| Satan.pl > Forum > Komentarze > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2004-02-04 15:56:35 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? Ktory z was byl wojsku, chlopaki? Jesli sie nie myle to zaden, prawda? Taka "moda" ze przed wojskiem sie ucieka, broni sie jak tylko mozna. A bronic sie mozna na rozne sposoby, od pojscia na studia az po "zolte papiery". Czym jest dla was wojsko? Dla mnie mimo ze faceci w mundurach (nie wazne czy wojkowych czy jakichkolwiek innych - byle byl to uniform :)) mnie (podobnie jak wiele kobiet) pociagja, wojsko to nic innego jak tylko zbior przypadkowych ludzi ktorym nie udalo sie uciec przed sluzba, lub ktorzy nie mieli nic innego do roboty. Mialam okazje obserowac ludzi ktorzy szli do wojska, widziam jacy byli gdy dstawali wezwanie na komisje i jacy byli gdy wracali z "woja". Teoretycznie (albo w tej chwili wylazi caly moj idealizm) wojsko nie tylko powinno uczyc mezczyzn (i te kilka kobiet) jak bronic wasnego kraju, ale powinno tez uczyc pewnej hardosci, dyscypliny, kultury oraz umiejetnosci zachowania zimnej krwi. Paradoksalnie ci ktorzy wychodza z wojska wychodza w wiekszosci "skrzywieni" w taki czy inny sposob. Albo staja sie przesadnie agresywni albo z kolei zahukani i pelni lekow (ktore tez nierzadko odreagowuja agresja). Poczytac wiecej mozesz tu: http://praca.gazeta.pl/praca/0,47418.html A Ty? Jaki jest Twoj stosunek do sluzby wojskowej? |
|
pathfinder [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-22 14:38:58 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? > Czym jest dla was wojsko? Wojsko to jedyna instytucja na swiecie ktora dobrze kuma co sie dzieje. I dobrze reaguje w sytuacjach ktorych nie do konca rozumiemy. Przy czym nie wymagal bym tego od zolnierza szkolonego do walki z czeczenami czy w ogole wszystkich zolnierzy, mam na mysli cala ta instytucje. Ja tam we wojsku nie bylem i tym samym jako pierwszy wylamalem sie tym z tradycji rodzinnych (rowniez w tym, ze nie pije:). A tu tez trzeba byc wprawnym pijakiem, inaczej mozna peknac bardzo szybko. A stosunek mam odbyty... na papierze :) Same wojsko nie jest takie zle, ale jesli sie nie jest po szkole oficerskiej to sprawa wyglada mniej atrakcyjnie, poza tym koszary zle mi sie kojaza z klasztorami, jakos nie wiem czemu, ale nie widze w tym nic pociagajacego za wyjatkiem usmiercania wroga i zaprowadzaniu porzadku w zasiegu celownika. A na to samo nie dam sie zlapac :-) |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-02-24 09:07:23 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? > ale nie widze w tym nic pociagajacego za > wyjatkiem usmiercania wroga i zaprowadzaniu porzadku w zasiegu > celownika. A na to samo nie dam sie zlapac :-) to byłaby jedna z przyjemności i nagród :)))) mmmmmmm dżizzz I love it morze krwi |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-25 02:01:59 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? > mmmmmmm dżizzz I love it > morze krwi Atam... zatłukliby Cię, bo pewnie zaraz byś zaczął chłeptać jeszcze ciepłą posokę z owego morza, zapominając o całym świecie... ROTFL Pzdr. LOKI |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-02-25 08:42:14 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? > > mmmmmmm dżizzz I love it > > morze krwi > > Atam... zatłukliby Cię, bo pewnie zaraz byś zaczął chłeptać jeszcze ciepłą > posokę z owego morza, zapominając o całym świecie... ROTFL a po nasyceniu głodu zacząłbym się w niej pluskać i zaprosiłbym znajomych na krwawą ucztę mniam mniam |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2004-02-04 21:08:29 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? > Ktory z was byl wojsku, chlopaki? Jesli sie nie myle to zaden, prawda? Ja bylem. Odwiedzic kolege :) > Czym jest dla was wojsko? Dla mnie wojsko to strata czasu, w kazdym razie sluzba zasadnicza. Jak juz musze tam isc, to po studiach; bede liczyl trajektorie lotu pociskow balistycznych (wiem, nie mamy takich:) i takie tam, czyli do czegos sie przydam. A generalnie uwazam, ze armia powinna byc zawodowa; ci co trafiaja do woja z przymusu po "przeszkoleniu" nadaja sie co najwyzej do rozpedzania krow kijami badz wyrywania "na mundur" panienek z dyskoteki. |
|
Abaddon [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-04 22:03:00 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? > A Ty? Jaki jest Twoj stosunek do sluzby wojskowej? Pozytywny... traktuję to jako jedną z perspektyw na przyszłość... tyle że w armii amerykańskiej :) Kuzynka siedziała w West Point i podobno jest całkiem całkiem, a do tego państwo opłaca kształcenie wyższe kadetów. Co do polskiej armii to podzielam zdanie Agiego |
|
Dynos [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-04 22:57:48 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? > Taka "moda" ze przed wojskiem sie ucieka, broni sie jak tylko mozna. A > bronic sie mozna na rozne sposoby, od pojscia na studia az po "zolte > papiery". Zdolny do odbycia służby wojskowej - jestem z tego dumny. > Dla mnie mimo ze faceci w mundurach (nie wazne czy wojkowych czy > jakichkolwiek innych - byle byl to uniform :)) mnie (podobnie jak wiele > kobiet) pociagja, wojsko to nic innego jak tylko zbior przypadkowych ludzi > ktorym nie udalo sie uciec przed sluzba, lub ktorzy nie mieli nic innego > do roboty. To cię pociąga? Banda nieudaczników oderwanych od maminego cycusia? :) > Paradoksalnie ci ktorzy wychodza z wojska wychodza > w wiekszosci "skrzywieni" w taki czy inny sposob. Albo staja sie > przesadnie agresywni albo z kolei zahukani i pelni lekow (ktore tez > nierzadko odreagowuja agresja). Bo to są ludzie którzy nie powinni mieć prawa bytu w armii. Szajba im strzela po przeszkoleniu, więc można sobie wyobrazić jak będą reagować na polu walki, w obliczu realnego zagrożenia życia. > A Ty? Jaki jest Twoj stosunek do sluzby wojskowej? Kapitalna sprawa. Ale tylko w elitarnych jednostkach. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2004-02-05 18:20:13 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? > To cię pociąga? Banda nieudaczników oderwanych od maminego cycusia? > :) Pociaga mnie mundur, uniform... Nawet niespecjalnie przystojny facet w mundurze wiele zyskuje. Mnie (i nie tylko) kojarzy sie z wladza i dyscyplina. Szkoda ze konczy sie na skojarzeniach :) |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2004-02-04 17:28:32 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? > Ktory z was byl wojsku, chlopaki? Jesli sie nie myle to zaden, prawda? > > Taka "moda" ze przed wojskiem sie ucieka, broni sie jak tylko mozna. A > bronic sie mozna na rozne sposoby, od pojscia na studia az po "zolte > papiery". > ja mam A. i nadaje sie do czolgow i na podwodne nawet :) wolalem nic nie kombinowac bo sie dziwnie moga patrzec na kogos D np w pracy. zreszta nie lubie robic z siebie inwalidy. > Czym jest dla was wojsko? zbednym obciazeniem budzetu. > > A Ty? Jaki jest Twoj stosunek do sluzby wojskowej? > strata czasu. szkoda zycia i sil na takie pierdoly. gdyby chociaz to nasze wojsko bylo z prawdziwego zdarzenia, a nie taka holota co moge to kijem rozpedzic. ale jakbym mial pecha i trafil do woja tobym sie na ochotnika na jakas misje zgraniczna zglosil, zeby nie pacnac z nudow. |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-02-04 16:54:44 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? > Ktory z was byl wojsku, chlopaki? Jesli sie nie myle to zaden, prawda? II grupa inwalidztwa, ostatnio przeszedłem rozmowę i padłem na komisji lekarskiej, jak myślisz ile czasu bluzgałem? > Taka "moda" ze przed wojskiem sie ucieka, broni sie jak tylko mozna. A > bronic sie mozna na rozne sposoby, od pojscia na studia az po "zolte > papiery". ja chciałem iść do wojska > Czym jest dla was wojsko? ciekawą firmą > Teoretycznie (albo w tej chwili wylazi caly moj idealizm) wojsko nie tylko > powinno uczyc mezczyzn (i te kilka kobiet) jak bronic wasnego kraju, ale > powinno tez uczyc pewnej hardosci, dyscypliny, kultury oraz umiejetnosci > zachowania zimnej krwi. Paradoksalnie ci ktorzy wychodza z wojska wychodza > w wiekszosci "skrzywieni" w taki czy inny sposob. Albo staja sie > przesadnie agresywni albo z kolei zahukani i pelni lekow (ktore tez > nierzadko odreagowuja agresja). obowiązkowe szkolenie dla wszystkich, w ramach zajęć szkolnych dodatkowe godziny wojskowe, z dwutygodniowym poligonem raz na rok (ach to ochlajstwo :P) > A Ty? Jaki jest Twoj stosunek do sluzby wojskowej? żaden |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2004-02-04 18:59:22 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? > > Ktory z was byl wojsku, chlopaki? Jesli sie nie myle to zaden, > prawda? > > II grupa inwalidztwa, ostatnio przeszedłem rozmowę i padłem na komisji > lekarskiej, jak myślisz ile czasu bluzgałem? Znam takich ktorych "kurwa" mialoby baardzo pozytywny wydzwiek gdyby byli na Twoim miejscu. > ja chciałem iść do wojska Nawet do takiego gdzie traktuja Cie jak szmate i nie pozwalaja zmienic bielizny przez tydzien? |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-02-04 21:04:52 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? > > II grupa inwalidztwa, ostatnio przeszedłem rozmowę i padłem na > > komisji lekarskiej, jak myślisz ile czasu bluzgałem? > > Znam takich ktorych "kurwa" mialoby baardzo pozytywny wydzwiek gdyby byli > na Twoim miejscu. ja też i pomimo że znacznie ich przewyższam to oni do wojska idą bo muszą a ja iść nie mogę pomimo że chciałem najpierw mnie na stawce uświadomili że mogę sobie próbować a potem w WSOWPiL > > ja chciałem iść do wojska > > Nawet do takiego gdzie traktuja Cie jak szmate i nie pozwalaja zmienic > bielizny przez tydzien? byłem drużynowym w ZHP w drużynie o specjalności zbaczającej w stronę sił specjalnych, do róznych warunków się przystosowaliśmy, również do takich gdzie trafia sie jełop traktujący człowieka jak szmatę, ale w myśl pewnych teorii szkoleniowych żeby samemu być dobrym dowódcą trzeba przejść szkółkę i być traktowanym(ą) jak szmata, więc i w tym polu robiliśmy dobie symulacje |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2004-02-04 21:55:19 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? > > > II grupa inwalidztwa, ostatnio przeszedłem rozmowę i padłem na > > > > komisji lekarskiej, jak myślisz ile czasu bluzgałem? > > > > Znam takich ktorych "kurwa" mialoby baardzo pozytywny wydzwiek gdyby > byli > > na Twoim miejscu. > > ja też i pomimo że znacznie ich przewyższam to oni do wojska idą bo muszą > a ja iść nie mogę pomimo że chciałem > najpierw mnie na stawce uświadomili że mogę sobie próbować a potem w > WSOWPiL A przed 20stoma minutami przeczytalam historie chlopaka ktory baaardzo chcial isc do zandarmerii a wyladowal w zwyklej jednostce... Ciasto mu upieke i zaniose za dwa tygodnie :) zeby mu tak smutno nie bylo... |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-02-04 22:39:44 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? > A przed 20stoma minutami przeczytalam historie chlopaka ktory baaardzo > chcial isc do zandarmerii a wyladowal w zwyklej jednostce... > Ciasto mu upieke i zaniose za dwa tygodnie :) zeby mu tak smutno nie > bylo... godnie to i sprawiedliwe słuszne i zabawienne ;) miły gest :) |
|
Hastur [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-04 16:14:33 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? > Ktory z was byl wojsku, chlopaki? Jesli sie nie myle to zaden, prawda? Jaja sobie robisz? To nie dla nas, my som ynteligencja ;) > Taka "moda" ze przed wojskiem sie ucieka, broni sie jak tylko mozna. To nie moda, to konieczność. Widziałaś "Samowolke"? > Czym jest dla was wojsko? Znam tylko z opowieści, więc jest dla mnie miejscem, gdzie rządzą duże dzieci, które lubią fakt, że mają władzę nad innymi i lubią patrzeć na próby wykonania niewykonalnego rozkazu. Sprawia im radoche gnębienie innych, co sprawia, że koszary, obok więzienia, są najmniej ciekawym od odwiedzenia w Polsce miejscem. > Dla mnie mimo ze faceci w mundurach (nie wazne czy wojkowych czy > jakichkolwiek innych - byle byl to uniform :)) mnie (podobnie jak wiele > kobiet) pociagja, Nigdy nie mogłem tego zrozumieć. > Teoretycznie (albo w tej chwili wylazi caly moj idealizm) wojsko nie tylko > powinno uczyc mezczyzn (i te kilka kobiet) jak bronic wasnego kraju, ale > powinno tez uczyc pewnej hardosci, dyscypliny, kultury oraz umiejetnosci > zachowania zimnej krwi. Paradoksalnie ci ktorzy wychodza z wojska wychodza > w wiekszosci "skrzywieni" w taki czy inny sposob. Albo staja sie > przesadnie agresywni albo z kolei zahukani i pelni lekow (ktore tez > nierzadko odreagowuja agresja). Tak to zwykle bywa jak sie kogos do czegoś zmusza. Na szczęscie wszystko wskazuje na to, że armia bedzie zawodowa w niedalekiej przyszlosci (oby) i wszystko bedzie wyglądało jak należy. > A Ty? Jaki jest Twoj stosunek do sluzby wojskowej? Uregulowany, przeniesiony do rezerwy ;) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2004-02-04 16:45:00 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? > > Ktory z was byl wojsku, chlopaki? Jesli sie nie myle to zaden, > prawda? > > Jaja sobie robisz? To nie dla nas, my som ynteligencja ;) A mnie sie marzy inteligentny w mundurze, najchetniej z batogiem jeszcze :) I ja obok w sukience retro (ech.. to po dzisiejszych zakupach :)). Zreszta wojsko to powinna byc inteligencja. Gdy bylam mala dziewczynka, mama powtarzala mi ze jak bedzie sie dzialo cos zlego, zgubie sie czy cos, to mam poszukac policjanta i on mi pomoze (bedac starsza dziewczynka zrozumialam ze pan policjant moze tylko nabruzdzic :)). Powinnam czuc sie bezpieczna wiedzac ze mojego kraju i mnie samej bronia nie tylko silni ale tez inteligentni ludzie. > > Taka "moda" ze przed wojskiem sie ucieka, broni sie jak tylko mozna. > To nie moda, to konieczność. Widziałaś "Samowolke"? To klasyka. Zreszta jak juz pisalam, mialam okazje spotkac sie z kilkoma "powojskowymi" skrzywieniami a o kilkunastu slyszalam... > > Czym jest dla was wojsko? > > Znam tylko z opowieści, więc jest dla mnie miejscem, gdzie rządzą duże > dzieci, które lubią fakt, że mają władzę nad innymi i lubią patrzeć na > próby wykonania niewykonalnego rozkazu. Sprawia im radoche gnębienie > innych, co sprawia, że koszary, obok więzienia, są najmniej ciekawym od > odwiedzenia w Polsce miejscem. Myslisz ze moznaby to bylo zmienic? > Nigdy nie mogłem tego zrozumieć. (tego z "za mundurem panny sznurem" - przyp. Kosy) A ja owszem. Mundur kojarzy sie z sila i wladza, z bezpieczenstwem. :) > Paradoksalnie ci ktorzy wychodza z wojska > wychodza > > w wiekszosci "skrzywieni" w taki czy inny sposob. Albo staja sie > > przesadnie agresywni albo z kolei zahukani i pelni lekow (ktore tez > > nierzadko odreagowuja agresja). > > Tak to zwykle bywa jak sie kogos do czegoś zmusza. Na szczęscie wszystko > wskazuje na to, że armia bedzie zawodowa w niedalekiej przyszlosci (oby) i > wszystko bedzie wyglądało jak należy. Myslisz ze "panowie z gory" sie na to zgodza? Bo to bedzie sie chyba laczylo z jakimis zwolnieniami, nie? |
|
s@piens ( DNA ) Wysłano: 2004-02-05 22:11:23 |
"Za mundurem panny (ewolucyjnym) sznurem" ;-> Hej, Wetnę się w wątek ;P > A mnie sie marzy inteligentny w mundurze, najchetniej z batogiem jeszcze A może od razu we włochatej skórze, włochatej klacie i z porządną maczugą, trzęsący grupa zbieracko-łowiecką? ;) Wealth & status, jak mawia znajomy socjobiolog. Nietzsche jak zapewnie Ci wiadomo, napisał: "Idziesz do kobiet, nie zapomnij bicza". oraz "Ku wojnie wychowny powinien byc mąż, niewista zaś ku wytchnieniu wojownika, wszystko inne jest głupstwem" - polecam zresztą cały rozdział z którego pochodzą te cytaty - jest esencjonalny. Mundur to (obecnie złudna?) wskazówka, że noszący go facet z większym prawdopodobieństwem spełnia powyższe kryterium. Taki zwykły instynkt. > :) I ja obok w sukience retro (ech.. to po dzisiejszych zakupach :)). hmn... ;) > Zreszta wojsko to powinna byc inteligencja. Gdy bylam mala dziewczynka, > mama powtarzala mi ze jak bedzie sie dzialo cos zlego, zgubie sie czy cos, > to mam poszukac policjanta i on mi pomoze (bedac starsza dziewczynka > zrozumialam ze pan policjant moze tylko nabruzdzic :)). Powinnam czuc sie > bezpieczna wiedzac ze mojego kraju i mnie samej bronia nie tylko silni ale > tez inteligentni ludzie. Dowodzić powinni inteligentni, ale jak widać po Gromie, to przeszkadza... Miecho armatnie nie powinno być zbyt bystre, bo to przeszkadza. I szkoda alleli. > To klasyka. > Zreszta jak juz pisalam, mialam okazje spotkac sie z kilkoma > "powojskowymi" skrzywieniami a o kilkunastu slyszalam... Moj znajomy który uchyla się od wojska, uzasadnia swje wysiłki nastepująco: "Teraz mam jeszcze jakieś aspiracje, po woju bedzie mi się chciało tylko obijać i chlać". Kwintesencja. > > innych, co sprawia, że koszary, obok więzienia, są najmniej ciekawym > od > > odwiedzenia w Polsce miejscem. > > Myslisz ze moznaby to bylo zmienic? Ja też sądzę, że rozwiązaniem jest armia zawodowa. > A ja owszem. Mundur kojarzy sie z sila i wladza, z bezpieczenstwem. :) Jak ładnie, Ewolucja byłaby z Ciebie dumna ;) pozdrawiam s@ |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2004-02-06 15:36:43 |
"Za mundurem panny (ewolucyjnym) sznurem" ;-> > > A mnie sie marzy inteligentny w mundurze, najchetniej z batogiem > jeszcze > > A może od razu we włochatej skórze, włochatej klacie i z porządną maczugą, > trzęsący grupa zbieracko-łowiecką? ;) Nie. Ma byc czysty mundur, oficerki wypastowane w "lusterko" i bryczesy (niby smieszne spodnie ale mnie sie bardzo podobaja). Trzasc grupa jakas tam, moze, byle robil to raczej umyslem i dyscyplina niz bluzgami. > Nietzsche jak zapewnie Ci wiadomo, napisał: "Idziesz do kobiet, nie > zapomnij bicza". Tak, tylko ze mi nie chodzi o dominacje fizyczna (bo taka moze mi zapewnic 100kilogramowa kolezanka z pokoju obok :)) ale raczej psychiczna i dominacje laczaca sie z sila i bezpieczenstwem przedewszystkim. > oraz "Ku wojnie wychowny powinien byc mąż, niewista zaś ku wytchnieniu > wojownika, wszystko inne jest głupstwem" - polecam zresztą cały rozdział z > którego pochodzą te cytaty - jest esencjonalny. Dlatego mi sie marzy fprawdziwy wojownik ktoremu bede mogla opatrywac rany gdy wroci z walki :). Zreszta, mam juz takiego, tylko ze to wojownik umyslowy :) |
|
Aguś [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-06 16:50:04 |
"Za mundurem panny (ewolucyjnym) sznurem" ;-> > > Nie. Ma byc czysty mundur, oficerki wypastowane w "lusterko" i bryczesy > (niby smieszne spodnie ale mnie sie bardzo podobaja). > czyżby syndrom"Nocnego portiera"??? :) > |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2004-02-06 21:15:12 |
"Za mundurem panny (ewolucyjnym) sznurem" ;-> > > Nietzsche jak zapewnie Ci wiadomo, napisał: "Idziesz do kobiet, nie > > oraz "Ku wojnie wychowny powinien byc mąż, niewista zaś ku > wytchnieniu > > wojownika, wszystko inne jest głupstwem" - polecam zresztą cały > rozdział z > > którego pochodzą te cytaty - jest esencjonalny. > > Dlatego mi sie marzy fprawdziwy wojownik ktoremu bede mogla opatrywac rany > gdy wroci z walki :). Zreszta, mam juz takiego, tylko ze to wojownik > umyslowy :) Zbrodnią byłaby dosłowna interpretacja Zaratustry, po coż Ci wojownik "fizyczny" ? :) |
|
s@piens ( DNA ) Wysłano: 2004-02-15 23:24:34 |
"Za mundurem panny (ewolucyjnym) sznurem" ;-> > > A może od razu we włochatej skórze, włochatej klacie i z porządną > maczugą, > > trzęsący grupa zbieracko-łowiecką? ;) > > Nie. Ma byc czysty mundur, oficerki wypastowane w "lusterko" i bryczesy > (niby smieszne spodnie ale mnie sie bardzo podobaja). Trzasc grupa jakas > tam, moze, byle robil to raczej umyslem i dyscyplina niz bluzgami. To bez róznicy, chodzi o abstarkcyjny wzorzec. Ten jest ciągle ten sam, tyle że teraz zaadaptowany do potrzeb cywilizacji. Co sądzisz o samuraju? ;) > > Nietzsche jak zapewnie Ci wiadomo, napisał: "Idziesz do kobiet, nie > > zapomnij bicza". > > Tak, tylko ze mi nie chodzi o dominacje fizyczna (bo taka moze mi zapewnic > 100kilogramowa kolezanka z pokoju obok :)) ale raczej psychiczna i > dominacje laczaca sie z sila i bezpieczenstwem przedewszystkim. Nieee, wyrwałem ten cytat z kontekstu. Nietzschemu chodziło o to samo co Tobie, tylko ujął to bardziej metaforycznie. > > oraz "Ku wojnie wychowny powinien byc mąż, niewista zaś ku > wytchnieniu > > wojownika, wszystko inne jest głupstwem" - polecam zresztą cały > rozdział z którego pochodzą te cytaty - jest esencjonalny. > > Dlatego mi sie marzy fprawdziwy wojownik ktoremu bede mogla opatrywac rany > gdy wroci z walki :). Zreszta, mam juz takiego, tylko ze to wojownik > umyslowy :) To co narzekasz? ;) pozdrowiam s@ |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2004-02-16 06:38:26 |
"Za mundurem panny (ewolucyjnym) sznurem" ;-> > chodzi o abstarkcyjny wzorzec. Ten jest ciągle ten sam, > tyle że teraz zaadaptowany do potrzeb cywilizacji. > > Co sądzisz o samuraju? ;) Nie kreca mnie azjatyckie rysy :) Zdecydowanie bardziej wole typ aryjski :) > Nieee, wyrwałem ten cytat z kontekstu. Nietzschemu chodziło o to samo co > Tobie, tylko ujął to bardziej metaforycznie. Bylam wczoraj odwiedzic (juz) kolege w wojsku... Fantastyczny facet, z poczuciem humoru i przystojny... Tylko gdzie to bezpieczenstwo i dyscyplina? :) > > Dlatego mi sie marzy fprawdziwy wojownik ktoremu bede mogla opatrywac > rany > > gdy wroci z walki :). Zreszta, mam juz takiego, tylko ze to wojownik > > > umyslowy :) > > To co narzekasz? ;) Brak mi dyscypliny w domu :) A tak sie wczoraj wlasnie z Kvi zastanawialismy... Tzn. ja sie zastanowilam a on przyznal mi racje :) ze w wojsku powinna panowac totalna dyscyplina, tak zeby zolnierz nie mial czasu na pierdoly, zeby panowal tam porzadek i rygor, zeby orocz noszenia Kalasznikowow (wczoraj wlasnie kolega opowiadal ze dali im potrzymac Kalasze :)) nauczyc ich nie tylko biegania w 30kilogramowym rynsztunku, ale jeszcze uczyc walki wrecz i takich tam. I zeby tego wojskowego rygoru nie cechowala nienawisc (jak to bywa zazwyczaj) a zdrowa w wojsku relacja dowodca - podwladny. Dobra, rozmarzylam sie :) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-17 08:12:30 |
"Za mundurem panny (ewolucyjnym) sznurem" ;-> I, przede wszystkim, żeby była wyłącznie służba zawodowa! Pzdr. LOKI |
|
Aguś [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-04 16:09:39 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? > > > A Ty? Jaki jest Twoj stosunek do sluzby wojskowej? > "Brązowe buty dla całej grupy, wojsko czeka ..wzywa cie z daleka..." Skrajnie negatywny jeżeli chodzi o pobór powszechny i obowiazkowy, armia-tak..ale zawodowa i perfekcyjnie wyszkolona ,jak w usa.Idzie do woja kto chce ,podpisuje kontrakt na ustalony okres czasu i OK. natomiast obowiazkowe 3 miesieczne przeszkolenie dla wszystkich obywateli w zakresie obrony cywilnej,udzielania 1 pomocy medycznej, czytania mapy, strzelania i nie taka fikcja jak na obecnym p.obronnym w szkołach ale prawdziwe szkolenie dokonywane przez instruktorów wojskowych. |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-04 16:24:29 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? > natomiast obowiazkowe 3 miesieczne przeszkolenie dla wszystkich obywateli > w zakresie obrony cywilnej,udzielania 1 pomocy medycznej, czytania mapy, > strzelania i nie taka fikcja jak na obecnym p.obronnym w szkołach ale > prawdziwe szkolenie dokonywane przez instruktorów wojskowych. A tu masz całkowitą rację!Zamiast uczyć o indykatorze DP-66 który jest używany chyba tylko przez armię korei płn., trzeba położyć nacisk na właśnie pierwszą pomoc.Wg szacunków Amerykańskiego Tow. Anestezjologicznego w samych stanach można by uratować 40 tyś. osób rocznie gdyby każdy umiał przeprowadzić reanimację...A stany mają lepszą służbę zdrowia niż Polska. No i rzeczywiście obrona cywilna - choćby taka bzdura jak zachowanie w czasie alarmu.W polsce jak włączą syreny każdy buc wyłazi na ulicę, albo zupełnie je ignoruje. W przypadku rzeczywistego zagrożenia skutki będą łatwe do przewidzenia. |
|
Piotr Wdówka [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-04 16:14:48 |
...a panowie?-na budowie:) > Ktory z was byl wojsku, chlopaki? Jesli sie nie myle to zaden, prawda? ja bylem wiele razy- starszy jest zawodowym:) > Taka "moda" ze przed wojskiem sie ucieka, broni sie jak tylko mozna. A > bronic sie mozna na rozne sposoby, od pojscia na studia az po "zolte > papiery". no nie wiem co sie bradziej oplaca- kumpel zrobil z siebie alkocholika to musial odbyc leczenie by odzyskac prawo jazdy:) > Czym jest dla was wojsko? znajomi starszego:) > Dla mnie mimo ze faceci w mundurach (nie wazne czy wojkowych czy > jakichkolwiek innych - byle byl to uniform :)) mnie (podobnie jak wiele > kobiet) pociagja, wojsko to nic innego jak tylko zbior przypadkowych ludzi > ktorym nie udalo sie uciec przed sluzba, lub ktorzy nie mieli nic innego > do roboty. ostatnio ludzie chodza do wojska bo maja gdzie mieszkac i co jesc.tzn wojsko im daje > Mialam okazje obserowac ludzi ktorzy szli do wojska, widziam jacy byli gdy > dstawali wezwanie na komisje i jacy byli gdy wracali z "woja". > > Teoretycznie (albo w tej chwili wylazi caly moj idealizm) wojsko nie tylko > powinno uczyc mezczyzn (i te kilka kobiet) jak bronic wasnego kraju, ale > powinno tez uczyc pewnej hardosci, dyscypliny, kultury oraz umiejetnosci > zachowania zimnej krwi. Paradoksalnie ci ktorzy wychodza z wojska wychodza > w wiekszosci "skrzywieni" w taki czy inny sposob. Albo staja sie > przesadnie agresywni albo z kolei zahukani i pelni lekow (ktore tez > nierzadko odreagowuja agresja). e no nie przesadzajmy- brat byl jeszcze w czsie 2letniej sluzby i mu nie zaszkodzilo:) no ale moze dlatego ze byl w prestizowej jednostce:) > A Ty? Jaki jest Twoj stosunek do sluzby wojskowej? mam kategorie D:) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2004-02-04 16:49:11 |
...a panowie?-na budowie:) > > Ktory z was byl wojsku, chlopaki? Jesli sie nie myle to zaden, > prawda? > ja bylem wiele razy- starszy jest zawodowym:) Zdjecie taty w mudurze prosze na maila :) > kumpel zrobil z siebie alkocholika to > musial odbyc leczenie by odzyskac prawo jazdy:) Jeden z moich znajomych (swoja droga rastafarianin :)) zalatwil sobie "zolte papiery" kilka lat temu i dopiero teraz widzi ze mu to tylko przeszkadza... > > wojsko to nic innego jak tylko zbior przypadkowych > ludzi > > ktorym nie udalo sie uciec przed sluzba, lub ktorzy nie mieli nic > innego > > do roboty. > ostatnio ludzie chodza do wojska bo maja gdzie mieszkac i co jesc.tzn > wojsko im daje Ale to dalej swiadczy na niekorzysc wojska... > Paradoksalnie ci ktorzy wychodza z wojska > wychodza > > w wiekszosci "skrzywieni" w taki czy inny sposob. Albo staja sie > > przesadnie agresywni albo z kolei zahukani i pelni lekow (ktore tez > > nierzadko odreagowuja agresja). > e no nie przesadzajmy- brat byl jeszcze w czsie 2letniej sluzby i mu nie > zaszkodzilo:) no ale moze dlatego ze byl w prestizowej jednostce:) A co z tymi malymi jednostkami? > > A Ty? Jaki jest Twoj stosunek do sluzby wojskowej? > mam kategorie D:) Tak? A dlaczego? Ze tak niedyskretnie zapytam :) A tak na koniec, gdybys mogl Slonko to rob linijke przerwy miedzy moim tekstem a Twoim :) |
|
Piotr Wdówka [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-04 16:55:37 |
...a panowie?-na budowie:) > Zdjecie taty w mudurze prosze na maila :) nie:) > Ale to dalej swiadczy na niekorzysc wojska... no oczywiscie:)- ja tylko przedstawiam fakty:) > A co z tymi malymi jednostkami? wszedzie jest tak samo- sa normalni i skrzywieni. > > mam kategorie D:) > > Tak? A dlaczego? Ze tak niedyskretnie zapytam :) Bo se tak zalatwilem- zreszata skrzywenie kregoslupa- plaskostopie szmery w plucach i tak dalej:) > A tak na koniec, gdybys mogl Slonko to rob linijke przerwy miedzy moim > tekstem a Twoim :) Ah padam do nozek i balam o litosc |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2004-02-04 19:24:03 |
...a panowie?-na budowie:) > > > mam kategorie D:) > > > > Tak? A dlaczego? Ze tak niedyskretnie zapytam :) > > Bo se tak zalatwilem- zreszata skrzywenie kregoslupa- plaskostopie szmery > w plucach i tak dalej:) Czyli nie podzielasz fascynacji ojca? |
|
Piotr Wdówka [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-04 20:39:13 |
...a panowie?-na budowie:) > Czyli nie podzielasz fascynacji ojca? nie zdecydowanie nie pociaga mnie wojsko- niby meskie takie i tak dalej alle nie lubie ryzykowac czyjegos i swojego zycia |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-02-04 21:07:52 |
...a panowie?-na budowie:) ALBO DO GARÓW > > > Czyli nie podzielasz fascynacji ojca? > nie zdecydowanie nie pociaga mnie wojsko- niby meskie takie i tak dalej > alle nie lubie ryzykowac czyjegos i swojego zycia męskie? miałem w drużynie takie dziewczyny że oddałbym za nie w ciemno zastęp chłopaków, rozkładały ich i robiły jak chciały, często kobiety są lepszymi żołnierzami niż mężczyźni, |
|
Piotr Wdówka [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-05 20:00:54 |
...a panowie?-na budowie:) ALBO DO GARÓW > męskie? > miałem w drużynie takie dziewczyny że oddałbym za nie w ciemno zastęp > chłopaków, rozkładały ich i robiły jak chciały, często kobiety są lepszymi > żołnierzami niż mężczyźni, Bo sa bardziej bezwzgledne raczej:P My to poprostu czesto z musu a one dla przyjemnosci- mysle ze to glowna roznica- no bo facet musi byc twardy i wogole. Ale masz racje wiele dziewic lepiej radzi sobie w wojsku...tez znam laske c biega po lesie z wlasnej woli w pelnym rynsztunku... nie pociaga mnie to:P |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-04 16:16:44 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? > A Ty? Jaki jest Twoj stosunek do sluzby wojskowej? Zasadniczo nie jestem przeciwko z kilkoma ale: 1.Zasadnicza służba winna byc tylko przeszkoleniem, zaś trzon sił zbrojnych powinien opierać się na armii zawodowej - siłą rzeczy najemnikach,a tych mozna wysłać na wojnę bez dylematów moralnych 2.Jako że posiadam będący prawie że fobią niechęć do obcinania włosów, przymusowe krótkie uczesanie odstrasza mnie skutecznie od wojska.Podoba mi się tu rozwiązanie z Sił Zbrojnych Królestwa Szwecji gdzie mozna mieć w armii długie kłaki,jeśli są zabezpieczone pod hełmem specjalną siatką. 3. Miał bym też problemy z dyscypliną - nie lubię jak mi ktoś każe coś zrobić. Dodatkowo irytuje mnie fakt że w służbie zasadniczej wykonywałbym polecenia trepa który - wybaczcie nieskromność -jest ode mnie kilka razy głupszy. Jeśli już miałbym zaś pość do wojska to chciałbym się czegoś nauczyć,służyć w jednostce powietrzno-desantowej lub iść na oficera. Zamiatanie koszar i oddanie kilku strzałów z AK47 jest dla mnie stratą czasu. Dobrze było by zdobyć umiejętności które można wykorzystać w cywilu - pilota,nawigatora eksperta od elektroniki czy telekomunikacji. Na chwilę obecną pozostanę zaś przy litościwym patrzeniu na szwejów idących na strzelnicę podczas gdy ja wracam z knajpy o świcie |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-05 04:21:47 |
Master of Puppets > 1.Zasadnicza służba winna byc tylko przeszkoleniem, zaś trzon sił > zbrojnych powinien opierać się na armii zawodowej - siłą rzeczy > najemnikach,a tych mozna wysłać na wojnę bez dylematów moralnych NEVER!! Zasadnicza służba do piachu! Jedyne, co robi zasadnicza służba, to skrzywia ludzką psychikę... niszczy... a nie uczy niczego, co mogłoby się kiedykolwiek przydać... jest marnotrawstwem ludzkiego czasu i pieniędzy podatników! > 2.Jako że posiadam będący prawie że fobią niechęć do obcinania włosów, > przymusowe krótkie uczesanie odstrasza mnie skutecznie od wojska.Podoba mi > się tu rozwiązanie z Sił Zbrojnych Królestwa Szwecji gdzie mozna mieć w > armii długie kłaki,jeśli są zabezpieczone pod hełmem specjalną siatką. To jeden z ważniejszych powodów, dla których uciekam przed wojskiem... nie po to zapuszczam hery od dwóch i pół roku, żeby je teraz ścinać ;-) A Szwecja to piękny kraj ;-) I takie fajne zespoły mają, hihihi... > 3. Miał bym też problemy z dyscypliną - nie lubię jak mi ktoś każe coś > zrobić. Dodatkowo irytuje mnie fakt że w służbie zasadniczej wykonywałbym > polecenia trepa który - wybaczcie nieskromność -jest ode mnie kilka razy > głupszy. Podpisuję się pod tym obiema ręcami... Czuję się uosobieniem lenistwa... nienawidzę, gdy ktoś ostentacyjnie demonstruje i wykorzystuje swoją ewentualną przewagę... nienawidzę, gdy mi się rozkazuje... nienawidzę przymusu... zresztą mam to chyba w profilu, że wolałbym zginąć niż stracić wolność... > Jeśli już miałbym zaś pość do wojska to chciałbym się czegoś > nauczyć,służyć w jednostce powietrzno-desantowej lub iść na oficera. > Zamiatanie koszar i oddanie kilku strzałów z AK47 jest dla mnie stratą > czasu. Dobrze było by zdobyć umiejętności które można wykorzystać w cywilu > - pilota,nawigatora eksperta od elektroniki czy telekomunikacji. Żadne wojsko... NEVER! > Na chwilę obecną pozostanę zaś przy litościwym patrzeniu na szwejów > idących na strzelnicę podczas gdy ja wracam z knajpy o świcie Ja tak samo... Nawiasem mówiąc mam się stawić 16.04. na komisji lekarskiej :-P Zaczynam już nerwowo kompletować papiery... na szczęście mam problemy z sercem i astmę ;-) I to i to nieleczone... mój organizm jakoś sobie radzi, więc jest gicik ;-) Pzdr. LOKI |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-05 10:32:29 |
Master of Puppets > > 1.Zasadnicza służba winna byc tylko przeszkoleniem, zaś trzon sił > > zbrojnych powinien opierać się na armii zawodowej - siłą rzeczy > > najemnikach,a tych mozna wysłać na wojnę bez dylematów moralnych > > NEVER!! eee,przesadzasz chodzi mi o przeszkolenie w rodzaju podstaw teoretycznych trwających 1-2tyg.,bez skoszarowania i ubierania mundurów. Tyle żebyś wiedział zktórej strony karabin strzela.Ma to być przygotywaniem do szkolenia bojowego na wypadek "W" i mobilizacji. Zresztą w przypadku powszechnej mobilizacji zarówno rezerwiści jak i ci co w wojsku nigdy nie byli idą na 3 miesięczne przeszkolenie, a dopiero poźniej na front. To tym bardziej podważa istnienie służby zasadniczej. > To jeden z ważniejszych powodów, dla których uciekam przed wojskiem... nie > po to zapuszczam hery od dwóch i pół roku, żeby je teraz ścinać ;-) Hehe,widzisz ja nie widziałem fryzjera od 1996 roku,więc też mam coś do stracenia :) > Nawiasem mówiąc mam się stawić 16.04. na komisji lekarskiej :-P > Zaczynam już nerwowo kompletować papiery... na szczęście mam problemy z > sercem i astmę ;-) Jak im udowodnisz tę astmę to masz kat. D murowaną. Nie ma się jednak z czego cieszyć ostanio bowiem pracodawcy niechętnie dają pracę ludziom bez kategorii A jako wybrakowanymi i niepewnymi zdrowotnie. Najlepiej to iść na studia - oba problemy się rozwiązują... > I to i to nieleczone... mój organizm jakoś sobie radzi, więc jest gicik Do czasu...do czasu... :| |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-06 02:11:16 |
Master of Puppets > eee,przesadzasz chodzi mi o przeszkolenie w rodzaju podstaw teoretycznych > trwających 1-2tyg.,bez skoszarowania i ubierania mundurów. Tyle żebyś > wiedział zktórej strony karabin strzela.Ma to być przygotywaniem do > szkolenia bojowego na wypadek "W" i mobilizacji. > Zresztą w przypadku powszechnej mobilizacji zarówno rezerwiści jak i ci co > w wojsku nigdy nie byli idą na 3 miesięczne przeszkolenie, a dopiero > poźniej na front. To tym bardziej podważa istnienie służby zasadniczej. No właśnie! Więc przeszkolenie mogłoby być w ramach P.O. w liceach :-) A gdyby była mobilizacja, to spierdalałbym dalej niż widzę... najlepiej gdzieś het-het za granicę :-P > Hehe,widzisz ja nie widziałem fryzjera od 1996 roku,więc też mam coś do > stracenia :) Respekt! Dokąd Ci sięgają włosy? > Jak im udowodnisz tę astmę to masz kat. D murowaną. Nie ma się jednak z > czego cieszyć ostanio bowiem pracodawcy niechętnie dają pracę ludziom bez > kategorii A jako wybrakowanymi i niepewnymi zdrowotnie. > Najlepiej to iść na studia - oba problemy się rozwiązują... No a po studiach nie dziabną na jakieś przeszkolenie? > Do czasu...do czasu... :| Atam... Będzie dobrze! Musi być! Pzdr. LOKI |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-06 08:14:30 |
Master of Puppets > A gdyby była mobilizacja, to spierdalałbym dalej niż widzę... najlepiej > gdzieś het-het za granicę :-P > Jestem mniej radykalny,tzn. gdyby ten głupi naród wybrał na miłościwie panującego jakiegoś łukaszenkę który by rozpętał wojnę,to błyskawicznie znalazł bym się na jakimś frachtowcu płynącym do ameryki płd.,jeśli jednak jakiś świrus zaatakował by bezasadnie najjaśniejszą pomroczną to wziął bym kałacha w dłoń i szedł gromić wrogów... :) > Dokąd Ci sięgają włosy? Sczerze to ledwo do pasa.Niestety posiadam też stosunkowo żadkie pióra dlatego nie wyglądają na pierwszy rzut oka imponująco. Niestety płeć męska nigdy nie wychoduje naprawdę długich włosów bierze się to ze znacznie skróconego okresu wzrostu pojedynczego włosa niż ma to miejsce u kobiet..U mężczyzn włos rośnie ok 3 lat u kobiet 7. :/ > No a po studiach nie dziabną na jakieś przeszkolenie? Z tego co wiem to nie,mają po prostu zbyt wielu absolwentów z którymi nie mają co zrobić - bo gościowi z dyplomem nie możesz wlepić szeregowca, a armia nie potrzebuje tylu oficerów. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-07 04:45:01 |
Master of Puppets > Jestem mniej radykalny,tzn. gdyby ten głupi naród wybrał na miłościwie > panującego jakiegoś łukaszenkę który by rozpętał wojnę,to błyskawicznie > znalazł bym się na jakimś frachtowcu płynącym do ameryki płd.,jeśli jednak > jakiś świrus zaatakował by bezasadnie najjaśniejszą pomroczną to wziął bym > kałacha w dłoń i szedł gromić wrogów... :) Mnie moje życie jest bardzo miłe. I jest dla mnie największą wartością... i obawiam się, że gdyby zaszła konieczność obrony, to z wielkim bólem serca rzuciłbym mój ukochany Kraków i mimo wszystko spierniczał gdzie oczy poniosą... > Sczerze to ledwo do pasa.Niestety posiadam też stosunkowo żadkie pióra > dlatego nie wyglądają na pierwszy rzut oka imponująco. > Niestety płeć męska nigdy nie wychoduje naprawdę długich włosów bierze się > to ze znacznie skróconego okresu wzrostu pojedynczego włosa niż ma to > miejsce u kobiet..U mężczyzn włos rośnie ok 3 lat u kobiet 7. :/ Mnie nigdy nawet do pasa nie sięgną - bo są kręcone. Co sprawia, że pomimo takiej samej długości włosa, całość czupryny jest o wiele krótsza... najgorsze jest to, że już mnie niektórzy gonią do fryzjera, bo końcówki mam albo porozdwajane, albo połamane, albo popalone (no zdarzyło mi się kiedyś, podpalając szluga na wietrze, puścić z dymem kawałek czupryny) > Z tego co wiem to nie,mają po prostu zbyt wielu absolwentów z którymi nie > mają co zrobić - bo gościowi z dyplomem nie możesz wlepić szeregowca, a > armia nie potrzebuje tylu oficerów. Bardzo mnie to cieszy :-) Pzdr. LOKI |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-05 09:25:38 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? u mnie w klasie pierwsza osoba, ktora miala przysiege wojskowa bylA QMPELA - poszla na WAT... mialysmy niezla polewke z naszych chlopakow :))) ja mysle, ze do wojska (jak do kazdej instytucji, gdzie jest ostra dyscyplina) trzeba miec predyspozycje... nie tylko fizyczne, ale i psychiczne... jak ktos jest slaby (psychicznie), to latwo go zlamac i potem wychodza z wojska kaleki spoleczne... kolega wyszedl z zaawansowana schizofrenia (Kolobrzeg - marynarka ladowa)... za to inny (ktory byl w Lublincu w jednostkach spadochronowych) po wojsku nie odnotowal zadnych zmian w psychice... chyba, ze policzyc mu to, ze poszedl pracowac w policji ;) wielu facetom przeydalaby sie sluzba.. albo chociaz podstawowy kurs... zeby wiedzieli, co to dyscyplina, umieli walczyc o swoje i nie byli takimi 'cieplymi kluchami'... a ja? chcialam sie zapisac do organizacji paramilitarnej ze wzgledu na strzelanie, obozy, no i facetow ;), ale w koncu braklo czasu... poza tym smieszylo mnie bieganie w wojskowych laszkach kubusia puchatka po korytarzu i robienie pompek w masce przeciwgazowej... co innego bieganie po lesie... |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-05 14:05:09 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? > Ktory z was byl wojsku, chlopaki? Jesli sie nie myle to zaden, prawda? Nie byłem :) Nie martwi mnie to :) > Taka "moda" ze przed wojskiem sie ucieka, broni sie jak tylko mozna. A > bronic sie mozna na rozne sposoby, od pojscia na studia az po "zolte > papiery". A, dziękuję, pełna A, nawet bez paragrafów na ówczesną nadwagę :))) > Czym jest dla was wojsko? Służba zasadnicza - stratą czasu, pomyłką. Armia zawodowa, oparta na wyspecjalizowanych, dobrze wyszkolonych i wyekwipowanych oddziałach - jedynym sensownym rozwiązaniem. > Dla mnie mimo ze faceci w mundurach (nie wazne czy wojkowych czy > jakichkolwiek innych - byle byl to uniform :)) mnie (podobnie jak wiele > kobiet) pociagja, wojsko to nic innego jak tylko zbior przypadkowych ludzi > ktorym nie udalo sie uciec przed sluzba, lub ktorzy nie mieli nic innego > do roboty. Dokładnie. Oficer, który nawet w TV porządnie wysłowić się nie potrafi! Chołota. Pauperyzacja czegoś, co kiedyś stanowiło wyznacznik statusu. Kompletna profanizacja archetypu wojownika. > Mialam okazje obserowac ludzi ktorzy szli do wojska, widziam jacy byli gdy > dstawali wezwanie na komisje i jacy byli gdy wracali z "woja". Tia... Jak widzę naszych kochanych chłopców, jak wychodzą do rezerwy, to nawet ja spieprzam na drugą stronę ulicy. Zbyt pijani, zbyt głośni, zbyt nabuzowani i zbyt głupi, by wierzyć w ich instynkt samozachowawczy... > Teoretycznie (albo w tej chwili wylazi caly moj idealizm) wojsko nie tylko > powinno uczyc mezczyzn (i te kilka kobiet) jak bronic wasnego kraju, ale > powinno tez uczyc pewnej hardosci, dyscypliny, kultury oraz umiejetnosci > zachowania zimnej krwi. Paradoksalnie ci ktorzy wychodza z wojska wychodza > w wiekszosci "skrzywieni" w taki czy inny sposob. Albo staja sie > przesadnie agresywni albo z kolei zahukani i pelni lekow (ktore tez > nierzadko odreagowuja agresja). > A Ty? Jaki jest Twoj stosunek do sluzby wojskowej? Cóż... Wiesz, tak sobie myślę, że jakby mną pomiatał jakiś gówniarz z inteligencją szympansa, wydając mi idiotyczne rozkazy, to ja bym dostał 25, a on i kilku jego kolegów uroczyste pogrzeby :) Mogę przyjąć polecenie kogoś, w kogo autorytet wierzę. Reszta niech nawet nie próbuje... Dla obopólnego dobra. A niestety, w tej chwili, jak wspomniałem, obecna armia jest po prostu pomyłką. Poza tym nie wierzę w walkę masową - w razie czego poproszę karabin, zapasy żarcia i dobrą pozycję strzelecką do wygarniania oficerów :) Pozdrawiam |
|
foxik [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-05 21:05:54 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? > Taka "moda" ze przed wojskiem sie ucieka, broni sie jak tylko mozna. A > bronic sie mozna na rozne sposoby, od pojscia na studia az po "zolte > papiery". no coz, jest wojsko i "wojsko" w polsce w wiekszosci wystepuje to drugie > Czym jest dla was wojsko? Polskie ? Smieszne > Dla mnie mimo ze faceci w mundurach (nie wazne czy wojkowych czy > jakichkolwiek innych - byle byl to uniform :)) mnie (podobnie jak wiele > kobiet) pociagja, wojsko to nic innego jak tylko zbior przypadkowych ludzi > ktorym nie udalo sie uciec przed sluzba, lub ktorzy nie mieli nic innego > do roboty. niestety... niby sa badania itp. ale przesiew robiony jest z tych ktorzy nie umieli sobie poradzic lub nie mieli nic innego do roboty, co rzutuje na jakosc wojska > Mialam okazje obserowac ludzi ktorzy szli do wojska, widziam jacy byli gdy > dstawali wezwanie na komisje i jacy byli gdy wracali z "woja". wiecej pili ? :P > A Ty? Jaki jest Twoj stosunek do sluzby wojskowej? Niuregulowany, aktualnie student, kat. A A po studiach, jesli do tego czasu zrobia zawodowe... chcialbym isc do wojska, ale naprawde do wojska, a nie do sprzatania koszar. A jesli to bedzie niemozliwe, to podanie o odrobienie sluzby w policji :) W sumie pasowaloby kontynuowac rodzinne tradycje foxik |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2004-02-06 15:24:54 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? > > Mialam okazje obserowac ludzi ktorzy szli do wojska, widziam jacy > byli gdy > > dstawali wezwanie na komisje i jacy byli gdy wracali z "woja". > > wiecej pili ? :P Byli agresywni. Jeden bil przez dlugi czas swoja pne (w koncu od niego odeszla, za co zreszta tez jej sie niezle oberwalo)... |
|
foxik [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-06 16:13:39 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? > > > Mialam okazje obserowac ludzi ktorzy szli do wojska, widziam > jacy > > byli gdy > > > dstawali wezwanie na komisje i jacy byli gdy wracali z "woja". > > > > wiecej pili ? :P > > Byli agresywni. Jeden bil przez dlugi czas swoja pne (w koncu od niego > odeszla, za co zreszta tez jej sie niezle oberwalo)... Dziwisz sie ? Bo ja nie. Gdy rozkazy wydaje ci ktos o inteligencji orangurana i agresywnosci rozjuszonego byczka stajesz sie podobnym by dac sobie rade... a ze pozniej trudno z tym zerwac ? Jedli staja sie agresywni, inni cisi, inni jeszcze pija/cpaja... chyba najlepiej wychodza na tym ktorzy juz tacy sa przed pojsciem do woja, u nich nic sie nie zmienia |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2004-02-05 21:26:40 |
Partyzanci nie noszą mundurów. > Ktory z was byl wojsku, chlopaki? Jesli sie nie myle to zaden, prawda? ~~~ Nie byłem. > Taka "moda" ze przed wojskiem sie ucieka, broni sie jak tylko mozna. A > bronic sie mozna na rozne sposoby, od pojscia na studia az po "zolte > papiery". ~~~ Dostałem katerogię E. W razie wojny, zakładam partyzantykę. > Czym jest dla was wojsko? ~~~ Wojskowość jest bardzo poważną zabawą. Dla jednych bardzo przyjemną i pociągającą. Dla drugich przykrą i wstrętną. > Teoretycznie (albo w tej chwili wylazi caly moj idealizm) wojsko nie tylko > powinno uczyc mezczyzn (i te kilka kobiet) jak bronic wasnego kraju, ale > powinno tez uczyc pewnej hardosci, dyscypliny, kultury oraz umiejetnosci > zachowania zimnej krwi. ~~~ Teoretycznie. Ludzie z nijaką moralnością i subiektywnością, z prymitywnym egoizmem nie wykształcą ludzi twardszych, silniejszych, spójniejszych, lepszych od siebie. Słabe nie zbuduje silnego. W etyce wojskowej nie ma relacji mistrz-uczeń, jest tradycyjna relacja pan-niewolnik. > Paradoksalnie ci ktorzy wychodza z wojska wychodza > w wiekszosci "skrzywieni" w taki czy inny sposob. Albo staja sie > przesadnie agresywni albo z kolei zahukani i pelni lekow (ktore tez > nierzadko odreagowuja agresja). ~~~ To powinno być efektem ubocznym w wojsku, ale niestety zamiast być wyjątkiem jest to regułą. > A Ty? Jaki jest Twoj stosunek do sluzby wojskowej? ~~~ Współczesna służba wojskowa jest źle rozumiana, źle ukierunkowana i źle realizowana i często przez złe jednostki. Mój stosunek jest negatywny, jeżeli służba wojskowa, to należy ustalić realny, nowy, sensowny program i cele takiej służby nie pomijając istotnych zagadnień etyki wojskowej. Jeszcze coś : mimo, że żyjemy w społeczeństwie i podlegamy pewnym zależnościom społecznym - tak zwana umowa społeczna - to do wojska trafiać winni ochotnicy a nie ludzie z antypatią dla służby wojskowej. |
|
Nadah [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-06 23:03:38 |
wojsko jak grzech walczyć, to brzmi dumnie tylko za co, bronić jest czego? wojsko? po co? chcesz być wielki, idź na siłownię w razie wojny biorę kobietę, gitarę i bach -> do Australii wojować eukaliptusem z misiowymi : ) poza tym włosów będę bronił jak niepodległości, mon |
|
+iommi+ [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-07 09:59:53 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? > Ktory z was byl wojsku, chlopaki? Jesli sie nie myle to zaden, prawda? + na 1 marca mam komisje =) > Taka "moda" ze przed wojskiem sie ucieka, broni sie jak tylko mozna. A > bronic sie mozna na rozne sposoby, od pojscia na studia az po "zolte > papiery". + ale to zostaje na później i sie trzeba przed pracodawcą czasem + tłumaczyć czemu się ma takie dokumenty => + chyba że sie zakłada własną firmę... + ja idę na studia, potem doktoryzacja, drugi kierunek.... ;-) + może wyjazd za granice? w końcu jakoś trzeba + UE wykorzystać [bo ona nas wykorzysta napewno] > Czym jest dla was wojsko? + nieporozumieniem. + luką w życiorysie. + może być szansą dla pewnej grupy społeczeństwa, ale po + gruntownej przebudowie [lepiej żeby strzelali w wojskowych mundurach niż + w mafijnych garniturach]. + jestem za zawodową, w pełni wyszkoloną i doskonale wyposarzoną armią. > Dla mnie mimo ze faceci w mundurach (nie wazne czy wojkowych czy > jakichkolwiek innych - byle byl to uniform :)) mnie (podobnie jak wiele > kobiet) pociagja, wojsko to nic innego jak tylko zbior przypadkowych ludzi > ktorym nie udalo sie uciec przed sluzba, lub ktorzy nie mieli nic innego > do roboty. + hmm... z tym uniformem to dobrze wiedzieć, kupię sobie kiedyś taki ;-) > Mialam okazje obserowac ludzi ktorzy szli do wojska, widziam jacy byli gdy > dstawali wezwanie na komisje i jacy byli gdy wracali z "woja". + zawsze można powiedzieć że religia zabrania iść do wojska. + można przekonać komisję że Eris jest przeciwna wszelkim przejawom + brutalnośc i czy coś w tym stylu ;-) + wtedy na 18 m-cy służba zastępcza niby ale... + tu nie ma pieniędzy ani miejsc takowej pracy... + może tylko w policji, mecze obstawiać ALE - patrz: dogmat o nieagresji ;-) > Teoretycznie (albo w tej chwili wylazi caly moj idealizm) wojsko nie tylko > powinno uczyc mezczyzn (i te kilka kobiet) jak bronic wasnego kraju, ale > powinno tez uczyc pewnej hardosci, dyscypliny, kultury oraz umiejetnosci > zachowania zimnej krwi. + ze szczególnym uwzględnieniem kultury, bo może i armia + "terminatorów" byłaby skuteczna ale ja tam nie chciałbym + takiego wojska > Paradoksalnie ci ktorzy wychodza z wojska wychodza > w wiekszosci "skrzywieni" w taki czy inny sposob. Albo staja sie > przesadnie agresywni albo z kolei zahukani i pelni lekow (ktore tez > nierzadko odreagowuja agresja). + powinna być większa kontrola psychologiczna. + ale na to też nie ma kasy + [w woj. Śląskim sytuacja finansowa pozwala na wysłanie do wojska + jedynie co 5 przedpoborowego =)] > A Ty? Jaki jest Twoj stosunek do sluzby wojskowej? + nieuregulowany. + i mam nadzieje że taki pozostanie. + aż do przekroczenia wieku poborowego. |
|
foxik [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-08 11:06:24 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? > > Ktory z was byl wojsku, chlopaki? Jesli sie nie myle to zaden, > prawda? > > + na 1 marca mam komisje =) Komisje przedpoborowa czy poborowa ? :P Patrzac na twoj profil domyslam sie ze przedpoborowa :) To pikus, kfila gadania i A sie dostaje, chyba ze masz papiery zes chory :) > > Taka "moda" ze przed wojskiem sie ucieka, broni sie jak tylko mozna. > A > > bronic sie mozna na rozne sposoby, od pojscia na studia az po "zolte > > papiery". > > + ale to zostaje na później i sie trzeba przed pracodawcą czasem > + tłumaczyć czemu się ma takie dokumenty => > + chyba że sie zakłada własną firmę... > + ja idę na studia, potem doktoryzacja, drugi kierunek.... ;-) > + może wyjazd za granice? w końcu jakoś trzeba > + UE wykorzystać [bo ona nas wykorzysta napewno] Studia... bleh... jak ja ich nie lubie.... skoncze swoj kierunek i najpewniej rozstane sie z nimi na dobre. A co do wyjazdu... moze kiedys, na razie najprawdopodobniej nie bedziemy mogli wyjezdzac do pracy nie tylko do wiekszosci krajow obecnej UE ale tez do niektorych naszych sasiadow (Wegry podobno maja zamiar wprowadzic obostrzenia dla Polakow) > > Czym jest dla was wojsko? > > + nieporozumieniem. > + luką w życiorysie. > + może być szansą dla pewnej grupy społeczeństwa, ale po > + gruntownej przebudowie [lepiej żeby strzelali w wojskowych mundurach > niż > + w mafijnych garniturach]. > + jestem za zawodową, w pełni wyszkoloną i doskonale wyposarzoną armią. Tu sie zgodze, jednakze wojsko jest tez mozliwoscia dostania sie do Policji (kiedy sie odrabia sluzbe w policji o wiele latwiej jest pozniej zostac) > > Dla mnie mimo ze faceci w mundurach (nie wazne czy wojkowych czy > > jakichkolwiek innych - byle byl to uniform :)) mnie (podobnie jak > wiele > > kobiet) pociagja, wojsko to nic innego jak tylko zbior przypadkowych > ludzi > > ktorym nie udalo sie uciec przed sluzba, lub ktorzy nie mieli nic > innego > > do roboty. > > + hmm... z tym uniformem to dobrze wiedzieć, kupię sobie kiedyś taki ;-) Mundur ma jeszcze jedna zalete - o wiele latwiej zlapac stopa (wiem z doswiadczenia) :P > > Mialam okazje obserowac ludzi ktorzy szli do wojska, widziam jacy > byli gdy > > dstawali wezwanie na komisje i jacy byli gdy wracali z "woja". > > + zawsze można powiedzieć że religia zabrania iść do wojska. > + można przekonać komisję że Eris jest przeciwna wszelkim przejawom > + brutalnośc i czy coś w tym stylu ;-) > + wtedy na 18 m-cy służba zastępcza niby ale... > + tu nie ma pieniędzy ani miejsc takowej pracy... > + może tylko w policji, mecze obstawiać ALE - patrz: dogmat o nieagresji Niby tak, ale trzeba do tego byc oficjalnie czlonkiem kosciola ktory ma nieagresje wpisana w swoje dogmaty... nic tylko zostac SJ :P > > Paradoksalnie ci ktorzy wychodza z wojska wychodza > > w wiekszosci "skrzywieni" w taki czy inny sposob. Albo staja sie > > przesadnie agresywni albo z kolei zahukani i pelni lekow (ktore tez > > nierzadko odreagowuja agresja). > > + powinna być większa kontrola psychologiczna. > + ale na to też nie ma kasy > + [w woj. Śląskim sytuacja finansowa pozwala na wysłanie do wojska > + jedynie co 5 przedpoborowego =)] Zwroc uwage, ze teraz wojsko kazdego ktorego ma zamiar pobrac wysyla na DOKLADNE > > A Ty? Jaki jest Twoj stosunek do sluzby wojskowej? > > + nieuregulowany. > + i mam nadzieje że taki pozostanie. > + aż do przekroczenia wieku poborowego. |
|
+iommi+ [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-11 07:52:01 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? > Komisje przedpoborowa czy poborowa ? :P > Patrzac na twoj profil domyslam sie ze przedpoborowa :) > To pikus, kfila gadania i A sie dostaje, chyba ze masz papiery zes chory > :) + przed- + nie mam zamiaru wymyślać jakiś chorób. + niech mi dadzą A, czemu nie. > Studia... bleh... jak ja ich nie lubie.... skoncze swoj kierunek i > najpewniej rozstane sie z nimi na dobre. + no tak a mnie strasznie ciągnie na filozofię tyle że zawód + po tym nijaki [zawód : Korwin-Mikke ;-)] + więc drugi kierunek [polonistyka] będzie potrzebny... + a że już teraz pisze magistrat z teologii ;-) > A co do wyjazdu... moze kiedys, na razie najprawdopodobniej nie bedziemy > mogli wyjezdzac do pracy nie tylko do wiekszosci krajow obecnej UE ale tez > do niektorych naszych sasiadow (Wegry podobno maja zamiar wprowadzic > obostrzenia dla Polakow) + ja mówie o stałym wyjeździe :-) + no i niekoniecznie Unia, Norwegia też brzmi zachęcająco ;-) > Niby tak, ale trzeba do tego byc oficjalnie czlonkiem kosciola ktory ma > nieagresje wpisana w swoje dogmaty... nic tylko zostac SJ :P + a jak jest z taoistami? przecież nie mają kościoła z racji założeń + tej religii :-) > Zwroc uwage, ze teraz wojsko kazdego ktorego ma zamiar pobrac wysyla na > DOKLADNE + dokładne.... ? |
|
foxik [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-12 14:36:33 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? > > Zwroc uwage, ze teraz wojsko kazdego ktorego ma zamiar pobrac wysyla > na > > DOKLADNE > > + dokładne.... ? da, dokladne, aktualnie wiksza zmora sa nie symulanci a udajacy zdrowych :) |
|
foxik [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-08 11:07:31 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? > > Ktory z was byl wojsku, chlopaki? Jesli sie nie myle to zaden, > prawda? > > + na 1 marca mam komisje =) Komisje przedpoborowa czy poborowa ? :P Patrzac na twoj profil domyslam sie ze przedpoborowa :) To pikus, kfila gadania i A sie dostaje, chyba ze masz papiery zes chory :) > > Taka "moda" ze przed wojskiem sie ucieka, broni sie jak tylko mozna. > A > > bronic sie mozna na rozne sposoby, od pojscia na studia az po "zolte > > papiery". > > + ale to zostaje na później i sie trzeba przed pracodawcą czasem > + tłumaczyć czemu się ma takie dokumenty => > + chyba że sie zakłada własną firmę... > + ja idę na studia, potem doktoryzacja, drugi kierunek.... ;-) > + może wyjazd za granice? w końcu jakoś trzeba > + UE wykorzystać [bo ona nas wykorzysta napewno] Studia... bleh... jak ja ich nie lubie.... skoncze swoj kierunek i najpewniej rozstane sie z nimi na dobre. A co do wyjazdu... moze kiedys, na razie najprawdopodobniej nie bedziemy mogli wyjezdzac do pracy nie tylko do wiekszosci krajow obecnej UE ale tez do niektorych naszych sasiadow (Wegry podobno maja zamiar wprowadzic obostrzenia dla Polakow) > > Czym jest dla was wojsko? > > + nieporozumieniem. > + luką w życiorysie. > + może być szansą dla pewnej grupy społeczeństwa, ale po > + gruntownej przebudowie [lepiej żeby strzelali w wojskowych mundurach > niż > + w mafijnych garniturach]. > + jestem za zawodową, w pełni wyszkoloną i doskonale wyposarzoną armią. Tu sie zgodze, jednakze wojsko jest tez mozliwoscia dostania sie do Policji (kiedy sie odrabia sluzbe w policji o wiele latwiej jest pozniej zostac) > > Dla mnie mimo ze faceci w mundurach (nie wazne czy wojkowych czy > > jakichkolwiek innych - byle byl to uniform :)) mnie (podobnie jak > wiele > > kobiet) pociagja, wojsko to nic innego jak tylko zbior przypadkowych > ludzi > > ktorym nie udalo sie uciec przed sluzba, lub ktorzy nie mieli nic > innego > > do roboty. > > + hmm... z tym uniformem to dobrze wiedzieć, kupię sobie kiedyś taki ;-) Mundur ma jeszcze jedna zalete - o wiele latwiej zlapac stopa (wiem z doswiadczenia) :P > > Mialam okazje obserowac ludzi ktorzy szli do wojska, widziam jacy > byli gdy > > dstawali wezwanie na komisje i jacy byli gdy wracali z "woja". > > + zawsze można powiedzieć że religia zabrania iść do wojska. > + można przekonać komisję że Eris jest przeciwna wszelkim przejawom > + brutalnośc i czy coś w tym stylu ;-) > + wtedy na 18 m-cy służba zastępcza niby ale... > + tu nie ma pieniędzy ani miejsc takowej pracy... > + może tylko w policji, mecze obstawiać ALE - patrz: dogmat o nieagresji Niby tak, ale trzeba do tego byc oficjalnie czlonkiem kosciola ktory ma nieagresje wpisana w swoje dogmaty... nic tylko zostac SJ :P > > Paradoksalnie ci ktorzy wychodza z wojska wychodza > > w wiekszosci "skrzywieni" w taki czy inny sposob. Albo staja sie > > przesadnie agresywni albo z kolei zahukani i pelni lekow (ktore tez > > nierzadko odreagowuja agresja). > > + powinna być większa kontrola psychologiczna. > + ale na to też nie ma kasy > + [w woj. Śląskim sytuacja finansowa pozwala na wysłanie do wojska > + jedynie co 5 przedpoborowego =)] Zwroc uwage, ze teraz wojsko kazdego ktorego ma zamiar pobrac wysyla na DOKLADNE badania. Wieksza plaga staja sie nie ci ktorzy sie uchylaja, a ci ktorzy chca isc do wojska, bo gdy po 2-3 miesiacach okazuje sie ze nie moga w nim byc dostaja odprawke itp. > > A Ty? Jaki jest Twoj stosunek do sluzby wojskowej? > > + nieuregulowany. > + i mam nadzieje że taki pozostanie. > + aż do przekroczenia wieku poborowego. :) A ja chce zostac policjantem :P foxik |
|
foxik [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-08 11:08:15 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? PS Przepraszam, wczesniejszy post wyslal mi sie przypadkiem, zanim skonczylem pisac odpowiedz |
|
+iommi+ [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-11 07:54:23 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? (...) > Zwroc uwage, ze teraz wojsko kazdego ktorego ma zamiar pobrac wysyla na > DOKLADNE badania. + aha :-) > Wieksza plaga staja sie nie ci ktorzy sie uchylaja, a ci ktorzy chca isc > do wojska, bo gdy po 2-3 miesiacach okazuje sie ze nie moga w nim byc > dostaja odprawke itp. + hmm... słyszałem właśnie że najlepiej na pytanie czy chce sie iśc do + wojska odpowiedzieć "tak bo jestem bezrobotny" =) > > + nieuregulowany. > > + i mam nadzieje że taki pozostanie. > > + aż do przekroczenia wieku poborowego. > :) > A ja chce zostac policjantem :P + eh.... znam takich, gnębią nas w piątki pod monopolowymi... + ale przynajmniej mandatów nie dają :-) + punkom dają bo mają prawicowe przekonania polityczne hehehe... |
|
Konradius [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-20 19:11:46 |
"Za mundurem panny sznurem" ...a panowie? > Ktory z was byl wojsku, chlopaki? Jesli sie nie myle to zaden, prawda? W wojsku spędziłem 9 miesięcy i wstępowałem w te szeregi z radością mając jako alternatywę 12 miesięcy służby cywilnej w jakimś szpitalu. Było bardzo wesoło ale nie wzmocniło to mojego poczucia odpowiedzialności |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>






















