| Satan.pl > Sztuka > Liryka > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
Rzeźbiarz
Mistrz uczuł w swej piersi dech nieskończoności Potężny jak ocean, gdy się pianą zwełni. Chciał wyrzucić z swej głębi moc życiowej pełni, Której orkan wezbranej potęgi zazdrości. I w głazie dłonie jego młodzieńca wykuły, Który ludzi miał uczyć zwycięstw, dumy, chwały! Posągu człon drgał każdy siłą napęczniały, Szałem nadmiaru grały w nim wszystkie muskuły. A ten, co pierwszy ujrzał boskość w mistrza tworze, Padł na twarz, zatrwożony, szepcąc ciche modły: "W proch przed tobą mocarze niech padną najpierwsi!" Mistrz zmarszczył brwi, odtrącił zgiętego w pokorze I widząc, jak moc rzuca siew słabości podłej, Młotem strzaskał posągu granitowe piersi!... |
Powrót
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>















