Satan.pl > Sztuka > Liryka >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Epika Liryka Grafika i malarstwo Kontakt

Cóż wam to szkodzi!...


Cóż wam to szkodzi, cóż wam to szkodzi,
Że sobie składam te zwrotki?
Największe to dla mnie jest szczęście,
Nie ma rozkoszy tak słodkiej.

Kieliszek wina, kieliszek wina
Lubię w przyjaciół mych gronie,
Lecz serce najbardziej się wzrusza,
Gdy żądzą piosnki zapłonie.

Moja dziewczyno, droga dziewczyno,
Nad wszystko twe usta, twe łono,
Lecz wyrzekłbym się i ciebie,
Gdyby śpiewać wzbroniono.

Niczego nie chcę, niczego nie chcę,
Żaden już skarb mi się nie śni,
Chleba mi kromka wystarczy
I jabłko, i dźwięk mojej pieśni.

Więc cóż wam szkodzi, więc cóż wam szkodzi,
Że sobie składam te zwrotki?
Największa to dla mnie pieszczota,
Napój to dla mnie przesłodki.

Gdy w tym pokoju, gdy w tym pokoju
Widzę naprzeciw te drzewa
Rozkołysane, od razu
Dusza ma szumi i śpiewa.

A wyjdę w pole, a wyjdę w pole,
Nad którym słońce już gaśnie,
Czuję, jak we mnie z uporem
Rytmiczne rodzą się baśnie.

Chodząc po mieście, chodząc po mieście,
Gdy czasem spojrzę w twarz ludzi,
Śpiewnymi echami ich radość
I ból ich do życia mnie budzi.

Więc cóż wam szkodzi, więc cóż wam szkodzi,
Że sobie składam te zwrotki.
To dziś, to jutro jest moje,
To jawa, to sen mój jest słodki.



Powrót


Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>