Satan.pl > Forum > Komentarze >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
black orchid 2005-02-21 - 13:13:44
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
Piotr Wdówka 2005-02-21 - 21:52:00
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
Katera 2005-02-21 - 22:19:35
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
Marcin93 2005-02-21 - 21:21:46
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
Aguares 2005-02-21 - 21:48:47
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
Marcin93 2005-02-21 - 22:06:30
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
Aguares 2005-02-21 - 23:59:04
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
Orm 2005-02-25 - 15:46:36
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
Marcin93 2005-02-25 - 21:06:28
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
Aguares 2005-02-25 - 21:29:31
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
Marcin93 2005-02-25 - 21:51:42
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
Kostrzewska 2005-02-25 - 16:07:03
 O literaturze ambiwalentnie.
E g o 2005-02-26 - 00:07:56
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
Cień 2005-02-21 - 14:40:31
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
pomarancza 2005-02-21 - 14:08:11
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
Kot von Lyck 2005-02-21 - 14:08:03
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
Shogun 2005-02-21 - 13:35:55
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
_flo_ 2005-02-21 - 13:32:18
 wychowany na komiksach
Neph 2005-02-22 - 18:26:58
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
Vampire 2005-02-22 - 17:07:07
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
Lilithekate 2005-02-21 - 23:51:15
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
vortex 2005-02-23 - 08:46:59
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
black orchid 2005-02-24 - 23:32:02
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
vortex 2005-02-25 - 00:38:18
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
black orchid 2005-02-25 - 12:52:31
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
vortex 2005-02-25 - 15:04:32
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
_flo_ 2005-02-25 - 09:51:26
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
black orchid 2005-02-25 - 12:26:02
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
vortex 2005-02-25 - 15:10:28
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
Kot von Lyck 2005-02-25 - 13:34:36
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
vortex 2005-02-25 - 11:43:35
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
Piotr Wdówka 2005-02-25 - 12:34:57
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
vortex 2005-02-25 - 15:26:44
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
black orchid 2005-02-25 - 12:54:27
 Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
Kot von Lyck 2005-02-25 - 13:30:31
 'Schematy'.
E g o 2005-02-24 - 17:59:43
 'Schematy'.
vortex 2005-02-24 - 23:07:58
 'Schematy'.
Aguares 2005-02-24 - 19:11:02
 Pomyłka.
E g o 2005-02-24 - 19:32:01
 Pomyłka.
Aguares 2005-02-24 - 20:56:49
 'Schematy'.
Shogun 2005-02-24 - 18:29:58
 'Schematy'.
Hast 2005-02-25 - 12:51:56
 'Schematy'.
E g o 2005-02-24 - 18:40:59
 'Schematy'.
Shogun 2005-02-24 - 18:50:00
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Black Orchid
( Devil's Advocate )

zdjecie

Wysłano:
2005-02-21
13:13:44

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
Kazimierz Brandys napisał kiedyś, że " literatura nigdy nie była dobrze wychowana. Co jakiś czas stawiała zwierciadło na wprost ludzkiej twarzy ukazując człowiekowi jedną z odwiecznych tajemnic: człowieka."
A Ty? Zdarza Ci się w bohaterze literackim odnalezć siebie? Jeśli tak, to w jakim?

Moja współodczuwanie świata jest często bliskie Alicji w krainie czarów, czasem wyłazi ze mnie kokieteria Telimeny, a innym razem niebezpiecznie zbliżam się do Pilcha z jego "przepiłem wszystkie pralki świata" ;)

A może w ogóle nie lubisz czytać?

Dla mnie literatura jest intelektualną przygodą. Ale czasem jest to po prostu sposób na zapomnienie o rzeczywistości i wcale nie mam ochoty wtedy na ambitne dzieła. Uwielbiam dotyk papieru pod palcami i ten zapach książki pachnącej jeszcze nowością.  
"Książka absolutnie mnie uwodzi i porusza. Łażenie po księgarniach w poszukiwaniu książki nadal pozostaje jednym z najbardziej ekscytujących zajęć czy wręcz rytuałem" ( Vargas Llosa )

A jaki jest Twój stosunek do literatury?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Piotr Wdówka
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-21
21:52:00

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
> Kazimierz Brandys napisał kiedyś, że " literatura nigdy nie była dobrze  
> wychowana. Co jakiś czas stawiała zwierciadło na wprost ludzkiej twarzy  
> ukazując człowiekowi jedną z odwiecznych tajemnic: człowieka."
> A Ty? Zdarza Ci się w bohaterze literackim odnalezć siebie? Jeśli tak, to  
> w jakim?
W Ricewindzie jak mniemam :) idealny ja :>  no moze troszke mam tez z Jozia Gombrowicza:) taki beirny obserwator komentator sie czasem robie:)
Natomiast zawsze chcialem byc tak zepsuty jak bohema w "pozegnaniu jesieni" Wiktacego mrauu!

>  
> Dla mnie literatura jest intelektualną przygodą. Ale czasem jest to po  
> prostu sposób na zapomnienie o rzeczywistości i wcale nie mam ochoty wtedy  
> na ambitne dzieła. Uwielbiam dotyk papieru pod palcami i ten zapach  
> książki pachnącej jeszcze nowością.  
> "Książka absolutnie mnie uwodzi i porusza. Łażenie po księgarniach w  
> poszukiwaniu książki nadal pozostaje jednym z najbardziej ekscytujących  
> zajęć czy wręcz rytuałem" ( Vargas Llosa )
>  
> A jaki jest Twój stosunek do literatury?

uwielbiam czytam i nie wstydze sie przyznac ze przez to czesto niedosypiam mocno
czytam wszystko w kazdych ilosciach procz moze hard SF (bo nie lubi non stop zagladac w przypisy)
nie rozumiem ludzi ktorzy nie czytaja wogole
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-21
22:19:35

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
> Zdarza Ci się w bohaterze literackim odnalezć siebie? Jeśli tak, to  
> w jakim?

Wielka Oddzialowa z 'Lotu nad kukulczym gniazdem'?
czasem Portnoy... z jego 'Kompleksu'
innym razem Rozyczka z serii o Spiacej Krolewnie ;)

> A może w ogóle nie lubisz czytać?

kiedys nie lubilam... bo nie mialam czasu na to, co mnie interesowalo, za to musialam czytac lektury... zreszta do teraz jak cos sie znajduje na liscie lektur obowiazkowych, to podchodze do tego z dystansem... na szczescie wiem, ktoremu wykladowcy mozna zaufac w kwestii doboru ksiazek do kursu i dystans z czasem jest coraz mniejszy...
mam tez wyprobowanych recenzentow literatury... jesli oni polecaja, to bez dwoch zdan - przeczytam...
  
uwielbiam zywe ksiazki... nie potrafie czytac na komputerze (drukowanie za drogie), a szkoda, bo zbiorek mam/mialam dosc pokazny... wszystko, co dotychczas czytalam bylo drukowane... od krotkich esejow po tomiszcze...
zaluje tylko, ze coraz mniej mam na to czasu... a jak znajde wolna chwile, to wpychaja sie w nia inne przyjemnosci, nie tylko wizualne (net, tv, spotkanie ze znajomymi), albo jestem zbyt zmeczona, zeby utrzymac otwarte oczy i skupic galki na malych czarnych robaczkach...  
tym samym polka z ksiazkami kurzy sie... co nie przeszkadza mi kupowac nowych... :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marcin93
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-21
21:21:46

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
> A Ty? Zdarza Ci się w bohaterze literackim odnalezć siebie? Jeśli tak, to  
> w jakim?

Yossarian.

pozdr
M93
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-21
21:48:47

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
> > A Ty? Zdarza Ci się w bohaterze literackim odnalezć siebie? Jeśli  
> tak, to  
> > w jakim?
>  
> Yossarian.
>  
Brave soldat Szwejk :)))).....(czeska szolniesz... dobra szolniesz)  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marcin93
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-21
22:06:30

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
> Brave soldat Szwejk :)))).....(czeska szolniesz... dobra szolniesz)  

Też w ścisłej czołówce mych faworytów;-)))

W ogóle jakoś tak zawsze najbliżej mi do socjopatycznie wręcz
poszukujących wolności freaków...lol
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-21
23:59:04

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
>  
> W ogóle jakoś tak zawsze najbliżej mi do socjopatycznie wręcz
> poszukujących wolności freaków...lol
Fajnie.....................(nie  biore tantiemów)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Orm
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-25
15:46:36

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
> > A Ty? Zdarza Ci się w bohaterze literackim odnalezć siebie? Jeśli  
> tak, to  
> > w jakim?
>  
> Yossarian.
>  

Właśnie wala się po kioskach za 15 złoty. Sam sobie kupiłem bo poprzedni egzemplarz gdzieś mi zjadło.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marcin93
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-25
21:06:28

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
> Właśnie wala się po kioskach za 15 złoty. Sam sobie kupiłem bo poprzedni  
> egzemplarz gdzieś mi zjadło.

A wiem, zanabyłem drogą kupna;-)
Teraz mam dwa egzemplarze, ale dobrze, bo ten pierwszy już prawie
na śmierć zaczytany...

pozdr
M93
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-25
21:29:31

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
hmmm ja odnajduje mła w Bułhakowowskim "Behemocie" from "M&M" ;PPPP
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marcin93
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-25
21:51:42

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
> hmmm ja odnajduje mła w Bułhakowowskim "Behemocie" from "M&M" ;PPPP

A to już klasyka kultu absolutna. Pasjami uwielbiam:-)))
I jeszcze American Psycho...rotfllllll
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2005-02-25
16:07:03

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
> A Ty? Zdarza Ci się w bohaterze literackim odnalezć siebie? Jeśli tak, to  
> w jakim?

Moj szatandarowy tekst to ten z Bulhakowa "(...) Ruda pannica w czarnej (...) sukni, pannica ktora diabli wiedza skad sie wziela i ktora bylaby bardzo przystojna, gdyby nie szpecila jej dziwaczna blizna na szyi (...)" :)

W kazdej czytanej ksiazce znajduje postac ktora ma cos ze mnie. Albo inaczej - wkrecam sie w danego bohatera.  
Byl Grenouille z "Pachnidla", byl Garp ze "Swiata wedlug Garpa" Irvinga, byli chlopcy z "Krola much", byl tytulowy "Doktor Strangelove", byla "Karenina" i chorzy w "Oddziele chorych na raka" i "Pani Bovary" i lady Chatterley...
Wczoraj w bohaterke "Ono" Terakowskiej, przedwczoraj w Jacka Palke, ojca Bazylka, jeszcze wczesniej w Krolika z "Kroliku uciekaj" Updike'a. Dzis w Jean Louise z "Zabic Drozda". A przede mna jeszcze "Nigdziebadz" Gaimana, "Biesy" Dostojewskiego i "Auteczko" Hrabala...

> A może w ogóle nie lubisz czytać?

Uwielbiam :)
Szkoda ze nie lektury szkolne :)

> Dla mnie literatura jest intelektualną przygodą. Ale czasem jest to po  
> prostu sposób na zapomnienie o rzeczywistości i wcale nie mam ochoty wtedy  
> na ambitne dzieła. Uwielbiam dotyk papieru pod palcami i ten zapach  
> książki pachnącej jeszcze nowością.  

Ja wole starsze ksiazki. Mdli mnie zapach tuszu :)
Ale nie ma nic cudowniejszego niz goraca herbata i dobra ksiazka...  
Uwielbiam jak ze znajomymi robimy "sardynki" (kladziemy sie w piatke na dwuosobowym lozku) i czytamy... Nie ma nic lepszego na wieczor...  

> "Książka absolutnie mnie uwodzi i porusza. Łażenie po księgarniach w  
> poszukiwaniu książki nadal pozostaje jednym z najbardziej ekscytujących  
> zajęć czy wręcz rytuałem" ( Vargas Llosa )

Gdybym miala pieniadze to ksiegarnia bylaby ksiegarnia, tymczasem chodze do biblioteki :) Ale wiele ksiazek chcialabym miec na wlasnosc...

> A jaki jest Twój stosunek do literatury?

Jak wyzej. Uwielbiam czytac.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2005-02-26
00:07:56

O literaturze ambiwalentnie.
> Zdarza Ci się w bohaterze literackim odnaleźć siebie? Jeśli tak, to w jakim?

~~~
Najbardziej w jednym bohaterze mógłbym "odnaleźć" siebie, a właściwie w bohaterce, Róża z 'Cudzoziemki' Marii Kuncewiczowej.

Sam jestem zodiakalny skorpion, dlatego mógłbym powiedzieć, że literatura tworzona przez zodiakalne skorpiony najlepiej do mnie przemawia (Camus, Stevenson, Borowski, Pound, Żeromski, Dostojewski, Nałkowska, Pawlikowska-Jasnorzewska i chociażby wspomniana Kuncewiczowa), ale nierzadko razi mnie w ich twórczości niemoc do radości i sztuczne podtrzymywanie klimatu niepokoju i udręczenia.  

Pod koniec szkoły podstawowej i licealnej przylgnęła do mnie etykietka 'advocatus diaboli', czyli tego, kto bronił złych, negatywnych bohaterów. Ja widziałem, że często można było wykazać, że ci 'źli' wcale tacy źli i potworni nie byli, gdyż 'dobrzy' w porównaniu z 'złymi' wybierali tylko mniejsze zło lub nie-własne, nie-egoistyczne dobro. A na pewno na lekcjach polskiego panuje zupełne niezrozumienie dla negatywnych postaci, potępianie ich z bzdurnej przyczyny ...


> A może w ogóle nie lubisz czytać?  

~~~
Tak jak wiele rzeczy na tym świecie, raz kocham a raz nienawidzę. Gdy nienawidzę, nie czytam ich wcale, brzydzą mnie, wręcz chętnie bym je spalił, podarł, zniszczył moc jaką w sobie mają. A gdy kocham, mam wilczy apetyt na nie, pożeram książki jednym tchem, wyciskam z nich maksymalnie co się da, dlatego bardzo rzadko wracam do pewnych książek, jakbym był wampirem co wyssał z nich całą moc twórczą.

Ale niewyczerpalne pod tym względem są wciąż na przykład książki Nietzschego, każde z jego dzieł stanowi dla mnie intelektualne i zmysłowe wyzwanie.


> Dla mnie literatura jest intelektualną przygodą. Ale czasem  
> jest to po prostu sposób na zapomnienie o rzeczywistości i  
> wcale nie mam ochoty wtedy na ambitne dzieła.

> jaki jest Twój stosunek do literatury?

~~~
Literatura jako część rzeczywistości, nie jako ucieczka od rzeczywistości, nie po to zajmuję swój wolny czas na przygodę z książką, żeby obracać się w jakiś fikcjach, abstrakcjach i innych ucieczkach od rzeczywistości, mnie realność nie boli i nie przeraża, wręcz przeciwnie.

Literatura jako komentarz i uzupełnienie do rzeczywistości, nie jako coś co ma wypełniać i zastępować moje życie, konstruować moje postrzeganie świata, bo to już ja sam konstruuje. Jeden świat tu i teraz wystarcza mi :)


> Uwielbiam dotyk papieru pod palcami i  
> ten zapach książki pachnącej jeszcze nowością.

~~~
Ja najbardziej lubię chłód i gładkość kart oraz ładną formę|oprawę, wtedy książka jest bardziej atrakcyjna, "seksowna" ;)

Powiem jeszcze czego w literaturze nie lubię. Nie znoszę literatury typu "o, jak na tym świecie jest niedobrze, źle tam, źle tutaj, nic, tylko się pochlastać" i zalew znaków zapytania tam, gdzie dotychczas były wykrzykniki, takie tworzenie sztucznych problemów.
Nie lubię literatury mało odkrywczej, gdzie są same banały, nie lubię książek w którym jest lawina słów o temacie, który można zasadniczo w kilku zdaniach przedstawić - przy okazji zostaje więcej miejsca i wolności dla wyobraźni oraz umysłowości czytelnika -.
A najbardziej nie znoszę dzieł, gdzie aż kipi zgniłymi wartościami dekadenckimi i chrześcijańskimi.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-21
14:40:31

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana

> A Ty? Zdarza Ci się w bohaterze literackim odnalezć siebie? Jeśli tak, to  
> w jakim?

Jednooki z cyklu "Czarna Kompania" Glena Cook`a ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pomarancza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-21
14:08:11

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana

> A Ty? Zdarza Ci się w bohaterze literackim odnalezć siebie? Jeśli tak, to  
> w jakim?

Oscar Wild. Portret Doriana Gray'a. Czasem czuje sie zupelnie jak Henryk. Majacy chlodny stosunek do otaczajacego go swiata, zawsze spokojny opanowany, nie wyrazajacy poprzez zachowanie zadnych konkretnych uczyc; dostojny. Wszystko co robil Henryk bylo idealnie zaplanowane, mial on swoj plan, do ktorego realizacji konsekwentnie dazyl.  
Przeraza mnie w Henryku jedynie to, ze kazdego czlowieka traktowal jako zrodlo chwilowej rozrywki dla siebie, gdy dana osoba nudzila mu sie nie mial nic przeciwko jej smierci ( a cierpieniem tylko pogardzal). Mowia wiecej, Henryk, mimo swojego zdystansowania, usmiechu pogardy na twarzy itp byl dla wszystkich autorytetem godnym nasladowania. Byl kochany i podziwiany. Niestety jesli chodzi o milosc, to nigdy jej nie odwzajemniel.

I kolajna postac- Fryderyk z Gombrowiczowskiej Pornografii. Zawiarajacy w swojej osobie wszystkie przymioty, jakimi F. Nietzsche opisal nadczlowieka. Miodzio.  

(ja sobie nie pochlebiam..:) )  


> A może w ogóle nie lubisz czytać?

Czasem moja milosc do czytania jest przeklenstwem co odzwierciedla sie w ocenach, ale coz..Dla milosci mozna pocierpiec.  

Łażenie po księgarniach w  
> poszukiwaniu książki nadal pozostaje jednym z najbardziej ekscytujących  
> zajęć czy wręcz rytuałem" ( Vargas Llosa )

Pieniadze, z pieniedzmi roznie byla..Wole allegro.pl + antykwariaty. A swoja droga, polecam takze i Tobie.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot von Lyck
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-21
14:08:03

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
> A Ty? Zdarza Ci się w bohaterze literackim odnalezć siebie? Jeśli tak, to  
> w jakim?

Trochę Daimon Frey, a trochę Rincewind;)

> A może w ogóle nie lubisz czytać?

Ja? Nie lubię? Dobre sobie;))
  
> Dla mnie literatura jest intelektualną przygodą. Ale czasem jest to po  
> prostu sposób na zapomnienie o rzeczywistości i wcale nie mam ochoty wtedy  
> na ambitne dzieła.

Zależy od humoru, nastawienia, czasem nawet od pogody...

> Uwielbiam dotyk papieru pod palcami i ten zapach  
> książki pachnącej jeszcze nowością.  

Jak dotykanie kobiety...

> "Książka absolutnie mnie uwodzi i porusza. Łażenie po księgarniach w  
> poszukiwaniu książki nadal pozostaje jednym z najbardziej ekscytujących  
> zajęć czy wręcz rytuałem"

Ja raczej jak idę coś kupić to z góry wiem co. Nie łażę po księgarniach, po sklepach.

> A jaki jest Twój stosunek do literatury?

Zafascynowanie niektórymi książkami, obrzydzenie innymi. Ogólnie rzecz biorąc, kiedyś czytałem więcej, teraz się opuszczam, ale obiecuję poprawę,
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-21
13:35:55

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
> Kazimierz Brandys napisał kiedyś, że " literatura nigdy nie była dobrze  
> wychowana.

Podobnie jak ja.

> Co jakiś czas stawiała zwierciadło na wprost ludzkiej twarzy  
> ukazując człowiekowi jedną z odwiecznych tajemnic: człowieka."
> A Ty? Zdarza Ci się w bohaterze literackim odnalezć siebie? Jeśli tak, to  
> w jakim?

Nigdy nie znalazłem w literaturze kogoś tak wspaniałego ;PPP
A na serio to czasem czuję się jakby otaczała mnie Kafkowska rzeczywistość. To też się liczy?

> A może w ogóle nie lubisz czytać?

Uwielbiam.

> A jaki jest Twój stosunek do literatury?

Nie czytam wszystkiego co wpadnie mi w ręce. Jestem cholernie wybredny. Często najpierw czytam recenzję, a potem książkę. Preferuję książki o religii, filozofii, nauce. Rzadziej powieści, ale jeśli już to obracające się w temacie polityki lub klimatów SF.

pzdr.
Sho
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2005-02-21
13:32:18

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
> A Ty? Zdarza Ci się w bohaterze literackim odnalezć siebie? Jeśli tak, to  
> w jakim?
>  
> Moja współodczuwanie świata jest często bliskie Alicji w krainie czarów,  
> czasem wyłazi ze mnie kokieteria Telimeny, a innym razem niebezpiecznie  
> zbliżam się do Pilcha z jego "przepiłem wszystkie pralki świata" ;)

To może zabawne, ale najlepiej "się czuję" wśród bohaterów Lucy Maud Montgomery. Przebieg mojego własnego życia wykształcił we mnie tęsknotę za takim dobrem i prostotą. Kiedyś byłam taką trochę Anią z Zielonego Wzgórza, trochę Pat z Brzozowego Gaju, trochę Marigold...

> A może w ogóle nie lubisz czytać?

Jestem całkowicie uzależniona od książek. Od czwartego roku życia zaczęło się to moje uzależnienie - i pogłębia się z wiekiem. Nie wyobrażam sobie dnia bez przeczytania chociaż kilku, kilkunastu stron.

> Dla mnie literatura jest intelektualną przygodą. Ale czasem jest to po  
> prostu sposób na zapomnienie o rzeczywistości i wcale nie mam ochoty wtedy  
> na ambitne dzieła. Uwielbiam dotyk papieru pod palcami i ten zapach  
> książki pachnącej jeszcze nowością.  

Rzadko mam styczność z tak "świeżymi" książkami - moja pasja żywiona jest głównie przy pomocy bibliotek :)

> A jaki jest Twój stosunek do literatury?

Mój narkotyk, moje uzależnienie, moja odskocznia, czasem doradca, na ogół - przyjemność :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Neph
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-22
18:26:58

wychowany na komiksach
Pająk Jeruzalem wygrywa we mnie z LoBo do chwili, w której się nagrzmoce zdrowo.
http://www.bronowski.pl/~neph/TrAnSmEtRoPoLiTaN/

My name's Spider
Jerusalem, and
there's nothing  
I like more than  
dead dogs.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vampire
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-22
17:07:07

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
> Kazimierz Brandys napisał kiedyś, że " literatura nigdy nie była dobrze  
> wychowana. Co jakiś czas stawiała zwierciadło na wprost ludzkiej twarzy  
> ukazując człowiekowi jedną z odwiecznych tajemnic: człowieka."
> A Ty? Zdarza Ci się w bohaterze literackim odnalezć siebie? Jeśli tak, to  
> w jakim?

Ja ostatnio odnajduję cząstkę siebie w książkach Jonathana Carrolla. Nie ważne czy czytam akurat: " Krainę Chichów", "Zaślubiny patyków", czy " Całując ul" i inne, w każdej z nich jest coś bliskiego mojemu sercu. Jakaś niezgłębiona tajemnica i tęsknota cechująca głównych bohaterów. Wewnętrzne rozterki, mistycyzm, próby zdefiniowania sił rządzących naszym światem. Jonathan Carroll potrafi to umiejętnie wpleść w z pozoru zwyczajne życie jego postaci. Każda strona przynosi coś nowego. Każde zdanie jest odkryciem.  
Kiedyś, gdy byłam małą dziewczynką strasznie podobały mi się bajki braci Grimm oraz "Lew, Czarownica i stara szafa". Zawsze chciałam żyć w swiecie pełnym magii.

> A może w ogóle nie lubisz czytać?

Uwielbiam :D Wręcz pochłaniam książki. To najlepszy sposób na wypełnienie wolnego czasu. Oprócz wspomnianego już Carrolla, czytam także sporo fantastyki, SF i horroru. Wzorcem jest dla mnie Stephen King.

> A jaki jest Twój stosunek do literatury?

Literatura jest dla mnie przede wszystkim ucieczką od rzeczywistości. Ma dla mnie ogromne znaczenie, pozwala na rozwijanie się i samodoskonalenie. Nie wyobrażam sobie życia bez literatury. Nawet szkolne lektury były dla mnie ciekawe :PPP

Pozdrawiam
Vampire
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lilithekate
( Lilithekateishtar )

zdjecie

Wysłano:
2005-02-21
23:51:15

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
> Kazimierz Brandys napisał kiedyś, że " literatura nigdy nie była dobrze  
> wychowana. Co jakiś czas stawiała zwierciadło na wprost ludzkiej twarzy  
> ukazując człowiekowi jedną z odwiecznych tajemnic: człowieka."
> A Ty? Zdarza Ci się w bohaterze literackim odnalezć siebie? Jeśli tak, to  
> w jakim?

Wyobraźnia i natłok myśli podobny jak u Ani z Zielonego Wzgórza, lecz charakter raczej bliski Lestatowi (Anne Rice).

> A może w ogóle nie lubisz czytać?

Późno przyszła u mnie miłość do książek. Obecnie jednak nie ruszam się nigdzie bez książki - zawsze mam ją w torbie i czytam w każdej wolnej chwili. Szczególnie umiłowanym miejscem na czytanie są dla mnie wszelkie środki transportu. I przede wszystkim uwielbiam czytać po kilka książek na raz - wtedy mam urozmaicenie i mogę dopasować książkę do nastroju.
  
> Dla mnie literatura jest intelektualną przygodą. Ale czasem jest to po  
> prostu sposób na zapomnienie o rzeczywistości i wcale nie mam ochoty wtedy  
> na ambitne dzieła. Uwielbiam dotyk papieru pod palcami i ten zapach  
> książki pachnącej jeszcze nowością.  
> "Książka absolutnie mnie uwodzi i porusza. Łażenie po księgarniach w  
> poszukiwaniu książki nadal pozostaje jednym z najbardziej ekscytujących  
> zajęć czy wręcz rytuałem" ( Vargas Llosa )

> A jaki jest Twój stosunek do literatury?

Kocham kupować książki. Po prostu muszę mieć je na własność - nowe, świeże, pachnące i całe moje... mmmm... Pierwsze co robie po kupnie - podpisuję książkę i już jest MOJA i tylko MOJA! (hmmm - może to jakiś chory odchył).

P. Lilithekateishtar
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-23
08:46:59

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
> Kazimierz Brandys napisał kiedyś, że " literatura nigdy nie była dobrze  
> wychowana. Co jakiś czas stawiała zwierciadło na wprost ludzkiej twarzy  
> ukazując człowiekowi jedną z odwiecznych tajemnic: człowieka."
> A Ty? Zdarza Ci się w bohaterze literackim odnalezć siebie? Jeśli tak, to  
> w jakim?

w wielu bohaterach widze fragmenty siebie ale chyba w żadnym nie ujrzałem jeszcze całości

> Moja współodczuwanie świata jest często bliskie Alicji w krainie czarów,  
> czasem wyłazi ze mnie kokieteria Telimeny, a innym razem niebezpiecznie  
> zbliżam się do Pilcha z jego "przepiłem wszystkie pralki świata" ;)
>  
> A może w ogóle nie lubisz czytać?

lubie czytać :) problem polega na tym że czytam powoli i meczy mnie to :( no cóż, jak byłem młodszy niewiele czytałem, jestem dyslektykiem, czytam jakieś 6 razy wolniej niż inni, niedługo jade na uczelnie, około 45 minut jazdy, jak przeczytam 6 stron bede zadowolony :) do tego podczas czytania mam akcje w stylu "jak ja bym ten fragment napisał" przez co rozdwajam sie na czytany tekst i "moją wersje" i musze czasem wracać kilka linijek bo sie gubie :P czasem mi coś wpadnie do głowy zupełnie poza tematem i na kilka minut zagapiam sie w przestrzeń miedzy linijkami. Ale cóż, czasem zdarza sie że całą droge gdzieś mam książke przed nosem nawet na chodniku i tylko kątem oka sprawdzam czy na kogoś nie wpadne :)

> Dla mnie literatura jest intelektualną przygodą. Ale czasem jest to po  
> prostu sposób na zapomnienie o rzeczywistości i wcale nie mam ochoty wtedy  
> na ambitne dzieła. Uwielbiam dotyk papieru pod palcami i ten zapach  
> książki pachnącej jeszcze nowością.  
> "Książka absolutnie mnie uwodzi i porusza. Łażenie po księgarniach w  
> poszukiwaniu książki nadal pozostaje jednym z najbardziej ekscytujących  
> zajęć czy wręcz rytuałem" ( Vargas Llosa )
>  
> A jaki jest Twój stosunek do literatury?

imponuje mi oczytanie, lubie książki, jest to dla mnie ambitny rodzaj rozrywki umysłowej, książki sa także intymne, ich treść zależy także od czytelnika i jego wyobrażenia, różnica miedzy książką a jej przeczytaniem jest jak miedzy niekompletnym planem domu a jego zbudowaniem, każdy bedzie inny, bo kazdy doda co innego, inaczej sobie wyobrazi, co innego dopowie.
W szkole nie znosiłem książek bo strasznie nie lubiłem lektur, były dla mnie nudne i nieciekawe, patriotyzm mnie mało interesował a wiele było w tym temacie, chłopomania mnie wrecz odrzucała, takie "dzieła" jak "lalka" traktowałem jak nudną telenowele z gazety zlepioną w całość, były tragiczne moim zdaniem, albo "granica", nastepna telenowela, facet ma żone i kochanke, w ogóle mnie to nie interesowało, przez co zawsze miałem problem na polskim bo jako dyslektyk i anty-czytelnik ledwo zdawałem. Albo jedna lekcja "dlaczego kochamy pana tadeusza?" taki był temat, a ja go nie znosiłem.

To co mnie skłoniło do literatury wreszcie to był jezyk Szekspira, porażająca treść "Medalionów", "Rozmowy z Katem" albo przerażająca wizja "1984" którą wyszperałem u matki jako małą książeczke bez tytułu, zakazaną kiedyś, no i jeszcze "Hobbit" albo lekka i przyjemna lektura "Wiedźmina" którą dostałem od drugiej w życiu dziewczyny (pierwsza dała mi kasete z metallicą :D), wtedy odkryłem że książki to nie tylko patos, choroby umysłowe i patriotyzm, albo umartwianie sie, to także marzenia, wizje, mądrość, pamieć czasów.

Niestety za wolno czytam żeby nadrobić :(
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Black Orchid
( Devil's Advocate )

zdjecie

Wysłano:
2005-02-24
23:32:02

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
>takie "dzieła" jak "lalka"  
> traktowałem jak nudną telenowele z gazety zlepioną w całość, były  
> tragiczne moim zdaniem, albo "granica", nastepna telenowela, facet ma żone  
> i kochanke, w ogóle mnie to nie interesowało, przez co zawsze miałem  
> problem na polskim bo jako dyslektyk i anty-czytelnik ledwo zdawałem.  

W liceum też nie znosiłam "Lalki". Męczyłam się przez trzy tomy mojego wydania. Dzisiaj wydaje mi się, że po prostu dojrzałam do tej książki, bo wreszcie zaczęłam dostrzegać w niej coś więcej niż tylko jak to piszesz telenowelę.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-25
00:38:18

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
> W liceum też nie znosiłam "Lalki". Męczyłam się przez trzy tomy mojego  
> wydania. Dzisiaj wydaje mi się, że po prostu dojrzałam do tej książki, bo  
> wreszcie zaczęłam dostrzegać w niej coś więcej niż tylko jak to piszesz  
> telenowelę.
  
co widzisz? podziel sie bo do mnie to nie dociera na razie

i jeszcze jedno, skoro do niektórych książek trzeba naprawde dorosnąc to po kiego grzyba dają je dzieciom?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Black Orchid
( Devil's Advocate )

zdjecie

Wysłano:
2005-02-25
12:52:31

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
> co widzisz? podziel sie bo do mnie to nie dociera na razie

myślę, że pewne emocje wyrażone w "Lalce" ( i nie spłycam tu tematu do samej miłóści ) można zrozumieć wraz z własnymi doświadczeniami życiowymi, wcześniej to wszystko wydaje się takie... obce. Przynajmniej tak było w moim przypadku.  

> i jeszcze jedno, skoro do niektórych książek trzeba naprawde dorosnąc to  
> po kiego grzyba dają je dzieciom?

Wciskają pewne dzieła na silę, mimo że nie są adekwatne do wieku, bo uważają, że to kanon i ostatnia klasa liceum/zawodówki/czy czego tam  to ostatnia szansa na nauczenie tego młodego pokolenia. Z resztą nie chcę się wypowiadać za ministerstwo edukacji.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-25
15:04:32

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
> myślę, że pewne emocje wyrażone w "Lalce" ( i nie spłycam tu tematu do  
> samej miłóści ) można zrozumieć wraz z własnymi doświadczeniami życiowymi,  
> wcześniej to wszystko wydaje się takie... obce. Przynajmniej tak było w  
> moim przypadku.  

no jeśli to trafia tylko do określonej grupy czytelników to ja do niej nie należe :P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2005-02-25
09:51:26

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
> > W liceum też nie znosiłam "Lalki". Męczyłam się przez trzy tomy  
> mojego  
> > wydania. Dzisiaj wydaje mi się, że po prostu dojrzałam do tej  
> książki, bo  
> > wreszcie zaczęłam dostrzegać w niej coś więcej niż tylko jak to  
> piszesz  
> > telenowelę.
>  
> co widzisz? podziel sie bo do mnie to nie dociera na razie

Ja na przykład widzę jeden pierwszych podręczników polskiego biznesu ;)

> i jeszcze jedno, skoro do niektórych książek trzeba naprawde dorosnąc to  
> po kiego grzyba dają je dzieciom?

A to jest bardzo dobre pytanie. Wiele książek się "obrzydza" młodzieży właśnie przez to, że nie dobiera się lektur według zdolności pojmowania, tylko według - niekiedy - bardzo sztucznych zasad. Jest sporo książek, które lekturami być nie powinny, a są. I jeszcze więcej takich, które zdecydowanie powinny się na liści eobowiązkowej znaleźć, a nawet się o nich nie wspomina między uzupełniającymi.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Black Orchid
( Devil's Advocate )

zdjecie

Wysłano:
2005-02-25
12:26:02

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
> Ja na przykład widzę jeden pierwszych podręczników polskiego biznesu ;)

a wiesz, że zaskoczyłaś mnie... akurat tak na tą książkę nigdy nie patrzyłam, ale interpretacja jest ciekawa
W sumie jak pominąć te historie z Izabelą Łęcką to można na to i tak spojrzeć...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-25
15:10:28

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
> a wiesz, że zaskoczyłaś mnie... akurat tak na tą książkę nigdy nie  
> patrzyłam, ale interpretacja jest ciekawa
> W sumie jak pominąć te historie z Izabelą Łęcką to można na to i tak  
> spojrzeć...

nie patrzyłaś tak na to? hmm dziwne, u mnie w liceum od samego początku mówiono o "pracy u podstaw" i zarabianiu, itp :)

a i jeszcze, pamietam jeden test z "lalki" około 30 pytań, jedno z nich to było "jakiej rasy był pies Rzeckiego?" (o ile dobrze nazwisko zapamietałem), niektóre bardzo podobne, nie wytrzymałem i zalewałem sie śmiechem, oczywiście oblałem :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot von Lyck
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-25
13:34:36

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
> > Ja na przykład widzę jeden pierwszych podręczników polskiego biznesu  
> ;)
>  
> a wiesz, że zaskoczyłaś mnie... akurat tak na tą książkę nigdy nie  
> patrzyłam, ale interpretacja jest ciekawa
> W sumie jak pominąć te historie z Izabelą Łęcką to można na to i tak  
> spojrzeć...

hmmm, jak tak to może jednak szybciej dojrzeję do tego niż myślałem.....;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-25
11:43:35

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
> Ja na przykład widzę jeden pierwszych podręczników polskiego biznesu ;)

tyle to też widze ale jako student zastosowań informatyki w biznesie miałem w rekach niejeden taki podrecznik :) przynajmniej nie ściemniał że ma treść :P

> A to jest bardzo dobre pytanie. Wiele książek się "obrzydza" młodzieży  
> właśnie przez to, że nie dobiera się lektur według zdolności pojmowania,  
> tylko według - niekiedy - bardzo sztucznych zasad. Jest sporo książek,  
> które lekturami być nie powinny, a są. I jeszcze więcej takich, które  
> zdecydowanie powinny się na liści eobowiązkowej znaleźć, a nawet się o  
> nich nie wspomina między uzupełniającymi.

dokładnie o to mi chodziło :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Piotr Wdówka
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-25
12:34:57

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana

>  
> W liceum też nie znosiłam "Lalki". Męczyłam się przez trzy tomy mojego  
> wydania. Dzisiaj wydaje mi się, że po prostu dojrzałam do tej książki, bo  
> wreszcie zaczęłam dostrzegać w niej coś więcej niż tylko jak to piszesz  
> telenowelę.
>  

jezu ja tam nie rozumiem "lLalka " to swietna ksiazka tak samo jak "grnica" "jadro Ciemnsci " czy "Ferdydurke" - przeboje na liscie nudziarstw w 2i3 klasie liceum u mnie  
poprostu wiekszosc ludzi woli siedziec przed telewizornia i ogladac MTV to jego problem ze potem lektory ie rozumie
jak slysze narzekania na lektory to mma ochote wystrzelac bo te ksiazki sa naprawde wartosciowe
pzdr
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-25
15:26:44

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
> jezu ja tam nie rozumiem "lLalka " to swietna ksiazka tak samo jak  
> "grnica" "jadro Ciemnsci " czy "Ferdydurke" - przeboje na liscie  
> nudziarstw w 2i3 klasie liceum u mnie  
> poprostu wiekszosc ludzi woli siedziec przed telewizornia i ogladac MTV to  
> jego problem ze potem lektory ie rozumie

są książki których po prostu nie lubie, a "lalka" jest jedną z nich, oglądaliśmy nawet ekranizacje, porzygać sie można było na niej, ekstremalna nuda i treść którą możnaby na kilkudziesieciu stronach zamieścić o wiele ciekawiej, a co do argumentu z telewizją to jest kiepski :) gust co do książek nie jest uniwersalny, nie ma czarnego i białego, "ktoś lubi książke x albo jest debilem", z tego działu najwieksze wrażenia wywarły na mnie książki "Rozmowy z Katem" i "1984"  

> jak slysze narzekania na lektory to mma ochote wystrzelac bo te ksiazki sa  
> naprawde wartosciowe

nie wszystkie lektury są wartościowe, ni cholery nie moge dopatrzeć sie wartości w chociażby "szkice węglem" które miałem nieszczeście czytać pod przymusem, popieram przedstawiony tu wcześniej pogląd że nie każda lektura być nią powinna, i niestety wiele dobrych książek lekturami nie jest

> pzdr

pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Black Orchid
( Devil's Advocate )

zdjecie

Wysłano:
2005-02-25
12:54:27

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
> jezu ja tam nie rozumiem "lLalka " to swietna ksiazka tak samo jak  
> "grnica" "jadro Ciemnsci " czy "Ferdydurke" - przeboje na liscie  
> nudziarstw w 2i3 klasie liceum u mnie  
> poprostu wiekszosc ludzi woli siedziec przed telewizornia i ogladac MTV to  
> jego problem ze potem lektory ie rozumie
> jak slysze narzekania na lektory to mma ochote wystrzelac bo te ksiazki sa  
> naprawde wartosciowe
> pzdr

No właśnie to napisałam - że "Lalka" to dobra książką, tyle że trzeba do niej dojrzeć ( a przynajmniej ja musiałam, może inni nie... )
Pozdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot von Lyck
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-25
13:30:31

Literatura nigdy nie była dobrze wychowana
> No właśnie to napisałam - że "Lalka" to dobra książką, tyle że trzeba do  
> niej dojrzeć ( a przynajmniej ja musiałam, może inni nie... )
> Pozdr.

Przyznam się:
"Lalka" to jedna z dwóch lektur jakich w LO nie przeczytałem (druga to "chłopi"), po prostu nie zainteresowała mię, a jedynie zanudziła. Przebrnąłęm przez pierwsze 100 stron a potem rzuciłem w cholerę, nie dałem raday znieść tego stylu.

Może za jakiś czas dojrzeję do tego?

Sieg Miau
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2005-02-24
17:59:43

'Schematy'.
> albo "granica", nastepna telenowela,  
> facet ma żone i kochanke, w ogóle mnie to nie interesowało,

~~~
Owszem szkolne lektury, są mało ciekawe, dość sztampowe, ale nie powiedziałbym tego o 'Granicy' Zofii Nałkowskiej, to bardzo wartościowa książka, u mnie jedna z najważniejszych lektur w moim życiu.

Traktuje ona o tym jak daleko jesteśmy w stanie naprawdę się posunąć, ile i jaką mnogość granic i przeszkód możemy natrafić w swym życiu, jak bardzo codzienność jest uwikłana w schematy, na ile człowiek jest silny by wyłamać się ze schematów i zniewoleń - dosłownie lub w przenośni - zewnętrznych i wewnętrznych. Ukazuje też jakie mogą być efekty przekroczenia pewnych granic moralnych, psychicznych, społecznych, światopoglądowych.

Zresztą, pierwotnie te dzieło Nałkowskiej miało się nazywać inaczej niż 'Granica' - 'Schematy'.

Nie zrozumiałeś ogromnej treści jaką za sobą niesie. Ale  może twoje problemy z czytaniem miały tutaj zły wpływ na te zrozumienie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-24
23:07:58

'Schematy'.
> Nie zrozumiałeś ogromnej treści jaką za sobą niesie. Ale  może twoje  
> problemy z czytaniem miały tutaj zły wpływ na te zrozumienie.

albo po prostu wtedy nie dorosłem do tej książki, przyznam że może wiele ominąłem bo nie dotrwałem do końca, może kiedyś do niej wrócę. Raz zacząłem pewną książkę z półki matki, po 60 stronach odłożyłem znudzony, po kilku latach znowu ją zacząłem i połknąłem w całości, teraz czytam kolejną książkę tego autora, spojrzenie sie zmienia :)

pozdrawiam
vortex
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-24
19:11:02

'Schematy'.
> > albo "granica", nastepna telenowela,  
> > facet ma żone i kochanke, w ogóle mnie to nie interesowało,
>  
Granica??? ..czekaj..to o tym skorumpowanym celniku co na polsko-niemieckiej granicy najpierw bierze w łape od przemytników jumanych bryczek i go za kare przenosza na polsko-białoruskie grenze ??? i tam sie zakochuje w jednej przemytniczce "mrówce" ale tak naprawde to ona Uran szmugluje dla Łukaszenki??? ...:PPPP
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2005-02-24
19:32:01

Pomyłka.
~~~
Hej, ale to nie do mnie miało być. Pomyłka ;P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-24
20:56:49

Pomyłka.
> ~~~
> Hej, ale to nie do mnie miało być. Pomyłka ;P

a sorry:)) ;PPPPP
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-24
18:29:58

'Schematy'.
> ~~~
> Owszem szkolne lektury, są mało ciekawe, dość sztampowe, ale nie  
> powiedziałbym tego o 'Granicy' Zofii Nałkowskiej, to bardzo wartościowa  
> książka, u mnie jedna z najważniejszych lektur w moim życiu.

A u mnie jak narazie "1984". Nie patrzysz na czyjeś zainteresowania poprzez pryzmat swoich? Bo mi tak to zabrzmiało.


pzdr.
Sho
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hast
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-25
12:51:56

'Schematy'.
> A u mnie jak narazie "1984".  

W tych klimatach "Paragraf 22" Hellera i "Flet z mandragory" Łysiaka uderza dwa razy mocniej, jeśli mogę coś polecić ;-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2005-02-24
18:40:59

'Schematy'.
> Nie patrzysz na czyjeś zainteresowania  
> poprzez pryzmat swoich? Bo mi tak to zabrzmiało.

~~~
Nie patrzę. To co napisałem o treści 'Schematów', każdy powinien wyłapać z tekstu. Książki nie czyta się tylko po to, by powyrywać z treści to co w niej najciekawsze i najwartościowsze dla siebie, lecz po to, żeby zrozumieć ideę jaką ona za sobą niesie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-24
18:50:00

'Schematy'.
> ~~~
> Nie patrzę. To co napisałem o treści 'Schematów', każdy powinien wyłapać z  
> tekstu.

Wyłapałem. A mi chodziło tylko o to, że vortexa wg mnie trochę na siłę przekonywałeś do "Granicy". Ale to tylko moje osobiste odczucie. Jeśli chodzi o książkę - masz rację.

> Książki nie czyta się tylko po to, by powyrywać z treści to co w  
> niej najciekawsze i najwartościowsze dla siebie, lecz po to, żeby  
> zrozumieć ideę jaką ona za sobą niesie.

Tak. Choć nie zawsze jaką niesie.


pzdr.
Sho
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>