| Satan.pl > Sztuka > Liryka > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
O sobie żem ci nigdy nie dał ani znaku...
O sobie żem ci nigdy nie dał ani znaku? Żem słowa ci nie posłał albo listka róży, Co sercom, nie lubiącym słów, wymownie służy Za woń i słodycz zwierzeń?... Ty przelotny ptaku, Rzuciłeś mi swe pióro między chwilę burzy, A jaśnię niespodzianą na obłędnym szlaku Otuchy!... Jam je podniósł, ale nim na krzaku Głogowym kwiat zapłonął, uczułem, jak duży Jest przedział między twoją pewnością, a mojem Wahaniem. Cóż się wahać? Tak! Lecz niepokojem Znaczone kroki ludzkie i kłamem jest wiara... Dziś - wiem! Za późno dla nas! W pewność się wahanie Zmieniło, gdy me słowo traci dźwięk, jak stara, Rdzą zżarta miedź, a róże zwiędły na mym łanie. |
Powrót
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>















