| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Sasklacz | 2009-03-30 - 22:59:33 | |
| Sedit | 2009-03-31 - 18:10:58 | |
| driver92 | 2009-12-03 - 22:24:36 | |
| darktofik | 2009-12-04 - 11:07:49 | |
| driver92 | 2009-12-04 - 19:05:37 | |
| agnes | 2009-12-04 - 12:41:11 | |
| Angus McGregor | 2009-12-04 - 23:06:20 | |
| E g o | 2009-12-05 - 10:49:39 | |
| Anioł | 2009-03-31 - 19:01:21 | |
| Izis23 | 2009-04-20 - 20:58:46 | |
| Xqwzts | 2009-03-31 - 19:14:26 | |
| Bluebird | 2009-04-01 - 00:39:50 | |
| Xqwzts | 2009-04-01 - 15:05:04 | |
| M.N. Ramirez | 2009-04-01 - 16:17:38 | |
| Bluebird | 2009-04-09 - 01:46:18 | |
| Malaavi | 2009-04-01 - 08:20:24 | |
| expedyt | 2009-03-31 - 21:55:43 | |
| Malaavi | 2009-04-01 - 08:21:19 | |
| expedyt | 2009-04-01 - 20:43:14 | |
| Malaavi | 2009-04-04 - 08:11:31 | |
| expedyt | 2009-04-09 - 06:37:06 | |
| Malaavi | 2009-04-09 - 21:53:27 | |
| expedyt | 2009-04-09 - 22:14:34 | |
| Malaavi | 2009-04-10 - 20:24:00 | |
| Sasklacz | 2009-04-10 - 22:27:11 | |
| Krotton | 2009-04-15 - 17:45:53 | |
| Angus McGregor | 2009-04-01 - 13:13:52 | |
| Sasklacz | 2009-04-01 - 14:27:04 | |
| M.N. Ramirez | 2009-04-01 - 16:12:35 | |
| Sasklacz | 2009-04-01 - 17:25:33 | |
| M.N. Ramirez | 2009-04-01 - 20:16:19 | |
| Sasklacz | 2009-04-01 - 22:04:48 | |
| Moon | 2009-04-02 - 18:37:17 | |
| Moon | 2009-04-01 - 15:01:19 | |
| Lewiatan | 2009-04-01 - 23:24:54 | |
| Hast | 2009-04-02 - 10:36:15 | |
| IV4N | 2009-04-02 - 16:39:40 | |
| Krotton | 2009-04-02 - 19:16:05 | |
| Szatan_rotfl | 2009-04-03 - 01:37:53 | |
| Sasklacz | 2009-04-03 - 13:55:30 | |
| Genezis | 2009-04-03 - 19:28:05 | |
| Szatan_rotfl | 2009-04-04 - 12:19:09 | |
| Xqwzts | 2009-04-04 - 14:35:08 | |
| Hast | 2009-04-04 - 15:18:23 | |
| Xqwzts | 2009-04-04 - 17:04:35 | |
| Patika | 2009-08-24 - 18:50:47 | |
| Darajevahos | 2009-08-24 - 20:25:12 | |
| Krotton | 2009-04-06 - 19:07:36 | |
| Aegri_somnia | 2009-04-03 - 09:52:19 | |
| Malkav | 2009-04-06 - 20:29:27 | |
| Andromeda | 2009-04-13 - 21:20:20 | |
| darktofik | 2009-04-21 - 14:39:45 | |
| Andromeda | 2009-04-21 - 20:25:57 | |
| darktofik | 2009-04-21 - 20:41:14 | |
| Andromeda | 2009-04-22 - 19:28:29 | |
| RM_12 | 2009-04-17 - 15:31:53 | |
| darktofik | 2009-04-21 - 14:37:40 | |
| Lava | 2009-04-29 - 01:04:00 | |
| Julia | 2009-08-08 - 11:18:43 | |
| Omen | 2009-08-08 - 20:01:30 | |
| Sasklacz | 2009-08-08 - 21:32:59 | |
| Omen | 2009-08-09 - 13:56:13 | |
| ceremony | 2009-08-20 - 21:59:12 | |
| Sargon | 2009-10-25 - 22:06:49 | |
| Rosie | 2009-11-11 - 22:06:35 | |
| Sargon | 2009-11-17 - 17:03:14 | |
| Rosie | 2009-11-17 - 17:39:38 | |
| Sargon | 2009-11-17 - 17:53:45 | |
| Rosie | 2009-11-17 - 18:46:46 | |
| Sargon | 2009-11-17 - 18:58:15 | |
| Aggy | 2009-11-19 - 23:37:43 | |
| Sargon | 2009-11-20 - 00:25:53 | |
| Aggy | 2009-11-20 - 14:48:25 | |
| Sargon | 2009-11-20 - 16:37:49 | |
| AMERICAN GRIZZL | 2009-11-30 - 12:07:33 | |
| Sargon | 2009-12-02 - 17:59:22 | |
| AMERICAN GRIZZL | 2009-12-03 - 20:43:08 | |
| Sargon | 2009-12-03 - 22:50:55 | |
| Angus McGregor | 2009-12-04 - 23:03:38 | |
| Sargon | 2009-12-04 - 23:19:51 | |
| Angus McGregor | 2009-12-05 - 08:50:37 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Sasklacz [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-30 22:59:33 |
Kilka pytań Od kilku dni nasuwa mi się kilka pytań do bardziej "obeznanych" z tematyką, krótko i zwięźle wytłumaczę (od myślników ) o co właściwie chce zapytać. Otwarty jestem na popartą DOWODAMI (tudzież czymś więcej niż : tak jest bo tak i chuj) od ostatniego czasu próbuje całym sobą robić tak jak mi się podoba - kształtować świat według własnej woli tak żebym to ja miał dobrze - nie nikt inny.jednak w trosce o siebie nasuwa mi się kilka pytań -Jak bardzo w waszym mniemaniu satanista musi być miły (prosty przykład - czy prosząc kogoś o jakąś pierdołe mam tego kogoś wykorzystać będąc miłym żeby to uzyskać czy jebnąć prosto z mostu że jak już mi to da to właściwie nie chce go znać), jak wy to załatwiacie. -Czy jeżeli najważniejszą wartością dla mnie jestem ja sam (egoizm i takie tam) to czy moge krzywdzić wszystkich w koło jeżeli chce osiągnąć jakąś korzyść? -Chwalić się swoją wiarą czy lepiej zostawić ludzi w spokoju oraz pozostawić im domysły na temat swojej własnej osoby -Być prawdziwym czy grać w jakiejś masce w celu osiągnięcia dowolnych korzyści? Pytania być może trywialne lecz oczekuje na nie wypowiedzi które ukierunkowały by kształtujący się w mnie satanizm . |
|
Sedit [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-31 18:10:58 |
Kilka pytań Opadla mi kopara... zastanowilem sie i bede z tak opadnieta smigal, az do adwentu... |
|
driver92 [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-12-03 22:24:36 |
Kilka pytań Seks w satanizmie służy nie tylko pozyskiwaniu nowych wyznawców, ale także przywoływaniu złych mocy. W obrzędach biorą udział dzieci i nastolatki, dobrowolnie lub pod przymusem. Wtajemniczenie polega na stosunku płciowym z szatańskim arcykapłanem, a następnie z każdym, kto zechce. Podczas obrzędów wyznawcy są okaleczeni w sposób sadystyczny. Kiedy przyjmuje się wtajemniczenie, szef przydziela zadanie. Może to być np. - profanacja kościoła. Sataniści chcą przeniknąć do kościoła, żeby go zniszczyć. - To jest tekst wyszukany w necie. Satanizm wszędzie opisany jest jako coś mrocznego, Spotkania na cmentarzach, rytuały sexualne itp. A tutaj nikt o tym nie piszę tylko wszędzie są jakieś filozofie na ten temat. Na tej stronie chyba nie ma prawdziwego satanisty który wypełnia obrzędy, zajmuje się rozszerzaniem swojego grona itp. Ale, jeżeli jednak jest ktoś taki to proszę niech mi wytłumaczy czy występują takie sytuacjie jak w początkowym fragmęcie?? Tylko to 3ma mnie na tej stronie. Filozofia nie jest mi potrzebna. |
|
darktofik ( fluorescencja ) Wysłano: 2009-12-04 11:07:49 |
Krótka piłka > Ale, jeżeli jednak jest ktoś taki to proszę niech mi wytłumaczy czy > występują takie sytuacjie jak w początkowym fragmęcie?? Tylko to 3ma mnie > na tej stronie. Filozofia nie jest mi potrzebna. Z twojego opisu własnej osoby, jak również z powyższego postu wynika, że jesteś dorastającym chłopakiem, cierpiącym na poważne zaburzenia psychiczne o podłożu seksualnym. Proponuję udać się do lekarza i podjąć leczenie, zanim twój stan się pogorszy i zaczniesz realizować te swoje fantazje o cmentarnych gwałtach dokonywanych na nieletnich. Być może to, że -jak pisałeś mi na priv-jesteś prawiczkiem i tłumisz naturalne odruchy, ma wpływ na twoje zachowanie. Według mnie tak, ale pewność uzyskasz po wizycie u specjalisty. |
|
driver92 [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-12-04 19:05:37 |
Krótka piłka Według mnie tak, ale pewność uzyskasz po > wizycie u specjalisty. Może ty skorzystaj z jakiejś porady, czy coś.xD |
|
agnes [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-12-04 12:41:11 |
Kilka pytań > > > A tutaj > nikt o tym nie piszę tylko wszędzie są jakieś filozofie na ten temat. Na > tej stronie chyba nie ma prawdziwego satanisty który wypełnia obrzędy, > zajmuje się rozszerzaniem swojego grona itp. > > Ale, jeżeli jednak jest ktoś taki to proszę niech mi wytłumaczy czy > występują takie sytuacjie jak w początkowym fragmęcie?? Tylko to 3ma mnie > na tej stronie. Filozofia nie jest mi potrzebna. Moje pytanie brzmi czy przeczytałeś ze zrozumieniem na wstępie stronę:"O Nas"? Jeśli nie - to by tłumaczyło twój wpis. Jeśli tak - to nie wiem czego się spodziewasz i czego tu poszukujesz. |
|
Angus McGregor [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-12-04 23:06:20 |
Kilka pytań > Ale, jeżeli jednak jest ktoś taki to proszę niech mi wytłumaczy czy > występują takie sytuacjie jak w początkowym fragmęcie?? Tylko to 3ma mnie > na tej stronie. Filozofia nie jest mi potrzebna. Lepiej idź do domu. |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2009-12-05 10:49:39 |
Kilka pytań > Seks w satanizmie służy nie tylko pozyskiwaniu nowych wyznawców, ale > także przywoływaniu złych mocy. W obrzędach biorą udział dzieci i > nastolatki, dobrowolnie lub pod przymusem. Wtajemniczenie polega na > stosunku płciowym z szatańskim arcykapłanem, a następnie z każdym, kto > zechce. Podczas obrzędów wyznawcy są okaleczeni w sposób sadystyczny. > Kiedy przyjmuje się wtajemniczenie, szef przydziela zadanie. Może to być > np. - profanacja kościoła. Sataniści chcą przeniknąć do kościoła, żeby go > zniszczyć. > Ale, jeżeli jednak jest ktoś taki to proszę niech mi wytłumaczy czy > występują takie sytuacjie jak w początkowym fragmęcie?? Tylko to 3ma mnie > na tej stronie. Filozofia nie jest mi potrzebna. ~~~ Takie sytuacje występują sporadycznie i mało w tym rzeczywistości a więcej mitów, w dodatku wyprodukowanych przez fantazję ludzi lgnących do szeroko pojętego dobra/cnoty/doskonałości, ludzi spoza kultu zła, którzy nawet jeśli coś widzieli to tylko wycinek całości, fragment kultu wyrwany z kontekstu. I filozofia (jako lgnięcie ku mądremu życiu) jest potrzebna m.in. do tego, żebyś nie dawał wiary takim opisom i nie zmarnował życia na walkę z jakimkolwiek obcymi Ci wierzeniami, bo wierzący spotykają się ze sobą bo taka jest ich wola a Ty chcesz te miejsca/formy spotkań rozbijać, bo sam nie wiesz czego chcesz i decydować za Ciebie ma arcykapłan ? Tak więc odpowiedz sobie na pytanie: bardziej niż osobą niezależną/niepodległą wolisz być pachołkiem i podlegać zachciankom arcykapłana sekty ? Te pytanie wyznacza początek filozofii, która niby nie jest potrzebna. Pomijam już to, że filozofia/ideologia z rytuałem/kultem się nie wykluczają. Bo niby jak ? Na koniec: być może jedynie co Cię interesuje to seks grupowy lub masochistyczne doświadczenia. Jeśli tak, to są w sieci zdecydowanie bardziej odpowiednie miejsca by umawiać się na tego typu zabawy. |
|
Anioł [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-31 19:01:21 |
Kilka odpowiedzi. > -Jak bardzo w waszym mniemaniu satanista musi być miły Jak chce. > czy prosząc kogoś o jakąś pierdołe mam tego kogoś wykorzystać będąc miłym > żeby to uzyskać czy jebnąć prosto z mostu że jak już mi to da to właściwie > nie chce go znać Nie jestem satanistką. Jestem człowiekiem:D. Jeśli satysfakcjonuje Cię odpowiedź człowieka, to: Jakby Tobie ktoś powiedział "przynieś mi miotłę" - przyniósłbyś ją? A gdybyś ją jednak przyniósł i w zamian nie usłyszał nawet "dzięki" - byłbyś zadowolony? Ludzie traktują Cię tak, jak Ty ich. I to jest piękne. Co jest złego w "byciu miłym"? I czemu od razu mówisz o wykorzystywaniu? Jeśli kogoś o coś poprosisz, a ten się zgodzi, to raczej nie jest wykorzystywanie. Pomoc nie (zawsze) jest naiwnością. I nie mówię o lizaniu dupy, ale nie widzę powodów, dla których miałbyś być niemiły dla kogokolwiek. A czytałeś o psychicznych wampirach? "A jeśli ty jesteś psychicznym wampirem - uważaj! Strzeż się satanisty - jest on gotów i chętny z radością wbić ci przysłowiowy kołek w serce!" La Vey. W sumie tyle w temacie "wykorzystywania". > -Czy jeżeli najważniejszą wartością dla mnie jestem ja sam (egoizm i takie > tam) to czy moge krzywdzić wszystkich w koło jeżeli chce osiągnąć jakąś > korzyść? A dobrze byś się czuł z myślą, że ktoś przez Ciebie cierpi? Widzisz, wyrzuty sumienia to też kwestia egoizmu. Męczą CIEBIE. > -Chwalić się swoją wiarą czy lepiej zostawić ludzi w spokoju oraz > pozostawić im domysły na temat swojej własnej osoby Wiara jest bardzo intymną sprawą. Jeśli chcesz, mów w co wierzysz. Tylko odpowiedz sobie na pytanie, czy satanizm jest dla Ciebie religią. Bo myśl trochę ewoluowała. Są różne odmainy satanizmu. > -Być prawdziwym czy grać w jakiejś masce w celu osiągnięcia dowolnych > korzyści? ZAWSZE BYĆ SOBĄ. > Pytania być może trywialne lecz oczekuje na nie wypowiedzi które > ukierunkowały by kształtujący się w mnie satanizm . Ukształtuj w sobie człowieka. [Poczułam się albo staro albo dojrzale:/. A za cierpliwość, jaką się tutaj wykazałam kupię sobię w nagrodę czekoladę. Nadziewaną.] |
|
Izis23 [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-20 20:58:46 |
Kilka odpowiedzi. a teraz hipotetyczna sytuacja, może bardzo skrajna, ale możliwa: Jestes kobietą, Twój szef na szczęście facetem, dostajesz od niego opierdol, co robisz: a) też go opierdalasz(masz po premii, a dodam, ze premia wynosi ok 90% stawki podstawowej) b) mówisz mu "spierdalaj"( wtedy on odpowiada Ci tym samym i żegancie się) c) wypinasz cycki i mówisz do niego miłym i spokojnym tonem i stosujesz cały wachlarz znanych dobrze kobiecie sztuczek mowy niewerbalnej. Odpowiedz jest prosta, bynajmniej w moim przypadku. Osobiście uważam ten wątek za mało przydatny;/ W życiu jesli chcesz cos osiagnąć musisz manipulować, obojętnie, czy robisz to swiadomie, czy tez nie. Jesli manipulacja wymaga obrzydliwie milej postawy czemu nie, dume wtedy chowamy do "kielni", chyba, ze wolisz byc dumny niz zyskac jakies gratyfikacje i profity z sytuacji płynące. |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-31 19:14:26 |
Jedna odpowiedź Musisz być miły, bo tak i chuj. Spróbuj nie być miły, a sam się przekonasz jakie są tego konsekwencje. Etyka wszystkich obowiązuje, nic na to nie poradzisz. |
|
Bluebird [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-01 00:39:50 |
Kilka pytań powiem ci jedno... (słuchaj bo nie bede powtarzac :PP) pierdol wszystko i wszystkich...grunt zeby tobie było git a reszta w pizdu... |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-01 15:05:04 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Kilka pytań |
|
M.N. Ramirez [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-01 16:17:38 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Pytanie retoryczne |
|
Bluebird [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-09 01:46:18 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Kilka pytań |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-01 08:20:24 |
Kilka pytań > -Czy jeżeli najważniejszą wartością dla mnie jestem ja sam (egoizm i takie > tam) to czy moge krzywdzić wszystkich w koło jeżeli chce osiągnąć jakąś > korzyść? "mozesz"? Umiesz, potrafisz. Nie zawsze Ci wolno, wedlug prawa. W jakim znaczeniu pytasz? I drobne pytanie, a moze drobna uwaga. Wyobraz sobie, ze wartoscia jest rower. Z jednej strony dbasz o jego przyjemnosci (to jest dbasz zwyczajnie o rower), a z drugiej o to, by funkcjonowal poprawnie (to jest dbasz zwyczajnie o rower). Czy wydaje Ci sie, ze satanistyczny egoizm ma skutkowac PSUCIEM siebie dla przyjemnosci? :) > -Chwalić się swoją wiarą czy lepiej zostawić ludzi w spokoju oraz > pozostawić im domysły na temat swojej własnej osoby I w ramach pytania wczesniejszego - czy wazne jest, skoro juz myslisz o sobie, bys mial uzasadnienie dla dobrego o sobie myslenia? :) Czy chcesz swoje przekonanie o wlasnej wielkosci oprzec na wlasnej wielkosci, czy na bardzo bardzo bardzo duzej i kojarzacej sie z oczami szczeniaczka CHECI, by ta wielkosc byla, tam byla, prawdziwa taka? > -Być prawdziwym czy grać w jakiejś masce w celu osiągnięcia dowolnych > korzyści? "dowolnej korzysci" sie w masce nie osiagnie. :) Dla czesci ludzi ma znaczenie JAK cos robia. > Pytania być może trywialne lecz oczekuje na nie wypowiedzi które > ukierunkowały by kształtujący się w mnie satanizm . Pytasz o satanizm. Chcesz krzywdzic innych, a jednoczesnie musisz pytac ich o zdanie? :) Powiedz, ze zartujesz, ok? I zachowamy to w tajemnicy, chyba ze Hast zobaczy. |
|
expedyt [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-31 21:55:43 |
Kilka pytań Nie kieruj sie pustymi sloganami. 1. Zastanow sie czego chcesz od zycia i co chcesz osiagnac. 2. A potem to juz jest jak troche bardziej rozbudowana partia szachow - nie wygra ten, kto widzi konsekwencje tylko na jeden ruch do przodu. |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-01 08:21:19 |
Kilka pytań > Nie kieruj sie pustymi sloganami. > 1. Zastanow sie czego chcesz od zycia i co chcesz osiagnac. i jak! > 2. A potem to juz jest jak troche bardziej rozbudowana partia szachow - > nie wygra ten, kto widzi konsekwencje tylko na jeden ruch do przodu. zalezy z kim gra :P Czy dla Ciebie sposob osiagniecia danej korzysci jest istotny? |
|
expedyt [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-01 20:43:14 |
Kilka pytań > > Nie kieruj sie pustymi sloganami. > > 1. Zastanow sie czego chcesz od zycia i co chcesz osiagnac. > > i jak! "Jak" zawiera sie w szachach. Planujac rozgrywke, rowniez przewidujemy jej przebieg i sposob przeprowadzenia. > > 2. A potem to juz jest jak troche bardziej rozbudowana partia szachow > - > > nie wygra ten, kto widzi konsekwencje tylko na jeden ruch do > przodu. > > zalezy z kim gra :P No widzisz, widocznie nadal przewidujesz za malo ruchow do przodu i umyka ci kompletny obraz. Bardzo pomaga metoda planowania "od tylu". Nie mysl jak z parteru dostac sie na 10 pietro ale na zasadzie: Na 10 wejde z 9ego, na 9te wejde z 8mego itd. > Czy dla Ciebie sposob osiagniecia danej korzysci jest istotny? Oczywiscie ze jest istotny. Sposob osiagniecia korzysci jest niesamowicie istotny. To jest czesc rozgrywki. Wezmy taki przykladowy piercionek u zlotnika. - moge wejsc z giwera i zajebac, i zlotnika i pierscionek - moge pojsc robic do fabryki i za rok go nabyc - moge zdobyc wyzsze wyksztalcenie, podjac dobra prace i kupic po miesiacu - moge skonczyc kilka fakultetow, poznac kilka jezykow, pracowac na wysokim szczeblu zagranica i nabyc ten pierscionek mimochodem, tak dla chwilowego kaprysu, nie odrozniajac wydatku od paczki wykalaczek. Podejmujac zyciowe decyzje sami wybieramy stopien trudnosci i zakladany efekt na wyjsciu. Proste. A jak za trudne, no to sory, nikt nikogo nie wyreczy. Zwlaszcza jakis bozek. No, ale zawsze mozna sobie wkrecic ze jest sie zwyciezca moralnym, ze sie jest zawsze wiernym samemu sobie, takim samym, szczerym, bezposrednim itd. No ni chuja, bardzo mi przykro, nie bedziesz przebiegly, rozdepcza cie w tlumie. Koniec koncow, jest to i tak kwestia indywidualnego wyboru i oczekiwan. |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-04 08:11:31 |
Kilka pytań > > > Nie kieruj sie pustymi sloganami. > > > 1. Zastanow sie czego chcesz od zycia i co chcesz osiagnac. > > > > i jak! > > "Jak" zawiera sie w szachach. Planujac rozgrywke, rowniez przewidujemy jej > przebieg i sposob przeprowadzenia. W szachach chodzi o wygranie. Mat na przeciwnym krolu. To cel mowiacy "co". Szachy maja reguly zewnetrzne, powiedzmy zatem, ze zyjac nie warto starac sie byc supermenem, zwlaszcza z duzych wysokosci nie warto. Nie znam nikogo, kto by sie staral grac w szachy moralnie, to znaczy bez zabijania. Jezeli zas slowem szachy opisujesz wszystko, co w zyciu mozna robic, to NIC nie opisujesz, tylko podmieniasz slowo. Jesli ktos Cie pyta jak zyc, Ty sprowadzasz to do rownie nieznanego rozmowcy problemu, to znaczy "jak zyc, gdy sie to zycie nazwie szachami i sobie wmowi, ze szachy sa podobne do zycia". :) :) Wiec "jak". Dla wielu istotne sa nie tylko reguly gry narzucone z zewnatrz. :) > > > 2. A potem to juz jest jak troche bardziej rozbudowana partia > szachow > > - > > > nie wygra ten, kto widzi konsekwencje tylko na jeden ruch do > > przodu. > > > > zalezy z kim gra :P > > No widzisz, widocznie nadal przewidujesz za malo ruchow do przodu i umyka > ci kompletny obraz. To znaczylo "jesli gra z idiota, ktory przewiduje 0, to wygrywa". Jesli "widoczne" jest dla Ciebie, ze te dwa zdania znacza to samo, zglos to specjaliscie. W szachach warto WIDZIEC, co zrobil przeciwnik, a nie tylko grac wyobrazajac sobie, ze wie. Skoro moj przeciwnik nie widzial 1 ruchu, to nie przewidzial NAWET -1 ruchow. :) Z takim to sie wygrywa nawet nie chcac. :) > Bardzo pomaga metoda planowania "od tylu". Nie mysl > jak z parteru dostac sie na 10 pietro ale na zasadzie: Na 10 wejde z 9ego, > na 9te wejde z 8mego itd. Ambitne zadania sobie stawiasz. ;) > > Czy dla Ciebie sposob osiagniecia danej korzysci jest istotny? > > Oczywiscie ze jest istotny. Sposob osiagniecia korzysci jest niesamowicie > istotny. To jest czesc rozgrywki. > Wezmy taki przykladowy piercionek u zlotnika. > - moge wejsc z giwera i zajebac, i zlotnika i pierscionek i isc do paki lub uciec. Regula zewnetrzna > - moge pojsc robic do fabryki i za rok go nabyc > - moge zdobyc wyzsze wyksztalcenie, podjac dobra prace i kupic po > miesiacu > - moge skonczyc kilka fakultetow, poznac kilka jezykow, pracowac na > wysokim szczeblu zagranica i nabyc ten pierscionek mimochodem, tak dla > chwilowego kaprysu, nie odrozniajac wydatku od paczki wykalaczek. Nie rozumiesz pytania. ;) Czytales "Hamleta"? > Podejmujac zyciowe decyzje sami wybieramy stopien trudnosci i zakladany > efekt na wyjsciu. Proste. A jak za trudne, no to sory, nikt nikogo nie > wyreczy. Zwlaszcza jakis bozek. Duzo czytaj, to rozwija. > No, ale zawsze mozna sobie wkrecic ze jest sie zwyciezca moralnym, ze sie > jest zawsze wiernym samemu sobie, takim samym, szczerym, bezposrednim itd. > No ni chuja, bardzo mi przykro, nie bedziesz przebiegly, rozdepcza cie w > tlumie. Jestes uposledzony. Czy jestes jakims znanym mi antycznym idiota wystepujacym dzis pod innym nickiem, czy polaczenie satanizmu z wiekiem ponad 30 lat zawsze skutkuje uposledzeniem? RZUCASZ SLOGANAMI. Przeciwko temu zdaje sie protestowales, teraz wpadasz w taki monolog, ze po paluszki solone poszedlem. :) Czy przynajmniej w szachach sobie radzisz? |
|
expedyt [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-09 06:37:06 |
Kilka pytań > Wiec "jak". > Dla wielu istotne sa nie tylko reguly gry narzucone z zewnatrz. :) Dziecko, czy ty mnie tutaj prosisz o podanie zlotej recepty na zycie? Haloo - nie ma takiej :D A w temacie zewnetrznych regul, to moze warto nauczyc sie je wykorzystywac dla wlasnych celow, zamiast slepo walic glowa w mur? > > > > 2. A potem to juz jest jak troche bardziej rozbudowana > partia > > szachow > > > - > > > > nie wygra ten, kto widzi konsekwencje tylko na jeden ruch > do > > > przodu. > > > > > > zalezy z kim gra :P > > > > No widzisz, widocznie nadal przewidujesz za malo ruchow do przodu i > umyka > > ci kompletny obraz. > > To znaczylo "jesli gra z idiota, ktory przewiduje 0, to wygrywa". prawda ze proste? Co prawda nie tak proste jak z takim co przewiduje na 7 do przodu (to zdaje sie jest granica abstrakcyjnosci ludzkiego mozgu), ale kto zabrania ci dazyc do doskonalosci? po za tym nie napisalem ze twoj przeciwnik jest osobowy, moze to byc rownie dobrze sytuacja, zadanie, sesja itd. Nieskonczona symultana, z mozliwoscia dowolnej zmiany przeciwnikow, ktorych dobor zalezy wylacznie od gracza. > > Bardzo pomaga metoda planowania "od tylu". Nie mysl > > jak z parteru dostac sie na 10 pietro ale na zasadzie: Na 10 wejde z > 9ego, > > na 9te wejde z 8mego itd. > > Ambitne zadania sobie stawiasz. ;) Tak, nawet nie wiesz jakie wyzwania stawia przede mna poranna toaleta. > > > Czy dla Ciebie sposob osiagniecia danej korzysci jest istotny? > > > > Oczywiscie ze jest istotny. Sposob osiagniecia korzysci jest > niesamowicie > > istotny. To jest czesc rozgrywki. > > Wezmy taki przykladowy piercionek u zlotnika. > > - moge wejsc z giwera i zajebac, i zlotnika i pierscionek > > i isc do paki lub uciec. Regula zewnetrzna gratuluje sprytu. > > - moge pojsc robic do fabryki i za rok go nabyc > > - moge zdobyc wyzsze wyksztalcenie, podjac dobra prace i kupic po > > miesiacu > > - moge skonczyc kilka fakultetow, poznac kilka jezykow, pracowac na > > > wysokim szczeblu zagranica i nabyc ten pierscionek mimochodem, tak > dla > > chwilowego kaprysu, nie odrozniajac wydatku od paczki wykalaczek. > > Nie rozumiesz pytania. ;) Czytales "Hamleta"? Nie rozumiesz odpowiedzi. Milion lat temu i nie mam potrzeby wracac do staroci. > > Podejmujac zyciowe decyzje sami wybieramy stopien trudnosci i > zakladany > > efekt na wyjsciu. Proste. A jak za trudne, no to sory, nikt nikogo > nie > > wyreczy. Zwlaszcza jakis bozek. > > Duzo czytaj, to rozwija. Naprawde? W zyciu bym nie dostrzegl tej razacej luki w moim zyciu gdyby nie twoja nieoceniona rada. > > No, ale zawsze mozna sobie wkrecic ze jest sie zwyciezca moralnym, ze > sie > > jest zawsze wiernym samemu sobie, takim samym, szczerym, bezposrednim > itd. > > No ni chuja, bardzo mi przykro, nie bedziesz przebiegly, rozdepcza > cie w > > tlumie. > > Jestes uposledzony. Czy jestes jakims znanym mi antycznym idiota > wystepujacym dzis pod innym nickiem, czy polaczenie satanizmu z wiekiem > ponad 30 lat zawsze skutkuje uposledzeniem? > > RZUCASZ SLOGANAMI. Przeciwko temu zdaje sie protestowales, teraz wpadasz w > taki monolog, ze po paluszki solone poszedlem. :) Czy przynajmniej w > szachach sobie radzisz? Najwyrazniej musialem cie bardzo zranic, skoro tyle kwasu saczy sie spomiedzy wierszy :D Wierz mi, zupelnie nieumyslnie, kierowaly mna czyste intencje podzielenia sie, w ogolnej formie jak zauwazyles, kilkoma podpowiedziami, ktore dowiodly empirycznie swej skutecznosci w moim przypadku. Nie bede tu nikogo zbawial na sile, kazdy ma swoj rozum, bardziej lub mniej otwarty. Twoj najwyrazniej nadal buzuje, zamiast chlodno kalkulowac. |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-09 21:53:27 |
Kilka pytań > > Wiec "jak". > > Dla wielu istotne sa nie tylko reguly gry narzucone z zewnatrz. :) > > Dziecko, slucham, matko > czy ty mnie tutaj prosisz Nie, idioto. > o podanie zlotej recepty na zycie? Nie. > Haloo - nie ma takiej :D Za to sugeruje, zebys milczal. Odzywasz sie, piszesz bzdury, brak odpowiedzi ubierasz w slowa. Przeczytaj pytanie na trzezwo, odpowiedz na trzezwo, albo umieraj w ciszy. :) > A w temacie zewnetrznych regul, to moze warto nauczyc sie je wykorzystywac > dla wlasnych celow, zamiast slepo walic glowa w mur? Ziew. Pisalem juz, ze jestes niepelnosprawny? Nie chce cie dyksryminowac z tego powodu. Ale bierz poprawke. > > To znaczylo "jesli gra z idiota, ktory przewiduje 0, to wygrywa". > > prawda ze proste? nie dla ciebie, szkoda. Ales ty beznadziejny. Byc szczylem to jedno, ale byc tym szczylem bedac jednoczesnie w tym wieku (badz bedac klamca) to tragedia. > Tak, nawet nie wiesz jakie wyzwania stawia przede mna poranna toaleta. Wiem. > gratuluje sprytu. wspolczuje twoim opiekunom Dalej nie piszesz na temat, klamiesz, zgadujesz (niecelnie) i robisz inne dziwne rzeczy. Taki wioskowy glupek. :) Dawniej bys kolki strugal, a dzis z braku zajecia smiecisz. :) Chetnie bym cie popytal, czy to wina alkoholu, innych uzywek, czy sam satanizm wystarcza. Ale to moze kiedys prywatnie, bo ja sie wstydze, ze z toba czas marnuje, 0-ruchowy graczu. :) |
|
expedyt [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-09 22:14:34 |
Kilka pytań Bawi cie prowokowanie, prawda? :) EOT miszczu logiki rozmytej. |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-10 20:24:00 |
Kilka pytań > Bawi cie prowokowanie, prawda? :) nie > EOT miszczu logiki rozmytej. Jesli nie chcesz pisac, nie pisz. Jesli chcesz, pisz z sensem uprzednio choc sprobowawszy przeczytac. Nie zadawaj pytan, jesli nie chcesz poznac odpowiedzi. |
|
Sasklacz [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-10 22:27:11 |
Kilka pytań > > Bawi cie prowokowanie, prawda? :) > > nie > > > > EOT miszczu logiki rozmytej. > > Jesli nie chcesz pisac, nie pisz. Jesli chcesz, pisz z sensem uprzednio > choc sprobowawszy przeczytac. Nie zadawaj pytan, jesli nie chcesz poznac > odpowiedzi. panowie , napiszcie do siebie na pw i rozwiążcie tą sprawę przez Sradu-gadu albo jakoś inaczej bo ta cała rozmowa wygląda nieco jak przepychanki która racja jest "najmojsza" Myśle że odpowiedzi które od was otrzymałem oraz... wskazówki są wystarczające i że temat można zamknąć / usunąć co uroczyście ogłaszam. |
|
Krotton [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-15 17:45:53 |
Kilka pytań `Uroczyście`! Fanfary! `Ogłaszam wszem i wobec, że temat można zamknąć!`. Cały plac ogarnęła euforyczna wrzawa. Oklaski niosły się echem niczym cudowna fala, napełniając ludzkie serca miłością i spokojem. Świat został uroczyście naprawiony! Odtąd ludzie czynić mieli dobro, wszyscy sceptycy zaś strąceni zostali w otchłań piekielną. |
|
Angus McGregor [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-01 13:13:52 |
Pizdrygały "...jak to zrobić mam? Nasza Pani, nasza Pani wszystko powie Nam!" "Bardzo chciałbym zostać biznesmenem, nie mam jednak wyglądu, klasy, kapitału ani pomysłów, jak to osiągnąć. Pomóżcie!" Coś tu jest nie tak w Twojej postawie, zapomniałeś o czymś najważniejszym: o własnej naturze. Z tych pytań wynika, że nadal jest Ci ona obca a nie sposób bez elementarnej znajomości własnej natury móc ją realizować. Czy zatem w tym świetle nie błądzisz po omacku? Zauważ, np. że niektórzy to charakterologiczne skurwysyny, które mają w piździe wszystkich wokół i działają pięknie skurwysyńsko naturalnie w obrębie granic cierpliwości otoczenia. Ale znają tą granicę, ponieważ skurwysyństwo nie zwalnia z myślenia. Ale Ty chcesz się zwolnić zarówno z myślenia jak i doświadczania granic tolerancji własnej i świata. Ten post to albo podpucha, albo prowokacja, albo tragedia i wołanie o pomoc:/ |
|
Sasklacz [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-01 14:27:04 |
Pizdrygały > > > > "...jak to zrobić mam? > Nasza Pani, nasza Pani > wszystko powie Nam!" > > > "Bardzo chciałbym zostać biznesmenem, nie mam jednak wyglądu, klasy, > kapitału ani pomysłów, jak to osiągnąć. Pomóżcie!" > > Coś tu jest nie tak w Twojej postawie, zapomniałeś o czymś najważniejszym: > o własnej naturze. Z tych pytań wynika, że nadal jest Ci ona obca a nie > sposób bez elementarnej znajomości własnej natury móc ją realizować. Czy > zatem w tym świetle nie błądzisz po omacku? Zauważ, np. że niektórzy to > charakterologiczne skurwysyny, które mają w piździe wszystkich wokół i > działają pięknie skurwysyńsko naturalnie w obrębie granic cierpliwości > otoczenia. > Ale znają tą granicę, ponieważ skurwysyństwo nie zwalnia z myślenia. > > Ale Ty chcesz się zwolnić zarówno z myślenia jak i doświadczania granic > tolerancji własnej i świata. > > Ten post to albo podpucha, albo prowokacja, albo tragedia i wołanie o > pomoc:/ nie jest ani podpuchą ani prowokacją ani tragedią , jeszcze udaje mi się żyć w swoim zatraceniu right? To nie były pytania które miały ukierunkować moją osobę , żadna z nich nie wpłynie za bardzo na moją osobe - one wszystkie jak jeden mąż mają charakter tylko informacyjny. |
|
M.N. Ramirez [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-01 16:12:35 |
... > nie jest ani podpuchą ani prowokacją ani tragedią , jeszcze udaje mi się > żyć w swoim zatraceniu right? Zatracony Saskłacz? O_o Lol :-D ^^ :-> > To nie były pytania które miały ukierunkować moją osobę , żadna z nich nie > wpłynie za bardzo na moją osobe one wszystkie jak jeden mąż mają charakter > tylko informacyjny. Cytuję (http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=2&thread=223357&mesg=223357) "Pytania być może trywialne lecz oczekuje na nie wypowiedzi które ukierunkowały by kształtujący się w mnie satanizm" |
|
Sasklacz [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-01 17:25:33 |
... > > nie jest ani podpuchą ani prowokacją ani tragedią , jeszcze udaje mi > się > > żyć w swoim zatraceniu right? > > > Zatracony Saskłacz? O_o Lol :-D ^^ :-> > > > > To nie były pytania które miały ukierunkować moją osobę , żadna z > nich nie > > wpłynie za bardzo na moją osobe one wszystkie jak jeden mąż mają > charakter > > tylko informacyjny. > > Cytuję > (http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=2&thread=223357&mesg=223357) > > "Pytania być może trywialne lecz oczekuje na nie wypowiedzi które > ukierunkowały by kształtujący się w mnie satanizm" > > > bez takich co do linku : bad command 7 -223357)- @Moon w końcu jakaś konkretna odpowiedź na pytania a nie próba zgadywania kim tak na prawde jestem ,hail |
|
M.N. Ramirez [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-01 20:16:19 |
Do kozy, Saskłacz ! > bez takich Dokładnie, bez takich mi tutaj. Przemyśl swoje postępowanie, do kozy, Saskłacz! ^^ > co do linku : bad command 7 -223357)- Errata: http://www.satan.pl/forum.php?act=3&idf=2&thread=223357 > w końcu jakaś konkretna odpowiedź na pytania a nie próba zgadywania kim > tak na prawde jestem ,hail Konkretna odpowiedź? Rotfl Eot |
|
Sasklacz [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-01 22:04:48 |
Do kozy, Saskłacz ! > > bez takich > > Dokładnie, bez takich mi tutaj. Przemyśl swoje postępowanie, do kozy, > Saskłacz! ^^ > > > co do linku : bad command 7 -223357)- > > Errata: http://www.satan.pl/forum.php?act=3&idf=2&thread=223357 > > > w końcu jakaś konkretna odpowiedź na pytania a nie próba zgadywania > kim > > tak na prawde jestem ,hail > > > Konkretna odpowiedź? Rotfl > > > Eot ciesze się że ty się rotflujesz . szczególnie że dziś taki zabawowy dzień , myśle że jeżeli ktoś nie ma nic wybitnie do dodania to można chyba zamknąć temat. Dziękuje za wypowiedzi |
|
Moon [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-02 18:37:17 |
... > bez takich > co do linku : bad command 7 -223357)- > @Moon Rany boskie,co ja mam do bad command?? |
|
Moon [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-01 15:01:19 |
Kilka pytań > Pytania być może trywialne lecz oczekuje na nie wypowiedzi które > ukierunkowały by kształtujący się w mnie satanizm . Czyli oczekujesz poradnika "Jak zostać satanistą"?. Słaby dowcip. > -Jak bardzo w waszym mniemaniu satanista musi być miły satanista musi być bardzo miły.Jak aniołek. (patrz-przykład wilka w owczej skórze) > -Czy jeżeli najważniejszą wartością dla mnie jestem ja sam (egoizm i takie > tam) to czy moge krzywdzić wszystkich w koło jeżeli chce osiągnąć jakąś > korzyść? Jasne (przykład wilka z historii o czerwonym kapturku) > -Chwalić się swoją wiarą czy lepiej zostawić ludzi w spokoju oraz > pozostawić im domysły na temat swojej własnej osoby Chwalenie się nie jest wskazane. Po co mówić wszystkim że jesteś wilkiem? w końcu chyba liczy się cel? > -Być prawdziwym czy grać w jakiejś masce w celu osiągnięcia dowolnych > korzyści? Maska daje więcej możliwości. |
|
Lewiatan ( Śmieszny Czort ) ![]() Wysłano: 2009-04-01 23:24:54 |
Kilka pytań > -Jak bardzo w waszym mniemaniu satanista musi być miły (prosty przykład - > czy prosząc kogoś o jakąś pierdołe mam tego kogoś wykorzystać będąc miłym > żeby to uzyskać czy jebnąć prosto z mostu że jak już mi to da to właściwie > nie chce go znać), jak wy to załatwiacie. Ogólnie bycie miłym przynosi więcej korzyści niż bycie niemiłym. Bycie niemiłym należy wykorzystywać tylko w sytuacji kiedy przynosi to określone korzyści, lub kiedy nie ma znaczenia czy bedziesz miły czy nie. > -Czy jeżeli najważniejszą wartością dla mnie jestem ja sam (egoizm i takie > tam) to czy moge krzywdzić wszystkich w koło jeżeli chce osiągnąć jakąś > korzyść? Można i tak. Ale wyrabiasz sobie wtedy złą markę i zostaje coraz mniej osób do wykorzystania. chyba że wszyscy dookoła to masochiści, którzy lubią byc krzywdzeni... > -Chwalić się swoją wiarą czy lepiej zostawić ludzi w spokoju oraz > pozostawić im domysły na temat swojej własnej osoby A po cholerę chcesz się chwalić? Czasem może to przynieść jakieś korzyści, ale w większości wypadków i tak obróci się przeciw tobie. Nie zostawiaj pola do domysłów, zadeklaruj coś normalnego w stylu ateizmu i tego się trzymaj. > -Być prawdziwym czy grać w jakiejś masce w celu osiągnięcia dowolnych > korzyści? Maski są bardzo przydatne. Tylko nie zatrać siebie w gąszczu tych masek. I musisz wiedzieć, którą, kiedy zakładać żeby się nie pomyliły. |
|
Hast [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-02 10:36:15 |
Kilka pytań > od ostatniego czasu próbuje całym sobą robić tak jak mi się podoba - > kształtować świat według własnej woli tak żebym to ja miał dobrze - nie > nikt inny. ? Gdyby wszyscy tak robili to strasznie wchodziliby sobie w drogę. > -Jak bardzo w waszym mniemaniu satanista musi być miły (prosty przykład - > czy prosząc kogoś o jakąś pierdołe mam tego kogoś wykorzystać będąc miłym > żeby to uzyskać czy jebnąć prosto z mostu że jak już mi to da to właściwie > nie chce go znać), jak wy to załatwiacie. Jak bardzo satanista MUSI być miły? > -Czy jeżeli najważniejszą wartością dla mnie jestem ja sam (egoizm i takie > tam) to czy moge krzywdzić wszystkich w koło jeżeli chce osiągnąć jakąś > korzyść? Pytasz o pozwolenie? > -Chwalić się swoją wiarą czy lepiej zostawić ludzi w spokoju oraz > pozostawić im domysły na temat swojej własnej osoby Pytasz... o pozwolenie?... > -Być prawdziwym czy grać w jakiejś masce w celu osiągnięcia dowolnych > korzyści? Jak prawdziwy?... Zdaje się, że planujesz wyruchać wszystkich bez masła... Chcesz ich o tym informować? |
|
IV4N [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-02 16:39:40 |
Kilka pytań Jeśli uważasz się za sataniste sam powinieneś wiedziec jak postepować. Sam kształtujesz swoją wiarę i swoją osobowość. Jak daleko możesz sie posunąć? Tak daleko jak uznasz za stosowne ale nigdy nie przesadzaj, nie pal za soba mostów więcej stracisz aniżeli zyskasz takim postepowaniem. Nie nadstawiaj drugiego policzka, ale dąż do celu wszelkimi mozliwymi środkami. Jeśli chcesz kogoś zniszczyc dążąc do celu zastanów się czy ta osoba nie przyda ci sie w przyszłości. Po prostu myśl i działaj z rozsądkiem. Takie jest moje zdanie może inni sie ze mną zgodzą. Pozdro |
|
Krotton [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-02 19:16:05 |
Jedna (cierpliwa!) odpowiedź Nie do końca zrozumiałeś całą ideę. Satanizm jest filozofią wolności - nakładanie na siebie przymusu `bycia podłym i złym` (w ogóle jakichkolwiek sztywnych wyznaczników) mija się z celem. Poza tym w ten sposób krzywdzisz sam siebie. Stosunki między Tobą i innymi ludźmi powinny być obustronne, nie despotyczne. Oczywiście nikt nie może Ci nic narzucić, jednak wyobraź sobie taką sytuację: chcesz, żeby ktoś pożyczył Ci 5 złotych - nie rzucisz w niego kamieniem, tylko go subtelnie przekonasz. Maska? To zależy od Twojej natury. Jeżeli czujesz potrzebę udawania i przychodzi Ci to instynktownie, rób to. Jeśli zaś miałbyś silić się na granie tylko po to, żeby zamknąć się w jakichś tam narzuconych sobie granicach, lepiej pokazuj swoje prawdziwe oblicze (no chyba, że jest takie, jakie pokazałeś w pierwszym poście ;>). I pamiętaj, bo chyba nie do końca to kumasz: satanista to człowiek wolny, a nie podła kreatura pożerająca ciała swoich zmasakrowanych ofiar (mord rytualny dokonany dlatego, że ktoś powiedział, że inni sataniści tak robią ;>). |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-03 01:37:53 |
Kilka pytań > -Jak bardzo w waszym mniemaniu satanista musi Wolny człowiek nic nie musi. Masz tu paru ludzi, którzy plus minus są bardziej wolni niż średnia społeczeństwa. To, że są satanistami, jest kwestią mniej lub bardziej świadomego wyboru. Są tu też okultyści, buddyści, ateiści - nie ma to na tej płaszczyźnie znaczenia. Staraj się żyć w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem i mądrze. Inwestuj w poznawanie siebie i świata. Nikt Ci oczywiście z tego tytułu nie zagwarantuje szczęśliwego życia. Ale jeśli już zdecydowałeś wyłamać się ze stada, bądź w tym konsekwentny i nie przyjmuj bezkrytycznie zasad innego. Bo tak po prawdzie to katolik musi to, satanista tamto. Nie zachowuj się tak, jakbyś zmienił kolegów, znalazł nowych i pytał "Co muszę zrobić żeby nazywać się tak jak wy?" Nie o to chodzi. Żyj po swojemu, przyglądaj się sobie. Jak reagujesz, na co reagujesz itp. Bo gwarantuję Ci, że nowy, reklamowany jako lepszy, zestaw reguł, pozostaje nadal zestawem reguł, a przecież nie o to Ci chodzi, tylko o świadome życie. O zadawanie pytań i znajdowanie, różnymi środkami, odpowiedzi. |
|
Sasklacz [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-03 13:55:30 |
Kilka pytań > > -Jak bardzo w waszym mniemaniu satanista musi > > Wolny człowiek nic nie musi. > > Masz tu paru ludzi, którzy plus minus są bardziej wolni niż średnia > społeczeństwa. To, że są satanistami, jest kwestią mniej lub bardziej > świadomego wyboru. Są tu też okultyści, buddyści, ateiści - nie ma to na > tej płaszczyźnie znaczenia. > > Staraj się żyć w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem i mądrze. Inwestuj w > poznawanie siebie i świata. Nikt Ci oczywiście z tego tytułu nie > zagwarantuje szczęśliwego życia. czyli mogę być wyzwolony lecz nieszczęśliwy? Ale jeśli już zdecydowałeś wyłamać się ze > stada, bądź w tym konsekwentny i nie przyjmuj bezkrytycznie zasad innego. > Bo tak po prawdzie to katolik musi to, satanista tamto. Nie zachowuj się > tak, jakbyś zmienił kolegów, znalazł nowych i pytał "Co muszę zrobić żeby > nazywać się tak jak wy?" Nie o to chodzi. > > Żyj po swojemu, przyglądaj się sobie. Jak reagujesz, na co reagujesz itp. > Bo gwarantuję Ci, że nowy, reklamowany jako lepszy, zestaw reguł, > pozostaje nadal zestawem reguł, a przecież nie o to Ci chodzi, tylko o > świadome życie. O zadawanie pytań i znajdowanie, różnymi środkami, > odpowiedzi. właśnie takie pytania postanowiłem tutaj umieścić . Dziękuje za wypowiedzi. Jeszcze jedno pytanie (tak trochę w nawiasie - czy wierzycie w przeznaczenie? że droga waszego wyboru jest idealna? i że na koniec życia wszystkie wybory w drodze związku przyczynowo skutkowego okażą się wyborami dobrymi?) |
|
Genezis [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-03 19:28:05 |
Kilka odpowiedzi i pytanie > Jeszcze jedno pytanie (tak trochę w nawiasie - czy wierzycie w > przeznaczenie? że droga waszego wyboru jest idealna? i że na koniec życia > wszystkie wybory w drodze związku przyczynowo skutkowego okażą się > wyborami dobrymi?) Wierzę w swoje przeznaczenie, które zostało odczytane z znaków runicznych, liczby życia, dzrzewa życia, zapisu gwiazd w dacie mojego urodzenia, kart tarota wyczytanych przez świetną osobę, gematrii sakralnej, rozmowy z przewodnikiem, patrona daty moich urodzin... z pierwszych liter mojego imienia i nazwiska ;p Widzisz, sprawa wygląda tak, że te wszystkie dane o mojej osobie wyczytane z różnych "rzeczy" powielają się i jak narazie sprawdziły i sprawdzają, jednak czy będą nadal się sprawdzać? To jest ważne pytanie. Odpowiedzią jest nasza silna wola i to coś co nazywają "podświadomością". Silna wola - dzięki niej kreujesz swoją rzeczywistość. Przeznaczenie może czasem przerastać, przerażać itp. Próbowałam kiedyś zniszczyc swoje przeznaczenie, poprzez pewne "techniki", "rytuały" jednak nie skończyło się to dla mnie zbyt dobrze. Muszę wypełnić swoje przeznaczenie. Niszcząc je konstruowałam maszynę, dzięki której miałam poznac całkowitą śmierć za życia. >...że droga waszego wyboru jest idealna? i że na koniec życia > wszystkie wybory w drodze związku przyczynowo skutkowego okażą się > wyborami dobrymi? Przeznaczenie nie musi być idealne, często wypełnianie go powoduje niezłe kopniaki w dupę, tak jak i niewypełnianie go. Co więc wybrać? To Ty wybierasz, końcowa decyzja należy do Ciebie. Sprecyzuj "dobre wybory", ponieważ uznaję dobro i zło za pojęcia względne. Pzdr G. |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-04 12:19:09 |
Kilka pytań > czyli mogę być wyzwolony lecz nieszczęśliwy? Nie ma takiej możliwości. Chodziło mi bardziej o to, że Twoje życie może się nie ułożyć tak, jak sobie to wyobraziłeś :) > Jeszcze jedno pytanie (tak trochę w nawiasie - czy wierzycie w > przeznaczenie? że droga waszego wyboru jest idealna? i że na koniec życia > wszystkie wybory w drodze związku przyczynowo skutkowego okażą się > wyborami dobrymi?) Wszechświat jest perfekcyjnie skonstruowany, więc w zasadzie tak. Tylko że to co nas spotyka niekoniecznie musi być takie jak sobie wymyśliliśmy, co może spowodować jakieś rozczarowanie. Ale w głębszym sensie te rozczarowania nie mają znaczenia bo mają swoje źródło w pomieszanym umyśle, który tworzy wyobrażenia i oczekiwania zamiast być tu i teraz, świadomie :) |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-04 14:35:08 |
Kilka pytań > Wszechświat jest perfekcyjnie skonstruowany Według mnie nic na tym świecie nie jest doskonałe, a wszechświat niby ma być doskonały ? |
|
Hast [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-04 15:18:23 |
Kilka pytań > Według mnie nic na tym świecie nie jest doskonałe, A kim ty jesteś, żeby wyrokować o świecie, niczym czy doskonałości? Masz pojęcie jak dalece mało istotne jest powyższe twoje zdanie i mniemanie? Usiadłeś i postanowiłeś wymyślić sobie, że według ciebie coś jest takie a takie - kto o zdrowym rozsądku miałby uwierzyć w twoje nie poparte niczym wyobrażenia o świecie? Masz chociaż jakieś tropy myślowe do zaprezentowania? Poprzesz czymś tę nowatorską myśli filozoficzną? Czy nic nie jest doskonałe i już? |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-04 17:04:35 |
Na poc posępnego czerepa To uważasz, że moje słowo to wyrok ? Co za zaszczyt. Według ciebie moje zdanie jest niczym, więc dlaczego twoje ma być czymś ? Nie mam więc podstaw myśleć inaczej o tym co napisałeś. A teraz odnośnie tej całej doskonałości: Doskonałe według mnie mogłyby być rzeczy niezniszczalne i ponad czasowe, ale takich rzeczy według mnie nie ma. Wszystko da się zniszczyć, a co do wszechświata, to ponoć nawet i on nie będzie trwał wiecznie, przynajmniej to jedna z teori. Już sama mnogość teori oznacza niedoskonałość. Może myślisz inaczej, ale co mnie to obchodzi, przecież dla ciebie to co ja pisze też nic nie znaczy, nie ? No to, by było na tyle. |
|
Patika [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-08-24 18:50:47 |
Na poc posępnego czerepa Doskonałość rzeczy polega raczej na ich nietrwałości niż sile przetrwania. A jeśli nawet doskonałe ma być to co nie pozwala się unicestwić to może czas,czas jest bez końca i bez początku i jest tu i teraz. |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2009-08-24 20:25:12 |
Kilka pytań > Poprzesz czymś tę nowatorską myśli filozoficzną? Nowatorska raczej nie jest - vide: siunjata. :-) |
|
Krotton [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-06 19:07:36 |
Przeznaczenie Ja nieco inaczej zdefiniowałbym przeznaczenie. Mówi się na przykład, że coś jest mi przeznaczone, czy że coś przeznaczyłem do czegoś. Akt przeznaczania (czyli de facto przeznaczenie) jest więc czynnością polegającą na nadawaniu komuś/czemuś ostatecznego celu, do którego prędzej czy później dojdzie. Cóż.. nie wierzę w nadistotę decydującą o ludzkim losie (nakładającą przeznaczenie), nie mogę więc także wierzyć w samo przeznaczenie. Inna sprawa, że jeśli ktoś stworzy sobie pewną wizję życia, to będzie świadomie i podświadomie dążył do jej zrealizowania. Czynnikiem nadającym przeznaczenie możemy więc być my sami. Jednak zamiast pokładać nadzieję w złudnym pojęciu, lepiej żyć w pełni świadomie ;>. |
|
Aegri_somnia [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-03 09:52:19 |
Kilka pytań > -Jak bardzo w waszym mniemaniu satanista musi być miły (prosty przykład - > czy prosząc kogoś o jakąś pierdołe mam tego kogoś wykorzystać będąc miłym > żeby to uzyskać czy jebnąć prosto z mostu że jak już mi to da to właściwie > nie chce go znać), jak wy to załatwiacie. Hmm, a czy rajski wąż był chamem? Jeśli zachodzi taka potrzeba trzeba być miłym, inaczej nie osiągniesz tego co chcesz... Stalin wszak też przytulał dzieci i uśmiechał się do ludu, prawda? (haha!)- źle na tym nie wyszedł. Pytasz, czy zasadzić komuś, jak już się go wykorzysta - a po co? Może się jeszcze kiedyś przydać ;) > -Czy jeżeli najważniejszą wartością dla mnie jestem ja sam (egoizm i takie > tam) to czy moge krzywdzić wszystkich w koło jeżeli chce osiągnąć jakąś > korzyść? Mnie wydaje się, że tak, aczkolwiek trzeba uważać, by to krzywdzenie nie przysporzyło Ci więcej kłopotów niż korzyści ;) > -Chwalić się swoją wiarą czy lepiej zostawić ludzi w spokoju oraz > pozostawić im domysły na temat swojej własnej osoby Z doświadczenia wiem, że w tym kraju można chwalić się tylko tym, iż jest się katolikiem. Ot, takie społeczeństwo, większość wyznaniowa, mało tolerancyjna. Zresztą... chuj kogo Twoja wiara obchodzi, i po chuj kogoś miałbyś o tym informować? > -Być prawdziwym czy grać w jakiejś masce w celu osiągnięcia dowolnych > korzyści? Jasne, że maska! Prawdziwe oblicze schowaj dla siebie lub dla najbliższych ;) [no, chyba, że jesteś TRU i nie ma nikogo, na kim by Ci zależało i z kim miałbyś dobry kontakt ;)] -- I nie twierdzę, że to co napisałem, to jakieś założenia satanizmu. Po prostu wolność nie polega na tym, by się przed społeczeństwem niejako obnażać i pokazywać swoją prawdziwą twarz, bo prędzej czy później to społeczeństwo Cię zeżre, a wtedy gówno z Twojego satanizmu. Po prostu żyć bezstresowo, manipulować, wykazywać się sprytem - ot, jak ten chrześcijański Szatan ;), a nie wpadać między ludzi jak wyalienowany wojownik ciemności z hollywoodzkiego filmu. :) |
|
Malkav [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-06 20:29:27 |
Kilka pytań > -Jak bardzo w waszym mniemaniu satanista musi być miły (prosty przykład - > czy prosząc kogoś o jakąś pierdołe mam tego kogoś wykorzystać będąc miłym > żeby to uzyskać czy jebnąć prosto z mostu że jak już mi to da to właściwie > nie chce go znać), jak wy to załatwiacie. chcesz być niemiły bo chcesz być satanistą :D? Ja to załatwiam tak że jestem miły bo tak mi prościej nie potrzebuje nikogo wykorzystywać a przez to wykorzystuje znacznie częściej. Poza tym po co mówić cokolwiek. Potrzebuje tego i tego to prostu robię coś żeby to osiągnąć. Wykorzystuje najskuteczniejszą drogę do obranego celu. > -Czy jeżeli najważniejszą wartością dla mnie jestem ja sam (egoizm i takie > tam) to czy moge krzywdzić wszystkich w koło jeżeli chce osiągnąć jakąś > korzyść? to czy możesz jest pewne. A wyjdziesz na tym lepiej? > -Chwalić się swoją wiarą czy lepiej zostawić ludzi w spokoju oraz > pozostawić im domysły na temat swojej własnej osoby A czy ktokolwiek chwali się swoją wiarą? To tak jak kibole oni muszą iść na ulicy krzycząc że ich zespół jest the best. > -Być prawdziwym czy grać w jakiejś masce w celu osiągnięcia dowolnych > korzyści? A nie jesteś prawdziwym korzystając z masek? Imo dostosowanie się do sytuacji jest najważniejsze. > Pytania być może trywialne lecz oczekuje na nie wypowiedzi które > ukierunkowały by kształtujący się w mnie satanizm . Ukierunkuj siebie. Nie kształtujący się w Tobie satanizm. Kiedy ukierunkujesz siebie na wolność, prawdziwą wolność wtedy satanizm sam Cię odwiedzi.Od rodziny słyszę tylko że jestem zimnym egoistycznym chujem. A to tylko dlatego że wolność jest dla mnie najwyższą wartością. (tak btw to właśnie przez tą wolność dziś zostałem uznany za zaginionego :D) pozdro M. |
|
Andromeda [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-13 21:20:20 |
Kilka pytań > -Jak bardzo w waszym mniemaniu satanista musi być miły (prosty przykład - > czy prosząc kogoś o jakąś pierdołe mam tego kogoś wykorzystać będąc miłym > żeby to uzyskać czy jebnąć prosto z mostu że jak już mi to da to właściwie > nie chce go znać), jak wy to załatwiacie. Jestem miła i uprzejma jak chcę, nie wtedy kiedy muszę, a do celu, który sobie wyznaczam dążę po tzw. trupach. > -Czy jeżeli najważniejszą wartością dla mnie jestem ja sam (egoizm i takie > tam) to czy moge krzywdzić wszystkich w koło jeżeli chce osiągnąć jakąś > korzyść? Niekoniecznie. Jeśli osoba, z którą łącZy Cię jakaś bliskość ma inne poglądy i inne zdanie możesz zrobić co zechcesz, ale w taki sposób by nie naruszyć jej jestestwa. > -Chwalić się swoją wiarą czy lepiej zostawić ludzi w spokoju oraz > pozostawić im domysły na temat swojej własnej osoby To zależy od tego kim się czujesz. Jeśli jesteś satanistą i ktoś zapyta o to co wyznajesz mów prawdę. > -Być prawdziwym czy grać w jakiejś masce w celu osiągnięcia dowolnych > korzyści? Nigdy nie udaję. Zawsze jestem sobą, bez względu na to czy się to komuś podoba czy nie. Cytując znajomego: Nie pasuje?! Wypierdalać! Z poszanowaniem, Andzia. |
|
darktofik ( fluorescencja ) Wysłano: 2009-04-21 14:39:45 |
Kilka pytań > Jestem miła i uprzejma jak chcę, nie wtedy kiedy muszę, a do celu, który > sobie wyznaczam dążę po tzw. trupach. Dobrze, że nie chcesz mnie zgwałcić :-) Bo jakby mi się (przypadkiem) nie spodobało, to aż strach pomyśleć... Nekrofilia, nie ma co ;-) |
|
Andromeda [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-21 20:25:57 |
Kilka pytań >Bo jakby mi się (przypadkiem) nie spodobało, to aż strach pomyśleć... To musiałby być wielki przypadek... Nekrofilii nie toleruję ani tym bardziej nie praktykuję. |
|
darktofik ( fluorescencja ) Wysłano: 2009-04-21 20:41:14 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Kilka pytań |
|
Andromeda [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-22 19:28:29 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Kilka pytań |
|
RM_12 ( ) ![]() Wysłano: 2009-04-17 15:31:53 |
TurcyOkopaliSięWJaskiniachNaWschodzie > Pytania być może trywialne lecz oczekuje na nie wypowiedzi które > ukierunkowały by kształtujący się w mnie satanizm . Obserwuj świat i ludzi, zamiast fora internetowe. Na te pytania nie ma żadnych słusznych odpowiedzi, bo wszystko zależy od sytuacji. > Jak bardzo w waszym mniemaniu satanista musi być miły Satanista nie musi ;) |
|
darktofik ( fluorescencja ) Wysłano: 2009-04-21 14:37:40 |
Zaraz Cię ukierunkuje: A rób, co chcesz... |
|
Lava [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-29 01:04:00 |
Kilka pytań > Od kilku dni nasuwa mi się kilka pytań do bardziej "obeznanych" z > tematyką, > krótko i zwięźle wytłumaczę (od myślników ) o co właściwie chce zapytać. > Otwarty jestem na popartą DOWODAMI (tudzież czymś więcej niż : tak jest bo > tak i chuj) > > od ostatniego czasu próbuje całym sobą robić tak jak mi się podoba - > kształtować świat według własnej woli tak żebym to ja miał dobrze - nie > nikt inny.jednak w trosce o siebie nasuwa mi się kilka pytań > > -Jak bardzo w waszym mniemaniu satanista musi być miły (prosty przykład - > czy prosząc kogoś o jakąś pierdołe mam tego kogoś wykorzystać będąc miłym > żeby to uzyskać czy jebnąć prosto z mostu że jak już mi to da to właściwie > nie chce go znać), jak wy to załatwiacie. Twój temat może moim zdaniem dotyczyć każdej drogi życiowej, nie tylko satanizmu. Pytasz się, czy być miłym? Zabawne pytanie :-) A jakiego rodzaju jesteś osobą? Jeśli jesteś bezczelny czy choleryczny, to nie udawaj subtelnego, bo prędzej czy później Twoje prawdziwe ja wyjdzie na wierzch i tak. A jeśli jestes z natury osobą delikatniejsza, to nie widzę tez sensu zebys sie mial wysilac na budowanie wizerunku Bruce'a Willis'a z "Die hard". > -Czy jeżeli najważniejszą wartością dla mnie jestem ja sam (egoizm i takie > tam) to czy moge krzywdzić wszystkich w koło jeżeli chce osiągnąć jakąś > korzyść? Wyobraź sobie, ze biore teraz gazetę, zwijam w rulon i bije Cie po głowie mówiąc "Źle! Niedobry! Nie wolno!" Nie możesz na ślepo krzywdzić, kogo ci się podoba. To wszystko wróci przeciez do ciebie potem. > -Chwalić się swoją wiarą czy lepiej zostawić ludzi w spokoju oraz > pozostawić im domysły na temat swojej własnej osoby O co kolwiek bys nie pytal, odpowiedz na pytanie "czy zostawic ludzi w spokoju?" - zawsze brzmi TAK :-) > -Być prawdziwym czy grać w jakiejś masce w celu osiągnięcia dowolnych > korzyści? Zalezy jakim jestes aktorem stary Lava |
|
Julia [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-08-08 11:18:43 |
Kilka pytań > Od kilku dni nasuwa mi się kilka pytań do bardziej "obeznanych" z > tematyką, > krótko i zwięźle wytłumaczę (od myślników ) o co właściwie chce zapytać. > Otwarty jestem na popartą DOWODAMI (tudzież czymś więcej niż : tak jest bo > tak i chuj) > > od ostatniego czasu próbuje całym sobą robić tak jak mi się podoba - > kształtować świat według własnej woli tak żebym to ja miał dobrze - nie > nikt inny.jednak w trosce o siebie nasuwa mi się kilka pytań > > -Jak bardzo w waszym mniemaniu satanista musi być miły (prosty przykład - > czy prosząc kogoś o jakąś pierdołe mam tego kogoś wykorzystać będąc miłym > żeby to uzyskać czy jebnąć prosto z mostu że jak już mi to da to właściwie > nie chce go znać), jak wy to załatwiacie. > > -Czy jeżeli najważniejszą wartością dla mnie jestem ja sam (egoizm i takie > tam) to czy moge krzywdzić wszystkich w koło jeżeli chce osiągnąć jakąś > korzyść? > > -Chwalić się swoją wiarą czy lepiej zostawić ludzi w spokoju oraz > pozostawić im domysły na temat swojej własnej osoby > > -Być prawdziwym czy grać w jakiejś masce w celu osiągnięcia dowolnych > korzyści? > > Pytania być może trywialne lecz oczekuje na nie wypowiedzi które > ukierunkowały by kształtujący się w mnie satanizm . > > Rozum, silny Instynkt Samozachowawczy, Elegancja oraz wiedza pomoże Ci w rozwiązaniu Twoich dylematów. Julia |
|
Omen [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-08-08 20:01:30 |
Odpowiedz > od ostatniego czasu próbuje całym sobą robić tak jak mi się podoba - > kształtować świat według własnej woli tak żebym to ja miał dobrze - nie > nikt inny.jednak w trosce o siebie nasuwa mi się kilka pytań > > -Jak bardzo w waszym mniemaniu satanista musi być miły (prosty przykład - > czy prosząc kogoś o jakąś pierdołe mam tego kogoś wykorzystać będąc miłym > żeby to uzyskać czy jebnąć prosto z mostu że jak już mi to da to właściwie > nie chce go znać), jak wy to załatwiacie. > > -Czy jeżeli najważniejszą wartością dla mnie jestem ja sam (egoizm i takie > tam) to czy moge krzywdzić wszystkich w koło jeżeli chce osiągnąć jakąś > korzyść? > > -Chwalić się swoją wiarą czy lepiej zostawić ludzi w spokoju oraz > pozostawić im domysły na temat swojej własnej osoby > > -Być prawdziwym czy grać w jakiejś masce w celu osiągnięcia dowolnych > korzyści? > > Pytania być może trywialne lecz oczekuje na nie wypowiedzi które > ukierunkowały by kształtujący się w mnie satanizm . Niestety z własnego lenistwa nie zapoznałem się z odpowiedziami innych, lecz to ciekawy dział do poznania innych, jednak że każdy wypowiada się we własnej konwencji myślowej odpiszę tak jak inni po swojemu. Jeżeli jesteś świadomy o własnej woli i kształtowaniu świata za pomocą własnego umysłu to czy zrobisz dobrze szukając zadowolenia u innych uczestników tego świata wykorzystując ich wpierw a następnie tłumacząc sobie o własnym szczęściu nie czując się do poczynań wobec tych którzy postanowili pomóc Tobie?? Nie musisz robić tego z powodu odpowiedzialności wobec innych za daną przysługę, jednak zawsze wiedząc że nie będziesz w stanie niczego dokonać możesz to po prostu powiedzieć "nie nie mam takich możliwości" chcąc rządzić światem posiadając własną wolną wolę czy rozkazem nie narzucasz im swej łamiąc w ten sam sposób zasady "wolnej woli"?? czy nie lepiej że Twa wola stanie się innym przyjemnością nie łamiąc zasad które sam wyznajesz? To że jesteśmy Heretykami(mający odmienne zdanie) nie koniecznie musi znaczyć że zgadzamy się z innymi, więc słowa jak "proszę" i "dziękuję" są wystarczające niż długim kombinowaniem "jak by to powiedzieć", "jak by to zrobić" Krzywdzisz kogoś jak samego siebie mówiąc innym o Twoim wyimaginowaniu w zad żądając od innych zupełnej odmienności w stosunku do Ciebie samego, pokażesz w ten sposób że jesteś satanistą? czy tylko "łosiem" do zignorowania? Satanista to nie osoba myśląca tylko i wyłącznie o sobie, to odpowiedzialna persona która się staje nabywając świadomość wyższego ja. nie znasz powiedzenia które mówi " jeżeli się nie będziesz uczył to przy łopacie będziesz robił" teraz będąc satanistą zdaj sobie z powagą i odpowiedzialnością że "jeżeli nie JA to kto??" Era Szatana nastała, ale to jeszcze nie dzień w którym będziesz mógł powiedzieć innym kim jesteś, możesz powiedzieć że wierzysz i w boga jak i w diabły, to wprowadzi słuchacza w konwersje która da mu do myślenia, jesteś wierzący w Boga, a gdzie jest zło którym nas tak straszą?? Nie zrażaj ludzi swym prywatnym zapatrzeniem na świat, ich złe spostrzeżenie pokaże im że satanista może być lepszy od najbardziej wierzących chrześcijan ale pamiętaj że Chrystus nie oszczędzał nigdy swych wrogów, ty nie oszczędzisz i jego w chwili dni ostatnich, wtedy wszyscy będą wiedzieć że człowiek z którym żyli w zgodzie wiele lat był satanistą. |
|
Sasklacz [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-08-08 21:32:59 |
Odpowiedz > > Niestety z własnego lenistwa nie zapoznałem się z odpowiedziami innych, i ominąłeś moją wypowiedź że temat już zamknięty dawno jest |
|
Omen [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-08-09 13:56:13 |
Odpowiedz > > i ominąłeś moją wypowiedź że temat już zamknięty dawno jest z chęcią odpowiedziałem na postawione pytanie, naprawdę ciekawy temat. |
|
ceremony [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-08-20 21:59:12 |
Kilka pytań > Od kilku dni nasuwa mi się kilka pytań do bardziej "obeznanych" z > tematyką, > krótko i zwięźle wytłumaczę (od myślników ) o co właściwie chce zapytać. > Otwarty jestem na popartą DOWODAMI (tudzież czymś więcej niż : tak jest bo > tak i chuj) > > od ostatniego czasu próbuje całym sobą robić tak jak mi się podoba - > kształtować świat według własnej woli tak żebym to ja miał dobrze - nie > nikt inny.jednak w trosce o siebie nasuwa mi się kilka pytań > > -Jak bardzo w waszym mniemaniu satanista musi być miły (prosty przykład - > czy prosząc kogoś o jakąś pierdołe mam tego kogoś wykorzystać będąc miłym > żeby to uzyskać czy jebnąć prosto z mostu że jak już mi to da to właściwie > nie chce go znać), jak wy to załatwiacie. > > -Czy jeżeli najważniejszą wartością dla mnie jestem ja sam (egoizm i takie > tam) to czy moge krzywdzić wszystkich w koło jeżeli chce osiągnąć jakąś > korzyść? > > -Chwalić się swoją wiarą czy lepiej zostawić ludzi w spokoju oraz > pozostawić im domysły na temat swojej własnej osoby > > -Być prawdziwym czy grać w jakiejś masce w celu osiągnięcia dowolnych > korzyści? > > Pytania być może trywialne lecz oczekuje na nie wypowiedzi które > ukierunkowały by kształtujący się w mnie satanizm . > =========================================================================== Wydaje się logiczne, że przed utworzeniem wątku powinieneś....Ale podobno satanista nic nie musi i nie powinien, więc polecam najbardziej dla mnie inspirujący tekst ze strony czytelni: http://www.satan.pl/eseje.php?id=1001 tam masz wyjaśnienie Twoich wątpliwości, pozdrawiam > |
|
Sargon [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-10-25 22:06:49 |
Kilka pytań Jako osoba nowa na forum, mam jedyna okazję do zaprezentowania swoich poglądów nie skażonych obcowaniem z innymi ludźmi z tego forum. Więc odpowiedzi innych nie czytałem. Ładne uzasadnienie lenistwa, prawda? :) > -Jak bardzo w waszym mniemaniu satanista musi być miły (prosty przykład - > czy prosząc kogoś o jakąś pierdołe mam tego kogoś wykorzystać będąc miłym > żeby to uzyskać czy jebnąć prosto z mostu że jak już mi to da to właściwie > nie chce go znać), jak wy to załatwiacie. Jezu chryste, tylko to mi się nasuwa :). Satanista nic nie musi, odpowiedź na twoje egzystencjalne pytania jest tylko w tobie. Podpierając się czyjąś opinią, która może nie pasować do twojego charakteru zamieniasz jedną ciasnotę na inną. Co innego jeśli pytasz o rady i szukasz inspiracji w wymianie poglądów. Jednak dobór słów jakich użyłeś, każe mi sądzić, że nie dokońca rozumiesz za kogo się podajesz. Szukasz zewnętrznych autorytetów, nie nazywaj się satanistą. A konkretnie. Być miłym czy być nie miłym. Zależy to tylko od sytuacji, jeśli nie masz w sobie groźnego spojrzenia psuedokibica i wogóle twoje groźby trafiają tylko na pusty śmiech otoczenia odpuść sobie, możesz być miły całe życie i pasować pod definicję satanisty, ważna jest świadomość, że to jest dla ciebie najlepsze w osiągnięciu tego co chcesz. > -Czy jeżeli najważniejszą wartością dla mnie jestem ja sam (egoizm i takie > tam) to czy moge krzywdzić wszystkich w koło jeżeli chce osiągnąć jakąś > korzyść? Możesz o ile jesteś w stanie poradzić sobie ze sprzężeniem zwrotnym od strony krzywdzonych. No bo kto cię wtedy powstrzyma. Moc jest prawem. > -Chwalić się swoją wiarą czy lepiej zostawić ludzi w spokoju oraz > pozostawić im domysły na temat swojej własnej osoby Qrwa, jaką wiarą? No chyba, że wyznajesz satanizm teistyczny (dla mnie to oksymoron). Znowu jest to kwestia indywidualna, jeśli masz taką potrzebę, działaj i znów uważaj na zdewociałe sprzężenie zwrotne. Subiektywny rachunek strat i zysków jest twoim przewodnikiem. Poza tym mądrość to jest taka wiedzą, którą jeśli posiądziesz działa ona z korzyścią dla ciebie. Chcesz pomagać wszystkim, czy tylko tym na których ci zależy? A jeśli pomagasz to nie musisz się powoływać na satanizm, biblię laveya, nietzschego, czy kubusia puchatka, czy panią goździkową. Po co szerzyć znaczenie słowa satanizm wśród ogółu, to słowo ma mieć zabarwienie elitarne i budzić zabobonny respekt (moje subiektywne zdanie). > -Być prawdziwym czy grać w jakiejś masce w celu osiągnięcia dowolnych > korzyści? Patrz trzy punkty wyżej. > Pytania być może trywialne lecz oczekuje na nie wypowiedzi które > ukierunkowały by kształtujący się w mnie satanizm . Moja rada, odpuść sobie nazywanie siebie satanistą. W moim rozumieniu nim nie jesteś. Satanistą się rodzisz a nie stajesz (wiem, że to spore uproszczenie). |
|
Rosie [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-11 22:06:35 |
Kilka pytań > > -Jak bardzo w waszym mniemaniu satanista musi być miły (prosty przykład - > czy prosząc kogoś o jakąś pierdołe mam tego kogoś wykorzystać będąc miłym > żeby to uzyskać czy jebnąć prosto z mostu że jak już mi to da to właściwie > nie chce go znać), jak wy to załatwiacie. > > -Czy jeżeli najważniejszą wartością dla mnie jestem ja sam (egoizm i takie > tam) to czy moge krzywdzić wszystkich w koło jeżeli chce osiągnąć jakąś > korzyść? > > -Chwalić się swoją wiarą czy lepiej zostawić ludzi w spokoju oraz > pozostawić im domysły na temat swojej własnej osoby > > -Być prawdziwym czy grać w jakiejś masce w celu osiągnięcia dowolnych > korzyści? > > Pytania być może trywialne lecz oczekuje na nie wypowiedzi które > ukierunkowały by kształtujący się w mnie satanizm . > 1) Będąc miły więcej osiągniesz, chyba, że oczekujesz czegoś od kogoś komu Ty wcześniej pomogłeś i uważasz, że pszysługa za przysługę 2) Nie wolno krzywdzic nikogo jeśli się jest nowicjuszem, ponieważ każda krzywda powróci do Ciebie potrzykroc. 3) Po co się chwalic zwykłym zjadaczom chleba, którzy i tak niczego nie zrozumieją? 4) Jeśli chcesz coś bardzo osiągnąc, albo miec i musisz w tym celu kłamac to kłam jak najęty, ale tylko wtedy kiedy to dobrze potrafisz no i licz się z konsekwencjami |
|
Sargon [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-17 17:03:14 |
Kilka pytań > 2) Nie wolno krzywdzic nikogo jeśli się jest nowicjuszem, ponieważ każda > krzywda powróci do Ciebie potrzykroc. To jakieś wikańskie bajki, czy tylko metafora? nowicjusz brzmi jak osoba, która właśnie wstąpiła w sekretny krok mrocznych krzywdzicieli. Czy chodzi Ci tylko o to, że krzywdząc należy liczyć się z reakcją społeczeństwa? |
|
Rosie [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-17 17:39:38 |
Kilka pytań > > 2) Nie wolno krzywdzic nikogo jeśli się jest nowicjuszem, ponieważ > każda > > krzywda powróci do Ciebie potrzykroc. > > To jakieś wikańskie bajki, czy tylko metafora? nowicjusz brzmi jak osoba, > która właśnie wstąpiła w sekretny krok mrocznych krzywdzicieli. Czy chodzi > Ci tylko o to, że krzywdząc należy liczyć się z reakcją społeczeństwa? Co? Jakie społeczeństwo? Z wicca też to nie ma nic wspólnego. W przyrodzie jest równowaga i to co dajesz to też dostajesz. |
|
Sargon [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-17 17:53:45 |
Kilka pytań > > To jakieś wikańskie bajki, czy tylko metafora? nowicjusz brzmi jak > osoba, > > która właśnie wstąpiła w sekretny krok mrocznych krzywdzicieli. Czy > chodzi > > Ci tylko o to, że krzywdząc należy liczyć się z reakcją > społeczeństwa? > > Co? Jakie społeczeństwo? Z wicca też to nie ma nic wspólnego. W przyrodzie > jest równowaga i to co dajesz to też dostajesz. Taki frazes widziałem chyba gdzieś w Krakowie napisany spayem na murze. To przecież puste zdanie. Jak się ma to do przypadków, kiedy ktoś zdobywa coś krzywdą innych i nic na tym nei traci? Nie spotkałaś takich przypadków? |
|
Rosie [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-17 18:46:46 |
Kilka pytań > > > To jakieś wikańskie bajki, czy tylko metafora? nowicjusz brzmi > jak > > osoba, > > > która właśnie wstąpiła w sekretny krok mrocznych krzywdzicieli. > Czy > > chodzi > > > Ci tylko o to, że krzywdząc należy liczyć się z reakcją > > społeczeństwa? > > > > Co? Jakie społeczeństwo? Z wicca też to nie ma nic wspólnego. W > przyrodzie > > jest równowaga i to co dajesz to też dostajesz. > > Taki frazes widziałem chyba gdzieś w Krakowie napisany spayem na murze. To > przecież puste zdanie. Jak się ma to do przypadków, kiedy ktoś zdobywa coś > krzywdą innych i nic na tym nei traci? Nie spotkałaś takich przypadków? Nie wierzę w przypadki |
|
Sargon [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-17 18:58:15 |
Kilka pytań > > Taki frazes widziałem chyba gdzieś w Krakowie napisany spayem na > murze. To > > przecież puste zdanie. Jak się ma to do przypadków, kiedy ktoś > zdobywa coś > > krzywdą innych i nic na tym nei traci? Nie spotkałaś takich > przypadków? > > Nie wierzę w przypadki Nie spotkałaś takich osób? Z sarkastycznym przeinaczaniem moich myśli sobie nie podyskutuje z Twoją wiarą też nie. |
|
Aggy [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-19 23:37:43 |
Kilka pytań Chyba takich konwersacji najbardziej mi brakowalo. Dlaczego nalepiac sobie wielka etykiete na czolo - jestem satanista, zbije was na kwasne jablko jezeli to sprawi mi chwilowa przyjemnosc, no i oczywiscie wypelni moje tak nabrzmiale ego. Jezeli szukasz jakiegos konkretnego satanistycznego guru, tutaj chyba bedzie ciezko kogos takiego znalezc. Ja nie dalabym sobie wyprac mojego mentale poprzez odwolywanie sie do 'kodeksu drogowego poczatkujacego satanisty'. Jezeli jestes w miejscu, w ktorym jest wiecej pytan niz odpowiedzi, zdaj sie na instynkt. Ten powinien Ci najlepiej posluzyc. |
|
Sargon [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-20 00:25:53 |
Kilka pytań > Chyba takich konwersacji najbardziej mi brakowalo. > > Dlaczego nalepiac sobie wielka etykiete na czolo - jestem satanista, zbije > was na kwasne jablko jezeli to sprawi mi chwilowa przyjemnosc, no i > oczywiscie wypelni moje tak nabrzmiale ego. > Jezeli szukasz jakiegos konkretnego satanistycznego guru, tutaj chyba > bedzie ciezko kogos takiego znalezc. Ja nie dalabym sobie wyprac mojego > mentale poprzez odwolywanie sie do 'kodeksu drogowego poczatkujacego > satanisty'. > Jezeli jestes w miejscu, w ktorym jest wiecej pytan niz odpowiedzi, zdaj > sie na instynkt. Ten powinien Ci najlepiej posluzyc. Każda nowa osoba zahacza o ten wątek. Jest jak łachudra przed wejściem do kościoła, który twierdzi, że jest przebranym księciem :) Niektórzy dadzą mu złocisza inni potraktują kopniakiem, choć główny zainteresowany już pewnie i tak tego nie czyta. |
|
Aggy [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-20 14:48:25 |
Kilka pytań Hah, podoba mnie sie to bardzo :). Per aspera ad astra? Pewnie tak, chociaz ciezko byloby to potraktowac jako odnosnik w tym wypadku. Predzej jakis zawirowany Nietzsche: nie patrz w otchlan, bo jeszcze wpadniesz kochaniutki. Moze i przeczyta...? ;) |
|
Sargon [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-20 16:37:49 |
Kilka pytań > Hah, podoba mnie sie to bardzo :). > Per aspera ad astra? Pewnie tak, chociaz ciezko byloby to potraktowac jako > odnosnik w tym wypadku. Predzej jakis zawirowany Nietzsche: nie patrz w > otchlan, bo jeszcze wpadniesz kochaniutki. > Moze i przeczyta...? ;) Tak to się ma do Nietzschego jak Gargamel do archetypu czarnego charakteru. Nie wpadne bo się zabezpieczam. Przeczyta czy nie ja ten post widzę, jak tutejszego chłpca do bicia, szkoda, że nie odpisuje tylko... :) |
|
AMERICAN GRIZZL [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-30 12:07:33 |
Kilka pytań > Od kilku dni nasuwa mi się kilka pytań do bardziej "obeznanych" z > tematyką, > krótko i zwięźle wytłumaczę (od myślników ) o co właściwie chce zapytać. > Otwarty jestem na popartą DOWODAMI (tudzież czymś więcej niż : tak jest bo > tak i chuj) > > od ostatniego czasu próbuje całym sobą robić tak jak mi się podoba - > kształtować świat według własnej woli tak żebym to ja miał dobrze - nie > nikt inny.jednak w trosce o siebie nasuwa mi się kilka pytań > > -Jak bardzo w waszym mniemaniu satanista musi być miły (prosty przykład - > czy prosząc kogoś o jakąś pierdołe mam tego kogoś wykorzystać będąc miłym > żeby to uzyskać czy jebnąć prosto z mostu że jak już mi to da to właściwie > nie chce go znać), jak wy to załatwiacie. > > -Czy jeżeli najważniejszą wartością dla mnie jestem ja sam (egoizm i takie > tam) to czy moge krzywdzić wszystkich w koło jeżeli chce osiągnąć jakąś > korzyść? > > -Chwalić się swoją wiarą czy lepiej zostawić ludzi w spokoju oraz > pozostawić im domysły na temat swojej własnej osoby > > -Być prawdziwym czy grać w jakiejś masce w celu osiągnięcia dowolnych > korzyści? > > Pytania być może trywialne lecz oczekuje na nie wypowiedzi które > ukierunkowały by kształtujący się w mnie satanizm . > > Nie wiem skąd czerpiesz inspiracje do tego co napisałeś powyżej. Nie ukrywam, że nie przepadam za pokazówkami/pozerstwem ale uśmiałem się czytając Twoją wiadomość. Uważasz, że będąc satanistą musisz być niemiły dla ludzi? Uważasz, że musisz dookoła informować społeczeństwo o tym w co wierzysz, co wyznajesz? Uważasz, że kogoś może to obchodzić? Każdy może być egiostą bez względu na to jaką wiarę/ideę wyznaje. Odnoszę wrażenie, że do końca nie wiesz czym tak naprawdę jest to z czym tak bardzo chcesz się utożsamić. Ja jestem miły dla ludzi, robię interesy z ludźmi na całym świecie, organizuję imprezy techno, zajmuję się produkcją muzyki, mam wielu przyjaciół... Czego jest to oznaką? Zupełnie niczego. Nie mam zamiaru ubierać się jak wielki 'pan ciemności', nie mam zamiaru słuchać satanistycznej muzyki bo dla mnie od strony muzycznej jest to po prostu gównem, nie mam zamiaru z każdego szydzić bo żadnej korzyści z tego nie mam. Uważasz, że mogę być pozerem? Zastanów się troszkę nad tym co napisałeś i zadaj sobie pytanie "kim jestem?". Rozumiem, że można chcieć być panem świata ale nie różni się to od pragnień conajmniej 4 miliardów ludzi... |
|
Sargon [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-12-02 17:59:22 |
Kilka pytań > Uważasz, że mogę być pozerem? Zastanów się troszkę nad tym co napisałeś i > zadaj sobie pytanie "kim jestem?". Rozumiem, że można chcieć być panem > świata ale nie różni się to od pragnień conajmniej 4 miliardów ludzi... To jest mój ulubiony wątek, więc korzystając z nieobecności i braków intelektualnych autora wtrącę się za niego :) Skąd pomysł, że ktoś mógł w ogóle wziąść to za pozerstwo nawet w świetle tego postu do którego się odnosisz? Stawiając się już w niewdzięcznej roli adwokata Sasklacza, spytam, czy będąc idiotą nie można być satanistą? Jeśli ktoś jest świadomy swoich braków a mimo to, wyznaje inne z poglądów, które uchodzą za satanizm? |
|
AMERICAN GRIZZL [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-12-03 20:43:08 |
Kilka pytań > > Uważasz, że mogę być pozerem? Zastanów się troszkę nad tym co > napisałeś i > > zadaj sobie pytanie "kim jestem?". Rozumiem, że można chcieć być > panem > > świata ale nie różni się to od pragnień conajmniej 4 miliardów > ludzi... > > To jest mój ulubiony wątek, więc korzystając z nieobecności i braków > intelektualnych autora wtrącę się za niego :) > > Skąd pomysł, że ktoś mógł w ogóle wziąść to za pozerstwo nawet w świetle > tego postu do którego się odnosisz? > > Stawiając się już w niewdzięcznej roli adwokata Sasklacza, spytam, czy > będąc idiotą nie można być satanistą? Jeśli ktoś jest świadomy swoich > braków a mimo to, wyznaje inne z poglądów, które uchodzą za satanizm? > > Wszystko zależy od tego w jakim stopniu ktoś jest tym idiotą :) |
|
Sargon [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-12-03 22:50:55 |
Kilka pytań > > Stawiając się już w niewdzięcznej roli adwokata Sasklacza, spytam, > czy > > będąc idiotą nie można być satanistą? Jeśli ktoś jest świadomy swoich > > braków a mimo to, wyznaje inne z poglądów, które uchodzą za satanizm? > > > > > > Wszystko zależy od tego w jakim stopniu ktoś jest tym idiotą :) Ocena inteligencji jest hierarchiczna. Jest ktoś głupszy od ciebie i ktoś kto ma Cie za głupiego, każdy podaje się za satanistę. Ty jednak nie godzisz się na określania tym mianem osoby głupszej, tak samo jak osoba inteligentniejsza nie godzi się tak nazywać Ciebie. Czy wynikałoby stąd, że satanizm jest względny? A jeśli przyjąć próg intelektu ponad którym można już za satanistę uchodzić to kto go wyznacza? |
|
Angus McGregor [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-12-04 23:03:38 |
Kilka pytań > Ocena inteligencji jest hierarchiczna. Jest ktoś głupszy od ciebie i ktoś > kto ma Cie za głupiego, każdy podaje się za satanistę. Ty jednak nie > godzisz się na określania tym mianem osoby głupszej, tak samo jak osoba > inteligentniejsza nie godzi się tak nazywać Ciebie. Czy wynikałoby stąd, > że satanizm jest względny? A jeśli przyjąć próg intelektu ponad którym > można już za satanistę uchodzić to kto go wyznacza? Satanizm jest samozwańczy, despotyczny, tyrański i apodyktyczny.Jednak sztuką pozostaje przekonujące i ustawiczne udowadnianie sobie myślą, uczynkiem i zaniedbaniem, prawa do określania się tym , jakże nobilitującym, mianem.:) |
|
Sargon [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-12-04 23:19:51 |
Kilka pytań > Satanizm jest samozwańczy, despotyczny, tyrański i apodyktyczny.Jednak > sztuką pozostaje przekonujące i ustawiczne udowadnianie sobie myślą, > uczynkiem i zaniedbaniem, prawa do określania się tym , jakże > nobilitującym, mianem.:) To było pytanie do American Grizzl. Nie podpowiadaj. BTW, zaniedbaniem? |
|
Angus McGregor [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-12-05 08:50:37 |
Kilka pytań > > Satanizm jest samozwańczy, despotyczny, tyrański i > apodyktyczny.Jednak > > sztuką pozostaje przekonujące i ustawiczne udowadnianie sobie myślą, > > > uczynkiem i zaniedbaniem, prawa do określania się tym , jakże > > nobilitującym, mianem.:) > > To było pytanie do American Grizzl. Nie podpowiadaj. > > BTW, zaniedbaniem? Np. nie wyciąganie pomocnej dłoni, jeśli się nie ma na to ochoty. |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>






















