Satan.pl > Forum > Komentarze >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 polska a i b?
Piotr Wdówka 2004-01-15 - 17:51:09
 polska a i b?
pathfinder 2004-01-21 - 21:10:07
 polska a i b?
Locutus 2004-01-22 - 08:14:57
 polska a i b?
Slanesh 2004-02-12 - 12:47:29
 polska a i b?
Locutus 2004-02-13 - 07:38:35
 polska a i b?
Slanesh 2004-02-16 - 10:20:34
 polska a i b?
Wiktor 2004-01-21 - 21:19:07
 polska a i b?
IAmElite 2004-01-22 - 01:08:30
 polska a i b?(Piękna Polska)
Jarat 2004-01-18 - 03:21:53
 polska a i b?(Piękna Polska)
Dariusz 2004-01-18 - 13:22:50
 polska a i b?(Piękna Polska)
NightRose 2004-01-19 - 06:54:40
 Apaszem Staszek Byl
Piotr Wdówka 2004-01-19 - 09:30:13
 Poprzez wicher i słotę...
Locutus 2004-01-20 - 12:04:28
 Apaszem Staszek Byl
NightRose 2004-01-19 - 17:31:06
 polska a i b?
NightRose 2004-01-18 - 10:24:43
 polska a i b?
RAUBER 2004-01-18 - 00:04:45
 Polska A i Polska D (jak Dupa)
Locutus 2004-01-16 - 05:28:53
 Polska A i Polska D (jak Dupa)
Slanesh 2004-01-16 - 09:40:00
 Polska A i Polska D (jak Dupa)
Slanesh 2004-01-16 - 09:55:26
 Polska A i Polska D (jak Dupa)
Locutus 2004-01-17 - 05:35:31
 Polska A i Polska D (jak Dupa)
Piotr Wdówka 2004-01-19 - 09:19:56
 Polska A i Polska Ł (jak Łódź)
Locutus 2004-01-20 - 06:54:46
 Polska A i Polska Ł (jak Łódź)
Piotr Wdówka 2004-01-21 - 10:34:16
 Polska A i Polska Ł (jak Łódź)
Locutus 2004-01-21 - 10:51:41
 Polska A i Polska Ł (jak Łódź)
Slanesh 2004-02-12 - 12:54:48
 Polska A i Polska Ł (jak Łódź)
Locutus 2004-02-13 - 07:42:42
 Polska A i Polska D (jak Dupa)
Slanesh 2004-01-19 - 14:51:24
 Polska A i Polska D (jak Dupa)
Slanesh 2004-01-17 - 11:24:53
 polska a i b?
Dariusz 2004-01-15 - 22:08:28
 polska a i b?
jerry486 2004-02-07 - 13:59:54
 polska a i b?
Gee 2004-02-14 - 18:34:42
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Piotr Wdówka
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-01-15
17:51:09

polska a i b?
czyli podzial na polske bogatych i zaradnych panow vipow ktorzy to maja kase na imprezy i panienki i lekarza i smieciaza i nawet sami sracza myc nie musza:).
i druga gleboka prowincja bez perspektyw dla przecietniakow ani bez pracy, gazu wody bierzacej(czasem nawet elektrycznosci). Lekarza widza zadziej niz ksiedza a w sklepie tylko tanie wino bo nic innego i tak nie schodzi.  
Czy tak wyglada wspolczesnie kraj w krorym zyjemy?
Czy odczowacie podzialy na polske a  i b?
czy wstydzicie sie swojego pochodzenia ze wsi naprzyklad?
czy kiedys odczules(las) niechec maistowych do siebie?
i skad wedlug ciebie takie podzialy?
czy zarabiasz mniej bo pracujesz na wsi
Pozdro piotrwdowka blokers jak malowany:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pathfinder
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-01-21
21:10:07

polska a i b?
> czyli podzial na polske bogatych i zaradnych panow vipow ktorzy to maja  
> kase na imprezy i panienki i lekarza i smieciaza i nawet sami sracza myc  
> nie musza:).

a i tak musza duzo wiecej, niz przecietny wiesniak, ktorego wszystko wali.
No moze za wyjatkiem ceny taniego wina.

> i druga gleboka prowincja bez perspektyw dla przecietniakow ani bez pracy,  
> gazu wody bierzacej(czasem nawet elektrycznosci). Lekarza widza zadziej  

tak gleboko w moj ukochany kraj sie jeszcze nie zapuscilem

> czy wstydzicie sie swojego pochodzenia ze wsi naprzyklad?

A czy miasto z 14.000+ mieszkancami to "wies"?
Dla mnie w-wa to megawies, bo tam najwiecej wiesniakow (bez urazy,
ale to wynika np. z obrad parlamentu).

> czy kiedys odczules(las) niechec maistowych do siebie?

"bo u nas w (krakowie/warszawie/katowicach/whatever), to blablablabla", ciagle to slysze

> i skad wedlug ciebie takie podzialy?

Z wychowania, miastowi czuja sie miastowi a wiesniacy czuja sie wiesniakami i obie strony maja racje, bo myslac w ten sposob jest sie poprostu skonczonym prostakiem (mam na mysli wypaczona mentalnosc).

> czy zarabiasz mniej bo pracujesz na wsi

nie


Podsumowujac, porownujac miasto kontra wies, zapominacie o tym, co lezy
posrodku - o prosperujacych miasteczkach z 5.000 - 30.000 mieszkancami,
gdzie sa porzadne szkoly, koscioly, gdzie do najblizszych duzych miast mozna sie dostac szybciej niz z jednego kranca krakowa na drugi. Gdzie mozna ustrzelic jelenia, pic wode ze strumyczka (i z kranu!), w gorach uprawiac sport lub chodowac maryche, fruwac sobie na paralotniach, jezdzic na nartach/skuterach, wybredzac w basenach, silowniach, kinach, i setkach knajp. Gdzie jest kilkanascie specjalistycznych szpitali i klinik. A dla dzieci podstawowki z 15 uczniami w klasie etc. Gdzie nie trzeba jezdzic do hipermarketu 10km (bo w miescie to niby wszystko na miejscu:).
Tak naprawde, to duze miasta w polsce realnie sa megawsiami albo megadziurami,
takie odnosze wrazenie. Nie zmienia to faktu, ze duze miasta maja jedna
ogromna zalete - mozliwosci dla biznesu. Tak poza tym, to innych zalet nie widze,
no moze poza wyzszymi szkolami dla dzieci, ale od tego sa akademiki :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-01-22
08:14:57

polska a i b?
> "bo u nas w (krakowie/warszawie/katowicach/whatever), to blablablabla",  
> ciagle to slysze

Pathfinder, ale czy to jest wyraz NIECHĘCI? Zazwyczaj tego typu sformułowań używam w rozmowach z ludźmi (często z innych większych miast), słysząc coś zaskakującego nt. obyczajów etc. Przykładowo - ostatnio przeżyłem szok, gdy kumpela przed sylwestrem, na którym miał być też jej chłop z Dębicy prosiła mnie, żebym jej nie całował na dzieńdobry - bo w Dębicy nie ma takiego obyczaju i mogłoby to zostać źle przez owego chłopa odebrane... szczena na ziemi - buziak na dzieńdobry jest dla mnie tak naturalny jak podanie ręki... ale to, że jestem zaskoczony i mówię, że u nas jest tak i tak, wcale nie oznacza, że żywię jakąś pogardę, czy niechęć do drugiej strony :-)
  
> nie

Ale wieś jednak nie daje aż takich szans rozwoju jak miasto... choćby w kwestii uczelni - miastowi mają nieporównanie łatwiej - bo nie tracą kasy na akademiki itede itepe...
  
IA teraz coś ode mnie:

Jako zdeklarowany mieszczuch w mieście dostrzegam same zalety - pierwszą z nich jest całkowita anonimowość... nie znam nawet sąsiadów ze swojej klatki schodowej, wychodząc przed blok nie widzę żadnych znajomych mord, którym musiałbym się kłaniać, czy niedajboże zamienić parę słów... w związku z tym, że nikt mnie nie zna, nie muszę także pilnować się na każdym kroku, coby ploty nie powstały... i już sam ten fakt jest wystarczającym powodem do przedkładania miasta nad wieś :-D

Druga sprawa - to sklepy - mam obok swojego bloku sklepik czynny do północy niezależnie od dnia tygodnia, a w  sporej części wsi sklepy albo się zamyka już koło siedemnastej, albo jest jeden sklep dyżurny, do którego zwykle trzeba dymać na butach kawał drogi :-)

Trzecia sprawa - wszystkie rozrywki na miejscu - nie ma problemu z wypadem do knajpy, w której leci muzyka, którą lubię, nie ma problemu z wyjściem na rockotekę, do kina czy gdziekolwiek indziej... można nawiązać mnóstwo nowych ciekawych znajomości... ]:->

Podsumowując - każdy lubi co innego - dla jednego człowieka lepszym środowiskiem jest miasto, dla innego wieś. Różni ludzie, różne potrzeby, różne zestawy PanVitan :-D

Pozdrawiam gorąco!
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Slanesh
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-12
12:47:29

polska a i b?
>  
>>  
> Jako zdeklarowany mieszczuch w mieście dostrzegam same zalety - pierwszą z  
> nich jest całkowita anonimowość... nie znam nawet sąsiadów ze swojej  
> klatki schodowej, wychodząc przed blok nie widzę żadnych znajomych mord,  
> którym musiałbym się kłaniać, czy niedajboże zamienić parę słów... w  
> związku z tym, że nikt mnie nie zna, nie muszę także pilnować się na  
> każdym kroku, coby ploty nie powstały... i już sam ten fakt jest  
> wystarczającym powodem do przedkładania miasta nad wieś :-D

Stary, max się podpisuję, jako mieszkaniec wsi. Mnie  i moich starych na szczęscie pierdoli co jakaś sucz powie na mój temat: "nie chodzi do kościoła, a ponadto się obraca niezgodnie z ruchem wskazówek zegara!", ale starzy mojej kobiety niestety nie mają tego gdzieś i moja kobieta musi cierpieć chodząc przymusowa do kościoła itd...dopóki nie przyjedzie do mnie do Wawy...

>> Trzecia sprawa - wszystkie rozrywki na miejscu - nie ma problemu z wypadem  
> do knajpy, w której leci muzyka, którą lubię, nie ma problemu z wyjściem  
> na rockotekę, do kina czy gdziekolwiek indziej... można nawiązać mnóstwo  
> nowych ciekawych znajomości... ]:->
Wiesz, a to już jest chyba specyfika Krakowa: tu w Wawie jest (z tego co wiem) jedna cykliczna impreza metal/rock co dwa tygodnie, i raz na tydzień tzw hardzone w klubie Park, ale koleś co tam muzę puszcza to samo od lat, i coraz więcej hardcore'u, więc dee
Knajpy też kieopścizna: mało rockowych, i drożyzna...deee

Pozdrawiam>  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-13
07:38:35

polska a i b?

> Stary, max się podpisuję, jako mieszkaniec wsi. Mnie  i moich starych na  
> szczęscie pierdoli co jakaś sucz powie na mój temat: "nie chodzi do  
> kościoła, a ponadto się obraca niezgodnie z ruchem wskazówek zegara!", ale  
> starzy mojej kobiety niestety nie mają tego gdzieś i moja kobieta musi  
> cierpieć chodząc przymusowa do kościoła itd...dopóki nie przyjedzie do  
> mnie do Wawy...

Czasami odwiedzam przyjaciółkę, która ma działkę w podkrakowskiej wsi, a jej starzy budują tam właśnie domostwo - matkoboska, ile ja się nasłucham rozmaitych zaleceń, to moje... w każdym razie na każdym kroku muszę uważać na to co robię i mówię, jak się zachowuję etc., coby jej matka potem nie musiała słuchać różnych dziwnych plot...

...zresztą i tak z reguły po mojej wizycie łażą ploty o wizycie satanistów itede itepe... ROTFL
  
> Wiesz, a to już jest chyba specyfika Krakowa: tu w Wawie jest (z tego co  
> wiem) jedna cykliczna impreza metal/rock co dwa tygodnie, i raz na tydzień  
> tzw hardzone w klubie Park, ale koleś co tam muzę puszcza to samo od lat,  
> i coraz więcej hardcore'u, więc dee

No w krakowie jest jedna cotygodniowa rockoteka, na której zasadniczo leci to, co się zamówi - Slayer, Sepultura, Cradle of Filth... gdybym zaczął wymieniać, co tam leci, to musiałbym przepisać chyba swoją całą plejlistę ;-)

Ale AFAIK  jest kilka knajp z parkietem, w których też się odbywają rockoteki - dzisiaj np. idę do knajpy o wiele mówiącej nazwie Jazz-Rock - wprawdzie z muzyką tam nieco łagodniej, ale jak się jest odpowiednio upierdliwym w stosunku do didżeja, to też puszcza ostrzejsze brzmienia...

> Knajpy też kieopścizna: mało rockowych, i drożyzna...deee

Tu akurat nie mogę narzekać... jest w centrum kilka knajp, w których leci ostra muza... nawiasem mówiąc jedna z nich wygrała konkurs na najlepszy pub roku 2003... a leci tam na okrągło Metallica, Black Sabbath, Led Zeppelin, Slayer, Sepultura i wiele wiele innych...

No ale z drożyzną to fakt. Średnia cena piwa - 5 zeta, w niektórych dochodzi do siedmiu, a najtańsze piwo, jakie znalazłem w obrębie centrum kosztowało 4,20

Pozdrawiam!
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Slanesh
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-16
10:20:34

polska a i b?
> na to co robię i mówię, jak się zachowuję etc., coby jej matka potem nie  
> musiała słuchać różnych dziwnych plot...

Skąd to znam...tak jest jak jestem u mojej kobiety...dee
>  
> No w krakowie jest jedna cotygodniowa rockoteka, na której zasadniczo leci  
> to, co się zamówi - Slayer, Sepultura, Cradle of Filth... gdybym zaczął  
> wymieniać, co tam leci, to musiałbym przepisać chyba swoją całą plejlistę  
> ;-)
Zazdroszczę!!!:)
I pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2004-01-21
21:19:07

polska a i b?
Cóż można dodać: masz rację.

W
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
IAmElite
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-01-22
01:08:30

polska a i b?
> czyli podzial na polske bogatych i zaradnych panow vipow ktorzy to maja  
> kase na imprezy i panienki i lekarza i smieciaza i nawet sami sracza myc  
> nie musza:).
> i druga gleboka prowincja bez perspektyw dla przecietniakow  

jedyna perspektywa to przejęcie gospodarstwa po rodzicach

> ani bez pracy,
> gazu wody bierzacej(czasem nawet elektrycznosci). Lekarza widza zadziej  
> niz ksiedza a w sklepie tylko tanie wino bo nic innego i tak nie schodzi.  

> Czy tak wyglada wspolczesnie kraj w krorym zyjemy?

wydaje mi się, że to są skrajne przypadki, a niektórzy za dużo oglądają reportaży w stylu 'Arizony'...

> Czy odczowacie podzialy na polske a  i b?

nie.

> czy wstydzicie sie swojego pochodzenia ze wsi naprzyklad?

nie.

> czy kiedys odczules(las) niechec maistowych do siebie?

ujmę to tak: zauważyć - zauważyłem wiele razy, odczuć - nie odczułem, bo nie zawracam sobie głowy opiniami debili wystających na klatkach. w liceum nikt mnie nie ruszał, bo klasyfikacja połowy tych drewnianych klocków zależała od mojej pomocy.

> i skad wedlug ciebie takie podzialy?

jak się nie ma powodów do dumy, to jest się dumnym z koloru skóry albo pochodzenia, na przykład.

> czy zarabiasz mniej bo pracujesz na wsi
> Pozdro piotrwdowka blokers jak malowany:)

pzdr.
wieśmak
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Jarat
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-01-18
03:21:53

polska a i b?(Piękna Polska)
I to właśnie jest piękne w naszym kraju!!!! Każdy widzi że może wspinać po drabinie społecznej coraz wyżej, wystarczy tylko kombinować a osiągnie się wszystko!!!Możesz mieszkać nawet w najgorszym zadupiu na Podlasiu a jeżeli będziesz cwaniakiem to po kilku miesiącach możesz mieć wille w RPA.Nasz kraj stważa wiele możliwości ale tylko dla złodzieji i cwaniaków.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2004-01-18
13:22:50

polska a i b?(Piękna Polska)
> I to właśnie jest piękne w naszym kraju!!!! Każdy widzi że może wspinać po  
> drabinie społecznej coraz wyżej, wystarczy tylko kombinować a osiągnie się  
> wszystko!!!Możesz mieszkać nawet w najgorszym zadupiu na Podlasiu a jeżeli  
> będziesz cwaniakiem to po kilku miesiącach możesz mieć wille w RPA.Nasz  
> kraj stważa wiele możliwości ale tylko dla złodzieji i cwaniaków.

Zostań więc cwaniakiem albo nawet złodziejem, skoro uważasz, że to jedyna droga do sukcesu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
NightRose
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-01-19
06:54:40

polska a i b?(Piękna Polska)

> Zostań więc cwaniakiem albo nawet złodziejem, skoro uważasz, że to jedyna  
> droga do sukcesu.

a nawet łobuzem i draniem. będą o Tobie piosnki śpiewali.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Piotr Wdówka
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-01-19
09:30:13

Apaszem Staszek Byl

> a nawet łobuzem i draniem. będą o Tobie piosnki śpiewali.

Apaszem Stasiek był w krąg znały go ulice
W spelunkach tam gdzie podłe życie wre
Kochanką jego była zwykła ulicznica
Co gdzieś na rogu sprzedaje ciało swe
Pomimo to Stach kochał swoją Hankę
Choć nieraz bił, skatował aż do krwi
Bo kiedy znów przepraszał swą bogdankę
Na totach do niej szeptał czułe słowa te
Hanko o tobie marzę wśród bezsennych nocy
Hanko ja bez ciebie nie potrafie żyć
I wciąż bym się wpatrywał w twoje oczy
I przy twym boku ja tylko chciałbym być
Hanko Twe ciało słodko pręży się przegina
Hanko daj usta niech przeminie ból i żal
Że w oczach łzy to wiem że moja wina
Że życie płynie wśród tak burzliwych fal
Gdy Stach przekonał się ,że Hanka go zdradziła
To się roześmiał swym okrutnym ha ha ha
W spelunkach tam gdzie granda wódkę piła
I Stasiek pił choć serce z bólu łka
Po roku znów Stach spotkał swoją Hankę
I w ręku błysnął długi ostry nóż
I nożem w serce pchnął swoją bogdankę
A nad jej trupem szeptał, cóż jam zrobił cóż
Hanko o tobie marzę wśród bezsennych nocy
Hanko ja bez ciebie nie potrafie żyć
I wciąż bym się wpatrywał w twoje oczy
I przy twym boku ja tylko chciałbym być
Hanko Twe ciało słodko pręży się przegina
Hanko daj usta niech przeminie ból i żal
Że w oczach łzy to wiem że moja wina
Że życie płynie wśród tak burzliwych fal

------------------------
lepsze to niz hiphop
yeach brudne ulice:) madafaka kiler zioms sklad i super tak:)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-01-20
12:04:28

Poprzez wicher i słotę...
Poprzez wicher i słotę,
Przez bezkresną dal śnieżną,
Poprzez żar i spiekotę,
Przez pustynie bezbrzeżną,
Poprzez kry, poprzez lody,
Przez odwieczne zmarzliny,
Poprzez bagna i wody,
Nieprzebyte gęstwiny
Poprzez leśne dąbrowy,
Poprzez stepy i knieje,
Poprzez mroczne parowy,
W których nigdy nie dnieje
I gdzie płoszą się sowy,
Gdy złe jęknie lub strzyga,
A dźwięk słysząc takowy,
Serce w trwodze zastyga...
Niezrażony ciemnością,
Która mrozi głusz dziką,
Sam na sam z samotnością,
Co do szpiku przenika,
Pełen hartu i woli,
Podpierając sam siebie,
Mając zamiast busoli
Krzyż Południa na niebie
Pokonując złe żądze,
Wietrząc wrogów wkrąg wielu,
Ufny, iż nie zabłądzę,
Idę naprzód, do celu.
Drogi mej nie wytyczyły
Ni głos werbla, ni cytra,
Póki starczy mi siły,
Idę po pół litra.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
NightRose
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-01-19
17:31:06

Apaszem Staszek Byl
> lepsze to niz hiphop
> yeach brudne ulice:) madafaka kiler zioms sklad i super tak:)

żebyś wiedział.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
NightRose
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-01-18
10:24:43

polska a i b?

> Czy tak wyglada wspolczesnie kraj w krorym zyjemy?

świat. niemal od zawsze.

> Czy odczowacie podzialy na polske a  i b?

uproszczenie.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2004-01-18
00:04:45

polska a i b?
Szczerze mówiąc wali mi to :)
Widzę swoje mozliwości i wiem że daję sobie radę, mnie to nawet cieszy bo mam mniejszą konkurencję na rynku.
Nigdy nie wytykałem niemiastowym że nei są z miasta. Nie widziałem w tym celu, tak samo jak nie dopatruję się podziałów na miastowych i tych spoza miasta.

Reasumując, moim celem jest bycie właśnie takim panem VIPem, a reszta mi wali...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-01-16
05:28:53

Polska A i Polska D (jak Dupa)
No cóż... ja to widzę raczej tak:

Na wsi perspektywy rozwoju są dużo gorsze niż w mieście.
Na wsi jest też więcej biednych.
Korelacja jest jeszcze ciekawsza:
Mianowicie człowiek biedny ze wsi nie ma żadnych perspektyw, a człowiek biedny z miasta ma jednak całkiem spore szanse na uzyskanie przyzwoitego wykształcenia i całkiem przyzwoitą pracę kiedyś w przyszłości (bo zaraz po studiach to ma przejebane zazwyczaj), a w efekcie na wyciągnięcie się z biedoty. Na wsi szansę taką dostają jedynie bogaci - z prostej przyczyny - tylko ich stać na wyjazd do wielkiego miasta najpierw do liceum, a potem na studia...

Poza tym pomiędzy ludźmi ze wsi, a ludźmi z miasta są też wielkie różnice mentalności... ale to już temat na inną bajkę :-)

Pozdrawiam.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Slanesh
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-01-16
09:40:00

Polska A i Polska D (jak Dupa)
> No cóż... ja to widzę raczej tak:
>  
> Na wsi perspektywy rozwoju są dużo gorsze niż w mieście.
> Na wsi jest też więcej biednych.

W zasadzie się zgadza...ale są miasta rózwnie przejebane jak wsie, np Łódź...

> Korelacja jest jeszcze ciekawsza:
> Mianowicie człowiek biedny ze wsi nie ma żadnych perspektyw, a człowiek  
> biedny z miasta ma jednak całkiem spore szanse na uzyskanie przyzwoitego  
> wykształcenia i całkiem przyzwoitą pracę kiedyś w przyszłości (bo zaraz po  
> studiach to ma przejebane zazwyczaj), a w efekcie na wyciągnięcie się z  
> biedoty. Na wsi szansę taką dostają jedynie bogaci - z prostej przyczyny -  
> tylko ich stać na wyjazd do wielkiego miasta najpierw do liceum, a potem  
> na studia...

Wiesz, nie do końca. Wydajemi sie, że na studia  
>  
> Poza tym pomiędzy ludźmi ze wsi, a ludźmi z miasta są też wielkie różnice  
> mentalności... ale to już temat na inną bajkę :-)
>  
> Pozdrawiam.
> LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Slanesh
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-01-16
09:55:26

Polska A i Polska D (jak Dupa)
> No cóż... ja to widzę raczej tak:
>  
> Na wsi perspektywy rozwoju są dużo gorsze niż w mieście.
> Na wsi jest też więcej biednych.

W zasadzie się zgadza...ale są miasta rózwnie przejebane jak wsie, np Łódź...

> Korelacja jest jeszcze ciekawsza:
> Mianowicie człowiek biedny ze wsi nie ma żadnych perspektyw, a człowiek  
> biedny z miasta ma jednak całkiem spore szanse na uzyskanie przyzwoitego  
> wykształcenia i całkiem przyzwoitą pracę kiedyś w przyszłości (bo zaraz po  
> studiach to ma przejebane zazwyczaj), a w efekcie na wyciągnięcie się z  
> biedoty. Na wsi szansę taką dostają jedynie bogaci - z prostej przyczyny -  
> tylko ich stać na wyjazd do wielkiego miasta najpierw do liceum,  


Wiesz, nie do końca. Wydajemi sie, że na studia najczęściej idą ludzie, których rodzicwe maja wyższe/średnie wykształcenie, i stąd wiedzą, że bez wykształcenia ani rusz w współczesnym świecie. Moi starzy są biedni, ale na studia jakąś kaskę dostaję (a większość czasu moi starzy żyli na wsi, choć nie zawsze: oni się nieustannie przeprowadzali, to wieś, to Łódź, to coś tam innego).

Nawet żyjąc w mieście, człowiek który wzrasta w domu w którym nikt nie skończył nawet liceum, prawdopodobnie tez nie skończy liceum, bo nie będzie miał odpowiednich wzorców społecznych. Dodać do tego jeszcze wpływ subkultur osiedlowych, gdzie rulez są kolesie jadący na koksach, i prawdopodobieństwo chęci kształcenia sie u takiegio czlowieka jeszcze spadają...
>  
> Poza tym pomiędzy ludźmi ze wsi, a ludźmi z miasta są też wielkie różnice  
> mentalności... ale to już temat na inną bajkę :-)

Owszem, w mojej okolicy mam tylko dwóch kumpli, z którymi trzymam, reszta...kurwa, o czym z nimi gadać, nic nie czytają, niczym sie nie interesują....ale też wies wsi nie równa...u mnie np nie ma dużo akcji "nie chodzisz do kościoła, to...", a u mojej laski są , i to ostre (religia w liceum jest praktycznie u niej obowiązkowa, początek i koniec roku szkolnego to obowiązkowe wsze święte, itd). I nawet niekoniecznie to zależy od wielkości/odległości od miasta danej wiochy...kiedys mieszkaliśmy w wiosce totalnie zabitej dechami, a ludzie tam byli bardzo tolerancyjni (NIKT nie wnikał, że moi starzy nie chodzą do kościoła, nawet ksiądz! : przychodził do moich starych i sępił obrazy starego...hehe),zreszta w tej wiosce doszło po moim wyjeździe do tego, że powstała tam mocna ekipa RPG, i kolesie zamiast tłuc siepo dyskotekach grali w Warhammera! (,to mnie zabiło, jak o tym usłyszałem!!!)
a teraz mmimo że wiocha gdziemoi strzy mieszkają jest niby bliżej miast, i większa, to niektórzy ich nie lubia za ich bezbożność...
>

Generalnie, na pewno procentowo więcej ludzi z miast idzie na studia (szczególnie pewno z Wawy i Krakowa), ale podejrzewam, że najważniejszym czynnikiem jest bezpośrednie (rodzina) środowisko społeczne.  

Pozdrówka!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-01-17
05:35:31

Polska A i Polska D (jak Dupa)
> W zasadzie się zgadza...ale są miasta rózwnie przejebane jak wsie, np  
> Łódź...

No o Łodzi to dawno już mówiłem, że gołębie tam latają do góry nogami, bo na Łódź nawet srać nie warto :-P
  
> Generalnie, na pewno procentowo więcej ludzi z miast idzie na studia  
> (szczególnie pewno z Wawy i Krakowa), ale podejrzewam, że najważniejszym  
> czynnikiem jest bezpośrednie (rodzina) środowisko społeczne.  

Wiesz, coś jest w tej rodzinie i środowisku... chyba faktycznie dotarłeś w pewien sposób do sedna. Ale Twoja teza nie przeczy mojej - w końcu więcej ludzi z przyzwoitym wykształceniem mieszka w mieście niż na wsi i stąd wspomniane przeze mnie zależności...

Jak się tak patrzę w mojej zacnej  klasie, z którą już niedługo przyjdzie mi się rozstać, to faktycznie większość kujonków ze wsi mieszkających po różnych bursach i internatach to dzieci ludzi z wyższym wykształceniem (najczęściej lekarzy bądź weterynarzy - w końcu to biolchem, a tradycje rodzinne na wsi trza podtrzymywać)...

Tak więc przyznaję Ci rację. Amen.

Pozdrawiam. I gratuluję poziomu pierwszego!
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Piotr Wdówka
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-01-19
09:19:56

Polska A i Polska D (jak Dupa)

>  
> No o Łodzi to dawno już mówiłem, że gołębie tam latają do góry nogami, bo  
> na Łódź nawet srać nie warto :-P
Kurwa ! odpierdol sie wreszcie od tego miasta:)
az taka wiocha to tu nie jest:) Kropiwnicki nie swiadczy o calej lodzi.

> Wiesz, coś jest w tej rodzinie i środowisku... chyba faktycznie dotarłeś w  
> pewien sposób do sedna. Ale Twoja teza nie przeczy mojej - w końcu więcej  
> ludzi z przyzwoitym wykształceniem mieszka w mieście niż na wsi i stąd  
> wspomniane przeze mnie zależności...
>  
> Jak się tak patrzę w mojej zacnej  klasie, z którą już niedługo przyjdzie  
> mi się rozstać, to faktycznie większość kujonków ze wsi mieszkających po  
> różnych bursach i internatach to dzieci ludzi z wyższym wykształceniem  
> (najczęściej lekarzy bądź weterynarzy - w końcu to biolchem, a tradycje  
> rodzinne na wsi trza podtrzymywać)...
>  
Eh u ciebie tez sa kujony ze wsi?:)
u mnie w klasie maja przekichane- wysmiewanie sie z ich pochodzenia to pozadek dnia:(
Ale faktem jest ze sa jedynymi ktorym zalezy na dobrych ocenach:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-01-20
06:54:46

Polska A i Polska Ł (jak Łódź)
> Kurwa ! odpierdol sie wreszcie od tego miasta:)
> az taka wiocha to tu nie jest:) Kropiwnicki nie swiadczy o calej lodzi.

No ale nie moja wina, że w Łodzi zające w kaskach biegają :-P

A poważnie - Łódź przez swoją politykę rozwojową wyrobiła sobie taką opinię w całej Polsce, że matkoboska :-P A najlepszym dowodem na to, że opinia jest jak najbardziej słuszna jednak pozostaje ten demokratycznie wybrany Kropiwnicki :-P

U was to się nawet cityrunnery wypożycza do Genewy*, chyba dlatego, że w Łodzi za dużo chamstwa, żeby jeździło tak dobrymi tramwajami... ROTFL
  
> Eh u ciebie tez sa kujony ze wsi?:)

Są. Niektórzy nawet nie mają w zwyczaju korzystać z prysznica i dezodorantu - efekt taki, że salę trzeba wietrzyć na każdej przerwie (jezu jak ja się cieszę, że od października już na studia... chociaż samą szkołę i większosć ludzi naprawdę lubię)...

> u mnie w klasie maja przekichane- wysmiewanie sie z ich pochodzenia to  
> pozadek dnia:(

U nas jest na to jednak zbyt kulturalne towarzystwo... w końcu ja w Krakowie żyję, nie w Łodzi** i szkoła też jakaś taka elitarna się wydaje (5 m-ce w rankingu Perspektyw, jak do niej przyszedłem, to była pierwsza)

> Ale faktem jest ze sa jedynymi ktorym zalezy na dobrych ocenach:)

No u nas jest też paru kujonów miejscowych. Są też ludzie, którzy bez większego nakładu środków mają dobre oceny :-D Ale fakt, że kujony z rozmaitych wsi o romantycznych nazwach jak np. Szczurowa ZAWSZE kują jak dzięcioły... chociaż w sumie widać to (i alienację towarzyską) bardziej u osób zamiejscowych płci żeńskiej - mamy także dwóch zamiejscowych facetów (jeden z jakiegoś Zborowa, a drugi z Jasła) i po pierwsze: nie kują, lecz uczą się tylko tego, co ich interesuje, lejąc na inne przedmioty ciepłym moczem, a po drugie - są równymi goścmi, niezłymi jajcarzami i świetnie się zintegrowali z miejską częścią klasy :-)

Pozdrawiam.
LOKI

* - to akurat fakt.
** - mam nadzieję, że się nie obrażasz o to, że sobie jaja robię z Twego rodzinnego miasta? :-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Piotr Wdówka
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-01-21
10:34:16

Polska A i Polska Ł (jak Łódź)

> No ale nie moja wina, że w Łodzi zające w kaskach biegają :-P
hahah:)
> A poważnie - Łódź przez swoją politykę rozwojową wyrobiła sobie taką  
> opinię w całej Polsce, że matkoboska :-P A najlepszym dowodem na to, że  
> opinia jest jak najbardziej słuszna jednak pozostaje ten demokratycznie  
> wybrany Kropiwnicki :-P
eh on jest stary czlek i nie odpowiada za swoje czyny:)
> U was to się nawet cityrunnery wypożycza do Genewy*, chyba dlatego, że w  
> Łodzi za dużo chamstwa, żeby jeździło tak dobrymi tramwajami... ROTFL
Te trambaje sa chujowe- zima zimna a latem piekarnik:)

> Są. Niektórzy nawet nie mają w zwyczaju korzystać z prysznica i  
> dezodorantu - efekt taki, że salę trzeba wietrzyć na każdej przerwie (jezu  
> jak ja się cieszę, że od października już na studia... chociaż samą szkołę  
> i większosć ludzi naprawdę lubię)...
jak sie dostaniesz:>  
widze ze brak mydla to nie tylko domena podlodzkich wsi:)
a wlasnie cityrunery byly za szczele i jak wszedl taki co mydlo widzi raz na rok to pawia puscic bez problemu:)
> U nas jest na to jednak zbyt kulturalne towarzystwo... w końcu ja w  
> Krakowie żyję, nie w Łodzi** i szkoła też jakaś taka elitarna się wydaje  
> (5 m-ce w rankingu Perspektyw, jak do niej przyszedłem, to była  
> pierwsza)
to spory spadek:)
Nasza nawet nie wiem gdzie jest:)

> LOKI
>  
> * - to akurat fakt.
> ** - mam nadzieję, że się nie obrażasz o to, że sobie jaja robię z Twego  
> rodzinnego miasta? :-)
no wiesz chyba sie obraze zabiore szmatki i galganki i pojde na podworka:)
pozdro
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-01-21
10:51:41

Polska A i Polska Ł (jak Łódź)
> hahah:)

A bociany pionowo startują...

> eh on jest stary czlek i nie odpowiada za swoje czyny:)

Ale Łodzianie odpowiadają za to, że uczynili go kapitanem swojej Łodzi (podwodnej) :-P

> Te trambaje sa chujowe- zima zimna a latem piekarnik:)

U nas w Krakau też mamy tramy produkcji bombardiera, tyle że nie Cityrunnery - w zimie na nie nie narzekam, bo faktycznie jest w nich cieplutko, ale w lecie to się zesrać można... w najnowszej dostawie zamontowano już okienka przesuwne i wydajniejszą wentylację, ale i tak niewiele to pomogło... ale jeszcze gorzej jest we wszelkich autobusach firmy Scania - szwedzki produkt nie jest dostosowany do polskich upałów i w lecie przeciętna temperatura wynosi tamoj 50˚C
  
> jak sie dostaniesz:>  

Nie bój żaby - jako finalista olimpiady biologicznej praktycznie już mam indeks w kieszeni :-D

> widze ze brak mydla to nie tylko domena podlodzkich wsi:)

Niestety... :-(

> a wlasnie cityrunery byly za szczele i jak wszedl taki co mydlo widzi raz  
> na rok to pawia puscic bez problemu:)

Łoj, w Krakowie zwłaszcza w ciepłe letnie dni to w większości środków transportu zbiorowego można to zauważyć... najrozsądniejsze jest pod tym względem przedsiębiorstwo komunikacyjne w Bratysławie - kanar ma tam prawo nie tylko do kontroli biletów, ale również do usunięcia pasażera wydzielającego nieprzyjemną woń :-D

> to spory spadek:)

W zeszłym roku była szósta - więc wzrost :-D

Ale ja się nie dziwię, że spadki są - jak przyszedłem do tej szkoły, to 50% uczniów nosiło hery do pasa, glany i czarne wdzianka z rozmaitymi behemotami, burzumami, vaderami i innymi takimi... a teraz... została nas garstka w czwartych klasach, a cały nowy nabór to dresy/skejci/popkultura :,-(

> Nasza nawet nie wiem gdzie jest:)

W Łodzi.
Tylko na jakim morzu?

> no wiesz chyba sie obraze zabiore szmatki i galganki i pojde na  
> podworka:)

Są na tym forum tacy, co by tak zrobili :-]

Pozdrawiam!
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Slanesh
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-12
12:54:48

Polska A i Polska Ł (jak Łódź)
>  
> Ale ja się nie dziwię, że spadki są - jak przyszedłem do tej szkoły, to  
> 50% uczniów nosiło hery do pasa, glany i czarne wdzianka z rozmaitymi  
> behemotami, burzumami, vaderami i innymi takimi... a teraz... została nas  
> garstka w czwartych klasach, a cały nowy nabór to dresy/skejci/popkultura  
> :,-(
>
No właśnie, czy metale to gatunek wymierający? Mam siostrzeńca w 6 podstwawówki, i go nawróciłem na Cannibali i Vadera: ale oprócz niego w klasie nikt nie słucha tak cięzkiej muzy...a jak ja chodziłem do podstwawówki to pełno było maniaków metalu....

Wiesz, śmieszy to niektórych ludzi, utożsamianie długości włosów i inteligencji (ja żałuję: musiałem ściąc swą inteligencję...) ale jak zobaczyłem zdjęcie wyróżnionych w konkursie na młodego naukowca to zdębiałem: na 5 kolesi 4 miało długie hery...

Pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-13
07:42:42

Polska A i Polska Ł (jak Łódź)
> No właśnie, czy metale to gatunek wymierający? Mam siostrzeńca w 6  
> podstwawówki, i go nawróciłem na Cannibali i Vadera: ale oprócz niego w  
> klasie nikt nie słucha tak cięzkiej muzy...a jak ja chodziłem do  
> podstwawówki to pełno było maniaków metalu....

Podstawówka - to IMHO jeszcze za wcześnie na oceny...
Trzeba się rozglądnąć po liceach...
Niestety nawet w liceach wśród nowego naboru jest kiepściuteńko... w roczniku, który teraz przylazł do szkoły jest może ze trzech metali (na te plus minus 300 osób), a kilka kolejnych osób słucha metalu, wyglądając zupełnie normalnie... no nic tylko siąść i płakać... za to dresów nazłaziło się w chuj i jeszcze trochę, podobnie jak dupozwisów...

A w czwartych klasach jest przynajmnie 20% metali... w mat-fizie liczba ta dochodzi do połowy ;-)
  
> Wiesz, śmieszy to niektórych ludzi, utożsamianie długości włosów i  
> inteligencji (ja żałuję: musiałem ściąc swą inteligencję...) ale jak  
> zobaczyłem zdjęcie wyróżnionych w konkursie na młodego naukowca to  
> zdębiałem: na 5 kolesi 4 miało długie hery...

Fajnie, fajnie... to zapuszczam dalej ;-)

Pozdrawiam!
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Slanesh
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-01-19
14:51:24

Polska A i Polska D (jak Dupa)
> Kurwa ! odpierdol sie wreszcie od tego miasta:)
> az taka wiocha to tu nie jest:) Kropiwnicki nie swiadczy o calej lodzi.
Na szczęscie!

Ale mieszkałem tam ( w łodzi) 4 lata i popieram opinię Locutusa...nie wiem czemu tak się denerwujesz...choć Falloutowe dzielnie typu okolica Zgierskiej mają swój klimat: rozkładu...(mieszkałem przy Stary Rynek,  chodziłem do 45).  
>  
> > u mnie w klasie maja przekichane- wysmiewanie sie z ich pochodzenia to  
> pozadek dnia:(
> Ale faktem jest ze sa jedynymi ktorym zalezy na dobrych ocenach:)
dee..., to świadczy o poziomie wyśmiewających...(dee po raz drugi)

Pozdrawiam!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Slanesh
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-01-17
11:24:53

Polska A i Polska D (jak Dupa)
  
>  
> Wiesz, coś jest w tej rodzinie i środowisku... chyba faktycznie dotarłeś w  
> pewien sposób do sedna. Ale Twoja teza nie przeczy mojej - w końcu więcej  
> ludzi z przyzwoitym wykształceniem mieszka w mieście niż na wsi i stąd  
> wspomniane przeze mnie zależności...

Na pewno, patrz procent ludzi z wyższym wykształceniem w Wawie czy Krakowie...a np w moich rodzinnych Mazurach...
>  
Pozdrawiam!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2004-01-15
22:08:28

polska a i b?
> Czy tak wyglada wspolczesnie kraj w krorym zyjemy?

Poniekąd. Nie wiadomo gdzie postawić granicę. Ty należysz do "a", a Ty do "b", skąd brać kryteria? "W każdym kraju są ludzie biedni i bogaci" D.Wałęsowa.

> Czy odczowacie podzialy na polske a  i b?

Nie. Gdyby nie przypadkowy kontakt z mediami i pewnymi plotkami to bym nawet nie wiedział o jakimś podziale.

> czy wstydzicie sie swojego pochodzenia ze wsi naprzyklad?

Nie pochodzę generalnie z dużego miasta i nie wiem czego mogę się wstydzić? Udało mi się skutecznie wyemigrować ze względu na tamtejszy brak perspektyw rozwoju :)

> i skad wedlug ciebie takie podzialy?

Z różnic.

pozdrawiam
Dariusz
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
jerry486
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-07
13:59:54

polska a i b?
> Czy tak wyglada wspolczesnie kraj w krorym zyjemy?
no jeszcze sa i tacy co nie wiedza dokladnie gdzie stoja - wiedza ze moze byc gorzej ale i najlepiej tez nie jest .. ale fakt - zazwyczaj raczej narzekaja i zaliczaja sie do tej grupy ktorej o wszystko ciezej walczyc ..

> Czy odczowacie podzialy na polske a  i b?
taaa .. cwaniaki i biedni uczciwi ktorzy musza kombinowac ile wlezie

> czy wstydzicie sie swojego pochodzenia ze wsi naprzyklad?
a gdzie tam! Mieszkam na wsi ale nie mam akurat gospodarstwa - mam wielki teren, zajebisty ogrod i basenik - sam go sobie wykopalem, zabetonowalem i pomalowalem - i chociaz woda w nim zimna bo z rurociagu - a na grzalki mnie nie stac to ludzie nawet zazdroszcza takiego zycia .. z reszta zrobilem we frontpagu kiedys taka bylejaka stronke - www.podlipka.prv.pl to mozna se popatrzec ..

> czy kiedys odczules(las) niechec maistowych do siebie?
Pewnie tak .. nie pamietam konkretnych przypadkow .. moze pare razy kuzynka mi powiedziala - "jak to? nie masz czegos takiego u sieibe w miescie ??" .. Spokojnie jej mowilem ze ja nie z miasta tylko z miescowosci o statusie miasta co prawda ale wawa czy krakow to na pewno nie jest .. Poza tym wszystko ma swoje zady i walety :D .. Przyjezdza do mnie np kumpel z miasta - biore go na wypad na jaworzyne zielonym szlakiem i koles dostaje zadychy - a ja sie z niego smieje i kaze mu alfabet od tylu recytowac ..  

> i skad wedlug ciebie takie podzialy?
to juz sprawa wymagajaca glebszej analizy ..

> czy zarabiasz mniej bo pracujesz na wsi
czy ja wiem - zalezy co sie robi - informatyk zarobi tyle samo jesli umie zrobic co do niego nalezy .. Matka dostawala do niedawna jeszcze tzw. dodatek za prace na wsui do swojej pensji w szkolnictwie, wiec chyba nawet lepiej wychodzila na tym .. Ale rzad zniosl ten dodatek .. I tak byl niewielki ale zawsze cos ..

> Pozdro piotrwdowka blokers jak malowany:)
pozdrawiam rowniez jako szczesliwy  górol zy wsi :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gee
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-14
18:34:42

polska a i b?
> czyli podzial na polske bogatych i zaradnych panow vipow ktorzy to maja  
> kase na imprezy i panienki i lekarza i smieciaza i nawet sami sracza myc  
> nie musza:).
> i druga gleboka prowincja bez perspektyw dla przecietniakow ani bez pracy,  
> gazu wody bierzacej(czasem nawet elektrycznosci). Lekarza widza zadziej  
> niz ksiedza a w sklepie tylko tanie wino bo nic innego i tak nie schodzi.  
>  
> Czy tak wyglada wspolczesnie kraj w krorym zyjemy?
> Czy odczowacie podzialy na polske a  i b?
> czy wstydzicie sie swojego pochodzenia ze wsi naprzyklad?
> czy kiedys odczules(las) niechec maistowych do siebie?
> i skad wedlug ciebie takie podzialy?
> czy zarabiasz mniej bo pracujesz na wsi
> Pozdro piotrwdowka blokers jak malowany:)


Są podziały, ale te podziały są i były własciwe dla całego świata. Co do Polski znając historię zapewne zauważysz jak długo utrzymały sie podziały stanowe. W zasadzie wcale mnie to nie dziwi. Patrząc na to obiektywnie trzeba sobie powiedzieć tak jak mówi pewna maksyma "punk widzenia zależy od punktu siedzenia". Podziały zauważalne są przez ludzi "pokrzywdzonych", niżej uposażonych i przede wszystkim posiadających masę kompleksów dotyczących swojej pozycji społecznej. Bogaty "cwaniaczek" nie zauważy tych podziałów, ktos komu sie w życiu "poszczęściło" będzie na takie podziały ślepy. Najważniejsze jest to jak sam siebie oceniasz i kim jesteś we własnych oczach. Jak jest źle zmień to jak dobrze trzeba to utrzymać. Reszta nie ma znaczenia.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>