Satan.pl > Forum > Komentarze >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Głos Sceptyka
Cień 2005-01-18 - 21:52:07
 Głos Sceptyka
Apofi 2005-01-20 - 00:16:08
 Głos Sceptyka
Cień 2005-01-20 - 14:17:58
 Głos Sceptyka
black orchid 2005-01-19 - 20:56:46
 Głos Sceptyka
Cień 2005-01-20 - 14:15:54
 Głos Sceptyka
Hastur 2005-01-22 - 12:54:17
 Głos Sceptyka
Cień 2005-01-22 - 20:35:00
 Głos Sceptyka
Apofi 2005-01-23 - 19:02:00
 Głos Sceptyka
black orchid 2005-01-20 - 14:57:41
 Głos Sceptyka
Swan 2005-01-22 - 22:20:51
 Głos Sceptyka
Cień 2005-01-23 - 22:07:09
 Głos Sceptyka
shogun667 2005-01-20 - 15:54:53
 Głos Sceptyka
Cień 2005-01-20 - 15:10:57
 Głos Sceptyka 2
lance 2005-01-19 - 18:50:04
 Głos Sceptyka 2 [OT]
Kvik 2005-01-19 - 21:17:50
 Głos marketingowca :DDDDDDD
Szaron 2005-01-22 - 22:57:08
 Głos marketingowca :DDDDDDD
Cień 2005-01-23 - 22:11:59
 Głos marketingowca :DDDDDDD
Apofi 2005-01-23 - 18:58:00
 rzeczywiscie to wiele wyjasnia :)
Szaron 2005-01-25 - 13:44:28
 rzeczywiscie to wiele wyjasnia :)
Apofi 2005-01-25 - 19:37:40
 Głos Sceptyka
shogun667 2005-01-19 - 15:59:19
 Głos Sceptyka
Tomasz 2005-01-20 - 23:33:40
 Głos Sceptyka
shogun667 2005-01-23 - 16:03:56
 Głos Sceptyka
Kot von Lyck 2005-01-18 - 22:40:45
 Głos Sceptyka
Cień 2005-01-19 - 12:56:43
 Głos Sceptyka
Szaron 2005-01-22 - 22:58:10
 Głos Sceptyka
Cień 2005-01-23 - 22:17:49
 Głos Sceptyka
Szaron 2005-01-25 - 13:53:22
 Głos Sceptyka
Cień 2005-01-25 - 16:29:31
 Głos Sceptyka
Szaron 2005-01-26 - 14:59:35
 Głos Sceptyka
Cień 2005-01-26 - 20:21:07
 Głos Sceptyka
satserduszko 2005-01-26 - 00:22:58
 Głos Sceptyka
Marcin93 2005-01-26 - 00:33:19
 Głos Sceptyka
Apofi 2005-01-28 - 03:01:22
 Głos Sceptyka
satserduszko 2005-01-26 - 00:48:45
 Głos Sceptyka
Marcin93 2005-01-26 - 00:59:36
 Głos Sceptyka
satserduszko 2005-01-26 - 01:19:43
 Głos Sceptyka
Cień 2005-01-26 - 20:33:36
 Głos Sceptyka
Hastur 2005-01-29 - 19:43:45
 Głos Sceptyka
Cień 2005-01-31 - 13:38:30
 Głos Sceptyka
Hast 2005-01-31 - 13:49:08
 Głos Sceptyka
Cień 2005-01-31 - 13:55:11
 Głos Sceptyka
Hast 2005-01-31 - 14:15:38
 Głos Sceptyka
satserduszko 2005-01-27 - 01:39:08
 Głos Sceptyka
Marcin93 2005-01-24 - 00:51:22
 dokladnie tak :)
Szaron 2005-01-26 - 15:06:55
 dokladnie tak :)
Cień 2005-01-26 - 20:36:14
 Głos Sceptyka
Marcin93 2005-01-24 - 00:59:05
 Głos Sceptyka
Cień 2005-01-24 - 13:46:11
 Głos Sceptyka
Marcin93 2005-01-24 - 20:05:18
 Głos Sceptyka
Cień 2005-01-24 - 20:17:07
 Głos Sceptyka
Marcin93 2005-01-24 - 22:45:46
 Głos Sceptyka
shogun667 2005-01-19 - 16:10:26
 Głos Sceptyka
Hastur 2005-01-19 - 16:54:34
 Głos Sceptyka
shogun667 2005-01-20 - 10:40:45
 Głos Sceptyka
Hastur 2005-01-22 - 14:47:21
 Głos Sceptyka
shogun667 2005-01-22 - 18:39:30
 Głos Sceptyka
Cień 2005-01-20 - 14:20:31
 Głos Sceptyka
shogun667 2005-01-20 - 15:39:23
 Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
Kostrzewska 2005-01-18 - 22:36:35
 Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
shogun667 2005-01-19 - 16:14:42
 Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
Kostrzewska 2005-01-19 - 16:16:07
 Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
shogun667 2005-01-19 - 16:24:46
 Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
Kostrzewska 2005-01-19 - 16:29:23
 Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
shogun667 2005-01-20 - 10:37:41
 Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
Zagato 2005-01-19 - 13:56:57
 Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
shogun667 2005-01-19 - 16:20:00
 Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
Zagato 2005-01-19 - 18:39:20
 Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
shogun667 2005-01-20 - 10:57:34
 Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
Zagato 2005-01-20 - 11:07:58
 Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
shogun667 2005-01-20 - 11:51:54
 Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
Zagato 2005-01-20 - 12:29:46
 Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
shogun667 2005-01-20 - 12:39:12
 Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
Zagato 2005-01-20 - 14:12:33
 Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
shogun667 2005-01-20 - 15:29:56
 Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
Zagato 2005-01-20 - 16:59:54
 Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
shogun667 2005-01-23 - 15:51:20
 Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
Kot von Lyck 2005-01-20 - 15:34:19
 Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
shogun667 2005-01-20 - 15:49:10
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-18
21:52:07

Głos Sceptyka
Ci z Was, którzy oddają się regularnie lekturze "Świata Nauki" znają zapewne postać Michaela Shermera - "zawodowego" sceptyka, który w krótkich esejach lubi rozprawiać się z wszelkimi przejawami głupoty, zabobonu i ludzkiej naiwności.

Zaciekawił mnie szczególnie jego artykuł w numerze z września 2004 ŚN (nie podam niestety linka, gdyż redakcja udostepnia artykuły jedynie odpłatnie) w którym w prosty sposób pokazuje jak nawet sceptyczni i światli ludzie potrafią ulec urokowi niesamowitego.

Jak zauwazyliscie, nie raz na tym (i nie tylko) forum toczyły się słowne bitwy między "magami" a "hiperracjonałami". Ci ostatni domagali się dowodów, pierwsi odpowiadali że im nie zalezy, że magia nie dotego służy etc. Spór kończył się patem i wzajemnymi spojrzeniami politowania obu stron.

Jednak pomiędzy nimi jest jeszcze jedna grupa - ludzi nastawionych sceptycznie dla spraw "nadprzyrodzonych" ale z niepokojem patrzących na własne przezycia. Kazdy chyba miał sytuacje że pomyślał o kims, a zaraz zadzwonił telefon od tej osoby. Przyśnił mu się ktoś z rodziny, a nazajutrz dowiedział się o jego śmierci etc.

Z podobnymi zarzutami spotkał się Shermer. I owszem choc takich zjawisk nie udaje się na ogól wytłumaczyć racjonalnie, to zaproponował on inne rozwiązanie:

"Z probalistycznej reguły zwanej prawem wielkich liczb wynika, że prawdopodobieństwo nawet skrajnie mało prawdopodobnych pojedynczych zdarzeń przy odpowiednio duzej liczbie prób sięga znaczących wartości. (...) Załóżmy że dziesięcioro z naszych krewnych lub znajomych umrze w przeciągu roku i że myślimy o nich przynajmniej raz na rok. Rok to 105120 pieciominutowych interwałów, podczas których może nam przyjść na myśl każda z tych dziesięciu osób, a zatem prawdopodobieństwo tego wydarzenia wynosi 1:10512, czyli jest bardzo mało prawdopodobne. Jednak USA liczą 295 mln mieszkańców i dla celów obliczenia załóżmy, że wszyscy się do tego stosują
1/10512 * 295 000 000 daje 28063 ludzi rocznie, a 77 dziennie, których przeczucia się nie myliły. Znane zjawisko poznawcze, zwane sklonnoscia do potwierdzania (polegajace na odnotowywaniu faktów, które sa zgodne z naszymi przekonaniami, a pomijaniu tych, które są z nimi sprzeczne), sprawia, że jeśli chocby paru tych ludzi opowie o swoich niezwykłych doświadczeniach publicznie (zwłaszcza w mediach np. programy talk-show) istnienie sfery zjawisk paranormalnych wyda nam się faktem, podczas gdy po prostu mamy do czynienia jedynie z działaniem prawideł probablistycznych"

Nie jest moim celem wszczynania kolejnej wojny "magiczno-racjonalnej", ale jedynie zwrócenie faktu, że powszechne doświadczenia maja jak najbardziej jasne wytłumaczenia w zasadach socjo- i psychologicznych. A to każdy człowiek szukający Prawdy chyba chciałby miec na uwadze... :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Apofi
( neti neti.. )

Wysłano:
2005-01-20
00:16:08

Głos Sceptyka
> Zaciekawił mnie szczególnie jego artykuł w numerze z września 2004 ŚN (nie  
> podam niestety linka, gdyż redakcja udostepnia artykuły jedynie odpłatnie)  

Akurat jesli chodzi o "Glos  sceptyka" (i chyba recenzje ksiazek) - to te artykuly sa zawsze, jako wyjatek, udostepniane jak najbardziej za darmo na stronie. :)
www.swiatnauki.pl

pozdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-20
14:17:58

Głos Sceptyka
> Akurat jesli chodzi o "Glos  sceptyka" (i chyba recenzje ksiazek) - to te  
> artykuly sa zawsze, jako wyjatek, udostepniane jak najbardziej za darmo na  
> stronie. :)
> www.swiatnauki.pl

No patrz, ale dupa ze mnie. :/

No, ale dmuchajmy na zimne, oto link:

http://swiatnauki.pl/?q=art&n=200409b
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Black Orchid
( Devil's Advocate )

zdjecie

Wysłano:
2005-01-19
20:56:46

Głos Sceptyka
ja to sobię tłumaczę zwykle faktem, że człowiek korzysta ponoć z kilku procent swojego mózgu, zatem teoretycznie w trakcie ewolucji jego możliwości paranormalne powinny się zwiększać, a pewne niewyjaśnione zjawiska obecnie, w przyszłości będą jasne
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-20
14:15:54

Głos Sceptyka
> ja to sobię tłumaczę zwykle faktem, że człowiek korzysta ponoć z kilku  
> procent swojego mózgu, zatem teoretycznie w trakcie ewolucji jego  
> możliwości paranormalne powinny się zwiększać, a pewne niewyjaśnione  
> zjawiska obecnie, w przyszłości będą jasne  

Z ostatnich badań wynika, że człowiek wykorzystuje cały mózg. Niestety, nie jesteśmy tak wspaniali jak chcielibysmy uwazać. :D

Poza tym po co chwytać się ezoterycznych wytłumaczeń, skoro te racjonalne są wystarczające jasne i proste?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hastur
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-22
12:54:17

Głos Sceptyka
> Z ostatnich badań wynika, że człowiek wykorzystuje cały mózg. Niestety,  
> nie jesteśmy tak wspaniali jak chcielibysmy uwazać. :D

Hmmm... ja to zawsze interpretowałem jako niewykorzystywany potencjał, a nie kawałek mózgu jako taki.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-22
20:35:00

Głos Sceptyka
> Hmmm... ja to zawsze interpretowałem jako niewykorzystywany potencjał, a  
> nie kawałek mózgu jako taki.  

A tu się nie wypowiadam bo nie wiem. W klasycznym rozumieniu wszystkie części mózgu są używane. Czy można zmienić ich wydajność, lub zastosowanie - jest to wielką niewiadomą. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Apofi
( neti neti.. )

Wysłano:
2005-01-23
19:02:00

Głos Sceptyka
> > Hmmm... ja to zawsze interpretowałem jako niewykorzystywany  
> potencjał, a  
> > nie kawałek mózgu jako taki.  
>  
> A tu się nie wypowiadam bo nie wiem. W klasycznym rozumieniu wszystkie  
> części mózgu są używane. Czy można zmienić ich wydajność, lub zastosowanie  
> - jest to wielką niewiadomą. :)

prawdopodobnie poprzez wyciagniecie ich do poziomu swiadomosci - bowiem sa to funkcje kierujace s[rawami 'niskopoziomowymi', czyli na poziomie bodźców nie interpretacji. Tylko - jeśli byłoby możliwe takie uświadowmienie funkcji - ze kto to wytrzyma i ogarnie? :)  
Zalezy jeszcze co mamy na mysli mowiac 'wykorzystac'.. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Black Orchid
( Devil's Advocate )

zdjecie

Wysłano:
2005-01-20
14:57:41

Głos Sceptyka
> Z ostatnich badań wynika, że człowiek wykorzystuje cały mózg. Niestety,  
> nie jesteśmy tak wspaniali jak chcielibysmy uwazać. :D

no i nadzieje szlag trafił :)

> Poza tym po co chwytać się ezoterycznych wytłumaczeń, skoro te racjonalne  
> są wystarczające jasne i proste?  

no właśnie... ja tam się nie znam na magii, co tu dużo mówić, racjonalistka ze mnie, aczkolwiek po lekturze chociażby tych postów na forum, albo tekstów w czytelni temat zaczął mnie poważnie interesować

sposób na wyjaśnienie wielu niezrozumiałych zjawisk, który przedstawiłeś wydaje się mi przekonujący,  ale zastanawiam się czy wszystkie takie zjawiska można za jego pomocą objaśnić
znam osobę - ateistę, racjonalnego człowieka - która potrafiła "zobaczyć" u kogoś innego jego chorobę, konkretnie raka płuc i to wtedy, gdy ten chory człowiek jeszcze nic o swojej chorobie nie wiedział  

no więc racjonalizm to podstawa, teoria którą przedstawiłeś jest interesująca i może wiele wyjaśniać, ale na moje oko musi być coś jeszcze...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Swan
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-22
22:20:51

Głos Sceptyka
> znam osobę - ateistę, racjonalnego człowieka - która potrafiła "zobaczyć"  
> u kogoś innego jego chorobę, konkretnie raka płuc i to wtedy, gdy ten  
> chory człowiek jeszcze nic o swojej chorobie nie wiedział  

Może dostrzegać i wyłapywać symptomy dla otoczenia niewidoczne. Ot takie czytanie mowy ciała. Może to bladosć wokół ust i przyspieszony iddech czy coś jeszcze mniej uchwytnego. Możliwe, ze człowiek ten pracował z osobami chorymi na raka płuc, albo ktoś z jego najbliższych zachorował więc on miał mozliwość dostrzeżenia nawet bardzo subtelnych zmian

> no więc racjonalizm to podstawa, teoria którą przedstawiłeś jest  
> interesująca i może wiele wyjaśniać, ale na moje oko musi być coś  
> jeszcze...

Szkiełko i oko więcej mówi do mnie niż ludu czucie i wiara.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-23
22:07:09

Głos Sceptyka
> Może dostrzegać i wyłapywać symptomy dla otoczenia niewidoczne. Ot takie  
> czytanie mowy ciała. Może to bladosć wokół ust i przyspieszony iddech czy  
> coś jeszcze mniej uchwytnego. Możliwe, ze człowiek ten pracował z osobami  
> chorymi na raka płuc, albo ktoś z jego najbliższych zachorował więc on  
> miał mozliwość dostrzeżenia nawet bardzo subtelnych zmian

Ponoć gen. de Gaulle potrafił na pierwszy rzut oka ocenić w żołnierzu czy weteran czy rekrut i to w cale nie po tak oczywistych cechach jak blizny. Decydowały niuanse postawy, rzeźby twarzy etc. Podobnie nestor polskiej psychitrii prof. Tadeusz Bilikiewicz miał miec dar rozpoznawania na visus cech pewnych zespołów psychotycznych u pozornie normalnie zachowującego się człowieka.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-20
15:54:53

Głos Sceptyka
> sposób na wyjaśnienie wielu niezrozumiałych zjawisk, który przedstawiłeś  
> wydaje się mi przekonujący,  ale zastanawiam się czy wszystkie takie  
> zjawiska można za jego pomocą objaśnić

jak zaczniesz szukać to skolekcjonujesz wystarczającą ilość danych, które nie będą pasowały do twojego obecnego systemu wierzeń.

> znam osobę - ateistę, racjonalnego człowieka - która potrafiła "zobaczyć"  
> u kogoś innego jego chorobę, konkretnie raka płuc i to wtedy, gdy ten  
> chory człowiek jeszcze nic o swojej chorobie nie wiedział  
>  

łał
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-20
15:10:57

Głos Sceptyka
> znam osobę - ateistę, racjonalnego człowieka - która potrafiła "zobaczyć"  
> u kogoś innego jego chorobę, konkretnie raka płuc i to wtedy, gdy ten  
> chory człowiek jeszcze nic o swojej chorobie nie wiedział  

I w takich przypadkach delikwenta powinno też się przebadać, sprawdzić jego zdolności. Jeśli byłaby to prawda, mógł by posunąć niebywale naszą wiedzę o świecie. Ale jakoś tacy ludzie się do tego nie garną, stąd mój sceptycyzm...

> no więc racjonalizm to podstawa, teoria którą przedstawiłeś jest  
> interesująca i może wiele wyjaśniać, ale na moje oko musi być coś  
> jeszcze...

Musi? Wolę określenie "może"...  ;)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
lance
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-19
18:50:04

Głos Sceptyka 2
> Ci z Was, którzy oddają się regularnie lekturze "Świata Nauki" znają  
> zapewne postać Michaela Shermera - "zawodowego" sceptyka, który w krótkich  
> esejach lubi rozprawiać się z wszelkimi przejawami głupoty, zabobonu i  
> ludzkiej naiwności.
>  
> Zaciekawił mnie szczególnie jego artykuł w numerze z września 2004 ŚN (nie  
> podam niestety linka, gdyż redakcja udostepnia artykuły jedynie odpłatnie)  
> w którym w prosty sposób pokazuje jak nawet sceptyczni i światli ludzie  
> potrafią ulec urokowi niesamowitego.
>  
> Jak zauwazyliscie, nie raz na tym (i nie tylko) forum toczyły się słowne  
> bitwy między "magami" a "hiperracjonałami". Ci ostatni domagali się  
> dowodów, pierwsi odpowiadali że im nie zalezy, że magia nie dotego służy  
> etc. Spór kończył się patem i wzajemnymi spojrzeniami politowania obu  
> stron.
>  
> Jednak pomiędzy nimi jest jeszcze jedna grupa - ludzi nastawionych  
> sceptycznie dla spraw "nadprzyrodzonych" ale z niepokojem patrzących na  
> własne przezycia. Kazdy chyba miał sytuacje że pomyślał o kims, a zaraz  
> zadzwonił telefon od tej osoby. Przyśnił mu się ktoś z rodziny, a  
> nazajutrz dowiedział się o jego śmierci etc.
>  
> Z podobnymi zarzutami spotkał się Shermer. I owszem choc takich zjawisk  
> nie udaje się na ogól wytłumaczyć racjonalnie, to zaproponował on inne  
> rozwiązanie:
>  
> "Z probalistycznej reguły zwanej prawem wielkich liczb wynika, że  
> prawdopodobieństwo nawet skrajnie mało prawdopodobnych pojedynczych  
> zdarzeń przy odpowiednio duzej liczbie prób sięga znaczących wartości.  
> (...) Załóżmy że dziesięcioro z naszych krewnych lub znajomych umrze w  
> przeciągu roku i że myślimy o nich przynajmniej raz na rok. Rok to 105120  
> pieciominutowych interwałów, podczas których może nam przyjść na myśl  
> każda z tych dziesięciu osób, a zatem prawdopodobieństwo tego wydarzenia  
> wynosi 1:10512, czyli jest bardzo mało prawdopodobne. Jednak USA liczą 295  
> mln mieszkańców i dla celów obliczenia załóżmy, że wszyscy się do tego  
> stosują
> 1/10512 * 295 000 000 daje 28063 ludzi rocznie, a 77 dziennie, których  
> przeczucia się nie myliły. Znane zjawisko poznawcze, zwane sklonnoscia do  
> potwierdzania (polegajace na odnotowywaniu faktów, które sa zgodne z  
> naszymi przekonaniami, a pomijaniu tych, które są z nimi sprzeczne),  
> sprawia, że jeśli chocby paru tych ludzi opowie o swoich niezwykłych  
> doświadczeniach publicznie (zwłaszcza w mediach np. programy talk-show)  
> istnienie sfery zjawisk paranormalnych wyda nam się faktem, podczas gdy po  
> prostu mamy do czynienia jedynie z działaniem prawideł  
> probablistycznych"
>  
> Nie jest moim celem wszczynania kolejnej wojny "magiczno-racjonalnej", ale  
> jedynie zwrócenie faktu, że powszechne doświadczenia maja jak najbardziej  
> jasne wytłumaczenia w zasadach socjo- i psychologicznych. A to każdy  
> człowiek szukający Prawdy chyba chciałby miec na uwadze... :)


zgadzam sie totalnie -, prawdopodobieństem trafienia mozna wytłumaczyc wiele zjawisk - co jednak z tymi które wystepuja zgodnie z nasza wolą i tak czesto jak chcemy - weśmy przykład snów.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kvik
( Lord of Mraukness )

zdjecie

Wysłano:
2005-01-19
21:17:50

Głos Sceptyka 2 [OT]
rwa mać.. przepraszam, ze publicznie, ale komus sie moze przyda. chyba dawno o tym nie bylo :/

po pierwsze, tnij cytaty! cytowanie jest tylko po to, zeby zostawic fragment, na ktory odpowiadasz i ani litery wiecej. nawet, jesli mialoby to byc bardzo male "i".  

> zgadzam sie totalnie -,

to po co o tym piszesz? czy to cos wnosi do dyskusji? czy masz wlasne zdanie na ten temat?

> prawdopodobieństem trafienia

czym? a moze "trafieniem prawdopodobienstwa"?

> mozna wytłumaczyc  
> wiele zjawisk - co jednak z tymi które wystepuja zgodnie z nasza wolą i  
> tak czesto jak chcemy - weśmy przykład snów.

"wezmy" pisze sie przez ziet. takie zet, tylko z kreseczka nad gornym zakretem. zatem, wzielismy. i co dalej? sny nie moga wystepowac zgodnie z wola uzytkownika? no pacz pan. moze powinienes pocwiczyc troche?

eeech.... EOT.

K.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szaron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-22
22:57:08

Głos marketingowca :DDDDDDD
> Zaciekawił mnie szczególnie jego artykuł w numerze z września 2004 ŚN (nie  
> podam niestety linka, gdyż redakcja udostepnia artykuły jedynie odpłatnie)  
> w którym w prosty sposób pokazuje jak nawet sceptyczni i światli ludzie  
> potrafią ulec urokowi niesamowitego.

to wszystko marketing moj drogi, sila perswazji, wizerunek wypowiadajacego sie oraz styl wypowiedzi sprawia, w co jestesmy sklonni uwierzyc, z kim sie zgodzimy lub czyja wypowiedz uznamy za powazna pomimo, ze niekoniecznie sie zgadzamy :)
Nie znam artykulu, ale tak generalizujac...



>  
> Jak zauwazyliscie, nie raz na tym (i nie tylko) forum toczyły się słowne  
> bitwy między "magami" a "hiperracjonałami". Ci ostatni domagali się  
> dowodów, pierwsi odpowiadali że im nie zalezy, że magia nie dotego służy  
> etc. Spór kończył się patem i wzajemnymi spojrzeniami politowania obu  
> stron.

ja tez uwazam, ze smieszne jest na sile udowadnianie czegokolwiek, to wlasnie zabija piekno tego, co niewidzialne ;)



>  
> Jednak pomiędzy nimi jest jeszcze jedna grupa - ludzi nastawionych  
> sceptycznie dla spraw "nadprzyrodzonych" ale z niepokojem patrzących na  
> własne przezycia. Kazdy chyba miał sytuacje że pomyślał o kims, a zaraz  
> zadzwonił telefon od tej osoby. Przyśnił mu się ktoś z rodziny, a  
> nazajutrz dowiedział się o jego śmierci etc.

mnostwo razy, moze nie dot. smierci, a mniej powaznych spraw, ale bylo.. ;)




> "Z probalistycznej reguły zwanej prawem wielkich liczb wynika, że  
> prawdopodobieństwo nawet skrajnie mało prawdopodobnych pojedynczych  
> zdarzeń przy odpowiednio duzej liczbie prób sięga znaczących wartości.  
> (...) Załóżmy że dziesięcioro z naszych krewnych lub znajomych umrze w  
> przeciągu roku i że myślimy o nich przynajmniej raz na rok. Rok to 105120  
> pieciominutowych interwałów, podczas których może nam przyjść na myśl  
> każda z tych dziesięciu osób, a zatem prawdopodobieństwo tego wydarzenia  
> wynosi 1:10512, czyli jest bardzo mało prawdopodobne. Jednak USA liczą 295  
> mln mieszkańców i dla celów obliczenia załóżmy, że wszyscy się do tego  
> stosują
> 1/10512 * 295 000 000 daje 28063 ludzi rocznie, a 77 dziennie, których  
> przeczucia się nie myliły. Znane zjawisko poznawcze, zwane sklonnoscia do  
> potwierdzania (polegajace na odnotowywaniu faktów, które sa zgodne z  
> naszymi przekonaniami, a pomijaniu tych, które są z nimi sprzeczne),  
> sprawia, że jeśli chocby paru tych ludzi opowie o swoich niezwykłych  
> doświadczeniach publicznie (zwłaszcza w mediach np. programy talk-show)  
> istnienie sfery zjawisk paranormalnych wyda nam się faktem, podczas gdy po  
> prostu mamy do czynienia jedynie z działaniem prawideł  
> probablistycznych"

o to nie dla mnie - za skomplikowane :DDDDDDDDD


pozdrawiam :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-23
22:11:59

Głos marketingowca :DDDDDDD
> to wszystko marketing moj drogi, sila perswazji, wizerunek wypowiadajacego  
> sie oraz styl wypowiedzi sprawia, w co jestesmy sklonni uwierzyc, z kim  
> sie zgodzimy lub czyja wypowiedz uznamy za powazna pomimo, ze  
> niekoniecznie sie zgadzamy :)
> Nie znam artykulu, ale tak generalizujac...

To nie generalizuj tylko czytaj. Link jest w jednym z niższych postów. :P

> ja tez uwazam, ze smieszne jest na sile udowadnianie czegokolwiek, to  
> wlasnie zabija piekno tego, co niewidzialne ;)

Jeśli wolisz piękną ułudę, od mniej pięknej (jak dla kogo rzecz jasna) prawdy, to Twoja sprawa.

> o to nie dla mnie - za skomplikowane :DDDDDDDDD

Leń jesteś i tyle. Przytoczona matematyka jest na poziomie szkoły podstawowej.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Apofi
( neti neti.. )

Wysłano:
2005-01-23
18:58:00

Głos marketingowca :DDDDDDD
[...]
>  
> o to nie dla mnie - za skomplikowane :DDDDDDDDD

no tak.. to mi teraz wszystko objaśniło.. rotfll ;))
  
pozdrawiam ];->
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szaron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-25
13:44:28

rzeczywiscie to wiele wyjasnia :)
> [...]
> >  
> > o to nie dla mnie - za skomplikowane :DDDDDDDDD
>  
> no tak.. to mi teraz wszystko objaśniło.. rotfll ;))

fajne masz kryterium oceny rozmowcow ;) to bylo pol zartem - pol serio, ale widze, ze nie zalapalas tylko nadazyla sie okazja do dowalenia? ;) bo wszak majca nigdy nie byla moja mocna strona ale jakos nie odczuwam kompleksow na tym tle.

  
> pozdrawiam ];->

jak Ci sie nie podobaja moje poglady, to po co drazylas temat???
szukasz owieczki na ktorej sie mozesz powyzywac????
znajdziesz je na www.katolik.pl, bo ja nie przyszlam tu robic za kozla ofiarnego.

Nie przyszlam tu tez prawic wywodow religijnych, bo ani ja nie mam zamiaru nikogo "nawracac", a i prosze, zeby nie komentowac w zlosliwy sposob moich pogladow, bo moja wiara to moja sprawa. Pogadac zawsze mozna, ale jak ktos sie posuwa do zlosliwosci, bo na nic innego go nie stac, to ja z taka osoba nie mam o czym rozmawiac.

pozdrawiam :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Apofi
( neti neti.. )

Wysłano:
2005-01-25
19:37:40

rzeczywiscie to wiele wyjasnia :)
> > [...]
> > >  
> > > o to nie dla mnie - za skomplikowane :DDDDDDDDD
> >  
> > no tak.. to mi teraz wszystko objaśniło.. rotfll ;))
>  
> fajne masz kryterium oceny rozmowcow ;) to bylo pol zartem - pol serio,  
> ale widze, ze nie zalapalas tylko nadazyla sie okazja do dowalenia? ;) bo  

no coz.. mamy rowniez inne poczucie humoru ;)

> wszak majca nigdy nie byla moja mocna strona ale jakos nie odczuwam  
> kompleksow na tym tle.
>  
>    
> > pozdrawiam ];->
>  
> jak Ci sie nie podobaja moje poglady, to po co drazylas temat???

przepraszam, musialam sie pomylic. czlowiek sie uczy na bledach.
pozdrawiam. :)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-19
15:59:19

Głos Sceptyka
Jakbym pojawił się w czasach jaskiniowców z zapalniczką to wszystkie kobiety w plemieniu byłyby moje. Szkoda że kobiety nie były wtedy ładne :)

Nauka często była traktowana jako magia, a magia z czasem staje się nauką. Wszystkie średniowieczne systemy magiczne bazują na prawach psychologii, a to że wkradła się do nich religia (do tych systemów) zaowocowało zabobonami, ślepą wiarą i wojnami między racjonalistami i magami.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tomasz
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-20
23:33:40

Głos Sceptyka
> Nauka często była traktowana jako magia, a magia z czasem staje się nauką.  
> Wszystkie średniowieczne systemy magiczne bazują na prawach psychologii

nie myl iluzji(magikowania) z magia, ponadto nieprawda jest, ze wszystkie systemy magiczne w średniwieczu bazowaly li tylko na  psych, badz religii(wierzenia). magia  alchemiczna na ten przyklad sporo bazowala na nauce scislej, zas hermetyczna zarowno na nauce(w tym scislej-matematyce w tym m.in. geometrii),intuicji, historii...i psychologii nie jako produktu glownego lecz pobocznego, by mag mogl uaktywnic poprzez wplyw rytow, pozycje, gre slow, wrazenia zew(wystroj)-(WRAZENIA ZMYSLOWE-FIZYKALNOSC PROSTA-PODSWIADOMOSC) sile, ktora dawala dostep(PSYCHOLOGIA) do poznania, badz kontaktu pozamaterialnego(TRANSCEDENTALNOSC-NADSWIADOMOSC).w tym to schemacie wszystkie elemety sa wazne, lecz ludzie ktorzy juz osiagneli jakis poziom minimalizowali schematyzm do minimum z racji barku koniecznosci poslugiwania sie takimi gadzecikami  

, a  
> to że wkradła się do nich religia (do tych systemów) zaowocowało  
> zabobonami, ślepą wiarą i wojnami między racjonalistami i magami.

slepa nauka i fanatyczny racjonalizm, szatkowanie dziedzin sprawily nie mniejszy zamet niz niejedna religia, newton na ten przyklad zdawal sobie sprawe z tego doskonale, a sam byl bardziej hermetysta nizli scislym naukowcem(pamietniki), dalek bylo juz tylko coraz gorzej.  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-23
16:03:56

Głos Sceptyka
> magia  alchemiczna na ten przyklad sporo bazowala na  
> nauce scislej(...),  

wiele nurtow quasi-magicznych bylo zalazkami wspolczesnych nauk przyrodniczych i matematycznych. i tu sie bedziemy chyba roznic, gdyz ja np alchemii nie traktuje jako nurtu magicznego, tylko jako nauke wlasnie. a ze bylo w niej troche filozofii to jedynie znak tamtych czasow. mechanika kwantowa dla przykladu tez potrafi byc filozoficzna i egzystencjalnie dociekliwa. no ale nurtem magicznym jej bys nie nazwal, prawda?

> slepa nauka i fanatyczny racjonalizm, szatkowanie dziedzin sprawily nie  
> mniejszy zamet niz niejedna religia, newton na ten przyklad zdawal sobie  
> sprawe z tego doskonale, a sam byl bardziej hermetysta nizli scislym  
> naukowcem(pamietniki), dalek bylo juz tylko coraz gorzej.  

prawda, jednak religia zawsze budzila najwieksze emocje.

p.s. Mechanika kwantowa: "Jablka rosna na drzewach w calosci" :)

pozdro.
Sho.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot von Lyck
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-18
22:40:45

Głos Sceptyka
> Nie jest moim celem wszczynania kolejnej wojny "magiczno-racjonalnej",

mówisz, ale

> ale  
> jedynie zwrócenie faktu, że powszechne doświadczenia maja jak najbardziej  
> jasne wytłumaczenia w zasadach socjo- i psychologicznych.

czyli rozprawienie się z magią za pomocą statystyki;)

> A to każdy człowiek
> szukający Prawdy chyba chciałby miec na uwadze... :)  

A poza tym, że oprócz zacytowanie fragmentu interesującego (jak widzę po fragmencie) artykułu, to do czego ma służyć ten wątek?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-19
12:56:43

Głos Sceptyka

> czyli rozprawienie się z magią za pomocą statystyki;)

Niekoniecznie. Maga i tak żadna statystyka nie przekona. :)
  
> > A to każdy człowiek
> > szukający Prawdy chyba chciałby miec na uwadze... :)  
>  
> A poza tym, że oprócz zacytowanie fragmentu interesującego (jak widzę po  
> fragmencie) artykułu, to do czego ma służyć ten wątek?

Zwróceniu uwagi, że pewne niesamowite zbiegi okoliczności, bez zbędnego naciągania, mieszczą się w racjonalnych wytłumaczeniach. Zwłaszcza tak powszechne zdarzenia jak przypadki intuicji czy "telepatii" jak niektórzy chcieli by to nazwać.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szaron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-22
22:58:10

Głos Sceptyka
> Zwróceniu uwagi, że pewne niesamowite zbiegi okoliczności, bez zbędnego  
> naciągania, mieszczą się w racjonalnych wytłumaczeniach. Zwłaszcza tak  
> powszechne zdarzenia jak przypadki intuicji czy "telepatii" jak niektórzy  
> chcieli by to nazwać.

zeby bylo smiesznie, to mialam zamiar puscic niebawem watek o telepatii, intuicji itp :DD no i co Ty na to? oczywiscie mozesz nie uwierzyc, ale tak jest :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-23
22:17:49

Głos Sceptyka
> zeby bylo smiesznie, to mialam zamiar puscic niebawem watek o telepatii,  
> intuicji itp :DD no i co Ty na to? oczywiscie mozesz nie uwierzyc, ale tak  
> jest :)

Ja tego nie kwestionuję. Nie kwestionuję niczego. Domagam się jedynie dowodów, na ich podstawie cos można zakwestionować lub potwierdzić. Nie mogę kwestionować rzeczy, które nie istnieją! ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szaron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-25
13:53:22

Głos Sceptyka
> > zeby bylo smiesznie, to mialam zamiar puscic niebawem watek o  
> telepatii,  
> > intuicji itp :DD no i co Ty na to? oczywiscie mozesz nie uwierzyc,  
> ale tak  
> > jest :)
>  
> Ja tego nie kwestionuję. Nie kwestionuję niczego. Domagam się jedynie  
> dowodów, na ich podstawie cos można zakwestionować lub potwierdzić. Nie  
> mogę kwestionować rzeczy, które nie istnieją! ;)

a po co w ogole robic o to wojny i spory???
to sa dwa rozne swiaty, ktos, kto kieruje sie intuicja, bo zauwazyl, ze go nie zawodzi czesciej niz zawodzi ;) nie znaczy, ze nie ma rozumu czy wrecz mozgu. Sam tez w glownym watku stwierdziles, ze sprzeczanie sie nie ma sensu w tej kwestii, wiec teraz nie rozumiem, dlaczego negujesz co napiosalam tu i wyzej.

pozdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-25
16:29:31

Głos Sceptyka
> a po co w ogole robic o to wojny i spory???
> to sa dwa rozne swiaty, ktos, kto kieruje sie intuicja, bo zauwazyl, ze go  
> nie zawodzi czesciej niz zawodzi ;) nie znaczy, ze nie ma rozumu czy wrecz  
> mozgu. Sam tez w glownym watku stwierdziles, ze sprzeczanie sie nie ma  
> sensu w tej kwestii, wiec teraz nie rozumiem, dlaczego negujesz co  
> napiosalam tu i wyzej.

Posłuchaj nie ma czegos takiego jak dwa różne niezależne od siebie światy. Świat jest jeden, a wszystkie jego sfery się mniej lub bardziej przenikają. Jeśli zjawiska ogólnie nazywane "nadprzyrodzonymi" lub po prostu odrzucanymi przez oficjalną naukę rzeczywiście istnieją, można przeprowadzić doświadczenie by je jednoznacznie potwierdzić.  
Owszem, wielu metafizyków postuluje, że cała magia dotyczy tylko wnętrza umysłu. Ale przecież takie zjawiska jak postulowania telepatia można zaobserwować w doświadczeniu (jeden człowiek "przesyła" myśl, obraz, ideę drugiemu chociażby). I w tym miejscu uważam, że nie powinny mieć miejsca jakiekolwiek kłótnie - zbadajmy zjawisko. Jeśli doświadczenie potwierdzi teorię nie widzę problemu... I nie uważam by moje postulaty były czymś nagannym - po prostu nie chcę być frajerem. :)
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szaron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-26
14:59:35

Głos Sceptyka
> Posłuchaj  

chetnie, ale fizycznie to nie mozliwe :D  
metafizycznie tak :D



> nie ma czegos takiego jak dwa różne niezależne od siebie światy.  

oczywiscie, ze jest w sensie symbolicznym. To metafora - nie chce byc zlosliwa - o ktorej uczymy sie juz w podstawowce ;)



> Świat jest jeden, a wszystkie jego sfery się mniej lub bardziej  

tak, w sensie fizycznym




> Owszem, wielu metafizyków postuluje, że cała magia dotyczy tylko wnętrza  
> umysłu. Ale przecież takie zjawiska jak postulowania telepatia można  
> zaobserwować w doświadczeniu (jeden człowiek "przesyła" myśl, obraz, ideę  
> drugiemu chociażby). I w tym miejscu uważam, że nie powinny mieć miejsca  
> jakiekolwiek kłótnie - zbadajmy zjawisko.  

ale jak chcesz zbadac???? oto jest PYTANIE :))))
podam Ci glupi przyklad: moja ciocia miala imieny i moja mama (siostry) kupila jej apaszke :) moja ciotka na to: "Ty wiesz, myslalam sobie o apaszce" :)
jak chcesz to zbadac?

A z moim bylym facetem to juz nie wspomne ile mialam takich przypadkow, i to znacznie mniej blachych ;)

Telepatia - wazne jest co nas laczy z dana osoba oraz sila wewnerzna jednej ze stron i wiara w takie sily drugiej ze stron  



> Jeśli doświadczenie potwierdzi  
> teorię nie widzę problemu...  

no to by bylo ciekawe :) choc nie raz sie juz o tym rozpisywano i rozgadano ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-26
20:21:07

Głos Sceptyka
> ale jak chcesz zbadac???? oto jest PYTANIE :))))
> podam Ci glupi przyklad: moja ciocia miala imieny i moja mama (siostry)  
> kupila jej apaszke :) moja ciotka na to: "Ty wiesz, myslalam sobie o  
> apaszce" :)
> jak chcesz to zbadac?
>  
> A z moim bylym facetem to juz nie wspomne ile mialam takich przypadkow, i  
> to znacznie mniej blachych ;)

Kurde, na to wyjaśnienie masz w cytowanym artykule. Takie rzeczy się zdarzają. Po prostu. No i co z tego że przewidziała apaszkę? A pomysl teraz ile rzeczy, codziennie NIE PRZEWIDUJE.  
Jak chcesz to dorabiaj ideologię. Równie dobrze mozna powiedzieć, że samoloty unosi w powietrze siła woli pilota. :/
  
> Telepatia - wazne jest co nas laczy z dana osoba oraz sila wewnerzna  
> jednej ze stron i wiara w takie sily drugiej ze stron  

Blisko. Pamietaj, że opisane przez Ciebie przypadki dotyczą osób, które doskonale się znają, podświadomie wyłapują nawyki, gusta i schematy zachowań drugiej osoby. To bardzo zwiększa prawdopodobieństwo "trafienia" w myśl, słowo czy oczekiwania.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
satserduszko
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-26
00:22:58

Głos Sceptyka
> Posłuchaj nie ma czegos takiego jak dwa różne niezależne od siebie światy.  
> Świat jest jeden, a wszystkie jego sfery się mniej lub bardziej  
> przenikają. Jeśli zjawiska ogólnie nazywane "nadprzyrodzonymi" lub po  
> prostu odrzucanymi przez oficjalną naukę rzeczywiście istnieją, można  
> przeprowadzić doświadczenie by je jednoznacznie potwierdzić.  
> Owszem, wielu metafizyków postuluje, że cała magia dotyczy tylko wnętrza  
> umysłu. Ale przecież takie zjawiska jak postulowania telepatia można  
> zaobserwować w doświadczeniu (jeden człowiek "przesyła" myśl, obraz, ideę  
> drugiemu chociażby). I w tym miejscu uważam, że nie powinny mieć miejsca  
> jakiekolwiek kłótnie - zbadajmy zjawisko. Jeśli doświadczenie potwierdzi  
> teorię nie widzę problemu... I nie uważam by moje postulaty były czymś  
> nagannym - po prostu nie chcę być frajerem. :)

W zasadzie zgadzam sie z Twoim krytycyzmem. Badanie jednak nie jest prosta  
sprawa.
Kiedys w stanach mial miejsce dziwny wypadek. Facet lezal pod samochodem,
samochod stal na lewarku. W pewnym momencie spadl z lewarka i przygniotlby
goscia gdyby nie jego zona. Filigranowa kobietka podniosla samochod i facet wyszedl. Zeby podniesc jeszcze raz ten samochod trzeba bylo trzech silnyh
Mezczyzn. Kobitka jak kobitka, nic nadzwyczajnego.
Sprobujmy zbadac to wydarzenie.
Nawet za 10 milionow kobieta tego nie powtorzy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marcin93
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-26
00:33:19

Głos Sceptyka
> Sprobujmy zbadac to wydarzenie.
> Nawet za 10 milionow kobieta tego nie powtorzy.

Przede wszystkim nie powtórzysz tego zdarzenia, bo pewnikiem w tej konkretnie
sytuacji wchodził w grę wściekły wręcz zastrzyk adrenaliny...

Większość sytuacji "ponadnormalnych" jest ciężko powtarzalna,
o co tzw. sceptycy mają największe pretensje;-)))

pozdr
M93
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Apofi
( neti neti.. )

Wysłano:
2005-01-28
03:01:22

Głos Sceptyka
> > Sprobujmy zbadac to wydarzenie.
> > Nawet za 10 milionow kobieta tego nie powtorzy.
>  
> Przede wszystkim nie powtórzysz tego zdarzenia, bo pewnikiem w tej  
> konkretnie
> sytuacji wchodził w grę wściekły wręcz zastrzyk adrenaliny...
>  
> Większość sytuacji "ponadnormalnych" jest ciężko powtarzalna,
> o co tzw. sceptycy mają największe pretensje;-)))

Dlaczego? A co z różdżkażami? co z uzdrowiecielami? co z jasnowidzami i wróżkami? i z innymi cudotworcami? itp.. Ci muszą mieć swoje umiejętności raczej na zawołanie, chociażby dlatego, że to nierzadko ich jedyne źródło zarobku. ;) Dlaczego więc tak liczni różdżkaże zawsze tracą swoje umiejętności przy obiektywnym teście? Dlaczego niby to nie tracą ich kiedy nikt nie moze tego zweryfikować? Co zresztą dotyczy wszelkich cudotwórców.. Bowiem bardziej subtelne "ruchy", działania (które czasem wyjdą, czasem nie, czasem "prawie wyjdą") można wytłumaczyć trochę to dziełem autosugestii, resztę zaś prawem przypadku..  
pozdrawiam.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
satserduszko
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-26
00:48:45

Głos Sceptyka
> Przede wszystkim nie powtórzysz tego zdarzenia, bo pewnikiem w tej  
> konkretnie
> sytuacji wchodził w grę wściekły wręcz zastrzyk adrenaliny...

Adrenalina duzo moze, to fakt.
  
> Większość sytuacji "ponadnormalnych" jest ciężko powtarzalna,
> o co tzw. sceptycy mają największe pretensje;-)))

Sytuacje "ponadnormalne" to obszerny worek. Niby ten nasz atawizm cofa
sie przed swiatlem nauki, ale po katach cienie sie kryja.

> pozdr
> M93

pozdr
P d'M
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marcin93
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-26
00:59:36

Głos Sceptyka
> Sytuacje "ponadnormalne" to obszerny worek. Niby ten nasz atawizm cofa
> sie przed swiatlem nauki, ale po katach cienie sie kryja.

No właśnie, Cień mię uświadomił, że niby mózg w 100% wykorzystujemy,
ale jakoś to do mnie nie przemawia...
  
> pozdr
> P d'M

pozdr
M93
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
satserduszko
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-26
01:19:43

Głos Sceptyka
> > Sytuacje "ponadnormalne" to obszerny worek. Niby ten nasz atawizm  
> cofa
> > sie przed swiatlem nauki, ale po katach cienie sie kryja.
>  
> No właśnie, Cień mię uświadomił, że niby mózg w 100% wykorzystujemy,
> ale jakoś to do mnie nie przemawia...

Powierzchnie wykorzystujemy w 100 procentach, ale potencjal w znikomej czesci.  
Np. pierwotny czlowiek mial duzo lepszy wech, sluch itp. A my mozgi mamy niby wieksze. Polinezyjscy zeglarze w pochmorne noce przeplywaja  bez kompasu z wyspy do wyspy. Bez pudla. My nie umiemy bo nie musimy.
  
> pozdr
> M93

pozdr
P d'M
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-26
20:33:36

Głos Sceptyka
> > No właśnie, Cień mię uświadomił, że niby mózg w 100%  
> wykorzystujemy,
> > ale jakoś to do mnie nie przemawia...

Widzisz, tutejsi userzy zazwyczaj tak robią. Ale wystarczy zajrzeć na takiego katolika, by stwierdzić, że po prawdzie to wszystko wskazuje na 10-20%. :>
  
>  Powierzchnie wykorzystujemy w 100 procentach, ale potencjal w znikomej  
> czesci.  

Być może. Stwierdzenie, że "wykorzystujemy 100% mózgu" znaczy że w badaniach obrazowych żywego mózgu widać jak wszystkie jego części pracują. Nie ma niemych pól. Nawet obszary które powinny być w niektórych sytuacjach nieczynne jak np. tzw. kora wzrokowa u niewidomych też działają. Po prostu przejęły inne funkcję. A czy da się podnieść jakość działania mózgu - to wielka niewiadoma. Mój antropocentryzm, skłania mnie do wiary że tak, ale siedzący we Sceptyk, okłada moją świadomośc kijem niczym wredny mistrz Zen. ;)

> Np. pierwotny czlowiek mial duzo lepszy wech, sluch itp. A my mozgi mamy  
> niby wieksze. Polinezyjscy zeglarze w pochmorne noce przeplywaja  bez  
> kompasu z wyspy do wyspy. Bez pudla. My nie umiemy bo nie musimy.

Kiedyś Ruskie robili podobne doświadczenia na Czukczach czy innych eskimosach. Sadzali pijanego do samolotu, wywozili kawał drogi za wioskę, krecąc w powietrzu mylace ewolucje, a po wylądowniu kazali mu wskazać kierunek do wioski. Trafiał bez błędu.
Zatraciliśmy pewne pierwotne umiejętności. Zaś zyskaliśmy inne. Umiemy poruszać się samochodem w zakorkowanym mieście, idąc za to na piechotę, sprawnie wymijamy żebraków i roznosicieli ulotek. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hastur
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-29
19:43:45

Głos Sceptyka
> A czy da się podnieść jakość  
> działania mózgu - to wielka niewiadoma.  

Z tego co poczytałem w tym temacie to się jak najbardziej da. Np. pamięć jest teoretycznie nieograniczona - gdyby bombardować ją co 1/5 sekundy nową informacją non stop przez sto lat nie uległaby przepełnieniu - twierdzi Tony Buzan. Opisuje również motywy z II Wojny Światowej dotyczące problemów z walkami powietrznymi - często gęsto pilot myśliwca w ferworze walki strącał sojusznika - nie był w stanie odróżnić samolotu wroga, to za mało czasu, to samolot znowu za mały żeby dostrzec oznaczenia. Wymyślono wtedy urządzenie (nazwy ni cholery nie pamiętam) które wyświetlało zdjęcia, losowo samolotów wrogich i przyjacielskich, coraz szybciej i coraz mniejsze. Po takim kilku dniowym przeszkoleniu piloci odróżniali bez pudła samoloty wielkości małej kropeczki widząc je przez 1/20 sekundy. Nie miało to związku z reakcją oka - oko, swoim zwyczajem, odbierało bodźce tak jak wcześniej - ni szybciej, ni wolniej - ale mózg, zmuszony, interpretował informacje napływające z oka szybciej i szczegółowiej. Metodą tą próbowano później nauczyć ludzi szybciej czytać - zorganizowano kursy szybkiego czytania w oparciu o ćwiczenia ze wspomnianym wyżej urządzeniem. Co się okazało, skuteczność urządzenia w tej materii była zerowa ;-) Za to nieświadomi tego ludzie spodziewający się cudów przez kilka dni czytali z prędkością 400 sł/min (ich prędkość przed kursem oscylowała w granicach 200), dopóki nie ochłonęli ;-). Zamiast wymyślnych urządzeń zadziałała autosugestia. Jak niewiele trzeba żeby wycisnąć z mózgu dwa razy więcej ;-).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-31
13:38:30

Głos Sceptyka
Jak niewiele trzeba żeby wycisnąć z  
> mózgu dwa razy więcej ;-).  

Być może, choć jestem dość sceptycznie do takich wniosków. Z tego co wiem - pamięć jest niestety ograniczona. Jeśli nie korzystasz wciąż z pewnych informacji zostają one powoli zapominane (nauka języka obcego, jazdy samochodem) choć oczywiście pewne ślady pamięciowe nie są praktycznie nigdy tracone.
Podobnie jest z szybkim czytaniem - opiera się ono na założeniu że mamy pamięć fotograficzną. Niestety wystarczy podsunąć komuś fotografię np. grupy osób i poprosić by obejrzał ją dokładnie. Następnie zapytać się o niektóre drugoplanowe szczegóły jak np. rodzaj butów, czy postacie miały obok siebie jakieś przedmioty etc. Takie testy wypadają na niekorzyść fotograficznej pamięci.
Też jako zapalony mól książkowy próbowałem sie nauczyć szybkiego czytania. Niestety mimo, ze posunąłem sie z początkowych 212 słów na minut e do ok 450 to zrozumienie tekstu spadło mi z 91% na 46%, a to przecież skórka za wyprawkę...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hast
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-31
13:49:08

Głos Sceptyka
> Podobnie jest z szybkim czytaniem - opiera się ono na założeniu że mamy  
> pamięć fotograficzną.  

Nie koniecznie. Oczywiście tak, jeżeli mówimy o czytaniu z zawrotną prędkością - rekordziści w tej dziedzinie czytają kilka-kilkanaście tysięcy słów na minutę. Ale podwojenie, potrojenie swojej standardowej prędkości opiera się po prostu na zwiększeniu pola widzenia, korzystaniu z widzenia peryferyjnego, przyspieszeniu ruchu gałek, wyeliminowaniu cofania się w tekście itp. To, w odróżnieniu do polegania na pamięci fotograficznej, daje efekty.  

> Też jako zapalony mól książkowy próbowałem sie nauczyć szybkiego czytania.  
> Niestety mimo, ze posunąłem sie z początkowych 212 słów na minut e do ok  
> 450 to zrozumienie tekstu spadło mi z 91% na 46%, a to przecież skórka za  
> wyprawkę...

Naprawdę? Ja posuwam się do przodu powoli (przez 3 miesiące z 207 do 375 sł/min) ale procent zrozumienia stoi w miejscu, w granicach 85-90%. Może za szybko chciałeś przyspieszyć?

Pozdrawiam,  
Hast.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-31
13:55:11

Głos Sceptyka
> Naprawdę? Ja posuwam się do przodu powoli (przez 3 miesiące z 207 do 375  
> sł/min) ale procent zrozumienia stoi w miejscu, w granicach 85-90%. Może  
> za szybko chciałeś przyspieszyć?

Być może... Fakt że zarzucilem ćwiczenia. Poza tym uwielbiam sobie wygodnie usiąść w fotelu i powolutku smakować dobrą lekturę. Ale kilka egzaminów majaczy na horyzoncie, co wymusi zwiększenie prędkości i rozumienia.  
Student medycyny nie pyta czy tego da się nauczyć. Pyta tylko na kiedy? ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hast
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-31
14:15:38

Głos Sceptyka
> Być może... Fakt że zarzucilem ćwiczenia. Poza tym uwielbiam sobie  
> wygodnie usiąść w fotelu i powolutku smakować dobrą lekturę. Ale kilka  
> egzaminów majaczy na horyzoncie, co wymusi zwiększenie prędkości i  
> rozumienia.

Ja tam "przyspieszam" głównie na potrzeby egzaminów, kiedy musze przerzucić tonę papieru w kilka dni. Nad ulubionymi autorami też wole "poślęczeć" ;-)
  
> Student medycyny nie pyta czy tego da się nauczyć. Pyta tylko na kiedy?  
> ;)

Dwie studentki medycyny podchodzą do rozkładu jazdy tramwaju i tępo się nań gapią.  
- Rozumiesz coś z tego? - pyta pierwsza.  
- Nic.  
- To wpierdalamy.  

;-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
satserduszko
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-27
01:39:08

Głos Sceptyka
Odnosnie spraw niezwyklych:

http://foia.fbi.gov/foiaindex/ufo.htm

Niedawno odtajnione. Niby o wszystkim sie slyszalo.
Byly przecieki albo plotki, ale z pieczatka FBI robi wrazenie.
Tyle ze z kosmita nikt jeszcze nie przeprowsdzil wywiadu, wiec wiemy
tyle co dawniej. No ale wiara rosnie.
W ankiecie AOL 75% zadeklarowalo wiare w UFO.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marcin93
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-24
00:51:22

Głos Sceptyka
> Ja tego nie kwestionuję. Nie kwestionuję niczego. Domagam się jedynie  
> dowodów, na ich podstawie cos można zakwestionować lub potwierdzić. Nie  
> mogę kwestionować rzeczy, które nie istnieją! ;)

Pamiętaj o subiektywnym odczuciu...
Coś, co dla Ciebie nie istnieje, dla kogoś innego może być realne ;-)))

BTW: Magia: "nauka i sztuka zmieniania swojej świadomości zgodnie
ze swoją wolą"  
            Dion Fortune

pozdr
M93
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szaron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-26
15:06:55

dokladnie tak :)
> Pamiętaj o subiektywnym odczuciu...
> Coś, co dla Ciebie nie istnieje, dla kogoś innego może być realne ;-)))

zastanawiam sie czy problem nie tkwi w tym, ze przeciez chorzy psychicznie (np. schizofrenicy) tez postrrzegaja bardzo subiektywnie pewne zjawiska i moze tego sie racjonalisci podswiadomie obawiaja ;)  

Oczywiscie ja nie pietnuje zadnych zyciowych problemow


pozdr. :))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-26
20:36:14

dokladnie tak :)
> zastanawiam sie czy problem nie tkwi w tym, ze przeciez chorzy psychicznie  
> (np. schizofrenicy) tez postrrzegaja bardzo subiektywnie pewne zjawiska i  
> moze tego sie racjonalisci podswiadomie obawiaja ;)  

"Subiektywne postrzeganie pewnych zjawisk" - zaiste piękny eufemizm dla urojeń, omamów czy halucynacji...  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marcin93
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-24
00:59:05

Głos Sceptyka
"Nauka i Sztuka powodowania Zmian w świadomości objawiających się
zgodnie z Wolą"
Dion Fortune

Tak dokładnie brzmiała ta definicja:-)

pozdr
M93
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-24
13:46:11

Głos Sceptyka
> "Nauka i Sztuka powodowania Zmian w świadomości objawiających się
> zgodnie z Wolą"
> Dion Fortune
>  
> Tak dokładnie brzmiała ta definicja:-)

Owszem, ale wedle powyższego mówimy o subiektywnych zmianach naszej psychiki. Zaś efekt telepatii można obiektywnie stwierdzić lub zakwestionować.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marcin93
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-24
20:05:18

Głos Sceptyka
> Owszem, ale wedle powyższego mówimy o subiektywnych zmianach naszej  
> psychiki. Zaś efekt telepatii można obiektywnie stwierdzić lub  
> zakwestionować.

Ale cała magia polega na subiektywizmie;-)))
A o telepatii poczytaj sobie... np. o doświadczeniach ruskich...

pozdr
M93  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-24
20:17:07

Głos Sceptyka
> Ale cała magia polega na subiektywizmie;-)))
> A o telepatii poczytaj sobie... np. o doświadczeniach ruskich...

Chętnie. Daj linka, bo przecież nie wpiszę w gógla "Telepatia doświadczenia ruskich".  :)

Jeszcze raz mówię - nie zwalczam wszystkiego co nie opublikowane w "Lacet" czy "Science". Uwierzę nawet w istnienie smerfów, jeśli zdobędę odpowiednie dowody. :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marcin93
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-24
22:45:46

Głos Sceptyka
> Chętnie. Daj linka, bo przecież nie wpiszę w gógla "Telepatia  
> doświadczenia ruskich".  :)

No widzisz, nie mam, co jest kolejnym dowodem na to, że poza siecią
istnieje coś jeszcze...rotfllllll
Jest taka książka, "Od magii do psychotroniki", tam jest opis tego,
jak znajdę gdzieś w neti, to dam cynk.
  
> Jeszcze raz mówię - nie zwalczam wszystkiego co nie opublikowane w "Lacet"  
> czy "Science". Uwierzę nawet w istnienie smerfów, jeśli zdobędę  
> odpowiednie dowody. :D

Lancet, to ja sobie na Ciebie uszykuję;-)))
A dowody osobiste trza mieć przy sobie...

pozdr
M93
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-19
16:10:26

Głos Sceptyka
> Niekoniecznie. Maga i tak żadna statystyka nie przekona. :)

Skąd wiesz? Przeprowadziłeś jakieś badania, albo chociaż ankietę?

> Zwróceniu uwagi, że pewne niesamowite zbiegi okoliczności, bez zbędnego  
> naciągania, mieszczą się w racjonalnych wytłumaczeniach. Zwłaszcza tak  
> powszechne zdarzenia jak przypadki intuicji czy "telepatii" jak niektórzy  
> chcieli by to nazwać.

Wątpisz w coś tak oczywistego jak kobieca intuicja? ;)

pzdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hastur
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-19
16:54:34

Głos Sceptyka
> Skąd wiesz? Przeprowadziłeś jakieś badania, albo chociaż ankietę?

Proponuję zapoznać się z tekstem na temat (o ile dobrze pamiętam) różdżkarzy na (o ile dobrze pamiętam) www.randi.org.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-20
10:40:45

Głos Sceptyka
> > Skąd wiesz? Przeprowadziłeś jakieś badania, albo chociaż ankietę?
>  
> Proponuję zapoznać się z tekstem na temat (o ile dobrze pamiętam)  
> różdżkarzy na (o ile dobrze pamiętam) www.randi.org.

a tytuł tego artykułu jaki jest (o ile pamiętasz) bo nie mogę tego znaleźć.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hastur
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-22
14:47:21

Głos Sceptyka
> a tytuł tego artykułu jaki jest (o ile pamiętasz) bo nie mogę tego  
> znaleźć.

Nie pamiętam ;)
Streszczę Ci.  
Fragment, do którego się odwoływałem, dotyczy różdżkarzy, którzy zgłaszali się po obiecane milion $ za udowodnienie posiadania mistycznych sił nadprzyrodzonych, którymi to oni akurat dysponowali, co mogli zaprezentować. Po krótkiej prezentacji zakończonej skuchą, różdżkarze zwalali wszystko na widownie, która nieprzychylnymi myślami życząc im porażki sprowokowała rezultat taki, a nie inny. Ktoś porównał to do budowania wokół siebie muru niewrażliwego na logiczne argumenty, broniącego naiwniaka przed załamaniem się idiotycznego jego poglądu. Wniosek z tego prosty - irracjonalisty nie przekonasz argumentem racjonalnym, bo wybije Ci go z ręki kolejną irracjonalną ripostą. Skoro wierzy, że za pomocą patyka znajduje wodę, to równie łatwo uwierzy, że to zła energia nieprzychylnych emitowana przez ich mózgi uniemożliwia mu odnalezienie wody w tym momencie - jest to równie logiczne. Prędzej uwierzy w to, niż że patyk tak naprawdę nie służy do niczego, a woda jest wszędzie, wystarczy głęboko kopać ;)

Pozdrawiam,  
Hast.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-22
18:39:30

Głos Sceptyka
:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-20
14:20:31

Głos Sceptyka
> Skąd wiesz? Przeprowadziłeś jakieś badania, albo chociaż ankietę?

Nie, ale oglądałem dosteczną ilość polemik magiczno-racjonalnych. Jak grochem o ścianę... :)
  
> Wątpisz w coś tak oczywistego jak kobieca intuicja? ;)

W kobiecą intuicję wątpie przede wszystkim. :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-20
15:39:23

Głos Sceptyka
> > Skąd wiesz? Przeprowadziłeś jakieś badania, albo chociaż ankietę?
>  
> Nie, ale oglądałem dosteczną ilość polemik magiczno-racjonalnych. Jak  
> grochem o ścianę... :)

Może być nudne, ale w celach rozrywkowych można w dyskusji podawać różne sprzeczne ze sobą teorie, a potem mieszać z błotem każdego kto śmie myśleć że jest inaczej :D - zdarza mi się

>  
> > Wątpisz w coś tak oczywistego jak kobieca intuicja? ;)
>  
> W kobiecą intuicję wątpie przede wszystkim. :D

:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2005-01-18
22:36:35

Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
> Kazdy chyba miał sytuacje że pomyślał o kims, a zaraz  
> zadzwonił telefon od tej osoby. Przyśnił mu się ktoś z rodziny, a  
> nazajutrz dowiedział się o jego śmierci etc.

Miewam to ostatnio bardzo czesto :) Z tym ze jeszcze nikt nie umarl :) Na przyklad w piatek sobie siedze przy sniadaniu, mysle o zaecch i nagle przez glowe przechodzi mi mysl "G i A juz ze soba nie sa". Tak ni z gruszki i z pietruszki. I wieczorem poczta pantoflowa sie dowiaduje ze wlasnie tego ranka kobieta zostawila faceta dla innego faceta (zeby bylo kolorowiej to najlepszego przyjaciela tegoz faceta :)). No i nie sa.  
A dzis rano myslalam o mamie i zadzwonila :)

> Nie jest moim celem wszczynania kolejnej wojny "magiczno-racjonalnej", ale  
> jedynie zwrócenie faktu, że powszechne doświadczenia maja jak najbardziej  
> jasne wytłumaczenia w zasadach socjo- i psychologicznych. A to każdy  
> człowiek szukający Prawdy chyba chciałby miec na uwadze... :)

Ja tam wierze, ze nawet jesli dzis cos nie jest wytlumaczalne racjonalnie, to nie jest zaraz powod zeby sie na magie powolywac czy dorabiac do tego ideolo. Nie dzis, to jutro sie dowiemy o co chodzi :) A tlumaczenie wszystkiego magia to dla mnie zwykle lenistwo umyslowe (przepraszam wszystkich magow).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-19
16:14:42

Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
> Miewam to ostatnio bardzo czesto :) Z tym ze jeszcze nikt nie umarl :) Na  
> przyklad w piatek sobie siedze przy sniadaniu, mysle o zaecch i nagle  
> przez glowe przechodzi mi mysl "G i A juz ze soba nie sa". Tak ni z  
> gruszki i z pietruszki. I wieczorem poczta pantoflowa sie dowiaduje ze  
> wlasnie tego ranka kobieta zostawila faceta dla innego faceta (zeby bylo  
> kolorowiej to najlepszego przyjaciela tegoz faceta :)). No i nie sa.  

Jak w telenoweli ;)

> A dzis rano myslalam o mamie i zadzwonila :)

Dziś rano pomyślałem o szkole i do niej pojechałem :)

> Ja tam wierze, ze nawet jesli dzis cos nie jest wytlumaczalne racjonalnie,  
> to nie jest zaraz powod zeby sie na magie powolywac czy dorabiac do tego  
> ideolo. Nie dzis, to jutro sie dowiemy o co chodzi :) A tlumaczenie  
> wszystkiego magia to dla mnie zwykle lenistwo umyslowe (przepraszam  
> wszystkich magow).

A tak gadasz ;) Zależy też co masz na myśli mówiąc magia. Rzeczy realne czy nierealne. Bo myślenie pozytywne jak najbardziej należy do praktyk magicznych a nierealne nie jest.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2005-01-19
16:16:07

Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
> Zależy też co masz na myśli mówiąc magia. Rzeczy realne  
> czy nierealne. Bo myślenie pozytywne jak najbardziej należy do praktyk  
> magicznych a nierealne nie jest.

A jaka jest Twoja definicja magii?

Bo dla mnie nie ma nic magicznego w pozytywnym mysleniu...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-19
16:24:46

Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
> A jaka jest Twoja definicja magii?

Moim zdaniem magia to zestaw technik służących rozwijaniu świadomości, intelektu tudzież innych atrybutów. To taka psychologia eksperymentująca z odmiennymi stanami świadomości, eksperymentująca na eksperymentującym. Magia to mozolne przedzieranie się przez gąszcz informacji, medytacja, wgląd w siebie, zabawa z własnym umysłem.

Nie coś w stylu Hary'ego Pottera

>  
> Bo dla mnie nie ma nic magicznego w pozytywnym mysleniu...

Zależy o czym myślisz :)

pzdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2005-01-19
16:29:23

Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
> > A jaka jest Twoja definicja magii?
>  
> Moim zdaniem magia to zestaw technik służących rozwijaniu świadomości,  
> intelektu tudzież innych atrybutów. To taka psychologia eksperymentująca z  
> odmiennymi stanami świadomości, eksperymentująca na eksperymentującym.  
> Magia to mozolne przedzieranie się przez gąszcz informacji, medytacja,  
> wgląd w siebie, zabawa z własnym umysłem.

No to czym sie rozni wedlug Ciebie magia od psychologii?  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-20
10:37:41

Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
> No to czym sie rozni wedlug Ciebie magia od psychologii?  

Psychologia dużo rzeczy odrzuca, a magia wychodzi im naprzeciw. Nie znaczy to że w magii wszystko jest prawdą. Chodzi o to, że porusza się ona po obszarach, których psychologia się na dzień dzisiejszy boi. Może różnice się z czasem zaczną, no ale to nie jest orzedmiotem dyskusji - nie szukamy przecież metanauki.

pozdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Zagato
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-19
13:56:57

Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
>(przepraszam  wszystkich magow).

Nie przepraszaj żadnych magów,prawdopodobnie są na tyle leniswi,że zwalają wszystko na magię.
Ja osobiście nie zwalam na żadną ze stron,ja to dopiero jestem leniwy ;)
Nie chce mi się szczerze główkować,czy kosmici istnieją,czy czy można stworzyć ognistą kule w rękach i czy opętanie to epilepsja . ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-19
16:20:00

Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
> Nie przepraszaj żadnych magów,prawdopodobnie są na tyle leniswi,że zwalają  
> wszystko na magię.

Głupoty gadasz. Zresztą czy racjonaliści zwalający wszystko na racjonalizm są lepsi niż magowie, o których mówisz?

> Ja osobiście nie zwalam na żadną ze stron,ja to dopiero jestem leniwy ;)

Gratulacje.

> Nie chce mi się szczerze główkować,czy kosmici istnieją,

to masz wątpliwości ?

> czy czy można  
> stworzyć ognistą kule w rękach

nawet dwie

> i czy opętanie to epilepsja . ;)

nie

Mi natomiast nie chce mi się wysłuchiwać/wyczytywać tekstów o czyimś lenistwie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Zagato
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-19
18:39:20

Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
>Głupoty gadasz. Zresztą czy racjonaliści zwalający wszystko na racjonalizm są >lepsi niż magowie, o których mówisz?  

Nie

> Mi natomiast nie chce mi się wysłuchiwać/wyczytywać tekstów o czyimś  
> lenistwie.

To po co chciałeś na to odpisać ?

> Nie chce mi się szczerze główkować,czy kosmici istnieją,  
>>to masz wątpliwości ?

I tak i nie.Nie trzeba wierzyć w coś,aby coś istniało,ja zakładam,ze wszystko jest możliwe,ale i że może okazać się to nie prawdą.



spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-20
10:57:34

Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
> To po co chciałeś na to odpisać ?

Żebyś na przyszłość nie marudził o tym czego ci się nie chce.

> I tak i nie.Nie trzeba wierzyć w coś,aby coś istniało,ja zakładam,ze  
> wszystko jest możliwe,ale i że może okazać się to nie prawdą.

Ma to swoją nazwe: agnostycyzm.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Zagato
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-20
11:07:58

Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
> Ma to swoją nazwe: agnostycyzm.

Świetnie mnie określiłeś,można mnie nazwać agnostykiem.
Według mnie jest to najlepsze podejście,niż odrazu stwierdzać,że czegoś nie ma,a w rezultacie mogło by się okazać,że tak naprawdę jest.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-20
11:51:54

Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
> > Ma to swoją nazwe: agnostycyzm.
>  
> Świetnie mnie określiłeś,można mnie nazwać agnostykiem.
> Według mnie jest to najlepsze podejście,niż odrazu stwierdzać,że czegoś  
> nie ma,a w rezultacie mogło by się okazać,że tak naprawdę jest.
>  

poniekąd, ale nie zawsze. zresztą, nie chcesz powiedzieć chyba że agnostycyzm jest jedynym słusznym sposobem myślenia?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Zagato
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-20
12:29:46

Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
> poniekąd, ale nie zawsze. zresztą, nie chcesz powiedzieć chyba że  
> agnostycyzm jest jedynym słusznym sposobem myślenia?

Nie wiem,racjonalne myślenie jak i zarówno okultyzm,nie jest 100% rozwiązaniem.
Widze to.Ile razy nauka coś próbowała wyjaśnić,czego do tej pory nie potrafi ?
A ile to spraw magią się nie da rozwiązać ?
Częściowo,możliwe,że da się wiele spraw rozwikłać.
Według mnie agnostycyzm jest najlepszym rozwiązaniem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-20
12:39:12

Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
> Według mnie agnostycyzm jest najlepszym rozwiązaniem.


A wg mnie agnostycyzm jest najlepszym rozwiązaniem dla mnie. ale józek z bloku obok mówi że buddyzm też jest ok.

rozumiesz?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Zagato
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-20
14:12:33

Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
> A wg mnie agnostycyzm jest najlepszym rozwiązaniem dla mnie. ale józek z  
> bloku obok mówi że buddyzm też jest ok.
> rozumiesz?

Tak rozumiem,każdy ma prawo do swojich poglądów i co z tego ?
Ja myśle,że to nic nie znaczy.
Dla mnie agnostycyzm też jest najlepszym rozwiązaniem to w czym problem,a nawet jeżeli dla kogoś nie,to co to mnie obchodzi ?
Jeżeli coś według ciebie jest bardziej racjonalne,to rób jak chcesz.



spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-20
15:29:56

Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
> Tak rozumiem,każdy ma prawo do swojich poglądów i co z tego ?
> Ja myśle,że to nic nie znaczy.
> Dla mnie agnostycyzm też jest najlepszym rozwiązaniem to w czym problem,a  
> nawet jeżeli dla kogoś nie,to co to mnie obchodzi ?
> Jeżeli coś według ciebie jest bardziej racjonalne,to rób jak chcesz.

rozchodzi się o to, że nie ma złotego środka.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Zagato
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-20
16:59:54

Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
> rozchodzi się o to, że nie ma złotego środka.

Jak uważasz.Złoty środek bierze się z filozofi Taoizmu,znasz taką filozofie,bardzo ciekawa.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-23
15:51:20

Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
> > rozchodzi się o to, że nie ma złotego środka.
>  
> Jak uważasz.Złoty środek bierze się z filozofi Taoizmu,znasz taką  
> filozofie,bardzo ciekawa.

Sciezka tao w gruncie rzeczy opiera sie na zasadzie "raz na wozie, raz pod wozem".
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot von Lyck
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-20
15:34:19

Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
> rozchodzi się o to, że nie ma złotego środka.

Ależ nie. Jest złoty środek, z tym że każdy ma własny  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shogun667
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-20
15:49:10

Głos (przez zatkany nos) Sceptyczki
> > rozchodzi się o to, że nie ma złotego środka.
>  
> Ależ nie. Jest złoty środek, z tym że każdy ma własny  

Złoty środek to coś dobrego dla wszystkich, z definicji wynika więc że nie masz racji.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>