| Satan.pl > Sztuka > Liryka > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
Tantal
Śmiertelny, bogów podzielał biesiady I ducha kąpał w ich tajemnic zdroju, Świadom ich ciszy i świadom ich boju, Szczytnej mądrości i poziomej zdrady. Lecz wnet strącony tam, gdzie Orkus blady Zieje otchłanią wieczystego znoju, I bez wytchnienia jęczy i spokoju, Że ludziom rozsnuł tkankę boskiej rady. I nas, gdy bytu zagadką zwabieni, Co do swej uczty boskim nęci czarem, Wyrzekniem: "Jesteś tym, czym jesteś, świecie!" - I nas pochłania przepaścią swych cieni To piekło mściwe i ducha ciężarem Mąk Tantalowych ach! Podwójnie gniecie!... |
Powrót
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>















