| Satan.pl > Forum > Komentarze > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-05-07 17:32:21 |
41 tysiecy na dworcowe dzien dobry Pewnie juz wszyscy slyszeliscie o bezdomnej ktora znalazla 41 tysiecy w kopercie obok siebie gdy sie obudzila. ( http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2692473.html ) i ktora ta kase na policje odniosla... Oddal(a)bys? Niedawno zgubilam komorke, stary Trium bez zadnych gadzetow. Po jakims czasie go odzyskalam. Kilka dni pozniej ze znajomym znalezlismy w sklepie telefon, Samsung jakis o ile pamietam, dowiedzielismy sie potem ze wart conajmniej 700 zeta. Nie wyciagnelismy karty, ktos zadzwonil i oddalismy telefon (przyszedl po niego jakis oprych ktory pewnie gdyby znalazl taka komorke nigdyby jej nie oddal). Zalowalismy troche, fakt, ale nie chcialabym sie zalezc na miejscu osoby ktora zgubila nowiutki, drogi telefon. Oddal(a)bys? O ile w tym drugim chdzi o uczciwosc, to w tym pierwszym niekoniecznie. Ktos te pieniadze zostawil, nie zgubil - tylko zostawil. A teraz kobiecina zaplaci jeszcze moze 30% pdatku od darowizny. Ja bym je wziela, czesc pewnie przeznaczylabym na jakies schronisko czy dom dziecka, ale za reszte pojechalbym gdzies, zrobilabym imprezke no i nie musialabym przynajmniej przez jakis czas martwic sie o kase... |
|
Sabinit ( Pijana Bogów Krwią ) ![]() Wysłano: 2005-05-11 18:28:11 |
41 tysiecy na dworcowe dzien dobry > Pewnie juz wszyscy slyszeliscie o bezdomnej ktora znalazla 41 tysiecy w > kopercie obok siebie gdy sie obudzila. ( > http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2692473.html ) i ktora ta > kase na policje odniosla... > > Oddal(a)bys? Na policje nigdy! nawet siłą! > > O ile w tym drugim chdzi o uczciwosc, to w tym pierwszym niekoniecznie. > Ktos te pieniadze zostawil, nie zgubil - tylko zostawil. A teraz kobiecina > zaplaci jeszcze moze 30% pdatku od darowizny. Nawet z takich osób te gnoje zedrą! Raz się do starowinki szczęście uśmiechnęło, a ona musi się jeszcze nim "podzielić"... heh... > > Ja bym je wziela, czesc pewnie przeznaczylabym na jakies schronisko czy > dom dziecka, ale za reszte pojechalbym gdzies, zrobilabym imprezke no i > nie musialabym przynajmniej przez jakis czas martwic sie o kase... Dokładnie... Pojechałabym do Szkocji... (mam tam mały interes };) ) Ale na miejscu starowinki kupiłabym jakieś małe mieszkanko...albo wynajęła... i może postarała się o rentę jakąś... żeby wraz z upływem kasy nie upłynęło mi lokum.... |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-05-11 17:43:56 |
41 tysiecy na dworcowe dzien dobry > Oddal(a)bys? Nie. Po co? Ja jestem ubogi? :> > Niedawno zgubilam komorke, stary Trium bez zadnych gadzetow. Po jakims > czasie go odzyskalam. To dowód na to że, społeczeństwo wbrew temu co twierdzą malkotenci składa się z uczciwych ludzi w większości. > Kilka dni pozniej ze znajomym znalezlismy w sklepie telefon, Samsung jakis > o ile pamietam, dowiedzielismy sie potem ze wart conajmniej 700 zeta. Nie > wyciagnelismy karty, ktos zadzwonil i oddalismy telefon (przyszedl po > niego jakis oprych ktory pewnie gdyby znalazl taka komorke nigdyby jej nie > oddal). Zalowalismy troche, fakt, ale nie chcialabym sie zalezc na miejscu > osoby ktora zgubila nowiutki, drogi telefon. > > Oddal(a)bys? Nie wiem. Byc może. > Ja bym je wziela, czesc pewnie przeznaczylabym na jakies schronisko czy > dom dziecka, ale za reszte pojechalbym gdzies, zrobilabym imprezke no i > nie musialabym przynajmniej przez jakis czas martwic sie o kase... Trochę bym odłożył. Kupiłbym parę potrzebnych rzeczy. Część bym przepił. |
|
xyzak ( ) ![]() Wysłano: 2005-05-10 17:58:18 |
41 tysiecy na dworcowe dzien dobry ta babeczka chcę na wycieczkę do JUESEJ pojechać :D ale ci ludzie są po**bani! zamiast pomyśleć o czymś co mogłoby ją na trwałe wyciągnąć z biedy to ona ma tylko konsumpcję w głowie. to jest dowód na to, że kasy biednym nie wolno dawać :D ja ostatnio babeczce, która zbierała na jedzenie dałem pizzę i była wielce zdziwiona ... tak btw. to na kopercie ktoś napisał dla biednych - liczba mnoga :D |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-05-10 20:48:08 |
41 tysiecy na dworcowe dzien dobry > ja ostatnio babeczce, która zbierała na > jedzenie dałem pizzę i była wielce zdziwiona ... To dobry sprawdzian :) Ja tak czesto na dworcu jak jestem robie. Kupuje bulke i daje, jak nie wezmie to w cholere z nim i znaczy ze nie potrzebuje. A kiedys w Wawie rozwalil mnie widok goscia na wozku ktory w puszce na kase mial kilka groszy, za to za nim pietrzyla sie kupa jedzenia :) Nawet winogrona mu ktos kupil :) |
|
_flo_ ( resistance is futile ) Wysłano: 2005-05-07 17:59:12 |
41 tysiecy na dworcowe dzien dobry Telefon bym oddała. A taką zostawioną (celowo przecież) kasę zatrzymałabym. I kupiłabym najmniejsze, jakieś jednopokojowe, byle własne, mieszkanko (na moim "zadupiu" jest szansa, że te 41 tysięcy by wystarczyło). |
|
Eforiusz [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-05-07 18:04:08 |
41 tysiecy na dworcowe dzien dobry > Oddal(a)bys? Nie, nie sądzę. Bardziej dręczyłoby mnie, iż ktoś zginął za te pieniądze, na przykład. Zalowalismy troche, fakt, ale nie chcialabym sie zalezc na miejscu > osoby ktora zgubila nowiutki, drogi telefon. > > Oddal(a)bys? Nie, wyrzuciłbym kartę i sprzedałbym w komisie. Zapewne, ktoś, kto znalazłby mój telefon postąpiłby tak samo. Postawił wam chociaż piwo za znalezienie aparatu? > O ile w tym drugim chdzi o uczciwosc, to w tym pierwszym niekoniecznie. > Ktos te pieniadze zostawil, nie zgubil - tylko zostawil. A teraz kobiecina > zaplaci jeszcze moze 30% pdatku od darowizny. Darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby. Zapłaci z otrzymanych pieniędzy. Zresztą, jako ktoś w wyjątkowej sytuacji, może w ogóle nie będzie musiała tego robić. > Ja bym je wziela, czesc pewnie przeznaczylabym na jakies schronisko czy > dom dziecka, Ktoś mógłby się zainteresować tym, dlaczego lekką ręką oddajesz tyle pieniędzy. ale za reszte pojechalbym gdzies, zrobilabym imprezke no i > nie musialabym przynajmniej przez jakis czas martwic sie o kase... Wydałbym na głupoty - łatwo przyszło, łatwo pójdzie. Nie mam konkretnych celów. Chyba, że byłyby to olbrzymie pieniądze, wtedy coś bym wymyślił. Pozdrawiam. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-05-07 18:12:04 |
41 tysiecy na dworcowe dzien dobry > Nie, wyrzuciłbym kartę i sprzedałbym w komisie. Zapewne, ktoś, kto > znalazłby mój telefon postąpiłby tak samo. Postawił wam chociaż piwo za > znalezienie aparatu? Chcial, ale tak wygladal (dres etc) ze zrezygnwalismy... > > Ja bym je wziela, czesc pewnie przeznaczylabym na jakies schronisko > czy > > dom dziecka, > > Ktoś mógłby się zainteresować tym, dlaczego lekką ręką oddajesz tyle > pieniędzy. Nie musze dawac zaraz 5 tysiecy, prawda? |
|
KtośNikt [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-05-07 23:15:16 |
41 tysiecy na dworcowe dzien dobry > > > Ja bym je wziela, czesc pewnie przeznaczylabym na jakies > schronisko > > czy > > > dom dziecka, > > > > Ktoś mógłby się zainteresować tym, dlaczego lekką ręką oddajesz tyle > > > pieniędzy. > > Nie musze dawac zaraz 5 tysiecy, prawda? Po co w ogóle przeznaczać pieniądze na jakieś schroniska czy ''domy pomocy społecznej''? Ja się bym cieszył z tych pieniędzy, zainwestował w coś..ale schronisko? Teraz np. mam pieniądze, lecz zawsze jutro mogę ich nie mieć (dla mnie jest to szacunek do pieniędzy, tyle:P) |
|
Malkav [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-05-07 21:21:23 |
41 tysiecy na dworcowe dzien dobry > Oddal(a)bys? NIE! :) > Oddal(a)bys? NIE! :} W obu przypadkach przemawia przeze ze mnie czysty egoizm :) Nie oddałbym w obu przypadkach też dlatego że zawsze miałem kłopoty finansowe ( i nadal mam :P) i ciągły debet pieniążków więc każdą taką rzecz uważałbym za "dar nieba" :) Co do uczciwości czy jakiś rozważaniach - jestem "wyznawcą" pewnej formy determinizmu, wszystko ma jakiś cel a od Ciebie zależy jak wykorzystasz pewne sytuacje. |
|
Viridiana ( Tous les matins du monde ) ![]() Wysłano: 2005-05-07 22:30:09 |
41 tysiecy na dworcowe dzien dobry > Oddal(a)bys? Ja tak, ale wg mnie ta kobieta, której w taki niecodzienny sposób podarowano pieniądze nie musiała ich zwracać -zwłaszcza mając na uwadze swoją sytuację i to, że osoba, która te pieniądze pozostawiła także musiała mieć to na uwadze czyniąc właśnie ją adresatem swojego 'dobrego uczynku'. |
|
KtośNikt [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-05-07 23:10:42 |
41 tysiecy na dworcowe dzien dobry > Ktos te pieniadze zostawil, nie zgubil - tylko zostawil. A teraz kobiecina > zaplaci jeszcze moze 30% pdatku od darowizny. I jaki z tego wniosek? Ubogi zawsze będzie ubogi, bo nawet jeśli dostanie kasę, to nie będzie umiał nic z nią zrobić. Pewnie kobiecina schowa te pieniądze w swoim worku, wyda z 50zł na ramę fajek, a jak będzie je kupowała, ktoś jej worek ukradnie.. hehe. Życie bywa brutalne, buhahaha! P.S.: Polecam spleen Baudelaire "Bijmy ubogich" z "Paryskie spleeny":) |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-05-08 14:31:48 |
41 tysiecy na dworcowe dzien dobry > Oddal(a)bys? nie. jedyna możliwość żebym oddała np. znaleziony portfel to gdybym w środku zobaczyła odcinek renty albo cos w tym stylu co sugerowałoby biedę osoby która to zgubiła > > Niedawno zgubilam komorke, stary Trium bez zadnych gadzetow. Po jakims > czasie go odzyskalam. > > Ktos te pieniadze zostawil, nie zgubil - tylko zostawil. A teraz kobiecina > zaplaci jeszcze moze 30% pdatku od darowizny. oj nie wiem czy zapłaci bo to nie jest oficjalna darowizna tylko pieniądze znalezione... ale może się mylę... |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-05-08 18:39:06 |
41 tysiecy na dworcowe dzien dobry > oj nie wiem czy zapłaci bo to nie jest oficjalna darowizna tylko pieniądze > znalezione... ale może się mylę... Jesli chodzi o znalezne to sprawa jest taka ze znalazcy nalezy sie nagroda w postai 10% wartosci zguby. W tym wypadku 4100... |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2005-05-08 15:37:38 |
41 tysiecy na dworcowe dzien dobry tak. |
|
Egaheer [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-05-09 11:20:37 |
41 tysiecy na dworcowe dzien dobry > Pewnie juz wszyscy slyszeliscie o bezdomnej ktora znalazla 41 tysiecy w > kopercie obok siebie gdy sie obudzila. ( > http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2692473.html ) i ktora ta > kase na policje odniosla... > > Oddal(a)bys? Nie. Skoro ktos mi dal te pieniadze, to oznacza, ze sa moje i tyle. Zreszta tam zdaje sie byl napis na torebce: "Dla ubogich", wiec czemu sie nie podzielila z innymi? > Kilka dni pozniej ze znajomym znalezlismy w sklepie telefon, Samsung jakis > o ile pamietam, dowiedzielismy sie potem ze wart conajmniej 700 zeta. Nie > wyciagnelismy karty, ktos zadzwonil i oddalismy telefon (przyszedl po > niego jakis oprych ktory pewnie gdyby znalazl taka komorke nigdyby jej nie > oddal). Zalowalismy troche, fakt, ale nie chcialabym sie zalezc na miejscu > osoby ktora zgubila nowiutki, drogi telefon. > > Oddal(a)bys? Tak. Ot, dla dobrego samopoczucia:) > O ile w tym drugim chdzi o uczciwosc, to w tym pierwszym niekoniecznie. > Ktos te pieniadze zostawil, nie zgubil - tylko zostawil. A teraz kobiecina > zaplaci jeszcze moze 30% pdatku od darowizny. Placenie takiego podatku tylko dlatego, ze ktos mial dobre checi zostawic biednej osobie tyle pieniedzy to tzw. "rozbój w bialy dzien". |
|
KtośNikt [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-05-10 09:12:00 |
41 tysiecy na dworcowe dzien dobry > > Pewnie juz wszyscy slyszeliscie o bezdomnej ktora znalazla 41 tysiecy > w > > kopercie obok siebie gdy sie obudzila. ( > > http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2692473.html ) i ktora > ta > > kase na policje odniosla... > > > > Oddal(a)bys? > > Nie. Skoro ktos mi dal te pieniadze, to oznacza, ze sa moje i tyle. > Zreszta tam zdaje sie byl napis na torebce: "Dla ubogich", wiec czemu sie > nie podzielila z innymi? Tylko ta osoba chowa takie pieniądze w swoim wózku, torbie, albo np. w majtkach.. prędzej by jej ukradli.. a zresztą jak to ta kobiecina przyznała, nie wiedziała, czy może są kradzione, nie zastanowiłabyś się nad tym jakbyś dostała tyle kasy? To dość niecodzienne, żeby ktoś obcy oddawał Ci 41 tysiaków.. można by pomyśleć, że za tymi pieniędzmi stoi coś więcej. > > O ile w tym drugim chdzi o uczciwosc, to w tym pierwszym > niekoniecznie. > > Ktos te pieniadze zostawil, nie zgubil - tylko zostawil. A teraz > kobiecina > > zaplaci jeszcze moze 30% pdatku od darowizny. > > Placenie takiego podatku tylko dlatego, ze ktos mial dobre checi zostawic > biednej osobie tyle pieniedzy to tzw. "rozbój w bialy dzien". I tu jest "pies pogrzebany".., ale ja i tak bym musiał sprawdzić czy pieniądze, które dostałem , są "czyste". P.S.: Nie znam się na prawie, ale czy możnaby było obejść jakoś ten podatek? |
|
Egaheer [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-05-11 14:48:49 |
41 tysiecy na dworcowe dzien dobry > > Nie. Skoro ktos mi dal te pieniadze, to oznacza, ze sa moje i tyle. > > > Zreszta tam zdaje sie byl napis na torebce: "Dla ubogich", wiec czemu > sie > > nie podzielila z innymi? > > Tylko ta osoba chowa takie pieniądze w swoim wózku, torbie, albo np. w > majtkach.. prędzej by jej ukradli.. a zresztą jak to ta kobiecina > przyznała, nie wiedziała, czy może są kradzione, nie zastanowiłabyś się > nad tym jakbyś dostała tyle kasy? To dość niecodzienne, żeby ktoś obcy > oddawał Ci 41 tysiaków.. można by pomyśleć, że za tymi pieniędzmi stoi coś > więcej. Oczywiscie, ze by mnie to zastanowilo, czy sa kradzione. Ale tylko przez chwile. Mam sie dac okrasc panstwu? Wole sie podzielic cala suma z innymi, chocby to byly kradzione pieniadze. > P.S.: Nie znam się na prawie, ale czy możnaby było obejść jakoś ten > podatek? Jestem niedoszla polonistka, nie prawniczka, wiec odpowie Ci pewnie ktos inny:) Pozdrawiam. |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-05-11 17:38:23 |
41 tysiecy na dworcowe dzien dobry > > P.S.: Nie znam się na prawie, ale czy możnaby było obejść jakoś ten > > > podatek? > > Jestem niedoszla polonistka, nie prawniczka, wiec odpowie Ci pewnie ktos > inny:) Trzeba było nie zgłaszać, a jak juz to trzeba być uczciwym do końca i te 30% oddać fiskusowi. :) Jest jednak furtka:kobieta powinna poprosić naczelnika odpowiedniego urzędu skarbowego o odstapienie od pobierania podatku ze wzgledu na trudną sytuację materialną. Zgodzi się lub nie. |
|
Baal Zebub [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-05-09 21:00:08 |
41 tysiecy na dworcowe dzien dobry > Oddal(a)bys? > Niedawno zgubilam komorke, stary Trium bez zadnych gadzetow. Po jakims > czasie go odzyskalam. w takich sytulacjach zaczynam znowu wierzyc w ludzi :) > Zalowalismy troche, fakt, ale nie chcialabym sie zalezc na miejscu > osoby ktora zgubila nowiutki, drogi telefon. slusznie. niektorzy nie zasluguja na litosc i sprawiedliwosc > Oddal(a)bys? tepemu dresowi nie, jakiejs milej osobie tak > O ile w tym drugim chdzi o uczciwosc, to w tym pierwszym niekoniecznie. > Ktos te pieniadze zostawil, nie zgubil - tylko zostawil. A teraz kobiecina > zaplaci jeszcze moze 30% pdatku od darowizny. co w tym zlego? prawo jest rowne dla kazdego, nie widze potrzeby wywyzszania meneli i stawiania ich ponad ludzimi przecietnymi > Ja bym je wziela, czesc pewnie przeznaczylabym na jakies schronisko czy > dom dziecka, kocham psy, ja czesc kasy przeznaczyl bym na schronisko dla bezpanskich psow ale za reszte pojechalbym gdzies, zrobilabym imprezke no i > nie musialabym przynajmniej przez jakis czas martwic sie o kase... popieram :) |
|
KtośNikt [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-05-10 08:57:16 |
41 tysiecy na dworcowe dzien dobry > > Oddal(a)bys? > > tepemu dresowi nie, jakiejs milej osobie tak Dres- też człowiek.. mam paru kumpli "dresów", istotnie nie wyglądają przyjemnie, często zachowują się jak kretyni, ale nie zawsze.. znam te osoby od dziecka i wiem jacy są naprawdę. Nie można oceniać człowieka po wyglądzie.., a ja poszedł bym z nim na to piwo jak zaproponował, zobaczyłbym z kim mam do czynienia. > > > O ile w tym drugim chdzi o uczciwosc, to w tym pierwszym > niekoniecznie. > > Ktos te pieniadze zostawil, nie zgubil - tylko zostawil. A teraz > kobiecina > > zaplaci jeszcze moze 30% pdatku od darowizny. > > co w tym zlego? prawo jest rowne dla kazdego, nie widze potrzeby > wywyzszania meneli i stawiania ich ponad ludzimi przecietnymi Nie Tobie jest oceniać kto jest menelem, przeciętniakiem, czy "nadczłowiekiem"..:P, ale uogólniając, to zgadzam się z Tobą. > > > Ja bym je wziela, czesc pewnie przeznaczylabym na jakies schronisko > czy > > dom dziecka, > > kocham psy, ja czesc kasy przeznaczyl bym na schronisko dla bezpanskich > psow A czemu nie oddałbyś całej sumy?:P SKNERA!(żarcik), osobiście wszystko bym trzymał przy sobie i w coś konstruktywnego zainwestował, np. we własne mieszkanko, czy domek. > > > ale za reszte pojechalbym gdzies, zrobilabym imprezke no i > > nie musialabym przynajmniej przez jakis czas martwic sie o kase... > > > popieram :) Szybko kasa się kończy, nawet taka.. ja tam imprezę zrobiłbym bez tej kasy:P |
|
Baal Zebub [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-05-10 19:47:06 |
41 tysiecy na dworcowe dzien dobry > Dres- też człowiek.. mam paru kumpli "dresów", chodzilo mi raczej o mentalnosc typowego 'dresa' a nie o jego wyglad wyglad. > Nie Tobie jest oceniać kto jest menelem, jezeli nie mi to komu? dosc mam nierobow ktorzy zeruja na pracy innych a pozniej jeszcze psuja moje wrazenia estetyczne np. na przystankach walac jakas pryte patykiem pisana i odstraszajac swoim zapachem. zadna kurwa nie wezmie sie porzadnie do pracy tylko non stop kombinuje jakby cos tu zajebac albo rozpierdolic... taka jest smutna prawda. > A czemu nie oddałbyś całej sumy?:P bo bardziej kocham siebie :) > np. we własne > mieszkanko, czy domek. rozmawiamy o 40 tysiakach, za te pieniadze to se mozesz co najwyzej kupic dzialke pod dom >>>>>> > Szybko kasa się kończy, nawet taka.. ale zostaja wspomnienia... piekne wspomnienia tych czasow kiedy prawie ze mogles "wszystko" chaciaz przez chwile... zawsze to cos... |
|
KtośNikt [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-05-10 21:27:45 |
41 tysiecy na dworcowe dzien dobry > > > Nie Tobie jest oceniać kto jest menelem, > > jezeli nie mi to komu? dosc mam nierobow ktorzy zeruja na pracy innych a > pozniej jeszcze psuja moje wrazenia estetyczne np. na przystankach walac > jakas pryte patykiem pisana i odstraszajac swoim zapachem. zadna kurwa nie > wezmie sie porzadnie do pracy tylko non stop kombinuje jakby cos tu > zajebac albo rozpierdolic... taka jest smutna prawda. Często więcej godności widzę w takich "przystankowych" menelach niż w osobach w "mercedesach".., a ci menele, o których mówisz, to z reguły osoby niegrożne dla otoczenia, słabe i zgęziałe, powiesz mu żeby sobie poszedł, to sobie pójdzie.. > > > > np. we własne > > mieszkanko, czy domek. > > rozmawiamy o 40 tysiakach, za te pieniadze to se mozesz co najwyzej kupic > dzialke pod dom >>>>>> Zainwestować w działke pod dom można! To jest już jakiś sukces. > > > Szybko kasa się kończy, nawet taka.. > > ale zostaja wspomnienia... piekne wspomnienia tych czasow kiedy prawie ze > mogles "wszystko" chaciaz przez chwile... zawsze to cos... Wspominasz sobie, wspominasz i uświadamiasz sobie, że znów musisz ciułać coś do końca miesiąca. Przecież te 40 tysiaków można by było w banku sobie ulokować, a nie od razu przebawić i przepić. Piękne wspomnienia.. ja tam nie lubię pięknych wspomnień, lubię piekne przeżywanie "na bierząco". |
|
Baal Zebub [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-05-11 15:32:26 |
41 tysiecy na dworcowe dzien dobry >niegrożne dla otoczenia, słabe i zgęziałe, powiesz mu żeby sobie > poszedł, to sobie pójdzie.. ot przyklad: stoje sobie w autobusie komunikacji publicznej wchodzi jakies scierwo z karteczka napisana odrecznie "mam ciezka zakazna chorobe skory" i oczywiscie wyciaga lapy po kase; jak ktos cos da to nawet nie uslyszy od chuja zwyklego "dziekuje". jak nic nie dasz to specjalnie OCIERA sie o ciebie i dalej pierdoli jak to jest mu zle. nie wiem jak wy byscie zareagowali ale ja gdy koles podszedl to powiedzialem od razu "spierdalaj"... normalnie nie mam dla takich szmat zadnej litosci > Przecież te 40 tysiaków można by było w banku sobie > ulokować, a nie od razu przebawić i przepić. na ile by ci to starczylo? na rok? poltora? dwa lata? > Piękne wspomnienia.. ja tam nie lubię pięknych wspomnień, lubię piekne > przeżywanie "na bierząco". zeby tak jak mowisz 'przezywac cos na bierzaco' to trzeba wydawac duzo kasy... no chyba ze dla ciebie przyjemnoscia jest zjedzenie najtanszej kaszanki czy kielbasy w obskurnej dziurze... |
|
KtośNikt [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-05-11 22:27:01 |
41 tysiecy na dworcowe dzien dobry > >niegrożne dla otoczenia, słabe i zgęziałe, powiesz mu żeby sobie > > poszedł, to sobie pójdzie.. > > ot przyklad: stoje sobie w autobusie komunikacji publicznej wchodzi jakies > scierwo z karteczka napisana odrecznie "mam ciezka zakazna chorobe skory" > i oczywiscie wyciaga lapy po kase; jak ktos cos da to nawet nie uslyszy od > chuja zwyklego "dziekuje". jak nic nie dasz to specjalnie OCIERA sie o > ciebie i dalej pierdoli jak to jest mu zle. nie wiem jak wy byscie > zareagowali ale ja gdy koles podszedl to powiedzialem od razu > "spierdalaj"... normalnie nie mam dla takich szmat zadnej litosci > Powiedziałeś mu "spierdalaj" i gnębił Cię dalej? Chyba nie zaryzykował potyczki z Tobą.. i oni mieliby być grożni? Ale zgadzam się czasem bywaj z lekka wkurzający. > > > Przecież te 40 tysiaków można by było w banku sobie > > ulokować, a nie od razu przebawić i przepić. > > na ile by ci to starczylo? na rok? poltora? dwa lata? Żyć dalej tak jak się żyje i zbierać odsetki z lokaty w banku.., póżniej mogą się przydać. > > Piękne wspomnienia.. ja tam nie lubię pięknych wspomnień, lubię > piekne > > przeżywanie "na bierząco". > > zeby tak jak mowisz 'przezywac cos na bierzaco' to trzeba wydawac duzo > kasy... no chyba ze dla ciebie przyjemnoscia jest zjedzenie najtanszej > kaszanki czy kielbasy w obskurnej dziurze... Chyba inaczej rozumiemy "przeżywanie czegoś pięknego". Np. spotkanie z dziewczyną i popatrzenie w jej piękne niebieskie oczy, czy uchwycenie jakiejś magicznej, lecz jakże ulotnej chwili z otoczenia, odczuwanie wszelkiego rodzaju bodzców w różnym natężeniu, bawienie się swoją wyobrażnią, itd.. do tego nie potrzebuje pieniędzy. Chlanie przez całą noc i budzenie się z okropnym bólem głowy nie jest dla fascynującym przeżyciem.. |
|
crowley [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-05-10 16:17:52 |
41 tysiecy na dworcowe dzien dobry > Oddal(a)bys? Jeżeli miałbym namiary na właściciela - tak. Jeżeli nie - zachowałbym. ...a tej pani, która oddała tę forsę na policję mogę odpowiedzieć tylko gromko: SUCKER > Oddal(a)bys? Postępowanie podobne - mam namiary na właściciela: oddaję. Nie, to dymam do Wrocławia na robotniczą i sprzedaję. |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>























