| Satan.pl > Sztuka > Liryka > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
Ballada II
Hej, wędrowcze, dokąd gnasz Na tej dzikiej szkapie? Pyta z lękiem nocna straż I za łuki łapie. Bo to: księżyc ledwo lśni, Mgła po świecie dymi, Na zawiasach jęczą drzwi, Wyją psy przed nimi. -Hej, strażnicy, konia tnę, Bo mi żona rodzi! Krzyczy jeździeć w srebrną mgłę I na szlak wychodzi. Bo to: ciepły wieje wiew, Gwaiazda migotliwa - a pod skronią szumi krew Jak w beczułce piwa. |
Powrót
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>















