| Satan.pl > Forum > Komentarze > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Esquivel [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-09 14:19:16 |
Z szybkością pragnienia:) "Północ się czuje, północ się nam narzuca i na zawsze nas naznacza. Możemy odejść daleko od jej ośrodka ciążenia, lecz i tak niewiedzialny prąd będzie nas ku niej ściągać, tak jak ziemia przyciąga krople deszzu i magnesopiłki żelaza. Tak jak krew przyciąga krew i tak jak pragnienie ciąży ku pragnieniu." Laura Esquivel, "Z szybkością pragnienia" Tak zaczyna się powieść pisana emocjami, powieść ciepła, magiczna i pełna specyficznego humoru znamiennego dla Laury Esquivel. Po przeczytaniu jej, na wiele rzeczy można spojrzeć całkiem inaczej. Geniuszem dorównuje książce "Przepiórki w płatkach róży" tejże Autorki. A o czym jest? O Życiu, wielkiej miłości, o dzieciach i rodzicach... i o telegrafach:) Niestety, nikt nie zna twórczości Laury Esquivel. W Polsce nie jest znaną autorką. Czym jest to spowodowane? Nie wiem... wcale nie uważam, że Polacy nie zrozumieliby jej geniuszu. Sądzę po prostu, że nie próbują. Ilekroć dam komuś do przeczytania jakąś jej książkę, osoba ta staje się nagle wielką fanką Laury. Naprawdę- spróbujcie przeczytać "Przepiórki w płatkach róży", lub też omawiane teraz "Z szybkością pragnienia". Czekam na Wasze opinie:) |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-09 16:48:18 |
Z szybkością pragnienia:) > "Północ się czuje, północ się nam narzuca i na zawsze nas naznacza. Możemy > odejść daleko od jej ośrodka ciążenia, lecz i tak niewiedzialny prąd > będzie nas ku niej ściągać, tak jak ziemia przyciąga krople deszzu i > magnesopiłki żelaza. Tak jak krew przyciąga krew i tak jak pragnienie > ciąży ku pragnieniu." > > > Laura Esquivel, "Z szybkością pragnienia" wiesz...jakby Ci to powiedzieć... nie przekonuje mnie ten fragment... Tak zaczyna się powieść pisana emocjami, powieść ciepła, magiczna i pełna > specyficznego humoru znamiennego dla Laury Esquivel. osobiście nie lubię takich "cieplusich milusich" książek... dla mnie brzmi jak początek recenzji jakiegoś romansidła... Po przeczytaniu jej, > na wiele rzeczy można spojrzeć całkiem inaczej. Geniuszem dorównuje > książce "Przepiórki w płatkach róży" tejże Autorki. A o czym jest? O > Życiu, wielkiej miłości, o dzieciach i rodzicach... i o telegrafach:) kolejny romansowy tytuł... to nie są książki z serii "Harlequin"? > > Niestety, nikt nie zna twórczości Laury Esquivel. W Polsce nie jest znaną > autorką. Czym jest to spowodowane? Nie wiem... wcale nie uważam, że Polacy > nie zrozumieliby jej geniuszu. Sądzę po prostu, że nie próbują. Ilekroć > dam komuś do przeczytania jakąś jej książkę, osoba ta staje się nagle > wielką fanką Laury. no nie wiem...ja też nie znam...ale pewnie nie doceniłabym jej geniuszu...jakoś miłość i telegraf do mnie nie przemawiają... > > Naprawdę- spróbujcie przeczytać "Przepiórki w płatkach róży", lub też > omawiane teraz "Z szybkością pragnienia". tytuł ma naprawdę ogromne znaczenie w zachęceniu mnie do książki...a te przepiórki i pragnienia... jakoś nie bardzo...wracam do swoich legend śródziemia... :) Czekam na Wasze opinie:) no ja też czekam bo może jak więcej osób powie że to takie super i wcale nie romans to zmienie zdanie... miłej lektury życzę... pozdrawiam Merineth |
|
Esquivel [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-09 21:26:32 |
Z szybkością pragnienia:) > kolejny romansowy tytuł... to nie są książki z serii "Harlequin"? > Nie... nie czytam romansów:) A co do tytułu- chyba jaka jest polska jakość tłumaczeń tytułów...? no ja też czekam bo może jak więcej osób powie że to takie super i wcale > nie romans to zmienie zdanie... miłej lektury życzę... Mam nadzieję... > pozdrawiam > Merineth Również pozdrawiam:) |
|
Esquivel [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-09 21:53:02 |
Z szybkością pragnienia:) > tytuł ma naprawdę ogromne znaczenie w zachęceniu mnie do książki...a te > przepiórki i pragnienia... jakoś nie bardzo...wracam do swoich legend > śródziemia... :) No a tytuł oryginału: Tan Veloz Como El Deseo. Hm... To trochę tak, jakby człowieka po imieniu chciało się ocenić. Nie wiem, zawsze staram się chociaż zacząć książkę, żeby cóż o niej powiedzieć. Niekoniecznie przeczytać całkiem. Wystarczy pierwsza, ostatnia strona i parę ze środka. W każdym razie dzięki mimo wszystko... Grunt to szczerość:( |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-09 22:49:41 |
Z szybkością pragnienia:) > > tytuł ma naprawdę ogromne znaczenie w zachęceniu mnie do książki...a > te > > przepiórki i pragnienia... jakoś nie bardzo...wracam do swoich legend > > > śródziemia... :) > > > No a tytuł oryginału: Tan Veloz Como El Deseo. nic mi to nie mówi przykro mi... > Hm... To trochę tak, jakby człowieka po imieniu chciało się ocenić. wcale nie.bo imię dobierane jest człowiekowi na początku i nic o nim nie mówi...a tytuł o książce owszem Nie > wiem, zawsze staram się chociaż zacząć książkę, żeby cóż o niej > powiedzieć. Niekoniecznie przeczytać całkiem. zadałam sobie trud żeby zorientować się o czym jest ta książeczka (w tym miejscu należy pozdrowić Kota :) i jakoś typ który czyta myśli matki i babki i zostaje telegrafistą żeby kontrolować co ludzie piszą a w dodatku ma na imię Jubiler (albo coś w tym stylu - wiem wiem oceniam po imieniu) mnie nie wzrusza... To już lepsze rzeczywiście to Mein Kampf - słuchaj rad Aguaresa i przeczytaj... W każdym razie dzięki mimo wszystko... polecam się na przyszłość Grunt to > szczerość:( też tak uważam :) |
|
vortex [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-10 02:17:46 |
Z szybkością pragnienia:) > zadałam sobie trud żeby zorientować się o czym jest ta książeczka (w tym > miejscu należy pozdrowić Kota :) i jakoś typ który czyta myśli matki i > babki i zostaje telegrafistą żeby kontrolować co ludzie piszą a w dodatku > ma na imię Jubiler (albo coś w tym stylu - wiem wiem oceniam po imieniu) > mnie nie wzrusza... hmm właśnie miałem prosić o jakiś inny fragment bo tamten mnie nie zainteresował kiedy spojrzałem na tą wypowiedz :) książka jak na razie dla mnie spalona, no chyba że ktoś naprawdę będzie sie zarzekał > Grunt to > > szczerość:( > > też tak uważam :) racja, zależy też jak serwowana, moja znajoma jest do bólu szczera, ba czasem jest wręcz chamska :) pozdrawiam |
|
Aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-09 19:09:54 |
Z szybkością pragnienia:) Czekam na Wasze opinie:) co to za syf??? > |
|
Esquivel [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-09 21:27:50 |
Z szybkością pragnienia:) > co to za syf??? > Czytałaś? Nie? Ocenianie po pozorach do dość niemiła sprawa... |
|
Aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-09 22:23:52 |
Z szybkością pragnienia:) > > co to za syf??? > > > Czytałaś? Nie? Ocenianie po pozorach do dość niemiła sprawa... nie czytuje takiego chłamu > , badziewie i pseudointelektualny bełkot od którego mozna sie porzygać, dosc mam juz nudziarstwa p.Eco zeby zajmować sie czyms jeszcze nudniejszym .Wole Hustlera i Cat's ..rotflll Masz moze "Mein Kampf" w e-boku??...to jest literatura ..;PPPP |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-09 22:30:00 |
Z szybkością pragnienia:) > nie czytuje takiego chłamu > , badziewie i pseudointelektualny bełkot > od którego mozna sie porzygać, dosc mam juz nudziarstwa p.Eco zeby > zajmować sie czyms jeszcze nudniejszym .Wole Hustlera i Cat's ..rotflll No dokładnie, a jaka elokwencja! ;)))))) > Masz moze "Mein Kampf" w e-boku??...to jest literatura ..;PPPP Jest świetna, ;)))) ale też bełkot, co 10 stron przeczenie samemu sobie.... ;)))) zresztą to chyba cecha wszystkich popularnych "kultów", KK też....;)))) Ale i tak lepiej mi się czytało MK nić PŚ......;)))) |
|
Esquivel [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-09 22:35:34 |
Z szybkością pragnienia:) > Masz moze "Mein Kampf" w e-boku??...to jest literatura ..;PPPP Nie mam, ale czytałam:P Różne rzeczy czytam... staram się po prostu nie zamykać. Pewnie, są takie, których nie trawię. Ale po okładce nie oceniam i tak. Pozdrawiam.. |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-09 22:25:50 |
Z szybkością pragnienia:) > Czytałaś? Nie? Ocenianie po pozorach do dość niemiła sprawa... Za to agi ładnie określił temat pt. reklamowanie hareqiunów (jak to gówno się pisze)? :>>> |
|
Aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-09 22:29:11 |
Z szybkością pragnienia:) > Za to agi ładnie określił temat pt. reklamowanie hareqiunów (jak to gówno > się pisze)? :>>> Arlekiny???? ..nie..to takie psy są ..dogi znaczy sie..:) ________________________ Katofaszysta z satan.pl |
|
Esquivel [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-09 22:41:56 |
Z szybkością pragnienia:) > Arlekiny???? ..nie..to takie psy są ..dogi znaczy sie..:) Biało- czarne bodajże, a nawet czarno-białe. |
|
_flo_ ( resistance is futile ) Wysłano: 2005-02-10 08:38:41 |
Z szybkością pragnienia:) > > Arlekiny???? ..nie..to takie psy są ..dogi znaczy sie..:) > > Biało- czarne bodajże, a nawet czarno-białe. Tak całkiem dokładnie - to białe w czarne cętki lub łatki ;) http://www.oregon.prv.pl/ "ARLEKIN (biało-czarny) Barwę zasadniczą stanowi czysta biel, możliwie bez żadnych odcieni. Występują na niej dobrze porozkładane na całym ciele, nierównomiernie poszarpane, intensywnie czarne plamy. Nie są natomiast pożądane łaty szare czy brązowe." - a to z wzorca rasy ze strony http://grandcanyon.republika.pl/standard.shtml _____________ Wiem, wiem, upierdliwa jestem |
|
Esquivel [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-10 22:04:47 |
Z szybkością pragnienia:) Dzięki:) No to już wiem wszystko. Moja ciocia ma błękitnego doga- od arlekinów ładniejsze:P Pozdrawiam... Ewa:) |
|
Esquivel [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-09 22:37:55 |
Z szybkością pragnienia:) > Za to agi ładnie określił temat pt. reklamowanie hareqiunów (jak to gówno > się pisze)? :>>> Buuu:( to nie są żadne "harlekiny"*... >(jak to gówno się pisze)? :>>> *nie wiem jak, idę na łatwiznę;) |
|
Aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-10 00:48:40 |
Z szybkością pragnienia:) > *nie wiem jak, idę na łatwiznę;) Harlequin...sprawdziłem w guglu .P:)) |
|
Esquivel [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-10 21:31:18 |
Z szybkością pragnienia:) > > > *nie wiem jak, idę na łatwiznę;) > Harlequin...sprawdziłem w guglu .P:)) Hm... przynajmniej wiadomo czego nie czytać i jak to się pisze.. A swoją drogą, ostatnio koledze Harlequina na osiemnastkę kupiłam- był zachwycony:) |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-10 22:13:57 |
Z szybkością pragnienia:) > A swoją > drogą, ostatnio koledze Harlequina na osiemnastkę kupiłam- był > zachwycony:) Współczuję kolegi;))) I chciało Ci się na takiego kasę wydawać?;)))) |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-10 22:15:22 |
Z szybkością pragnienia:) > > A swoją > > drogą, ostatnio koledze Harlequina na osiemnastkę kupiłam- był > > zachwycony:) > > Współczuję kolegi;))) > I chciało Ci się na takiego kasę wydawać?;)))) ja bardziej współczuję koledze..może tylko udawał że się cieszy bo tak wypada..? |
|
Esquivel [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-11 23:16:26 |
Z szybkością pragnienia:) > ja bardziej współczuję koledze..może tylko udawał że się cieszy bo tak > wypada..? nie:P Nie znasz tego kolegi... nieco dziwny człowiek... |
|
Esquivel [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-10 22:17:23 |
Z szybkością pragnienia:) > Współczuję kolegi;))) > I chciało Ci się na takiego kasę wydawać?;)))) Tania była a wiele kasy nie miałam... Wyrazy współczucia przyjmuję;) Ale cóż... klasy się nie wybiera- a raczej jej składu. Pozdrawiam, Ewa |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-10 22:41:57 |
Z szybkością pragnienia:) > Tania była a wiele kasy nie miałam... było pół litra kupić, chyba 15 zł. Albo winiacza, 5 zł, taniej i wesołość obdarowanego szczera;)) |
|
Esquivel [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-11 22:54:14 |
Z szybkością pragnienia:) > było pół litra kupić, chyba 15 zł. Albo winiacza, 5 zł, > taniej i wesołość obdarowanego szczera;)) Ale ten idiota NIE PIJE... Iść musiałam, bo urządzali we trójkę a pozostałe dwie osoby harlequinów nie czytają:P (oni oczywiście dostali co innego) |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-12 00:01:26 |
Z szybkością pragnienia:) > Ale ten idiota NIE PIJE... Iść musiałam, bo urządzali we trójkę a > pozostałe dwie osoby harlequinów nie czytają:P (oni oczywiście dostali co > innego) Nie zadaję się z ludźmi, którzy nie piją i czytają harlequiny. Oni są conajmniej podejrzani. I będą wymieniani w jednym szeregu z Żydami, Masonami i cyklistami;)))) |
|
Aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-10 22:40:11 |
Z szybkością pragnienia:) . A swoją > drogą, ostatnio koledze Harlequina na osiemnastkę kupiłam- był > zachwycony:) pedał??? ...ale masz kolegów ja cie p...................... jak masz troche kasy do puszczenia to zbieram na "desert eagle'a" coby było z czego komuchów deletować ...zbieramy w ramach programu : satan.pl =katofaszystowskie .świnie / jak masz pare free zygli to podam nr.konta na które nalezy wpłacac w ramach oczyszczenia kraju z komuny ............:P PS . fundatorom wysyłamy mp3 "Rudolf Hess"w wykonaniu naszego ulubionego boyz bandu K88....;P |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-10 10:59:22 |
Z szybkością pragnienia:) > Czytałaś? Nie? Ocenianie po pozorach do dość niemiła sprawa... czytaLAS moze profil Agiego?... ocenianie plci rozmowcy po pozorach tez jest dosc niemile... sprobuj troche lepiej przekonac nas do siegniecia po te lekture... |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-09 20:22:26 |
Z szybkością pragnienia:) > Niestety, nikt nie zna twórczości Laury Esquivel. nikt? szkoda... |
|
Esquivel [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-09 21:29:29 |
Z szybkością pragnienia:) > nikt? szkoda... Może nie nikt, ale bardzo niewielka garstka osób. Owszem, szkoda... może jeszcze się to zmieni, kto wie:) |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>


















