| Satan.pl > Forum > Komentarze > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
RM_12 ( ) ![]() Wysłano: 2010-01-10 04:18:28 |
Sens życia jest przereklamowany. "Jestem człowiekiem, który ma wiele wątpliwości co do sensu życia i może się tu znalazłem żeby go odszukać." To cytat z profilu niedawno zarejestrowanej, osoby. Stwierdziłem na początku, że odpiszę mu na priv, taki "sens życia instant", ale później wpadłem na lepszy pomysł, żeby urozmaicić mu wybór poprzez zachęcenie innych do wypowiedzenia się. Z mojej perspektywy sprawa jest dość banalna jak na jedno z największych pytań w historii filozofii. Sens życia jest wynikiem natury, oraz tym co uznamy z własny sens życia. Wszyscy dzielą wspólny instynkt gatunku, jak części jednego organizmu, jak komórki, które są w pewien sposób zaprogramowane - i tylko to się liczy dla ogółu. Sami sobie zaś możemy obierać cele, które z czasem urastają do rangi równej cenie naszego życia - wtedy można nazwać je naszym sensem życia. Jak wy to postrzegacie? Lawinę bredni czas zacząć! |
|
Cień ( The Last Demon ) Wysłano: 2010-01-18 21:01:42 |
Sens życia jest przereklamowany. > Jak wy to postrzegacie? Lawinę bredni czas zacząć! *** Wrzuciłem problem do google'a. Zapytałem: "answer to life the universe and everything" Wyświetliło mi liczbę: 42. Jakieś pomysły? :> |
|
RM_12 ( ) ![]() Wysłano: 2010-01-18 22:31:49 |
Sens życia jest przereklamowany. > Wrzuciłem problem do google'a. Zapytałem: > > "answer to life the universe and everything" > > Wyświetliło mi liczbę: 42. > > Jakieś pomysły? :> Tyle znaków ma to zdanie. |
|
Kosa [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-01-18 22:46:32 |
Sens życia jest przereklamowany. > > Wrzuciłem problem do google'a. Zapytałem: > > > > "answer to life the universe and everything" > > > > Wyświetliło mi liczbę: 42. > > > > Jakieś pomysły? :> > > Tyle znaków ma to zdanie. Ciekawe ilu osobom bedzie sie chcialo liczyc;) Ja wole wyguglac Adamsa "Odpowiedź jest bardzo prosta. To był żart. Chodziło o to, by była to jakaś liczba, zwykła, niewielka liczba, i tę właśnie wybrałem. […] Usiadłem przy biurku, pogapiłem się na ogród, pomyślałem "42 będzie w porządku". Wystukałem to na maszynie. Sprawa zakończona." ;) |
|
Aleksiej [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-01-18 23:27:57 |
Sens życia jest przereklamowany. > "Odpowiedź jest bardzo prosta. To był żart. Chodziło o to, by była to > jakaś liczba, zwykła, niewielka liczba, i tę właśnie wybrałem. […] > Usiadłem przy biurku, pogapiłem się na ogród, pomyślałem "42 będzie w > porządku". Wystukałem to na maszynie. Sprawa zakończona." ;) A Ty, naiwna, w to uwierzyłaś? |
|
Kosa [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-01-18 23:40:42 |
Sens życia jest przereklamowany. > A Ty, naiwna, w to uwierzyłaś? No, wierze tez, ze teorie spiskowe wokol 11 wrzesnia sa tylko teoriami spiskowymi;) |
|
Aleksiej [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-01-18 23:44:41 |
Sens życia jest przereklamowany. > > A Ty, naiwna, w to uwierzyłaś? > > No, wierze tez, ze teorie spiskowe wokol 11 wrzesnia sa tylko teoriami > spiskowymi;) To akurat oczywiste, inaczej nazywałyby się spiskowe praktyki. |
|
Cień ( The Last Demon ) Wysłano: 2010-01-18 22:47:17 |
Sens życia jest przereklamowany. > Tyle znaków ma to zdanie. *** Faktycznie. Patent znalazłem tutaj: http://tech.wp.pl/gid,11850680,kat,1009539,galeriazdjecie.html?T[page]=6 |
|
Łowca [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-02-03 15:40:01 |
Sens życia jest przereklamowany. Podobnie jak Haal, ale jednak trochę inaczej, uważam, że życie ma sens samo w sobie, przy czym najważniejszą (dla mnie) wartością w nim jest subiektywne poczucie szczęścia. |
|
Nyxiss ( .:. ) Wysłano: 2010-02-03 22:49:40 |
Sens życia jest przereklamowany. > uważam, że życie ma sens > samo w sobie, hmm, a co to znaczy? |
|
RM_12 ( ) ![]() Wysłano: 2010-02-04 01:00:48 |
Sens życia jest przereklamowany. > > uważam, że życie ma sens > > samo w sobie, > > hmm, a co to znaczy? To najpewniej znaczy - życie dla samej egzystencji, lub życie dla życia w całości. |
|
Łowca [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-02-04 07:19:19 |
Sens życia jest przereklamowany. > > uważam, że życie ma sens > > samo w sobie, > > hmm, a co to znaczy? Nic odkrywczego, tajemniczego nie mam na myśli - życie jako egzystencja, trwanie w czasie i przekazywanie genów. Banał. Równie dobrze mogę powiedzieć, iż w takim razie życie nie ma sensu (poza tym, co powyżej), ale Haal mnie uprzedził :-) |
|
Sabatiel ( Codex Saerus ) ![]() Wysłano: 2010-02-04 21:50:49 |
Sens życia jest przereklamowany. > > uważam, że życie ma sens > > samo w sobie, > > hmm, a co to znaczy? Dosłownie znaczy to: "Sensem życia jest życie samo". - - - Wg mnie zaś sensem życia jest ciągłe zastanawianie się nad sensem życia. Gdy zbliżając się do starości uparty i nieugięty zastanawiający się zrozumie, że życie nie ma żadnego obiektywnego (zewnętrznego) sensu, skuma się, że stracił swoje całe życie. I o to chodzi! Sensem (już teraz tym prawdziwym) życia jest zmarnować swoje życie na bezsensowne zajęcia takie jak: - zastanawianie się nad sensem życia - płodzenie dzieci gdy ludzi i tak jest za dużo na Ziemi - dorabianie sie dużych pieniędzy, gdy naprawdę duże przychodzą, gdy się jest już starym i nic już nie cieszy/nie ma co sobie kupić - żenienie się/wychodzenie przed męża aby się ciągle kłócić i żałować, że się nie jest teraz z koleżanką żony - pisanie książek, gdy i tak zostaną szerzej przyjęte już po śmierci autora - pisanie czegokolwiek - pisanie na forum W sumie nie chce mi się wymieniać. Nie ma to zbyt dużego sensu. |
|
Nyxiss ( .:. ) Wysłano: 2010-02-04 22:10:49 |
Sens życia jest przereklamowany. > Sensem (już teraz tym > prawdziwym) życia jest zmarnować swoje życie na bezsensowne zajęcia LOL, milo Cie wiedziec znow w formie ;-) |
|
Sabatiel ( Codex Saerus ) ![]() Wysłano: 2010-02-04 22:20:46 |
Sens życia jest przereklamowany. > > Sensem (już teraz tym > > prawdziwym) życia jest zmarnować swoje życie na bezsensowne zajęcia > > > LOL, milo Cie wiedziec znow w formie ;-) A Ciebie miło W OGÓLE tu widzieć :-))) Sprawdziłem, że pierwszego posta po przerwie napisałaś 1 lutego. Wcześniejszych postów nawet nie wyświetla. Jak długą miałaś przerwę? Dwa lata? Czy jeszcze dłużej? P.S. Mówiąc szczerze napisałem pod Twoich postem specjalnie, żeby pomachać na przywitanie :-) P.S.2 Dwukrotnie zacytowałem Cię w "Rozprawie", a Ty pewnie nawet tego nie wiesz :-)P |
|
Nyxiss ( .:. ) Wysłano: 2010-02-04 22:28:28 |
Sens życia jest przereklamowany. > Sprawdziłem, że pierwszego posta po przerwie napisałaś 1 lutego. > Wcześniejszych postów nawet nie wyświetla. Zostały ocenzurowane i przeniesione do naszego tajnego archiwum. ;-) > Jak długą miałaś przerwę? Dwa > lata? Czy jeszcze dłużej? Trudno powiedzieć. Człowiek na odwyku traci poczucie czasu. ;) > P.S. > Mówiąc szczerze napisałem pod Twoich postem specjalnie, żeby pomachać na > przywitanie :-) Odmachuję ;) > P.S.2 > Dwukrotnie zacytowałem Cię w "Rozprawie", a Ty pewnie nawet tego nie wiesz > :-)P Niepytam o czym ta rozprawa.. ;-)) |
|
Sabatiel ( Codex Saerus ) ![]() Wysłano: 2010-02-04 22:40:20 |
Sens życia jest przereklamowany. > Niepytam o czym ta rozprawa.. ;-)) O szatańskiej jagodzie :-D To jest "Rozprawa", nie (jakaś) rozprawa. Lepsze od niej jest jednak opowiadanie dokumentalne, cała prawda o Satan.pl, ukrywana przez zarząd przed oczami zwykłych userów. Postanowiłem to ujawnić. Przeczytaj kiedyś: http://www.satan.pl/scena.php?id=1543 |
|
Nyxiss ( .:. ) Wysłano: 2010-02-04 23:04:20 |
Sens życia jest przereklamowany. Teraz bedziesz musial odpowiedziec za odkrycie tylu informacji... ];> (chociaz jest kilka niescislosci, satana zalozyl de facto Haal) Notabene taki Krąg istnial.. moze i nadal istnieje ]:>> |
|
Sabatiel ( Codex Saerus ) ![]() Wysłano: 2010-02-04 23:19:15 |
Sens życia jest przereklamowany. > Teraz bedziesz musial odpowiedziec za odkrycie tylu informacji... ];> > (chociaz jest kilka niescislosci, satana zalozyl de facto Haal) Wiem, HaaL sam mi to powiedział, w maju 2006, siedziałaś wtedy w sąsiednim pokoju :-) W opowiadaniu nie chciałem za bardzo mieszać, poza tym HaaL jako pierwszy kupił domenę, a Kvik po odkupieniu skonstruował zdaje się forum, czy tak? > Notabene taki Krąg istnial.. moze i nadal istnieje ]:>> To też mi HaaL opowiedział, tego samego dnia :-) Raczej już nie istnieje, satany spotykają się w mniejszych grupach, zupełnie prywatnie, po 3-4 osoby, albo więcej na sylwestra. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-02-08 00:23:15 |
Sens życia jest przereklamowany. > Przeczytaj kiedyś: > http://www.satan.pl/scena.php?id=1543 Moje opowiadanie było inspiracją: http://www.satan.pl/scena.php?id=1536 :))) |
|
Sabatiel ( Codex Saerus ) ![]() Wysłano: 2010-02-08 00:31:28 |
Sens życia jest przereklamowany. > > Przeczytaj kiedyś: > > http://www.satan.pl/scena.php?id=1543 > > Moje opowiadanie było inspiracją: http://www.satan.pl/scena.php?id=1536 > :))) :-) |
|
TomRot [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-05-13 19:22:34 |
Sens życia jest przereklamowany. > > Sprawdziłem, że pierwszego posta po przerwie napisałaś 1 lutego. > > Wcześniejszych postów nawet nie wyświetla. > > Zostały ocenzurowane i przeniesione do naszego tajnego archiwum. ;-) > > > Jak długą miałaś przerwę? Dwa > > lata? Czy jeszcze dłużej? > > Trudno powiedzieć. Człowiek na odwyku traci poczucie czasu. ;) Od czego? ;) |
|
Nyxiss ( .:. ) Wysłano: 2010-05-18 13:57:40 |
Sens życia jest przereklamowany. > > > Sprawdziłem, że pierwszego posta po przerwie napisałaś 1 lutego. > > > > Wcześniejszych postów nawet nie wyświetla. > > > > Zostały ocenzurowane i przeniesione do naszego tajnego archiwum. > ;-) > > > > > Jak długą miałaś przerwę? Dwa > > > lata? Czy jeszcze dłużej? > > > > Trudno powiedzieć. Człowiek na odwyku traci poczucie czasu. ;) > > Od czego? ;) Od luter ;-) |
|
Nyxiss ( .:. ) Wysłano: 2010-05-18 13:57:51 |
Sens życia jest przereklamowany. luster |
|
TomRot [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-06-03 23:02:20 |
Sens życia jest przereklamowany. > luster A tak bardziej łopatologicznie? Jeśli mogę prosić :) |
|
Lava [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-02-04 23:37:37 |
Sens życia jest przereklamowany. O jeżu... jaka dawka nihilizmu w jednym poscie... i to Sabatiela! Nie pisz tak nigdy więcej, mam potem lęki. Larva |
|
Sabatiel ( Codex Saerus ) ![]() Wysłano: 2010-02-04 23:41:43 |
Sens życia jest przereklamowany. > O jeżu... jaka dawka nihilizmu w jednym poscie... i to Sabatiela! > > Nie pisz tak nigdy więcej, mam potem lęki. > > Larva :-))) |
|
MlodaLarwa [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-03-13 19:14:02 |
Sens życia jest przereklamowany. Ludzie utrudniają sobie życie, poszukując tego jednego, wielkiego i najważniejszego sensu. Ale sens życia jest sprawą osobistą. Nie ma chyba jednego konkretnego celu dla wszystkich. To tak jakby wszyscy mogli iść i od razu strzelić sobie w łeb. Każdy podczas ziemskiego życia może dążyć do małych, postawionych przed sobą celów, dorobić się bogactwa, albo wiernych znajomych pod sklepem... I nie mając wielkiego i pożądanego sensu w życiu... i tak być szczęśliwym. Wystarczy umieć żyć. |
|
r123x [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-03-14 01:10:08 |
Sens życia jest przereklamowany. > Ludzie utrudniają sobie życie, poszukując tego jednego, wielkiego i > najważniejszego sensu. Ale sens życia jest sprawą osobistą. Nie ma chyba > jednego konkretnego celu dla wszystkich. To tak jakby wszyscy mogli iść i > od razu strzelić sobie w łeb. > Każdy podczas ziemskiego życia może dążyć do małych, postawionych przed > sobą celów, dorobić się bogactwa, albo wiernych znajomych pod sklepem... I > nie mając wielkiego i pożądanego sensu w życiu... i tak być szczęśliwym. > Wystarczy umieć żyć. Czyli żyję bez celu, ale co tam, zawsze to wiedziałem. |
|
RM_12 ( ) ![]() Wysłano: 2010-03-14 20:13:03 |
Sens życia jest przereklamowany. > > Ludzie utrudniają sobie życie, poszukując tego jednego, wielkiego i > > > najważniejszego sensu. Ale sens życia jest sprawą osobistą. Nie ma > chyba > > jednego konkretnego celu dla wszystkich. To tak jakby wszyscy mogli > iść i > > od razu strzelić sobie w łeb. > > Każdy podczas ziemskiego życia może dążyć do małych, postawionych > przed > > sobą celów, dorobić się bogactwa, albo wiernych znajomych pod > sklepem... I > > nie mając wielkiego i pożądanego sensu w życiu... i tak być > szczęśliwym. > > Wystarczy umieć żyć. > > > Czyli żyję bez celu, ale co tam, zawsze to wiedziałem. Twoje komentarze są tak wartościowe, że zaczynam rozważać kupienie specjalnego notatnika do ich zapisywania. |
|
Feliks [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-02-02 03:42:33 |
Sens życia jest przereklamowany. sens to chwila ułudy i oderwania od tego co męczy umysł, odejście od trosk i fizycznych pragnień - najlepiej chwilę takiego sensu zapic dużej ilości mocnym trunkiem i o to właśnie jest sens życia. Poza tym to co robimy względnie rzecz biorąc jest bezsensu ale przynosi rozrywkę. Niektórzy robią to z ambicji albo zaspokojenia. Też ich lubię. Jak popiję. Sens życia to właśnie wynik który sumą nie jest bo składa się z elementów w naturze swej niestabilnych i co do swej stabilności niepewnych z tego względu suma sumarum sensem jest znak równości pomiędzy absolutem zniszczenia i chwilą pełni istnienia. Zakrapiany wódką. |
|
Genezis [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-01-17 18:52:46 |
Sens życia jest przereklamowany. Odnalazłam swój sens życia. Jest nim twórcza realizacja mojego bytowania (na ziemi i w wymiarze astralnym). Jakoś nie widzę siebie zawieszonej w bezsensownej próżni życia. |
|
Kosa [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-01-17 21:05:45 |
Sens życia jest przereklamowany. > > Odnalazłam swój sens życia. Jest nim twórcza realizacja mojego bytowania > (na ziemi i w wymiarze astralnym). Gen, a jak sie realizujesz astralnie?:) good to have you back home;) |
|
Genezis [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-01-17 22:03:41 |
Sens życia jest przereklamowany. > > > > Odnalazłam swój sens życia. Jest nim twórcza realizacja mojego > bytowania > > (na ziemi i w wymiarze astralnym). > > Gen, a jak sie realizujesz astralnie?:) Poznając energetyczną wibrację miejsc ukrytych pod sefirą Daat. Uczę się też coś pisać. Kilka razy wyszło mi malowanie - chcę to doprowadzić do perfekcji. > good to have you back home;) Marzec nadciąga wielkimi krokami, a ja dalej nie mam kasy na studia (fuck), a mam taką chcicę na dwa kierunki z grafiki i nie potrafię się zdecydować który z nich wybrać.Gdyby dało się tak oba za jednym zamachem byłoby prześlicznie ;p |
|
Corvus ( Bullet ) Wysłano: 2010-01-10 17:20:41 |
Sens życia jest przereklamowany. Imho nie ma czegoś takiego jak sens życia (zakładając że mamy na myśli sens jako 'cel' istnienia). 'Sens', 'cel', 'powód' to byty abstrakcyjne, nie istniejące poza mózgami homo sapiens. Tak więc szukanie jakiegoś wyższego, szerszego celu poza własną świadomością jest błędem. Jedyne 'rzeczy' które z tej perspektywy można by podciągnąć pod 'sens życia' to aspiracje jednostki- pragnienie ogólnie pojętego szczęścia. Chociaż i tu nietrudno trafić na ścianę gdy zdamy sobie sprawę że owo szczęście nie jest niczym więcej jak marchewką, którą na kiju trzyma nas organizm żeby zmusić nas do zachowań sprzyjających jego rozwojowi i szerzeniu genomu (oczywiście jest miliard wyjątków od tej reguły jak niszczenie organizmu alkoholem, dragami czy ryzykowanie życiem dla zabawy w sportach ekstremalnych, jednak wnikliwe badania szybko wykazują, że są to tylko odstępstwa od reguły wynikające z niedoskonałości systemu marchewki i kija- np. alkohol i narkotyki zwyczajnie zaburzają system kary i nagrody, jak wirus zaburza pracę komórki, natomiast ogólnie pojęte ryzykanctwo według ciekawego artykułu jaki ostatnio czytałem ma wiele wspólnego z mechanizmami parowania ssaków- znaczy łączenia w pary, nie tak jak czajnik ^^). Niewiele więc zostaje opcji do wyboru jeśli chodzi o sens życia. Może 'spełnienie'? Z drugiej strony, co to właściwie jest spełnienie? Czy można spełnić się w 100%? Przecież gdy spełnimy się w 100% szybko znajdą się nowe aspiracje, nowe cele i ze 100% zrobi się znów 50 czy 60. Może dążenie do doskonałości? Niby sensowne, ale z drugiej strony czy to nie przykre wybierać sobie nieosiągalny cel? Imho nie ma co dyskutować o sensie życia, bo takowego nie ma. Alleluja i do przodu ^^ |
|
nobody [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-01-15 18:51:50 |
Sens życia jest przereklamowany. > Imho nie ma czegoś takiego jak sens życia (zakładając że mamy na myśli > sens jako 'cel' istnienia). 'Sens', 'cel', 'powód' to byty abstrakcyjne, > nie istniejące poza mózgami homo sapiens. Tak więc szukanie jakiegoś > wyższego, szerszego celu poza własną świadomością jest błędem. zupełnie się z Tobą zgadzam. a jedyny szerszy cel, który znam, i który jest pewny dla każdego to śmierć. być może smutne, ale przynajmniej prawdziwe. > Imho nie ma co dyskutować o sensie życia, bo takowego nie ma. Alleluja i > do przodu ^^ oczywiście, że do przodu. ale podyskutować zawsze można, a nuż coś ciekawego z tej dyskusji wyniknie? ;) "Śmieszna to rzecz, życie - owe tajemnicze kombinacje bezlitosnej logiki dla błahego celu." cytat J. Conrada, który jakoś tak mi się w związku z tematem przypomniał. |
|
agnes [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-01-11 10:50:51 |
Sens życia jest przereklamowany. > Jak wy to postrzegacie? Lawinę bredni czas zacząć! Sens życia jest pojęciem czysto subiektywnym dla każdego osobnika i dlatego dla każdego odmiennym. Prowadzą do tego kolejne cele, które sobie stopniowo wyznaczamy, wypełniamy, a potem zastępujemy nowymi. Osiągnięte cele dają chwilowe samozadowolenie, ale i napęd do kreacji nowych. Podstawą do wyznaczenia celi jest właśnie "chęć", aby te cele sobie stworzyć – musi się chcieć "chcieć". W sumie nic odkrywczego. |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-01-11 13:25:12 |
Sens życia jest przereklamowany. Żyć tak i umrzeć tak, żeby nie bolało, ma to sens. |
|
Aleksiej [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-01-11 13:52:54 |
Sens życia jest przereklamowany. > Żyć tak i umrzeć tak, żeby nie bolało, ma to sens. Tzn. życie zachowawcze w granicach tzw. "rozsądku"? Życie umiarkowane? Jak dla mnie to jest pozbawione sensu. Życie w szklarnianych warunkach w ciągłym strachu przed bólem sprawia ból poprzez sam strach. I nudę. Ja mógłbym dopatrzyć się sensu w czymś, powiedzmy, odwrotnym, z tym że nie odwrotnym sensu stricto - poszukiwanie bólu, a odwrotnym poprzez wystawianie się na jak najwięcej... nie wiem, emocji? zdarzeń? wrażeń? przeżyć? Takie podejście implikuje ból z samej statystyki, bo, że tak to ujmę obrazowo, nie nauczysz się jeździć na koniu nigdy z niego nie spadając, ale czy strach przed bólem nie jest często gorszy niż sam ból? Jak bym powiedział: nie! strachowi, a nie bólowi. Co ty na to? |
|
Corvus ( Bullet ) Wysłano: 2010-01-11 14:20:57 |
Sens życia jest przereklamowany. Nie wiem co on na to, ale ja się zgadzam. Zdrowe podejście, wielu ludzi zapomina tak na to spojrzeć. |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-01-11 14:26:45 |
Sens życia jest przereklamowany. Chodziło mi raczej o unikanie "pięści", niż każdej sytuacji, która może, a nie musi przysporzyć kłopotów. |
|
Ateh [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-01-11 23:08:55 |
Sens życia jest przereklamowany. Dla mnie sensem życia jest odczuwanie, smakowanie tego, co mnie spotyka i refleksje, które temu towarzyszą. Szczerze mówiąc, nie zdaje sobie pytań o sens mojej egzystencji w szerszym wymiarze, a to z bardzo prostej przyczyny - nie mam na ów szerszy wymiar wpływu. Mam wpływ na moje życie i na tym się koncentruję. I mam tu na myśli nie tylko przyjemności płynące z doczesnej egzystencji (chociaż to też). Ból, strach, cierpienie czy niepewność też wywołują refleksje. > Lawinę bredni czas zacząć! O właśnie. bardzo ładne sformułowanie. Dziękuję! :) |
|
Bałagan [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-01-12 00:59:13 |
Sens życia jest przereklamowany. Nie ma czegoś takiego jak sens istnienia. Są tylko protezy(subiektywne protezy), które wypełnić mają tę lukę. CO jest ciekawe tę lukę wypełniać chcą chyba tylko ludzie. A luki pewnie nie ma. Ciekawe czy można żyć bez "sensu istnienia" ? I dlaczego to nie byłoby sympatyczne doświadczenie ;] A, i oczywiście-IMO (aż do porzygu* :]) *http://www.youtube.com/watch?v=VnyWfmx3RKc |
|
HaaL ( mind sucker ) Wysłano: 2010-01-13 00:53:49 |
Sens życia jest przereklamowany. Zycie nie ma sensu, ale to nie znaczy, ze nie mozna byc szczesliwym. |
|
Kosa [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-01-13 00:57:15 |
Sens życia jest przereklamowany. > Zycie nie ma sensu, ale to nie znaczy, ze nie mozna byc szczesliwym. Huh, nie ma to jak powrot w wielkim stylu mistrzu;) |
|
HaaL ( mind sucker ) Wysłano: 2010-01-23 22:50:31 |
Sens życia jest przereklamowany. > Huh, nie ma to jak powrot w wielkim stylu mistrzu;) Hehe, le no ba! ;) |
|
Nyxiss ( .:. ) Wysłano: 2010-02-01 19:31:47 |
Sens życia jest przereklamowany. > Zycie nie ma sensu, ale to nie znaczy, ze nie mozna byc szczesliwym. Coż za trafna puenta! :-) Kompleks szukania sensu w życiu prowadzi do zniewolenia w ciągłym podążaniu do czegoś innego - może obnażać płytkość osobowości bo nie jest dążeniem do realizacji Siebie czyli bycia po prostu szczęśliwym. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-02-11 23:03:46 |
Sens życia jest przereklamowany. > Coż za trafna puenta! :-) > Kompleks szukania sensu w życiu prowadzi do zniewolenia Do zniewolenia prowadzi też kompleks szukania jego braku ;-) |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-01-13 00:59:34 |
Sens życia jest przereklamowany. Sens życia jest konceptem umysłu, a więc nie można powiedzieć że istnieje ani że nie istnieje :) Nie ma raczej jakiegoś zbiorowego sensu życia, no ale też głowy nie dam ;-) Może istnieje jakiś kolektywny sens życia dla np ludzi, no ale on też będzie takim sobie tworem istniejącym i nieistniejącym, bo może marsjanie(sic!) mają inny, lepszy, o! |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-01-19 19:46:24 |
...a telewizja kłamie. > Jak wy to postrzegacie? Lawinę bredni czas zacząć! Bo widzisz - zawsze uwazalem ze sens jest scisle zwiazany z dzialaniem celowym i jego skutkami. Gdy ktos uwaza ze jego zycie ma sens lub go nie ma - to znaczy ze implikuje tym samym istnienie czegoś hmmm... nieprzypadkowego, czegos inteligentnego czego jego wlasne istnienie jest zamierzonym (lub nie) skutkiem - boga, jakiegoś porządku, czegoś w cholerę nadprzyrodzonego. Miętcy ateiści ku mojemu ubolewaniu często odrzucają boga osobowego, swe niezaspokojone pragnienie wyjasnienia sensu istnienia realizując w inny sposob - pozostawiajac "szanse jedna na miliard" ze jednak moga sie mylic. Nie... jednego, czego mozna byc calkowicie pewnym i na tym budowac swoj swiatopoglad - to wlasna smiertelnosc i nieistnienie boga ani niczego podobnego. Dlaczego? A dlaczego nie? Korzysci sa wymierne - dystans do siebie i Swiata, spokoj wewnetrzny wynikający z pewności swego losu, mozliwośc oswojenia się z własną śmiertelnością bez potrzeby stosowania zmiekczaczy w postaci religii i co za tym idzie - trzeźwośc umyslu. W takim stanie nie pyta sie o sens zycia tak, jak nie pyta sie o sens kamienia na stoku Fuji ;-) Sens nie dotyczy czegoś co nie jest skutkiem swiadomego działania. Sens moze miec ten post - albo i nie. Moje życie jest poza takim pojmowaniem rzeczy. |
|
RM_12 ( ) ![]() Wysłano: 2010-01-19 21:16:16 |
...a telewizja kłamie. > Sens moze miec ten post - albo i nie. > > Moje życie jest poza takim pojmowaniem rzeczy. Tak, to jest dobre podejście, i działa jak napisałeś. A jak odniósłbyś się do tego: Ewolucja nie jest losowym procesem, można jej przypisać przesłanki logiczne jako działaniu gatunku, co nadaje naszemu życiu prosty sens - egzystencji, dla samej egzystencji. "Sens nie dotyczy czegoś co nie jest skutkiem świadomego działania." Czy instynkt przetrwania gatunku, a nie jednostki, może być twoim zdaniem pojmowany jako "świadome działanie"? Moim zdaniem tak, ponieważ gatunek jako całość adaptuje się do zmian, co znaczy, że jest świadomy otoczenia i może działać na tej podstawie, jednak to tak szczątkowa świadomość, jak u rośliny. |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-01-20 16:20:22 |
...a telewizja kłamie. > Ewolucja nie jest losowym procesem, można jej przypisać przesłanki > logiczne jako działaniu gatunku, co nadaje naszemu życiu prosty sens - > egzystencji, dla samej egzystencji. Eeee... Nie jest przypadkowym procesem? Ależ jest. Losowośc w błędach przy kopiowaniu DNA skutkuje równie dobrze (na przykładzie Człowieka) większą inteligencja lub mukowiscydozą. Akurat my tutaj mamy trochę więcej szczęścia i możemy onanizowac się zapalczywie swoim intelektem zamiast krztusic się pod maską tlenową. > Czy instynkt przetrwania gatunku, a nie jednostki, może być twoim zdaniem > pojmowany jako "świadome działanie"? TYLKO w odniesieniu do Człowieka, który w przeciwieństwie do innych zwierząt może byc świadomy kierujących nim mechanizmów - więc owszem - można tu mówic o uświadomionym działaniu - tylko czy to to samo co działanie świadome? > Moim zdaniem tak, ponieważ gatunek jako całość adaptuje się do zmian, co > znaczy, że jest świadomy otoczenia i może działać na tej podstawie, jednak > to tak szczątkowa świadomość, jak u rośliny. Wiesz, - nie przytoczę ci tego dosłownie, ale Richard Dawkins właśnie takie postrzeganie roli gatunku obwinia za brak zrozumienia przez większośc ludzkości istoty teorii ewolucji, no. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-01-20 04:48:24 |
...a telewizja kłamie. > Korzysci sa wymierne - dystans do siebie i Swiata, spokoj wewnetrzny > wynikający z pewności swego losu, mozliwośc oswojenia się z własną > śmiertelnością bez potrzeby stosowania zmiekczaczy w postaci religii i co > za tym idzie - trzeźwośc umyslu. Będziesz mistykiem w przyszłym życiu. Zobaczysz. > W takim stanie nie pyta sie o sens zycia tak, jak nie pyta sie o sens > kamienia na stoku Fuji ;-) Widać, że LSD to ty chyba nie brałeś ;-) |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-01-20 16:23:18 |
...a telewizja kłamie. > Będziesz mistykiem w przyszłym życiu. Zobaczysz. Cholera! A liczyłem na Gronkowca Złocistego :-( > > > W takim stanie nie pyta sie o sens zycia tak, jak nie pyta sie o sens > > > kamienia na stoku Fuji ;-) > > Widać, że LSD to ty chyba nie brałeś ;-) Podobnie jak nie uprawiałem seksu analnego i dobrze mi z tym. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-01-20 17:39:21 |
...a telewizja kłamie. > Podobnie jak nie uprawiałem seksu analnego i dobrze mi z tym. Tak bez punktu odniesienia? No spoko, twoja sprawa. EOT |
|
Corvus ( Bullet ) Wysłano: 2010-01-22 17:24:46 |
...a telewizja kłamie. > Podobnie jak nie uprawiałem seksu analnego i dobrze mi z tym. W tym przypadku akurat popełniłeś poważny błąd ;) Anal rządzi. |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-01-22 17:29:56 |
...a telewizja kłamie. > W tym przypadku akurat popełniłeś poważny błąd ;) Anal rządzi. To samo słyszałem o cracku ;-) |
|
Corvus ( Bullet ) Wysłano: 2010-01-22 17:31:17 |
...a telewizja kłamie. > To samo słyszałem o cracku ;-) No tak, ale jeśli się zabezpieczysz i nie ruchasz kogo popadnie to zdrowotno-psychiczne implikacje seksu analnego są... łagodniejsze od tych związanych z crackiem ^^ |
|
Kosa [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-01-22 22:32:21 |
...a telewizja kłamie. > Anal rządzi. Twoja dziewczyna* tez tak sadzi? mialam napisac "laska" ale dwuznacznie by to zabrzmialo;) |
|
Corvus ( Bullet ) Wysłano: 2010-01-23 09:23:40 |
...a telewizja kłamie. > Twoja dziewczyna* tez tak sadzi? Właśnie nie, i chuj mnie strzela :D Ale z drugiej strony, napchałem się już w życiu w dupy, starczy narazie. |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2010-01-26 13:18:27 |
...a telewizja kłamie. Pokrakk dobrze kombinuje. ;-) Budda mawiał, że oświecenie jest to śmierć nadziei. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-01-26 15:38:49 |
...a telewizja kłamie. > Pokrakk dobrze kombinuje. ;-) Budda mawiał, że oświecenie jest to śmierć > nadziei. Dlatego mu napisałem, że w przyszłym życiu zostanie mistykiem ^^ Bo w tym to raczej nie ;-) |
|
F a e ( Panteon Bohaterów ) ![]() Wysłano: 2010-01-21 20:55:24 |
"Sens życia... polaga na świadomości śmierci" troche mroku nie zaszkodzi :D |
|
Zoon ( ) ![]() Wysłano: 2010-01-24 12:32:22 |
Sens życia jest przereklamowany. Chodzi tylko o zachowanie gatunku. Niektórzy czasem próbują coś więcej wymyślić, ale to droga w las. |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2010-01-26 13:29:58 |
Sens życia jest przereklamowany. > Chodzi tylko o zachowanie gatunku. Komu o to chodzi? Niech zgadnę: spersonifikowanej Ewolucji? To twory umysłu, tak samo, jak idea sensu/istnienia/nie-istnienia czegokolwiek. |
|
Zoon ( ) ![]() Wysłano: 2010-02-01 21:22:41 |
Sens życia jest przereklamowany. > > Chodzi tylko o zachowanie gatunku. > > > Komu o to chodzi? Niech zgadnę: spersonifikowanej Ewolucji? To twory > umysłu, tak samo, jak idea sensu/istnienia/nie-istnienia czegokolwiek. Chodziło mi o to, że wszystko się do tego sprowadza, a nie, jak sugerował generał, że ktoś za tym wszystkim stoi. |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2010-02-02 19:33:42 |
Sens życia jest przereklamowany. > Chodziło mi o to, że wszystko się do tego sprowadza Nic się do niczego nie sprowadza. To ludzka interpretacja 'rzeczywistości' istniejącej tylko w jego głowie. |
|
Wolf [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-02-11 00:14:24 |
Sens życia jest przereklamowany. > > Jak wy to postrzegacie? Lawinę bredni czas zacząć! Nagie życie to pewna ilość protoplazmy dążącej do tego by się reprodukowqac i trwać dalej . |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-02-11 02:19:55 |
Sens życia jest przereklamowany. > Nagie życie to pewna ilość protoplazmy dążącej do tego by się > reprodukowqac i trwać dalej . Myślisz, że materia nieożywiona wpisana jest też w paradygmat dążenia do trwania czy może to się pojawiło dopiero na szczeblu materii ożywionej. I czy te dążenia się zmieniły od kiedy materią ożywioną zawiaduje umysł? Myślę, że różnica tu jest taka, że materia nieożywiona dąży do wyższej organizacji, materia ożywiona do wyższej organizacji i reprodukcji a umysł dąży do wyższej organizacji, reprodukcji i wyrażania się. Dochodzi nowy element. Pominięcie tego jest pomyłką katastrofalną. I czy na naszym niewielkim planetarnym kurwidołku w ogóle możemy powiedzieć o tym czym jest życie czy po prostu narzucamy wszechświatu własny format? http://uploads.ungrounded.net/525000/525347_scale_of_universe_ng.swf Mon, ja bym był na Twym miejscu bardzo ostrożny w formułowaniu koncepcji na to czym jest życie. Ja osobiście myślę, że to coś więcej niż dążąca do reprodukcji "protoplazma", choć nie przeczę że to popularna na tej planecie teoria. |
|
hater [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-05-16 22:26:55 |
Sens życia jest przereklamowany. > Wszyscy dzielą wspólny instynkt > gatunku, jak części jednego organizmu, jak komórki, które są w pewien > sposób zaprogramowane - i tylko to się liczy dla ogółu. Sami sobie zaś > możemy obierać cele, które z czasem urastają do rangi równej cenie naszego > życia - wtedy można nazwać je naszym sensem życia. Jedno mozna polaczyc z drugim. Sensem zycia moze byc przedluzenie gatunku, splodzenie zdrowego, silnego potomka, wychowanie go 'na ludzi', wpojenie mu, ze przekazanie genow ma sens i kiedy juz bedziemy mieli wnuki, mozna siasc wygodnie w fotelu przed telewizorem i cieszyc sie z dobrze spelnionego obowiazku i rozkoszowac satysfakcja. Oto sens wszystkiego! |
|
RM_12 ( ) ![]() Wysłano: 2010-05-16 23:01:02 |
Sens życia jest przereklamowany. > > Wszyscy dzielą wspólny instynkt > > gatunku, jak części jednego organizmu, jak komórki, które są w pewien > > > sposób zaprogramowane - i tylko to się liczy dla ogółu. Sami sobie > zaś > > możemy obierać cele, które z czasem urastają do rangi równej cenie > naszego > > życia - wtedy można nazwać je naszym sensem życia. > > Jedno mozna polaczyc z drugim. Sensem zycia moze byc przedluzenie gatunku, > splodzenie zdrowego, silnego potomka, wychowanie go 'na ludzi', wpojenie > mu, ze przekazanie genow ma sens i kiedy juz bedziemy mieli wnuki, mozna > siasc wygodnie w fotelu przed telewizorem i cieszyc sie z dobrze > spelnionego obowiazku i rozkoszowac satysfakcja. Oto sens wszystkiego! Nie, dla mnie np nie ma to najmniejszego sensu, poświęcać się dla czasów w których mnie nie będzie ;P |
|
hater [ nieaktywne ] Wysłano: 2010-05-17 11:07:52 |
Sens życia jest przereklamowany. > Nie, dla mnie np nie ma to najmniejszego sensu, poświęcać się dla czasów w > których mnie nie będzie ;P Pomylily mi sie okna i juz raz napisalem odpowiedz, ale przez przypadek poszla do innego watku - przepraszam. No to jeszcze raz. O ile nie jestes jednostka wybiotna, szansa, ze Twoje cele beda w jakikolwiek sposob relewantne dla dziejow swiata jest znikoma, zatem pozostaje Ci tylko ulepszac geny krzyzujac swoje z genami odpowiednio dobranej partnerki i miec cicha nadzieje na to, ze Wasze dzielo okaze sie wybitne. A jak nie Wasz potomek, to chociaz wnuk. Wowczas moze autorzy podrecznikow do historii napomknac co nieco o dziadku wybitnego XYZ. |
|
RM_12 ( ) ![]() Wysłano: 2010-05-18 00:11:11 |
Sens życia jest przereklamowany. > O ile nie jestes jednostka wybiotna, szansa, ze Twoje cele beda w > jakikolwiek sposob relewantne dla dziejow swiata jest znikoma, zatem > pozostaje Ci tylko ulepszac geny krzyzujac swoje z genami odpowiednio > dobranej partnerki i miec cicha nadzieje na to, ze Wasze dzielo okaze sie > wybitne. A jak nie Wasz potomek, to chociaz wnuk. > > Wowczas moze autorzy podrecznikow do historii napomknac co nieco o dziadku > wybitnego XYZ. To nie ma nic do rzeczy, że dla mnie nie jest to żadnym sensem, co napisałeś wcześniej. Rozumiesz? Uświadamiam tylko, że twoja definicja sensu nie ma żadnych podstaw dla mnie, a zatem może być TWOIM zdaniem, sensem, ale nie naszym. |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>























