| Satan.pl > Sztuka > Liryka > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
Sed non satiata
Dziwne bóstwo o cerze brązowej jak noce, O zapachu zmieszanym z piżma i hawany, Ty dzieło urojone przez Fausta Sawany, Czarownico z hebanu, poczęta w pomroce. Wolę niż opium, burgund - oszałamiające Eliksiry ust twoich miłością pijanych, Gdy ku tobie zdążają mych żądz karawany, Poisz w cysternie oczu twych moje niemoce. Przygaś w twych wielkich czarnych oczach, oknach duszy, Płomienie, o diablico, której nic nie wzruszy, Jam nie Styks, by cię objąć dziewięćkroć ramieniem. Och, Megiero rozpustna, nie moją jest winą, Że nie umiem, by zmienić twój żar w odrętwienie, W piekle twojego łoża stać się Prozerpiną! |
Powrót
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>















