Satan.pl > Forum > Komentarze >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Szkoła
vortex 2004-02-17 - 03:01:34
 Szkoła
RAUBER 2004-02-29 - 21:26:24
 Szkoła
RAUBER 2004-03-01 - 15:13:59
 Szkoła
Locutus 2004-03-02 - 03:10:57
 Szkoła
RAUBER 2004-03-02 - 16:13:52
 Szkoła
tarrant 2004-03-02 - 16:19:32
 Szkoła
RAUBER 2004-03-02 - 19:48:26
 Szkoła
vortex 2004-03-03 - 09:49:28
 Szkoła
RAUBER 2004-03-03 - 21:25:54
 Szkoła
Marcin93 2004-03-04 - 01:38:55
 Szkoła Óczy
tarrant 2004-03-04 - 02:23:29
 Szkoła
Wiktor 2004-03-04 - 08:44:03
 Szkoła
RAUBER 2004-03-04 - 11:22:43
 Szkoła
vortex 2004-03-04 - 14:15:38
 Szkoła
tarrant 2004-03-04 - 08:51:54
 Szkoła
vortex 2004-03-04 - 14:12:56
 Szkoła
tarrant 2004-03-05 - 01:33:45
 Nowa szkoła.
E g o 2004-02-24 - 13:15:45
 Nowa szkoła.
AdN Clavicul 2004-02-26 - 18:08:30
 Nowa szkoła.
vortex 2004-02-24 - 17:22:08
 Nowa szkoła.
tarrant 2004-03-02 - 16:17:02
 Szkoła
RAUBER 2004-02-17 - 03:41:32
 Szkoła
vortex 2004-02-17 - 08:14:03
 Szkoła
RAUBER 2004-02-17 - 20:11:29
 Szkoła
Locutus 2004-02-17 - 07:58:17
 Szkoła
RAUBER 2004-02-17 - 20:16:43
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-17
03:01:34

Szkoła
Dobra, sprowokowany przez wątek o nauczycielach napisze wątek o szkole :) podziele sie moimi przemyśleniami i zobaczymy co z tego wyniknie. RAUBER szykuj krytyke :D

Jak według mnie powinna wyglądać szkoła?, pomijam fakt że szanse na zaistnienie czegoś takiego przez najbliższe 50 lat są równe zeru ale cóż.

No więc w dzisiejszym sposobie nauczania wkurza mnie pare spraw
- klasy, wystarzy zawalić jeden przedmiot i trzeba powtarzać całą klase, znowu te same informacje które już sie zaliczyło a ten czas możnaby poświęcić na nauke czegoś innego
- przymus który skutecznie zniechęca

Wymyśliłem prosty system który wydaje mi sie jak narazie super.

Najpierw kilka lat kazdy przechodziłby poziom podstawowy, czyli tak jak dzisiejsza podstawówka. Poziom podstawowy zawierałby elementarną wiedze o świecie, fizyka, chemia, biologia, muzyka itp itd Lekcje odbywałyby sie bez ocen a jedynie z zaliczeniami, nauczyciel sprawdzałby predyspozycje dziecka oraz starał sie zachęcić ucznia. Zajęcia byłyby bardziej opisowe niż szczegółowe, najlepiej to widać na przykładzie fizyki: nuczyciel opisywałby działanie grawitacji, dźwięku, światła, opisywałby świat, z minimalną ilością wzorów, jeśli ktoś sie tym zafascynuje będzie kontynuował nauczanie w tym kierunku o czym powiem dalej, a jak nie to i tak nie będzie korzystać z tych wzorów. J.polski bardziej byłby zastąpiony przez gramatyke i literature, zmieniłbym zakres lektur ale jeszcze nie wiem dokładnie na jaki, liczyłyby sie wnioski uczniów i dyskusja, za młode dzieci mogłyby poznawać bajki i powieści familijne. Możnaby w ogóle zrezygnować z lektur przymusowych pozostawiając ich wybór rodzicom, albo 10 lektur z listy 1000. Historia też bardziej nastawiona byłaby na wnioski, logike działań, ważne wydarzenia, bez zapamietywania miejsc bitew (chyba że bardzo ważne) i zbędnych dat (tak samo chyba że ważne)

Po zaliczeniu poziomu podstawowego który jeszcze jest dyskusyjny poniewaz każdy może widzieć go inaczej przechodzi sie do specjalizacji i wolnego wyboru.
Pełna gama przedmiotów będzie stała otworem dla ucznia ale żaden nie będzie obowiązkowy ponieważ wiedzia obowiązkowa będzie już wpojona w zakresie podstawowym.  
Dzieci nie będą chciały sie uczyć? Ja pamietam dobrze jak bardzo chciałem sie uczyć zanim szkoła skutecznie mnie zniechęciła. Jeśli szkoła będzie przyjazna, bez podziału na lepszy gorszy z matmy, bez wyzwisk od głabów jak jest sie nogą z chemii i bez bzdurnych lektur których wniosków trzeba sie uczyć na pamieć to dzieci powinny chcieć sie uczyć.
Zajęcia w formie wykładów, zaliczenia z danego przemiotu częściej niż raz na rok, pewnie raz na 2-3 miesiące. Każdy może sie zapisać na dany przedmiot.
NP
Kowalski zapisuje sie na Matematyke, Historie, Chemie, Biologie bo wszystkie te przedmioty go fascynują, olał np Fizyke bo wie tyle ile chce wiedzieć a jest to wystarczająco dużo żeby nie twierdzić że ziemia jest centum wszechświata
Jeśli Kowalski obleje Chemie może dalej uczyć sie reszty bo przedmioty nie są powiązane
Kowalski dostałby index w którym miałby wpisywany aktualny poziom z danego przedmiotu.
Po pewnym czasie nasz bohater ma 6 poziom z matematyki 5 z Historii i 7 z Chemii oraz Biologii, zastanawia sie czy iść na Medycyne
Na Medycyne może iść jeśli będzie miał co najmniej 9 poziom z Chemii oraz Biologii
Po pewnym czasie Kowalski osiąga upragnione poziomy i zaczyna sie uczyć Medycyny, kontynułując nauke Chemii i Biologii które na wydziale Medycyny stału sie obowiązkowe, rezygnuje z Matematyki żeby móc więcej czasu poświecić drugiemu kierunkowi
Po jakimś czasie ubiega sie o prace w szpitalu gdzie wymagany jest 8 poziom z medycyny, Kowalski ma już 13 więc raczej dostanie ją bez trudu.

To bardzo uproszczony model ale chyba pokazuje o co mi chodzi. Pewnie padnie zarzut że nikt wtedy by sie nie uczył. Gdyby tak zrobiono teraz w polsce to pewnie żę nikt by sie nie uczył, ale w zdrowym kraju w którym taki system miałby już dziesiąt lat, dzieci nie byłyby przymuszane do nauki ale inspirowane każdy z chęcią uczyłby sie ulubionych przedmiotów. Byłoby dużo głąbów? to już rola poziomu podstawowego który uczyłby wystarczająco wiele.
Określone kierunki mogłyby zawierać różne zestawy przedmiotów analogicznie do całegosystemu np:

-informatyk poziom podstawowy, a po zaliczeniu poziomu podstawowego:
-c++
-html
-java
itp itd

Ten system działa w myśl zasady "nauka na siłe to żadna nauka" oraz "wczesne ukierunkowanie pozwala wiedzieć więcej na dany temat"  

dobra jest 3:00 a ja zaczynam juz gubić myśli, więc żeby nie gadać wiekszych bzdur ponad to co wymyśliłem w biały dzień kłade sie spać i może wątek rozwine dalej. Może ktoś mi przedstawi jakieś rażące wady tego czegoś których aktualnie nie widze.

pozdrawiam
vortex

PS - jak według Ciebie wyglądałoby idealne szkolnictwo?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2004-02-29
21:26:24

Szkoła
heheheheheehheee!

RAUBER bawi się w praktyki nauczycielskie ROTFL, właśnie pisze konspekty na zajęcia heheheheee

MEGAKURWAROTFL!!!!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2004-03-01
15:13:59

Szkoła
no a teraz mi się ostudziło, niektórzy nie powinni nawet podstawówek ukończyć, zblazowani i bezmyślni, zupełnie bez sensu, nie dziwię się że nauczyciele kładą lachę na to co robią

może następna grupa jaką dostanę będzie lepsza, zero myślenia samodzielnego, wszystko idzie jak krew z nosa, tylko za język trzeba ciągnąć, jakby się czegoś bali...  

idę na swoje zajęcia wrrrrrr
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-02
03:10:57

Szkoła
Nie wpadłeś na to, Tatku,  że może po prostu mają Twój przedmiot całkowicie w dupie, bo jest im do niczego nie potrzebny? ]:->

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2004-03-02
16:13:52

Szkoła
> Nie wpadłeś na to, Tatku,  że może po prostu mają Twój przedmiot  
> całkowicie w dupie, bo jest im do niczego nie potrzebny? ]:->

Akurat ten jest dla nich jednym z podstawowych narzędzi...
a zobaczyłem cielęcy wzrok, totalne zblazowanie i znudzenie na dzień dobry.
Patrzyli na mnie jakbym miał zieloną skórę i antenki na gowie, jakbym się z kosmosu urwał a na zajęcia przyleciał tależem a nie przyszedł na własnych nogach...
żeby to był nudny wykład, ale to były wszystkie potrzebne rzeczy plus praktyczne wykorzystanie wszelkich narzędzi ech... chcę uzyć w szkole wyższej a nie w średniej, a już na pewno nie takie stworzenia, same dresiki i barbie...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
tarrant
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-02
16:19:32

Szkoła
> chcę uzyć w szkole  
> wyższej a nie w średniej, a już na pewno nie takie stworzenia, same  
> dresiki i barbie...

to przynajmniej swoich  'pigułek' nie zapomnij :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2004-03-02
19:48:26

Szkoła
> > chcę uzyć w szkole  
> > wyższej a nie w średniej, a już na pewno nie takie stworzenia, same  
>  
> > dresiki i barbie...
>  
> to przynajmniej swoich  'pigułek' nie zapomnij :)


nooo przydałoby się :)
błedna odpowiedź na 3 pytania (3/3) i nie but tylko R-pigułka ROTFL
pozostali zaczęliby się uczyć w tri miga :]

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-03
09:49:28

Szkoła
> nooo przydałoby się :)
> błedna odpowiedź na 3 pytania (3/3) i nie but tylko R-pigułka ROTFL
> pozostali zaczęliby się uczyć w tri miga :]
  
słuchaj, u mnie w grupie na poprzednich zajęciach (teraz mam infe wiec siedze na kompie :D) dresik odpowiadał bezczelnie czytając z książki i przy tym nie krępując sie robił dłuższe przerwy żeby doczytać. Nauczycielka jeśli to zauważyła to zignorowała i postawiła mu 4. Jest sporo dresików którzy za punkt honoru uważają zmuszenie nauczyciela do robienia przerwy lub zagadanie tak żeby zapomniał że jest nauczycielem, i zaczał rozmawiać z nimi na jakiś beznadziejny temat. Przy tym każda osoba z IQ powyżej 50 widzi że bajerują "na maxa" ale niektórzy nauczycie, wydawałoby sie inteligentni, wpadają w te sidła :/
Ehh ale teraz brak poszanowania dla nauki i szkoły jest "modny"
Niestety

Tym optymistycznym akcetnem kończe i pozdrawiam
vortex
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2004-03-03
21:25:54

Szkoła
powinno się wrócić do zasady że nie każdy musi kończyć szkoły, niektórzy są też potrzebni do wywożenia śmieci i ich segregacji, zamiatania ulic itd., nauczyciele powinni selekcjonować uczniów i śmielej ulewać, do nauki zawsze można powrócić będąc bardziej dojrzałą osobą

pzdr
R
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marcin93
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-04
01:38:55

Szkoła
> powinno się wrócić do zasady że nie każdy musi kończyć szkoły, niektórzy  
> są też potrzebni do wywożenia śmieci i ich segregacji, zamiatania ulic  
> itd.

Ależ Rau, to takie niepostępowe;-)))

, nauczyciele powinni selekcjonować uczniów i śmielej ulewać, do nauki  
> zawsze można powrócić będąc bardziej dojrzałą osobą

Pewnie, że mogą, ale komuchom mentalnym ciężko to zrozumieć,
według nich to ONI wiedzą lepiej, co dla nas będzie najlepsze...
  
> pzdr
> R

pozdr
M93
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
tarrant
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-04
02:23:29

Szkoła Óczy
> powinno się wrócić do zasady że nie każdy musi kończyć szkoły, niektórzy  
> są też potrzebni do wywożenia śmieci i ich segregacji, zamiatania ulic  
> itd., nauczyciele powinni selekcjonować uczniów i śmielej ulewać, do nauki  
> zawsze można powrócić będąc bardziej dojrzałą osobą

moi rodzice są nauczycielami.  
wiecie jaka mentalność panuje w ich miejscu pracy (i pewnie nie tylko)?

"JAK GO OBLEJĘ TO BĘDĘ MUSIAŁ(A) MĘCZYĆ SIĘ Z DEBILEM ROK DŁUŻEJ, A PO JAKĄ CHOLERĘ?".

że na da.
za to rodzice są święcie przekonani, ŻE ICH POCIECHY SĄ W PORZĄDKU, TYLKO NIE ZDAŁY, BO NAUCZYCIEL NIE POTRAFIŁ ICH NAUCZYĆ.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2004-03-04
08:44:03

Szkoła
> powinno się wrócić do zasady że nie każdy musi kończyć szkoły, niektórzy  
> są też potrzebni do wywożenia śmieci i ich segregacji, zamiatania ulic  
> itd., nauczyciele powinni selekcjonować uczniów i śmielej ulewać, do nauki  
> zawsze można powrócić będąc bardziej dojrzałą osobą
>  

No nie wiem... Później ktoś taki zostanie posłem i co z tego będzie? Vide Renia Beger, której marzy się posadka w ministerstwie finansów...  

W
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2004-03-04
11:22:43

Szkoła
> No nie wiem... Później ktoś taki zostanie posłem i co z tego będzie? Vide  
> Renia Beger, której marzy się posadka w ministerstwie finansów...  

i sesja zdjęciowa w Playboyu...
doprawdy nei wiem co gorsze :)

pzdr
R
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-04
14:15:38

Szkoła
> i sesja zdjęciowa w Playboyu...
> doprawdy nei wiem co gorsze :)

na szczeście godło w tle ma już zajęte :D ale jakbym to zobaczył to zacząłbym sie chyba moczyć w łóżko :|

pozdrawiam
vortex
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
tarrant
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-04
08:51:54

Szkoła
> > powinno się wrócić do zasady że nie każdy musi kończyć szkoły,  niektórzy  
> > są też potrzebni do wywożenia śmieci i ich segregacji, zamiatania  ulic  
> > itd., nauczyciele powinni selekcjonować uczniów i śmielej ulewać, do  nauki  
> > zawsze można powrócić będąc bardziej dojrzałą osobą
> >  
>  
> No nie wiem... Później ktoś taki zostanie posłem i co z tego będzie? Vide  
> Renia Beger, której marzy się posadka w ministerstwie finansów...  

a czym się różni debil z ukończoną szkołą, od debila bez? =]
poseł - idiota to ułomność sysytemu, a nie kształcenia.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-04
14:12:56

Szkoła
> a czym się różni debil z ukończoną szkołą, od debila bez? =]
> poseł - idiota to ułomność sysytemu, a nie kształcenia.

tym że ukończone szkoły wydawały sie być wyznacznikiem wiedzy, teraz papierek nic nie znaczy, debil ze szkołą czy bez jest nadal debilem, wystarczy żę sie prześlizgnie lub kupi papierek. Kiedyś po prostu nie byłoby debila ze szkołą bo takowy szkoły by zwyczajnie nie ukończył :P
Dawno temu człowiek ze szkołą to był ktoś :P szlachciców uczono od dziecka wielu rzeczy, tego co dla chłopów było niedostępne, itp itd, nie chce mi sie rozwodzić, w każdym bądź razie teraz bardziej istotna jest wrodzona inteligencja bo byle debil kończy szkoły.

pozdrawiam
vortex
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
tarrant
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-05
01:33:45

Szkoła

> tym że ukończone szkoły wydawały sie być wyznacznikiem wiedzy, teraz  
> papierek nic nie znaczy, debil ze szkołą czy bez jest nadal debilem,  
> wystarczy żę sie prześlizgnie lub kupi papierek. Kiedyś po prostu nie  
> byłoby debila ze szkołą bo takowy szkoły by zwyczajnie nie ukończył :P
> Dawno temu człowiek ze szkołą to był ktoś :P szlachciców uczono od dziecka  
> wielu rzeczy, tego co dla chłopów było niedostępne, itp itd, nie chce mi  
> sie rozwodzić, w każdym bądź razie teraz bardziej istotna jest wrodzona  
> inteligencja bo byle debil kończy szkoły.


masz rację, ale to nie ma nic wspólnego z zostawaniem posłem =]
dziś magistrem zostaje człowiek, który 20 lat temu nie miałby nawet matury ...
pzdr.
T.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2004-02-24
13:15:45

Nowa szkoła.
> Jak według mnie powinna wyglądać szkoła?

~~~
"Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy".
(Albert Einstein)


> najlepiej to widać na przykładzie fizyki: nuczyciel  
> opisywałby działanie grawitacji, dźwięku, światła, opisywałby świat, z  
> minimalną ilością wzorów, jeśli ktoś sie tym zafascynuje będzie  
> kontynuował nauczanie w tym kierunku o czym powiem dalej, a jak nie to i  
> tak nie będzie korzystać z tych wzorów.

~~~
Nieco abstrahując : w ostatnich dwóch klasach liceum miałem panią profesor fizyk, w średnim wieku, zawsze zadbaną, z minimalnym makijażem lub brak, zawsze nieprzeciętnie ubraną, nierzadko dopatrywałem się w jej modzie podtekstów erotycznych :) jej uroda i życzliwy sposób bycia bardzo mnie motywowały do nauki fizyki :) gorzej nieco było z zadaniami. W każdym razie, ja bym dodałbym do twojego programu edukacyjnego to, żeby nauczycielki swoją urodą i energią zarażały uczniów ;)


> Historia też bardziej nastawiona byłaby na  
> wnioski, logike działań, ważne wydarzenia, bez zapamietywania miejsc bitew  
> (chyba że bardzo ważne) i zbędnych dat (tak samo chyba że ważne)

~~~
Ważne miejsca i daty wydarzeń historycznych niech służą jako istotne punkty orientacyjne w przemieszczaniu się w przestrzeni dziejowej, a nie jako punkty zawieszone w próżni.

Co jeszcze by do programu dodać ?

Mniejsze ilościowo klasy, na rzecz większej jakości nauczania.

Tuż za wiedzą niech idzie wyobraźnia, strzelać szczerymi pytaniami i trafiać w umysł zargumentowanymi odpowiedziami.
Zamiast akademickich gadanin-monologów nauczycieli, otwarte dialogi, nie martwa, lecz żyw(iołow)a interpretacja.
Więcej myślenia, mniej udawania myślenia i precz z wkuwaniem !    

Więcej cierpliwości, mniej biegania, bo "pośpiech bywa ojcem powierzchowności" (Mieczysław Jastrun).

Celem edukacji jest zawarcie trwałej przyjaźni ucznia z nauką i wiedzą, a nie przymusowa i nudna przygoda.  


> Może ktoś mi przedstawi jakieś rażące wady tego  
> czegoś których aktualnie nie widze.

~~~
Rażacą wadą, jest brak programu przejściowego, brak transformacji z tradycyjnej na nowoczesną, przez to, na samym początku twój program może połowicznie się zrealizować lub zatracić się, załamać.
I model edukacyjny jest zbyt ogólnikowy.


> PS - jak według Ciebie wyglądałoby idealne szkolnictwo?

~~~
Wyglądałoby "idealnie" :) idealne szkolnictwo, idealne państwo, idealny człowiek, idealności błądzą błądzą, a po kątach realność chichocze i łka.

Jedynie kobieta może być idealna :) inne idealizmy doprowadzają do katastrof.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
AdN Clavicul
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-26
18:08:30

Nowa szkoła.
> Nieco abstrahując : w ostatnich dwóch klasach liceum miałem panią profesor  
> fizyk, w średnim wieku, zawsze zadbaną, z minimalnym makijażem lub brak,  
> zawsze nieprzeciętnie ubraną, nierzadko dopatrywałem się w jej modzie  
> podtekstów erotycznych :) jej uroda i życzliwy sposób bycia bardzo mnie  
> motywowały do nauki fizyki :) gorzej nieco było z zadaniami. W każdym  
> razie, ja bym dodałbym do twojego programu edukacyjnego to, żeby  
> nauczycielki swoją urodą i energią zarażały uczniów ;)

W ostatnich dwóch klasach podstawówki miałem pana matematyka który ,,bardzo" lubił dziewczynki...Lekcja wygladała następująco:
1.Sprawdzanie obecnosci.
2.Wszystkie dziewczynki na pierwsze ławki..
3.Wszyscy chłopcy na ostatnie łąwki...
4.Słynny tekst który stał się u nas kultowym:,,A teraz chłopcy mogą pograć sobie w karty"
5....,,A dziewczynki po kolei pod tablice i rozwiązywac zadania" ;-)
6.Po dzwonku chowaliśmy karty, dziewczynki chowały książki.....Najgorsze było jednak to, że trzeba było potem na korki do egzaminów chodzić ;-)

Wytłumaczy mi ktoś psychikę tego nauczyciela, bo my do dziś się zastanawiamy, czy miał on jakieś niemiłe przeżycia w dzieciństwie czy co....;-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-24
17:22:08

Nowa szkoła.
> "Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy".
> (Albert Einstein)

:)

> Nieco abstrahując : w ostatnich dwóch klasach liceum miałem panią profesor  
> fizyk, w średnim wieku, zawsze zadbaną, z minimalnym makijażem lub brak,  
> zawsze nieprzeciętnie ubraną, nierzadko dopatrywałem się w jej modzie  
> podtekstów erotycznych :) jej uroda i życzliwy sposób bycia bardzo mnie  
> motywowały do nauki fizyki :) gorzej nieco było z zadaniami. W każdym  
> razie, ja bym dodałbym do twojego programu edukacyjnego to, żeby  
> nauczycielki swoją urodą i energią zarażały uczniów ;)

miły nauczyciel to już dobry początek

> Ważne miejsca i daty wydarzeń historycznych niech służą jako istotne  
> punkty orientacyjne w przemieszczaniu się w przestrzeni dziejowej, a nie  
> jako punkty zawieszone w próżni.

racja

> Mniejsze ilościowo klasy, na rzecz większej jakości nauczania.

to oznacza też większą ilość nauczycieli lub rzadsze lekcje. Co do jakości zgadzam sie :)

> Tuż za wiedzą niech idzie wyobraźnia, strzelać szczerymi pytaniami i  
> trafiać w umysł zargumentowanymi odpowiedziami.
> Zamiast akademickich gadanin-monologów nauczycieli, otwarte dialogi, nie  
> martwa, lecz żyw(iołow)a interpretacja.
> Więcej myślenia, mniej udawania myślenia i precz z wkuwaniem !    

znowu racja :)

> Więcej cierpliwości, mniej biegania, bo "pośpiech bywa ojcem  
> powierzchowności" (Mieczysław Jastrun).

i jeszcze raz racja


> Celem edukacji jest zawarcie trwałej przyjaźni ucznia z nauką i wiedzą, a  
> nie przymusowa i nudna przygoda.  

jak wyżej zgadzam sie

> Rażacą wadą, jest brak programu przejściowego, brak transformacji z  
> tradycyjnej na nowoczesną, przez to, na samym początku twój program może  
> połowicznie się zrealizować lub zatracić się, załamać.

nie myślałem jeszcze nad programem przejściowym, chciałem pokazać jedynie efekt końcowy. Jak narazie nie myśle o wprowadzeniu tego, tak jak napisałem w innym wątku 99% uczniów zwiałaby do parku pić wino zaraz po tym gdy dostałaby wolność wybierania przedmiotów :)

> I model edukacyjny jest zbyt ogólnikowy.

nie czuje sie właściwą osobą do wytyczania programu szkolenia, a jeśli już to tylko z niektórych przedmiotów. Pokazuje tylko ogólny zarys, od strony biurokratycznej oraz relacje nauczyciel-uczeń, reszty raczej w pojedynke bym nie wymyślał bo byłoby dziurawe jak ser szwajcarski :)

> Wyglądałoby "idealnie" :) idealne szkolnictwo, idealne państwo, idealny  
> człowiek, idealności błądzą błądzą, a po kątach realność chichocze i  
> łka.

nie ma ideałów :)

  
> Jedynie kobieta może być idealna :) inne idealizmy doprowadzają do  
> katastrof.

kh khm, jeśli tak uważasz ]:->

pozdrawiam
vortex
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
tarrant
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-02
16:17:02

Nowa szkoła.

> Mniejsze ilościowo klasy, na rzecz większej jakości nauczania.

nie do zrealizowania przy obecnym systemie dotacji, niestety ...

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2004-02-17
03:41:32

Szkoła
Szkoła...
Było już ale to nic ;)

Ok. zaczynamy...
Okres nauki opłacany przez Państwo:
- szkoła podstawowa,
- gimnazjum / zawodówka,
- liceum / liceum profilowane
- służba wojskowa, etap podstawowy w ramach nauki szkolnej,
Okres płatny z kieszeni osoby uczącej się:
- studia wyższe,
- szkoły pomaturalne,
- obowiązkowa służba wojskowa w okresie studiów, opłacana przez państwo, nie zaliczenie tego etapu powinno ciągnąć za sobą konsekwencje ale jeszcze nie wiem jakie... oblanie roku?

Cel:
- szybka aktywizacja zawodowa absolwentów (już w wieku 18 lat),
- wyprodukowanie możliwie najbardziej sprawnych pracowników posiadających zdolność samodzielnego myślenia,

Materiał:
Część ogólna zawierająca podstawowe informacje niezbędne do swobodnego poruszania się w pokrewnych i innych dziedzinach wiedzy. Stopniowe wgłębianie się w wiedzę, ok., z tym się zgadzam. Nie ma sensu uwalać ucznia/studenta na cały rok, powinien poprawiać tylko oblany materiał a resztę ciągnąć normalnie. Tyle że bez zaliczenia minimum nie ma co marzyć o ukończeniu poszczególnych etapów nauki.

Ocenianie:
Metody rankingu, zamiast dotychczasowych ocen wartości procentowe odnoszące się do opanowanego materiału, chodzi tu o pobudzenie konkurencyjności i standaryzację oceniania.

Metody pracy:
Teoria zredukowana do minimum, uczeń/student musi mieć przeczytane na zajęcia określone pozycje książkowe (całe książki a nie wybrane rozdziały), na zajęciach muszą być konkrety i wiedza praktyczna. Chodzi o wytworzenie kreatywnych ludzi a nie wyedukowanych jajogłowych o dwóch lewych rękach do pracy. Poziom i ranga wykształcenia to jedno, praktyczne zastosowanie to drugie.  

Ok. jest 3:30,rano musze lecieć zwindykowac jednego śmiecia a potem pobiegać z wpisami, więc wybacz tak ogólny opis :)
O widzisz, wypełnianie indeksu i tym podobne działania papierkowe zrzuciłbym na dziekanaty ;).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-17
08:14:03

Szkoła
> Okres nauki opłacany przez Państwo:
> - szkoła podstawowa,
> - gimnazjum / zawodówka,
> - liceum / liceum profilowane
> - służba wojskowa, etap podstawowy w ramach nauki szkolnej,
> Okres płatny z kieszeni osoby uczącej się:
> - studia wyższe,
> - szkoły pomaturalne,
> - obowiązkowa służba wojskowa w okresie studiów, opłacana przez państwo,  
> nie zaliczenie tego etapu powinno ciągnąć za sobą konsekwencje ale jeszcze  
> nie wiem jakie... oblanie roku?

Dobra, tylko że potem masz zaliczone liceum zaliczoną mature, ukończone studia i nikt tak do końca nie jest pewien co na ile umiesz, wie tylko że prześlizgnąłeś sie lepiej lub gorzej przez te etapy, wedługo mnie to nie jest dobre, a według mojego modelu byłoby jasno napisane w czym jesteś dobry a w czym nie

> Cel:
> - szybka aktywizacja zawodowa absolwentów (już w wieku 18 lat),
> - wyprodukowanie możliwie najbardziej sprawnych pracowników posiadających  
> zdolność samodzielnego myślenia,

To co mi sie nie podoba to że świat zaczyna lecieć dookoła kasy, a czas na życie zostaje obcinany coraz bardziej, szybciej więcej szybciej więcej. Prrr szalony. Człowiek najpierw sie uczy żeby potem pracować a potem łaskawie na emeryturze może zacząć żyć. Jeśli chodzi o kase to znaczysz tyle ile masz pieniędzy, każdy pracuje od rana do nocy po to by powiązać koniec z końcem, nieliczni którym sie udało zarabiają krocie nie pracując prawie nic, a wszyscy prowadzą konsumencki tryb życia, od fajrantu do fajrantu kupując plastykowy szajs sztucznie chciany przez reklamy. Oczywiście wyjaskrawiam ale nie podoba mi sie to, i to coraz bardziej.  
Celem mojego modelu byłby szybki i skuteczny dostęp do wiedzy, ze czym szło by dobre wykwalifikowanie zawodowe.

>  
> Materiał:
> Część ogólna zawierająca podstawowe informacje niezbędne do swobodnego  
> poruszania się w pokrewnych i innych dziedzinach wiedzy. Stopniowe  
> wgłębianie się w wiedzę, ok., z tym się zgadzam. Nie ma sensu uwalać  
> ucznia/studenta na cały rok, powinien poprawiać tylko oblany materiał a  
> resztę ciągnąć normalnie. Tyle że bez zaliczenia minimum nie ma co marzyć  
> o ukończeniu poszczególnych etapów nauki.

Tu sie chyba zgadzamy, brak zaliczenia z pewnych przedmiotów blokowałby dostęp do innych następnych, taki ktoś byłby do tyłu ale nie tak jak przy klasach

  
> Ocenianie:
> Metody rankingu, zamiast dotychczasowych ocen wartości procentowe  
> odnoszące się do opanowanego materiału, chodzi tu o pobudzenie  
> konkurencyjności i standaryzację oceniania.


>  
> Metody pracy:
> Teoria zredukowana do minimum, uczeń/student musi mieć przeczytane na  
> zajęcia określone pozycje książkowe (całe książki a nie wybrane  
> rozdziały), na zajęciach muszą być konkrety i wiedza praktyczna. Chodzi o  
> wytworzenie kreatywnych ludzi a nie wyedukowanych jajogłowych o dwóch  
> lewych rękach do pracy. Poziom i ranga wykształcenia to jedno, praktyczne  
> zastosowanie to drugie.  

oo tak, praktyka, to jest dobre, ciągle tylko teoria a jak przychodzi co do czego to nie wiadomo co zrobić, teoria też może być ale nie regółkowa. Nie każda książka jest dobra w całości, jakbym miał przeczytać całego Samuelsona "Ekonomia" to bym eksplodował (tak nie przeczytałem) na szczęscie miałem dobrego gościa od ćwiczeń który przekazał mi przystępnie tą wiedze. Uff

>  
> Ok. jest 3:30,rano musze lecieć zwindykowac jednego śmiecia a potem  
> pobiegać z wpisami, więc wybacz tak ogólny opis :)
> O widzisz, wypełnianie indeksu i tym podobne działania papierkowe  
> zrzuciłbym na dziekanaty ;).

nie ma sprawy ale nadal czekam na krytyke mojego modelu :) bo jak narazie przedstawiłeś swój. A co do Dziekanatów, jestem za jak najmniejszą robotą papierkową, biurokracja mnie irytuje i męczy, to byłoby jak najłatwiejsze, może każdy miałby indeks gdzie po zaliczeniu dostawałby stępel świadczący o zaliczniu? osobisty wykładowcy lub ogólny szkolny. Problem fałszerstwa to już inna sprawa.

pozdrawiam
vortex
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2004-02-17
20:11:29

Szkoła
> Dobra, tylko że potem masz zaliczone liceum zaliczoną mature, ukończone  
> studia i nikt tak do końca nie jest pewien co na ile umiesz, wie tylko że  
> prześlizgnąłeś sie lepiej lub gorzej przez te etapy, wedługo mnie to nie  
> jest dobre, a według mojego modelu byłoby jasno napisane w czym jesteś  
> dobry a w czym nie

no ok., ale też muszą być ustawione widełki, od jakiej wysokości koleś jest przepuszczany a poniżej jakiej granicy powtarza materiał, powinien być minimalny przedział ustawowy i ew dodatek ww szkolny który szkoła sobie ustala dbając o jakość swoich usług
  

> To co mi sie nie podoba to że świat zaczyna lecieć dookoła kasy, a czas na  
> życie zostaje obcinany coraz bardziej, szybciej więcej szybciej więcej.  
> Prrr szalony. Człowiek najpierw sie uczy żeby potem pracować a potem  
> łaskawie na emeryturze może zacząć żyć. Jeśli chodzi o kase to znaczysz  
> tyle ile masz pieniędzy, każdy pracuje od rana do nocy po to by powiązać  
> koniec z końcem, nieliczni którym sie udało zarabiają krocie nie pracując  
> prawie nic, a wszyscy prowadzą konsumencki tryb życia, od fajrantu do  
> fajrantu kupując plastykowy szajs sztucznie chciany przez reklamy.  
> Oczywiście wyjaskrawiam ale nie podoba mi sie to, i to coraz bardziej.  
> Celem mojego modelu byłby szybki i skuteczny dostęp do wiedzy, ze czym  
> szło by dobre wykwalifikowanie zawodowe.

Tego już nie unikniemy, wszystko się kręci wokół kasy. A dana szkoła ma wtedy racje bycia gdy wypuszcza najlepszych absolwentów którzy potem znajdą się na rynku pracy.
  
> Tu sie chyba zgadzamy, brak zaliczenia z pewnych przedmiotów blokowałby  
> dostęp do innych następnych, taki ktoś byłby do tyłu ale nie tak jak przy  
> klasach

to swego rodzaju cięcie kosztów, po co ktoś ma 2 razy robic klasę gdy może raz i powtarzać ew jeden przedmiot.  


> oo tak, praktyka, to jest dobre, ciągle tylko teoria a jak przychodzi co  
> do czego to nie wiadomo co zrobić, teoria też może być ale nie regółkowa.  
> Nie każda książka jest dobra w całości, jakbym miał przeczytać całego  
> Samuelsona "Ekonomia" to bym eksplodował (tak nie przeczytałem) na  
> szczęscie miałem dobrego gościa od ćwiczeń który przekazał mi przystępnie  
> tą wiedze. Uff

Jestem za czytaniem całych pozycji, wiem że to uciążliwe i pozornie niepotrzebne ...ale zapewniam że tylko pozornie. To pomaga szybciej kojarzyć fakty, budować konstrukcje myślowe.
  
> nie ma sprawy ale nadal czekam na krytyke mojego modelu :) bo jak narazie  
> przedstawiłeś swój. A co do Dziekanatów, jestem za jak najmniejszą robotą  
> papierkową, biurokracja mnie irytuje i męczy, to byłoby jak najłatwiejsze,  
> może każdy miałby indeks gdzie po zaliczeniu dostawałby stępel świadczący  
> o zaliczniu? osobisty wykładowcy lub ogólny szkolny. Problem fałszerstwa  
> to już inna sprawa.

ja bym to przerzucił na elektronikę :)
zaraz przyjżę się twojemu modelowi... :)

pzdr
Rauber
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-17
07:58:17

Szkoła
Podpisuję się pod patentem obiema ręcami.

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2004-02-17
20:16:43

Szkoła
Podobny model jest w Danii, Holandii i w Stanach ale w mniejszych miejscowościach. Spotkac tam mozna brak klas opartych na wieku, za to klasy oparte na zdobytych wiadomościach.
Ten model który opisałeś istnieje, jest jednym z wielu do wyboru (są kraje gdzie istnieje ponad 300 prawnie dozwolonych form szkół), a ponieważ ten model sie utrzymuje i takie szkoły nie padają to znaczy że się sprawdzają i ich absolwenci dają sobie rade na wyższych etapach nauki.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>