ROTFL > Prawdopodobienstwo prawdopodobienstwa..... dla mnie milosc to cos > szczegolnego i nikt mi nie powie ze jakis pioracz kocha pania pioraczana. Eeetam... zoopsychologiczny lamer z Ciebie i tyle... ROTFL > Wiedzialam ze to powiesz :) Ciekawe skąd... > To taki popularny slogan wsrod dzisiejszych filozofow, kazdy przedumany > bubek ktorego znam wciska mi takie kity :P Zwierzeta sa mile ale nie > madre, zwierzeta maja instynkt ale nie rozum. Tak, oczywiście, a świstak siedzi i strzela z karabinu maszynowego w Boliwii ( www.wielkarzeczpospolita.net ) Zwierzęta raczej nie są inteligentniejsze od ludzi, ale swój rozum mają. Goryl ma na przykład poziom intelektualny trzyletniego dziecka. Szympans jest nieco bardziej zaawansowany w rozwoju... > Nie chce mi sie juz wiecej pisac takich dlugich wywodow :P Leń... > gdybys Ty widzial jak po wczorajszym terningu lamalo mnie w kosciach... > :P Starczy nam już na forum jeden dwudziestosiedmioletni tatuś z zaawansowanym Alzheimerem. :-P Buziaczek! :-* LOKI |
|
Aniuta [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-30 11:19:20 |
ciężkie upośledzenie > > W tym roku zaczełam pomagać przy hipoterapi bardzo upośledzonych > dzieci. > > Skoro twierdzisz ze takie osoby nie maja prawa bytu to po co pomagasz w > ich "leczeniu". Hipoterapia to przeciez rodzaj rehabilitacji, nie rozumiem > w takim razie Twojego podejscia. Zwykle zajmowałam się hipoterapią dzieci z mniejszym upośledzeniem, wtedy widać było dlaczego to się robi. Nie uważam, że nie mają prawa do bytu... tylko że ktoś je do życia zmusza. > Jesli dziecko nie bedzie w stanie zyc samodzielnie to owszem, w kazdym > innym wypadku nie. > Właśnie o tym piszę. > > Te dzieci nie mają szans na jakikolwiek niby normalny żywot. > Chyba slabo znasz takie dzieci, procz tego ze robia wszystko to o czym > napisalas potrafia byc tez swietnymi kompanami dla zabawy dla dzieci > normalnych, umieja w niesamowity sposob okazywac swoje uczucia, ktorych > zreszta (pozytywnych) maja cale poklady. To chyba piszesz o tych dzieciach ktorymi się wcześniej zajmowałam. One nie chodziły, często nie mówiły ale łapały kontakt ze światem poprzez gesty i dzwięki nieartykuowane acz celowe. > Druga kwestia to posiadanie domu przez takie dzieci, osobiscie znam tylko > jedna osobe niepelnosprawna umyslowo ktora miesz ka w normalnym domu, > pozostle 200 zyje w domu dziecka. > Ja znam dzieci które miały wiecej szczęścia i ich rodzice wkładają w nie ogrom uczucia. > A ja jestem za ogolna aborcja, wybilabym z checia wieksza czesc > spoleczenstwa bo ci sa szczegolnie nieprzystosowani do zycia. Poza tym nie > pozwolilabym na aborcje pani ktora "wpadla" nie uzywajac zabezpieczenia - > trzeba barc odpowiedzialnosc za swoje czyny. Brawo. Ja wolała bym tą panią wysterylizować zanim wpadnie :). > Moze Ty jestes zwierzaczkiem, ja nie. :) jesteś zwierzęciem (nawet wiesz do jakiego gatunku należysz..) chyba, że jesteś przedmiotem/ zjawiskiem... |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-30 18:52:42 |
ciężkie upośledzenie > Zwykle zajmowałam się hipoterapią dzieci z mniejszym upośledzeniem, wtedy > widać było dlaczego to się robi. > Nie uważam, że nie mają prawa do bytu... tylko że ktoś je do życia zmusza. A skad wiesz co siedzi w ich glowkach? To ze nikt nie omze do nich dotrzec nie znaczy ze nie mysla i nie maja swoich uczuc. Jesli zajmujesz sie hipoterapia to popatrz jak one chocby reaguja na konie. > To chyba piszesz o tych dzieciach ktorymi się wcześniej zajmowałam. One > nie chodziły, często nie mówiły ale łapały kontakt ze światem poprzez > gesty i dzwięki nieartykuowane acz celowe. Nie uwazam ze czlowiek chory nie ma prwa do zycia, tak jak pisalam wczesniej ja nie jestem zwierzeciem, od tych odroznia mnie to ze moje dzialanie jest podyktowane mysleniem a nie zawsze instynktem. > Ja znam dzieci które miały wiecej szczęścia i ich rodzice wkładają w nie > ogrom uczucia. Pogrtulowac dzieciom i rodzicom. "Moje" niestety nie mialy tego szczescia a nadal sa szczesliwe i chetne do poznawania swiata. > Brawo. Ja wolała bym tą panią wysterylizować zanim wpadnie :). Masz racje :) to lepszy pomysl ale wszystkim trzeba by bylo robic testy psychologiczne :P > :) jesteś zwierzęciem (nawet wiesz do jakiego gatunku należysz..) chyba, > że jesteś przedmiotem/ zjawiskiem... Jasne ale nie pisalam konkretnie, odroznia mnie cos od zwierzat tak jak i Ciebie. Mimo wielu swoich wad ludzie sa lapsi i nie da sie tego ukryc, nie jestesmy tylko przystosowani do zycia w odpowiedni sposob i mamy smykalke do samozaglady. z 2 strony okreslanie kobiety zjawiskiem jest chyba calkiem ciekawe nie? :P |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-15 14:14:03 |
ciężkie upośledzenie > > Nie uwazam ze czlowiek chory nie ma prwa do zycia, tak jak pisalam > wczesniej ja nie jestem zwierzeciem, od tych odroznia mnie to ze moje > dzialanie jest podyktowane mysleniem a nie zawsze instynktem. Zwierząt też nie: myślenie konkretne zaczyna się na pewno już u ptaków (niektórzy etologwie twiwerdzą, że nawwt owady potrafią w ograniczonym stopniu myśleć,). Ssaki na pewno wykazują zaawansowane myśłenie konkrente i przynajmniej niektóre z nich myśłenie abstrakcyjne (dowolny nowy podręcznik etologii, psychologii zwierząt, patrz też niektóre publikacje z antropologii, np Bieleckiego) > > Brawo. Ja wolała bym tą panią wysterylizować zanim wpadnie :). > Masz racje :) to lepszy pomysl ale wszystkim trzeba by bylo robic testy > psychologiczne :P A nie lepiej obowiązkowe badania prenatalne i obowiązkowa aborcja gorszych jakościowo płodów? > > >. Mimo wielu swoich wad ludzie sa lapsi Hmm. Ludzie są okreśłani jako jedyny gatunek zwierzęcia które zadaje ból dla samej rozkoszy zadawania bólu...(Jane Goodal jednak donosi o takich przypadkach u szympansów...), i nie wiem czy jet to powod do dumy...Zresztą, patrz wszystkie wojny *(włacznie z ostanią w Zatoce...), zwyczaje Asyryjczyków, hitlerowców itp...bronie ABC (AtomowaBiologicznaChemiczna) paliwowo-powietrzna (wytwarza próżnię wysysającą z ludzi krew...), itp wynalazki...ludzie są lepsi...w zabijaniu siebie nawzajem:( niestety....:( Pozdrawiam |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-16 18:25:35 |
ciężkie upośledzenie > Zwierząt też nie: no rozumiem, powiedzmy ze w pewnym stopniu przyjmuje te argumenty ale nie chce mi sie po prostu dyskutowac na ten temat :) > A nie lepiej obowiązkowe badania prenatalne i obowiązkowa aborcja gorszych > jakościowo płodów? Jestem za > Hmm. Ludzie są okreśłani jako jedyny gatunek zwierzęcia które zadaje ból > dla samej rozkoszy zadawania bólu Eeee takie stwierdzenia nie roiba na mnie zadnego wrazenia, stare, przedumane i nie pasujace do swiata. Ja uwazam ze jestem lepsza, Ty mozesz stawiac sie na rowni z wszystkim z czym tylko chcesz. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-17 01:27:50 |
ciężkie upośledzenie > [...] > Ja uwazam ze jestem lepsza > [...] A ja uważam, że Ziemia jest płaska :-P Gorące serdeczne cmok! LOKI |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-17 01:31:17 |
ciężkie upośledzenie > > Ja uwazam ze jestem lepsza > > A ja uważam, że Ziemia jest płaska :-P Loki daj se na luz. Liv jest lepsza, a Ty widać nie;-))) Ważne jest, jak się postrzegasz (oczywiście w pewnych granicach), jaka jest twoja samoocena, a nie to, czy jesteś podobny do mrówki, czy nie...ROTFL!!! pozdr M93 |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-17 09:31:12 |
ciężkie upośledzenie > Ważne jest, jak się postrzegasz (oczywiście w pewnych > granicach), jaka jest twoja samoocena, a nie to, czy jesteś > podobny do mrówki, czy nie...ROTFL!!! No i wlasnie mi o to chodzi a ten gorszy ine moze tego zrozumiec choc sie do niego prostymi slowami... :P |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-17 01:37:01 |
Fakty i akty... Ale ni o to tutaj biega - Liv ma święte prawo czuć się lepszą. I to faktycznie jest wyłącznie kwestia jej samooceny. Bardzo pozytywnej i budującej samooceny, trzeba przyznać (piszę to bez ironii). Ale w całej tej swojej "lepszości" nie może odmawiać zwierzętom uczuć wyższych, inteligencji itd. bo wychodzi to mniej więcej tak, jakbym ja zaprzeczał kulistości ziemi ;-) Pozdrawiam! LOKI |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-17 09:33:45 |
Fakty i akty... Uczucia u zwierzat nie sa dla mnie tak samo oczywiste jak to ze ziemia nie jest plaska :) Poza tym szanuje zwierzeta i bardzo je lubie, procz psow bleeeee |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-17 12:58:22 |
Fakty i akty... Psy śmierdzą... Ale szanuję ich przywiązanie i, nierzadko, inteligencję. Pies mojej kumpeli np. na szkoleniu sprawiał pewne kłopoty - mianowicie wszystkie psy dostały skrawek materiału do powąchania i miały biegać od parawanu do parawanu, szukając węchem gościa, od którego ów skrawek pochodził... a co zrobił pies kumpeli? Nochal w górę, zwietrzył człowieka i zamiast posłusznie zapierdalać od parawaniku do parawianiku od razu pobiegł we właściwym kierunku :-P Nie udało się go nigdy wytresować do końca... zawsze pokazywał swój charakter i inteligencję... Ale nie zmienia to faktu, że psy śmierdzą i nawet pogłaskać się ich nie da, bo cała ręka potem cuchnie... ROTFL Cmokkk!!! LOKI |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-17 19:11:05 |
Fakty i akty... > Psy śmierdzą... To nawet za malo powiedziane :) > Ale szanuję ich przywiązanie i, nierzadko, inteligencję. Oj tak a jakie potrafia byc zlosliwe, inenawidze bydlakow. No fakt kazdy pies od razu poznaje ze go nie lubie i nie jest do mnie urzejmy, mozna sie w tym doszukiwac int ale ja to widze inaczej. buzka |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-17 01:52:03 |
Fakty i akty... Abstrahując od samooceny Liv;-))) Nie zauważyłem jednak u zwierza wszelakiego inteligencji, bądź emocji na poziomie, nazwijmy to holistycznym. Owszem, jest wiele przykładów na pewne zajawki inteligencji, czy emocji, choć nie wiem, czy monogamia jest szczególnym objawem inteligencji;-))). Nie wskazałeś jednak żadnego zwierzątka, które wykazywałoby się nie tylko pojedynczymi objawami. Tyle:))) pozdr M93 |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-17 02:02:18 |
Fakty i akty... Monogamia to było dla dowiedzenia istnienia uczuć wyższych. Ale ararauny są jednocześnie inteligentne, hihihi... wiesz, w tej chwili Ci nie powiem dokładnie, jakie badania to wykazały, bo po prostu nie pamiętam (trudno wszystko spamiętać), ale w każdym razie jest to potwierdzonym faktem... ...szczury też są inteligentne... ...a małpy zdolne są do abstrakcyjnego myślenia. Oglądałem kiedyś doświadczenie, w którym głodny szympans, któego nauczono mowy migowej wpierdalał parówkę. Obok siedział pies i się ślinił patrząc na tę parówkę. Przyszła opiekunka i powiedziała mu, że jeśli da psu parówkę, to dostanie skrzykę bananów. Mowa jest sama w sobie czymś abstrakcyjnym. Szympans początkowo się zastanawiał, wahał, ale im więcej doń "migała" o tej skrzynce bananó, tym bardziej decydował się oddać jkednak tę parówkę, mimo że był głodny. No i oddał. Przykłady można naprawdę mnożyć. Nie znaczy to wcale, że je wszystkie znam - jak już mówiłem pamięć mnie niestety zawodzi... Pozdrawiam. LOKI |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-17 02:07:28 |
Fakty i akty... Pasikonik nigdy nie ma racji w sporze z kurczakiem...ROTFL!!! Ja NIE zaprzeczam istnienia tego typu zjawisk wśród zwierząt, mówię tylko, że nie oznacza to, iż my sami nie różnimy się niczym od świata zwierzęcego. Choć i to nie jest takie pewne, zbyt wiele zależy od punktu widzenia;-))) pozdr M93 |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-17 02:11:34 |
Fakty i akty... Dyć pewnie że się różnimy... ale mrówki też się różnią... wprawdzie inny nie znaczy gorszy, ale lepszy też niekoniecznie :-P Pzdr. LOKI |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-17 11:46:38 |
Fakty i akty... > Dyć pewnie że się różnimy... ale mrówki też się różnią... wprawdzie inny > nie znaczy gorszy, ale lepszy też niekoniecznie :-P Ale tu już wkraczasz na teren samooceny, a ta, jak wiesz, jest kwestią bardzo indywidualną. BTW: Wróbelek też się różni...ROTFL!!! > Pzdr. > LOKI pozdr M93 |
|
Aniuta [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-03 12:27:45 |
ciężkie upośledzenie > A skad wiesz co siedzi w ich glowkach? To ze nikt nie omze do nich dotrzec > nie znaczy ze nie mysla i nie maja swoich uczuc. Jesli zajmujesz sie > hipoterapia to popatrz jak one chocby reaguja na konie. > Zmienia im się tonus mięśni... nie zawsze w pożądanym kierunku. > Nie uwazam ze czlowiek chory nie ma prwa do zycia, tak jak pisalam > wczesniej ja nie jestem zwierzeciem, od tych odroznia mnie to ze moje > dzialanie jest podyktowane mysleniem a nie zawsze instynktem. Czyli one nie są już ludzmi? Bo raczej nie myślą... przynajmniej nie więcej niż zwierzęta. > do samozaglady. z 2 strony okreslanie kobiety zjawiskiem jest chyba > calkiem ciekawe nie? :P A przedmiotem ]:-> ? |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-03 22:28:26 |
ciężkie upośledzenie > Zmienia im się tonus mięśni... nie zawsze w pożądanym kierunku. Ale jednak cos. > Czyli one nie są już ludzmi? Bo raczej nie myślą... przynajmniej nie > więcej niż zwierzęta. A czy ja napisalam ze jakikolwiek czlowiek jest zwierzeciem? > A przedmiotem ]:-> ? Jelsi ktos tak mysli to nic dodac nic ujac :) |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>



















