| Satan.pl > Sztuka > Liryka > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
Ekstaza
Nie widzę, słucham cię oczyma, biała! Nagości twojej linie i kolory w hymn mi się jeden łączą różnowzory, w muzykę kształtu, w pieśń twojego ciała... Melodią jesteś i harmonią ciała! Rzucona kędyś w dalekie przestwory, jako przelotne świecisz meteory – – pieśń twej piękności promienieje, pałą... Komu się zjawisz taka, pójdzie dalej z twarzą od świata odwróconą, senną – tak ci rzeźbiarze, co Wenus promienną niegdyś w paryjskim marmurze kowali, chodzili cisi, senni między ludem – oni widzieli cud i żyli cudem... |
Powrót
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>















