Satan.pl > Forum > Komentarze >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Dekalog
Indrict Cold 2004-10-07 - 18:08:12
 Dekalog
Tomasz 2004-10-08 - 13:14:53
 Dekalog
blazen93 2004-10-08 - 20:31:42
 Dekalog
Marduk666 2004-10-10 - 14:38:28
 Dekalog
blazen93 2004-10-11 - 09:45:13
 Dekalog
Marduk666 2004-10-12 - 12:38:49
 Dekalog
blazen93 2004-10-12 - 16:44:33
 Dekalog
Marduk666 2004-10-20 - 00:16:18
 Dekalog
dea oriantin 2004-12-12 - 16:08:24
 Dekalog
Tomasz 2004-10-08 - 22:02:42
 Dekalog
vortex 2004-10-08 - 03:54:32
 Dekalog
Marduk666 2004-10-08 - 14:36:12
 Dekalog
Marduk666 2004-10-07 - 22:01:28
 Dekalog
Locutus 2004-10-08 - 02:58:22
 Dekalog
Marduk666 2004-10-08 - 14:28:34
 Dekalog
Locutus 2004-10-09 - 07:56:00
 Dekalog
Marduk666 2004-10-09 - 18:11:01
 Dekalog
Locutus 2004-10-10 - 23:45:30
 Dekalog
Marduk666 2004-10-12 - 12:12:48
 Przestrzegam Dekalogu
RAUBER 2004-10-07 - 20:16:57
 Przestrzegam Dekalogu
Marduk666 2004-10-07 - 22:11:38
 Przestrzegam Dekalogu
Locutus 2004-10-08 - 03:02:58
 Przestrzegam Dekalogu
Marduk666 2004-10-08 - 14:09:26
 Przestrzegam Dekalogu
Locutus 2004-10-09 - 07:43:07
 Przestrzegam Dekalogu
Marduk666 2004-10-10 - 14:34:37
 Przestrzegam Dekalogu
Locutus 2004-10-11 - 00:12:08
 Przestrzegam Dekalogu
Marduk666 2004-10-11 - 09:45:26
 Przestrzegam Dekalogu
dea oriantin 2004-12-12 - 16:45:33
 Przestrzegam Dekalogu
RAUBER 2004-10-08 - 00:33:27
 Przestrzegam Dekalogu
foxik 2004-10-07 - 21:42:11
 Przestrzegam Dekalogu
Masur 2004-10-07 - 21:35:24
 Przestrzegam Dekalogu
RAUBER 2004-10-08 - 00:20:28
 Przestrzegam Dekalogu
Indrict Cold 2004-10-07 - 20:41:07
 Przestrzegam Dekalogu
RAUBER 2004-10-07 - 21:10:26
 Przestrzegam Dekalogu
Locutus 2004-10-08 - 02:43:31
 Przestrzegam Dekalogu
Marduk666 2004-10-08 - 15:31:11
 Przestrzegam Dekalogu
dea oriantin 2004-12-12 - 16:54:50
 Przestrzegam Dekalogu ( najpierw trzeba znać!)
Religius 2004-10-08 - 19:17:14
 Dekalog
Religius 2004-10-08 - 19:06:09
 Dekalog
Marduk666 2004-10-10 - 13:56:43
 Dekalog
KasHer 2004-12-26 - 22:28:59
 Dekalog
Baal Zebub 2004-10-13 - 16:45:19
 Dekalog
tarrant 2004-10-11 - 15:48:19
 Dekalog
dea oriantin 2004-12-12 - 15:58:36
 Dekalog
Marduk666 2004-10-23 - 16:51:05
 Dekalog
tarrant 2004-10-24 - 12:54:59
 Dekalog
xyzak 2004-12-19 - 13:41:53
 Dekalog
Fenris81 2004-10-24 - 22:44:04
 Dekalog
Marduk666 2004-10-25 - 11:14:30
 Bikalog
Venitas 2004-10-25 - 00:20:59
 Bikalog
Locutus 2004-11-03 - 21:21:29
 Bikalog
Venitas 2004-11-04 - 08:37:22
 Bikalog
Vixit 2004-11-04 - 14:27:24
 Bikalog
dea oriantin 2004-12-01 - 13:34:44
 Bikalog
Venitas 2004-12-06 - 13:45:37
 Dekalog
Vixit 2004-10-20 - 14:48:39
 Dekalog
dea oriantin 2004-12-01 - 13:47:52
 Dekalog
satserduszko 2004-12-07 - 22:51:01
 Dekalog
dea oriantin 2004-12-12 - 15:56:47
 Dekalog
_flo_ 2004-11-20 - 09:13:06
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Indrict Cold
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-07
18:08:12

Dekalog
Ciekaw jestem jak podchodzicie Wszyscy do dekalogu? Czy jest to dla Was stek bzdur, śmieszne zdania, czy wierzycie w pochodzenie tablic. Ja osobiście mam inną teorię pochodzenia tego (jakby nie patrzeć) dokumentu, któy z założenia stara się stworzyć szczęśliwe społeczeństwo. Otóż wyobrażam sobie to tak. Był sobie król, faraon, kapłan, bądź kto kolwiek uczony w tamtych czasach, który wiedział, że to właśnie religia ma największy wpływ na bandę niuczonych barbarzyńców. Chcąc zmienić i trochę uspokoić ludzi stworzył dekalog(który użył podobnie jak egipcjanie możliwość przewidywania zaćmień słońca). Ludzie uwierzyli, że to istota dwunożna, stara(synonim mądrości) z brodą rozwarła bramy niebieskie i rzuciła nam gliniane tablice.  
Osoba ta była wyjątkowo mądra, gdyż przewidziała powstanie kościoła jako instytucji i bogacących się na tym ludzi. Dlatego stworzył on drugie przykazanie. Nie każdy wie jaka była pierwotna treść tego zdania. Otóż mówiło ono o tym, że człowiekowi nie potrzeba kościołów, księży, obrazków itp. Jeżeli ktoświerzy może modlić się w szafie, czy piorąc ubrania w strumyku górskim.  
Niestety ewolucja nie opuściłą kościoła. W sumie zrobiła się duża firma, która teżpotrzebuje nakładów finansowych w celu przetrwania. Dlatego otpusty, figurki, "na tacę", darowizny, itp. stały sięnieodłączną częścią kościoła.  
Wszyscy mówią głośno o dekalogu, ale tak naprawdę nikt nie stosuję się do jego treści. Gdyby to robił naprawdębył by szczęśliwy. To samo można powiedzieć o 7 grzechach. Gdy nie stosujemy się do nich sami sobie szkodzimy. Własnemu zdrowiu i szczęściu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tomasz
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-08
13:14:53

Dekalog
> Ciekaw jestem jak podchodzicie Wszyscy do dekalogu?  

dekalog?
hmm zbior prospolecznych norm, ktore maja tyle z "dobrym bogiem"  wspolnego, co swinia z gwiazdami.caly stary testament to zwyciestwo wiezienia  nad niezaleznoscia i wolnoscia ludzka.w tym dekalog.

ten smieszny stan wyrobiony przez wymierne szalbierstwa wladzy swieckiej wespol z koscielna, co ciekawe jest podtrzymywany po dzien dzisiejszy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
blazen93
( :: neuromancer :: )

zdjecie

Wysłano:
2004-10-08
20:31:42

Dekalog
> wspolnego, co swinia z gwiazdami.caly stary testament to zwyciestwo  
> wiezienia  nad niezaleznoscia i wolnoscia ludzka.w tym dekalog.

Czyli przez "Wolnosc" mamy zatem rozumiec mozliwosc mordowania, gwalcenia i dania w morde kazdemu komu nam sie po siedemnastym piwie spodoba?

Wole juz ow "niewolniczy" dekalog, ktory, jesli juz wreszcie przestaniesz bawic sie w swoje bogowe tripy, nienajgorzej streszcza naturalne wskazania nurtu wszechrzeczy. :) Zaden zdrowy psychicznie osobnik nie bedzie negowal prawa czujacych istot do zycia, niewazne czy wyplywa to z niego samego, czy musi na swym obecnym poziomie przyjac odgorny kodeks, jesli jest akurat przywiazany do takiej formy.

A dla porownania mozemy wziac sobie 10 wskazan buddyjskich. Tam nie ma juz mowy o Bogu Najwyzszym, zas glowne wskazania sa bardzo podobne (jo, wskazania nie przykazania:)). Nie zabijaj. Nie kradnij. Unikaj niewlasciwego seksu, mowy, dzialania. etc, etc.

:->
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-10
14:38:28

Dekalog
> Unikaj niewlasciwego seksu, mowy, dzialania. etc, etc.

Ci buddyści to muszą być bardzo smętni ludzie.
Wszystko co w życiu dobre jest dla nich niemoralne.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
blazen93
( :: neuromancer :: )

zdjecie

Wysłano:
2004-10-11
09:45:13

Dekalog
Na jakiej podstawie wyciagasz taki wniosek?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-12
12:38:49

Dekalog
> Na jakiej podstawie wyciagasz taki wniosek?

Na podstawie lektury kilku książek Dalajlamy i pana De Mello.
Może i buddyzm daje szczęście, ale co to za szczęście bez emocji ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
blazen93
( :: neuromancer :: )

zdjecie

Wysłano:
2004-10-12
16:44:33

Dekalog
To pan De Mello nie byl jezuita?
Przekaz buddyzmu wykracza poza slowa; ksiazki nie dadza ci buddyjskiej gnozy. :P
A ta nie mowi o negowaniu emocji, lecz o nie przywiazywaniu sie do nich. :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-20
00:16:18

Dekalog
> To pan De Mello nie byl jezuita?

Był. Obecnie jest heretykiem. :-)

> Przekaz buddyzmu wykracza poza slowa; ksiazki nie dadza ci buddyjskiej  
> gnozy. :P

To samo można powiedzieć o każdej innej religii lub filozofii.
Przyznasz chyba, że książki są jednak przydatne i dają pewne pojęcie o opisywanej
religii.

> A ta nie mowi o negowaniu emocji, lecz o nie przywiazywaniu sie do nich.  

Problem w tym, że ja lubię moje emocje i jestem do nich bardzo przywiązany. :-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
dea oriantin
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-12
16:08:24

Dekalog
> > To pan De Mello nie byl jezuita?
>  
> Był. Obecnie jest heretykiem. :-)

heretykiem? de Mello? a niby dlaczego? x_O
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tomasz
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-08
22:02:42

Dekalog
> Czyli przez "Wolnosc" mamy zatem rozumiec mozliwosc mordowania, gwalcenia  
> i dania w morde kazdemu komu nam sie po siedemnastym piwie spodoba?

nadinterpretacja.chciaz skrajnie(sensu largo), mozna by tak do tego podejsc.nie to jednak powiedzialem.poza tym wazne sa jeszcze okolicznosci w sytuacjach ktore wymieniles

> Wole juz ow "niewolniczy" dekalog, ktory, jesli juz wreszcie przestaniesz  
> bawic sie w swoje bogowe tripy, nienajgorzej streszcza naturalne wskazania  
> nurtu wszechrzeczy. :)

no jasne.tylko podejscie powinno byc inne.dekalog jest dla ciebie a nie ty dla dekalogu a to zmienia mysle dosc sporo no nie?

Zaden zdrowy psychicznie osobnik nie bedzie negowal  
> prawa czujacych istot do zycia, niewazne czy wyplywa to z niego samego,  
> czy musi na swym obecnym poziomie przyjac odgorny kodeks, jesli jest  
> akurat przywiazany do takiej formy.

"zdrowie psychiczne" to temat rzeka.prawda jest, ze owe "normalne" jest prospoleczne, gdy zas "nienormalne" indywidualistyczne. z racji koniecznosci istnienia spoleczenstwa przedklada sie dekalog, ktory jest podstawa jego bytu  
  
> A dla porownania mozemy wziac sobie 10 wskazan buddyjskich. Tam nie ma juz  
> mowy o Bogu Najwyzszym, zas glowne wskazania sa bardzo podobne (jo,  
> wskazania nie przykazania:)). Nie zabijaj. Nie kradnij. Unikaj  
> niewlasciwego seksu, mowy, dzialania. etc, etc.

zdecydowanie:)
mniej imperatywne przez co bardziej znosne

czuzz
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-08
03:54:32

Dekalog
religia - potrzeba i narzedzie do zalepiania dziur światopoglądowych, i forma kontroli w jednym

dekalog - spis zasad jednej z religii mający na celu ustalenie zasad uniwersalnych

przykazania:
1 - zapis mający na celu utrzymanie tej religii przy zyciu wywołujący fanatyzm
2 - jakiś tam dopisek
3 - próba wyuczenia posłuszeństwa przez przyzwyczajenie :)
4 - nakazanie słuchana rodziców podczas gdy kto edukuje nas religijnie? rodzice własnie czyli punkt pozwalający przedłużyć wiare na kolejne pokolenia
5 - przykazanie uniwersalne, wiara nie chce tracić wierzących
6 - rozwój rodziny potrzebny do utrzymania społeczeństwa wymagał tego punktu
7 - rozwój społeczeństwa też narzucał ten punkt
8 - tu kapłani mają łatwy wgląd w to co sie dzieje w społeczeństwie
9 - tu adnotacja do punktu 6
10 - a tu adnotacja do punktu 7

prosze to czytać z przymrużeniem oka gdyż pijanym jest :D

pozdrawiam
vortex
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-08
14:36:12

Dekalog
> prosze to czytać z przymrużeniem oka gdyż pijanym jest :D

Nie ty jeden. :-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-07
22:01:28

Dekalog
> Ciekaw jestem jak podchodzicie Wszyscy do dekalogu?  
> Czy jest to dla Was stek bzdur, śmieszne zdania,  

Raczej sprytna manipulacja.
Do oczywistych nakazów stanowiących podstawę systemu prawnego każdej cywilizowanej społeczności (nie zabijaj, nie kradnij, nie dymaj żony bliźniego swego) kapłani dorzucili dwa nakazujące oddawanie czci bogu i święcenie dnia świątecznego (zapewne poprzez dawanie kasy na świątynie).
Stanowią one niepotrzebny balast, bo o ile zakaz zabijania członków społeczności (z wrogami to inna sprawa) wydaję się konieczny to nie widzę żadnych negatywnych konsekwencji nieoddawania czci bozi.

> czy wierzycie w pochodzenie tablic

Te tablice pochodzą od innych starszych tablic, które pochodzą od innych tablic, które... etc. więc niestety brakuje im orginalności.
Palma pierwszeństwa należy się Hammurambiemu.
Dekalog ma najwyżej drugie miejsce.

> wyobrażam sobie to tak. Był sobie król, faraon, kapłan (...)

Był sobie kapłan, któremu zachciało się władzy i tyle.
  
> Nie każdy wie jaka była pierwotna treść tego zdania.

Wali mnie to. Nie moje przykazania, nie moja sprawa.
Dlaczego miałbym zajmować się ich pierwotną treścią ?

> Niestety ewolucja nie opuściłą kościoła. W sumie zrobiła się duża firma

Dlaczego niestety ?
Biznes is biznes.
Niech sobie zarabiają, tylko kościół należałoby opodatkować jak każdy inny burdel.
  
> która teżpotrzebuje nakładów finansowych w celu przetrwania. Dlatego  
> otpusty, figurki, "na tacę", darowizny, itp. stały sięnieodłączną częścią  
> kościoła.  

Sam zamierzam otworzyć sklep z dewocjonaliami. :-)
Biznes is biznes.

> Wszyscy mówią głośno o dekalogu, ale tak naprawdę nikt nie stosuję się do  
> jego treści.  

Bo niby po co ?

> Gdyby to robił naprawdębył by szczęśliwy.

Jest na tym świecie jedna rzecz, której nie znoszę bardziej od chrześcijan,
to antyklerykarni chrześcijanie.  
Coś ty się tak tych biednych klechów uczepił ?
Ksiądz też człowiek.  
Taki prałat, taki biskup może wino pić.  

> To samo można powiedzieć o 7 grzechach. Gdy nie stosujemy się do nich sami  
> sobie szkodzimy.  

Ależ ja uwielbiam te wszystkie wspaniałe rzeczy swane siedmioma grzechami.  
Pycha, chciwość, nieczystość, zazdrość, nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, gniew, lenistwo.
Czego więcej można chcieć od życia ?

> Własnemu zdrowiu i szczęściu.

Moje szczęście to nie twoja sprawa.  
Zdrowie tym bardziej.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-08
02:58:22

Dekalog
> Raczej sprytna manipulacja.
> Do oczywistych nakazów stanowiących podstawę systemu prawnego każdej  
> cywilizowanej społeczności (nie zabijaj, nie kradnij, nie dymaj żony  
> bliźniego swego) kapłani dorzucili dwa nakazujące oddawanie czci bogu i  
> święcenie dnia świątecznego (zapewne poprzez dawanie kasy na świątynie).
> Stanowią one niepotrzebny balast, bo o ile zakaz zabijania członków  
> społeczności (z wrogami to inna sprawa) wydaję się konieczny to nie widzę  
> żadnych negatywnych konsekwencji nieoddawania czci bozi.

Wszystko się zgadza - jeśli wierzyć Biblii, a akurat opisy dotyczące wyjścia Żydów z Egiptu wydają się być w miarę wiarygodne (wszystkie te cuda są wyjaśnialne naukowo, a ich znajomość gwarantowało Mojżeszowi odebranie wykształcenia kapłańskiego jako przybranemu synowi Faraona, a potem pobyt u Madianitów, pustynnego ludu, który doskonale znał tajniki zbierania manny, pozyskiwania wody, czy niskiego lotu przepiórek), to autorem owych dziesięciu przykazań jest nie kto inny jak Mojżesz. Wygląda na to, że facet był całkiem łebski, bo po pierwsze sformułował ogólne zasady normujące życie w społeczności, a po drugie spoił tę społeczność wspólną religią, dorzucając przykazania sakralne (pierwsze trzy).

> Te tablice pochodzą od innych starszych tablic, które pochodzą od innych  
> tablic, które... etc. więc niestety brakuje im orginalności.
> Palma pierwszeństwa należy się Hammurambiemu.
> Dekalog ma najwyżej drugie miejsce.

Cholera wie, czy Mojżesz się na czymś wzorował, tworząc dziesięć przykazań, czy samemu je spłodził - w sumie zasady są tak ogólne i uniwersalne, że opcja druga wydaje się równie wiarygodna co pierwsza ;-)

> Był sobie kapłan, któremu zachciało się władzy i tyle.

Mojżesz mu było :-P

> Wali mnie to. Nie moje przykazania, nie moja sprawa.
> Dlaczego miałbym zajmować się ich pierwotną treścią ?

Słusznie :-]

> Dlaczego niestety ?
> Biznes is biznes.
> Niech sobie zarabiają, tylko kościół należałoby opodatkować jak każdy inny  
> burdel.

Zgadzam się całkowicie :-]

> Sam zamierzam otworzyć sklep z dewocjonaliami. :-)
> Biznes is biznes.

Może taki, jak ten opisany w Varii? http://www.satan.pl/varia/16/ :-D

> Bo niby po co ?

Jak to po co? Bo tak łatwiej. Łatwiej żyć bez morderstw, złodziejstwa, wzajemnego odbijania sobie kobiet, czy chorej zazdrości. O wiele łatwiej :-] I większość ludzi na świecie jednak się podświadomie do dekalogu stosuje (może z wyjątkiem pierwszych trzech przykazań sakralnych)

> Jest na tym świecie jedna rzecz, której nie znoszę bardziej od  
> chrześcijan,
> to antyklerykarni chrześcijanie.  

O... to masz wręcz przeciwnie niż ja - ja antyklerykalnych chrześcijan darzę dużą dozą sympatii. Zwykle są to ludzie, którzy wiedzą, czego chcą, których wiara jest głęboka, którzy są w stanie przy pomocy owej wiary naprawdę osiągnąć szczęście. Ludzie, którzy umiłowali prawdę i tępią wszelkie kłamstwa i przekłamania kleru - a tych jest w pizdu i jeszcze trochę. Powiedzmy sobie szczerze, że większość tego, co, zgodnie z Ewangeliami, przekazał Jezus, została olana, zaś stworzono całe mnóstwo drobiazgowych przepisów, które w jego naukach nie mają punktu zaczepienia, lub wręcz im przeczą (samo sformalizowanie nauki i stworzenie drobiazgowego KKK - Jezus przeciez, jak podają ewangeliści, był wrogiem formalizmu i sztywnych reguł, przedkładał ducha praw nad ich literę)...

Klerykalni chrześcijanie to zaś stado baranów tańczące, jak kler im zagra, niezdolne do krytycznego myślenia i jakiejkolwiek weryfikacji tego, co księżulo z ambony sobie pierdnie. I można wmówić, że posmarowanie chleba masłem jest grzechem :-]

> Coś ty się tak tych biednych klechów uczepił ?
> Ksiądz też człowiek.  
> Taki prałat, taki biskup może wino pić.  

Nie lubię, jak ktoś się wpierdala w czyjeś życie z butami - katabasy to robią, vide znaczenie opinii episkopatu w sprawie ustawy regulującej sprawy aborcji...

> Ależ ja uwielbiam te wszystkie wspaniałe rzeczy swane siedmioma grzechami.  

To masz tak jak ja... no może nie całkiem, ale...

> Pycha,

No tego akurat nie lubię ;-)

> chciwość,

Czasami pozytywnie motywuje :-D

> nieczystość,

O! A to wręcz uwielbiam! Nie ma to jak spontaniczny perwersyjny seks :-] :-] :-]

> zazdrość,

No zazdrości akurat nie lubię.

> nieumiarkowanie w jedzeniu i  
> piciu,

A to mi się zdarza nader często... zwłaszcza w piciu, hłehłehłehłe... i całkiem lubię ten stan (gorzej ze stanem następnego poranka :-P )

> gniew,

Łatwo weń wpadam :-]

> lenistwo.

A to podstawa mojej egzystencji wręcz, hihihi ]:->

> [...]

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-08
14:28:34

Dekalog
> O... to masz wręcz przeciwnie niż ja - ja antyklerykalnych chrześcijan  
> darzę dużą dozą sympatii. Zwykle są to ludzie, którzy wiedzą, czego chcą,  
> których wiara jest głęboka, którzy są w stanie przy pomocy owej wiary  
> naprawdę osiągnąć szczęście.  

Byliby w porządku gdyby nie ten ich Jezus. :-)
"Jezus to... Jezus tamto..." zieeew.

> że większość tego, co, zgodnie z  
> Ewangeliami, przekazał Jezus, została olana, zaś stworzono całe mnóstwo  
> drobiazgowych przepisów, które w jego naukach nie mają punktu zaczepienia,  
> lub wręcz im przeczą (samo sformalizowanie nauki i stworzenie  
> drobiazgowego KKK - Jezus przeciez, jak podają ewangeliści, był wrogiem  
> formalizmu i sztywnych reguł, przedkładał ducha praw nad ich literę)...

Niestety nigdy nie dowiemy się kim był Jezus.  
Nie mamy żadnych tekstów spisanych jego ręką,a wszystkie relacje pochodzą od bardzo stronniczych świadków (pierwszych chrześcijan lub ich wrogów).
Brakuje kogoś kto mógłby przedstawić nam sprawy w miarę bezstronnie.
Istnieją trzy wersje dziejów Jezusa: dekiel z katechizmu KRK, reformator społeczny (taki palestyński Marks) i ktoś w rodzaju Buddy.
Jak chcesz ustalić, która jest prawdziwa ?
Zrobimy losowanie ?  
  
> Klerykalni chrześcijanie to zaś stado baranów tańczące, jak kler im zagra,  
> niezdolne do krytycznego myślenia i jakiejkolwiek weryfikacji tego, co  
> księżulo z ambony sobie pierdnie. I można wmówić, że posmarowanie chleba  
> masłem jest grzechem :-]

A nie jest ?
Jeśli zbyt grubo posmarujesz będzie to grzech nieumiarkowania w jedzeniu i piciu.  

> > chciwość,
>  
> Czasami pozytywnie motywuje :-D

Greed is good jak powiedzial M. Douglas.

> > nieumiarkowanie w jedzeniu i  
> > piciu,
>  
> A to mi się zdarza nader często... zwłaszcza w piciu, hłehłehłehłe... i  
> całkiem lubię ten stan (gorzej ze stanem następnego poranka :-P )

To nie picie sprawia, że następnego ranka czujesz się podle.  
To brak picia następnego ranka.  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-09
07:56:00

Dekalog
> Byliby w porządku gdyby nie ten ich Jezus. :-)
> "Jezus to... Jezus tamto..." zieeew.

No i dobrze - mają przynajmniej jakąś ideę, w którą wierzą, której są wierni, ale przede wszystkim, która zmusza ich do samodzielnego myślenia :-]

> Niestety nigdy nie dowiemy się kim był Jezus.  
> Nie mamy żadnych tekstów spisanych jego ręką,a wszystkie relacje pochodzą  
> od bardzo stronniczych świadków (pierwszych chrześcijan lub ich wrogów).
> Brakuje kogoś kto mógłby przedstawić nam sprawy w miarę bezstronnie.
> Istnieją trzy wersje dziejów Jezusa: dekiel z katechizmu KRK, reformator  
> społeczny (taki palestyński Marks) i ktoś w rodzaju Buddy.
> Jak chcesz ustalić, która jest prawdziwa ?
> Zrobimy losowanie ?  

Wiem o tym. Wiem doskonale, że ewangelie uległy w pierwszych wiekach xiaństwa edycji, a te "niekanoniczne" (a więc niewygodne kościołowi) zostały dosyć skutecznie zniszczone i faktycznie niewiele po nich zostało... niemniej jednak w kontekście o którym mówimy nieistotna staje się sama realność Jezusa, ale ważne są nauki jemu przypisywane.

> A nie jest ?
> Jeśli zbyt grubo posmarujesz będzie to grzech nieumiarkowania w jedzeniu i  
> piciu.  

To już nadinterpretacja ;-)

> Greed is good jak powiedzial M. Douglas.

:-P

> To nie picie sprawia, że następnego ranka czujesz się podle.  
> To brak picia następnego ranka.  

Etam... piję hektolitry wody, ale to i tak nic nie pomaga :-P

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-09
18:11:01

Dekalog
> No i dobrze - mają przynajmniej jakąś ideę, w którą wierzą, której są  
> wierni, ale przede wszystkim, która zmusza ich do samodzielnego myślenia  
> :-]

Ja tam wolę nadczłowieka.
  
> > A nie jest ?
> > Jeśli zbyt grubo posmarujesz będzie to grzech nieumiarkowania w  
> jedzeniu i  piciu.  
>  
> To już nadinterpretacja ;-)

Naturalne planowanie rodziny to też nadinterpretacja ?
  
> > To nie picie sprawia, że następnego ranka czujesz się podle.  
> > To brak picia następnego ranka.  
>  
> Etam... piję hektolitry wody, ale to i tak nic nie pomaga :-P

Próbowałeś kiedyś Kubusia ?
Mnie bardzo pomaga.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-10
23:45:30

Dekalog
> Ja tam wolę nadczłowieka.

Oni też - tylko według nich nadczłowiek był jeden i miał na imię Jezus... ROTFL!

> Naturalne planowanie rodziny to też nadinterpretacja ?

I to koszmarna - wolni chrześcijanie (jak i chrześcijanie zrzeszeni z innych odłamów, np. protestanci) odrzucają naukę KRK w tej sprawie jako bezpodstawną. I taką w świetle słów Jezusa ona jest w rzeczywistości.

> Próbowałeś kiedyś Kubusia ?
> Mnie bardzo pomaga.  

Próbowałem różnych soków. Też nie pomagają :-P

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-12
12:12:48

Dekalog
> > Ja tam wolę nadczłowieka.
>  
> Oni też - tylko według nich nadczłowiek był jeden i miał na imię Jezus...

Szatan jest lepszy niż Jezus.  
Słucha czadowej muzy, lepiej się ubiera i jest taki mrrroczny. :-)  

> > Naturalne planowanie rodziny to też nadinterpretacja ?
>  
> I to koszmarna - wolni chrześcijanie (jak i chrześcijanie zrzeszeni z  
> innych odłamów, np. protestanci) odrzucają naukę KRK w tej sprawie jako  
> bezpodstawną. I taką w świetle słów Jezusa ona jest w rzeczywistości.

Cały KRK to jedna wielka nadinterpretacja.
W końcu naczelny animator tego bajzlu niejaki Paweł z Tarsu nawet Jezusa na oczy nie widział (chyba, że dasz wiare jego bajaniom jak to się spotkał z nieboszczykiem w drodze do Damaszku).

> Próbowałem różnych soków. Też nie pomagają :-P

Więc pozostaje ci tylko natka pietruszki. :-(
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2004-10-07
20:16:57

Przestrzegam Dekalogu
1. Nie będziesz miał cudzych bogów przede mną.

No nie mam...
nie ma bogów

  
2. Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno.

NIe biorę. Dlaczego?
Patrz pkt. 1


3. Pamiętaj abyś dzień święty święcił.

Święcę wodą święconą 40%-ową. Każde moje urodziny i innych ważnych dla mnie osób.


4. Czcij ojca swego i matkę swoją.

Sie rozumie samo przez się.


5. Nie zabijaj.

Nie zabijam.


6. Nie cudzołóż.

NIe cudzłożę.


7. Nie kradnij.

Nie kradnę, własność prywatna jest święta.


8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.

Nie mówię, na to jest paragraf zresztą.


9. Nie pożądaj żony bliźniego twego.

A po co mi ona?  


10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest.

Własność prywatna jest święta. Zarobię kasę i sobie kupię lepsze.



A teraz słuchaj, wrzuć coś xiańskiego jeszze bez wyszczególnienia i cytatów to łeb urwę. Musiałem biegać po katolikach i innych x-sajtach żeby to znaleźć.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-07
22:11:38

Przestrzegam Dekalogu
> 3. Pamiętaj abyś dzień święty święcił.
>  
> Święcę wodą święconą 40%-ową. Każde moje urodziny i innych ważnych dla  
> mnie osób.

Osobiście preferuję raczej słodkie cherry 18 %.
De gustibus non disputandis.

> własność prywatna jest święta.

Mądrze prawisz.

> A teraz słuchaj, wrzuć coś xiańskiego jeszze bez wyszczególnienia i  
> cytatów to łeb urwę. Musiałem biegać po katolikach i innych x-sajtach żeby  
> to znaleźć.

Współczuję.
To musiało boleć.  
Do dźiś pamiętam koszmarny layout katolik.pl .
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-08
03:02:58

Przestrzegam Dekalogu
> Osobiście preferuję raczej słodkie cherry 18 %.

A ja porter (9%), tokaj (jużniepamiętamile%) oraz rzecz jasna Jaś Wędrowniczek (40%) :-]

> De gustibus non disputandis.

De gustibus non disputandum est ;-)

Ewentualnie gdybyś chciał powiedzieć "o gustach nie dyskutujemy" to "De gustibus non disputamus" ;-)

> Mądrze prawisz.

Hyhy :-D

> Współczuję.
> To musiało boleć.  
> Do dźiś pamiętam koszmarny layout katolik.pl .  

Etam... nie jest tak źle - bardzo lubię tę stronkę i żałuję, że z powodu studiów nie starcza mi już czasu na bywanie tam i polewanie z ciemnoty ludzkiej :-P

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-08
14:09:26

Przestrzegam Dekalogu
> Ewentualnie gdybyś chciał powiedzieć "o gustach nie dyskutujemy" to "De  
> gustibus non disputamus" ;-)

Jezdem dyzlektykiem . :-(  

> Etam... nie jest tak źle - bardzo lubię tę stronkę i żałuję, że z powodu  
> studiów nie starcza mi już czasu na bywanie tam i polewanie z ciemnoty  
> ludzkiej :-P

A ja naiwny myślałem, że chodziło ci o rzeczową dyskusje z ludźmi wyznającymi inny światopogląd. ;-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-09
07:43:07

Przestrzegam Dekalogu
Jedynym celem dyskusji z katolskim betonem, który i tak poglądów nie zmieni może być tylko polew... chcoiaż fakt faktem, że oprócz betonu były tam osoby potrafiące dyskutować i dzięki nim trochę poćwiczyłem sztukę dyskusji ;-)

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-10
14:34:37

Przestrzegam Dekalogu
> Jedynym celem dyskusji z katolskim betonem, który i tak poglądów nie  
> zmieni może być tylko polew...

W takim razie polecam forum Oazy (niestety nie mam ich aktualnego adresu, a po wpisaniu starego wyświetla się "Nie można wyświetlić strony", poszukaj na google)
jeszcze lepsze jaja gwarantowane.

> chcoiaż fakt faktem, że oprócz betonu były tam osoby potrafiące dyskutować

Na przykład buddyści. :-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-11
00:12:08

Przestrzegam Dekalogu
> W takim razie polecam forum Oazy (niestety nie mam ich aktualnego adresu,  
> a po wpisaniu starego wyświetla się "Nie można wyświetlić strony",  
> poszukaj na google)
> jeszcze lepsze jaja gwarantowane.

Niestety nie mam już czasu - studia się zaczęły...

> Na przykład buddyści. :-)

Nie tylko. Spośród katolików choćby Incognito, czy Wojwar a z innych chrześcijan bardzo ceniłem sobie Zibiego.

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-11
09:45:26

Przestrzegam Dekalogu
> Niestety nie mam już czasu - studia się zaczęły...

Skąd ja to znam ? :-)
  
> Spośród katolików choćby Incognito, czy Wojwar a z innych  
> chrześcijan bardzo ceniłem sobie Zibiego.

Tylko dlaczego takich chrześcijan nie spotyka się w realu ?
Jak okiem sięgnąć wszędzie dekle. :-(
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
dea oriantin
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-12
16:45:33

Przestrzegam Dekalogu
> Tylko dlaczego takich chrześcijan nie spotyka się w realu ?
> Jak okiem sięgnąć wszędzie dekle. :-(

spotyka się. ale trzeba mieć szczęście ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2004-10-08
00:33:27

Przestrzegam Dekalogu
> > A teraz słuchaj, wrzuć coś xiańskiego jeszze bez wyszczególnienia i  
> > cytatów to łeb urwę. Musiałem biegać po katolikach i innych x-sajtach żeby  
> > to znaleźć.
>  
> Współczuję.
> To musiało boleć.  
> Do dźiś pamiętam koszmarny layout katolik.pl .  


Kolega jest nowy, ale pewnie szybko się nauczy jak trzeba działać między nami ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
foxik
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-07
21:42:11

Przestrzegam Dekalogu
Tak gwoli scislosci to orginalnie powinno byc

> 1. Nie będziesz miał cudzych bogów przede mną.

2. "Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani zadnej podobizny tego, co jest na niebie w gorze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które sa w wodach pod ziemia. Nie bedziesz sie im klanial ani sluzyl"

> 2. Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno.

To je 3  

> 3. Pamiętaj abyś dzień święty święcił.

To je 4

> 4. Czcij ojca swego i matkę swoją.

To je 5

> 5. Nie zabijaj.

To je 6

> 6. Nie cudzołóż.

To je 7

> 7. Nie kradnij.

To je 8

> 8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.

To je 9

> 9. Nie pożądaj żony bliźniego twego.
> 10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest.

To je 10, rozbite na dwa w (jesli dobrze pamietam) 726r. co pozwolilo na handel medalikami, obrazami, szkaplerzami, krzyzykami, posagami itp. badziewiami

Ale to tylko tak gwoli scislosci :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Masur
( Kard.w stanie spoczynku )

zdjecie

Wysłano:
2004-10-07
21:35:24

Przestrzegam Dekalogu
dokladnie.

Dekalog to zbior "naturalnych" praw wiekszosci cywilizowanych ludzi, ktore to parwa, jednostki choc troche inteligentne realizuja "samo pzrez sie" nie potrzebujac motywacji od sil wyzszych, religii etc.

w 11 pkcie Dekalogu mozna by dopisac "Oddychaj" ;]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2004-10-08
00:20:28

Przestrzegam Dekalogu
> dokladnie.
>  
> Dekalog to zbior "naturalnych" praw wiekszosci cywilizowanych ludzi, ktore  
> to parwa, jednostki choc troche inteligentne realizuja "samo pzrez sie"  
> nie potrzebujac motywacji od sil wyzszych, religii etc.

dokładnie, część to kwestia praw a część to zwykła logika i poczucie przyzwoitości

> w 11 pkcie Dekalogu mozna by dopisac "Oddychaj" ;]

nenene
tam jest napisane
Rauber ma zawsze racje :]
12. A jak nie ma to patrz wyżej ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Indrict Cold
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-07
20:41:07

Przestrzegam Dekalogu
Szanuję ludzi, którzy mają zasady i i ch przestrzegają. Nie powiesz mi jednak, że w ciągu, chociażby tego jednego roku nie zrobiłeś nic przeciwnego do tego co napisałeś. Po prostu chodzi mi o to, że nie ma ludzi doskonałych. Nawet jeżeli ktoś jest nieskazitelny, zawsze prędzej czy później pojawi się ta pierwsza skaza. A tym może być postąpienie wbrew włansej woli, czy zasadom.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2004-10-07
21:10:26

Przestrzegam Dekalogu
No to właśnie Ci mówię, że w ciągu tego i poprzedniego i jeszcze kilku innych lat nie złamałem deklalogu. Mało tego jestem zboczeńcem który usiłuje obudować satanizm w zasady (patrz forum www.satanorium.wwt.pl).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-08
02:43:31

Przestrzegam Dekalogu
> No to właśnie Ci mówię, że w ciągu tego i poprzedniego i jeszcze kilku  
> innych lat nie złamałem deklalogu. Mało tego jestem zboczeńcem który  
> usiłuje obudować satanizm w zasady (patrz forum www.satanorium.wwt.pl).

A to faktycznie zboczenie i to poważne :-]

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-08
15:31:11

Przestrzegam Dekalogu
> > Mało tego jestem zboczeńcem który  
> > usiłuje obudować satanizm w zasady (patrz forum  
> > www.satanorium.wwt.pl).
>  
> A to faktycznie zboczenie i to poważne :-]

Zasady są grzechem przeciwko Duchowi Świętemu Życia.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
dea oriantin
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-12
16:54:50

Przestrzegam Dekalogu
> > > Mało tego jestem zboczeńcem który  
> > > usiłuje obudować satanizm w zasady (patrz forum  
> > > www.satanorium.wwt.pl).
> >  
> > A to faktycznie zboczenie i to poważne :-]
>  
> Zasady są grzechem przeciwko Duchowi Świętemu Życia.

zasady przydaje się mieć, ale indywidualnie, nie narzucone. zasady narzucone przez kogoś są nieprzydatne i skłaniają do buntu. prawo przekory :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Religius
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-08
19:17:14

Przestrzegam Dekalogu ( najpierw trzeba znać!)
> 1. Nie będziesz miał cudzych bogów przede mną.
>  
> No nie mam...
> nie ma bogów
>  
>  
> 2. Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno.
>  
> NIe biorę. Dlaczego?
> Patrz pkt. 1
>  
>  
> 3. Pamiętaj abyś dzień święty święcił.
>  
> Święcę wodą święconą 40%-ową. Każde moje urodziny i innych ważnych dla  
> mnie osób.
>  
>  
> 4. Czcij ojca swego i matkę swoją.
>  
> Sie rozumie samo przez się.
>  
>  
> 5. Nie zabijaj.
>  
> Nie zabijam.
>  
>  
> 6. Nie cudzołóż.
>  
> NIe cudzłożę.
>  
>  
> 7. Nie kradnij.
>  
> Nie kradnę, własność prywatna jest święta.
>  
>  
> 8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
>  
> Nie mówię, na to jest paragraf zresztą.
>  
>  
> 9. Nie pożądaj żony bliźniego twego.
>  
> A po co mi ona?  
>  
>  
> 10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest.
>  
> Własność prywatna jest święta. Zarobię kasę i sobie kupię lepsze.
>  
>  
>  
> A teraz słuchaj, wrzuć coś xiańskiego jeszze bez wyszczególnienia i  
> cytatów to łeb urwę. Musiałem biegać po katolikach i innych x-sajtach żeby  
> to znaleźć.

Gratulacje za znalezienie tego. Ja choć oficjalnie katolik ( dlaczego miałbym przeciwdziałać pozorom???) Nie potrafiłbym wymienić wszystkich przykazań, a przynajmniej nie pokolei. Tyczy się to także innych modlitw jak np. "Wierze w Boga" wyj. Ojcze nasz i zdrowaś... za dużo się tego nasłuchałem w życiu ( nawet półlitra nie pomaga aby zapomnieć)

Pozdr...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Religius
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-08
19:06:09

Dekalog
> Ciekaw jestem jak podchodzicie Wszyscy do dekalogu? Czy jest to dla Was  
> stek bzdur, śmieszne zdania, czy wierzycie w pochodzenie tablic

Według mnie to nie może być stek bzdur, gdyż stek bzdur bynajmniej dla mnie nie ma żadnego zastosowania, a te przełomowe tablice przyniosły narodowi żydowskiemu jedność i to dzięki temu przetrwali. Naprawde przebiegły był ten co wymyślił te przykazania niedosyć, że zacieśnił więzi między ludźmi w nie wierzącymi to jeszcze wpoił im poczucie winy za łamanie owych zasad. Dzięki temu później w miejscach kultu składo ofiary które miały oczyścić ich z grzechów. Dokładnie tego sformułować nie moge, gdyż wiedza ta długo leżąca w mej głowie, długo nie używana wkońcu wietrzeje...

m/ :P Pozdrowienia...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-10
13:56:43

Dekalog
> Według mnie to nie może być stek bzdur, gdyż stek bzdur bynajmniej dla  
> mnie nie ma żadnego zastosowania, a te przełomowe tablice przyniosły  
> narodowi żydowskiemu jedność i to dzięki temu przetrwali.  

Te "przełomowe" tablice nie są mi do niczego potrzebne.
Nie potrzebuję nakazu wydanego przez wszechpotężnego boga by nie kraść i nie dymać cudzych żon. Taka potrzeba jest moim zdaniem objawem degrengolady.
Instynkty są w stanie takiej anarchii, że tylko "prawo dane ob boga" może je okiełznać.

> Naprawde  przebiegły był ten co wymyślił te przykazania niedosyć, że zacieśnił  
> więzi  między ludźmi w nie wierzącymi to jeszcze wpoił im poczucie winy za  
> łamanie owych zasad.

IMHO prawa moralne oparte na poczuciu winy są nic niewarte.

> Dzięki temu później w miejscach kultu składo ofiary  
> które miały oczyścić ich z grzechów.  

Jest to straszliwe nieporozumienie. Ci żałośni głupcy uwierzyli, iż są skażeni przez grzech, podczas gdy byli skażeni przez kapłana. Moralność twierdząca, że człowiek to istota "grzeszna' jest chorobą.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
KasHer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-26
22:28:59

Dekalog
Normalne jest ze to wszystko stworzyli ludzie... W kazdym zakatku swiata byla wladza ktora chciala jak najbardziej kontrolowac swoich poddanych... A kontrolowac masy najlepiej poprzez strach... Mowiono im ze jesli nie beda czegos tam robic to Bog ich ukarze, bralo sie paru madrych ktorzy np. przewidzieli zacmienie i mowiono ze to jest kara boza...  
Jednak Trzeba przyznac ze dzieki temu utrzymywany byl lad spoleczny, poczucie przynaleznosci i ludzi mogli ze soba wspolpracowac, tworzac postep cywilizacyjny...  
A osobiscie nie uwazam rozniez za zle przykazania : nie zabijaj, nie kradnij, szanuj matke i ojca swego (co nie oznacza niewole i bezwzgledne posluszenstwo!)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Baal Zebub
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-13
16:45:19

Dekalog
> czy wierzycie w pochodzenie tablic.

nie

Ja  

> Osoba ta była wyjątkowo mądra, gdyż przewidziała powstanie kościoła jako  
> instytucji i bogacących się na tym ludzi.

Wątpie czy ktoś by był taki "przewidujący"

Dlatego stworzył on drugie  
> przykazanie. Nie każdy wie jaka była pierwotna treść tego zdania. Otóż  
> mówiło ono o tym, że człowiekowi nie potrzeba kościołów, księży, obrazków  
> itp. Jeżeli ktoświerzy może modlić się w szafie, czy piorąc ubrania w  
> strumyku górskim.  

Gdzie to wyczytałeś/aś?


bzb
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
tarrant
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-11
15:48:19

Dekalog
jedyne rozsądne przykazanie to 'nie kradnij'. resztę mam w dupie, zbyt wiele zależy od okoliczności...

rodziców szanuję, bo mam rozsądnych, nie zabijam, bo jeszcze nie musiałem...
a, boże narodzenie 26 marca też święcę.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
dea oriantin
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-12
15:58:36

Dekalog
> a, boże narodzenie 26 marca też święcę.

a czemu akurat 26 marca? O.o
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-23
16:51:05

Dekalog
> jedyne rozsądne przykazanie to 'nie kradnij'. resztę mam w dupie, zbyt  
> wiele zależy od okoliczności...

"Nie kradnij" też zależy od okoliczności.
Nie należy płacić podatków, które są za wysokie.

> a, boże narodzenie 26 marca też święcę.

Chlając wodę święconą 18 % ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
tarrant
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-24
12:54:59

Dekalog

> "Nie kradnij" też zależy od okoliczności.
> Nie należy płacić podatków, które są za wysokie.

jasne. ale złodziejem jest w tym przypadku fiskus. uważam, że pojęcie kradzieży może istnieć jedynie w kontekście zabierania uczciwemu podmiotowi, tak więc nie można imo okraść złodzieja.

> Chlając wodę święconą 18 % ?

e-e. ;)  

'czterdziestoprocentowego roztworu chleba naszego powszedniego racz nam dać panie' ... wtedy wstaję i polewam.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
xyzak
( )

zdjecie

Wysłano:
2004-12-19
13:41:53

Dekalog
tak może trochę w bok od "dekalogu" ... imo oskubując dekalog z nieświeckich zapisów, tak, jak to pokazał Vixit, i przyjmując go przynajmniej do swojej świadomości nie robimy sobie krzywdy w żaden sposób. Są to logiczne zasady, których chyba nawet nie trzeba było zapisywać. Spłycając: świecki dekalog a'la Vixit jest ok. Ciekawie robi się kiedy dotykamy tzw. "przykazań kościelnych". To co tam siedzi to istna propagando-manipulacja, pochodząca od człowieka a wkładana w usta "bogu". I jeszcze ciekawostka z tej dziedziny. W dekalogu trudno się dopoatrzyć jakiegoś wskazania na namaszczenie króla przez "boga" a w jakże użytecznej nauce "kościoła" jest wyraźna doktryna, iż król jest namiestnikiem "boga" na ziemi ze wszystkimi implikacjami ... w ten sposób "kościół" zapewnił sobie przychylność władców i wpływ na nich (xiańscy władcy byli koronowani przez duchownych, w nielicznych wypadkach przez samych siebie) a w zamian dali królom "wierny" motłoch, który nie mógł się jemu sprzeciwić nie sprzeciwiając się, a jakże, nauce "kościoła" ("nauce" chyba też powinno być w cudzysłowie). Reasumując: dekalog nie jest zły, "nauka kościoła" do pupy
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Fenris81
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-24
22:44:04

Dekalog
Dla mnie dekalog jest  pewnego rodzaju oszustwe i zakłamaniem w kościele katolickim. NIE ZABIJAJ - mordowali w imie boga np. wyprawy krzyżowe, Bitwa pod Grunwaldem i jakiekolwiek inne starcia gdzie kapłan święcił wojsko by szło zabijać tak samo jest teraz byłem w wojsku i ksiądz robił - mówił podobne rzeczy jak w 1410. NIE PORZĄDAJ ŻONY .... , tak jasne wierutna bzdura nikt mi nie powie że facet w kwiecie wieku sprawny seksualnie nie ma stosunków seksualnych z kobietami poprostu śmieszne. chyba do każdego z przykazań moge znależć działanie przeciwne !!!

Jeśli chodzi o moją osobe to staram się żyć według podstawowych zasad życiowych czy one wywodzą się z kościoła katolickiego czy satanistycznego , a może z Koranu nie ważne moje otoczenie nie narzeka proste zasady uczciwość, samoobrona nie agresja, , i takie tam. Nie wiem czy dokońca są one słuszne ale u mnie się sprawdzają i chyba każdy z nas posiada taki "dekalog".

Pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marduk666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-25
11:14:30

Dekalog
> Dla mnie dekalog jest  pewnego rodzaju oszustwe i zakłamaniem w kościele  
> katolickim. NIE ZABIJAJ - mordowali w imie boga np. wyprawy krzyżowe,  
> Bitwa pod Grunwaldem i jakiekolwiek inne starcia gdzie kapłan święcił  
> wojsko by szło zabijać tak samo jest teraz byłem w wojsku i ksiądz robił -  
> mówił podobne rzeczy jak w 1410.

W 1410 to nasi wygrali więc odczep się.
Jagiełło zabić - dobrze, Jagiełłe zabić - źle.

> NIE PORZĄDAJ ŻONY .... , tak jasne  
> wierutna bzdura nikt mi nie powie że facet w kwiecie wieku sprawny  
> seksualnie nie ma stosunków seksualnych z kobietami poprostu śmieszne.

Chyba nie doczytałeś do końca.
Tam jest mowa o CUDZYCH żonach.
  
> chyba do każdego z przykazań moge znależć działanie przeciwne !!!

Może i możesz, ale po co ?
Bawi cię to ?

> Jeśli chodzi o moją osobe to staram się żyć według podstawowych zasad  
> życiowych czy one wywodzą się z kościoła katolickiego czy satanistycznego  

To kościół satanistyczny ma jakieś "podstawowe zasady" poza "kopsnij 100 $ szataniuchu a będziesz tru" ?

> , a może z Koranu nie ważne moje otoczenie nie narzeka proste zasady  
> uczciwość, samoobrona nie agresja, , i takie tam. Nie wiem czy dokońca są  
> one słuszne ale u mnie się sprawdzają i chyba każdy z nas posiada taki  
> "dekalog".

Osobiście zamiast dekalogu preferuję "prawo wina":

"Pij wino" winno byc całym prawem.
Wino jest prawem, wino podług woli.
Nie ma żadnego prawa ponad "pij wino".
  
> Pozdrawiam

Na zdrowie.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Venitas
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-25
00:20:59

Bikalog
>...chyba każdy z nas posiada taki  
> "dekalog".

Ja nie posiadam żadnych zasad. Od zasad się umiera. Zasady się zachowuje. Zasady to coś niezmiennego. Wieć po co mieć zasady. Ja dostosowuję się do sytuacji. No dobra mam swój bikalog.
1 Nie miej żadnych zasad.
2 Rób wszystko konsekwentnie.
Po co mi więcej?
  
Pozdro
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-03
21:21:29

Bikalog
Zmyślasz, Venitas. Zasady nie są niezmienne - zasady ewoluują wraz z człowiekiem. I każdy ma jakieś zasady dla danej chwili ;-)

Nie uwierzę, że nie masz ŻADNYCH zasad...

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Venitas
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-04
08:37:22

Bikalog
Jak już wspomniał powyżej moje zasady ograniczają się do niezbędnego minimum. No może nie lubię fałszywych ludzi. No mimo wszystko nie prowadzi to do tego bym sam czasem nie wykorzystał umiejętności podstępu i fałszu. Korzystam w życiu ze wszystkich dostępnych mi środków. Najlepsza zasada to nie dać się ograniczyć zasadami. Zasada może cię ograniczyć lub w jakiejś sytuacji może stać się kompletnie irracjonalna. NIe miałem w swoim życiu żadnej zasady dłużej niż dzień.  

Ave all
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vixit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-11-04
14:27:24

Bikalog
> Jak już wspomniał powyżej moje zasady ograniczają się do niezbędnego  
> minimum. No może nie lubię fałszywych ludzi. No mimo wszystko nie prowadzi  
> to do tego bym sam czasem nie wykorzystał umiejętności podstępu i fałszu.  
> Korzystam w życiu ze wszystkich dostępnych mi środków. Najlepsza zasada to  
> nie dać się ograniczyć zasadami. Zasada może cię ograniczyć lub w jakiejś  
> sytuacji może stać się kompletnie irracjonalna. NIe miałem w swoim życiu  
> żadnej zasady dłużej niż dzień.  

Jesteś socjopatą?

Nie wierzę w to co piszesz. Każdy ma jakieś zasady, które go czynią tym kim jest. Bez zasad stajesz się metalowym kogucikiem na dachu, który obraca się tam gdzie go wiatr skieruje.
  
> Ave all

Pozdrawiam,
Vixit
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
dea oriantin
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-01
13:34:44

Bikalog
> >...chyba każdy z nas posiada taki  
> > "dekalog".
>  
> Ja nie posiadam żadnych zasad. Od zasad się umiera. Zasady się zachowuje.  
> Zasady to coś niezmiennego. Wieć po co mieć zasady. Ja dostosowuję się do  
> sytuacji.  

chaotyczny neutralny? ^^'' (za dużo rpga...)

> No dobra mam swój bikalog.

"bilog", jeśli już ;]

> 1 Nie miej żadnych zasad.
> 2 Rób wszystko konsekwentnie.

imho to jest tylko jedna zasada :P zasada "nie miej żadnych zasad" jest antynomią i imho nie istnieje...

> Po co mi więcej?

dla ćwiczenia silnej woli.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Venitas
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-06
13:45:37

Bikalog
> chaotyczny neutralny? ^^'' (za dużo rpga...)

Wolny duch - naturalny

  
> dla ćwiczenia silnej woli.

Po co mi silna wola:D Nie lepiej wolna wola:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vixit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-10-20
14:48:39

Dekalog
1. Nie będziesz miał cudzych bogów przede mną.

Oznacza tylko, że Bóg (pod postacią przykazań - nie jako byt osobowy, czy transcendentny) jest najważniejszy.  Jest to zapis impikujący wagę pozostałych przykazań. Do fanatyzmu przykazanie to prowadzi w wyniku indywidualnych predyspozycji jednostki (co zresztą nie jest takie złe jeżeli "fanatyk" przestrzega ściśle pozostałych przykazań i je wszytkie odnosi tylko do siebie, jak to zresztą jest zapisane: "nie będziesz...", a nie "ty i oni nie będziecie..."). Nigdzie w przykazaniach nie ma mowy o tym, by komuś innemu narzucać coś na siłę. Odnoszą się tylko do czytającego. I myślę, że przykazania nie traktują religii nadrzędnie (nic o niej nie mówią, mówią tylko o Bogu, jako wcieleniu zasad, lub ich "dawcy"), wręcz ją potępiają w prawdziwym przykazaniu drugim, są jedynie przekazem humanistycznych idei prowadzących do spokojnego i dostatniego życia.
  
2. Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno.

To odnosi się do pojmowania przykazań w ogólnej postaci, bez perfidnej interpretacji (bez dostosowywania znaczenia przykazań dla własnych korzyści). I zgadza się - to dopisek, bo pierwsze przykazanie zostało rozbite na dwa. Pierwotnie drugie przykazanie brzmiało inaczej - "Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani zadnej podobizny tego, co jest na niebie w gorze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które sa w wodach pod ziemia. Nie bedziesz sie im klanial ani sluzyl" (dzięki foxik) - i jest ono wyrazem   równości wszystkich ludzi (poprzez wyeliminowanie kapłanów i religii).

3. Pamiętaj abyś dzień święty święcił.

Chodzi o uświęcenie prawa każdego człowieka do odpoczynku i wolnego czasu, w którym można realizować siebie (bez łamania przykazań).

4. Czcij ojca swego i matkę swoją.

Tego chyba nie trzeba tłumaczyć - chodzi o szacunek.

5. Nie zabijaj.

Hmmm... Tutaj interpretacja jest bardziej problematyczna, ponieważ według starohebrajskiego to mogło oznaczać "Nie morduj". Czyli zabicie we własnej obronie (obronie swoich bliskich), gdy się niczym nie zawiniło (nie jest się agresorem), lub (zwierząt) dla pożywienia - gdy nie ma innego wyjścia (nie po to by sprzedawać mięso, lub gdy możesz zjeść coś innego) - jest dozwolone. Niedozwolone jest zabijanie dla własnych korzyści, lub przyjemności.

6. Nie cudzołóż.  

Cudzołożenie w czasach dekalogu oznaczało "cudzołożenie" z innym bogiem - oprócz wyznawania Jahwe (jego zasad) nie można uznawać innego boga (ponieważ dekalog stałby się mniej ważny). To sprzeczność z całym kościołem katolickim (i nie tylko) - uznanie świętych i modlenie się do nich, uznanie Jezusa za Boga, Marii, jak i jakiegoś tam ducha świętego. Seks z inną kobietą (nie żoną) dla mężczyzny z czasów starego testamentu nie był czymś niezwykłym ;) Nawet Abraham miał dziecko ze swoją służącą (która na to chętnie przystała - polepszenie warunków i prestiżu) i to za zgodą żony, a nawet na jej prośbę - normalna praktyka tamtych czasów. Podsumowując - seks z kobietą nie będącą czyjąś żoną (dzisiaj mówilibyśmy: nie będącą w związku) jest jak najbardziej dozwolony. Jeszcze jako ciekawostka: można mieć więcej żon, nie tylko jedną.

7. Nie kradnij.

To chyba jest jasne (ze wskazaniem na podobną interpretację jak w przypadku p. piątego).

8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.

... bo to prowadzi do krzywdy twojej i bliźniego (poprzez nienawiść).

9. Nie pożądaj żony bliźniego twego.  

Chodzi tylko o świętość własności drugiego mężczyzny - żonę. Co się łączy z:

10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest.  

Przykazanie dziewiąte i dziesiąte było jednym i odnosiło się do ogólnie pojętej własności mężczyzny. Wyróżnia tylko żonę jako najważniejszą rzecz należącą do mężczyzny.

Mój komentarz do dekalogu.
Myślę, że to bardzo mądry zbiór zasad nie tylko dla katolika. Przykazania "sakralne" mają tutaj bardzo duże znaczenie, ponieważ przez całkowite uznanie Boga staje się on nadrzędnym autorytetem, co prowadzi do chętnego przestrzegania jego zasad (rozumienie dla mniej świadomych). Mądry i inteligentny człowiek wie, że przestrzeganie norm postępowania zawartych w dekalogu pozwoli mu uniknąć wiekszości nieprzyjemnych zdarzeń, a człowiek który nie jest na tyle rozgarnięty by zauważyć mądrość tych nakazów będzie ich przestrzegał chociażby ze względu na swoją "wiarę". Moim zdaniem uznanie dekalogu przez wszystkich ludzi prowadziło by do ogólnego dobrobytu i wyeliminowania przeważającej części kłopotów. Negowanie wzorców postępowania zawartych w nim jest głupotą (szkodzenie samemu sobie) i prowadzi do cierpienia (pod każdą postacią).

Na koniec dodam jeszcze tłumaczenie fragmentu Bibli, dotyczącego zejścia Mojżesza z góry Synaj z dziesięciorgiem przykazań: "Gdy mojżesz zstępował z góry Synaj z dwiema tablicami Świadectwa w ręku, nie wiedział, że skóra jego wypuszczała rogi (heb. qaran - inne znaczenie "promieniała"), na skutek rozmowy z Jahwe. Gdy Aaron i synowie Izraela zobaczyli Mojżesza z dala i ujrzeli, że skóra jego oblicza wypuszcza rogi, bali się zbliżyć do niego.".

Czyżby Szatan był "niosącym światło" mądrości od Boga?

Vixit
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
dea oriantin
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-01
13:47:52

Dekalog
> Na koniec dodam jeszcze tłumaczenie fragmentu Bibli, dotyczącego zejścia  
> Mojżesza z góry Synaj z dziesięciorgiem przykazań: "Gdy mojżesz zstępował  
> z góry Synaj z dwiema tablicami Świadectwa w ręku, nie wiedział, że skóra  
> jego wypuszczała rogi (heb. qaran - inne znaczenie "promieniała"), na  
> skutek rozmowy z Jahwe. Gdy Aaron i synowie Izraela zobaczyli Mojżesza z  
> dala i ujrzeli, że skóra jego oblicza wypuszcza rogi, bali się zbliżyć do  
> niego.".
>  
> Czyżby Szatan był "niosącym światło" mądrości od Boga?
>  
> Vixit

nie widziałam nigdy takiego tłumaczenia... skłania do refleksji :'>
ta wersja z rogami zdaje się lepiej tłumaczyć zalęknienie towarzyszy Mojżesza, ale czemu po rozmowie z Jahwe Mojżesz zaczął upodabniać się do Szatana? hej, może to mistyfikacja była i tak naprawdę tablice są darem od Wielkiego Złego, który się przebrał za Boga? ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
satserduszko
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-07
22:51:01

Dekalog
> > Na koniec dodam jeszcze tłumaczenie fragmentu Bibli, dotyczącego  
> zejścia  
> > Mojżesza z góry Synaj z dziesięciorgiem przykazań: "Gdy mojżesz  
> zstępował  
> > z góry Synaj z dwiema tablicami Świadectwa w ręku, nie wiedział, że  
> skóra  
> > jego wypuszczała rogi (heb. qaran - inne znaczenie "promieniała"), na  
>  
> > skutek rozmowy z Jahwe. Gdy Aaron i synowie Izraela zobaczyli  
> Mojżesza z  
> > dala i ujrzeli, że skóra jego oblicza wypuszcza rogi, bali się  
> zbliżyć do  
> > niego.".
> >  
> > Czyżby Szatan był "niosącym światło" mądrości od Boga?
> >  
> > Vixit
>  
> nie widziałam nigdy takiego tłumaczenia... skłania do refleksji :'>
> ta wersja z rogami zdaje się lepiej tłumaczyć zalęknienie towarzyszy  
> Mojżesza, ale czemu po rozmowie z Jahwe Mojżesz zaczął upodabniać się do  
> Szatana? hej, może to mistyfikacja była i tak naprawdę tablice są darem od  
> Wielkiego Złego, który się przebrał za Boga? ;)

A jezeli tak by bylo - to co wtedy?
Czy satanistyczny bunt przeciw Bogu obrocic przeciw Szatanowi,
bedac wciaz przeciw kosciolowi i przykazaniom .
Czy przylaczyc sie do kosciola - bo wtedy kosciol katolicki jest prawdziwie satanistyczny?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
dea oriantin
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-12
15:56:47

Dekalog
> > nie widziałam nigdy takiego tłumaczenia... skłania do refleksji :'>
> > ta wersja z rogami zdaje się lepiej tłumaczyć zalęknienie towarzyszy  
> > Mojżesza, ale czemu po rozmowie z Jahwe Mojżesz zaczął upodabniać się do  
> > Szatana? hej, może to mistyfikacja była i tak naprawdę tablice są darem od  
> > Wielkiego Złego, który się przebrał za Boga? ;)
>  
> A jezeli tak by bylo - to co wtedy?
> Czy satanistyczny bunt przeciw Bogu obrocic przeciw Szatanowi,
> bedac wciaz przeciw kosciolowi i przykazaniom .
> Czy przylaczyc sie do kosciola - bo wtedy kosciol katolicki jest  
> prawdziwie satanistyczny?

nic. robić to, co się robiło wcześniej. można mieć tylko poczucie satysfakcji, że wszyscy chrześcijanie nie wiedzą o jednym małym, lecz znaczącym szczególe ;] (jak to się mówi, diabeł tkwi w szczegółach ^^)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2004-11-20
09:13:06

Dekalog
Odarcie Dekalogu z warstwy metafizycznej powoduje otrzymanie listy nakazów zdrowego życia, np.:

3. Pamiętaj, aby dzień święty święcić - wolny jeden dzień, poświęcony wyłącznie wypoczynkowi, to podstawa higieny psychicznej ;)
4. Czcij ojca swego i matkę swoją - szacunek wobec starszych, ich wiedzy i doświadczenia nie jest głupim pomysłem, pozwala czerpać z czyichś doświadczeń, umożliwia uniknięcie powielania czyichś błędów
5. Nie zabijaj - no comment, szacunek do życia nie podlega dyskusji
6. Nie cudzołóż - odczytajmy to jako "wierność stałemu partnerowi" - i już mamy sposób na uniknięcie HIVa czy innego trypra ;)
7. Nie kradnij - szanuj cudzą własność
8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu - szczerość pozwala uniknąć konfliktów i nieporozumień
9. i 10. Nie pożądaj żony bliźniego swego ani żadnej rzeczy, która jego jest - znów szacunek własności, a także higiena psychiczna (po co się dręczyć chęcią odebrania czegoś komuś, skoro można to zdobyć samodzielnie - a nawet jeśli nie można, to przecież odebranie komuś raczej nie gwarantuje, że będzie się to mieć już zawsze i żyć w błogości)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>