| Satan.pl > Forum > Komentarze > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-11 00:27:09 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej Wkurza mnie od chyba 3 dni jak włączam wiadomości TV i jako pierwszy news (przeważanie) podają jak to JP II choruje. Ale jeszcze bardziej wkurzają mnie zastępy wiernych, którzy modlą się o szybki powrót do zdrowia ich duchowego przywódcy. Wkurza mnie to z tego względu, że moim zdaniem to już mu powinni dać spokój i pozwolić w spokoju zejść z ziemskiego padołu. Bo jak widze te ich modły, coby papież wstał z wyra i dalej się męczył to... no nie no qwa, same paradoksy. To gdzie jest ten zasrany xiański humanitaryzm? |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 12:01:07 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > Wkurza mnie od chyba 3 dni jak włączam wiadomości TV i jako pierwszy news > (przeważanie) podają jak to JP II choruje. Ale jeszcze bardziej wkurzają > mnie zastępy wiernych, którzy modlą się o szybki powrót do zdrowia ich > duchowego przywódcy. Wkurza mnie to z tego względu, że moim zdaniem to już > mu powinni dać spokój i pozwolić w spokoju zejść z ziemskiego padołu. Bo > jak widze te ich modły, coby papież wstał z wyra i dalej się męczył to... > no nie no qwa, same paradoksy. To gdzie jest ten zasrany xiański > humanitaryzm? No daj spokoj. Od 5 lat dziennikarze najslynniejszych stacji telewizyjnych wynajmuja sobie pokoje w hotelach na placu sw. pitera w watykanie, zeby tylko jak papiez nogi wyciagnie zaatakowac watykan blyskiem fleszy. cmentarne hieny tylko na to czekaja- wszystkie mijsca w hotelach zajete. a jak tylko papiez zakaszle mocniej to hyc- wyskakuja z wynajmowanych pokoji i hajda- gnaja robic jak najlepsze i jak najbardziej dramatczne zdjecia. Papiez traktowany jest nie tylko jako obiekt kult, ale takze jako forma rozrywki. Pomysl, kto ze stojacych wiernych slucha papieza stojac pod jego oknam, papiez moglb wyjsc i powiedziec : "jesem antychrystem agggggrhhhrrhhrhr", a nasi polscy wierni zdazyliby 666 odspiewac kochamy ciebie, albo sto lat sto lat. To ponizajace. Jak juz inni wspomieni w komentarzach, ponizajac eto dopiero bedzie jak juz papcio umrze, rok zaloby conajmniej, KGB i gstapo wyjdzie z podziemia i karac bedzie za najniejsz usmich na twarzy. pamietajcie bracia, nie mowcie z enie ostrzegalam pomarancza. |
|
Black Orchid ( Devil's Advocate ) ![]() Wysłano: 2005-02-20 17:15:02 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > No daj spokoj. Od 5 lat dziennikarze najslynniejszych stacji telewizyjnych > wynajmuja sobie pokoje w hotelach na placu sw. pitera w watykanie, zeby > tylko jak papiez nogi wyciagnie zaatakowac watykan blyskiem fleszy. > cmentarne hieny tylko na to czekaja- wszystkie mijsca w hotelach zajete. a u nas prezenterzy wieczornych wiadomości mają zawsze w pracy pod ręką czarny krawat i marynarkę jakby przypadkiem papież umarł a oni nie zdążyliby się przebrać > Pomysl, kto ze stojacych wiernych slucha papieza stojac pod jego oknam, > papiez moglb wyjsc i powiedziec : > "jesem antychrystem agggggrhhhrrhhrhr", a nasi polscy wierni zdazyliby 666 > odspiewac kochamy ciebie, albo sto lat sto lat. To ponizajace. Słuchają, słuchają i to całkiem dobrze. Nie twierdzę, że wszyscy rozumieją papieski przekaz , ale to już inna sprawa... > > Jak juz inni wspomieni w komentarzach, ponizajac eto dopiero bedzie jak > juz papcio umrze, rok zaloby conajmniej, KGB i gstapo wyjdzie z podziemia > i karac bedzie za najniejsz usmich na twarzy. a Urban pewnie ze swoim komentarzem wyjedzie, że to już najwyższy czas lub coś w tym guście, trybuna napisze coś krytycznego, ale politycznie poprawnego... Żałoba narodowa potrwa z miesiąc a potem im przejdzie... |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 17:18:11 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > > No daj spokoj. Od 5 lat dziennikarze najslynniejszych stacji > telewizyjnych > > wynajmuja sobie pokoje w hotelach na placu sw. pitera w watykanie, > zeby > > tylko jak papiez nogi wyciagnie zaatakowac watykan blyskiem fleszy. > > > cmentarne hieny tylko na to czekaja- wszystkie mijsca w hotelach > zajete. > > a u nas prezenterzy wieczornych wiadomości mają zawsze w pracy pod ręką > czarny krawat i marynarkę jakby przypadkiem papież umarł a oni nie > zdążyliby się przebrać a. no i intro do wiadomosci wersja zalobna tez jest juz gotowa. taka latajaca glowa karola wojtyly potem flaga bialo zolta i bialo czerwona, i zlaczaja sie razem te flagi i wtedy taki glos papieza ' nie lekajcie sie ' i wchodzi muzyczka tu ru tu tu tu tu. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 14:21:21 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > Pomysl, kto ze stojacych wiernych slucha papieza stojac pod jego oknam, Mnóstwo osób. Między innymi ci co beczą jak papież przemówi. > papiez moglb wyjsc i powiedziec : > "jesem antychrystem agggggrhhhrrhhrhr", Nie, chyba raczej nie mógłby :). pzdr. Sho |
|
Aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-11 00:42:23 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej To gdzie jest ten zasrany xiański > humanitaryzm? straszne ..po prostu qwa straszne> zaraz sie popłacze qwa nad tobą> http://nnk.art.pl/gonzales/roar_02.gif |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-11 02:44:40 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > straszne ..po prostu qwa straszne> zaraz sie popłacze qwa nad > tobą Aj nie przesadzaj. Dziwaczne to jakieś ich podejście do JP II. Niby go szanują, a umrzeć nie dają. Tylko się modlą, żeby do prawie warzywo mogło nadal po świecie jeździć. No może i masz rację. "Wkurzające" to za mocne słowo. pzdr. Sho |
|
Esquivel [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-12 13:45:32 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej >Aj nie przesadzaj. Dziwaczne to jakieś ich podejście do JP II. Niby go > szanują, a umrzeć nie dają. Tylko się modlą, żeby do prawie warzywo mogło > nadal po świecie jeździć. No modlą się, modlą... uznali, że głupio wypadną jeśli się modlić o to nie będą a jak zaczęli to trudno im skończyć:P |
|
Morti-Fer [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-11 00:54:48 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej Jeśli coś idzie na "jedynkę" to nie dlatego że wydawca ma takie widzimisie, tylko dlatego że słuchacze/widzowie chcą daną wiadomość usłyszeć/zobaczyć jako pierwszą. Niektórych wkurza Papież innych facjata Małysza. Fakt jest taki że: a. Są to dwaj najbardziej znani Polacy (no może jeszcze Leszek W.) b.Jest to drugi tak poważny stan Papieża w czasie całego jego pontyfikatu. To że chrześcijanie trochę inaczej podchodzą do kwestii cierpienia i męki jest tak oczywiste że nawet się nie będę rozpisywał. A tak apropo to wkurza mnie jak odpalam satanistyczne forum i w dziale komentarze widzę kolejną bezsensowną opinię na temat stanu zdrowia Papieża. I jeszcze, jak już wylewamy żale to wkurza mnie że kobiety często podniecają się byle czym, a potem za niego wychodzą.... no i jeszcze to że nie importujemy wykałaczek z północnej Islandii. Masz rację same paradoksy..... |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-11 02:39:44 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej Wow. Rozumiem, że nutki sarkazmu nie wyczułeś. |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-11 01:15:01 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej Mi to wisi, ja go na papieża nie wybierałem, on się sam musiał godzić. Jeszcze trochę to go zamrożą i będą twierdzili, że nadal żyje, bo paru osobom w Watykanie podoba się sytucja, gdy na tronie siedzi kukła, a oni pociągają za sznurki. I nie podoba się osobom tym, że nowy papież zrobi z nimi porządek. Teoria spisku, made baj Kot, a wkurza mnie jak w niedzielę o 11 rano budzi mię msza w kościele, bo mam go 100 od okien, > To gdzie jest ten zasrany xiański > humanitaryzm? Sprzedali ok. III wieku. I nie humanitaryzm tylko miłosierdzie. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-11 02:40:41 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > Sprzedali ok. III wieku. I nie humanitaryzm tylko miłosierdzie. Miłosierdzie swoją drogą. |
|
_flo_ ( resistance is futile ) Wysłano: 2005-02-11 07:09:07 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > Wkurza mnie od chyba 3 dni jak włączam wiadomości TV i jako pierwszy news > (przeważanie) podają jak to JP II choruje. Ale jeszcze bardziej wkurzają > mnie zastępy wiernych, którzy modlą się o szybki powrót do zdrowia ich > duchowego przywódcy. Wkurza mnie to z tego względu, że moim zdaniem to już > mu powinni dać spokój i pozwolić w spokoju zejść z ziemskiego padołu. Bo > jak widze te ich modły, coby papież wstał z wyra i dalej się męczył to... > no nie no qwa, same paradoksy. To gdzie jest ten zasrany xiański > humanitaryzm? Mnie to już Papcia po prostu szkoda. Mam do niego pewien szacunek (jako do człowieka, nie klechy) i mam wrażenie, że chyba lepiej mu życzę niż ci wszyscy katole - bo mu życzę spokoju wreszcie (spokoju w postaci śmierci, ewentualnie spokoju w postaci możliwości opuszczenia staniwska za życia i możliwości bezstresowego zejścia w jakimś miłym zakątku Włoch). |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-11 10:42:03 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > spokoju w postaci możliwości opuszczenia staniwska za życia i > możliwości bezstresowego zejścia w jakimś miłym zakątku Włoch. Bo nie polski. Wyobrażacie sobie te tłumy pod oknami papieża, kiedy ten chce sobie pospać do końca, a oni "papa wyjdź! papa wyjdź!" Miłosierdzie i humanitaryzm zastąpione przez kult jednostki. Zaraza! |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-11 08:41:03 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > Wkurza mnie od chyba 3 dni jak włączam wiadomości TV i jako pierwszy news > (przeważanie) podają jak to JP II choruje.(...) Wkurza mnie to z tego względu, że moim zdaniem to już > mu powinni dać spokój i pozwolić w spokoju zejść z ziemskiego padołu. Wyobraź sobie co będzie jak on naprawdę umrze..będziesz to widział przez rok na wszystkich kanałach...a w ramach żałoby wrócimy do czarno-białej telewizji... |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-11 10:36:14 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > Wyobraź sobie co będzie jak on naprawdę umrze..będziesz to widział przez > rok na wszystkich kanałach...a w ramach żałoby wrócimy do czarno-białej > telewizji... Taak. A wyobraź sobie co będzie potem.... albo przeniosą datę jego śmierci, albo datę ukrzyżowania (dżizasa, nie JPzwei), tak, żeby się pokrywały, dodadzą jakiś cholera Ramadan kolejny (to już 1/3 roku będzie w postach;)) hmmm coś jeszcze? A! ruszy proces kanonizacyjny. Oczywiście jakieś cuda się pojawią, chociaż teraz cuda utrudniają kanonizację... ale kult lokalny się pojawi na 100%. Jak nie w Watykanie to w Polsze. |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-11 10:44:54 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > > Wyobraź sobie co będzie jak on naprawdę umrze..będziesz to widział > przez > > rok na wszystkich kanałach...a w ramach żałoby wrócimy do > czarno-białej > > telewizji... > > Taak. A wyobraź sobie co będzie potem.... > albo przeniosą datę jego śmierci, albo datę ukrzyżowania (dżizasa, nie > JPzwei), tak, żeby się pokrywały, dodadzą jakiś cholera Ramadan kolejny > (to już 1/3 roku będzie w postach;)) a Ty się niby tymi postami wszystkimi przejmujesz...? ale kult lokalny się pojawi na 100%. > Jak nie w Watykanie to w Polsze. w Polsze to kult papieża to już się dawno pojawił...(wyznawców innego duchownego też trochę mamy) pozdr M. |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2005-02-11 13:28:25 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej Krótko. Media przesadzają z ilością informacji o Papieżu. Można się wkurzyć od ich nadmiaru. A teraz z drugiej beczki. Odczepcie się od Papieża. Ten facet pomimo ze ma ponad 80 lat wciąż pracuje i nie idzie na emeryturę. Jest twardy i wciąż ma własne zdanie. Nie jest warzywkiem i wiem to od moich znajomych którzy raz na jakiś czas mają z nim kontakt, JP2 wciąż jest sprawny umysłowo. Starość nie radość i choćby z czystej przyzwoitości SZACUNEK należy mu okazać. |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-11 13:32:56 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > A teraz z drugiej beczki. Odczepcie się od Papieża. > Ten facet pomimo ze ma ponad 80 lat wciąż pracuje i nie idzie na > emeryturę. Jest twardy i wciąż ma własne zdanie. Nie jest warzywkiem i > wiem to od moich znajomych którzy raz na jakiś czas mają z nim kontakt, > JP2 wciąż jest sprawny umysłowo. Starość nie radość i choćby z czystej > przyzwoitości SZACUNEK należy mu okazać. ale tutaj właśnie wszyscy krytykują media..nikt przecież na papieża,jako człowieka, złego słowa nie powiedział |
|
Aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-11 14:21:04 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > ale tutaj właśnie wszyscy krytykują media..nikt przecież na papieża,jako > człowieka, złego słowa nie powiedział bo nie nazywam sie Urban i nie mam wolnych 20 kawałków do wydania na biegu w kasie sądowej....;P |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-11 15:29:00 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > ale tutaj właśnie wszyscy krytykują media..nikt przecież na papieża,jako > człowieka, złego słowa nie powiedział Bo i nie ma to sensu. Nie krytykuję papieża, ani dalaj lamy, ani żadnego ajatollacha. tzn. może i krytykuję, ale jestem sprawiedliwy, wszystkim obrywa się po równo;))) Krytykuję za to media, za nagłaśnianie sytuacji i czynienie z niego świętego z życia, krytykuję katolicyzm, a w szczególności za trzymanie się symboli, za kult jednostki, |
|
Aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-11 13:41:58 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej choćby z czystej > przyzwoitości SZACUNEK należy mu okazać. z czystej przyzwoitosci i przyjaźni nie skomentuje tego co napisałes :PPPP chociaz mnie strasznie zaświerzbiło w opuszkach palców..:] |
|
vortex [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-11 13:36:29 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej eutanazja dla papieża? hmmm faktycznie przeginają o papie w wiadomościach, mogliby trąbić o tym na zdeklarowanych telewizjach jak trwam czy coś, na neutralnej tv chciałbym posłuchać niereligijnych wiadomości, no chyba że papa umrze, jakby tej wiadomości nie było to bym sie wkurzył że nie w temacie jestem |
|
Hast [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-11 13:36:38 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > Wkurza mnie od chyba 3 dni jak włączam wiadomości TV i jako pierwszy news > (przeważanie) podają jak to JP II choruje. Ale jeszcze bardziej wkurzają > mnie zastępy wiernych, którzy modlą się o szybki powrót do zdrowia ich > duchowego przywódcy. Wkurza mnie to z tego względu, że moim zdaniem to już > mu powinni dać spokój i pozwolić w spokoju zejść z ziemskiego padołu. Ty nie pierdul tylko do klęcznika i modlić się ze wszystkimi. bo jak nam Jan Paweł II zejdzie, to po nim wskoczy na stołek murzyn, a wtedy to już się trzeba będzie pakować. Nostradamus nie strzępił jęzora po próżnicy. ROTFL!!! ;-) Pzdr. |
|
Morticia [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-12 23:05:36 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > Ty nie pierdul tylko do klęcznika i modlić się ze wszystkimi. bo jak nam > Jan Paweł II zejdzie, to po nim wskoczy na stołek murzyn, a wtedy to już > się trzeba będzie pakować. Nostradamus nie strzępił jęzora po próżnicy. > ROTFL!!! ;-) > > Pzdr. nie lubisz innowacji?? |
|
LailatAlKadr [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-11 16:41:01 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > Wkurza mnie od chyba 3 dni jak włączam wiadomości TV i jako pierwszy news > (przeważanie) podają jak to JP II choruje. Ale jeszcze bardziej wkurzają > mnie zastępy wiernych, którzy modlą się o szybki powrót do zdrowia ich > duchowego przywódcy. Wkurza mnie to z tego względu, że moim zdaniem to już > mu powinni dać spokój i pozwolić w spokoju zejść z ziemskiego padołu. Bo > jak widze te ich modły, coby papież wstał z wyra i dalej się męczył to... > no nie no qwa, same paradoksy. To gdzie jest ten zasrany xiański > humanitaryzm? masz racje, a jak ktos go okreslil dziadkiem to byla awantura... nie wiem dlaczego ci tru katole nie widza ze klient sie poprostu meczy... zreszta moich urodzin nikt tak nie swietowal jak jego... kolejne prawo rownych i rowniejszych ... :/ |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-11 17:07:49 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > zreszta > moich urodzin nikt tak nie swietowal jak jego... łaaa, bo się rozpłaczę, moich nikt nie świętował i nie narzekam, > kolejne prawo rownych i > rowniejszych ... :/ Równość? hahaha, nie ma to jak wiara w utopie, nieprawdaż? Równości nie ma i nie będzie nigdy. |
|
LailatAlKadr [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-11 17:09:34 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > > zreszta > > moich urodzin nikt tak nie swietowal jak jego... > > łaaa, bo się rozpłaczę, moich nikt nie świętował i nie narzekam, chodź, napiszemy skarge do papieza :D > > kolejne prawo rownych i > > rowniejszych ... :/ > > Równość? hahaha, nie ma to jak wiara w utopie, nieprawdaż? Równości nie ma > i nie będzie nigdy. Nie ran ... :/ ;) |
|
francmason [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-12 16:59:31 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > Wkurza mnie od chyba 3 dni jak włączam wiadomości TV i jako pierwszy news > (przeważanie) podają jak to JP II choruje. Ale jeszcze bardziej wkurzają > mnie zastępy wiernych, którzy modlą się o szybki powrót do zdrowia ich > duchowego przywódcy. Wkurza mnie to z tego względu, że moim zdaniem to już > mu powinni dać spokój i pozwolić w spokoju zejść z ziemskiego padołu. Bo > jak widze te ich modły, coby papież wstał z wyra i dalej się męczył to... > no nie no qwa, same paradoksy. To gdzie jest ten zasrany xiański > humanitaryzm? W chrześcijaństwie nie ma miejsca na żaden humanitaryzm. Jeszcze z 80 lat temu purpurowi hierarchowie krzywili się na dźwięk tego słowa i nazywali to "modernizmem". W katolicyzmie jest taki jakiś dziwny dogmat o tym, że "cierpienie uświęca". Dlatego bigoci tak histerycznie gardłują przeciwko eutanazji, nazywając to zbrodnią. Ujmując całą rzecz w skrócie: jak będziesz zdychał na raka i z bólu łaził po ścianach i prosił o dobicie to "prawdziwy katolik" nie zrobi tego, a nawet uniemożliwi ci próbę takiego skrócenia sobie cierpień bo cierpiąc straszliwie zdarzyć się może, że "odkryjesz boga". Jest to oczywiście pierdolony bzdet jakich mało. Nawet w średniowieczu było coś takiego jak "cios miłosierdzia" (misericordia, nie wiem jak to się dokładnie pisze). Straszliwie zmasakrowanym w bitwie rycerzom, którzy i tak długo by nie pociągnęli zadawano cios w serce takim specjalnym wąskim sztyletem, by się nie męczył. Z papieżem jest trochę inaczej: katofilscy dewoci boją się jego śmierci bo uważają, że jak papież umrze to Polskę szlag trafi (słowo honoru. To są na serio ich obawy). Do tego stopnia ich mózgi zostały wyprane. Ja uważam, że papież długo nie pociągnie. Choćby nie wiem czym go szprycowali. Bo wszystko ma swoje granice. A jego zejście będzie medialnym wydarzeniem roku. Żałoby nie będzie końca. Może nowy sejm uchwali nawet roczny zakaz jakichkolwiek imprez pod karą dożywocia, na znak żałoby. W każdym razie zapowiada się ciekawe lato :) |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-12 17:16:55 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > Nawet w > średniowieczu było coś takiego jak "cios miłosierdzia" (misericordia, nie > wiem jak to się dokładnie pisze). Straszliwie zmasakrowanym w bitwie > rycerzom, którzy i tak długo by nie pociągnęli zadawano cios w serce takim > specjalnym wąskim sztyletem, by się nie męczył. Tak na marginesie, to ten sztylet się nazywał mizerkordia (miecz miłosierdzia), a cios ten zadawano nie strasziliwie zmasakrowanym tylko po prostu ciężej ranionym (poziom medycyny i higieny był cholenie niski). Głównym powodem (poza skróceniem mąk) był fakt, że pełna zbroja płytowa kosztowała tyle co kilka wiosek. Nie było więc sensu walenie po niej mieczem, żeby pogonić duszę z ciała, by się powyginała;)) |
|
francmason [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-12 17:58:35 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > Tak na marginesie, to ten sztylet się nazywał mizerkordia (miecz > miłosierdzia), a cios ten zadawano nie strasziliwie zmasakrowanym tylko po > prostu ciężej ranionym (poziom medycyny i higieny był cholenie niski). ---Na jedno wychodzi: Miser łac. miłosierdzie; cordiae (czy jakoś tak) cios, pchnięcie, sztylet, nóż, --- > Głównym powodem (poza skróceniem mąk) był fakt, że pełna zbroja płytowa > kosztowała tyle co kilka wiosek. Nie było więc sensu walenie po niej > mieczem, żeby pogonić duszę z ciała, by się powyginała;)) ---To zależy kiedy. W XIVw. Nastąpił rozwój "przemysłu" wydobywczego. I rudę żelaza wydobywano. Dzięki temu nastąpił spadek cen stali. Wcześniej wydobywano tzw. rudę darniową. Której było nie wiele. Stąd te kilka wiosek za zbroję. Poza tym do ok. 1420 roku zbroje nie były takie znowu "płytowe". Ale składały się głównie z kolczugi i skórzanych elementów wzmacnianych paskami lub płytkami stali. Napierśnik z pełnej płyty był rzadkością. Sprawy uległy zmianie po Grunwaldzie właśnie. Pierwsze pełne płyty pochodzą z Mediolanu. Tam był bardzo silny ośrodek płatnerstwa. Drugim takim sławnym centrum płatnerstwa w północnej Europie była Norymberga. Tam właśnie wykształcił się wzór zbroi zwanej dzisiaj "gotycką", z charakterystycznym hełmem tzw. "saladą" (moja ulubiona). Chociaż klasyczny gotyk to w zasadzie XIIIw i zbroja kolcza z takim charakterystycznym hełmem, w literaturze zwanym wielkim lub garnczkowym. Pod koniec XVw. Płytę już nosił każdy najemnik. Nie znaczy to oczywiście, że się z tobą nie zgadzam, zbroja bardzo długo była na topie, jeśli chodzi o ranking łupów wojennych. |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-12 18:29:34 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > Nie znaczy to oczywiście, > że się z tobą nie zgadzam, zbroja bardzo długo była na topie, jeśli chodzi > o ranking łupów wojennych. Na drugim miejscu był sam rycerz, za którego można było wziąść okup, tak z paręnaście wiosek, ze dwie płytki;) A w XV wieku już płyta powoli zaczynała być nieefektywna. Wchodziła broń palna, oczywiście początkowo celnością i zasięgiem ustępowała łukowi (ba! początkowo ustępowała celnością rzucanym kamieniom;)), ale to i wzrost dostępności broni sprawił, że rycerz odszedł w zapomnienie, a na polu walki po dziś dzień króluje piechota uzbrojona w furę broni strzeleckich;) Oczywiście to nie była zmiana natychmiastowa, tylko proces, ale fakt był następujący: Rycerskie zachowania stały się domeną w pałacach, na dworach. Na polu walki zmagały się dwie grupy chłopów, którzy nie myśleli o miłosierdzi ino o przeżyciu i kasie. Rycerze przynajmniej udawali, że honor się dla nich liczy. |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-13 00:14:48 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > A w XV wieku już płyta powoli zaczynała być nieefektywna. Wchodziła broń > palna, oczywiście początkowo celnością i zasięgiem ustępowała łukowi (ba! > początkowo ustępowała celnością rzucanym kamieniom;)), Pamiętajmy jeszcze o kuszy! czytałem gdzies ciekawą teorię, że kusza dlatego była przez długi czas bronią zakazaną przez papiestwo, gdyż mogła zachwiać feudałami. Dobrze opancerzony rycerz na koniu był (zwłaszcza w kupie) praktycznie nie do ruszenia. Aby ustrzelic takiego w z łuku, łucznik musiał być absolutnym mistrzem (trzeba trafić w spojenie lub szczelinę zasłony hełmu). Zas wyszkolenie kusznika zajmowało 3 miesiące maksymalnie, a duża siła tej broni pozwalała na przebicie zbroi. Jeśli do tego dodamy ,że kuszę mół wykonać średnio zdolny wiejski kowal... ale to i wzrost > dostępności broni sprawił, że rycerz odszedł w zapomnienie, a na polu > walki po dziś dzień króluje piechota uzbrojona w furę broni strzeleckich;) Niezupełnie. Współczesne czołgi i smigłowce szturmowe są właśnie odpowiednikami jazdy. Nawet nazwy mają adekwatne - "Kawaleria Pancerna", "Kawaleria Powietrzna". |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-13 15:30:12 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > Zas wyszkolenie kusznika zajmowało 3 miesiące > maksymalnie, Wyszkolenie arkebuzera trwa 3 miesiące, kusznika dłużej, ale i tak krócej niż łucznika (dobry łucznik to po 10 latach treningu), ale kusza ma wiele zalet, których łuk nie ma: 1. Jest prosta w obsłudze, 2. nie wymaga tak dużej siły do napięcia (korba), 3. Ma naprawdę dużą siłę i zasięg, > Jeśli do > tego dodamy, że kuszę mół wykonać średnio zdolny wiejski kowal... oj przegiąłeś z tą łatwością wykonania. Długi łuk np. po prostu wycinano z gałęzi cisu, kusza zawiera elementy, które dla średnio zdolnego kowala stanowią problem. Kusza jest od łuku dużoo trudniejsza do zrobienia. > Niezupełnie. Współczesne czołgi i smigłowce szturmowe są właśnie > odpowiednikami jazdy. Nawet nazwy mają adekwatne - "Kawaleria Pancerna", > "Kawaleria Powietrzna". Znowu przgiąłeś. Czołgi i śmigłowce szturmowe nie są odpowinikiem kawalerii. Raczej artylerii polowej. Mają bowiem za zadanie wesprzeć ogniem atakującą piechotę, a nie wejść z wrogiem w walkę wręcz. Czołg to przecież nic innego jak działo na podwoziu, a samolot/śmigłowiec szturmowy to taka kupa dział ze skrzydłami;) Ale podobieństwo jest jedno: mobilność, a o to chodzi na wojnie od czasu kiedy dwóch australopiteków zacząło się okładać patykami;))) |
|
francmason [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-13 20:30:34 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > > Nie znaczy to oczywiście, > > że się z tobą nie zgadzam, zbroja bardzo długo była na topie, jeśli > chodzi > > o ranking łupów wojennych. > > Na drugim miejscu był sam rycerz, za którego można było wziąść okup, tak z > paręnaście wiosek, ze dwie płytki;) > > A w XV wieku już płyta powoli zaczynała być nieefektywna. Wchodziła broń > palna, oczywiście początkowo celnością i zasięgiem ustępowała łukowi (ba! > początkowo ustępowała celnością rzucanym kamieniom;)), ale to i wzrost > dostępności broni sprawił, że rycerz odszedł w zapomnienie, a na polu > walki po dziś dzień króluje piechota uzbrojona w furę broni strzeleckich;) > Oczywiście to nie była zmiana natychmiastowa, tylko proces, ale fakt był > następujący: Rycerskie zachowania stały się domeną w pałacach, na dworach. > Na polu walki zmagały się dwie grupy chłopów, którzy nie myśleli o > miłosierdzi ino o przeżyciu i kasie. Rycerze przynajmniej udawali, że > honor się dla nich liczy. Prawdziwa rewolucja w prowadzeniu wojen nastąpiła dokładnie na przełomie XV i XVIw. Kiedy cesarzem Niemiec został Maksymilian I. Był nawet typ zbroi zwany dziś "maksymiliańską". Różnica między zbroją "gotycką" , a "maksymilianką" była taka (poza pewnymi detalami), że w tej drugiej można było całkiem wygodnie walczyć pieszo, no i była mocniej obudowana blachą. Cesarz Maksymilian zreformował swoją armię, pierwsze skrzypy dając piechocie z długimi pikami i inną bronią drzewcową. Zdetronizował w ten sposób ciężką jazdę czyli właściwych rycerzy jako elitę armii. Wzorem dla niego byli Szwajcarzy, którzy w tym czasie byli najlepszymi najemnymi piechurami i każdy się bał ich morderczej taktyki. Niemiecka piechota tzw. Landsknehci, rekrutowali się ze wszystkich warstw społecznych od chłopów po ubogą szlachtę. Różnice były jedynie w żołdach. Wszyscy byli najemnikami. Landsknechci i Szwajcarzy długo unikali konfrontacji. Aż wreszcie doszło do tego na terenie Włoch. Gdzie włoscy Condotieri, też najemnicy, których fach w państwach włoskich sięga XIVw. i miał związek z włoskimi miastami-republikami takimi jak np. Wenecja. Machiavelli w swoim "Księciu" poświęcił im rozdział, charakteryzując ich niezbyt pochlebnie. No ale zdrada tam i w tamtym czasie to chleb powszedni. No więc ci Condotieri i ich taktyka okazały się słabiutkie. Landsknehci wdeptali ich w glebę jednego po drugim, aż stanęli u wrót Rzymu. Rzym, a ściślej Papież miał na swych usługach najemników szwajcarskich. Do dziś ich ma. Ci faceci w kolorowych ubrankach i morionach zwani "Gwardią Szwajcarcką" to echo tamtych czasów. Landsknechci zrobili z tych oddziałów siekankę. Zanim się zorientowali było już po nich. Papież wraz z lokajami, artystami oraz filozofami, którzy byli pod jego mecenatem zabarykadował się w jakiejś wieży i kazał bronić siebie artystom i filozofom przed doborowymi odziałami zawodowego żołdactwa. Oto cała prawda o zasranym papiestwie egocentrycznym miałkim tchórzliwym pasibrzuchu siedzącym na "Piotrowej Stolicy". Kilka dni się tam bronili aż w końcu Niemcy odstąpili sami od oblężenia bo mieli już dosyć łupów z Watykanu. Trzeba pamiętać, że Landsknehci i w ogóle Cesarstwo było już wówczas protestanckie, a oblężenie Rzymu czyli stolicy "papistów" rozumieli jako swoistą krucjatę przeciwko zasranemu złu, którego źródłem był kościół rzymski. To bardzo ciekawy epizod historii powszechnej. Natomiast broń palna aż mniej, więcej do ostatniej ćwierci XVIw. była bronią "osłonową" (muszkiety i hakownice) lub (he...) "zmiękczającą" (artyleria). Jeśli chodzi o zbroje z płyty to była używana jeszcze długo w ciągu XVIw. Pojawiły się nawet specjalnie wyprofilowane napierśniki w tzw. grań lub ość to taka ostra krawędź biegnąca wzdłuż, z przodu. To powodowało, że ześlizgiwały się po niej pociski, w tym również te z broni palnej. W Polsce od zawsze dominowały wpływy niemieckie w kulturze, sztuce no i w uzbrojeniu. Jest fajna grawiura przedstawiająca polską armię w Bitwie pod Orszą. Dominują zbroje typowo niemieckie "maksymiliańskie". Dopiero za Stefana Batorego nastąpiła "orientalizacja" naszej kultury no i armii na wzór węgierski, tamci z kolei zorientalizowali się pod wpływem Imperium Osmańskiego. Taka husaria to nie typowo polska formacja, ale zapożyczenie od Węgrów. Polacy jedynie przekształcili ją w formację taką jaką znamy ją dzisiaj z różnych obrazków. Było to w tamtym czasie kuriozum na skalę światową ponieważ "światowe" tendencje były zupełnie inne; piechota jako główna siła uderzeniowa, kawaleria jako wsparcie na skrzydłach. Tutaj zaś, trzonem uderzenia była ciężka jazda czyli husaria. To samo z bronią: na zachodzie w skutek właśnie upowszechnienia się płyt, broń sieczna straciła na znaczeniu na rzecz broni kolnej: mieczorapierów i rapierów oraz broni drzewcowej piechoty: pik, glewii, halabard, partyzan i czego tam jeszcze. W Polsce i dalej na wschód i południe to przede wszystkim szable i jakieś pałasze, piki i lance ale przeznaczone dla jazdy. Na Rusi berdysze, czyli takie wielgachne dwuręczne topory. Tak na marginesie van Lyck, to wiesz, że najlepszymi muszkieterami byli japońscy bushi? Jako weteran RPG musisz zrobić z tego użytek :) |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-13 21:52:42 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej Fajny wykład;) > Tak na marginesie van Lyck, Jesteś drugą osobą, która tak mię nazwała, VON Lyck, nie mieszaj mię z jakimiś cholernymi niderlandczykami!;) > to wiesz, że najlepszymi muszkieterami byli > japońscy bushi? Wiem;) Ale byli też najlepszymi szermierzami i łucznikami itp. Zasługa japońskiej wersji buddyzmu, celem życia wojownika było doskonalenie się w wybranej dziedzinie, jak ktoś na 30 lat żywota, 20 poświęca na trenowanie strzelania, bo tak mu nakazuje religia, to musi być nalepszy;) Ale w japonii broń palna została zakazana, gdyż zagrażała pozycji feudałów, tak jak w europie kusza w pewnym momencie, ale tam zakazu przestrzegano. Gdyby nie to Pearl Harbour byłoby wcześniej;) > Jako weteran RPG musisz zrobić z tego użytek :) Nie pasuje mi do żadnego aktualnie granego systemu;) |
|
francmason [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-13 22:05:02 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > Wiem;) > Ale byli też najlepszymi szermierzami i łucznikami itp. No, w bitwie pod Hakatą dostali poniżające bęcki od garstki mongołów. Co prawda później wzięli odwet, ale z szoku nie mogli wyjść przez dziesiątki lat. Z tąd ta ich izolacja aż do XVIIIw. |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2005-02-14 16:11:43 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > ---Na jedno wychodzi: Miser łac. miłosierdzie; cordiae (czy jakoś tak) > cios, pchnięcie, sztylet, nóż, --- > Misericordiae znaczy dokładnie miłosierdzie. Rozbicie wyrazu pozbawiło go zupełnie sensu. Znawcy łaciny się znaleźli. W |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2005-02-14 16:13:30 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > > ---Na jedno wychodzi: Miser łac. miłosierdzie; cordiae (czy jakoś > tak) > > cios, pchnięcie, sztylet, nóż, --- > > > > Misericordiae znaczy dokładnie miłosierdzie. Rozbicie wyrazu pozbawiło go > zupełnie sensu. Znawcy łaciny się znaleźli. > > W PS. Ja też strzeliłem byka: Errata: misericordia powinno być. Bez e na końcu. W |
|
francmason [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-21 02:12:15 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > PS. Ja też strzeliłem byka: Errata: misericordia powinno być. Bez e na > końcu. > > W --Nie szkodzi. Ja to dopiero dałem dupska: misericorda-miłosierdzie (cały wyraz) --miser, erea, erum p m,n-2 f-1 biedny, mizerny (łacina) tylko to "cordia" vel "cord", nie wiem skąd mi się wziął, ale to chyba nie jest już z łaciny. Z drugiej jednak strony kord lub kordzik to taki rodzaj ozdobnego sztyletu używa go się do dziś jako część galowego munduru oficerów marynarki wojennej. Ale z jakiego to języka? To nie wiem, może z niemieckiego? Cholera, kto zna niemiecki? |
|
_flo_ ( resistance is futile ) Wysłano: 2005-02-21 10:22:16 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > > PS. Ja też strzeliłem byka: Errata: misericordia powinno być. Bez e > na > > końcu. > > > > W > > --Nie szkodzi. Ja to dopiero dałem dupska: misericorda-miłosierdzie (cały > wyraz) > --miser, erea, erum p m,n-2 f-1 biedny, mizerny (łacina) > tylko to "cordia" vel "cord", nie wiem skąd mi się wziął, ale to chyba nie > jest już z łaciny. Z drugiej jednak strony kord lub kordzik to taki rodzaj > ozdobnego sztyletu używa go się do dziś jako część galowego munduru > oficerów marynarki wojennej. > Ale z jakiego to języka? To nie wiem, może z niemieckiego? Cholera, kto > zna niemiecki? Poprzez turecki, z perskiego :) kord - hist. wszelka broń sieczna, zwłaszcza krótki miecz <tur. kard, z pers. kārd nóż> Także z holenderskiego przez rosyjski: kordzik - krótka broń boczna, sztylet z ozdobną rękojeścią, noszony w wojsku polskim przez oficerów i podoficerów niektórych broni (np. lotnictwa) <zdr. od kord, zastosowane jako przekład ros. kórtik, z hol., od hol. kort krótki> Obie definicje pochodzą ze Słownika Wyrazów Obcych PWN |
|
francmason [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-21 22:14:49 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej Dzięki Flo. Jesteś niezastąpiona :) |
|
_flo_ ( resistance is futile ) Wysłano: 2005-02-22 10:19:05 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > Dzięki Flo. Jesteś niezastąpiona :) Zaryzykuję i spróbuję potraktować to jako komplement (domyślam się, że to ironia, a nie komplement, ale postanowiłam poudawać jeszcze głupszą, niż w rzeczywistości jestem). ;P |
|
francmason [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-22 23:04:16 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > Zaryzykuję i spróbuję potraktować to jako komplement (domyślam się, że to > ironia, a nie komplement, ale postanowiłam poudawać jeszcze głupszą, niż w > rzeczywistości jestem). > ;P Skąd taka niska samoocena, Flo? To BYŁ komplement, nie ironia. Ujęła mnie po prostu twoja typowo kobieca skrupulatność. Czy myślisz, że wszyscy tutaj muszą być napastliwi bez powodu? Wcale nie uważam Cię, jak to określiłaś, za "...głupszą, niż w rzeczywistości..." Miej trochę szacunku dla samej siebie. I pierdol to co inni o tobie myślą. Na tym świecie MA znaleźć się miejsce i dla Ciebie, bo tu się urodziłaś i nikt Ci łachy nie robi. Każdy ma jakiś cel skoro istnieje. Nie ma ludzi bardziej lub mniej wartościowych. Wszyscy bez wyjątku są gówno warci. A po śmierci każdy jednakowo szczerzy zęby w kretyńskim uśmieszku i świeci glacą jak księżyc w pełni. Lubię Cię i miło mi, że włączyłaś się do dyskusji. Pozdrawiam :) |
|
_flo_ ( resistance is futile ) Wysłano: 2005-02-13 14:36:20 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > Tak na marginesie, to ten sztylet się nazywał mizerkordia (miecz > miłosierdzia), a cios ten zadawano nie strasziliwie zmasakrowanym tylko po > prostu ciężej ranionym (poziom medycyny i higieny był cholenie niski). > Głównym powodem (poza skróceniem mąk) był fakt, że pełna zbroja płytowa > kosztowała tyle co kilka wiosek. Nie było więc sensu walenie po niej > mieczem, żeby pogonić duszę z ciała, by się powyginała;)) Tak całkiem, całkiem na marginesie, to: mizerykordia [rodzaj żeński, liczba pojedyncza: DCMs. ~dii; liczba mnoga: D. ~dii (~dyj)] «krótki sztylet o wąskiej klindze używany w średniowieczu do dobijania rannego przeciwnika» (Słownik Języka Polskiego) _____________ Wiem, wiem, upierdliwa jestem... |
|
Morticia [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-12 22:53:16 |
Krótki komentarzyk do męki Papieskiej > Wkurza mnie od chyba 3 dni jak włączam wiadomości TV i jako pierwszy news > (przeważanie) podają jak to JP II choruje. Ale jeszcze bardziej wkurzają > mnie zastępy wiernych, którzy modlą się o szybki powrót do zdrowia ich > duchowego przywódcy. Wkurza mnie to z tego względu, że moim zdaniem to już > mu powinni dać spokój i pozwolić w spokoju zejść z ziemskiego padołu. Bo > jak widze te ich modły, coby papież wstał z wyra i dalej się męczył to... > no nie no qwa, same paradoksy. To gdzie jest ten zasrany xiański > humanitaryzm? nie ma...widac egoizm zdobywa kolejne "serducha" :P...ale on sam ponoć nie chce emerytury....hmmm.... |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>



















