Satan.pl > Sztuka > Liryka >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Epika Liryka Grafika i malarstwo Kontakt

Kain


Wyszła mi z boru - w złocie warkoczy
z twarzą indyjskiej Bogarodzicy -
w błękitnych iskrach - w srebrnej przeźroczy -
nadksiężycowej wieszczka świątnicy...
Ach, rozkochały się w niej moje tęskne oczy -
ach - i zabrzęczał łańcuch mej ciemnicy.

Jak wulkan krwawy w łonie Arymana,
jak Samum, gdy się wichrami rozuzda -
tak we mnie otchłań - gwiazdami przetkana
leciała w państwo słoneczne Ormuzda.
Ach, rozkochały się w niej moje tęskna oczy -
ach, i zabrzęczał łańcuch mej ciemnicy.

Nie wzbraniał mi jej smok, żelazna wieża,
zdradny labirynt ni królewskie ramię -
miłość zwycięży wszystko - wszystko złamie -
ale nie miłość drugą do pasterza.

Więc Śmierć przyzwałem - i śmierć odtąd żyje -
i wszechświat cały grobowcem przywarła -
- - - czuję mdły powiew - -
- - w oczeretach gnije - -
z tęsknoty - u nóg mych - umarła.

Na pustej trzcinie rozpiąłem jej włos -
nad śniącą rzeką schyliły się drzewa -
wiatr cicho płacze - ptak mogilny śpiewa -
to los mój - los!...
głębiny tajne pruć -
milczenia głuche mącić -
jako stracona łódź
od brzegu się odtrącić -
mieć gwiazdy - gwiazdy rzucić -
i tylko piosnkę nucić -
to los mój - los!...



Powrót


Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>