| Satan.pl > Sztuka > Liryka > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
Zaparcie się świętego Piotra
Co też to Pan Bóg robi z tą falą przekleństwa Unoszącą się co dzień ku jego Serafom? Syty mięsa i wina, podobny satrapom, Zasypia w błogim szmerze skarg i złorzeczeństwa. Jęki ofiar dręczonych, ich krzyki tłumione Tworzą dźwięczną symfonię rzewnie wzruszającą, Widać, że krwią, rozkosze ich opłacającą, Niebiosa nie są jeszcze dosyć nasycone. -Jezusie, wspomnij chwile w Ogrojcu żarliwe, Gdy błagałeś na klęczkach i cały w łez rosach Tego, co potem w niebie śmiał się przy odgłosach Wbijanych tępo gwoździ w twoje ciało żywe. Gdy widziałeś sługusów tłuszczę i fagasów Plujących na twą boskość, zelżoną bezmiernie, I gdy czułeś, jak ostre wbijają się ciernie W twą czaszkę, w której żyje Ludzkość wszystkich czasów; Gdy pod własnym ciężarem ciało twoje zwisło Na wydłużonych nazbyt ramionach, gdy ciepła Krew z potem z pobladłego czoła twego ciekła, Gdyś pospólstwu wydany był na pośmiewisko, Czyś nie wrócił do owych dni w blaskach promieni, Gdy jako wypełniciel wiecznej obietnicy Przemierzałeś na grzbiecie łagodnej oślicy Gościńce pełne ludu, kwiecia i zieleni, Gdyś w poczuciu swej misji, gniewny, z całą siłą Chłostał zgraję przekupniów, budząc lęk i drżenie, I gdyś był władcą wreszcie? Czyż wtedy zwątpienie Prędzej niż włócznia boku twego nie przebiło? Rzucę ten świat bez żalu, bom zawsze go winił Za to, że czyn marzeniu braterstwa zaprzecza. Obym mógł użyć miecza i zginąć od miecza! Piotr zaparł się Jezusa... i dobrze uczynił! |
Powrót
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>















