| Satan.pl > Sztuka > Liryka > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
Zaproszenie do podróży
Siostrzyczko, pieszczotko, Ach pomyśl, jak słodko Daleko odlecieć nam razem! Pierś czuciem otwierać. I żyć, i umierać W tym kraju, co twym jest obrazem! Ach, słońca tam mgliste, Ach, nieba tam dżdżyste Mój umysł czarują niezmiennie Potęgą zdradziecką Twych oczu, o dziecko, Zza łez, co tak błyszczą promiennie. Tam zawsze ład, piękno, przepychy I rozkosz, i spokój trwa cichy. Sprzęt lśniący, pieszczony, Lat ręką gładzony, Ozdabiałby nasze schronienie - A w ambry wyziewy Najrzadsze nam krzewy Mieszałyby lube swe wonie. Sklepienia tam cenne, Zwierciadła bezdenne Wraz z Wschodu świetnością godową - Do duszy przez życie Szeptałyby skrycie Jej znaną, rodzoną jej mową. Tam zawsze ład, piękno, przepychy I rozkosz, i spokój trwa cichy. Pójdź, patrz, na kanale Śpią statki niedbale, Włóczęgi wód toni rozległej; Dziś na twe skinienie, By każde życzenie Twe spełnić - z mórz krańców się zbiegły. Gdy słońce ucieka, To zaraz obleka Fioletem i złotem błyszczącym Gród, pola, kanały; I oto świat cały Usypia w tym świetle gorącym. Tam zawsze ład, piękno, przepychy I rozkosz, i spokój trwa cichy. |
Powrót
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>















