Satan.pl > Forum > Komentarze >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Kostrzewska 2004-11-24 - 20:08:04
 dupa a nie dzieci
Lectus 2004-11-26 - 01:07:01
 dupa a nie dzieci
Kryspian 2004-11-26 - 01:28:07
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Lewiatan 2004-11-29 - 11:30:18
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Locutus 2004-11-30 - 01:34:49
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Lewiatan 2004-11-30 - 01:58:22
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Locutus 2004-11-30 - 02:07:42
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Lewiatan 2004-11-30 - 11:06:42
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Locutus 2004-12-01 - 04:38:52
 Podsumowanie
Lewiatan 2004-12-01 - 09:41:37
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Pere 2004-11-30 - 11:18:15
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Pere 2004-11-30 - 11:15:36
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Locutus 2004-12-01 - 04:50:31
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Wiktor 2004-12-02 - 06:46:07
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Locutus 2004-12-02 - 06:54:35
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Kryspian 2004-12-02 - 11:17:28
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Locutus 2004-12-03 - 05:16:09
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Lewiatan 2004-12-01 - 10:41:49
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Locutus 2004-12-01 - 22:22:15
 Deklizm należy leczyć ołowicą
Lewiatan 2004-12-02 - 00:02:43
 Deklizm należy leczyć ołowicą
Kryspian 2004-12-02 - 00:08:59
 R-pigułki raz...
Locutus 2004-12-02 - 00:21:28
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Katera 2004-11-29 - 22:39:09
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Lewiatan 2004-11-30 - 01:32:03
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Katera 2004-11-30 - 11:16:49
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Locutus 2004-11-30 - 01:36:10
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Katera 2004-11-30 - 11:18:21
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Locutus 2004-12-01 - 04:52:31
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Pere 2004-11-30 - 11:27:48
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Katera 2004-11-30 - 11:53:54
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Pere 2004-11-30 - 12:12:14
 Pan Jezus już się zbliża...
Locutus 2004-12-01 - 05:32:10
 Pan Jezus już się zbliża...
Pere 2004-12-01 - 11:17:13
 Argumenty ad personam świadczą o deklizmie
Locutus 2004-12-01 - 22:38:57
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Pere 2004-11-29 - 14:16:27
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Lewiatan 2004-11-29 - 15:53:03
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Kryspian 2004-11-29 - 11:59:22
 Kosia bedzie ciocia! :))))
RAUBER 2004-11-25 - 15:38:46
 Kosia bedzie ciocia! :))))
shogun667 2004-11-25 - 12:54:49
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Kostrzewska 2004-11-25 - 23:02:11
 Kosia bedzie ciocia! :))))
shogun667 2004-11-26 - 15:30:08
 Kosia bedzie ciocia! :))))
vortex 2004-11-27 - 19:49:15
 Kosia bedzie ciocia! :))))
shogun667 2004-11-28 - 15:10:07
 Kosia bedzie ciocia! :))))
vortex 2004-11-28 - 15:12:51
 Kosia bedzie ciocia! :))))
shogun667 2004-11-28 - 15:13:30
 Kosia bedzie ciocia! :))))
vortex 2004-11-28 - 15:18:26
 Kosia bedzie ciocia! :))))
shogun667 2004-11-28 - 15:55:38
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Locutus 2004-11-26 - 02:50:19
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Cień 2004-11-27 - 17:23:42
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Locutus 2004-11-28 - 09:00:28
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Kryspian 2004-11-28 - 13:07:47
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Amorgen 2004-11-25 - 13:39:22
 Kosia bedzie ciocia! :))))
shogun667 2004-11-25 - 14:04:08
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Amorgen 2004-11-25 - 14:08:35
 Kosia bedzie ciocia! :))))
shogun667 2004-11-25 - 15:13:36
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Amorgen 2004-11-25 - 16:50:04
 Kosia bedzie ciocia! :))))
shogun667 2004-11-25 - 17:16:48
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Amorgen 2004-11-25 - 17:23:58
 Kosia bedzie ciocia! :))))
shogun667 2004-11-25 - 17:34:04
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Amorgen 2004-11-25 - 17:42:51
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Locutus 2004-11-26 - 03:08:44
 Kosia bedzie ciocia! :))))
shogun667 2004-11-26 - 16:00:26
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Kryspian 2004-11-25 - 17:00:08
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Amorgen 2004-11-25 - 17:19:12
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Kryspian 2004-11-25 - 19:49:10
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Amorgen 2004-11-25 - 19:54:13
 Kosia bedzie ciocia! :))))
_flo_ 2004-11-25 - 13:48:46
 Czystosc ideologiczna
Kostrzewska 2004-11-25 - 23:03:56
 Czystosc ideologiczna
_flo_ 2004-11-26 - 07:12:36
 Czystosc ideologiczna
Vixit 2004-11-26 - 12:24:12
 Czystosc ideologiczna
_flo_ 2004-11-26 - 13:40:09
 Czystosc ideologiczna
Vixit 2004-11-26 - 14:34:31
 Czystosc ideologiczna
_flo_ 2004-11-26 - 14:57:33
 Czystosc ideologiczna
vortex 2004-11-27 - 20:28:58
 Czystosc ideologiczna
_flo_ 2004-11-27 - 20:36:16
 Kosia bedzie ciocia! :))))
shogun667 2004-11-25 - 15:15:27
 Kosia bedzie ciocia! :))))
_flo_ 2004-11-25 - 15:59:25
 Kosia bedzie ciocia! :))))
shogun667 2004-11-25 - 17:01:05
 Kosia bedzie ciocia! :))))
_flo_ 2004-11-25 - 20:28:48
 Kosia bedzie ciocia! :))))
shogun667 2004-11-25 - 21:51:03
 Kosia bedzie ciocia! :))))
_flo_ 2004-11-25 - 22:03:08
 Kosia bedzie ciocia! :))))
vortex 2004-11-25 - 16:28:23
 Woda swiecona jak wapno gaszone...
Kostrzewska 2004-11-25 - 23:06:43
 Woda swiecona jak wapno gaszone...
vortex 2004-11-26 - 03:26:02
 Kosia bedzie ciocia! :))))
shogun667 2004-11-25 - 16:59:45
 Kosia bedzie ciocia! :))))
vortex 2004-11-25 - 17:50:36
 Kosia bedzie ciocia! :))))
shogun667 2004-11-25 - 18:28:45
 Kosia bedzie ciocia! :))))
vortex 2004-11-25 - 18:50:11
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Locutus 2004-11-26 - 03:04:38
 Jest bi :)
Kostrzewska 2004-11-26 - 12:41:53
 Kosia bedzie ciocia! :))))
shogun667 2004-11-28 - 15:01:00
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Locutus 2004-11-28 - 23:15:55
 Kosia bedzie ciocia! :))))
shogun667 2004-12-01 - 15:39:45
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Locutus 2004-12-01 - 22:58:00
 Kosia bedzie ciocia! :))))
shogun667 2004-12-02 - 17:33:23
 Uzupełnienie
Locutus 2004-12-03 - 05:22:28
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Locutus 2004-12-03 - 05:19:28
 Kosia bedzie ciocia! :))))
vortex 2004-11-28 - 15:17:10
 W sprawie homofobii...
Locutus 2004-11-29 - 00:42:35
 Kosia bedzie ciocia! :))))
shogun667 2004-11-28 - 15:54:55
 Kosia bedzie ciocia! :))))
vortex 2004-11-28 - 16:02:05
 Kosia bedzie ciocia! :))))
_flo_ 2004-11-28 - 16:15:52
 Kosia bedzie ciocia! :))))
shogun667 2004-11-28 - 21:23:12
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Amorgen 2004-11-28 - 22:19:28
 Kosia bedzie ciocia! :))))
shogun667 2004-11-29 - 21:58:44
 Kosia bedzie ciocia! :))))
vortex 2004-11-28 - 22:45:04
 Kosia bedzie ciocia! :))))
shogun667 2004-12-01 - 15:33:19
 Kosia bedzie ciocia! :))))
vortex 2004-12-01 - 16:31:38
 Kosia bedzie ciocia! :))))
shogun667 2004-12-02 - 17:31:44
 Kosia bedzie ciocia! :))))
vortex 2004-12-02 - 18:17:03
 O tatusiach i mamulkach
Amorgen 2004-11-28 - 18:11:38
 O tatusiach i mamulkach
shogun667 2004-11-28 - 21:19:24
 O tatusiach i mamulkach
Amorgen 2004-11-28 - 21:21:38
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Locutus 2004-11-26 - 02:54:53
 Kosia bedzie ciocia! :))))
_flo_ 2004-11-26 - 07:18:06
 Kosia bedzie ciocia! :))))
vortex 2004-11-26 - 12:00:59
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Locutus 2004-11-27 - 08:14:32
 V LO im. Augusta Witkowskiego w Krakowie
Locutus 2004-11-27 - 04:56:33
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Katera 2004-11-25 - 09:42:12
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Kostrzewska 2004-11-25 - 23:14:01
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Katera 2004-11-25 - 23:15:28
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Kryspian 2004-11-26 - 01:29:41
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Katera 2004-11-26 - 13:46:00
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Kryspian 2004-11-26 - 15:52:52
 Kasia bedzie ciocia! :))))
Katera 2004-11-26 - 18:25:18
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Kostrzewska 2004-11-25 - 23:17:09
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Kryspian 2004-11-26 - 01:38:18
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Katera 2004-11-26 - 13:50:22
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Kostrzewska 2004-11-26 - 12:43:51
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Kryspian 2004-11-26 - 13:00:12
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Katera 2004-11-25 - 23:18:25
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Cień 2004-11-27 - 15:25:51
 Kosia bedzie ciocia! :))))
shogun667 2004-11-25 - 12:56:46
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Katera 2004-11-25 - 22:54:06
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Teufelin 2004-11-25 - 10:41:28
 Mamo, tato, jestem xianem..
Kostrzewska 2004-11-25 - 23:09:19
 Mamo, tato, jestem xianem..
vortex 2004-11-28 - 15:21:21
 Mamo, tato, jestem xianem..
Kryspian 2004-11-28 - 16:51:34
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Piotr Wdówka 2004-11-25 - 14:56:50
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Teufelin 2004-11-25 - 15:34:19
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Locutus 2004-11-24 - 22:55:00
 Kosia bedzie ciocia! :))))
vortex 2004-11-25 - 00:01:08
 Kosia bedzie ciocia! :))))
mi 2004-11-24 - 22:10:03
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Piotr Wdówka 2004-11-24 - 22:15:45
 Kosia bedzie ciocia! :))))
toolka 2004-11-24 - 22:18:53
 Kosia bedzie ciocia! :))))
Janiv 2004-11-24 - 20:46:21
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2004-11-24
20:08:04

Kosia bedzie ciocia! :))))
Dzis sie dowiedzialam ze bede ciocia :) Baaardzo sie ucieszylam :) Mimo ze jak juz mowilam mamie i tacie malenstwa ktore przyjdzie na swiat za 9 miesiacy (dopiero...)  myslalam ze pierwsze dzieciatko satan.pl bedzie moje :)  

Zeby nie bylo off dzialowo.  

Znam kilka par nalezacych do roznych "klimatow". Czasem rozmawialismy o tym jak bedziemy wychowywac nasze dzieci. Czy w duchu naszej filozofii czy calkiem inaczej...

Ciekawe ze jak pojawialo sie dziecko, wiele tez sie zmienialo w podejsciu rodzicow do wielu spraw. Kilka "czarnych" par przestalo byc "czarnych", ochrzcilo dzieciatko i "znormalnialo". Kilka podchodzi do sprawy zartobliwie, ubierajac kilkuletniego synka w male koszulki z czaszkami... Sa tez tacy ktorzy zmienili tylko sposob bycia (rytm zycia wyznaczaja karmienia i pieluchy a nie daty imprez..) ale nie myslenia. Slubu nie biora, dziecka nie chrzcza...

Zastanawiales/as sie kiedys jak bedzie wychowywac swoje malenstwo?  

Kiedys z Krwia o tym rozmawialysmy na jakims watku, ale to dawno temu bylo i znalezc nie moge... Napisala mi wtedy ze swoje dzieciatko bedzie wychowywala w duchu wampiryzmu.  

A Ty?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lectus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-26
01:07:01

dupa a nie dzieci
> myslalam ze pierwsze dzieciatko satan.pl bedzie  
> moje :)  

wiec to jest dziecko satan.pl, czy nie?
  
> rodzicow do wielu spraw. Kilka "czarnych" par przestalo byc "czarnych",  
> ochrzcilo dzieciatko i "znormalnialo".  

buu, to żydy

> A Ty?  

mam nadzieje, ze nie bede musiał wychowywać dzieci
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kryspian
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-26
01:28:07

dupa a nie dzieci

>  
> mam nadzieje, ze nie bede musiał wychowywać dzieci
Ty qwa  a ja juz myslałem ze to wasze i dziadkiem jestem... uffff.rotfllll
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lewiatan
( Śmieszny Czort )

zdjecie

Wysłano:
2004-11-29
11:30:18

Kosia bedzie ciocia! :))))
Jest rzeczą, jak najbardziej naturalną, że moje dziecko, które się niebawem urodzi, będę wychowywał w duchu filozofii, która jest moją filozofią. Tak naprawdę nawet jakbym chciał wychowywać je inaczej (a nie chcę), jest to rzeczą niemożliwą, bo sam musiałbym się zmienić, a to zakrawa na absurd.

Całe szczęście jest w tym, że Matka dziecka i Ja reprezentujemy podobne poglądy i filozofię życia. Jakby było inaczej to dziecko, mogłoby nie wyjść z tego ze zdrową psychiką :|.
  
Ani Ja ani Matka dziecka nie odczuwamy najmniejszej potrzeby, żeby się w jakikolwiek sposób zmieniać w związku z tym, że będziemy mieli dziecko. Dlaczego niby mielibyśmy zatracić Siebie przez to, że będziemy mieli dziecko? Niektórzy piszą, że dziecko będzie represjonowane przez to, że nie będzie ochrzczone i nie będzie wychowywane w duchu chrześcijaństwa. To wszystko zalezy tylko od tego w jakim środowisku będzie przebywało. A Ja nie zamierzam umieszczać go w środowisku w którym narażony byłby na represje.  

A jesli chodzi o imprezy itp. To nie zamierzam rezygnować całkowicie z jakiegokolwiek życia kulturalnego, imprez itp. ponieważ urodzi mi się dziecko. To bezsens. Po prostu, są jeszcze takie rzeczy jak wynajęta opiekunka do dziecka itp..  

Oczywiście wielu osobom, może się nie podobać takie podejście do dziecka i mogą uważać, że dziecko powinno być przez cały czas pod opieką któregoś z rodziców.  

No cóż... jakby to delikatnie ująć... dla mnie są osobami inteligentnymi inaczej... :).

Zawsze uważałem, że chora jest sytuacja w której to życie kształtuje nas, a nie my kształtujemy swoje życie.

Także będzie rósł mały chaota i satanista :). A jeżeli kiedyś uzna, że bardziej odpowiada mu chrześcijaństwo, to pewnie poczuję się "trochę" zawiedziony, ale cóż wolna wola...

PS. Mama jest oczywiście użytkowniczką portalu satan.pl :).

PS2.  Pomysł grzechotki z czaszki chomika wyekspediował moją tylną część ciała na podłogę obok krzesełka :).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-30
01:34:49

Kosia bedzie ciocia! :))))
> [...]
> Oczywiście wielu osobom, może się nie podobać takie podejście do dziecka i  
> mogą uważać, że dziecko powinno być przez cały czas pod opieką któregoś z  
> rodziców.  
>  
> No cóż... jakby to delikatnie ująć... dla mnie są osobami inteligentnymi  
> inaczej... :).
> [...]

A zatem jako przedstawiciel inteligentnych inaczej się wypowiem: dziecko w okresie swojej młodości potrzebuje praktycznie nieustannie miłości i bliskości. Wiadomo, że opiekunka nie jest w stanie czegoś takiego dać. Dziecko, które więcej przebywa z opiekunką niż z rodzicami, bo rodzice nie mają dlań czasu i starają się je spławić np. pieniędzmi wyrasta później na kalekę emocjonalnego, na osobę skrzywioną psychicznie. Nie mówiąc już o tym, że nie dochodzi do wytworzenia odpowiedniej więzi między dzieckiem a rodzicami i później rodzice bardzo nad tym boleją, gdy nagle ni z tego ni z owego dowiadują się, że ich pociecha dla zabawy np. bije ludzi kijem bejsbolowym, albo okrada samochody...

A pociechy gratuluję!

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lewiatan
( Śmieszny Czort )

zdjecie

Wysłano:
2004-11-30
01:58:22

Kosia bedzie ciocia! :))))
No cóż mylisz się. A jest to wynikiem tego, że uogólniasz. Przedstawiłeś tutaj typowy stereotyp, który się po prostu nie sprawdza. Jakby się sprawdzał to połowa dzieci w krajach takich jak Stany Zjednoczone, czy bardziej rozwinięte kraje europy zachodniej, byłaby kalekami emocjonalnymi lub osobami skrzywionymi psychicznie. A tak nie jest.  

Ze swojego doświadczenia natomiast, mogę natomiast powiedzieć, że nadmiar miłości i uczuć macierzyńskich, nie jest dobry dla dziecka i rzeczywiście może uczynić z niego kalekę emocjonalnego i osobę skrzywioną psychicznie.

Systuacją porządaną jest taka, kiedy dziecko jak najszybciej się usamodzielnia i uczy Sobie radzić bez rodziców, natomiast w rodzicach może znaleźć podporę wtedy gdy tego potrzebuje. Co absolutnie, nie oznacza konieczności przebywania z dzieckiem 24 godziny na dobę 7 dni w tygoniu. Ważne jest tylko to, że jeżeli dziecko potrzebuje kontaktu z rodzicami, to ma taki kontakt i tyle.  

Natomiast to co opisujesz, może mieć miejsce jedynie wtedy gdy dziecko nie znajduje w rodzicach oparcia i na przykład widuje rodziców raz dwa razy w tygodniu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-30
02:07:42

Kosia bedzie ciocia! :))))
> No cóż mylisz się. A jest to wynikiem tego, że uogólniasz. Przedstawiłeś  
> tutaj typowy stereotyp, który się po prostu nie sprawdza. Jakby się  
> sprawdzał to połowa dzieci w krajach takich jak Stany Zjednoczone, czy  
> bardziej rozwinięte kraje europy zachodniej, byłaby kalekami emocjonalnymi  
> lub osobami skrzywionymi psychicznie. A tak nie jest.  

Nie jest? Za przeproszeniem ROTFL - przypatrz się na redukcję życia emocjonalnego u tych ludzi, przypatrz się na drastyczny wzrost częstości rozwodów spowodowany tym, że dzieci wychowywane w ten sposób niezdolne są do zbudowania stabilnych relacji emocjonalnych. Wreszcie przypatrz się na ubóstwo duchowo-intelektualne tych ludzi i powtórz, że to tylko stereotyp!

> Ze swojego doświadczenia natomiast, mogę natomiast powiedzieć, że nadmiar  
> miłości i uczuć macierzyńskich, nie jest dobry dla dziecka i rzeczywiście  
> może uczynić z niego kalekę emocjonalnego i osobę skrzywioną  
> psychicznie.

Sęk w tym, żeby wypośrodkować. Nadopiekuńczość jest równie groźna co niedomiar miłości rodzicielskiej...

> Systuacją porządaną

PoŻądaną...

...sorry... nie mogłem się powstrzymać :-P

> jest taka, kiedy dziecko jak najszybciej się  
> usamodzielnia i uczy Sobie radzić bez rodziców, natomiast w rodzicach może  
> znaleźć podporę wtedy gdy tego potrzebuje.

Nie wymagaj pełni samodzielności od np. sześciolatka ;-)

> Co absolutnie, nie oznacza  
> konieczności przebywania z dzieckiem 24 godziny na dobę 7 dni w tygoniu.  
> Ważne jest tylko to, że jeżeli dziecko potrzebuje kontaktu z rodzicami, to  
> ma taki kontakt i tyle.  

A co, jak dziecko potrzebuje więcej kontaktu niż rodzice są w stanie mu dać?

> Natomiast to co opisujesz, może mieć miejsce jedynie wtedy gdy dziecko nie  
> znajduje w rodzicach oparcia i na przykład widuje rodziców raz dwa razy w  
> tygodniu.

Niekoniecznie. Gdy widuje rodziców tylko późnym wieczorem i to zbyt zmęczonych, by poświęcili mu odpowiednio dużo uwagi, to tak samo, jakby nie widywało w ogóle. W takiej sytuacji już lepiej, żeby dzieckiem zajęła się np. rodzona babcia niż wynajęta opiekunka - bo babcia też potrafi okazać miłość, której dziecko tak pragnie.

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lewiatan
( Śmieszny Czort )

zdjecie

Wysłano:
2004-11-30
11:06:42

Kosia bedzie ciocia! :))))
> i powtórz, że to tylko  
> stereotyp!

Przypatrzyłem się sytuacji dokładnie. Nie ma reguły. To tylko stereotyp :>.  

Wszystko jest względne i zależy od wielu czynników, nie nalezy uogólniać.

> Nie wymagaj pełni samodzielności od np. sześciolatka ;-)

Nie napisałem nic takiego :). Ale mogę wymagać od niego pewnej samodzielności, nie pełnej.
  
> A co, jak dziecko potrzebuje więcej kontaktu niż rodzice są w stanie mu  
> dać?

To ma pecha... Ale jakbym miał oceniać, że moje dziecko będzie podobne do mnie i do matki, a będzie :> to dostanie tyle kontaktu ile będzie mu potrzebne :).

> W takiej sytuacji już lepiej, żeby dzieckiem zajęła się np. rodzona babcia niż  
> wynajęta opiekunka - bo babcia też potrafi okazać miłość, której dziecko tak  
> pragnie.  

Rodzona babcia lub dziadek, mój drogi, nie będą wychowywali dziecka tak jakbym chciał. Niestety pochodzę z katolickiej rodziny :>. Natomiast opiekunkę mogę dobrać stosownie do potrzeb. A zapewniam Cię że niania lub opiekunka też potrafią okazać dziecku uczucie...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-01
04:38:52

Kosia bedzie ciocia! :))))
> Przypatrzyłem się sytuacji dokładnie. Nie ma reguły. To tylko stereotyp  
> :>.  

Nawet badania na małpach to potwierdzają, a Ty dalej swoje :-P

> Wszystko jest względne i zależy od wielu czynników, nie nalezy  
> uogólniać.

Podstawowym czynnikiem jest jednak ilość i jakość okazywanej dziecku czułości ;-)

> Nie napisałem nic takiego :). Ale mogę wymagać od niego pewnej  
> samodzielności, nie pełnej.

No tak - w końcu siusiu czy kupkę w kibelku może już zrobić sam... ROTFL!!!

> To ma pecha...

No właśnie :-(

> Ale jakbym miał oceniać, że moje dziecko będzie podobne do  
> mnie i do matki, a będzie :> to dostanie tyle kontaktu ile będzie mu  
> potrzebne :).

ROTFL!!!

> Rodzona babcia lub dziadek, mój drogi, nie będą wychowywali dziecka tak  
> jakbym chciał. Niestety pochodzę z katolickiej rodziny :>. Natomiast  
> opiekunkę mogę dobrać stosownie do potrzeb. A zapewniam Cię że niania lub  
> opiekunka też potrafią okazać dziecku uczucie...

Za przeproszeniem takie sranie w bambus - nie można wymagać od kobiety, dla której niańczenie jest po prostu tyrką, żeby pokochała zupełnie obce dziecko! A dzieci bardzo dobrze wyczuwają, kiedy mają do czynienia ze zwykłą (a może nawet udawaną) sympatią, czy życzliwością, a kiedy z miłością rodzicielską/babciną. Dziecko potrzebuje tego drugiego. Bardzo potrzebuje.

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lewiatan
( Śmieszny Czort )

zdjecie

Wysłano:
2004-12-01
09:41:37

Podsumowanie
No cóż Loki, nie pozostaje mi nic innego, jak odesłać Cię do przeczytania wątku podsumowującego zamieszczonego w tym samym dziale forum :).

Będziesz kiedyś miał dzieci, to będziesz je wychowywał tak, jak będziesz chciał :).

Pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pere
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-30
11:18:15

Kosia bedzie ciocia! :))))
Bingo !!

całuję
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pere
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-30
11:15:36

Kosia bedzie ciocia! :))))
  
> A zatem jako przedstawiciel inteligentnych inaczej się wypowiem: dziecko w  
okresie swojej młodości potrzebuje praktycznie nieustannie miłości i bliskości.  
P>> nieustanie,to zbyt wygórowane słowo..bycie rodzicem nie może oznaczać zamykania się li tylko na sprawach dziecka. To nieuczciwe wobec własnych osobowości i dążeń.

>Wiadomo, że opiekunka nie jest w stanie czegoś takiego dać.  
P>> To chyba jasne. Ale opiekunka typu "chwilówka" nie musi Naszemu dziecku dawać niczegokolwiek..ma siedzieć z dupą i go pilnować..- nie przesadzaj.

> Dziecko, które więcej przebywa z opiekunką niż z rodzicami, bo rodzice nie mają dlań czasu i starają się je spławić np. pieniędzmi wyrasta później na kalekę emocjonalnego, na osobę skrzywioną psychicznie. Nie mówiąc już o tym, że nie dochodzi do wytworzenia odpowiedniej więzi między dzieckiem a rodzicami i później rodzice bardzo nad tym boleją, gdy nagle ni z tego ni z owego dowiadują się, że ich pociecha dla zabawy np. bije ludzi kijem bejsbolowym, albo okrada samochody...
P>> poraziło mnie w jak płynny sposób pokazałeś, jakimi będziemy rodzicami - potworami. Nie ma obaw. Nie zrezygnujemy jednak z SIEBIE, bo "będziemy mieli dziecko". Nie lękaj się - wyrośnie na porządnego człowieka - cokolwiek to znaczy.

> A pociechy gratuluję!
Dziękujemy :-)

Pozdrawiam - Pere
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-01
04:50:31

Kosia bedzie ciocia! :))))
Cytowanie powinno wyglądać tak: cytat (z nawiasami trójkątnymi przed tekstem), linijka odstępu, odpowiedź (bez ozdobników), to, co produkujesz jest niezbyt czytelne... ucz się ode mnie, ROTFL!!!

> P>> nieustanie,to zbyt wygórowane słowo..bycie rodzicem nie może  
> oznaczać zamykania się li tylko na sprawach dziecka. To nieuczciwe wobec  
> własnych osobowości i dążeń.

Moja droga, bycie rodzicem to gigantyczna odpowiedzialność - trzeba się liczyć z tym, że czasami trzeba dla dzieciaka bardzo wiele poświęcić, jeśli nie chce się go skrzywdzić i sprawić, by w dojrzalszym wieku cały czas wypominał Ci, że gdy Cię potrzebował, Ty akurat realizowałaś swoją osobowość i dążenia, zostawiając go sobie samemu lub etatowej opiekunce... jeśli nie dojrzałaś do tego, by zaspokoić podstawowe potrzeby potomka, nie powinnaś się była na niego decydować.

> P>> To chyba jasne. Ale opiekunka typu "chwilówka" nie musi Naszemu  
> dziecku dawać niczegokolwiek..ma siedzieć z dupą i go pilnować..- nie  
> przesadzaj.

Nie wiem, jak planujecie rozwiązać ten problem, ale jeśli dziecko ma widzieć swoich rodziców tylko wieczorem, gdy jest już śpiące i zmęczone, albo nawet wtedy nie, bo starzy poszli na imprezę, to lepiej dla niego by było, gdyby się w ogóle nie urodziło...

Jeśli zaś opiekunka faktycznie będzie tylko chwilowa, a rodzice będą w stanie poświęcić swojej pociesze parę godzin dziennie, to wszystko będzie okej :-)

> P>> poraziło mnie w jak płynny sposób pokazałeś, jakimi będziemy  
> rodzicami - potworami. Nie ma obaw. Nie zrezygnujemy jednak z SIEBIE, bo  
> "będziemy mieli dziecko". Nie lękaj się - wyrośnie na porządnego człowieka  
> - cokolwiek to znaczy.

Ja wcale nie twierdzę, że wy będziecie postępować w ten sposób (przecież znam was tylko z wypowiedzi na forum). Ja tylko ostrzegam przed takim postępowaniem i mówię, co się MOŻE (ale nie MUSI) wydarzyć, gdy się takie postępowanie wdroży ;-) Wiesz, mimo że matka była na stałe w domu, opiekowała się swoimi rodzicami w stanie kompletnej starczej demencji (babka - choroba Alzheimera, dziadek - rak prostaty z przerzutami do mózgu) i praktycznie nigdy nie miała dla mnie czasu - i do dziś cholernie boleśnie wspominam to, że gdy tak bardzo potrzebowałem jej czułości, ona akurat musiała wyprać spodnie i umyć dupę dziadkowi, który raczył zesrać się w gacie, albo coś w tym stylu - dlatego jestem tak przewrażliwiony na tym punkcie. Jeśli was jakoś tym uraziłem - szczerze przepraszam. Życzę wam z całego serca, żebyście mieli dla dzieciaka odpowiednio wiele czasu i chęci :-D

> Dziękujemy :-)

Chłopiec, czy dziewczynka? :-P
  
Pozdrawiam!
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2004-12-02
06:46:07

Kosia bedzie ciocia! :))))
> Nie wiem, jak planujecie rozwiązać ten problem, ale jeśli dziecko ma  
> widzieć swoich rodziców tylko wieczorem, gdy jest już śpiące i zmęczone,  
> albo nawet wtedy nie, bo starzy poszli na imprezę, to lepiej dla niego by  
> było, gdyby się w ogóle nie urodziło...
>  

Gdybyś coś takiego powiedział do kogoś w realu to mógłbyś się spodziewać niekontrolowanego ciosu z bańki. Zanim coś napiszesz - pomyśl, nawet dwa razy. Jeśli nie pomoże - trzy. Nawet więcej.

W
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-02
06:54:35

Kosia bedzie ciocia! :))))
> Gdybyś coś takiego powiedział do kogoś w realu to mógłbyś się spodziewać  
> niekontrolowanego ciosu z bańki. Zanim coś napiszesz - pomyśl, nawet dwa  
> razy. Jeśli nie pomoże - trzy. Nawet więcej.

Wiem o tym, Wiktor, dlatego po przemyśleniu sprawy przeprosiłem za ten tekst na forum, jak i wysłałem przeprosiny na priva. Dałem dupy i zdaję sobie z tego sprawę.

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kryspian
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-02
11:17:28

Kosia bedzie ciocia! :))))

> Wiem o tym, Wiktor, dlatego po przemyśleniu sprawy przeprosiłem za ten  
> tekst na forum, jak i wysłałem przeprosiny na priva. Dałem dupy i zdaję  
> sobie z tego sprawę.
>  
mam nadzieje Loki ze twoje przeprosiny sa szczere i przemyslane ? bo pojechałeś wczoraj po bandzie na maxa, a ja wqwiłem sie full gdyz zgodnie z twoja opinia mojej skromnej osoby nie powinno byc w takim razie na swiecie> pochodze z "rozbitej" rodziny ,zgredzi rozeszli sie gdy miałem bodajze 3 lata i moim chowem zajmowali sie do 12 roku zycia dziadkowie a po ich smierci sam sie prowadziłem pod raczke gdyz obydwoje z rodziców było zajetych swoimi karierami i sprawami. Matka w ONZ-cie w USA i po całym swiecie a zgred swoja nowa rodziną. Jakos zyje ,sam mam rodzine i nie wyrosłem na seryjnego morderce i psychopatę (chociaz  czasem nachodza mnie mordercze instynkty ad. pare osób) . Czasem tez "popełniam" rózne gafy bo najpierw mówie a poźniej mysle, ale twoj tekst ad Levy pobił  wszystkie rekordy oszołomstwa.
Okej licze ze to naprawde przeanalizowałeś.... a teraz :Kadr-Cięcie -EOT
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-03
05:16:09

Kosia bedzie ciocia! :))))
> mam nadzieje Loki ze twoje przeprosiny sa szczere i przemyslane ?

Są, Agi. Pierdolnąłem jak łysy grzywą o kant kuli zupełnie bez zastanowienia i już od jakichś 24h mnie kac moralny męczy... bo nie zrobiłem tego celowo, żeby dopiec, ale po prostu z bezmyślnego zacietrzewienia w dyskusji... no i przeholowałem...

> bo  
> pojechałeś wczoraj po bandzie na maxa,

Pojechałem, bo mi cholernie żal dzieci, które wychowują się praktycznie bez rodziców. Dzieci, które każdego dnia cierpią przez odrzucenie. I o ile rozumiem, że czasami ograniczenie kontaktów rodziców z dziećmi i wynajęcie opiekunki staje się koniecznością, o tyle strasznie mnie wkurza, gdy komuś się to co konieczne myli z tym co dobre... No i w efekcie wkurzyłem się i w paskudnym stylu przegiąłem pałę - nie miałem prawa napisać, że lepiej by dla nich było, żeby się nie urodziły... było to chamskie i po prostu głupie.

> a ja wqwiłem sie full gdyz zgodnie  
> z twoja opinia mojej skromnej osoby nie powinno byc w takim razie na  
> swiecie> pochodze z "rozbitej" rodziny ,zgredzi rozeszli sie gdy miałem  
> bodajze 3 lata i moim chowem zajmowali sie do 12 roku zycia dziadkowie

Ale ja pisałem w jednym z postów, że dziadkowie też są w stanie okazać dziecku miłość :-P :-P :-P

> a  
> po ich smierci sam sie prowadziłem pod raczke gdyz obydwoje z rodziców  
> było zajetych swoimi karierami i sprawami. Matka w ONZ-cie w USA i po  
> całym swiecie a zgred swoja nowa rodziną.

Agi... a powiedz Ty mi szczerze - czy uważasz, że miałeś SZCZĘŚLIWE dzieciństwo i że to, co zrobili Ci rodzice było dla Ciebie DOBRE?

> Jakos zyje ,sam mam rodzine i  
> nie wyrosłem na seryjnego morderce i psychopatę (chociaz  czasem nachodza  
> mnie mordercze instynkty ad. pare osób) . Czasem tez "popełniam" rózne  
> gafy bo najpierw mówie a poźniej mysle, ale twoj tekst ad Levy pobił  
> wszystkie rekordy oszołomstwa.
> Okej licze ze to naprawde przeanalizowałeś.... a teraz :Kadr-Cięcie -EOT

Jeszcze raz oficjalnie i publicznie przepraszam za ten idiotyzm z mojej strony.

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lewiatan
( Śmieszny Czort )

zdjecie

Wysłano:
2004-12-01
10:41:49

Kosia bedzie ciocia! :))))
> Moja droga, bycie rodzicem to gigantyczna odpowiedzialność - trzeba się  
> liczyć z tym, że czasami trzeba dla dzieciaka bardzo wiele poświęcić,  
> jeśli nie chce się go skrzywdzić i sprawić, by w dojrzalszym wieku cały  
> czas wypominał Ci, że gdy Cię potrzebował, Ty akurat realizowałaś swoją  
> osobowość i dążenia, zostawiając go sobie samemu lub etatowej opiekunce...  
> jeśli nie dojrzałaś do tego, by zaspokoić podstawowe potrzeby potomka, nie  
> powinnaś się była na niego decydować.

Wiesz Loki kto jak kto, ale Ty o jakiejkolwiek dojrzałości nie masz zielonego pojęcia, więc się nie wypowiadaj na ten temat. Ciężko byłoby mi nie zignorować rad od człowieka, który myśli tak ograniczenie i jednotorowo, jak Ty. W dodatku naleciałości z chrześcijaństwa i typowe społeczne stereotypy co i raz wychodzą Ci uszami :>. Nie umiesz spojrzeć NA ŻADNĄ sprawę z kilku stron i stwierdzić, że są RÓŻNE, tak samo dobre, sposoby patrzenia na nią. Ale Ja rozumiem człowiek, który tak jak Ty poświęca się mrówkom, na pewno wiele wie o poświęceniu i zaspokajaniu potrzeb :).
  
> Nie wiem, jak planujecie rozwiązać ten problem, ale jeśli dziecko ma  
> widzieć swoich rodziców tylko wieczorem, gdy jest już śpiące i zmęczone,  
> albo nawet wtedy nie, bo starzy poszli na imprezę, to lepiej dla niego by  
> było, gdyby się w ogóle nie urodziło...

Wiesz Loki, myślę, że masz kompleksy z powodu tego, jak twoi rodzice Cię wychowywali. Zabrakło uczuć rodzicielskich? Buuu... jak mi przykro :>. Myślę, że masz rację i lepiej by było dla niektórych i dla ciebie, żebyś się nie urodził :>, bo parę osób nie musiałoby oglądać tych pierdół które tutaj, w większości, wypisujesz, a Ty sam nie musiałbyś tak cierpieć z powodu braku uczuć rodzicielskich. Patrząc na twoje wypowiedzi, odnoszę wrażenie, że żyjesz w latach powojennych Tak mniej więcej 1950-60 rok. Wiesz wiele spraw się od tego czasu zmieniło, zmienił się także sposób postrzegania wielu spraw. Może to już ta pora, żeby dojrzeć i dogonić swoje czasy? Ja rozumiem, że tutaj w polsce gdzie większość ludzi, żyje w minionej epoce, to moze być trudne, ale warto chociaż spróbować.  

Bo wiesz kiedyś nauka mówiła, że penis wypełnia się powietrzem, a nie krwią, ale sposób postrzegania tej sprawy też się zmienił.
  
> Ja wcale nie twierdzę, że wy będziecie postępować w ten sposób (przecież  
> znam was tylko z wypowiedzi na forum).

Oczywiście, że będziemy postępowali tak jak napisaliśmy - bo to najlepsze dla nas i dla naszego dziecka.

> Ja tylko ostrzegam przed takim  
> postępowaniem i mówię, co się MOŻE (ale nie MUSI) wydarzyć, gdy się takie  
> postępowanie wdroży ;-) Wiesz, mimo że matka była na stałe w domu,  
> opiekowała się swoimi rodzicami w stanie kompletnej starczej demencji  
> (babka - choroba Alzheimera, dziadek - rak prostaty z przerzutami do  
> mózgu) i praktycznie nigdy nie miała dla mnie czasu - i do dziś cholernie  
> boleśnie wspominam to, że gdy tak bardzo potrzebowałem jej czułości, ona  
> akurat musiała wyprać spodnie i umyć dupę dziadkowi, który raczył zesrać  
> się w gacie, albo coś w tym stylu - dlatego jestem tak przewrażliwiony na  
> tym punkcie. Jeśli was jakoś tym uraziłem - szczerze przepraszam.

A jednak miałem rację... naleciałości z dzieciństwa. Niestety kochany to kwestia psychiki. Musisz się wreszcie pozbyć tych naleciałości, bo nie wyjdzie ci to na dobre. Zasłonka zapadła nad oczami i trzeba ją przesunąć. Ty żyłeś w ekstremum i masz tendencję do podciągania wszystkiego pod to ekstremum. Jeżeli Ja miałbym patrzeć na wszystko przez pryzmat mojego dzieciństwa, to musiałbym uznać, że najlepiej by było jakby dziecko wychowywał tylko ojciec, co jest oczywistą bzdurą, ale takie własnie miałem przeżycia w dzieciństwie. Tylko że ja zrzuciłem zasłonkę. I dlatego widzę wilee różnych pozytywnych możliwości, a nie tylko jedną.

Mój post był w dokładnie takim samym tonie jak twój, chociaż może nie zdajesz sobie z tego sprawy (nic dziwnego zresztą).

Także jeżeli jakoś Cię uraziłem - to też bardzo szczerze przepraszam.

> Chłopiec, czy dziewczynka? :-P

Nie wiadomo jeszcze.

A i jeszcze jedno. Możesz to uznać za nieco prostackie i, że mam naleciałości społeczne ale co tam :>.

Pamiętasz z jakiego filmu to cytat:
"Nie chce mi się z tobą gadać..."
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-01
22:22:15

Kosia bedzie ciocia! :))))
> Wiesz Loki kto jak kto, ale Ty o jakiejkolwiek dojrzałości nie masz  
> zielonego pojęcia, więc się nie wypowiadaj na ten temat. Ciężko byłoby mi  
> nie zignorować rad od człowieka, który myśli tak ograniczenie i  
> jednotorowo, jak Ty.

Zabrakło argumentów, co? Norma, przyzwyczaiłem się już, że gdy komuś rura mięknie, zaczyna stosować argumenty ad personam. Nie Ty pierwszy i nie Ty ostatni to robisz na tym forum - tylko że zwykle w ten sposób postępowały dekle, a za takiego Cię nie uważałem.

> W dodatku naleciałości z chrześcijaństwa i typowe  
> społeczne stereotypy co i raz wychodzą Ci uszami :>.

Nie, słońce Ty moje, żadne stereotypy, ale poważne badania socjobiologiczne. I wybacz, że bardziej ufam Edwardowi Osborne'owi Wilsonowi, czy psychologom/psychiatrom, którzy zęby na tym zjedli niż Lewiatanowi...

> Nie umiesz  
> spojrzeć NA ŻADNĄ sprawę z kilku stron i stwierdzić, że są RÓŻNE, tak samo  
> dobre, sposoby patrzenia na nią.

Dziecko potrzebuje miłości. Niezależnie od tego, z jakiej strony będziesz patrzył, będzie potrzebowało tejże miłości zupełnie tak samo.

> Ale Ja rozumiem człowiek, który tak jak  
> Ty poświęca się mrówkom, na pewno wiele wie o poświęceniu i zaspokajaniu  
> potrzeb :).

I po co ta ironia?

> Wiesz Loki, myślę, że masz kompleksy z powodu tego, jak twoi rodzice Cię  
> wychowywali. Zabrakło uczuć rodzicielskich? Buuu... jak mi przykro :>.  
> Myślę, że masz rację i lepiej by było dla niektórych i dla ciebie, żebyś  
> się nie urodził :>, bo parę osób nie musiałoby oglądać tych pierdół  
> które tutaj, w większości, wypisujesz, a Ty sam nie musiałbyś tak cierpieć  
> z powodu braku uczuć rodzicielskich. Patrząc na twoje wypowiedzi, odnoszę  
> wrażenie, że żyjesz w latach powojennych Tak mniej więcej 1950-60 rok.  
> Wiesz wiele spraw się od tego czasu zmieniło, zmienił się także sposób  
> postrzegania wielu spraw. Może to już ta pora, żeby dojrzeć i dogonić  
> swoje czasy? Ja rozumiem, że tutaj w polsce gdzie większość ludzi, żyje w  
> minionej epoce, to moze być trudne, ale warto chociaż spróbować.  
> Bo wiesz kiedyś nauka mówiła, że penis wypełnia się powietrzem, a nie  
> krwią, ale sposób postrzegania tej sprawy też się zmienił.

Argumenty ad personam olewam jak zwykle, bo świadczą tylko i wyłącznie o Twojej impotencji intelektualnej i braku możliwej do zaprezentowania logicznej argumentacji i powiem tylko tyle, że szkoda mi waszego dzieciaka, który w imię "nowoczesności" (jakby tak abstrakcyjne pojęcie było wartością samą w sobie) będzie musiał cierpieć. Jedyne co mnie pociesza to to, że ów dzieciak kiedyś wam się odwdzięczy i może w końcu zrozumiecie, że badania psychologów i socjobiologów to coś więcej niż przypuszczenia średniowiecznych lekarzy niemających nawet podstaw wiedzy pochodzącej z empirii.

> Oczywiście, że będziemy postępowali tak jak napisaliśmy - bo to najlepsze  
> dla nas i dla naszego dziecka.

Dla was - na pewno.
Dziecko skrzywdzicie.
Nie dorośliście do jego posiadania.

> A jednak miałem rację... naleciałości z dzieciństwa. Niestety kochany to  
> kwestia psychiki. Musisz się wreszcie pozbyć tych naleciałości, bo nie  
> wyjdzie ci to na dobre. Zasłonka zapadła nad oczami i trzeba ją przesunąć.  
> Ty żyłeś w ekstremum i masz tendencję do podciągania wszystkiego pod to  
> ekstremum. Jeżeli Ja miałbym patrzeć na wszystko przez pryzmat mojego  
> dzieciństwa, to musiałbym uznać, że najlepiej by było jakby dziecko  
> wychowywał tylko ojciec, co jest oczywistą bzdurą, ale takie własnie  
> miałem przeżycia w dzieciństwie. Tylko że ja zrzuciłem zasłonkę. I dlatego  
> widzę wilee różnych pozytywnych możliwości, a nie tylko jedną.

Nie, mistrzu, nie zasłonka dzieciństwa - to tylko wzmaga moją wrażliwość na tego typu sytuacje - przede wszystkim jednak chodzi mi o badania które były w tej kwestii prowadzone, czy własne obserwacje... zresztą skoro tak mi nie wierzysz, porozmawiaj z pierwszym lepszym psychologiem. Może on Cię przekona, że jedyne, co możesz zrobić dziecku, pozostawiając je na pastwę opiekunek i zupełnie nie mając dlań miłości, to skrzywdzić je, uczynić zeń kalekę emocjonalnego...

> Mój post był w dokładnie takim samym tonie jak twój, chociaż może nie  
> zdajesz sobie z tego sprawy (nic dziwnego zresztą).

Nie, Lewy - Tobie zabrakło jakichkolwiek argumentów, poza tymi ad personam.

> Także jeżeli jakoś Cię uraziłem - to też bardzo szczerze przepraszam.

ROTFL!!!

> Nie wiadomo jeszcze.

Uhm.

> A i jeszcze jedno. Możesz to uznać za nieco prostackie i, że mam  
> naleciałości społeczne ale co tam :>.
>  
> Pamiętasz z jakiego filmu to cytat:
> "Nie chce mi się z tobą gadać..."

Zatem trzeba było zmilczeć...

Poza tym tam chyba było "z wami" a nie "z tobą"... ale może mi się coś popieprzyło, bo oglądałem toto kupę czasu temu i ledwo kojarzę...

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lewiatan
( Śmieszny Czort )

zdjecie

Wysłano:
2004-12-02
00:02:43

Deklizm należy leczyć ołowicą
Widzisz, nauczyłem się, dawno temu, że w pewnym momencie niezależnie od wszystkiego trzeba skończyć dyskusję, jeżeli dyskutant jest na innym poziomie intelektualnym, albo reprezentujemy zupełnie skrajne poglądy.  

W pierwszym przypadku po co tracić czas i słowa dla kogoś kto i tak nie zrozumie, albo nie będzie chciał zrozumieć? Nie jestem Maką Teresą i nie będę się dla nikogo poświęcał, żeby go oświecić.

W drugim przypadku nie będę prowadził bezsensownej wymiany zdań, w której druga strona nigdy nie przyzna racji pierwszej i na odwrót. Chociaż uważam, że do pewnego momentu warto taką dyskusję prowadzić, dopóki druga strona, prezentuje argumenty, które są dla mnie ciekawe merytorycznie i uzasadnione życiowo.

Szczerze powiedziawszy, sytuacje w których straciłem całkowicie do kogokolwiek szacunek, można by policzyć na palcach jednej ręki. Ty właśnie dołączyłeś do kolekcji. Kiedyś nie do końca, wyczuwałem, o co Agi się tak na Ciebie wściekał, ale teraz rozumiem doskonale. Tu nie chodzi o to że reprezentujemy dwa skrajnie różne poglądy na sprawę dzieci. Tu chodzi o twoje chamstwo, głupotę i o to, że nic nie rozumiesz z tego co się do ciebie mówi. To, że ktoś czegoś nie rozumie można wybaczyć, chamstwa i głupoty nigdy. Można pisać swoje poglądy na różne tematy, bezosobowo i nie obrażając nikogo. Pisanie swoich ocen na temat tego czy ktoś się nadaje na rodziców, lub nie, albo o tym że czyjeś dziecko powinno się nie urodzić to typowe chamstwo i głupota. Nie do tolerowania, a więc otrzymałeś post na poziomie i o wydźwięku dokładnie takim, na jaki sobie zapracowałeś. Jakbyś mi coś takiego co napisałeś w swoim poście powiedział w twarz to mimo, że jestem wyjątkowo spokojnym człowiekiem i od ponad 10 lat nikogo nie pobiłem, to musieliby cię cucić, bo dopiero wtedy przestałbym cię bić.

Także - chamie, deklu i trollu netowy - bo tylko tak można cię nazwać, jedyne co można z tobą rozsądnego zrobić, to zafundować Ci kurację antydekielską z ołowiu.  

Rozmowa z tobą sprawia że muszę się zniżać do twojego poziomu, czego więcej już nie zrobię.

To co napisałem teraz, musiałem napisać jako wyraz pogardy, dla chamstwa o poziomie, z którym nie zetknąłem się jescze nigdy w necie.

Dla mnie jesteś człowiekiem bezwartościowym, podobnie jak twoje poglądy.

A nie jest tak dla tego, że są różne od moich. Dyskutowałem tu między innymi z Kainem, Mrokiem i comerade, którzy reprezentowali poglądy zupełnie odmienne od moich.  

Ich poglądy i ich samych szanuję.

Bez pozdrowień
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kryspian
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-02
00:08:59

Deklizm należy leczyć ołowicą
wiesz Levi ..jest takie stare warszwskie powiedzenie :milcjanta i stróża p...... na srodku  podwórza> zapewne je znasz:)  
Do zobaczenia w styczniu:) Musim se walnac po browarze:)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-02
00:21:28

R-pigułki raz...
Jak na razie chamstwo wyszło wyłącznie z Ciebie - ja Ci nigdzie nie ubliżyłem, a jedynie pozwoliłem sobie na zaprezentowanie poglądów nie tyle własnych, co współczesnej nauki na kwestię ograniczenia kontaktów rodziców z dzieckiem i idącego za tym ograniczenia zaspokojenia potrzeb emocjonalnych potomka, które są ogromne.

Jak widzę, nie dorosłeś do dyskusji, bo o ile potrafisz rozmawiać o sprawach abstrakcyjnych, to przy rozmowie o sprawach osobistych się zaperzasz i zamiast zaprezentować jakiekolwiek argumenty zwyczajnie bluzgasz. Jak dla mnie jest to po prostu żałosne. Rzadko się zdarza, żebym się zgadzał z Sanguine, ale tym razem miała rację - wywlekając na forum DYSKUSYJNE własne poglądy nt. wychowania dzieci trzeba się było liczyć z tym, że będą one dyskutowane i przygotować się merytorycznie do takiej dyskusji. Bo argument ad personam to żaden argument.

A to, że żal mi dzieci, które nie doświadczają miłości rodziców, bo rodzice po prostu nie mają dlań czasu i skazują je na zupełnie obce opiekunki podtrzymuję.

Natomiast za tekst o tym, że lepiej by było dla zaniedbywanych dzieci, żeby się w ogóle nie urodziły przepraszam. Wiem, że przegiąłem.

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-29
22:39:09

Kosia bedzie ciocia! :))))
> A Ja  
> nie zamierzam umieszczać go w środowisku w którym narażony byłby na  
> represje.  

czyli nie pojdzie do szkoly? bo wyobraz sobie, ze tam jest cos takiego jak relogia (wiem, straszne slowo) i ze tam w wiekszosci sa Xianie (rownie okropne okropienstwo) i dziecko, ktore sie nie dostosuje, moze byc odrzucone przez rowiesnikow...
taka karma...

> A jesli chodzi o imprezy itp. To nie zamierzam rezygnować całkowicie z  
> jakiegokolwiek życia kulturalnego, imprez itp. ponieważ urodzi mi się  
> dziecko. To bezsens.

moze to dlatego, ze masz taki przyklad z domu... wielu ludzi zyje w przeswiadczeniu, ze rodzice i imprezy (szczegolnie te 'mlodziezowe') sie wykluczaja... a i sami rodzice mowia jedno przed urodzeniem, a po ciezko im zostawic dziecko z kims obcym (nawet gdyby to mieli byc dziadkowie) - widzialam to nieraz!!

> Zawsze uważałem, że chora jest sytuacja w której to życie kształtuje nas,  
> a nie my kształtujemy swoje życie.

:) pogadamy za 18 lat...  
  
> PS2.  Pomysł grzechotki z czaszki chomika wyekspediował moją tylną część  
> ciała na podłogę obok krzesełka :).

a dziekuje, dziekuje... :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lewiatan
( Śmieszny Czort )

zdjecie

Wysłano:
2004-11-30
01:32:03

Kosia bedzie ciocia! :))))
> czyli nie pojdzie do szkoly?

Widzisz są szkoły i... szkoły :). Szkoły w których przeważa typowo xiański model postrzegania świata - papa!!! Jednym słowem np. kościelny kompleks szkół im. P. Skargi odpada :).
  
> moze to dlatego, ze masz taki przyklad z domu... wielu ludzi zyje w  
> przeswiadczeniu, ze rodzice i imprezy (szczegolnie te 'mlodziezowe') sie  
> wykluczaja...  

Och, jak mi przykro :>.

>a i sami rodzice mowia jedno przed urodzeniem, a po ciezko  
> im zostawic dziecko z kims obcym (nawet gdyby to mieli byc dziadkowie) -  
> widzialam to nieraz!!

No cóż... Ja natomiast widziałem nieraz model o którym Ja mówię. To zależy od mentalności. Moja jest nieźle wykręcona i określenie "nieraz" nigdy do mnie nie pasowało :). Np. nieraz się zdarzało, że moi koledzy obcinali długie włosy po tym jak zaczynali pracę i "stawali się normalni", nieraz presja otoczenia sprawiała, że  ktoś z moich znajomych robił to czego po nim oczekiwano np. bierzmował się itp.

Mnie natomiast presja otoczenia nie dotyczy, ponieważ nigdy nie zwracam uwagi, na to, że ktoś czegoś ode mnie oczekuje, nawet jeżeli jest to ktoś z rodziny lub dobry znajomy. A każdy kto mnie zna nauczył się, żeby nie oczekiwać po mnie czegoś co jest sprzeczne z tym czego Ja chcę, niezależnie od sytuacji.

> > Zawsze uważałem, że chora jest sytuacja w której to życie kształtuje  
> nas,  
> > a nie my kształtujemy swoje życie.

> :) pogadamy za 18 lat...  

W tym przypadku akurat, za 18 lat to tak jakbyśmy rozmawiali dzisiaj.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-30
11:16:49

Kosia bedzie ciocia! :))))
> Widzisz są szkoły i... szkoły :). Szkoły w których przeważa typowo xiański  
> model postrzegania świata - papa!!! Jednym słowem np. kościelny kompleks  
> szkół im. P. Skargi odpada :).

ale ja nie mowie o katolickich szkolach.. tylko o zwyklych...
troche sie obracam w tym srodowisku, to wiem, jak to wyglada...
  
> Mnie natomiast presja otoczenia nie dotyczy, ponieważ nigdy nie zwracam  
> uwagi, na to, że ktoś czegoś ode mnie oczekuje, nawet jeżeli jest to ktoś  
> z rodziny lub dobry znajomy. A każdy kto mnie zna nauczył się, żeby nie  
> oczekiwać po mnie czegoś co jest sprzeczne z tym czego Ja chcę,  
> niezależnie od sytuacji.

jednoczesnie bedac chaota jesli pasuje Ci jakies zachowanie, to to robisz... nawet jesli pokrywa sie z wola innych... tylko ideologie dorabiasz sobie taka, ze to Twoja swiadoma decyzja...

> W tym przypadku akurat, za 18 lat to tak jakbyśmy rozmawiali dzisiaj.

zobaczymy :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-30
01:36:10

Kosia bedzie ciocia! :))))
> czyli nie pojdzie do szkoly? bo wyobraz sobie, ze tam jest cos takiego jak  
> relogia (wiem, straszne slowo) i ze tam w wiekszosci sa Xianie (rownie  
> okropne okropienstwo) i dziecko, ktore sie nie dostosuje, moze byc  
> odrzucone przez rowiesnikow...
> taka karma...
> [...]

Sratatata - Mi pisała, ja pisałem i jeszcze parę innych osób pisało, że w miastach już od dawna jest zupełnie inaczej i innowiercy, czy niewierzący nie są narażeni na szykany, wręcz czasami stają się przebojowi i na topie, a Ty w kółko swoje jak ta Kate(R)ynka :-P

Cmok!
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-30
11:18:21

Kosia bedzie ciocia! :))))
> Sratatata - Mi pisała, ja pisałem i jeszcze parę innych osób pisało, że w  
> miastach już od dawna jest zupełnie inaczej

wybacz, ze nie czytam kazdego postu, jaki sie pojawia... obiecuje poprawe :/

> i innowiercy, czy niewierzący  
> nie są narażeni na szykany, wręcz czasami stają się przebojowi i na topie,  

jakos tego nie zauwazam...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-01
04:52:31

Kosia bedzie ciocia! :))))
> wybacz, ze nie czytam kazdego postu, jaki sie pojawia... obiecuje poprawe  
> :/

Się popraw, bo czasami strasznie jesteś nie w temacie... ROTFL!!!

> jakos tego nie zauwazam...  

Ale ja o miastach mówiłem... ROTFL!!!

Cmok!
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pere
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-30
11:27:48

Kosia bedzie ciocia! :))))
> czyli nie pojdzie do szkoly? bo wyobraz sobie, ze tam jest cos takiego jak  
> relogia (wiem, straszne slowo) i ze tam w wiekszosci sa Xianie (rownie  
> okropne okropienstwo) i dziecko, ktore sie nie dostosuje, moze byc  
> odrzucone przez rowiesnikow...
> taka karma...
P>> z tego co mi wiadomo, religia nie jest obowiązkiem, a jeśli jest, to Nasze dziecko, jeśli zechce - może sobie na nią chodzić. To będzie jego wybór. Na szczęście religia w fazie początkowej nie jest jeszcze aż tak groźna ;-)

> moze to dlatego, ze masz taki przyklad z domu... wielu ludzi zyje w  
> przeswiadczeniu, ze rodzice i imprezy (szczegolnie te 'mlodziezowe') sie  
> wykluczaja... a i sami rodzice mowia jedno przed urodzeniem, a po ciezko  
> im zostawic dziecko z kims obcym (nawet gdyby to mieli byc dziadkowie) -  
> widzialam to nieraz!!
P>> to czas, byś zobaczyła coś innego. Wtedy będziesz miała porównanie.  

> :) pogadamy za 18 lat...  
P>> "...cykl obraca się..."

pozdrawiam - Pere
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-30
11:53:54

Kosia bedzie ciocia! :))))
>  jeśli  
> jest, to Nasze dziecko, jeśli zechce - może sobie na nią chodzić. To  
> będzie jego wybór.  

myslisz, ze 7-latek dokona slusznego wyboru? hehe

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pere
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-30
12:12:14

Kosia bedzie ciocia! :))))
> >  jeśli  
> > jest, to Nasze dziecko, jeśli zechce - może sobie na nią chodzić. To  
>  
> > będzie jego wybór.  
>  
> myslisz, ze 7-latek dokona slusznego wyboru? hehe
>  
Może "wybór" to dośc duże słowo. Po prostu jeśli BĘDZIE CHCIAŁ/A - ot co. A ja mu/jej nie zabronię, przyjdzie czas, że zrozumie to, co zrozumieć powinien/na. Tak, jak było to z wieloma. Pewnie nawet z Tobą :>
Poczytaj, proszę mój wpis.

Pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-01
05:32:10

Pan Jezus już się zbliża...
Buhahaha! Właśnie sobie wyobraziłem minę Twoją i Lewego, jak wasz dzieciak wróci ze szkółki i zacznie śpiewać jakieś OTOOO DZIŚ DZIEEEŃ OTOOO DZIŚ DZIEEEŃ KTÓRY DAAAŁ NAAAM PAAAN KTÓRY DAAAŁ NAAAM PAAAN... ROTFL!!! Ja bym chyba zawału dostał...

..."Mamusiu, mamusiu, chodź ze mną do kościółka"...

ROTFL!!!

Pozdrawiam!
LOKI (kołami do góry)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pere
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-01
11:17:13

Pan Jezus już się zbliża...
Wiesz, Drogi Lokowany, czytałam i żal mi było, że tacy jak Ty zaczynają bawić się w kaznodziei niosących dobrą nowinę, w tym przypadku - dobre rady. Po pierwsze -nie masz wieku, by oceniać, czy dobrze zrobiłam decydując się na dziecko, czy nie. Bo to MOJA decyzja. Po drugie - nie Ty będziesz je nosił, nie Ty rodził, a tym bardziej nie Ty wychowywał. Jeśli kiedyś Ci się zdarzy, że Twoja "druga połowa" "zaciąży" - będę się niezmiernie cieszyła, kiedy popadniesz w: histerię, frustrację, depresję, a na dodatek stracisz pracę, a Twoja "druga połowa" stwierdzi, że z takimi poglądami to nie nadajesz się na ojca, bo jesteś prostakiem. Nie jesteś twardą osobowością, mającą prawo do wyrażania stwierdzeń typu: lepiej, żeby to dziecko w ogóle się nie urodziło. Za takie coś powinieneś dostać po prostu w mordę bez ostrzeżenia i kajać się pod moimi stopami błagając o morfinę. Może to ostro i prostacko powiedziane, ale wzorowałam się na Twoich wypowiedziach, nie mających spójności dodatkowo, ponieważ w dalszej części wpisu po prostu wycofujesz się z wcześniejszych dywagacji na temat Naszego dziecka. To infantylne, ale... nie sądzę, byś, w całej swojej POSTACIOWOŚCI na forum, zrozumiał intencję mojej odpowiedzi. Posądzisz mnie o coś jeszcze? o wulgaryzm zastosowany wobec Ciebie? Wyobraź sobie, że ogół moich przyjaciół stwierdził, że przez ciążę złagodniałam...hehehe, więc powinieneś się cieszyć, że tak subtelnie Cię tu potrakotwałam :> Nienawidzę chłoptasi, którym za wiele się wydaje, a, czytając Twoje wpisy w różnych tematach, do takiego wniosku własnie doszłam.  
A`propos śpiewania pieśni kościelnych przez Nasze Dziecko - niech sobie śpiewa, jeśli będzie miał taki ładny głos jak mama. Nie zabronię mu tego. Poza tym dam mu do poczytania, lub sama poczytam - Twoje wpisy :) są o Niebo bardziej odrażające....zwłaszcza ten,w  którym piszesz, że lepiej byłoby, by się nie urodził.
A..szczerze mówiąc może faktycznie Twoje życie rodzinne się nie układało...bardzo rzuca się to w oczy. Mogę jedynie współczuć Twojej mamie, że ma takiego syna, który nie pomógł Jej w tym trudnym okresie, a ma tylko do Niej pretensje, że nie miała dla niego czasu....jesteś podły....a cała historia bardzo smutna..
To wszystko.
Nie pozdrawiam
Pere
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-01
22:38:57

Argumenty ad personam świadczą o deklizmie
Już wcześniejszymi wypowiedziami na forum (sprzed paru miesięcy) dałaś piękne dowody deklizmu, a teraz tylko potwierdzasz wcześniejsze moje odczucia - jeżeli nie masz żadnych argumentów poza tymi ad personam, to z łaski swojej zamilcz i nie kompromituj się.

A co do mojej drugiej połowy - na szczęście przeczytawszy to, co tutaj napisałem, uznała, że mam sto procent racji i że w życiu nie zostawiłaby NASZEGO dziecka na pastwę opiekunek.

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pere
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-29
14:16:27

Kosia bedzie ciocia! :))))
Nie będę wypisywała, jak będzie wychowywane Nasze dziecko, bo Lewiatan praktycznie wszystko napisał. No może pominął sprawy takie, jak mycie, ogólna pielęgnacja, karmienie, itp, itd, etc :PP
Apropos wychowywania w "specyficznym" klimacie, a mianowicie chodzi o wampiryzm. Osoby, które mianują się "wampirami", to nikt inny, jak ludzie, którzy uwielbiają i pragną istnieć w środowisku, jako...hm....no, KTOŚ. Podejrzewam,  a nawet jestem przekonana, że Image, w zderzeniu z rzeczywistością, taką, jaka Nas spotkała, po prostu spadnie z twarzy, rozbije się o bruk i...tyle go widzieli. To stwierdzenie poobserwacyjne "wąpierzy", które znam osobiście i z sieci.
A reasumując - dziecko powinno być wychowywane w duchu Dobra...jakąkolwiek wiarą popartym. Satanizm nie oznacza "zło"...
Poza tym fakt, że szaleńczo się kochamy sprawi, że wychowanie dziecka na dobrego człowieka, nie sprawi nam większej trudności. Cóż...będzie miało doskonałe wzorce :-)..

PS. Mama jest oczywiście użytkowniczką portalu satan.pl :).
> No a jakże :-))))

PS2.  Pomysł grzechotki z czaszki chomika wyekspediował moją tylną część  
ciała na podłogę obok krzesełka :).
> Ja rechotałam do monitora przez dobre 10 minut :-)))

pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lewiatan
( Śmieszny Czort )

zdjecie

Wysłano:
2004-11-29
15:53:03

Kosia bedzie ciocia! :))))
> Apropos wychowywania w "specyficznym" klimacie, a mianowicie chodzi o  
> wampiryzm.

Hmm... Przypuszczam, że jeżeli nasze dziecko będzie kiedyś miało (jak będzie miało już trochę lat :P), jakieś ciągotki typowo wampiryczne, to przetrawi temat w góra rok, bo tak szczerze powiedziawszy to nie ma się nad czym zatrzymywać. To tylko kropla, a wkoło jest ocean...  

> A reasumując - dziecko powinno być wychowywane w duchu Dobra...jakąkolwiek  
> wiarą popartym. Satanizm nie oznacza "zło"...

Heheheh... jak to zabrzmiało :P.  

"Duch dobra" oznacza w tym przypadku między innymi: stawianie na własny rozwój, realizację swoich pragnień, otwarty umysł, brak zaprogramowanych stereotypów myślowych, otwartośc na nowe doznania, stawianie swojego interesu zawsze na pierwszym miejscu...

"zło" subiektywnie mógłbym określić jako np. głupotę, stagnację, brak myślenia, przepijanie życia, przesiadywanie życia przed telewizorem, bezsensowne poświęcanie się dla innych, stawianie jakiegokolwiek boga ponad Sobą....

Zresztą wiadomo w czym rzecz... :). Prawa strona nigdy nie pokrywała się z lewą... ]:->
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kryspian
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-29
11:59:22

Kosia bedzie ciocia! :))))

> PS2.  Pomysł grzechotki z czaszki chomika wyekspediował moją tylną część  
> ciała na podłogę obok krzesełka :).

khe khe ..moze byc swinka morska jak podrosnie:)
Pozdrawiam i zycze blixniaków Levi :)..rotfl
Ps. a juz myslałem ze Kosa nas znowu wkreca w jakieś fantasmagorie:)
Pzdr.Aguares.:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2004-11-25
15:38:46

Kosia bedzie ciocia! :))))
Urodzenie i wychowanie dziecka (do czasu ukończenia studiów) = Volvo V40 w full wypasie...
to takie małe porównanie


Duch wychowania? nie wiem, kilka razy nad tym myślałem, żelazna dyscyplina i Tatuś małpujący Bismarcka. Kult nauki, pracy, rozwoju, elementarne zasady uczciwości. Poszanowanie tradycji, tzn. akceptowanie inności (np. xiaństwa, tak żeby nie wyhodować agresywnego sat-naziola), hołdowanie tradycjom regionalnym, rodzinnym i dodatkom uzupełniającym wyplenione xiaństwo. Taki system można dziecku szybko zbudować i w takim go trzymać. Oprzeć na związkach przyczynowo skutkowych i wprowadzić go do użytku.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-25
12:54:49

Kosia bedzie ciocia! :))))
> Kiedys z Krwia o tym rozmawialysmy na jakims watku, ale to dawno temu bylo  
> i znalezc nie moge... Napisala mi wtedy ze swoje dzieciatko bedzie  
> wychowywala w duchu wampiryzmu.  

A to juz durne.

>  
> A Ty?  

Pewnie ze ochrzszcze to to z jakim zdowoleniem.

Bylem na weelu jakis czas temu. Moja mama parsknela smiechem, kiedy zobaczyla jak zanuzam palec w wodzie swieconej (niczym Al Pacino :) i sie zegnam.

A tak na powaznie, to katolicy wciaz stanowia wiekszosc w naszym kraju. Ochrzcze dziciaka zeby nie mial problemow na starcie, a i tak bede go uczyl aby stawial na swoj intelekt.

Aha, no i na pewno pojdzie na etyke, nie religie.

pozdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2004-11-25
23:02:11

Kosia bedzie ciocia! :))))

> A tak na powaznie, to katolicy wciaz stanowia wiekszosc w naszym kraju.  
> Ochrzcze dziciaka zeby nie mial problemow na starcie, a i tak bede go  
> uczyl aby stawial na swoj intelekt.

Ja problemow nie mialam zadnych :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-26
15:30:08

Kosia bedzie ciocia! :))))
> Ja problemow nie mialam zadnych :)

Czuj sie szczesliwa, bo niewielu takich.

Zreszta, zanim ja sie dorobie dzieciaka to sie wszystko moze o 180 stopni przekrecic, wiec moze nie bedzie chrztu, ale np. obrzezanie ;PPPPPP

pozdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-27
19:49:15

Kosia bedzie ciocia! :))))

> Czuj sie szczesliwa, bo niewielu takich.
  
jakich niewielu? ja do 9 roku życia chrztu nie miałem a nie odczułem ŻADNYCH reperkusji takiego stanu rzeczy. Nie słyszałem też o niczym takim od żadnego znajomego. Wielu katolików jest wyłącznie katolikami na papierze, to nie jest 95%, jest duuuużoo mniej.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-28
15:10:07

Kosia bedzie ciocia! :))))

> jakich niewielu? ja do 9 roku życia chrztu nie miałem a nie odczułem  
> ŻADNYCH reperkusji takiego stanu rzeczy. Nie słyszałem też o niczym takim  
> od żadnego znajomego. Wielu katolików jest wyłącznie katolikami na  
> papierze, to nie jest 95%, jest duuuużoo mniej.



a moze czasy sie zmienily, a ja jestem starej daty. moja matka chrzczona nie byla, i nie miala fajnie, wiec sie ochrzcila. teraz to nie wiem jakby bylo.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-28
15:12:51

Kosia bedzie ciocia! :))))

> a moze czasy sie zmienily, a ja jestem starej daty. moja matka chrzczona  
> nie byla, i nie miala fajnie, wiec sie ochrzcila. teraz to nie wiem jakby  
> bylo.

pewnie tak, a skoro czasy sie zmieniły to po co chrzcic?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-28
15:13:30

Kosia bedzie ciocia! :))))
> pewnie tak, a skoro czasy sie zmieniły to po co chrzcic?


moze sie znowu zmienia :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-28
15:18:26

Kosia bedzie ciocia! :))))

> moze sie znowu zmienia :)

taaaa, już wracają stosy, może w ramach jesiennego palenia liści bedziemy sie pozbywać kilku ladacznic, albo lepiej kilku homo :/

litości
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-28
15:55:38

Kosia bedzie ciocia! :))))
> litości


no wlasnie litosci. EOT

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-26
02:50:19

Kosia bedzie ciocia! :))))
> Ja problemow nie mialam zadnych :)

Kumpel ma niechrzczonego młodszego (13l) brata (rodzice zmądrzeli po drugim dziecku) i też nie miał on z tego powodu najmniejszych problemów jak do tej pory...

Tak więc podobnie jak Ty nie bardzo rozumiem, o co Shogunowi może chodzić :-P

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-27
17:23:42

Kosia bedzie ciocia! :))))
> > Ja problemow nie mialam zadnych :)
>  
> Kumpel ma niechrzczonego młodszego (13l) brata (rodzice zmądrzeli po  
> drugim dziecku) i też nie miał on z tego powodu najmniejszych problemów  
> jak do tej pory...
>  
> Tak więc podobnie jak Ty nie bardzo rozumiem, o co Shogunowi może chodzić  
> :-P

Może chce posłać dziecioka do seminarium? Dlatego tak mu zalezy na sakramentach... ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-28
09:00:28

Kosia bedzie ciocia! :))))
> Może chce posłać dziecioka do seminarium? Dlatego tak mu zalezy na  
> sakramentach... ;)

A wiesz, że na wsi ludzie mają takie pomysły? Posłać dzieciaka do seminarium, coby później miał mnóstwo kasy i mógł wspomóć rodzinkę finansowo? ;-)

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kryspian
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-28
13:07:47

Kosia bedzie ciocia! :))))

>  
> A wiesz, że na wsi ludzie mają takie pomysły? Posłać dzieciaka do  
> seminarium, coby później miał mnóstwo kasy i mógł wspomóć rodzinkę  
> finansowo? ;-)
>  
a u nasz we wawce panie to siem posyła bachora do Pruszkowa na żołnierza w tym samym celu....rotfllllll
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Amorgen
( Nieobecni mają rację )

zdjecie

Wysłano:
2004-11-25
13:39:22

Kosia bedzie ciocia! :))))
  
> Bylem na weelu jakis czas temu. Moja mama parsknela smiechem, kiedy  
> zobaczyla jak zanuzam palec w wodzie swieconej (niczym Al Pacino :) i sie  
> zegnam.

Zegnasz? Z goscmi, znaczy siemmm? :P
  
> A tak na powaznie, to katolicy wciaz stanowia wiekszosc w naszym kraju.  
> Ochrzcze dziciaka zeby nie mial problemow na starcie, a i tak bede go  
> uczyl aby stawial na swoj intelekt.
>  
> Aha, no i na pewno pojdzie na etyke, nie religie.

No to po co w ogole chrzcic? Przeciez to nie ma sensu. Skoro i tak nie masz zamiaru wychowywac go po katolsku... :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-25
14:04:08

Kosia bedzie ciocia! :))))
> No to po co w ogole chrzcic? Przeciez to nie ma sensu. Skoro i tak nie  
> masz zamiaru wychowywac go po katolsku... :)  

a tak dla zasady :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Amorgen
( Nieobecni mają rację )

zdjecie

Wysłano:
2004-11-25
14:08:35

Kosia bedzie ciocia! :))))
> > No to po co w ogole chrzcic? Przeciez to nie ma sensu. Skoro i tak  
> nie  
> > masz zamiaru wychowywac go po katolsku... :)  
>  
> a tak dla zasady :)

IMHO to nie ma sensu. I naprawde niczemu nie sluzy. Co taki pusty gest ma w Twoim mniemaniu zapewnic twojemu dzieciakowi? :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-25
15:13:36

Kosia bedzie ciocia! :))))
> IMHO to nie ma sensu. I naprawde niczemu nie sluzy. Co taki pusty gest ma  
> w Twoim mniemaniu zapewnic twojemu dzieciakowi? :)

spokoj. i brak szykanowania ze strony katolickiego otoczenie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Amorgen
( Nieobecni mają rację )

zdjecie

Wysłano:
2004-11-25
16:50:04

Kosia bedzie ciocia! :))))

> spokoj. i brak szykanowania ze strony katolickiego otoczenie.

Z tego, co wiem z doswiadczenia, raczej tylko i wylacznie chrzest jako taki "swietego spokoju" nie zapewnia. Bo oprocz tego katole przyjmuja  
katabasa po koledzie, zrzucaja sie na rozne atrakcje, no a dzieciaki  
chodza od przedszkola na religie. Skoro nie masz zamiaru tego robic,  
chrzest nie ma imho sensu. Bo przeciez i tak w Twoim otoczeniu  
bedzie o tym wiadomo. Nie ma to jak upierdliwi, wszystkowiedzacy  
i wszystkozerni sasiedzi, wiszacy w oknach w chlubnej roli Wielkiego  
(zakonnego) Brata, Obsrywatora Okolicy. :P
A zreszta, po co gdybac? Twoja rzecz. Poza tym wszystko zalezy  
rowniez od tego, gdzie mieszkasz. (Wiem, ze w Katolandzie. Nie musisz precyzowac.  :P)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-25
17:16:48

Kosia bedzie ciocia! :))))
>  
> > spokoj. i brak szykanowania ze strony katolickiego otoczenie.
>  
> Z tego, co wiem z doswiadczenia, raczej tylko i wylacznie chrzest jako  
> taki "swietego spokoju" nie zapewnia. Bo oprocz tego katole przyjmuja  
> katabasa po koledzie, zrzucaja sie na rozne atrakcje, no a dzieciaki  
> chodza od przedszkola na religie

lekko koloryzujesz. nie zapominasz czasem o lenistwie i olewatorstwie przecietnego katola (nie mowimy o fanatyzmie)?

> Skoro nie masz zamiaru tego robic,  
> chrzest nie ma imho sensu. Bo przeciez i tak w Twoim otoczeniu  
> bedzie o tym wiadomo.  

bedzie wiadomo ze nie chodzimy do kosciola. a akt chrztu jest :)
moja rodzina tak zyje i jest ok. nikt sie nie przypierdziela itp.
a gdybysmy byli bez chrztu, lub co gorsza zydami, lub swiadkami Jehowy. to by byla nagonka i obrabianie dupy.

> Nie ma to jak upierdliwi, wszystkowiedzacy  
> i wszystkozerni sasiedzi, wiszacy w oknach w chlubnej roli Wielkiego  
> (zakonnego) Brata, Obsrywatora Okolicy. :P

kazdy w ryj dostac moze. cenie sobie swoja prywatnosc ponad (prawie)wszystko.

> A zreszta, po co gdybac? Twoja rzecz. Poza tym wszystko zalezy  
> rowniez od tego, gdzie mieszkasz. (Wiem, ze w Katolandzie. Nie musisz  
> precyzowac.  :P)

:)

pozdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Amorgen
( Nieobecni mają rację )

zdjecie

Wysłano:
2004-11-25
17:23:58

Kosia bedzie ciocia! :))))

> lekko koloryzujesz. nie zapominasz czasem o lenistwie i olewatorstwie  
> przecietnego katola (nie mowimy o fanatyzmie)?

Mimo lenistwa i olewatorstwa katoprzecietnizny, przyjmowanie po koledzie jest corocznym wrzodem na dupie prawowiernego portfela. :D A katabasom sluzy aktualizacji kartotek. :P

> bedzie wiadomo ze nie chodzimy do kosciola. a akt chrztu jest :)
> moja rodzina tak zyje i jest ok. nikt sie nie przypierdziela itp.
> a gdybysmy byli bez chrztu, lub co gorsza zydami, lub swiadkami Jehowy. to  
> by byla nagonka i obrabianie dupy.

No taaak... Jak zwykle. Czyli swojskie "klimaty". :P

> kazdy w ryj dostac moze. cenie sobie swoja prywatnosc ponad  
> (prawie)wszystko.

LOL! Zdecydowanie popieram akcje glanowania upierdliwych dewotek  
dotknietych ciekawizna. :P
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-25
17:34:04

Kosia bedzie ciocia! :))))
> Mimo lenistwa i olewatorstwa katoprzecietnizny, przyjmowanie po koledzie  
> jest corocznym wrzodem na dupie prawowiernego portfela. :D A katabasom  
> sluzy aktualizacji kartotek. :P

my na przyklad ksiedza nie przyjmujemy i tyle.

> LOL! Zdecydowanie popieram akcje glanowania upierdliwych dewotek  
> dotknietych ciekawizna. :P

mozemy cos zalozyc ;)

pozdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Amorgen
( Nieobecni mają rację )

zdjecie

Wysłano:
2004-11-25
17:42:51

Kosia bedzie ciocia! :))))
  
> my na przyklad ksiedza nie przyjmujemy i tyle.

Ale w ichniej kartotece i tak jestescie. Jako tacy, co to nie kupuja  
k(r)olestwa niebieskiego (albo fioletowego, albo czerwonego...) za  
zawartosc koperty. :P
  
> > LOL! Zdecydowanie popieram akcje glanowania upierdliwych dewotek  
> > dotknietych ciekawizna. :P
>  
> mozemy cos zalozyc ;)

Mozemy! Glany. I noge na noge. Na dobry poczatek. :P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-26
03:08:44

Kosia bedzie ciocia! :))))
> lekko koloryzujesz. nie zapominasz czasem o lenistwie i olewatorstwie  
> przecietnego katola (nie mowimy o fanatyzmie)?

Olewatorstwo, olewatorstwem, ale:

1. Jak dzieciak nie będzie w szkole chodził na religię, to i tak nie ma znaczenia, czy był chrzoczny czy nie - będzie postrzegany jako innowierca...
2. Czasy się trochę zmieniły i obecnie niechrzczeni nie mają problemów, czego świadectwo można znaleźć choćby w postach moich, czy Mi ;-)

> bedzie wiadomo ze nie chodzimy do kosciola. a akt chrztu jest :)
> moja rodzina tak zyje i jest ok. nikt sie nie przypierdziela itp.
> a gdybysmy byli bez chrztu, lub co gorsza zydami, lub swiadkami Jehowy. to  
> by byla nagonka i obrabianie dupy.

A powiedz Ty mi szczerze - czy tak bardzo zależy Ci na tym, co sobie obcy ludzie o Tobie mówią? Bo mnie to szczerze pierdoli.

> kazdy w ryj dostac moze. cenie sobie swoja prywatnosc ponad  
> (prawie)wszystko.

Nie rzucaj słów na wiatr...

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-26
16:00:26

Kosia bedzie ciocia! :))))
> 1. Jak dzieciak nie będzie w szkole chodził na religię, to i tak nie ma  
> znaczenia, czy był chrzoczny czy nie - będzie postrzegany jako  
> innowierca...
> 2. Czasy się trochę zmieniły i obecnie niechrzczeni nie mają problemów,  
> czego świadectwo można znaleźć choćby w postach moich, czy Mi ;-)

a niech ci bedzie. + dla ciebie.

> A powiedz Ty mi szczerze - czy tak bardzo zależy Ci na tym, co sobie obcy  
> ludzie o Tobie mówią? Bo mnie to szczerze pierdoli.

Do czasu. Sam ze wszystkimi sobie nie poradzisz. Zreszta przyjrzyj sie temu przykladowi (nie ma nic wspolnego z wyznaniem, ale z opinotworczoscia)

Jestes nauczycielem. Mala dziewczynka mowi swoim rodzicom ze jej dotknales (jestes niewinny), a potem to juz lawina, w koncu cie uniewinniaja, ale latke masz przypieta.
Potem chcesz kupic sobie czerwona farbe, idziesz do sklepu z farabami, a sprzedawca mowi ze farb dzisiaj nie ma (a pulki sie uginaja).


> Nie rzucaj słów na wiatr...

O co tym razem chodzi?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kryspian
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-25
17:00:08

Kosia bedzie ciocia! :))))
Bo oprocz tego katole przyjmuja  
> katabasa po koledzie, zrzucaja sie na rozne atrakcje................

Naprawde zalezy gdzie mieszkasz... ja zrzucałem ze schodów katabasa który przyszedł po koledzie czyt. :po kasę, i jakos to moim sasiadom nie przeszkadzało.(notabene maja niezłe rozeznanie bo mimo iz od tego faktu mineło prawie 20  lat to nigdy wiecej mnie nie nawiedzali mimo kilku przeprowadzek)  W duzym osrodku miejskim duzo łatwiej jest być jawnym ateista i a-klerykałem niz na wiosze zabitej dechami gdzie miejscowa społecznosc zglajszlachtuje cie równo i dokładnie po wskazaniu jako "złego polaka" przez ksiundza dobrodzieja...;PPPP
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Amorgen
( Nieobecni mają rację )

zdjecie

Wysłano:
2004-11-25
17:19:12

Kosia bedzie ciocia! :))))

> Naprawde zalezy gdzie mieszkasz... ja zrzucałem ze schodów katabasa który  
> przyszedł po koledzie czyt. :po kasę, i jakos to moim sasiadom nie  
> przeszkadzało.

LOL! Chcialabym zobaczyc te akcje. :P Buehehehehe! U mnie domokrazcow  
w koloratkach nie ma. Za to sa jehowici. :P Fajnie sie ich szczuje psem. :P

> (notabene maja niezłe rozeznanie bo mimo iz od tego faktu  
> mineło prawie 20  lat to nigdy wiecej mnie nie nawiedzali mimo kilku  
> przeprowadzek)  

Kartoteka. ;) Normalka. Klecja-pierdecja jest jak ubecja. Lubi wiedziec,  
kto jest kto. :P

>W duzym osrodku miejskim duzo łatwiej jest być jawnym  
> ateista i a-klerykałem  

Wiem. Z reguly wlasnie tak jest, ze im wieksze miasto, tym wieksza  
anonimowosc.  Chociaz - czasami nie do konca. Zalezy, na jakim osiedlu  
sobie akurat zyjesz, bo sa rozne"klimaty". :P  

> niz na wiosze zabitej dechami gdzie miejscowa  
> społecznosc zglajszlachtuje cie równo i dokładnie po wskazaniu jako "złego  
> polaka" przez ksiundza dobrodzieja...;PPPP

Niestety... Chociaz, moze nie wszedzie? Pare lat temu w Krainie Latajacych Scyzorykow (okolice Kielc :P) wiejska spolecznosc zgodnie wywiozla na taczkach ksiedza probola, bo za duzo sobie pozwalal i przepierdolil cala kase, ktora wydarl wczesniej od "owieczek" niby to na remont dachu. :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kryspian
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-25
19:49:10

Kosia bedzie ciocia! :))))

>  
> Niestety... Chociaz, moze nie wszedzie? Pare lat temu w Krainie Latajacych  
> Scyzorykow (okolice Kielc :P) wiejska spolecznosc zgodnie wywiozla na  
> taczkach ksiedza probola, bo za duzo sobie pozwalal i przepierdolil cala  
> kase, ktora wydarl wczesniej od "owieczek" niby to na remont dachu. :D


no taaa ale tu chodziło o wspolne mienie wsi ..rotflll,a zyda komucha i sataniste by pogonili:)))
a tego katabasa z taca po prosbie to własnie psem poszczułem i jeszcze mu kopa zasadziłem na schodach (katabasowi nie psu..rotflll)..fakt ..rok był bodajze 1985 ? 86 ? to jeszcze qwie nie fikali tak jak teraz...zreszta moj kumpel lepszy numer wyciał klesze pare lat wczesniej ale to nie na public bo by prokurator sie mógł dopieprzyc:)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Amorgen
( Nieobecni mają rację )

zdjecie

Wysłano:
2004-11-25
19:54:13

Kosia bedzie ciocia! :))))

> no taaa ale tu chodziło o wspolne mienie wsi ..rotflll,a zyda komucha i  
> sataniste by pogonili:)))

No tak. Masz racje. Niemniej jednak sama sytuacja wygladala nieziemsko. :P
Katabas wywieziony na taczce i z taczki wywalony, jak Jagna z "Chlopow",  
hehe.  

> a tego katabasa z taca po prosbie to własnie psem poszczułem i jeszcze mu  
> kopa zasadziłem na schodach (katabasowi nie psu..rotflll)..fakt ..rok był  
> bodajze 1985 ? 86 ? to jeszcze qwie nie fikali tak jak teraz...

ROTFLLLLLLLL!!! Buahahahahaha!!! Genialne!!! Ale wtedy faktycznie nie podskakiwali, tak, jak teraz.  

> zreszta moj  
> kumpel lepszy numer wyciał klesze pare lat wczesniej ale to nie na public  
> bo by prokurator sie mógł dopieprzyc:)))

Heh, to opowiedz na privie. :P Chyba, ze Ci sie nie chce. :P W takim razie - trudno. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2004-11-25
13:48:46

Kosia bedzie ciocia! :))))
> A tak na powaznie, to katolicy wciaz stanowia wiekszosc w naszym kraju.  
> Ochrzcze dziciaka zeby nie mial problemow na starcie, a i tak bede go  
> uczyl aby stawial na swoj intelekt.

Mnie ochrzczono, a babka "dopchnęła" mnie do I komunii - potem moja matka i ja powiedziałysmy już zdecydowanie "NIE". Bierzmowania już nie "zaliczyłam".

> Aha, no i na pewno pojdzie na etyke, nie religie.

Nie chodziłam na religię od czasu, gdy "odfajkowałam" I komunię - ale "za tamtych czasów" o przedmiocie "etyka" można było co najwyżej pomarzyć, więc miałam "okienka" - siedziałam wtedy najczęściej w bibliotece. I - mimo "skatolicyzowania" naszego społeczeństwa - nigdy nie miałam z tego powodu żadnych problemów, nikt na mnie krzywo nie patrzył i nie patrzy. Wśród znajomych mam dwóch chłopaków, którzy nie byli nawet ochrzczeni - także nie mają z tego powodu żadnych przykrości.

Teraz jest nieco gorzej - czasy nam się zmieniły i zamiast Rzeczpospolitej Polskiej (z konstytucyjnie zagwarantowaną wolnością religijną) mamy tylko pierdu-pierdu na papierze i coś, co pomału zaczyna być państwem wyznaniowym.

Jesli kiedykolwiek będę miała dziecko - nie ochrzczę go. Niech dorośnie wolne i czyste ideologicznie - i niech wybierze samo.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2004-11-25
23:03:56

Czystosc ideologiczna

> Jesli kiedykolwiek będę miała dziecko - nie ochrzczę go. Niech dorośnie  
> wolne i czyste ideologicznie - i niech wybierze samo.

Z ta czystoscia nie jest tak latwo.  

Chcesz czy nie - wpoisz dziecku jakies zadasy i prawdy - to esencja wychowania.

Pozdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2004-11-26
07:12:36

Czystosc ideologiczna
> Chcesz czy nie - wpoisz dziecku jakies zadasy i prawdy - to esencja  
> wychowania.

JAKIEŚ - tak. Ale nie religijne. Nie będą opatrzone żadną metafizyczną etykietką. Będą jedynie jakimiś zasadami postępowania - uzasadnionymi racjonalnie. A jednymi z najważniejszych wśród nich będą: MYŚL SAMODZIELNIE, NIE BÓJ SIĘ ZADAWAĆ PYTAŃ, STARAJ SIĘ WERYFIKOWAĆ UZYSKANE ODPOWIEDZI.

> Pozdr.

Również
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vixit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-26
12:24:12

Czystosc ideologiczna
> JAKIEŚ - tak. Ale nie religijne. Nie będą opatrzone żadną metafizyczną  
> etykietką. Będą jedynie jakimiś zasadami postępowania - uzasadnionymi  
> racjonalnie. A jednymi z najważniejszych wśród nich będą: MYŚL  
> SAMODZIELNIE, NIE BÓJ SIĘ ZADAWAĆ PYTAŃ, STARAJ SIĘ WERYFIKOWAĆ
> UZYSKANE  ODPOWIEDZI.

A co jeżeli dziecko zweryfikuje negatywnie i tę odpowiedź?

Pozdrawiam,
Vixit
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2004-11-26
13:40:09

Czystosc ideologiczna
> A co jeżeli dziecko zweryfikuje negatywnie i tę odpowiedź?

To będzie oznaczało pełen sukces wychowawczy - weryfikacja WSZYSTKIEGO :)

A serio - weryfikować ma odpowiedzi na pytania. Propozycja weryfikacji (oraz samodzielnego myślenia i zadawania pytań) nie jest odpowiedzią na pytanie, tylko zasadą postępowania.  

> Pozdrawiam,
> Vixit

Także pozdrawiam
_flo_
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vixit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-26
14:34:31

Czystosc ideologiczna
> > A co jeżeli dziecko zweryfikuje negatywnie i tę odpowiedź?
>  
> To będzie oznaczało pełen sukces wychowawczy - weryfikacja WSZYSTKIEGO  
> :)

Dziwnie pojmujesz "sukces". ;)
  
> A serio - weryfikować ma odpowiedzi na pytania. Propozycja weryfikacji  
> (oraz samodzielnego myślenia i zadawania pytań) nie jest odpowiedzią na  
> pytanie, tylko zasadą postępowania.  

"Mamo jak mam dojść prawdy?"
"zadawaj pytania i weryfikuj odpowiedzi."
"Skąd mam wiedzieć, że odpowiadasz mi właściwie?"

Podsumowując: uczysz w ten sposób dziecko, że nie liczą się żadne autorytety, w tym również i Ty, do momentu gdy potomek sam sobie zda sprawę z ich mądrości. Podcinasz gałąż, na której siedzisz.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2004-11-26
14:57:33

Czystosc ideologiczna
> "Mamo jak mam dojść prawdy?"

"Pytaj o to, co chciałbyś wiedzieć. Jesli nie jesteś czegoś pewien, nie czujesz się przekonany - szukaj odpowiedzi także w innych źródłach i porównuj. I przede wszystkim - MYŚL, ROZWAŻAJ."
  
> Podsumowując: uczysz w ten sposób dziecko, że nie liczą się żadne  
> autorytety

Primo - nie "uczę", a "uczyłabym" - są to tylko dywagacje na temat ewentualnego wychowania dziecka (które w konfrontacji z rzeczywistością mogą szybciutko rozpaść się jak domek z kart). Przedstawiam swój pogląd na sprawę - czy uda mi się moje postulaty kiedyś zrealizowac - to już zupełnie inna sprawa.

Secundo - mnie tak wychowano i jakoś przez to nie straciłam szacunku i zaufania do mojej matki. To ona nauczyła mnie swobody myślenia (właściwie - po prostu dała mi ją) - i sama nie próbowała być dla mnie autorytetem - była przyjaciółką, doradcą.  

Tertio - to dzięki temu, że nauczono mnie nie liczyć się z autorytetami - teraz nie biegam dawać na tacę i kłaniać się katabasom w maybachach.

>w tym również i Ty, do momentu gdy potomek sam sobie zda  
>sprawę z ich mądrości.  

Wolałabym dla dziecka być partnerem, opiekunem, oparciem - a nie autorytetem.  


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-27
20:28:58

Czystosc ideologiczna

> Secundo - mnie tak wychowano i jakoś przez to nie straciłam szacunku i  
> zaufania do mojej matki. To ona nauczyła mnie swobody myślenia (właściwie  
> - po prostu dała mi ją) - i sama nie próbowała być dla mnie autorytetem -  
> była przyjaciółką, doradcą.  
>  
> Tertio - to dzięki temu, że nauczono mnie nie liczyć się z autorytetami -  
> teraz nie biegam dawać na tacę i kłaniać się katabasom w maybachach.
>  
> >w tym również i Ty, do momentu gdy potomek sam sobie zda  
> >sprawę z ich mądrości.  
>  
> Wolałabym dla dziecka być partnerem, opiekunem, oparciem - a nie  
> autorytetem.  

hmm, jeśli kogoś cenimy staje sie on sam przez sie mniej lub bardziej autorytetem, moja matka dała mi swobode myślenia, mimo to słuchałem jej i uważam że ma bardzo dobre podejście do zycia, i w bardzo wielu sprawach zgadzam sie z nią, a dlatego że tak uważam w momencie kiedy matka powie coś z czym sie nie zgodze, da mi to do myślenia, bede sie głębiej nad tym zasanawiał. Nie znaczy to że za każdym razem zmieniam zdanie jak matka mi powie, :P podobnie z przyjaciółmi, jeśli cenie czyjes zdanie na jakiś temat zastanowi mnie brak zgody w jakiejś sprawie, czy to nie bedzie w jakimś stopniu autorytet?

ale być może głupoty gadam :)

"nie powołuj sie na autorytety bo zawsze znajdzie sie autorytet który twierdzi coś przeciwnego" - nei pamietam gdzie to było, chyba w dekalogu jakiegoś racjonalisty czy coś takiego :P

pozdrawiam
vortex
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2004-11-27
20:36:16

Czystosc ideologiczna
> hmm, jeśli kogoś cenimy staje sie on sam przez sie mniej lub bardziej  
> autorytetem,moja matka dała mi swobode myślenia, mimo to słuchałem jej i  
> uważam że ma bardzo dobre podejście do zycia, i w bardzo wielu sprawach  
> zgadzam sie z nią, a dlatego że tak uważam w momencie kiedy matka powie  
> coś z czym sie nie zgodze, da mi to do myślenia, bede sie głębiej nad tym  
> zasanawiał. Nie znaczy to że za każdym razem zmieniam zdanie jak matka mi  
> powie, :P podobnie z przyjaciółmi, jeśli cenie czyjes zdanie na jakiś  
> temat zastanowi mnie brak zgody w jakiejś sprawie, czy to nie bedzie w  
> jakimś stopniu autorytet?

No i o to mi właśnie cały czas chodzi - o to, by dziecko samo sobie mogło wyrobić zdanie, samo wybrać, kto dla niego jest, a kto nie jest autorytetem :)

> "nie powołuj sie na autorytety bo zawsze znajdzie sie autorytet który  
> twierdzi coś przeciwnego"  

:)

> pozdrawiam
> vortex

Ja również
_flo_
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-25
15:15:27

Kosia bedzie ciocia! :))))
> Jesli kiedykolwiek będę miała dziecko - nie ochrzczę go. Niech dorośnie  
> wolne i czyste ideologicznie - i niech wybierze samo.

a od kiedy to chrzest przekresla wolnosc?
tobie przekreslil. widac ze nie wiec skad to gadanie?  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2004-11-25
15:59:25

Kosia bedzie ciocia! :))))
> a od kiedy to chrzest przekresla wolnosc?
> tobie przekreslil. widac ze nie wiec skad to gadanie?  

Ale "statystycznie" jestem katoliczką, choć wcale mi się to nie podoba. Poza tym przy okazji "obcowania" z KK zostałam kilka razy właśnie przez jego przedstawicieli obrażona i potraktowana w chamski sposób.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-25
17:01:05

Kosia bedzie ciocia! :))))
> Ale "statystycznie" jestem katoliczką, choć wcale mi się to nie podoba.  
> Poza tym przy okazji "obcowania" z KK zostałam kilka razy właśnie przez  
> jego przedstawicieli obrażona i potraktowana w chamski sposób.

tak to moze zrobic kazdy, nie tylko KK. nie win ideologii tylko ludzi.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2004-11-25
20:28:48

Kosia bedzie ciocia! :))))
> > Ale "statystycznie" jestem katoliczką, choć wcale mi się to nie  
> podoba.  
> > Poza tym przy okazji "obcowania" z KK zostałam kilka razy właśnie  
> przez  
> > jego przedstawicieli obrażona i potraktowana w chamski sposób.
>  
> tak to moze zrobic kazdy, nie tylko KK. nie win ideologii tylko ludzi.

Podkreślam - nie podoba mi się fakt, że statystycznie jestem zaliczona w poczet tych 90 z hakiem procent katolików w naszym kraju. A to, co mnie spotkało ze strony przedstawicieli KK (mówię o PRZEDSTAWICIELACH - księżach i zakonnicach, a nie o "szeregowych" wiernych) było właśnie powiązane z praktykami religijnymi.

Gdybym miała dziecko, to wolałabym dać mu pełną swobodę wyboru - w końcu chrzest i tak mogłoby przyjąć, gdyby zechciało - ale już jako świadomy człowiek.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-25
21:51:03

Kosia bedzie ciocia! :))))
> Podkreślam - nie podoba mi się fakt, że statystycznie jestem zaliczona w  
> poczet tych 90 z hakiem procent katolików w naszym kraju.  

a dla mnie to nawet troche zabawne. wyobraz sobie ze LPR na takie dane nieraz sie powoluje i co? nie jest ci wesolo. wiekszosc z tych "katolikow" to niepraktykujacy, przecietni zjadacze chleba, ale (ba!) nawet satanisci sie znajda :)
wiec niech se chlopaki maja swoje statystyki. ja i tak wiem lepiej :D

> Gdybym miała dziecko, to wolałabym dać mu pełną swobodę wyboru - w końcu  
> chrzest i tak mogłoby przyjąć, gdyby zechciało - ale już jako świadomy  
> człowiek.

tez tak mozna. nie krytykuje.

pozdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2004-11-25
22:03:08

Kosia bedzie ciocia! :))))
> a dla mnie to nawet troche zabawne. wyobraz sobie ze LPR na takie dane  
> nieraz sie powoluje i co? nie jest ci wesolo. wiekszosc z tych "katolikow"  
> to niepraktykujacy, przecietni zjadacze chleba, ale (ba!) nawet satanisci  
> sie znajda :)
> wiec niech se chlopaki maja swoje statystyki. ja i tak wiem lepiej :D

:)  

W sumie racja. Ja nie chcę być przypisywana do żadnej religii, bo żadnej nie wyznaję. Mam swój światopogląd (w wielu miejscach zgodny z satanistycznym) i ostatnio w ramach rozrywki - gdy ktoś mnie pyta, czy jestem wierząca - mówię, że mam wątpliwości co do swej wiary, ale chyba najchętniej skłaniałabym się ku satanizmowi. I ludzie robią wtedy durną minę, bo nijak im nie pasuję do znanego im wizerunku satanisty. Większość traktuje to po prostu jak żart...

> pozdr.

Ja również pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-25
16:28:23

Kosia bedzie ciocia! :))))

> a od kiedy to chrzest przekresla wolnosc?
> tobie przekreslil. widac ze nie wiec skad to gadanie?  

nie przekreśla wolności ale jest swego rodzaju piętnem, plamą, zależy jak sie na to patrzy. W sumie chrzest to jedynie lanie wody, cały jego sens to otoczka religijna, znaczenie umowne.  

Na moim przykładzie. Nie zostałem ochrzczony (dobrze napisałem? :P) jako małe dziecie, i rodzice wychowywali mnie bez praktyk religijnych, dopiero babcia zaczeła wpajać mi katolicyzm, na początku umysł dziecka przyjął to jako pewnik, "jak starszy mówi tak jest", zacząłem czuć sie źle ze wszyscy mają chrzest a ja nie, jak wyrzutek, a żadne dziecko nie chce być wyrzutkiem, w każdym bądź razie pod nieobecność rodziców, (2 może 3 miesiące) babcia wywołała u mnie taki zapał do kościoła (widziałem w tym super zabawe) że kiedy wrócili zastali dziecko powtarzające "ja chce mieć chrzest". Rodzice ustąpili na zasadzie "mówisz masz", miałem wtedy 9 lat o ile dobrze pamietam. Potem fascynacja szybko zmieniła sie w rozczarowanie i przejrzenie na oczy. Porzuciłem wszelkie praktyki i kiedy zrozumiałem czym jest chrzest zaczałem być zły. Tak byłem zły na babcie że wykorzystała głupote małego dziecka, sprawiła że zadeklarowałem sie pod czymś czego nie rozumiałem co dziś jest dla mnie ważne. Tym bardziej że gdybym był wtedy niemowleciem to spoko, nic nie mogłem poradzić, co może niemowle wobec rodzica. Ale ja miałem 9 lat, mogłem oponować, gdybym tylko wiedział o co chodzi, a byłem na to po prostu za głupi. Ta woda z chrztu widnieje w mojej pamieci jako plama nie do wywabienia, niewidoczna dla innych ale odczuwalna dla mnie.  

Od pewnego czasu wyznaje zasade że pewnych rzeczy nie warto żałować, życie jest za krótkie żeby żałować różnych rupereli. Wiem że rozpamietywanie oblania wodą jest bez sensu :P ale jednak waga znaczenia tego faktu sprawia że czasem jeszcze pojawia sie pewien "zgrzyt" jak sobie to przypomne :/  

A co do wolności, każdy chyba chce mieć prawo do zadecydowania kim jest. Ja spotkałem sie kiedyś z tekstem "byłeś chrzczony, jesteś chrześcijaninem, koniec dyskusji" strasznie mnie ten tekst zirytował. To ja decyduje kim jestem, kogo wyznaje a nie kilka kropel wody wylane (w moim wypadku na 9-latka) na niemowle.  

Zależnie od podejścia do całej sprawy chrzest jest albo rozlaną wodą, albo piętnem, drzwiami przez które można tylko wejść a nie można wyjść. Poza tym chrzest to jak podejmowanie ważnej decyzji za kogoś innego, kogoś kto jeszcze nie wie, moim zdaniem to podłość.

:)

pozdrawiam
vortex
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2004-11-25
23:06:43

Woda swiecona jak wapno gaszone...

> Ja spotkałem sie kiedyś z tekstem "byłeś chrzczony, jesteś  
> chrześcijaninem, koniec dyskusji" strasznie mnie ten tekst zirytował. To  
> ja decyduje kim jestem, kogo wyznaje a nie kilka kropel wody wylane (w  
> moim wypadku na 9-latka) na niemowle.  
>  
> Zależnie od podejścia do całej sprawy chrzest jest albo rozlaną wodą, albo  
> piętnem, drzwiami przez które można tylko wejść a nie można wyjść. Poza  
> tym chrzest to jak podejmowanie ważnej decyzji za kogoś innego, kogoś kto  
> jeszcze nie wie, moim zdaniem to podłość.

Zgadzam sie :)

Bez chrztu moge byc lepsza xianka niz Ci ochrzczeni. I z chrztem moge byc lepsza czarownica od tych nieochrzczonych :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-26
03:26:02

Woda swiecona jak wapno gaszone...

> Zgadzam sie :)
>  
> Bez chrztu moge byc lepsza xianka niz Ci ochrzczeni. I z chrztem moge byc  
> lepsza czarownica od tych nieochrzczonych :)

milo że sie zgadzasz, wszedzie zdarzają sie czarne owce i białe wilki... to znaczy... nie słuchaj mnie, jestem pijany :P pozdrawiam ciekawe czy kiedyś sie jeszcze spotkamy :P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-25
16:59:45

Kosia bedzie ciocia! :))))
> nie przekreśla wolności ale jest swego rodzaju piętnem, plamą, zależy jak  
> sie na to patrzy.  

no wlasnie

> W sumie chrzest to jedynie lanie wody, cały jego sens to  
> otoczka religijna, znaczenie umowne.  

a co nie ma znaczenia umownego? ;)

> Na moim przykładzie. Nie zostałem ochrzczony (dobrze napisałem? :P)

tak, dobrze. to ja sie walnalem :)

> Potem fascynacja szybko zmieniła sie w rozczarowanie  
> i przejrzenie na oczy. Porzuciłem wszelkie praktyki i kiedy zrozumiałem  
> czym jest chrzest zaczałem być zły. Tak byłem zły na babcie że  
> wykorzystała głupote małego dziecka,

ale nie zrobisz jej krzywdy? albo sobie?

> sprawiła że zadeklarowałem sie pod  
> czymś czego nie rozumiałem co dziś jest dla mnie ważne. Tym bardziej że  
> gdybym był wtedy niemowleciem to spoko, nic nie mogłem poradzić, co może  
> niemowle wobec rodzica. Ale ja miałem 9 lat, mogłem oponować, gdybym tylko  
> wiedział o co chodzi, a byłem na to po prostu za głupi. Ta woda z chrztu  
> widnieje w mojej pamieci jako plama nie do wywabienia, niewidoczna dla  
> innych ale odczuwalna dla mnie.  

e tam. przesadzasz.

> A co do wolności, każdy chyba chce mieć prawo do zadecydowania kim jest.  
> Ja spotkałem sie kiedyś z tekstem "byłeś chrzczony, jesteś  
> chrześcijaninem, koniec dyskusji" strasznie mnie ten tekst zirytował.

wrazliwy jestes.

> Zależnie od podejścia do całej sprawy chrzest jest albo rozlaną wodą, albo  
> piętnem, drzwiami przez które można tylko wejść a nie można wyjść.  

czyli uwazasz ze jestes ubezwlasnowolniony? przez wode?

> Poza  
> tym chrzest to jak podejmowanie ważnej decyzji za kogoś innego, kogoś kto  
> jeszcze nie wie, moim zdaniem to podłość.

raczej tradycja

pozdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-25
17:50:36

Kosia bedzie ciocia! :))))

> no wlasnie

:)

> a co nie ma znaczenia umownego? ;)

nie chce mi sie szukać ale nawet jeśli coś nie ma to zaraz bedzie miało po znalezieniu :P

> tak, dobrze. to ja sie walnalem :)

:P

> ale nie zrobisz jej krzywdy? albo sobie?

to było jakiś czas temu poza tym to żaden powód do robienia krzywdy :P

> e tam. przesadzasz.

i tak i nie :) nie jestem kaleką, jedyne co mnie spotkało to "umowne" napietnowanie, chrzest sam w sobie nic nie robi, zmiana jest w naszych umysłach :] ale jest wiele rzeczy które sa w naszych umysłach a mimo to są dla nas ważne :]

> wrazliwy jestes.

czasami sie zdarza że ktoś jest wrażliwy :P albo drażliwy na jakimś punkcie :]

> czyli uwazasz ze jestes ubezwlasnowolniony? przez wode?

nie, nie uważam tak, jednak ta woda jest pewnym symbolem, a symbole jednak mają swoją wartość i wage, nie czuje sie chrześcijaninem, nie uważam sie za takowego, jednak w oczach niektórych ludzi moge być tak postrzegany, bo byłem chrzczony, a czy to mnie ziebi czy grzeje aktualnie zależy tylko od danej osoby :P jeśli jest to mało mi znany idiota to mi to wisi i powiewa :P jednak jeśli dajmy na to bliska przyjaciółka by mi ciągle próbowała wmówić że jednak jestem chrześcijaninem to by mnie to ostro wkur.... noo, pokłucilibyśmy sie, o co? o wode :P

> raczej tradycja

tradycja która stara sie narzucić sposób myślenia (jako chrzczony i przyjety do wspólnoty powinieneś zostać odpowiednio wykreowany), czytaj pranie mózgu, jak dla mnie wybieranie ideologii za kogoś innego nadal jest podłością. Narzucanie sposobu myslenia. (i tak na wszelki wypadek, chrzest jeszcze niczego nie narzuca, ale jest symbolem drogi przez narzucanie, a także nieodwołalne zaklepanie, raz ochrzczone, jest ochrzczone do końca życia, a przez to niby na siłe jest wrzucone do szuflady "chrześcijańskie" czy sie chce czy nie. Na szczeście czasy sie zmieniają, wartości umowne też, chrzest już nie jest takim wyznacznikiem)  

porównam to jeszcze do takiej głupiej sprawy, oczywiście wagi są rózne ale na przykład, facet który jako młody głupek uderzył kilka razy swoją dziewczyne a potem zmądrzał nigdy już nie bedzie mógł powiedzieć "nie podniosłem ręki na kobiete". Niektórzy chcieliby powiedzieć "nie mam nic wspólnego z tą chorą religią" a wtedy ktoś mówi "a chrzest? to jest przecież deklaracja wiary" (spotkałem sie z tym że osoba chrzczona była automatycznie uznawana za wierzącą), brak chrztu jest w tym momencie brany jako czystość, a chrzest jak zbrukanie i to nieodwołalne. Cała sprawa siedzi w naszym umyśle, i polega jedynie na przywiązywaniu wartości do pojęć niematerialnych. Tak samo jak czasem idziemy chodnikiem tylko po całych płytach a po tym jak już wpadniemy w rytm robimy błąd i staniemy na popękanej, czyli nie tak jak miało być, pojawia nam sie w umyśle pewien zgrzyt :P "cholera to nie tak!" tyle że o czymś takim zapominamy po kilku sekundach bo zdajemy sobie sprawe żę to nie ma najmniejszego znaczenia. Chrzest już ponad 2 tyś. lat jest wpajany jako pewien symbol i siedzi nam w głowach dość mocno :] Wielu z nas nie zwraca wiekszej uwagi na chociażby swoja orentacje seksualną :) bo jest standardowa, tak jak u wszystkich jednak gej z powodu nacisków społecznych czuje to "piętno". Ehh dobra znowu sie rozpisałem bez potrzeby :P  

pozdrawiam
vortex

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-25
18:28:45

Kosia bedzie ciocia! :))))
no tak, wybieranie za kogos ideologii jest smieszne, okrutne, bezsensowne. roznie mozna to okreslic. ale dojzaly czlowiek nie bedzie sie przejmowal przeciez chrzte.bo po co? zreszta jest cos takiego jak ryt zdarcia chrztu. sproboj, moze ci sie polepszy samopoczucie.

> porównam to jeszcze do takiej głupiej sprawy, oczywiście wagi są rózne ale  
> na przykład, facet który jako młody głupek uderzył kilka razy swoją  
> dziewczyne a potem zmądrzał nigdy już nie bedzie mógł powiedzieć "nie  
> podniosłem ręki na kobiete". Niektórzy chcieliby powiedzieć "nie mam nic  
> wspólnego z tą chorą religią" a wtedy ktoś mówi "a chrzest? to jest  
> przecież deklaracja wiary"

raczej deklaracja nadziei rodzicow. zawsze przeciez mozesz powiedziec ze nie byles niczego swiadom i tyle.

> (spotkałem sie z tym że osoba chrzczona była  
> automatycznie uznawana za wierzącą),

ja tez. przeciez to norma. nie przyzwyczailes sie? ;)

> Wielu z nas nie zwraca wiekszej uwagi na chociażby  
> swoja orentacje seksualną :)

no teraz to juz przesadziles. seks zaraz po jedzeniu, jest najwazniejsza rzecza w zyciu czlowieka. jak tu nie zwrocic na to uwagi?

> bo jest standardowa, tak jak u wszystkich  
> jednak gej z powodu nacisków społecznych czuje to "piętno". Ehh dobra  
> znowu sie rozpisałem bez potrzeby :P  

nie jest nasza sprawa co kto robi w lozku, ale homoseksualizmu za norme nie uznam. moge tolerowac, ale nie pochwalac. to wbrew naturze i tyle.

pozdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-25
18:50:11

Kosia bedzie ciocia! :))))
> no tak, wybieranie za kogos ideologii jest smieszne, okrutne, bezsensowne.  
> roznie mozna to okreslic. ale dojzaly czlowiek nie bedzie sie przejmowal  
> przeciez chrzte.bo po co? zreszta jest cos takiego jak ryt zdarcia chrztu.  
> sproboj, moze ci sie polepszy samopoczucie.

ale to nie to samo co brak chrztu :P na codzień nawet o tym nie pamietam, czasem po prostu jak wynika taki temat to albo traktuje to jako kolejną nietypową rzecz u mnie :P (są chrzczeni i niechrzczeni a kto był chrzczony jako 9 latek? :D, poza tym mam jeszcze 3 mleczaki :P a mam 22 lata, jeszcze kilka takich odstepst od normalności sie znajdzie :]) albo łapie nastrój jaki zaprezentowałem teraz, czasu nie cofne, stało sie i już :P

> raczej deklaracja nadziei rodzicow. zawsze przeciez mozesz powiedziec ze  
> nie byles niczego swiadom i tyle.

owszem, mówie o podtekście chrztu, a to że nie byłem świadom uważam za oczywiste :P

> ja tez. przeciez to norma. nie przyzwyczailes sie? ;)

są rzeczy do których wcale nie chce sie przyzwyczajać, jestem ateistą i wypraszam sobie wmawianie mi czegoś innego, nawet jeśli mieszkam w katolandzie :P

> no teraz to juz przesadziles. seks zaraz po jedzeniu, jest najwazniejsza  
> rzecza w zyciu czlowieka. jak tu nie zwrocic na to uwagi?

orientacje a nie czynność :P

> nie jest nasza sprawa co kto robi w lozku, ale homoseksualizmu za norme  
> nie uznam. moge tolerowac, ale nie pochwalac. to wbrew naturze i tyle.

w naturze też sie zdarzają zachowania homoseksualne, jeśli za naturalne uznamy wszystko stworzone przez nature to homoseksualizm też jest naturalny, ale nie zagłebiajmy sie w ten temat, za bardzo odbiega od dyskusji :P, jak chcesz to pogadaj z Lokim, ja spadam do knajpy :)

ciao
vortex
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-26
03:04:38

Kosia bedzie ciocia! :))))
> no tak, wybieranie za kogos ideologii jest smieszne, okrutne, bezsensowne.  
> roznie mozna to okreslic. ale dojzaly czlowiek nie bedzie sie przejmowal  
> przeciez chrzte.bo po co? zreszta jest cos takiego jak ryt zdarcia chrztu.  
> sproboj, moze ci sie polepszy samopoczucie.

Myślę, że bardziej może polepszyć samopoczucie wypisanie się z tej bajki zwanej KRK... tylko do tego potrzeba dwóch świadków - katolików... i trochę formalności z tym jest ;-)

> [...]
> nie jest nasza sprawa co kto robi w lozku, ale homoseksualizmu za norme  
> nie uznam. moge tolerowac, ale nie pochwalac. to wbrew naturze i tyle.

Nie. Homoseksualizm jest całkowicie zgodny z naturą. Jest zdeterminowany posiadaniem przez osobnika płci męskiej ośrodka odpowiedzialnego za pociąg płciowy charakterystycznego dla płci żeńskiej i odwrotnie. Co więcej - homoseksualizm występuje nie tylko u ludzi, ale również u innych zwierząt - opisywano przykłady homoseksualizmu m.in. u orangutanów, słoni, owiec, czy kaczek - i wszędzie procent homoseksualistów w populacji jest zbliżony - a więc około pięciu.

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2004-11-26
12:41:53

Jest bi :)

> Nie. Homoseksualizm jest całkowicie zgodny z naturą. Jest zdeterminowany  
> posiadaniem przez osobnika płci męskiej ośrodka odpowiedzialnego za pociąg  
> płciowy charakterystycznego dla płci żeńskiej i odwrotnie. Co więcej -  
> homoseksualizm występuje nie tylko u ludzi, ale również u innych zwierząt  
> - opisywano przykłady homoseksualizmu m.in. u orangutanów, słoni, owiec,  
> czy kaczek - i wszędzie procent homoseksualistów w populacji jest zbliżony  
> - a więc około pięciu.

Uwielbiam Cie Loki :) Bede miala ten tekst jako asa w rekawie podczas rozmow z homofobami :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-28
15:01:00

Kosia bedzie ciocia! :))))
> Nie. Homoseksualizm jest całkowicie zgodny z naturą. Jest zdeterminowany  
> posiadaniem przez osobnika płci męskiej ośrodka odpowiedzialnego za pociąg  
> płciowy charakterystycznego dla płci żeńskiej i odwrotnie. Co więcej -  
> homoseksualizm występuje nie tylko u ludzi, ale również u innych zwierząt  
> - opisywano przykłady homoseksualizmu m.in. u orangutanów, słoni, owiec,  
> czy kaczek - i wszędzie procent homoseksualistów w populacji jest zbliżony  
> - a więc około pięciu.

To może popierasz przynawanie praw do wychowywania dzieci parom homoseksualnym? Chciałbyś mieć dwóch tatusiow, chę?


pozdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-28
23:15:55

Kosia bedzie ciocia! :))))
> To może popierasz przynawanie praw do wychowywania dzieci parom  
> homoseksualnym?

Jak najbardziej. Popieram ich starania o prawo do adopcji.

> Chciałbyś mieć dwóch tatusiow, chę?

Wolałbym mieć dwóch tatusiów niż jedną mamusię i nic więcej. Matki samotnie wychowujące dzieci robią z nich kaleki emocjonalne - ponad połowa z takich dzieci nie potrafi później w dorosłym życiu stworzyć stabilnego związku. Dziecko uczy się przez naśladownictwo przede wszystkim zasad stosunków międzyludzkich. Seksualność zaś jest wrodzona - jeśli widzi, że jego dwaj tatusie się kochają, nauczy się tej miłości i będzie w dorosłym życiu w stanie stworzyć całkiem stabilny związek emocjonalny z drugą osobą. Zaś w przypadku drugim dziecko nie ma wzorca miłości, nie ma wzorca rodziny i samo nie potrafi jej stworzyć. Poza tym należy pogodzić się z tym, że, zwłaszcza w przypadku lesbijek, można się spodziewać nawet teraz wychowywania dzieci - bo przecież to żaden problem skorzystać z banku nasienia. W dodatku naukowcy już wyhodowali mysz posiadającą dwie matki - w następnej kolejności pewnie będzie stworzenie takowego człowieka - to szansa dla lesbijek na posiadanie wspólnego potomstwa.

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-01
15:39:45

Kosia bedzie ciocia! :))))
> Wolałbym mieć dwóch tatusiów niż jedną mamusię i nic więcej. Matki  
> samotnie wychowujące dzieci robią z nich kaleki emocjonalne - ponad połowa  
> z takich dzieci nie potrafi później w dorosłym życiu stworzyć stabilnego  
> związku. Dziecko uczy się przez naśladownictwo przede wszystkim zasad  
> stosunków międzyludzkich. Seksualność zaś jest wrodzona - jeśli widzi, że  
> jego dwaj tatusie się kochają, nauczy się tej miłości

ale raczej homoseksualnej. a to nie wrozy najlepiej genom, ktore nie zostana przekazane dalej.

> i będzie w dorosłym  
> życiu w stanie stworzyć całkiem stabilny związek emocjonalny z drugą  
> osobą. Zaś w przypadku drugim dziecko nie ma wzorca miłości, nie ma wzorca  
> rodziny i samo nie potrafi jej stworzyć. Poza tym należy pogodzić się z  
> tym, że, zwłaszcza w przypadku lesbijek, można się spodziewać nawet teraz  
> wychowywania dzieci - bo przecież to żaden problem skorzystać z banku  
> nasienia. W dodatku naukowcy już wyhodowali mysz posiadającą dwie matki -  
> w następnej kolejności pewnie będzie stworzenie takowego człowieka - to  
> szansa dla lesbijek na posiadanie wspólnego potomstwa.

a dla nas na wymarcie ;) seksmisja :D

pozdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-01
22:58:00

Kosia bedzie ciocia! :))))
> ale raczej homoseksualnej. a to nie wrozy najlepiej genom, ktore nie  
> zostana przekazane dalej.

Napiszę to jeszcze raz:

ORIENTACJA SEKSUALNA JEST WRODZONA, A NIE NABYTA. PROCES WYCHOWAWCZY JEŚLI NIE OBFITUJE W POWAŻNE PATOLOGIE (np. pedofilia) NIE MOŻE JEJ ZMIENIĆ.

Dowód: wszyscy homoseksualiści wychowali się w heteroseksualnych rodzinach.

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-02
17:33:23

Kosia bedzie ciocia! :))))
> ORIENTACJA SEKSUALNA JEST WRODZONA, A NIE NABYTA. PROCES WYCHOWAWCZY JEŚLI  

gdzies wyczytalem ze jest spor wlasnie o to. to jak z tym co nas ksztaltuje: geny czy wychowanie.

pozdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-03
05:22:28

Uzupełnienie
Tak na marginesie: determinacja orientacji seksualnej prawdopodobnie nie jest determinowana genetycznie lecz prenatalnie - uwarunkowana jest środowiskiem w jakim rozwijał się w macicy płód, poziomem hormonów matki - tego akurat naukowcy nie są do końca pewni, ale na to wskazywałyby doświadczenia na myszach, które podczas ciąży traktowane odpowiednimi mieszankami hormonalnymi wydawały na świat homoseksualistów...

W każdym razie jak by na to nie patrzeć, orientacja seksualna jest WRODZONA, niezależnie od tego, czy odpowiadają za nią geny, czy matczyne hormony.

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-03
05:19:28

Kosia bedzie ciocia! :))))
> gdzies wyczytalem ze jest spor wlasnie o to. to jak z tym co nas  
> ksztaltuje: geny czy wychowanie.

Spór jest na linii naukowcy - katolickie pseudonaukowe oszołomy. Ja nie mam wątpliwości, której grupie zawierzyć. Zwłaszcza że wszystkie dowody przemawiają za tą pierwszą grupą (już badania Kallmanna z lat pięćdziesiątych/sześćdziesiątych ubiegłego wieku wykazały jednoznacznie, że bliźnięta jednojajowe zawsze są tej samej orientacji, nawet jeśli wychowywały się oddzielnie).

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-28
15:17:10

Kosia bedzie ciocia! :))))

> To może popierasz przynawanie praw do wychowywania dzieci parom  
> homoseksualnym? Chciałbyś mieć dwóch tatusiow, chę?

homoseksualiści są przez kogo wychowywani? przez heteroseksualnych rodziców, i nie ma to wpływu na ich orientacje, IMHO vice versa jest tak samo, heteroseksualne dziecko nie przejmie homoseksualizmu po rodzicach wiec tu nie ma problemu. A jeśli chodzi problem z dwoma tatusiami to już nie wina homoseksualistów a społeczeństwa, osób takich jak Ty, homofobów przez które takie dziecko, bądź cała taka rodzinka moze czuć sie źle, czując nieprzyjemne spojrzenia gdziekolwiek sie pojawią
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-29
00:42:35

W sprawie homofobii...
Masz 100% racji, Vortex. Podpisuję się obiema ręcami!!!

Pozdrawiam!
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-28
15:54:55

Kosia bedzie ciocia! :))))
>  
> > To może popierasz przynawanie praw do wychowywania dzieci parom  
> > homoseksualnym? Chciałbyś mieć dwóch tatusiow, chę?
>  
> homoseksualiści są przez kogo wychowywani? przez heteroseksualnych  
> rodziców, i nie ma to wpływu na ich orientacje, IMHO vice versa jest tak  
> samo, heteroseksualne dziecko nie przejmie homoseksualizmu

jestes pewien. zreszta mi tu chodzi nie o dziedziczenie tylko o represje ze strony otoczenia.

> A jeśli chodzi problem z dwoma tatusiami to już  
> nie wina homoseksualistów a społeczeństwa, osób takich jak Ty, homofobów  

wiedzialem ze padnie w koncu to slowo.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-28
16:02:05

Kosia bedzie ciocia! :))))

> jestes pewien. zreszta mi tu chodzi nie o dziedziczenie tylko o represje  
> ze strony otoczenia.

a no właśnie, to nie homoseksualista jest winny że otoczenie ma chętke na kamienowanie

> wiedzialem ze padnie w koncu to slowo.

no i padło
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2004-11-28
16:15:52

Kosia bedzie ciocia! :))))
> a no właśnie, to nie homoseksualista jest winny że otoczenie ma chętke na  
> kamienowanie

A propos dzieci i homoseksualizmu - jest tylko JEDEN powód, dla którego nie chciałabym, żeby moje ewentualne dziecko okazało się homoseksualistą - i powodem tym jest mentalność naszego społeczeństwa...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-28
21:23:12

Kosia bedzie ciocia! :))))
> a no właśnie, to nie homoseksualista jest winny że otoczenie ma chętke na  
> kamienowanie

poniekad.

>  
> > wiedzialem ze padnie w koncu to slowo.
>  
> no i padło

tylko ze homofob, to ktos kto sie boi homoseksualistow (fobia), a ja sie nie boje, wrecz toleruje. tylko ze sprzeciwiam sie przynawaniu im praw wychowawczych. zle uzyles wiec slowa.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Amorgen
( Nieobecni mają rację )

zdjecie

Wysłano:
2004-11-28
22:19:28

Kosia bedzie ciocia! :))))

> tylko ze homofob, to ktos kto sie boi homoseksualistow (fobia), a ja sie  
> nie boje, wrecz toleruje.  

Wrecz tolerujesz? A glanem - tez? :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-29
21:58:44

Kosia bedzie ciocia! :))))
>  
> > tylko ze homofob, to ktos kto sie boi homoseksualistow (fobia), a ja  
> sie  
> > nie boje, wrecz toleruje.  
>  
> Wrecz tolerujesz? A glanem - tez? :]

nie ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-28
22:45:04

Kosia bedzie ciocia! :))))

> poniekad.

poniekąd??? buhahahahha a pewnie kobieta prowokuje gwałt?

> tylko ze homofob, to ktos kto sie boi homoseksualistow (fobia), a ja sie  
> nie boje, wrecz toleruje. tylko ze sprzeciwiam sie przynawaniu im praw  
> wychowawczych. zle uzyles wiec slowa.

http://www.kampania.org.pl/homofobia/
"Homofobia jest uprzedzeniem, a więc uwarunkowaną społecznie awersyjną (wrogą, negatywną) postawą wobec gejów i lesbijek, opartą wyłącznie na ich orientacji seksualnej, ignorującą indywidualne cechy poszczególnych członków grupy. Jest uwarunkowana społecznie, tzn. nabywana jest od dzieciństwa w toku socjalizacji przebiegającej w społeczeństwie stygmatyzującym homoseksualizm."

http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,2737
"Jednym z często jeszcze występujących uprzedzeń jest homofobia. Wprawdzie końcówka "fobia" sugeruje pozornie, że homofobia jest tylko strachem przed osobami o odmiennej orientacji seksualnej, ale w tym tekście będę się posługiwał tym terminem w jego szerokim rozumieniu - w rozumieniu postawy przeciwnej osobom homoseksualnym, postawy za którą idą działania lub zachowania mające na celu dewaluację jakiejś części społeczeństwa ze względu na jej preferencje seksualne, oraz tak jak rozumiał ten termin jego twórca - George Weinberg - lęk przed zetknięciem się ze światem homoseksualistów. Postawy, która jest przeciw uznaniu homoseksualizmu za odmienne, ale nie patologiczne zachowanie w sferze życia erotycznego, wreszcie postawy wrogiej wszelkim działaniom, które mają doprowadzić do "zadomowienia się" gejów i lesbijek jako równoprawnych obywateli państwa i najbliższej im grupy społecznej."
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-01
15:33:19

Kosia bedzie ciocia! :))))
> http://www.kampania.org.pl/homofobia/
> "Homofobia jest uprzedzeniem, a więc uwarunkowaną społecznie awersyjną  
> (wrogą, negatywną) postawą wobec gejów i lesbijek, opartą wyłącznie na ich  
> orientacji seksualnej, ignorującą indywidualne cechy poszczególnych  
> członków grupy. Jest uwarunkowana społecznie, tzn. nabywana jest od  
> dzieciństwa w toku socjalizacji przebiegającej w społeczeństwie  
> stygmatyzującym homoseksualizm."

uwarunkowane to jest wszystko. uprzedzony nie jestem.

>  
> http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,2737
> "Jednym z często jeszcze występujących uprzedzeń jest homofobia. Wprawdzie  
> końcówka "fobia" sugeruje pozornie, że homofobia jest tylko strachem przed  
> osobami o odmiennej orientacji seksualnej, ale w tym tekście będę się  
> posługiwał tym terminem w jego szerokim rozumieniu - w rozumieniu postawy  
> przeciwnej osobom homoseksualnym, postawy za którą idą działania lub  
> zachowania mające na celu dewaluację jakiejś części społeczeństwa ze  
> względu na jej preferencje seksualne, oraz tak jak rozumiał ten termin  
> jego twórca - George Weinberg - lęk przed zetknięciem się ze światem  
> homoseksualistów. Postawy, która jest przeciw uznaniu homoseksualizmu za  
> odmienne, ale nie patologiczne zachowanie w sferze życia erotycznego,  
> wreszcie postawy wrogiej wszelkim działaniom, które mają doprowadzić do  
> "zadomowienia się" gejów i lesbijek jako równoprawnych obywateli państwa i  
> najbliższej im grupy społecznej."

Ja sie swiata homoseksualistow nie boje. Nie twierdze ze to patologia - to po prostu ni jest norma.

pozdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-01
16:31:38

Kosia bedzie ciocia! :))))

> uwarunkowane to jest wszystko. uprzedzony nie jestem.
>  
> Ja sie swiata homoseksualistow nie boje. Nie twierdze ze to patologia - to  
> po prostu ni jest norma.

to czemu odmawiasz im prawa do rodzicielstwa? czemu wypowiadasz sie o nich jakbyś był uprzedzony?

>  
> pozdr.

pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-02
17:31:44

Kosia bedzie ciocia! :))))
>  
> > uwarunkowane to jest wszystko. uprzedzony nie jestem.
> >  
> > Ja sie swiata homoseksualistow nie boje. Nie twierdze ze to patologia  
> - to  
> > po prostu ni jest norma.
>  
> to czemu odmawiasz im prawa do rodzicielstwa? czemu wypowiadasz sie o nich  
> jakbyś był uprzedzony?

1. bo dwa samce lub dwie samice to nie jest zwiazekzdolny do rozplodu. to genetyczna pomylka.
2. moze ty jestes uprzedzony do mnie :)

pozdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-02
18:17:03

Kosia bedzie ciocia! :))))

> 1. bo dwa samce lub dwie samice to nie jest zwiazekzdolny do rozplodu. to  
> genetyczna pomylka.

seks nie służy jedynie rozpłodowi, miłość także, związek tylko dla rozpłodu aktualnie jest niepełny, rozpłód nie jest teraz priorytetem w związkach, bardziej liczy sie uczucie, owszem to jest genetyczna pomyłka ale co z tego?

> 2. moze ty jestes uprzedzony do mnie :)

hehehe :P po prostu lubie sie czepiać :D

>  
> pozdr.

pozdrawiam
vortex
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Amorgen
( Nieobecni mają rację )

zdjecie

Wysłano:
2004-11-28
18:11:38

O tatusiach i mamulkach

> To może popierasz przynawanie praw do wychowywania dzieci parom  
> homoseksualnym? Chciałbyś mieć dwóch tatusiow, chę?

Czasami lepszych jest dwoch tatusiow, kochajacych dziecko miloscia rodzicielska, niz jedna mamusia i jeden tatus nawaleni wodzia od switu do nastepnego poranku, albo ta sama mamusia i tenze tatus z zapalem peklujacy dzieciaki w beczkach.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-28
21:19:24

O tatusiach i mamulkach
> Czasami lepszych jest dwoch tatusiow, kochajacych dziecko miloscia  
> rodzicielska, niz jedna mamusia i jeden tatus nawaleni wodzia od switu do  
> nastepnego poranku, albo ta sama mamusia i tenze tatus z zapalem peklujacy  
> dzieciaki w beczkach.  


Racja, ale to juz rozdrabnianie sie w szczegolach.

pozdr. G :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Amorgen
( Nieobecni mają rację )

zdjecie

Wysłano:
2004-11-28
21:21:38

O tatusiach i mamulkach

> Racja, ale to juz rozdrabnianie sie w szczegolach.

Wole to, niz walenie z grubej rury. Albo z armaty do wrobla. :P

Pzdr :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-26
02:54:53

Kosia bedzie ciocia! :))))
> [...]
> Nie chodziłam na religię od czasu, gdy "odfajkowałam" I komunię - ale "za  
> tamtych czasów" o przedmiocie "etyka" można było co najwyżej pomarzyć,  

W dzisiejszych czasach jest dokładnie to samo...

> więc miałam "okienka" - siedziałam wtedy najczęściej w bibliotece.

Moje zacne liceum tak to zawsze organizowało, że religia zawsze była na początku lub na końcu zajęć, więc jeśli ktoś nie uczęszczał, to mógł pospać dłużej lub też wcześniej wrócić do domu ;-)

> I -  
> mimo "skatolicyzowania" naszego społeczeństwa - nigdy nie miałam z tego  
> powodu żadnych problemów, nikt na mnie krzywo nie patrzył i nie patrzy.
> Wśród znajomych mam dwóch chłopaków, którzy nie byli nawet ochrzczeni -  
> także nie mają z tego powodu żadnych przykrości.

Też znam ludzi, którzy byli niechrzeczeni i też problemów żadnych nie mieli.

> Teraz jest nieco gorzej

Zaprzeczam (jeżeli chodzi o problemy robione niechrzczonym)

> - czasy nam się zmieniły i zamiast Rzeczpospolitej  
> Polskiej (z konstytucyjnie zagwarantowaną wolnością religijną) mamy tylko  
> pierdu-pierdu na papierze i coś, co pomału zaczyna być państwem  
> wyznaniowym.

Komuno, wróć? ROTFL!!!

> Jesli kiedykolwiek będę miała dziecko - nie ochrzczę go. Niech dorośnie  
> wolne i czyste ideologicznie - i niech wybierze samo.

I słusznie :-)

Ale całkiem bez ideologii się nie da - na pewno mu przekażesz swoje ideały ;-)

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2004-11-26
07:18:06

Kosia bedzie ciocia! :))))
> Moje zacne liceum tak to zawsze organizowało, że religia zawsze była na  
> początku lub na końcu zajęć, więc jeśli ktoś nie uczęszczał, to mógł  
> pospać dłużej lub też wcześniej wrócić do domu ;-)

Niestety, u mnie zarówno w podstawówce, jak i w LO religia była "wetknięta" pomiędzy inne lekcje - właśnie po to, żeby ci chodzący (czyli zdecydowana większość) nie urywali się z niej :)
  
> Komuno, wróć? ROTFL!!!

Raczej: "Niech nadejdą wreszcie czasy, gdy wiara lub jej brak będą całkowicie prywatną sprawą obywateli" ;)  
  
> Ale całkiem bez ideologii się nie da - na pewno mu przekażesz swoje ideały

Miałam na myśli brak ideologii religijnych - zasady, jak napisała Kostrzewska, muszę dziecku wpoić, ale będę się starała, by były to wyłącznie te, które oparte są na racjonalnych, a nie mistycznych przesłankach.  
  
> Pzdr.

Też pozdrawiam
_flo_
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-26
12:00:59

Kosia bedzie ciocia! :))))

> Niestety, u mnie zarówno w podstawówce, jak i w LO religia była  
> "wetknięta" pomiędzy inne lekcje - właśnie po to, żeby ci chodzący (czyli  
> zdecydowana większość) nie urywali się z niej :)

ja też miałem w środku a i tak nie chodziłem :P czasem nawet niezłe jaja z tego wychodziły bo w liceum miałem ksywke "satan" :D (zasługa kilku dresików którzy nie potrafili załapać ateizmu i tego że reszta szybko podchwyciła :P)  

moje pierwsze spotkanie z naszym... jak to sie mówi na tego od religii? ksiądz po prostu? :P nieważne zresztą, ja ide korytarzem i on idzie z naprzeciwka. Ja w dobrym nastroju wczułem sie w role jaką mi przypisali :P podnosze reke w wiadomym geście i mówie do niego "ave satan" na co koleś nawet nie zmieniając wyrazu twarzy układa rece w geście kozakiewicza i mówi "inkwizycja cie złapie" i przechodzimy dalej :D rozbroiła mnie ta scena :P

raz jak klasa mnie namówiła żebym przyszedł na zajecia to dostałem do dziennika trzy szóstki w nagrode :P

innym razem jak był inny ksiądz, taki spokojny, zakompleksiony i etykietka AA wręcz świeciła mu z oczu jakimś życiowym nieszcześciem znowu zostałem namówiony na religie :P wynikła jakaś rozmowa z której pamietam tylko mój końcowy tekst "chrześcijaństwo to po prostu taka wielka sekta która przez czas swojego isnienia rozrosła sie do wielkości globalnej i stała sie religią" (coś w ten deseń przynajmniej :P) kolesia zatkało, zrobił sie czerwony, i jeszcze wieksza doza żałosnego spojrzenia wypłyneła z jego oczu, potem tylko wyksztusił "przykro mi że tak myślisz"

w podstawówce było mniej śmiesznie chodziłem regularnie bo chyba nie dało sie wypisać albo coś takiego, pamietam że babka była w stylu "oaza" i miała gitare :P wiec nie było źle

pozdrawiam
vortex
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-27
08:14:32

Kosia bedzie ciocia! :))))
> [...]
> moje pierwsze spotkanie z naszym... jak to sie mówi na tego od religii?  
> ksiądz po prostu? :P nieważne zresztą, ja ide korytarzem i on idzie z  
> naprzeciwka. Ja w dobrym nastroju wczułem sie w role jaką mi przypisali :P  
> podnosze reke w wiadomym geście i mówie do niego "ave satan" na co koleś  
> nawet nie zmieniając wyrazu twarzy układa rece w geście kozakiewicza i  
> mówi "inkwizycja cie złapie" i przechodzimy dalej :D rozbroiła mnie ta  
> scena :P

Miałem bardzo podobne akcje :-P

> raz jak klasa mnie namówiła żebym przyszedł na zajecia to dostałem do  
> dziennika trzy szóstki w nagrode :P

Ja się niestety pojawiałem - z niewoli, czyli woli rodziców... ale po pierwsze - akcje były tak ta którą opisał Vortex, a po drugie, jak czasami trza było coś skrobnąć, to skrobałem zawsze bezkompromisowo to, co naprawdę myślałem i nigdy nie miałem z tym problemów ;-)

> [...]

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-27
04:56:33

V LO im. Augusta Witkowskiego w Krakowie
> Niestety, u mnie zarówno w podstawówce, jak i w LO religia była  
> "wetknięta" pomiędzy inne lekcje - właśnie po to, żeby ci chodzący (czyli  
> zdecydowana większość) nie urywali się z niej :)

Podejrzewam, że spore znaczenie miał fakt, że dyrektorem liceum był stary ateusz, ex-metal (w czasach młodości ponoć szalał z długimi piórami), który nawet podczas publicznych przemówień potrafił wstawić jakąś szpilę pod adresem katolskiego zdewocenia - szkoda że nie pamiętam, jak skomentował przedmaturalną pielgrzymkę do Częstochowy, ale myślałem, że się tam skicham ze śmiechu, jak to usłyszałem :-P W ogóle dyro był (a właściwie jest, bo nadal pełni swą funkcję) genialny :-)

> Raczej: "Niech nadejdą wreszcie czasy, gdy wiara lub jej brak będą  
> całkowicie prywatną sprawą obywateli" ;)  

A świstak siedzi i zawija je w te sreberka :-P
  
> Miałam na myśli brak ideologii religijnych - zasady, jak napisała  
> Kostrzewska, muszę dziecku wpoić, ale będę się starała, by były to  
> wyłącznie te, które oparte są na racjonalnych, a nie mistycznych  
> przesłankach.  

I słusznie :-)

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-25
09:42:12

Kosia bedzie ciocia! :))))
>  myslalam ze pierwsze dzieciatko satan.pl bedzie  
> moje :)  

znaczy, ze to dziecko satan.pl... kto? kto? ;)

> A Ty?  

a ja nie chce miec dzieci... za duzo teoretycznie wiem, na temat dobrego wychowywania (cala metodyka, psychologia, pedagogika, glotto i inne dziwne przedmioty) i przez to zbyt swiadoma jestem tego, jak trudne to zadanie... a w zasadzie jak awykonalne...  

wole uczyc - tez jakas forma wychowania, ale odpowiedzialnosc mniejsza ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2004-11-25
23:14:01

Kosia bedzie ciocia! :))))
> >  myslalam ze pierwsze dzieciatko satan.pl bedzie  
> > moje :)  
>  
> znaczy, ze to dziecko satan.pl... kto? kto? ;)

Lewy :)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-25
23:15:28

Kosia bedzie ciocia! :))))
> Lewy :)))

no nie zartuj.... bede ciocia!! bede ciocia!! :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kryspian
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-26
01:29:41

Kosia bedzie ciocia! :))))
> > Lewy :)))
>  
> no nie zartuj.... bede ciocia!! bede ciocia!! :)
pabialgine????
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-26
13:46:00

Kosia bedzie ciocia! :))))
> pabialgine????

Ty mi leki podawaj... polalbys co :P (byle nie mydliny;))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kryspian
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-26
15:52:52

Kosia bedzie ciocia! :))))
> > pabialgine????
>  
> Ty mi leki podawaj... polalbys co :P (byle nie mydliny;))

khe khe... i jak siem czujesz??? lol ..ale to moze na privy bo nam zara czating zarzuca..lol :)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-26
18:25:18

Kasia bedzie ciocia! :))))
> khe khe... i jak siem czujesz??? lol ..

to nie ja jestem w ciazy ;)

i EOT :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2004-11-25
23:17:09

Kosia bedzie ciocia! :))))
> > Lewy :)))
>  
> no nie zartuj.... bede ciocia!! bede ciocia!! :)

Mama juz zamowila czarne pieluchy z pentagramem :) A ja szukam czarnych spioszkow :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kryspian
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-26
01:38:18

Kosia bedzie ciocia! :))))

>  
> Mama juz zamowila czarne pieluchy z pentagramem :) A ja szukam czarnych  
> spioszkow :)
mam duzo starych czarnych skarpetek... moze sie przydadza????
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-26
13:50:22

Kosia bedzie ciocia! :))))
> mam duzo starych czarnych skarpetek... moze sie przydadza????

zeby latwiej zasypialo? "malo" inwazyjny srodek odurzajaco-usypiajacy?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2004-11-26
12:43:51

Kosia bedzie ciocia! :))))
>  
> >  
> > Mama juz zamowila czarne pieluchy z pentagramem :) A ja szukam  
> czarnych  
> > spioszkow :)
> mam duzo starych czarnych skarpetek... moze sie przydadza????

Jak maluszek bedzie prawdziwym maluszkiem to czemu nie? :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kryspian
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-26
13:00:12

Kosia bedzie ciocia! :))))

>  
> Jak maluszek bedzie prawdziwym maluszkiem to czemu nie? :)
Niech Levy załozy sobie konto i bedziem mu wpłacać "co łaska" na czarna kołyske:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-25
23:18:25

Kosia bedzie ciocia! :))))
> Mama juz zamowila czarne pieluchy z pentagramem :) A ja szukam czarnych  
> spioszkow :)

to ja sie zaczynam rozgladac za grzechotka z czaszki chomika...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-27
15:25:51

Kosia bedzie ciocia! :))))
> > Mama juz zamowila czarne pieluchy z pentagramem :) A ja szukam  
> czarnych  
> > spioszkow :)
>  
> to ja sie zaczynam rozgladac za grzechotka z czaszki chomika...

Ehem, mogę robić za siostrę połozną! Przeczysczę komin kitlem, doszyję okolicznościowy pentagram, bedzie jak znalazł. ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-25
12:56:46

Kosia bedzie ciocia! :))))
> wole uczyc - tez jakas forma wychowania, ale odpowiedzialnosc mniejsza  

stawiasz na substytuty?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-25
22:54:06

Kosia bedzie ciocia! :))))
> stawiasz na substytuty?

to za duza odpowiedzialnosc, zeby kierowac sie chora ambicja, ze ja juz im (ciekawe komu) pokaze...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Teufelin
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-25
10:41:28

Kosia bedzie ciocia! :))))


> Znam kilka par nalezacych do roznych "klimatow". Czasem rozmawialismy o  
> tym jak bedziemy wychowywac nasze dzieci. Czy w duchu naszej filozofii czy  
> calkiem inaczej...


Bywa, ze dzieci par zyjacych w duchu "naszej" filozofii, wyrastaja Prawdziwi Chrzescijanie ;P

  

> Zastanawiales/as sie kiedys jak bedzie wychowywac swoje malenstwo?  


W duchu tolerancji ;)  Jak osiagnie pelnoletnosc, niech samo wybierze droge.



> Kiedys z Krwia o tym rozmawialysmy na jakims watku, ale to dawno temu bylo  
> i znalezc nie moge... Napisala mi wtedy ze swoje dzieciatko bedzie  
> wychowywala w duchu wampiryzmu.  


Tak z ciekawosci, wampiryzm  jest dziedziczny? ;P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2004-11-25
23:09:19

Mamo, tato, jestem xianem..
> Bywa, ze dzieci par zyjacych w duchu "naszej" filozofii, wyrastaja  
> Prawdziwi Chrzescijanie ;P

I odwrotnie :)
  
> Tak z ciekawosci, wampiryzm  jest dziedziczny? ;P

A to juz do Krwi z tym pytaniem :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-28
15:21:21

Mamo, tato, jestem xianem..
> > Bywa, ze dzieci par zyjacych w duchu "naszej" filozofii, wyrastaja  
> > Prawdziwi Chrzescijanie ;P
>  
> I odwrotnie :)

właśnie mi sie przypomniało że mam znajomą chrześcijanke która wywodzi sie z rodziny wybitnie niechrześcijańskiej :) ba co druga osoba w tym towarzystwie bawi sie w czary :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kryspian
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-28
16:51:34

Mamo, tato, jestem xianem..

>  
> właśnie mi sie przypomniało że mam znajomą chrześcijanke która wywodzi sie  
> z rodziny wybitnie niechrześcijańskiej :) ba co druga osoba w tym  
> towarzystwie bawi sie w czary :]

no cuz ..czarne owce zdarzaja sie w kazdej porzadnej rodzinie...moj młodszy brat jest  komisarzem policji >>>> ;PPPP
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Piotr Wdówka
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-25
14:56:50

Kosia bedzie ciocia! :))))
  
> Bywa, ze dzieci par zyjacych w duchu "naszej" filozofii, wyrastaja  
> Prawdziwi Chrzescijanie ;P
bo to bunt przeciw wychow aniu w domu:D przeciez prawdziwy bunt to taki ktorego rodzice nie rozumieja i nei akcptuja
:>
  
>  
>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Teufelin
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-25
15:34:19

Kosia bedzie ciocia! :))))

> bo to bunt przeciw wychow aniu w domu:D przeciez prawdziwy bunt to taki  
> ktorego rodzice nie rozumieja i nei akcptuja


Sadzisz, ze bunt? Mi chodzilo o swiatopoglad... To tak, jakbys przecietnemu katolowi dolozyl rozum do glowy ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-24
22:55:00

Kosia bedzie ciocia! :))))
> Dzis sie dowiedzialam ze bede ciocia :) Baaardzo sie ucieszylam :) Mimo ze  
> jak juz mowilam mamie i tacie malenstwa ktore przyjdzie na swiat za 9  
> miesiacy (dopiero...)  myslalam ze pierwsze dzieciatko satan.pl bedzie  
> moje :)  

Gratuluję! :-P

> [...]
> Sa tez tacy ktorzy zmienili tylko sposob bycia (rytm zycia wyznaczaja  
> karmienia i pieluchy a nie daty imprez..) ale nie myslenia. Slubu nie  
> biora, dziecka nie chrzcza...
> [...]

I ta opcja mi własnie odpowiada najbardziej. O żadnej zmianie światopoglądu spowodowanej tylko tym, że polskie normy społeczne są jakie są i "wypadałoby" się ustatkować mowy być nie może (zresztą moje dziecko raczej nie przyjdzie na świat w Polsce, więc i ta kwestia odpada), tym bardziej o jakimś chrzcie.

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-25
00:01:08

Kosia bedzie ciocia! :))))

no właśnie, mam lekką schize żę nie okaże sie dobrym ojcem, a chciałbym mieć dziecko :)

hmm jakby to  ująć (forma meska jest dla wygody :] to żadna sugestia :P)

Chciałbym pokazać mu świat, przedstawić swoje fascynacje i zarazić go nimi, nie mylić tego ze spełnianiem marzenia tatusia, jak czegoś nie bedzie trawił to trudno, ale postaram sie go uczyć na czym świat stoi, zafascynować, zmobilizować, nauczyć Żadnego wpajania religii, owszem przedstawie swoją wiedze o religiach a po osiąg nieciu pewnego wieku bedzie mógł już zadecydować kim chce być, czy ateistą tak jak ja? czy kimkolwiek innym Nauczyć poszanowania do natury, zajmować sie nim, nie być nadopiekuńczy ale też nie zostawiać go na swojej łasce, otworzyć możliwości i nauczyć żeby nie polegał tylko na mnie ale takżę na sobie, żeby znał swoją wartość i mógł docenić to co ma. Chciałbym żeby czytał, chciałbym żeby jednocześnie rozwijał umysł jak i ciało, zapisałbym dziecko na przykład na karate, bedzie to traktować jak dobrą zabawe a potem nie bedzie mieć takich problemów z rozciąganiem jak ja teraz, a jestem jeszcze młody. Jak zechce zrezygnować to trudno ale postaram sie wytłumaczyć że to sie przyda. Nie bede chciał żeby cały czas siedziało przy kompie, tak samo nie bede chciał żeby w ogóle nie wiedziało co to komputer :P Mam nadzieje że nie bede miał w domu telewizora, ta maszyna jest jak wampir, wysysa inwencje, aktywność, pomysły... zamienia człowieka w zombie. Co do muzyki to pokarze mu wszystko co uważam za najpiekniejsze w tej dziedzinie, to samo z filmami. Ja uwielbiałem w domu dyskusje rodziców o historii o polityce, godzinami siedziałem nie odzywając sie i słuchałem. Możliwe że zaaranżuje takie niby dyskusje :P ale mam nadzieje że po prostu wyjdą same z siebie bez żadnego udawania i będzie nas słuchało. Postaram nauczyć go tolerancji, ale postaram sie żęby nie był olewczy...

można by mówić i mówić, życie ludzkie jest dość bogate :] (mam nadzieje że nie palnąłem jakiejś literówki z której wyniknie że wychowałbym hitlera :D)

pozdrawiam
vortex
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
mi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-24
22:10:03

Kosia bedzie ciocia! :))))
> Dzis sie dowiedzialam ze bede ciocia :) Baaardzo sie ucieszylam :) Mimo ze  
> jak juz mowilam mamie i tacie malenstwa ktore przyjdzie na swiat za 9  
> miesiacy (dopiero...)  myslalam ze pierwsze dzieciatko satan.pl bedzie  
> moje :)  

gratulacje !

> Zeby nie bylo off dzialowo.  
>  
> Znam kilka par nalezacych do roznych "klimatow". Czasem rozmawialismy o  
> tym jak bedziemy wychowywac nasze dzieci. Czy w duchu naszej filozofii czy  
> calkiem inaczej...

żadnej. jesli kiedyś bedę miała dzieci, to chcę je wychować na dobrych ludzi.
ale też przyznaję, że trochę bardziej w stronę satanizmu. żeby znały swą wartość i umiały wybrać to co najlepsze.  

> Ciekawe ze jak pojawialo sie dziecko, wiele tez sie zmienialo w podejsciu  
> rodzicow do wielu spraw. Kilka "czarnych" par przestalo byc "czarnych",  
> ochrzcilo dzieciatko i "znormalnialo". Kilka podchodzi do sprawy  
> zartobliwie, ubierajac kilkuletniego synka w male koszulki z czaszkami...  
> Sa tez tacy ktorzy zmienili tylko sposob bycia (rytm zycia wyznaczaja  
> karmienia i pieluchy a nie daty imprez..) ale nie myslenia. Slubu nie  
> biora, dziecka nie chrzcza...

to wybora kazdego z nas. nic złego w tym nie widzę. dziecko zmienia wiele.

> Zastanawiales/as sie kiedys jak bedzie wychowywac swoje malenstwo?  

tak. i nie bardzo chcę mieć te dzieci. cięzki kawał roboty, żeby wychować je na przyzwoitych ludzi.

> Kiedys z Krwia o tym rozmawialysmy na jakims watku, ale to dawno temu bylo  
> i znalezc nie moge... Napisala mi wtedy ze swoje dzieciatko bedzie  
> wychowywala w duchu wampiryzmu.  


i co krew zamiast mleka?

> A Ty?  

a ja jeszcze dobrze nie wiem. za młoda jestem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Piotr Wdówka
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-24
22:15:45

Kosia bedzie ciocia! :))))

> A Ty?  

a bo u nas panie drogi fikcja jest ochrona panstwa nad dzieciatkiem to moje bedzie w kulcie Bogini wychowywane
Hot dogi w piatki
sex przy dziecku to prokurator ale bedzie musialo mnie drapac po moich wielkich owlosionych plecach
zamykanie w piwnicy z ksiazka jakas
czytanie wzystkich ksiag sweitych z kazdej religi na dobranoc
i nie wiem co jeszcze moj chory umysl wymysli
ogolnie to coraz bardziej ostatnio kocham dzieci
to znak chyba ze sie postarzalem
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
toolka
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-24
22:18:53

Kosia bedzie ciocia! :))))

> Zastanawiales/as sie kiedys jak bedzie wychowywac swoje malenstwo?  

jeśli w przyszlosci jednak zapragnę mieć dziecko chciałabym zapewnić mu przede wszystkim wolny wybor jesli chodzi o religie, filozofie i inne drogi życia jakie będzie chciało preferować. podobnie jak ze mną- nigdy nie miałam nakazywane, zakazywane- dojrzejesz-wybierzesz. nawet jesli wybór ten będzie negowany/ nie popierany przeze mnie, postaram się zrozumieć-podobnie jak moi rodzice zrozumieli pewne sprawy. oczywiście nie jest to jednoznaczne z całkowitą obojętnoscią, czyli wychowuj się jak chcesz, a ja  będę z boku tylko patrzyla. od malego będę próbowała "wpoić" pewne wartości itp, ale potem to już jego wybór, któredy podąży dalej.  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Janiv
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-24
20:46:21

Kosia bedzie ciocia! :))))

> A Ty?  
Mysle ze gdybym miał  a nie mam to bym wychował w sposob absolutnie swiecki i w duchu neutralnego ateizmu i laicyzmu,zadnych chrztów koscielnych i temu podobnych.  
Gdyby dorosło mogłoby podazac dowolna wybrana przez siebie droga.Gdyby wybrało katolicyzm to jego sprawa jako dorosłego człowieka i jednostki,ja mogłbym co najwyzej przedstawiac kontrargumenty swiadczace o nie jednoznacznej moralnosci i zaklamaniu religi,ale nigdy bym  do niczego nie zmuszal i nie naklanial grożba czy sila.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>