| Satan.pl > Sztuka > Liryka > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
Dysputa
Posępnik mnie nawiedził w rano wiosną gwarne, Aby zadać radości mej z życia porażkę. Przyniósł z sobą piszczele dwie i trupią czaszkę I potrząsając głową rzekł : "Wszystko jest marne..." I rzucał słowa ciężkie, żałobne i czarne Na duszę mą, jak sępy na bezbronną ptaszkę, Wyzywając do sporu na myśli igraszkę, Bym poparł słowem radość, do której się garnę. I wyszliśmy na pole. Rzekłem : "Patrzaj! Kłosy Złocą się w słońcu, trawa perli się od rosy, Pogodny błękit ziemię otula miłośnie. Dzwonią świerszcze, w gałęziach drzew śpiewają ptaki, Szemrze strumień srebrzysty, w zbożu płoną maki..." ... Posępnik śmiał się drwiąco, jam śmiał się radośnie... |
Powrót
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>















