Satan.pl > Forum > Satanizm >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2007-12-07 - 23:05:35
 Krótka sonda nr 1
damballah 2008-01-16 - 16:17:08
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-01-17 - 03:25:42
 Krótka sonda nr 1
Angus McGregor 2008-01-17 - 15:08:03
 Krótka sonda nr 1
Sirrush 2008-01-17 - 15:20:37
 Krótka sonda nr 1
Angus McGregor 2008-01-17 - 15:43:02
 Spoty reklamowe bez pokrycia
Sirrush 2008-01-20 - 20:50:12
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-01-17 - 21:59:42
 O niemoralności
Sirrush 2008-01-23 - 08:23:22
 O niemoralności
Sabatiel 2008-01-24 - 18:37:32
 Krótka sonda nr 1
Angus McGregor 2008-01-18 - 01:33:45
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-01-22 - 20:19:26
 Krótka sonda nr 1
damballah 2008-01-17 - 03:53:22
 Krótkie zło nr 0
Sabatiel 2008-01-17 - 21:24:59
 Krótkie zło nr 0
damballah 2008-01-17 - 22:55:16
 Krótkie zło nr 0
Angus McGregor 2008-01-18 - 01:53:43
 Chwila, moment
Sirrush 2008-01-23 - 08:40:42
 Chwila, moment
Angus McGregor 2008-01-23 - 09:16:21
 Krótkie zło nr 0,5
Sabatiel 2008-01-22 - 20:02:33
 satanista cokolwiek musi?
liquid9 2007-12-10 - 04:10:14
 musi być satanistą jeśli się tak określa
Sabatiel 2007-12-11 - 00:04:49
 musi być satanistą jeśli się tak określa
Darajevahos 2007-12-11 - 13:30:38
 W kloace nieświadomości Dary
liquid9 2007-12-12 - 12:29:58
 Łańcuszek zła?
Darajevahos 2007-12-12 - 13:47:45
 Łańcuchem z kloaki się wydostań
liquid9 2007-12-12 - 14:14:46
 Łańcuchem z kloaki się wydostań
Darajevahos 2007-12-12 - 18:25:22
 Logika kloaczna
liquid9 2007-12-13 - 07:09:52
 Logika kloaczna
Darajevahos 2007-12-13 - 07:25:15
 kształtowanie
liquid9 2007-12-13 - 07:45:36
 Logika kloaczna
Malaavi 2007-12-16 - 13:24:09
 Logika kloaczna by Malaavi
liquid9 2007-12-18 - 03:21:13
 Logika kloaczna by Malaavi
Malaavi 2007-12-18 - 08:36:20
 Kloaczna prawda Malaaviego
liquid9 2007-12-20 - 07:17:16
 Kloaczna prawda Malaaviego
Malaavi 2007-12-23 - 13:38:57
 Logika kloaczna
Angus McGregor 2007-12-16 - 14:24:46
 Logika kloaczna
Malaavi 2007-12-16 - 14:39:46
 Logika kloaczna
Angus McGregor 2007-12-16 - 15:04:03
 Logika kloaczna
Malaavi 2007-12-16 - 15:11:49
 Logika kloaczna
Angus McGregor 2007-12-16 - 15:54:42
 Logika kloaczna
Malaavi 2007-12-16 - 16:02:07
 Logika kloaczna
Darajevahos 2007-12-29 - 22:41:05
 może byc czymkolwiek zechce :)
liquid9 2007-12-12 - 12:30:55
 Krótka sronda nr 1
Pokrakk 2007-12-18 - 09:19:15
 Krótka sronda nr 1
Sabatiel 2007-12-27 - 20:54:22
 Krótka sronda nr 1
Pokrakk 2007-12-28 - 23:20:55
 Krótka sronda nr 1
Sabatiel 2007-12-28 - 23:30:40
 Krótka sonda nr 1
Corvus 2007-12-17 - 03:19:10
 Zło po raz enty...
Sabatiel 2007-12-27 - 20:43:17
 Krótka sonda nr 1
Rebel 2007-12-08 - 00:31:16
 Krótka sonda nr 1
Zoon 2007-12-08 - 01:56:33
 Krótka sonda nr 1
Szatan_rotfl 2007-12-08 - 05:18:10
 Krótka sonda nr 1
Vomit 2007-12-08 - 06:23:33
 Krótka sonda nr 1
Szatan_rotfl 2007-12-08 - 12:57:03
 Krótka sonda nr 1
Ob.Mintaj 2007-12-11 - 01:42:49
 Krótka sonda nr 1
Szatan_rotfl 2007-12-11 - 06:35:44
 Krótka sonda nr 1
Ethlinn 2007-12-08 - 09:24:48
 Krótka sonda nr 1
Szatan_rotfl 2007-12-08 - 12:55:39
 Krótka sonda nr 1
E g o 2007-12-25 - 02:31:56
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2007-12-08 - 20:23:30
 Choroba ? Pandemia panuje zatem
E g o 2007-12-25 - 02:29:43
 Krótka sonda nr 1
Myszołów 2007-12-08 - 11:46:29
 Krótka sonda nr 1
Szatan_rotfl 2007-12-08 - 12:52:35
 aha...
Szatan_rotfl 2007-12-08 - 12:53:46
 aha...
Myszołów 2007-12-08 - 16:36:17
 aha...
Szatan_rotfl 2007-12-08 - 16:38:09
 aha...
Myszołów 2007-12-08 - 16:44:39
 aha...
Szatan_rotfl 2007-12-08 - 16:49:33
 Krótka sonda nr 1
Myszołów 2007-12-08 - 16:37:54
 Krótka sonda nr 1
Szatan_rotfl 2007-12-08 - 16:41:57
 Krótka sonda nr 1
Cień 2007-12-09 - 23:37:38
 Krótka sonda nr 1
Szatan_rotfl 2007-12-10 - 00:10:14
 Krótka sonda nr 1
Cień 2007-12-10 - 00:44:12
 Krótka sonda nr 1
Szatan_rotfl 2007-12-10 - 01:12:55
 Krótka sonda nr 1
Cień 2007-12-10 - 16:16:32
 Krótka sonda nr 1
Szatan_rotfl 2007-12-10 - 16:21:43
 Krótka sonda nr 1
Cień 2007-12-10 - 16:39:52
 Krótka sonda nr 1
Szatan_rotfl 2007-12-10 - 18:19:09
 Krótka sonda nr 1
Myszołów 2007-12-10 - 18:18:24
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2007-12-08 - 20:29:27
 popr
Sabatiel 2007-12-08 - 20:31:02
 Krótka sonda nr 1
Myszołów 2007-12-08 - 21:07:28
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2007-12-09 - 01:21:51
 Krótka sonda nr 1
Myszołów 2007-12-09 - 14:41:55
 Krótka sonda nr 1
Szatan_rotfl 2007-12-09 - 14:59:21
 Krótka sonda nr 1 lekki OT
Kostrzewska 2007-12-09 - 15:49:26
 Krótka sonda nr 1 lekki OT
Szatan_rotfl 2007-12-09 - 15:59:49
 Krótka sonda nr 1 lekki OT
Kostrzewska 2007-12-09 - 16:03:25
 Krótka sonda nr 1 lekki OT
Szatan_rotfl 2007-12-09 - 16:12:10
 Krótka sonda nr 1 lekki OT
Kostrzewska 2007-12-09 - 16:19:30
 Krótka sonda nr 1 lekki OT
Szatan_rotfl 2007-12-09 - 16:22:25
 Krótka sonda nr 1 lekki OT
Kostrzewska 2007-12-09 - 16:26:55
 Krótka sonda nr 1 lekki OT
Szatan_rotfl 2007-12-09 - 16:29:13
 Krótka sonda nr 1
Cień 2007-12-09 - 23:32:33
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2007-12-10 - 01:24:44
 Krótka sonda nr 1
Szatan_rotfl 2007-12-10 - 01:46:18
 Krótka sonda nr 1
Cień 2007-12-10 - 16:01:05
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2007-12-11 - 00:42:28
 Krótka sonda nr 1
Myszołów 2007-12-10 - 18:59:40
 Krótka sonda nr 1
Vomit 2007-12-10 - 19:08:01
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2007-12-11 - 00:55:23
 Krótka sonda nr 1
Szatan_rotfl 2007-12-10 - 00:09:11
 Krótka sonda nr 1
Cień 2007-12-10 - 00:41:37
 Krótka sonda nr 1
Szatan_rotfl 2007-12-10 - 01:03:29
 Krótka sonda nr 1
Cień 2007-12-10 - 16:12:59
 Krótka sonda nr 1
Szatan_rotfl 2007-12-10 - 16:16:13
 Krótka sonda nr 1
Cień 2007-12-10 - 16:23:54
 Krótka sonda nr 1
Szatan_rotfl 2007-12-10 - 16:34:31
 Krótka sonda nr 1
Myszołów 2007-12-10 - 18:22:49
 Krótka sonda nr 1
Szatan_rotfl 2007-12-10 - 18:26:38
 Krótka sonda nr 1
Myszołów 2007-12-10 - 18:54:58
 Krótka sonda nr 1
Szatan_rotfl 2007-12-10 - 19:13:45
 Krótka sonda nr 1
Cień 2007-12-10 - 23:11:09
 Krótka sonda nr 1
Myszołów 2007-12-10 - 18:23:34
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2007-12-10 - 00:23:56
 Krótka sonda nr 1
Lilithekate 2007-12-08 - 18:45:02
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2007-12-08 - 20:32:43
 Krótka sonda nr 1
Zerivael Azza 2007-12-09 - 08:35:29
 wolność
Sabatiel 2007-12-09 - 23:33:30
 Krótka sonda nr 1
Rebel 2007-12-09 - 16:21:22
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2007-12-10 - 00:55:23
 Krótka sonda nr 1
Szatan_rotfl 2007-12-10 - 01:22:56
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2007-12-10 - 01:36:34
 Krótka sonda nr 1
Szatan_rotfl 2007-12-10 - 01:42:16
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2007-12-10 - 01:46:53
 Krótka sonda nr 1
Szatan_rotfl 2007-12-10 - 01:52:28
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2007-12-10 - 01:59:28
 Krótka sonda nr 1
Szatan_rotfl 2007-12-10 - 13:08:45
 Krótka sonda nr 1
Sirrush 2007-12-10 - 11:04:06
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2007-12-11 - 00:32:41
 OT - satanizm a używki :)
Szatan_rotfl 2007-12-09 - 16:24:29
 OT - satanizm a używki :)
Rebel 2007-12-09 - 16:29:49
 OT - satanizm a używki :)
Szatan_rotfl 2007-12-09 - 16:32:28
 Krótka sonda nr 1
foxik 2007-12-09 - 20:13:57
 Krótka sonda nr 1
Myszołów 2007-12-10 - 18:16:28
 Krótka sonda nr 1
Tiss 2007-12-09 - 20:34:53
 Krótka sonda nr 1
Tiss 2007-12-10 - 16:53:11
 Krótka sonda nr 1
Szatan_rotfl 2007-12-10 - 18:30:02
 Krótka sonda nr 1
Tiss 2007-12-10 - 19:44:12
 Krótka sonda nr 1
Cień 2007-12-09 - 23:48:32
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2007-12-10 - 01:02:54
 Krótka sonda nr 1
PiotrW 2007-12-10 - 10:58:50
 Krótka sonda nr 1
Anouk 2007-12-10 - 17:57:24
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2007-12-11 - 00:27:46
 Krótka sonda nr 1
Anouk 2007-12-11 - 01:00:42
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2007-12-11 - 01:12:31
 Krótka sonda nr 1
Anouk 2007-12-11 - 01:26:46
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2007-12-11 - 01:38:54
 Krótka sonda nr 1
Malaavi 2007-12-16 - 13:13:16
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2007-12-27 - 20:15:24
 Krótka sonda nr 1
Malaavi 2007-12-28 - 08:13:54
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2007-12-28 - 22:55:55
 Krótka sonda nr 1
Malaavi 2007-12-29 - 08:06:55
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2007-12-30 - 00:01:11
 Krótka sonda nr 1
Malaavi 2007-12-30 - 13:27:24
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-01-03 - 03:30:10
 Krótka sonda nr 1
Malaavi 2008-01-05 - 21:44:14
 rozum
Sabatiel 2008-01-13 - 14:00:55
 rozum
Malaavi 2008-01-13 - 20:27:23
 Krótka sonda nr 1
Malaavi 2007-12-16 - 12:58:42
 pamflet na wolną wolę
Anouk 2007-12-21 - 02:24:23
 pamflet na wolną wolę
Malaavi 2007-12-23 - 14:27:38
 pamflet na wolną wolę
Anouk 2007-12-23 - 20:08:39
 pamflet na wolną wolę
Malaavi 2007-12-24 - 08:48:22
 pamflet na wolną wolę
Anouk 2007-12-29 - 15:58:33
 pamflet na wolną wolę
Malaavi 2007-12-30 - 12:55:52
 Wolna wola
Vixit 2007-12-30 - 22:11:55
 Wolna wola
Malaavi 2008-01-05 - 20:45:41
 Wolna wola
Vixit 2008-01-07 - 20:57:36
 Wolna wola
Malaavi 2008-01-09 - 20:07:09
 Jedyny dowód na bycie stanistą
Sirrush 2007-12-14 - 13:52:14
 Krótka sugestia nr 1
Ob.Mintaj 2007-12-11 - 02:03:17
 Krótkie dtygfdectrgyucf y
Sabatiel 2007-12-11 - 02:11:15
 Krótkie zdania, loco!
Ob.Mintaj 2007-12-11 - 02:15:05
 Krótkie zdania, loco!
Sabatiel 2007-12-11 - 02:23:20
 Von Draco loco :)
Ob.Mintaj 2007-12-11 - 02:33:47
 Von Draco loco :)
Szatan_rotfl 2007-12-11 - 18:27:14
 Von Draco loco :)
Cień 2007-12-13 - 22:44:37
 Automatico operatio?
Ob.Mintaj 2007-12-13 - 22:57:27
 Automatico operatio?
Cień 2007-12-13 - 23:31:40
 Automatico operatio?
Ob.Mintaj 2007-12-17 - 21:10:05
 Automatico operatio?
Angus McGregor 2007-12-14 - 00:34:56
 Automatico operatio?
Marek 2007-12-24 - 15:37:52
 Von Draco loco :)
Malaavi 2007-12-16 - 12:50:01
 Von Draco loco :)
Ob.Mintaj 2007-12-17 - 21:17:26
 Von Draco loco :)
Malaavi 2007-12-18 - 09:44:08
 Krótka sonda nr 1
xyzak 2007-12-12 - 00:20:33
 Krótka sonda nr 1
Malaavi 2007-12-16 - 12:46:35
 Krótka sonda nr 1
xyzak 2007-12-17 - 23:12:17
 Krótka sonda nr 1
Malaavi 2007-12-18 - 08:38:02
 Krótka sonda nr 1
Tiss 2007-12-16 - 22:10:46
 Krótka sonda nr 1
Malaavi 2007-12-18 - 08:46:29
 Krótka sonda nr 1
Tiss 2007-12-18 - 16:18:40
 Krótka sonda nr 1
Malaavi 2007-12-18 - 18:16:11
 Krótka sonda nr 1
Tiss 2007-12-18 - 18:31:50
 Krótka sonda nr 1
Malaavi 2007-12-18 - 23:13:26
 Krótka sonda nr 1
Tiss 2007-12-18 - 23:50:24
 Krótka sonda nr 1
Malaavi 2007-12-23 - 12:59:23
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2007-12-27 - 19:59:02
 Krótka sonda nr 1
Kajetan 2007-12-12 - 00:58:18
 Krótka sonda nr 1
Malaavi 2007-12-16 - 12:45:00
 Krótka sonda nr 1/ot albo eot do wyboru
Kajetan 2007-12-16 - 18:27:03
 Krótka sonda nr 1/ot albo eot do wyboru
Malaavi 2007-12-18 - 09:05:11
 Krótka sonda nr 1/eot
Kajetan 2007-12-18 - 20:41:52
 Krótka sonda nr 1/eot
Malaavi 2007-12-18 - 23:03:25
 Krótka sonda nr 1
kasiunia 2007-12-24 - 14:33:43
 Krótka sonda nr 1
Insomnia 2007-12-24 - 17:23:24
 Krótka sonda nr 1
Kostrzewska 2007-12-24 - 17:32:25
 Krótka sonda nr 1
Insomnia 2007-12-24 - 20:17:43
 Krótka sonda nr 1
Kostrzewska 2007-12-24 - 21:27:34
 Krótka sonda nr 1
Insomnia 2007-12-24 - 22:03:17
 Krótka sonda nr 1
Kostrzewska 2007-12-24 - 22:21:42
 Krótka sonda nr 1
Insomnia 2007-12-25 - 16:13:33
 Krótka sonda nr 1
Kostrzewska 2008-01-03 - 20:28:23
 Krótka sonda nr 1
Insomnia 2008-01-04 - 19:52:12
 Krótka sonda nr 1
Kostrzewska 2008-01-04 - 19:55:12
 Krótka sonda nr 1
Insomnia 2008-01-04 - 20:06:37
 Wartość gatunku
E g o 2007-12-25 - 02:11:02
 Wartość gatunku
Sabatiel 2007-12-27 - 21:42:32
 Wartość gatunku
E g o 2007-12-30 - 21:13:45
 Wartość prawdy
Sabatiel 2008-01-03 - 01:40:47
 Zaznaczyłem nie :)
caputamundi 2008-01-02 - 22:22:56
 Fajnie - ale nie rozumiesz "musi"
Sabatiel 2008-01-03 - 02:44:55
 Fajnie - ale nie rozumiesz "musi"
nadgob 2008-01-05 - 16:41:10
 Fajnie - ale nie rozumiesz "musi"
Sabatiel 2008-01-13 - 13:31:13
 Fajnie - ale nie rozumiesz "musi"
nadgob 2008-01-13 - 16:40:09
 OT
Sabatiel 2008-01-15 - 22:50:59
 Krótka sonda nr 1
HaaL 2008-01-11 - 12:37:31
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-01-13 - 13:35:28
 Krótka sonda nr 1
17 2008-04-15 - 19:22:58
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-04-16 - 17:29:55
 popr. błędów
Sabatiel 2008-04-16 - 17:33:21
 Krótka sonda nr 1
Avenciuss 2008-01-23 - 01:52:16
 Krótka sonda nr 1
Cerbera 2008-01-26 - 03:13:32
 Krótka sonda nr 1
Vailent 2008-02-02 - 17:12:20
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-02-03 - 03:28:43
 Krótka sonda nr 1
Angus McGregor 2008-02-03 - 12:53:27
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-02-04 - 03:19:40
 Krótka sonda nr 1
Angus McGregor 2008-02-04 - 10:23:24
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-02-06 - 17:51:54
 Krótka sonda nr 1
Lemisz 2008-02-21 - 23:25:04
 Krótka sonda nr 1
Disease 2008-03-11 - 12:30:18
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-03-11 - 18:19:12
 Krótka sonda nr 1
Disease 2008-03-11 - 19:00:09
 Krótka sonda nr 1
Maksymilian 2008-03-12 - 13:50:26
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-03-13 - 01:27:36
 Krótka sonda nr 1
Disease 2008-03-15 - 10:38:20
 Krótka sonda nr 1
Maksymilian 2008-03-15 - 13:54:09
 Krótka sonda nr 1
Disease 2008-03-15 - 14:42:02
 Krótka sonda nr 1
E g o 2008-03-17 - 08:21:41
 Krótka sonda nr 1
Disease 2008-03-17 - 11:42:06
 Polisatanismo
E g o 2008-03-17 - 18:10:14
 Polisatanismo
Disease 2008-03-18 - 16:20:38
 Polisatanismo
E g o 2008-03-18 - 16:32:31
 Polisatanismo
Disease 2008-03-18 - 16:42:22
 Polisatanismo
E g o 2008-03-18 - 16:53:34
 Polisatanismo
Disease 2008-03-18 - 17:32:17
 Polisatanismo
E g o 2008-03-18 - 21:03:07
 Polisatanismo
Disease 2008-03-19 - 09:03:12
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-03-16 - 14:25:41
 Krótka sonda nr 1
Disease 2008-03-16 - 17:23:47
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-03-16 - 23:28:52
 Krótka sonda nr 1
Disease 2008-03-17 - 11:35:30
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-03-22 - 18:37:27
 Krótka sonda nr 1
Disease 2008-03-25 - 17:34:54
 skrzywdzona istotka
Sabatiel 2008-03-25 - 22:06:51
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-03-13 - 01:25:58
 Krótka sonda nr 1
Disease 2008-03-13 - 08:41:49
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-03-13 - 21:43:13
 Krótka sonda nr 1
Disease 2008-03-14 - 09:38:03
 Krótka sonda nr 1
Najmilszy 2008-03-13 - 19:12:06
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-03-13 - 21:45:57
 Krótka sonda nr 1
Najmilszy 2008-03-14 - 14:01:13
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-03-14 - 22:08:30
 Krótka sonda nr 1
Najmilszy 2008-03-15 - 13:22:53
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-03-16 - 14:28:50
 Krótka sonda nr 1
Najmilszy 2008-03-16 - 20:40:38
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-03-16 - 23:32:20
 Krótka sonda nr 1
Najmilszy 2008-03-17 - 13:41:16
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-03-22 - 18:41:36
 Krótka sonda nr 1
Mirholt 2008-03-14 - 21:54:18
 Krótka sonda nr 1
werd dich jagen 2008-03-15 - 18:41:38
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-03-16 - 14:33:03
 Krótka sonda nr 1
werd dich jagen 2008-03-16 - 14:44:56
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-03-16 - 23:27:05
 Krótka sonda nr 1
Marek 2008-03-20 - 17:41:43
 Krótka sonda nr 1
werd dich jagen 2008-03-20 - 17:56:38
 Krótka sonda nr 1
Marek 2008-03-20 - 19:02:47
 Krótka sonda nr 1
Marek 2008-03-20 - 17:38:16
 Krótka sonda nr 1
Sedit 2008-03-25 - 13:20:38
 Krótka sonda nr 1
Patron 2008-03-25 - 21:00:20
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-03-25 - 22:20:05
 Krótka sonda nr 1
Patron 2008-03-26 - 22:04:37
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-03-27 - 11:35:56
 Krótka sonda nr 1
Patron 2008-03-30 - 16:00:02
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-03-30 - 21:48:50
 Krótka sonda nr 1
Patron 2008-03-30 - 21:56:12
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-03-30 - 22:32:26
 Krótka sonda nr 1
Kostrzewska 2008-03-30 - 22:38:34
 Krótka sonda nr 1
Bluebird 2008-03-26 - 02:12:01
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-03-26 - 14:08:48
 Krótka sonda nr 1
Maksymilian 2008-03-26 - 15:37:55
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-03-26 - 20:18:37
 Krótka sonda nr 1
Maksymilian 2008-03-26 - 16:43:29
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-03-26 - 20:21:25
 Krótka sonda nr 1
Bluebird 2008-04-01 - 23:19:56
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-04-04 - 15:27:02
 Krótka sonda nr 1
Myszołów 2008-04-04 - 20:15:38
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-04-06 - 18:41:22
 Raz jeszcza...
M.N. Ramirez 2008-05-14 - 22:07:48
 Raz jeszcza...
Sabatiel 2008-05-15 - 11:08:14
 Ciemna Jama Jaryły ?!?
M.N. Ramirez 2008-05-26 - 18:09:00
 Ciemna Jama Jaryły ?!?
Szatan_rotfl 2008-05-26 - 20:47:01
 errata
Szatan_rotfl 2008-05-26 - 20:47:37
 Ciemna Jama Jaryły ?!?
Sabatiel 2008-05-26 - 21:22:31
 Krótka sonda nr 1
Hast 2008-03-27 - 23:25:17
 Krótka sonda nr 1
Krzysztof 2008-03-30 - 12:28:00
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-03-30 - 21:46:10
 Krótka sonda nr 1
Krzysztof 2008-03-31 - 19:22:59
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-03-31 - 22:41:02
 Krótka sonda nr 1
Krzysztof 2008-04-02 - 17:27:11
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-04-04 - 15:29:21
 Krótka sonda nr 1
Neron 2008-03-31 - 00:53:46
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-03-31 - 14:21:52
 Krótka sonda nr 1
Neron 2008-04-01 - 02:58:03
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-04-04 - 15:25:45
 Krótka sonda nr 1
Neron 2008-04-06 - 05:03:16
 Krótka sonda nr 1
Skadi 2008-04-17 - 17:17:47
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-04-18 - 12:51:30
 Krótka sonda nr 1
sheolhiker 2008-04-22 - 01:53:38
 Krótka sonda nr 1
Malaavi 2008-06-08 - 09:44:27
 Krótka sonda nr 1
Gothia 2008-04-25 - 23:11:42
 Krótka sonda nr 1
Insomnia 2008-04-26 - 16:22:23
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-04-26 - 21:13:16
 Krótka sonda nr 1
Adunakhyr 2008-04-26 - 23:05:34
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-04-30 - 12:21:45
 Krótka sonda nr 1
Yang 2008-05-02 - 20:46:33
 Krótka sonda nr 1
sheolhiker 2008-05-03 - 15:45:21
 Krótka sonda nr 1
Yang 2008-05-03 - 18:23:47
 Tak
M.N. Ramirez 2008-05-13 - 00:42:31
 Tak
Malaavi 2008-06-06 - 12:28:58
 Tak
Sabatiel 2008-05-13 - 23:44:08
 Krótka sonda nr 1
Anna1977 2008-05-23 - 22:29:48
 Krótka sonda nr 1
Sabatiel 2008-05-23 - 23:12:36
 Krótka sonda nr 1
RM_12 2008-06-02 - 01:46:03
 Krótka sonda nr 1
Edwardo 2008-06-10 - 23:46:14
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-07
23:05:35

Krótka sonda nr 1
Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem, bym móc nazywać siebie satanistą?  

(By nazywane siebie satanistą nie było bezpodstawne - w tym sensie "móc")

Czyli - inna forma - czy satanista musi koniecznie być złym człowiekiem?



[Tylko nie pytajcie w wątku "Co to znaczy zły człowiek". Zły człowiek to taki, który rani innych ludzi (i zwierzęta) dla czystej przyjemności. Nie musi, ale robi to i czerpie z tego radość.)


* * * Po zagłosowaniu proszę napisać posta o treści "Zaznaczyłem tak/nie".  
* * * Jeśli nie chcesz zdradzać swojego zdania napisz tylko "Wziąłem udział w sondzie".  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
damballah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-16
16:17:08

Krótka sonda nr 1
†Oczywiście że nie.  

†Człowiek, który "pracuje na własną fizyczną egzystencje" (chodzi mi o zaspokajanie swych fizycznych i umysłowych potrzeb) i nie obchodzi go co inni ludzie mu narzucają i jak go szufladkują poprzez jego działania w parciu do jego własnego celu-by jak najlepiej JEMU sie żyło-jest właśnie satanistą. Wprawdzie nie każdy polityk, który robi "wałki" finansowe itp. jest satanistą.  

†Ale czy satanista musi być podobny do chrześcijańskiego stereotypu człowieka tylko szkodzącego innym/gwałcącym dziwice/palącym kościoły/niszczącym groby/składającym ofiary. Przecież chodzi tu przede wszystkim o JEGO wolność umysłu i Jego system wartości. Przecież ile satanistów tyle rodzajów satanizmu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-01-17
03:25:42

Krótka sonda nr 1
> †Oczywiście że nie.  
>  
> †Człowiek, który "pracuje na własną fizyczną egzystencje" (chodzi mi  
> o zaspokajanie swych fizycznych i umysłowych potrzeb) i nie obchodzi go co  
> inni ludzie mu narzucają i jak go szufladkują poprzez jego działania w  
> parciu do jego własnego celu-by jak najlepiej JEMU sie żyło-jest właśnie  
> satanistą. Wprawdzie nie każdy polityk, który robi "wałki" finansowe itp.  
> jest satanistą.  
>  
> †Ale czy satanista musi być podobny do chrześcijańskiego stereotypu  
> człowieka tylko szkodzącego innym/gwałcącym dziwice/palącym  
> kościoły/niszczącym groby/składającym ofiary. Przecież chodzi tu przede  
> wszystkim o JEGO wolność umysłu i Jego system wartości. Przecież ile  
> satanistów tyle rodzajów satanizmu.


Fajnie odpowiedziałeś, ale osobiście uważam że zły człowiek to taki, który pozwala sobie na dogłębne ranienie innych zawsze wtedy, gdy najdzie go taka ochota (nawet mała) i nie obchodzi go ciepienie jego ofiary - a nie taki który zawsze szkodzi. Zły człowiek może mieć ochotę też być neutralny lub nawet dobry. I nie zapominaj że bycie złym rzadko jest opłacalne.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-17
15:08:03

Krótka sonda nr 1

> Fajnie odpowiedziałeś, ale osobiście uważam że zły człowiek to taki, który  
> pozwala sobie na dogłębne ranienie innych zawsze wtedy, gdy najdzie go  
> taka ochota (nawet mała) i nie obchodzi go ciepienie jego ofiary - a nie  
> taki który zawsze szkodzi. Zły człowiek może mieć ochotę też być neutralny  
> lub nawet dobry. I nie zapominaj że bycie złym rzadko jest opłacalne.


Po co w takim razie rani, skoro nie obchodzą go cierpienia ofiary?  Muszą go obchodzić w takim sensie,że czerpie radość i przyjemność z zadawania cierpienia.
Czy gdyby okazało się, że znacznie bardziej opłaca się być w świecie raczej dobrym niż złym, to czy sataniści racjonalni nie stanęliby jako pierwsi w kolejce po świętość?

Pozdrówki :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sirrush
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-17
15:20:37

Krótka sonda nr 1
> Czy gdyby okazało się, że znacznie bardziej opłaca się być w świecie raczej dobrym niż złym, to czy sataniści racjonalni nie stanęliby jako pierwsi w kolejce po świętość?

* Jestem zaciekawionym klientem:> i mam pytanie:

a co ta 'świętość' miałaby oznaczać? I jak sobie wyobrażasz ten...'raczej dobry świat'? I czy jest w nim entropia?

* Pozdro
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-17
15:43:02

Krótka sonda nr 1
> > Czy gdyby okazało się, że znacznie bardziej opłaca się być w świecie  
> raczej dobrym niż złym, to czy sataniści racjonalni nie stanęliby jako  
> pierwsi w kolejce po świętość?

> a co ta 'świętość' miałaby oznaczać? I jak sobie wyobrażasz ten...'raczej  
> dobry świat'? I czy jest w nim entropia?

Miałem tu na myśli sytuację,że gdyby bycie dobrym było nieporównywalnie korzystniejsze w każdym jednym sensie, niż bycie złym , to satanuchy wyprzedziłyby katoli w kolejce do nieba.:)

"Raczej dobry świat" nie ma racji bytu, to kompletna abstrakcja.Przepraszam, nie chciałem budzić nadziei, nie przejmuj się, postaraj zapomnieć...;)

Tam gdzie jest człowiek tam i entropia:D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sirrush
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-20
20:50:12

Spoty reklamowe bez pokrycia
> "Raczej dobry świat" nie ma racji bytu, to kompletna abstrakcja. Przepraszam, nie chciałem budzić nadziei, nie przejmuj się, postaraj zapomnieć...;)

* Ta, najpierw, że niby cuda, a potem - zapomnij o tym, to brzmi jak dziejowa teoria spisku.

  
> Tam gdzie jest człowiek tam i entropia:D

* Gdzie go nie ma też.;)


* Pozdro
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-01-17
21:59:42

Krótka sonda nr 1

> Po co w takim razie rani, skoro nie obchodzą go cierpienia ofiary?  Muszą  
> go obchodzić w takim sensie,że czerpie radość i przyjemność z zadawania  
> cierpienia.

NIE.  

Nie muszą: mogą, lecz nie muszą. Tzn zły człowiek może być sadystą, lecz nie musi.


Może np chcieć robić coś dla niego przyjemnego ale kosztem innej osoby - a nie że sense robienia tego jest cierpienie tej osoby (ofiary).


> Czy gdyby okazało się, że znacznie bardziej opłaca się być w świecie  
> raczej dobrym niż złym, to czy sataniści racjonalni nie stanęliby jako  
> pierwsi w kolejce po świętość?

Oczywiście że tak. O to właśnie chodzi. Tym właśnie jest niemoralność - priorytetem korzyści z olaniem dobra samego w sobie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sirrush
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-23
08:23:22

O niemoralności
> Tym właśnie jest niemoralność - priorytetem korzyści z olaniem dobra samego w sobie.

* O! Pomijając kontekst, to w/w definicja niemoralności zaiste brzmi interesująco. Poproszę o rozwinięcie tej myśli i praktycznego sposobu jej zaistnienia. Jest tu coś, czego jeszcze nie widać, tak mi się zdaje i to mnie ciekawi.


* Pozdro
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-01-24
18:37:32

O niemoralności
> > Tym właśnie jest niemoralność - priorytetem korzyści z olaniem dobra  
> samego w sobie.
>  
> * O! Pomijając kontekst, to w/w definicja niemoralności zaiste brzmi  
> interesująco. Poproszę o rozwinięcie tej myśli i praktycznego sposobu jej  
> zaistnienia. Jest tu coś, czego jeszcze nie widać, tak mi się zdaje i to  
> mnie ciekawi.


Cytuję:

"
> > Tym właśnie jest niemoralność  -
> > priorytetem korzyści z olaniem dobra samego w sobie.
>  
> Mógłbyś jaśniej w tym miejscu?

Robię to co chcę robić totalnie biorąc w nawias i niewidząc właściwie obiektywnego dobra i obiektywnego zła (samego w sobie), które normalnym ludziom od razu się narzuca i to bardzo dobrze - to uważam za fajne, bo świadczy o empatii tych ludzi. Tylko nie wyskakuj z relatywizmem - w życiu go nie ma. Tzn. niemoralny kolo zabije człowieka tylko po to, aby nie pobrudzić sobie butów - a każdy normalny czł. ujrzy absurd tego, że to zło obiektywne/samo w sobie zabić z takiego powodu. Satanista takich ekstremów nie robi, owszem, ale to wyraźny przykład niemoralności.
"
http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=2&thread=202607&mesg=205265


Czyli: niemoralny (lub amoralny) człowiek nie będzie rozumował wg kryteriów dobra i zła (nie zabiję brudnej osoby stojącej na moście bo to ewidentnie złe, osoba jest niewinna, nie zasługuje na to) - lecz wg kryteriów własnej korzyści (zabiję ją spychając ją z mostu bo jak będę koło niech przechodzić to mogę sie pobrudzić, chuj mnie obchodzi że ona nie zasługuje na śmierć, nie chce jej dotknąć jak będę przechodził a most jest wąski). Tym jest niemoralność. Wiem że takich ludzi w sumie nie ma - ale wyraźne (ekstremalne) przykłady są dobre do eksplanacji zagadnień.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-18
01:33:45

Krótka sonda nr 1
>  
> > Po co w takim razie rani, skoro nie obchodzą go cierpienia ofiary?  
> Muszą  
> > go obchodzić w takim sensie,że czerpie radość i przyjemność z  
> zadawania  
> > cierpienia.
>  
> NIE.  
>  
> Nie muszą: mogą, lecz nie muszą. Tzn zły człowiek może być sadystą, lecz  
> nie musi.
  
Nie miałem na myśli sadysty i chodziło mi o to,że człowiek z natury nie robi niczego bez potrzeby, choćby nieuświadomionej. Może ranić z nudy ,ciekawości itp. itd. Chyba, że wpisujesz tu przypadki niepoczytalności, ale w takim razie nie możemy mówić o złu- prędzej o nieszczęściu.

  
> Może np chcieć robić coś dla niego przyjemnego ale kosztem innej osoby - a  
> nie że sense robienia tego jest cierpienie tej osoby (ofiary).

Tak jak gwałciciel?
  

> Oczywiście że tak. O to właśnie chodzi. Tym właśnie jest niemoralność -  
> priorytetem korzyści z olaniem dobra samego w sobie.

Mógłbyś jaśniej w tym miejscu?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-01-22
20:19:26

Krótka sonda nr 1
> Nie miałem na myśli sadysty i chodziło mi o to,że człowiek z natury nie  
> robi niczego bez potrzeby, choćby nieuświadomionej. Może ranić z nudy  
> ,ciekawości itp. itd. Chyba, że wpisujesz tu przypadki niepoczytalności,  
> ale w takim razie nie możemy mówić o złu- prędzej o nieszczęściu.

Wariatów nie biorę pod uwagę. Z resztą się zgadzam.

  
> > Może np chcieć robić coś dla niego przyjemnego ale kosztem innej  
> osoby - a  
> > nie że sense robienia tego jest cierpienie tej osoby (ofiary).
>  
> Tak jak gwałciciel?

Są 2 typy gwałcicieli: jedni chcą ruchać i mają właściwie zerową empatię (to jest ten rodzaj na Twój przykład). Drudzy gwałcą bo podnieca ich właśnie to że osoba gwałcona nie chce tego i ciepi (ten rodzaj już nie).



> > Oczywiście że tak. O to właśnie chodzi. Tym właśnie jest niemoralność  
> -  
> > priorytetem korzyści z olaniem dobra samego w sobie.
>  
> Mógłbyś jaśniej w tym miejscu?

Robię to co chcę robić totalnie biorąc w nawias i niewidząc właściwie obiektywnego dobra i obiektywnego zła (samego w sobie), które normalnym ludziom od razu się narzuca i to bardzo dobrze - to uważam za fajne, bo świadczy o empatii tych ludzi. Tylko nie wyskakuj z relatywizmem - w życiu go nie ma. Tzn. niemoralny kolo zabije człowieka tylko po to, aby nie pobrudzić sobie butów - a każdy normalny czł. ujrzy absurd tego, że to zło obiektywne/samo w sobie zabić z takiego powodu. Satanista takich ekstremów nie robi, owszem, ale to wyraźny przykład niemoralności.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
damballah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-17
03:53:22

Krótka sonda nr 1

> Fajnie odpowiedziałeś, ale osobiście uważam że zły człowiek to taki, który  
> pozwala sobie na dogłębne ranienie innych zawsze wtedy, gdy najdzie go  
> taka ochota (nawet mała) i nie obchodzi go ciepienie jego ofiary - a nie  
> taki który zawsze szkodzi.

†Zgodze się z tym stwierdzeniem w 100% bo ja taki właśnie jestem ]:). Jak mam ochote to wbijam tą szpileczke komuś w... cokolwiek ]:). No chyba że mi sie to nie opłaca

> Zły człowiek może mieć ochotę też być neutralny  
> lub nawet dobry. I nie zapominaj że bycie złym rzadko jest opłacalne.

†Rzadko bo rzadko ale jeżeli potrafisz być zły w momentach dogodnych dla siebie i "odpowiednich" (i tylko wtedy) to może uniknąć odpowiedzialności za swe czyny . Przykład (oczywiście teoryzuje ]:) )
18-latek uważający siebie za sataniste nie ma kasy na browarka. A jego stara babcia (mieszkająca z nim) - Moh.Ber. która daje na padre R. nie chce mu dać kasy bo ubiera sie na czarno i słucha diabelskiej muzyki. Ten "cham" stwierdza że po co bedzie sie prosił jak może podstepem zakosić babci 5-10 zł jak ta i tak ma demencje starczą i nie pamięta ile ma w portwelu.  

†W zyciu codziennym czyniąc zło w dogodnych momentach można czynić zło cyły czas. A czemu by nie czynić go cały czas skoro -jeśli tylko dobierze sie odpowiedni moment- sprytnie i w opozycji do wszystkich uznanych zasad moralnych  można uniknąć odpowiedzialności

†A co do mojego posta. Jestem ciekawy co ci sie podobało bo fajnie jest pojęciem subiektywnym ]:)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-01-17
21:24:59

Krótkie zło nr 0
>  
> > Fajnie odpowiedziałeś, ale osobiście uważam że zły człowiek to taki,  
> który  
> > pozwala sobie na dogłębne ranienie innych zawsze wtedy, gdy najdzie  
> go  
> > taka ochota (nawet mała) i nie obchodzi go ciepienie jego ofiary - a  
> nie  
> > taki który zawsze szkodzi.
>  
> †Zgodze się z tym stwierdzeniem w 100% bo ja taki właśnie jestem  
> ]:). Jak mam ochote to wbijam tą szpileczke komuś w... cokolwiek ]:)


Zwróć uwagę że napisałem "dogłębnie rani" - a nie "wbija szpileczkę". Nie można utożsamiać rzeki ze strumieniem z kuchennego kranu.

>. No  
> chyba że mi sie to nie opłaca

Wiadomo.


> > Zły człowiek może mieć ochotę też być neutralny  
> > lub nawet dobry. I nie zapominaj że bycie złym rzadko jest  
> opłacalne.


> 18-latek uważający siebie za sataniste nie ma kasy na browarka. A jego  
> stara babcia (mieszkająca z nim) - Moh.Ber. która daje na padre R. nie  
> chce mu dać kasy bo ubiera sie na czarno i słucha diabelskiej muzyki. Ten  
> "cham" stwierdza że po co bedzie sie prosił jak może podstepem zakosić  
> babci 5-10 zł jak ta i tak ma demencje starczą i nie pamięta ile ma w  
> portwelu.  

.........
.......
.....
...
..
.


Zabrało mi dech.

Zło.


  
> †W zyciu codziennym czyniąc zło w dogodnych momentach można czynić  
> zło cyły czas. A czemu by nie czynić go cały czas skoro -jeśli tylko  
> dobierze sie odpowiedni moment- sprytnie i w opozycji do wszystkich  
> uznanych zasad moralnych  można uniknąć odpowiedzialności

Nie znasz zła - tyle Ci powiem. Twoje chybione sądy na jego temat (powyżej) wynikają z czystego teoretyzowania na jego temat i widać że nie polizałeś go - ani nie byłeś przez nie lizany: ani nie byłeś językiem (liżącym zło). Nie pisz już o tym.

  
> †A co do mojego posta. Jestem ciekawy co ci sie podobało bo fajnie  
> jest pojęciem subiektywnym ]:)

Musiałbym jeszcze raz przeczytać, bo już nie pamiętam.


----

Podałeś przykład 18 latka który kradnie babci 10 zł na piwo - i uważasz że jest to przykład czynu złego. Wg moich kryteriów nazwałbym to raczej czynem normalnym (neutralnym), czymś zwyczajnym, właściwie dobrym. Nie dlatego że chcę Ci zrobić na złość, i nie dlatego że to wynika mi z jakichś obliczeń. Dlatego, że w tym czynie nikt nie cierpi i nie unosi się dobrze znany (dla tych, którzy wiedzą) zapach/smak zła, niby gorzkiego, niby słodkiego, otrzeźwiającego, oczyszczającego swoim ekstremizmem.

Jeśli to uważasz za złe, to jak nazwałbyś "sytuację" kiedy ojciec pedofil od ich dzieciństwa gwałci swoje dzieci (dwie córki i synka) i kiedy starsza córka ma (chyba) 14 lat postanawia się "przeciwstawić" i z kupionego od starszego kolegi karabinu, w nocy, strzela jak opętana do ojca i matki jednocześnie (chyba jak spali) a w swym uniesieniu zabija też swoją siostrę i braciszka. Po czym NIE popełnia samobójstwa, odkłada karabin i kładzie się wśród tej krwi na łóżku i przytula do matki. Tą opowieść usłyszałem gdzieś w mediach. Życie.

Daję głowię że nie czaisz co działo się w jej głowie.  

TO jest zło.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
damballah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-17
22:55:16

Krótkie zło nr 0
> Zwróć uwagę że napisałem "dogłębnie rani" - a nie "wbija szpileczkę". Nie  
> można utożsamiać rzeki ze strumieniem z kuchennego kranu.

†Przyznaje ci racje. Aż nadto zteoretyzowałem.  

> Wiadomo.
  
†Myśle..  
  
> Nie znasz zła - tyle Ci powiem. Twoje chybione sądy na jego temat  
> (powyżej) wynikają z czystego teoretyzowania na jego temat i widać że nie  
> polizałeś go - ani nie byłeś przez nie lizany: ani nie byłeś językiem  
> (liżącym zło). Nie pisz już o tym.

†Inaczej powiem. Nie że nie znam ZŁA większego i głębszego bo nigdy nie miałem  okazji w moim krótkim, spokojnym, szarym i jakże nudnym życiu ( ]:) ) uczynić takiego zła. Albo jeszcze inaczej - nie kalkulowało mi sie to. W podanym przeze mnie przykładzie opisałem moje płytkie i kiepskie przeżycie ze złem. ]:). Małe
bo małe ale satysfakcjonujące. A jeżeli mówisz, że nie znam ZŁA większego to owszem znam bo w moim najbliższym otoczeniu zdażały się TOTALNIE ZŁE przypadki.  
  
> Musiałbym jeszcze raz przeczytać, bo już nie pamiętam.
  
†Demencja starcza rzecz naturalna ]:)
> ----
>  
> Podałeś przykład 18 latka który kradnie babci 10 zł na piwo - i uważasz że  
> jest to przykład czynu złego.

†Złego w odniesieniu do przyjętych przez społeczeństwo w którym żyjemy norm moralnych. Dla mnie jest złem zabranie komuś czegoś co należy do niego bez jego zgody. Ale tak jak mówie dla mnie. Skłaniam sie bardziej ku relatywizmowi moralnemu

>Wg moich kryteriów nazwałbym to raczej  
> czynem normalnym (neutralnym), czymś zwyczajnym, właściwie dobrym.

†Każdy ma inny pogląd.

> Nie  
> dlatego że chcę Ci zrobić na złość, i nie dlatego że to wynika mi z  
> jakichś obliczeń.  

†Nie robisz mi na złość. Lubie słuchać krytyki swoich poglądów.  
  
> Dlatego, że w tym czynie nikt nie cierpi i nie unosi się  
> dobrze znany (dla tych, którzy wiedzą) zapach/smak zła, niby gorzkiego,  
> niby słodkiego, otrzeźwiającego, oczyszczającego swoim ekstremizmem.

†Jak to nie cierpi? A babcia która musi dać 10 zł mniej na ojca dyrektora?]:)
  
> Jeśli to uważasz za złe, to jak nazwałbyś "sytuację" kiedy ojciec pedofil  
> od ich dzieciństwa gwałci swoje dzieci (dwie córki i synka) i kiedy  
> starsza córka ma (chyba) 14 lat postanawia się "przeciwstawić" i z  
> kupionego od starszego kolegi karabinu, w nocy, strzela jak opętana do  
> ojca i matki jednocześnie (chyba jak spali) a w swym uniesieniu zabija też  
> swoją siostrę i braciszka. Po czym NIE popełnia samobójstwa, odkłada  
> karabin i kładzie się wśród tej krwi na łóżku i przytula do matki. Tą  
> opowieść usłyszałem gdzieś w mediach. Życie.

†hmm... Szaleństwo?

†Z mojego najbliższego otoczenia:
Prawie normalna rodzina. Ojciec siedzi w pierdlu za cos tam (dokładnie nie pamietam za co). Matka pracuje od rana do nocy. Trzech synów 16, 14 i chyba 10 lat(albo coś koło tego). 14-latek w nocy wbija prosto w serce swego starszego brata nóż po sam uchwyt. Motyw? Bo chiałem zobaczyć jak to jest zabić człowieka. Rodzina konkubenta mojej matki. Wiem co to ZŁO ale tak jak mówie nie nadarzyło mi sie jeszcze.

> Daję głowię że nie czaisz co działo się w jej głowie.  
>  
> TO jest zło.

†Zgodze sie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-18
01:53:43

Krótkie zło nr 0

> Podałeś przykład 18 latka który kradnie babci 10 zł na piwo - i uważasz że  
> jest to przykład czynu złego.  Dlatego, że w tym czynie nikt nie cierpi i nie unosi się  
> dobrze znany (dla tych, którzy wiedzą) zapach/smak zła, niby gorzkiego,  
> niby słodkiego, otrzeźwiającego, oczyszczającego swoim ekstremizmem.
  

Sabatiel, o co Ci chodzi z tym, jakże malowniczym i poruszającym,  opisem "zła"?
Otrzeźwiający?- parę linijek niżej piszesz,że jak opętana zabija swojego ojca i rodzeństwo. Zło wciąga i odbiera zdolność samodzielnego myślenia, daje złudę kontroli własnych myśli i zachowań, przyćmiewa umysł. Oczyszczony to możesz się czuć w trakcie jego popełniania. Oczyszczony- ale z myśli. Tak słodko Ci pachnie zniewolenie?

Pozdrowienia Winopijco;)  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sirrush
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-23
08:40:42

Chwila, moment
> Otrzeźwiający?- parę linijek niżej piszesz, że jak opętana zabija swojego ojca i rodzeństwo. Zło wciąga i odbiera zdolność samodzielnego myślenia, daje złudę kontroli własnych myśli i zachowań, przyćmiewa umysł.

* Osobiście uważam ten pogląd za totalnie szkodliwy.


> Oczyszczony to możesz się czuć w trakcie jego popełniania. Oczyszczony- ale z myśli. Tak słodko Ci pachnie zniewolenie?

* Dlaczego zniewolenie przypisujesz akurat temu momentowi? Wg mnie, to nie do końca jest tak. O zniewoleniu możemy mówić w przypadku oceny innych lub przy wyraźnym dysonansie, konflikcie wewnętrznym i poczuciu winy, a dalej o zniewoleniu poprzez konsekwencje wywołane owym złym czynem.


* Pozdro
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-23
09:16:21

Chwila, moment

> * Osobiście uważam ten pogląd za totalnie szkodliwy.
  
Masz pełne prawo:D

  
> > Oczyszczony to możesz się czuć w trakcie jego popełniania.  
> Oczyszczony- ale z myśli. Tak słodko Ci pachnie zniewolenie?
>  
> * Dlaczego zniewolenie przypisujesz akurat temu momentowi? Wg mnie, to nie  
> do końca jest tak. O zniewoleniu możemy mówić w przypadku oceny innych lub  
> przy wyraźnym dysonansie, konflikcie wewnętrznym i poczuciu winy, a dalej  
> o zniewoleniu poprzez konsekwencje wywołane owym złym czynem.

Nie do końca jest tak, ale częściowo, trochę...? Ja myślę mniej więcej tak, jak napisałem.A to z tej racji, że upajające jest czynienie zła, przynajmniej tego , które czynisz po raz pierwszy i jest ono dosyć "złe" w twoim przekonaniu.Ale  właściwie chyba dzieje się tak w wielu przypadkach i to niezależnie chyba od częstotliwości jego popełniania. Bo zdaje mi się,że ten moment obarczony jest niejako naturalnie, pewna bezmyślnością- czy to wynikającą z owego upojenia, zafascynowania, zachwytu nowością zła, czy z drugiej strony popełniane jest po raz setny, tysięczny i owa bezmyślność wynika wtedy z recydywy, monotonii i mechanicznego wykonywania pewnych czynności.  Wspomnij chwilę popełniania jakiegoś kurewstwa i moment, w którym zaczynasz zdawać sobie sprawę, że zaczyna Ci sie palić koło dupy- to by mniej więcej pasowało do Twojego ujęcia, prawda?

Muszę lecieć do budy-jeszcze popiszemy:)

Pozdrówki
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-01-22
20:02:33

Krótkie zło nr 0,5
>  
> > Podałeś przykład 18 latka który kradnie babci 10 zł na piwo - i  
> uważasz że  
> > jest to przykład czynu złego.  Dlatego, że w tym czynie nikt nie  
> cierpi i nie unosi się  
> > dobrze znany (dla tych, którzy wiedzą) zapach/smak zła, niby  
> gorzkiego,  
> > niby słodkiego, otrzeźwiającego, oczyszczającego swoim  
> ekstremizmem.
>  
>  
> Sabatiel, o co Ci chodzi z tym, jakże malowniczym i poruszającym,  opisem  
> "zła"?

O podanie przykładu zła.


> Otrzeźwiający?

Tak.

>- parę linijek niżej piszesz,że jak opętana zabija swojego  
> ojca i rodzeństwo. Zło wciąga i odbiera zdolność samodzielnego myślenia,

Owszem. Podmiotowi czynienia zła. Ale nie wpadłeś na to, że ja mówię o osobie która to obserwuje. Czyli o sobie.

ZATEM:

1 - Zgodzę sie z Tobą (jest to prawda) że czynienie zła przyćmiewa umysł. Jest  się niejako narzędziem w rękach "Szatana", wykonuje się wolę robienia zła poza swoim wyborem.

2 - Ale dla osoby która sobie stoi i obserwuje to jest ono orzeźwiające i oTrzeźwiające. Poprzez swój ekstremizm, całą energię którą się wtedy odczuwa niczym promienie słoneczne na plaży. Nie jest to kararsis - raczej maksymalne pobudzenie umysłu.
  
> daje złudę kontroli własnych myśli i zachowań, przyćmiewa umysł.  
> Oczyszczony to możesz się czuć w trakcie jego popełniania. Oczyszczony-  
> ale z myśli. Tak słodko Ci pachnie zniewolenie?

j.w.

> Pozdrowienia Winopijco;)  


Piję wino bo jest koloru krwi !!! :D:D:D:D:D o, lol !!! :-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
liquid9
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-10
04:10:14

satanista cokolwiek musi?
> [Tylko nie pytajcie w wątku "Co to znaczy zły człowiek". Zły człowiek to  
> taki, który rani innych ludzi (i zwierzęta) dla czystej przyjemności. Nie  
> musi, ale robi to i czerpie z tego radość.)

Jeśli nie pytac o znaczenie zła, to jak wywnioskowac, co naprawdę znaczy "ranic"?
Zwłaszcza w kontekscie własnej, egoistycznej przyjemności. Wszak manipulacją można osiągnąc przyjemnośc z ranienia drugiej istoty, a dodatkowo można wywołac w niej stan przyjemności, czy nawet uniesienia. Dobro i zło to niezwykle subiektywne znaczenia. Obiektywnie IMO ując ich nie sposób.

> Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem, bym móc nazywać siebie > satanistą?

Czy satanista cokolwiek może, jeśli sam tego nie zechce? IMO satanista sam decyduje o tym, jak ma się jego etykietka przedstawiac. A jeśli już koniecznie chce się tak utytułowac to ma w tym konkretny cel. Czy będzie to zło służące do ranienia czy czerpania maksymalnej przyjemności i rozkoszy to już jego indywidualna kwestia. Jak jego - satanisty - indywidualnie pojęty satanizm.

> Czyli - inna forma - czy satanista musi koniecznie być złym człowiekiem?

Satanista nie musi nic, jeśli tego nie chce. Ale jeśli zechce....
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-11
00:04:49

musi być satanistą jeśli się tak określa
> Jeśli nie pytac o znaczenie zła, to jak wywnioskowac, co naprawdę znaczy  
> "ranic"?

Ranić znaczy sprawiać ból którego osoba raniona sobie nie życzy i odczuwa to jako gwałt na jej ciele i umyśle. Cierpi i nie chcę być raniona.

Takie trudne?


> Zwłaszcza w kontekscie własnej, egoistycznej przyjemności. Wszak  
> manipulacją można osiągnąc przyjemnośc z ranienia drugiej istoty, a  
> dodatkowo można wywołac w niej stan przyjemności, czy nawet uniesienia.  

Nie kombinuj. Temat jest prosty.


> Dobro i zło to niezwykle subiektywne znaczenia.  

No co Ty nie powiesz?  


> Obiektywnie IMO ując ich  
> nie sposób.

A czy definicję słowa można zrozumieć obiektywnie? Można - przez przyjętą konwencję językową i sprecyzowanie definicji słowa X. Tak jak zrobiłem ze słowem "ranić":  

"Ranić znaczy sprawiać ból którego osoba raniona sobie nie życzy i odczuwa to jako gwałt na jej ciele i umyśle. Cierpi i nie chcę być raniona."

Nie kombinuj.

  
> > Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem, bym móc  
> nazywać siebie > satanistą?
>  
> Czy satanista cokolwiek może, jeśli sam tego nie zechce?  

Chyba miało być "musi" ...


> IMO satanista sam  
> decyduje o tym, jak ma się jego etykietka przedstawiac. A jeśli już  
> koniecznie chce się tak utytułowac to ma w tym konkretny cel. Czy będzie  
> to zło służące do ranienia czy czerpania maksymalnej przyjemności i  
> rozkoszy to już jego indywidualna kwestia. Jak jego - satanisty -  
> indywidualnie pojęty satanizm.

Nie rozumiesz. Mi nie chodzi o używanie określenia "satanista" w życiu w relacjach z ludzmi - mi chodzi o logiczną ważność i logiczną adekwatność nazwy "satanista" w odniesieniu do danego modelu osoby. Osoba musi być zła czy nie musi?

  
> > Czyli - inna forma - czy satanista musi koniecznie być złym  
> człowiekiem?
>  
> Satanista nie musi nic, jeśli tego nie chce. Ale jeśli zechce....


Satanista musi być satanistą aby określać się jako "satanista". O nic więcej mi nie chodzi.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-11
13:30:38

musi być satanistą jeśli się tak określa
> Ranić znaczy sprawiać ból którego osoba raniona sobie nie życzy i odczuwa  
> to jako gwałt na jej ciele i umyśle. Cierpi i nie chcę być raniona.
>  
> Takie trudne?
> [...]
> Nie kombinuj. Temat jest prosty.


Relatywizm i nihilizm u niektórych satanistów dąży do punktu, za którym trzeba będzie im tłumaczyć każde, nawet nieabstrakcyjne pojęcie i słowo ze słownikiem w dłoni, tłumacząc to na trzy różne języki, zaznaczając przy tym, że "to oczywiście zależy od punktu widzenia!"



> > Dobro i zło to niezwykle subiektywne znaczenia.  
>  
> No co Ty nie powiesz?  


Dobrze wie, o co chodzi, ale chce się popisać tym, iż pamięta - satanista musi codziennie zaznaczyć, że takie pojęcia, jak dobro i zło są nieeezwykle subiektywne, dlatego też dla przykładu: rozjeżdżanie niemowląt gąsienicą czołgu dla wielu ludzi może wydawać się, co oczywiste, czynem wielce szlachetnym, moralnie nienagannym i godnym uznania! ;)


> Satanista musi być satanistą aby określać się jako "satanista". O nic  
> więcej mi nie chodzi.


Jako nieliczny wśród satanistów masz głowę na karku.  

W ramach odpowiedzi na Twój wątek (uwzględniając nurt "freestyle'owego satanizmu"):

Może satanista (gatunku: Internetus Polonus) musi być "zły" w punkcie startowym, w pierwszej nanosekundzie, a później może już być choćby i świętym mnichem, altruistą i pacyfistą? ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
liquid9
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-12
12:29:58

W kloace nieświadomości Dary
Albo chłopie żyjesz w buszu i internet czerpiesz wiadrami z pobliskiej rzeki, albo... jesteś totalnym głupkiem.

Co jest okrutniejsze: zabić czy zlecić i opłacić zabójstwo? IMO ani jedno ani drugie.  
Dlatego ten co rozjeżdża czołgiem niemowlęta nie jest jedynym winowajcą. Jest nim również ten, co go do czołgu zapakował, ten co zatankował i ten co zapłacił. A jak Ci się wydaje, w twoim móżdżku, kto to wszystko FINANSUJE? Nawet jak kupujesz tylko lizaka w spożywczaku, to z jego ceny jest odprowadzany podatek, który zasila fundusze deklów, co by rozjeżdżali niemowlaki, w tej chwili na bliskim wschodzie. Masz taką samą krew na rękach, jak ten czołgista.

Wolę być świadomym winowajcą niż deklem, co nie zna prawideł tego świata. I jeszcze żyje w słodkiej nieświadomości. FUJ!!!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-12
13:47:45

Łańcuszek zła?
> Co jest okrutniejsze: zabić czy zlecić i opłacić zabójstwo? IMO ani jedno  
> ani drugie.  


A gdzie ja zaznaczyłem, że ktoś temu rozjeżdżającemu kazał to zrobić? To była hipotetyczna sytuacja, która pokazywała, że pewne zachowania dla >przytłaczającej< większości ludzi jest "złem", więc teza o "NIEZWYKŁEJ subiektywności" zła i dobra nie ma twardego argumentu, a Ty zacząłeś rozrysowywać mi tu, z jakiegoś tylko Tobie znanego powodu, cały "łańcuszek zła".


> Dlatego ten co rozjeżdża czołgiem niemowlęta nie jest jedynym winowajcą.  


No i co? Czy ja gdzieś temu zaprzeczałem?


> A jak Ci się wydaje, w twoim móżdżku, kto to wszystko  
> FINANSUJE?


Miej litość nad sobą i nie rób z siebie idioty. Wulgaryzmy i impertynencję zostaw dla siebie, a teraz powiedz mi, co Cię sprowokowało do ataku na mnie? Czy ja gdzieś napisałem, że ten, co rozjeżdża jest jedynym winowajcą?

Większość ludzi zgadza się również, że osoba, która daje taki rozkaz, bądź w jakiś sposób wspiera takie działania jest współwinna. Dlatego też nie rozumiem Cię, jaki i popieram Sabatiela w zdaniu, iż: kombinujesz, jak koń pod górę. Sztuka dla sztuki?


> Nawet jak kupujesz tylko lizaka w spożywczaku, to z jego ceny  
> jest odprowadzany podatek, który zasila fundusze deklów, co by rozjeżdżali  
> niemowlaki, w tej chwili na bliskim wschodzie. Masz taką samą krew na  
> rękach, jak ten czołgista.


Tym sposobem każdego można oskrażyć o wszystko. Zachowujesz się, jak jakaś nastoletnia siksa z problemami emocjonalnymi, zrzucająca winę na cały wszechświat. :>

  
> Wolę być świadomym winowajcą niż deklem, co nie zna prawideł tego świata.  
> I jeszcze żyje w słodkiej nieświadomości. FUJ!!!


Nie czuję się winny temu, czego nie zrobiłem, lub czego nie poparłem. Nie ja decyduję o tym, co jest robione z moimi podatkami. Jestem równie winny, jak te pieniądze. Pieniądze nie są złe - mogą być tylko wykorzystane w złych celach.


Btw. zgodnie z Twoją logiką Słońce, jak również masywna supernowa, która wybuchła w naszym rejonie galaktycznym 6 mld. lat temu jest współwinna, bo stworzyła pierwiastki cięższe od Helu, z których się składamy! Gdyby wiedziała, co się stanie, z pewnością by nie eksplodowała!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
liquid9
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-12
14:14:46

Łańcuchem z kloaki się wydostań
Możesz skamlać ile wlezie za brak decyzji w sprawie podatków. Odpowiedź jest prosta: płacisz - odpowiadasz za konsekwencje. Inaczej won do buszu! Albo sprzedaj mózg do laboratorium i medytuj dalej z pomocą rdzenia kręgowego. Bez mózgu masz prawo na takie zdanie - "ja nie decyduję". Ale jeśli go posiadasz, to już nie jest tak łatwo. Albo zapierdalasz w politykę i zmieniasz cokolwiek (co jest niemożliwe albo zwyczajnie niewykonalne) albo olewasz wszystko i cieszysz się życiem. Ze świadomością mordercy, przy zacnej whiskey!
I na koniec nawet nie próbuj swoją ograniczoną logiką interpretować mojej. Tak jak na kompie 486 nie uruchomisz programu pod wielordzeniowy, współczesny procesor. Wielozadaniowość można porównać z umiejętnością transgresowania wedle życiowych zachcianek. Zmiany poglądów na zawołanie, jeśli jest ku temu przyczyna.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-12
18:25:22

Łańcuchem z kloaki się wydostań
Odpowiedź  
> jest prosta: płacisz - odpowiadasz za konsekwencje.


Praktycznie mam takie same pole manewru, jak wspomniana "materia nieożywiona". Nie pchałem się na ten świat, w którym - w wyniku nieustalonego przeze mnie porządku - jestem tylko >narzędziem< do współprodukowania dóbr konsumpcyjnych, za co dostaję talon na życie (którym muszę się jeszcze dzielić z państwem). Czy można winić mikroskopijny trybik za to, że nadal kręci się ten monstrualny? Nawet, jeśli zachamowałbym, to tylko zerwałbym sobie zębatki, niepowstrzymując obrotu.

Ja rozumiem, co masz na myśli - odpowiedzialność zbiorowa. Ale można wartościować czyiś wpływ na rodzące się zło. A Ty hiperbolizujesz wpływ podatnika, bawiąc się jakimś prostackim sylogizmem logicznym (podatnik -> państwo i państwo => wojna, czyli podatnik --> wojna)

gdzie "->": obowiązkowo współfinansuje,
      "=>": finansuje (bez poparcia podatnika),
      "-->": finansuje, biorąc za to odpowiedzialność moralną.

Może w kwestii logicznej nie mogę się przyczepić, ale świat wewnętrzny i zewnętrzny człowieka nie da się opisać w "prawda" i "fałsz" (jak robi się w rachunku logicznym).  


> albo olewasz wszystko i cieszysz się życiem. Ze świadomością  
> mordercy, przy zacnej whiskey!


Jesteś przykładem osoby obłąkanej. Satanizm nie powinni praktykować poeci, marzyciele i romantycy (vide wrażliwcy), bo im miesza się pod kopułą. :]


> I na koniec nawet nie próbuj swoją ograniczoną logiką interpretować mojej.  


Twoja logika jest zwyczajna.


> Tak jak na kompie 486 nie uruchomisz programu pod wielordzeniowy,  
> współczesny procesor.  


Nie schlebiaj sobie aż tak bardzo, nie masz powodów - uwierz.


Wielozadaniowość można porównać z umiejętnością  
> transgresowania wedle życiowych zachcianek. Zmiany poglądów na zawołanie,  
> jeśli jest ku temu przyczyna.


Piszesz, jak potłuczony. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
liquid9
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-13
07:09:52

Logika kloaczna
Zainspirowany Twoimi dobrymi radami zauważam lekką nieścisłość w Twojej wypowiedzi, co tym samym nie pozwala mi z czystym sumieniem odejść od swoich poglądów. W swoich logicznych hiperbolizacjach nie dostrzegasz najważniejszego aspektu wspomnianego trybika. Otóż posiada on coś, czego nie musisz zauważać, co istnieje pomimo Twoich wszystkich wywodów, a nazywane jest świadomością. Jeśli zatem Twoja świadomość potrafi Ciebie zwizualizować sobie jedynie w postaci topornego trybika zrobionego z kiepskiego stopu, niepozwalającego mu na jakiekolwiek inne niż narzucone ruchy, to szczerze współczując radzę:
Cały swój wywód rozpisz tak, by zajął jak najwięcej miejsca, ostatecznie można sobie pomóc powiększeniem czcionki, po czym musisz to wydrukować na odpowiednio grubym papierze i zwinąwszy w rulon o dopasowanej średnicy energicznie wepchnąć sobie w odbyt. Tam niech się maceruje przez tydzień po czym, jeśli nadal nie zmienisz nastawienia, czynność powtórzyć. Oczywiście z nowo wysmażonym tekstem na nowym arkuszu. Wielkość czcionki możesz wtedy nieco zwiększyć.  

  
EOT proponuję, dalsze wywody przenieśmy do hydeparku, szkoda Sabie fajny wątek zaśmiecac.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-13
07:25:15

Logika kloaczna
> Otóż posiada on coś, czego  
> nie musisz zauważać, co istnieje pomimo Twoich wszystkich wywodów, a  
> nazywane jest świadomością. Jeśli zatem Twoja świadomość potrafi Ciebie  
> zwizualizować sobie jedynie w postaci topornego trybika zrobionego z  
> kiepskiego stopu, niepozwalającego mu na jakiekolwiek inne niż narzucone  
> ruchy [...]

A Ty nie płacisz podatków, cwaniaczku z dużą gębą? Płacisz.

Tam, gdzie mogę być wolny; w sferze intelektualnej, duchowej, kulturalnej, itp. - jestem, bądź staram się być - i często obracam się w innych kierunkach, niż reszta. Tam, gdzie nonsensownym, szczeniackim buntem przeciw "systemowi" zapłaciłbym miłą mi wygodą życia - wolę się nie obracać inaczej, niż jest mi to narzucone.

Skonkretyzuj zarzuty przeciwko mojemu wywodowi, darując sobie wulgarność, albo - EOT.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
liquid9
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-13
07:45:36

kształtowanie
LOL
Dziękuję za kolejną wizualizację, tj. dużą gębę. Ale do rzeczy. Płacę podatki, robię to z przyjemnością, tak jak przyjemność potrafię odnaleźć w zbrodni, która może z tych podatków się wydarzyć. Okrucieństwo jest na tyle niesamowite, że nie sposób go nie polubić - nieważne z której strony by się znalazło. Samo życie dostarcza niezwykłej porcji okrucieństwa, oczywiście wszystko zależy od stopnia wrażliwości, który, jak wiemy (mam nadzieję), można dowolnie kształtować, przy pewnym opanowaniu umysłu. Tak więc jest stosunkowo proste/niezwykle trudne odczucie okrucieństwa z pozycji kata i ofiary. Jako że życie to najwyższa wartość jaką uznaję, dlatego z miłości do niego wolę świadomość kata. Chyba że okoliczności podpowiadają co innego, wtedy korzystając z wrażliwości należy dopasować się do zaistniałych zdarzeń. Chyba że jakieś poglądy ceni się ponad życie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-16
13:24:09

Logika kloaczna
> Otóż posiada on coś, czego  
> nie musisz zauważać, co istnieje pomimo Twoich wszystkich wywodów, a  
> nazywane jest świadomością.  

To jest niestety Twoja niescislosc. Swiadomosc:
1-jest
2-nie jest
Jesli 1, to mozna moj wywod ocenic logicznie. Przebiega on tak:
"Jesli jej nie ma, to nie mozna tego stwierdzic, bo ocena logiczna jest tylko trybykami, o jakich piszecie". Jesli wiec ona jest, to stwierdzic trzeba, ze tego nie wiadomo. Jesli jej nie ma, to wywod jest bez wartosci, poprzestajemy na zalozeniu 2.

Dowolne obserwowane fakty przetworzone przez "czarna skrzynke" daja ocene. Ocena mowi "1" lub "2". Jesli mowi "2", to czarna skrzynka nie dziala w sposob calkiem wolny. Albo dlatego ze nie dziala w sposob wcale wolny, albo dlatego, ze dzialajac nawet troche swobodnie ocenia, ze nie ma swiadomosci.

Jesli mowi "1", to albo dlatego, ze dziala swobodnie i jest to w stanie ocenic, albo dziala niepoprawnie i ocenia blednie. :)

Zatem JESLI mamy swiadomosc, to tylko dowod, ze jej nie mamy, bylby prawdziwy, choc nie moze istniec :).
Wszelakie dowody, ze ja mamy, nie sa dowodami. :D

(a potem bylo sporo linijek z za duza liczba przymiotnikow, ktore byly personalne, ale nie do mnie, pomine)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
liquid9
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-18
03:21:13

Logika kloaczna by Malaavi
Nie będę tutaj polemizował na temat istnienia świadomości, bo to IMO najmniejszego sensu nie ma. Tego typu dywagacje niczego nie rozświetlają, a mroki wokół tematu jak w najczarniejszej dziurze. Współczesna nauka problem rozwiązuje i już za 2-3 stulecia całą prawdę przeciętny kowalski pozna. A jeśli już rozwiązała, to za jakiś czas poznamy nowe wątpliwości i stosowne do nich wnioski.
Jeśli w swojej niechęci do poglądów Dary miałbym podejrzewać, że świadomości u niego nie ma co szukać, to całe moje wywody można sobie wsadzić... gdziekolwiek według własnego widzimisie. Ale uważam zupełnie przeciwnie.  
Co do zaś Twojej świadomości to też mi się nie chce mojego języka zakrapianego odświętnie uliczną łaciną strzępić.  
Świadomość istnieje niezależnie od dowodów przedstawianych przez kogokolwiek i zamiast ich poszukiwać lepiej wykorzystać krótki czas życia na zgłębianie jej tajemnic. Zamiast przypierdalać zerojedynkowe kocopały lepiej zasmakować własnej świadomości i wyciągnąć z tego korzyści. Chyba że takie pitolenie uznaje się za korzyśc, ale to IMO jedna z oznak, że świadomości się nie uświadczyło, że żyje się niczym bezwładna kukiełka, nakręcana obcą siłą, jakimś wynaturzonym tworem, zazwyczaj bogiem.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-18
08:36:20

Logika kloaczna by Malaavi
> Nie będę tutaj polemizował na temat istnienia świadomości, bo to IMO  
> najmniejszego sensu nie ma.  

jesli by jej nie bylo, to "imo" byloby wynikiem czegos innego. :) dlatego, jako wtorne wzgledem ewentualnej swiadomosci, Twoje opinie moga nie miec sensu.

> Tego typu dywagacje niczego nie rozświetlają,  
> a mroki wokół tematu jak w najczarniejszej dziurze. Współczesna nauka  
> problem rozwiązuje i już za 2-3 stulecia całą prawdę przeciętny kowalski  
> pozna.  

Widzisz. Gdy w terazniejszosci dokladnie wiadomo, kiedy i jakie rozwiazanie bedzie, to jest ono teraz. To problem z Lema. Skoro wiesz, kiedy bedzie, jestes juz w polowie drogi, przewiduj dalej. ;)

> A jeśli już rozwiązała, to za jakiś czas poznamy nowe wątpliwości i  
> stosowne do nich wnioski.

"my" faktycznie tylko poznamy.
Sugeruje sie porozgladac na forum, ilu ludzi chce TWORZYC nowe wnioski, dojsc do czegos, a ilu "uwierzyc przeczytawszy", co ktos inny zrobil.

> Jeśli w swojej niechęci do poglądów Dary miałbym podejrzewać, że  
> świadomości u niego nie ma co szukać, to całe moje wywody można sobie  
> wsadzić...  

Absolutnie idziesz w zla strone - idac ledwie w jedna strone na raz. Umiesz pisac ALBO jakby mial ta swiadomosc ALBO jakby jej nie mial. A nie umiesz pominac calkiem tej kwestii zajmujac sie tym, co niezalezne od swiadomosci, jak rowniez nie umiesz rozpatrzyc kwestii jednoczesnie.  
Stad "imo". Bo nie dochodzisz do niczego, a najwyrazniej tylko wlasne opinie kserujesz, i kserujesz, w posty. ;)


> Co do zaś Twojej świadomości to też mi się nie chce mojego języka  
> zakrapianego odświętnie uliczną łaciną strzępić.  

Nikt nie kaze. Pisz palcami lepiej.

> Świadomość istnieje niezależnie od dowodów przedstawianych przez  
> kogokolwiek i zamiast ich poszukiwać lepiej wykorzystać krótki czas życia  
> na zgłębianie jej tajemnic.

Jak Bog, UFO, Atlantyda w podziemiach Piekar Slaskich.
Wy nie wierzycie, a ja, z Bogiem, przechadzamy sie po dawno ukrytych pod ziemia ulicach. O to Ci chodzi?

Owszem. Mozna sobie zalozyc istnienie czegokolwiek i sie tym cieszyc. Mozna byc Napoleonem, jesli potrzebujesz najczestszego ksiazkowego przykladu czlowieka, ktory zapelnia szpitale psychiatryczne.

> Zamiast przypierdalać zerojedynkowe kocopały  
> lepiej zasmakować własnej świadomości i wyciągnąć z tego korzyści.  

Poznales juz, najlepiej swiadomie, idee istnienia forum? Jest to rozmowa. Do cieszenia sie swiadomoscia lepiej wstac od kompa. Naprawde masz problem, zeby w rozmowie na jakis temat, nie wkladac calych swoich idej (celowa dawniejsza forma, jakbys mial nie poznac sie na zarcie) na temat jakosci takiego czy innego zycia?

Nie interesuje Cie temat - nie rozmawiaj, zyj swiadomie, bez swiadomosci. ;)

> Chyba  
> że takie pitolenie uznaje się za korzyśc, ale to IMO jedna z oznak, że  
> świadomości się nie uświadczyło, że żyje się niczym bezwładna kukiełka,  
> nakręcana obcą siłą, jakimś wynaturzonym tworem, zazwyczaj bogiem.  


Oczywiscie trudno sie z Toba zgodzic, bo zyjesz w swiecie oznak, intuicyjek i braku zrozumienia. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
liquid9
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-20
07:17:16

Kloaczna prawda Malaaviego
Nie wiem jak Ty to sobie wyobrażasz, ale Twoja iluzja (jakkolwiek byś ją nazywał) jest na tyle niesmaczna i odpychająca, że nie sposób się do niej odnieść inaczej, niźli przywołując najbardziej obrzydliwe porównania, które łagodnie nazwałem kloaką. Brnięcie w ten temat jest równie ohydne, więc daruję sobie dalszą podróż - to powinno Ci wystarczyć, czemu nie akceptuję Twoich poglądów. Chyba, że masz słabość do kloaki, a to już nie moja sprawa.
Podejrzewanie mnie o proroctwa, podciąganie pod jakąś mętną logikę to kolejne kuriozum. Co to za proroctwo, którego dokładność ogranicza się do stu lat? Ale do rzeczy, o żadnym prorokowaniu nie ma mowy, sam sobie to wyprojektowałeś. To jedynie optymistyczna myśl, podyktowana obserwacjami rozwoju ludzkości na przestrzeni ćwierćwiecza. Znając tendencje rozwoju tych ssaków naczelnych niezwykle prosto dojść do takich wniosków. I z prorokowania dupa...
Co do zaś świadomości, to nic innego do niej nie poprowadzi jak jej osobiste doświadczenie. Ale nie ma sensu Tobie o tym mówić, i tak zrobisz po swojemu, i to się chwali. Naganne jest, że sam do odmiennych poglądów nie masz żadnej tolerancji, co niestety równa Ciebie z najbardziej kretyńskim nastawieniem niektórych naszych polityków. Ale może masz w tym jakiś cel. Gorzej, jeśli Twoim celem jest jakieś porozumienie co do zupełnie sprzecznych poglądów (co nie jest niemożliwe), ale jeśli jest inaczej, jeśli wszystko, co nie pochodzi od Ciebie masz głęboko w dupie, to gratuluję! Ja jednak nie będę tak towarzyski i całkowicie obcej osobie takiego wrażliwego miejsca w moim ciele nie poświęcę, pozostań w tej swojej nieświadomej kloace i nie wołaj, że jest tam zajebiście. Smród odpycha niemal wszystkich, po odpowiedziach na Twoje posty takie wnioski można wyciągnąć. Czysta logika.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-23
13:38:57

Kloaczna prawda Malaaviego
>(tu byla poezja, zero argumentu, tylko opinia wlasna) to powinno Ci wystarczyć, czemu nie  
> akceptuję Twoich poglądów.  

Gdyby mnie zapytano, czemu pierwszy lepszy czlowieczek ich nie akceptuje, pomyslalbym ze sa dla niego niestrawne i nie podalby zadnego argumentu, ale zaczalby po swojemu myslec o kloace. Zgadzamy sie, jak widac.

> Chyba, że masz słabość do kloaki, a to już nie  
> moja sprawa.

Jeden z nas ma, ten, ktory od jakiegos czasu pisal o niej, bo chcial. ;)

> Podejrzewanie mnie o proroctwa, podciąganie pod jakąś mętną logikę to  
> kolejne kuriozum.  

Pokazalem gdzie i jak. Natomiast "podejrzewanie Ciebie" jest takie dziwne? Wysoko sie cenisz. Zdecydowanie za wysoko.

> Co to za proroctwo, którego dokładność ogranicza się do  
> stu lat? [..] podyktowana obserwacjami  
> rozwoju ludzkości na przestrzeni ćwierćwiecza.  

co dziwnie swiadczy i o oczach i o zdolnosciach matematycznych


> Co do zaś świadomości, to nic innego do niej nie poprowadzi jak jej  
> osobiste doświadczenie.

blad.

> Ale nie ma sensu Tobie o tym mówić, i tak zrobisz  
> po swojemu, i to się chwali. Naganne jest, że sam do odmiennych poglądów  
> nie masz żadnej tolerancji,

znow blad. Uwielbiam poglady. Nie lubie gdy ludzie mysla, ze sa logiczne, gdy nie sa. :)

Ludzie, ktorzy stwierdza "nie jest to logiczne ale mysle ze.." sa wolni on mojej jakiejkolwiek krytyki.  
Uwazna obserwacja (gdybys tak kiedys probowal) pozwoli Ci zobaczyc roznice w odbiorze moich slow. Zalezne od plci, doswiadczenia zyciowego etc.
Najwieksze problemy maja ze mna ludzie nie tyle przekonani o prawdziwosci swojej wiary, ale wlasnie ci, ktorzy wierza w poprawnosc rozumowego swego dojscia do niej.
Twierdzenie: "moj rozmowca popelnia logiczne bledy" ma mniej wyjatkow niz co wazniejsze twierdzenia matematyczne :).

> Ale może masz w tym  
> jakiś cel. Gorzej, jeśli Twoim celem jest jakieś porozumienie co do  
> zupełnie sprzecznych poglądów (co nie jest niemożliwe), ale jeśli jest  
> inaczej, jeśli wszystko, co nie pochodzi od Ciebie masz głęboko w dupie,  
> to gratuluję!  

Nie mam. Ja poznaje. :)

>  Smród  
> odpycha niemal wszystkich, po odpowiedziach na Twoje posty takie wnioski  
> można wyciągnąć. Czysta logika.

Logika by powiedziala, ze empiryczne wrazenia pozwalaja stwierdzic, ze cos ludzi odpycha. Tak. :)
Logika by powiedziala, ze racjonalizm pozwala stwierdzic, ze nazwanie tego "cosia" smrodem wynika ze zranionych uczuc. U Ciebie mniej jeszcze, ale u niektorych mezczyzn(!) bardzo bardzo przywiazanych do swej "logiki" najczesciej kloacznej bardziej.

Mowisz mi o wrazeniach, nie powiem ze ziewam, ale dosc mnie nudzisz bo doskonale wiem jaki jest odbior tego co pisze.
Ja NIE potrzebuje by mi mowiono "o, mysle tak samo", nie potrzebuje poparcia, czatow. Naprawde nie potrzebuje tu ogolu tego, czego gimnazjalistka szuka u "psiapsiolki".

Nie napisales czy popelniam blad. Prawdopodobnie tak uwazasz, co lepsze, bo masz szanse blad znalezc, jesli jest on tam istotnie. Ale nie podajesz niczego, co by pokazywalo ze ten blad popelnilem. :)

Tam jest ten kawalek o tym, ze przewidywanie jak bedzie nie jest proroctwem, a rozumowaniem. Moge dac przyklad, powiedzmy wstep do ksiazki "summa technologiae", mowiacy o tym, jak racjonalne rozumowanie na temat przyszlosci sie sprawdza.
A lepsi od nas probowali. ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-16
14:24:46

Logika kloaczna
Cierpisz na syndrom niedostatku uwagi, czy co? W realu nie możesz się wygadać, nie słuchają? To nie jest forum terapeutyczne dla niedowartościowanych i zakompleksionych frustratów- daruj sobie pisanie tych jałowych, pozbawionych treści postów! Przez miesiąc działania na forum przeczytałem 1(słownie: jeden!) sensowny i treściwy post Twojego autorstwa i było to 2 tygodnie temu. Szczerze wątpię czy ktoś ma jeszcze ochotę czytać Twoje wynurzenia.

Miałkość Twoich tekstów odbiera wszelką ochotę na odpowiedzi. Zadaj sobie pytanie: po co piszę i dla kogo.

Skończyłem.  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-16
14:39:46

Logika kloaczna
> Cierpisz na syndrom niedostatku uwagi, czy co?

nie

>  W realu nie możesz się  
> wygadać, nie słuchają?  

Zdaje sie, ze mijasz temat. Gdy widzisz godziny przyjazdow i odjazdow pociagow, tez jedynie jedziesz personalki?
Wez sobie cos na uspokojenie, odpowiedz w temacie lub zajmij sie tym niczym, ktore umiesz najlepiej.

> To nie jest forum terapeutyczne dla  
> niedowartościowanych i zakompleksionych frustratów- daruj sobie pisanie  
> tych jałowych, pozbawionych treści postów!  

Wyobraz sobie ze w lesie nie widzisz drzew. Las jest ich pozbawiony, czy Ty nie widzisz? :)
W tym sek, ze najwyrazniej forum jest terapia dla niedowartosciowanego Ciebie, a ja przeszkadzam, gdy biedne owlosione zwierzatko zle o sobie mysli nie umiejac znalezc tresci.

Przez miesiąc działania na  
> forum przeczytałem 1(słownie: jeden!) sensowny i treściwy post Twojego  
> autorstwa i było to 2 tygodnie temu. Szczerze wątpię czy ktoś ma jeszcze  
> ochotę czytać Twoje wynurzenia.

Nie ma tu wynurzen, bo ja nie pisze o sobie, prywatne sprawy zalatwiam w prywatnych kontaktach. Byl tu kiedys taki zabarny tekst o jakims "filozoficznym ostrzu noza", spodobalo mi sie. Jesli jednak jestes z tych, co sa w stanie czytac jeden post na trzy miesiace, mozesz sie nawet mlotkiem pociac, popros terapeute niech tlumaczy.  

> Miałkość Twoich tekstów odbiera wszelką ochotę na odpowiedzi. Zadaj sobie  
> pytanie: po co piszę i dla kogo.
>  
> Skończyłem.  
  
Wiem co pisze w trakcie pisania. I wiem, ze nie jest to kierowane do debili :)
Zdaje sobie sprawe ze nie jestem dobrym satanista, ktory potwierdza male glupotki kazdego smiecia ktory tu trafi, zeby sie satanisci tak dobrze, milo, bezpiecznie czuli wsrod dogmatow.

Jesli widzisz bledy, pokaz je lub milcz.
Jesli nie rozumiesz - spytaj lub milcz.

Piszac ze Ty nie znalazles tresci, piszesz o sobie, nie moich postach. By zachowac twarz (za przeproszeniem :D) - milcz.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-16
15:04:03

Logika kloaczna
Widzisz, w żadnym miejscu nie obrzucam Cię inwektywami-odnosiłem się jedynie do Twej radosnej twórczości. Ty udowodniłeś właśnie własne prostactwo. Śmiem twierdzić, że jestem głosem połowy forum. Najwyraźniej nie dociera to do Ciebie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-16
15:11:49

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Logika kloaczna
> Widzisz, w żadnym miejscu nie obrzucam Cię inwektywami-

wrecz przeciwnie. Byly paramedyczne, ale byly :).

> odnosiłem się  
> jedynie do Twej radosnej twórczości.

nie wierzac, ze jest radosna,

> Ty udowodniłeś właśnie własne  
> prostactwo.

alez oczywiscie. Gdybys poprosil, dowod bylby pelniejszy a krotszy, ale nie zauwazyles jeszcze, ze nie to jest tematem rozmowy :)

> Śmiem twierdzić, że jestem głosem połowy forum.  

Ktora polowe forum wlasnie obraziles?

> Najwyraźniej  
> nie dociera to do Ciebie.

Ze jeden czlowiek JEST GLOSEM innych? nie, to istotnie trudne. Ze zas jeden glupi czlowiek reprezentuje poziom wiekszej ilosci glupich - wiem, wierze.

Stwierdzilismy juz ze jestem prostakiem. A teraz zauwaz, jak mi (Ty i ta polowa, bo reszta nie moze byc taka zla) do piet nie dorastacie :)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-16
15:54:42

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Logika kloaczna
jak mi (Ty i ta  
> polowa, bo reszta nie moze byc taka zla) do piet nie dorastacie :)

Masz całkowitą rację, nie dorastamy ci do pięt w tym co robisz:>EOT

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-16
16:02:07

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Logika kloaczna
bo zapomniales, ba co odpowiadasz.

http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=2&thread=202607&mesg=203241

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-29
22:41:05

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Logika kloaczna
> Widzisz, w żadnym miejscu nie obrzucam Cię inwektywami


"To nie jest forum terapeutyczne dla niedowartościowanych i zakompleksionych frustratów"?


> Śmiem twierdzić, że jestem głosem połowy forum. Najwyraźniej  
> nie dociera to do Ciebie.


Satanistyczny legitymizm? Ja chętnie czytam, co Malaavi pisze (jeśli nie jest za długie), więc spadaj samozwańcza tubo ludu. Normalnie, jak za bolszewików.  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
liquid9
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-12
12:30:55

może byc czymkolwiek zechce :)
Ale wyjebałeś!
Celowo napisałem, że istotny jest kontekst, dzięki któremu być może łatwiej zdefiniować słowo "ranić" posługując się perspektywą dłuższego czasu, nie błahym, chwilowym wydarzeniem. W jednej chwili odczuwasz ból, w następnej rozkosz. Gdzie tu ranienie?  

Proste?

W kwestii satanizmu to chyba zapomniałeś, co kryje się za tym symbolicznym słowem. Wszak mistrz kłamstwa doskonale wie, na co mu ten przymiot. I chętnie z niego korzysta. Tak samo jak każdy wyrafinowany satanista. Zawsze można z pomocą kłamstwa ubarwić swoją etykietkę. Podług woli.

Co do modelu danej osoby, to satanizm wyposażony w odpowiednie narzędzia potrafi ten model dowolnie kształtować. Według chwilowego kaprysu, potrzeby tej chwili, by zaspokoić swoje żądze. Z szatańskim smakiem :P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-18
09:19:15

Krótka sronda nr 1
> Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem, bym móc nazywać  
> siebie satanistą?  
>  
> (By nazywane siebie satanistą nie było bezpodstawne - w tym sensie  
> "móc")
>  
> Czyli - inna forma - czy satanista musi koniecznie być złym człowiekiem?


Musi to, musi tamto...

Wystarczy miec po prostu taka mozliwosc i przyjmowac ja jako nie mniej wartosciowa alternatywe od bycia dobrym (w odwrotnym znaczeniu bycia zlym podanym przez Ciebie).

Innymi slowy:

"Jak bede miec ochote to zrobie ci zle - dlaczego? - bo moge".


> * * * Po zagłosowaniu proszę napisać posta o treści "Zaznaczyłem tak/nie".  

Kto mi to ostatnio o ciekawosci cos pisal?

Ale to chyba z tresci mej odpowiedzi jasno wynika - wybralem swoja przyszlosc - lista nr 1, miejsce 2 ;-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-27
20:54:22

Krótka sronda nr 1
> > Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem, bym móc  
> nazywać  
> > siebie satanistą?  
> >  
> > (By nazywane siebie satanistą nie było bezpodstawne - w tym sensie  
> > "móc")
> >  
> > Czyli - inna forma - czy satanista musi koniecznie być złym  
> człowiekiem?
>  
>  
> Musi to, musi tamto...
>  
> Wystarczy miec po prostu taka mozliwosc i przyjmowac ja jako nie mniej  
> wartosciowa alternatywe od bycia dobrym (w odwrotnym znaczeniu bycia zlym  
> podanym przez Ciebie).

Następny co ma problem ze zrozumieniem słowa "musi" jako funkcji logicznej ... Więc co Pokrakk - NIE MUSISZ sie wysrać ??? MOŻESZ ALE NIE MUSISZ ???

I człowiek NIE MUSI mieć bijącego serca kiedy jest żywy? Może ale nie musi, prawda?


[Rozpierdalacie mnie...]


http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=2&thread=202607&mesg=202934
i nie wkurwiać mnie więcej.
  

> Innymi slowy:
>  
> "Jak bede miec ochote to zrobie ci zle - dlaczego? - bo moge".

Tak właśnie myśli zły człowiek. Dokładnie tak.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-28
23:20:55

Krótka sronda nr 1

> Następny co ma problem ze zrozumieniem słowa "musi" jako funkcji logicznej  
> ... Więc co Pokrakk - NIE MUSISZ sie wysrać ??? MOŻESZ ALE NIE MUSISZ  
> ???
>  
> I człowiek NIE MUSI mieć bijącego serca kiedy jest żywy? Może ale nie  
> musi, prawda?

Ech...


> > Innymi slowy:
> >  
> > "Jak bede miec ochote to zrobie ci zle - dlaczego? - bo moge".
>  
> Tak właśnie myśli zły człowiek. Dokładnie tak.


Czyli ze jak konkretnie sie ustosunkowywujesz do mej wczesniejszej wypowiedzi?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-28
23:30:40

Krótka sronda nr 1
>  
> > Następny co ma problem ze zrozumieniem słowa "musi" jako funkcji  
> logicznej  
> > ... Więc co Pokrakk - NIE MUSISZ sie wysrać ??? MOŻESZ ALE NIE MUSISZ  
>  
> > ???
> >  
> > I człowiek NIE MUSI mieć bijącego serca kiedy jest żywy? Może ale nie  
>  
> > musi, prawda?
>  
> Ech...
>  
>  
> > > Innymi slowy:
> > >  
> > > "Jak bede miec ochote to zrobie ci zle - dlaczego? - bo moge".
> >  
> > Tak właśnie myśli zły człowiek. Dokładnie tak.
>  
>  
> Czyli ze jak konkretnie sie ustosunkowywujesz do mej wczesniejszej  
> wypowiedzi?



Tak, że czaisz o co chodzi i piszesz to co ja swoimi słowami ALE nie rozumiesz że "musi" może być użyte NIE jako treść etyczna (musisz się ukłonić, musisz bo tak trzeba) ale jako treść logiczna (kamień musi spaść - nie ma chuja, musi i już).  

Kapewu?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Corvus
( Bullet )

Wysłano:
2007-12-17
03:19:10

Krótka sonda nr 1
Trzymając się podanej definicji przynależności do zacnego grona ludzi złych dochodzę nieustannie do wniosku, że nie- satanista moim zdaniem takim konkretnie człowiekiem być nie musi.  

Rozumiem o co Ci chodzi, co chcesz wyciągnąć z tego tematu, rozumiem że nie chodzi tu o zero i jedynkę, że brana jest poduwagę pewna skala szarości. Mimo to nie mogę się powstrzymać przed owej skali rozszerzeniem i wdaniem się w (próżno-szukać-owocną ^^) dyskusję nad ową definicją właśnie, jako że sądze iż taka może zdziebko temat spłycać. "Zło" jest bowiem rzeczą niezmiernie relatywną. Dla głęboko wierzącego chrześnijanina satanista owszem jest i być musi złym człowiekiem. Dla kogoś innego będzie on po prostu człowiekiem. Z własnego z kolei punktu widzenia może być nawet bohaterem, kagankiem oświecenia walczącym z mrokiem ciemnoty, romantycznym bojownikiem racjonalności, jakkolwiek głupio by to nie brzmiało.  

Czy uważam się za złego człowieka? Nie, w żadnym wypadku. Dokonałem swoich wyborów, zgodnych z tym co podpowiadało mi sumienie. Czuję się dobrze z sobą i oglądając się wstecz na ten kawałek drogi który zostawiłem za sobą czuję dumę. Czy inni uważają mnie za złego człowieka? Niektórzy nie, inni owszem. To nie tylko kwestia samej definicji, więcej, to w niewielkim stopniu jest kwestia samej definicji zła tudzież złym bywania. To imho kwestia percepcji. Percepcji człowieka i percepcji zła, jeśli w ogóle można wprowadzić tu jakiekolwiek rozgraniczenie.

Wracając jednak na koniec do percepcji szablonowej- jestem satanistą i stawiam siebie w centrum swoich zainteresowań. Nieodłącznym skutkiem ubocznym takiego postępowania jest rozwinięcie mniejszego lub większego potworka egoizmu. Szblonowo umując- egoizm jest przymiotem rasowego skurwysyna i jako taki sam w sobie "zły".  

Zasadnym byłoby mimo to zastąpić pytanie "czy muszę być zły" pytaniem "czy jestem zły i co to właściwie dla mnie/dla otaczających mnie ludzi oznacza"?

Pozdrawiam,
Marcin
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-27
20:43:17

Zło po raz enty...
> Trzymając się podanej definicji przynależności do zacnego grona ludzi  
> złych dochodzę nieustannie do wniosku, że nie- satanista moim zdaniem  
> takim konkretnie człowiekiem być nie musi.  

Ale Ty nie jesteś zły Corvus ... Jestem prawie pewien że nie jesteś.

  
> Rozumiem o co Ci chodzi, co chcesz wyciągnąć z tego tematu, rozumiem że  
> nie chodzi tu o zero i jedynkę, że brana jest poduwagę pewna skala  
> szarości. Mimo to nie mogę się powstrzymać przed owej skali rozszerzeniem  
> i wdaniem się w (próżno-szukać-owocną ^^) dyskusję nad ową definicją  
> właśnie, jako że sądze iż taka może zdziebko temat spłycać. "Zło" jest  
> bowiem rzeczą niezmiernie relatywną.  


Czy stalowy pręt w Twoim oku byłby "rzeczą niezmiernie relatywną" ???

Czy strata wszystkich ludzi których kochasz w jednym np pożarze byłby "rzeczą niezmiernie relatywną" ???


> Dla głęboko wierzącego chrześnijanina  
> satanista owszem jest i być musi złym człowiekiem.  

Ale oczywiście zdanie głęboko wierzącego chrześnijanina gówno nas obchodzi.


> Dla kogoś innego będzie  
> on po prostu człowiekiem.

Na pewno satanista nie jest po porostu człowiekiem. Sorry, ale nie.

Chyba że mówisz o sympatykach satanizmu.


> Z własnego z kolei punktu widzenia może być  
> nawet bohaterem, kagankiem oświecenia walczącym z mrokiem ciemnoty,  
> romantycznym bojownikiem racjonalności, jakkolwiek głupio by to nie  
> brzmiało.  


To NIE satanista. To jakiś lucyferysta, gnostyk, wspaniały człowiek, whatever. Ale nie satanista - podły drań.
  

> Czy uważam się za złego człowieka? Nie, w żadnym wypadku. Dokonałem swoich  
> wyborów, zgodnych z tym co podpowiadało mi sumienie. Czuję się dobrze z  
> sobą i oglądając się wstecz na ten kawałek drogi który zostawiłem za sobą  
> czuję dumę. Czy inni uważają mnie za złego człowieka? Niektórzy nie, inni  
> owszem. To nie tylko kwestia samej definicji, więcej, to w niewielkim  
> stopniu jest kwestia samej definicji zła tudzież złym bywania. To imho  
> kwestia percepcji. Percepcji człowieka i percepcji zła, jeśli w ogóle  
> można wprowadzić tu jakiekolwiek rozgraniczenie.
>  
> Wracając jednak na koniec do percepcji szablonowej- jestem satanistą i  
> stawiam siebie w centrum swoich zainteresowań. Nieodłącznym skutkiem  
> ubocznym takiego postępowania jest rozwinięcie mniejszego lub większego  
> potworka egoizmu. Szblonowo umując- egoizm jest przymiotem rasowego  
> skurwysyna i jako taki sam w sobie "zły".  


Zależy W JAKIM STOPNIU Corvus ...  naprawdę ...


  
> Zasadnym byłoby mimo to zastąpić pytanie "czy muszę być zły" pytaniem "czy  
> jestem zły i co to właściwie dla mnie/dla otaczających mnie ludzi  
> oznacza"?


Kurwa, ludzie, wy naprawdę macie problemy ze skapowaniem tematu. Za dużo znajomości internetowych, daję słowo.

Co to oznacza? Już Ci mówię co to oznacza. To, że zły człowiek niszczy drugiemu człowiekowi życie, młodą dziewczynę/młodego chłopca zmienia w znerwicowanego wariata pełnego lęków, nienawiści (do czegośtam), agresji itp rzeczy. Jak wieloletnie bicie psa, coś w ten deseń. Zły człowiek jest tak zły że nie masz już wtedy tych swoich zasranych dylematów o "niezmiernym relatywizmie" wartości. Och, ach, bądźmy filozofami - względność poznania. I relatywizm wartości. I umowa społeczna.  

A kiedy spotyka Cię prawdziwe zło to się właśnie tak nad tym zastanawiasz - że jest tak "niezwykle względne" ??? Nie. Wsadź sobie w dupę filozofię i wczytaj się w historię. Spójrz na tę mieszaninę piękna i syfu bez teoryjek. Owszem - wartości są tak naprawdę relatywne - ale jednak, dla ludzkiego człowieka = normalnej jednostki ludzkiej: zło jest kurewsko złe. Tłumaczenie sobie tego relatywizmem wydaje się wtedy pozbawione sensu. Możesz tak pierdolić o niedostaniu sie na wymarzone studia, albo o złamaniu nogi latem - bo dzięki temu poszedłem na inne studia i okazały się dużo lepsze, a gdyby nie złamana noga to nie poznałbyś swojej przyszłej żony - pielęgniarki. No ale to jest małe zło. W większej skali relatywizm pryska jak bańka mydlana. Oczywiście w jebanej teorii on jest nadal. Ale mówię o ludzkim życiu i ludzkiej percepcji.

Zło ma zapach i smak. Jeśli go nie znasz - nie wiesz o czym piszę.

  
> Pozdrawiam,
> Marcin

Lubie Cię Corvus, nie krzyczałem na Ciebie ani na Twój intelekt. Krzyczałem na niezrozumienie tematu co jest tutaj powszechne jeśli chodzi o zło. Za dużo racjonalnego podejścia macie, naprawdę. Dla mnie to niedojrzałe - tak ciągle pierdolić o relatywizme. No tak, kurwa, tak: ON JEST PRAWDZIWY. Tak tak tak. Spoko. Ale czy to naprawdę działa w ludzkim życiu? Czy przeżycie prawdziwego koszmaru (jaki wam się jebanym forumowiczom nawet nie śnił) nagle staje się zwyczajnym zdarzeniem bo ktoś usłyszy że DOBRO I ZŁO TO WARTOŚCI RELATYWNE ???
Nie za bardzo co nie ? ... Powtarzam: dużo skala.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Rebel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-08
00:31:16

Krótka sonda nr 1
  
> * * * Po zagłosowaniu proszę napisać posta o treści "Zaznaczyłem tak/nie".  
>  
> * * * Jeśli nie chcesz zdradzać swojego zdania napisz tylko "Wziąłem  
> udział w sondzie".  

Tak :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Zoon
( )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-08
01:56:33

Krótka sonda nr 1
Nie.

Ja dla przyjemności to tylko z zemsty, czyli okoliczności wyjątkowe. No i chodzi tylko o ludzi.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-08
05:18:10

Krótka sonda nr 1
Satanista musi być zły jak sam skurwysyn. I tak też zagłosowałem :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vomit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-08
06:23:33

Krótka sonda nr 1
Oczywiście że NIE
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-08
12:57:03

Krótka sonda nr 1
> Oczywiście że NIE

Zgadzam się z kolegą w 100 %. Satanista może być kochającym wszystkie czujące istoty, szanującym bliźniego altruistą nastawionym na dobro społeczeństwa, środowiska i świata :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ob.Mintaj
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-11
01:42:49

Krótka sonda nr 1
Sho.

Skup sie.

A kto mu zabroni?

:):):):)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-11
06:35:44

Krótka sonda nr 1
> Sho.
>  
> Skup sie.
>  
> A kto mu zabroni?
>  
> :):):):)

A kto zabroni chrześcijaninowi czegoś odwrotnego? Tylko co to za chrześcijanin :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ethlinn
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-08
09:24:48

Krótka sonda nr 1
  
>  
> [Tylko nie pytajcie w wątku "Co to znaczy zły człowiek". Zły człowiek to  
> taki, który rani innych ludzi (i zwierzęta) dla czystej przyjemności. Nie  
> musi, ale robi to i czerpie z tego radość.)
>  

czytając Twój post w tym momencie mnie zaskoczyłeś. Myślałam że chodzi Ci o to czy satanista musi być takim "ostatnim skurwysynem" a nie psycholem.  
Bo szatkowanie zwierząt i dostawanie przy tym orgazmu to choroba a nie satanizm.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-08
12:55:39

Krótka sonda nr 1
> Bo szatkowanie zwierząt i dostawanie przy tym orgazmu to choroba a nie  
> satanizm.  

A dla mnie satanizm to choroba właściwie. M.in. przez to szatkowanie zwierząt :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-25
02:31:56

Krótka sonda nr 1
> > Bo szatkowanie zwierząt i dostawanie przy tym orgazmu to choroba a nie satanizm.  

> A dla mnie satanizm to choroba właściwie. M.in. przez to szatkowanie zwierząt :)  

~~~
Choroba względem czyjego modelu zdrowia ? i z jakiego źródła ma te zdrowie wynikać ? ku czemu zmierzać ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-08
20:23:30

Krótka sonda nr 1
>  
> >  
> > [Tylko nie pytajcie w wątku "Co to znaczy zły człowiek". Zły człowiek  
> to  
> > taki, który rani innych ludzi (i zwierzęta) dla czystej przyjemności.  
> Nie  
> > musi, ale robi to i czerpie z tego radość.)
> >  
>  
> czytając Twój post w tym momencie mnie zaskoczyłeś. Myślałam że chodzi Ci  
> o to czy satanista musi być takim "ostatnim skurwysynem" a nie psycholem
> .  
> Bo szatkowanie zwierząt i dostawanie przy tym orgazmu to choroba a nie  
> satanizm.  


Wyolbrzymiasz. Napisałem wyraźnie "rani innych ludzi (i zwierzęta)". Naprawdę uważasz że "rani" oznacza tylko "rani fizycznie" albo "rani fizycznie nożem" ??? ....

Tak, chodzi właśnie o to : "satanista musi być takim "ostatnim skurwysynem" a nie psycholem". Jak ma okazję kogoś pognębić, robi to. Jasne w końcu?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-25
02:29:43

Choroba ? Pandemia panuje zatem
> Bo szatkowanie zwierząt i dostawanie przy tym orgazmu to choroba a nie satanizm.

~~~
Jedno nie wyklucza drugiego. Szczególnie gdy postrzegasz krew witalistycznie/wampirycznie to nie będą zwyczajne orgazmy, lecz miks czarnej magii z magią seksualną, gdzie orgazm jest przykrywką dla czegoś silniejszego, odradzającego i wzbogacającego życie - http://www.fredericdelangle.com/spip.php?article10 -. Nie wspominam w ogóle, że konsumpcja masowa wielokroć brutalniej w jeden tydzień szatkuje zwierzaki w rzeźniach i zanieczyszczaniem środowiska oraz ekologiczną bezmyślnością niż przez rok zrobić mógłby sejm szatanów. Jak w temacie ...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-08
11:46:29

Krótka sonda nr 1

> [Tylko nie pytajcie w wątku "Co to znaczy zły człowiek". Zły człowiek to  
> taki, który rani innych ludzi (i zwierzęta) dla czystej przyjemności. Nie  
> musi, ale robi to i czerpie z tego radość.)



Jesteś mistrzem w ordynarnym wulgaryzowaniu wyrażanych przeze mnie treści. :)




Polecam czytanie tych dwóch wątków w połączeniu z tym:

http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=1&thread=201525&mesg=201525

a konkretnie od tego posta w dół:

http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=1&thread=201525&mesg=202140


pzdr.
M.


PS. Sabatiel, zapytaj tych, którzy w sondzie biorą udział, ilu z nich jest satanistami... ;)


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-08
12:52:35

Krótka sonda nr 1
> PS. Sabatiel, zapytaj tych, którzy w sondzie biorą udział, ilu z nich jest  
> satanistami... ;)

A to ma jakieś większe znaczenie?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-08
12:53:46

aha...
> A to ma jakieś większe znaczenie?

Jestem w temacie jakby co. I się z Tobą nie zgadzam (co nie od dziś wiadomo). A sam jestem satanistą (co też nie od dziś wiadomo :>).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-08
16:36:17

aha...
A sam jestem satanistą  


rotfl


Innego komentarza nie oczekuj z mojej strony.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-08
16:38:09

aha...
> rotfl
>  
>  
> Innego komentarza nie oczekuj z mojej strony.

Poproszę o wykazanie mi, w punktach, dlaczego nie jestem satanistą. Jeśli mi to wykażesz osobiście stawię się w dowolnym miejscu w Polsce ze skrzynką Jacka Danielsa dla Ciebie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-08
16:44:39

aha...
> > rotfl
> >  
> >  
> > Innego komentarza nie oczekuj z mojej strony.
>  
> Poproszę o wykazanie mi, w punktach, dlaczego nie jestem satanistą. Jeśli  
> mi to wykażesz osobiście stawię się w dowolnym miejscu w Polsce ze  
> skrzynką Jacka Danielsa dla Ciebie.


Nie mogę pozwolić sobie na taką szczerość, bo się obrazisz. :)

A Jack'a Daniesla nie pijam. :)

Eot, może jeszcze kiedyś z Tobą pogadam na temat satanizmu, ale najpierw musisz mi udowodnić, że odzyskałeś już dawno utracony obiektywizm. :)

Do tego czasu wieczysty ignor z mojej strony.

M.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-08
16:49:33

aha...
> Nie mogę pozwolić sobie na taką szczerość, bo się obrazisz. :)

Wątpię. Obelgą z ust jackasski przejąłbym się tyle co krytyką moralności ze strony katola :)

> A Jack'a Daniesla nie pijam. :)

Whatever. U name it ;)

> Eot, może jeszcze kiedyś z Tobą pogadam na temat satanizmu, ale najpierw  
> musisz mi udowodnić, że odzyskałeś już dawno utracony obiektywizm. :)

I Ty mi o obiektywizmie? Już zapomniałaś jak pisałaś mi kiedyś, że definiowanie satanizmu powinniśmy robić w oderwaniu od jakichś tam nieistotnych zakonów satanistycznych gdzieś na świecie? Zabrzmiało jak "nie zwracajmy uwagi na to, co nam nie pasuje do wizji" :)

> Do tego czasu wieczysty ignor z mojej strony.

Szqda. Lubię się z Tobą droczyć :>

> M.

Szatan rotfl :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-08
16:37:54

Krótka sonda nr 1
> > PS. Sabatiel, zapytaj tych, którzy w sondzie biorą udział, ilu z nich  
> jest  
> > satanistami... ;)
>  
> A to ma jakieś większe znaczenie?


Tak, ponieważ żaden logicznie myślący satanista nie będzie próbował się dostosować do wizerunku satanisty, jaki ma np. chrześcijanin, buddysta itp.

Będzie robił swoje i tyle.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-08
16:41:57

Krótka sonda nr 1
> Tak, ponieważ żaden logicznie myślący satanista nie będzie próbował się  
> dostosować do wizerunku satanisty, jaki ma np. chrześcijanin, buddysta  
> itp.

Idąc tym tokiem rozumowania, wykładnia nauk Kościoła w ustach Ojca Dyrektora to chrześcijaństwo w najczystszej postaci.

> Będzie robił swoje i tyle.

Robienie "swojego" IMO tu nie wystarcza.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-12-09
23:37:38

Krótka sonda nr 1

> Robienie "swojego" IMO tu nie wystarcza.

***
A co zrobił mityczny Szatan?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-10
00:10:14

Krótka sonda nr 1
> ***
> A co zrobił mityczny Szatan?

Mniej więcej to samo co Prometeusz, ale nie nazywamy tego drugiego satanistą :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-12-10
00:44:12

Krótka sonda nr 1

> Mniej więcej to samo co Prometeusz, ale nie nazywamy tego drugiego  
> satanistą :>

***
Owszem, postąpił podobnie. Niestety nie wiemy jakie były jego intencje, co nim kierowało. Stąd idea satanizmu jako nurtu niekoniecznie oświeceniowego, ale filozofii polegającej na odrzucenie wszelkich krępujących nasze pragnienia barier.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-10
01:12:55

Krótka sonda nr 1
> ***
> Owszem, postąpił podobnie. Niestety nie wiemy jakie były jego intencje, co  
> nim kierowało. Stąd idea satanizmu jako nurtu niekoniecznie  
> oświeceniowego, ale filozofii polegającej na odrzucenie wszelkich  
> krępujących nasze pragnienia barier.

No, powiedzmy, że się z Tobą zgodzę, ale nadal uważam, że robienie swojego nie wystarczy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-12-10
16:16:32

Krótka sonda nr 1

> No, powiedzmy, że się z Tobą zgodzę, ale nadal uważam, że robienie swojego  
> nie wystarczy.

***
Możliwe. Ale cały urok polega na tym, że sataniście wisi czy spełnia jakąś definicję.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-10
16:21:43

Krótka sonda nr 1
> ***
> Możliwe. Ale cały urok polega na tym, że sataniście wisi czy spełnia jakąś  
> definicję.  

Takie współczesnemu - w zasadzie tak. Ale mówimy o prawdzie obiektywnej. Komuś może wisieć czy coś spełnia, ale obiektywnie np. może definicji nie spełniać i po ptokach. Oczywiście nikt na tym nie ucierpi, a już na pewno sam zainteresowany, ale fakt pozostaje faktem, że satanistą nie każdy się może nazwać, to pewne. Szkoda tylko, że za bardzo nie wiemy kto może ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-12-10
16:39:52

Krótka sonda nr 1
ale fakt pozostaje faktem, że satanistą nie każdy się  
> może nazwać, to pewne. Szkoda tylko, że za bardzo nie wiemy kto może ;)

***
Następnym krokiem będzie wysunięcie hipotezy, że "satanizm nie istnieje".
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-10
18:19:09

Krótka sonda nr 1
> ***
> Następnym krokiem będzie wysunięcie hipotezy, że "satanizm nie  
> istnieje".

Już taką hipotezę wysunąłem. Mogę odnaleźć w archiwum, jeśli sobie życzysz :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-10
18:18:24

Krótka sonda nr 1
>  
> > Mniej więcej to samo co Prometeusz, ale nie nazywamy tego drugiego  
> > satanistą :>
>  
> ***
> Owszem, postąpił podobnie. Niestety nie wiemy jakie były jego intencje, co  
> nim kierowało. Stąd idea satanizmu jako nurtu niekoniecznie  
> oświeceniowego, ale filozofii polegającej na odrzucenie wszelkich  
> krępujących nasze pragnienia barier.


Historycy literatury, badacze mitologii i antropolodzy bardzo często zestawiają te dwie postaci ze sobą. Ale faktycznie, intencjami różnią się diametralnie.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-08
20:29:27

Krótka sonda nr 1
>  
> > [Tylko nie pytajcie w wątku "Co to znaczy zły człowiek". Zły człowiek  
> to  
> > taki, który rani innych ludzi (i zwierzęta) dla czystej przyjemności.  
> Nie  
> > musi, ale robi to i czerpie z tego radość.)
>  
>  
>  
> Jesteś mistrzem w ordynarnym wulgaryzowaniu wyrażanych przeze mnie treści.  
> :)

Wcale nie, bo przetwarzałem tu Twoich treści. Naprawdę. Po prostu napisałem jak najbardziej ogólnie (i jasno) o tym, jak sobie wyobrażam złego człowieka, co to znaczy "zły człowiek".

Nie jesteś pępkiem świata - ani mojego umysłu. :)


> Polecam czytanie tych dwóch wątków w połączeniu z tym:
>  
> http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=1&thread=201525&mesg=201525
>  
> a konkretnie od tego posta w dół:
>  
> http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=1&thread=201525&mesg=202140

Ale PO CO polecasz? Dobrze wiesz że to czytałem. Co Ci się znowu porobiło? ...


> pzdr.
> M.
>  
>  
> PS. Sabatiel, zapytaj tych, którzy w sondzie biorą udział, ilu z nich jest  
> satanistami... ;)


To nie ma znaczenia czy są czy nie są satanistami - mają swój rozum i inteligencję. Umieją myśleć.  

Ja sam zajmuję się teorią satanizmu, choć nie jestem satanistą - nie jestem dość zły. Ale mam sprawny rozum i umiem wnioskować logicznie na pojęciach.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-08
20:31:02

popr
> Wcale nie, bo przetwarzałem tu Twoich treści. Naprawdę. Po prostu  

Miało być:

Wcale nie, bo NIE przetwarzałem tu Twoich treści.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-08
21:07:28

Krótka sonda nr 1

> Ale PO CO polecasz? Dobrze wiesz że to czytałem. Co Ci się znowu porobiło?  
> ...


Nie polecałam ich Tobie. Jak to leciało z tym pępkiem świata?... ;>


> To nie ma znaczenia czy są czy nie są satanistami - mają swój rozum i  
> inteligencję. Umieją myśleć.  
>  
> Ja sam zajmuję się teorią satanizmu, choć nie jestem satanistą - nie  
> jestem dość zły. Ale mam sprawny rozum i umiem wnioskować logicznie na  
> pojęciach.


Więc wywnioskuj sobie logicznie, że satanista musiałby być chory, żeby modelować się tak, aby przystawać do czyichkowliek oczekiwań. :)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-09
01:21:51

Krótka sonda nr 1
  
> Więc wywnioskuj sobie logicznie, że satanista musiałby być chory, żeby  
> modelować się tak, aby przystawać do czyichkowliek oczekiwań. :)


Aha ... to o to Ci chodzi ... no cóż ... nie spodziewałem się ... :/

Naprawdę, Myszołów, po Tobie nie spodziewałem się że posądzisz mnie o coś tak idiotycznego. Ile to ja razy pisałem że nie chcę zmieniać satanistów, ani robić czystek. Chcę tylko wyłuskać najlepszą możliwą definicję słowa "satanista".

My gadaliśmy ostatnio o s. racjonalnym. Masz inne zdanie - ok. Podoba mi się ono, ale to już nie jest satanizm. To indywidualizm bez etykietek. Jesteś indywidualistką i złą osobą (jak sama mówisz). Po co Ci nagle Szatan i cały bagaż judeo-chrześcijańskiej symboliki która ZAWSZE pójdzie za słowem "Szatan" ?  

O to mnie sie rozchodzi. Mam dobrze przemyślane te tematy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-09
14:41:55

Krótka sonda nr 1


Prawda Ci to.

Zwracam honor.

M.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-09
14:59:21

Krótka sonda nr 1
Już 2 osoby twierdzą, że nie jesteś satanistką. Może "Krótka sonda nr 3"? ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2007-12-09
15:49:26

Krótka sonda nr 1 lekki OT
> Już 2 osoby twierdzą, że nie jesteś satanistką. Może "Krótka sonda nr 3"?  
> ;)

Jest od chuja osob ktore twierdza ze prymitywisci to nie artysci, jest od cholery osob ktore twierdza ze puszka Campella wg. Warhola to zadna sztuka, sa tacy dla ktorych ludzie innego koloru skory to nie ludzie i sa tacy dla ktorych truskawka to nie owoc.  

Ale co z tego?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-09
15:59:49

Krótka sonda nr 1 lekki OT
> Jest od chuja osob ktore twierdza ze prymitywisci to nie artysci, jest od  
> cholery osob ktore twierdza ze puszka Campella wg. Warhola to zadna  
> sztuka, sa tacy dla ktorych ludzie innego koloru skory to nie ludzie i sa  
> tacy dla ktorych truskawka to nie owoc.  
>  
> Ale co z tego?  

Zbyt poważnie to odebrałaś :). Definiowanie satanizmu i zabawa w "kto jest a kto nie" to takie "tańczenie filozoficzno-religijnym ostrzu noża" :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2007-12-09
16:03:25

Krótka sonda nr 1 lekki OT
> Zbyt poważnie to odebrałaś :).

Ale Ty tez sie napinasz :)  

> Definiowanie satanizmu i zabawa w "kto jest  
> a kto nie" to takie "tańczenie filozoficzno-religijnym ostrzu noża" :D

Ale to Ty namietnie podkreslasz ze z M. zadna satanistka, i jakby nie bylo w ten sposob tez probujesz satanizm definiowac.  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-09
16:12:10

Krótka sonda nr 1 lekki OT
> Ale Ty tez sie napinasz :)

Nie, może lekko się wczułem ;)

> Ale to Ty namietnie podkreslasz ze z M. zadna satanistka, i jakby nie bylo  
> w ten sposob tez probujesz satanizm definiowac.  

Swoje podejście do definiowania satanizmu ująłem w kilku słowach tu: http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=2&thread=202608&mesg=202697
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2007-12-09
16:19:30

Krótka sonda nr 1 lekki OT
> > Ale Ty tez sie napinasz :)
>  
> Nie, może lekko się wczułem ;)

Ja to widze inaczej.  

> Swoje podejście do definiowania satanizmu ująłem w kilku słowach tu:  
> http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=2&thread=202608&mesg=202697

Twoje podejscie nie musi byc czyims podejsciem. Czy musi?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-09
16:22:25

Krótka sonda nr 1 lekki OT
> Ja to widze inaczej.  

A jak? :)

> Twoje podejscie nie musi byc czyims podejsciem. Czy musi?  

Przeczytałaś co napisałem w zalinkowanym poście?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2007-12-09
16:26:55

Krótka sonda nr 1 lekki OT
> > Ja to widze inaczej.  
>  
> A jak? :)

Tak ze sie nadymasz.
Ale to Internet i moje wrazenie i moze rzeczywiscie lekko sie wczules.

> > Twoje podejscie nie musi byc czyims podejsciem. Czy musi?  
>  
> Przeczytałaś co napisałem w zalinkowanym poście?

Przeczytalam. Ale to nie zmienia faktu ze na sile dorabiasz etykietki albo je odbierasz.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-09
16:29:13

Krótka sonda nr 1 lekki OT
> Tak ze sie nadymasz.
> Ale to Internet i moje wrazenie i moze rzeczywiscie lekko sie wczules.

I oboje wiemy, że to kwestia nierozstrzygalna. Ale zawsze możesz zadzwonić ;)

> Przeczytalam. Ale to nie zmienia faktu ze na sile dorabiasz etykietki albo  
> je odbierasz.  

Jeśli tak to odbierasz - ok. Ale nie jest to dla mnie faktem. To zwykła zabawa :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-12-09
23:32:33

Krótka sonda nr 1
> Już 2 osoby twierdzą, że nie jesteś satanistką. Może "Krótka sonda nr 3"?  
> ;)

***
Jeśli Myszołów nie nazwać satanistą to już nie wiem kogo. Bo na pewno nie laveyańskiego kółka różańcowego czy clownów pojadających niedopieczone koty po cmentarzach.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-10
01:24:44

Krótka sonda nr 1
> > Już 2 osoby twierdzą, że nie jesteś satanistką. Może "Krótka sonda nr  
> 3"?  
> > ;)
>  
> ***
> Jeśli Myszołów nie nazwać satanistą to już nie wiem kogo. Bo na pewno nie  
> laveyańskiego kółka różańcowego czy clownów pojadających niedopieczone  
> koty po cmentarzach.


Oczywiście że tych pajaców (jednych i drugich), ale kogoś kto czci CECHY mitycznego Szatana.  

Uważam Myszołów za najprawdziwszą satanistkę w praktyce - ale ciągle mi nie pasuje to CAŁKOWITE zerwanie z tradycją satanistyczną: satanizmu współczesnego - bo przecież tradycyjny odpada jeszcze bardziej (u Myszołów). Więc nie widzę powodu by NAZYWAĆ taką osobę satanistą.

Z drugiej strony sam kiedyś pisałem że papieże to byli najwięksi sataniści w historii...  

Panie i Panowie - tak to rozjebałem od środka, że już kurwa nigdy się nie dowiemy jakie obrać do chuja kryteria przy NAZYWANIU kogoś satanistą. Czy:

1 - Kryterium prezentowania podstawowych idei tradycji o imieniu "satanizm" (BS, ONA, tradycyjni w etyce: czyli egoizm, spryt i te sprawy)

czy

2 - Posiadanie ponadczasowych ludzkich cech, określanych krótko jako "drań, zły człowiek, itp"


Mam już tego dosyć. Nie płacą mi za to - kończę z tym burdelem. :/

I wyszło na Twoje Cieniu - "ile satanistów, tyle satanizmów". Niech Cię szlag. Obyś trafił do piekła. :-)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-10
01:46:18

Krótka sonda nr 1
> [...]
> Mam już tego dosyć. Nie płacą mi za to - kończę z tym burdelem. :/
>  
> I wyszło na Twoje Cieniu - "ile satanistów, tyle satanizmów". Niech Cię  
> szlag. Obyś trafił do piekła. :-)))

http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=2&thread=202608&mesg=202697 :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-12-10
16:01:05

Krótka sonda nr 1

> Oczywiście że tych pajaców (jednych i drugich), ale kogoś kto czci CECHY  
> mitycznego Szatana.  

***
A na czym polega czczenie?Na waleniu łbem przed posągiem rogatego? Czy na przyjęciu jego idei, jego modus operandi. Jeśli Szatan postanowił mieć głęboko w dupie obowiązujące zasady, tak samo chyba winni postępować sataniści.
  
> Uważam Myszołów za najprawdziwszą satanistkę w praktyce - ale ciągle mi  
> nie pasuje to CAŁKOWITE zerwanie z tradycją satanistyczną: satanizmu  
> współczesnego - bo przecież tradycyjny odpada jeszcze bardziej (u  
> Myszołów). Więc nie widzę powodu by NAZYWAĆ taką osobę satanistą.

***
Szatan też mi się wydaje być praktykiem. Raczej mało poważnie potraktował Absolut, Światłość Wiekuistą czy jak tam Stwórce gryzipiórki raczyły nazywać.

> Z drugiej strony sam kiedyś pisałem że papieże to byli najwięksi sataniści  
> w historii...  

***
Niekoniecznie. Wielu z nich wierzyło w swoje idee, inni je wypaczali, ale nie zawsze świadomie.  

> Panie i Panowie - tak to rozjebałem od środka, że już kurwa nigdy się nie  
> dowiemy jakie obrać do chuja kryteria przy NAZYWANIU kogoś satanistą.  
> Czy:

***
Bo to niemożliwe. W przypadku satanizmu nie mamy nawet punktu odniesienia w postaci jakiegoś proroka czy "świętej księgi" tylko luźny splot mitów i symboli z różnych czasów i kultur. Ciężko w tych warunkach stworzyć spójny system filozoficzno-religijny.


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-11
00:42:28

Krótka sonda nr 1
>  
> > Oczywiście że tych pajaców (jednych i drugich), ale kogoś kto czci  
> CECHY  
> > mitycznego Szatana.  
>  
> ***
> A na czym polega czczenie?Na waleniu łbem przed posągiem rogatego? Czy na  
> przyjęciu jego idei, jego modus operandi.

Oczywiście to drugie.



> Jeśli Szatan postanowił mieć  
> głęboko w dupie obowiązujące zasady, tak samo chyba winni postępować  
> sataniści.

Ok, rozumiem. Myszołów jest satanistką. Po prostu.

Za bardzo kocham jasność definicji, stąd moje przynudzanie.

  

> > Uważam Myszołów za najprawdziwszą satanistkę w praktyce - ale ciągle  
> mi  
> > nie pasuje to CAŁKOWITE zerwanie z tradycją satanistyczną: satanizmu  
>  
> > współczesnego - bo przecież tradycyjny odpada jeszcze bardziej (u  
> > Myszołów). Więc nie widzę powodu by NAZYWAĆ taką osobę satanistą.
>  
> ***
> Szatan też mi się wydaje być praktykiem.  

Właśnie.


> Raczej mało poważnie potraktował  
> Absolut, Światłość Wiekuistą czy jak tam Stwórce gryzipiórki raczyły  
> nazywać.

Ale to jest dowód na jego dumę i pychę - nie na praktycyzm. Chyba ...


> > Z drugiej strony sam kiedyś pisałem że papieże to byli najwięksi  
> sataniści  
> > w historii...  
>  
> ***
> Niekoniecznie. Wielu z nich wierzyło w swoje idee, inni je wypaczali, ale  
> nie zawsze świadomie.  

Czyli stawiasz na świadomość swoich czynów - to dla Ciebie jest wyznacznik satanizmu. Pamiętam jak na początku 2006 (styczeń) pisałeś, że Hitler i Stalin nie byli satanistami, bo byli jebnięci (niepoczytalni). Ale gdyby byli zdrowi - byliby satanistami. Czaję.

  
> > Panie i Panowie - tak to rozjebałem od środka, że już kurwa nigdy się  
> nie  
> > dowiemy jakie obrać do chuja kryteria przy NAZYWANIU kogoś satanistą.  
>  
> > Czy:
>  
> ***
> Bo to niemożliwe.  

Się łudziłem.


> W przypadku satanizmu nie mamy nawet punktu odniesienia  
> w postaci jakiegoś proroka czy "świętej księgi" tylko luźny splot mitów i  
> symboli z różnych czasów i kultur.  

I chyba właśnie tu jest pies pogrzebany.


> Ciężko w tych warunkach stworzyć spójny  
> system filozoficzno-religijny.

Kurewsko trudno ...


Dzięki Cieniu, jak zwykle dużo się od Ciebie nauczyłem. Co prawda piszesz to już od (co najmniej) 2 lat, ale ja się łudziłem, że wyjdę poza Twoją tezę relatywizmu i uda mi sie pogodzić wspólne wyobrażenia na temat podstawowych cech satanisty/satanistki. Ale jakoś ciągle coś nie trybi.  

Ja sie nie nadaję do tej roboty - potrzebny jest ktoś, kto to spłyci - jak LaVey :D:D:D Serio.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-10
18:59:40

Krótka sonda nr 1

> Uważam Myszołów za najprawdziwszą satanistkę w praktyce - ale ciągle mi  
> nie pasuje to CAŁKOWITE zerwanie z tradycją satanistyczną: satanizmu  
> współczesnego - bo przecież tradycyjny odpada jeszcze bardziej (u  
> Myszołów). Więc nie widzę powodu by NAZYWAĆ taką osobę satanistą.


Sabatiel, przecież Lavej nie wymyślił satanizmu. :)

Ja się lepiej odnajduję choćby w micie o Lucyferze, niż w Biblii Szatana.

Lavej jest zaledwie popłuczyną, epigonem wielusetletniej tradycji.

Zerwanie z tradycją Biblii Szatana nie jest równoznaczne z "CAŁKOWITYM zerwaniem z tradycją satanistyczną" - jest zerwaniem z zaledwie wierzchołkiem góry lodowej!

M.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vomit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-10
19:08:01

Krótka sonda nr 1

> Sabatiel, przecież Lavej nie wymyślił satanizmu. :)
>  
> Ja się lepiej odnajduję choćby w micie o Lucyferze, niż w Biblii  
> Szatana.
>  
> Lavej jest zaledwie popłuczyną, epigonem wielusetletniej tradycji.
>  
> Zerwanie z tradycją Biblii Szatana nie jest równoznaczne z "CAŁKOWITYM  
> zerwaniem z tradycją satanistyczną" - jest zerwaniem z zaledwie  
> wierzchołkiem góry lodowej!


Dobrze że są tu ludzie którzy wiedzą o co chodzi i znają się na rzeczy a nie tylko pseudo znawcy. Chwała pani Myszołów za te słowa, 100% popieram.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-11
00:55:23

Krótka sonda nr 1
> Sabatiel, przecież Lavej nie wymyślił satanizmu. :)

No ale ten żałosny tzw "kult Szatana" i kłamanie kleru i zmyślanie tych żałosnych idiotów itd, itp ... Wcześniej to były jakiś tajemne sabaty których ciągle nikt nie widział. Ja wiem: Ludwik XIV i Giuborg i Montespan i LaVosin  - i te ich czarne msze w 1667 roku (czy coś koło tego). No ale to znowu jacyś wariaci. Normalnego satanizmu nie było. Ale mniejsza z tym.

  
> Ja się lepiej odnajduję choćby w micie o Lucyferze, niż w Biblii  
> Szatana.

No ja też - ale Lucyfer to jest ten dobry facet który walczy z tym złym chujem przez duże J (Jahwe). Więc byłabyś taką dobrą duszyczką - gnostykiem :-)

Ale też nie ważne :-)))



> Lavej jest zaledwie popłuczyną, epigonem wielusetletniej tradycji.

Ale nie ma żadnych dowodów na istnienie tej tradycji. NAPRAWDĘ.

  
> Zerwanie z tradycją Biblii Szatana nie jest równoznaczne z "CAŁKOWITYM  
> zerwaniem z tradycją satanistyczną" - jest zerwaniem z zaledwie  
> wierzchołkiem góry lodowej!

No, to to by wszystko mi tłumaczyło.

*

Uważam że jesteś satanistką - już to napisałem wcześniej i przed chwilą do Cienia (tutaj gdzieś) powtórzyłem. Bycie złym i świadomość siebie / swojej natury mi wystarczy.

Ja nie jestem satanistą, bo nie jestem draniem. Zostaje mi tylko antychrześcijański światopogląd bliski satanizmowi w jego softowej formie (bliski laveyanizmowi) - ale nie satanizm. Dla mnie satanizm to ONA. Z grup - tylko oni.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-10
00:09:11

Krótka sonda nr 1
> ***
> Jeśli Myszołów nie nazwać satanistą to już nie wiem kogo. Bo na pewno nie  
> laveyańskiego kółka różańcowego czy clownów pojadających niedopieczone  
> koty po cmentarzach.

Swojego czasu nazwałeś mnie satanistą, nawet uzasadniając - na trzeźwo :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-12-10
00:41:37

Krótka sonda nr 1

> Swojego czasu nazwałeś mnie satanistą, nawet uzasadniając - na trzeźwo  
> :>

***
Jesteś wybitnie amoralny i przewrotny, dbasz o swoją dupę zasadniczo, buddyzm traktujesz tylko instrumentalnie, radośnie folgujesz swoim kaprysom, pragnieniom czy nawet kompleksom.

No, kawał chuja z Ciebie. W sam raz jak na satanistę.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-10
01:03:29

Krótka sonda nr 1
> ***
> Jesteś wybitnie amoralny i przewrotny, dbasz o swoją dupę zasadniczo,  
> buddyzm traktujesz tylko instrumentalnie, radośnie folgujesz swoim  
> kaprysom, pragnieniom czy nawet kompleksom.
>  
> No, kawał chuja z Ciebie. W sam raz jak na satanistę.

Wiem :D Podpuściłem Cię tylko, żebyś to napisał bo chciałem mieć twardy dowód. Teraz wyślę linka na priva do Myszołów, bo się ostatnio śmiała, jak jej oświadczyłem że przynależę do zasadniczo tego samego klubu wyznaniowego co ona :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-12-10
16:12:59

Krótka sonda nr 1

> Wiem :D Podpuściłem Cię tylko, żebyś to napisał bo chciałem mieć twardy  
> dowód. Teraz wyślę linka na priva do Myszołów, bo się ostatnio śmiała, jak  
> jej oświadczyłem że przynależę do zasadniczo tego samego klubu  
> wyznaniowego co ona :D

***
A co to, jakaś wyrocznia jestem?Zaprezentowałem tylko swój, jak najbardziej subiektywny pogląd.  

A Myszołów pocieszę że sataniści dzielą się na:

-złych
-jeszcze gorszych
-strasznie chujowych

A znając jej poziom sympatii do Ciebie (kiedyś się mnie pytała czy shoguny da się tępić siarką na owsiki) nie będzie się długo zastanawiać nad zaklasyfikowaniem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-10
16:16:13

Krótka sonda nr 1
> ***
> A co to, jakaś wyrocznia jestem?Zaprezentowałem tylko swój, jak  
> najbardziej subiektywny pogląd.  

Jasne. Ja też.

> -złych
> -jeszcze gorszych
> -strasznie chujowych

Co to za pocieszenie? Chcesz mnie wpakować do tego samego worka co kompleksiarzy wcinających na surowo zwierzynę najczęściej domową? :]

> A znając jej poziom sympatii do Ciebie (kiedyś się mnie pytała czy shoguny  
> da się tępić siarką na owsiki) nie będzie się długo zastanawiać nad  
> zaklasyfikowaniem.

Ona się w ogóle nad niczym nie zastanawia. Takie IMO wrażenie sprawia :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-12-10
16:23:54

Krótka sonda nr 1

> Co to za pocieszenie? Chcesz mnie wpakować do tego samego worka co  
> kompleksiarzy wcinających na surowo zwierzynę najczęściej domową? :]

***
W sumie to nie jest taki zły pomysł, pod warunkiem że worek byłby odpowiednio dobrze obciążony cegłami.

A poważnie, to tylko przypominam że przynależność do czegokolwiek nie przesądza o tym jakimi jesteśmy ludźmi.
  
> Ona się w ogóle nad niczym nie zastanawia. Takie IMO wrażenie sprawia  
> :>

***
Nie, ona się po prostu zastanawia tylko nad sprawami naprawdę istotnymi.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-10
16:34:31

Krótka sonda nr 1
> ***
> W sumie to nie jest taki zły pomysł, pod warunkiem że worek byłby  
> odpowiednio dobrze obciążony cegłami.

:)

> A poważnie, to tylko przypominam że przynależność do czegokolwiek nie  
> przesądza o tym jakimi jesteśmy ludźmi.

Jeśli to taka papierowa przynależność to zgadzam się, ale tak po prawdzie, można w miarę celnie określić kto jakim jest człowiekiem po stwierdzeniu przynależności do jakiejś grupy. No chyba że jesteś takim człowiekiem, który po usłyszeniu "Jestem członkiem LPR" albo "Jestem świadkiem Jehowy" mówi "Nic nie szkodzi, wejdź, chcę się dowiedzieć jakim jesteś człowiekiem"? :D

Czyli gówniane to przypomnienie, bo  grubsza wiem jakim człowiekiem jest satanista i takiego gnoja trzeba trzymać na dystans minimum 10 metrów celując w głowę z półautomatu :>

Oczywiście to nie tyczy się Ciebie :P

> ***
> Nie, ona się po prostu zastanawia tylko nad sprawami naprawdę istotnymi.  

Więc nad nieistotnymi niech sie nie wypowiada, skoro zanika wtedy u niej proces myślenia :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-10
18:22:49

Krótka sonda nr 1

> ***
> A co to, jakaś wyrocznia jestem?


Słuchaj, Ty chyba jesteś dla niego wyrocznią. Weź go namów, żeby przestał w końcu mnie zamęczać swoją osobą, bo do postów na forum, teraz jeszcze mi jakieś privy zaczyna pisać.

Wyświadcz mi tę przysługę, jeśliś tak łaskawy. ;)


M.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-10
18:26:38

Krótka sonda nr 1
> Słuchaj, Ty chyba jesteś dla niego wyrocznią.

Nie jest.

> Weź go namów, żeby przestał  
> w końcu mnie zamęczać swoją osobą, bo do postów na forum, teraz jeszcze mi  
> jakieś privy zaczyna pisać.

Wysłałem jednego priva z linkiem do postu Cienia. JEDNEGO. Dlaczego użyłaś liczby mnogiej, Ty stara intrygantko? :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-10
18:54:58

Krótka sonda nr 1
> > Słuchaj, Ty chyba jesteś dla niego wyrocznią.
>  
> Nie jest.
>  
> > Weź go namów, żeby przestał  
> > w końcu mnie zamęczać swoją osobą, bo do postów na forum, teraz  
> jeszcze mi  
> > jakieś privy zaczyna pisać.
>  
> Wysłałem jednego priva z linkiem do postu Cienia. JEDNEGO.  


O jednego za dużo. Naprawdę przestań mnie w końcu zanudzać swoją osobą.


Dlaczego użyłaś  
> liczby mnogiej,  


A jakby to zdanie zabrzmiało, gdybym użyła pojedynczej? Jak tragedia stylistyczna.


> Ty stara intrygantko? :>


Tylko nie stara :>


Eot, po raz tysiąc pińcet osmy
M.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-10
19:13:45

Krótka sonda nr 1
> O jednego za dużo. Naprawdę przestań mnie w końcu zanudzać swoją osobą.

Prędzej piekło zamarznie :>

Wiem, że bywam niewygodny, bo pewnych rzeczy nie chciałabyś usłyszeć. My wszyscy tak mamy, choć na różnych polach i w różnych sferach życia.

Ale spójrz na to z innej strony. Strony satanistyczne przyciągają (oprócz dekli) osoby o pewnym profilu osobowościowym i eskalacja konfliktów jest nieunikniona. A to co mamy to nawet nie konflikt, to drobna potyczka :)

Ale ja przynajmniej dopieprzam z klasą, a Ty, pamiętam, jak raz zdobyłaś się na krytykę mnie, to napisałaś że jestem łysy i brzydki, co było normalnie rotfliczne :)

> A jakby to zdanie zabrzmiało, gdybym użyła pojedynczej? Jak tragedia  
> stylistyczna.

Brzmiało by tak: "bo do postów na forum, teraz jeszcze mi jakiegoś priva napisał" :) Gdzie tu tragedia? :)

> Tylko nie stara :>

:>

> Eot, po raz tysiąc pińcet osmy

Po raz drugi. Liczyłem :>

"Czwarty raz Ci powtarzam
nasram Ci na plecy i w gównie wytarzam"

Tekst piosenki zespołu Sedes bodajże ;)

> M.

S :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-12-10
23:11:09

Krótka sonda nr 1

> Słuchaj, Ty chyba jesteś dla niego wyrocznią. Weź go namów, żeby przestał  
> w końcu mnie zamęczać swoją osobą, bo do postów na forum, teraz jeszcze mi  
> jakieś privy zaczyna pisać.
>  
> Wyświadcz mi tę przysługę, jeśliś tak łaskawy. ;)

***
Hmm...Może jednak spróbować tej siarki na owsiki.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-10
18:23:34

Krótka sonda nr 1

> ***
> Jeśli Myszołów nie nazwać satanistą to już nie wiem kogo.  


Daj spokój, nie kop się z koniem.


M.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-10
00:23:56

Krótka sonda nr 1
>  
>  
> Prawda Ci to.
>  
> Zwracam honor.
>  
> M.


Zaniemówiłem.

Ale zaraz potem sie ucieszyłem. :)

Dziękuję serdecznie :-)

S.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lilithekate
( Lilithekateishtar )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-08
18:45:02

Krótka sonda nr 1
Nie
- jeśli przyjemność sprawia mu czynienie ogólnie pojmowanego dobra, to może być dobry;
- jeśli czynienie zła może mu zaszkodzić (czyli jeśli jest działaniem nieracjonalnym) i w efekcie przyniesie mu więcej bólu niż radości;
- jeśli owo zło stoi w opozycji do szacunku dla życia (szczególnie zwierząt)

Z pewnością istnieje więcej argumentów na poparcie tej tezy, ale te nasuwają się automatycznie, a więcej nie mam ochoty w chwili obecnej wymyślać.

A poza tym - satanista nic nie musi :P

pozdro. Lilithekateishtar
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-08
20:32:43

Krótka sonda nr 1
"Czy satanista musi być złym człowiekiem?"

Zagłosowałem, zaznaczając "Tak"
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Zerivael Azza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-09
08:35:29

Krótka sonda nr 1
> Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem, bym móc nazywać  
> siebie satanistą?  

Nie, Satanistą może się nazwać każdy. Wcale nie musi być zły. To w końcu tylko nazwa. Tylko czy faktycznie nim będzie to inna bajka.

> Czyli - inna forma - czy satanista musi koniecznie być złym człowiekiem?

Myślałem, że satanizm to wolność a tu "musi" i w dodatku "koniecznie"...  

Zaznaczyłem NIE.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-09
23:33:30

wolność
> > Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem, bym móc  
> nazywać  
> > siebie satanistą?  
>  
> Nie, Satanistą może się nazwać każdy. Wcale nie musi być zły. To w końcu  
> tylko nazwa. Tylko czy faktycznie nim będzie to inna bajka.


Przecież napisałem wyraźnie:  

"(By nazywane siebie satanistą nie było bezpodstawne - w tym sensie "móc")"

Prawda?

Nie pisz na forum kiedy twój mózg jest przemęczony i nie myślisz jasno, ok?


> > Czyli - inna forma - czy satanista musi koniecznie być złym  
> człowiekiem?
>  
> Myślałem, że satanizm to wolność a tu "musi" i w dodatku "koniecznie"...  


Oczywiście, satanizm to wolność, dlatego my tu na forum nie mamy nic przeciwko temu żeby chrześcijanie również nazywali siebie satanistami. A także altruistyczne, wielkoduszne jednostki wierzące w jakiegoś boga miłości i w pełne kwiatków i motylków życie po śmierci wraz z przyjaciółmi. Każdy może sie nazwać satanistą - bo to przecież wolność.

Ty też.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Rebel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-09
16:21:22

Krótka sonda nr 1
Dla mnie ten cały satanizm to nie satanizm. Satanista który nie jest zły?-to gupie.

Nazwijcie się jakoś inaczej, kurwa no, bo NAPRAWDĘ straszna z tego parodia wychodzi.
Tyle satanizmów ile satanistów. Masło maślane. Chaos totalny. Hmmm może chaoci?

Dobra olać LaVeya, olać nawet Szatana - spoko, nie moja broszka. Zakręcone to jak ruska konserwa, zatem sprowadzam to do minimum i stwierdzam: Nie jesteś, wrednym, złym skurwysynem----> nie jesteś satanistą.

Jesteś dobry współczujący, kochasz wszystkie zwierzęta(bo maltretowanie zwierząt jest złe), a mówisz, ze jesteś satanistą --> ośmieszasz satanizm i tę stronę.

Oczywiście - IMO i oczywiście się nikt kurwa pewnie nie zgodzi.
I chuj.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-10
00:55:23

Krótka sonda nr 1
> Dla mnie ten cały satanizm to nie satanizm. Satanista który nie jest  
> zły?-to gupie.
>  
> Nazwijcie się jakoś inaczej, kurwa no, bo NAPRAWDĘ straszna z tego parodia  
> wychodzi.
> Tyle satanizmów ile satanistów. Masło maślane. Chaos totalny. Hmmm może  
> chaoci?
>  
> Dobra olać LaVeya, olać nawet Szatana - spoko, nie moja broszka. Zakręcone  
> to jak ruska konserwa, zatem sprowadzam to do minimum i stwierdzam: Nie  
> jesteś, wrednym, złym skurwysynem----> nie jesteś satanistą.
>  
> Jesteś dobry współczujący, kochasz wszystkie zwierzęta(bo maltretowanie  
> zwierząt jest złe), a mówisz, ze jesteś satanistą --> ośmieszasz  
> satanizm i tę stronę.
>  
> Oczywiście - IMO i oczywiście się nikt kurwa pewnie nie zgodzi.
> I chuj.

No właśnie JA SIĘ ZGODZĘ. Właściwie w pełni wyraziłaś mój pogląd na satanizm. Właśnie DLATEGO nie uważam ani siebie za satanistę, ani laveyan za satanistów. Satanista nie musi czcić osobowego Szatana - ale musi czcić jego CECHY. A wśród cech Szatana nie ma dobroci itp spraw. Jest kłamstwo, spryt, duma i egoizm. Pycha. Ale nie współczucie i pomaganie słabszym.

I chuj.  

I to jest prawda.

P.S.
Mimo iż "jebać BS LaVeya" to same podstawy BS autorstwa tego softowego LaVeya są właśnie satanistyczne. Odrzuć miałkość i polityczną poprawność (to właśnie powód zamieszczania tych bzdur) a zostanie Ci krwawy antychrześcijanizm i kult siebie i swojego kaprysu. Nie można uznawać kilkunastu bitych stron w BS za niebyt tylko dlatego, że LaVey RÓWNIEŻ napisał o nie dręczeniu zwierząt (i dzieci) i że zakładał rogi w 1972 roku - prawie 40 lat temu w USA. Czy naprawdę taką trudność sprawia wam odczytywanie słów, które jak wół stoją w BS? Mam kurwa zacytować?

"Zanurzam palec wskazujący w wodnistej krwi waszego bezsilnego, szalonego odkupiciela i piszę nad jego rozdarta cierniem brwią: PRAWDZIWY książę zła - król niewolników!"

"Spoglądam w szklane oko waszego przerażającego Jahwe, szarpię go za brodę; wznoszę szeroki topór i rozpoławiam jego wyżartą przez robaki czaszkę!"

http://satanorium.pl/czytelnia/85
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-10
01:22:56

Krótka sonda nr 1
> No właśnie JA SIĘ ZGODZĘ. Właściwie w pełni wyraziłaś mój pogląd na  
> satanizm. Właśnie DLATEGO nie uważam ani siebie za satanistę, ani laveyan  
> za satanistów. Satanista nie musi czcić osobowego Szatana - ale musi czcić  
> jego CECHY. A wśród cech Szatana nie ma dobroci itp spraw. Jest kłamstwo,  
> spryt, duma i egoizm. Pycha. Ale nie współczucie i pomaganie słabszym.

Widzisz, żeby Ci nie było za wygodnie, zamieszam i tu :)

Gdyby odnieść się do tego co stało się w ogrodzie Eden, to można zinterpretować poczynania Niecnego jako właśnie coś względnie przeciwnego. Może Szatan w swojej dobroci (sic!) stwierdził, że Jahwe może wsadzić sobie w dupę swój porządek świata i dał ludziom wolną wolę, tym samym wywołując zadymę która trwa od jakiegoś czasu ;) A jeśli potężny anioł daje ludziom - istotom słabszym -  coś w prezencie, to daje do myślenia o tym nieopiekowaniu się słabszymi :)

Sataniści z wielką chęcią odnoszą się do symboliki buntu w Niebie, a zapominają o buncie tu, na Ziemi :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-10
01:36:34

Krótka sonda nr 1
> > No właśnie JA SIĘ ZGODZĘ. Właściwie w pełni wyraziłaś mój pogląd na  
>  
> > satanizm. Właśnie DLATEGO nie uważam ani siebie za satanistę, ani  
> laveyan  
> > za satanistów. Satanista nie musi czcić osobowego Szatana - ale musi  
> czcić  
> > jego CECHY. A wśród cech Szatana nie ma dobroci itp spraw. Jest  
> kłamstwo,  
> > spryt, duma i egoizm. Pycha. Ale nie współczucie i pomaganie  
> słabszym.
>  
> Widzisz, żeby Ci nie było za wygodnie, zamieszam i tu :)
>  
> Gdyby odnieść się do tego co stało się w ogrodzie Eden, to można  
> zinterpretować poczynania Niecnego jako właśnie coś względnie przeciwnego.  
> Może Szatan w swojej dobroci (sic!) stwierdził, że Jahwe może wsadzić  
> sobie w dupę swój porządek świata i dał ludziom wolną wolę, tym samym  
> wywołując zadymę która trwa od jakiegoś czasu ;) A jeśli potężny anioł  
> daje ludziom - istotom słabszym -  coś w prezencie, to daje do myślenia o  
> tym nieopiekowaniu się słabszymi :)

Ale tam w Edenie to nie był Szatan tylko Lucyfer. :)

Ja SERIO piszę Shogun. Jak mi ich utożsamisz to mi cała teoria runie i cała logika pójdzie się jebać. A wraz z nią setki lat myśli gnostyckiej, z których wiele grup czciło Wielkiego Węża - Orfika lub Ofika (ofici/ophici). Oryginalna pisownia: OPHIS. Wiem co mówię - Szatan to ten zły, Lucyfer to ten dobry.


> Sataniści z wielką chęcią odnoszą się do symboliki buntu w Niebie, a  
> zapominają o buncie tu, na Ziemi :)

Bo to sataniści - nie lucyferianie. Wszystko jest logicznie. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-10
01:42:16

Krótka sonda nr 1
> Ale tam w Edenie to nie był Szatan tylko Lucyfer. :)

Lucyfer to jego imię sprzed zadymy, z tego co wiem.

> Ja SERIO piszę Shogun. Jak mi ich utożsamisz to mi cała teoria runie i  
> cała logika pójdzie się jebać. A wraz z nią setki lat myśli gnostyckiej, z  
> których wiele grup czciło Wielkiego Węża - Orfika lub Ofika  
> (ofici/ophici). Oryginalna pisownia: OPHIS. Wiem co mówię - Szatan to ten  
> zły, Lucyfer to ten dobry.

> Bo to sataniści - nie lucyferianie. Wszystko jest logicznie. :)

W takim razie dlaczego lucyferianie składają ofiary z np. jaskółek? :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-10
01:46:53

Krótka sonda nr 1
> > Ale tam w Edenie to nie był Szatan tylko Lucyfer. :)
>  
> Lucyfer to jego imię sprzed zadymy, z tego co wiem.

W Biblii tego nie ma. (Wiem że tam mało co jest, wiem)

To jest bajka późniejszych fantastów religijnych. Prawda jest taka, że Lucyfer niosąc światło jest symbolem na pozytywną anty-jahwistyczną energię - zaś Szatan jako przeciwnik jest energią też anty, ale wali go oświecanie ludzi.
  
Temat rzeka. Nie chce mi się więcej.


> W takim razie dlaczego lucyferianie składają ofiary z np. jaskółek? :)

A ja nie wiem i nie znam żadnych lucyferian znikąd. Wali mnie. Wiem kto to Lucyfer - wypaczenia durnych ludków mnie interesują.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-10
01:52:28

Krótka sonda nr 1
> W Biblii tego nie ma. (Wiem że tam mało co jest, wiem)
>  
> To jest bajka późniejszych fantastów religijnych. Prawda jest taka, że  
> Lucyfer niosąc światło jest symbolem na pozytywną anty-jahwistyczną  
> energię - zaś Szatan jako przeciwnik jest energią też anty, ale wali go  
> oświecanie ludzi.

Ok, masz inne źródła wiedzy niż ja. Ja znam 2 intepretacji Biblii - katolicką i Świadków Jehowy, poza tym o Szatanie/antychryście/złym czytałem w obrębie dwóch tradycjji - kabała i islam. Rzuć parę haseł to sobie poszukam po Twoich źrodłach, może okaże się warte świeczki.

> Temat rzeka. Nie chce mi się więcej.

Tylko parę haseł, ewentualnie jakieś tytuły czy linki :)

> > W takim razie dlaczego lucyferianie składają ofiary z np. jaskółek?  
> :)
>  
> A ja nie wiem i nie znam żadnych lucyferian znikąd. Wali mnie. Wiem kto to  
> Lucyfer - wypaczenia durnych ludków mnie interesują.  

Widzisz, jeśli lucyferianie (Lycyfer - Dobry) mogą zarzynać ptaszki to sataniści (Szatan - Zły) mogą je dokarmiać. I kwestia się znowu komplikuje ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-10
01:59:28

Krótka sonda nr 1
> Ok, masz inne źródła wiedzy niż ja.  

Zwyczajna duchowość prywatna, która akurat w 100% się zgadza z duchowością gnostyków od 2000 lat po dziś dzień.

> Ja znam 2 intepretacji Biblii -  
> katolicką i Świadków Jehowy, poza tym o Szatanie/antychryście/złym  
> czytałem w obrębie dwóch tradycjji - kabała i islam. Rzuć parę haseł to  
> sobie poszukam po Twoich źrodłach, może okaże się warte świeczki.
>  
> > Temat rzeka. Nie chce mi się więcej.
>  
> Tylko parę haseł, ewentualnie jakieś tytuły czy linki :)

Ot chociażby triadyczny model sił arymanicznych Steinera. Prokopiuk pisał o tym chyba ze 4 razy w różnych swoich książkach.

I ci gnostycy co czcili Węża z Edenu. Lucyferyści gnbosyccy. Kainici. Coś jeszcze było. Nie chce mi sie szukać w pamięci.


> > > W takim razie dlaczego lucyferianie składają ofiary z np.  
> jaskółek?  
> > :)
> >  
> > A ja nie wiem i nie znam żadnych lucyferian znikąd. Wali mnie. Wiem  
> kto to  
> > Lucyfer - wypaczenia durnych ludków mnie interesują.  
>  
> Widzisz, jeśli lucyferianie (Lycyfer - Dobry) mogą zarzynać ptaszki to  
> sataniści (Szatan - Zły) mogą je dokarmiać. I kwestia się znowu komplikuje  
> ;)

Chuj z nimi. Praktyka religijna to dla mnie parodia ducha. Duchowość polega na łączeniu sie ze swoim bogiem - a nie na robieniu tego lub tamtego kurwa. Co za debile: zajeb ptaszka to cośtam, ukłoń się bo cośtam, powiedz modlitwę w takich słowach bo cośtam. Głupota ludzka nie zna granic.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-10
13:08:45

Krótka sonda nr 1
> Chuj z nimi. Praktyka religijna to dla mnie parodia ducha. Duchowość  
> polega na łączeniu sie ze swoim bogiem - a nie na robieniu tego lub  
> tamtego kurwa.

Duchowość IMO tak ostatecznie, to łączenie się z Rzeczywistością, czysty umysł etc. a nie z jakimikolwiek bogami. Łączenie się ze swoim bogiem to po prostu kolejny trip umysłu.

> Co za debile: zajeb ptaszka to cośtam, ukłoń się bo cośtam,  
> powiedz modlitwę w takich słowach bo cośtam. Głupota ludzka nie zna  
> granic.  

Najniewygodniej dla niektórych jest, kiedy "cośtam" się dzieje :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sirrush
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-10
11:04:06

Krótka sonda nr 1
> Ale tam w Edenie to nie był Szatan tylko Lucyfer. :)

Looooooooooooooooooooollllllllllllllll

* To był SAMAEL!!!! IGNORANCI!!!!!!!!!!  

* Spłoniecie żywcem!:>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-11
00:32:41

Krótka sonda nr 1
> > Ale tam w Edenie to nie był Szatan tylko Lucyfer. :)
>  
> Looooooooooooooooooooollllllllllllllll
>  
> * To był SAMAEL!!!! IGNORANCI!!!!!!!!!!  
>  
> * Spłoniecie żywcem!:>


No dobra - Samael :-))) [przymila się]


Ja sie nie łapię w tych mitologiach nawiedzonych żydków :)  

Poza tym wiesz chyba, że jest wiele wersji ??? Według gnostyków to był właśnie Lucyfer, bo to ten dobry i jasny kolo, co wkurwia zakompleksionego ułomka - demiurga o imieniu Jahwe. I robi mu na złość.  

:-) Serio.

Więc nie jestem takim ignorantem - po prostu wierzę w inną baśń :-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-09
16:24:29

OT - satanizm a używki :)
> I chuj.

Nie przesadzasz z kawą? ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Rebel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-09
16:29:49

OT - satanizm a używki :)
> > I chuj.
>  
> Nie przesadzasz z kawą? ;)

Nie, chyba przesadzam z tym forum.
Ty też się nie zgadzasz?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-09
16:32:28

OT - satanizm a używki :)
> Nie, chyba przesadzam z tym forum.
> Ty też się nie zgadzasz?

Na co? W sondzie zagłosowałem na Tak. Satanista musi być namiestnikiem Zła na Ziemi :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
foxik
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-09
20:13:57

Krótka sonda nr 1
> Dla mnie ten cały satanizm to nie satanizm. Satanista który nie jest  
> zły?-to gupie.

Fakt :)

> Nazwijcie się jakoś inaczej, kurwa no, bo NAPRAWDĘ straszna z tego parodia  
> wychodzi.
> Tyle satanizmów ile satanistów. Masło maślane. Chaos totalny. Hmmm może  
> chaoci?

Bardziej

> Dobra olać LaVeya, olać nawet Szatana - spoko, nie moja broszka. Zakręcone  
> to jak ruska konserwa, zatem sprowadzam to do minimum i stwierdzam: Nie  
> jesteś, wrednym, złym skurwysynem----> nie jesteś satanistą.
> Jesteś dobry współczujący, kochasz wszystkie zwierzęta(bo maltretowanie  
> zwierząt jest złe), a mówisz, ze jesteś satanistą --> ośmieszasz  
> satanizm i tę stronę.

Jaką "stronę" ??
Jaki "satanizm" ??
Nie ma satanizmu, nie ma zła, nie ma dobra - każdy sobie kreuje swoje.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-10
18:16:28

Krótka sonda nr 1
> Dla mnie ten cały satanizm to nie satanizm. Satanista który nie jest  
> zły?-to gupie.
>  
> Nazwijcie się jakoś inaczej, kurwa no, bo NAPRAWDĘ straszna z tego parodia  
> wychodzi.
> Tyle satanizmów ile satanistów. Masło maślane. Chaos totalny. Hmmm może  
> chaoci?
>  
> Dobra olać LaVeya, olać nawet Szatana - spoko, nie moja broszka. Zakręcone  
> to jak ruska konserwa, zatem sprowadzam to do minimum i stwierdzam: Nie  
> jesteś, wrednym, złym skurwysynem----> nie jesteś satanistą.
>  
> Jesteś dobry współczujący, kochasz wszystkie zwierzęta(bo maltretowanie  
> zwierząt jest złe), a mówisz, ze jesteś satanistą --> ośmieszasz  
> satanizm i tę stronę.
>  
> Oczywiście - IMO i oczywiście się nikt kurwa pewnie nie zgodzi.
> I chuj.


Nie, nie, jak możesz pisać takie rzeczy na forum satanistycznym... ;)


She is a witch - burn her!!!

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-09
20:34:53

Krótka sonda nr 1
> Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem, bym móc nazywać  
> siebie satanistą?  

> (By nazywane siebie satanistą nie było bezpodstawne - w tym sensie  
> "móc")

    
     Tak -po prostu.  
    
      
      

    
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-10
16:53:11

Krótka sonda nr 1
  Lubię ostatnio wszystko odwracać więc- z drugiej strony - czy każdego złego człowieka , który się Satanistą nie nazywa,można nazwać Satanistą?  
( i nie chodzi mi o nazwanie go tak przez chrześcijanina itp, itd)
   MAm wrażenie że ktoś zadał już gdzieś takie pytanie.
  
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-10
18:30:02

Krótka sonda nr 1
>   Lubię ostatnio wszystko odwracać więc- z drugiej strony - czy każdego  
> złego człowieka , który się Satanistą nie nazywa,można nazwać Satanistą?  
>  
> ( i nie chodzi mi o nazwanie go tak przez chrześcijanina itp, itd)
>    MAm wrażenie że ktoś zadał już gdzieś takie pytanie.

IMO bycie "złym" to pojęcie szersze od bycia satanistą. Tak intuicyjnie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-10
19:44:12

Krótka sonda nr 1

>  
> IMO bycie "złym" to pojęcie szersze od bycia satanistą. Tak intuicyjnie.

  
Chyba masz rację , zło może być postrzegane relatywnie (inna istota w buddyzmie, inna w chrześcijaństwie, plus zależy czy definiowane jako wartość moralna czy psychologiczna) ... A "być Satanistą" to znaczy być Satanistą :-)
(no i jeszcze złym można być burmistrzem ;)... czy listonoszem:))
A ja lubię cytat Wilde`a -     * Absurdem jest dzielić ludzi na dobrych lub złych. Ludzie są albo czarujący, albo nudni.* ;-))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-12-09
23:48:32

Krótka sonda nr 1

> Czyli - inna forma - czy satanista musi koniecznie być złym człowiekiem?

***
Teoretycznie nie. Praktycznie satanista zawsze jest człowiekiem złym.

> [Tylko nie pytajcie w wątku "Co to znaczy zły człowiek". Zły człowiek to  
> taki, który rani innych ludzi (i zwierzęta) dla czystej przyjemności. Nie  
> musi, ale robi to i czerpie z tego radość.)

***
Czyli rozumiem że dr Mengele nie był wg Ciebie złym człowiekiem. On nie dręczył  ludzi eksperymentami dla przyjemności, tylko z naukowej pasji.  

Zaznaczyłem 'Tak', choć definicje dobra i zła są bardzo sztuczne.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-10
01:02:54

Krótka sonda nr 1
>  
> > Czyli - inna forma - czy satanista musi koniecznie być złym  
> człowiekiem?
>  
> ***
> Teoretycznie nie. Praktycznie satanista zawsze jest człowiekiem złym.

Bardzo ciekawa odpowiedź. Tak jeszcze nikt nie stwierdził.

Twoją odpowiedź liczę jako "Tak" (musi być zły). A jak zaznaczyłeś w sondzie? Bo po Twoich słowach to już można zgłupieć... :)

  
> > [Tylko nie pytajcie w wątku "Co to znaczy zły człowiek". Zły człowiek  
> to  
> > taki, który rani innych ludzi (i zwierzęta) dla czystej przyjemności.  
> Nie  
> > musi, ale robi to i czerpie z tego radość.)
>  
> ***
> Czyli rozumiem że dr Mengele nie był wg Ciebie złym człowiekiem. On nie  
> dręczył  ludzi eksperymentami dla przyjemności, tylko z naukowej pasji.  

Nie wiem, czy dr. M był zły, czy nie. Nie chcę się babrać w definiowanie ludzkiego zła, bo sam wiesz co z tego wychodzi. I nie mam ochoty "odkryć" tej definicji.


> Zaznaczyłem 'Tak', choć definicje dobra i zła są bardzo sztuczne.


Zawsze są.

(Aha, więc zaznaczyłeś "Tak", ok.)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
PiotrW
( et in arcadia ego )

Wysłano:
2007-12-10
10:58:50

Krótka sonda nr 1
Zaglosowalem nie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Anouk
( Czarownica-sekutnica )

Wysłano:
2007-12-10
17:57:24

Krótka sonda nr 1
> Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem, bym móc nazywać  
> siebie satanistą?  

> Czyli - inna forma - czy satanista musi koniecznie być złym człowiekiem?

Żadne "musi" i żadne "koniecznie", on do cholery taki po prostu jest, przyrodzone skurwysyństwo, świadome lub nieświadome, może nawet mechaniczne powodujące tak naprawdę zatarcie granicy dobre/złe na rzecz "moje". Żadnego filozofowania.

Zaznaczyłam "tak". Choć definicja w nawiasie złego człowieka jest dla mnie absurdalna.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-11
00:27:46

Krótka sonda nr 1
> > Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem, bym móc  
> nazywać  
> > siebie satanistą?  
>  
> > Czyli - inna forma - czy satanista musi koniecznie być złym  
> człowiekiem?
>  
> Żadne "musi" i żadne "koniecznie",  

Czy jest KONIECZNE aby A było tożsame z B jeśli chce być nazywane "B" ?

Czy A MUSI spełniać definicję B, by nie było nielogiczne, aby to A nazwać "B" ?


[Ludzie, wy czasami w ogóle nie łapiecie słów "musi" i etc ... Nie odnoście wszystkie do swojego podwórka, kiedy jakiś człowiek wam mówi "musisz się tak zachowywać, bo tak trzeba" ... Nie czaicie że jabłko MUSI spaść skoro istnieje grawitacja ? A z 2 + 2 MUSI wyjść 4 ? ... ]


> on do cholery taki po prostu jest,  

I właśnie o to chodzi. Mówimy o nazywaniu osób które jakieś są.


> przyrodzone skurwysyństwo, świadome lub nieświadome, może nawet  
> mechaniczne powodujące tak naprawdę zatarcie granicy dobre/złe na rzecz  
> "moje". Żadnego filozofowania.

Rozumiem. Przy okazji - zgadzam się.

  
> Zaznaczyłam "tak". Choć definicja w nawiasie złego człowieka jest dla mnie  
> absurdalna.


"Zły człowiek to taki, który rani innych ludzi (i zwierzęta) dla czystej przyjemności. Nie musi, ale robi to i czerpie z tego radość.)

Ranić znaczy sprawiać ból którego osoba raniona sobie nie życzy i odczuwa to jako gwałt na jej ciele i umyśle. Cierpi i nie chce być raniona."


Dalej absurdalna?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Anouk
( Czarownica-sekutnica )

Wysłano:
2007-12-11
01:00:42

Krótka sonda nr 1

> > Żadne "musi" i żadne "koniecznie",  
>  
> Czy jest KONIECZNE aby A było tożsame z B jeśli chce być nazywane "B" ?
>  
> Czy A MUSI spełniać definicję B, by nie było nielogiczne, aby to A nazwać  
> "B" ?
>  
> [Ludzie, wy czasami w ogóle nie łapiecie słów "musi" i etc ... Nie  
> odnoście wszystkie do swojego podwórka, kiedy jakiś człowiek wam mówi  
> "musisz się tak zachowywać, bo tak trzeba" ... Nie czaicie że jabłko MUSI  
> spaść skoro istnieje grawitacja ? A z 2 + 2 MUSI wyjść 4 ? ... ]

W porządku, zwróciłam uwagę prędzej na pewne słowa, które są dla mnie używane wręcz intuicyjnie, bez świadomości jaki ładunek ze sobą niosą; osobiście nie lubię ani "musi" ani "koniecznie" (wiem, że to może być uznane tylko za moje widzimisię). Sabatiel, ja to rozumiem. I jeżeli nie rozdzielisz zdania i pojmiesz je całościowo to pozostanie dokładnie to co piszesz także poniżej:

> > on do cholery taki po prostu jest, [dalsza część zdania]
>  
> I właśnie o to chodzi. Mówimy o nazywaniu osób które jakieś są.

...że mowa jest o konkretnych cechach, których raczej nie można rozpatrywać tylko teoretycznie (wg mnie oczywiście), zawsze musi :) być odwołanie do rzeczywistości, realności zachowania.


> "Zły człowiek to taki, który rani innych ludzi (i zwierzęta) dla czystej  
> przyjemności. Nie musi, ale robi to i czerpie z tego radość.)
>  
> Ranić znaczy sprawiać ból którego osoba raniona sobie nie życzy i odczuwa  
> to jako gwałt na jej ciele i umyśle. Cierpi i nie chce być raniona."
>  
>  
> Dalej absurdalna?

Jeżeli spojrzeć z jakiego punktu jest ta definicja kreślona to pojawia się utożsamienie zła z czystą przyjemnością, czyli jednoczesna postawa przyjemność jest złem. To nieco jednostronne podejście, oparte może na głosach 'z zewnątrz', ogólno-kulturowych. (Hedonista może mieć zupełnie inna kategorię zła niż tą tradycyjną.) Choć z drugiej strony cały czas na tych 'tradycyjnych' definicjach zła operujemy, gdyż lepszych nie mamy (/mieć nie będziemy?).

Ale to moje kolejne czepianie się słów tak naprawdę nie-do-określenia. I czepiać chwilowo mi się odechciało :)

Dobranoc

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-11
01:12:31

Krótka sonda nr 1
> osobiście nie lubię ani "musi" ani "koniecznie"  

Ja też. Ale koniecznie muszę jeść, spać, oddychać i mrugać - to jest fakt.


> ...że mowa jest o konkretnych cechach, których raczej nie można  
> rozpatrywać tylko teoretycznie (wg mnie oczywiście), zawsze musi :) być  
> odwołanie do rzeczywistości, realności zachowania.

Ktoś jakiś jest. Kogoś kto jakiś jest można jakoś nazwać. To wszystko.



> utożsamienie zła z czystą przyjemnością, czyli jednoczesna postawa  
> przyjemność jest złem. To nieco jednostronne podejście,

Każdy sadysta i psychol lubi robić to, co robi złego. Gdzie jest problem? Ja go nie widzę.


> Ale to moje kolejne czepianie się słów tak naprawdę nie-do-określenia. I  
> czepiać chwilowo mi się odechciało :)

Mi także.

  
> Dobranoc

Miłej nocy.

(Zawsze się boję jak są posty od Ciebie, bo wiem że będzie ciężko odpierać Twoje zarzuty i odpowiadać na wnikliwe pytania wynikające w maniakalnie drobiazgowej analizy tematu :-) Weź mi daj spokój :-) Spotkaj się ze mną na żywo to się nagadamy. Klikanie to wiesz jakie jest. Hejka.)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Anouk
( Czarownica-sekutnica )

Wysłano:
2007-12-11
01:26:46

Krótka sonda nr 1
Czekaj, czekaj... (zaraz Ci dam spokój :D)

> > osobiście nie lubię ani "musi" ani "koniecznie"  
>  
> Ja też. Ale koniecznie muszę jeść, spać, oddychać i mrugać - to jest  
> fakt.

To są dla mnie rzeczy podpadające pod kategorię "oczywistość", nie podlegają u mnie ani wartościowaniu, ani analizie logicznej/etycznej/jakiejkolwiek. A tym bardziej absurdalne wydaje mi się jak ktoś zaczyna pieprzyć tu odnośnie wolności, rozszerzając dyskusję jeszcze na typowo filozoficzna koncepcję 'wolnej woli'. Nie abstrahuję na temat np. swojej fizjologii.


> Ktoś jakiś jest. Kogoś kto jakiś jest można jakoś nazwać. To wszystko

OK.


> > utożsamienie zła z czystą przyjemnością, czyli jednoczesna postawa  
> > przyjemność jest złem. To nieco jednostronne podejście,
>  
> Każdy sadysta i psychol lubi robić to, co robi złego. Gdzie jest problem?  
> Ja go nie widzę.

Eee, w tym że właśnie powyższą wypowiedzą utożsamiłeś satanistów z psycholami i sadystami? ;) A ja wciąż naiwnie wierze, że część z nich może być zdrowa psychicznie, przynajmniej w porównaniu do reszty społeczeństwa.


> (Zawsze się boję jak są posty od Ciebie, bo wiem że będzie ciężko odpierać  
> Twoje zarzuty i odpowiadać na wnikliwe pytania wynikające w maniakalnie  
> drobiazgowej analizy tematu :-) Weź mi daj spokój :-) Spotkaj się ze mną  
> na żywo to się nagadamy. Klikanie to wiesz jakie jest. Hejka.)

A tu mnie rozbawiłeś ;D  
Nie bój się, ja gryzę tylko na żywo. I to tylko jak mam za dobry humor.
(Właśnie zostałeś oficjalnie zapisany na listę osób do 'czepiania się', lol)
Pozdr., Anouk


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-11
01:38:54

Krótka sonda nr 1
> Czekaj, czekaj... (zaraz Ci dam spokój :D)

Mam nadzieję ...

  
> To są dla mnie rzeczy podpadające pod kategorię "oczywistość",

A = A to też oczywistość. A to nie fizjologia.

nie  
> podlegają u mnie ani wartościowaniu, ani analizie  
> logicznej/etycznej/jakiejkolwiek.  

Ja wartościuję etycznie każdy z tych rzeczy którą wymieniłem. Ale nie ważne.


> A tym bardziej absurdalne wydaje mi się  
> jak ktoś zaczyna pieprzyć tu odnośnie wolności,  

Czyli kto?


> rozszerzając dyskusję  
> jeszcze na typowo filozoficzna koncepcję 'wolnej woli'.  

Kto?


> Nie abstrahuję na  
> temat np. swojej fizjologii.

Nie rozumiem tego zdania.


> > Każdy sadysta i psychol lubi robić to, co robi złego. Gdzie jest  
> problem?  
> > Ja go nie widzę.
>  
> Eee, w tym że właśnie powyższą wypowiedzą utożsamiłeś satanistów z  
> psycholami i sadystami? ;)

To był tylko wyraźny przykład. Znam osobiście ludzi (NIE z Satan.pl) którzy robią złe rzeczy (krzywdzą innych) dla swojej uciechy i wiedzą że to zło - że krzywdzą inną osobę - ale chcą to robić. Bo to dla nich fajne. To są dla mnie źli ludzie.

Dobre rzeczy też robią. Jak chcą.


> A ja wciąż naiwnie wierze, że część z nich może  
> być zdrowa psychicznie, przynajmniej w porównaniu do reszty  
> społeczeństwa.

Spoko.


> > (Zawsze się boję jak są posty od Ciebie, bo wiem że będzie ciężko  
> odpierać  
> > Twoje zarzuty i odpowiadać na wnikliwe pytania wynikające w  
> maniakalnie  
> > drobiazgowej analizy tematu :-) Weź mi daj spokój :-) Spotkaj się ze  
> mną  
> > na żywo to się nagadamy. Klikanie to wiesz jakie jest. Hejka.)
>  
> A tu mnie rozbawiłeś ;D  

Ale czym ??? Propozycją spotkania na żywo? To jest zabawne?


> Nie bój się, ja gryzę tylko na żywo.

W tym zdaniu jest coś nie tak Anouk ...

I to tylko jak mam za dobry humor.
> (Właśnie zostałeś oficjalnie zapisany na listę osób do 'czepiania się',  
> lol)

Yyyyy .... Czyli że nie chcesz się spotkać? ... :/

Nagadamy sie i może wtedy dasz mi spokój na forum. No kurwa, w końcu Szczecin, nie?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-16
13:13:16

Krótka sonda nr 1

> > Nie abstrahuję na  
> > temat np. swojej fizjologii.
>  
> Nie rozumiem tego zdania.

Moze to o mnie? W tym watku jeszcze nie wtracilem o wolnej woli, ale sie zrobi. :)
Zdanie nie jest trudne, jak sie przypatrzyc.  
  
> To był tylko wyraźny przykład. Znam osobiście ludzi (NIE z Satan.pl)  

tam to licha, jaka asekuracja

> którzy robią złe rzeczy (krzywdzą innych) dla swojej uciechy i wiedzą że  
> to zło - że krzywdzą inną osobę - ale chcą to robić. Bo to dla nich fajne.  
> To są dla mnie źli ludzie.

"wiedza ze", czyli "znaja prawde", a wiec prawda mowi ze to zlo. Zalozyles absolutne zlo.  
A jednak wkrecasz tu "swiadomosc oceny spolecznej". Czlowiek ktory robi to, "co zle", nie uznaje tego za niewlasciwe. Wlasciwym jest dla mniego zrobienie tego, "co zle" np. dla tej uciechy wspomnianej. Uciecha jest dobra, i to "co zle" jest dobre, bo jest porzadane przy danym stanie wiedzy, wiec daleko od wiedzy na temat absolutow. :)

Faktem jest, ze Ci zli ludzie sa w stanie stwierdzic, jak "ocenia sie" ich postepowanie. A "ocenia sie" je jako zle. To jakby daltonista mowil, ze liscie sa zielone. SA zielone, (czasem nie sa zielone, drobne wahania w obrebie oceny dobra i zla, znacznie mniejsze niz w obrebie jednostki w czasie zycia) ale nie "zdaniem daltonisty", a jedynie "w slowach daltonisty", ktory przekazuje za jakie "uwaza sie" te liscie.

Gdy czlowiek wybiera rozwiazanie, to zawsze dlatego ze je preferuje. Czyli istnieja JAKIES powody, by wlasnie je wybrac i przewazaja nad kontrargumentami.  Dane wyjscie uwaza sie wiec za lepsze, a lepszosc to wlasna ocena dobra.

Utozsamianie satanizmu ze zlem jest odwolaniem do spolecznej (ale konkretniej - odchrzescijanskiej) oceny. Nie chodzi o to, ze nagle ilus ludzi widzac argumenty popierajace jeden z wyborow wybieraja nagle przeciwnie BEZ POWODU. Nie. Oni patrza inaczej, widza cos innego, co innego wiec uwazaja za wlasciwe (=dobre), to wlasnie robia wiedzac, ze zostanie to spolecznie uznane za zle.

Satanizm odwolujacy sie do oceny chrzescijanskiej jest tym sluzalczym, laveyanskim, opartym o katolicyzm (zwlaszcza w ludzkiej, nie filozoficznej postaci) i NIEISTNIEJACYM bez niego.  



> > Nie bój się, ja gryzę tylko na żywo.
>  
> W tym zdaniu jest coś nie tak Anouk ...

Kolejny raz krytykujesz zdanie calkiem normalne. Peszy Cie gdy ktos mowi o ciele?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-27
20:15:24

Krótka sonda nr 1
>  
> > > Nie abstrahuję na  
> > > temat np. swojej fizjologii.
> >  
> > Nie rozumiem tego zdania.
>  
> Moze to o mnie?  

Tak, na pewno. Jak zawsze.


> W tym watku jeszcze nie wtracilem o wolnej woli, ale sie  
> zrobi. :)
> Zdanie nie jest trudne, jak sie przypatrzyc.  

Mnie przerasta. Nie daję rady.

  
> > To był tylko wyraźny przykład. Znam osobiście ludzi (NIE z Satan.pl)  
>  
>  
> tam to licha, jaka asekuracja

Tam do licha, jak Malaavi nie potrafi odróżnić asekuracji od stwierdzenia faktu że ci ludzie nie są z Satan.pl ...


> > którzy robią złe rzeczy (krzywdzą innych) dla swojej uciechy i wiedzą  
> że  
> > to zło - że krzywdzą inną osobę - ale chcą to robić. Bo to dla nich  
> fajne.  
> > To są dla mnie źli ludzie.
>  
> "wiedza ze", czyli "znaja prawde", a wiec prawda mowi ze to zlo. Zalozyles  
> absolutne zlo.  
> A jednak wkrecasz tu "swiadomosc oceny spolecznej". Czlowiek ktory robi  
> to, "co zle", nie uznaje tego za niewlasciwe. Wlasciwym jest dla mniego  
> zrobienie tego, "co zle" np. dla tej uciechy wspomnianej. Uciecha jest  
> dobra, i to "co zle" jest dobre, bo jest porzadane przy danym stanie  
> wiedzy, wiec daleko od wiedzy na temat absolutow. :)
>  
> Faktem jest, ze Ci zli ludzie sa w stanie stwierdzic, jak "ocenia sie" ich  
> postepowanie. A "ocenia sie" je jako zle. To jakby daltonista mowil, ze  
> liscie sa zielone. SA zielone, (czasem nie sa zielone, drobne wahania w  
> obrebie oceny dobra i zla, znacznie mniejsze niz w obrebie jednostki w  
> czasie zycia) ale nie "zdaniem daltonisty", a jedynie "w slowach  
> daltonisty", ktory przekazuje za jakie "uwaza sie" te liscie.
>  
> Gdy czlowiek wybiera rozwiazanie, to zawsze dlatego ze je preferuje. Czyli  
> istnieja JAKIES powody, by wlasnie je wybrac i przewazaja nad  
> kontrargumentami.  Dane wyjscie uwaza sie wiec za lepsze, a lepszosc to  
> wlasna ocena dobra.
>  
> Utozsamianie satanizmu ze zlem jest odwolaniem do spolecznej (ale  
> konkretniej - odchrzescijanskiej) oceny. Nie chodzi o to, ze nagle ilus  
> ludzi widzac argumenty popierajace jeden z wyborow wybieraja nagle  
> przeciwnie BEZ POWODU. Nie. Oni patrza inaczej, widza cos innego, co  
> innego wiec uwazaja za wlasciwe (=dobre), to wlasnie robia wiedzac, ze  
> zostanie to spolecznie uznane za zle.
>  
> Satanizm odwolujacy sie do oceny chrzescijanskiej jest tym sluzalczym,  
> laveyanskim, opartym o katolicyzm (zwlaszcza w ludzkiej, nie filozoficznej  
> postaci) i NIEISTNIEJACYM bez niego.  

Tak sie rozpisałeś a Twe słowa wskazują tylko na jedno permanentnie: nie znasz złych ludzi. A JEŚLI znasz, to nie rozumiesz ich, nie gadałeś z nimi bliżej, nie wczułeś się w ich motywy i ich psyche. Nie czaisz klimatu. Oni nie uważają że to co robią jest słuszne: nie chcieli by aby im tak zrobić i wiedzą że ofiara cierpi. Uważają że to skurwysyństwo. Ale robię to. Rzadko - ale czasami po prostu to robią. Kiedy jakby ich przyjemność jest silniejsza niż współodczuwanie. Podkreślam tylko że nie chodzą i nie czynią zła cały czas.




> > > Nie bój się, ja gryzę tylko na żywo.
> >  
> > W tym zdaniu jest coś nie tak Anouk ...
>  
> Kolejny raz krytykujesz zdanie calkiem normalne.  


Zawsze uważałem że jesteś inteligentny, ale teraz stałeś się Bogiem, bo rozumiesz nawet pomyłkę Anouk którą mi wyjaśniła na pw ... Chodzi o to że nigdy jej na żywo nie widziałem więc nie mogę wiedzieć że ona "gryzie TYLKO na żywo" ... Twoja mądrość osiągnęła już poziom NAD-ludzki.

> Peszy Cie gdy ktos mowi o  
> ciele?

Zawsze. Nienawidzę ciała. Wstydzę się gdy ktoś mówi o ciele, nawet w internecie. Skąd wiedziałeś?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-28
08:13:54

Krótka sonda nr 1

> Tam do licha, jak Malaavi nie potrafi odróżnić asekuracji od stwierdzenia  
> faktu że ci ludzie nie są z Satan.pl ...

stwierdzenia niepotrzebnego.


> Tak sie rozpisałeś a Twe słowa wskazują tylko na jedno permanentnie: nie  
> znasz złych ludzi. A JEŚLI znasz, to nie rozumiesz ich, nie gadałeś z nimi  
> bliżej, nie wczułeś się w ich motywy i ich psyche. Nie czaisz klimatu. Oni  
> nie uważają że to co robią jest słuszne: nie chcieli by aby im tak zrobić  
> i wiedzą że ofiara cierpi. Uważają że to skurwysyństwo. Ale robię to.  
> Rzadko - ale czasami po prostu to robią. Kiedy jakby ich przyjemność jest  
> silniejsza niż współodczuwanie. Podkreślam tylko że nie chodzą i nie  
> czynią zła cały czas.

Rozpisalem sie, a Tobie nie starczylo. Moze znow sie rozpisze? Kiedys starczy czy nigdy?
Nie gadalem? Gadalem, ale nie kazda bzdure z ich ust traktuje jak swietosc. Dlatego gdy MOWILI o tym jak o "skor...stwie", to wiedzialem ze nie jest to ich wlasna ocena w momencie popelnienia.

Odroznij "wiedze" (wiem ze to zle) od wlasnej oceny (CZUJE ze to zle). Omin "WIEM ZE CZUJE" bo to patologia najczesciej, glownie przez to ze nieprawda.

Woda scieka z gory na dol. Tak? Jak woda scieknie z jednego miejsca w drugie, to widac gdzie bylo nizej? Widac. I nie ma wielkich wnioskow. A czlowiek postepuje prawie tak samo, tylko szuka "lepszego" wyjscia. To, co zostalo wykonane Z PEWNOSCIA bylo uznane za najlepsze wyjscie. NIE musiano mowic. TAK, mozna bylo to nazwac "o jakim zlym sk..synstwem", ale wybrano to wyjscie BO. BO BYLY POWODY. A wyjscie wybrane na skutek przewagi pewnych argumentow nad innymi (niewazne, NIEWAZNE czy argument to "bo teraz chce i mi przyjemnie bedzie), to wyjscie najlepsze (pod wzgledem oceny wlasnej, tego CZUCIA).

Jesli sie sadzi jedno, a robi drugie, to co jest powodem, ze robi sie drugie? nic, za przeproszeniem.

Mozna robic cos "wbrew sobie" (pozornie, pozornie), bo prawda jest wtedy zawsze "ja wole cos zrobic niby wbrew sobie niz (na przyklad) cierpiec konsekwencje nie zrobienia tego". I jest to wybor wyjscia najlepszego.  

Ty, jak widze, dalej odwolujesz sie do moralnosci katolickiej? To POPATRZ co sobisz. Spotyka sie przeszatan_Sabatiel z przeszatanami_kumplami_Zua i rozmawiaja o sobie NIE ksztaltujac ocene moralna wedle woli, a nazywajac wole wedlug oceny moralnej katolikow.

--

I pozostaje przypadek schizofreniczny, bo Ci kumple_Zua wywlekli swe dusze na swiatlo dzienne, pokazali jak czuja w glebi serca i uznales ze w ich slowach jest prawda. Raz czynia zlo, raz czuja ze jest zlem.
I?
Ocena wlasna sie zmienia. Zalezy od czynnikow powiazanych logicznie (mozna wybierac racjonalne mniejsze zlo, na przyklad), ale i od nastroju, kumple_Zua mogli miec wlasnie okres i juz woleli wartosci przytulne od ostro_jazdowych.

> > > > Nie bój się, ja gryzę tylko na żywo.
> > >  
> > > W tym zdaniu jest coś nie tak Anouk ...
> >  
> > Kolejny raz krytykujesz zdanie calkiem normalne.  
>  
>  
> Zawsze uważałem że jesteś inteligentny, ale teraz stałeś się Bogiem, bo  
> rozumiesz nawet pomyłkę Anouk którą mi wyjaśniła na pw ... Chodzi o to że  
> nigdy jej na żywo nie widziałem więc nie mogę wiedzieć że ona "gryzie  
> TYLKO na żywo" ... Twoja mądrość osiągnęła już poziom NAD-ludzki.

Za przeproszeniem, napisales ze w zdaniu jest cos nie tak, zdanie jest w porzadku. Tym bardziej skoro nie mozesz czegos wiedziec, to normalne ze o tym czytasz i sie dowiadujesz.
O tym, co Ci odgryziono, moja odpowiedz nie byla, dlatego musimy uznac ze na darmo zbierales latami sarkazm pod poduszka, wyrzuciles go wlasnie niecelnie. ;)


> Zawsze. Nienawidzę ciała. Wstydzę się gdy ktoś mówi o ciele, nawet w  
> internecie. Skąd wiedziałeś?

Bo zarzucasz zdaniom (slownie: zdaniom) o ciele niepoprawnosc.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-28
22:55:55

Krótka sonda nr 1
>  
> > Tam do licha, jak Malaavi nie potrafi odróżnić asekuracji od  
> stwierdzenia  
> > faktu że ci ludzie nie są z Satan.pl ...
>  
> stwierdzenia niepotrzebnego.

To była informacja której nijak nie można było sie domyśleć. Więc dodałem to info aby było jasne.


> > Tak sie rozpisałeś a Twe słowa wskazują tylko na jedno permanentnie:  
> nie  
> > znasz złych ludzi. A JEŚLI znasz, to nie rozumiesz ich, nie gadałeś z  
> nimi  
> > bliżej, nie wczułeś się w ich motywy i ich psyche. Nie czaisz  
> klimatu. Oni  
> > nie uważają że to co robią jest słuszne: nie chcieli by aby im tak  
> zrobić  
> > i wiedzą że ofiara cierpi. Uważają że to skurwysyństwo. Ale robię to.  
>  
> > Rzadko - ale czasami po prostu to robią. Kiedy jakby ich przyjemność  
> jest  
> > silniejsza niż współodczuwanie. Podkreślam tylko że nie chodzą i nie  
>  
> > czynią zła cały czas.
>  
> Rozpisalem sie, a Tobie nie starczylo. Moze znow sie rozpisze?

Żeś to już uczynił.


> Kiedys  
> starczy czy nigdy?

Never enough (lalalala) Na poważnie: rozmawiam z argumentami, nie z osobą.


> Nie gadalem? Gadalem, ale nie kazda bzdure z ich ust traktuje jak  
> swietosc. Dlatego gdy MOWILI o tym jak o "skor...stwie", to wiedzialem ze  
> nie jest to ich wlasna ocena w momencie popelnienia.

Spoko też tak robiłem na początku. To oczywiste posunięcie. "Przedszkolne" że tak powiem.


> Odroznij "wiedze" (wiem ze to zle) od wlasnej oceny (CZUJE ze to zle).  
> Omin "WIEM ZE CZUJE" bo to patologia najczesciej, glownie przez to ze  
> nieprawda.


No widzisz, czytać nie potrafisz. I niepotrzebnie się znów naprodukowałeś. Napsiałem to już wcześniej, wyraźnie:

"Oni nie uważają że to co robią jest słuszne: nie chcieli by aby im tak  
zrobić i wiedzą że ofiara cierpi. Uważają że to skurwysyństwo. "

Tu jest zawarte to że wiedzą że to złe w obiektywistycznym ujęciu "złe".

A tu:

"Ale robią to. Rzadko - ale czasami po prostu to robią. Kiedy jakby ich przyjemność jest silniejsza niż współodczuwanie."

tu jest zawarty opis ich ODCZUWANIA właśnie. To po prostu dwie różne rzeczy - jak sam piszesz. Więc po co piszesz to samo co ja? Czemu się nie skupisz?


> Woda scieka z gory na dol. Tak? Jak woda scieknie z jednego miejsca w  
> drugie, to widac gdzie bylo nizej? Widac. I nie ma wielkich wnioskow. A  
> czlowiek postepuje prawie tak samo, tylko szuka "lepszego" wyjscia. To, co  
> zostalo wykonane Z PEWNOSCIA bylo uznane za najlepsze wyjscie. NIE musiano  
> mowic. TAK, mozna bylo to nazwac "o jakim zlym sk..synstwem", ale wybrano  
> to wyjscie BO. BO BYLY POWODY. A wyjscie wybrane na skutek przewagi  
> pewnych argumentow nad innymi (niewazne, NIEWAZNE czy argument to "bo  
> teraz chce i mi przyjemnie bedzie), to wyjscie najlepsze (pod wzgledem  
> oceny wlasnej, tego CZUCIA).

Niepotrzebnie komplikujesz wchodząc w racjonalistyczno-nędznowatą filozofię która widzi dziurę w całych. Ludzka egzystencja NIE JEST filozofią, ani wywodem, ani wnioskowaniem. To prawda którą albo zrozumiesz jaką ona jest albo będziesz chciał okroić by było zdatne do spożycia dla twojego subiektywnego umysłu. Ja umiem chłonąć ludzi i prawdę egzystencji. I wiem że ludzkie zło to nie jest łatwa sprawa. To nie zawsze po prostu "tak wyszło". Jest też celowe zło.


> Jesli sie sadzi jedno, a robi drugie, to co jest powodem, ze robi sie  
> drugie? nic, za przeproszeniem.

Konflikt wiedzy opartej również na współodczuwaniu (pierwsze = wiedza) ze zwierzęcym instynktem rozrywania mięsa (drugie = chęć lub robienie). Wiem że nie czaisz.


> Mozna robic cos "wbrew sobie" (pozornie, pozornie), bo prawda jest wtedy  
> zawsze "ja wole cos zrobic niby wbrew sobie niz (na przyklad) cierpiec  
> konsekwencje nie zrobienia tego". I jest to wybor wyjscia najlepszego.  

Ranienie innych bez zemsty i bez dobrych celów wyższych - tylko dla własnego okrutnego sadyzmu to NIE JEST najlepsze wyjście i najlepszy wybór, pokurwieńcu.


> Ty, jak widze, dalej odwolujesz sie do moralnosci katolickiej?

Tak właśnie robię. Cały czas. Bo w głębi duszy jestem katolikiem.


> To POPATRZ  
> co sobisz. Spotyka sie przeszatan_Sabatiel z przeszatanami_kumplami_Zua i  
> rozmawiaja o sobie NIE ksztaltujac ocene moralna wedle woli, a nazywajac  
> wole wedlug oceny moralnej katolikow.

To nie są moi kumple. Nie chcę mieć takich kumpli. To "znajomi" którzy mnie nie wiem za co lubią i potrafię do nich dotrzeć. Nie dowiesz się czemu/jak.

Tak my właśnie gadamy wg moralności katolickiej ... boże ratuj ... jak Ty nic nie czaisz (tak, z dużej litery, bo Cię szanuję za intelekt). Nie czaisz że oni nie mają w sobie żadnej teorii i tradycji kulturowej. Myślą prosto. Walenie twarzą o chodnik to zło. Bez komplikowania. Więc ten co wali czyjąć gębą o chodni robi zło, a temu drugiemu dzieje się zło. Jutro sytuacja może być odwrotna. I tyle.  

Czynienie zła jest złe. Ale niektórzy lubią to robić. Nie czaisz tego relatywisto? Oprawca wie że to złe i nawet CZUJE to - mówiąc "kurwa, ale to musiało boleć" Po co ja piszę - to nie jest to przełożenia na słowa.  

  
> --
>  
> I pozostaje przypadek schizofreniczny, bo Ci kumple_Zua wywlekli swe dusze  
> na swiatlo dzienne, pokazali jak czuja w glebi serca i uznales ze w ich  
> slowach jest prawda. Raz czynia zlo, raz czuja ze jest zlem.
> I?
> Ocena wlasna sie zmienia. Zalezy od czynnikow powiazanych logicznie (mozna  
> wybierac racjonalne mniejsze zlo, na przyklad), ale i od nastroju,  
> kumple_Zua mogli miec wlasnie okres i juz woleli wartosci przytulne od  
> ostro_jazdowych.

I co to zmienia? Co Ty W OGÓLE chcesz przekazać? Swój nędzny relatywizm który JEST PRAWDZIWY ? Ja wiem że jest prawdziwy. Ale jest też dziecinnie prymitywny. I do niczego się tak naprawdę nie przydaje. Czego Ty chcesz ode mnie? Chcesz mnie uczyć relatywizmu który odkryłem 15 lat temu i przerosłem 6 lat temu ?  


> Za przeproszeniem,

nie ma za co.


> napisales ze w zdaniu jest cos nie tak, zdanie jest w  
> porzadku.  

Jak znowu nie czaisz to się nie odzywaj zamiast robić ze swojej niewiedzy zaletę.



> > Zawsze. Nienawidzę ciała. Wstydzę się gdy ktoś mówi o ciele, nawet w  
>  
> > internecie. Skąd wiedziałeś?
>  
> Bo zarzucasz zdaniom (slownie: zdaniom) o ciele niepoprawnosc.

Tylko po tym?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-29
08:06:55

Krótka sonda nr 1

> > Nie gadalem? Gadalem, ale nie kazda bzdure z ich ust traktuje jak  
> > swietosc. Dlatego gdy MOWILI o tym jak o "skor...stwie", to  
> wiedzialem ze  
> > nie jest to ich wlasna ocena w momencie popelnienia.
>  
> Spoko też tak robiłem na początku. To oczywiste posunięcie. "Przedszkolne"  
> że tak powiem.

Jak chodzenie glowa do gory a nogami do dolu. Taki banal. A gdy sie stwierdza, ze takie chodzenie jest niepoprawne, to gdzie sie trafia?
Z pewnoscia cos poza "ich gadaniem" Cie przekonalo, bo "rozmawiasz z argumentami, nie z osobami" jak przeczytalem.


> "Oni nie uważają że to co robią jest słuszne: nie chcieli by aby im tak  
> zrobić i wiedzą że ofiara cierpi. Uważają że to skurwysyństwo. "

czytalem. I uznalem ze im w glowie nie siedzisz. Za to "mowia ze uwazaja", w czym sie myla. Dlaczego? Bo miesza sie ocena spoleczna, logiczna i wlasna.
Ja mowie o ich wlasnej.

> Tu jest zawarte to że wiedzą że to złe w obiektywistycznym ujęciu "złe".
>  
> A tu:
>  
> "Ale robią to. Rzadko - ale czasami po prostu to robią. Kiedy jakby ich  
> przyjemność jest silniejsza niż współodczuwanie."
>  
> tu jest zawarty opis ich ODCZUWANIA właśnie. To po prostu dwie różne  
> rzeczy - jak sam piszesz. Więc po co piszesz to samo co ja? Czemu się nie  
> skupisz?

Pisze tylko, tylko o ich wlasnym odczuciu, bo klamstwem jest mowic "wiem ze to zle" gdy sie mysli "wiem ze to uwazane za zle". Roznica jest znaczna. Ty ja pominales, dlatego, dopoki sie nie skupisz, nie dojdziemy do porozumienia. ;)
  

> Niepotrzebnie komplikujesz wchodząc w racjonalistyczno-nędznowatą  

wiem ze Twe infantylno-bezdomne indoktrynowanie z pewnoscia jest lepsze, nawet ta satanistyczno-pustolodowkowa postawa. Ale zdaje mi sie, ze naduzywasz przymiotnikow by zbyt argumenty ktorych nie umiesz podwazyc. :)  

> filozofię która widzi dziurę w całych. Ludzka egzystencja NIE JEST  
> filozofią, ani wywodem, ani wnioskowaniem.  

przepraszam, raz jeszcze spytam, bo nie pamietam dawnej odpowiedzi. z przedszkola Cie wypuszczono, czy wyrzucono za wyniki w nauce?
Pewne prawa NAPRAWDE w zyciu obowiazuja. Trzymasz sie czegos? Nie chce Cie jakos zaskoczyc smiertelnie, ale obowiazuja. :)

Ja moge o tym pisac, Ty mozesz o tym nie pisac. Dosc, ze to sie dzieje.

> To prawda którą albo zrozumiesz  
> jaką ona jest albo będziesz chciał okroić by było zdatne do spożycia dla  
> twojego subiektywnego umysłu. Ja umiem chłonąć ludzi i prawdę egzystencji.

Mein Gott, piszesz o cpaniu? Czy o przyjmowaniu slow kumpli przy niemoznosci zrozumienia mnie? (to nawiasem ciekawe zjawisko, czesc ludzi rozumie wylacznie SWOJE motywacje, inna czesc takze kumplowskie, trzecia czesc ogolnie. I podzialy nie sa plynne, naprawde istnieje granica czesto widoczna, poza ktora czlowiek podwaza istnienie np. pozytywnej motywacji innego czlowieka, a nie jest to granica czynow, a bliskosci kontaktu.
Nawet na tym forum zdaje mi sie byly przypadki NIEMOZNOSCI zrozumienia, ze to dosc nielogiczne gdy wiara wynika z bliskosci kontaktu. No, za dluga by byla dygresja, gdybym przypominal dalej. :) )
  
> I wiem że ludzkie zło to nie jest łatwa sprawa. To nie zawsze po prostu  
> "tak wyszło". Jest też celowe zło.

Jest celowa dzialalnosc o ktorej sie wie ze zostanie za zlo poczytana, ale ktora sie wybiera. Nie bez przyczyny. Przyczyna jest ocena wlasna. I jest tylko JEDNA mozliwosc jaka to ocena.

----
teraz bedzie wazny dosc moment, bo chyba wiem dlaczego sie mylisz.

Za wielka wage przywiazujesz do slow. Do tego co ktos mowi ze mysli. Gdy wybierasz trase w lesie nie MOWISZ "ta lepsza", nie potwierdzasz slowem "dobry" kazdego wlasnego wyboru, to naturalne i praktyczne.
Taka ocena SLOWNA jest konieczna dopiero w kontaktach z ludzmi, dlatego wiedze ludzka o ocenie spolecznej traktujesz prawie jak moralnosc, ocene dobra i zla.  

Nie patrz na nazwe, a tylko na sam proces podejmowania decyzji. Skoro jest kilka wyjsc, wybiera sie to, ktore.. (tu sam wpisz).
----

> > Jesli sie sadzi jedno, a robi drugie, to co jest powodem, ze robi sie  
>  
> > drugie? nic, za przeproszeniem.
>  
> Konflikt wiedzy opartej również na współodczuwaniu (pierwsze = wiedza) ze  
> zwierzęcym instynktem rozrywania mięsa (drugie = chęć lub robienie). Wiem  
> że nie czaisz.

Bla bla bla, uch, jak juz grasz pierwotnie, takich masz kumpli z podstawowki, ze ta maniera zostaje?

"Z pewnoscia gdy dorosniesz pomyslisz tak jak ja", bo "kazdy ktory cos wie wie to co ja", a Ty "tylko sie osmieszasz", SUPER. Ale mozemy, i bylbym wdzieczny, tak jednak nie pisac, bo to moje wypowiedzi zwiekszy dwukrotnie i "nie przebrniesz". :)

Rozumiem, zamiast czaic czy trybic, taki juz mam charakter.
Wyrozniasz tu w ludzkiej glowie prawie (bo nie robisz tego, ale jestes blisko) 2 istoty, o przeciwnych dazeniach. A bywa, ze chce sie spac, jesc, poznawac i robic cos jeszcze w jednym czasie. Jeden czlowiek, jeden, bez sztucznie wyroznionych bytow we wlasnej glowie, za sprawa byc moze ciala odczuwa wiele potrzeb (a te zapisalibysmy pozytywnie lub negatywnie - "potrzebuje tak nie postepowac, bo to za zle uwazam").
Bywa ze kilka potrzeb wzajemnie sobie przeczy, a jakze, nie ma sensu przypisywac ich tak na sztywno do wiedzy czy instynktu. Wybiera sie to, co uwaza sie za wlasciwe.

Pytalem co jest powodem wyboru. Napisalem "jesli sie sadzi". Ty zrozumiales "jesli sie swiadomie wyraza osad". Dlatego wyjasniam, ze nie chodzi tu o zaden wyzszy swiadomy podbyt ludzkiej glowy, a o ogol tego, co podejmuje decyzje na podstawie oceny stanu.  

> > Mozna robic cos "wbrew sobie" (pozornie, pozornie), bo prawda jest  
> wtedy  
> > zawsze "ja wole cos zrobic niby wbrew sobie niz (na przyklad)  
> cierpiec  
> > konsekwencje nie zrobienia tego". I jest to wybor wyjscia  
> najlepszego.  
>  
> Ranienie innych bez zemsty i bez dobrych celów wyższych - tylko dla  
> własnego okrutnego sadyzmu to NIE JEST najlepsze wyjście i najlepszy  
> wybór, pokurwieńcu.

Jestes dziecinny nadmiernie, mysle ze najlepszym dla Ciebie rozwiazaniem bedzie pojscie stad na 10 lat z zapisanymi moimi slowami i czytanie ich, najlepiej wspolnie z kims bystrym, w celu poduczenia sie. :)

Niepotrzebnie uzyles slowa "tylko". "Robienie czegos DLA SADYZMU" jest na tyle wazne, ze przewaza. Wygrywa. Uznane zostaje za najlepsze. "WOLE doswiadczyc przyjemnosci czy jej braku z mego sadyzmu niz postapic tak, by to uznano za dobre". Tak wygladalaby werbalizacja oceny ktora zachodzi. ;)

> > Ty, jak widze, dalej odwolujesz sie do moralnosci katolickiej?
>  
> Tak właśnie robię. Cały czas. Bo w głębi duszy jestem katolikiem.

Nie. Raczej wiezniem tych obiegowych prawd wszelakich. Kilka wiekow temu, byc moze w czyims imieniu, bys mnie spalil na stosie, ale pewnie bez wiary. :D


> To nie są moi kumple. Nie chcę mieć takich kumpli. To "znajomi" którzy  
> mnie nie wiem za co lubią i potrafię do nich dotrzeć. Nie dowiesz się  
> czemu/jak.

Ty sie nie dowiesz, ja zrobie co bede chcial :D.
Natomiast znalezlismy jedna rzecz, ktorej nie wiemy wspolnie. To nad wyraz interesujace.

> Tak my właśnie gadamy wg moralności katolickiej ...

tak jest :)

> boże ratuj ... jak Ty  
> nic nie czaisz (tak, z dużej litery, bo Cię szanuję za intelekt).

Nie myl czajenia ze zgoda. Ja sie nie zgadzam z Twoja interpretacja tego co widzisz.  :)
Za to dosc czesto mnie piszesz i z malej. :)

> Nie  
> czaisz że oni nie mają w sobie żadnej teorii i tradycji kulturowej.  

Nie maja czy mowia ze nie maja? Kolejny raz Ty prawde bierzesz ze slow, ja z logiki zachowania. Nie ma dymu bez ognia, jak dawniej mawiano, wystarczy wiec ustalic co jest jedyna mozliwa przyczyna niektorych spraw, bedzie to wyjscie prawdziwe.

> Myślą  
> prosto.  

OWSZEM! NIGDY nie uwazalem ze byliby zdolni przeprowadzac rozumowanie tak jak ja. Wlasnie dlatego LATWO popelniaja blad mieszania roznych ocen. Na tescie z psychologiem wydaliby sie poczytalni. "bo zaznaczyliby odpowiedzi zgodne z norma ludzka", NIESWIADOMI TEGO, ze ani to odpowiedzi doskonale, ani odpowiedzi wlasne.

> Walenie twarzą o chodnik to zło.

Przyklad na tyle interesujacy, ze rozwiniecie "walenie twarza o chodnik w celu ratowania swiata to dobro" jest na poziomie. :D

> Bez komplikowania. Więc ten co  
> wali czyjąć gębą o chodni robi zło, a temu drugiemu dzieje się zło. Jutro  
> sytuacja może być odwrotna. I tyle.  

Ach, czyjas jeszcze.  
W psychologii wyroznia sie kilka etapow rozwoju moralnosci. Przed moralnoscia wzgledna (gdzie sie walczy o swoje, naginajac nieco rzeczywistosc), a daleko przed dojrzala ocena sytuacji, jest moralnosc dziecka, ktore zlem okresla pewne czyny, calkowicie BEZ zainteresowania sie intencjami.

Stluczenie kilku szklanek przypadkiem bedzie dla takiego dziecka ZLEM WIEKSZYM niz stluczenie jednej celowo, by zaszkodzic. Taki przyklad to z zajec pamietam. :)

I wlasnie wyskoczyles z dzieciecym rozumowaniem, podajac jedynie czynnosc, by bylo bez komplikowania. Sam proces oceny, nawet gdy jest nieswiadomy, u ludzi w pewnym wieku zachodzi juz calkiem inaczej, dlatego sie z Toba nie zgodze.

> Czynienie zła jest złe. Ale niektórzy lubią to robić. Nie czaisz tego  
> relatywisto?  

Oczywiscie ze to czaje.
Ale ocena spoleczna jest nietrwala, to samo bywa zle lub dobre zaleznie od spoleczenstwa i czasow. Dlatego nie mnie przezywaj relatywista. To po pierwsze.

Po drugie niektorzy uwazaja, ze zrobienie tego co sie lubi jest lepsze (to ocena wlasna) od tego co za dobre uznaje spoleczenstwo.
Niektorzy, ci wlasnie, dziela sie na swiadomych tego stanu i "znajomych Sabatiela".

> Oprawca wie że to złe

wie, ze to uwazane za zle

>  i nawet CZUJE to - mówiąc "kurwa, ale  
> to musiało boleć" Po co ja piszę - to nie jest to przełożenia na słowa.  

Owszem. Lekarz nastawiajacy konczyne wie, ze to musialo bolec.
Ups, to nie zlo? A jednak bolalo?

WIEM, co mi piszesz. Wiem, bo ja nie odpisuje nie zrozumiawszy wczesniej tego co pisze rozmowca.
Tyle ze swiadomosc tego ze "boli" czy ze "spoleczenstwo uwaza za zle" nie jest ocena wlasna jakiegos czynu.
Uwierz mi, bo zrozumiec tego nie chcesz, ze to ciagle i ciagle jest wiedza o tym co spoleczne, obiegowe.
Wlasnie na zasadzie "napisz przy kazdym z wydarzen, czy zle zachowal sie Adas czy Beatka", jak przy moralnosci w szkole, gdyby tak ktos to wymyslil.

O tym zas, co czlowiek NAPRAWDE ma w glowie, swiadcza czyny. Slowa tez. Po rozbieznosci slow (traktowanych jako czyn) i czynow (pozostalych) dochodzimy do wniosku ze ktos jest obludny lub tylko sie slabo zna.
  


> I co to zmienia?  

NIC. Ja racje mam od poczatku, to sie nie moze zmienic :D

> Co Ty W OGÓLE chcesz przekazać?  

:D

> Swój nędzny relatywizm  
> który JEST PRAWDZIWY ?

Wrecz przeciwnie, to nie relatywizm. To wiedza na temat relatywizmu innych. :)

> Ja wiem że jest prawdziwy. Ale jest też dziecinnie  
> prymitywny.  

:)
Zauwaz, ze raz to nazywasz prymitywnym, raz zas "umilowaniem madrosci".
Nie staram sie zmuszac innych by wiedzieli jak dzialaja. Ale pozwalam sobie napisac, ze ja cos na ten temat wiem i podaje rozumowanie ktore do tego prowadzi.

BYC MOZE jest to bardziej prymitywne niz powtorzenie slow kumpli (..znajomych) i... koniec. Mnie sie wydaje ze raczej jest lepsze, gdy sie chce opisac jakies zjawisko, a nie kserowac pomylki. ;)

> I do niczego się tak naprawdę nie przydaje.  

Mnie? Mnie sie przydaje swiadomosc tego, jak dziala moj organizm i moja psychika. Poznanie to droga do panowania.
:)
Tobie sie nie przydaje, bo i nie stosujesz. ;)

> Czego Ty chcesz  
> ode mnie?  

FORUM to takie miejsce, gdzie ludzie odpowiadaja swoimi slowami na slowa innych. Ci, ktorzy chca odpowiedziec na dany post, odpowiadaja na dany post, bo im wolno. Staraja sie nie uzywac slow, jakich czasem uzywasz, bo to niepotrzebne, wulgarne (a to znaczy prymitywne, jesli juz bys badal zrodloslow).
Od Ciebie czego mam chciec? Gdybym czegos chcial, to pisalbym w trybie rozkazujacym, dodajac czasem "prosze". Nie potrzebuje krecic.

Dopoki to miejsce jest forum, przyhamuj swe kompleksy, (ogolniej "to co powoduje, ze fragment mojej publicznej dzialalnosci calkiem nietrafnie odnosisz do swojej osoby", nawiasem, czytales kiedys o tym, jaki wiek charakterysuje takie przekonanie "wszyscy na mnie patrza", "to ze mnie sie smieja teraz" itp?) i pozwol mi tu pisac. :)

> Chcesz mnie uczyć relatywizmu który odkryłem 15 lat temu i  
> przerosłem 6 lat temu ?  

Tak, tam wyzej smialem sie z tej maniery.
Ja 145 lat temu odkrylem, 144,8 roku temu porzucilem, by badac fizyke kwantowa (! zwroc uwage na daty!) 144,3 roku temu wydalem traktat o tym, jak pod koniec 2007 ktos uzna ze 15 lat wczesniej odkryl cos, czego nigdy nie zrozumial, 143,7 roku temu dowiodlem na pismie, ze mnie nie zrozumiesz. Ciebie najmadrzejszego jaki w zyciu bedziesz przeroslem jednak juz 149 lat temu, chyba we wrzesniu.

  
> > Bo zarzucasz zdaniom (slownie: zdaniom) o ciele niepoprawnosc.
>  
> Tylko po tym?  

To dosc, dla wprawnego oka. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-30
00:01:11

Krótka sonda nr 1
>  
> > > Nie gadalem? Gadalem, ale nie kazda bzdure z ich ust traktuje  
> jak  
> > > swietosc. Dlatego gdy MOWILI o tym jak o "skor...stwie", to  
> > wiedzialem ze  
> > > nie jest to ich wlasna ocena w momencie popelnienia.
> >  
> > Spoko też tak robiłem na początku. To oczywiste posunięcie.  
> "Przedszkolne"  
> > że tak powiem.
>  
> Jak chodzenie glowa do gory a nogami do dolu. Taki banal. A gdy sie  
> stwierdza, ze takie chodzenie jest niepoprawne, to gdzie sie trafia?
> Z pewnoscia cos poza "ich gadaniem" Cie przekonalo, bo "rozmawiasz z  
> argumentami, nie z osobami" jak przeczytalem.


Właśnie tylko ich gadanie mnie przekonało - bo porzuciłem "wielką mądrość filozofii" i zacząłem się wczuwać w ich skórę aby poznać ich od środka. I ujrzałem nędzę płytkiego rozumu.


> > "Oni nie uważają że to co robią jest słuszne: nie chcieli by aby im  
> tak  
> > zrobić i wiedzą że ofiara cierpi. Uważają że to skurwysyństwo. "
>  
> czytalem. I uznalem ze im w glowie nie siedzisz. Za to "mowia ze uwazaja",  
> w czym sie myla. Dlaczego? Bo miesza sie ocena spoleczna, logiczna i  
> wlasna.
> Ja mowie o ich wlasnej.
>  
> > Tu jest zawarte to że wiedzą że to złe w obiektywistycznym ujęciu  
> "złe".
> >  
> > A tu:
> >  
> > "Ale robią to. Rzadko - ale czasami po prostu to robią. Kiedy jakby  
> ich  
> > przyjemność jest silniejsza niż współodczuwanie."
> >  
> > tu jest zawarty opis ich ODCZUWANIA właśnie. To po prostu dwie różne  
>  
> > rzeczy - jak sam piszesz. Więc po co piszesz to samo co ja? Czemu się  
> nie  
> > skupisz?
>  
> Pisze tylko, tylko o ich wlasnym odczuciu, bo klamstwem jest mowic "wiem  
> ze to zle" gdy sie mysli "wiem ze to uwazane za zle". Roznica jest  
> znaczna. Ty ja pominales, dlatego, dopoki sie nie skupisz, nie dojdziemy  
> do porozumienia. ;)

Naprawdę mnie rozczarowujesz. Ja właśnie mówię że oni mówiąc "wiem ze to zle" uważają "wiem/czuję że to złe" A NIE "wiem ze to uwazane za zle". Wciąż nie łapiesz. Może teraz? Nie ...




Dalej nie chce mi się odpisywać. Mądrze piszesz ale:  

po 1 - nie znasz mnie i wygłaszasz fałszywe sądy na mój temat (chyba 3 sądy)

po 2 - nie umiesz zrozumieć tego co mówię, choć miejscami rozumiesz bardzo dobrze, to tego co najważniejsze ani w ząb

po 3 - posługujesz sie wciąż TYLKO rozumem a on wciąż omija temat - gdybyś wcześniej (przed rozmową) miał podobne doświadczenia co ja (wczuwanie się w innych, porzucenie rozumu który wszystko wkłada w ramy albo logiki albo teorii) to byś teraz w mig zrozumiał o co mi chodzi w temacie "wiem że to złe, czuję że to złe (bo np mi sie też to przytrafiło), ale robię to, bo coś mnie do tego gna, coś mnie kusi i wolę to zrobić bo inaczej będę się męczył."

4 - czwartego powodu chyba nie ma.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-30
13:27:24

Krótka sonda nr 1

> Właśnie tylko ich gadanie mnie przekonało - bo porzuciłem "wielką mądrość  
> filozofii"  

to wiemy. Ale i wszelka, wszelka, nie tylko wielka.


> Naprawdę mnie rozczarowujesz. Ja właśnie mówię że oni mówiąc "wiem ze to  
> zle" uważają "wiem/czuję że to złe" A NIE "wiem ze to uwazane za zle".  
> Wciąż nie łapiesz. Może teraz? Nie ...

wiem ze wlasnie tak mowisz. Od dawna mowie Ci ze sie mylisz. ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-01-03
03:30:10

Krótka sonda nr 1
>  
> > Właśnie tylko ich gadanie mnie przekonało - bo porzuciłem "wielką  
> mądrość  
> > filozofii"  
>  
> to wiemy. Ale i wszelka, wszelka, nie tylko wielka.

Filozofia używająca JEDYNIE rozumu jest tak biedna, jak bezdomne dziecko stojące na brudnej ulicy w jednej brudnej koszuli - ale w ręku ma 5 zł. Więc może sobie np wymienić je w kantorze na dolary albo euro  - i nadal będzie mieć tyle samo, ale inaczej to nazwie. Albo kupi sobie coś do jedzienia - i już nawet 5 zł mieć nie będzie. Tym jest analityczne rozumowanie - biedotą.


> > Naprawdę mnie rozczarowujesz. Ja właśnie mówię że oni mówiąc "wiem ze  
> to  
> > zle" uważają "wiem/czuję że to złe" A NIE "wiem ze to uwazane za  
> zle".  
> > Wciąż nie łapiesz. Może teraz? Nie ...
>  
> wiem ze wlasnie tak mowisz. Od dawna mowie Ci ze sie mylisz. ;)

Ale Ty nawet nie próbujesz mnie zrozumieć, jesteś zbyt pewny, że masz rację.
To Twoja strata, nie moja.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-05
21:44:14

Krótka sonda nr 1
>  Tym jest analityczne  
> rozumowanie - biedotą.

:D
Nie masz wiec 5 zl i ktos cie analnie gwalci, jesli przyjac Twoje porownanie.

Wyjasnij jak dochodzisz do tego, ze rozumowanie jest taka biedota. :)

Potem pokaz osiagniecia tego, co proponujesz POZA rozumiem. Ja pokaze osiagniecia rozumu. Sprawdzimy cie, choc watpie czy przyjmiesz wyzwanie.

Ach, jesli jednak sprobujesz- tego, co jest PROBA uzycia rozumu, ale uzyciem nieudany, nie pisz jako uzycie "serca" "jader" czy "metafizycznego ucha Sabatiela", bo to nieudane uzycie rozumu. Prosze o wyrazne opisanie narzedzi i ich osiagniec, bo teoria, ze ludzkosc jest biedna jak przedstawiony obrazek jakos mnie nie przekonala. ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-01-13
14:00:55

rozum
> >  Tym jest analityczne  
> > rozumowanie - biedotą.
>  
> :D
> Nie masz wiec 5 zl i ktos cie analnie gwalci, jesli przyjac Twoje  
> porownanie.

Lubię seks analny. Każdy gej lubi.

  
> Wyjasnij jak dochodzisz do tego, ze rozumowanie jest taka biedota. :)

To nawet nie ja do tego doszedłem - i w tym sęk. Ja jedynie zgadzam się z opinią wielu różnych osób, którzy tak mówią, a których ja uważam za mądrzejszych od siebie w tej materii. A mówią tak - m.in - Jung, Steiner, Prokopiuk, Crowley.


> Potem pokaz osiagniecia tego, co proponujesz POZA rozumiem. Ja pokaze  
> osiagniecia rozumu. Sprawdzimy cie, choc watpie czy przyjmiesz wyzwanie.

Nie przyjmę bo boje sie polemiki z Tobą.


> Ach, jesli jednak sprobujesz- tego, co jest PROBA uzycia rozumu, ale  
> uzyciem nieudany, nie pisz jako uzycie "serca" "jader" czy "metafizycznego  
> ucha Sabatiela", bo to nieudane uzycie rozumu. Prosze o wyrazne opisanie  
> narzedzi i ich osiagniec, bo teoria, ze ludzkosc jest biedna jak  
> przedstawiony obrazek jakos mnie nie przekonala. ;)


Nie "ludzkość" - niedowidzący ideologu interpretujący na swoją korzyść i wg swojego szaleństwa - ale "czysty rozum": czysty od informacji które nie pochodzą od rozumu.  

Znasz logikę więc wiesz że wnioskowanie dedukcyjne niezawodne (operujące jedynie logicznymi, czyli pewnymi formułami wnioskowania) polega na tym, że mieli się to, co już wiadomo. Od przesłanek do wniosków - i to wszystko. To jest właśnie biedota. Bo skąd przesłanki? Z poprzedniego wnioskowania w którym była ona wnioskiem (również z logicznie pewnej dedukcji). I TAK W KÓŁKO. W ten sposób myślenie nie wytwarza nic nowego. I TO jest biedota. To jest czysty rozum.

Gdy nagle pojawia sie ważna informacja-przesłanka - prawie zawsze pochodzi ona nie z logicznego rozumowania ale z bezpośredniego wglądu: w świat fizyczny lub w świat psychiczny i duchowy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-13
20:27:23

rozum

> Lubię seks analny. Każdy gej lubi.

A powiedz mi, czy partner ma dla Ciebie znaczenie?



> Nie "ludzkość" - niedowidzący ideologu interpretujący na swoją korzyść  

:D musze spisac te okreslenia kiedys, to az wzrusza jak w tej jednej cesze - walki przezwiskami - satanizm jest tak zgodny :D

> i  
> wg swojego szaleństwa - ale "czysty rozum": czysty od informacji które nie  
> pochodzą od rozumu.  

A ktore nie pochodza, nie da sie nawet stwierdzic. :D
Jesli mam rozum, to podpowiada mi on rozne rzeczy, w tym, ze moze to nie byc. Jesli do nie mam, to co mowie, nie pochodzi z niego, nawet jesli mowie o nim. :)

W pewnym momencie filozofia tworzac systemy oparte na pojeciach zmuszona jest byc niescisla, nie moze rezygnowac z mysli inaczej niz mysla, z inteligencji inaczej niz rozumowaniem, potrzeba jej narzedzi silnych. Popperowi na przyklad latwo zarzucic slabosc jego stanowiska w stosunku do postulatow. Nie moze byc filozofem, ktory nie jest czlowiekiem.

Dlatego tych panow, ktorych wymieniles, nalezy czytac pomijajac zrecznosci ich pisania (uzywajac rozumu), by nie dac sie wprost zmanipulowac (nawet jesli dalekie to bylo od ich celu, a w przynajmniej jednym, moze 2 przypadkach mialbym tu watpliwosci).


> Znasz logikę więc wiesz że wnioskowanie dedukcyjne niezawodne (operujące  
> jedynie logicznymi, czyli pewnymi formułami wnioskowania) polega na tym,  
> że mieli się to, co już wiadomo.  

Nie. Buduje sie przerozne systemy, bo nie ma tego "co wiadomo". Zaklada sie rozne roznosci, a potem wnioskuje i wnioskuje i walkuje i miesza, az wyjdzie "sa sprzecznosci" albo "badacze nie sa w stanie znalezc sprzecznosci".

Uzywanie samej logiki daje wielosc swiatow, wielosc mozliwosci, barwnosc swiata - pozwala od logiki odejsc. Nieuzywanie logiki nigdy nie pozwala stwarzac systemow logicznych. W tym wzgledzie jest ulomne. Ogolnie na logike patrze jak na wyzej zorganizowana niz wyobraznie, wiec nadzorujaca, sprawdzajaca.

> Od przesłanek do wniosków - i to  
> wszystko. To jest właśnie biedota. Bo skąd przesłanki? Z poprzedniego  
> wnioskowania w którym była ona wnioskiem (również z logicznie pewnej  
> dedukcji). I TAK W KÓŁKO. W ten sposób myślenie nie wytwarza nic nowego. I  
> TO jest biedota. To jest czysty rozum.

Przeciwnie. Czysty rozum mowi, ze takie krecenie sie w kolko nie ma sensu i wlasnie czystym rozumem to pieknie pokazales, z czym sie w calej pelni zgodze, bo jest to dowod wartosci rozumu :D.

Podam Ci kilka twierdzen:

1. logiczne jest korzystanie z kazdego narzedzia, jakie sie ma, nie tylko z logiki

wniosek - korzystanie wylacznie z logiki nie jest korzystaniem nawet z niej, bo jej przeczy. Tam gdzie postuluje uzywanie jej przecze wiec mozliwosci rezygnacji z czegos poza nia. Blednie mi zarzucasz biedote.

2. logiczne jest uzywanie logiki. Twierdzenie na gruncie logiki jest dogmatem. Poczuj wiec sensownosc porzucenia jakiegos narzedzia "dla zasady" a nie w konkretnym celu (co byloby.. logiczne).



> Gdy nagle pojawia sie ważna informacja-przesłanka - prawie zawsze pochodzi  
> ona nie z logicznego rozumowania ale z bezpośredniego wglądu: w świat  
> fizyczny lub w świat psychiczny i duchowy.

Lub z pomylki? Alez tak - mowisz - jakis ogrom pomylek narysowano, wycieto, zapakowano w pudelka za te wszystkie lata, gdy pomijano logike!
Systemy dopracowane, dokladne, obgadane w kazda mozliwa strone, nauczane, opisywane, sa dobre, bo daja konkretne wyniki.

Sa jak funkcje, z pewnych konkretow daja inne konkrety. Poglady "na wyczucie" daza czesto do pieknej granicy "noo, jest tak lub inaczej, wnioskiem zas jest cos lub nie jest", rozmywaja wyniki i..

i sa nieprzekazywalne. Nie ma dobrego sposobu przekazywanie odczuc, emocji, stanu duszy, to wszystko wciaz jest nieopisywalne. Stad - wiadomo, ze to co uwazasz tu za bogactwo jest cenne na gruncie psychologii, moze cieszyc, dawac swiadomosc rozwoju, realizacji, ale miedzy ludzmi jest nieprzekazywalne.

Ja tu, na forum, korzystam wiec z narzedzia doskonalego do komunikacji, jednoznacznego pod wzgledem obslugi i z instrukcja w kazdym liceum (tyle ze uczniowie jej poznawac nie lubia).

Sama logika to owszem, MNIEJ niz logika+inne narzedzia, ale o wiele wiecej niz narzedzia pozbawione logiki. :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-16
12:58:42

Krótka sonda nr 1

> > > osobiście nie lubię ani "musi" ani "koniecznie"  
> >  
> > Ja też. Ale koniecznie muszę jeść, spać, oddychać i mrugać - to jest  
>  
> > fakt.
>  
> To są dla mnie rzeczy podpadające pod kategorię "oczywistość", nie  
> podlegają u mnie ani wartościowaniu, ani analizie  
> logicznej/etycznej/jakiejkolwiek.

Innymi slowy wystarczy dowolna bzdure uznac za oczywistosc, olac myslenie i dojsc do dowolnych wnioskow. Sprytu rozwiazaniu nie odmowie. Ja cwiczylem sobie na odruchu kaszlu, wystarczy porzadna choroba i swiadomosc nad nim panuje. I nad ziewaniem podobnie.

Jesc nie musze. Moge nie jest. Mam mozliwosc. Wiec to nie przymus, a wybor. Zazwyczaj jasny. Tyle ze znamy przypadki ludzi, ktorzy sie zaglodzili, bo mogli. ;)

> A tym bardziej absurdalne wydaje mi się  
> jak ktoś zaczyna pieprzyć  

to jest rowniez wybor wlasnych przyjemnosci, ktore nie musza byc racjonalne

> tu odnośnie wolności, rozszerzając dyskusję  
> jeszcze na typowo filozoficzna koncepcję 'wolnej woli'. Nie abstrahuję na  
> temat np. swojej fizjologii.

Byc moze jest to kwestia z niczym nie zwiazana, to juz nie mnie oceniac. Ale wolnosc jest w tym temacie WYRAZNIE.
Mowiac o pierwiastkowaniu DOWOLNYM, trzeba powiedziec o znaku funkcji wymiernej. Bo kiedys sie zdarzy, ze jedno od drugiego zalezy wyraznie. A bez wolnosci? Jesli wolnej woli nie ma (zalozenie), to nawet nie wiadomo, czy ktos tu o niej pisal, czy tylko zniewolony Twoj mozg (niekoniecznie istniejacy, to nie obraza, a mozliwosc) kaze Ci widziec jakies forum (niekoniecznie istniejace) i na nim posty. I oceniasz tez tak, jak musisz, a nie tak, jak mozesz.
Ten temat lezy o podloza powstawania wypowiedzi i opinii. Jest wazny zawsze.
  

> > > utożsamienie zła z czystą przyjemnością, czyli jednoczesna  
> postawa  
> > > przyjemność jest złem. To nieco jednostronne podejście,
> >  
> > Każdy sadysta i psychol lubi robić to, co robi złego. Gdzie jest  
> problem?  
> > Ja go nie widzę.
>  
> Eee, w tym że właśnie powyższą wypowiedzą utożsamiłeś satanistów z  
> psycholami i sadystami? ;) A ja wciąż naiwnie wierze, że część z nich może  
> być zdrowa psychicznie, przynajmniej w porównaniu do reszty  
> społeczeństwa.

Gdyby nie "przynajmniej", ostrzylbym juz noze.
Wylacznie w takim porownaniu, bo wszelakie procesy sa u satanistow identyczne, jak u reszty.
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Anouk
( Czarownica-sekutnica )

Wysłano:
2007-12-21
02:24:23

pamflet na wolną wolę

(...)
> Jesc nie musze. Moge nie jest. Mam mozliwosc. Wiec to nie przymus, a  
> wybor. Zazwyczaj jasny. Tyle ze znamy przypadki ludzi, ktorzy sie  
> zaglodzili, bo mogli. ;)

Nie zrozumiałeś, jeżeli podajesz tak absurdalny przykład z jedzeniem. A może głębsze pytanie: dlaczego jesz jednak albo dlaczego inni się głodzą? Nie widzisz żadnych powodów tylko 'wolną wolę'? ;>

> > A tym bardziej absurdalne wydaje mi się  
> > jak ktoś zaczyna pieprzyć  
>  
> to jest rowniez wybor wlasnych przyjemnosci, ktore nie musza byc  
> racjonalne

Napisz mi coś, czego nie wiem.


> (...) Ale wolnosc jest w tym temacie WYRAZNIE.

(Uwielbiasz pieprzenie o wolnej woli... Aktualnie to już nie moja działka, przestały mnie bawić gimnastyki filozoficzne, ale zrobię wyjątek.)

Jesli wolnej woli nie ma (zalozenie), to nawet nie wiadomo,  
> czy ktos tu o niej pisal, czy tylko zniewolony Twoj mozg (niekoniecznie  
> istniejacy, to nie obraza, a mozliwosc) kaze Ci widziec jakies forum  
> (niekoniecznie istniejace) i na nim posty.  

Tak, to mój ulubiony filozoficzny bełkot, którym raczy się żółtodziobów na pierwszych zajęciach z filozofii (bo tak pięknie podważa zasadę rzeczywistości, że niemal czujesz jak grunt usuwa Ci się pod nogami, aż rzeczywiście chcesz odbić się od dna i powrócić na łono Abrahama). Argument o wolnej woli (jw.) jest najgłupszym argumentem jaki można wysunąć na gruncie poważnej nauki. Znajdź mi cegiełki molekularne składające się na wolną wolę. Albo z innej strony - oddziel mi to gruba krechą od materii/ciała i umieść w sferze abstrakcyjnej gubiąc się pomiędzy elementami składowymi 'ducha', w dodatku oddzielając to od Twojego subiektywnego oglądu (kierując się w stronę obiektywizmu).

Gwarantuję Ci, że obojętnie, które badanie przeprowadzisz dostaniesz za to wirtualnego Nobla, z bardzo prostej przyczyny – nie ma czegoś takiego jak wolna wola. To gówniany filozoficzny wytrych, którego uwielbia się używać, kiedy inne argumenty zawodzą. Wszystkie rzeczy jakie kryją się za tym pojęciem to kwestia b a r d z o złożonej pracy mózgu (którego żałosne rozwinięcie znajdziesz nieco poniżej). Przykro mi Malaavi ;>

Poczytaj sobie Moore'a, jak już musisz filozoficznie; przerób gruntownie zagadnienia biologii molekularnej i neurobiologii, łącznie z kwestiami instynktu, dziedziczenia genów i ich ekspresji, oddziaływania na układ nerwowy, takie rzeczy jak "cząstki nastroju", atomistyczna teoria behawioru i ogólne zachowanie + dodaj do tego kwestie społecznych uwarunkowań i uwikłań w strukturę/przyzwyczajenia/zwyczaje oraz tego jak to oddziałuje na psychikę, z psychiki (znów) na układ nerwowy (koło się zamyka, a to i tak bardzo zredukowany schemat, który wciąż się modyfikuje). Później możesz rozmawiać ze mną o wolnej woli.  

Jeżeli masz problem w zrozumieniu tego, co można 'złapać' w 5 minut (jak nie mniej), to pozostaje mi odesłać Cię do źródeł.

I oceniasz tez tak, jak musisz,  
> a nie tak, jak mozesz.

Na poziomie uświadomionym (wiedza i doświadczenia), na poziomie nieuświadomionym za chuja nie możesz wiedzieć jak przebiegają procesy myślowe w Twoim mózgu (o ile istnieje wg Twojego założenia...). Za ocenami, konkretnymi myślami/opiniami/wyborami mogą stać jakieś skomplikowane procesy, o których nie tylko Ty, ale także neurobiologia nie ma póki co pojęcia; ale nie znaczy to, że nie mogą one zachodzić

> Ten temat lezy o podloza powstawania wypowiedzi i opinii. Jest wazny  
> zawsze.

Jest ważny do momentu, kiedy pytanie o wolna wolę nie zacznie być po prostu śmieszne (tak jak argumenty na kreacjonizm).  

> Gdyby nie "przynajmniej", ostrzylbym juz noze.
> Wylacznie w takim porownaniu, bo wszelakie procesy sa u satanistow  
> identyczne, jak u reszty.

Swoje wypowiedzi konstruuję świadomie, nie przypadkowo. To nie jest odkrywcze z Twojej strony, że sataniści są ludźmi jednak...  

A.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-23
14:27:38

pamflet na wolną wolę
>  
> (...)
> > Jesc nie musze. Moge nie jest. Mam mozliwosc. Wiec to nie przymus, a  
>  
> > wybor. Zazwyczaj jasny. Tyle ze znamy przypadki ludzi, ktorzy sie  
> > zaglodzili, bo mogli. ;)
>  
> Nie zrozumiałeś, jeżeli podajesz tak absurdalny przykład z jedzeniem. A  
> może głębsze pytanie: dlaczego jesz jednak albo dlaczego inni się głodzą?  
> Nie widzisz żadnych powodów tylko 'wolną wolę'? ;>

Widze. Jesli uznac, ze determinuja one dokladnie ludzkie dzialanie, to i w Twoim przypadku tak jest. Czy nie pisalas jednak gdzies tam, ze jakas wolnosc mozliwa jest?  


> Napisz mi coś, czego nie wiem.

Ale mozesz nie poznac, ze tego nie wiesz, tak nowe to bedzie.

> > (...) Ale wolnosc jest w tym temacie WYRAZNIE.
>  
> (Uwielbiasz pieprzenie  

?

> o wolnej woli...  

to dosc wazna podstawa. Gdybys chciala, doczytaj jak wiele wynika z jej istnienia badz nieistnienia.


> Jesli wolnej woli nie ma (zalozenie), to nawet nie wiadomo,  
> > czy ktos tu o niej pisal, czy tylko zniewolony Twoj mozg  
> (niekoniecznie  
> > istniejacy, to nie obraza, a mozliwosc) kaze Ci widziec jakies forum  
>  
> > (niekoniecznie istniejace) i na nim posty.  
>  
> Tak, to mój ulubiony filozoficzny bełkot,

nazywasz belkotem. To CIAG MYSLOWY. Pokazesz ze belkot?

> Argument o wolnej woli (jw.) jest najgłupszym argumentem jaki można  
> wysunąć na gruncie poważnej nauki.

:D jesli nie ma wolnej woli, nie ma powaznej nauki

> Znajdź mi cegiełki molekularne  

Jesli nie ma wolnej woli, nie mozna nic znalezc, chyba ze trzeba to znalezc, ale nie mozna tego samemu zinterpretowac itp itd

Jako ze dalej pokazujesz wiedze wylacznie gimnazjalna, nie bede wskazywal bledow co slowo, mozesz sie juz tylko obrazic.
Powyzej dalem kilka twierdzen i uzasadnienie. Ty opierujesz slowkami "powazna nauka" och i ach. Pieknie. A teraz albo pokazesz, na jakiej zasadzie powazna nauka do czegos dochodzi NIEZALEZNIE od istnienia wolnej woli (czyli w obu wyrozninych przypadkach) albo tego nie pokazesz.

Moze Ci sie nie chciec, mozesz nie umiec. Jedno.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Anouk
( Czarownica-sekutnica )

Wysłano:
2007-12-23
20:08:39

pamflet na wolną wolę
> > Nie widzisz żadnych powodów tylko 'wolną wolę'? ;>
>  
> Widze. Jesli uznac, ze determinuja one dokladnie ludzkie dzialanie, to i w  
> Twoim przypadku tak jest.  

Przepraszam, a co ja jestem jakimś nadludzkim wyjątkiem?  

Czy nie pisalas jednak gdzies tam, ze jakas  
> wolnosc mozliwa jest?  

Jeżeli pisałam "gdzieś tam" to chcę wiedzieć gdzie i w jakim kontekście, a najlepiej - w jakim czasie. Moje poglądy nie są niezmienne niczym Statua Wolności, ewoluują/są modyfikowane zależnie od zdobywanych informacji.

> to dosc wazna podstawa. Gdybys chciala, doczytaj jak wiele wynika z jej  
> istnienia badz nieistnienia.

Och wiem, jak wiele wynika. Ale jakoś ignorancja tego problemu filozoficznego nie przeszkadza mi w codziennym życiu.


> nazywasz belkotem. To CIAG MYSLOWY. Pokazesz ze belkot?
  
Nawet ciąg logiczny, gdyby się uczepić. Tylko za cholerę nieżyciowy, inaczej problem istnienia bądź nieistnienia wolnej woli by nie istniał. Z filozoficznego, a nawet naukowego punktu widzenia jest to nierozstrzygalne.


> :D jesli nie ma wolnej woli, nie ma powaznej nauki
  
Poważną naukę pierdolą takie problemy.

> Jesli nie ma wolnej woli, nie mozna nic znalezc, chyba ze trzeba to  
> znalezc, ale nie mozna tego samemu zinterpretowac itp itd

Tak, jeszcze dołącz mi do tego twierdzenia, że jeżeli nie ma wolnej woli to 3 Parki siedzą w pokoju obok i przędą Ci życie zgodnie z koncepcją fatum... Zresztą nie udowodniłeś istnienia wolnej woli, co najwyżej stwierdziłeś, że do odkrycia czegoś potrzebna jest pewna dowolność, chęć i możliwości.

> Jako ze dalej pokazujesz wiedze wylacznie gimnazjalna, nie bede wskazywal  
> bledow co slowo, mozesz sie juz tylko obrazic.

Dlaczego? Nie rozumiem, boisz sie, że sie obrażę? ;> Jestem emocjonalną masochistką, wykaż mi te błędy, chętnie poczytam.

(...)A teraz albo pokazesz, na jakiej  
> zasadzie powazna nauka do czegos dochodzi NIEZALEZNIE od istnienia wolnej  
> woli (czyli w obu wyrozninych przypadkach) albo tego nie pokazesz.

Dalej pozostajesz w pojmowaniu białe-czarne: determinizm/indeterminizm, wolna wola jest/wolnej woli nie ma itp. Pokazywać oczywiście nie będę, bo nie taki miałam cel w poprzednim poście, dalej nie rozumiesz. Nie mówię o żadnej niezależności. Mówię, że "nieprzyzwoite" jest nazywać coś wolną wolą, jeżeli wie się co tak naprawdę za tym nieokreślonym słowem może stać. Do tego stopnia, że naprawdę można pogubić się prostym nazwaniem jakiegoś procesu determinizmem/indeterminizmem. Postrzegasz typowo filozoficznie, tu chodzi o ugryzienie rzeczywistości z nieco z innego punktu widzenia.

> Moze Ci sie nie chciec, mozesz nie umiec. Jedno.

Pudło. Jw.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-24
08:48:22

pamflet na wolną wolę
> > > Nie widzisz żadnych powodów tylko 'wolną wolę'? ;>
> >  
> > Widze. Jesli uznac, ze determinuja one dokladnie ludzkie dzialanie,  
> to i w  
> > Twoim przypadku tak jest.  
>  
> Przepraszam, a co ja jestem jakimś nadludzkim wyjątkiem?  

Napisalem ze wrecz przeciwnie. Po co w takim razie zadajesz podobne pytanie?


> Och wiem, jak wiele wynika. Ale jakoś ignorancja tego problemu  
> filozoficznego nie przeszkadza mi w codziennym życiu.

oczywiscie. Mozesz go ignorowac dalej. Ignorujac rozmowe gdzie ktos tego problemu nie ignoruje.

> > nazywasz belkotem. To CIAG MYSLOWY. Pokazesz ze belkot?
>  
> Nawet ciąg logiczny, gdyby się uczepić. Tylko za cholerę nieżyciowy,  
> inaczej problem istnienia bądź nieistnienia wolnej woli by nie istniał. Z  
> filozoficznego, a nawet naukowego punktu widzenia jest to  
> nierozstrzygalne.

Zgodze sie z tym co napisalas tu faktycznie. Otoz napisalas ze z Twojego punktu widzenia jest to nierozstrzygalne, wmowiwszy sobie jeszcze ze reprezentujesz nauke, bo tu i owdzie na ten temat juz cos slyszalas, jak wyjasnilas poprzednio.

To rozumiemy. Jesli chcesz mowic za nauke, pokaz mi ta nauke. Nie rzucaj twierdzen bez dowodu. :)

> > :D jesli nie ma wolnej woli, nie ma powaznej nauki
>  
> Poważną naukę pierdolą takie problemy.

Ciebie, nie nauke. jw.

> > Jesli nie ma wolnej woli, nie mozna nic znalezc, chyba ze trzeba to  
>  
> > znalezc, ale nie mozna tego samemu zinterpretowac itp itd
>  
> Tak, jeszcze dołącz mi do tego twierdzenia, że jeżeli nie ma wolnej woli  
> to 3 Parki siedzą w pokoju obok i przędą Ci życie zgodnie z koncepcją  
> fatum...

To sa Twoje twierdzenia, Ty dolaczylas, z kogo bedziemy wiec sie smiac? :)

> Zresztą nie udowodniłeś istnienia wolnej woli, co najwyżej  
> stwierdziłeś, że do odkrycia czegoś potrzebna jest pewna dowolność, chęć i  
> możliwości.

Udowodnilem jedynie, ze w swietle np. ateizmu czy czesci satanizmow tej wolnej woli nie ma. Racja.


> (...)A teraz albo pokazesz, na jakiej  
> > zasadzie powazna nauka do czegos dochodzi NIEZALEZNIE od istnienia  
> wolnej  
> > woli (czyli w obu wyrozninych przypadkach) albo tego nie pokazesz.
>  
> Mówię, że "nieprzyzwoite" jest nazywać coś wolną  
> wolą, jeżeli wie się co tak naprawdę za tym nieokreślonym słowem może  
> stać.

wiec tak nie rob. Pojeciem tym COS nazwano. Nie wiedzac czy istnieje (zakladajac ze tak) ale majac pewnosc czym jest.
To nie ja, a Twoja wspolczesna nauka dopasowuje pojecie milosci do chemii. Ja dla nowych pojec wymyslam nowe nazwy. Wolna wola jest tym, co bylo przed psychologia znane i rozumiane, a nawet przed krucjatami, moze przed cesarzami.

> Do tego stopnia, że naprawdę można pogubić się prostym nazwaniem  
> jakiegoś procesu determinizmem/indeterminizmem. Postrzegasz typowo  
> filozoficznie, tu chodzi o ugryzienie rzeczywistości z nieco z innego  
> punktu widzenia.

az sobie sprawdzilem czy jestem na forum, ktore na stronie glownej opowiada o "filozoficzno-religijnym ostrzu noża", potem sprawdzilem, czy to Twoj watek, zebys choc miala prawo zawezac tematyke i styl o ktory "tu chodzi", a teraz sprawdzam jeszcze, ze ten dzial dotyczy wszystkich form satanizmu i wszystkiego co go dotyczy.

Nie mow mi o co chodzi. Nie rozmawiaj w sposob, ktory Cie nie interesuje. To tylko (!) forum, ale forum jednak. :)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Anouk
( Czarownica-sekutnica )

Wysłano:
2007-12-29
15:58:33

pamflet na wolną wolę
> > > Widze. Jesli uznac, ze determinuja one dokladnie ludzkie  
> > >dzialanie, to i w Twoim przypadku tak jest.  
> >  
> > Przepraszam, a co ja jestem jakimś nadludzkim wyjątkiem?  
>  
> Napisalem ze wrecz przeciwnie. Po co w takim razie zadajesz podobne  
> pytanie?

Chyba masz problemy z komunikacją językową albo przynajmniej z kilkoma jej (nawet gramatycznymi) zasadami, pytanie było retoryczne – jako odpowiedź (rozumiesz w jakim kontekście pytanie może by odpowiedzią? mam taką cichą nadzieję...) na Twoja sugestię, że "i w Twoim przypadku tak jest". Figura retoryczna w jakim celu - żeby mnie powalić ze świadomością, że jak coś ma mnie dotyczyć bezpośrednio to zmienię zdanie czy niepotrzebny komentarz? Zresztą nie rozwijaj, nie będę marnować czasu na dywagowanie nad tym.
-------------------

> Zgodze sie z tym co napisalas tu faktycznie. Otoz napisalas ze z Twojego  
> punktu widzenia jest to nierozstrzygalne, wmowiwszy sobie jeszcze ze  
> reprezentujesz nauke, bo tu i owdzie na ten temat juz cos slyszalas, jak  
> wyjasnilas poprzednio.
>  
> To rozumiemy. Jesli chcesz mowic za nauke, pokaz mi ta nauke. Nie rzucaj  
> twierdzen bez dowodu. :)

W związku z tym, że wolisz zdecydowanie pierdolić względnie dyskutować od rzeczy, niż przytaczać rzetelne argumenty, a ja powtarzać się bez końca nie mam w zwyczaju, przeczytaj sobie kurwa jeszcze raz: http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=2&thread=202607&mesg=203636 ;
sprawdzając jednocześnie słownikową definicję słowa 'gruntownie' albo kolejny raz wykaż się ignorancją i nie zawracaj mi więcej głowy.

I wykazania gimnazjalnych błędów też się nie doczekałam.

> Udowodnilem jedynie, ze w swietle np. ateizmu czy czesci satanizmow tej  
> wolnej woli nie ma. Racja.

Aha, takiś sprytny. Czyli udowodniłeś coś, co na gruncie filozoficzno-teologicznym/religijnym jest oczywiste. Ale nie o tym było z mojej strony (czytanie ze zrozumieniem Malaavi?).

> Nie mow mi o co chodzi. Nie rozmawiaj w sposob, ktory Cie nie interesuje.  
> To tylko (!) forum, ale forum jednak. :)

Wedle powyższego przykazania. Eot


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-30
12:55:52

pamflet na wolną wolę
Jako ze nie odpowiedzialas nawet na moj post, musze Cie zignorowac.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vixit
( Not here to say please )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-30
22:11:55

Wolna wola
> Pojeciem tym COS nazwano. Nie wiedzac czy istnieje (zakladajac ze tak) ale
> majac pewnosc czym jest.
> Wolna wola jest tym, co bylo przed psychologia znane i rozumiane, a nawet przed
> krucjatami, moze przed cesarzami.

Czy możesz trochę rozwinąć wątek? Szczególnie interesuje mnie kwestia zakreślenia obszaru dyskutowanego pojęcia.

Dodatkowo pytania związane z zagadnieniem, ale nie tylko:  
1. Czy fakt istnienia nazwy jednoznacznie wskazuje na występowanie realnego podmiotu tej nazwy?

2. Czy jest różnica między pojęciem w pełni opisanym, a takim, którego definicja jest do wychwycenia czysto intuicyjnie?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-05
20:45:41

Wolna wola
> > Pojeciem tym COS nazwano. Nie wiedzac czy istnieje (zakladajac ze  
> tak) ale
> > majac pewnosc czym jest.
> > Wolna wola jest tym, co bylo przed psychologia znane i rozumiane, a  
> nawet przed
> > krucjatami, moze przed cesarzami.
>  
> Czy możesz trochę rozwinąć wątek? Szczególnie interesuje mnie kwestia  
> zakreślenia obszaru dyskutowanego pojęcia.

Moge.
Wspolczesnie pojecia sie zmienia. Wez przyklad - bede zmyslal - potwora z LN. W powiedzmy 5 wieku po Chrystusie kogos zjada potwor. W wieku 16 ktos uwaza, ze byla to krzyzowka tygrysa ze szczupakiem, przywolana magicznie. W wieku 20 wiadomo juz, ze to tylko niewielki wegorz. Dalej w wieku 20 nazywa sie "potworem z LN" pewien syndrom laskotliwosci stawu kolanowego.

W wieku 21 wysyla sie do wariatkowa pogryzionych ludzi, bo musza byc wariatami skoro maja polmetrowe rany, a ani wegorz, ani tym bardziej laskotliwosc, takich nie powoduje.

---

Kiedys wiadomo bylo czym jest milosc. Byla uczuciem. Teraz cos calkiem innego, bo chemie, nazwano miloscia. Mniejsza o stwierdzanie co zachodzi faktycznie. Mozna znalezc nowe slowo na INNE zjawisko, ktore sie stwierdza w miejscu poprzedniego.

---

Wolna wole znano. Jakis rybak z kadkolwiek dawno temu juz wiedzial, ze jak nie chce to nie lowi, a jak chce, to lowi. To wlasnie to byla dla niego wolna wola, ktora byla wola i byla wolna.

Dzis sie robi swinke morska - bo wola nie jest wola, nie jest tez wolna. Po co pozostawiac nazwe?  
Dlatego zamiast zagadnienia "czym jest wolna wola" wole "czy jest wolna wola", ta zdefiniowana niby intuicyjne, ale doskonale.  

> Dodatkowo pytania związane z zagadnieniem, ale nie tylko:  
> 1. Czy fakt istnienia nazwy jednoznacznie wskazuje na występowanie  
> realnego podmiotu tej nazwy?

Juz mowilismy, ze nie, a ja zaznaczylem, ze moge tylko zakladac takie istnienie. Malo mnie zreszta obchodzi "realnosc" jako cecha. Prawdziwosc, owszem, ale nie "bycie przedmiotem".  

> 2. Czy jest różnica między pojęciem w pełni opisanym, a takim, którego  
> definicja jest do wychwycenia czysto intuicyjnie?

Wlasnie taka, jak powyzej. Z tym ze te pierwsze nie istnieja, a te drugie maja sporo wad. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vixit
( Not here to say please )

zdjecie

Wysłano:
2008-01-07
20:57:36

Wolna wola
> W wieku 21 wysyla sie do wariatkowa pogryzionych ludzi, bo musza byc  
> wariatami skoro maja polmetrowe rany, a ani wegorz, ani tym bardziej  
> laskotliwosc, takich nie powoduje.

Myślę, że tym porównaniem trochę przesadziłeś. Na swoją korzyść oczywiście. A tak na przyszłość, czy możemy sobie darować wszelkie hiperboliczne porównania? Nie jestem romantykiem, do mnie najlepiej trafia dosadny i konkretny język :)
  
> Kiedys wiadomo bylo czym jest milosc. Byla uczuciem. Teraz cos calkiem  
> innego, bo chemie, nazwano miloscia. Mniejsza o stwierdzanie co zachodzi  
> faktycznie. Mozna znalezc nowe slowo na INNE zjawisko, ktore sie stwierdza  
> w miejscu poprzedniego.

Znowu analogia... Proszę, trzymaj dygresje pod kołdrą. Wolna wola to nie miłość.
  
> Wolna wole znano. Jakis rybak z kadkolwiek dawno temu juz wiedzial, ze jak  
> nie chce to nie lowi, a jak chce, to lowi. To wlasnie to byla dla niego  
> wolna wola, ktora byla wola i byla wolna.

I co to wnosi do tematu? Przecież to nie jest dyskusja o historii, czy o lirycznych sentymentach. Odnoszę wrażenie, iż nowoczesna nauka nie nazywa wolnej woli inaczej, tylko stwierdza determinizm - jej brak.
Sam odbieram zagadnienie wolnej woli jako problem świadomego wyboru. Na pewno nie ma mowy o czymś takim np. w przypadku występowania u podmiotu zmian organicznych w mózgu, czy działaniu w stanie silnego wzburzenia emocjonalnego np.: w milosci.
  
Nie odchodząc zbyt daleko od podwórka, na którym się spieramy (wolna wola to również zagadnienie religijno-filozoficzne) mogę powiedzieć, że bez boskiej znajomości dobra i zła człowiek nie może wybrać ani jednego, ani drugiego. Czyli, o ile sumienie go nie boli, może czynić wszystko bez obawy o popełnienie grzechu. W przypadku jakiejkolwiek ułomności w dziedzinie sumienia, czy postrzegania istnieje druga opcja: "przebacz im Ojcze, bo nie wiedzą co czynią". Zgodzisz się?

> Dzis sie robi swinke morska - bo wola nie jest wola, nie jest tez wolna.  
> Po co pozostawiac nazwe?  

By opis trafił do większej liczby, by większa liczba miała większą szansę na przewartościowanie światopoglądu, wreszcie by wylkuczyć z umowy społecznej pewne zakrzywiające postrzeganie anachronizmy. A że pewne współczesne pojęcia również staną się przestarzałe i nieodpowiednie nie mam wątpliwości, jednak do rzeczywistości jaką znamy obecne zdają się najbardziej pasować. I nie masz podstaw by twierdzić inaczej.

> Dlatego zamiast zagadnienia "czym jest wolna wola" wole "czy jest wolna  
> wola", ta zdefiniowana niby intuicyjne, ale doskonale.  

Musisz przyznać, iż trzeba określić dokładnie o czym się rozmawia, by uniknąć pewnych pułapek retorycznych typu rozbudowane porównania zagadnień poniekąd psychologicznych do ataków węgorzy, czy łaskotek.

> > Dodatkowo pytania związane z zagadnieniem, ale nie tylko:  
> > 1. Czy fakt istnienia nazwy jednoznacznie wskazuje na występowanie  
> > realnego podmiotu tej nazwy?
>  
> Juz mowilismy, ze nie, a ja zaznaczylem, ze moge tylko zakladac takie  
> istnienie. Malo mnie zreszta obchodzi "realnosc" jako cecha. Prawdziwosc,  
> owszem, ale nie "bycie przedmiotem".  

A czymże jest prawda, jak nie najbardziej pasującym kłamstwem? Realność to cecha istnień, nie przekonań. Czy Bóg jest prawdziwy? Tak. Realny? Nie.
  
> Wlasnie taka, jak powyzej. Z tym ze te pierwsze nie istnieja, a te drugie  
> maja sporo wad. :)

Pierwsze istnieją, jak najbardziej. Dotyczą części rzeczywistości, za którą odpowiada człowiek. Te drugie natomiast mają wiele wad, zgodzę się. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-09
20:07:09

Wolna wola
> > W wieku 21 wysyla sie do wariatkowa pogryzionych ludzi, bo musza byc  
>  
> > wariatami skoro maja polmetrowe rany, a ani wegorz, ani tym bardziej  
>  
> > laskotliwosc, takich nie powoduje.
>  
> Myślę, że tym porównaniem trochę przesadziłeś. Na swoją korzyść  
> oczywiście. A tak na przyszłość, czy możemy sobie darować wszelkie  
> hiperboliczne porównania? Nie jestem romantykiem, do mnie najlepiej trafia  
> dosadny i konkretny język :)

Po pierwsze nie mozemy na forum, gdyz tak wbrew pozorom jest czytelniej, a ja pisze nie tylko dla Ciebie, skoro nie pisze prywatnie.

Po drugie nie mozemy prywatnie. Porownania maja cos pokazac - a 'cos' jest najczesciej w przypadku moich wypowiedzi wadliwoscia mewnych metod, tokow myslowych.
Wyobraz sobie bledna metode. Ona w danym przypadku prowadzi do blednego wniosku, ale wniosek sie juz przyjal w spoleczenstwie, tak wiec metoda uznana jest za poprawna, a wkrotce calkiem sie o niej zapomina. Gdybym podawal za przyklad bledne twierdzenie, ktore "wydaje sie poprawne" przez to ludzkie przyzwyczajenie, zostalbym wysmiany za podwazanie "oczywistych oczywistosci" lub jeszcze czegos gorszego.
Dlatego ide w abstrakcje, tam gdzie bledy stosowanej metody sa juz tak widoczne, ze nie mozna sie z nimi klocic. Mniej bystrzy powiedza, ze ja wierze w rozne potwory, inne absurdy, ze glupi jestem. Bystrzejsi dojda do tego, jaka metoda dala te absurdy i co jeszcze, mimo pozorow, jest absurdem.

W powyzszym przykladzie przesadzilem nieco. Nie do tego stopnia, by byla to juz nieprawda. Za przyklady bardziej rzeczywiste - wszelkie cuda dawne czy uczucia. Po jakims czasie robi sie cos potencjalnie calkiem innego i calkiem bez uzasadnienia wmawia sie, ze wlasnie to zaszlo (a nie cud) badz tez pewne funkcje mozgu nazywa sie uczuciami, gdy potencjalnie uczucia sa tym, czym sa od zawsze.

Znalezienie nowego wyjasnienia, gdy stare jest nieobalone, to po prostu dodanie hipotezy. Chwalebne, ale nic wiecej. Przyjecie nowego za prawde, bez podwazenia starego, to dzialalnosc zazwyczaj w konkretnym celu, efekt krucjaty, a nowe krucjaty sa jeszcze od dawnych gorsze, bo mniej barwne.


>  Odnoszę wrażenie, iż nowoczesna nauka nie nazywa  
> wolnej woli inaczej, tylko stwierdza determinizm - jej brak.

Roznie. Bo wspolczesna nauka idzie w kilka stron, a teologia, na przyklad, to tez wspolczesna nauka, mimo niecheci wielu ludzi. :)

Nauka ktora stwierdza, a nie odkrywa, nie zasluguje na szacunek. Niektorzy na przyklad podwazaja zasadnosc badan teologicznych, ze wzgledu na narzedzia. Teologia, ktora by stwierdzala, bylaby nielubiana jeszcze bardziej. ;)

> Sam odbieram zagadnienie wolnej woli jako problem świadomego wyboru.  

Wtorny jednak wzgledem istnienia wolnej woli. Jesli jej nie ma, to nawet poczucie swiadomosci wyboru nie musi oznaczac, ze zaszedl wybor.


>  Nie odchodząc zbyt daleko od podwórka, na którym się spieramy (wolna wola  
> to również zagadnienie religijno-filozoficzne) mogę powiedzieć, że bez  
> boskiej znajomości dobra i zła człowiek nie może wybrać ani jednego, ani  
> drugiego.  

Boski to zupelny, tak? A czy bez boskiej znajomosci kolorow mozesz rozpoznac jakis kolor? Mozesz byc niedaleko.
Czlowiek, wedlug Pisma, po to ma rozum, by robic z niego uzytek. Ma mozliwosc poznac dobro i zlo na tyle, by odpowiadac za wlasne wybory.

(zalozylem, ze piszesz o Bogu co najmniej chrzescijan, stad wybor wersji z Pismem. W przypadku wolnej woli jestem niedaleki wersji chrzescijanskiej, wierze ze mam swiadomosc i rozum, dlatego jestem odpowiedzialny za to co mysle ze robie sam. :)

> Czyli, o ile sumienie go nie boli, może czynić wszystko bez  
> obawy o popełnienie grzechu.  

Chyba nie wydaje mi sie to logiczne. Choc napisales niby "dopoki sumienie go nie boli", niech jest, to tyle co niezdolnosc oceny, sumienie niewyksztalcone odpowiednio (nie pamietam naukowego podzialu). Tak, na przyklad na dzieci czy osoby chore Kosciol patrzy lagodniej i uwaza ze Bog tez lagodniej patrzy.


> W przypadku jakiejkolwiek ułomności w  
> dziedzinie sumienia, czy postrzegania istnieje druga opcja: "przebacz im  
> Ojcze, bo nie wiedzą co czynią". Zgodzisz się?

Tak, zgodze sie. Ale o ta ulomnosc w takim stopniu, jak zdajesz sie pisac, wcale nie jest latwo.  
Czlowiek ma mozliwosc zmieniania sie, jest dynamiczny, sam sie ksztaltuje. Stwierdzanie "on ma ulomne sumienie i dlatego jest taki" to szukanie odpowiedzialnosci poza samym czlowiekiem. To jak (hiperbola? :P) "jego reka sie wtedy wyprostowala, dlatego wbil ten noz" czy mniej przesadzone "on ma adhd, mial dziwnych kolegow w klasie, ma okna na polnoc w mieszkaniu i dlatego zabil". Wszystko winne, tylko nie czlowiek.
A to przeciez wszystko wersje deterministyczne - czlowiek jako marionetka popedow (w "Glosie Pana" krytykuje to Lem), czlowiek jako lalka Boga (blednie sie to odnosi do katolicyzmu), czy czlowiek jako maszyna.

Chrzescijanstwo, (jako ze mowimy o sumieniu i Bogu, to za wiele bym poprzestawal na etyce) uznaje wolna wole w zalozeniu, rozum ludzki i swiadomosc w zalozeniu. Czlowiek widzi siebie na tle przykladow z Pisma, ma dostep do wszelakich jego objasnien, obserwuje siebie, swoje sumienie, moze sie rozwijac, ksztaltowac, i jesli w wieku lat 25 pozostanie 10-latkiem przez wlasna niechec do zmiany (czyli bez uwarunkowan medycznych) to jest za to odpowiedzialny.

Nie kazdy tak samo. Zaleznie od trudnosci, przeciwnosci losu, satanistow w otoczeniu, czasow etc, prawdopodobnie. Ale nigdy te zaleznosci nie przyslaniaja wolnej woli, wlasnej decyzji odnosnie ksztaltu siebie. No i dusza, jako narzedzie poznawcze. Kazdy czlowiek ma podobno dostep do prawdy, Boga.


> > Po co pozostawiac nazwe?  
>  
> By opis trafił do większej liczby,  

to komercha jest. :) Kosciol sie za to krytykuje. Tylko zaznaczam, ze w jednym miejscu sie to krytykuje, w innym nie. Takie dziwne. :)

> by większa liczba miała większą szansę  
> na przewartościowanie światopoglądu,

A mniejsza na jego zachowanie. Tak, to manipulowanie odbiorem, mowiac konkretnie. :)

> wreszcie by wylkuczyć z umowy  
> społecznej pewne zakrzywiające postrzeganie anachronizmy.

Poglad stary to jeszcze nie to samo co bledny. Bez dowodu twierdzenie, ze cos "zakrzywia" i manipulowaniem wiara jest indoktrynacja.  

> jednak do rzeczywistości jaką znamy obecne zdają się  
> najbardziej pasować. I nie masz podstaw by twierdzić inaczej.

Nie. Nie mam podstaw by zmieniac poglady z poprzednich na nowe. A dopoki nie zmienie, to "zdaja sie" daje calkiem inne wnioski, a mianowicie ze stare lepiej pasuje. :)
Dlaczego? Dlatego ze wrazenia, zdawanie, zaleza od tego w co sie wierzy. :)


> Musisz przyznać, iż trzeba określić dokładnie o czym się rozmawia, by  
> uniknąć pewnych pułapek retorycznych typu rozbudowane porównania zagadnień  
> poniekąd psychologicznych do ataków węgorzy, czy łaskotek.

Nie. Bo musze rowniez przyznac, ze aparat pojeciowy jest niedoskonaly, a Ty pewnie nie pozwolisz mi nazywac tego, co niestwierdzalne. Mozna nazwac konia i okreslic kiedy jeszcze jest koniem.
Ja o wolnej woli moge mowic, ale nazwe ja np. "narzedziem" juz odwolujac sie do pojec odpowiednich dla materii, nie mowiac o tym, ze tez nie dowolnie dokladnie zdefiniowanych.  
Biologia definiuje czlowieka (calego) mniej wiecej jako "ta czesc czlowieka ktora zajmuje sie biologia (i pochodne)". Cos jakby grotolaz nie uznawal za istniejaca nadziemnej czesci Polski (hiperbola? :P).
Nie odwolam sie wiec do czlowieczenstwa (jako zbioru cech istotnych czlowieka), bo do tego musze znac te cechy, a wiec uprzednio wiedziec cos o wolnej woli.

O ile wiec pojecia odnoszace sie do materii, niejako "codzienne" sa akceptowane gdy sa niescisle, intuicyjno-empiryczne, odsylajace jedynie do siebie (ach, jak swietny zart na koncu chyba tomu esejow Kolakowskiego).

Gdybym jednak w podobnie niescisly sposob stworzyl system pojec zawieszony "w powietrzu", bo bez innego dla siebie oparcia niz on sam, ale dotyczacych sfery niecodziennej (tj, o ktorej sie slyszy rzadko i mysli rzadko, gdy sie nie jest w przyblizeniu mna), duchowej, niezutoryzowanej przez to przereklamowane doswiadczenie 5-zmyslowe (a zezwolil i duszy ludzkiej na doswiadczanie), to wystawilbym sie na odstrzal praktycznie. Bo tlumaczenia, ze ogolnie ludzkie slownictwo jest "w powietrzu zawieszone", nikt prawie nie zrozumie.  

Dlugie zdanie wyszlo. Z nawiasami, bo nawiasy sa 2, a myslnik bylby jeden, czyli wybralem czytelniejsza wersje. :D

> A czymże jest prawda, jak nie najbardziej pasującym kłamstwem?  

Potwornie nie lubie sloganow. Byc moze w nauce jest jak powyzej. Moze w satanizmie tak jest. Dla mnie prawda to prawda, ale z braku slow godze sie na jeszcze jedno znaczenie, jesli sie to zaznaczy, tj "prawda to poglad aktualnie cos powodujacy", czyli faktyczny, choc abstrakcyjny, motor dzialan ludzkich.

> Realność to  
> cecha istnień, nie przekonań. Czy Bóg jest prawdziwy? Tak. Realny? Nie.

Prawda. A czy stol na ktorym jest moj komputer jest ciezki? Tak. Narysowany? Nie.

Kwestia w wartosci cech. Rzeczywisty to cecha, jak narysowany. Skupienie sie na rzeczywistosci jest analogia skupienia sie na rysunkach i pomijaniu czegos wiecej.  
Siedze na rzeczywistym krzesle (to jest "odczuwanym jako rzeczywiste przeze mnie", bo lepszej definicji rzeczywistego niz intuicyjna "odczuwany jako rzeczywisty" nie ma raczej, jesli znasz to podaj), tak, dobrze mi z tym, bo jest odczuwane jako dosc wygodne, choc poskrzypuje, i z tym mi dobrze. Wylacznie w sferze odczuc. Podobnie dobre moge miec odczucia z obrazka, z abstrakcji, z matematyki, bez tej calej realnosci. Nie najem sie matematyka? Pewnie. Filmami w kinie sie tez nie najem, rozmowa sie nie najem, ale nie ogranicze zycia do tego czym sie najem.

Dlatego po kolejnym dlugim akapicie wyklucze zasadnosc wersji ktora ogranicza. Z 2 wersji podobnie niefalsyfikowalnych wybiore szersza, mniej ograniczona.
Wylacznie dla wlasnej przyjemnosci. To niewielki arument, ale w druga strone nie mam zadnego argumentu.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sirrush
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-14
13:52:14

Jedyny dowód na bycie stanistą
> [Ludzie, wy czasami w ogóle nie łapiecie słów "musi" i etc ... Nie  odnoście wszystkie do swojego podwórka, kiedy jakiś człowiek wam mówi "musisz się tak zachowywać, bo tak trzeba" ... Nie czaicie że jabłko MUSI spaść skoro istnieje grawitacja ? A z 2 + 2 MUSI wyjść 4 ? ... ]

1) jabłko można złapać lub przywiązać do drzewa i nie spadnie;

2)  1 + 3 też jest 4; i jeszcze: 8/2 również mamy 4; a nawet (120/3)/10=4(!)

* Może istnieć wiele zmiennych, ale też można je wyłączyć. Odpowiedni 'zakres' + 'kontekst' i mamy jednorożca z chomika! LOL

*************
* No dobra. Wybrałam ‘tak', ale za niewystarczającą uznaję ocenę ‘ja jestem złym człowiekiem, ponieważ krzywdzę i mam z tego satysfakcję' – można przecież krzywdzić i nie mieć satysfakcji, można też KRZYWDZIĆ, ale innych może to doprowadzać do płaczu w wyniku śmiechu... Zatem, potrzebna jest tu ocena także (przede wszystkim?) z zewnątrz i to pewnej określonej grupy – mianowicie – chrześcijan. Czemu ich? Ponieważ dla każdego chrześcijanina Szatan i jego pomioty to wrogowie absolutni (Nikt inny się tym tak nie podnieca, zauważmy!?).

* Ponadto sądzę, że satanista to taki gatunek stworzenia, który głównie jest ‘zły', ponieważ reprezentuje sprzeczny system wartości aniżeli ‘praaawi chrześcijanie' i ich trzoda. Jego pojmowanie zła oraz dobra jest tu mało istotne, jak się okazuje. Innymi słowy, jest po prostu definicyjnym buntownikiem i/a nawet(!) może być bojownikiem.

*I tu, bardzo łatwo można udowodnić to stwierdzenie, bo:

- kiedy cokolwiek zrobisz przeciwko chrześcijaninowi - nazwie Cię on wrogiem (tu już jesteśmy prawie blisko, przecież miłosierni chrześcijanie innych wrogów mieć nie mogą jak tylko satanistów, przeciwników ich BOGA i ich samych), a jak nie nazwie to pomyśli.:>

* No prawda, wciąż można tu mieć wątpliwości. Dlatego absolutnie pomocni w samookreśleniu się jednostki okazują się chrześcijanie występujący w stadzie, a najlepiej agresywnym – czyli w niedzielę pod kościołem lub w. Samemu można to sprawdzić, i tak okazuje się, że:

- cokolwiek niezgodnego z kanonem chrześcijan w stadzie – zrobisz, powiesz, pomyślisz, zjesz, pokażesz, przyjdziesz z kamerą lub kurtką TVN – zawsze nazwą Cię oni ‘dzieckiem Szatana' (przy czym, znają oni bardzo wiele wersji tego określenia, niektóre są niedosłowne, ale można się łatwo połapać)! Niektórzy nawet wywrzeszczą Ci to w twarz, zaczną okładać laskami, torbami oraz sławnymi m-beretami. I nikt nie zapyta Cię o Twoje poczucie dobra czy zła.

* Należy w tym eksperymencie pamiętać, że w momencie, kiedy w końcu część tłumu zacznie montować stos, niektórzy wpadać w panikę, a inni będą usilnie chlapać Cię wodą z niewiadomego źródła - zdroworozsądkowo będzie zacząć spieprzać i jednocześnie przestać się okłamywać...  
...jest się SATANISTĄ, bez-kurwa-apelacyjnie!


* Pozdro:D:D:D:D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ob.Mintaj
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-11
02:03:17

Krótka sugestia nr 1
Jesli moge...

Prykne sobie...

Poznonocnym pomyslem.

Zrob Pan sonde pod haslem:
"Czy prawdziwy wyznawca Szmatana-Szatana, moze byc, ze z bagaznika judeo-chrzescijanskiego, czy on/ona - MUSI MYSLEC?

TAK
NIE
"

Bo widzisz.
Jak sie tak zastanowic.
Automatyzm reakcji.
Pewne schematy rozumowania.

Zupelnie nie musi myslec.
O sobie tez tak mysle nie myslac, bedac w pewnym schemacie.

Do tego wystarczy pandemonium tepego ruchania umyslowego na wysokim poziomie labiryntu, ktory jednak sie przechodzi w podobny sposob (tylko drziw na koncu sa czasem do kibla, a czasem do hurys).

Wiec....

NIE musi myslec.

Czy slysze stado okolicznej ludnosci z widlami i pochodniami?

"Alez nie - twoja opinia jest uprawniona - w sumie nawet ja przedyskutujmy, zracjonalizujmy lub zmetakurwafizycznijmy" :)

Co, nie bedzie tak? :)
"Nie".

:D:D:D

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-11
02:11:15

Krótkie dtygfdectrgyucf y
Fajnie że piszesz poezję, ale od tego jest Scena. Albo jakiś wątek w HP. Tam jest miejsce na prykanie pomysłami, nawet jeśli one ośmieszają piszącego.

Ja cię doskonale rozumiem, sam czasem lubię siebie ośmieszyć pisząc głupoty próbujące być intelektualna ironią - ale robię to raczej w HP.  

Chyba że jesteś w stanie nietrzeźwym, wtedy po prostu pomyliłeś działy w zamroczeniu manewrując myszką. Tak czy siak: "Piłeś - nie jedź / nie pisz."



Pozdrawiam głaszcząc Cię po głowie i mówiąc, że wszystko będzie dobrze.

Zrównoważonych snów.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ob.Mintaj
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-11
02:15:05

Krótkie zdania, loco!
Hm.

Ech, interpretacje. To zadne poezje. Pozna noca - krotkie zdania. Sam zobacz - schemat buntu, schemat kontestacji, a nawet - kontestowania kontestowania. Nie masz wrazenia, ze robi sie z tego spirala? Ze proba definicji, ktora od dawna podejmujesz, przy uzyciu Szatana tego o ktorym wspominasz - chrzescijanskiego - bedzie sie rozbijala o ciagle watpliwosci?

Zgodze sie, ze podawanie w watpliwosc w jakis logiczny sposob wymaga pewnej sprawnosci umyslu - ale mzona ja wyuczyc. Tak jak wyuczasz umysl do - hmm - rozwiazywania pewnego typu problemow. Wchodzi automatyzm. Czy wowczas jest potrzebne samodzielne myslenie?

Nie kompromituj sie. Czytaj ze zrozumieniem tresci :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-11
02:23:20

Krótkie zdania, loco!
> Hm.
>  
> Ech, interpretacje. To zadne poezje. Pozna noca - krotkie zdania.  

Wychodzi na jedno.


> Sam  
> zobacz - schemat buntu, schemat kontestacji, a nawet - kontestowania  
> kontestowania. Nie masz wrazenia, ze robi sie z tego spirala?

http://www.satan.pl/publikacje.php?id=73

To Twój pogląd na definicję satanisty, który wyraziłeś post wcześniej w tym wątku. Pan VonDraco miał taki sam.



> Ze proba  
> definicji, ktora od dawna podejmujesz, przy uzyciu Szatana tego o ktorym  
> wspominasz - chrzescijanskiego - bedzie sie rozbijala o ciagle  
> watpliwosci?

Mało o tym wiesz. Zrobiłem dużo więcej niż tu pieprzę na forum, ale Ego nie chce się tego zamieścić w Czytelni. :) Ego, draniu! Jesteś jednak prawdziwym satanistą! Celowo mnie ranisz! Choć nie musisz!!! I czerpiesz z tego radość !!! Jebany sadysta ... :D:D:D:D



> Zgodze sie, ze podawanie w watpliwosc w jakis logiczny sposob wymaga  
> pewnej sprawnosci umyslu - ale mzona ja wyuczyc.  

No i co z tego?


> Tak jak wyuczasz umysl do  
> - hmm - rozwiazywania pewnego typu problemow. Wchodzi automatyzm. Czy  
> wowczas jest potrzebne samodzielne myslenie?

Mieszasz myślenia z różnymi rzeczami. Twoja sprawa, se mieszaj.

  
> Nie kompromituj sie. Czytaj ze zrozumieniem tresci :)  

Lubię sie bić :)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ob.Mintaj
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-11
02:33:47

Von Draco loco :)
> Wychodzi na jedno.

Nie bardzo... ale moze sobie za to dac po gebach recytujac heksametrem Iliade czy cus... :D
  
  
> http://www.satan.pl/publikacje.php?id=73
>  
> To Twój pogląd na definicję satanisty, który wyraziłeś post wcześniej w  
> tym wątku. Pan VonDraco miał taki sam.
  
Aj widzisz.
Nie zgadzajac sie z toba - powiem, ze znow jestem w schemacie. Zas obserwujac moj wlasny schemat watpliwosci - tez w nim jestem...?

Nie zgadzajac sie z panem VonDraco znow robie to, co mowie: ze Satanista nie musi myslec. Ze wystarczy pewna wyuczona sprawnosc rozumowania i wnioskowania, odpowiednio sprofilowana - jak samouczaca sie siec neuronowa, ktorej na poczatku odpowiednio ustawisz wagi. Z drugiej strony jest to oczywista prowokacja.

> Mało o tym wiesz. Zrobiłem dużo więcej niż tu pieprzę na forum, ale Ego  
> nie chce się tego zamieścić w Czytelni. :) Ego, draniu! Jesteś jednak  
> prawdziwym satanistą! Celowo mnie ranisz! Choć nie musisz!!! I czerpiesz z  
> tego radość !!! Jebany sadysta ... :D:D:D:D

No patrz, a taki cichy ten Ego, mowi dzien dobry sasiadom, a siedzi na dziejowej bombie... z takim stoickim spokojem ma cos, co urywa dupe i nie pokazuje nikomu :)

A powaznie - wpakuj cala reszte na forum. Chetnie zobacze.
  
  
> No i co z tego?

Masz pewien automatyzm, polswiadome rozumowanie, cos jak wyuczona sprawnosc manualna.  
  

> > wowczas jest potrzebne samodzielne myslenie?
>  
> Mieszasz myślenia z różnymi rzeczami. Twoja sprawa, se mieszaj.

Z czym?  
Mieszam czasem alkohole, ale to nie dzisiaj :)
Wiec - jakie rzeczy mieszam? Masz to dobrze przemyslane - wiec wal.
  
> Lubię sie bić :)))

Od poczatku tak trzeba bylo :):) Klapsika w dziaslo, kurwa? :)
*reszta bojki, slusznie - w hp proponuje ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-11
18:27:14

Von Draco loco :)
> Masz pewien automatyzm, polswiadome rozumowanie, cos jak wyuczona  
> sprawnosc manualna.  

Zgadza się. Żołnierze Gromu, i innych sił specjalnych, bazują na czymś takim. Nazywa się to pamięć mięśniowa. Powtarzają setki tysięcy razy tą samą czynność by pod stresem i mając ważniejsze rzeczy na głowie nie myśleć o tym tylko to zrobić, na przykład złożyć jakiś model pistoletu maszynowego po ciemku, pod ostrzałem, mając rannych operatorów w drużynie, lub nawet samemu będąc rannym.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-12-13
22:44:37

Von Draco loco :)

> Zgadza się. Żołnierze Gromu, i innych sił specjalnych, bazują na czymś  
> takim. Nazywa się to pamięć mięśniowa. Powtarzają setki tysięcy razy tą  
> samą czynność by pod stresem i mając ważniejsze rzeczy na głowie nie  
> myśleć o tym tylko to zrobić, na przykład złożyć jakiś model pistoletu  
> maszynowego po ciemku, pod ostrzałem, mając rannych operatorów w drużynie,  
> lub nawet samemu będąc rannym.

***
Nie tylko elitarne jednostki tak mają, taka jest ogólna idea ćwiczenia czegokolwiek - wyrobienie pewnych nawyków nie wymagających zaangażowania intelektualnego. Żołnierze wojsk pancernych do zajebania ćwiczą wsiadanie i wysiadanie z czołgu by w sytuacji alarmowej i stresie nie połamać nóg.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ob.Mintaj
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-13
22:57:27

Automatico operatio?
Nie zebym was chopoki chcial zapytac o zaobserwowane wlasnorecznie objawy automatyzmu mozgowo-filozoficznego - ale chce.

Dostrzegacie to u siebie? To mozgowe wysiadanie z czolgu? Te kreciolke radosna, moze i skomplikowana, ale jednak?



I juz zupelnie OT:
*Cieniu, cwiczyles krojenie skalpelem do znudzenia w warunkach nietrzezwosci? Mozna dac ci sie pokroic powyzej jednego promila?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-12-13
23:31:40

Automatico operatio?

> Dostrzegacie to u siebie? To mozgowe wysiadanie z czolgu? Te kreciolke  
> radosna, moze i skomplikowana, ale jednak?

***
Sugerujesz że jesteśmy na poziomie ćwiczenia musztry, nie zaś szkolenia ogniowego że o walkach frontowych nie wspomnę?

> I juz zupelnie OT:
> *Cieniu, cwiczyles krojenie skalpelem do znudzenia w warunkach  
> nietrzezwosci?

***
Nie, ogólnie mało ćwiczyłem krojenia. System szkoleniowy polskich medyków opiera się zwykle na tzw. "Wielkiej Improwizacji".  

Mozna dac ci sie pokroic powyzej jednego promila?

***
Paradoksalnie lekki rausz może być pożyteczny, choć organy ścigania mają na ten temat inne zdanie. Ręce się nie trzęsą, zero nerwów, człowiek rozluźniony i o wysokim morale - nie można sobie wyobrazić lepszego operatora.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ob.Mintaj
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-17
21:10:05

Automatico operatio?
> Sugerujesz że jesteśmy na poziomie ćwiczenia musztry, nie zaś szkolenia  
> ogniowego że o walkach frontowych nie wspomnę?

Moze byc i ogniowo, frontowo, a nawet gleboki desant na tylach wroga (Cień w Watykanie!?).
Rozchodzi sie mnie o automatyzm, w tym wypadku, umysłowy - wycwiczony, wyrobioy z definicji krytycyzm - tak jak uczy sie czlek erystyki, a potem stara sie byc sprawnym mowca.
  
> > I juz zupelnie OT:
> Nie, ogólnie mało ćwiczyłem krojenia. System szkoleniowy polskich medyków  
> opiera się zwykle na tzw. "Wielkiej Improwizacji".  

Co tlumaczy nieduza ilosc ofiar smiertelnych spod skalpela w Polsce - kreatywnie jestesmy niezli... w improwizacji. Tyle. ze ta improwizacja rzadzi pare zaeelaznych, automatycznie przestrzeganych regul typu "pamietajcie debile/nie tnijcie po zyle", "Nie smarkaj w rane, w kroplowke nie spluwaj/pacjentek w spiaczce nigdy nie posuwaj" i tym podobne. Ale ale - szatanski krytycyzm schematow tez jest czesto quasi-improwizowany - i tez ma pare zelaznych podstaw, od ktorych nastepuja galezie wariacji.

> rozluźniony i o wysokim morale - nie można sobie wyobrazić lepszego  
> operatora.

:)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-14
00:34:56

Automatico operatio?

> Paradoksalnie lekki rausz może być pożyteczny, choć organy ścigania mają  
> na ten temat inne zdanie. Ręce się nie trzęsą, zero nerwów, człowiek  
> rozluźniony i o wysokim morale - nie można sobie wyobrazić lepszego  
> operatora.

Nie można się nie zgodzić.Podczas letniej pracy w Przedsiębiorstwie Robót Drogowych(prywatna firma-podwykonawca) miałem okazję obserwować operatorów koparek i innych ciężkich maszyn z wielu firm i każdy przed pracą i niejednokrotnie w trakcie, wychylał przysłowiową "szklanicę";)I każdy jeden twierdził,że niepijący operator to pizda a nie operator:)))

Co ciekawe-im lepszym sprzętem jeździli,tym lepsze trunki pijali i w większych ilościach;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-24
15:37:52

Automatico operatio?
No ja też tak miałem, ale akurat ździebko inaczej i w innym miejscu pracowałem, bo na cmentarzu :) I pewnego dnia normalnie dostałem pierwszego w swoim życiu łyka bimbru, tak pierwszego bo nie miałem wcześniej okazji, żeby sie napić, no ale mniejsza z tym. I wiesz nie wszyscy mają tak silny organizm żeby móc tyle pić  co i inni. Ja pijam ale nie tak ostro, w każdym razie później  miło było być na przysłowiowej fazie po tym bimbrze. Ale piwko lubię do dziś.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-16
12:50:01

Von Draco loco :)

> Nie zgadzajac sie z panem VonDraco znow robie to, co mowie: ze Satanista  
> nie musi myslec.  

wniosek niemozebnie poprawny, a teraz niepotrzebne oslabienie:

> Ze wystarczy pewna wyuczona sprawnosc rozumowania i  
> wnioskowania, odpowiednio sprofilowana - jak samouczaca sie siec  
> neuronowa, ktorej na poczatku odpowiednio ustawisz wagi.  

i o Gromie gadaja, a satanizm pomineli, bo trudniejszy

> Z drugiej strony  
> jest to oczywista prowokacja.

Satanista nie musi myslec, bo moze nie chciec lub moze nie moc.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ob.Mintaj
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-17
21:17:26

Von Draco loco :)
> i o Gromie gadaja, a satanizm pomineli, bo trudniejszy

Rzutowanie na obejmowalny zmyslami uklad wspolrzednych.

> Satanista nie musi myslec, bo moze nie chciec lub moze nie moc.

Mam pornozycje - umiescmy to jako motto forum.

W koncu cos zrozumiale madrego i przyzwoicie krotkiego - na miare aforyzmu :)  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-18
09:44:08

Von Draco loco :)
> > i o Gromie gadaja, a satanizm pomineli, bo trudniejszy
>  
> Rzutowanie na obejmowalny zmyslami uklad wspolrzednych.
>  
> > Satanista nie musi myslec, bo moze nie chciec lub moze nie moc.
>  
> Mam pornozycje - umiescmy to jako motto forum.
>  
> W koncu cos zrozumiale madrego i przyzwoicie krotkiego - na miare aforyzmu  
> :)  

ja tam nie mam nic przeciwko, bo sie nie wstydze. Sam sobie gdzies zapisze, "pierwsze zdanie ktore mi uznali" :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
xyzak
( )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-12
00:20:33

Krótka sonda nr 1
Sądzę, iż moi bliscy, moi przyjaciele oraz moi współpracownicy uważają mnie za 'dobrego człowieka'. Sam siebie za takiego uważam.

Czynię dobro ponieważ sprawia mi przyjemność reakcja drugiej osoby - szczególnie kiedy jest płci przeciwnej i posiada pięknie niebieskie oczy.

Zło jest przereklamowane i w ogóle nie seksi.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-16
12:46:35

Krótka sonda nr 1
> Sądzę, iż moi bliscy, moi przyjaciele oraz moi współpracownicy uważają  
> mnie za 'dobrego człowieka'. Sam siebie za takiego uważam.
>  
> Czynię dobro ponieważ sprawia mi przyjemność reakcja drugiej osoby -  
> szczególnie kiedy jest płci przeciwnej i posiada pięknie niebieskie  
> oczy.
>  
> Zło jest przereklamowane i w ogóle nie seksi.

Nie wiem jak sie to laczy z oczami, ale zlo dla tych "nieco bystrzejszych od sredniej" panien jest calkiem pociagajace. Pozostaja te calkiem bystre - nieokreslone, i te calkiem niebystre, ktore i tak nie maja pojecia. O czym? O czym, tez nie wiedza.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
xyzak
( )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-17
23:12:17

Krótka sonda nr 1
> Nie wiem jak sie to laczy z oczami, ale zlo dla tych "nieco bystrzejszych  
> od sredniej" panien jest calkiem pociagajace. Pozostaja te calkiem bystre  
> - nieokreslone, i te calkiem niebystre, ktore i tak nie maja pojecia. O  
> czym? O czym, tez nie wiedza.

Nie uważam siebie za znawcę kobiet ale rozumiem o czym mówisz. Kobiety ze 'złym' spojrzeniem, które spotkałem, okazały się niepewnymi siebie smarkulami a, z pozoru, 'ciepłe kluchy' okazały się otwartymi na doświadczenia królicami. Od pewnego czasu staram się nie oceniać książki po okładce.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-18
08:38:02

Krótka sonda nr 1

> Nie uważam siebie za znawcę kobiet ale rozumiem o czym mówisz. Kobiety ze  
> 'złym' spojrzeniem, które spotkałem, okazały się niepewnymi siebie  
> smarkulami a, z pozoru, 'ciepłe kluchy' okazały się otwartymi na  
> doświadczenia królicami. Od pewnego czasu staram się nie oceniać książki  
> po okładce.

I najlepiej, bo gdybys powyzsze swe "okazania" stosowal czesciej, to bys tez mogl zle trafic :).
Dosc, ze "zlo" jest cenione przez czesc, a czesc nie rozumie, i tak lepiej nie wiedziec z jaka sie ma do czynienia, bo jeszcze sie jej powie, a ona sie obrazi :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-16
22:10:46

Krótka sonda nr 1

>  
> Nie wiem jak sie to laczy z oczami,ale zlo dla tych "nieco bystrzejszych  
> od sredniej" panien jest calkiem pociagajace. Pozostaja te calkiem bystre  
> - nieokreslone,


   * Nie zgodzę się. Te całkiem bystre , lub te, które za takie się uważają (większość)  dobrze wiedzą jakie są . Nie widzą jedynie powodu  żeby się uzewnętrzniać.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-18
08:46:29

Krótka sonda nr 1
>  
> >  
> > Nie wiem jak sie to laczy z oczami,ale zlo dla tych "nieco  
> bystrzejszych  
> > od sredniej" panien jest calkiem pociagajace. Pozostaja te calkiem  
> bystre  
> > - nieokreslone,
>  
>  
>    * Nie zgodzę się. Te całkiem bystre , lub te, które za takie się  
> uważają (większość)  dobrze wiedzą jakie są . Nie widzą jedynie powodu  
> żeby się uzewnętrzniać.  

Jesli sie nie uzewnetrzniaja, to sa nieokreslone dla mnie - ktory sie nie dowiedzialem, i dla Ciebie, ktora sie nie dowiedzialas. ;)

Mozemy uznac ze nie zwiedziwszy osobiscie zrodel motywacji nie wiesz jakie powody widza, a jakich nie, a co najwyzej dowiadujesz sie tego, co chca Ci przekazac? :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-18
16:18:40

Krótka sonda nr 1



> Jesli sie nie uzewnetrzniaja, to sa nieokreslone dla mnie - ktory sie nie  
> dowiedzialem, i dla Ciebie, ktora sie nie dowiedzialas. ;)


    *  :-)
       Tak ALE gdybym tego nie wysmażyła czy tak właśnie Ty uzasadniłbyś nieokreśloność  "panien mądrych "? :)        
        

>  
> Mozemy uznac ze nie zwiedziwszy osobiscie zrodel motywacji nie wiesz jakie  
> powody widza, a jakich nie, a co najwyzej dowiadujesz sie tego, co chca Ci  
> przekazac? :D



    * TO możemy :)  
      I możemy również założyć że znając prawdziwą motywację panien bystrych dla takiego a nie innego ich stosunku do zła  stają sie one już pannami bystrymi określonymi? czyli mógłbyś powiedzieć "... pozostają te calkiem bystre określone i nieokreślone :-D?  
   ( bo nie może tak być że określając je odbieramy  im tą extra bystrość:)
      

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-18
18:16:11

Krótka sonda nr 1
>  
>  
>  
> > Jesli sie nie uzewnetrzniaja, to sa nieokreslone dla mnie - ktory sie  
> nie  
> > dowiedzialem, i dla Ciebie, ktora sie nie dowiedzialas. ;)
>  
>  
>     *  :-)
>        Tak ALE gdybym tego nie wysmażyła czy tak właśnie Ty uzasadniłbyś  
> nieokreśloność  "panien mądrych "? :)        

gdyby nikt nie spytal, to moje poglady na ten temat, bylyby nieokreslone. :>

A na mysli mialem - ze rozne sa. Im wiecej wiadomo, tym wiecej sie ma drog.


>     * TO możemy :)  
>       I możemy również założyć że znając prawdziwą motywację panien  
> bystrych dla takiego a nie innego ich stosunku do zła  stają sie one już  
> pannami bystrymi określonymi? czyli mógłbyś powiedzieć "... pozostają te  
> calkiem bystre określone i nieokreślone :-D?  
>    ( bo nie może tak być że określając je odbieramy  im tą extra  
> bystrość:)


Tak, te calkiem najbystrzejsze sa w stanie same siebie okreslic w sposob dokladny. Ale nie podejme sie wyszukania przykladu :).

Poprzestane na tym, co ja moge mlodszym mezczyznom przekazac. ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-18
18:31:50

Krótka sonda nr 1

>  
> Tak, te calkiem najbystrzejsze sa w stanie same siebie okreslic w sposob  
> dokladny. Ale nie podejme sie wyszukania przykladu :).
>  


     *  chyba nie poddajesz w wątpliwość że zdarzają się? ( w naturze)  
        i to nie tak rzadko jak maliny zimą :)

    
> Poprzestane na tym, co ja moge mlodszym mezczyznom przekazac. ;)
    
      * myślę że wystarczy niektórym że  służysz przykładem jak logicznie prowadzić dyskusję  

  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-18
23:13:26

Krótka sonda nr 1

>       * myślę że wystarczy niektórym że  służysz przykładem jak logicznie  
> prowadzić dyskusję  

Ty cos chcesz ode mnie ze mnie nie przezywasz? :/
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-18
23:50:24

Krótka sonda nr 1
>  
> >       * myślę że wystarczy niektórym że  służysz przykładem jak  
> logicznie  
> > prowadzić dyskusję  
>  
> Ty cos chcesz ode mnie ze mnie nie przezywasz? :/



         *  1. Czy za normalnością musi się coś kryć?
         *  2. Nie popieram ani nie pochwalam rozmowy / wywodów najeżonych inwektywami i nie podpisuję się pod nimi. A czasem zdarza mi się rozmawiać bo lubię co może i prowadzi do spamowania, faktycznie :(
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-23
12:59:23

Krótka sonda nr 1

>          *  1. Czy za normalnością musi się coś kryć?

OCZYWISCIE
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-27
19:59:02

Krótka sonda nr 1
> Sądzę, iż moi bliscy, moi przyjaciele oraz moi współpracownicy uważają  
> mnie za 'dobrego człowieka'. Sam siebie za takiego uważam.
>  
> Czynię dobro ponieważ sprawia mi przyjemność reakcja drugiej osoby -  
> szczególnie kiedy jest płci przeciwnej i posiada pięknie niebieskie  
> oczy.

Ja mam podobnie z tym że nie robię rozróżnienia na płeć. Serio. :) Mam tak już w emocjach - nie że na siłę chcę być zajebisty-obiektywny.


> Zło jest przereklamowane i w ogóle nie seksi.

E tam - Ty mówisz o tym "nieprzyjemnym złu". A jest jeszcze "fajne zło" takie które seksi. :) Mimo iż to zło - i niszczy też tego kto je robi.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kajetan
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-12
00:58:18

Krótka sonda nr 1
Moze, nie musi.
Musi to on to co w faq i filozofii, chyba ze mam skleroze i sa tam jakies skonczone debilizmy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-16
12:45:00

Krótka sonda nr 1
> Moze, nie musi.
> Musi to on to co w faq i filozofii, chyba ze mam skleroze i sa tam jakies  
> skonczone debilizmy.

Jesli nie skonczone, to nieskonczone. Satanista musi to, co intelektualista ze znajomymi raczyl byl wkleic na jakims forum? Wolne zarty! To juz calkiem podkladanie sie pod definicje. Oblesnosc :/
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kajetan
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-16
18:27:03

Krótka sonda nr 1/ot albo eot do wyboru

> Jesli nie skonczone, to nieskonczone.

ta, rozne opcje pisowni, nie z przymiotnikami nieodczasownikowymi razem, interesujace, ale jesli chcesz wymienic jakiekolwiek informacje to pisz nie w stylu potoku swiadomosci albo kup sobie tlumacza.


Satanista musi to, co  
> intelektualista ze znajomymi raczyl byl wkleic na jakims forum? Wolne  
> zarty! To juz calkiem podkladanie sie pod definicje. Oblesnosc :/

jak wyzej, jak cos chcesz to pisz do rzeczy i scjentycznie, bo nie chce mi sie odpowiadac na twoj immanentno - emocjonalno - filozoficzny belkot.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-18
09:05:11

Krótka sonda nr 1/ot albo eot do wyboru
>  
> > Jesli nie skonczone, to nieskonczone.
>  
> ta, rozne opcje pisowni, nie z przymiotnikami nieodczasownikowymi razem,  
> interesujace, ale jesli chcesz wymienic jakiekolwiek informacje to pisz  
> nie w stylu potoku swiadomosci albo kup sobie tlumacza.

Tlumacz (ktorego TOBIE kupilem, bo ja rozumiem i Ciebie i siebie, a Ty nikogo) powiada:

pisales "jesli sa tam skonczone debilizmy". Zaprzeczenia (z tych ciekawych) sa 2. Albo NIE MA DEBILIZMOW, albo SA ONE NIESKONCZONE.
Rozmowca Twoj (malaavi), napisal Ci zartem, ze wlasnie drugie z tych zaprzeczen jest rozsadniejsze, jesli rozpatrywac tutejsze standardy.

Malaavi dopowiada po tlumaczu:

jesli nie rozumiem, sprawdzam. Nie robie sobie wstydu w tak publiczny sposob. ;)
A tak, wstydzilbym sie takich brakow jak Twoje i wstydzilbym sie gdyby mi trzeba bylo jak gimbusiowi tlumaczyc. A tu masz raczke, a tu lyzke, a tu usteczka, nie, nie tym koncem nabieraj zupke... argh. Koszmar.

I nie zrozumiawszy od razu z krytyka wyjezdzasz! Wyjezdzaj, ale PO zrozumieniu. ;)


> bo nie chce mi  
> sie odpowiadac na twoj immanentno - emocjonalno - filozoficzny belkot.

jakie dlugie slowa skopiowales :D

Jesli sie nie chce - to nikt nie zmusza.
Jesli nie rozumiesz - nawet prosze o nie odpisywanie.

Nazywanie belkotem czegos, czego sie nie zrozumialo, najczesciej jest ratowaniem sie przed koszmarna samoocena. Prawde bys pisal mniej wiecej "jestem nikim", Ty dokonujesz jednak analizy swiata: "wszystko czego nie zrozumialem jest z pewnoscia tak glupie, ze wcale nie posiada sensu".

Uczyles sie kiedys, w jakim wieku dzieci wykazuja podobne rozumowanie? ups, zasugerowalem zakres. :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kajetan
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-18
20:41:52

Krótka sonda nr 1/eot

> pisales "jesli sa tam skonczone debilizmy". Zaprzeczenia (z tych  
> ciekawych) sa 2. Albo NIE MA DEBILIZMOW, albo SA ONE NIESKONCZONE.
> Rozmowca Twoj (malaavi), napisal Ci zartem, ze wlasnie drugie z tych  
> zaprzeczen jest rozsadniejsze, jesli rozpatrywac tutejsze standardy.

Twoja korekta mnie nie interesuje w wersji stylistycznej. Skonczone debilizmy, czyli debilizmy ostatnie najgorsze tak dalekie, ze dalej sie nie da - proste.


> jesli nie rozumiem, sprawdzam. Nie robie sobie wstydu w tak publiczny  
> sposob. ;)

wstyd wymyslasz mi ty a potencjalne audytorium w calosci pierdole, jesli nie ma mi zamiaru wypisac krytyki merytorycznej, badz poparcia z czyms konkretnym.

> A tak, wstydzilbym sie takich brakow jak Twoje i wstydzilbym sie gdyby mi  
> trzeba bylo jak gimbusiowi tlumaczyc. A tu masz raczke, a tu lyzke, a tu  
> usteczka, nie, nie tym koncem nabieraj zupke... argh. Koszmar.

Twoje pierdolenie to zlepek tego, co napisalem w poprzednim poscie a twoja ironie rowniez mam w dupie, dlatego na cala jej reszte w poscie nie odpowiadam.


> I nie zrozumiawszy od razu z krytyka wyjezdzasz! Wyjezdzaj, ale PO  
> zrozumieniu. ;)

Wyjezdzam z krytyka bo piszesz jak kretyn i nie potrafisz przekac nawet najprostszej mysli, ze mozna bylo ujac to inaczej stylistycznie bez pierdolenia twoim tonem, ktory zostal opisany,,,


> Jesli sie nie chce - to nikt nie zmusza.

Napisalem w temacie Ot albo eot kretynie, na chuj to powtarzasz?


> Nazywanie belkotem czegos, czego sie nie zrozumialo, najczesciej jest  
> ratowaniem sie przed koszmarna samoocena. Prawde bys pisal mniej wiecej  
> "jestem nikim", Ty dokonujesz jednak analizy swiata: "wszystko czego nie  
> zrozumialem jest z pewnoscia tak glupie, ze wcale nie posiada sensu".


Tak, bo znasz moj pelen swiatopoglad, stan wiedzy i mozesz to stwierdzac, a oto zrozumialem twoja swiatla mysl, ze mozna bylo wyrazic moj komentarz inaczej.
A co do tego jestem nikim, to moge nim byc w tym przypadku co najwyzej dla ciebie co mnie srednio boli, natomiast z powodow wyzej opisanych owszem wybieram druga opcje bo sens wypowiedzi jaki przetlumaczyles ( nie bojmy sie uzyc tego slowa) jest na jedna linijke, ty w pierwotnej wersji najebales  
3, jak chcesz sie jeszcze pobluzgac to niestety nie jestem zainteresowany, bo nie widze co tu jeszcze mozna z trescia pisac i blagam tylko nie pierdol, ze jesli ja tego nie widze to jest to moje nieswiatle i subiektywne ograniczenie stanowiace blad pojomowania.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-18
23:03:25

Krótka sonda nr 1/eot

> wstyd wymyslasz mi ty a potencjalne audytorium w calosci pierdole,

obtarc sie nabawisz, jesli nie czegos gorszego.

> Twoje pierdolenie to zlepek tego, co napisalem w poprzednim poscie a twoja  
> ironie rowniez mam w dupie, dlatego na cala jej reszte w poscie nie  
> odpowiadam.

innymi slowy nie obchodzi Cie tresc, bo jej nie zauwazasz, a na brak tresci reagowac bedziesz tym, czym widac. Czyli zawsze.

:)
paaa
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kasiunia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-24
14:33:43

Krótka sonda nr 1
> Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem, bym móc nazywać  
> siebie satanistą?  

Myślę, że nie.

Chociaż, trudno to ocenić. Moim zdaniem nie ma ludzi do końca "dobrych" lub "złych". W każdym można znaleźć przejawy zarówno jednego, jak i drugiego, tylko w mniejszym lub większym stopniu.
Czy seryjny zabójca dzieci nie może uronić łzy na głupim Titanicu???
To nie jest takie proste jak w bajkach, gdzie bohaterowie stoją po dwóch stronach i zawsze dobro zwycięża....:]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Insomnia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-24
17:23:24

Krótka sonda nr 1
Zaznaczylem "Tak" podciagajac pod temat swoja prywatna definicje zla. Czyli: ból, ból i jeszcze raz ból. To jest dla Mnie zlo...w jakiejkolwiek postaci, czy to ból ktory zadajemy, czy ten ktory otrzymujemy jest zlem. I wlasnie satanista zadaje takowy i przyjmuje. Aha i co moim zdaniem jest jedna ze skladowych "satanisty": On jest tego bólu swiadom.  

To wszystko oczywiscie rozumuje po swojemu tak wiec nie znaczy to zupelnie nic :->
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2007-12-24
17:32:25

Krótka sonda nr 1
> Zaznaczylem "Tak" podciagajac pod temat swoja prywatna definicje zla.  
> Czyli: ból, ból i jeszcze raz ból.(...)
> To wszystko oczywiscie rozumuje po swojemu tak wiec nie znaczy to zupelnie  
> nic :->

Czy satanista rowna sie masochista?  

Dla mnie satanizm zawsze byl synonimem hedonizmu, nigdy nie sprawial bolu bo pozwalal na wszystko, pozwalal uniknac bolu bo od razu mnie "rozgrzeszal".  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Insomnia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-24
20:17:43

Krótka sonda nr 1
> Czy satanista rowna sie masochista?  


Absolutnie nie...czy Ja tak napisalem? (bo Twoje "pytanie" skierowane jest tak, jakbym tak napisal lub nawet uwazal ze tak jest)
Nie napisalem ze jest to bol, z ktorym sie godze (czyli nie masochizm), a wiec nie rozumiem twojej dygresji.  
  

> Dla mnie satanizm zawsze byl synonimem hedonizmu, nigdy nie sprawial bolu  
> bo pozwalal na wszystko, pozwalal uniknac bolu bo od razu mnie  
> "rozgrzeszal".  


Pozwalal na wszystko = nie sprawial bolu? hmm...rozwin prosze. Bo walnelas Mi kontre na dzien dobry a teraz wrecz potwierdzasz moje slowa. Skoro "pozwalal na wszystko" to sprawial bol. Jesli nie Tobie to komus innemu. A wiec? Zdecyduj sie. Bo dalas swietny przyklad ze jednak przez satanizm "mozna rozumiec" bol.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2007-12-24
21:27:34

Krótka sonda nr 1
> Absolutnie nie...czy Ja tak napisalem? (bo Twoje "pytanie" skierowane jest  
> tak, jakbym tak napisal lub nawet uwazal ze tak jest)

Ja tak zrozumialam. Napisales ze satanista powinien byc (jest) zly, a zlo wg Ciebie to zadawanie i przyjmowanie tegoz. Coz wiec robi zly satanista swiadomy bolu jakim jest zlo i zla jakim jest bol, jesli nazywajac sie zlym (a wiec zadajacym bol i zbolalym) nie akceptuje bolu?  

> > Dla mnie satanizm zawsze byl synonimem hedonizmu, nigdy nie sprawial  
> bolu  
> > bo pozwalal na wszystko, pozwalal uniknac bolu bo od razu mnie  
> > "rozgrzeszal".  
> Pozwalal na wszystko = nie sprawial bolu? hmm...rozwin prosze.

To co mam na co dzien w szkole, pracy, na ulicy mogloby wywolywac we mnie bolesc niezgody na to ze jest jak jest, albo ze w pewnych ramach nigdy sie nie zmieszcze a do innych nigdy nie dorosne. Satanizm uwalnial mnie od ram pewnego wygladu i konwenansow pewnych zachowan dajac tym samym szczescie i mozliwosc bycia jaka jestem bez obijania sie o zasady czy czyjes zdanie.

Bo walnelas  
> Mi kontre na dzien dobry a teraz wrecz potwierdzasz moje slowa. Skoro  
> "pozwalal na wszystko" to sprawial bol.

Nie mnie. Ja sie czuje dobrze tylko z pewna czescia zasad rzadzacych spoleczenstwem.

> Jesli nie Tobie to komus innemu.

Zawsze bylam egocentryczka, okresowo zorientowana na ta czy inna osobe, wiec interesuje mnie moja przyjemnosc, a czyis bol tylko wtedy zwraca moja uwage gdy sprawia ze nie czuje sie dosc komfortowo.

> A  
> wiec? Zdecyduj sie. Bo dalas swietny przyklad ze jednak przez satanizm  
> "mozna rozumiec" bol.

Satanizm jest zorientowany na "ja" a nie na "ty" czy "oni". Satanista ktoremu satanizm sprawia bol i ktory nie jest masochista budzi we mnie instynkt macierzynski spod znaku "przeloz przez kolano i daj siarczystego klapsa".  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Insomnia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-24
22:03:17

Krótka sonda nr 1

> Ja tak zrozumialam.

To zle zrozumialas.

> Napisales ze satanista powinien byc (jest) zly, a zlo  
> wg Ciebie to zadawanie i przyjmowanie tegoz.  

Tak napisalem, jak uwazam.


> Coz wiec robi zly satanista  
> swiadomy bolu jakim jest zlo i zla jakim jest bol, jesli nazywajac sie  
> zlym (a wiec zadajacym bol i zbolalym) nie akceptuje bolu?  

Nie mam pojecia co robi taki satanista...Napisalem, ze ze zlo jest dla Mnie bolem zadawanym i otrzymywanym. Cos w tym nie-satanistycznego? Tak uwazam, ze satanista zadaje bol. A tym samym jest zly.
Jak juz zaglosowalem w sondzie.
  

> > Pozwalal na wszystko = nie sprawial bolu? hmm...rozwin prosze.
>  
> To co mam na co dzien w szkole, pracy, na ulicy mogloby wywolywac we mnie  
> bolesc niezgody na to ze jest jak jest, albo ze w pewnych ramach nigdy sie  
> nie zmieszcze a do innych nigdy nie dorosne. Satanizm uwalnial mnie od ram  
> pewnego wygladu i konwenansow pewnych zachowan dajac tym samym szczescie i  
> mozliwosc bycia jaka jestem bez obijania sie o zasady czy czyjes zdanie.


Nie chodzi o to co widzialas, widzisz, albo bedziesz widziec. Faktem jest natomiast to, ze to wszystko (nie sprecyzowalas dokladnie, ale dajmy na to ze sie domyslam) jest bolem,jak nie twoim to czyims. I daje Mi podstawe do stwierdzenia, ze jest satanistyczne. Czyli zle.


> Nie mnie. Ja sie czuje dobrze tylko z pewna czescia zasad rzadzacych  
> spoleczenstwem.


Jak wiekszosc. Rowniez Ja.

  
> Zawsze bylam egocentryczka, okresowo zorientowana na ta czy inna osobe,  
> wiec interesuje mnie moja przyjemnosc, a czyis bol tylko wtedy zwraca moja  
> uwage gdy sprawia ze nie czuje sie dosc komfortowo.


Czyli bardzo satanistyczna postawa. Caly czas przyznajesz Mi racje. Sprawiasz bol, jestes na niego obojetna badz tez jakos Cie on rusza. Ale tak czy inaczej caly czas mowisz o bolu. Czyli o zle (w moim mniemaniu) jak napisalem na poczatku.

  

> Satanizm jest zorientowany na "ja" a nie na "ty" czy "oni". Satanista  
> ktoremu satanizm sprawia bol i ktory nie jest masochista budzi we mnie  
> instynkt macierzynski spod znaku "przeloz przez kolano i daj siarczystego  
> klapsa".  

Zgadza sie "NA JA"...a bardzo czesto (jak nie zawsze) twoje satanistyczne JA rani bardziej niz "niesatanistyczne JA" (takie, ktore nie dazy tylko i wylacznie do wygody wlasnej). Co za tym idzie, satanizm jako bol (zwlaszcza "czyjs" odczuwany poprzez Twoja satanistycznosc) jest ZŁY.
Czyli jednak caly czas bol i bol. Jaki by nie byl, jest zly (dla Mnie) a tym samym jest nieodlaczna cecha satanizmu. Wlasnie OWO ZLO.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2007-12-24
22:21:42

Krótka sonda nr 1
> Nie mam pojecia co robi taki satanista...Napisalem, ze ze zlo jest dla  
> Mnie bolem zadawanym i otrzymywanym. Cos w tym nie-satanistycznego? Tak  
> uwazam, ze satanista zadaje bol. A tym samym jest zly.
> Jak juz zaglosowalem w sondzie.

I Twoj satanista tez przyjmuje bol, akceptuje go bo jest zlem albo jego czescia.  
Niesatanistyczne jest dla mnie pogodzenie sie z odczuwaniem bolu i akceptacja cierpienia.  
  
> Nie chodzi o to co widzialas, widzisz, albo bedziesz widziec.

A o co chodzi?

Faktem jest  
> natomiast to, ze to wszystko (nie sprecyzowalas dokladnie, ale dajmy na to  
> ze sie domyslam) jest bolem,jak nie twoim to czyims. I daje Mi podstawe do  
> stwierdzenia, ze jest satanistyczne. Czyli zle.

Dlaczego rozciagasz zlo-bol-satanizm na wszystkich? Sabatiel wyraznie ukierunkowal pojmowanie satanistycznego zla tylko w kontekscie satanisty.  

> > Nie mnie. Ja sie czuje dobrze tylko z pewna czescia zasad rzadzacych  
> > spoleczenstwem.
>  
> Jak wiekszosc. Rowniez Ja.

To jak wyzej.  

> Czyli bardzo satanistyczna postawa. Caly czas przyznajesz Mi racje.

Poniekad. Satanizm moze sie rownac zlo wyrzadzane innym, ale poniewaz satanizm jest swiatopogladem iscie egocentrycznym - nie powinno to byc to przedmiotem dyskusji w takim stopniu jak jest.  
Nigdy natomiast nie zgodze sie ze satanizm wyznawany przez niemasochiste jest zlem=bolem skierowanym do siebie.

> Sprawiasz bol, jestes na niego obojetna badz tez jakos Cie on rusza. Ale  
> tak czy inaczej caly czas mowisz o bolu. Czyli o zle (w moim mniemaniu)  
> jak napisalem na poczatku.

Mowie o bolu, bo odpisuje na Twoj post. Tylko dlatego.

> Zgadza sie "NA JA"...a bardzo czesto (jak nie zawsze) twoje satanistyczne  
> JA rani bardziej niz "niesatanistyczne JA" (takie, ktore nie dazy tylko i  
> wylacznie do wygody wlasnej).

Kogo rani? Ja siebie nie ranie. I jak wczesniej napisalam: nie interesuje mnie czy ranie kogos innego, tak dlugo jak mi dobrze.

> Co za tym idzie, satanizm jako bol  
> (zwlaszcza "czyjs" odczuwany poprzez Twoja satanistycznosc) jest ZŁY.

Jeszcze raz: inni mnie nie obchodza. Skupiam sie na sobie.  

> Czyli jednak caly czas bol i bol. Jaki by nie byl, jest zly (dla Mnie) a  
> tym samym jest nieodlaczna cecha satanizmu. Wlasnie OWO ZLO.

Czyis bol jest dla Ciebie zly? A czemu?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Insomnia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-25
16:13:33

Krótka sonda nr 1
> I Twoj satanista tez przyjmuje bol, akceptuje go bo jest zlem albo jego  
> czescia.  


Dokaldnie tak. I nie tyle akceptuje go, co zauwaza.  


> Niesatanistyczne jest dla mnie pogodzenie sie z odczuwaniem bolu i  
> akceptacja cierpienia.  


A dla Mnie jest to bardzo satanistyczne. IMO jezeli nie potrafisz odczuwac bolu to nie potrafisz go zadac. O wiele bardziej przyjemnie jest zadac komus cios, jezeli samemu odczulo sie jak on boli. Jest bardziej prawdziwie.

  
> A o co chodzi?


Napisalem ponizej. Nie wyrywaj kawalkow z kontekstu. Bo wtedy nic nie znacza.

  
> Dlaczego rozciagasz zlo-bol-satanizm na wszystkich? Sabatiel wyraznie  
> ukierunkowal pojmowanie satanistycznego zla tylko w kontekscie satanisty.  


Tak tez pisze w kontekscie satanisty.
  

> Nigdy natomiast nie zgodze sie ze satanizm wyznawany przez niemasochiste  
> jest zlem=bolem skierowanym do siebie.


Bo nie jest. Jest zlem=bolem skierowanym do kogos.  

  
> Mowie o bolu, bo odpisuje na Twoj post. Tylko dlatego.


Tak tez to rozumiem.

  
> Kogo rani? Ja siebie nie ranie. I jak wczesniej napisalam: nie interesuje  
> mnie czy ranie kogos innego, tak dlugo jak mi dobrze.


Ale rani innych. I jak wlasnie napisalas, "nie interesuje cie...". Czyli jednak przyznasz, ze satanizm jako zlo (w kontekscie zadawania bolu) musi byc wlasnie TAKIM (czyt. ZLYM)

  
> Jeszcze raz: inni mnie nie obchodza. Skupiam sie na sobie.  


Czyli nadal ranisz, zadajesz bol. Jestes "zla". Bez "inni mnie nie obchodza" nie bylo by tego.

  
> Czyis bol jest dla Ciebie zly? A czemu?


Nie napisalem, ze dla Mnie. Napisalem ze jest zly. Bez niego (zadawania cierpienia) nie ma IMO satanizmu. Musi byc zlo=bol. Jak nie Moj,to czyjs, ale zawsze...i co jeszcze bardziej satanistyczne: Jezeli juz Moj bol (zadany przez kogos w stosunku do Mnie), to dluzny nie pozostane. I kolo sie zamyka. Satanizm zawsze byl dla Mnie forma zla. I tyle.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2008-01-03
20:28:23

Krótka sonda nr 1
> A dla Mnie jest to bardzo satanistyczne. IMO jezeli nie potrafisz odczuwac  
> bolu to nie potrafisz go zadac. O wiele bardziej przyjemnie jest zadac  
> komus cios, jezeli samemu odczulo sie jak on boli. Jest bardziej  
> prawdziwie.

Inna sprawa ze ja nie czuje potrzeby ranienia innych. Jesli kogos ranie to zazwyczaj mimochodem i nie upajam sie tym bolem, wiec nie obchodzi mnie JAK on boli. Zwlaszcza ze kazdy ma inny prog bolu i cos co dla mnie jest bolem dla innego jest przyjemnoscia.  
  
> > Nigdy natomiast nie zgodze sie ze satanizm wyznawany przez  
> niemasochiste  
> > jest zlem=bolem skierowanym do siebie.
>  
> Bo nie jest. Jest zlem=bolem skierowanym do kogos.  

Znow okreslasz satanizm na innych, zamiast na sataniscie.  
  
> > Jeszcze raz: inni mnie nie obchodza. Skupiam sie na sobie.  
>  
> Czyli nadal ranisz, zadajesz bol. Jestes "zla". Bez "inni mnie nie  
> obchodza" nie bylo by tego.

Nie jestem zla, jestem kochana i sympatyczna. Po prostu obcy ludzie mnie nie obchodza.  

> Bez niego (zadawania  
> cierpienia) nie ma IMO satanizmu.

Znow okreslasz satanizm na innych ludziach.  

> Jezeli juz Moj bol  
> (zadany przez kogos w stosunku do Mnie), to dluzny nie pozostane.

"Ktokolwiek mnie skrzywdzi nie ujdzie kary"?  

> I kolo  
> sie zamyka. Satanizm zawsze byl dla Mnie forma zla. I tyle.

Forma zla i bolu?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Insomnia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-04
19:52:12

Krótka sonda nr 1
Uhm...
aha...
ok...
no to w porzadku...

Mam na mysli, ze nie wiem, co jeszcze moge Ci napisac wiecej,abys zrozumiala jak Ja to widze ("to" czyli moje podejscie do zla w satanizmie). Staralem sie. Wierz Mi.

:*
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2008-01-04
19:55:12

Krótka sonda nr 1
> Mam na mysli, ze nie wiem, co jeszcze moge Ci napisac wiecej,abys  
> zrozumiala jak Ja to widze ("to" czyli moje podejscie do zla w  
> satanizmie). Staralem sie. Wierz Mi.

Ale ja rozumiem to jak Ty to widzisz.  
Nie rozumiem tylko dlaczego ten satanizm skupia sie na innych, zamiast na osobie samego satanisty :)
  
> :*

:*
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Insomnia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-04
20:06:37

Krótka sonda nr 1
> Ale ja rozumiem to jak Ty to widzisz.  
> Nie rozumiem tylko dlaczego ten satanizm skupia sie na innych, zamiast na  
> osobie samego satanisty :)


Przeciwnie...skupia sie na osobie satanisty. A Ja pisze Tobie, ze satanista IMO "musi" (tak, wiem :P) zadawac bol aby podstawowe idee/zalozenia satanizmu zostaly zachowane (nie pisze jakie bo to chyba oczywiste).  


> :*

<czerwieni sie>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-25
02:11:02

Wartość gatunku
> Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem, bym móc nazywać siebie satanistą?  

~~~
Nie, nie musi być człowiekiem. W niemałej mierze - to tak propos 'nazywać siebie' jakkolwiek - jest (częściowo) kwestią wyboru jaką moc posiadają słowa wypowiedziane przed światem, kipiącym tysiącem wojen pomiędzy tysiącami jaźni.

Spróbuj od rzeczownika, zanim zaczniesz molestować jego dekoracje ...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-27
21:42:32

Wartość gatunku
> > Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem, bym móc nazywać  
> siebie satanistą?  
>  
> ~~~
> Nie, nie musi być człowiekiem.

Musi. I nie pisz poezji.


> W niemałej mierze - to tak propos 'nazywać  
> siebie' jakkolwiek - jest (częściowo) kwestią wyboru jaką moc posiadają  
> słowa wypowiedziane przed światem,  


Ale mnie JEBIE nazywanie siebie przed światem - czymkolwiek, czy to będzie "straszny szatanista wpierdalacz katolików i ich kotów" czy to będzie "zwolennik poglądów de Mello i Sartre'a". Wali mnie to, nie obchodzi, nie interesuje, rozumiesz Ego podzielający pogląd jakiegoś młodego usera tutaj (zapomniałem nicka) ??? TAK SAMO jak naukowca nie interesuje czy ten twój świat będzie wiedział że ten oto owoc nazywa się "śliwka" - jeśli spełnia definicję śliwki, wtedy NAZYWA SIĘ go śliwką. W śliwce to nic nie zmienia, w świecie też. Ale w wiedzy na temat owoców - tak. O to mi chodzi od 2 lat tutaj.

> kipiącym tysiącem wojen pomiędzy  
> tysiącami jaźni.

To też mnie jebie. Świat jest jaki jest - okrutny. To jego istota (przyroda jest okrutna). Ja się nie zajmuję światem i ludźmi - mi chodzi o kulturę.
  

> Spróbuj od rzeczownika, zanim zaczniesz molestować jego dekoracje ...

Wiem czym jest Szatan. Nie wiesz jak dobrze to wiem. To właśnie Ty za bardzo zachłysnąłeś się Kłamstwem zapominając (lub nie wiedząc) że to właśnie w Prawdzie leży największa Moc która napędza do tego by móc kłamać gdy tylko ma się na to ochotę. Wiedza o Prawdzie daje siłę, a siła jest rozkoszą. Kłamstwo zaś jest rozkoszne tylko wtedy, gdy kłamiąc "w żywe oczy" wiesz jaka jest prawda. Inaczej kłamanie traci cały smak.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-30
21:13:45

Wartość gatunku
> > > Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem,  
> > > bym móc nazywać siebie satanistą?  

> > Nie, nie musi być człowiekiem.

> Musi. I nie pisz poezji.

~~~
Przymiotnik zależy od stojącego przed nim rzeczownika, nie odwrotnie, dlatego satanizm w wersji anty-humanistycznej porzucając abstrakcyjne człowieczeństwo, porzuca i zło/dobro ciągnące się za nim jak agresywny pies za stronnikiem tych, co więcej dają.


> Ale mnie JEBIE nazywanie siebie przed światem - czymkolwiek, czy to będzie  
> "straszny szatanista wpierdalacz katolików i ich kotów" czy to będzie  
> "zwolennik poglądów de Mello i Sartre'a". Wali mnie to, nie obchodzi, nie  
> interesuje, rozumiesz Ego podzielający pogląd jakiegoś młodego usera tutaj  
> (zapomniałem nicka) ??? TAK SAMO jak naukowca nie interesuje czy ten twój  
> świat będzie wiedział że ten oto owoc nazywa się "śliwka" - jeśli spełnia  
> definicję śliwki, wtedy NAZYWA SIĘ go śliwką. W śliwce to nic nie zmienia,  
> w świecie też. Ale w wiedzy na temat owoców - tak. O to mi chodzi od 2 lat tutaj.

~~~
Dla naukowca (w przeciwieństwie dla Ciebie) właśnie nie będzie obojętne co dowolny subiektywizm ma do powiedzenia, wysłucha, zbada i wyciągnie wnioski zamiast ignorować, ba, chcąc być obiektywnym (a nie wierzyć w obiektywizm) NIE MOŻE zignorować żadnego subiektywizmu, by przez to nie utracić BEZstronności i nie marginalizować tworząc mniejszości pozornie wyjęte z obiektywnej rzeczywistości.


> > kipiącym tysiącem wojen pomiędzy tysiącami jaźni.
  
> To też mnie jebie. Świat jest jaki jest - okrutny. To jego istota  
> (przyroda jest okrutna). Ja się nie zajmuję światem i ludźmi - mi chodzi o kulturę.

~~~
Gdy kulturę tworzą ludzie podlegający wpływom świata, nie wiem jak chcesz zajmować się pierwszym pieprząc drugie i trzecie.

  
> > Spróbuj od rzeczownika, zanim zaczniesz molestować jego dekoracje ...

> Wiem czym jest Szatan. Nie wiesz jak dobrze to wiem. To właśnie Ty za  
> bardzo zachłysnąłeś się Kłamstwem zapominając (lub nie wiedząc) że to  
> właśnie w Prawdzie leży największa Moc która napędza do tego by móc kłamać  
> gdy tylko ma się na to ochotę. Wiedza o Prawdzie daje siłę, a siła jest  
> rozkoszą. Kłamstwo zaś jest rozkoszne tylko wtedy, gdy kłamiąc "w żywe  
> oczy" wiesz jaka jest prawda. Inaczej kłamanie traci cały smak.

~~~
Zachłyśnięcie to ja widzę Twoje prawdą :) łącznie z projekcją własnej aksjologii na moją. Jeżeli chcesz poznać inne i bliskie mi wersje prawdy/kłamstwa, to zapraszam :
http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=5&thread=200467&mesg=200607
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-01-03
01:40:47

Wartość prawdy
> > > > Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem,  
> > > > bym móc nazywać siebie satanistą?  
>  
> > > Nie, nie musi być człowiekiem.
>  
> > Musi. I nie pisz poezji.
>  
> ~~~
> Przymiotnik zależy od stojącego przed nim rzeczownika, nie odwrotnie,  
> dlatego satanizm w wersji anty-humanistycznej porzucając abstrakcyjne  
> człowieczeństwo, porzuca i zło/dobro ciągnące się za nim jak agresywny  
> pies za stronnikiem tych, co więcej dają.

Dlatego pisałem o Twojej poezji - bycie nieludzkim człowiekiem to nadal bycie człowiekiem. Wiesz to Ty i wiem to ja. Więc EOT.

(Człowiek nie równa sie cywilizowany człowiek.)



> > Ale mnie JEBIE nazywanie siebie przed światem - czymkolwiek, czy to  
> będzie  
> > "straszny szatanista wpierdalacz katolików i ich kotów" czy to będzie  
> > "zwolennik poglądów de Mello i Sartre'a". Wali mnie to, nie obchodzi,  
> nie  
>  interesuje, rozumiesz Ego podzielający pogląd jakiegoś młodego usera  
> tutaj  
>  (zapomniałem nicka) ??? TAK SAMO jak naukowca nie interesuje czy ten twój  
>  
>  świat będzie wiedział że ten oto owoc nazywa się "śliwka" - jeśli spełnia  
>  
>  definicję śliwki, wtedy NAZYWA SIĘ go śliwką. W śliwce to nic nie  
> zmienia,  
>  w świecie też. Ale w wiedzy na temat owoców - tak. O to mi chodzi od 2  
> lat tutaj.
>  
> ~~~
> Dla naukowca (w przeciwieństwie dla Ciebie) właśnie nie będzie obojętne co  
> dowolny subiektywizm ma do powiedzenia, wysłucha, zbada i wyciągnie  
> wnioski zamiast ignorować, ba, chcąc być obiektywnym (a nie wierzyć w  
> obiektywizm) NIE MOŻE zignorować żadnego subiektywizmu, by przez to nie  
> utracić BEZstronności i nie marginalizować tworząc mniejszości pozornie  
> wyjęte z obiektywnej rzeczywistości.

Wszystko pięknie Ego, ale to jest pogląd który wyznawałem 3 lata - 2 lata temu. Nie wywyższam się, nie chcę być lepszy. Mówię jak jest. Chcesz się bawić  w bycie bezstronnym na bazie "nieignorowania" wszystkich subiektywnych opinii - proszę bardzo. Wolna wola (choć nie widać efektów tych Twoich badań). Ja porzuciłem tę metodę jako totalnie nieskuteczną. Wolę ignorować - tak, dobrze słyszysz. Twoja metodologia prowadzi do stwierdzenia Cienia: "Ilu satanistów, tyle satanizmów." Co to wyraża: relatywizm ma funkcję obiektywizmu. Mówiąc potocznie: relatywizm jest obiektywizmem. A więc odwrócenie logiki. W życiu duchowych jest to "pożądane" i "dobre" (myślenie anty-logiczne) ale tu jest życie normalne. Satanizm to nie mistycyzm. Ma cechy - a zbiór tych cech tworzy jego definicję. Kilka satanizmów - kilka definicji. Proste. Spytasz SKĄD poznam te cechy? Z badań różnego rodzaju. Ale na pewno nie będę brał pod uwagę zdania każdego przygłupa (często "satanisty" - uch, ach) na temat satanizmu. Nie jestem idiotą.


>   kipiącym tysiącem wojen pomiędzy tysiącami jaźni.
>  
>  To też mnie jebie. Świat jest jaki jest - okrutny. To jego istota  
>  (przyroda jest okrutna). Ja się nie zajmuję światem i ludźmi - mi chodzi  
> o kulturę.
>  
> ~~~
> Gdy kulturę tworzą ludzie podlegający wpływom świata, nie wiem jak chcesz  
> zajmować się pierwszym pieprząc drugie i trzecie.

Nie skupiasz się Ego, nie rozmawiasz sam ze sobą. Nie sprawdzasz swoich tez. Piszesz "kulturę tworzą ludzie podlegający wpływom świata" - to jest prawda, ale czy WSZYSCY ludzie tworzą kulturę? Nie. Więc zdanie: "kulturę tworzą ludzie podlegający wpływom świata" nie jest prawdziwe. Prawdziwe będzie: "wszyscy ludzie podlegają wpływom świata, ale tylko garstka tworzy kulturę". Więc nie muszę badać każdego rolnika na polu z cepem w ręku. Muszę tylko respektować drugich. A oni nie podlegają prawom świata w taki sam sposób jak plebs. Są świadomi mechanizmów. Myślą analitycznie.


>   Spróbuj od rzeczownika, zanim zaczniesz molestować jego dekoracje ...
>  
>  Wiem czym jest Szatan. Nie wiesz jak dobrze to wiem. To właśnie Ty za  
>  bardzo zachłysnąłeś się Kłamstwem zapominając (lub nie wiedząc) że to  
>  właśnie w Prawdzie leży największa Moc która napędza do tego by móc  
> kłamać  
>  gdy tylko ma się na to ochotę. Wiedza o Prawdzie daje siłę, a siła jest  
>  
>  rozkoszą. Kłamstwo zaś jest rozkoszne tylko wtedy, gdy kłamiąc "w żywe  
> > oczy" wiesz jaka jest prawda. Inaczej kłamanie traci cały smak.
>  
> ~~~
> Zachłyśnięcie to ja widzę Twoje prawdą :)  

Bo tak jest. Nie ukrywam tego od początku. Przecież wiesz.


> łącznie z projekcją własnej  
> aksjologii na moją.

Nic Ci nie imputuję. Wyrażam SWOJĄ aksjologię i mówię: "jest lepsza" ale nie mówię "to Twoja aksjologia - ale zbłądziłeś". Ale pewnie to tak wygląda, ok, trudno.

> Jeżeli chcesz poznać inne i bliskie mi wersje  
> prawdy/kłamstwa, to zapraszam :
> http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=5&thread=200467&mesg=200607

No ale ja właśnie o tym poście mówiłem (tego miałem w pamięci jak to pisałem). I jeszcze jakiś Twój post. Uważam że nieco - podkreślam - NIECO - źle rozumiesz dawną grecką kulturę - tam też była prawda/Prawda - ale nie była tak prymitywna jak prawda kultury żydo-chrześcijańskiej. Była po prostu głęboka i wynikała z prawdziwego duchowego wglądu (stąd wielość bóstw i niejednoznaczność każdego bóstwa). Owszem. Ale to nadal prawda - coś ma cechy i te cechy można zsumować.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
caputamundi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-02
22:22:56

Zaznaczyłem nie :)
Biorąc dosłownie pytanie:

> Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem, bym móc nazywać  
> siebie satanistą?  

uważam że nie ponieważ słowa takie jak "trzeba", "koniecznie", "by móc" są nakazami, warunkami, zasadami narzuconymi z góry. Satanista nie musi (może, jak  tylko chce) się podporządkowywać tego typu zasadom. Robi to co uważa za słuszne.

Słowa te moim zdaniem mają jedno zadanie: ograniczać wolność. Po to zostały wymyślone.

> Czyli - inna forma - czy satanista musi koniecznie być złym człowiekiem?

Nie musi ale jeśli sprawia mu to przyjemność może, to zależy od jego woli, kaprysów, itd.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-01-03
02:44:55

Fajnie - ale nie rozumiesz "musi"
> Biorąc dosłownie pytanie:
>  
> > Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem, bym móc  
> nazywać  
> > siebie satanistą?  
>  
> uważam że nie ponieważ słowa takie jak "trzeba", "koniecznie", "by móc" są  
> nakazami, warunkami, zasadami narzuconymi z góry. Satanista nie musi  
> (może, jak  tylko chce) się podporządkowywać tego typu zasadom. Robi to co  
> uważa za słuszne.

Skup sie i przeczytaj uważnie:

"(By nazywane siebie satanistą nie było bezpodstawne - w tym sensie "móc") "
http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=2&thread=202607&mesg=202607
Odpowiadałeś na tego posta, myślałem że czytasz to, na co odpowiadasz...

Ponadto:

> Żadne "musi" i żadne "koniecznie",  

Czy jest KONIECZNE aby A było tożsame z B jeśli chce być nazywane "B" ?

Czy A MUSI spełniać definicję B, by nie było nielogiczne, aby to A nazwać "B" ?


[Ludzie, wy czasami w ogóle nie łapiecie słów "musi" i etc ... Nie odnoście wszystkie do swojego podwórka, kiedy jakiś człowiek wam mówi "musisz się tak zachowywać, bo tak trzeba" ... Nie czaicie że jabłko MUSI spaść skoro istnieje grawitacja ? A z 2 + 2 MUSI wyjść 4 ? ... ]
http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=2&thread=202607&mesg=202934


Następny co ma problem ze zrozumieniem słowa "musi" jako funkcji logicznej ... Więc co Pokrakk - NIE MUSISZ sie wysrać ??? MOŻESZ ALE NIE MUSISZ ???

I człowiek NIE MUSI mieć bijącego serca kiedy jest żywy? Może ale nie musi, prawda?

[Rozpierdalacie mnie...]
http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=2&thread=202607&mesg=203829


  
> Słowa te moim zdaniem mają jedno zadanie: ograniczać wolność. Po to  
> zostały wymyślone.

Słowa te moim zdaniem mają jedno zadanie: wyrażać informacje lub treści logiczne. Po to zostały wymyślone.



> > Czyli - inna forma - czy satanista musi koniecznie być złym  
> człowiekiem?
>  
> Nie musi ale jeśli sprawia mu to przyjemność może, to zależy od jego woli,  
> kaprysów, itd.

Tym samym odpowiadasz: satanista musi być złym człowiekiem.

(Bo zły człowiek to właśnie taki, który czyni zło w zależności od kaprysu.)

Dziękuję za wyrażenie swego zdania.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
nadgob
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-05
16:41:10

Fajnie - ale nie rozumiesz "musi"


Widzę, że mamy podobne dylematy i podobne problemy z komunikacją na tym forumm
Wskazywałem we wcześniejszych postach i w wątku na podobne problemy. Niby satanizm nie posiada wg satanisty ograniczeń, to jednak nadając jakiemuś zjawisku nazwę, zakładać należy, że istnieje jakiś określony zespół cech tą nazwę definiujących. Brak zasad nie może być zasadą. Z tego też powodu przeciwstawianie się nakreśleniu jakichś, choćby szczątkowych norm uzasadniających przynależność do jakiejś , w szerokim tego słowa znaczeniu, wspólnoty jest bezzasadne. Co za tym idzie przestałem, za Twoją radą nazywać siebie satanistą, a raczej wolnomyślicielem co stoi dużo bardziej w zgodzie z moimi przekonaniami.
Zaznaczyłem jednak "nie", gdyż trzymając się laveyanizmu nie można krzywdzić innych ludzi, co dla niektóry satanistąów jest zabranianiem czerpania przyjemności z życia, co zaprzecza kolejnej zasadzie satanizmu. I tak mmożna by do śmierci.
Pozdro,
Nad
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-01-13
13:31:13

Fajnie - ale nie rozumiesz "musi"
> Widzę, że mamy podobne dylematy i podobne problemy z komunikacją na tym  
> forumm

Moim zdaniem niektórzy (nie wszyscy, nie większość) na tym forum to dzieciaczki, którzy zwyczajnie czują się skrępowani przez mamę i tatę i "katolicką atmosferę" i z tego powodu czują permanenentny brak wolności psychiczne. Dlatego przychodzą na Satan.pl i "stają się satanistami" bo to oznacza pełną wolność (to czego zawsze im brakowało).  

I wtedy kiedy ktoś (Sabatiel) mówi im że "satanista coś MUSI" to czują tak wielką agresję, tak wielki bunt, bo widzą - przecież nie mają halucynacji - na ekranie wyraz "MUSI". Bunt i krzyk, że "satanista nic nie musi!!!!"  

A jednak musi. "Satanista" musi być satanistą, dzieciaczki z represyjnych domów...


> Wskazywałem we wcześniejszych postach i w wątku na podobne problemy. Niby  
> satanizm nie posiada wg satanisty ograniczeń, to jednak nadając jakiemuś  
> zjawisku nazwę, zakładać należy, że istnieje jakiś określony zespół cech  
> tą nazwę definiujących.  

Dokładnie tak. Zasadą satanizmu jest amoralizm czy zasadą satanizmu jest brak zasad moralno-etycznych.  

Więc negacja tej zasady nie może być również satanizmem.

Można od biedy, mieć etykę, ale wtedy od razu trzeba dodawać że "ale nie może to być etyka Jezusowej miłości do bliźnich, ale nie może to być etyka zbyt dobroduszna" i to jest nieco żenujące, tak ograniczać, tak peplać.

Satanista to skurwiel. Egoista i amoralista. Nie ma sensu tego podważać. Rozmawiać można jedynie o szczegółach tych lub innych cech (oświecony egoizm, sprytne skurwielstwo itp)


> Brak zasad nie może być zasadą. Z tego też powodu  
> przeciwstawianie się nakreśleniu jakichś, choćby szczątkowych norm  
> uzasadniających przynależność do jakiejś , w szerokim tego słowa  
> znaczeniu, wspólnoty jest bezzasadne. Co za tym idzie przestałem, za Twoją  
> radą nazywać siebie satanistą, a raczej wolnomyślicielem co stoi dużo  
> bardziej w zgodzie z moimi przekonaniami.


Ja z innych powodów - nie jestem złym człowiekiem. Lubię pomagać innym. Tym samym byłoby śmieszne gdybym nazywał siebie satanistą.


> Zaznaczyłem jednak "nie", gdyż trzymając się laveyanizmu nie można  
> krzywdzić innych ludzi, co dla niektóry satanistąów jest zabranianiem  
> czerpania przyjemności z życia, co zaprzecza kolejnej zasadzie satanizmu.  
> I tak mmożna by do śmierci.

Racja i laveyanizm nie jest prawdziwym satanizmem, a ja lubię laveyanizm właśnie :-) Za jego prostotę i złoty środek. Uważam że złoty środek prowadzi do szczęścia. Przykład: bądż egoistą ale nie zawsze i wszędzie bo nie zawsze egoizm sie opłaca.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
nadgob
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-13
16:40:09

Fajnie - ale nie rozumiesz "musi"

> Racja i laveyanizm nie jest prawdziwym satanizmem, a ja lubię laveyanizm  
> właśnie :-) Za jego prostotę i złoty środek. Uważam że złoty środek  
> prowadzi do szczęścia. Przykład: bądż egoistą ale nie zawsze i wszędzie bo  
> nie zawsze egoizm sie opłaca.

Miło przecytać, że ktoś ma podobne poglądy co ja ( nie chcę tu zbytnio Ci lizać tyłka, bo staniesz się zarozumiały). Ja lubię być "dobrym", czrepię niezłą przyjemność z pomagania innym. Lubię jak ludzie są mili i uprzejmi.
W swoim egoiźmie posuwam się tak daleko, że sam staram się być miłym i uprzejmym, ponieważ przeważnie gwarantuje mi to w miarę pozbawioną konfliktów egzystencję.
Jedyne czego nie lubię, to podążanie za czymś jedynie dlatego, że stado tam podąża. Odkąd pamiętam to nigdzie nie traktowano mnie jak "swojego", ponieważ przeważnie byłem w mniejszości, podważałem obowiązujące zasady, z czystej chęci "wpuszczenia świeżego powietrza", rozszerzenia pola widzenia, wprowadzenia w daną społeczność ożywczego fermentu.
Dzięki,
Nad
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-01-15
22:50:59

OT
> Miło przecytać, że ktoś ma podobne poglądy co ja  

Też to lubię - choć wcześniej lubiłem dużo bardziej. Tak czy siak - rozumiem.

> ( nie chcę tu zbytnio Ci  
> lizać tyłka,

Spoko, nie liżesz, umiem to rozpoznać.


> bo staniesz się zarozumiały).  

Musiałbym zacząć o sobie dobrze myśleć. A to mi nie grozi :-)


> Ja lubię być "dobrym", czrepię  
> niezłą przyjemność z pomagania innym. Lubię jak ludzie są mili i  
> uprzejmi.
> W swoim egoiźmie posuwam się tak daleko, że sam staram się być miłym i  
> uprzejmym, ponieważ przeważnie gwarantuje mi to w miarę pozbawioną  
> konfliktów egzystencję.
> Jedyne czego nie lubię, to podążanie za czymś jedynie dlatego, że stado  
> tam podąża. Odkąd pamiętam to nigdzie nie traktowano mnie jak "swojego",  
> ponieważ przeważnie byłem w mniejszości,

Powyższy opis - z grubsza - stosuje się też do mojej osoby.

> podważałem obowiązujące zasady, z  
> czystej chęci "wpuszczenia świeżego powietrza", rozszerzenia pola  
> widzenia, wprowadzenia w daną społeczność ożywczego fermentu.

Tutaj zaś miałem zawsze inne motywy. Ja bowiem urodziłem się z pewnym silnym przeświadczeniem odnośnie dobra i zła oraz piękna i plugastwa (czyli aksjologii). I kiedy ktoś mówił mi że jest na odwrót niż ja czuję, miałem ochotę go zamordować. A wszyscy w koło mówili na odwrót niż ja czułem (potem zaś - powoli - zacząłem to ubierać w słowa, i dalej - też powoli - w myśli bardziej ambitne). Teraz (od lat około 9) wiem już że to ja mam rację na 100%,  bo jakoś wierzę bardziej całej hordzie filozofów, myślicieli, mędrców oraz psychologom, seksuologom i socjologom, niż hołocie i kościelnym kretynom. Ale w wieku np 10 lat trudno mi było powiedzieć do jakiegoś dorosłego "Co ty pierdolisz za głupoty. Jest kurwa na odwrót, ty konformistyczny, niemyślący, bezreflesyjny pseudo-człowieku." ... Teraz, kiedy już w ogóle MUSZĘ z kimś rozmawiać na ten temat, rzucam jakieś sławne nazwisko i mówię "Nie ja to wymyśliłem." I koniec. Gęba sie debilowi zamyka.

> Dzięki,
> Nad

Wyszło samo.
Hej.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
HaaL
( mind sucker )

Wysłano:
2008-01-11
12:37:31

Krótka sonda nr 1
Tak, musi. Musi byc paskudny, snic sie w koszmarach katolikow i ogolnie byc zly zly zly kurwa zly! Zabijanie kotow i gwalcenie dziewic nie jest obowiazkowe ale mile widziane. Satanista w swiadomosci ludzi tak funkcjonuje i skoro 95% ludzi tak to pojmuje to znaczy, ze to jest satanista i koniec kropka.

A jesli ci prawdziwi sa wielce obrazeni na ten fakt (bo gwalcic dziewic i robic zla nie chca ale za to chca byc taki superfajnie mroczni) to maja pecha :)

A wiec tak: satanista _musi_ byc zly!

HaaL  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-01-13
13:35:28

Krótka sonda nr 1

> A jesli ci prawdziwi sa wielce obrazeni na ten fakt (bo gwalcic dziewic i  
> robic zla nie chca ale za to chca byc taki superfajnie mroczni) to maja  
> pecha :)
>  
> A wiec tak: satanista _musi_ byc zly!


Się z Tobą zgadzam.

http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=2&thread=202607&mesg=202654
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
17
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-04-15
19:22:58

Krótka sonda nr 1
> Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem, bym móc nazywać  
> siebie satanistą?  
> Czyli - inna forma - czy satanista musi koniecznie być złym człowiekiem?
  
A czym twoim zdaniem jest satanizm? Moim zdaniem główną doktryną satanizmu jest wolnośc absolutna - poza moralnością, etyką czy religią. Również poza dobrem i złem. BTW zło i dobro to pojęcia chrześcijańskie prawda? Dlatego satanista ich nie powinien uznawac.  
  
> [Tylko nie pytajcie w wątku "Co to znaczy zły człowiek". Zły człowiek to  
> taki, który rani innych ludzi (i zwierzęta) dla czystej przyjemności. Nie  
> musi, ale robi to i czerpie z tego radość.)

Z godnie z moim założeniem satanizmu, satanista to człowiek hhmmm... powiedzmy neutralny w tej kwestii. Jeśli mu to sprawia przyjemnośc to może to zrobic jak nie to nie musi.  
  
* * * "Zaznaczyłem nie".  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-04-16
17:29:55

Krótka sonda nr 1
> > Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem, bym móc  
> nazywać  
> > siebie satanistą?  
> > Czyli - inna forma - czy satanista musi koniecznie być złym  
> człowiekiem?
>  
> A czym twoim zdaniem jest satanizm?  

Antychrześcijańskim indywidualizmem w aurze antyracjonalnego szatańskiego pola magnetycznego Wiecznej Pokusy i Ulegania Jego woli.


> Moim zdaniem główną doktryną satanizmu  
> jest wolnośc absolutna  

Nie wiedziałem że umiesz być wolny od swojej psychiki, swojego DNA, swojej wew. natury i swojego dzieciństwa.

> - poza moralnością, etyką czy religią. Również poza  
> dobrem i złem. BTW zło i dobro to pojęcia chrześcijańskie prawda?

Nie prawda. To pojęcia grubo przed-chrześcijańskie.

> Dlatego  
> satanista ich nie powinien uznawac.  

Sam mówisz o wolności satanisty... Satanista MOŻE używać tych pojęć, a może je też negować. As you like.


> > [Tylko nie pytajcie w wątku "Co to znaczy zły człowiek". Zły człowiek  
> to  
> > taki, który rani innych ludzi (i zwierzęta) dla czystej przyjemności.  
> Nie  
> > musi, ale robi to i czerpie z tego radość.)
>  
> Z godnie  

Zgodnie...

> z moim założeniem satanizmu, satanista to człowiek hhmmm...  
> powiedzmy neutralny w tej kwestii. Jeśli mu to sprawia przyjemnośc to może  
> to zrobic jak nie to nie musi.  

banał.


> * * * "Zaznaczyłem nie".  

Jak większość biorących w sondzie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-04-16
17:33:21

popr. błędów
> Nie prawda. To pojęcia grubo przed-chrześcijańskie.

> Jak większość biorących w sondzie.


--------------------

Co za faza :D Poprawiam kogoś a potem sam robię błędy :D

Oczywiście:

"Nieprawda"

i

"Jak większość biorących udział w sondzie."



Pzrd
Otępiały Sabatiel
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Avenciuss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-23
01:52:16

Krótka sonda nr 1
> Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem, bym móc nazywać  
> siebie satanistą?  
>  
> (By nazywane siebie satanistą nie było bezpodstawne - w tym sensie  
> "móc")
>  
> Czyli - inna forma - czy satanista musi koniecznie być złym człowiekiem?
>  
>  
>  
> [Tylko nie pytajcie w wątku "Co to znaczy zły człowiek". Zły człowiek to  
> taki, który rani innych ludzi (i zwierzęta) dla czystej przyjemności. Nie  
> musi, ale robi to i czerpie z tego radość.)
>  
>  
> * * * Po zagłosowaniu proszę napisać posta o treści "Zaznaczyłem tak/nie".  
>  
> * * * Jeśli nie chcesz zdradzać swojego zdania napisz tylko "Wziąłem  
> udział w sondzie".  


Zaznaczyłem "nie"
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cerbera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-26
03:13:32

Krótka sonda nr 1
zaznaczyłam "nie". Satanista nie musi być złym człowiekiem
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vailent
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-02-02
17:12:20

Krótka sonda nr 1
> Zaznaczyłem 'nie', ponieważ to chyba nie ma żadnego znaczenia. Znam wielu katolików i chrześcijan, którzy swoim postępowaniem przynoszą wstyd człowiekowi np. w sobotę bijąc żonę, dzieci, chlejąc na umór, a w niedzielę grzecznie z rodziną do kościółka. I co, to mają być dobrzy ludzie? Bo z założenia własnej religii powinni. Religia, wyznawana filozofia itd. nie ma absolutnie żadnego wpływu czy pomogę innemu człowiekowi czy nie, czy jestem dobrym człowiekiem czy nie. Takie jest moje zdanie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-02-03
03:28:43

Krótka sonda nr 1
> Religia, wyznawana  
> filozofia itd. nie ma absolutnie żadnego wpływu czy pomogę innemu  
> człowiekowi czy nie, czy jestem dobrym człowiekiem czy nie.

Oprócz religii / filozofii którą przyjąłeś ŚWIADOMIE.

Bo powyżej mówiłeś o ludziach wierzących w katolicyzm nieświadomie, niczym bezmózgie roboty, które kopią ziemię na rozkaz i kopią dalej nawet jak dotrą do betonu. (Dopóki ich ktoś nie wyłączy. Brak świadomości co się z nimi dzieje, co one robią.)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-02-03
12:53:27

Krótka sonda nr 1

> Bo powyżej mówiłeś o ludziach wierzących w katolicyzm nieświadomie, niczym  
> bezmózgie roboty, które kopią ziemię na rozkaz i kopią dalej nawet jak  
> dotrą do betonu. (Dopóki ich ktoś nie wyłączy. Brak świadomości co się z  
> nimi dzieje, co one robią.)


Bo w ludzkiej umysłowości najbardziej trwałym elementem, blokującym zdolność rozumienia wszelkich zmian jest to, co zostało przyjęte w sposób bezrefleksyjny.
Nieprawdaż?

Pozdrawiam- Kaledoński Antropolog Kultury;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-02-04
03:19:40

Krótka sonda nr 1

> Bo w ludzkiej umysłowości najbardziej trwałym elementem, blokującym  
> zdolność rozumienia wszelkich zmian jest to, co zostało przyjęte w sposób  
> bezrefleksyjny.
> Nieprawdaż?

Tak.

Ale jeszcze brak jajec przeszkadza w samodzielnym myśleniu. I strachliwość.

I brak jajec.


> Pozdrawiam- Kaledoński Antropolog Kultury;)

Czemu Kaledoński?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-02-04
10:23:24

Krótka sonda nr 1
  
> > Bo w ludzkiej umysłowości najbardziej trwałym elementem, blokującym  
> > zdolność rozumienia wszelkich zmian jest to, co zostało przyjęte w  
> sposób  
> > bezrefleksyjny.
> > Nieprawdaż?
>  
> Tak.
> Ale jeszcze brak jajec przeszkadza w samodzielnym myśleniu. I  
> strachliwość.
> I brak jajec.
  
Szczególnie u samców:D


> > Pozdrawiam- Kaledoński Antropolog Kultury;)
>  
> Czemu Kaledoński?

Kaledonia to dawna nazwa Szkocji, Caledonium z łac.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-02-06
17:51:54

Krótka sonda nr 1
>  
> > Tak.
>  > Ale jeszcze brak jajec przeszkadza w samodzielnym myśleniu. I  
> > strachliwość.
>  > I brak jajec.
>  
> Szczególnie u samców:D
  
Czemu szczególnie? U samic tak samo. A że żadna kobieta nie ma jajec - nie moja wina. Powtarzam: BEZ JAJEC NIE DA SIĘ SAMODZIELNIE MYŚLEĆ. :D

  
> > > Pozdrawiam- Kaledoński Antropolog Kultury;)
> >  
> > Czemu Kaledoński?
>  
> Kaledonia to dawna nazwa Szkocji, Caledonium z łac.

Się chwal. :(  

A ja mam długie włosy i najnowszą komórkę!!!!

(z plastykowym sedesem)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lemisz
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-02-21
23:25:04

Krótka sonda nr 1
Nie, ponieważ filozofia satanistyczna to droga rozwoju/wyboru. Siła człowieka polega na jego wolnym wyborze a nie podporządkowaniu się doktrynie (w tym wypadku satanizm). Czynienie dobra też jest drogą rozwoju...  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Disease
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-11
12:30:18

Krótka sonda nr 1
zły człowiek to taki który czyniąc zło żyje w ciągłym strachu, obawie czy niepewności. Człowiek czyniący zło dla przyjemności jest zwykłym psycholem albo obłąkancem. W ludzkiej naturze nie jest czynienie zła dla przyjemnośc a co najwyżej dla korzysci. Psychol nie musi być zły, nie potrafi zedfiniowac zła jako takiego. Jeśli dla kogoś zabicie drugiej osoby jest przyjemnością to wcale nie uwaza tego za złe a wręcz zabawne. Obłąkanie po prostu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-11
18:19:12

Krótka sonda nr 1
> zły człowiek to taki który czyniąc zło żyje w ciągłym strachu, obawie czy  
> niepewności.  

Absolutnie się nie zgadzam.


> Człowiek czyniący zło dla przyjemności jest zwykłym psycholem  
> albo obłąkancem.

Myślę że nie zawsze, ale jak zwał tak zwał.


> W ludzkiej naturze nie jest czynienie zła dla przyjemnośc  
> a co najwyżej dla korzysci.  

Też tak kiedyś myślałem.


> Psychol nie musi być zły, nie potrafi  
> zedfiniowac zła jako takiego. Jeśli dla kogoś zabicie drugiej osoby jest  
> przyjemnością to wcale nie uwaza tego za złe a wręcz zabawne. Obłąkanie po  
> prostu.

Uważam że istnieje inteligentne i świadome wszystkie zło w człowieku. Ale możesz się nie zgadzać.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Disease
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-11
19:00:09

Krótka sonda nr 1

> Uważam że istnieje inteligentne i świadome wszystkie zło w człowieku. Ale  
> możesz się nie zgadzać.
>  

oczywiście. To realne zło okupione jest strachem i niepwnością. Jeśli jest jakis szatan żyje on własnie w takim stanie, a nie jak się wydaje niektorym w stanie radosci z czynienia zła.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Maksymilian
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-12
13:50:26

Krótka sonda nr 1
  
> oczywiście. To realne zło okupione jest strachem i niepwnością. Jeśli jest  
> jakis szatan żyje on własnie w takim stanie, a nie jak się wydaje  
> niektorym w stanie radosci z czynienia zła.

Istnieje w każdym z nas i jest naturalną przeciwwaga  do popularnych standardów. Impulsem powstania jest psychiczny dyskomfort, jakaś anomalia, która przybierając na sile tworzy w nas coraz dziwniejszy i gęstszy nastrój  w  którym coraz ciężej   jest rozdzielić brzydotę i piękno, całkiem jak w obrazach Hussara :) ale nie każdy może uczestniczyć w pełni człowieczeństwa .
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-13
01:27:36

Krótka sonda nr 1

> Istnieje w każdym z nas i jest naturalną przeciwwaga  do popularnych  
> standardów. Impulsem powstania jest psychiczny dyskomfort, jakaś anomalia,  
> która przybierając na sile tworzy w nas coraz dziwniejszy i gęstszy  
> nastrój  w  którym coraz ciężej   jest rozdzielić brzydotę i piękno,  
> całkiem jak w obrazach Hussara :) ale nie każdy może uczestniczyć w pełni  
> człowieczeństwa .  


Dla mnie pełnia człowieczeństwa jest właśnie nierozróżnianiem brzydoty od piękna i traktowaniem wszystkiego tym samym mieczem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Disease
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-15
10:38:20

Krótka sonda nr 1
> Dla mnie pełnia człowieczeństwa jest właśnie nierozróżnianiem brzydoty od  
> piękna i traktowaniem wszystkiego tym samym mieczem.

czysty bełkot ;) Zastanawia mnie kto tym wszystkim małolatom pierze tak mózgi ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Maksymilian
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-15
13:54:09

Krótka sonda nr 1
> > Dla mnie pełnia człowieczeństwa jest właśnie nierozróżnianiem  
> brzydoty od  
> > piękna i traktowaniem wszystkiego tym samym mieczem.
>  
> czysty bełkot ;) Zastanawia mnie kto tym wszystkim małolatom pierze tak  
> mózgi ;)


innymi słowy to  stan w którym system normatywny traci koherencje i zmienia się w chaos wtedy ludzie  tracą poczucie co dobre a co złe .Doczytaj o szczególnym przypadku anomii, kiedy społeczne cele osiągane są alternatywnymi sposobami, później o buncie w kontekście dewiacji systemu, tyle ze ty z tych informacji pewno znowu wyłapiesz patologie miast alternatywy, ot przypadłość zajebanych xiańskim syfem ciot :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Disease
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-15
14:42:02

Krótka sonda nr 1
> innymi słowy to  stan w którym system normatywny traci koherencje i  
> zmienia się w chaos wtedy ludzie  tracą poczucie co dobre a co złe  
> .Doczytaj o szczególnym przypadku anomii, kiedy społeczne cele osiągane są  
> alternatywnymi sposobami, później o buncie w kontekście dewiacji systemu,  
> tyle ze ty z tych informacji pewno znowu wyłapiesz patologie miast  
> alternatywy, ot przypadłość zajebanych xiańskim syfem ciot :)

ludzi szafujący 'specjalistycznym' językiem najczęściej chcą ukryć brak realnej wiedzy bądź po prostu się popisać. Twój szatan uśmiecha się niczym joker i mówi że ma mrok w dupie:D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-17
08:21:41

Krótka sonda nr 1
> ludzi szafujący 'specjalistycznym' językiem najczęściej chcą ukryć brak  
> realnej wiedzy bądź po prostu się popisać.  

~~~
Albo nie chce Ci się myśleć, poszukać, spróbować zrozumieć co do Ciebie dociera ? zwalając winę nie na własną ignorancję, lecz na kogoś kto posługuje się tym czego nie lubisz czy burzy Twoje samozadowolenie ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Disease
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-17
11:42:06

Krótka sonda nr 1
> > ludzi szafujący 'specjalistycznym' językiem najczęściej chcą ukryć  
> brak  
> > realnej wiedzy bądź po prostu się popisać.  
>  
> ~~~
> Albo nie chce Ci się myśleć, poszukać, spróbować zrozumieć co do Ciebie  
> dociera ? zwalając winę nie na własną ignorancję, lecz na kogoś kto  
> posługuje się tym czego nie lubisz czy burzy Twoje samozadowolenie ?

akurat w tym wypadku ignorancja to nic czego trzeba się wstydzić. Wszystko odbywa się na dwóch płaszczyznach. Są erotomani- gawędziarze, którzy potrafią opisać wszystko niebanalnymi słowami, oczytani, zadowoleni wręcz do granicy samouwielbienia ze swojej wiedzy. Co ciekawe takim w prkatyce wydaje się że osiągają pewne stopnie wtajemniczenia co jest bardzo śmieszne i głupie. Ludzie pokroju LaVeya siedzieli w swojej posiadłosci wciągali koke i pisali głupoty nie wiedząc nawet co to zakupy w supermarkecie. Za to Richard Ramirez nie mający bladego pojęcia o tym co gadał (kompletne bzdury z punktu widzenia 'prawdziwego' satanisty) wprowadzał wizję piekła na ziemi w sposób bezposredni, stając oko w oko z tym o czy wy tutaj bajacie upajając się teoriami i zglębiając gnozę ktorej nawet na milion lat nie dotkniecie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-17
18:10:14

Polisatanismo
> akurat w tym wypadku ignorancja to nic czego trzeba się wstydzić.  

~~~
Nie chodzi o to czy masz z tego powodu rumieńce, tylko, że pijąc wino swej roboty naklejasz na nie etykietkę innej osoby. Że w ogóle pijesz winno, alkohol katolików itp. ludzisk obwiniających innych za swe problemy i niesamodzielność, w rzeczywistości sami sobie tylko będąc winnymi.

A jak nie czaisz czegoś - pytaj albo zorientuj się samodzielnie co dyskutant miał na myśli by wiedzieć przeciw czemu się sprzeciwiasz albo zamknij mordę.


> Wszystko odbywa się na dwóch płaszczyznach. Są erotomani- gawędziarze, którzy  
> potrafią opisać wszystko niebanalnymi słowami, oczytani, zadowoleni wręcz  
> do granicy samouwielbienia ze swojej wiedzy. Co ciekawe takim w prkatyce  
> wydaje się że osiągają pewne stopnie wtajemniczenia co jest bardzo  
> śmieszne i głupie. Ludzie pokroju LaVeya siedzieli w swojej posiadłosci  
> wciągali koke i pisali głupoty nie wiedząc nawet co to zakupy w  
> supermarkecie. Za to Richard Ramirez nie mający bladego pojęcia o tym co  
> gadał (kompletne bzdury z punktu widzenia 'prawdziwego' satanisty)  
> wprowadzał wizję piekła na ziemi w sposób bezposredni, stając oko w oko z  
> tym o czy wy tutaj bajacie upajając się teoriami i zglębiając gnozę ktorej  
> nawet na milion lat nie dotkniecie.  

~~~
Nie wszystko, można od tego uogólnienia wyjść, ale nie na poważnie przelecieć zjawisko doświadczenia zła (każdy na swój sposób to nazwie) ignorując poglądy inne niż własne. Prezentując pogląd dualistyczny, popełniasz klasyczne działanie : jedną grupę deprecjonujesz a drugą wywyższasz pomijając wszystkie fakty i iluzje a wybierając z nich te które pasują do Twojej anty-teorii, nie dostrzegając przy tym, że słusznie drwiąc ze spojrzenia laveyanistów na to co jest prawdziwym a nieprawdziwym satanizmem - sam takowe spojrzenie stosujesz, odwracając tylko bieguny. I tu się wyjebałeś, bo gierka 'mój Szatan jest lepszy od Waszego Szatana' ciągnie się dalej i satanizm coraz bardziej staje się politeistyczny, polisatanizmem, gdzie z panteonu szatanów każdy wybiera sobie najbardziej (w danej chwili życia) dopasowanego do indywidualnych teorii i doświadczeń.  

I nie wiem po co piszesz 'Wy' jak większości nie znasz osobiście na tyle, by z pewnością wrzucać do jednego wora jako fantastów/teoretyków przeciw konkretnemu przypadkowi, co zakrawa o przejaskrawienie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Disease
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-18
16:20:38

Polisatanismo
> > akurat w tym wypadku ignorancja to nic czego trzeba się wstydzić.  
>  
> ~~~
> Nie chodzi o to czy masz z tego powodu rumieńce, tylko, że pijąc wino swej  
> roboty naklejasz na nie etykietkę innej osoby. Że w ogóle pijesz winno,  
> alkohol katolików itp. ludzisk obwiniających innych za swe problemy i  
> niesamodzielność, w rzeczywistości sami sobie tylko będąc winnymi.
>  
> A jak nie czaisz czegoś - pytaj albo zorientuj się samodzielnie co  
> dyskutant miał na myśli by wiedzieć przeciw czemu się sprzeciwiasz albo  
> zamknij mordę.
>  
>  
> > Wszystko odbywa się na dwóch płaszczyznach. Są erotomani- gawędziarze,  
> którzy  
> > potrafią opisać wszystko niebanalnymi słowami, oczytani, zadowoleni  
> wręcz  
> > do granicy samouwielbienia ze swojej wiedzy. Co ciekawe takim w prkatyce  
>  
> > wydaje się że osiągają pewne stopnie wtajemniczenia co jest bardzo  
> > śmieszne i głupie. Ludzie pokroju LaVeya siedzieli w swojej posiadłosci  
>  
> > wciągali koke i pisali głupoty nie wiedząc nawet co to zakupy w  
> > supermarkecie. Za to Richard Ramirez nie mający bladego pojęcia o tym co  
>  
> > gadał (kompletne bzdury z punktu widzenia 'prawdziwego' satanisty)  
> > wprowadzał wizję piekła na ziemi w sposób bezposredni, stając oko w oko  
> z  
> > tym o czy wy tutaj bajacie upajając się teoriami i zglębiając gnozę  
> ktorej  
> > nawet na milion lat nie dotkniecie.  
>  
> ~~~
> Nie wszystko, można od tego uogólnienia wyjść, ale nie na poważnie  
> przelecieć zjawisko doświadczenia zła (każdy na swój sposób to nazwie)  
> ignorując poglądy inne niż własne. Prezentując pogląd dualistyczny,  
> popełniasz klasyczne działanie : jedną grupę deprecjonujesz a drugą  
> wywyższasz pomijając wszystkie fakty i iluzje a wybierając z nich te które  
> pasują do Twojej anty-teorii, nie dostrzegając przy tym, że słusznie  
> drwiąc ze spojrzenia laveyanistów na to co jest prawdziwym a nieprawdziwym  
> satanizmem - sam takowe spojrzenie stosujesz, odwracając tylko bieguny. I  
> tu się wyjebałeś, bo gierka 'mój Szatan jest lepszy od Waszego Szatana'  
> ciągnie się dalej i satanizm coraz bardziej staje się politeistyczny,  
> polisatanizmem, gdzie z panteonu szatanów każdy wybiera sobie najbardziej  
> (w danej chwili życia) dopasowanego do indywidualnych teorii i  
> doświadczeń.  
>  
> I nie wiem po co piszesz 'Wy' jak większości nie znasz osobiście na tyle,  
> by z pewnością wrzucać do jednego wora jako fantastów/teoretyków przeciw  
> konkretnemu przypadkowi, co zakrawa o przejaskrawienie.


dopóki tutaj jest cenzura zadna dyskusja nie ma sensu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-18
16:32:31

Polisatanismo
> dopóki tutaj jest cenzura zadna dyskusja nie ma sensu.

~~~
Ale jaka cenzura ? gdzie ? Ktoś Ci czegoś zabronił, coś wykasował ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Disease
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-18
16:42:22

Polisatanismo
> > dopóki tutaj jest cenzura zadna dyskusja nie ma sensu.
>  
> ~~~
> Ale jaka cenzura ? gdzie ? Ktoś Ci czegoś zabronił, coś wykasował ?

wykasował, za rzekomy brak kultury chociaz ty kulturą tez się raczej nie popisałes.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-18
16:53:34

Polisatanismo
> wykasował, za rzekomy brak kultury chociaz ty kulturą tez się raczej nie  
> popisałes.

~~~
Zbadam to, aczkolwiek podejrzewam, że napisałeś coś co inny moderator ocenił jako odpowiedz niskich lotów albo za przerost personalnych odpowiedzi nad rzeczowymi.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Disease
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-18
17:32:17

Polisatanismo
> > wykasował, za rzekomy brak kultury chociaz ty kulturą tez się raczej  
> nie  
> > popisałes.
>  
> ~~~
> Zbadam to, aczkolwiek podejrzewam, że napisałeś coś co inny moderator  
> ocenił jako odpowiedz niskich lotów albo za przerost personalnych  
> odpowiedzi nad rzeczowymi.

nic podobnego. Napisalem swoje zdanie. Skoro takie posty się tutaj kasuje to jestem w szoku. Nawet na forum kółka różancowego by to przeszło. Na innych forach pisałem nie takie rzeczy i wszystko sie ukazywało.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-18
21:03:07

Polisatanismo
> > > wykasował, za rzekomy brak kultury chociaz ty kulturą tez się  
> > > raczej nie popisałes.

~~~
Ale co tam było niekulturalnego ? Może ugryzło Cię "zamknij mordę" i przesłoniło fakt, że podałem to jako jedną z trzech opcji reakcji do WYBORU na coś co wg mnie nie zrozumiałeś (post Maksymiliana głównie) ?  


> > Zbadam to, aczkolwiek podejrzewam, że napisałeś coś co inny moderator  
> > ocenił jako odpowiedz niskich lotów albo za przerost personalnych  
> > odpowiedzi nad rzeczowymi.
  
> nic podobnego. Napisalem swoje zdanie. Skoro takie posty się tutaj kasuje  
> to jestem w szoku. Nawet na forum kółka różancowego by to przeszło. Na  
> innych forach pisałem nie takie rzeczy i wszystko sie ukazywało.

~~~
Dowiedziałem się, czyja to robota i rzeczywiście częściowo niesłusznie skasował Ci post, nie musiał, mimo, że osobiście liczyłem na coś zdecydowanie bardziej rzeczowego niż odbijanie piłki której nie było. Przeklejam co otrzymałem od niego (mam nadzieję ze całość) i kontynuuje poniżej.  


> > A jak nie czaisz czegoś - pytaj albo zorientuj się samodzielnie co  
> > dyskutant miał na myśli by wiedzieć przeciw czemu się sprzeciwiasz albo  
> > zamknij mordę.

> tak to sobie do starego gadaj.

~~~
Skomentowałem to już na samym początku i radzę jeszcze raz tamte zdania odczytać w kontekście zwalania winy za własną 'ślepotę' na kogoś innego a nie np. niekulturalnego rozkazywania z mojej strony. Jak znowu nie zrozumiesz, to trudno.
  

> > Nie wszystko, można od tego uogólnienia wyjść, ale nie na poważnie  
> > przelecieć zjawisko doświadczenia zła (każdy na swój sposób to nazwie)  
> > ignorując poglądy inne niż własne. Prezentując pogląd dualistyczny,  
> > popełniasz klasyczne działanie : jedną grupę deprecjonujesz a drugą  
> > wywyższasz pomijając wszystkie fakty i iluzje a wybierając z nich te które  
> > pasują do Twojej anty-teorii, nie dostrzegając przy tym, że słusznie  
> > drwiąc ze spojrzenia laveyanistów na to co jest prawdziwym a nieprawdziwym  
> > satanizmem - sam takowe spojrzenie stosujesz, odwracając tylko bieguny. I  
> > tu się wyjebałeś, bo gierka 'mój Szatan jest lepszy od Waszego Szatana'  
> > ciągnie się dalej i satanizm coraz bardziej staje się politeistyczny,  
> > polisatanizmem, gdzie z panteonu szatanów każdy wybiera sobie najbardziej  
> > (w danej chwili życia) dopasowanego do indywidualnych teorii i doświadczeń.  

> 'moj szatan jest lepszy od waszego', alez to genialne. Bardzo mi się podoba,  
> innymi słowy, jako ateista przyjmuję że szatana nie ma, a satanistą ma mnie prawo nazwac tylko chrzescijanim. Kumasz?  

~~~
Szatan/satanizm nie są ani własnością ani wynalazkiem chrześcijaństwa by TYLKO chrześcijanin decydował o tym co jest satanizmem a co nie, ponieważ mają one znacznie starsze korzenie, przedchrześcijańskie, nawet gdy wąsko pojmiemy kult tzw. zła, czego potwierdzenie licznie znajdziesz w opracowaniach religioznawców, antropologów, teologów i ... ateistów np. pokroju Geralda Messadie czy Josepha McCabe'a.  

Kompilację tych argumentów jak i kontr-argumentów umieszczę w nowo tworzonym dziale portalu (gdybyś przypadkiem wątpił w powyższe), zupełnie nie wspominając o skrajnie indywidualnych doświadczeniach diabelstwa, więc o szatanie/satanizmie nie pochodzącym z tradycji europejskiej kultury, lecz bezpośrednio z naszego ciała, psychiki ...  

To zaś, że jesteś ateistą wykluczającym istnienie w dowolnej formie i funkcji bóstw i anty-bóstw, nie uzasadnia Twojego lekceważenia dla tego jak inni to odbierają i w jaki sposób o tym piszą. I o to mi głównie od początku chodziło.

  
> > I nie wiem po co piszesz 'Wy' jak większości nie znasz osobiście na tyle,  
> > by z pewnością wrzucać do jednego wora jako fantastów/teoretyków przeciw  
> > konkretnemu przypadkowi, co zakrawa o przejaskrawienie.

> oczywiście że nie. To czysta prowokacja. Bardzo się cieszę że pojawiła  
> ci się piana na pysku juz przy pierwszym zdaniu :D Może własnie o to mi chodziło.

~~~
Niestety, bardzo się cieszysz z własnych urojeń na temat moich reakcji.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Disease
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-19
09:03:12

Polisatanismo
> Szatan/satanizm nie są ani własnością ani wynalazkiem chrześcijaństwa by  
> TYLKO chrześcijanin decydował o tym co jest satanizmem a co nie, ponieważ  
> mają one znacznie starsze korzenie, przedchrześcijańskie, nawet gdy wąsko  
> pojmiemy kult tzw. zła, czego potwierdzenie licznie znajdziesz w  
> opracowaniach religioznawców, antropologów, teologów i ... ateistów np.  
> pokroju Geralda Messadie czy Josepha McCabe'a.  
>  
> Kompilację tych argumentów jak i kontr-argumentów umieszczę w nowo  
> tworzonym dziale portalu (gdybyś przypadkiem wątpił w powyższe), zupełnie  
> nie wspominając o skrajnie indywidualnych doświadczeniach diabelstwa, więc  
> o szatanie/satanizmie nie pochodzącym z tradycji europejskiej kultury,  
> lecz bezpośrednio z naszego ciała, psychiki ...  
>  
> To zaś, że jesteś ateistą wykluczającym istnienie w dowolnej formie i  
> funkcji bóstw i anty-bóstw, nie uzasadnia Twojego lekceważenia dla tego  
> jak inni to odbierają i w jaki sposób o tym piszą. I o to mi głównie od  
> początku chodziło.

rzeczywiscie nie jest zagalopowałem się, chodziło mi generalnie o religię (wierzenia), nie dlatego że się nabijam z czyichs wyobrazen ale dlatego że dla mnie trzeba się absolutnie wyzbyc jakichkolwik wyobrazen na temat szatana jesli chce sie dotknąc istoty zła i o to mi chodziło. Oczywiscie mozesz sie z tym nie zgodzic ale ja nie opieram tego na literaturze, zresztą paradoksalnie to zagorzały katolik Blaise Pascal w Myślach najbardziej przyblizył istotę zła bez specjalnego wspominania szatana (ustęp o teatrze). No i ja niczego nie wykluczam, ja nie wierze bo nie mam dowodów ale nie wykluczam kategorycznie.

Z pianą na pysku nie było nawet chamskie po prostu niezbyt mądre i nie pasowało do reszty więc nie wiem po co to napisałem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-16
14:25:41

Krótka sonda nr 1
> > Dla mnie pełnia człowieczeństwa jest właśnie nierozróżnianiem  
> brzydoty od  
> > piękna i traktowaniem wszystkiego tym samym mieczem.
>  
> czysty bełkot ;) Zastanawia mnie kto tym wszystkim małolatom pierze tak  
> mózgi ;)


Którym małolatom ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Disease
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-16
17:23:47

Krótka sonda nr 1
> > > Dla mnie pełnia człowieczeństwa jest właśnie nierozróżnianiem  
> > brzydoty od  
> > > piękna i traktowaniem wszystkiego tym samym mieczem.
> >  
> > czysty bełkot ;) Zastanawia mnie kto tym wszystkim małolatom pierze  
> tak  
> > mózgi ;)
>  
>  
> Którym małolatom ?

wszystkim którym wydaje się że obcowali z szatanem ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-16
23:28:52

Krótka sonda nr 1
> > > > Dla mnie pełnia człowieczeństwa jest właśnie  
> nierozróżnianiem  
> > > brzydoty od  
> > > > piękna i traktowaniem wszystkiego tym samym mieczem.
> > >  
> > > czysty bełkot ;) Zastanawia mnie kto tym wszystkim małolatom  
> pierze  
> > tak  
> > > mózgi ;)
> >  
> >  
> > Którym małolatom ?
>  
> wszystkim którym wydaje się że obcowali z szatanem ;)  


Znasz takich ? (internetowo też się liczy)

I zastanów się "kto tym wszystkim małolatom pierze tak mózgi", może odgadniesz tę tajemnicę.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Disease
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-17
11:35:30

Krótka sonda nr 1
> > > > > Dla mnie pełnia człowieczeństwa jest właśnie  
> > nierozróżnianiem  
> > > > brzydoty od  
> > > > > piękna i traktowaniem wszystkiego tym samym mieczem.
> > > >  
> > > > czysty bełkot ;) Zastanawia mnie kto tym wszystkim  
> małolatom  
> > pierze  
> > > tak  
> > > > mózgi ;)
> > >  
> > >  
> > > Którym małolatom ?
> >  
> > wszystkim którym wydaje się że obcowali z szatanem ;)  
>  
>  
> Znasz takich ? (internetowo też się liczy)
>  
> I zastanów się "kto tym wszystkim małolatom pierze tak mózgi", może  
> odgadniesz tę tajemnicę.


pewnie. Objawem nie jest bynajmniej wklejanie sobie pentagramów do awatara. Wszyskto odbywa się w ramach przeświadczenia gnostyckiego. Poczucie gnozy = pseudo satan murowany ;) No i oczywiście tajemnicy nie muszę odgadywac bo jej nie ma. Jesli dla ciebie wszystko jest albo białe albo czarne nie mamy o czym gadać.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-22
18:37:27

Krótka sonda nr 1

> pewnie. Objawem nie jest bynajmniej wklejanie sobie pentagramów do  
> awatara.  

Cóż złego jest w spoglądaniu na piękny kształt, jakim jest pentagram? Cóż w tym niestosownego i niedojrzałego?


> Wszyskto odbywa się w ramach przeświadczenia gnostyckiego.  
> Poczucie gnozy = pseudo satan murowany ;)

Skąd się biorą tacy ignoranci jak ty, którzy pustą pewność siebie próbują maskować nic nie mówiącymi sloganami? Używasz słów których nie rozumiesz dziecino.


> No i oczywiście tajemnicy nie  
> muszę odgadywac bo jej nie ma.  

Pewnie. Więc po co ją tworzysz? ("naczytali się czegoś" , "kto im tak pierze mózgi")

> Jesli dla ciebie wszystko jest albo białe  
> albo czarne nie mamy o czym gadać.  

W jednym się z tobą zgadzam - nie mamy o czym gadać. Nie chcę się cofać w rozwoju.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Disease
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-25
17:34:54

Krótka sonda nr 1
> Cóż złego jest w spoglądaniu na piękny kształt, jakim jest pentagram? Cóż  
> w tym niestosownego i niedojrzałego?

sama się o tym przekonasz.... za jakis czas... dziecino:D

  
> Skąd się biorą tacy ignoranci jak ty, którzy pustą pewność siebie próbują  
> maskować nic nie mówiącymi sloganami? Używasz słów których nie rozumiesz  
> dziecino.

a skąd się biorą takie nawiniaki jak ty? ja rozumiem że damy w pewnym wieku mają romantyczne urojenia ale bez przesady, mowimy o życiu (o ktorym nie masz pojęcia widze) a nie o głupotach.


> W jednym się z tobą zgadzam - nie mamy o czym gadać. Nie chcę się cofać w  
> rozwoju.

biedna skrzywdzona istotka :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-25
22:06:51

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

skrzywdzona istotka
> > Cóż złego jest w spoglądaniu na piękny kształt, jakim jest pentagram?  
> Cóż  
> > w tym niestosownego i niedojrzałego?
>  
> sama się o tym przekonasz.... za jakis czas... dziecino:D
  

Och, ciekawe jak? Mój chłopak ma takie samo zdanie jak ja: uważa że pentagram jest piękny.


  
> > Skąd się biorą tacy ignoranci jak ty, którzy pustą pewność siebie  
> próbują  
> > maskować nic nie mówiącymi sloganami? Używasz słów których nie  
> rozumiesz  
> > dziecino.
>  
> a skąd się biorą takie nawiniaki jak ty? ja rozumiem że damy w pewnym  
> wieku mają romantyczne urojenia ale bez przesady, mowimy o życiu (o ktorym  
> nie masz pojęcia widze) a nie o głupotach.

Jak mogę nie mieć pojęcia o życiu skoro żyję? Chodzę do szkoły (do liceum) i mam codzienną styczność z normalnymi ludźmi. Być może przeżyłam nawet rzeczy o których ty sam nie masz pojęcia.

  
> > W jednym się z tobą zgadzam - nie mamy o czym gadać. Nie chcę się  
> cofać w  
> > rozwoju.
>  
> biedna skrzywdzona istotka :D

Jako młoda dziewczyna mam więcej jaj niż ty jako podchodzący pod 30-tkę facet.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-13
01:25:58

Krótka sonda nr 1
>  
> > Uważam że istnieje inteligentne i świadome wszystkie zło w człowieku.  
> Ale  
> > możesz się nie zgadzać.
> >  
>  
> oczywiście. To realne zło okupione jest strachem i niepwnością. Jeśli jest  
> jakis szatan żyje on własnie w takim stanie, a nie jak się wydaje  
> niektorym w stanie radosci z czynienia zła.


Jesteś racjonalistką i psychologistką, to sobie bądź. To szlachetne.

Ja jednak nim/nimi nie jestem i uważam że prawdziwy, czyli silny Szatan jest właśnie radością i czynieniem zła i dobra na zmianę, wg kaprysu. Poza logiką moralności, która szepce że zło jest złe. Dla Szatana i dobro i zło jest tak samo dobre. Ale nie bierz tego co piszę na poważnie. Tak tylko piszę.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Disease
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-13
08:41:49

Krótka sonda nr 1

> Jesteś racjonalistką i psychologistką, to sobie bądź. To szlachetne.
>  
> Ja jednak nim/nimi nie jestem i uważam że prawdziwy, czyli silny Szatan  
> jest właśnie radością i czynieniem zła i dobra na zmianę, wg kaprysu. Poza  
> logiką moralności, która szepce że zło jest złe. Dla Szatana i dobro i zło  
> jest tak samo dobre. Ale nie bierz tego co piszę na poważnie. Tak tylko  
> piszę.

po pierwsze nie zmieniaj mi płci ;) Po drugie nie ma czegoś takiego jak silny szatan. Naczytałes się jakichs głupot ;) Przeciez prawdziwy satanista nie wierzy w szatana... oczywiscie nie zakładam że nim jestes. Tak tylko sobie piszę ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-13
21:43:13

Krótka sonda nr 1

> po pierwsze nie zmieniaj mi płci ;)  

Ej, to nie moja wina. Masz w awatarze jakąś seksowną laskę więc pomyślałem żeś dziewczę. Nie sprawdzam każdemu nowicjuszowi płci w profilu, więc mogłem się walnąć.

A "choroba" ma na dodatek rodzaj żeński, więc sam rozumiesz, KOLEGO :-)


> Po drugie nie ma czegoś takiego jak  
> silny szatan. Naczytałes się jakichs głupot ;)  

:-)

Niczego nie czytałem. EOT.

> Przeciez prawdziwy  
> satanista nie wierzy w szatana...  

Nie mam słów.
W skrócie:  

1. satanista = chuj wie co.

2. satanista intelektualny-racjonalny nie wierzy w Szatana

3. satanista tradycyjny wierzy w Szatana.

4. satanista intelektualny-okultyzująco-teistyczny (ja) wierzy w coś co dla wygody fajnie jest nazywać Szatanem.

Zawsze mów JAKI satanista. Gdyż --> p.1

> oczywiscie nie zakładam że nim jestes.  

Kim? Pogubiłem się.

> Tak tylko sobie piszę ;)  

Ja też.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Disease
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-14
09:38:03

Krótka sonda nr 1

> Ej, to nie moja wina. Masz w awatarze jakąś seksowną laskę więc pomyślałem  
> żeś dziewczę. Nie sprawdzam każdemu nowicjuszowi płci w profilu, więc  
> mogłem się walnąć.
  
mam laskę w awacie bo jestem seksitą ;) Cóż zawsze to bardziej oryginalne niż jakieś pentagramy i inne badziewa używane przez romantycznych (tradycyjnych)satanów lol.

> 1. satanista = chuj wie co.
>  
> 2. satanista intelektualny-racjonalny nie wierzy w Szatana
>  
> 3. satanista tradycyjny wierzy w Szatana.
>  
> 4. satanista intelektualny-okultyzująco-teistyczny (ja) wierzy w coś co  
> dla wygody fajnie jest nazywać Szatanem.
>  
> Zawsze mów JAKI satanista. Gdyż --> p.1
>  
> > oczywiscie nie zakładam że nim jestes.  
>  
> Kim? Pogubiłem się.
>  
> > Tak tylko sobie piszę ;)  
>  
> Ja też.

walnij mi jeszcze jakiś wykład ;) Satanista tradycyjny = wierzy w Boga :D Satanista teistyczny ooo dobre, to chyba mozna go nazwac tradycyjnym :D Możemy się tak oczywiście dalej bawić tylko czy jest sens?  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Najmilszy
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-13
19:12:06

Krótka sonda nr 1
> Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem, bym móc nazywać  
> siebie satanistą?  

NIE
To tak jakby z drogi pełnej wyborów na starcie zawrócić i uparcie przeć pod prąd. Skoro Lucyfer jest odkrywaniem nie znanego i ogólnie symbolem myśli, to jak można to sztywno związać z taką postawą?
Nie mówię że nie może być złego i to nawet takiego że ho ho satanisty, ale to nie znaczy że musi taki być, to jego wybór.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-13
21:45:57

Krótka sonda nr 1
> > Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem, bym móc  
> nazywać  
> > siebie satanistą?  
>  
> NIE
> To tak jakby z drogi pełnej wyborów na starcie zawrócić i uparcie przeć  
> pod prąd. Skoro Lucyfer jest odkrywaniem nie znanego i ogólnie symbolem  
> myśli, to jak można to sztywno związać z taką postawą?
> Nie mówię że nie może być złego i to nawet takiego że ho ho satanisty, ale  
> to nie znaczy że musi taki być, to jego wybór.

Nie zrozumiałeś pytania.

Ja nie pytam w sondzie czy satanista MUSI JAKOŚ SIĘ ZACHOWYWAĆ, ale jaką kategorię ludzi logicznie jest nazywać satanistami. To totalnie CO INNEGO.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Najmilszy
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-14
14:01:13

Krótka sonda nr 1
> Ja nie pytam w sondzie czy satanista MUSI JAKOŚ SIĘ ZACHOWYWAĆ, ale jaką  
> kategorię ludzi logicznie jest nazywać satanistami. To totalnie CO  
> INNEGO.

Odpowiedz ta sama, na mój gust to kwestia wyboru. Jeżeli już miałbym kategoryzować to dalej nie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-14
22:08:30

Krótka sonda nr 1
> > Ja nie pytam w sondzie czy satanista MUSI JAKOŚ SIĘ ZACHOWYWAĆ, ale  
> jaką  
> > kategorię ludzi logicznie jest nazywać satanistami. To totalnie CO  
> > INNEGO.
>  
> Odpowiedz ta sama, na mój gust to kwestia wyboru.  

CZYJEGO wyboru? Ktoś ma decydować (wybierać) czy 2 + = 4 ?


> Jeżeli już miałbym  
> kategoryzować to dalej nie.

ok.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Najmilszy
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-15
13:22:53

Krótka sonda nr 1
> > Odpowiedz ta sama, na mój gust to kwestia wyboru.  
>  
> CZYJEGO wyboru? Ktoś ma decydować (wybierać) czy 2 + = 4 ?

Dla mnie cały satanizm jest jednym wielkim wyborem, nikt nic nie narzuca, robisz co Ci odpowiada i to jest najważniejsze. Uważam po prostu że ankieta jest postawiona zbyt kategorycznie (płynę w temacie muszę się wyspać i ogarnąć).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-16
14:28:50

Krótka sonda nr 1
> > > Odpowiedz ta sama, na mój gust to kwestia wyboru.  
> >  
> > CZYJEGO wyboru? Ktoś ma decydować (wybierać) czy 2 + = 4 ?
>  
> Dla mnie cały satanizm jest jednym wielkim wyborem, nikt nic nie narzuca,  
> robisz co Ci odpowiada i to jest najważniejsze.  

Więc niech satanista Zenek kocha Jezusa, niech będzie miłosiernym samarytaninem i niech uznaje Wielką Ponadziejową Mądrość Kościoła Katolickiego - bo to wszystko JEGO WYBÓR I JEGO WOLNOŚĆ. Nazwiesz go nadal satanistą?

> Uważam po prostu że  
> ankieta jest postawiona zbyt kategorycznie (płynę w temacie muszę się  
> wyspać i ogarnąć).


To lepiej się wyśpij jak ze mną rozmawiasz.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Najmilszy
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-16
20:40:38

Krótka sonda nr 1

> Więc niech satanista Zenek kocha Jezusa, niech będzie miłosiernym  
> samarytaninem i niech uznaje Wielką Ponadziejową Mądrość Kościoła  
> Katolickiego - bo to wszystko JEGO WYBÓR I JEGO WOLNOŚĆ. Nazwiesz go nadal  
> satanistą?

Nie nazwę, chyba się rozszalałeś, uważasz że nikt inny nie ma prawa wyboru?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-16
23:32:20

Krótka sonda nr 1
>  
> > Więc niech satanista Zenek kocha Jezusa, niech będzie miłosiernym  
> > samarytaninem i niech uznaje Wielką Ponadziejową Mądrość Kościoła  
> > Katolickiego - bo to wszystko JEGO WYBÓR I JEGO WOLNOŚĆ. Nazwiesz go  
> nadal  
> > satanistą?
>  
> Nie nazwę, chyba się rozszalałeś, uważasz że nikt inny nie ma prawa  
> wyboru?


Posłuchaj "Najmilszy" nie wiem ile masz lat i nie obchodzi mnie to, ale skoro nie umiesz formułować jednoznacznie zrozumiałych zdań w swoim ojczystym języku bo wychowałeś się na smsach i pogaduszkach na gg, to wypierdalaj z działu Satanizm.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Najmilszy
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-17
13:41:16

Krótka sonda nr 1
> Posłuchaj "Najmilszy" nie wiem ile masz lat i nie obchodzi mnie to, ale  
> skoro nie umiesz formułować jednoznacznie zrozumiałych zdań w swoim  
> ojczystym języku bo wychowałeś się na smsach i pogaduszkach na gg, to  
> wypierdalaj z działu Satanizm.

Błotko proszę na priwa.
Natomiast względem całej reszty. Nie znasz mnie i nie poznasz, nie rozkazuj mi bo mam to w dupie i lubię robić na złość.
Jeżeli chcesz znać przyczynę dla której pisałem takie zdawkowe odpowiedzi to bardzo proszę, oto ona:
Czytając Twoje dalsze wywodu w tym temacie stwierdziłem że chyba lepiej przestać się odzywać. Masz swój pogląd - zajebiście, ja mam swój - zajebiście, nie dogadaliśmy się - no bywa.
Nie umiesz inaczej? Tylko tak się komunikujesz na swoim podwórku?

P.S.
błoto na priwa.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-22
18:41:36

Krótka sonda nr 1
> > Posłuchaj "Najmilszy" nie wiem ile masz lat i nie obchodzi mnie to,  
> ale  
> > skoro nie umiesz formułować jednoznacznie zrozumiałych zdań w swoim  
>  
> > ojczystym języku bo wychowałeś się na smsach i pogaduszkach na gg, to  
>  
> > wypierdalaj z działu Satanizm.
>  
> Błotko proszę na priwa.

spoko.

> Natomiast względem całej reszty. Nie znasz mnie i nie poznasz, nie  
> rozkazuj mi bo mam to w dupie i lubię robić na złość.

to dość naturalne.

> Jeżeli chcesz znać przyczynę dla której pisałem takie zdawkowe odpowiedzi  
> to bardzo proszę, oto ona:
> Czytając Twoje dalsze wywodu w tym temacie stwierdziłem że chyba lepiej  
> przestać się odzywać. Masz swój pogląd - zajebiście, ja mam swój -  
> zajebiście, nie dogadaliśmy się - no bywa.

Pewnie, bywa tak często, nie ma żadnej tragedii. Co prawda zapomniałem już w czym się nie zgadzamy, ale jak to wyślę to sobie zobaczę.

> Nie umiesz inaczej? Tylko tak się komunikujesz na swoim podwórku?

zaczynam Cię lubić :-)
  
> P.S.
> błoto na priwa.

O NIE! Na priwa tylko słodycze :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mirholt
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-14
21:54:18

Krótka sonda nr 1
> Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem, bym móc nazywać  
> siebie satanistą?  
>  
> (By nazywane siebie satanistą nie było bezpodstawne - w tym sensie  
> "móc")
>  
> Czyli - inna forma - czy satanista musi koniecznie być złym człowiekiem?
>  
>  
>  
> [Tylko nie pytajcie w wątku "Co to znaczy zły człowiek". Zły człowiek to  
> taki, który rani innych ludzi (i zwierzęta) dla czystej przyjemności. Nie  
> musi, ale robi to i czerpie z tego radość.)
>  
>  
> * * * Po zagłosowaniu proszę napisać posta o treści "Zaznaczyłem tak/nie".  
>  
> * * * Jeśli nie chcesz zdradzać swojego zdania napisz tylko "Wziąłem  
> udział w sondzie".  

Zaznaczyłem "tak"

W teorii Satanista dokonuje wyboru ścieżki swego postępowania. Kierunkuje życie tak by było dla niego jak najprzyjemniejsze i najbogatsze (w sensie materialnym jak i duchowym.). Z punktu widzenia braku wiążącej go moralności może sobie pozwolić na czyny co najmniej kontrowersyjne dla "szarego społeczeństwa". Zaznaczyłem "tak" gdyż każda satanistyczna osobowosc jest inna, dla ciebie złem będzie jedno. Dla mnie to samo złem nie będzie... Czy to że sprawiam innym ból( nie mówię tu o cierpieniu fizycznym) bez mrugnięcia okiem, bez cienia wyrzutów sumienia oznacza iż jestem Satanistą? Też nie, satanizm jest podejściem do życia kierunkującym na wewnętrzny rozwój i osiąganie profitów. Nie muszę koniecznie sprawiać komuś bólu, lecz nie zawaham się tego zrobić dla osiągnięcia własnego celu...

Pozdrawiam
Mirholt
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
werd dich jagen
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-15
18:41:38

Krótka sonda nr 1
> Czyli - inna forma - czy satanista musi koniecznie być złym człowiekiem?

Zaznaczyłam, że nie.  

Hmm jako ludzi "złych" określać mogą nas Ci, którzy są przeciwko nam. Sami chyba właśnie uważamy się za "dobrych", bo drogę, którą dążymy wybraliśmy sobie sami.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-16
14:33:03

Krótka sonda nr 1
> > Czyli - inna forma - czy satanista musi koniecznie być złym  
> człowiekiem?
>  
> Zaznaczyłam, że nie.  
>  
> Hmm jako ludzi "złych" określać mogą nas Ci, którzy są przeciwko nam. Sami  
> chyba właśnie uważamy się za "dobrych", bo drogę, którą dążymy wybraliśmy  
> sobie sami.


Uważam że nie jest takie proste jak przestawiłaś. Można mieć pełną świadomość swojego zła i nadal nie umieć - bądź nawet nie chcieć - tego zmienić. Znam takich ludzi, praktycznie każdy kto nie obraca się jedynie wśród "grzecznej młodzieży i miłych elokwentnych studentów życzliwych światu" zna takich ludzi. Dla przykładu, alkoholizm lub narkomania nie jest powodem zła - jest skutkiem (i potęguje te powody, wiadoma sprawa). Ale poznając "od środka" umysł alkoholika/narkomana okryjesz że jest coś więcej niż po prostu nałóg.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
werd dich jagen
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-16
14:44:56

Krótka sonda nr 1
> Można mieć pełną świadomość swojego zła i nadal nie umieć - bądź nawet nie chcieć - tego zmienić.  

"Człowiek ze świadomością swojego zła" - znam takiego człowieka, tyle, że to jego "zło" jest dla niego "fajne" i wcale nie chce tego zmienić, dla niego to "zło" jest jego "dobrem".

> Dla przykładu, alkoholizm lub narkomania nie  
> jest powodem zła - jest skutkiem (i potęguje te powody, wiadoma sprawa).  

Alkoholizm i narkomanizm (nieopanowany) jest powodem słabości człowieka;]

> Ale poznając "od środka" umysł alkoholika/narkomana okryjesz że jest coś  
> więcej niż po prostu nałóg.

Sposób życia, bo tak łatwiej?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-16
23:27:05

Krótka sonda nr 1
> > Można mieć pełną świadomość swojego zła i nadal nie umieć - bądź  
> nawet nie chcieć - tego zmienić.  
>  
> "Człowiek ze świadomością swojego zła" - znam takiego człowieka, tyle, że  
> to jego "zło" jest dla niego "fajne" i wcale nie chce tego zmienić, dla  
> niego to "zło" jest jego "dobrem".

Każdy z nas zna jakichś idiotów.  

  
> > Dla przykładu, alkoholizm lub narkomania nie  
> > jest powodem zła - jest skutkiem (i potęguje te powody, wiadoma  
> sprawa).  
>  
> Alkoholizm i narkomanizm (nieopanowany) jest powodem słabości  
> człowieka;]

Tak ??? A ja myślałem że są  s k u t k i e m  słabości.


> > Ale poznając "od środka" umysł alkoholika/narkomana okryjesz że jest  
> coś  
> > więcej niż po prostu nałóg.
>  
> Sposób życia, bo tak łatwiej?


Porozmawiaj może jednak z kim innym...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-20
17:41:43

Krótka sonda nr 1
> Sposób życia, bo tak łatwiej?

Dla większości osób przebywających tutaj jak  i nie znających tego zacnego portalu zapewne wie jak użyć alkoholu aby uzyskać z niego maksimum przyjemności a jednocześnie jakoś nie specjalnie się uzależnić, bo nie widzę, żeby tutaj ktoś był nad wyraz uzależniony od jednego bądź drugiego. To też odpoczynek przy piwku jest  taką możliwością relaksu
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
werd dich jagen
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-20
17:56:38

Krótka sonda nr 1
> bo nie  
> widzę, żeby tutaj ktoś był nad wyraz uzależniony od jednego bądź drugiego.  
> To też odpoczynek przy piwku jest  taką możliwością relaksu

Ale ja pisałam o ALKOHOLIKACH a nie ludziach, którzy CZASEM sobie wypiją ;]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-20
19:02:47

Krótka sonda nr 1
> Ale ja pisałam o ALKOHOLIKACH a nie ludziach, którzy CZASEM sobie wypiją  
> ;]


No aj rozumiem a ja tylko po krótce przedstawiłem perspektywy właściwego wykorzystania :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-20
17:38:16

Krótka sonda nr 1
I ja żeby być szczerym przyznam się, że znam takie osoby. Jedna jest naprawdę w porządku czego nie da się powiedzieć o całej reszcie bo potrafią naprawdę udowodnić co to znaczy margines swoimi działaniami. Na szczęście te problemy mnie nie dotyczą bo nigdy nie miałem ani jednego ani drugiego w nadmiarze, nigdy nawet nie brałem żadnego narkotyku, nawet tego z rodzaju tak zwanych "miękkich". Ale też jest to ale właśnie, bo istnieją także artyści którzy tworzył.I tworzą pod wpływem jednego czy drugiego i w jakimś stopniu przyczyniało się to do przelewania ich wizji na twórczość pisana, malarską, muzyczna nawet itp.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sedit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-25
13:20:38

Krótka sonda nr 1
Zaznaczyłem, nie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Patron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-25
21:00:20

Krótka sonda nr 1
Zaznaczyłem nie. Choć chyba dość ciężko dążyć do osiągnięcia własnych korzyści i nie skrzywdzić kogoś po drodze. Z drugiej strony zło to pojęcie względne a granica definiująca je jest ruchoma.  

> Zły człowiek to taki, który rani innych ludzi (i zwierzęta) dla czystej przyjemności.

Dość radykalne sformułowanie. Czy jeśli ranimy z nienawiści dla przykładu i nie odczuwamy przy tym przyjemności to oznacza, że nie jesteśmy źli? Czasem kochając, ranimy ogromnie i nie czujemy wręcz odrazę do siebie.

Pozdrawiam Cię.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-25
22:20:05

Krótka sonda nr 1
> Zaznaczyłem nie. Choć chyba dość ciężko dążyć do osiągnięcia własnych  
> korzyści i nie skrzywdzić kogoś po drodze. Z drugiej strony zło to pojęcie  
> względne a granica definiująca je jest ruchoma.  

Wiadomo.


> > Zły człowiek to taki, który rani innych ludzi (i zwierzęta) dla  
> czystej przyjemności.
>  
> Dość radykalne sformułowanie.  

Po prostu logiczne.


> Czy jeśli ranimy z nienawiści dla przykładu  
> i nie odczuwamy przy tym przyjemności to oznacza, że nie jesteśmy źli?  

Tak, to właśnie oznacza że nie jesteśmy źli (w sensie "zły człowiek") lecz SŁABI (w sensie "normalny człowiek").

> Czasem kochając, ranimy ogromnie i nie czujemy wręcz odrazę do siebie.

Chyba "nie" chciałeś skasować...

Czasem kochając, a czasem gotując zupę ranimy ogromnie. Można ranić na milion sposobów a logika jest prosta: zły człowiek rani dla przyjemności, a nie bo mu nie wyszło bycie dobrym.
  
> Pozdrawiam Cię.

Dziękuję. A można spytać dlaczego tak mnie wyraźnie pozdrawiasz?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Patron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-26
22:04:37

Krótka sonda nr 1
> Dziękuję. A można spytać dlaczego tak mnie wyraźnie pozdrawiasz?

Pewnie, że można - miałem na to ochotę i nie ma w tym żadnego głębszego powodu. Dlaczego tak na to zwróciłeś uwagę?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-27
11:35:56

Krótka sonda nr 1
> > Dziękuję. A można spytać dlaczego tak mnie wyraźnie pozdrawiasz?
>  
> Pewnie, że można - miałem na to ochotę i nie ma w tym żadnego głębszego  
> powodu. Dlaczego tak na to zwróciłeś uwagę?


Bo nikt mnie jeszcze tak nie pozdrowił, tzn słowami:

"Pozdrawiam Cię."

Każdy pisał "Pozdrawiam" albo "Pzdr" itp. To pierwszy raz, więc się zaciekawiłem. W moim odbiorze owo "Cię" ma wymiar mocno indywidualny i dosadny.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Patron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-30
16:00:02

Krótka sonda nr 1
> Każdy pisał "Pozdrawiam" albo "Pzdr" itp. To pierwszy raz, więc się  
> zaciekawiłem. W moim odbiorze owo "Cię" ma wymiar mocno indywidualny i  
> dosadny.

Hmm, no tak. To była odpowiedź skierowana do Ciebie, stąd też i pozdrowienia. Samo "pozdrawiam" czy "pzdr" uważam za puste i równie dobrze można napisać na końcu wypowiedzi "bez odbioru" albo "dupa". ;) Może to jakaś ukryta wdzięczność, że przeczytałeś co napisałem i na dodatek się do tego odniosłeś :p
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-30
21:48:50

Krótka sonda nr 1

> Hmm, no tak. To była odpowiedź skierowana do Ciebie, stąd też i  
> pozdrowienia. Samo "pozdrawiam" czy "pzdr" uważam za puste i równie dobrze  
> można napisać na końcu wypowiedzi "bez odbioru" albo "dupa". ;) Może to  
> jakaś ukryta wdzięczność, że przeczytałeś co napisałem i na dodatek się do  
> tego odniosłeś :p


Nie ukryta wdzięczność panie psychologu. Po prostu jak każdy egocentryk zaciekawiam się i nastawiam uszu gdy mówią o mnie.

Dupa

:D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Patron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-30
21:56:12

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Krótka sonda nr 1
> Nie ukryta wdzięczność panie psychologu. Po prostu jak każdy egocentryk  
> zaciekawiam się i nastawiam uszu gdy mówią o mnie.

Ha, zabawne mam w domu psychologa. Ja jestem ogólnie pojętym ekonomistą.

> Dupa

Ave dupa

> :D
:P

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-30
22:32:26

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Krótka sonda nr 1
> > Nie ukryta wdzięczność panie psychologu. Po prostu jak każdy  
> egocentryk  
> > zaciekawiam się i nastawiam uszu gdy mówią o mnie.
>  
> Ha, zabawne mam w domu psychologa. Ja jestem ogólnie pojętym ekonomistą.

Moje "psychologu" było złośliwe. Ale nie aż tak bardzo. Raczej takie "lekko złośliwe" .

> > Dupa
>  
> Ave dupa

Ave apud

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2008-03-30
22:38:34

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Krótka sonda nr 1
> Moje "psychologu" było złośliwe. Ale nie aż tak bardzo. Raczej takie  
> "lekko złośliwe" .

I zupelnie bez sensu ta zlosliwosc. Bo Patron pisal o swojej wdziecznosci, nie Twojej.  

I jesli dalej zamierzasz rozkminiac kazde slowo osoby do Ciebie piszacej, ktora to rozkminka ma sie nijak do tematu watku - to kieruj myszke lekko w prawo gdy wybierasz opcje "odpowiedz".

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Bluebird
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-26
02:12:01

Krótka sonda nr 1
jaja se qwa robisz???? wiadomo wszem i wobec ze trzeba miec jaja z wolframu ,tytanu i unga bunga...i nazywac sie "wujek samo zóoooo" zeby byc zadanizdom..inaczej ni chuja .., etykietka siem w pizdu odkleja w pralniu...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-26
14:08:48

Krótka sonda nr 1
> jaja se qwa robisz???? wiadomo wszem i wobec ze trzeba miec jaja z  
> wolframu ,tytanu i unga bunga...i nazywac sie "wujek samo zóoooo" zeby byc  
> zadanizdom..inaczej ni chuja .., etykietka siem w pizdu odkleja w  
> pralniu...


Po inwazji satanistów laveyańskich którzy jeszcze nawet LaVeya złagodzili i się nazwali s. racjonalnymi/filozoficznymi - to już nie wiadomo czy nie można być pięknym, miłym, radosnych, kochającym wszystkich ludzi, przezajebistym, fajnym, w kurwę tolerancyjnym młodzieńcem/młodą uroczą kobietą, by się nazywać SATAN-istką/-istą....

Agi, ja jestem filozofem, rozwalam teoretycznie różne zagadnienia. A filozofia nie ma się do życia. Więc wyluzuj. Co tu się nie napisze i ile światłych erudytów napchanych wiedzą z liceum się z tym nie zgodzi - to i tak świat zostanie taki sam. A jaki jest to sam wiesz. I ma w dupie grzecznie uczesanych z mądrą książką w ręku.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Maksymilian
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-26
15:37:55

Krótka sonda nr 1
Chuja tam, od kiedy wolnomysliciel popiera fantazję ludu ? Trzeba się trochę postarać żeby zarazić drugiego swoją własną  głupotą ,która umozliwia zrozumieć normalsowi twoje własne ideii .Także cały pic polega na tym żeby umiejętnie przekładać na "realny" język  ;) .
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-26
20:18:37

Krótka sonda nr 1
> Chuja tam, od kiedy wolnomysliciel popiera fantazję ludu ?

Wiadomo, nie popiera. Ale np matematyki klasycznej już nie neguje, co nie?

> Trzeba się  
> trochę postarać żeby zarazić drugiego swoją własną  głupotą ,która  
> umozliwia zrozumieć normalsowi twoje własne ideii .

Ale ja tu o swoich ideach nie piszę. O tym to se na Czytelnię kliknij. :-) Ja piszę o obiektywistycznym ujęciu: musi być skurwielem czy zmiękczymy to gówno aż do żenady poziomu KK?

> Także cały pic polega  
> na tym żeby umiejętnie przekładać na "realny" język  ;) .  

Ja to umiem :-) A jakże. :-) To właśnie umiem :-) [dumny]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Maksymilian
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-26
16:43:29

Krótka sonda nr 1

jestem zainteresowany obnażaniem wszystkich dualność w człowieku . Nie ma absolutu w życiu w każdym przeżyciu zawarta  jet opozycja .Każde doświadczenie jest włączone w sprzeczność ,każde indywiduum ma swoje własne doświadczenie i jego własny unikat . Dlatego prawdziwa wypowiedz jest dwuznaczna, zrozumiała dla każdego odbiorcy .
Ten symboliczny obraz tylko odbija pewną subiektywną  zgodę na  ludzkie  warunki  ,pozostaje moje pragnienie do poznania całej oferty .
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-26
20:21:25

Krótka sonda nr 1
>  
> jestem zainteresowany obnażaniem wszystkich dualność w człowieku . Nie ma  
> absolutu w życiu w każdym przeżyciu zawarta  jet opozycja .Każde  
> doświadczenie jest włączone w sprzeczność ,każde indywiduum ma swoje  
> własne doświadczenie i jego własny unikat . Dlatego prawdziwa wypowiedz  
> jest dwuznaczna, zrozumiała dla każdego odbiorcy .
> Ten symboliczny obraz tylko odbija pewną subiektywną  zgodę na  ludzkie  
> warunki  ,pozostaje moje pragnienie do poznania całej oferty .


A Ty byś nie chciał jakiegoś ładnego eseju napisać w tym stylu? Zachęcam. Dołóż cegiełkę :-))  [Bo widzę że poziom treści jest wysoki]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Bluebird
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-04-01
23:19:56

Krótka sonda nr 1
A jaki jest to sam wiesz. I ma w dupie  
> grzecznie uczesanych z mądrą książką w ręku.

I wreszczcie ( qwa nie zaczyna sie zdania od "i " agi debilu jebany) sie z Toba zgodze w 10000000% :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-04-04
15:27:02

Krótka sonda nr 1
>  A jaki jest to sam wiesz. I ma w dupie  
> > grzecznie uczesanych z mądrą książką w ręku.
>  
> I wreszczcie ( qwa nie zaczyna sie zdania od "i " agi debilu jebany) sie z  
> Toba zgodze w 10000000% :)


:)


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-04-04
20:15:38

Krótka sonda nr 1
> >  A jaki jest to sam wiesz. I ma w dupie  
> > > grzecznie uczesanych z mądrą książką w ręku.
> >  
> > I wreszczcie ( qwa nie zaczyna sie zdania od "i " agi debilu jebany)  
> sie z  
> > Toba zgodze w 10000000% :)
>  
>  
> :)
>  
>  



Sab, czy to jest czat dla czternastolatek na interii? Absolutnie nie mogłeś Agiemu wysłać tej obezwładniająco istotnej merytorycznie buźki na priva?


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-04-06
18:41:22

Krótka sonda nr 1
> > >  A jaki jest to sam wiesz. I ma w dupie  
> > > > grzecznie uczesanych z mądrą książką w ręku.
> > >  
> > > I wreszczcie ( qwa nie zaczyna sie zdania od "i " agi debilu  
> jebany)  
> > sie z  
> > > Toba zgodze w 10000000% :)
> >  
> >  
> > :)
> >  
> >  
>  
>  
>  
> Sab, czy to jest czat dla czternastolatek na interii? Absolutnie nie  
> mogłeś Agiemu wysłać tej obezwładniająco istotnej merytorycznie buźki na  
> priva?


Zapomniałem że mogę. Sorry.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
M.N. Ramirez
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-05-14
22:07:48

Raz jeszcza...
> Po inwazji satanistów laveyańskich którzy jeszcze nawet LaVeya złagodzili i się  
> nazwali s. racjonalnymi/filozoficznymi - to już nie wiadomo czy nie można być  
> pięknym, miłym, radosnych, kochającym wszystkich ludzi, przezajebistym, fajnym,  
> w kurwę tolerancyjnym młodzieńcem/młodą uroczą kobietą, by się nazywać  
> SATAN-istką/-istą....  

Twoją wypowiedz potraktuję jako pretekst do zadania tego pytania raz jeszcze: Co właściwie znaczy "Satanizm Racjonalny / Filozoficzny". To po prostu laveyanizm bez rytuału? Czy tak krótko postawiona sprawa nie wyczerpuje zagadnienia ?    

Pytam dokąd tutaj jestem i – jak na razie – nie dostałem żadnej (satysfakcjonującej) odpowiedzi.

Więc? Sabatielu?  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-05-15
11:08:14

Raz jeszcza...

> Twoją wypowiedz potraktuję jako pretekst do zadania tego pytania raz  
> jeszcze: Co właściwie znaczy "Satanizm Racjonalny / Filozoficzny". To po  
> prostu laveyanizm bez rytuału? Czy tak krótko postawiona sprawa nie  
> wyczerpuje zagadnienia ?    
>  
> Pytam dokąd tutaj jestem i – jak na razie – nie dostałem  
> żadnej (satysfakcjonującej) odpowiedzi.
>  
> Więc? Sabatielu?  


Oj, kurde, ale CZEMU JA ???? :-(

No dobra. Się postaram.  

HISTORIA.

Laveyanizm bez rytuału był PUNKTEM WYJŚCIA dla satanizmu racjonalnego w okresie 1996 - 2001. W 2001 powstał Satan.pl (jako swojego rodzaju kontynuacja Ciemnej Jamy Jaryły 1997-1998 panie świeć nad jego duszą) i od 2001 nie można już mówić o laveanizmie bez rytuału. Albowiem w programowych tekstach Kvika, HaaLa, Dariusza, Góry i Nyxiss są już wątki wyraźnie KRYTYKUJĄCE laveyanizm a jednocześnie ten nowy pogląd twórcy nadal nazywają satanizmem.

Więc od tamtej pory do dziś satanizm racjonalny jest w w 0% uprawianiem magii/teizmem, 20% laveanizmem i w 80% indywidualizmem, ale satanicznym.

TERMINY

Z terminami jest największy problem. Acheront w 2001 roku
http://www.satan.pl/eseje.php?id=42
http://www.satan.pl/eseje.php?id=40
używał jeszcze określenia "satanizm filozoficzny", na wzór jednego takiego określenia z polskiego wstępu do Biblii Szatana (1996)

Zaś w nie wiem którym roku (ok 2002) Lectus ukuł termin "satanizm racjonalny" i propagował go mocno na "Satanistycznej Stronie Lectusa" przez parę lat, w kilku tekstach, między innymi we wprowadzającym "Rodzaje satanizmu" (Jego strona już dawno nie istnieje.)

"Satanizm filozoficzny" jest niezgodny ze słowem "filozoficzny" więc odpada.

Zaś "satanizm racjonalny" znaczy dokładnie to, a nie co innego (ateizm i laveyanizm) --> http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1992/q,Rodzaje.satanizmu

Zatem wolę używać terminu "satanizm intelektualny" jako określenia najszerszego i jeszcze nie skażonego płytkim ateizmem lub płytkim teizmem. Jako określenia które mówi tylko to: "Jestem satanistą i intelektualistą jednocześnie. Wszystko inne jest moim indywidualnym gustem."

I stworzył je niejaki Szymon Beźnic, polski religioznawca, nie ja.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
M.N. Ramirez
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-05-26
18:09:00

Ciemna Jama Jaryły ?!?
> Laveyanizm bez rytuału był PUNKTEM WYJŚCIA dla satanizmu racjonalnego w  
> okresie 1996 - 2001. W 2001 powstał Satan.pl (jako swojego rodzaju  
> kontynuacja Ciemnej Jamy Jaryły 1997-1998 panie świeć nad jego duszą)


"Ciemna Jama Jaryły"? Brzmi … słowiańsko :-]  
Że portal internetowy ?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-05-26
20:47:01

Ciemna Jama Jaryły ?!?
> "Ciemna Jama Jaryły"? Brzmi … słowiańsko :-]  
>  Że portal internetowy ?

Tak. Wszyscy myśleli, że Jaryła to prawdziwa osoba, a to był Twój wirtualny 3 okultystów z satanistyczno-dyskordiańskim zacięciem :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-05-26
20:47:37

errata
> Tak. Wszyscy myśleli, że Jaryła to prawdziwa osoba, a to był Twój  
> wirtualny

twór :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-05-26
21:22:31

Ciemna Jama Jaryły ?!?
> > Laveyanizm bez rytuału był PUNKTEM WYJŚCIA dla satanizmu racjonalnego  
> w  
> > okresie 1996 - 2001. W 2001 powstał Satan.pl (jako swojego rodzaju  
> > kontynuacja Ciemnej Jamy Jaryły 1997-1998 panie świeć nad jego  
> duszą)
>  
>  
> "Ciemna Jama Jaryły"? Brzmi … słowiańsko :-]  
>  Że portal internetowy ?


Że zgasł w 1998 roku.

No portal, portal.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hast
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-27
23:25:17

Krótka sonda nr 1
Zaznaczyłem 'tak', ale nie wiem czemu to zrobiłem.

Można to odkręcić?

Zaś Ciebie pozdrawiam.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krzysztof
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-30
12:28:00

Krótka sonda nr 1
Zaznaczyłem "tak".
Jeśli tylko potrafię być dumny z "budowania" (związek, Miłość), to czemu miałbym odmawiać sobie przyjemności zadania komuś (szeroko pojętego) bólu? Trzeba tu zwrócic uwagę na słowo "przyjemność" - nie może być to regułą w stylu "żeby być satanistą muszę przynajmniej raz w tygodniu kogoś skrzywdzić" - możliwość, nie przymus.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-30
21:46:10

Krótka sonda nr 1
> Zaznaczyłem "tak".
> Jeśli tylko potrafię być dumny z "budowania" (związek, Miłość), to czemu  
> miałbym odmawiać sobie przyjemności zadania komuś (szeroko pojętego) bólu?  
> Trzeba tu zwrócic uwagę na słowo "przyjemność" - nie może być to regułą w  
> stylu "żeby być satanistą muszę przynajmniej raz w tygodniu kogoś  
> skrzywdzić" - możliwość, nie przymus.


Zły człowiek to nie ten co POTRAFI uczynić zło - to ten co LUBI czynić zło.

(Oczywiście w tym "raz w tygodniu" to się zgadzam.)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krzysztof
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-31
19:22:59

Krótka sonda nr 1

> Zły człowiek to nie ten co POTRAFI uczynić zło - to ten co LUBI czynić  
> zło.

Jeśli sprawia mi to przyjemność, to znaczy, że lubię to robić. Może tu jedynie wystąpić drobna różnica - że "lubię to robić" - znaczy, ze robie to częściej, niż czynności, które "sprawiają mi przyjemność". Może, jednak nie musi.

> (Oczywiście w tym "raz w tygodniu" to się zgadzam.)

Cieszę się. Choć, chyba sam przyznasz - to stwierdzenie nie jest niczym szalenie odkrywczym.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-31
22:41:02

Krótka sonda nr 1
>  
> > Zły człowiek to nie ten co POTRAFI uczynić zło - to ten co LUBI  
> czynić  
> > zło.
>  
> Jeśli sprawia mi to przyjemność, to znaczy, że lubię to robić. Może tu  
> jedynie wystąpić drobna różnica - że "lubię to robić" - znaczy, ze robie  
> to częściej, niż czynności, które "sprawiają mi przyjemność". Może, jednak  
> nie musi.

Sorry, ale NIC NIE CZAJĘ z tego co żeś napisał.


> > (Oczywiście w tym "raz w tygodniu" to się zgadzam.)
>  
> Cieszę się. Choć, chyba sam przyznasz - to stwierdzenie nie jest niczym  
> szalenie odkrywczym.

A czy wszystko co tu piszemy musi być odkrywcze? To banał - i zgadzam się z nim. Jak z tym że 2 + 2 = 4.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krzysztof
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-04-02
17:27:11

Krótka sonda nr 1
.
> > > (Oczywiście w tym "raz w tygodniu" to się zgadzam.)
> >  
> > Cieszę się. Choć, chyba sam przyznasz - to stwierdzenie nie jest  
> niczym  
> > szalenie odkrywczym.
>  
> A czy wszystko co tu piszemy musi być odkrywcze? To banał - i zgadzam się  
> z nim. Jak z tym że 2 + 2 = 4.


Mam takie dziwne wrażenie, że obojętnie czego byś nie przeczytał - jakaś potężna siła zmusza cię do napisania odpowiedzi. Po cóż zgadzać się z czymś ileś tam razy?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-04-04
15:29:21

Krótka sonda nr 1

  
> Mam takie dziwne wrażenie, że obojętnie czego byś nie przeczytał - jakaś  
> potężna siła zmusza cię do napisania odpowiedzi. Po cóż zgadzać się z  
> czymś ileś tam razy?


Spójrz ilu osobom nie odpowiedziałem w wątku "Krótka sonda nr 2"
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Neron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-31
00:53:46

Krótka sonda nr 1
Nie zagłosowałem bo zło jest pojęciem względnym . Jeżeli jest to tylko nazwa umowna na potrzeby tego wątku to zagłosowałbym : tak .  
Oglądałem kiedyś film :
Reżyser wymaga od aktorów aby jak najbardziej zbliżyli się do realnych zachowań kreowanych postaci . Aktor który gra gangstera ma doradcę prawdziwego gangstera i pyta go jakby w takiej sytuacji postapił .
Ten mówi mu : - idziesz i walisz gościa w łeb .
-Ale dlaczego ? - pyta aktor bo gość którego miałby walnąć nie ma znaczenia dla sceny , ot statysta zwykły .
-Po prostu , walisz go w pysk , bo jesteś wkurwiony .  
........
Ta prosta ideologia życiowa jest bardzo zbliżona do mojego postrzegania satanizmu . Nie zastanawiam się czy coś jest złe czy dobre tylko robię swoje .
"dobrym satanistą" staję się wtedy gdy osiągam zamierzony cel .  


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-31
14:21:52

Krótka sonda nr 1
> Nie zagłosowałem bo zło jest pojęciem względnym .

Ok.

> -Po prostu , walisz go w pysk , bo jesteś wkurwiony .  

To jest właśnie definicja złego człowieka - nie zważa na to że rani innych.


> ........
> Ta prosta ideologia życiowa jest bardzo zbliżona do mojego postrzegania  
> satanizmu . Nie zastanawiam się czy coś jest złe czy dobre tylko robię  
> swoje .

Zgadzam się. Dlatego ja satanistą nie jestem. Nie lubię krzywdzić niewinnych.

> "dobrym satanistą" staję się wtedy gdy osiągam zamierzony cel .  

Zgadzam się.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Neron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-04-01
02:58:03

Krótka sonda nr 1
> To jest właśnie definicja złego człowieka - nie zważa na to że rani  
> innych.

Ciekawi mnie czy zastanawiałeś się nad pewną istotną kwestią . Można by pomyśleć że nie zauważam cudzego cierpienia . Chciałbym to rozwinąć .
Doskonale zauważam takie cierpienie , jestem przecież człowiekiem i potrafię sobie wyobrazić co odczuwa druga osoba . Czy działam ze świadomym zamysłem wyrządzenia krzywdy ? - Nie i wyjaśniłem dlaczego . Wiem kiedy moje działanie wyrządza szkodę innym , wiem kiedy cierpią - a więc czuję. Sedno w tym że sobie z tego zupełnie nic nie robię .  
Nie jestem zainteresowany tym co o swoim działaniu >>MÓGŁBYM MYŚLEĆ<< .  
Pozornie zdefiniowałeś to podobnie jednak dla mnie istnieje różnica .  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-04-04
15:25:45

Krótka sonda nr 1
> > To jest właśnie definicja złego człowieka - nie zważa na to że rani  
> > innych.
>  
> Ciekawi mnie czy zastanawiałeś się nad pewną istotną kwestią . Można by  
> pomyśleć że nie zauważam cudzego cierpienia . Chciałbym to rozwinąć .
> Doskonale zauważam takie cierpienie , jestem przecież człowiekiem i  
> potrafię sobie wyobrazić co odczuwa druga osoba . Czy działam ze świadomym  
> zamysłem wyrządzenia krzywdy ? - Nie i wyjaśniłem dlaczego . Wiem kiedy  
> moje działanie wyrządza szkodę innym , wiem kiedy cierpią - a więc czuję.  
> Sedno w tym że sobie z tego zupełnie nic nie robię .  
> Nie jestem zainteresowany tym co o swoim działaniu >>MÓGŁBYM  
> MYŚLEĆ<< .  
> Pozornie zdefiniowałeś to podobnie jednak dla mnie istnieje różnica .  


Nie widzę różnicy.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Neron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-04-06
05:03:16

Krótka sonda nr 1
> Nie widzę różnicy.  

Większość ludzi jej nie zauważa .  
Ale to na pewno nie Twój problem ... mój także .

pozdr N.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Skadi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-04-17
17:17:47

Krótka sonda nr 1
pierwsza rzecz, którą chciałam napisać to - "należy najpierw odpowiedzieć sobie na pytanie co to znaczy zły człowiek", ale doczytując do końca zostałam zmuszona do refleksji;

wydaje mi się, że nie trzeba być tzw. "złym człowiekiem" żeby być satanistą, dlaczego?
ponieważ (i tu wracam do zagadnienia - "co to znaczy być złym", ponieważ moja filozofia życiowa wymaga ode mnie (czy ja sama tego od siebie wymagam) spojrzenia na każdą kwestię od tzw. ziarna) znajdziesz bez najmniejszego problemu osoby będące np. "świętymi katolikami", które poza oczami innych pokazują swoje drugie oblicza - nie trzeba szukać daleko;  
"satanista jest zły, straszny, jest mordercą, pedofilem, itd." - wydaje mi się, że wystarczy odpowiedzieć dobie na pytania:
1. czy jestem satanistą? a raczej - czy uważam się za satanistę (i mam ku temu podstawy oraz koniecznie, by nie było to stwierdzenie wzięte z księżyca, odpowiednią wiedzę na omawiany temat)
2. czy jestem pedofilem, mordercą... (można wstawić tutaj każdy rażący dla nas osobiście przykład);

proste pytania stawiające warunek - szczerość wobec samego siebie; satanista nie jest tak głupi aby oszukiwać swoje Ja - to nigdy się nie opłaci
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-04-18
12:51:30

Krótka sonda nr 1
> pierwsza rzecz, którą chciałam napisać to - "należy najpierw odpowiedzieć  
> sobie na pytanie co to znaczy zły człowiek", ale doczytując do końca  
> zostałam zmuszona do refleksji;
>  
> wydaje mi się, że nie trzeba być tzw. "złym człowiekiem" żeby być  
> satanistą, dlaczego?
> ponieważ (i tu wracam do zagadnienia - "co to znaczy być złym", ponieważ  
> moja filozofia życiowa wymaga ode mnie (czy ja sama tego od siebie  
> wymagam) spojrzenia na każdą kwestię od tzw. ziarna) znajdziesz bez  
> najmniejszego problemu osoby będące np. "świętymi katolikami", które poza  
> oczami innych pokazują swoje drugie oblicza - nie trzeba szukać daleko;  
> "satanista jest zły, straszny, jest mordercą, pedofilem, itd." - wydaje mi  
> się, że wystarczy odpowiedzieć dobie na pytania:
> 1. czy jestem satanistą? a raczej - czy uważam się za satanistę (i mam ku  
> temu podstawy oraz koniecznie, by nie było to stwierdzenie wzięte z  
> księżyca, odpowiednią wiedzę na omawiany temat)
> 2. czy jestem pedofilem, mordercą... (można wstawić tutaj każdy rażący dla  
> nas osobiście przykład);
>  
> proste pytania stawiające warunek - szczerość wobec samego siebie;  
> satanista nie jest tak głupi aby oszukiwać swoje Ja - to nigdy się nie  
> opłaci


Sorry, ale nie rozumiem o co Ci w ogóle chodzi.


P.S.
Skąd to jest cytat?:
"satanista jest zły, straszny, jest mordercą, pedofilem, itd."
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
sheolhiker
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-04-22
01:53:38

Krótka sonda nr 1
Adnotacja na dole postu troche zbija z tropu; zwłaszcza gdy ktoś jest niecierpliwy [a może Sabatiel umyślnie dodał ją pod spodem ;)]

Zaznaczyłem NIE- dlaczego? Satanista nie musi. Może, chce, ale nie musi (tak przynajmniej myśle)

Co do w/w definicji "złego człowieka":
Chyba każdy z nas odczuwał przyjemność z krzywdzenia innych
Czy to nie przyjemne ranić kogoś kim np. głęboko gardzimy, nienawidzimy etc.? kogoś kto w naszych oczach nie jest godny by żyć; albo kogoś kto wcześniej krzywdził nas (lub naszą rodzinę czy bliskich)? To poprostu drzemie w ludzkiej naturze; i myśle każdy choć raz coś takiego przeżył. Co innego kiedy nie ma takich bodźców wtedy nazwiemy takiego chorym psychopatą

Analogicznie- to samo wobec miłości. Chcemy uszczęśliwiać tych których kochamy, ale jak ktoś próbuje uszcześliwiać kogoś obcego będzie dla innych poprostu naiwniakiem
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-06-08
09:44:27

Krótka sonda nr 1

> Chyba każdy z nas odczuwał przyjemność z krzywdzenia innych
> Czy to nie przyjemne ranić kogoś kim np. głęboko gardzimy, nienawidzimy  
> etc.? kogoś kto w naszych oczach nie jest godny by żyć; albo kogoś kto  
> wcześniej krzywdził nas (lub naszą rodzinę czy bliskich)? To poprostu  
> drzemie w ludzkiej naturze; i myśle każdy choć raz coś takiego przeżył.
>  
> Analogicznie- to samo wobec miłości. Chcemy uszczęśliwiać tych których  
> kochamy, ale jak ktoś próbuje uszcześliwiać kogoś obcego będzie dla innych  
> poprostu naiwniakiem

Zatem w obu przypadkach mowisz o sprawiedliwosci. O "wiedzy", ale nie tylko na temat faktow typu "on to zrobil", ale i "on taki jest". Od wiedzy zalezy nasze wzgledem kogos dzialanie. :)
Gdy przekonujemy sie, ze te osoby, ktorymi gardzilismy, sa "w rzeczywistosci" inne niz myslelismy, nie chcemy krzywdzic. Chodzi o wiedze, ale szeroko pojeta, zawierajaca uczucia (ale nie bezpodstawne!), a pozniej o sprawiedliwosc na tej wiedzy oparta. :) Dobro, nic innego. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gothia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-04-25
23:11:42

Krótka sonda nr 1
> Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem, bym móc nazywać  
> siebie satanistą?  

>  
> Czyli - inna forma - czy satanista musi koniecznie być złym człowiekiem?
>  

Oczywiście,że nie musi być zły...Bycie Satanistą nie ma żadnej reguły,każdy tworzy je sam.Tak wiec i podejście do tego jest indywidualne.
pewna część Satanistów tak naprawdę czyni mniej złego , niż osoby innej religii, bądź  ateiści.Zależy też co mamy dokładniej na myśli mówiąc"zły",i w jaki sposób kogoś ranimy.Czasem czerpiemy satysfakcje z ranienia innych.Myślę,że nie jest to złe,ale powinno mieć jakieś uwzględnienie,abo wyjaśnienie.
A ranienie innych nie zależy od wiary.
Każdy ocenia sam czy jest satanistą czy nie...

zaznaczyłam rzecz jasna odpowiedz ;NIE.(co można wywnioskować po powyższym.)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Insomnia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-04-26
16:22:23

Krótka sonda nr 1
> Oczywiście,że nie musi być zły...


Satanista ma byc zly jak sam skurwysyn i na dodatek ma byc z tego dumny. Ma go cieszyc "zlo", ktore on sam tworzy. Satanista to ma byc (kurwa!!) cos dumnego!! To ma byc Szatan na kazdym kroku. W myslach, w czynach, w strachu innych. AAAAAAAAAAAA!!!!!!!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-04-26
21:13:16

Krótka sonda nr 1

> Satanista (...) To ma byc Szatan na kazdym kroku. W myslach, w czynach, w  
> strachu innych.

Oraz w strachu przed samym sobą = przed ogromem swojego zła. Największy satanista to taki która aż sam siebie się lęka. :D:D:D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Adunakhyr
( Straight is eighties )

zdjecie

Wysłano:
2008-04-26
23:05:34

Krótka sonda nr 1
> Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem, bym móc nazywać  
> siebie satanistą?  

Nie.

> Czyli - inna forma - czy satanista musi koniecznie być złym człowiekiem?
  
Nie.
  
> Zły człowiek to  
> taki, który rani innych ludzi (i zwierzęta) dla czystej przyjemności. Nie  
> musi, ale robi to i czerpie z tego radość.)

A czy jeśli robi to nie czerpiąc z tego przyjemności to też jest złym człowiekiem? Poza tym dlaczego człowiek raniący innych ludzi jest zły? I o jakich ludziach tu mowa? Jest wielu takich "ludziów", ktorych bardzo chętnie  
i z ogromną przyjemnością bym zranił. To złe?

A
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-04-30
12:21:45

Krótka sonda nr 1
> > Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem, bym móc  
> nazywać  
> > siebie satanistą?  
>  
> Nie.

ok
  
> > Czyli - inna forma - czy satanista musi koniecznie być złym  
> człowiekiem?
>  
> Nie.

ok
  
> > Zły człowiek to  
> > taki, który rani innych ludzi (i zwierzęta) dla czystej przyjemności.  
> Nie  
> > musi, ale robi to i czerpie z tego radość.)
>  
> A czy jeśli robi to nie czerpiąc z tego przyjemności to też jest złym  
> człowiekiem?  

Owszem, wtedy nie jest złym człowiekiem ale chory psychicznie człowiekiem.



> Poza tym dlaczego człowiek raniący innych ludzi jest zły? I o  
> jakich ludziach tu mowa?  

O dentystach.


> Jest wielu takich "ludziów", ktorych bardzo  
> chętnie  
> i z ogromną przyjemnością bym zranił. To złe?

Bardzo. Przebardzo. Najbardziej.

> A

...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Yang
( Gość )

Wysłano:
2008-05-02
20:46:33

Krótka sonda nr 1
> Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem, bym móc nazywać  
> siebie satanistą?  

z gory przepraszam, bo wiem, ze takich odpowiedzi chciales uniknac i przepraszam jesli ktos napisal juz cos podobnego w tym temacie - nie czytalam wszystkich postow.

a teraz odpowiedz: nie, poniewaz nie ma ani zla, ani dobra. kazdy sam sobie wytycza granice swojej moralnosci. czlowiek, "który rani innych ludzi (i zwierzęta) dla czystej przyjemności. Nie musi, ale robi to i czerpie z tego radość" nie jest zly, ale bezbronny i slaby. poprzez akty przemocy probuje dowiesc sobie i innym, ze jest silny. bzdura, a nie zlo, takie rzeczy sie leczy w dzisijeszych czasach.

satanista nie jest zly, tak jak osoba uczeszczajaca codziennie do kosciola nie jest dobra.
jest jadnak "odrobine" lekkomyslny jesli czuje sie bezkarny. tak to juz jest, ze ponosimy (zwielokrotnione!) konsekwencje swoich czynow...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
sheolhiker
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-05-03
15:45:21

Krótka sonda nr 1
>Zły człowiek to taki, który rani innych ludzi (i zwierzęta) dla czystej przyjemności. Nie musi, ale robi to i czerpie z tego radość.)

W w/w cyt. masz założenie "złego człowieka"- odpowiedz na jego podstawie. Relatywizm to "chodzenie na łatwiznę" :P

>satanista nie jest zly, tak jak osoba uczeszczajaca codziennie do kosciola nie jest dobra.  
jest jadnak "odrobine" lekkomyslny jesli czuje sie bezkarny. tak to juz jest, ze ponosimy (zwielokrotnione!) konsekwencje swoich czynow...  

Zwielokrotnione konsekwencje swoich czynów? Co masz na myśli?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Yang
( Gość )

Wysłano:
2008-05-03
18:23:47

Krótka sonda nr 1
> >Zły człowiek to taki, który rani innych ludzi (i zwierzęta) dla  
> czystej przyjemności. Nie musi, ale robi to i czerpie z tego radość.)
>  
> W w/w cyt. masz założenie "złego człowieka"- odpowiedz na jego podstawie.  
> Relatywizm to "chodzenie na łatwiznę" :P


wiem, ale moje zdanie bedzie takie same, niezaleznie od definicji "zlego czlowieka".


  
> >satanista nie jest zly, tak jak osoba uczeszczajaca codziennie do  
> kosciola nie jest dobra.  
> jest jadnak "odrobine" lekkomyslny jesli czuje sie bezkarny. tak to juz  
> jest, ze ponosimy (zwielokrotnione!) konsekwencje swoich czynow...  
>  
> Zwielokrotnione konsekwencje swoich czynów? Co masz na myśli?


wiesz, to zalezy w co kto wierzy. ja wierze w potrojny powrot, buddysci w karme, chrzescijanie w sad ostateczny etc.
taki "zly" satanista moze wierzyc, ze zadna kara za "zle" czyny go nie dosiegnie, ale z mojego punktu widzenia ,wyglada to troche inaczej...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
M.N. Ramirez
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-05-13
00:42:31

Tak
> Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem, bym móc nazywać siebie  
> satanistą?  

Tak.  

> Czyli - inna forma - czy satanista musi koniecznie być złym człowiekiem?  

Tak.


Nigdy nie przemawiały do mnie tezy, że Satanista może ale nie musi, że wolność ponad wszystko.  Satanizm = Szatan. Szatan = zło. W przeciwnym wypadku Satanizm staje się workiem, do którego można wrzucić absolutnie wszystko.  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-06-06
12:28:58

Tak

  
> Nigdy nie przemawiały do mnie tezy, że Satanista może ale nie musi, że  
> wolność ponad wszystko.  Satanizm = Szatan. Szatan = zło. W przeciwnym  
> wypadku Satanizm staje się workiem, do którego można wrzucić absolutnie  
> wszystko.  


Uhm. A czy czlowiek, by byc "zielonookim" musi koniecznie byc zly? Bo w przeciwnim razie, wszystko bedzie "zielonookim czlowiekiem" ?

Satanizm to satanizm, Szatan to Szatan, zlo to zlo. Dopiero SWIATOPOGLAD daje ewentualne rownosci. Twoj rowna wszystko, w porzadku. Ale wcale tak nie musi byc, by stworzyc funkcjonujace pojecie satanizmu.

Za Sokratesem mozna powiedziec, ze kazdy czlowiek robi to, co uwaza, ze dobrze jest robic. Nie "dobrze jest robic zdaniem chrzescijan", ale zdaniem wlasnym.
Wystarczy nieco popatrzec na swiat, by wiedziec, ze "zdaniem jednych" jest tak albo tak, "zdaniem innych" inaczej. Czemu satanista mialby PRZYJMOWAC MORALNOSC KATOLICKA, i tak jak katolicy widziec w Szatanie zlo?
Wiemy, ze Szatan oznacza zlo "zdaniem chrzescijan". Ale kto nas zmusza do przyjmowania zdania chrzescijan?

(Ja ogolnie znam odpowiedz na to pytanie. Niektorych z nas zmusza geneza Szatana, judeochrzescijanska. Wiekszosc jednak i tak zbyt wiele olewa z tego chrzescijanstwa, by calkowite zignorowanie pojecia Szatana bylo jeszcze znaczace :P)
Czlowiek jednak, ktory przyjmie od katolikow, ze Szatan to zlo, prawie na pewno nie bedzie satanista (a juz calkiem na pewno nie bedzie satanista w najpopularniejszym rozumieniu). Po co ktor ma zle robic? :> Jesli "dla czegos" to wlasnie dla innych korzysci, a wiec inny, a nie katolicki, jest system wartosci. ;)
Jedynym wyjasnieniem jest "dla wlasnej niekorzysci". A to trudno spotkac w naturze.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-05-13
23:44:08

Tak
> > Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem, bym móc  
> nazywać siebie  
> > satanistą?  
>  
> Tak.  
>  
> > Czyli - inna forma - czy satanista musi koniecznie być złym  
> człowiekiem?  
>  
> Tak.
>  
>  
> Nigdy nie przemawiały do mnie tezy, że Satanista może ale nie musi, że  
> wolność ponad wszystko.  Satanizm = Szatan. Szatan = zło. W przeciwnym  
> wypadku Satanizm staje się workiem, do którego można wrzucić absolutnie  
> wszystko.  


I właśnie z tym się kurwa w 100% zgadzam.  

Można owo "zło" TROCHĘ łagodzić w zacnej czynności teoretyzowania o satanizmie (erotomania impotenta :D), ale TROCHĘ kurwa, i nie wiem właściwie JAK. Satanista jest zły jak sam Chuj Święty. I chuj. :D:D:D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Anna1977
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-05-23
22:29:48

Krótka sonda nr 1

Zły człowiek to  
> taki, który rani innych ludzi (i zwierzęta) dla czystej przyjemności. Nie  
> musi, ale robi to i czerpie z tego radość.)

Zaznaczyłam tak.
Przykład: Zemsta - tak, czerpię przyjemność.  
Ale mimo to, nie uważam siebie za złego człowieka, bez powodu nie krzywdzę nikogo.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-05-23
23:12:36

Krótka sonda nr 1
>  
> Zły człowiek to  
> > taki, który rani innych ludzi (i zwierzęta) dla czystej przyjemności.  
> Nie  
> > musi, ale robi to i czerpie z tego radość.)
>  
> Zaznaczyłam tak.
> Przykład: Zemsta - tak, czerpię przyjemność.  

Niech to: wyłapałaś mi błąd logiczny. Niech to, do diabła :) z tą logiką!

> Ale mimo to, nie uważam siebie za złego człowieka, bez powodu nie krzywdzę  
> nikogo.

Zrozumiałe. Też zemsty nie uważam za zło. W powyższym chodziło mi o sadyzm.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2008-06-02
01:46:03

Krótka sonda nr 1
> Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem, bym móc nazywać  
> siebie satanistą?  

Nie (tę sama odpowiedź zaznaczyłem w sondzie).
Satanista nie musi przestrzegać cudzych reguł, więc nie musi także być złym.

Ale: Przymiotnikiem "zły" określam to co niewłaściwe (nieprawidłowe), stroniąc od problematycznej moralności. Dlatego z punku widzenia człowieka uznającego np: śmianie się z cudzego nieszczęścia, za coś złego, satanista musiałby być zły. Jako, że ten człowiek to nie ja, podtrzymuję odpowiedź na "nie".
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Edwardo
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-06-10
23:46:14

Krótka sonda nr 1
> Czy uważasz, że trzeba być koniecznie złym człowiekiem, bym móc nazywać  
> siebie satanistą?  

Zaznaczyłam, że nie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>