Satan.pl > Forum > Komentarze >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 HIV
Locutus 2004-02-18 - 00:55:38
 HIV
Cień 2004-03-06 - 12:59:44
 HIV
Karasu 2004-02-28 - 05:42:09
 HIV
Margoth 2004-03-05 - 18:00:34
 HIV
Locutus 2004-03-07 - 02:28:08
 HIV
Kain 2004-03-07 - 13:28:48
 HIV
Margoth 2004-03-12 - 17:58:33
 HIV
Locutus 2004-03-13 - 06:06:30
 HIV
Dariusz 2004-02-18 - 01:22:29
 HIV
Gee 2004-02-18 - 12:29:30
 HIV
Locutus 2004-02-19 - 01:27:33
 HIV
vortex 2004-02-20 - 00:39:12
 HIV
Locutus 2004-02-20 - 05:26:26
 HIV
Nadah 2004-02-21 - 23:03:24
 HIV
Gee 2004-02-23 - 11:38:51
 HIV
Locutus 2004-02-22 - 01:26:28
 przekraczanie popędu
Nadah 2004-02-22 - 01:35:56
 przekraczanie popędu
Locutus 2004-02-22 - 01:42:24
 przekraczanie popędu
Nadah 2004-02-22 - 01:55:32
 HIV
vortex 2004-02-20 - 10:21:16
 HIV
Locutus 2004-02-21 - 02:07:11
 HIV
vortex 2004-02-21 - 06:47:54
 HIV
Locutus 2004-02-21 - 10:12:41
 HIV
vortex 2004-02-21 - 14:56:49
 HIV
Locutus 2004-02-21 - 15:24:30
 HIV
Visenna 2004-02-20 - 17:52:28
 HIV
Locutus 2004-02-21 - 02:26:54
 HIV
Visenna 2004-02-21 - 08:29:29
 sex
Nadah 2004-02-21 - 23:24:25
 HIV
Locutus 2004-02-21 - 10:27:05
 HIV
Visenna 2004-02-21 - 18:15:35
 SEX, HIV & LIFE
Pharass 2004-02-20 - 22:23:32
 HIV
Aguś 2004-02-18 - 01:28:08
 HIV
Locutus 2004-02-19 - 01:31:05
 HIV
vortex 2004-02-18 - 06:41:15
 HIV
midiana 2004-02-18 - 10:59:55
 HIV
Slanesh 2004-02-18 - 14:36:39
 HIV
pathfinder 2004-02-18 - 19:42:48
 Dalszy ciag zycia;]
Lucem Fere 2004-02-19 - 01:38:50
 Śmierć dalszym ciągiem życia
Locutus 2004-02-19 - 01:44:59
 HIV
Katera 2004-02-19 - 12:26:30
 HIV
Locutus 2004-02-20 - 05:12:53
 HIV
Katera 2004-02-20 - 13:05:15
 HIV
Locutus 2004-02-21 - 02:08:12
 HIV
Katera 2004-02-21 - 17:09:23
 HIV
Karasu 2004-02-20 - 05:28:33
 HIV
Logrus 2004-03-07 - 21:21:19
 HIV
Locutus 2004-03-08 - 04:18:20
 HIV
Teufelin 2004-03-08 - 11:05:47
 HIV
Logrus 2004-03-08 - 22:46:31
 HIV
Teufelin 2004-03-09 - 10:27:34
 HIV
Logrus 2004-03-09 - 17:20:41
 HIV :-)=
Locutus 2004-03-10 - 03:34:33
 co za Łoś...
Masur 2004-03-10 - 14:39:47
 co za Łoś...
Logrus 2004-03-10 - 17:22:49
 Co za Łoś z tego Masura :-*
Locutus 2004-03-11 - 02:39:42
 Co za Łoś z tego Masura :-*
Masur 2004-03-11 - 06:29:21
 o jaaaa to nie łos tylko łosos...
midiana 2004-03-11 - 16:28:58
 Łososiem jestem...
Locutus 2004-03-12 - 01:22:20
 HIV :-)=(-:
Locutus 2004-03-09 - 05:28:37
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-18
00:55:38

HIV
Proste pytanie: co byście zrobili, gdybyście się dowiedzieli, że jesteście zakażeni wirusem HIV?

Ja bym popełnił samobójstwo w trybie natychmiastowym... zaraz po potwierdzeniu wyników w niezależnym źródle...

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-06
12:59:44

HIV
> Proste pytanie: co byście zrobili, gdybyście się dowiedzieli, że jesteście  
> zakażeni wirusem HIV?

Ehh,wpierdalał bym grzecznie AZT,interferon i resztę składników koktajlu anty-Hivowskieo...Nigdy nie narzekałem na niską odporność,więc miałbym szansę cieszyć się dobrym zdrowiem nawet przed kilkanaście lat.A przez ten okres czasu w terapi Hiv wiele może się zdarzyć,bowiem postęp w zakresie biochemii czy genetyki molekularnej jest wprost fenomenalny.
  
> Ja bym popełnił samobójstwo w trybie natychmiastowym... zaraz po  
> potwierdzeniu wyników w niezależnym źródle...

Eh,człowieku niskiego ducha...
Coż, Twój wybór...  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Karasu
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-28
05:42:09

HIV
> Proste pytanie: co byście zrobili, gdybyście się dowiedzieli, że jesteście  
> zakażeni wirusem HIV?

Jeszcze niedawno nie wiedziałem...
A teraz?
Kradł bym, rabował, napadał i palił, aż padłbym na swój piracki pysk...
:D

A poważniej - jak cos takiego u mnie stwierdzą, to odpowiem. Czynem.
Mówienie o tym teraz to rozmowa ślepców o niuansach barw tęczy.

Pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Margoth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-05
18:00:34

HIV
> Proste pytanie: co byście zrobili, gdybyście się dowiedzieli, że jesteście  
> zakażeni wirusem HIV?

korzystalabym z zycia... pod kazdym wzgledem...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-07
02:28:08

HIV
> korzystalabym z zycia... pod kazdym wzgledem...

Czy mogłabyś korzystać z życia pod KAŻDYM względem?

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2004-03-07
13:28:48

HIV
Nigdy nie mozna korzystac z zycia pod KAZDYM wzgledem. Jak to ujal Bertrand Russel "Obchodzenie się bez kilku rzeczy spośród wszystkich, których pragniesz - to nieodzowny warunek szczęścia".  

Madra mysl, warto zapamietac :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Margoth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-12
17:58:33

HIV

> Czy mogłabyś korzystać z życia pod KAŻDYM względem?

tak, wydaje mi sie ze tak... co konkretnie masz na mysli???
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-13
06:06:30

HIV
Czytając moje wypowiedzi w całym wątku chyba nietrudno się domyślić, co mam na myśli... :-P

Jednak pewne formy współżycia musiałyby siłą rzeczy odpaść :-P

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2004-02-18
01:22:29

HIV
> Proste pytanie: co byście zrobili, gdybyście się dowiedzieli, że jesteście  
> zakażeni wirusem HIV?
>  
> Ja bym popełnił samobójstwo w trybie natychmiastowym... zaraz po  
> potwierdzeniu wyników w niezależnym źródle...

No chyba Ci neurony wyżarło :) Z wirusem HIV mozna zyc i to dlugo, mozna wchodzic w interakcje seksualne przy odpowiednim poziomie zabezpieczen, mozna pracowac. HIV nabral od swych poczatkow charakteru choroby podobnej do tradu; do tej pory panuja stereotypy na temat latwosci zakazenia sie. Ja bym zyl jak tylko najlepiej mozna zyc z ta choroba, dazyl do akceptacji i czekal na lek...choc byloby to trudne i na pewno przemeblowaloby moje zycie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gee
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-18
12:29:30

HIV
> No chyba Ci neurony wyżarło :) Z wirusem HIV mozna zyc i to dlugo, mozna  
> wchodzic w interakcje seksualne przy odpowiednim poziomie zabezpieczen,  
> mozna pracowac. HIV nabral od swych poczatkow charakteru choroby podobnej  
> do tradu; do tej pory panuja stereotypy na temat latwosci zakazenia sie.  
> Ja bym zyl jak tylko najlepiej mozna zyc z ta choroba, dazyl do akceptacji  
> i czekal na lek...choc byloby to trudne i na pewno przemeblowaloby moje  
> zycie.

Masz w stu procentach rację. Wszystko bardzo się zmieniło, choroba jest coraz bardziej znana, osoby zarażone żyją coraz dłużej, znane są metody opieki nad takimi ludźmi. Chyba nie warto kończyć życia.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-19
01:27:33

HIV
Uhm... tylko jak wyglądałoby wtedy moje życie seksualne? Po pierwsze kto by się ze mną odważył pójść do łóżka wiedząc o mojej chorobie, a po drugie, nawet gdyby się ktoś odważny znalazł, to i tak raczej byłyby trudności z robieniem tego, co tygryski lubią najbardziej ]:->

Zresztą nie wytrzymałbym psychicznie życia z piętnem...

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-20
00:39:12

HIV
> Uhm... tylko jak wyglądałoby wtedy moje życie seksualne? Po pierwsze kto  
> by się ze mną odważył pójść do łóżka wiedząc o mojej chorobie, a po  
> drugie, nawet gdyby się ktoś odważny znalazł, to i tak raczej byłyby  
> trudności z robieniem tego, co tygryski lubią najbardziej ]:->
>  
> Zresztą nie wytrzymałbym psychicznie życia z piętnem...

Locutus, czy ty uważasz że seks to jedyna rozrywka? :) jest jeszcze wiele innych rzeczy które mogą przynosić sporo przyjemności. Wiem już żę jesteś maniakiem biologicznym :D i pewnie powiesz że seks (albo inaczej rozmnażanie) mamy głęboko zakorzenione i czułbyś sie wielce sfrustrowany ale co powiesz paskudom którzy pozostają dziewicami/prawiczkami do 30 bo nikt ich nie chce :P
O i jeszcze jedno, jakbyś spotkał dziewczyne zarażoną HIV moglibyście sie bawić z minimalnym zabezpieczeniem :) tylko że wtedy chyba cierpiałaby satanistyczna wolność i źle byś sie czuł gdyby HIV pokazywał Ci z kim możesz a z kim nie.

pozdrawiam
vortex

PS - z jakim piętnem?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-20
05:26:26

HIV
Podzielam poglądy Arystypa z Cyreny - jedynym celem życia ludzkiego jest rozkosz ;-)

Poza tym seks jest tak podstawową potrzebą biologiczną jak głód czy pragnienie - więcej, seks tak naprawdę z biologicznego punktu widzenia determinuje tamte pozostałe potrzeby (sporo jest zwierzątek, które w formie imago nie pobierają już pokarmu, a ich jedynym celem jest dupczenie, dupczenie i jeszcze raz dupczenie - a w konsekwencji wydanie na świat potomstwa). I chyba sam doskonale sobie zdajesz sprawę, jakie straszne frustracje może wywołać jego brak...

Osobiście nie wyobrażam sobie życia bez seksu... niezaspokojona potrzeba biologiczna nie daje się stłumić nawet, jeśli mam górę złota i mogę dostarczać sobie wszelkich innych przyjemności... tak jak nie da się zapomnieć o głodzie, uporczywym pragnieniu, czy konieczności zaczerpnięcia powietrza, tak i nie da się zapomnieć o popędzie płciowym... oczywiście można zawsze walić konia, ale przecież nie o to chodzi... nie oszukasz ręką chuja ;-) Człowiek jest tak skonstruowany, że posiada potrzebę drugiej osoby płci przeciwnej (o odchyleniach od tej biologicznej normy chwilowo nie wspominam).

A tym paskudom, których nikt nie chce do trzydziestki co mógłbym doradzić? Samobójstwo? Operację plastyczną? Czy odpowiedni zestaw hormonów wyłączający popęd ;-)

Pozdrawiam.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-21
23:03:24

HIV
> Podzielam poglądy Arystypa z Cyreny - jedynym celem życia ludzkiego jest  
> rozkosz ;-)

czy to jest pogląd biologiczny? : )

> Osobiście nie wyobrażam sobie życia bez seksu... niezaspokojona potrzeba  
> biologiczna nie daje się stłumić nawet, jeśli mam górę złota i mogę  
> dostarczać sobie wszelkich innych przyjemności...

otóż daje się

> tak jak nie da się  
> zapomnieć o głodzie, uporczywym pragnieniu, czy konieczności zaczerpnięcia  
> powietrza, tak i nie da się zapomnieć o popędzie płciowym... oczywiście  
> można zawsze walić konia, ale przecież nie o to chodzi...  

możesz odeprzeć popęd płciowy, nie stłumić, ale odeprzeć

czasem niektórzy robią to w ramach treningu medytacyjnego, albo ćwiczenia woli
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gee
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-23
11:38:51

HIV
> czy to jest pogląd biologiczny? : )

Biologiczny, czy nie ale bardzo interesujący.
>  
> > Osobiście nie wyobrażam sobie życia bez seksu... niezaspokojona  
> potrzeba  
> > biologiczna nie daje się stłumić nawet, jeśli mam górę złota i mogę  
>  
> > dostarczać sobie wszelkich innych przyjemności...
>  
> otóż daje się

Biologicznie sie nie da. Można farmakologicznie lub tak jak piszesz niżej, poprzez ćwiczenia woli. Chociaż wole można ćwiczyć w mniej drastyczny sposób. Ja osobiście nie wyobrażam sobie (i nawet nie chcę sobie wyobrażać) jak można żyć bez seksu. Przecież to kwintesencja przyjemności.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-22
01:26:28

HIV
> czy to jest pogląd biologiczny? : )

Poniekąd.
Dokładniej rzecz ujmując celem z biologicznego punktu widzenia jest wydanie potomstwa. Natomiast cały mechanizm gradacji przyjemność/przykrość wyewoluował po to, aby zwiększyć szanse na jego wydanie... stąd też np. jedzenie czy seks sprawiają rozkosz ;-)
  
> otóż daje się

Nadah! Nie burz mojego światopoglądu!
Nie da się i koniec!
Amen!
  
> możesz odeprzeć popęd płciowy, nie stłumić, ale odeprzeć
>  
> czasem niektórzy robią to w ramach treningu medytacyjnego, albo ćwiczenia  
> woli

Nooo... odeprzeć można, to widać po niektórych księżach. Możesz się mu przeciwstawić. Ale on zawsze pozostanie i będzie mniej lub bardziej, częściej lub rzadziej Cię gnębił...

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-22
01:35:56

przekraczanie popędu
> Nooo... odeprzeć można, to widać po niektórych księżach. Możesz się mu  
> przeciwstawić. Ale on zawsze pozostanie i będzie mniej lub bardziej,  
> częściej lub rzadziej Cię gnębił...

jeśli go stłumiłeś. osobiście nie mam z tym doświadczeń, nawet nie chciałbym mnieć, ale czytałem dziennik człowieka, który odparł swój popęd (był m.in. joginem). przez trzy lata po normalnych, pełnowymiarowych związkach i śmierci żony, zamknął się w swoim domu i po 7 miesiącach nie mógł już wytrzymać głodu skóry, rządy kontaktu, choćby dotyku, ale wytrzymał - przeszedł to. doszedł do momentu wyzwolenia się spod popędu. po czym napisał książkę i znów zaczął żyć normalnie w związkach.

księża, jak mi się wydaje robią w 99,9% przypadków 2 rzeczy - albo tłumią popęd (tworzą sobie patologię silniejszą lub słabszą), albo nie dojrzewają do niego (pozostawiają go w dziecięco-nastoletniej sferze niedorozwinięcia). przekroczenie popędu to nieśłychanie trudna praca i nie wierzę, by ci duchowo zacofani księża mieli w ogóle dostęp do niego.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-22
01:42:24

przekraczanie popędu
Wybacz, ale jeśli ten kolo zaczął żyć normalnie, to dupa, a nie stłumił popęd...

To tak jak z nałogowym palaczem - bodajże Mark Twain mówił, że "Nie ma nic prostszego nad rzucanie palenia - robiłem to setki razy". Jeśli ma się przestać na określony czas, to zazwyczaj wola oraz endorfiny tworzone dzięki nadziei rychłego powrotu do normalności, a przy okazji dzięki złudnemu udowodnieniu sobie, że można rzucić, umożliwiają taki czyn ;-)

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-22
01:55:32

przekraczanie popędu
> Wybacz, ale jeśli ten kolo zaczął żyć normalnie, to dupa, a nie stłumił  
> popęd...

jeszcze raz, jak dziecku : )  on nie stłumił popędu, ale go przeszedł, możemy uprościć, że odparł, ale nie poprzez oddalenie, ale poprzez przezycie go, doświadzcenie, zrozumienie i integrację. przestał być poddanym popędu, uzyskałnad nim kontrolę (dzięki praktyce medytacyjnej i jodze).

stłumienie *nie* jest przejściem, ale ucieczką. może obrazkowo. spotykasz lwa, to fajny lew, ale jak go nie nakarmisz to cię podrabie i to boleśnie. owy kolo tak wytresował (bolesne to było!) lwa, że ten pzrestał go drapać, a kolo wie jak nim sterować (no, w miarę - wiesz jak to jest ze zwierzętami:). natomiast stłumienie popędu będzie schowaniem się za kamieniem i nie wychylaniem nawet czybka nosa zza niego, będzie oddaleniem lwa i problemów z nim związanych. ale lew przecież nie zniknie, wciąż tam jest, a ty wciąż się go boisz, myślisz o nim, obawaisz się, możesz odwrócić swoją uwagę od problemu, ale on dalej tam pozostanie.  

cały proces polegał na tym, że owy kolo nie "rzucił palenia" uciekając od niego, ale stanął z "paleniem" oko w oko i poprzez praktykę odpowiednich ćwiczeń woli i opanowywanie ciała (medytacja, joga) uwolnił się od tego "nałogu" (nadanemu wszystkim mężczyznom ewolucyjnie, jak pewnie chcesz zauważyć).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-20
10:21:16

HIV
> Podzielam poglądy Arystypa z Cyreny - jedynym celem życia ludzkiego jest  
> rozkosz ;-)

jak uważasz, nie podzielam tego poglądu

>  
> Poza tym seks jest tak podstawową potrzebą biologiczną jak głód czy  
> pragnienie - więcej, seks tak naprawdę z biologicznego punktu widzenia  
> determinuje tamte pozostałe potrzeby (sporo jest zwierzątek, które w  
> formie imago nie pobierają już pokarmu, a ich jedynym celem jest  
> dupczenie, dupczenie i jeszcze raz dupczenie - a w konsekwencji wydanie na  
> świat potomstwa). I chyba sam doskonale sobie zdajesz sprawę, jakie  
> straszne frustracje może wywołać jego brak...

z genetycznego puktu widzenia seks jest wręcz życiem. Jednak uważam że rozwój umysłu jak i cywilizacji pozwala coraz bardziej odbiegać nam od tylko i wyłącznie potrzeb naszego ciała i pielęgnować "wyższe wartości". (nie mylić z brakiem poszanowania dla natury, ani z odrzuceniem potrzeb fizjologicznych :P) A co do frustracji to wiem, cholera wiem :D

>  
> Osobiście nie wyobrażam sobie życia bez seksu... niezaspokojona potrzeba  
> biologiczna nie daje się stłumić nawet, jeśli mam górę złota i mogę  
> dostarczać sobie wszelkich innych przyjemności... tak jak nie da się  
> zapomnieć o głodzie, uporczywym pragnieniu, czy konieczności zaczerpnięcia  
> powietrza, tak i nie da się zapomnieć o popędzie płciowym... oczywiście  
> można zawsze walić konia, ale przecież nie o to chodzi... nie oszukasz  
> ręką chuja ;-) Człowiek jest tak skonstruowany, że posiada potrzebę  
> drugiej osoby płci przeciwnej (o odchyleniach od tej biologicznej normy  
> chwilowo nie wspominam).

fakt, ale jak już mówiłem wyobraź sobie że spotykacz dziewczyne również zarażoną HIV, i akurat bardzo Ci sie podoba i w ogóle, nie musze chyba dalej tłumaczyć :D

>  
> A tym paskudom, których nikt nie chce do trzydziestki co mógłbym doradzić?  
> Samobójstwo? Operację plastyczną? Czy odpowiedni zestaw hormonów  
> wyłączający popęd ;-)

Hmmm a takie hormony dla Ciebie?

  
> Pozdrawiam.
> LOKI

również pozdrawiam
vortex
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-21
02:07:11

HIV
> jak uważasz, nie podzielam tego poglądu
  
Różni ludzie, różne potrzeby, różne zestawy panvitan...
  
> z genetycznego puktu widzenia seks jest wręcz życiem. Jednak uważam że  
> rozwój umysłu jak i cywilizacji pozwala coraz bardziej odbiegać nam od  
> tylko i wyłącznie potrzeb naszego ciała i pielęgnować "wyższe wartości".  
> (nie mylić z brakiem poszanowania dla natury, ani z odrzuceniem potrzeb  
> fizjologicznych :P) A co do frustracji to wiem, cholera wiem :D
  
A kojarzysz piramidę potrzeb Maslowa?
Przy niezaspokojonych potrzebach biologicznych nawet nie mamy co zaspokajać potrzeb wyższych, bo i tak nie będziemy się czuli spełnieni - podstawowe potrzeby nie dadzą o sobie zapomnieć...

> fakt, ale jak już mówiłem wyobraź sobie że spotykacz dziewczyne również  
> zarażoną HIV, i akurat bardzo Ci sie podoba i w ogóle, nie musze chyba  
> dalej tłumaczyć :D
  
A jak ją spotkam? Po pierwsze u nas nie Salwador i nie mamy czterdziestoprocentowego zakażenia populacji... a po drugie - ci nieliczni nie mają na czółku wypisane "jestem zakażony/a" :-|

> Hmmm a takie hormony dla Ciebie?

Gdybym był zarażony? Ciekawa alternatywa... pytanie, czy w Polszcze jest coś takiego dostępne... na ile znam nasz zacny kraj, to zapewne nie ;-)
  
Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-21
06:47:54

HIV

> Różni ludzie, różne potrzeby, różne zestawy panvitan...

alleluja :D

> A kojarzysz piramidę potrzeb Maslowa?
> Przy niezaspokojonych potrzebach biologicznych nawet nie mamy co  
> zaspokajać potrzeb wyższych, bo i tak nie będziemy się czuli spełnieni -  
> podstawowe potrzeby nie dadzą o sobie zapomnieć...

Oczywiście że kojarze. Ale słuchaj, ciągle mówisz że seks jedną z najważniejszych potrzeb, zwróć uwage jako biolog że tylko ludzie, delfiny i chyba jeszcze jedna rasa uprawiają seks dla przyjemności, cała reszta rżnie sie tylko podczas rozrodu. Potrzeba przedłużenia gatunku jest tą potrzebą, a seks jest jej narzędziem. My jako cwane myszki już przy pierwszych podnieceniach na widok płci przeciwnej zauważamy że to jest przyjemne, jesteśmy bardziej świadomi własnego ciała (potrafimy włożyć ręke w ogień i jej nie wyjąć oszukując instynkt który nam to nakazuje). Od sesku łatwo sie uzależnić, taka nasza natura, poza tym wszędzie pełno seksu i nie da sie od niego uciec więc cały czas jesteśmy nakręcani i popychani do tego żeby wreszcie sie rozładować.  
Bez seksu da sie żyć, ale jako biologiczny cel naszego życia (rozmnażanie) co jakiś czas będzie sie odzywać. Masz troche racji i nie masz. Seks może być jak nałóg, seks może być jak potrzeba, ale brak seksu to nie koniec życia, tylko wyższe ciśnienie i poziom stresu.

> A jak ją spotkam? Po pierwsze u nas nie Salwador i nie mamy  
> czterdziestoprocentowego zakażenia populacji... a po drugie - ci nieliczni  
> nie mają na czółku wypisane "jestem zakażony/a" :-|

sposób zawsze sie znajdzie, panikujesz :P

> Gdybym był zarażony? Ciekawa alternatywa... pytanie, czy w Polszcze jest  
> coś takiego dostępne... na ile znam nasz zacny kraj, to zapewne nie ;-)

no pewnie nie

pozdrawiam
vortex
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-21
10:12:41

HIV
> Oczywiście że kojarze. Ale słuchaj, ciągle mówisz że seks jedną z  
> najważniejszych potrzeb, zwróć uwage jako biolog że tylko ludzie, delfiny  
> i chyba jeszcze jedna rasa uprawiają seks dla przyjemności, cała reszta  
> rżnie sie tylko podczas rozrodu. Potrzeba przedłużenia gatunku jest tą  
> potrzebą, a seks jest jej narzędziem. My jako cwane myszki już przy  
> pierwszych podnieceniach na widok płci przeciwnej zauważamy że to jest  
> przyjemne, jesteśmy bardziej świadomi własnego ciała (potrafimy włożyć  
> ręke w ogień i jej nie wyjąć oszukując instynkt który nam to nakazuje). Od  
> sesku łatwo sie uzależnić, taka nasza natura, poza tym wszędzie pełno  
> seksu i nie da sie od niego uciec więc cały czas jesteśmy nakręcani i  
> popychani do tego żeby wreszcie sie rozładować.  
> Bez seksu da sie żyć, ale jako biologiczny cel naszego życia (rozmnażanie)  
> co jakiś czas będzie sie odzywać. Masz troche racji i nie masz. Seks może  
> być jak nałóg, seks może być jak potrzeba, ale brak seksu to nie koniec  
> życia, tylko wyższe ciśnienie i poziom stresu.

Wiesz, co np. w Oświęcimiu robił z ludźmi głód?
Głód seksualny może nie jest aż tak intensywny, ale w sumie skutki dla psychiki ma podobne...
Zgodnie ze wspomnianą piramidą Maslowa - niezaspokojenie PODSTAWOWYCH potrzeb uniemożliwia zaspokojenie potrzeb wyższego rzędu ;-)
  
> sposób zawsze sie znajdzie, panikujesz :P

Taaa... szczerze mówiąc, ja obecnie kobity sobie znaleźć nie mogę, a co by było gdyby kryterium było tak koszmarnie zawężone, wolę nie myśleć... :-|
  
> no pewnie nie

Ano właśnie :-/
  
Pozdrawiam.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-21
14:56:49

HIV
> Wiesz, co np. w Oświęcimiu robił z ludźmi głód?
> Głód seksualny może nie jest aż tak intensywny, ale w sumie skutki dla  
> psychiki ma podobne...
> Zgodnie ze wspomnianą piramidą Maslowa - niezaspokojenie PODSTAWOWYCH  
> potrzeb uniemożliwia zaspokojenie potrzeb wyższego rzędu ;-)

a wiesz że są ludzie którzy nie lubią seksu i traktują go jako zło konieczne? Spotkałem sie z takimi ludźmi i jakoś to właśnie seks ich unieszczęśliwia. (inna sprawa to to że mogą spotkać sie z kiepskim seksem i dlatego sie do niego zrażą ale wtedy też im nie brak stosunków) Poza tym Maslow był tylko człowiekiem i choć że teoria bardzo trafna nie musi być w 100% odzwierciedlać sie w rzeczywistości.  

> Taaa... szczerze mówiąc, ja obecnie kobity sobie znaleźć nie mogę, a co by  
> było gdyby kryterium było tak koszmarnie zawężone, wolę nie myśleć...  
> :-|

sam na swoim przykładzie przekunuje sie że to zależy od tego co robisz a nie jak długo szukasz :) też od pewnego czasu nie moge sobie znaleźć dziewczyny, a tylko zmieniłem nastawienie i z napalonego stałem sie wyzywający to mam już kilka mną zainteresowanych :D Poza tym tyle satanistek które lubią luźne związki. A co do zarażonych to nie wiem jak znaleźć bo nie szukałem. Może gdyby była jakaś poradnia dla zarażonych to możnaby tam jakąś spotkać.

pozdrawiam
vortex
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-21
15:24:30

HIV
Uraz do seksu to patologia o podłożu psychicznym, której leczeniem zajmują się specjaliści - seksuologowie, psychologowie a nawet psychiatrzy ;-)

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Visenna
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-20
17:52:28

HIV
> Podzielam poglądy Arystypa z Cyreny - jedynym celem życia ludzkiego jest  
> rozkosz ;-)

Loki, jeżeli Ty tylko w seksie dostrzegasz rozkosz to gratuluje ograniczonych horyzontów myślowych...a raczej Ci ich współczuje...
  
> Poza tym seks jest tak podstawową potrzebą biologiczną jak głód czy  
> pragnienie - więcej, seks tak naprawdę z biologicznego punktu widzenia  
> determinuje tamte pozostałe potrzeby (sporo jest zwierzątek, które w  
> formie imago nie pobierają już pokarmu, a ich jedynym celem jest  
> dupczenie, dupczenie i jeszcze raz dupczenie - a w konsekwencji wydanie na  
> świat potomstwa).

Mam wrażenie, że właśnie to Ty jesteś takim zwierzątkiem.

Aha...to wcale nie był komplement...

> Osobiście nie wyobrażam sobie życia bez seksu... niezaspokojona potrzeba  
> biologiczna nie daje się stłumić nawet, jeśli mam górę złota i mogę  
> dostarczać sobie wszelkich innych przyjemności... tak jak nie da się  
> zapomnieć o głodzie, uporczywym pragnieniu, czy konieczności zaczerpnięcia  
> powietrza, tak i nie da się zapomnieć o popędzie płciowym... oczywiście  
> można zawsze walić konia, ale przecież nie o to chodzi... nie oszukasz  
> ręką chuja ;-) Człowiek jest tak skonstruowany, że posiada potrzebę  
> drugiej osoby płci przeciwnej (o odchyleniach od tej biologicznej normy  
> chwilowo nie wspominam).

Ech...Loki, tak to sobie czytam wszystko i aż mi się niesmacznie robi. Mówisz tutaj, że seks jest potrzebą człowieka, którą ten winien jest zaspokajać. A owszem...temu nie zaprzeczam, ale w Twoim przypadku to wszystko zalatuje mi jakimś...no nie wiem...maniactwem seksualnym. Obojętnie o czym by z Tobą nie rozmawiać, zawsze zejdziesz na temat seksu. Mniej...albo bardziej. Idź Ty może do jakiegoś seksuologa, bo moim zdaniem takie coś nie jest normalne. Mówisz, że popierasz poglądy Arystypa z Cyreny dotyczące rozkoszy.  
Otóż...nie, człowiek nie żyje (a przynajmniej nie powinien) tylko dla rozkoszy, a nawet jeśli to seks nie jest (i nie powinien być) dla niego jedyną taką formą.
No...może Ty tak żyjesz. Ja nie...i zapewne jeszcze wiele innych osób też. Nie potrafisz dostrzeć innych przyjemności w życiu poza zaspokajaniem popędu seksualnego? Tak właśnie sądze widząc to co piszesz. Martwi Cię to, że gdybyś był zarażony HIV'em to miałbyś mocno utrudnione kontakty seksualne. No to bardzo mi przykro...ale ja takich ludzi postrzegam jako tych, nieco ograniczonych myśleniowo. Ograniczają oni swoje spojrzenie na świat. I bardzo wiele tracą.
No dobra...przyczep się teraz do mnie...(oczywiście nie stosunkowo :-/).

> A tym paskudom, których nikt nie chce do trzydziestki co mógłbym doradzić?  
> Samobójstwo? Operację plastyczną? Czy odpowiedni zestaw hormonów  
> wyłączający popęd ;-)

Ciekawa jestem czy to samo proponowałbyś takim ludziom, gdyby taka sytuacja dotyczyła Ciebie...

Visenna (zniesmaczona...)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-21
02:26:54

HIV
> Loki, jeżeli Ty tylko w seksie dostrzegasz rozkosz to gratuluje  
> ograniczonych horyzontów myślowych...a raczej Ci ich współczuje...

Oczywiście że nie.
Ale inne rozkosze nie są ograniczane przez zakażenie...
Natomiast seks poza tym, że daje rozkosz, jest podstawową potrzebą biologiczną, której niezaspokojenie może mieć nieciekawe skutki dla psychiki człowieka...
  
> Mam wrażenie, że właśnie to Ty jesteś takim zwierzątkiem.

Myślę, że moja postura świadczy jednak o tym, że pokarm i napitek pobieram... ROTFL
  
> Aha...to wcale nie był komplement...

Chcesz mi dopiec, to musisz się trochę bardziej postarać...

> Ech...Loki, tak to sobie czytam wszystko i aż mi się niesmacznie robi.  

Oj chyba się potnę z tego powodu...

> Mówisz tutaj, że seks jest potrzebą człowieka, którą ten winien jest  
> zaspokajać. A owszem...temu nie zaprzeczam, ale w Twoim przypadku to  
> wszystko zalatuje mi jakimś...no nie wiem...maniactwem seksualnym.  
> Obojętnie o czym by z Tobą nie rozmawiać, zawsze zejdziesz na temat seksu.  
> Mniej...albo bardziej. Idź Ty może do jakiegoś seksuologa, bo moim zdaniem  
> takie coś nie jest normalne.

Co nie jest normalne? To Ty nie wiesz, że facet mniej więcej raz na cztery minuty myśli o seksie? ;-) To jest bardzo normalne :-P

> Mówisz, że popierasz poglądy Arystypa z  
> Cyreny dotyczące rozkoszy.  
> Otóż...nie, człowiek nie żyje (a przynajmniej nie powinien) tylko dla  
> rozkoszy, a nawet jeśli to seks nie jest (i nie powinien być) dla niego  
> jedyną taką formą.

Tak, wiem... niektórzy żyją np. żeby osiągnąć zbawienie, inni by zapisać się w historii itede itepe...

Moim celem życia jest dążenie do szczęścia... przy czym nie muszę sobie stawiać aż tak abstrakcyjnych i trudnych do osiągnięcia celów jak niektórzy... w związku z czym jestem szczęśliwym człowiekiem z uśmiechniętą gębą, całkiem pogodnie nastawionym do ludzi i życia (chociaż pesymistą strasznym) ;-)

> No...może Ty tak żyjesz. Ja nie...i zapewne jeszcze wiele innych osób też.  
> Nie potrafisz dostrzeć innych przyjemności w życiu poza zaspokajaniem  
> popędu seksualnego?

Oczywiście, że potrafię. Dostrzegam. I wykorzystuję.

> Tak właśnie sądze widząc to co piszesz. Martwi Cię to,  
> że gdybyś był zarażony HIV'em to miałbyś mocno utrudnione kontakty  
> seksualne.

Tak. Martwi mnie to, ponieważ:
1. Byłaby to jedyna potrzeba, której zaspokojenie zostałoby bardzo mocno ograniczone.
2. Tak się składa, że jest to jedna z najważniejszych potrzeb ludzkich. A jej niezaspokojenie powoduje ciągłe, bardzo trudne do stłumienia cierpienie.

> No to bardzo mi przykro...ale ja takich ludzi postrzegam jako  
> tych, nieco ograniczonych myśleniowo. Ograniczają oni swoje spojrzenie na  
> świat. I bardzo wiele tracą.

To raczej Ty ograniczasz swoje spojrzenie, udając, że nie widzisz pewnych problemów...

A żeby Cię tak kiedyś chcica trzepała i żebyś nie miała żadnej możliwości zaspokojenia swoich potrzeb... wtedy zrozumiesz może, o czym mówię ja i o czym mówią biolodzy...

> Ciekawa jestem czy to samo proponowałbyś takim ludziom, gdyby taka  
> sytuacja dotyczyła Ciebie...

Niewykluczone, że skończyłbym jako samobójca w takiej sytuacji. Nawet bardzo prawdopodobne.

A widzisz jakieś inne rozwiązania niż zaproponowane? Bo na razie praktykujesz czepialstwo...
  
Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Visenna
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-21
08:29:29

HIV
> Oczywiście że nie.
> Ale inne rozkosze nie są ograniczane przez zakażenie...
> Natomiast seks poza tym, że daje rozkosz, jest podstawową potrzebą  
> biologiczną, której niezaspokojenie może mieć nieciekawe skutki dla  
> psychiki człowieka...

Akurat nie miałam na myśli przypadek zarażenia. Miałam wrażenie, że tak masz zawsze.
  
> Myślę, że moja postura świadczy jednak o tym, że pokarm i napitek  
> pobieram... ROTFL

Tak?
  
> Chcesz mi dopiec, to musisz się trochę bardziej postarać...

Wcale nie chce Ci dopiec, więc starać się nie musze.

> Oj chyba się potnę z tego powodu...

Jak chcesz...
  
> Co nie jest normalne? To Ty nie wiesz, że facet mniej więcej raz na cztery  
> minuty myśli o seksie? ;-) To jest bardzo normalne :-P

No tak...faceci, niezaspokojeni seksoholicy, którym zależy tylko na tym by spuścić się w ciele kobiety :-/
Pod tym względem nigdy nie zrozumiem facetów.

> w związku z czym jestem szczęśliwym człowiekiem z  
> uśmiechniętą gębą, całkiem pogodnie nastawionym do ludzi i życia (chociaż  
> pesymistą strasznym) ;-)

W takim razie to się nieco kłóci ze sobą.
  
> Oczywiście, że potrafię. Dostrzegam. I wykorzystuję.

No prosze. Pochwalisz się??? :)))
  
> Tak. Martwi mnie to, ponieważ:
> 1. Byłaby to jedyna potrzeba, której zaspokojenie zostałoby bardzo mocno  
> ograniczone.

Ludzie z HIVem potrafią z tym żyć. Przynajmniej ja takie przypadki spotkałam. A może miałam tylko szczęście...?

> 2. Tak się składa, że jest to jedna z najważniejszych potrzeb ludzkich. A  
> jej niezaspokojenie powoduje ciągłe, bardzo trudne do stłumienia  
> cierpienie.

Tak? Hmm...jak narazie tłumienie nie wywołuje u mnie żadnych ubocznych skutków. A moze to się tyczy tylko facetów dla których seks jest najwazniejszy?

> To raczej Ty ograniczasz swoje spojrzenie, udając, że nie widzisz pewnych  
> problemów...

Ja ograniczam swoje horyzonty myślowe? No, prosze...nigdy bym na to nie wpadła. Widzisz myszko, tak się akurat składa, że spieramy się na sprawy, na które i kobieta i mężczyzna mają inne poglądy, bynajmniej nie wynikające z ich "widzi mi się", a z róznic w budowie ich mózgów i (że tak się wyraże) działania.

> A żeby Cię tak kiedyś chcica trzepała i żebyś nie miała żadnej możliwości  
> zaspokojenia swoich potrzeb... wtedy zrozumiesz może, o czym mówię ja i o  
> czym mówią biolodzy...

Życze tego sama sobie :)))
Poza tym uważam, że wszystko zalezy od sposobów myślenia i postrzegania co poniektórych spraw.
  
> Niewykluczone, że skończyłbym jako samobójca w takiej sytuacji. Nawet  
> bardzo prawdopodobne.

Ja wręcz przeciwnie. W razie takie sytuacji planują sie całkowicie poświęcić swoim zainteresowaniom...i po prostu cieszyć się życie. Jest ono takie krótkie i tak cenne, że trudno by bylo mi się z nim rozstawać. A poza tym...jest jedyne.
  
> A widzisz jakieś inne rozwiązania niż zaproponowane? Bo na razie  
> praktykujesz czepialstwo...

Wiesz przecież, że lubie się czepiać :)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-21
23:24:25

sex
> No tak...faceci, niezaspokojeni seksoholicy, którym zależy tylko na tym by  
> spuścić się w ciele kobiety :-/
> Pod tym względem nigdy nie zrozumiem facetów.

ale masz fakin przekonania ; ) to coś, jak - no tak... kobiety, głupie paranoiczki, które nadają się tylko do garów i sprzątania

> Ja ograniczam swoje horyzonty myślowe? No, prosze...nigdy bym na to nie  
> wpadła. Widzisz myszko, tak się akurat składa, że spieramy się na sprawy,  
> na które i kobieta i mężczyzna mają inne poglądy, bynajmniej nie  
> wynikające z ich "widzi mi się", a z róznic w budowie ich mózgów i (że tak  
> się wyraże) działania.

a czy *ich* poglądy wynikają z praktyki? : ) bo, widzisz, można wiele mówić o seksie, ale - czy mądrze mówić o pisaniu wierszy gdy jest się analfabetą?

uświęcenie seksu - tak, ale w swoich wypowiedziach wchodzisz Visenno w obręb dialektyki chrześcijańskiej podszytej frustracją i niespełnieniem. czy czujesz się urażona czy dotknięta słowami Lokiego? osobiście? ; )

wyrzucasz Lokiemu coś, co jest imho zdrowe i w pełni normalne w tym wieku. moje mysli i rozmowy również obracają się w znacznym procencie dookoła seksu. a tak się składa, że od kilku miesięcy rozmawiam głównie z moją dziewczyną : )

> > A żeby Cię tak kiedyś chcica trzepała i żebyś nie miała żadnej  
> możliwości  
> > zaspokojenia swoich potrzeb... wtedy zrozumiesz może, o czym mówię ja  
> i o  
> > czym mówią biolodzy...
>  
> Życze tego sama sobie :)))

???

a można spytać o powody owego życzenia?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-21
10:27:05

HIV
> Akurat nie miałam na myśli przypadek zarażenia. Miałam wrażenie, że tak  
> masz zawsze.

Jak niby?
Że gadam o seksie?
No mówiłem Ci już, że jestem facetem :-P
    
> Tak?

A nie?

> No tak...faceci, niezaspokojeni seksoholicy, którym zależy tylko na tym by  
> spuścić się w ciele kobiety :-/
> Pod tym względem nigdy nie zrozumiem facetów.

Zrozumieć nie możesz, ale zaakceptować chyba tak ;-)
Zresztą nie ma co narzekać tak na facetów, znam panny, które o seksie mówią i myślą jeszcze częściej i są wiecznie niewyżyte ;-)

> W takim razie to się nieco kłóci ze sobą.

Bo jestem człowiekiem pełnym sprzeczności :-P
  
> No prosze. Pochwalisz się??? :)))

Tu się nie ma czym chwalić, bo to chyba nic nadzwyczajnego ;-)

> Ludzie z HIVem potrafią z tym żyć. Przynajmniej ja takie przypadki  
> spotkałam. A może miałam tylko szczęście...?

Zazwyczaj instynkt samozachowawczy jest silniejszy...
...ale jakie to życie? :-/

> Tak? Hmm...jak narazie tłumienie nie wywołuje u mnie żadnych ubocznych  
> skutków. A moze to się tyczy tylko facetów dla których seks jest  
> najwazniejszy?

Gdzieś czytałem takie opracowanie (tylko ni cholery nie pamiętam gdzie), że ponoć popęd płciowy jest najsilniejszy u mężczyzn w wieku 15-20 lat, a u kobiet dopiero około trzydziestki... ale ważna jest też zmienność osobnicza ;-)
  
> Ja ograniczam swoje horyzonty myślowe? No, prosze...nigdy bym na to nie  
> wpadła. Widzisz myszko, tak się akurat składa, że spieramy się na sprawy,  
> na które i kobieta i mężczyzna mają inne poglądy, bynajmniej nie  
> wynikające z ich "widzi mi się", a z róznic w budowie ich mózgów i (że tak  
> się wyraże) działania.

Niop - właśnie o tym napisałem wyżej ;-)
Więc powinnaś się wykazać minimum zrozumienia dla płci, która wcześniej osiąga maksymalne libido :-P

> Życze tego sama sobie :)))

Łoj może lepiej nie, bo to bardzo nieprzyjemne uczucie ;-)

> Poza tym uważam, że wszystko zalezy od sposobów myślenia i postrzegania co  
> poniektórych spraw.

Nie wszystko. Potrzeby biologiczne raczej od tego nie zależą ;-)

> Ja wręcz przeciwnie. W razie takie sytuacji planują sie całkowicie  
> poświęcić swoim zainteresowaniom...i po prostu cieszyć się życie. Jest ono  
> takie krótkie i tak cenne, że trudno by bylo mi się z nim rozstawać. A  
> poza tym...jest jedyne.

Każdy człowiek ma inne podejście do życia i inaczej wartościuje pewne sprawy - i chyba dobrze, bo świat byłby wyjątkowo monotonny, gdyby wszyscy podchodzili do wszystkiego tak samo ;-)
  
> Wiesz przecież, że lubie się czepiać :)))

Cała Visenna...

Niech Ci Morrigan błogosławi ;-)
Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Visenna
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-21
18:15:35

HIV
> Jak niby?
> Że gadam o seksie?
> No mówiłem Ci już, że jestem facetem :-P

No tak...zapomniałam :-/
    
> A nie?

No nie wiem...

> Zrozumieć nie możesz, ale zaakceptować chyba tak ;-)
> Zresztą nie ma co narzekać tak na facetów, znam panny, które o seksie  
> mówią i myślą jeszcze częściej i są wiecznie niewyżyte ;-)

Taaa...też znam takie...a właściwie taką. Jej też zrozumieć nie mogę. Poza tym ze względu na jej charakter, nie mogę jej też zaakceptowac.
  
> Bo jestem człowiekiem pełnym sprzeczności :-P

No własnie widze...

> Zazwyczaj instynkt samozachowawczy jest silniejszy...
> ...ale jakie to życie? :-/

podobne jak inne.
  
> Gdzieś czytałem takie opracowanie (tylko ni cholery nie pamiętam gdzie),  
> że ponoć popęd płciowy jest najsilniejszy u mężczyzn w wieku 15-20 lat, a  
> u kobiet dopiero około trzydziestki... ale ważna jest też zmienność  
> osobnicza ;-)

Przekonam się jak będe po trzydziestce. Jeszcze sporo przede mną.
  
> Niop - właśnie o tym napisałem wyżej ;-)
> Więc powinnaś się wykazać minimum zrozumienia dla płci, która wcześniej  
> osiąga maksymalne libido :-P

Czasami jak widac mi to nie wychodzi. Zalezy to od mojego humoru

> Łoj może lepiej nie, bo to bardzo nieprzyjemne uczucie ;-)

No dziwne...niedawno sam mi tego życzyłeś...
  
> Nie wszystko. Potrzeby biologiczne raczej od tego nie zależą ;-)

Ty już mi o tym nie pierdól, bo już rzygam tymi twoimi potrzebami biologicznymi. Ja wiem czego ja potrzebuje i radze sobie z tym.

> Każdy człowiek ma inne podejście do życia i inaczej wartościuje pewne  
> sprawy - i chyba dobrze, bo świat byłby wyjątkowo monotonny, gdyby wszyscy  
> podchodzili do wszystkiego tak samo ;-)

No tak...
  
> Cała Visenna...

Całej mnie nie znasz.
  
> Niech Ci Morrigan błogosławi ;-)

Niech błogosławi mój miecz...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pharass
( kainowe piętno )

zdjecie

Wysłano:
2004-02-20
22:23:32

SEX, HIV & LIFE
Gdybym był złośliwy, to wspomniałbym o takiej psychologicznej prawidłowości, że
ludzie najwięcej mówią o rzeczach, których im brak... :>

Ale złośliwy nie jestem, więc powiem tylko, że zawsze możesz sobie znaleźć partnerkę, która też jest zarażona wirusem HIV.

Gdybym ja był nosicielem, prawdopodobnie nie zdecydowałbym się na współżycie ze zdrową osobą, nawet przy zabezpieczeniach. Co najwyżej jakieś formy pośrednie, jak pieszczoty etc.

O tym, że obligatoryjnie poinformowałbym partnerkę o swoim stanie, nie muszę chyba wspominać - wydaje mi się to oczywiste...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aguś
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-18
01:28:08

HIV
> Proste pytanie: co byście zrobili, gdybyście się dowiedzieli, że jesteście  
> zakażeni wirusem HIV?
>  
> Ja bym popełnił samobójstwo w trybie natychmiastowym... zaraz po  
> potwierdzeniu wyników w niezależnym źródle...
>  
> Pzdr.
> LOKI

miałem tu nie pisac ale jak czytam Loczka to mi rece opadaja.....:((( poczytaj sobie i nie pisz bzdur......
HIV jest skrótem od angielskiego określenia dla wirusa wywołującego brak odporności immunologicznej /Human Immunodeficiency Virus/. Nasz organizm wyposażony jest w mechanizm obronny - system immunologiczny, który zwalcza atakujące nas infekcje oraz choroby. HIV powoli osłabia ten system, aż do jego ostatecznego zniszczenia. Wirus może przez wiele lat dokonywać uszkodzeń w systemie immunologicznym, zanim osoba zakażona zacznie chorować. Osoba żyjąca z HIV może mieć dobre samopoczucie i nie wiedzieć nawet o tym, że jest zakażona wirusem. To, że ktoś jest zakażony HIV, nie musi oznaczać, iż ma AIDS ani że wkrótce będzie poważnie chory. AIDS jest skrótem od angielskiego określenia dla nabytego zespołu niedoboru odporności /Acquired Immune Deficiency Syndrome/. AIDS nie jest pojedynczą chorobą, lecz zespołem objawów różnych chorób, które w charakterystyczny sposób atakują osoby zakażone HIV. Wiele z tych chorób występuje powszechnie i nie są one specjalnie szkodliwe dla osób z nieuszkodzonym systemem immunologicznym. Niemniej jednak dla kogoś, kto ma poważnie uszkodzony system odpornościowy, niektóre z tych chorób mogą być nawet śmiertelne. Lekarze posługują się listą tak zwanych warunków określających występowanie AIDS. W przypadku, gdy u kogoś zakażonego HIV rozwinie się stan chorobowy określony jako czynnik warunkujący AIDS, zostaje uznany za chorego na AIDS. Niektóre z opisanych stanów wiążą się z poważnymi chorobami. Inne natomiast są mniej groźne dla ogólnego zdrowia pacjenta. W wielu przypadkach, nawet gdy system odpornościowy jest poważnie uszkodzony oraz gdy wiadomo już, że mamy do czynienia z AIDS, duża liczba osób czuje się na tyle dobrze, aby wykonywać swoją normalną pracę. Z naszej dotychczasowej wiedzy wynika, że przeważająca większość osób zakażonych HIV ostatecznie choruje na AIDS. Czas trwania tego procesu jest różny i zależy od wielu indywidualnych czynników organizmu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-19
01:31:05

HIV
Agi, słońce - ja o tym wszystkim doskonale wiem, w końcu to ja jestem tu biologiem maniakiem, nie Ty...

...ale co ma piernik do wiatraka?

Myślisz, że ktoś w ogóle odważyłby się pójść ze mną do łóżka wiedząc, że jestem zakażony? A wiesz, jak by takie współżycie przy zachowaniu wspomnianych przez Dariusza "maksymalnych środków ostrożności" musiało wyglądać?

Po prostu bym psychicznie nie wytrzymał...
Zwłaszcza, że HIV jest i prawdopodobnie długo pozostanie praktycznie nieuleczalne (aczkolwiek rozwój choroby można w pełni powstrzymać na dowolny okres - nawet na całe życie i zakażony faktycznie nie odczuje żadnych objawów - praktycznie będzie więc zdrowy).

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-18
06:41:15

HIV
> Proste pytanie: co byście zrobili, gdybyście się dowiedzieli, że jesteście  
> zakażeni wirusem HIV?
>  
> Ja bym popełnił samobójstwo w trybie natychmiastowym... zaraz po  
> potwierdzeniu wyników w niezależnym źródle...
>  
> Pzdr.
> LOKI

a  tam naskoczyliście na niego a nie lepiej przyznać mu racje w stwierdzeniu SAMOBÓJCOM ŚMIERĆ :D jak nie chce żyć z HIV'em to niech nie zyje :))

Ja osobicie żyłbym dalej, może ktoś by wymyślił szczepionke, może zacząłbym żyć pełniej bo myślałbym że śmierc nadejdzie szybciej, może przestałbym sie martwić tym czy coś mi sie stanie czy nie i zarzywał więcej przyjemności ekstremalnej? np spływ kajakiek bo bardzo niebezpiecznej rzece. Należe do osób które uważają że nie tylko one żyją na tym świecie i to co bedzie po ich śmierci wcale nie jest takie obojętne. Może poświęciłbym swoje zycie pomaganiu bliskim? Nie jestem na tyle altruistyczny żeby pomagać obcym, pomagam temu kto mi sie spodoba i uważam że warto. Zarażenie Hiv'em to początek rozprawy w której na 99% będziemy skazani na śmierć, wole jednak poczekać na ogłoszenie wyroku, nie wiadomo co niesie przyszłość. Przypomina sie tylko film "Gia" gdzie główna bohaterka zmarła na Aids, podobno przed śmiercią ktoś chciał ją podnieść i... odpadły jej plecy... do takiego stanu wolałbym sie nie doprowadzić, znamy wątki o eutanazji.

pozdrawiam
vortex
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
midiana
( ... )

zdjecie

Wysłano:
2004-02-18
10:59:55

HIV
> Proste pytanie: co byście zrobili, gdybyście się dowiedzieli, że jesteście  
> zakażeni wirusem HIV?

Prosta odpowiedz: skontaktowałabym sie z osobami, które mogłam zakazic albo od których mogłam sie zakazic i wysłac je na badania, zeby w razie czego, jesli tez sa zarazone mogły znalezc sie pod opieką lekarzy, a przede wszystkim - zeby nie zarazac kolejnych osób


> Ja bym popełnił samobójstwo w trybie natychmiastowym... zaraz po  
> potwierdzeniu wyników w niezależnym źródle...

e, głuptas jestes;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Slanesh
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-18
14:36:39

HIV
> Proste pytanie: co byście zrobili, gdybyście się dowiedzieli, że jesteście  
> zakażeni wirusem HIV?
>  
> Ja bym popełnił samobójstwo w trybie natychmiastowym... zaraz po  
> potwierdzeniu wyników w niezależnym źródle..
Znam kolesia, który jest nosicielem od jakiś 10 lat...moze sie doczeka skutecznego lekarstwa?
Pozdrawiam

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pathfinder
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-18
19:42:48

HIV
> Ja bym popełnił samobójstwo w trybie natychmiastowym... zaraz po  
> potwierdzeniu wyników w niezależnym źródle...

A na nastepny dzien zaczeli by sprzedawac refundowane lekarstwo. hihihi.

Ja bym sie zglosil do psychiatry i zalatwil bym sobie cos na poprawienie
nastroju zeby nie popasc w jakis niepewny stan psychiczny.
Majac to, kontynuowal bym swoja marna egzystencje, chocby po to,
zeby bylo mnie stac na leki.
Z pewnoscia bym sie nie nawrocil. Z pewnoscia nikt by sie nie dowiedzial
do czasu pierwszych objawow z wyjatkiem mojej dentyski
(jej to bym powiedzial, po co ma kogos zarazic hehe).

Czyli do pierwszych objawow mila jazda na antydepresantach i
unikanie mozliwosci zakazenia oraz szukanie lekarstwa ktore
chocby zmniejsza mozliwosc zakazenia. Choc szukanie lekarstwa
w trakcie umierania to strata czasu. Czasu to bym nie tracil, teraz
tez nie trace tak wiec mysle duzo by sie nie zmienilo :-)

Przy nasileniu sie objawow (oslabiony uklad odpornosciowy), zakonczyl
bym zywot w jakims dobrym stylu, przenoszac sie w nicosc bezbolesnie
i z przyjemnoscia, powiedzmy sobie ten moment mozna przeciagnac
nawet do paru lat, byle byl zawsze ktos kto bedzie w pore dolewal mi
do krwioobiegu morfiny.

Slowem, dol spowodowany swiadomoscia choroby rownowazyl bym
sobie czyms "przyjemnym", zakazac na chama bym nie zakazal,
nie przyznal bym sie a moj koniec wygladal by jak wiekszosci
ludzi chorych na raka.

Czyli roznica pomiedzy normalnym zyciem polega na mozliwosci
zakazenia oraz na szybszej smierci. No, nie liczac potomkow,
tu mialbym problem, ale jakos bym to sobie zrownowazyl :-)
Jakos napewno :)

Nie tak zle :-) Ale na szczescie jestem negatywny, heheheh.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lucem Fere
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-19
01:38:50

Dalszy ciag zycia;]
> Proste pytanie: co byście zrobili, gdybyście się dowiedzieli, że jesteście  
> zakażeni wirusem HIV?

Z HIVem mozna zyc jeszcze dluuuugo. Jako nosiciel nie robilbym zadnych niecodziennych rzeczy. Po prostu staralbym sie zyc normalnie i tyle. Wiadomo ze moje zycie by sie odmienilo ale mysle ze przy wsparciu rodziny i przyjaciol dalbym rade.
  
> Ja bym popełnił samobójstwo w trybie natychmiastowym... zaraz po  
> potwierdzeniu wyników w niezależnym źródle...

Eeeeee no przesadzasz. Tlum wielbicielek bys zostawil:P.

> Pzdr.
> LOKI

Pzdr.
Lucem Fere
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-19
01:44:59

Śmierć dalszym ciągiem życia
> Eeeeee no przesadzasz. Tlum wielbicielek bys zostawil:P.

A na co mi tłum wielbicielek, jak za bardzo żadnej przelecieć nie można? :-P

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-19
12:26:30

HIV
> Proste pytanie:  
nie jest proste...

> co byście zrobili, gdybyście się dowiedzieli, że jesteście  
> zakażeni wirusem HIV?
probowalabym ustalic zrodlo... a potem pewnie by mnie zamkneli za morderstwo z premedytacja...
nie no.. nie wiem... z HIVem sie da zyc... i to latami... tylko tyle kasy ile pojdzie na gumki :/
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-20
05:12:53

HIV
Ty się lepiej zastanów, jak byś żyła ze świadomością, że nikt Ci nigdy już nie zrobi minety (no chyba że trafisz na kogoś zakażonego jak Ty)...

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-20
13:05:15

HIV
> Ty się lepiej zastanów, jak byś żyła ze świadomością, że nikt Ci nigdy już  
> nie zrobi minety (no chyba że trafisz na kogoś zakażonego jak Ty)...

zylabym tak jak teraz... ech... ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-21
02:08:12

HIV
> zylabym tak jak teraz... ech... ;)

Wyobrażasz sobie tak całe życie?

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-21
17:09:23

HIV
> Wyobrażasz sobie tak całe życie?
bo ja wiem... chyba sie daloby, ale predzej wyladowalabym w wariatkowie niz na cmentarzu z powodu HIVa :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Karasu
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-02-20
05:28:33

HIV
> Proste pytanie: co byście zrobili, gdybyście się dowiedzieli, że jesteście  
> zakażeni wirusem HIV?

Pojechałbym nad morze....
Uśmiechał się do ludzi....
Chodził na wszystkie imprezy w okolicy....
Oddychał....

A tak naprawdę to możemy sobie gdybać, mówić piękne słowa, a prawdę poznamy dokładnie wtedy, jak sie o tym dowiemy, tak naprawdę....

Ślepi rozmawiający o tęczy :]

Pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Logrus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-07
21:21:19

HIV
> Proste pytanie: co byście zrobili, gdybyście się dowiedzieli, że jesteście  
> zakażeni wirusem HIV?
>  
> Ja bym popełnił samobójstwo w trybie natychmiastowym... zaraz po  
> potwierdzeniu wyników w niezależnym źródle...
>  
> Pzdr.
> LOKI

Popieram.  

Chociazby z resztek godnosci dla samego siebie. Tylko najpierw wydalbym wszystkie oszczednosci na niezapomniany ochlaj w gronie najblizszych znajomych. I kula w leb po ostatnim zachodzie slonca:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-08
04:18:20

HIV
No ochlaj jest jak najbardziej uzasadniony... poza tym pewnie najpierw bym albo poszedł na dziwki, albo przeleciał jakąś pannę - po śmierci raczej by mnie do pudła za świadome zakażenie kogoś wirusem HIV nie wsadzili ;-)

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Teufelin
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-08
11:05:47

HIV
> pewnie najpierw bym  
> albo poszedł na dziwki, albo przeleciał jakąś pannę - po śmierci raczej by  
> mnie do pudła za świadome zakażenie kogoś wirusem HIV nie wsadzili ;-)

Ciarki mnie przechodza, gdy mysle ilu ma podobne podejscie do twojego...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Logrus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-08
22:46:31

HIV
>  Ciarki mnie przechodza, gdy mysle ilu ma podobne podejscie do  
> twojego...

Bycie dziwka, to niebezpieczna praca ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Teufelin
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-09
10:27:34

HIV

> Bycie dziwka, to niebezpieczna praca ;)

Tak , ale kolega napisal "poszedlbym do dziwki, albo przelecial jakas panne."
Oczywiste jest, ze dziwki swiadome sa ryzyka i zabezpieczaja sie, a co z nieszczesna panna? ;)
  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Logrus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-09
17:20:41

HIV
> Oczywiste jest, ze dziwki swiadome sa ryzyka i zabezpieczaja sie, a co z  
> nieszczesna panna? ;)

Jesli panna ma troche oleju w glowie, to tez sie zabezpieczy (zakladam, ze nie bierzemy pod uwage gwaltu).
Jesli nie..... no coz - za bezmyslnosc sie placi.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-10
03:34:33

HIV :-)=
Nie ma stuprocentowo skutecznego zabezpieczenia przed HIV :-) Prezerwatywa ma dużą wydajność, ale ma też mikropory, przez które cząsteczki wirusa mogą przenikać.

A poza tym są rozmaite formy seksu niegrożące ciążą, przy których rzadko używa się jakichkolwiek zabezpieczeń - a do kontaktu z wirusem dojść może...

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Masur
( Kard.w stanie spoczynku )

zdjecie

Wysłano:
2004-03-10
14:39:47

co za Łoś...
> Nie ma stuprocentowo skutecznego zabezpieczenia przed HIV :-) Prezerwatywa  
> ma dużą wydajność, ale ma też mikropory, przez które cząsteczki wirusa  
> mogą przenikać.

kurwa Locutus po kim jak po kim ale po tobie bym sie takich banialuk nie spodziewal. co ty w ksiedza sie bawisz?
znaczy zgadzam sie - prezerwatywa nie daje 100% zabezpiecznia przed HIV, ale niewadliwa, poprawnie wykonywana i dzialajaca nie ma zadnych por przez ktore moglyby przeniknac wirusy!
brak 100% skutecznosci wynika z zupelnie innych rzeczy.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Logrus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-10
17:22:49

co za Łoś...
> kurwa Locutus po kim jak po kim ale po tobie bym sie takich banialuk nie  
> spodziewal. co ty w ksiedza sie bawisz?
> znaczy zgadzam sie - prezerwatywa nie daje 100% zabezpiecznia przed HIV,  
> ale niewadliwa, poprawnie wykonywana i dzialajaca nie ma zadnych por przez  
> ktore moglyby przeniknac wirusy!
> brak 100% skutecznosci wynika z zupelnie innych rzeczy.

Co by nie mowic (ograniczenie, czy 100% eliminacja zagrozenia) za brak zabezpieczenia mozna winic jedynie wlasna glupote. No to jeszcze srodka nie wynaleziono.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-11
02:39:42

Co za Łoś z tego Masura :-*
Rozmawiałem z człowiekiem z sanepidu. Szczerze mówiąc sam byłem zaskoczony. Ale niestety istnieje możliwość przeniknięcia wirusa HIV przez prezerwatywę.

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Masur
( Kard.w stanie spoczynku )

zdjecie

Wysłano:
2004-03-11
06:29:21

Co za Łoś z tego Masura :-*
> Rozmawiałem z człowiekiem z sanepidu. Szczerze mówiąc sam byłem  
> zaskoczony. Ale niestety istnieje możliwość przeniknięcia wirusa HIV przez  
> prezerwatywę.

ej bo mnei zaraz chuj jasny strzeli.

polecam fajny artykul - szczegolnie ten kawalek o fiolecie goryczki.

http://polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1101258&MP=1
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
midiana
( ... )

zdjecie

Wysłano:
2004-03-11
16:28:58

o jaaaa to nie łos tylko łosos...
> Rozmawiałem z człowiekiem z sanepidu. Szczerze mówiąc sam byłem  
> zaskoczony. Ale niestety istnieje możliwość przeniknięcia wirusa HIV przez  
> prezerwatywę.

a tego pana z sanepidu to spotkałes jak szedł do koscioła czy jak z niego wracał?
Pewnie ci jeszcze powiedział, ze nie tylko wirus moze przeniknąc przez prezerwatywe a równiez plemniki, dlatego powinienes darowac sobie kupowanie prezerwatyw i poczekac z seksem do slubu albo korzystac z 'kalendarzyka", a pieniadze, które wydałbys na dzieło sztana lepiej by był, gdybys oddał na tace:P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-12
01:22:20

Łososiem jestem...
Chlopak mojej kumpeli, ateista, prezerwatywy zuzywa na kilogramy :-)

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-09
05:28:37

HIV :-)=(-:
> Ciarki mnie przechodza, gdy mysle ilu ma podobne podejscie do  
> twojego...

Na szczęście większość z nich nie jest zarażona wirusem HIV i nigdy nie będzie... a nawet jeśli będzie, to może się okazać, że jest w nich jakaś blokada moralna, która pomimo deklaracji uniemożliwi im dokonanie takich czynów :-)

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>