| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 388 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Kolossus [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-03-26 00:10:47 |
Twoja własna Satanistyczna Biblia Swojego czasu spotkałem się na tym forum z zdaniem które zapadło głęboko w moją pamięć - "Jest tyle Satanizmów ilu Satanistów". Wszelkie wątki tego forum traktują Satanizm partykularnie, nie widziałem jeszcze wątku o charakterze holistycznym. Mogę z łatwością się dowiedzieć co wasz prywatny Satanizm ma do powiedzenia w zakresie jakiejś konkretnej normy moralnej, obsługi mikrofalówki lub czegoś równie szczegółowego. Nie zadowala mnie to. Chciałbym abyście skusili się na oferowany przeze mnie eksperyment i w odpowiedzi na tego posta zawarli wykładnię własnego Satanizmu. Chciałbym abyście stworzyli prywatną małą Biblię Satanistyczną. Z pewnością zaraz w górę podniosą się łopoczące na drzewcach środkowych palców sztandary indywidualizmu i wszech-kontestacji - tak działo się na tym forum kiedyś i domyślam się, że może stać się tak i tym razem. Czyż Satanista nie jest zbyt dumny i zajęty by spełniać tego typu niedorzeczne prośby ? Czyż Satanista nie jest taki, śmaki i owaki ? No właśnie - jaki ? Zastanawiają mnie efekty tego eksperymentu - obiecuję sam również dopisać swoją własną wykładnię. Aby się nam to wygodnie czytało chciałbym aby wypowiedź była z grubsza zestandaryzowana. Jakie lektury polecamy młodemu akolicie ? Jakież ćwiczenia ? Jakie sentencje staną się dla niego drogowskazem ? Czy jest coś czego powinien się wystrzegać ? Czy mamy dla niego gotowy coś dekalogo-podobnego ? To tylko przykładowe pytania nad którymi warto się zastanowić. |
|
darktofik ( fluorescencja ) Wysłano: 2010-05-10 10:19:07 |
Twoje 5 minut > Aby się nam to wygodnie czytało chciałbym aby wypowiedź była z grubsza > zestandaryzowana. Ok, nabieram głęboko powietrze w płuca i odpowiadam. > Jakie lektury polecamy młodemu akolicie? Takie, które uzna za ciekawe, interesujące i warte poświęcenia im czasu > Jakież ćwiczenia? Te, które sam uzna za rozwijające w pożądanym przez niego kierunku. > Jakie sentencje staną się dla niego drogowskazem? "Rób co chcesz, byle byś się nie wpierdalał nieproszony w życie innych". > Czy jest > coś czego powinien się wystrzegać? Tak. Głupota. > Czy mamy dla niego gotowy coś > dekalogo-podobnego? Jeśli będzie odczuwał takową potrzebę, może sobie coś takiego stworzyć. Choć osobiście uważam to za przejaw braku własnego zdania, próbę usystematyzowania i uregulowania chaosu, a w efekcie chęć dołączenia do stada. Gdzie tu miejsce na indywidualizm? > To tylko przykładowe pytania nad którymi warto się zastanowić. Skoro tak uważasz... dt |
|
Feliks [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-04-04 21:17:00 |
Twoja własna Satanistyczna Biblia htf? Z bliższa jak dla mnie satanizm w tej formie przypomina stworzenie kodeksu honorowego i nie jest i nie będzie choć może w naszej kulturze i jest odrębnym tworem stworzonym by śnić się po nocach nieletnim i fanatycznie wierzącym. Mordownia ciemni satanistycznego pospólstwa spisana we własnej bibli niczym nie różni się od urojeń wierzącego w krikri ducha świętego a zarazem w swą czystość poprzez wiarę swą. Nijak brud satanisty brudny nie jest jednakoż (bajdurzę pijany :D). Wyrażamy się poprzez życie obojętnie od systemu wiary, religii - i wespół każdy z nas oderwany jest od swojego systemu prywatnego i jednocześnie unurzony w jednej tylko prawdzie. Jednak dlatego że w tej prawdzie tej rzeczywistości jesteśmy bytni cały czas zrozumieć jej nie będziemy mogli :D Zaprawdę powiadam wam - kto z ziela jest ziela nie zrozumie :) Więc stworzenie bibli satanistycznej byłoby zabójstwem satanizmu, choćby przez chwilę jakakolwiek próba zjednoczenia satanistycznych indywidualistów (którzy są przeważnie bardziej cukierkowaci niż goplana polana lukrem) byłaby śmiercią każdego z nich po kolei z osobna i wszystkich razem in no-time. A polecenie godnemu kozłoruchaczowi jakiejkolwiek lektury to jak skazywanie go na popełnianie błędów innych których mógłby uniknąć gdyby tylko słuchał się najbardziej satanistycznego człowieka - samego siebie. Uregulowanie, spisanie zasad - to jest jakieś ureligijnienie tworu fizoloficznego który korzysta i czerpie z szerokiego pola heretyckich pism i jak dla mnie jakakolwiek próba zamknięcia go w ramach dekalogu będzie śmiercią utopijnej wolności satanizmu - a zacznie być ten odrębny twór swego rodzaju sektą. Wolność ponad wszystko. Człowiek ponad wszystko! :D (legia huj:P) przeważnie |
|
agnes [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-04-07 14:32:18 |
Twoja własna Satanistyczna Biblia Obawiam się, że Feliks ma rację (pomijając jego nastawienie do co poniektórych drużyn piłkarskich). Ja dodam, że nie wydaje mi się, aby ktoś z tu obecnych zasiadł przed klawiatura pełen chęci do oddania przysługi i produkowania się po próżnicy. Zresztą każdy musi znaleźć swoją drogę sam (ale banał), nie ma lekko. Natomiast jeśli interesuje Cię "satanistyczna postawa" tych czy owych – musisz czytać między wierszami, albo zadaj inaczej pytanie, żeby trochę rozruszać towarzystwo :) |
|
mroczna_macka_k [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-04-07 20:51:29 |
Twoja własna Satanistyczna Biblia > Aby się nam to wygodnie czytało chciałbym aby wypowiedź była z grubsza > zestandaryzowana. Jakie lektury polecamy młodemu akolicie ? Jakież > ćwiczenia ? Jakie sentencje staną się dla niego drogowskazem ? Czy jest > coś czego powinien się wystrzegać ? Czy mamy dla niego gotowy coś > dekalogo-podobnego ? To tylko przykładowe pytania nad którymi warto się > zastanowić. zadne lektury. musisz znalezc specjaliste od medytacji i zaglebic sie w satano-buddyzm. a serio. czego oczekujesz? 10 przykazan dla mlodego satanisty? polecam KK i KW (kodeks karny i kodeks wykroczen) postepujac z tymi przykazaniami bedziesz wolny i szczesliwy przez cale zycie. ja polecam pratchetta. tylko musisz bardzo miedzy wierszami czytac, zebys nie pomyslal, ze to dla smiechu. |
|
Sargon [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-04-07 22:34:31 |
Twoja własna Satanistyczna Biblia > Zastanawiają > mnie efekty tego eksperymentu - obiecuję sam również dopisać swoją własną > wykładnię. Może od tego zacznij. Nic tak nie ruszy tabunów satanistów do działania jak umożliwieni im krytyki. Piranie trzeba karmić krwią inaczej są ospałe. |
|
Bluebird [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-04-15 22:40:42 |
Twoja własna Satanistyczna Biblia > Aby się nam to wygodnie czytało chciałbym aby wypowiedź była z grubsza > zestandaryzowana. chcesz qrwa to masz: 1- jak kraść to miliony 2- jak kochac to boginie 3 -jak ruchac to co sie nawinie. lektury? : kodeks qrwa karny i prawo prasowe. |
|
4RDM4 [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-05-03 18:50:28 |
Twoja własna Satanistyczna Biblia Co do lektur to niech czyta wszystko to co go nęci i pociąga, skoro już zdecydował się na "opuszczenie" kręgu wyznawców narzuconej mu religii ( a że to polska to pozwolę sobie nazwać to religią chrześcijan, oczywiście w większości przypadków bo nie we wszystkich oczywiście), no więc skoro już opuścił kręgi niech czyta to na co mu wcześniej jego wiara nie pozwalała, np: książki które zajmują się kościołem rzymsko katolickim w sposób dokładny i rzeczowy ( czytaj prawdziwy ze znajomością jego historii pełnej kłamstw,mordów i przekrętów, ale to tylko ćwierć). Wtedy będzie znał dwie strony. Ale to oczywiście nie wpłynie na to że stanie się satanistą. A co dalej? Niech przeczyta przede wszystkim "Biblie Szatana" bo tam jest wszystko to co pozwala ułożyć sobie szkic osobistego odbioru satanizmu. Kiedy już stwierdzi że wszystko w nim mówi "tak" na to co przeczytał wtedy niech idzie dalej zdobywać doświadczenia. I właśnie dzieło La Veya może być czymś w rodzaju "dekologo-podobnego". Czego się ma wystrzegać?? A jest coś takiego? Hmm chyba wszystkiego co mu psuje życie i zdrowie. Wszak chodzi o zaspakajanie a nie o poświęcanie swojego zdrowia i samego siebie dla czegoś co zabija i wykorzystuje, no chyba że sam czerpie z tego przyjemność. A co do ćwiczeń to hmmm pompki brzuszki? Nieeee najlepszym ćwiczeniem jest zatracanie się w tym co kocha robić najbardziej, więc jeżeli to jest np:muzyka to niech się odrywa od tego świata jak najczęściej. To też nie wpłynie na to że będzie satanistą ale uczy wrażliwości i łagodzi umysł. |
|
Sargon [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-05-03 20:22:03 |
Twoja własna Satanistyczna Biblia > A co dalej? Może samodzielne myślenie? Chociaż odrobinę? Co Ty masz tak z tym kościołem. Ofiarą eucharystii jesteś? |
|
4RDM4 [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-05-04 12:23:58 |
Twoja własna Satanistyczna Biblia > > A co dalej? To nie było pytanie do Ciebie tylko "tytuł" następnego że tak powiem pod punktu mojej skromnej wypowiedzi. |
|
hebi ( Bakayaro reimudakku ) ![]() Wysłano: 2010-05-04 01:58:00 |
Twoja własna Satanistyczna Biblia Witam. Zaczne [ kuurwa - brak PL klapitury ] od spostrzezenia : co jakis czas spotykam sie tu z wyrazeniem " zostac satanista ". Osz! Jak mozna do huja [ lub chuja ] ZOSTAC satanista ? Albo sie nim jest, albo nie, toz to kwestia samoswiadomosci-poznania samego siebie- ktora tylko okresli czas kiedy zdalem sobie sprawe z tego calego zycia przezytego satanistycznie :). Wracajac do [ ekhm ] tematu... Ja musialbym pisac taka biblie co dzien od nowa, poniewaz zmienny jestem jak kobieta w ciazy i jedna zasada moglaby wydac mi sie totalnie bez sensu jutro, chociaz wczoraj skakalem w ogien by jej bronic. Jakie ksiazki ? Wszystkie ! Nie zgadzam sie z unikaniem tutolow traktujacych o innych filozofiach... Choryzonty trza wszak poszerzac, hmm ? Odrzucam tutaj serie Harlequin'ow , poniewaz reprezentuje soba przedszkolny poziom informacji. Dla mnie kazda inna ksiazka jest zrodlem wiedzy, czasami o sobie samym, czasami o innych ludziach, ale przede wszystkim - ksiazki rozwijaja wyobrazie i poszerzaja zasob slow, co przydatnym nie tylko dla satanucha jest. Cwiczenia? Kazde ktore pomoga sie bronic i atakowac, poniewaz w wielkiej dzungli zyjemy. Odbierac te umiejetnosci nalezy nie tylko w sensie fizycznym, ale poniewaz nie jest to "tutorial dla satanucha" - reszte pozostawiam domyslom. Czego sie wstrzegac? Wirusowego zarazenia filozofia cudza. Jak wspomnialem wyzej - jutro ta wypowiedz moze byc dla mnie kupa kupy, ale dzis tak czuje. Pozdr. |
|
Aleksiej [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-05-04 18:51:05 |
Twoja własna Satanistyczna Biblia > Witam. > Zaczne [ kuurwa - brak PL klapitury ] od spostrzezenia : > co jakis czas spotykam sie tu z wyrazeniem " zostac satanista ". Osz! Jak > mozna do huja [ lub chuja ] > ZOSTAC satanista ? Albo sie nim jest, albo nie, toz to kwestia > samoswiadomosci- "Oldboy" http://old.boy.filmweb.pl/ - lektura obowiązkowa w temacie stawanie się ;-) |
|
Lava [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-05-04 14:16:18 |
Twoja własna Satanistyczna Biblia Chciałbym abyście skusili się na oferowany przeze mnie eksperyment i w > odpowiedzi na tego posta zawarli wykładnię własnego Satanizmu. Chciałbym > abyście stworzyli prywatną małą Biblię Satanistyczną. http://www.satan.pl/eseje.php?id=1391 > Jakie lektury polecamy młodemu akolicie ? http://www.psychobabyonline.com/site/scpics/tmb/2066/everyone_poops.jpg Jakież > ćwiczenia ? Pajacyki > Jakie sentencje staną się dla niego drogowskazem ? Ora et labora Czy jest > coś czego powinien się wystrzegać ? Hm. Dziki może? :) Lava |
|
Nyxiss ( .:. ) Wysłano: 2010-05-18 15:20:40 |
Twoja własna Satanistyczna Biblia Jak myślicie, czemu ten wątek jest mniej popularny od np. tego http://www.satan.pl/forum.php?act=3&idf=3&thread=235791 ? |
|
TomRot [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-05-30 21:31:30 |
Twoja własna Satanistyczna Biblia > Jak myślicie, czemu ten wątek jest mniej popularny od np. tego > http://www.satan.pl/forum.php?act=3&idf=3&thread=235791 ? Do czego zmierzasz? |
|
BloodFire [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-05-20 10:51:09 |
Satanistyczna Biblia jest tylko jedna! http://www.youtube.com/watch?v=QUs3i9oCs3U |
|
Wolf [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-07-01 21:10:21 |
Twoja własna Satanistyczna Biblia > Swojego czasu spotkałem się na tym forum z zdaniem które zapadło głęboko w > moją pamięć - "Jest tyle Satanizmów ilu Satanistów". Wszelkie wątki tego > forum traktują Satanizm partykularnie, nie widziałem jeszcze wątku o > charakterze holistycznym. Mogę z łatwością się dowiedzieć co wasz prywatny > Satanizm ma do powiedzenia w zakresie jakiejś konkretnej normy moralnej, > obsługi mikrofalówki lub czegoś równie szczegółowego. Nie zadowala mnie > to. Chciałbym abyście skusili się na oferowany przeze mnie eksperyment i w > odpowiedzi na tego posta zawarli wykładnię własnego Satanizmu. Chciałbym > abyście stworzyli prywatną małą Biblię Satanistyczną. Z pewnością zaraz w > górę podniosą się łopoczące na drzewcach środkowych palców sztandary > indywidualizmu i wszech-kontestacji - tak działo się na tym forum kiedyś i > domyślam się, że może stać się tak i tym razem. Czyż Satanista nie jest > zbyt dumny i zajęty by spełniać tego typu niedorzeczne prośby ? Czyż > Satanista nie jest taki, śmaki i owaki ? No właśnie - jaki ? Zastanawiają > mnie efekty tego eksperymentu - obiecuję sam również dopisać swoją własną > wykładnię. > > Aby się nam to wygodnie czytało chciałbym aby wypowiedź była z grubsza > zestandaryzowana. Jakie lektury polecamy młodemu akolicie ? Jakież > ćwiczenia ? Jakie sentencje staną się dla niego drogowskazem ? Czy jest > coś czego powinien się wystrzegać ? Czy mamy dla niego gotowy coś > dekalogo-podobnego ? To tylko przykładowe pytania nad którymi warto się > zastanowić. świat nie ma żadnej przyczyny ani celu, życie to sen wariata ( najlepiej zeby był przyjemny;)) to ja kieruje ruchem ś2wiata (warto tu mieć swoją obłędna teorie:) chociaz najbardziej bym chciałzeby towszystko pierdolnelo... chyba , ze znajdzie sie cosco pobudzi zmysły jeszcze bardziej ;) |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>



















