| Satan.pl > Forum > Komentarze > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 02:04:32 |
Sztuka bycia... "Satanista, jeśli chce należeć do arystokracji ducha, a nie tylko udawać taką przynależność, powinien między innymi znać się na sztuce wysokiej." Nie mogę się z tym zgodzić. Idąc tym tokiem myślenia można dojść do wniosku, że satanista powinien wiedzieć "absolutnie wszystko o absolutnie wszystkim". Żaden człowiek nie jest w stanie ogarnąć wszystkich dziedzin życia. Dla mnie jednym z warunków bycia satanistą jest obeznanie w jakiejś dziedzinie w stopniu bardzo dobrym. Wszak nie stawiamy na bylejakość. Satanistą może być świetny matematyk, psycholog, dziennikarz itd. Jednak znajomość sztuki nie jest wymogiem do bycia satanistą. Wymogiem jest umiejętność bycia sobą... sztuka bycia. Umiejętność wykorzystania swoich talentów i zdolność do lepszego zrozumienia siebie i świata. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 02:26:40 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 02:32:01 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 03:14:14 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 03:39:35 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 03:53:58 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 04:09:57 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 14:54:59 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 15:42:22 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 16:01:12 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 16:21:12 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 16:29:20 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 16:36:07 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 16:48:57 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 16:57:55 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 03:22:37 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 03:45:15 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 03:35:28 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 03:43:40 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 04:03:21 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 11:41:13 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 14:57:41 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 14:59:27 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 15:12:34 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 14:31:57 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 15:09:21 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 16:07:19 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 16:42:06 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 16:53:06 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
vortex [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 14:35:06 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 10:27:09 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 15:09:05 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 16:31:01 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 16:40:05 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 16:46:47 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 15:36:31 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 15:45:37 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 16:43:45 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 16:54:16 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Czy jest na sali moder???? |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 17:00:15 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Czy jest na sali moder???? |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 17:08:31 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= EOT mówię!!! |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 17:16:19 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= EOT mówię!!! |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 17:23:49 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= the end. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 17:27:23 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= EOT mówię!!! |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 15:51:40 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 16:10:37 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 03:56:25 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2005-02-20 11:57:00 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 14:53:54 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wyrwane z kontekstu. |
|
vortex [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 02:10:42 |
Sztuka bycia... hmm czy satanista musi koniecznie być masterem w czymś? czy rozwój zawsze oznacza nauke jakiegoś rzemiosła? jestem ateistą, jestem młody i nie czuje sie super ekspertem w jakiejś dziedzinie, są rzeczy które wychodzą mi dobrze, są takie które idą mi fatalnie, czy to mnie wyklucza jako sataniste? |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 02:16:26 |
Sztuka bycia... > jestem ateistą, jestem młody i nie czuje sie super ekspertem w jakiejś > dziedzinie, są rzeczy które wychodzą mi dobrze, są takie które idą mi > fatalnie, czy to mnie wyklucza jako sataniste? Ale się doskonalisz w jakiejś dziedzinie (php, pisanie), a to już jest nauka rzemiosła. PS. I paszoł na irca mendo!! |
|
vortex [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 14:08:43 |
Sztuka bycia... > Ale się doskonalisz w jakiejś dziedzinie (php, pisanie), a to już jest > nauka rzemiosła. dobra Ty to wiesz ale skąd on miał to wiedzieć? :P > > PS. I paszoł na irca mendo!! po kiego diabła? (chyba sam sobie odpowiedziałem) |
|
crowley [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-05 23:31:49 |
Sztuka bycia... > dobra Ty to wiesz ale skąd on miał to wiedzieć? :P O - tutaj doszliśmy do bardzo ważnej kwestii! Nie można dojść do doskonałości bo takowej nie ma, ale można do niej dążyć rozwijając się. I to jest istota satanizmu. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 02:19:44 |
Sztuka bycia... > hmm czy satanista musi koniecznie być masterem w czymś? czy rozwój zawsze > oznacza nauke jakiegoś rzemiosła? Oczywiście. Niech to będzie nawet coś tak niepraktycznego (czasami ;) jak filozofia. Ale satanista to człowiek zdolny, więc niech ta zdolność będzie poparta jakimś działaniem, a nie pustymi słowami. > jestem ateistą, jestem młody i nie czuje sie super ekspertem w jakiejś > dziedzinie, są rzeczy które wychodzą mi dobrze, są takie które idą mi > fatalnie, czy to mnie wyklucza jako sataniste? Nikt nie urodził się z widzą powiedzmy książkową. Warto jednak taką posiąść. pzdr. Sho |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 02:31:02 |
Sztuka bycia... > Oczywiście. Niech to będzie nawet coś tak niepraktycznego (czasami ;) jak > filozofia. Ale satanista to człowiek zdolny, więc niech ta zdolność będzie > poparta jakimś działaniem, a nie pustymi słowami. Może nie wymusza. Satanizm niczego nie wymusza, poza myśleniem. > Nikt nie urodził się z widzą powiedzmy książkową. Warto jednak taką > posiąść. Akurat wiedza książkowa jest tak szerokim pojęciem, że nic nie jest warta, ważna jest specjalizacja. Historia, informatyka, ekonomia, rzemiosło konkretnego satanisty, nie... konkretnego człowieka, niekoniecznie satanisty. > pzdr. > Sho pozdrowienia, Czepialska Mynda,;) |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 02:35:26 |
Sztuka bycia... > Może nie wymusza. Satanizm niczego nie wymusza, poza myśleniem. Tak. A myślenie prowadzi do wiedzy. I wbrew pozorom jest to cholernie prosta droga. Tylko niektórzy sobie ją komplikują. > Akurat wiedza książkowa jest tak szerokim pojęciem, że nic nie jest warta, > ważna jest specjalizacja. Bez wiedzy książkowej specjalizacji nie będzie. Wiedza książkowa jest więc ważna. pzdr. Sho |
|
vortex [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 14:06:08 |
Sztuka bycia... > Oczywiście. Niech to będzie nawet coś tak niepraktycznego (czasami ;) jak > filozofia. Ale satanista to człowiek zdolny, więc niech ta zdolność będzie > poparta jakimś działaniem, a nie pustymi słowami. Zależy wiec co jest rzemiosłem. Czyli nie wystarczy umiłowanie wolności i powiedzmy ta sztuka bycia? (mam na myśli że ktoś chadza swoimi ścieżkami ale przykładowo jest wyjątkowo leniwy i żyje sobie powoli swoim tempem) > Nikt nie urodził się z widzą powiedzmy książkową. Warto jednak taką > posiąść. owszem, kiedy jednak człowiek biała karta posiada na tyle dużo wiedzy że Twoim zdaniem zasługuje na miano satanisty? > > pzdr. > Sho pozdrawiam vortex |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 14:52:16 |
Sztuka bycia... > owszem, kiedy jednak człowiek biała karta posiada na tyle dużo wiedzy że > Twoim zdaniem zasługuje na miano satanisty? No na przyklad papiez. zobacz, tloma jezykami wlada... |
|
vortex [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 15:03:41 |
Sztuka bycia... > No na przyklad papiez. zobacz, tloma jezykami wlada... jezykami, jeden i drugi jezyk to mniej wiecej podobna dziedzina wiedzy, a tu padło pytanie czy można wiedzieć wszystko o WSZYSTKIM, czyli WSZYSTKIE jezyki, CAŁA WIEDZA z geografii, biologii, historii, fizyki, medycyny, PERFEKCYJNE umiejetności malarskie, muzyczne, pisarskie.... możnaby długo wymieniać, moim zdaniem dziś człowiek nie jest w stanie ogarnąć całkowitej wiedzy i wazna jest specjalizacja (nie mówie także że nie powinien posiadać choć minimalnej wiedzy z wielu przedmiotów) być może kiedyś genetyczne zmiany pozwolą człowiekowi osiągnąć olbrzymią biegłość w wielu dziedzinach, a połączenie z jakimiś implantami - mini dyskami pozwoli zapisać tam całą wiedze ludzkości bez konieczności jej przyswajania :) ale to odległa przyszłość |
|
pomarancza [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 15:12:34 |
Sztuka bycia... > > > No na przyklad papiez. zobacz, tloma jezykami wlada... > > jezykami, jeden i drugi jezyk to mniej wiecej podobna dziedzina wiedzy, a > tu padło pytanie czy można wiedzieć wszystko o WSZYSTKIM, czyli WSZYSTKIE > jezyki, CAŁA WIEDZA z geografii, biologii, historii, fizyki, medycyny, > PERFEKCYJNE umiejetności malarskie, muzyczne, pisarskie.... możnaby długo > wymieniać, moim zdaniem dziś człowiek nie jest w stanie ogarnąć całkowitej > wiedzy i wazna jest specjalizacja (nie mówie także że nie powinien > posiadać choć minimalnej wiedzy z wielu przedmiotów) > > być może kiedyś genetyczne zmiany pozwolą człowiekowi osiągnąć olbrzymią > biegłość w wielu dziedzinach, a połączenie z jakimiś implantami - mini > dyskami pozwoli zapisać tam całą wiedze ludzkości bez konieczności jej > przyswajania :) ale to odległa przyszłość Vortex, dziecinko kochana, ja to wszystko wiem i dosonale rozumiem sciezki ktorymi bladzi Twoj plugawy, szatanski mozdzek. Nauki dynamicznie sie rozwijaja, swiat sie zmienia, ten ogrom wiedzy jest nie do pojecia, czlowiekowi zyjacemu nawet 100 lat ni starczyloby na to zycia. Tak samo jak nie starczy (przykladowo) mi zycia, zebym przeczytala wszystkie ksiazki z biblioteki tak duzej jak na amerykanskich filmach. ps. mi osobiscie strasznie podoba sie metoda rodem z matrixa. siadasz na fotelu, odprezasz sie, wsadzaja ci drut w mozgoczaszke i hajda. |
|
vortex [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 15:38:29 |
Sztuka bycia... > Vortex, dziecinko kochana, ja to wszystko wiem to czemu zabierasz głos po nieodpowiedniej stronie? :D > i dosonale rozumiem sciezki > ktorymi bladzi Twoj plugawy, szatanski mozdzek. tylko nie szatański LOL nie jestem satanistą > Nauki dynamicznie sie > rozwijaja, swiat sie zmienia, ten ogrom wiedzy jest nie do pojecia, > czlowiekowi zyjacemu nawet 100 lat ni starczyloby na to zycia. Tak samo > jak nie starczy (przykladowo) mi zycia, zebym przeczytala wszystkie > ksiazki z biblioteki tak duzej jak na amerykanskich filmach. i o to chodzi :) > ps. mi osobiscie strasznie podoba sie metoda rodem z matrixa. siadasz na > fotelu, odprezasz sie, wsadzaja ci drut w mozgoczaszke i hajda. to te implanty byłyby podobne, zgrywasz sobie na nie biblioteke narodową i koniec, dostep do wiedzy natychmiastowy :) jednak książki nienaukowe wolałbym sobie poczytać bardziej tradycyjnie :) |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 14:28:14 |
Sztuka bycia... > Zależy wiec co jest rzemiosłem. > Czyli nie wystarczy umiłowanie wolności i powiedzmy ta sztuka bycia? E-e. > (mam > na myśli że ktoś chadza swoimi ścieżkami ale przykładowo jest wyjątkowo > leniwy i żyje sobie powoli swoim tempem) Sam jestem leniwy, ale to przejawia się w niechęci (ogromnej) do robienia rzeczy, które muszę, a nie które chcę i lubię. > owszem, kiedy jednak człowiek biała karta posiada na tyle dużo wiedzy że > Twoim zdaniem zasługuje na miano satanisty? Kiedy potrafi poruszać się w miarę swobodnie po kilku dziedzinach. pzdr. Sho |
|
vortex [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 14:56:29 |
Sztuka bycia... > E-e. aha, czyli satanizm to już nie jest samodzielne myślenie tylko wydajne myślenie tak? > Sam jestem leniwy, ale to przejawia się w niechęci (ogromnej) do robienia > rzeczy, które muszę, a nie które chcę i lubię. hehe zależy czy lubi sie odpowiednie rzeczy :) > Kiedy potrafi poruszać się w miarę swobodnie po kilku dziedzinach. kiedy to bedzie w miare swobodne? satanizm to chyba podejście do życia, wiedza ma decydować o poglądach? > > pzdr. > Sho pozdrawiam vortex |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 15:46:25 |
Sztuka bycia... > aha, czyli satanizm to już nie jest samodzielne myślenie tylko wydajne > myślenie tak? Też. > kiedy to bedzie w miare swobodne? satanizm to chyba podejście do życia, > wiedza ma decydować o poglądach? Tak? To jaka jest zasada działania pompy wyporowej? I jak ta wiedza wpłynie na mój światopogląd. pzdr. Sho |
|
vortex [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 15:53:58 |
Sztuka bycia... > Też. aha > Tak? To jaka jest zasada działania pompy wyporowej? I jak ta wiedza > wpłynie na mój światopogląd. własnie ja Ciebie sie pytam bo to Ty mówisz że moja wiedza świadczy o tym czy jestem satanistą czy nie (hipotetycznie, darujmy sobie to że jestem ateistą) > > pzdr. > Sho |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 16:23:48 |
Sztuka bycia... > własnie ja Ciebie sie pytam bo to Ty mówisz że moja wiedza świadczy o tym > czy jestem satanistą czy nie Wiedza jest warunkiem bycia satanistą, ale wcale nie musi kształtować naszego światopoglądu (choć czasem kształtuje) > (hipotetycznie, darujmy sobie to że jestem > ateistą) O ty grzeszniku ;). pzdr. Sho |
|
vortex [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 20:22:43 |
Sztuka bycia... > Wiedza jest warunkiem bycia satanistą, ale wcale nie musi kształtować > naszego światopoglądu (choć czasem kształtuje) IMHO nie wiedza jest warunkiem satanizmu tylko inteligencja. Bez inteligencji nic Ci po wiedzy, ale też fakt że wiedza rozwija inteligencje > O ty grzeszniku ;). to Ty nie wiedziałeś? :D > > pzdr. > Sho pozdrawiam |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-21 03:12:43 |
Sztuka bycia... > IMHO nie wiedza jest warunkiem satanizmu tylko inteligencja. Bez > inteligencji nic Ci po wiedzy, ale też fakt że wiedza rozwija > inteligencje Racja. Jednak jest też coś takiego jak predyspozycje, ale to już inny temat. > > > O ty grzeszniku ;). > > to Ty nie wiedziałeś? :D Ja np. grzesznikiem nie jestem. Nie wierzę w grzech. |
|
vortex [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-21 03:45:41 |
Sztuka bycia... > Racja. Jednak jest też coś takiego jak predyspozycje, ale to już inny > temat. właśnie inteligencja predziej należy do predyspozycji niż wiedza, wiedze sie zdobywa, inteligencje sie ma, (co najwyżej buduje w dzieciństwie bo potem to już późno na zmiany), > Ja np. grzesznikiem nie jestem. Nie wierzę w grzech. hehehe ale nadal mozesz być przestepcą |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-21 00:15:53 |
Sztuka bycia... > > Wiedza jest warunkiem bycia satanistą, ale wcale nie musi kształtować > > > naszego światopoglądu (choć czasem kształtuje) > > IMHO nie wiedza jest warunkiem satanizmu tylko inteligencja. Bez > inteligencji nic Ci po wiedzy, ale też fakt że wiedza rozwija > inteligencje Inteligencja sama też nic nie załatwi. Ważna jest zdolność do samodzielnego myślenia. Oczywiście sama, bez inteligencji i wiedzy (w tej kolejności) na nic się nic zda. Marek Hłasko napisał: "zdrowy rozsądek zamienił na wiedzę jak należy myśleć" albo jakoś podobnie;) > pozdrawiam pozdrawiam KvL Sieg Miau!! |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 02:13:06 |
Sztuka bycia... > Dla mnie jednym z warunków bycia satanistą jest obeznanie w jakiejś > dziedzinie w stopniu bardzo dobrym. Wszak nie stawiamy na bylejakość. > Satanistą może być świetny matematyk, psycholog, dziennikarz itd. Jednak > znajomość sztuki nie jest wymogiem do bycia satanistą. Wymogiem jest > umiejętność bycia sobą... sztuka bycia. Umiejętność wykorzystania swoich > talentów i zdolność do lepszego zrozumienia siebie i świata. sztuka. w czytelni jest tekst, nie pamiętam czyj, o sztuce. Określa on ją jako dziedzinę w której jest sie artystą. Czyli dokładnie to co napisałeś. Ja chcę być artstą historii średniowiecza, Ty informatyki. Definicja sztuki jest w tym momencie szersza niż tylko twórczość artystczna, ale jako wybrana dziedzina życia, w której się człowiek doskonali. Sztuka bycia... |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-20 02:23:13 |
Sztuka bycia... > sztuka. w czytelni jest tekst, nie pamiętam czyj, o sztuce. Określa on ją > jako dziedzinę w której jest sie artystą. Właśnie fragment tego tekstu zacytowałem w poście inicjującym. > Czyli dokładnie to co napisałeś. > Ja chcę być artstą historii średniowiecza, Ty informatyki. Definicja > sztuki jest w tym momencie szersza niż tylko twórczość artystczna, ale > jako wybrana dziedzina życia, w której się człowiek doskonali. Ja jednak sztuką rozumiem tak jak ogól czyli jako poezję, malarstwo, rzeźbę. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-02-20 19:32:04 |
Sztuka szycia > Satanistą może być świetny matematyk, psycholog, dziennikarz itd. A mechanik samochodowy czy rolnik juz nie? > Jednak > znajomość sztuki nie jest wymogiem do bycia satanistą. Zalezy co nazywamy sztuka. Czy sztuka jest obieranie ziemniakow w galerii? Czy tylko "Baletnice" Degasa? > Wymogiem jest > umiejętność bycia sobą... sztuka bycia. Umiejętność wykorzystania swoich > talentów i zdolność do lepszego zrozumienia siebie i świata. Piekny slogan. Rozwiniesz? Co rozumiesz pod "sztuka bycia"? |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-21 03:02:32 |
Sztuka szycia > A mechanik samochodowy czy rolnik juz nie? Owszem, ale chyba zawodów wszystkich nie będziemy tu wymieniać. > Zalezy co nazywamy sztuka. Czy sztuka jest obieranie ziemniakow w galerii? > Czy tylko "Baletnice" Degasa? Właśnie zależy. Bo niektórzy uparli się na sztukę only klasyczną. > Piekny slogan. Ale zawsze piękny :). > > Rozwiniesz? Jasne. Patrz niżej. > Co rozumiesz pod "sztuka bycia"? Rozwijanie swoich zainteresowań, a przez to samego siebie. Poszukiwanie nowych lądów i realizowanie swoich planów. Osiąganie wyżyn w jakiejś dziedzinie. Życie a nie wegetowanie. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-02-24 19:53:10 |
Sztuka szycia > > A mechanik samochodowy czy rolnik juz nie? > > Owszem, ale chyba zawodów wszystkich nie będziemy tu wymieniać. Ale zauwaz ze zostaly wymienione tylko te "z gornej polki". > > Zalezy co nazywamy sztuka. Czy sztuka jest obieranie ziemniakow w > galerii? > > Czy tylko "Baletnice" Degasa? > > Właśnie zależy. Bo niektórzy uparli się na sztukę only klasyczną. Tylko pojawia sie pytania, co sztuka jest a co nie jest. Bo wybacz ale Nieznalskiej nie postawie obok Duchampa tak jak Starowieyskiego obok Klimta... > > Co rozumiesz pod "sztuka bycia"? > > Rozwijanie swoich zainteresowań, a przez to samego siebie. Poszukiwanie > nowych lądów i realizowanie swoich planów. Osiąganie wyżyn w jakiejś > dziedzinie. Życie a nie wegetowanie. A moze ja wole lezec w lozku do 17 z ksiazka w reku, owocowa herbata i kilogramem mandarynek? Tak jak dzis :) |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-24 20:30:30 |
Sztuka szycia > Ale zauwaz ze zostaly wymienione tylko te "z gornej polki". Brutalna prawda. Ci z "górnej półki" przeważnie mają takie predyspozycje, których pan Władziu z kotłowni raczej nie ma. > Tylko pojawia sie pytania, co sztuka jest a co nie jest. Bo wybacz ale > Nieznalskiej nie postawie obok Duchampa tak jak Starowieyskiego obok > Klimta... A ja bym nie postawił starożytnej chińskiej wazy obok wazonika za 3 zeta. Jest Sztuka i sztuka. > A moze ja wole lezec w lozku do 17 z ksiazka w reku, owocowa herbata i > kilogramem mandarynek? > Tak jak dzis :) To zupełnie pasuje do mojej definicji. pzdr. Sho |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-02-24 20:50:32 |
Sztuka szycia > > Ale zauwaz ze zostaly wymienione tylko te "z gornej polki". > > Brutalna prawda. Ci z "górnej półki" przeważnie mają takie predyspozycje, > których pan Władziu z kotłowni raczej nie ma. Owszem. Ale nie kazdy czlowiek pracujacy w kotlowni nie ma "predyspozycji". Moi rodzice, ludzie skadinad nieglupi i z ambicjami kilkanascie lat temu pstanowili przeprowadzic sie na wies. Na totalne zadupie... Mam wprawdzie normalna lazienke i nawet telewizor posiadam ale do kina mam jakies 40 kilometrow,podobnie jak do wiekszego sklepu. Moj ojciec spelnia sie hodujac konie, moja matka czuje sie szczesliwa sadzac kolejne drzewko w sadzie i robiac kompoty na zime, co nie znaczy ze wieczorem nie znajduje czasu na to zeby poczytac ksiazke czy podyskutowac. Moj sasiad, doktor filozofii, wyprowadza kazdego letniego dnia dwie krowy na pastwisko. Chodzi nieogolony, ubrany w wyciagniety sweter z butami brudnymi od gnoju. A w jego domu obok komputera lezy kilka ksiazek ktore czekaja na jego recenzje... Nie kazdy ambitny czlowiek musi byc zaraz dziennikarzem i mieszkac w duzym miescie... > > Tylko pojawia sie pytania, co sztuka jest a co nie jest. Bo wybacz > ale > > Nieznalskiej nie postawie obok Duchampa tak jak Starowieyskiego obok > > > Klimta... > > A ja bym nie postawił starożytnej chińskiej wazy obok wazonika za 3 > zeta. > Jest Sztuka i sztuka. Ale jaka jest definicja "Sztuki"? Czy mojej mamie obierajacej kartofle w domu mozna odebrac miano performerki tylko dlatego ze tych ziemniakow nie obiera z galerii? > > A moze ja wole lezec w lozku do 17 z ksiazka w reku, owocowa herbata > i > > kilogramem mandarynek? > > Tak jak dzis :) > > To zupełnie pasuje do mojej definicji. No wlasnie... Czy bardziej zyje dzis jedzac mandarynki i czytajac ksiazke, czy jutro idac na uczelnie, potem dajac korepetycje a potem jeszcze spotykaac sie ze znajomymi? |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-24 21:20:17 |
Sztuka szycia > (...) > Nie kazdy ambitny czlowiek musi byc zaraz dziennikarzem i mieszkac w duzym > miescie... Masz rację. Uległem na chwilkę stereotypowi. Wyjątki jednak... BTW to co napisałaś było tak sielankowe, że chyba cholera będę musiał zweryfikować swoje plany i marzenia :). > Ale jaka jest definicja "Sztuki"? > Czy mojej mamie obierajacej kartofle w domu mozna odebrac miano > performerki tylko dlatego ze tych ziemniakow nie obiera z galerii? Nie wiem jaka jest definicja Sztuki. Albo inaczej: mogę wymyślić ich kilka. > No wlasnie... > Czy bardziej zyje dzis jedzac mandarynki i czytajac ksiazke, czy jutro > idac na uczelnie, potem dajac korepetycje a potem jeszcze spotykaac sie ze > znajomymi? I jedno i drugie. Życie składa się z wielu przyjemności. Wśród nich jest też leniuchowanie. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-02-24 21:29:46 |
Sztuka szycia > BTW to co napisałaś było tak sielankowe, że chyba cholera będę musiał > zweryfikować swoje plany i marzenia :). A jakie masz? Moi rodzice zawsze marzyli zeby mieszkac na wsi, z duzym ogrodem po ktorym mozna chodzic nago i bez sasiadow ktorzy zagladaja Ci przez plot, bez samochodow pod oknami i z dziecmi ktore beda mogly biegac po trawie zamiast bawic sie w piaskownicy pelnej psich kup. Sielankowo moze nie jest. Bo za cos zyc trzeba. Bo zima za cholere nie wyjedziesz poza wies (a do najblizszego przystanku autobusowego 5 kilometrow). Bo kolezanek zadnych, za to same stare baby ktore nie mogly sie przyzwyczaic ze do kosciola nie chodzimy... Niemniej znam wielu ludzi ktorzy mi zazdroszcza. > > Ale jaka jest definicja "Sztuki"? > > Czy mojej mamie obierajacej kartofle w domu mozna odebrac miano > > performerki tylko dlatego ze tych ziemniakow nie obiera z galerii? > > Nie wiem jaka jest definicja Sztuki. Albo inaczej: mogę wymyślić ich > kilka. POrcelanowa pastereczka tez moze byc sztuka? > > No wlasnie... > > Czy bardziej zyje dzis jedzac mandarynki i czytajac ksiazke, czy > jutro > > idac na uczelnie, potem dajac korepetycje a potem jeszcze spotykaac > sie ze > > znajomymi? > > I jedno i drugie. Życie składa się z wielu przyjemności. Wśród nich jest > też leniuchowanie. Wiec czy jest sens pisanie o sztuce zycia? Skoro jeden czuje ze zyje lezac w lozku i pochlaniajac ksiazki.A drugi musi chodzic na 120 kursow i jeszcze zdazyc na sto dwudziesty pierwszy...? |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-24 23:53:34 |
Sztuka szycia > A jakie masz? O nie nie kochana. W zwierzenia to się bawić nie będziemy :). > (...) > Niemniej znam wielu ludzi ktorzy mi zazdroszcza. Nie dziwię się. > POrcelanowa pastereczka tez moze byc sztuka? Chyba też. > Wiec czy jest sens pisanie o sztuce zycia? > Skoro jeden czuje ze zyje lezac w lozku i pochlaniajac ksiazki.A drugi > musi chodzic na 120 kursow i jeszcze zdazyc na sto dwudziesty > pierwszy...? Grunt to nie przesadzać. Satanista urozmaica sobie życie. |
|
Hast [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-26 12:17:27 |
Sztuka szycia > Grunt to nie przesadzać. Satanista urozmaica sobie życie. Satanista to, satanista tamto... Przytłacza mnie ten satanizm, wszystko dookoła jest satanizmem. Proponuję parafrazę: "Normalny, inteligentny człowiek urozmaica sobie życie". Co Ty na to? ;-) |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-26 12:38:13 |
Sztuka szycia > Satanista to, satanista tamto... Przytłacza mnie ten satanizm, wszystko > dookoła jest satanizmem. Proponuję parafrazę: "Normalny, inteligentny > człowiek urozmaica sobie życie". Co Ty na to? ;-) W sumie może być. Tylko, że w zasadzie to my z Kosą o pewnych aspektach satanizmu mówiliśmy i za bardzo nie dało się pojęcia "satanista" pominąć. pzdr. Sho |
|
_flo_ ( resistance is futile ) Wysłano: 2005-02-25 09:47:18 |
Sztuka szycia > Niemniej znam wielu ludzi ktorzy mi zazdroszcza. Tak, na przykład mnie. Może mało mnie znasz, ale z pewnością należę do grupy bardzo Ci zazdroszczących :) |
|
Aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-25 01:41:05 |
Sztuka szycia > > > > A moze ja wole lezec w lozku do 17 z ksiazka w reku, owocowa herbata i > kilogramem mandarynek? > Tak jak dzis :) zgage złapiesz i tyle:) |
|
Teufelin [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-07 20:04:05 |
Sztuka szycia > Tylko pojawia sie pytania, co sztuka jest a co nie jest. Bo wybacz ale > Nieznalskiej nie postawie obok Duchampa tak jak Starowieyskiego obok > Klimta... Mieszasz Kosa, mieszasz. Tak jak ogorki zagryzane czekolada (w watku jakims tam..) Rzucasz sie z kosa na iluzje, ktore sama sobie tworzysz. Po co tworzyc schody, ktore sa na tyle poslizgowe, ze owocuja wybiciem zebow i duposciskiem? W Nieznalskiej i innych hybrydach bylo zbyt malo energii, by odroznic wolnosc tworzenia od plastiku ( czy drewna, bo z tego sklecila to sowje monstrum..) Grunt to nie jadac ogorkow z czekolada, a sledziem. I zapijac czysta, wtedy lepsze wnioski sie nasuwaja ;) > A moze ja wole lezec w lozku do 17 z ksiazka w reku, owocowa herbata i > kilogramem mandarynek? > Tak jak dzis :) herbaty owocowe powinny byc zakazane ;) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-03-10 14:22:20 |
Sztuka szycia > Rzucasz sie z kosa na iluzje, ktore sama sobie tworzysz. > Po co tworzyc schody, ktore sa na tyle poslizgowe, ze owocuja wybiciem > zebow i duposciskiem? to znaczy? |
|
Teufelin [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-11 18:23:55 |
Sztuka szycia > > Rzucasz sie z kosa na iluzje, ktore sama sobie tworzysz. > > Po co tworzyc schody, ktore sa na tyle poslizgowe, ze owocuja > wybiciem > > zebow i duposciskiem? > > to znaczy? Odp jest w mojej wypowiedzi :) Jestem plastyczka. Uczono mnie, ze nie nalezy porownywac, mieszac, odnosic :) Sztuka jest indywidualna. Nieznalska kontra Duchamp, czy Starowiejski/Klimt to po prostu "groteska pojmownia".., a raczej przepuszczanie przez wlasne sitko czegos co po prostu jest... ...Po to by byc ;) Nie ma "ram", sa tylko dla laikow.., ups, poprawka :) Odbiocow sztuki> |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-03-17 12:38:06 |
Sztuka szycia > Jestem plastyczka. Uczono mnie, ze nie nalezy porownywac, mieszac, odnosic > :) Moj ojciec maluje od 40 lat i uczy mojego brata zeby caly czas porownywal, krytykowal, odnosil sie, dorabial. > Sztuka jest indywidualna. Owszem. Ale nie wszystko nalezy nazywac sztuka... > Nieznalska kontra Duchamp, czy Starowiejski/Klimt to po prostu "groteska > pojmownia".., a raczej przepuszczanie przez wlasne sitko czegos co po > prostu jest... > ...Po to by byc ;) > Nie ma "ram", sa tylko dla laikow.., ups, poprawka :) Odbiocow > sztuki> Czyli pornografia tez jest sztuka? Fotka pstryknieta mojemu psu tez? Obieranie ziemniakow czy sprzedawnie wlasnych odchodow rowniez? Jesli tak to co nie jest sztuka, i kto artysta nie moze sie nazwac? |
|
crowley [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-12 15:18:47 |
Sztuka szycia > Nie ma "ram", sa tylko dla laikow.., ups, poprawka :) Odbiocow > sztuki> "Konfiteor" stosowany :) |
|
crowley [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-03-11 11:18:18 |
Sztuka szycia > > Rzucasz sie z kosa na iluzje, ktore sama sobie tworzysz. > > Po co tworzyc schody, ktore sa na tyle poslizgowe, ze owocuja > wybiciem > > zebow i duposciskiem? > > to znaczy? Ja też się chętnie dowiem, bo za cholerę tego nie rozumiem :) |
|
francmason [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-21 01:41:52 |
Sztuka szycia > > Wymogiem jest > > umiejętność bycia sobą... sztuka bycia. Umiejętność wykorzystania > swoich > > talentów i zdolność do lepszego zrozumienia siebie i świata. > > Piekny slogan. > > Rozwiniesz? > > Co rozumiesz pod "sztuka bycia"? Wystarczy nie być ignorantem i mieć w miarę otwarty umysł na nowości, czyli z rezerwą podchodzić do wszelkiego typu "aksjomatów" i "autorytetów". To wystarczy. Reszta to informacje, które można sobie uzupełnić już we własnym zakresie. |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>




















