| Satan.pl > Sztuka > Liryka > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
Piękny statek
Nie mogę się napatrzeć, tkliwa czarodziejko, Zdobiącym twoją młodość rozmaitym wdziękom; Chcę odmalować twą urodę, Gdzie z dojrzałością lata złączyły się młode. Gdy idziesz roztrącając sukniami powietrze, Jesteś jak piękny statek, co zgarnia przestrzeń, Pod pełnym żaglem płynący W rytm powolny, leniwy i zachwycający. Na krągłych barkach, szyi toczonej, szerokiej Twa głowa niesłychanym pyszni się urokiem; Masz spokojne i władcze oczy, Gdy, o dziecię wspaniałe, tak przed siebie kroczysz. Nie mogę się napatrzeć, tkliwa czarodziejko, Zdobiącym twoją młodość rozmaitym wdziękom; Chcę odmalować twą urodę, Gdzie z dojrzałością lata złączyły się młode. Pierś twa, płynąca naprzód, gdy morę napina, Pierś twa triumfująca szafę przypomina, Której jasne, wypukłe dyski Są jak gdyby puklerze rzucające błyski. Tarcze drażniące, w grot różowy uzbrojone, Szafo słodkich tajemnic, pełna różnych ponęt, Gdzie likiery, wina, perfumy Przyprawiają o obłęd serca i rozumy! Gdy idziesz roztrącając sukniami powietrze, Jesteś jak piękny statek, co zagarnia przestrzeń, Pod pełnym żaglem płynący W rytm powolny, leniwy i zachwycający. Twoje szlachetne uda, wśród falban sunące, Budzą i podsycają moje ciemne żądze Jak dwie czarownice, co warzą Czarny napój, schylone nad głęboką wazą. Dla twych ramion igraszką byłby siłacz młody, Ze lśniącymi wężami mogą iść w zawody, Dla uścisków mocnych ci dane, Jakby się miał odcisnąć w twym sercu kochanek. Na krągłych barkach, szyi toczonej, szerokiej Twa głowa niesłychanym pyszni się urokiem, Masz spokojne i władcze oczy, Gdy, o dziecię wspaniałe, tak przed siebie kroczysz. |
Powrót
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>















