| Satan.pl > Sztuka > Liryka > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
Echo
Wśród swawolnej gonitwy w boru gęstwie starej Usłyszał faun rozkoszne słowo obietnicy Z gorących ust rusałki nagiej, śniadolicej I pobiegł swą radością huknąć w mroczne jary. I tchnął z swej piersi szczęścia szaleństwo ucieszne W fletnię, a dźwięk wylata szklaną, barwną kulą, Spada w jar, gdzie do stromych ścian karły się tulą I patrzą długobrode, zadziwieniem śmieszne. Chwytają bujające dziwo, cud tęczowy I jeden go drugiemu niby piłkę ciska... Kula grzmi echem, tłukąc się o skał urwiska, I łoskotem rozbudza uśpione parowy... A faun wziął się pod boki, porwany zachwytem, I hucząc śmiechem, w ziemię uderza kopytem... |
Powrót
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>















