Satan.pl > Forum > Komentarze >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Sztuka bycia...
Shogun 2005-02-20 - 02:04:32
 Wyrwane z kontekstu.
Myszołów 2005-02-20 - 02:26:40
 Wyrwane z kontekstu.
Shogun 2005-02-20 - 02:32:01
 Wyrwane z kontekstu.
Myszołów 2005-02-20 - 03:14:14
 Wyrwane z kontekstu.
Shogun 2005-02-20 - 03:39:35
 Wyrwane z kontekstu.
Myszołów 2005-02-20 - 03:53:58
 Wyrwane z kontekstu.
Shogun 2005-02-20 - 04:09:57
 Wyrwane z kontekstu.
Myszołów 2005-02-20 - 14:54:59
 Wyrwane z kontekstu.
Shogun 2005-02-20 - 15:42:22
 Wyrwane z kontekstu.
Myszołów 2005-02-20 - 16:01:12
 Wyrwane z kontekstu.
Shogun 2005-02-20 - 16:21:12
 Wyrwane z kontekstu.
Myszołów 2005-02-20 - 16:29:20
 Wyrwane z kontekstu.
Shogun 2005-02-20 - 16:36:07
 Wyrwane z kontekstu.
Myszołów 2005-02-20 - 16:48:57
 Wyrwane z kontekstu.
Shogun 2005-02-20 - 16:57:55
 Wyrwane z kontekstu.
Kot von Lyck 2005-02-20 - 03:22:37
 Wyrwane z kontekstu.
Shogun 2005-02-20 - 03:45:15
 Wyrwane z kontekstu.
Myszołów 2005-02-20 - 03:35:28
 Wyrwane z kontekstu.
Kot von Lyck 2005-02-20 - 03:43:40
 Wyrwane z kontekstu.
Myszołów 2005-02-20 - 04:03:21
 Wyrwane z kontekstu.
pomarancza 2005-02-20 - 11:41:13
 Wyrwane z kontekstu.
Myszołów 2005-02-20 - 14:57:41
 Wyrwane z kontekstu.
pomarancza 2005-02-20 - 14:59:27
 Wyrwane z kontekstu.
Myszołów 2005-02-20 - 15:12:34
 Wyrwane z kontekstu.
Shogun 2005-02-20 - 14:31:57
 Wyrwane z kontekstu.
pomarancza 2005-02-20 - 15:09:21
 Wyrwane z kontekstu.
Shogun 2005-02-20 - 16:07:19
 Wyrwane z kontekstu.
pomarancza 2005-02-20 - 16:42:06
 Wyrwane z kontekstu.
Shogun 2005-02-20 - 16:53:06
 Wyrwane z kontekstu.
vortex 2005-02-20 - 14:35:06
 Wyrwane z kontekstu.
Kot von Lyck 2005-02-20 - 10:27:09
 Wyrwane z kontekstu.
Myszołów 2005-02-20 - 15:09:05
 Wyrwane z kontekstu.
Shogun 2005-02-20 - 16:31:01
 Wyrwane z kontekstu.
Myszołów 2005-02-20 - 16:40:05
 Wyrwane z kontekstu.
Shogun 2005-02-20 - 16:46:47
 Wyrwane z kontekstu.
Kot von Lyck 2005-02-20 - 15:36:31
 Wyrwane z kontekstu.
Myszołów 2005-02-20 - 15:45:37
 Wyrwane z kontekstu.
Shogun 2005-02-20 - 16:43:45
 Czy jest na sali moder????
Myszołów 2005-02-20 - 16:54:16
 Czy jest na sali moder????
Shogun 2005-02-20 - 17:00:15
 EOT mówię!!!
Myszołów 2005-02-20 - 17:08:31
 EOT mówię!!!
Shogun 2005-02-20 - 17:16:19
 the end.
pomarancza 2005-02-20 - 17:23:49
 EOT mówię!!!
Myszołów 2005-02-20 - 17:27:23
 Wyrwane z kontekstu.
Kot von Lyck 2005-02-20 - 15:51:40
 Wyrwane z kontekstu.
Myszołów 2005-02-20 - 16:10:37
 Wyrwane z kontekstu.
Shogun 2005-02-20 - 03:56:25
 Wyrwane z kontekstu.
Kain 2005-02-20 - 11:57:00
 Wyrwane z kontekstu.
Myszołów 2005-02-20 - 14:53:54
 Sztuka bycia...
vortex 2005-02-20 - 02:10:42
 Sztuka bycia...
Kot von Lyck 2005-02-20 - 02:16:26
 Sztuka bycia...
vortex 2005-02-20 - 14:08:43
 Sztuka bycia...
crowley 2005-03-05 - 23:31:49
 Sztuka bycia...
Shogun 2005-02-20 - 02:19:44
 Sztuka bycia...
Kot von Lyck 2005-02-20 - 02:31:02
 Sztuka bycia...
Shogun 2005-02-20 - 02:35:26
 Sztuka bycia...
vortex 2005-02-20 - 14:06:08
 Sztuka bycia...
pomarancza 2005-02-20 - 14:52:16
 Sztuka bycia...
vortex 2005-02-20 - 15:03:41
 Sztuka bycia...
pomarancza 2005-02-20 - 15:12:34
 Sztuka bycia...
vortex 2005-02-20 - 15:38:29
 Sztuka bycia...
Shogun 2005-02-20 - 14:28:14
 Sztuka bycia...
vortex 2005-02-20 - 14:56:29
 Sztuka bycia...
Shogun 2005-02-20 - 15:46:25
 Sztuka bycia...
vortex 2005-02-20 - 15:53:58
 Sztuka bycia...
Shogun 2005-02-20 - 16:23:48
 Sztuka bycia...
vortex 2005-02-20 - 20:22:43
 Sztuka bycia...
Shogun 2005-02-21 - 03:12:43
 Sztuka bycia...
vortex 2005-02-21 - 03:45:41
 Sztuka bycia...
Kot von Lyck 2005-02-21 - 00:15:53
 Sztuka bycia...
Kot von Lyck 2005-02-20 - 02:13:06
 Sztuka bycia...
Shogun 2005-02-20 - 02:23:13
 Sztuka szycia
Kostrzewska 2005-02-20 - 19:32:04
 Sztuka szycia
Shogun 2005-02-21 - 03:02:32
 Sztuka szycia
Kostrzewska 2005-02-24 - 19:53:10
 Sztuka szycia
Shogun 2005-02-24 - 20:30:30
 Sztuka szycia
Kostrzewska 2005-02-24 - 20:50:32
 Sztuka szycia
Shogun 2005-02-24 - 21:20:17
 Sztuka szycia
Kostrzewska 2005-02-24 - 21:29:46
 Sztuka szycia
Shogun 2005-02-24 - 23:53:34
 Sztuka szycia
Hast 2005-02-26 - 12:17:27
 Sztuka szycia
Shogun 2005-02-26 - 12:38:13
 Sztuka szycia
_flo_ 2005-02-25 - 09:47:18
 Sztuka szycia
Aguares 2005-02-25 - 01:41:05
 Sztuka szycia
Teufelin 2005-03-07 - 20:04:05
 Sztuka szycia
Kostrzewska 2005-03-10 - 14:22:20
 Sztuka szycia
Teufelin 2005-03-11 - 18:23:55
 Sztuka szycia
Kostrzewska 2005-03-17 - 12:38:06
 Sztuka szycia
crowley 2005-03-12 - 15:18:47
 Sztuka szycia
crowley 2005-03-11 - 11:18:18
 Sztuka szycia
francmason 2005-02-21 - 01:41:52
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
02:04:32

Sztuka bycia...
"Satanista, jeśli chce należeć do arystokracji ducha, a nie tylko udawać taką przynależność, powinien między innymi znać się na sztuce wysokiej."

Nie mogę się z tym zgodzić. Idąc tym tokiem myślenia można dojść do wniosku, że satanista powinien wiedzieć "absolutnie wszystko o absolutnie wszystkim". Żaden człowiek nie jest w stanie ogarnąć wszystkich dziedzin życia.

Dla mnie jednym z warunków bycia satanistą jest obeznanie w jakiejś dziedzinie w stopniu bardzo dobrym. Wszak nie stawiamy na bylejakość. Satanistą może być świetny matematyk, psycholog, dziennikarz itd. Jednak znajomość sztuki nie jest wymogiem do bycia satanistą. Wymogiem jest umiejętność bycia sobą... sztuka bycia. Umiejętność wykorzystania swoich talentów i zdolność do lepszego zrozumienia siebie i świata.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
02:26:40

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> "Satanista, jeśli chce należeć do arystokracji ducha, a nie tylko udawać  
> taką przynależność, powinien między innymi znać się na sztuce wysokiej."
>  
> Nie mogę się z tym zgodzić. Idąc tym tokiem myślenia można dojść do  
> wniosku, że satanista powinien wiedzieć "absolutnie wszystko o absolutnie  
> wszystkim". Żaden człowiek nie jest w stanie ogarnąć wszystkich dziedzin  
> życia.

Następny, który nie ma pojęcia o sztuce wysokiej i dorabia do tego ideologię.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
02:32:01

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> Następny, który nie ma pojęcia o sztuce wysokiej i dorabia do tego  
> ideologię.

Uhum. I jest to z kontekstu wyrwane. Chyba ze zrozumieniem czytanego tekstu masz problemy. A jaką to ja ideologię dorabiam? I jak ty sztukę wysoką rozumiesz.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
03:14:14

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> > Następny, który nie ma pojęcia o sztuce wysokiej i dorabia do tego  
> > ideologię.
>  
> Uhum. I jest to z kontekstu wyrwane.

Tak. Tekst o ile dobrze pamiętam dotyczył konkretnie sztuki. A Ty wycinasz cytat i filozofujesz sobie ogólnie.

Chyba ze zrozumieniem czytanego  
> tekstu masz problemy.  

Chyba nie mam :) A czemu tak myślisz?

> A jaką to ja ideologię dorabiam?  

A taką, że obchodzisz na około temat o którym niewiele możesz powiedzieć (chyba że się mylę) mówiąc: "Przecież nie można znać się na wszystkim!"

I jak ty sztukę  
> wysoką rozumiesz.

Klasycznie: muzyka, literatura, malarstwo i to co między nimi - i raczej z górnej półki. A można to jakoś inaczej rozumieć?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
03:39:35

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> Tak. Tekst o ile dobrze pamiętam dotyczył konkretnie sztuki. A Ty wycinasz  
> cytat i filozofujesz sobie ogólnie.

Whoa. Obiektywistka? Autor coś napisał to już jest koniec? Nie ma miejsca na inne spojrzenie na ten temat? Masz chyba jakieś negatywne podejście do filozofii, która ogólnie polega na zadawaniu pytań. Sztuka tak, a filozofia nie?

> Chyba nie mam :) A czemu tak myślisz?

No czytasz mój post, a go nie rozumiesz.

> A taką, że obchodzisz na około temat o którym niewiele możesz powiedzieć  
> (chyba że się mylę) mówiąc: "Przecież nie można znać się na wszystkim!"

Po pierwsze to nie jest cytat mojej wypowiedzi. Po drugie, mylisz się. Po trzecie tematu na około nie obchodzę. Tezą tekstu Vincent jest to, że satanista ma się znać na sztuce. Ja się z tą tezą nie zgadzam.

> Klasycznie: muzyka, literatura, malarstwo i to co między nimi - i raczej z  
> górnej półki. A można to jakoś inaczej rozumieć?

Ja też tak to rozumiem, więc o co chodzi?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
03:53:58

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> > Tak. Tekst o ile dobrze pamiętam dotyczył konkretnie sztuki. A Ty  
> wycinasz cytat i filozofujesz sobie ogólnie.
>  
> Whoa. Obiektywistka? Autor coś napisał to już jest koniec? Nie ma miejsca  
> na inne spojrzenie na ten temat?  

E no - wcale tak nie uważam, nie dramatyzuj.

Masz chyba jakieś negatywne podejście do  
> filozofii, która ogólnie polega na zadawaniu pytań.  

Blisko, blisko... mam negatywne podejście do domorosłej filozofii polegającej na zadawaniu jałowych pytań na temat urojonych problemów. :]

Sztuka tak, a  
> filozofia nie?

Barrrrdzo efektowne pytanie. Chwyciłeś mnie za serce. LOL

> > Chyba nie mam :) A czemu tak myślisz?
>  
> No czytasz mój post, a go nie rozumiesz.

Wszystko mi wyjaśniłeś, dzięki bracie.

> > A taką, że obchodzisz na około temat o którym niewiele możesz powiedzieć  
> > (chyba że się mylę) mówiąc: "Przecież nie można znać się na  
> wszystkim!"
>  
> Po pierwsze to nie jest cytat mojej wypowiedzi.  

Nie, jest to uogólnienie. Jesteś bardzo dosłowny.

Po drugie, mylisz się. Po  
> trzecie tematu na około nie obchodzę. Tezą tekstu Vincent jest to, że  
> satanista ma się znać na sztuce. Ja się z tą tezą nie zgadzam.

A ja się nie zgadzam z Tobą i tak rodzi się dyskusja. Gdzie w tym widzisz problem?

> > Klasycznie: muzyka, literatura, malarstwo i to co między nimi - i  
> raczej z górnej półki. A można to jakoś inaczej rozumieć?
>  
> Ja też tak to rozumiem, więc o co chodzi?

Celujesz w zadawaniu bezsensownych pytań.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
04:09:57

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> Blisko, blisko... mam negatywne podejście do domorosłej filozofii  
> polegającej na zadawaniu jałowych pytań na temat urojonych problemów. :]

Ja to ujmuję jako "filozofowanie dla filozofowania". Też tego nie lubię i się tym nie zajmuję. Natomiast filozofia jako dziedzina życia jest czymś pięknym. A jeśli chodzi o te problemy to ja sobie żadnych nie uroiłem.

> Barrrrdzo efektowne pytanie. Chwyciłeś mnie za serce. LOL

Mogę jeszcze ścisnąć ;).

> Wszystko mi wyjaśniłeś, dzięki bracie.

No prościej się nie da, chyba że obrazkami. Zakładam że masz IQ przynajmniej 115 więc nie rozczarowuj mnie. No i nie wiedziałem że mam jeszcze gdzieś tam rodzeństwo ;).

> Nie, jest to uogólnienie. Jesteś bardzo dosłowny.

Bywam.

> A ja się nie zgadzam z Tobą i tak rodzi się dyskusja. Gdzie w tym widzisz  
> problem?

Jasna cholera! Możemy sobie podyskutować, ale w atmosferze wzajemnego zrozumienia, a ty mi ciągle wpierasz że ja wszędzie problemy widzę.

> Celujesz w zadawaniu bezsensownych pytań.

Nie denerwuj. Była w twoim poście w domyśle, opinia jakobym za sztukę brał coś innego. Nie wiem skąd ci się to wzięło bo ja pisałem, jedynie że satanista wcale na sztuce klasycznej nie musi się znać. Nie było tam mojej opinii nt. sztuki. Ale wyjaśniłem cierpliwie. A pytanie moje miało mniej więcej taki sens: "na cholerę się czepiasz czegoś o czym nie pisałem".

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
14:54:59

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> > Blisko, blisko... mam negatywne podejście do domorosłej filozofii  
> > polegającej na zadawaniu jałowych pytań na temat urojonych problemów.  
> :]
>  
> Ja to ujmuję jako "filozofowanie dla filozofowania". Też tego nie lubię i  
> się tym nie zajmuję.  

Jesteś pewien? :>

Natomiast filozofia jako dziedzina życia jest czymś  
> pięknym.  

Ale banał... ratunku.

> A jeśli chodzi o te problemy to ja sobie żadnych nie uroiłem.

Jak na razie wygląda to trochę inaczej.

> > Barrrrdzo efektowne pytanie. Chwyciłeś mnie za serce. LOL
>  
> Mogę jeszcze ścisnąć ;).

Krew się poleje? :]

> > Wszystko mi wyjaśniłeś, dzięki bracie.
>  
> No prościej się nie da, chyba że obrazkami. Zakładam że masz IQ  
> przynajmniej 115 więc nie rozczarowuj mnie.  

Nie wiem, jakie mam IQ :( Może z 35 się uzbiera.... LOL

> > Nie, jest to uogólnienie. Jesteś bardzo dosłowny.
>  
> Bywam.

Widzę :)

> > A ja się nie zgadzam z Tobą i tak rodzi się dyskusja. Gdzie w tym  
> widzisz problem?
>  
> Jasna cholera!  

O! Zaczynasz mówić jak facet, nie jak filozof :]]]

Możemy sobie podyskutować, ale w atmosferze wzajemnego  
> zrozumienia,  

A co to za dyskusja, pfff.....

> a ty mi ciągle wpierasz że ja wszędzie problemy widzę.

Wcale tego nie wpieram. Sam sobie to "wparłeś" ;)

> > Celujesz w zadawaniu bezsensownych pytań.
>  
> Nie denerwuj.  

Nie oddychaj :]

Była w twoim poście w domyśle, opinia jakobym za sztukę brał  
> coś innego.  

Chyba się nie zrozumieliśmy, nie chciałam tego insynuować.

Nie wiem skąd ci się to wzięło bo ja pisałem, jedynie że  
> satanista wcale na sztuce klasycznej nie musi się znać.  

Więc należy zrewidować pogląd, że sataniści to "arystokracja ducha" - który bawi mnie do łez od dłuższego już czasu.

Nie było tam mojej  
> opinii nt. sztuki. Ale wyjaśniłem cierpliwie. A pytanie moje miało mniej  
> więcej taki sens: "na cholerę się czepiasz czegoś o czym nie pisałem".

A ja nadal uważam, że próbujesz obejść fakt, że na sztuce wysokiej się nie znasz. Więc albo się przyznaj, że Cię to boli, albo udowodnij mi że jest inaczej zamykając mi tym samym pyskatą paszczękę :)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
15:42:22

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> Jesteś pewien? :>

Jestem.

> Ale banał... ratunku.

Dużo rzeczy brzmi banalnie. Ale to ich nie przekreśla.

> Jak na razie wygląda to trochę inaczej.

Nie. Narazie to wygląda to tak, że ty uroiłaś sobie moje problemy. Ale proszę bardzo o wskazanie mi wypowiedzi, w której mówię o swoich problemach.

> A co to za dyskusja, pfff.....

Na poziomie.
  
> Wcale tego nie wpieram. Sam sobie to "wparłeś" ;)

No. Od początku tego wątku starałem się wpierać sobie problemy.

> Chyba się nie zrozumieliśmy, nie chciałam tego insynuować.

Jeśli tak, to ok.

> Więc należy zrewidować pogląd, że sataniści to "arystokracja ducha" -  
> który bawi mnie do łez od dłuższego już czasu.

Ja na przykład bywam świrem, a chamem jest praktycznie zawsze. I nie dyskwalifikuje mnie to jako satanisty.

> A ja nadal uważam, że próbujesz obejść fakt, że na sztuce wysokiej się nie  
> znasz. Więc albo się przyznaj, że Cię to boli, albo udowodnij mi że jest  
> inaczej zamykając mi tym samym pyskatą paszczękę :)

Literatura i kinematografia: tak. Rzeźba: Nie. Malarstwo: troszeczkę. Teatr: czasami. Opera: tylko raz. Muzyka (klasyczna): bywa. Fotografia: zdarza się (jak jest jakaś pokręcona lub dziwna wystawa).

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
16:01:12

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> > Jesteś pewien? :>
>  
> Jestem.

Łał, to załatwia sprawę.

> > Ale banał... ratunku.
>  
> Dużo rzeczy brzmi banalnie. Ale to ich nie przekreśla.

Z cyklu: "Banały duże i małe" - następny.

> > Jak na razie wygląda to trochę inaczej.
>  
> Nie. Narazie to wygląda to tak, że ty uroiłaś sobie moje problemy. Ale  
> proszę bardzo o wskazanie mi wypowiedzi, w której mówię o swoich  
> problemach.

Kompleksy to wg. mnie problem. Ty o nich nie mówisz. Ty się do nich nie przyznajesz po prostu.

> > A co to za dyskusja, pfff.....
>  
> Na poziomie.

Czyli dyskusja na poziomie to taka, w której przyznaję Ci rację?  
ROTFL!!!
  
> > Więc należy zrewidować pogląd, że sataniści to "arystokracja ducha" -
> > który bawi mnie do łez od dłuższego już czasu.
>  
> Ja na przykład bywam świrem, a chamem jest praktycznie zawsze. I nie  
> dyskwalifikuje mnie to jako satanisty.

A co to ma do rzeczy?

> > A ja nadal uważam, że próbujesz obejść fakt, że na sztuce wysokiej  
> się nie znasz. Więc albo się przyznaj, że Cię to boli, albo udowodnij mi że  
> jest inaczej zamykając mi tym samym pyskatą paszczękę :)
>  
> Literatura i kinematografia: tak. Rzeźba: Nie. Malarstwo: troszeczkę.  
> Teatr: czasami. Opera: tylko raz. Muzyka (klasyczna): bywa. Fotografia:  
> zdarza się (jak jest jakaś pokręcona lub dziwna wystawa).

"czasami" "troszeczkę" "tylko raz" "bywa" "zdarza się"... Czyli wszystko jasne jak dla mnie :)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
16:21:12

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> Kompleksy to wg. mnie problem. Ty o nich nie mówisz. Ty się do nich nie  
> przyznajesz po prostu.

A. To następnym razem będę bardziej dyskretny.

> Czyli dyskusja na poziomie to taka, w której przyznaję Ci rację?  
> ROTFL!!!

Nie. Taka w której nie wpierasz mi kompleksów tudzież problemów.

> A co to ma do rzeczy?

No chama ciężko nazwać również arystokratą.

> "czasami" "troszeczkę" "tylko raz" "bywa" "zdarza się"... Czyli wszystko  
> jasne jak dla mnie :)

Pominęłaś to stanowcze tak w przypadku kinematografii i literatury. Prawda jest taka, że mam krytyckie zapędy i na kinematografii znam się świetnie. Książki po prostu uwielbiam czytać. Co do innych dziedzin sztuki, nie są one moją pasją więc okazjonalnie tylko poświęcam im uwagę. Nie rozumiem więc czemu się przypierdalasz? Mam być ekspertem, żeby o tym mówić? Mam taką wiedzę, która gwarantuje mi, że nie będę wyśmiany. Natomiast w innych dziedzinach jestem o niebo lepszy np. od ciebie. Tylko po cholerę ta rozmowa? Mamy się przekrzykiwać w tym kto się na czym lepiej zna?

przeczytaj sobie też inną moją wypowiedź, żeby nie było niedomówień: http://www.satan.pl/3forum/4/3/96191/96287

>  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
16:29:20

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
Tylko po cholerę ta  
> rozmowa? Mamy się przekrzykiwać w tym kto się na czym lepiej zna?

Jedyną osobą która krzyczy chłopczyku jesteś Ty. Jeśli chcesz kontynuować dyskusję to zażyj relanium i wracaj, ja poczekam. A jeśli chcesz się awanturować, to 1:0 dla mnie - masz kompleksy.

]:->

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
16:36:07

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> Jedyną osobą która krzyczy chłopczyku jesteś Ty.

Znowu mi coś wpierasz, ale ja się nie dam. Wpieprzam teraz gołąbki w sosie pomidorowym i odpisuję ze spokojem i lekkością. Lubisz chyba wpierać i nadinterpretować

Jeśli chcesz kontynuować  
> dyskusję to zażyj relanium i wracaj, ja poczekam. A jeśli chcesz się  
> awanturować, to 1:0 dla mnie - masz kompleksy.

Brawo. Zamiast odnieść się do mojego ostatniego posta ty teraz schodzisz na poziom zwykłej pyskówy. Żadne 1:0. Spróbuj jeszcze raz. Przeczytaj last post i spokojnie skomentuj. Nie ma co się unosić. A to, że ktoś mocnych słów używa, nie oznacza przecież, że na krześle przed kompem skacze i że jest czerwony na twarzy, prawda?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
16:48:57

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> > Jedyną osobą która krzyczy chłopczyku jesteś Ty.
>  
> Znowu mi coś wpierasz, ale ja się nie dam.  

Ty chyba masz jakąś manię!

Wpieprzam teraz gołąbki w sosie  
> pomidorowym i odpisuję ze spokojem i lekkością.  

Rozczulające.

Lubisz chyba wpierać i  
> nadinterpretować

Chyba opowiadasz głupoty.

>  Jeśli chcesz kontynuować  
> > dyskusję to zażyj relanium i wracaj, ja poczekam. A jeśli chcesz się
> > awanturować, to 1:0 dla mnie - masz kompleksy.
>  
> Brawo. Zamiast odnieść się do mojego ostatniego posta ty teraz schodzisz  
> na poziom zwykłej pyskówy. Żadne 1:0. Spróbuj jeszcze raz. Przeczytaj last  
> post i spokojnie skomentuj. Nie ma co się unosić.

Ty mi to mówisz? ROTFL!!!!

A to, że ktoś mocnych  
> słów używa, nie oznacza przecież, że na krześle przed kompem skacze i że  
> jest czerwony na twarzy, prawda?

A to, że ktoś ich nie używa znaczy że tak robi?


EOT, Shogun, bo trochę odbiegamy od tematui sztuki, nie uważasz?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
16:57:55

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> Ty chyba masz jakąś manię!

Wpieranie po raz kolejny.

> Rozczulające.

No.

> Chyba opowiadasz głupoty.

Na pewno nie.

> Ty mi to mówisz? ROTFL!!!!

Ktoś musi. Klapki na oczach masz. Chyba (wpierać nie lubię).

> A to, że ktoś ich nie używa znaczy że tak robi?

E-e.

> EOT, Shogun, bo trochę odbiegamy od tematui sztuki, nie uważasz?

No właśnie. Jak będziesz chciała wrócić to zapraszam. Tylko nie zaczynaj od tego, że skoro twierdzę, iż "nie trzeba" to oznacza że cechuje mnie brak wiedzy i kompleksy.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot von Lyck
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
03:22:37

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> Tak. Tekst o ile dobrze pamiętam dotyczył konkretnie sztuki. A Ty wycinasz  
> cytat i filozofujesz sobie ogólnie.

A filozofowanie sobie ogólne zabronione jest?

> A taką, że obchodzisz na około temat o którym niewiele możesz powiedzieć  
> (chyba że się mylę) mówiąc: "Przecież nie można znać się na wszystkim!"

A można?

> Klasycznie: muzyka, literatura, malarstwo i to co między nimi - i raczej z  
> górnej półki. A można to jakoś inaczej rozumieć?

Nio to my zeszliśmy na teren sztuki jako doskonalenia się w jakiejś dziedzinie. Wybacz, ale mię naprzykad bardzo ambitna literatura nie pociąga specjalnie, malarstwo minimalnie, a muzyka tylko cięższa, czyli nie wysoka.
Przepraszamy, ale poprawy nie będzie.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
03:45:15

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> Nio to my zeszliśmy na teren sztuki jako doskonalenia się w jakiejś  
> dziedzinie.  

No ja tak nie do końca. Nadal sztukę, rozumiem jako klasycznie dzieła itp. itd.
Natomiast jest też coś takiego właśnie sztuka bycia, i satanista powinien być w niej mistrzem rozwijając się w wybranej dziedzinie lub dziedzinach, więc częściowo też masz rację.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
03:35:28

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> > Tak. Tekst o ile dobrze pamiętam dotyczył konkretnie sztuki. A Ty  
> wycinasz  
> > cytat i filozofujesz sobie ogólnie.
>  
> A filozofowanie sobie ogólne zabronione jest?

A napisałam gdzieś że jest? Wytłumaczyłam koledze, czemu uważam że się oderwał od kontekstu. Nie czepiaj się bez potrzeby.

> > A taką, że obchodzisz na około temat o którym niewiele możesz  
> powiedzieć  
> > (chyba że się mylę) mówiąc: "Przecież nie można znać się na  
> wszystkim!"
>  
> A można?

Można próbować - jeszcze nikomu na złe to nie wyszło, radzę spróbować. I nie koniecznie musi się to wiązać z bylejakością - uprzedzając następne pytania.

> > Klasycznie: muzyka, literatura, malarstwo i to co między nimi - i  
> raczej z  
> > górnej półki. A można to jakoś inaczej rozumieć?
>  
> Nio to my zeszliśmy na teren sztuki jako doskonalenia się w jakiejś  
> dziedzinie.  

Pisaliśmy z Shogunem o sztuce wysokiej. Konkretnie o tym rodzaju sztuki - zbyt pochopnie wykasowałeś pytanie i piszesz nie na temat.

Wybacz, ale mię naprzykad bardzo ambitna literatura nie  
> pociąga specjalnie, malarstwo minimalnie, a muzyka tylko cięższa, czyli  
> nie wysoka.

Ale czy ja pytałam o Twoje zainteresowania Kocie? Oszczędź mi zwierzeń kiedy o nie nie proszę.

> Przepraszamy, ale poprawy nie będzie.

Idę sobie podciąć żyły.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot von Lyck
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
03:43:40

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> A napisałam gdzieś że jest? Wytłumaczyłam koledze, czemu uważam że się  
> oderwał od kontekstu. Nie czepiaj się bez potrzeby.

Czepianie się zawsze jest celowe,

> Można próbować - jeszcze nikomu na złe to nie wyszło, radzę spróbować.

Tylko po co?  

> I  
> nie koniecznie musi się to wiązać z bylejakością - uprzedzając następne  
> pytania.

Nie mam zamiaru pytać. Próba ogarnięcia wszysktich dziedzin wiedzy skończy się nieznaniem jednej na poziomie przywoitym przynajmniej.
Specjalizacja czyni artystą doskonalszym bo lepier znającym swe rzemiosło.

> Ale czy ja pytałam o Twoje zainteresowania Kocie? Oszczędź mi zwierzeń  
> kiedy o nie nie proszę.

Och, przepraszam, mam nadzieję, że jaśnie pani nie uraziłem, mymi niskimi zainteresowaniami;)))

> Idę sobie podciąć żyły.

A tak fajnie się znajomość zacynała, no cholera....;)))

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
04:03:21

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> > A napisałam gdzieś że jest? Wytłumaczyłam koledze, czemu uważam że  
> się oderwał od kontekstu. Nie czepiaj się bez potrzeby.
>  
> Czepianie się zawsze jest celowe,

A gdzie ja pisałam o bezcelowości? Czepianie się nie zawsze jest potrzebne. Zwiń się lepiej w kłębek za piecem, bo wypisujesz bzdury wierutne Kocie.

> > Można próbować - jeszcze nikomu na złe to nie wyszło, radzę  
> spróbować.
>  
> Tylko po co?  

Żeby wiedzieć WIĘCEJ Wasza Prostoduszność ;) Mam rozumieć, że obce Ci jest uczucie "głodu wiedzy"?

> > I  
> > nie koniecznie musi się to wiązać z bylejakością - uprzedzając  
> następne pytania.
>  
> Nie mam zamiaru pytać. Próba ogarnięcia wszysktich dziedzin wiedzy skończy  
> się nieznaniem jednej na poziomie przywoitym przynajmniej.

Już pisałam: niekoniecznie.

> Specjalizacja czyni artystą doskonalszym bo lepier znającym swe  
> rzemiosło.

Artysta rzemieślnikiem? Odświeżasz moje spojrzenie na sztukę LOL

> > Ale czy ja pytałam o Twoje zainteresowania Kocie? Oszczędź mi  
> zwierzeń kiedy o nie nie proszę.
>  
> Och, przepraszam, mam nadzieję, że jaśnie pani nie uraziłem, mymi niskimi  
> zainteresowaniami;)))

Nie, tylko troszkę znudziłeś :)

> > Idę sobie podciąć żyły.
>  
> A tak fajnie się znajomość zacynała, no cholera....;)))

Sorry Winnetou. :P

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pomarancza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
11:41:13

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
  
> > Nie mam zamiaru pytać. Próba ogarnięcia wszysktich dziedzin wiedzy  
> skończy  
> > się nieznaniem jednej na poziomie przywoitym przynajmniej.
>  
> Już pisałam: niekoniecznie.

Wbaczcie Panowie to zuchwale wtracenie sie w dyskusje, ale jesli codzi o opanowanie niektorych dziedzin tzw. wiedzy - to jest to jak najbardziej wykonalne. Mozna np. przyswoic sobie cala wiedze znana ludzkosci dotyczaca geografii. W tej dziedzinie nie ma dynamicznych zmian, raz na jakis czas cos na dnie oceanicznym peknie, cos sie odlamie, ale nie sa to zmiany kolosalne , takie, zeby od razu trzeba przyswajac nowa porcje materialu, bo okazalo sie ze stara wiedza byla wiedza niekompletna/ pojawily sie w niej bledne zalozenia.
Inaczej jest np. z biologia. Ta dziedzina jest z tzw. rozkwicie, medycna sie rozwija, wrusy przechodz akolejne mutacje i praca lekarza jes jednym z najtrudiejszych zawodow (nieustanne zjajzdy, konferencje, doedukowywanie sie). To samo tyczy sie fizyki i chemii. Mozliwe ze cale nasze zalozenia i cala nasza fizyczna wiedza (wpajana przkladowo mi w tej mojej szkolce) jest wiedza teoretyczna. wzory moga okazac sie niekoniecznie poprawne, zalozenia bledne. i KABUM. Trzeba once again wszystko zaczac.  
Moze moja wypowiedz nie jest do konca ladna, wziezla i przyjzysta, ale wierze w Was chlopcy, poradzicie sobie.  

A co du Shugana to ma chyba facet jakies kompleksy....

pozdrawiam  
pomarancza reaktywacja  (wielki powrot do wielkiej rodziny s.pl)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
14:57:41

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> Wbaczcie Panowie to zuchwale wtracenie sie w dyskusje

I znowu mnie ktoś bierze za mężczyznę... Chyba sobie foto w avatar wrzucę, skończą się nieporozumienia ;)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pomarancza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
14:59:27

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> > Wbaczcie Panowie to zuchwale wtracenie sie w dyskusje
>  
> I znowu mnie ktoś bierze za mężczyznę... Chyba sobie foto w avatar wrzucę,  
> skończą się nieporozumienia ;)

proponuje zmiane nicku na 'sikorka'.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
15:12:34

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> > > Wbaczcie Panowie to zuchwale wtracenie sie w dyskusje
> >  
> > I znowu mnie ktoś bierze za mężczyznę... Chyba sobie foto w avatar  
> wrzucę,  
> > skończą się nieporozumienia ;)
>  
> proponuje zmiane nicku na 'sikorka'.  

;)
Sikorka z tego co wiem myszy nie łowi, poza tym kojarzy mi się to z "Potopem" i tymi zaściankowymi laleczkami ;) Więc chyba zostanę przy Myszołowie Mandarynko ;)

Eocik

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
14:31:57

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> A co du Shugana to ma chyba facet jakies kompleksy....

What? Nie no brawa dla koleżanki. A taki wniosek skąd się wziął?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pomarancza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
15:09:21

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> > A co du Shugana to ma chyba facet jakies kompleksy....
>  
> What? Nie no brawa dla koleżanki. A taki wniosek skąd się wziął


Wpowiadasz sie w taki sposob jakby bolalo Cie to, ze na sztuce wysokiej po prostu sie nie znasz, nie ma sie czego wstydzic, wystarczy sie przyznac, to nie boli.  
Poza tym stwierdzasz, ze  
"Idąc tym tokiem myślenia można dojść do wniosku, że satanista powinien wiedzieć "absolutnie wszystko o absolutnie wszystkim". Żaden człowiek nie jest w stanie ogarnąć wszystkich dziedzin życia. "  
i dorzucasz na dokladke, ze  
"Znajomość sztuki nie jest wymogiem do bycia satanistą. "

Brzmi to tak, jakbys byl satanista analfabeta, daltnista z wada wymowy i bronil sie zeby Ci nie zabrali plakietki z napisem' sluga szatna' .
Oczywiscie, ze  znajomosc sztuki nie jest wymogiem do bycia satanista (dzisus, jak to dumnie brzmi) , nie musisz tego subtelnie 666 razy podkreslac, nikt Ci nie ma za zle , ze nie odrozniasz Siudkama od Daliego, czy pana Gustava K. (od mistrzowskieg obrazu 'Pocalunek' ) od Van Gogha, albo symfonii Mozarta od Koncertow Bacha.  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
16:07:19

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> Wpowiadasz sie w taki sposob jakby bolalo Cie to, ze na sztuce wysokiej po  
> prostu sie nie znasz, nie ma sie czego wstydzic, wystarczy sie przyznac,  
> to nie boli.  

No ale ja się akurat w miarę dobrze znam. Nie tak dobrze jak na "swoich" dziedzinach, ale jednak znam. Żeby mieć rozeznanie itp.
Wspominałem o tym tutaj: http://www.satan.pl/3forum/4/3/96191/96278

> Poza tym stwierdzasz, ze  
> "Idąc tym tokiem myślenia można dojść do wniosku, że satanista powinien  
> wiedzieć "absolutnie wszystko o absolutnie wszystkim". Żaden człowiek nie  
> jest w stanie ogarnąć wszystkich dziedzin życia. "  
> i dorzucasz na dokladke, ze  
> "Znajomość sztuki nie jest wymogiem do bycia satanistą. "

No bo tak jest.

> Brzmi to tak, jakbys byl satanista analfabeta, daltnista z wada wymowy i  
> bronil sie zeby Ci nie zabrali plakietki z napisem' sluga szatna' .

A tu wspominam na czym się znam: http://www.satan.pl/3forum/4/3/96191/96212

Nie czytasz, a potem pochopne wnioski wyciągasz.

> Oczywiscie, ze  znajomosc sztuki nie jest wymogiem do bycia satanista  
> (dzisus, jak to dumnie brzmi) , nie musisz tego subtelnie 666 razy  
> podkreslac, nikt Ci nie ma za zle , ze nie odrozniasz Siudkama od Daliego,  
> czy pana Gustava K. (od mistrzowskieg obrazu 'Pocalunek' ) od Van Gogha,  
> albo symfonii Mozarta od Koncertow Bacha.  

Znowu coś z góry zakładasz. Myląc się do tego (o siudkamie nie słyszałem, no ale nigdzie też nie mówiłem, że koneserem sztuki jestem).

BTW zabrzmiało jak wyrzut to stwierdzonko. Ale co tam, nie będę gorszy: Nie twoja wina że nie odróżniasz dachu krokwiowo-jętkowego od kleszczowo-płatwiowego. Nie twoja wina, że nie wiesz czym się różni przepływ laminarny od turbulentnego i w jakich przedziałach liczby Reynoldsa się one zawierają. Nie twoja też wina, że nie wiesz co to jest Emys Orbicularis.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pomarancza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
16:42:06

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.

>  
> > Poza tym stwierdzasz, ze  
> > "Idąc tym tokiem myślenia można dojść do wniosku, że satanista  
> powinien  
> > wiedzieć "absolutnie wszystko o absolutnie wszystkim". Żaden człowiek  
> nie  
> > jest w stanie ogarnąć wszystkich dziedzin życia. "  
> > i dorzucasz na dokladke, ze  
> > "Znajomość sztuki nie jest wymogiem do bycia satanistą. "
>  
> No bo tak jest.

a czy ja zaprzeczylam?

> > Brzmi to tak, jakbys byl satanista analfabeta, daltnista z wada  
> wymowy i  
> > bronil sie zeby Ci nie zabrali plakietki z napisem' sluga szatna' .
>  
> A tu wspominam na czym się znam:  
> http://www.satan.pl/3forum/4/3/96191/96212

o chwala Ci , oswiecony shogunie.  

> Nie czytasz, a potem pochopne wnioski wyciągasz.

czytasz.  


> BTW zabrzmiało jak wyrzut to stwierdzonko. Ale co tam, nie będę gorszy:  
> Nie twoja wina że nie odróżniasz dachu krokwiowo-jętkowego od  
> kleszczowo-płatwiowego. Nie twoja wina, że nie wiesz czym się różni  
> przepływ laminarny od turbulentnego i w jakich przedziałach liczby  
> Reynoldsa się one zawierają. Nie twoja też wina, że nie wiesz co to jest  
> Emys Orbicularis.

daj spokoj, mam nadzieje, ze nie bedziemy sie tu teraz przechwalac, mozliwe, powiem wiecej, wielce pawdopodobne, ze posiadasz szerszy zakres wiedzy niz ja, ale nie wydaje mi sie zeby mialo to wieksze znaczenie.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
16:53:06

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> a czy ja zaprzeczylam?

no to dobra :)

> > A tu wspominam na czym się znam:  
> > http://www.satan.pl/3forum/4/3/96191/96212
>  
> o chwala Ci , oswiecony shogunie.  

A tam oświecony. Pojawił się tyci zarzut jakobym się na niczym nie znał więc chciałem sprostować, nie się przechwalać. Ok?

> daj spokoj, mam nadzieje, ze nie bedziemy sie tu teraz przechwalac,  

Ja też mam taką nadzieję. Bo Myszołów wręcz przeciwnie, wydaje się że wręcz nalega na to.

> mozliwe, powiem wiecej, wielce pawdopodobne, ze posiadasz szerszy zakres  
> wiedzy niz ja, ale nie wydaje mi sie zeby mialo to wieksze znaczenie.  

No oczywiście. Ludzi nie ocenia się po ilości pasji.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
14:35:06

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> Wbaczcie Panowie to zuchwale wtracenie sie w dyskusje, ale jesli codzi o  
> opanowanie niektorych dziedzin tzw. wiedzy - to jest to jak najbardziej  
> wykonalne. Mozna np. przyswoic sobie cala wiedze znana ludzkosci dotyczaca  
> geografii. W tej dziedzinie nie ma dynamicznych zmian, raz na jakis czas  
> cos na dnie oceanicznym peknie, cos sie odlamie, ale nie sa to zmiany  
> kolosalne , takie, zeby od razu trzeba przyswajac nowa porcje materialu,  
> bo okazalo sie ze stara wiedza byla wiedza niekompletna/ pojawily sie w  
> niej bledne zalozenia.
> Inaczej jest np. z biologia. Ta dziedzina jest z tzw. rozkwicie, medycna  
> sie rozwija, wrusy przechodz akolejne mutacje i praca lekarza jes jednym z  
> najtrudiejszych zawodow (nieustanne zjajzdy, konferencje, doedukowywanie  
> sie). To samo tyczy sie fizyki i chemii. Mozliwe ze cale nasze zalozenia i  
> cala nasza fizyczna wiedza (wpajana przkladowo mi w tej mojej szkolce)  
> jest wiedza teoretyczna. wzory moga okazac sie niekoniecznie poprawne,  
> zalozenia bledne. i KABUM. Trzeba once again wszystko zaczac.  
> Moze moja wypowiedz nie jest do konca ladna, wziezla i przyjzysta, ale  
> wierze w Was chlopcy, poradzicie sobie.  

chyba nie chodziło o całą wiedze z jednego przedmiotu ale wiedze ze wszystkich

poznajesz całą wiedze z geografii
dodajesz do tego fizyke
astronomie
medycyne
spróbój jeszcze nauczyć sie wszystkich sztuk wali
wszelkie filozofie
namaluj piekne obrazy
zostań super muzykiem

IMHO życia za mało jest na to

> A co du Shugana to ma chyba facet jakies kompleksy....
>  
> pozdrawiam  
> pomarancza reaktywacja  (wielki powrot do wielkiej rodziny s.pl)  

witaj ponownie

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot von Lyck
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
10:27:09

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> A gdzie ja pisałam o bezcelowości? Czepianie się nie zawsze jest  
> potrzebne. Zwiń się lepiej w kłębek za piecem,

Nie mam pieca.

> bo wypisujesz bzdury  
> wierutne Kocie.

Wierutny? A skąd to wzięłaś?
Mi czepianie się poprawia humor;)

> Żeby wiedzieć WIĘCEJ Wasza Prostoduszność ;) Mam rozumieć, że obce Ci jest  
> uczucie "głodu wiedzy"?

Nie twierdzę, że nie należy posiadać jakiejkolwiek wiedzy ze wszystkich dziedzin. Coś tam pamiętam z matematyki (macierze mi świtają itp.), z fizyki, z biologii, ale nie mam zamiaru pogłębiać swej wiedzy w tych dziedzinach, nie specjalistycznie, bo to mię nie kręci.


> Już pisałam: niekoniecznie.

Powien tak: nie dasz rady się wyspecjalizować w kilku dziedzinach wiedzy. W dwóch, trzech, pięciu, ale nie we wszystkich i nie w dzidzinach mocno od siebie odległych.

> Artysta rzemieślnikiem? Odświeżasz moje spojrzenie na sztukę LOL

Świeże spojrzenie jest ważne.;)

Ale ja nie mówię o artystach jako takich. Mówię o tytuowej sztuce bycia i polecam tekst Acheronta:

http://satan.pl/teksty/eseje/95/

> Nie, tylko troszkę znudziłeś :)

Och, przepraszam, jak Ci to mogę wynagrodzić?;)

> Sorry Winnetou. :P

Wino tu, wino tam:D

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
15:09:05

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> > bo wypisujesz bzdury  
> > wierutne Kocie.
>  
> Wierutny? A skąd to wzięłaś?

O mamo... gdzieś Ty sie chował, Kocie? Zerknij w słownik frazeologiczny, przypuszczam, że tam znajdziesz coś ciekawego na temat bzdur wierutnych.

> Mi czepianie się poprawia humor;)
>  
> > Żeby wiedzieć WIĘCEJ Wasza Prostoduszność ;) Mam rozumieć, że obce Ci  
> jest  
> > uczucie "głodu wiedzy"?
>  
> Nie twierdzę, że nie należy posiadać jakiejkolwiek wiedzy ze wszystkich  
> dziedzin.  

No i zrobiliśmy ładne kółeczko i wracamy do punktu wyjścia - a całe zamieszanie bierze się stąd, że Shogun krwawo wyrwał z kontekstu cytat którym się posłuzył w poście inicjującym. Leci to tak:

"Satanista, jeśli chce należeć do arystokracji ducha, a nie tylko udawać taką przynależność, powinien między innymi znać się na sztuce wysokiej. Nie każdy musi być wyrafinowanym koneserem poświęcającym każdą chwilę na lekturę hermetycznej poezji, ale kanon klasycznej literatury, muzyki i sztuki wizualnej powinien być czymś, w czym się on swobodnie porusza."

I nagle sie okazuje, że nie wymaga się od biednych, zahukanych satanistów studiów na ASP, tylko jakiej takiej interdyscyplinarności... zginelibyście beze mnie niechybnie.

> > Już pisałam: niekoniecznie.
>  
> Powien tak: nie dasz rady się wyspecjalizować w kilku dziedzinach wiedzy.  
> W dwóch, trzech, pięciu, ale nie we wszystkich i nie w dzidzinach mocno od  
> siebie odległych.

Nie doceniasz mnie :] A poważnie - nie liczy się efekt końcowy (w tym przypadku mocno wyidealizowany) ale droga jaką sie kroczy w zdobywaniu wiedzy. Dobrze, że nikt nie kładł do głowy np.: Leonardo da Vinci'emu takich mądrości, jakie Ty mi teraz kładziesz.

> > Artysta rzemieślnikiem? Odświeżasz moje spojrzenie na sztukę LOL
>  
> Świeże spojrzenie jest ważne.;)

Zwłaszcza gdy rozbawia ;)

> > Nie, tylko troszkę znudziłeś :)
>  
> Och, przepraszam, jak Ci to mogę wynagrodzić?;)

Mogą być norki. ;)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
16:31:01

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> I nagle sie okazuje, że nie wymaga się od biednych, zahukanych satanistów  
> studiów na ASP,  

A co? Wymaga się?

> tylko jakiej takiej interdyscyplinarności... zginelibyście  
> beze mnie niechybnie.

Tak. Niechybnie.

> Nie doceniasz mnie :] A poważnie - nie liczy się efekt końcowy (w tym  
> przypadku mocno wyidealizowany) ale droga jaką sie kroczy w zdobywaniu  
> wiedzy.


No tym razem się zgodzę. A czasem nawet najważniejsze jest to, że w ogóle idziesz.

> Mogą być norki. ;)

Przejaw próżności?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
16:40:05

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> > I nagle sie okazuje, że nie wymaga się od biednych, zahukanych  
> satanistów  
> > studiów na ASP,  
>  
> A co? Wymaga się?

A kto histeryzował z tego powodu jeśli nie Ty?

> > tylko jakiej takiej interdyscyplinarności... zginelibyście  
> > beze mnie niechybnie.
>  
> Tak. Niechybnie.

Tą wypowiedzią wiele wniosłeś do dyskusji.
  
> > przypadku mocno wyidealizowany) ale droga jaką sie kroczy w  
> zdobywaniu  
> > wiedzy.
>
> No tym razem się zgodzę. A czasem nawet najważniejsze jest to, że w ogóle  
> idziesz.

Z tym to i ja się zgadzam.

> > Mogą być norki. ;)
>  
> Przejaw próżności?

Troszeczkę.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
16:46:47

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> A kto histeryzował z tego powodu jeśli nie Ty?

No proszę, i do tego jeszcze histeryzowałem. No no.

> Tą wypowiedzią wiele wniosłeś do dyskusji.

Wiem.

> Z tym to i ja się zgadzam.

Trza to opić... ups, cholera ty piwa nie lubisz.

> Troszeczkę.

Pokazać filmik jak się takie noreczki zabija? Wielbicielka sztuki śmierci i bezsensownego zabijania?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot von Lyck
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
15:36:31

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> O mamo... gdzieś Ty sie chował, Kocie? Zerknij w słownik frazeologiczny,  
> przypuszczam, że tam znajdziesz coś ciekawego na temat bzdur wierutnych.

Aha, tyle że nikt nigdy mię bzdurą nie nazwał. To przykre;)))

> I nagle sie okazuje, że nie wymaga się od biednych, zahukanych satanistów  
> studiów na ASP, tylko jakiej takiej interdyscyplinarności...

Z tym się zgodzę.

> zginelibyście  
> beze mnie niechybnie.

No.;)))

> Nie doceniasz mnie :]

Nie?;)

> A poważnie - nie liczy się efekt końcowy (w tym  
> przypadku mocno wyidealizowany) ale droga jaką sie kroczy w zdobywaniu  
> wiedzy. Dobrze, że nikt nie kładł do głowy np.: Leonardo da Vinci'emu  
> takich mądrości, jakie Ty mi teraz kładziesz.

Porównaj zakres wiedzy z różnych dziedzin za Leonarda i dzisiaj.

> Zwłaszcza gdy rozbawia ;)

A to źle?;)

> Mogą być norki. ;)

A może być browar? na norki mię nie będzie stać przez ok. 15 następnych lat;)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
15:45:37

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> > A poważnie - nie liczy się efekt końcowy (w tym  
> > przypadku mocno wyidealizowany) ale droga jaką sie kroczy w  
> zdobywaniu wiedzy. Dobrze, że nikt nie kładł do głowy np.: Leonardo da Vinci'emu takich mądrości, jakie Ty mi teraz kładziesz.
>  
> Porównaj zakres wiedzy z różnych dziedzin za Leonarda i dzisiaj.

A co to ma do rzeczy?

> > Mogą być norki. ;)
>  
> A może być browar?

Nie lubię... <rozgrymaszona mina>

na norki mię nie będzie stać przez ok. 15 następnych  
> lat;)

Poczekam :) "Cierpliwość jest cnotą..."  LOL

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
16:43:45

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> Nie lubię... <rozgrymaszona mina>

A! To teraz wszystko jasne. Jak ktoś browara nie lubi to znaczy, że jest niedobrze.(fajno jak się komuś coś wpiera co? :>)

Ty jesteś taki wannabe-outsajder. Pseudointelektualistka. Jak ktoś się nie zna na tym co ty, to niech wypierdala bo powinien, tak?

> Poczekam :) "Cierpliwość jest cnotą..."  LOL

Whoa, cnotliwa arystkokratka.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
16:54:16

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Czy jest na sali moder????
Zaimij się dyskusją z łaski swojej, a nie mną.

Kolejny rozwrzeszczany fan.... litości <Zieeeeew>

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
17:00:15

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Czy jest na sali moder????
> Zaimij się dyskusją z łaski swojej, a nie mną.
>  
> Kolejny rozwrzeszczany fan.... litości <Zieeeeew>

No patrz. Najpierw wkurzy a potem modera woła.
Ja się dyskusją mam zająć? To po co mi od początku brak wiedzy i kompleksy zarzucasz?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
17:08:31

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

EOT mówię!!!
> > Zaimij się dyskusją z łaski swojej, a nie mną.
> >  
> > Kolejny rozwrzeszczany fan.... litości <Zieeeeew>
>  
> No patrz. Najpierw wkurzy a potem modera woła.

Nie radzisz sobie z tym? Masz problem.

> Ja się dyskusją mam zająć?  

Biedactwo... mamusia zaraz wytłumaczy :)

To po co mi od początku brak wiedzy i kompleksy  
> zarzucasz?

O przepraszam - tylko kompleksy. Brak wiedzy wyszedł przy okazji.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
17:16:19

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

EOT mówię!!!
> Nie radzisz sobie z tym? Masz problem.

Phi. Też tak potrafię. Moder! Moder!

> Biedactwo... mamusia zaraz wytłumaczy :)

Żałosne.

> O przepraszam - tylko kompleksy. Brak wiedzy wyszedł przy okazji.

No jak cholera. Pokaż jeszcze gdzie to ci zapłacę za dowód.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pomarancza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
17:23:49

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

the end.
nie ustapicie , prawda?  ktos bedzie musial miec ostatnie zdanie, a wy nie popuscicie, co?  

pozwolnie ze pomoge.  
Wezcie gleboki oddech, przestancie walic glowami w sciane/klawiature. Policzcie do 666, a jak nie pomoze, zrobcie to jeszcze raz.  

Tak, wiem ze jestescie bardzo madrzy, cudowni i macie fenomenalny zestaw odzywek w stylu ' ja cie poniz ei pokaze ze jestem gora' . Wszyscy wiedza. A teraz koniec.  

dziekuje za uwage i pozwalam sobie powiedziec

THE END.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
17:27:23

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

EOT mówię!!!
> > Nie radzisz sobie z tym? Masz problem.
>  
> Phi. Też tak potrafię. Moder! Moder!

O rany... ale męka... kończ waść, wstydu oszczędź.

> > Biedactwo... mamusia zaraz wytłumaczy :)
>  
> Żałosne.

Niom. Ale Ty jesteś twardy, i nie dajesz się sprowokować tak żałosnymi zagrywkami, hm?? LOL

> > O przepraszam - tylko kompleksy. Brak wiedzy wyszedł przy okazji.
>  
> No jak cholera. Pokaż jeszcze gdzie to ci zapłacę za dowód.

Poczytaj sobie cały ten wątek jeszcze raz i wrzuć na luz. Bardzo łatwo Cię sprowokować.

A TERAZ CZYTAJ UWAŻNIE, BO NIE BĘDĘ POWTARZAĆ:

Koniec - nazwijmy to - dyskusji. Eotuję od pół godziny, a Ty nic. Spokój już. Lubię mieć ostatnie słowo, ale na następnego posta już Ci nie odpiszę.  

Adieu.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot von Lyck
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
15:51:40

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> > Porównaj zakres wiedzy z różnych dziedzin za Leonarda i dzisiaj.
>  
> A co to ma do rzeczy?

Ilość materiału do opanowania.


> > A może być browar?
>  
> Nie lubię... <rozgrymaszona mina>

Chmielana Procentomiotnego nie czcić od czasu do czasu?
To co? wino?

>  na norki mię nie będzie stać przez ok. 15 następnych  
> > lat;)
>  
> Poczekam :) "Cierpliwość jest cnotą..."  LOL

A do tego czasu to się już inna kadydatka na norki może się znaleźć;)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
16:10:37

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> > > Porównaj zakres wiedzy z różnych dziedzin za Leonarda i  
> dzisiaj.
> >  
> > A co to ma do rzeczy?
>  
> Ilość materiału do opanowania.

Upraszczasz. I to bardzo. Ale to temat na osobną dyskusję.
  
> Chmielana Procentomiotnego nie czcić od czasu do czasu?
> To co? wino?

"In vino veritas" czy jakoś tak :DDD Każda droga do prawdy jest właściwa ;)

> >  na norki mię nie będzie stać przez ok. 15 następnych  
> > > lat;)
> >  
> > Poczekam :) "Cierpliwość jest cnotą..."  LOL
>  
> A do tego czasu to się już inna kadydatka na norki może się znaleźć;)

Phi
Prędzej ja znajdę kogoś, kogo stać na norki przed moją emeryturą ;)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
03:56:25

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> Czepianie się zawsze jest celowe,

Nieprawda.

> Tylko po co?  

Ujmując to w dowcipny sposób: żeby być masterem.
Spektrum moich zainteresowań jest dla przykładu cholernie szerokie. Biologia, ekologia, filozofia, religioznawstwo, web design, kinematografia. I w każdej z tych dziedzin mam do powiedzenia znacznie więcej niż każdy wannabe-intelektualista. I to przyjemne uczucie... wiedzieć więcej.

> Nie mam zamiaru pytać. Próba ogarnięcia wszystkich dziedzin wiedzy skończy  
> się nieznaniem jednej na poziomie przyzwoitym przynajmniej.

Żartujesz? Zdobywanie wiedzy nie wiąże sie z arbitralnym przeskakiwaniem z kwiatka na kwiatek. Podążasz za swoimi pasjami i to cię wzbogaca.

> Specjalizacja czyni artystą doskonalszym bo lepier znającym swe  
> rzemiosło.

No. Leonardo da Vinci był cholernie wyspecjalizowany :/

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2005-02-20
11:57:00

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> Klasycznie: muzyka, literatura, malarstwo i to co między nimi - i raczej z  
> górnej półki. A można to jakoś inaczej rozumieć?

A jak odroznic sztuke wysoka, od niskiej czy od takiej powiedzmy... sredniego wzrostu? ;)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
14:53:54

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Wyrwane z kontekstu.
> > Klasycznie: muzyka, literatura, malarstwo i to co między nimi - i  
> raczej z górnej półki. A można to jakoś inaczej rozumieć?
>  
> A jak odroznic sztuke wysoka, od niskiej czy od takiej powiedzmy...  
> sredniego wzrostu? ;)

Pytanie jest bardzo dobre, bo nie natknęłam się do tej pory na konkretną definicję "sztuki wysokiej". Jeśli ktoś może taką podać, oraz źródło z którego ją zaczerpnął – będę wdzięczna.

Najprościej rzecz ujmując jest to ten rodzaj sztuki, który stoi w opozycji do sztuki masowej, oraz sztuki nowoczesnej.

Wiąże się z pojęciem kanonu (wzór, zasada, reguła - artystyczna w tym przypadku). Jest to sztuka w klasycznym tego słowa rozumieniu - mam na myśli trzecie i czwarte słownikowe znaczenie słowa "klasyczny":

3. Uznany za wzór, normę; typowy, najczęściej w znaczeniu dodatnim, doskonały.
4. uznawany za doskonały w okresie przed nowszymi odkryciami naukowymi, tradycyjny.

Dla przykładu:
Scriptor classicus – "pisarz dobrego stylu" ("Noce attyckie" Aulus Gelliusz) – bo początkowo dotyczyło to tylko literatury.

Wiąże się ściśle z elitarnością - sztuka wysoka jeszcze do niedawna wyznaczała sferę społecznego awansu.

Podsumowując w sposób impertynencki:

"Sztuka Wysoka to taka, którą wszyscy są zafascynowani, a niewielu rozumie."

;)))

A jak rozróżnić wysoką, niską czy "średniego wzrostu" ;) ? Może intuicyjnie? Chyba każdy wie gdzie przydzielić Rachmaninowa a gdzie Wiśniewskiego? :)

Pzdr. :)
Myszołów

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
02:10:42

Sztuka bycia...
hmm czy satanista musi koniecznie być masterem w czymś? czy rozwój zawsze oznacza nauke jakiegoś rzemiosła?

jestem ateistą, jestem młody i nie czuje sie super ekspertem w jakiejś dziedzinie, są rzeczy które wychodzą mi dobrze, są takie które idą mi fatalnie, czy to mnie wyklucza jako sataniste?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot von Lyck
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
02:16:26

Sztuka bycia...
> jestem ateistą, jestem młody i nie czuje sie super ekspertem w jakiejś  
> dziedzinie, są rzeczy które wychodzą mi dobrze, są takie które idą mi  
> fatalnie, czy to mnie wyklucza jako sataniste?

Ale się doskonalisz w jakiejś dziedzinie (php, pisanie), a to już jest nauka rzemiosła.

PS. I paszoł na irca mendo!!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
14:08:43

Sztuka bycia...
> Ale się doskonalisz w jakiejś dziedzinie (php, pisanie), a to już jest  
> nauka rzemiosła.

dobra Ty to wiesz ale skąd on miał to wiedzieć? :P

>  
> PS. I paszoł na irca mendo!!

po kiego diabła? (chyba sam sobie odpowiedziałem)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-03-05
23:31:49

Sztuka bycia...

> dobra Ty to wiesz ale skąd on miał to wiedzieć? :P

O - tutaj doszliśmy do bardzo ważnej kwestii! Nie można dojść do doskonałości bo takowej nie ma, ale można do niej dążyć rozwijając się. I to jest istota satanizmu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
02:19:44

Sztuka bycia...
> hmm czy satanista musi koniecznie być masterem w czymś? czy rozwój zawsze  
> oznacza nauke jakiegoś rzemiosła?

Oczywiście. Niech to będzie nawet coś tak niepraktycznego (czasami ;) jak filozofia. Ale satanista to człowiek zdolny, więc niech ta zdolność będzie poparta jakimś działaniem, a nie pustymi słowami.

> jestem ateistą, jestem młody i nie czuje sie super ekspertem w jakiejś  
> dziedzinie, są rzeczy które wychodzą mi dobrze, są takie które idą mi  
> fatalnie, czy to mnie wyklucza jako sataniste?

Nikt nie urodził się z widzą powiedzmy książkową. Warto jednak taką posiąść.

pzdr.
Sho
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot von Lyck
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
02:31:02

Sztuka bycia...
> Oczywiście. Niech to będzie nawet coś tak niepraktycznego (czasami ;) jak  
> filozofia. Ale satanista to człowiek zdolny, więc niech ta zdolność będzie  
> poparta jakimś działaniem, a nie pustymi słowami.

Może nie wymusza. Satanizm niczego nie wymusza, poza myśleniem.

> Nikt nie urodził się z widzą powiedzmy książkową. Warto jednak taką  
> posiąść.

Akurat wiedza książkowa jest tak szerokim pojęciem, że nic nie jest warta, ważna jest specjalizacja. Historia, informatyka, ekonomia, rzemiosło konkretnego satanisty, nie... konkretnego człowieka, niekoniecznie satanisty.

> pzdr.
> Sho

pozdrowienia, Czepialska Mynda,;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
02:35:26

Sztuka bycia...
> Może nie wymusza. Satanizm niczego nie wymusza, poza myśleniem.

Tak. A myślenie prowadzi do wiedzy. I wbrew pozorom jest to cholernie prosta droga. Tylko niektórzy sobie ją komplikują.

> Akurat wiedza książkowa jest tak szerokim pojęciem, że nic nie jest warta,  
> ważna jest specjalizacja.

Bez wiedzy książkowej specjalizacji nie będzie. Wiedza książkowa jest więc ważna.

pzdr.
Sho
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
14:06:08

Sztuka bycia...
> Oczywiście. Niech to będzie nawet coś tak niepraktycznego (czasami ;) jak  
> filozofia. Ale satanista to człowiek zdolny, więc niech ta zdolność będzie  
> poparta jakimś działaniem, a nie pustymi słowami.

Zależy wiec co jest rzemiosłem.
Czyli nie wystarczy umiłowanie wolności i powiedzmy ta sztuka bycia? (mam na myśli że ktoś chadza swoimi ścieżkami ale przykładowo jest wyjątkowo leniwy i żyje sobie powoli swoim tempem)

> Nikt nie urodził się z widzą powiedzmy książkową. Warto jednak taką  
> posiąść.

owszem, kiedy jednak człowiek biała karta posiada na tyle dużo wiedzy że Twoim zdaniem zasługuje na miano satanisty?

>  
> pzdr.
> Sho

pozdrawiam
vortex
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pomarancza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
14:52:16

Sztuka bycia...

> owszem, kiedy jednak człowiek biała karta posiada na tyle dużo wiedzy że  
> Twoim zdaniem zasługuje na miano satanisty?


No na przyklad papiez. zobacz, tloma jezykami wlada...

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
15:03:41

Sztuka bycia...
  
> No na przyklad papiez. zobacz, tloma jezykami wlada...
  
jezykami, jeden i drugi jezyk to mniej wiecej podobna dziedzina wiedzy, a tu padło pytanie czy można wiedzieć wszystko o WSZYSTKIM, czyli WSZYSTKIE jezyki, CAŁA WIEDZA z geografii, biologii, historii, fizyki, medycyny, PERFEKCYJNE umiejetności malarskie, muzyczne, pisarskie.... możnaby długo wymieniać, moim zdaniem dziś człowiek nie jest w stanie ogarnąć całkowitej wiedzy i wazna jest specjalizacja (nie mówie także że nie powinien posiadać choć minimalnej wiedzy z wielu przedmiotów)

być może kiedyś genetyczne zmiany pozwolą człowiekowi osiągnąć olbrzymią biegłość w wielu dziedzinach, a połączenie z jakimiś implantami - mini dyskami pozwoli zapisać tam całą wiedze ludzkości bez konieczności jej przyswajania :) ale to odległa przyszłość
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pomarancza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
15:12:34

Sztuka bycia...
>  
> > No na przyklad papiez. zobacz, tloma jezykami wlada...
>  
> jezykami, jeden i drugi jezyk to mniej wiecej podobna dziedzina wiedzy, a  
> tu padło pytanie czy można wiedzieć wszystko o WSZYSTKIM, czyli WSZYSTKIE  
> jezyki, CAŁA WIEDZA z geografii, biologii, historii, fizyki, medycyny,  
> PERFEKCYJNE umiejetności malarskie, muzyczne, pisarskie.... możnaby długo  
> wymieniać, moim zdaniem dziś człowiek nie jest w stanie ogarnąć całkowitej  
> wiedzy i wazna jest specjalizacja (nie mówie także że nie powinien  
> posiadać choć minimalnej wiedzy z wielu przedmiotów)
>  
> być może kiedyś genetyczne zmiany pozwolą człowiekowi osiągnąć olbrzymią  
> biegłość w wielu dziedzinach, a połączenie z jakimiś implantami - mini  
> dyskami pozwoli zapisać tam całą wiedze ludzkości bez konieczności jej  
> przyswajania :) ale to odległa przyszłość


Vortex, dziecinko kochana, ja to wszystko wiem i dosonale rozumiem sciezki ktorymi bladzi Twoj plugawy, szatanski mozdzek. Nauki dynamicznie sie rozwijaja, swiat sie zmienia, ten ogrom wiedzy jest nie do pojecia, czlowiekowi zyjacemu nawet 100 lat ni starczyloby na to zycia. Tak samo jak nie starczy (przykladowo) mi zycia, zebym przeczytala wszystkie ksiazki z biblioteki tak duzej jak na amerykanskich filmach.

ps. mi osobiscie strasznie podoba sie metoda rodem z matrixa. siadasz na fotelu, odprezasz sie, wsadzaja ci drut w mozgoczaszke i hajda.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
15:38:29

Sztuka bycia...
> Vortex, dziecinko kochana, ja to wszystko wiem

to czemu zabierasz głos po nieodpowiedniej stronie? :D

> i dosonale rozumiem sciezki  
> ktorymi bladzi Twoj plugawy, szatanski mozdzek.

tylko nie szatański LOL nie jestem satanistą

> Nauki dynamicznie sie  
> rozwijaja, swiat sie zmienia, ten ogrom wiedzy jest nie do pojecia,  
> czlowiekowi zyjacemu nawet 100 lat ni starczyloby na to zycia. Tak samo  
> jak nie starczy (przykladowo) mi zycia, zebym przeczytala wszystkie  
> ksiazki z biblioteki tak duzej jak na amerykanskich filmach.

i o to chodzi :)

> ps. mi osobiscie strasznie podoba sie metoda rodem z matrixa. siadasz na  
> fotelu, odprezasz sie, wsadzaja ci drut w mozgoczaszke i hajda.  

to te implanty byłyby podobne, zgrywasz sobie na nie biblioteke narodową i koniec, dostep do wiedzy natychmiastowy :)

jednak książki nienaukowe wolałbym sobie poczytać bardziej tradycyjnie :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
14:28:14

Sztuka bycia...
> Zależy wiec co jest rzemiosłem.
> Czyli nie wystarczy umiłowanie wolności i powiedzmy ta sztuka bycia?

E-e.

> (mam  
> na myśli że ktoś chadza swoimi ścieżkami ale przykładowo jest wyjątkowo  
> leniwy i żyje sobie powoli swoim tempem)

Sam jestem leniwy, ale to przejawia się w niechęci (ogromnej) do robienia rzeczy, które muszę, a nie które chcę i lubię.

> owszem, kiedy jednak człowiek biała karta posiada na tyle dużo wiedzy że  
> Twoim zdaniem zasługuje na miano satanisty?

Kiedy potrafi poruszać się w miarę swobodnie po kilku dziedzinach.

pzdr.
Sho
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
14:56:29

Sztuka bycia...
> E-e.

aha, czyli satanizm to już nie jest samodzielne myślenie tylko wydajne myślenie tak?

> Sam jestem leniwy, ale to przejawia się w niechęci (ogromnej) do robienia  
> rzeczy, które muszę, a nie które chcę i lubię.

hehe zależy czy lubi sie odpowiednie rzeczy :)

> Kiedy potrafi poruszać się w miarę swobodnie po kilku dziedzinach.

kiedy to bedzie w miare swobodne? satanizm to chyba podejście do życia, wiedza ma decydować o poglądach?

>  
> pzdr.
> Sho

pozdrawiam
vortex
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
15:46:25

Sztuka bycia...
> aha, czyli satanizm to już nie jest samodzielne myślenie tylko wydajne  
> myślenie tak?

Też.

> kiedy to bedzie w miare swobodne? satanizm to chyba podejście do życia,  
> wiedza ma decydować o poglądach?

Tak? To jaka jest zasada działania pompy wyporowej? I jak ta wiedza wpłynie na mój światopogląd.

pzdr.
Sho
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
15:53:58

Sztuka bycia...
> Też.

aha

> Tak? To jaka jest zasada działania pompy wyporowej? I jak ta wiedza  
> wpłynie na mój światopogląd.

własnie ja Ciebie sie pytam bo to Ty mówisz że moja wiedza świadczy o tym czy jestem satanistą czy nie (hipotetycznie, darujmy sobie to że jestem ateistą)
>  
> pzdr.
> Sho
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
16:23:48

Sztuka bycia...
> własnie ja Ciebie sie pytam bo to Ty mówisz że moja wiedza świadczy o tym  
> czy jestem satanistą czy nie

Wiedza jest warunkiem bycia satanistą, ale wcale nie musi kształtować naszego światopoglądu (choć czasem kształtuje)

> (hipotetycznie, darujmy sobie to że jestem  
> ateistą)

O ty grzeszniku ;).

pzdr.
Sho
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
20:22:43

Sztuka bycia...
> Wiedza jest warunkiem bycia satanistą, ale wcale nie musi kształtować  
> naszego światopoglądu (choć czasem kształtuje)

IMHO nie wiedza jest warunkiem satanizmu tylko inteligencja. Bez inteligencji nic Ci po wiedzy, ale też fakt że wiedza rozwija inteligencje

> O ty grzeszniku ;).

to Ty nie wiedziałeś? :D

>  
> pzdr.
> Sho

pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-21
03:12:43

Sztuka bycia...
> IMHO nie wiedza jest warunkiem satanizmu tylko inteligencja. Bez  
> inteligencji nic Ci po wiedzy, ale też fakt że wiedza rozwija  
> inteligencje

Racja. Jednak jest też coś takiego jak predyspozycje, ale to już inny temat.

>  
> > O ty grzeszniku ;).
>  
> to Ty nie wiedziałeś? :D

Ja np. grzesznikiem nie jestem. Nie wierzę w grzech.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-21
03:45:41

Sztuka bycia...
> Racja. Jednak jest też coś takiego jak predyspozycje, ale to już inny  
> temat.

właśnie inteligencja predziej należy do predyspozycji niż wiedza, wiedze sie zdobywa, inteligencje sie ma, (co najwyżej buduje w dzieciństwie bo potem to już późno na zmiany),  

> Ja np. grzesznikiem nie jestem. Nie wierzę w grzech.

hehehe ale nadal mozesz być przestepcą
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot von Lyck
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-21
00:15:53

Sztuka bycia...
> > Wiedza jest warunkiem bycia satanistą, ale wcale nie musi kształtować  
>  
> > naszego światopoglądu (choć czasem kształtuje)
>  
> IMHO nie wiedza jest warunkiem satanizmu tylko inteligencja. Bez  
> inteligencji nic Ci po wiedzy, ale też fakt że wiedza rozwija  
> inteligencje

Inteligencja sama też nic nie załatwi. Ważna jest zdolność do samodzielnego myślenia. Oczywiście sama, bez inteligencji i wiedzy (w tej kolejności) na nic się nic zda.

Marek Hłasko napisał:

"zdrowy rozsądek zamienił na wiedzę jak należy myśleć"

albo jakoś podobnie;)

> pozdrawiam

pozdrawiam KvL
Sieg Miau!!


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot von Lyck
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
02:13:06

Sztuka bycia...
> Dla mnie jednym z warunków bycia satanistą jest obeznanie w jakiejś  
> dziedzinie w stopniu bardzo dobrym. Wszak nie stawiamy na bylejakość.  
> Satanistą może być świetny matematyk, psycholog, dziennikarz itd. Jednak  
> znajomość sztuki nie jest wymogiem do bycia satanistą. Wymogiem jest  
> umiejętność bycia sobą... sztuka bycia. Umiejętność wykorzystania swoich  
> talentów i zdolność do lepszego zrozumienia siebie i świata.

sztuka. w czytelni jest tekst, nie pamiętam czyj, o sztuce. Określa on ją jako dziedzinę w której jest sie artystą. Czyli dokładnie to co napisałeś. Ja chcę być artstą historii średniowiecza, Ty informatyki. Definicja sztuki jest w tym momencie szersza niż tylko twórczość artystczna, ale jako wybrana dziedzina życia, w której się człowiek doskonali.

Sztuka bycia...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-20
02:23:13

Sztuka bycia...
> sztuka. w czytelni jest tekst, nie pamiętam czyj, o sztuce. Określa on ją  
> jako dziedzinę w której jest sie artystą.

Właśnie fragment tego tekstu zacytowałem w poście inicjującym.

> Czyli dokładnie to co napisałeś.  
> Ja chcę być artstą historii średniowiecza, Ty informatyki. Definicja  
> sztuki jest w tym momencie szersza niż tylko twórczość artystczna, ale  
> jako wybrana dziedzina życia, w której się człowiek doskonali.

Ja jednak sztuką rozumiem tak jak ogól czyli jako poezję, malarstwo, rzeźbę.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2005-02-20
19:32:04

Sztuka szycia
> Satanistą może być świetny matematyk, psycholog, dziennikarz itd.  

A mechanik samochodowy czy rolnik juz nie?

> Jednak  
> znajomość sztuki nie jest wymogiem do bycia satanistą.

Zalezy co nazywamy sztuka. Czy sztuka jest obieranie ziemniakow w galerii? Czy tylko "Baletnice" Degasa?

> Wymogiem jest  
> umiejętność bycia sobą... sztuka bycia. Umiejętność wykorzystania swoich  
> talentów i zdolność do lepszego zrozumienia siebie i świata.

Piekny slogan.  

Rozwiniesz?  

Co rozumiesz pod "sztuka bycia"?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-21
03:02:32

Sztuka szycia
> A mechanik samochodowy czy rolnik juz nie?

Owszem, ale chyba zawodów wszystkich nie będziemy tu wymieniać.

> Zalezy co nazywamy sztuka. Czy sztuka jest obieranie ziemniakow w galerii?  
> Czy tylko "Baletnice" Degasa?

Właśnie zależy. Bo niektórzy uparli się na sztukę only klasyczną.

> Piekny slogan.  

Ale zawsze piękny :).

>  
> Rozwiniesz?  

Jasne. Patrz niżej.

> Co rozumiesz pod "sztuka bycia"?

Rozwijanie swoich zainteresowań, a przez to samego siebie. Poszukiwanie nowych lądów i realizowanie swoich planów. Osiąganie wyżyn w jakiejś dziedzinie. Życie a nie wegetowanie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2005-02-24
19:53:10

Sztuka szycia
> > A mechanik samochodowy czy rolnik juz nie?
>  
> Owszem, ale chyba zawodów wszystkich nie będziemy tu wymieniać.

Ale zauwaz  ze zostaly wymienione tylko te "z gornej polki".

> > Zalezy co nazywamy sztuka. Czy sztuka jest obieranie ziemniakow w  
> galerii?  
> > Czy tylko "Baletnice" Degasa?
>  
> Właśnie zależy. Bo niektórzy uparli się na sztukę only klasyczną.

Tylko pojawia sie pytania, co sztuka jest a co nie jest. Bo wybacz ale Nieznalskiej nie postawie obok Duchampa tak jak Starowieyskiego obok Klimta...

> > Co rozumiesz pod "sztuka bycia"?
>  
> Rozwijanie swoich zainteresowań, a przez to samego siebie. Poszukiwanie  
> nowych lądów i realizowanie swoich planów. Osiąganie wyżyn w jakiejś  
> dziedzinie. Życie a nie wegetowanie.

A moze ja wole lezec w lozku do 17 z ksiazka w reku, owocowa herbata i kilogramem mandarynek?  
Tak jak dzis :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-24
20:30:30

Sztuka szycia
> Ale zauwaz  ze zostaly wymienione tylko te "z gornej polki".

Brutalna prawda. Ci z "górnej półki" przeważnie mają takie predyspozycje, których pan Władziu z kotłowni raczej nie ma.

> Tylko pojawia sie pytania, co sztuka jest a co nie jest. Bo wybacz ale  
> Nieznalskiej nie postawie obok Duchampa tak jak Starowieyskiego obok  
> Klimta...

A ja bym nie postawił starożytnej chińskiej wazy obok wazonika za 3 zeta.
Jest Sztuka i sztuka.

> A moze ja wole lezec w lozku do 17 z ksiazka w reku, owocowa herbata i  
> kilogramem mandarynek?  
> Tak jak dzis :)

To zupełnie pasuje do mojej definicji.


pzdr.
Sho
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2005-02-24
20:50:32

Sztuka szycia
> > Ale zauwaz  ze zostaly wymienione tylko te "z gornej polki".
>  
> Brutalna prawda. Ci z "górnej półki" przeważnie mają takie predyspozycje,  
> których pan Władziu z kotłowni raczej nie ma.

Owszem.  
Ale nie kazdy czlowiek pracujacy w kotlowni nie ma "predyspozycji".  
Moi rodzice, ludzie skadinad nieglupi i z ambicjami kilkanascie lat temu pstanowili przeprowadzic sie na wies. Na totalne zadupie... Mam wprawdzie normalna lazienke i nawet telewizor posiadam ale do kina mam jakies 40 kilometrow,podobnie jak do wiekszego sklepu.  
Moj ojciec spelnia sie hodujac konie, moja matka czuje sie szczesliwa sadzac kolejne drzewko w sadzie i robiac kompoty na zime, co nie znaczy ze wieczorem nie znajduje czasu na to zeby poczytac ksiazke czy podyskutowac.  
Moj sasiad, doktor filozofii, wyprowadza kazdego letniego dnia dwie krowy na pastwisko. Chodzi nieogolony,  ubrany w wyciagniety sweter z butami brudnymi od gnoju. A w jego domu obok komputera lezy kilka ksiazek ktore czekaja na jego recenzje...
Nie kazdy ambitny czlowiek musi byc zaraz dziennikarzem i mieszkac w duzym miescie...

> > Tylko pojawia sie pytania, co sztuka jest a co nie jest. Bo wybacz  
> ale  
> > Nieznalskiej nie postawie obok Duchampa tak jak Starowieyskiego obok  
>  
> > Klimta...
>  
> A ja bym nie postawił starożytnej chińskiej wazy obok wazonika za 3  
> zeta.
> Jest Sztuka i sztuka.

Ale jaka jest definicja "Sztuki"?  
Czy mojej mamie obierajacej kartofle w domu mozna odebrac miano performerki tylko dlatego ze tych ziemniakow nie obiera z galerii?

> > A moze ja wole lezec w lozku do 17 z ksiazka w reku, owocowa herbata  
> i  
> > kilogramem mandarynek?  
> > Tak jak dzis :)
>  
> To zupełnie pasuje do mojej definicji.

No wlasnie...
Czy bardziej zyje dzis jedzac mandarynki i czytajac ksiazke, czy jutro idac na uczelnie, potem dajac korepetycje a potem jeszcze spotykaac sie ze znajomymi?  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-24
21:20:17

Sztuka szycia
> (...)
> Nie kazdy ambitny czlowiek musi byc zaraz dziennikarzem i mieszkac w duzym  
> miescie...

Masz rację. Uległem na chwilkę stereotypowi. Wyjątki jednak...

BTW to co napisałaś było tak sielankowe, że chyba cholera będę musiał zweryfikować swoje plany i marzenia :).

> Ale jaka jest definicja "Sztuki"?  
> Czy mojej mamie obierajacej kartofle w domu mozna odebrac miano  
> performerki tylko dlatego ze tych ziemniakow nie obiera z galerii?

Nie wiem jaka jest definicja Sztuki. Albo inaczej: mogę wymyślić ich kilka.

> No wlasnie...
> Czy bardziej zyje dzis jedzac mandarynki i czytajac ksiazke, czy jutro  
> idac na uczelnie, potem dajac korepetycje a potem jeszcze spotykaac sie ze  
> znajomymi?  

I jedno i drugie. Życie składa się z wielu przyjemności. Wśród nich jest też leniuchowanie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2005-02-24
21:29:46

Sztuka szycia
> BTW to co napisałaś było tak sielankowe, że chyba cholera będę musiał  
> zweryfikować swoje plany i marzenia :).

A jakie masz?  

Moi rodzice zawsze marzyli zeby mieszkac na wsi, z duzym ogrodem po ktorym mozna chodzic nago i bez sasiadow ktorzy zagladaja Ci przez plot, bez samochodow pod oknami i z dziecmi ktore beda mogly biegac po trawie zamiast bawic sie w piaskownicy pelnej psich kup.  
Sielankowo moze nie jest. Bo za cos zyc trzeba. Bo zima za cholere nie wyjedziesz poza wies (a do najblizszego przystanku autobusowego 5 kilometrow). Bo kolezanek zadnych, za to same stare baby ktore nie mogly sie przyzwyczaic ze do kosciola nie chodzimy...
Niemniej znam wielu ludzi ktorzy mi zazdroszcza.  

> > Ale jaka jest definicja "Sztuki"?  
> > Czy mojej mamie obierajacej kartofle w domu mozna odebrac miano  
> > performerki tylko dlatego ze tych ziemniakow nie obiera z galerii?
>  
> Nie wiem jaka jest definicja Sztuki. Albo inaczej: mogę wymyślić ich  
> kilka.

POrcelanowa pastereczka tez moze byc sztuka?
  
> > No wlasnie...
> > Czy bardziej zyje dzis jedzac mandarynki i czytajac ksiazke, czy  
> jutro  
> > idac na uczelnie, potem dajac korepetycje a potem jeszcze spotykaac  
> sie ze  
> > znajomymi?  
>  
> I jedno i drugie. Życie składa się z wielu przyjemności. Wśród nich jest  
> też leniuchowanie.

Wiec czy jest sens pisanie o sztuce zycia?  
Skoro jeden czuje ze zyje lezac w lozku i pochlaniajac ksiazki.A drugi musi chodzic na 120 kursow i jeszcze zdazyc na sto dwudziesty pierwszy...?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-24
23:53:34

Sztuka szycia
> A jakie masz?  

O nie nie kochana. W zwierzenia to się bawić nie będziemy :).

> (...)
> Niemniej znam wielu ludzi ktorzy mi zazdroszcza.  

Nie dziwię się.

> POrcelanowa pastereczka tez moze byc sztuka?

Chyba też.

> Wiec czy jest sens pisanie o sztuce zycia?  
> Skoro jeden czuje ze zyje lezac w lozku i pochlaniajac ksiazki.A drugi  
> musi chodzic na 120 kursow i jeszcze zdazyc na sto dwudziesty  
> pierwszy...?

Grunt to nie przesadzać. Satanista urozmaica sobie życie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hast
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-26
12:17:27

Sztuka szycia
> Grunt to nie przesadzać. Satanista urozmaica sobie życie.

Satanista to, satanista tamto... Przytłacza mnie ten satanizm, wszystko dookoła jest satanizmem. Proponuję parafrazę: "Normalny, inteligentny człowiek urozmaica sobie życie". Co Ty na to? ;-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-26
12:38:13

Sztuka szycia
> Satanista to, satanista tamto... Przytłacza mnie ten satanizm, wszystko  
> dookoła jest satanizmem. Proponuję parafrazę: "Normalny, inteligentny  
> człowiek urozmaica sobie życie". Co Ty na to? ;-)

W sumie może być. Tylko, że w zasadzie to my z Kosą o pewnych aspektach satanizmu mówiliśmy i za bardzo nie dało się pojęcia "satanista" pominąć.


pzdr.
Sho
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2005-02-25
09:47:18

Sztuka szycia
> Niemniej znam wielu ludzi ktorzy mi zazdroszcza.  

Tak, na przykład mnie. Może mało mnie znasz, ale z pewnością należę do grupy bardzo Ci zazdroszczących :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-25
01:41:05

Sztuka szycia
> >
>  
> A moze ja wole lezec w lozku do 17 z ksiazka w reku, owocowa herbata i  
> kilogramem mandarynek?  
> Tak jak dzis :)
zgage złapiesz i tyle:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Teufelin
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-03-07
20:04:05

Sztuka szycia

> Tylko pojawia sie pytania, co sztuka jest a co nie jest. Bo wybacz ale  
> Nieznalskiej nie postawie obok Duchampa tak jak Starowieyskiego obok  
> Klimta...

Mieszasz Kosa, mieszasz. Tak jak ogorki zagryzane czekolada (w watku jakims tam..)
Rzucasz sie z kosa na iluzje, ktore sama sobie tworzysz.
Po co tworzyc schody, ktore sa na tyle poslizgowe, ze owocuja wybiciem zebow i duposciskiem?
W Nieznalskiej i innych hybrydach bylo zbyt malo energii, by odroznic wolnosc tworzenia od plastiku ( czy  drewna, bo z tego sklecila to sowje monstrum..)
Grunt to nie jadac ogorkow z czekolada, a sledziem. I zapijac czysta, wtedy lepsze wnioski sie nasuwaja ;)



  
> A moze ja wole lezec w lozku do 17 z ksiazka w reku, owocowa herbata i  
> kilogramem mandarynek?  
> Tak jak dzis :)

herbaty owocowe powinny byc zakazane ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2005-03-10
14:22:20

Sztuka szycia
> Rzucasz sie z kosa na iluzje, ktore sama sobie tworzysz.
> Po co tworzyc schody, ktore sa na tyle poslizgowe, ze owocuja wybiciem  
> zebow i duposciskiem?

to znaczy?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Teufelin
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-03-11
18:23:55

Sztuka szycia
> > Rzucasz sie z kosa na iluzje, ktore sama sobie tworzysz.
> > Po co tworzyc schody, ktore sa na tyle poslizgowe, ze owocuja  
> wybiciem  
> > zebow i duposciskiem?
>  
> to znaczy?


Odp jest w mojej wypowiedzi :)
Jestem plastyczka. Uczono mnie, ze nie nalezy porownywac, mieszac, odnosic :)
Sztuka jest indywidualna.  
Nieznalska kontra Duchamp, czy Starowiejski/Klimt to po prostu "groteska pojmownia".., a raczej przepuszczanie przez wlasne sitko czegos co po prostu jest...
...Po to by byc ;)  
Nie ma "ram", sa tylko dla laikow.., ups, poprawka :)  Odbiocow sztuki>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2005-03-17
12:38:06

Sztuka szycia
> Jestem plastyczka. Uczono mnie, ze nie nalezy porownywac, mieszac, odnosic  
> :)

Moj ojciec maluje od 40 lat i uczy mojego brata zeby caly czas porownywal, krytykowal,  odnosil sie, dorabial.  

> Sztuka jest indywidualna.  

Owszem. Ale nie wszystko nalezy nazywac sztuka...

> Nieznalska kontra Duchamp, czy Starowiejski/Klimt to po prostu "groteska  
> pojmownia".., a raczej przepuszczanie przez wlasne sitko czegos co po  
> prostu jest...
> ...Po to by byc ;)  
> Nie ma "ram", sa tylko dla laikow.., ups, poprawka :)  Odbiocow  
> sztuki>

Czyli pornografia tez jest sztuka?  
Fotka pstryknieta mojemu psu tez?  
Obieranie ziemniakow czy sprzedawnie wlasnych odchodow rowniez?  

Jesli tak to co nie jest sztuka, i kto artysta nie moze sie nazwac?  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-03-12
15:18:47

Sztuka szycia
> Nie ma "ram", sa tylko dla laikow.., ups, poprawka :)  Odbiocow  
> sztuki>

"Konfiteor" stosowany :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-03-11
11:18:18

Sztuka szycia
> > Rzucasz sie z kosa na iluzje, ktore sama sobie tworzysz.
> > Po co tworzyc schody, ktore sa na tyle poslizgowe, ze owocuja  
> wybiciem  
> > zebow i duposciskiem?
>  
> to znaczy?

Ja też się chętnie dowiem, bo za cholerę tego nie rozumiem :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
francmason
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-21
01:41:52

Sztuka szycia
> > Wymogiem jest  
> > umiejętność bycia sobą... sztuka bycia. Umiejętność wykorzystania  
> swoich  
> > talentów i zdolność do lepszego zrozumienia siebie i świata.
>  
> Piekny slogan.  
>  
> Rozwiniesz?  
>  
> Co rozumiesz pod "sztuka bycia"?

Wystarczy nie być ignorantem i mieć w miarę otwarty umysł na nowości, czyli z rezerwą podchodzić do wszelkiego typu "aksjomatów" i "autorytetów". To wystarczy. Reszta to informacje, które można sobie uzupełnić już we własnym zakresie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>