| Satan.pl > Sztuka > Liryka > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
Mitologia
Nie pamiętam gór. Dawno ich już nie widziałem. Pewnie znikły i pono wyschły wielkie morza. W niskich bagnach odbija się zachodnia zorza I oświeca mrok klęski, co stała się ciałem. Konają pola, rodzą się tylko cmentarze, Pioruny zamieniły w gruz świątynie miasta, Modlitwy szept w przekleństwo rozpaczy urasta, A w kostnicy pijani śmieją się grabarze. Zdejmcie wędzidła świętym rumakom. Powrozem Spętane, nie pogonią - skubiąc trawę w rowie. Wyłupiono bogini mądre oczy sowie I ogień na ołtarzu zgaszono nawozem. Na drodze ciemne błoto. W niebie szara chmura. A gościńcem skazany na żywot tułaczki, Idzie kulawy anioł wlokąc ciężkie taczki, W których leżą wydarte z jego skrzydeł pióra. |
Powrót
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>















