| Satan.pl > Sztuka > Liryka > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
Skargi jakiegoś Ikara
Cni kochankowie prostytutek - Szczęsny to, rzeźwy, syty chór! Ja - iżem drgał w objęciach chmur - Mam zbity grzbiet i głuchy smutek. Dzięki to ogniom, które, drżąc, W niebios bezdeniach skrzą się, żarzą, Mym spiekłym oczom wciąż się marzą Jeno wspomnienia jakichś słońc. Na próżnom chciał śród nieskończenia Dotrzeć, gdzie środek, kres lub dno; Skrzydła mi gną się, łamią, rwą Pod okiem jakimś, co spłomienia. Miłością piękna strawion w proch, Nie zaznam nawet czci tej taniej, Aby dać imię swe otchłani, W której grobowy znajdę loch. |
Powrót
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>















