| Satan.pl > Sztuka > Liryka > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
Zenit
W wysokich, chłodnych obłokach, Co nieruchomo płyną, Upajająca pogoda, Jak w śniegu mrożone wino. Trzeźwieję zachwyceniem, Wzbity w natchnienie święte, I bystry przeraźliwie, Pojmuję niepojęte. Przenikam jasnowidczo Najlżejszy ciszy szelest I czuję ekstatycznie, Czym wszystko jest i czym nie jest. Depcę złe duchy, demony Obłędu i złudy cienie I rosnę sam - szalony, Ciemny jak Objawienie. |
Powrót
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>















