| Satan.pl > Forum > Szkice > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 388 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Cień | 2006-01-25 - 01:31:44 | |
| Sabatiel | 2006-01-27 - 23:11:19 | |
| Cień | 2006-01-28 - 02:30:11 | |
| Sabatiel | 2006-01-28 - 21:20:33 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-01-25 01:31:44 |
Monotonia Samo wykonanie niezłe, acz utwór nazbyt monotonny - ile tam akordów zastosowano? Trzy? ;) Aż się prosi by pobawić się emocjami, jakoś tak to katatonicznie wyszło. Moja ocena 4- (bo lubie nastrojowe granie) |
|
Sabatiel ( Codex Saerus ) ![]() Wysłano: 2006-01-27 23:11:19 |
Monotonia > Samo wykonanie niezłe, acz utwór nazbyt monotonny - ile tam akordów > zastosowano? Trzy? ;) Aż się prosi by pobawić się emocjami, jakoś tak to > katatonicznie wyszło. Moja ocena 4- (bo lubie nastrojowe granie) Jest monotony, bo miał być momnotonny. Zwróć uwagę na tytuł. Utwór ma oddać nastrój depresyjnej, przygniatającej samotności. Tytuł jest interpretacją, to takie ułatwienie. (Nie pytaj skąd II.) Co do akordów: "ile tam akordów zastosowano?" ŻADNEGO. Są to tzw. "samoróbki" czyli akordy nieformalne. Akordów które tam gram nie znajdziesz w żadnym podręczniku i zestawie akordów gitarowych. Szukałem układu dźwięków, który byłby jak najbardziej chory, był formalnie dysonansem (fałszem), a jednocześnie by nie fałszował = ładnie brzmiał. Znalazłem, skomponowałem, nagrałem. Grasz na gitarze? Bo jeśli nie, to zrozumiesz co napisałem, ale nie w pełni docenisz. Jakbyś przez kilka godzin dziennie przez kilka lat szukał nowych układów/akordów, to byś zrozumiał o co biega. Ale nie mam do Ciebie żadnych pretensji. Tylko wyjaśniam. Dziękuję za czwórkę. |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-01-28 02:30:11 |
Monotonia > Co do akordów: "ile tam akordów zastosowano?" ŻADNEGO. Są to tzw. > "samoróbki" czyli akordy nieformalne. Ależ rozumiem. To tylko krytyczna zgryźliwość, Akordów które tam gram nie > znajdziesz w żadnym podręczniku i zestawie akordów gitarowych. Nie szukam. Owszem jestem głuchy jak pień, ale to i owo się zasłyszało, to się zarzępoliło. W każdym razie - wiem jakie są metody komponowania. Na tyle, by skupić się na utworze, a nie na warzsztacie muzycznym. Szukałem > układu dźwięków, który byłby jak najbardziej chory, był formalnie > dysonansem (fałszem), a jednocześnie by nie fałszował = ładnie brzmiał. > Znalazłem, skomponowałem, nagrałem. Grasz na gitarze? Nie gram. Ale brząkam se od czasu do czasu. Bo jeśli nie, to > zrozumiesz co napisałem, ale nie w pełni docenisz. Jakbyś przez kilka > godzin dziennie przez kilka lat szukał nowych układów/akordów, to byś > zrozumiał o co biega. Ale nie mam do Ciebie żadnych pretensji. Tylko > wyjaśniam. Dziękuję za czwórkę. Już wyjaśniam Sabatielu - to co na priv wyjaśniłem De Profundis - moja opinia jest opinią melomana, nie zaś muzykologa. Napisałem to co odczułem, a więc choć idea utworu była ciekawa, to zabrakło mi trochę słów w niej. Za dużo scenografi, za mało treści. To moja SUBIEKTYWNA zaznaczam, opinia. |
|
Sabatiel ( Codex Saerus ) ![]() Wysłano: 2006-01-28 21:20:33 |
Monotonia > Już wyjaśniam Sabatielu - to co na priv wyjaśniłem De Profundis - moja > opinia jest opinią melomana, nie zaś muzykologa. Napisałem to co odczułem, > a więc choć idea utworu była ciekawa, to zabrakło mi trochę słów w niej. > Za dużo scenografi, za mało treści. To moja SUBIEKTYWNA zaznaczam, > opinia. Wiem, że to twoja subiektywna opinia, ale fajnie jest się posprzeczać o coś, na temat czego nie ma obiektywnego zdania. To dobrze że piszesz co odczułeś, bo o to właśnie chodzi. Piszesz, że odczułeś monotonię I JA SIĘ Z TOBĄ ZGADZAM. Ten utwór ewidentnie jest monotonny, bo to właśnie miał przekazać - nastrój monotonnej, depresyjnej samotności. Miał być chory. MIał przekazywać jedną idęę, jedno uczucie, jeden nastrój. Napisałeś (piszę z pamięci): "Brakuje mi tam zabawy emocjami". Taka zabawa byłaby wbrew koncepcji tego dzieła. Jeszcze raz powtarzam, że nic Ci nie zarzucam i o nic się nie gniewam. Po prostu tłumaczę to, czego według Mnie nie zrozumiałeś. Można streścić to w jedym zdaniu: "Utwór jest monotonny, ale nie jest to jego wada (zarzut) ale zaleta, bo - patrz tytuł." Masz prawo wyrazić swoją subiektywną opinię i to jest super. A ja mam prawo wytłumaczyć to i owo. Zauważ że nie rozmawiam o gustach (ładny, nieładny), lecz o tym, o czym można rozmawiać - o interpretacji. |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>

















