| Satan.pl > Forum > Komentarze > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Hekate_ | 2004-08-13 - 14:55:33 | |
| Pavel | 2004-08-13 - 17:50:08 | |
| Amorgen | 2004-08-13 - 21:45:14 | |
| Pavel | 2004-08-13 - 22:28:01 | |
| Hadan | 2004-08-18 - 23:23:21 | |
| Amorgen | 2004-08-19 - 08:35:26 | |
| Hadan | 2004-08-19 - 11:24:38 | |
| Amorgen | 2004-08-19 - 15:33:18 | |
| Hadan | 2004-08-19 - 16:32:20 | |
| Amorgen | 2004-08-19 - 16:56:22 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Hekate_ [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-08-13 14:55:33 |
"by ujrzec wystarczy blysk chwili" Mam nadzieje, że tym razem szanowne grono moderatorskie zlituje się nade mną i zechce przepuścić mnie i Pana de Mello.., który zdaje sie traci cierpliwość. Zakładam zatem, że komisja wniosek rozpatrzyła pozytywnie.. Otóż strasznie sie lubimy z Panem Anthonym. Jego książki wydają sie może napisane łatwym, czasem absurdalnym językiem, ale zmuszają do refleksji i to takiej z gatunku tych "ponad minutowych", bo przecież przeczytanie krótkiej opowiastki to nie sztuka. Wiele można ujrzeć poprzez te krótkie, acz treściwe słowa. I co najbardziej fascynuje, to za każdym razem dostrzec można coś innego. "Minuta mądrości" to skarbnica pięknych przemyśleń na rózne frapujące tematy, to coś jak "poznanie prawdy" w śnie pełnym złudzeń, w końcu coś do czego kocham wracać. Lubię czuć tego ducha książki, jak to się mówi, czuć to czego nie da sie wypowiedzieć słowami..dlatego też prosty język 'mistrza" może kogoś zrazić, ale zapewniam ze tylko chwilowo, "bowiem by ujrzeć wystarczy błysk chwili" :) A oto jedna z powiastek w "Minucie.." Dojrzałość Do ucznia, który nieustannie oddawał się modlitwom, Mistrz powiedział: - Kiedy wreszcie skończysz wspierać się na Bogu i staniesz na własnych nogach? Uczeń był zaskoczony. - Przecież to ty uczyłeś nas, by uważać Boga za Ojca! - Kiedy nauczysz się, że ojciec nie jest tym, na kim możesz się wspierać, lecz tym, kto wyzwala cię z twojej skłonności do wspierania się na kimkolwiek? POzdrowienia od zaczytanej Hekaciny |
|
Pavel [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-08-13 17:50:08 |
"by ujrzec wystarczy blysk chwili" > Mam nadzieje, że tym razem szanowne grono moderatorskie zlituje się nade > mną i zechce przepuścić mnie i Pana de Mello.., który zdaje sie traci > cierpliwość. > > Zakładam zatem, że komisja wniosek rozpatrzyła pozytywnie.. > > Otóż strasznie sie lubimy z Panem Anthonym. Jego książki wydają sie może > napisane łatwym, czasem absurdalnym językiem, ale zmuszają do refleksji i > to takiej z gatunku tych "ponad minutowych", bo przecież przeczytanie > krótkiej opowiastki to nie sztuka. > Wiele można ujrzeć poprzez te krótkie, acz treściwe słowa. I co > najbardziej fascynuje, to za każdym razem dostrzec można coś innego. > "Minuta mądrości" to skarbnica pięknych przemyśleń na rózne frapujące > tematy, to coś jak "poznanie prawdy" w śnie pełnym złudzeń, w końcu coś do > czego kocham wracać. Lubię czuć tego ducha książki, jak to się mówi, czuć > to czego nie da sie wypowiedzieć słowami..dlatego też prosty język > 'mistrza" może kogoś zrazić, ale zapewniam ze tylko chwilowo, "bowiem by > ujrzeć wystarczy błysk chwili" :) > > A oto jedna z powiastek w "Minucie.." > > Dojrzałość > > > Do ucznia, który nieustannie oddawał się modlitwom, Mistrz > powiedział: > - Kiedy wreszcie skończysz wspierać się na Bogu i staniesz na > własnych nogach? > Uczeń był zaskoczony. > - Przecież to ty uczyłeś nas, by uważać Boga za Ojca! > - Kiedy nauczysz się, że ojciec nie jest tym, na kim możesz się > wspierać, lecz tym, kto wyzwala cię z twojej skłonności do > wspierania się na kimkolwiek? > > POzdrowienia od zaczytanej Hekaciny > De Mello, nie zgłębiając tematu jego skomplikowanej i kontrowersyjnej postaci, napisał parę mądrych książek. Dużo przenośni, zbędnej sentymentalności, ale mądrości wiele, zgadzam się. To co mądre i dla nas przydatne możemy odkryć również w twórczości Chrześcijan... Na mnie zrobiła ogromne wrażenie książka - wywiad "Między logiką a wiarą, rozmowa Parysa z ojcem Bocheńskim. Dominikanin, bardzo już leciwy, filozof, człowiek z ogromnym doświadczeniem życiowym ma wspaniałe podejście życia. Wstępując do zakonu był... ateistą!! Hahaha, a nawet szarlatanem jak sam przyznaje. Całe życie spełniał ukradkiem swoje zachcianki, szybkie auta, latanie samolotem, itp. :o) Zakon, jak sam przyznaje był dla niego doskonałym miejscem do zdobywania wiedzy z dziedziny logiki matematycznej, filozofii itp. O. Boheński był przyjacielem Bertranda Russela, znanaego filozofa - ateisty, mojego autorytetu :oP Pozdrawiam, niech mądrość będzie z Tobą! ;o) Pavel The Great |
|
Amorgen ( Nieobecni mają rację ) ![]() Wysłano: 2004-08-13 21:45:14 |
by ujrzec - wystarczy zimne piwo. :-) > Mam nadzieje, że tym razem szanowne grono moderatorskie zlituje się nade > mną Cococo ??? Czy ja dobrze widzę ?! Ktoś b ł a g a o l i t o ś ć i zmiłowanie? Dżizasss sejwz! Chopy, dziouchy, Gdzie my som?! Na www.matołuś.pl?! :-O >i zechce przepuścić mnie i Pana de Mello.., który zdaje sie traci > cierpliwość. Ooo, a jak konkretnie się przejawia utrata cierpliwości u pana de Mello? > Otóż strasznie sie lubimy z Panem Anthonym. Skąd właściwie czerpiesz tę niezachwianą pewność, że pan Anthony odwazjemnia twoją sympatię? Come on, be realistic! Przecież on nawet nie wie o twoim istnieniu. >to coś jak "poznanie prawdy" w śnie pełnym złudzeń, Uhummm... we śnie pełnym złudzeń są tylko złudzenia. I tylko te złudzenia można ewentualnie w nim poznać. Pomijam kwestię nieistnienia Jedynie Słusznej, Ostatecznej Prawdy. > jak to się mówi, czuć > to czego nie da sie wypowiedzieć słowami.. Język, słowo, to bardzo precyzyjne i finezyjne narzędzie. Słowem można wyrazić wszystko. To trochę tak, jak ostry skalpel. Doskonały chirurg wykona za jego pomocą skomplikowaną operację, ratując czyjeś życie. A trzylatek najwyżej się nim cholernie niegustownie pochlasta i zostaną mu na pamiątkę szpetne blizny. >dlatego też prosty język > 'mistrza" może kogoś zrazić, ale zapewniam ze tylko chwilowo, "bowiem by > ujrzeć wystarczy błysk chwili" :) Prostota nie razi. Razi jedynie prostactwo. A de Mello mozna poczytac; czemu nie? > A oto jedna z powiastek w "Minucie.." > > Dojrzałość I co? I nic. Nie dotyczy. Chyba jestem dojrzała inaczej. Nie na klęczkach. Ale swoją drogą “ora et labora" to całkiem zdrowa zasada. Dzisiaj już sobie mozolnie laborałam, a za chwilę będę orać, to znaczy modlić się “na książce", jak Jagna z “Chłopów". Z tym, że zamiast książki w roli pomocy naukowej wykorzystam kontenerek zimnego piweńka. Pierwsza z lewej powiastka nazywa się : Hoegaarden, a druga - Leffe. Heinekena niestety już skończyłam czytać. Zdrówko! (tez) Zaczytana - Amorgen |
|
Pavel [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-08-13 22:28:01 |
by ujrzec - wystarczy zimne piwo. :-) > Pierwsza z lewej powiastka nazywa się : Hoegaarden, a druga - Leffe. > Heinekena niestety już skończyłam czytać. > > Zdrówko! > (tez) Zaczytana - Amorgen Dawno nie czytałem Heineken'a :o( Całe szczęście, że mam po ręką jakąkolwiek literatrę. Zaraz zajmę się analizą porównawczą wierszy "Tyskie Gronie" i "Książęce Tyskie" ze zbioru poezji "Tyskie - pełny smak i pełna satysfakcja". Szkoda jednak, że książki z kanonu lektur są dzisiaj takie drogie... Zdrówko miłych pań! Mól książkowy - Pavel The Great |
|
Hadan [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-08-18 23:23:21 |
zimne piwo wystarczy by mieć wielki zimny brzuch > Ooo, a jak konkretnie się przejawia utrata cierpliwości u pana de Mello? wstrzymał oddech > Skąd właściwie czerpiesz tę niezachwianą pewność, że pan Anthony > odwazjemnia twoją sympatię? jest najprawdopodobniej nekromantką hobbystką > Come on, be realistic! Przecież on nawet > nie wie o twoim istnieniu. gdyż oddychać przestał siedemnaście lat temu > Uhummm... we śnie pełnym złudzeń są tylko złudzenia. I tylko te złudzenia > można ewentualnie w nim poznać. miłych snów > Pomijam kwestię nieistnienia Jedynie > Słusznej, Ostatecznej Prawdy. wierzysz w prawdę ostateczną, że prawda ostateczna nie istnieje? > Język, słowo, to bardzo precyzyjne i finezyjne narzędzie. Słowem można > wyrazić wszystko. wyraź kolory niewidomemu od urodzenia, Jezusowi i Buddzie się nie udało trening zacząć możesz od wyrażania orgazmu katoliczkom > To trochę tak, jak ostry skalpel. Doskonały chirurg > wykona > za jego pomocą skomplikowaną operację, ratując czyjeś życie. jzyk jest w stanie wyrazić wprost tylko to co intelektualne, czyli niewiele w stosunku do tego co przeżywamy i odczuwamy. niementalnej reszty rzeczywistości można się jedynie domyślać (doodczuwać) dzięki słowom. jezyk przegrywa z doświadczeniem > Prostota nie razi. Razi jedynie prostactwo. A de Mello mozna poczytac; > czemu nie? denatowi wcale nie zależało na czystaniu, ani na rozumzieniu, tego co napisał |
|
Amorgen ( Nieobecni mają rację ) ![]() Wysłano: 2004-08-19 08:35:26 |
masz wielki zimny brzuch- zacznij uprawiac sport. > wstrzymał oddech Połaskocz faceta, może znowu zacznie oddychać, kto wie. > gdyż oddychać przestał siedemnaście lat temu Nawet, jeżeli z powrotem zacząłby oddychać, i tak olałby zupełnie istnienie tego wątku. > miłych snów Phyy... Ja tam wolę miłą rzeczywistość. Lubisz spać – nie bronię i nie zamierzam tego robić. Dobranoc. > wierzysz w prawdę ostateczną, że prawda ostateczna nie istnieje? Że whattt??? Gdzie ja coś takiego namazałam?! ROTFL! >wyraź kolory niewidomemu od urodzenia, Jezusowi i Buddzie się >nie udało Widocznie za mało próbowali, bo tylko w przerwie meczu o zbawienie świata i ludzkości. Albo wcale. > trening zacząć możesz od wyrażania orgazmu katoliczkom Ok, no problemo, przyślij do mnie pierwszą partię niedopieszczonych katolek, które znasz z d oś w i a d c z e n i a. :-D. Spróbujemy wyjaśnić za pomocą słów, czym jest orgazm, a jak się nie da, to tym ponętniejszym kobitkom wyjaśnimy poglądowo -językiem. Na przykład. > denatowi wcale nie zależało na czystaniu, ani na rozumzieniu, tego co > napisał Nie. Tylko na publikacji. I na kasie. Poza tym uprawiał sztukę dla sztuki. Kobietę sąsiada. I orkę na ugorze. ROTFL! No topszsz, miło się rozmawiało, ale teraz dobranoc. Słodkich snów. Niech ci się przyśni ot, choćby - forumowicz. :-D |
|
Hadan [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-08-19 11:24:38 |
masz wilki zimny brzuch - masz ciążę z Yetim > Phyy... Ja tam wolę miłą rzeczywistość. Lubisz spać – nie bronię i > nie zamierzam tego robić. Dobranoc. gdzie jest miejsce na rzeczywistość w śnie? > > wierzysz w prawdę ostateczną, że prawda ostateczna nie istnieje? > > Że whattt??? Gdzie ja coś takiego namazałam?! ROTFL! pisząc dałaś wyraz swojej wiary w prawdę ostateczną, że prawda ostateczna nie istnieje : ) > >wyraź kolory niewidomemu od urodzenia, Jezusowi i Buddzie się > >nie udało > > Widocznie za mało próbowali, bo tylko w przerwie meczu o zbawienie > świata i ludzkości. Albo wcale. język to tylko werbalny sposób przekazu mentalnej informacji, cała gigantyczna gama rzeczywistości jest poza jego zasięgiem > > trening zacząć możesz od wyrażania orgazmu katoliczkom > > Ok, no problemo, przyślij do mnie pierwszą partię niedopieszczonych > katolek, które znasz z d oś w i a d c z e n i a. :-D. doświadczam czasem takich neopoganek w necie. maskują się emotcionkami takimi jak :-D. znasz pewnie jakąś z d oś w i a d c z e n i a hahaha > Nie. Tylko na publikacji. nie. jego książki publikowano przede wszystkim po jego śmierci > I na kasie. nie. był jezuitą, mistykiem, nie szukał komercyjnego sukcesu > Poza tym uprawiał sztukę dla > sztuki. nic mi o tym nie wiadomo. uprawiał za to świadomość dla świadomości > No topszsz, miło się rozmawiało, ale teraz dobranoc. Słodkich snów. > Niech ci się przyśni ot, choćby - forumowicz. :-D ja w przeciwieństwie do Ciebie wiem jak wygląda forumowicz uhm.. znów ta emotcionka.. ":-D" nie łam się, jesteśmy z Tobą! wycofuję tę grę słowną jeśli jesteś niezłą czółkiem(ą) |
|
Amorgen ( Nieobecni mają rację ) ![]() Wysłano: 2004-08-19 15:33:18 |
Masz ciążę z Yetim -> masz urojenia nie na temat > gdzie jest miejsce na rzeczywistość w śnie? Twoje pytanie - twoj problem. > pisząc dałaś wyraz swojej wiary w prawdę ostateczną, że prawda ostateczna > nie istnieje : ) No i ?... > doświadczam czasem takich neopoganek w necie. Jezeli tylko w necie - ubogie masz doswiadczenia. >maskują się emotcionkami > takimi jak :-D. Albo takimi : ). Jezeli akurat chodzi o facetow. > > Nie. Tylko na publikacji. Eee, na publikacji to ty sie akurat nie znasz. > nie łam się, jesteśmy z Tobą! Dziekuje, postoje. Nie zalezy mi na byle jakim towarzystwie. > wycofuję tę grę słowną jeśli jesteś niezłą czółkiem(ą) Na "wycofywaniu" lub "nie wycofywaniu" akurat twoich gierek slownych tez mi nie zalezy. [EOT]. Idz pobawic sie w innej piaskownicy. |
|
Hadan [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-08-19 16:32:20 |
Masz ciążę z Yetim -> masz urojenia nie na temat > > > gdzie jest miejsce na rzeczywistość w śnie? > > Twoje pytanie - twoj problem. a tak miałem go kiedyś. trzeba do niego dojrzeć.. właśnie de mello o tym pisze, wiedziałaś? > > pisząc dałaś wyraz swojej wiary w prawdę ostateczną, że prawda > ostateczna > > nie istnieje : ) > > No i ?... przeczytaj jakąś książkę de Mella a być może znajdziesz swoją odpowiedź > > doświadczam czasem takich neopoganek w necie. > > Jezeli tylko w necie - ubogie masz doswiadczenia. to prawda. doświadzceń z nimi face to face, słyszałęm, mogą zakończyć się tragicznie : ) > Albo takimi : ). Jezeli akurat chodzi o facetow. masz chyba duże doświadczenie w maskowaniu się jako facet : ) > > > Nie. Tylko na publikacji. > > Eee, na publikacji to ty sie akurat nie znasz. ale wiesz ze komentujesz sama siebie? : ) > > nie łam się, jesteśmy z Tobą! > > Dziekuje, postoje. Nie zalezy mi na byle jakim towarzystwie. Towarzystwo Wyzwolenia Dziewic dementuje > > wycofuję tę grę słowną jeśli jesteś niezłą czółkiem(ą) > > Na "wycofywaniu" lub "nie wycofywaniu" akurat twoich gierek > slownych tez mi nie zalezy. no bez urazy : D > [EOT]. Idz pobawic sie w innej piaskownicy. nie każdy ma własną.. szczerze, nie każdy.. |
|
Amorgen ( Nieobecni mają rację ) ![]() Wysłano: 2004-08-19 16:56:22 |
Masz ciążę z Yetim -znow urojenia offtopic. ->EOT właśnie de mello o tym > pisze, wiedziałaś? Wiedzialas. > przeczytaj jakąś książkę de Mella Przeczytalas. > to prawda. doświadzceń z nimi face to face, słyszałęm, mogą zakończyć się > tragicznie : ) Psesstan seplenic! Nie nerwujsia. > ale wiesz ze komentujesz sama siebie? : ) A wiem, wiem. Ale przy okazji rowniez - ciebie. Dwa w jednym. Bezuzyteczne z przyjemnym. > Towarzystwo Wyzwolenia Dziewic dementuje Dementia praecox? > no bez urazy : D Bez urazy, bez obrazy, ale nie bez szydery. Peeeelna qltura. > nie każdy ma własną.. szczerze, nie każdy.. Nie licz na moje wspolczucie. Ale wiesz co? Zaloz nowy watek o twojej urojonej ciazy z Yetim - to bedzie taka wirtualna piaskownica. Bedziesz mial na nia wylacznosc. [EOT] |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>


















